29 stycznia 2010 – 11:14
[Poniżej zamieszczamy artykuł z oficjalnej strony www.pis.org.pl. Bez komentarza, bo komentarz tu niepotrzebny. Zrzut ekranu tutaj.]
Tusku! Musisz! Czyli starcie wojownika z amatorem lodów made in PO
Lud zadrżał! Donald Tusk powiedział, że nie będzie kandydował na stanowisko prezydenta RP. Ale powiedzmy sobie szczerze – Donald Tusk tylko powiedział, że nie będzie kandydował. Politycy z PO składali w przeszłości szereg innych obietnic, wcale nie zamierzając ich dotrzymywać. To niby dlaczego nie wolno mi spekulować, czy jest to prawdą czy też nie? Bo realnie, to dzisiaj o godzinie 11 padły tylko słowa i nic więcej. W dogodnym momencie Donald Tusk może powiedzieć: a kuku! Chcę zamieszkać w pałacu!
Ale Tusk potrafi być też niezłym wesołkiem! Rozbawił mnie tym powiedzeniem, że „ich jest dwóch”. No tak, ale trzeba pamiętać, że owszem Tusk jest w liczbie „sztuk jeden”, jak mawiał mój sierżant z wojska, ale za to uzbrojony, jak amerykański komandos: służby specjalne takie, siakie i owakie, cały aparat rządowy i większość w Sejmie (do spółki z PSL) no i jeszcze sprzedajne media, w większości terytorialnie tylko polskie. Media dzielnie wspierają rząd bezlitośnie ścigając wredną opozycję, która snuje swoje imperialistyczne czyli pisowskie knowania po to, aby dokuczać rządzącym. A ci, jak powszechnie wiadomo, chcą Polakom zrobić dobrze. Żeby im było dobrze tak!
A media w Polsce zachowują się bardzo nietypowo. Jak na Europę. Czyli zamiast patrzeć rządzącym na ręce, ochoczo zatrudniają się u premiera Tuska, jako dodatkowa siła policyjna używana do pacyfikowania opozycji. No i rzetelnie pałuję tę opozycję już od ponad dwóch lat, a kasiora od wdzięcznych agend rządowych płynie. Spadek zaufania Polaków do mediów też.
A żeby już było całkiem tragikomicznie, to jeszcze niektórzy artyści opluwają opozycję ile wlezie. Na przykład pan Olbrychski, człowiek za wszelką cenę szukający poklasku, jest absolutnie przekonany, że aktualnie Polską rządzi PiS, a premierem jest Jarosław Kaczyński! Inny artysta, uporczywie uważający się za muzyka, bredzi. W podtekście zazdrości Dodzie i Joli Rutowicz.
Zatem dzisiaj od 11 przed południem już wiemy, że może być i tak, iż ktoś z oddanych towarzyszy krzyknie „Tusku musisz!”. A Tusk na to: „Słyszycie? Muszę!”.
Jest tylko jeden problem: Kaczyńscy to wojownicy, a Tusk to cherlawy amator kręconych lodów!
Podobne wpisy:
Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia,
Układ – kolejne starcie,
Pitbul czy bulterier?,
Teoria względności,
Zabójcza konsekwencja,
Tagi: Donald Tusk, www.pis.org.pl
| W kategorii Newsy | Napisał Ojciec Dyrektor | Komentarzy: 49 »