Wg Jarosława 5 x 13 = 85!
27 mar 2010 – 22:00Otrzymaliśmy link do ciekawego nagrania, prawdopodobnie z ostatniego kongresu PiS-u (choć pewności nie mamy), gdzie Jarosław dokonuje dość karkołomnej operacji matematycznej. Posłuchać można tutaj, poniżej transkrypcja:
W ciągu tych dwóch lat PKB wzrósł o trzynaście procent. Przeliczmy to sobie na dziesięć lat. Pięć razy po trzynaście a właściwie powyżej trzynastu, bo wzrost był troszkę powyżej trzynastu. To daje osiemdziesiąt pięć procent w ciągu dziesięciu lat. To jet proszę Państwa właśnie to, o co chodzi.
Oczywiście możemy przyjąć, że „troszkę powyżej trzynastu” to siedemnaście, ale żeby Jarosław nie znał wysokości wzrostu PKB za czasów własnych rządów? (thx libertyman)
Aktualizacja: Jak słusznie zauważył Opornick, procent składany wyliczony z 13% przez 5 okresów naliczenia wynosi 84,25%. Możliwe więc, że Jarosław miał rację.
.com
95 odpowiedzi na “Wg Jarosława 5 x 13 = 85!”
Ja wiem, że JarKacz z dużą dezynwolturą podchodzi do tak przyziemnych spraw, jak matematyka, ale tu wyjątkowo się nie pomylił. To jest nie jest proste mnożenie, tylko procent składany. 5 razy 13% wzrostu daje ponad 84% wzrostu sumarycznie, jakby tego nie liczyć.
Ale i tak nie mogę się doczekać sezonu na kaczki. Bo to ostatni raz.
Opornick dnia 27 mar 2010 | zablokuj
Nie no za Jarosława Kaczyńskiego mieliśmy Polskę grillującą. Co robili w Wolsce?? Nie mam pojęcia
R. v Gelerth dnia 27 mar 2010 | zablokuj
jakby nie liczyc 5 *13 to jest 65
ris dnia 27 mar 2010 | zablokuj
Opornick niezupelnie mial racje bo 100 zl przez 5 okresow po 13% daje dokladnie 190.89 zl, czyli przyrost ponad 90%. Kaczynski sie zblaznil podwojnie. Po pierwsze 5 x 13=65 jakby sie nie liczylo. Zaokraglenie tego na 85% czyli juz blisko tych 90%, wytlumaczyl tym, ze „bylo troszke powyzej 13-tu” co jest zenujace. Najprawdopodobniej ktos mu podal te 85%, a wielki matematyk dopasowal sobie reszte.
http://kalkulator.pl/baza_kalkulatorow/Finansowe/Kalkulator-inwestycji
helmut dnia 27 mar 2010 | zablokuj
Może i jest to procent składany ale….
Jeśli 1.robotnik zbuduje dom w ciągu 100. dni, to 2. robotników w ciągu 50. dni, 10. w 10 dni, 100. w 1. dzień itd.
Z tego rachunku wychodzi że jeżeli zatrudnimy na budowie 8 mln 640 tys. ludzi – to uwiną się w ciągu 1. sekundy!!!
Takie to i liczenie.
ryszard dnia 28 mar 2010 | zablokuj
Wcale mnie nie dziwi że z taką inteligencją można być przeciwnikiem PiS. Zwłaszcza Rysio dał poPis.
father boss dnia 28 mar 2010 | zablokuj
O czym tu gadać? Przecie prezio już raz nam powiedział, że białe jest czarne i na odwrót.
Lepiej zastanówmy się nad rzeczą ważniejszą. Dziś jest okrągła „miesięcznica”: a mianowicie, za równe 9 miesięcy na urzędzie prezydenta nie będzie już tego czereśniaka. Prezydentem będzie jakiś normalny człowiek, człowiek bez kompleksów i bez ważniejszego brata. Zacznie się ostateczna marginalizacja różnego typu chorych tworów, które powstały w wyniku fanaberii i kaprysu demokracji. Ostatecznie skończy się epoka LePerów, eLPeerów i innych sekt zwanych żartobliwie „prawo” i „sprawiedliwość”. Co zostanie? Kolejna jedynie słuszna partia żartobliwie zwana „platforma” „obywatelska”. Dzień odejścia PPPP (Pal**t Pełniący Powinność Prezydenta) ze stanowiska, będzie jednocześnie pierwszym dniem normalnej demokracji. W tym dniu powinien być zwinięty parasol ochronny rozpięty dotychczas przez nas, obywateli, nad jedynym ugrupowaniem demokratycznym. Jak tego można dokonać? Moja propozycja jest następująca: wszyscy, którzy obecnie zwalczają PISjanizm (między innymi na tym forum) powinni spotkać się w umówionym miejscu, gdzieś w Polsce, po to aby założyć NOWĄ PARTIĘ OPOZYCYJNĄ dla rządzącej PO. Po co? Po to, aby PO czuła na plecach oddech prawdziwej opozycji, obywatelskiej opozycji, po to, aby rządzący wzięli się do roboty. Po co? By żyło się lepiej. Wszystkim.
To co? Robimy spotkanie po upadku kaczyzmu, aby na gruzach kaczystowskiego PISu zbudować nowoczesną partię opozycyjną?
Flogiston dnia 28 mar 2010 | zablokuj
FB ..Ryszard właśnie przez to wyliczenie chciał wykazać głupotę poprzez takie podchodzenie do sprawy. W ogóle dziwi mnie śmieszność Jarkacza gdyż w taki sposób obliczać sobie PKB na przyszłe lata może tylko głupek. Z jego założenia wynika że w czasach kryzysu też byśmy mieli 6% PKB ? Żeby życie było takie proste..
ps. Jak mi zagwarantuje Pis 6%PKB rocznie to mają mój głos. Pewnie by mieli 100% nawet.
kozman dnia 28 mar 2010 | zablokuj
100
1 okres : 106,5
2 okres : 113,42
3 okres : 120,79
4 okres : 128,64
5 okres : 137
6 okres : 145,91
7 okres : 155,39
8 okres : 165,49
9 okres : 176,25
10 okres: 187,70
Wyliczenie niby się zgadza, bo nie spierajmy się o te 2-3 % ostatecznego wyniku. Ale założenie całkowicie błędne, według mnie to są wyżyny populizmu. Założenie, że Polska może się przez 10 kolejnych lat rozwijać z prędkością 6,5 % rocznie (również w latach kryzysu)jest albo naiwna albo wyrachowana. Nie sądzę że Kaczyński jest aż tak naiwny jak jego elektorat więc sądzę że założył ten wzrost z czystego wyrachowania i populizmu.
Dodatkowo słowa, które powiedział Kaczyński faktycznie sugerują że miał na myśli proste mnożenie czyli 5*13 = 85. To może wskazywać klasyczne nałożenie się dwóch błędów w efekcie dających poprawny wynik.
Oczywiście można wyciągnąć jeszcze wniosek że miał na myśli dwuletnie okresy obliczeniowe :
100
1 okres : 113
2 okres : 127,69
3 okres : 144,2897
4 okres : 163,047361
5 okres : 184,24351793
co dałoby wynik bliższy owym 85%. Problem w tym że stosuje się roczny okres obliczeniowy.
jakuszyn dnia 28 mar 2010 | zablokuj
@kozman
Ty zrozumiałeś i zapewne zrozumiała większość w miarę rozsądnych ludzi, natomiast próba wytłumaczenia czegokolwiek półkretynowi mija się z celem bo „Ty masz czasu za mało, on ma mózgu za mało, a poza tym są inne sekrety”.*
*Nieco sparafrazowany cytat z „Wyprawy na żmirłacza” Levisa Carolla w tłumaczeniu Roberta Stillera.
ryszard dnia 28 mar 2010 | zablokuj
@ helmut & jakuszyn
No i stało się – w życiu nie sądziłem, że będę kiedykolwiek bronił JarKacza, a tu masz… Oczywiście oczywistym jest, że JarKacz bulgotał o 5 okresach dwuletnich, z okresowym (dwuletnim) wzrostem 13%.
Opornick dnia 28 mar 2010 | zablokuj
tak czy inaczej,lepiej z mądrym stracic niż z głupim zyskac.
qadam dnia 28 mar 2010 | zablokuj
@Flogiston
Niestety, nic z tego nie wyjdzie, bowiem nie da się na dłuższą metę budować partii której spoiwem będzie tylko negacja. Dzisiejszy „Front Jedności Narodu” przeciw kaczyzmowi rozpadnie się na drobne w momencie osiągnięcia celu którym jest ostateczny upadek kaczorów. Sytuacja jest bardzo podobna do tej z roku 1989, kedy to spoiwem było „precz z komuną” – a potem wszyscy widzieliśmy czym się to skończyło. I nie jest to żaden powód do biadolenia – tylko pewna prawidłowość, zresztą jak najbardziej logiczna.
Dzisiaj przeciwnicy PiS-u to zarówno zwolennicy SLD, Samoobrony, środowiska dawnej Unii Wolności, LPR-u, UPR-u a nawet Radio Maryja (takie sygnały już też dochodzą) – jednym słowem od Sasa do lasa. No to jak sobie wyobrażasz partię stworzoną z takiego kogla-mogla, a szczególnie jakiekolwiek uzgodnienia programowe?
Z drugie strony też jestem zaniepokojony prawdopodobną „monokulturą partyjną” – bo nie wierzę w możliwość oparcia się pokusie zawłaszczenia państwa przez jakąkolwiek partię – nawet jeśli dzisiejsze deklaracje o przstrzeganiu zasad demokracji są w miarę szczere.
ryszard dnia 28 mar 2010 | zablokuj
Nie da się ukryć ze jeśli nie powstanie jakaś inteligentna ,niepopulistyczna i rzetelna opozycja to będziemy mieli mono-władzę. Zauważcie , że dziś większość partii traktuje społeczeństwo jak debili , którym można wcisnąć wszystko i rzucają slogany bez pokrycia. Jarek mówiąc na kongresie głupotę o PKB ,wyraził się jasno co sądzi o inteligencji członków PIS
kozman dnia 28 mar 2010 | zablokuj
Jestem pewien, że gdyby dzisiaj dalej rządziła by koalicja PiS+SO+LPR PKB byłby dużo dużo wyższy. To że spadło do tak niskie go poziomu to tylko zasługa rządów PO+PSL. To że nic nowego nie wnieśli do swych rządów utrzymało PKB na plusie. Niestety nieudolne obecne rządy dużo popsuły.
Parę przykładów:
450 milionów euro rząd Donalda Tuska dopłacił do niemieckiego planu ratowania Opla.
10 mld zł oddał rząd złodziejskiej firmie EUREKO
1,2 mld zł kosztowała do 2009 r wojna w Afganistanie
49 mln Euro. Tyle straciliśmy a skutek zaniedbania ministra rolnictwa, który spóźnił się o kilka tygodni ze złożeniem wniosku do Komisji Europejskiej. Chodzi o kwotę 49 mln euro rocznie, która mogłaby być wypłacana przez cztery kolejne lata.
300 mln zł. Jak wykazała kontrola NIK, tylko w roku 2008 tyle bezpodstawnie wydała min. Kopacz na dofinansowanie szpitali.
1,6 mln zł. Tyle nas kosztowała podróż życia Donalda Tuska.
0,5 mld zł. Tyle wynosiła kara, którą skasował Pawlak spółce J&S.
30 mln zł w gotówce, samolot, helikopter, a także luksusowy jacht pełnomorski. Tyle majątku odzyskali biznesmeni dzięki umorzeniu śledztwa dot. mafii paliwowej.
0,5 mld zł. publicznych pieniędzy ofiarowano ITI na stadion Legii.
1,2 mld zł. Tyle Polska umorzy wielki dług Gazpromowi.
1500 mld zł. Tyle Polska straciła w wyniku rozdawania po cichu polskich zasobów ropy i gazu obcym firmom.
1 mln 152 tys. zł. Tyle nas będzie kosztować pełnomocnik do spraw walki z korupcją Julia Pitera po czterech latach nic nie robienia.
150 tys. zł. Tyle zapłaci szpital, oczywiście z pieniędzy podatników za śmierć pacjenta, którego operował doktor G. (to ten pan, który już nikogo miał nie zabić)
Można by długo wymieniać, ale po co? Styl rządów tej koalicji mówi sam za siebie.
Gdyby nie głupota wyborców PO Jarosław Kaczyński dowiódłby swoich racji.
A tak mamy to co mamy.
father boss dnia 28 mar 2010 | zablokuj
„jeśli nie powstanie jakaś inteligentna ,niepopulistyczna i rzetelna opozycja”
Od razu przypomina mi się dowcip o tym, jak to Bóg rozdzielał talenty wśród różnych grup zawodowych. Politycy byli niestety ostatni w kolejce, więc zostały dla nich tylko trzy cechy: uczciwość, inteligencja i skuteczność. I to jeszcze z dodatkowym warunkiem – każdy mógł sobie wybrać tylko dwie cechy z tych trzech.
Może już jestem przesadnie zgorzkniały, ale nigdy nie uwierzę, że w systemie demokratycznym jakakolwiek partia polityczna może oprzeć swój sukces i stać się znaczącą siłą na podbudowie takich wartości jak uczciwość i brak populizmu. „Populizm” z definicji oznacza, że ten zwycięża, kto ma większe poparcie; „demokracja to rządy większości, a większość to idioci” (cytat z mojego ulubionego „Dezertera”).
Partie lansujące uczciwość, otwartość i brak mydlenia ludziom oczu zawsze zostaną ugrupowaniami niszowymi, a nawet otrzymają etykietkę oszołomów. Jaskrawym przykładem jest UPR, która – na czele z jej odwiecznym liderem, JK-M – uważana jest za nieszkodliwe stowarzyszenie osób chorych psychicznie. Dlaczego? Dlatego, że (ponadprzeciętnie inteligentny) JK-M nie mówi” dajcie nam władzę, a my się o was zatroszczymy”, tylko coś zgoła przeciwnego: „kto jest nierobem, zgnije w przytułku dla biedaków, a osoby pracowite i gotowe wziąć za siebie odpowiedzialność będą mogły bez przeszkód działać i pomnażać swój dobrobyt. O losie człowieka – dobrym czy złym – będzie decydował on sam, a nie ustawa albo urząd”.
Tak więc – w życiu nie uwierzę, że znacząca, licząca się partia polityczna może zbudować swoją potęgę na „niepopuliźmie”. Uwierzę tylko wtedy, kiedy zobaczę na własne oczy – i wierzcie mi, będę szczęśliwy, że nie miałem racji.
Troll dnia 28 mar 2010 | zablokuj
JKM już od dawna nie przewodniczy UPR, a od jakiegoś czasu nie jest nawet jej członkiem, drogi trollu.
Reszta się zgadza.
szapiel dnia 28 mar 2010 | zablokuj
@Flogiston & @Ryszard
Przyłączam się do opinii, że silną partię będzie trudno zbudować tym bardziej że pewnie wielu z nas mimo zainteresowania polityką raczej nie chce w niej uczestniczyć. Brak ciągoty do władzy uczyniło by z nas takiego Olechowskiego który się nadaje, niby chce ale niczego nie musi.
Widzę ogromną szansą w wywieraniu wpływu, nacisku i kontroli rządzących w nowoczesnych „społecznych” mediach. Przekształcimy SD w społeczności owy portal będący mixem.
1. Marketingu „Koniec PZPN”
2. Opiniotwórczości „Polityki”
3. Inteligentnej i bezlitosnej dyskusji „SD”
Może warto było by się jednak spotkać ?
smd dnia 28 mar 2010 | zablokuj
FB – skąd ty bierzesz te wszystkie bzdurne dane ? podaj jakiś adres to czasem poczytam na poprawę humoru. Czemu nie napiszesz np ile nas kosztuje przechowalnia nieudaczników w kancelarii prezydenta i małpki ? Dolicz tez Tuskowi hmm powiedzmy 100mld zl za materiały nie przetworzone które skończyły na wysypisku ,bo przecież mógł stworzyć ustawę nakazującą recycling? . FB – to nie kongres Pis-u żebyś takie bzdury siał na forum
kozman dnia 28 mar 2010 | zablokuj
@Troll
Ponadprzeciętny JKM jest wyjątkowo głupią osobą. UPR natomiast to od dawna quasi-sekta spędzająca czas na poklepywaniu się po plecach, tworzeniu oderwanych od rzeczywistości teorii rządzenia i wzajemnym utwierdzaniu się w poczuciu wyjątkowości, ponadprzeciętnej przenikliwości i niebotycznej mądrości. Oraz na narzekaniu jacy inni ludzie są głupi.
Taki polityczny klub dyskusyjny jakich w sumie jest wiele, ale dzięki aktywności UPRowców (gł. w internecie) o tym stowarzyszeniu akurat się słyszy. W innym wypadku nie różniliby się zbytnio od miłośników Kim Dzong Ila z Uniwersytetu Warszawskiego.
JKM sam i za własne pieniądze wypracował sobie opinię oszołoma – można by wymienić dziesiątki sytuacji gdy zwyczajnie w świecie pierd… głupoty i nie mówię tutaj o słowach wyrwanych z kontekstu lecz o zwykłych idiotyzmach przypominających zabiegi znudzonego 6 latka.
W dojrzałej demokracji dla każdego (dobra, prawie każdego) jest miejsce, ale UPRu w żadnym wypadku nie potrafiłbym nazwać realną inicjatywą polityczną.
Polityczny folklor, to wszystko. Niegroźny i na swój sposób zabawny, ale jeżeli mam traktować to poważnie to są lepsze opcje niż banda akwizytorów maści na szczury.
Cegorach dnia 28 mar 2010 | zablokuj
kozy szczać prowadzać a nie za matematyke, pomatołstwo się bierze.
a tak to kto w Polsce zarządza bo zapomniałem.
palonyskot na schetynesku ostro jedzie, będzie wojna między nimi. O frekfencje idzie mało a będzie jeszcze mniej.
lak dnia 28 mar 2010 | zablokuj
@Cegorach,
przytaczając UPR miałem świadomość ryzykowności tego zabiegu. Użyłem ich jednak jako przykładu na brak populizmu; coby o nich nie mówić (nie do końca zgadzam się z twoją opinią na ich temat, ale mniejsza o to – nie o tym teraz) to dalecy są od obiecywania, że gdyby doszli do władzy to wszystkim zaraz stanie się dobrze, a pieniądze zamiast brać się z ciężkiej pracy i oszczędzania będą rosły na drzewach.
Ich postrzeganie na polskiej scenie społeczno – politycznej przypomina mi scenę z ostatnich stron powieści „Kariera Nikodema Dyzmy”, kiedy to Żorż Ponimirski publicznie wyśmiewa Dyzmę jako prostaka i chama, a jeszcze bardziej wyśmiewa tych, którzy go z tych prostackich nizin wywindowali na najwyższe salony. Następuje ogromna konsternacja, wreszcie ktoś ze zgromadzonych pyta kogoś innego:
- Kto to jest?
- A to brat pani Ponimirskiej. Rozumie pan, psychiczny…
- Aha, to wszystko jasne (i wszyscy oddychają z ulgą)
Świr (prawdziwy lub domniemany) w oczach innych pozostaje świrem, nawet (zwłaszcza?) kiedy akurat powie coś sensownego – bo tak jest „większości” wygodniej.
Natomiast ****prawdziwym**** szaleństwem jest oczekiwać, że jak coś sto razy zrobi się tak samo, to za setnym razem rezultat będzie jednak inny niż zawsze dotąd.
I dlatego jestem absolutnie i nienaruszalnie sceptyczny wobec nadziei głębokiej jakościowej zmiany polskiej sceny politycznej, niezależnie od tego, kto wygra najbliższe wybory, i następne, i kolejne…
Co nie zmienia faktu, że przy najbliższych wyborach ruszę tyłek z krzesła i pójdę zagłosować przeciwko oszołomom z PiS’u, bo spodziewam się, że dowolna następna „przewodnia siła narodu” trochę poudaje fajnych zanim spsieje jak wszyscy poprzednicy.
Troll dnia 28 mar 2010 | zablokuj
Ahem, Tuskoland beztrosko szasta też pieniędzmi na odszkodowania dla osób pomówionych w raporcie szalonego Antka.
Oraz powtarza procesy, w których wyroki zapadły na podstawie nowelizacji bezprawnie wprowadzonych przez Zbigniewa Z.
O regularnym wożeniu PST nad morze i z powrotem wraz z konwojem ochrony, przez litość nie wspomnę. Bo i po co – najemne pisotrolle żyją we własnym świecie, gdzie białe jest czarne.
Przypomnę tylko, że rok temu biadolili iż prognozowane +0.8 PKB to „przedwyborcze kłamstwo” a naprawdę będzie -2 albo i -5. Gdy okazało się, że jednak jest +1.1, wówczas zrobił się to „bezużyteczny wskaźnik”, bo każdy widzi że „drożyzna, likwidacja i bezrobocie”.
Klaun w cyrku również jest śmieszny, ale to nie powód aby wdawać się z nim w poważne rozważania nt. kolorowych portek, czerwonego nosa lub tortów które przyjmuje na twarz
kompan dnia 28 mar 2010 | zablokuj
jeszcze raz @Cegorach:
„Ponadprzeciętny JKM jest wyjątkowo głupią osobą”
Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Nie chcę być złośliwy (co za hipokrytyczna frazeologia – tak, to oczywiste, że akurat w tej chwili chcę i jestem złośliwy), ale – czy trudny byłby do przewidzenia wynik pojedynku, w którym JKM i Ty usiedlibyście naprzeciwko siebie, aby rozegrać kilka partii szachów lub innej gry, w której nie ma znaczenia szczęście a liczy się wyłącznie matematyczne i logiczne myślenie?
Co zatem pozostaje? Różnica poglądów (przynajmniej tych znanych publicznie). Na jakiej podstawie – żeby nie powiedzieć „jakim prawem” – nazywasz głupcem kogoś tylko dlatego, że jego poglądy bardzo istotnie różnią się od Twoich? Stan proszę na chwilę z boku i zastanów się, z kim – prezentując takie podejście – stawiasz się w jednym rzędzie.
(Żeby była jasność – nie stoję po stronie poglądów ani Twoich, ani JKM, ani niczyich – chodzi mi o zasadę).
Troll dnia 28 mar 2010 | zablokuj
@Troll
„Co zatem pozostaje? Różnica poglądów (przynajmniej tych znanych publicznie). Na jakiej podstawie – żeby nie powiedzieć “jakim prawem” – nazywasz głupcem kogoś tylko dlatego, że jego poglądy bardzo istotnie różnią się od Twoich? Stan proszę na chwilę z boku i zastanów się, z kim – prezentując takie podejście – stawiasz się w jednym rzędzie.”
Odnośnie JKM wyrobiłem sobie zdanie na jego temat jakiś czas temu.
Po prostu inteligencja nie wyklucza głupoty. Człowiek o wysokim IQ może nadal zachowywać się jak pacan, a tak właśnie robi JKM.
Zbyt wiele razy widziałem jak niby to prowokuje, ale w rzeczywistości bezczelnie wypisuje bzdury – nie wiadomo dlaczego, nie wiadomo po co, może robi to dla draki, kto wie? Niestety przypomina to zachowanie nadpobudliwego 6 latka, który być może wyprzedza resztę klasy, ale jest na tyle niedojrzały, że zamiast to udowodnić woli przedstawia siebie w zupełnie innym świetle.
Przykłady? Od groma było tego na jego blogu kiedy jeszcze czytałem jego wpisy. Dałem sobie spokój ponad rok temu, bo już miałem zwyczajnie dość.
Dosyć – nie kontrowersyjnych twierdzeń, ale zwyczajnych, irytujących bzdur.
Nie wiem czy JKM to bawi, zapewne tak, ale od starszego już człowieka oczekuje odrobiny odpowiedzialności za słowa, a nie zamieszczania mapy Chin z 1913 żeby „udowodnić” gdzie jest miejsce Tybetu, nie paplania o „nieocenzurowanym” internecie w Rosji, ani zapewnień o dobroczynnym wpływie rządów dyktatorskich na stan ochrony praw mniejszości narodowych, ani setki innych, znacznie poważniejszych nonsensów. To są kpiny, jakieś wyskoki, to w najlepszym wypadku jest zabawa z „wyznawcami” traktującymi to na poważnie; niestety nawet najlepszy żart powinien kiedyś mieć puentę, a ponieważ takowej nie ma i nie będzie mogą jedynie stwierdzić, że to celowe działanie.
Takim to prawem twierdzę, że jak na ponadprzeciętnie inteligentną osobę JKM jest bardzo głupi.
Dobrze, że nie robi tego za moje pieniądze, a pisać na blogu może co chce. Na szczęście nie jestem zmuszony tego czytać ani komentować. Na szczęście JKM w polskiej polityce nic nie znaczy, nie zajmuje żadnego ważnego stanowiska ani nikogo nie reprezentuje.
W innej sytuacji trzeba by dokonywać egzegezy każdej podobnej wypowiedzi. Termin jak najbardziej na miejscu w tym wypadku.
Tylko po diabła mam to robić czytając co głupsze wypowiedzi tego pana?
Oczywiście wszystko da się wytłumaczyć np. jako grę której najwyraźniej nie rozumiem, ale po pewnym czasie, po przeczytaniu tego samego ileś tam razy racjonalne staje się założenie, że nie ma żadnej gry, nie ma żadnej intelektualnej prowokacji, lecz że za tym wszystkim się nic nie kryje, że takie właśnie są poglądy autora i tym samym autor zasługuje na określoną opinię. Opinię oszołoma.
Cegorach dnia 28 mar 2010 | zablokuj
Niestety, ale rację ma
@Cegorach
JKM jest wybitny w wielu dziedzinach, możliwe, że ma ponadprzeciętną inteligencję, ale, niestety, brak mu piątej klepki. Co z tego, że jego te cztery klepki są znacznie wyższe niż u przeciętnego człowieka? Przecież brak tej piątej klepki powoduje, że z tej wysokiej beczki wszystko wycieka.
Ja również uważam, że JKM to taki Jasio klasowy, który wprawdzie jest mądrzejszy od ogółu uczniów, ale jak pier**lnie coś z głupia-frant, to jak koza po betonie. Całe szczęście nie ma wielu wyznawców, bo w przeciwnym wypadku – strach pomyśleć! Po 5 latach kaczyzmu, musielibyśmy następne lata wydobywać się z korwinizmu, który mógłby okazać się jeszcze groźniejszy niż kaczyzm.
Flogiston dnia 28 mar 2010 | zablokuj
Janusza Korwina-Mikkego mimo wszystko trudno nazwać głupcem. Jeśli już – jest to, powiedzmy.”oryginał”, a tak naprawdę zakochany w sobie egocentryk o prawdopodobnie wysokim IQ który głosi różne idiotyzmy głównie po to żeby zaistnieć i bulwersować. Przypomnę że ponoć równie wysokim IQ może pochwalić się…Doda, a przecież nikt rozsądny nie powie że słucha jej jak wyroczni.
JKM to taka Doda polskiej polityki, na szczęście bez takiej ilości zidiociałych fanów, bo jednak więcej jest takich których fascynuje problem czy Doda miała majtki i z kim dzisiaj będzie spała niż pseudonaukowe wywody skrzyżowania zawodowego brydżysty z – no właśnie, z kim? politykiem? filozofem? hosztaplerem? czy też może po prostu z capem?
Jedno jest pewne – JKM cel swój jakoś osiąga, bo pomimo jego żadnej dzisiaj pozycji jednak gdzieś tam istnieje na marginesie opinii publicznej – trochę jak Kononowicz, trochę jak Nikifor – i nawet czasem stanowi temat do dyskusji – co niniejszym czynimy.
ryszard dnia 28 mar 2010 | zablokuj
Wydaje się, że „oryginał” (JKM) to najwłaściwsze rzeczywiście określenie. NIe wiem, na ile jego poglądy na różne rzeczy są wypowiadane poważnie, a na ile jest to jakaś prowokacja. JKM prezentuje swoją logikę oceny zjawisk od lat bardzo konsekwentnie. By może, gdyby się odrzuciło jego pewne ozdobniki i skróty myślowe, na wiele spraw można by spojrzeć z trochę innej strony. Może, zamiast stereotypów, można by zobaczyć w wypowiedziach JKM trochę prawdy (być może przejaskrawionej), przynajmniej w niektórych wypowiedziach. Uważam, że JKM nie zasługuje na nazywanie głupkiem. Dla mnie zostanie (wraz z innym arcymistrzem- Macieszczakiem) wspaniałym nauczycielem brydża.
Conrad dnia 28 mar 2010 | zablokuj
@kozman
Te bzdury możesz sprawdzić.
Wystarczy pierwszą linijkę każdej tej „bzdury” wkleić do google i zweryfikować.
Pomyśl chłopie zanim coś napiszesz. Inni już sprawdzili, dlatego siedzą cicho.
father boss dnia 28 mar 2010 | zablokuj
Ja ze swojej strony powiem krótko – nie widzę powodu, dla którego człowiek wchodzący w wyborczą koalicję z Giertychem powinien być traktowany z większym szacunkiem niż Lepper czy JarKacz.
Szczególnie gdy słowo „socjalista” uważa za obrazę, a sam był zasłużonym członkiem partii satelickiej wobec PZPR.
wujek_manfred dnia 28 mar 2010 | zablokuj
inni siedzą cicho bo są na forum dłużej jak ja i pewnie już zdążyli zauważyć napis na dole „nie karm trolla” , Właśnie go zauważyłem i ja …
kozman dnia 28 mar 2010 | zablokuj
zmieniając temat – szykuje się niezła afera
Pamiętacie w 2005 roku taką akcję 4xTAK, w której Platforma Obywatelska zbierała podpisy pod projektem referendum w sprawie JOW. SOtatnio okazało się, że nikt nie wie, gdzie jest te 750 tysięcy podpisów. Co ciekawe, na przestępcze działania PO zwrócił uwagę łże-dziennikarz Tomasz Sekielski.
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/skarga_do_europejskiego_trybunalu_130861.html
Wesoły Romek dnia 29 mar 2010 | zablokuj
W Polsce jest ok. 30 mln obywateli uprawnionych do głosowania. 750 tys. to jest 2.5 % uprawnionych wyborców walniętych w butelkę. Myślę, że oni na pewno nie zagłosują na platformę. W sondażach robionych przez jedynie słuszne sondażownie po programie Władcy marionetek” Platformie zamiast przynajmniej o tyle powinno spaść poparcie. Tymczasem poparcie PO wzrosło w dwa tygodnie o 10 %. Zastanawiam się czy Polska jest normalnym krajem, czy po prostu ktoś perfidnie robi obywateli w konia.
Rioletto dnia 29 mar 2010 | zablokuj
Dajmy na to, że wyliczenie mu się zgadza. Tylko na jakiej podstawie on sobie wziął skalę dziesięcioletnią? Z jego wypowiedzi wynika, że… w zasadzie z niczego, tak po prostu sobie walnął, a potem zaczął epatować wielkimi liczbami. Zresztą brzmi to tak, jakby chciał powiedzieć „za naszych rządów nie było kryzysu, a jakbyśmy rządzili dalej, to też by go nie było”. 1,13 do potęgi piątej daje to, co podał Opornick, niemniej na dobrą sprawę nawet ta pierwsza liczba podawana jest z głowy, bez jakiejkolwiek podstawy, choćby statystycznej; nie prezentuje nam Kaczor żadnych dowodów na to, iż rzeczywiście było te 13, a nie 3 lub 30 procent wzrostu. Równie dobrze ja mógłbym wyjść na mównicę, rzucić wzrost dwudziestoprocentowy (roczny) i potem stwierdzić, że po dziesięciu latach wzrosłoby nam sześciokrotnie, a (gdyby nie zmiana władzy) Francja mogłaby nam skoczyć. Całe to jarkowe wyliczenie jest funta kłaków niewarte, bo od początku do końca nie trzyma się kupy. Niech zatem może zajmie się on walką o sejmowy byt, a nie o brawa ludzi oszołomionych jego liczbami i najwyraźniej nie mających pojęcia, o czym on w ogóle gada. Inna sprawa, że Jarkowi też nie po drodze z takimi pojęciami jak cykl koniunkturalny lub inflacja. A może jednak te pojęcia zna, tylko żeruje na niewiedzy słuchaczy i konformizmie klakierów? Jako żywo, znowu mi się porównało JarKacza do trolla internetowego.
Dario dnia 29 mar 2010 | zablokuj
I jedno i drugie. Sugeruję natychmiastowe opuszczenie tego nienormalnego kraju, w którym w dodatku ciągle jakieś potężne fronty robią wszystkich w konia. Jest w końcu kilka całkiem fajnych miejsc – Wenezuela, Korea Płn, Chiny, Białoruś.
jendras dnia 29 mar 2010 | zablokuj
a propos pieniędzy i PiS-u:
http://banki.wp.pl/kat,60996,title,SKOK-wspolpracowal-z-CBA,wid,12118157,wiadomosc.html
SKOK-i od zawsze omijałem szerokim łukiem,gdyż ten efekt poparcia partii politycznej (PiS),kościelnego parasola i -delikatnie mówiąc- niezbyt czytelnej sytuacji prawnej nigdy nie wzbudzał mojego zaufania.Teraz już wiem dlaczego,miał,ale żeby tak zaraz szpiclowac losy kont moherowych babc i księdza wikarego?
qadam dnia 29 mar 2010 | zablokuj
A teraz z innej beczki …
(chyba że było – jeżeli tak, to bardzo przepraszam)
Wiecie że na stronie Prezydenta jest dział „Dla dzieci”?
A tam taki kwiatuszek :
Czy prezydent gra w gry wideo?
Nie, prezydent nie gra w gry, bo nie ma na to czasu. W wolnym czasie bardzo lubi natomiast bawić się ze swoimi wnuczkami, czytać książki albo spędzać czas z kotem i psami.
http://www.prezydent.pl/dla-dzieci/dzieci-pytaja-prezydent-odpowiada/
Czy to moje uprzedzenia, czy faktycznie te dwa zdania odpowiedzi są lekko bezsensowne? Że nie wspomnę o dziwnym terminie”gry wideo” …
Aasia dnia 29 mar 2010 | zablokuj
@jendras
Yarowi warto przypomniec losy jedynego prawdziwego polskiego ideowca: komunisty Kazimierza Mijala
„Kazimierz Mijal nie doczekał w Polsce owoców swej działalności agitacyjnej przeciwko syjonistom i rewizjonistom w szeregach PZPR, gdyż w roku 1966 uciekł do Albanii, rządzonej żelazną ręką przez stalinowca Envera Hodżę (za chrzest dziecka groziła tam księdzu katolickiemu kara śmierci). Z Tirany prowadził on działalność agitacyjną na falach polskiej sekcji radia albańskiego. Wskutek swej zarozumiałości i nieuctwa popadł on wkrótce w konflikt z kierownictwem albańskich komunistów, gdy skrytykował (jak to opowiadał doktorowi Piotrowi Gontarczykowi) dyskutowaną przez nich koncepcję rotacji kadr kierowniczych.
Kierownictwo albańskie darło ustawicznie koty z niezależnym od Moskwy kierownictwem Związku Komunistów Jugosławii, które z powodzeniem stosowało tzw. leninowskie zasady rotacji kadr kierowniczych. (Lenin postulował tę zasadę w głośnej broszurze „Państwo i rewolucja”). Oczywiście ten zabieg nie dotyczył wybranego dożywotnio prezydentem Jugosławii marszałka Josipa Broza – Tita, więc w Albanii dyskutowano przejęcie cichcem od wyklinanych głośno rewizjonistów takiego zbawczego zabiegu. Kazimierz Mijal – jak sam opowiada – skrytykował ten zabieg jako antyleninowski, przez co naraził się na areszt domowy. Wobec tego podjął starania o przeniesienie się do komunistycznych Chin pod skrzydła przewodniczącego Mao, który w latach 60. na wzór Stalina zagłodził w czasie Wielkiego Skoku miliony chłopów, a następnie przeprowadził rękoma komunistycznej młodzieży „rewolucję kulturalną” i zgnoił w więzieniu wielu swych dawnych współpracowników z prezydentem Liu Shaoqi (czyt. Liu Szao tsi) na czele. Kazimierz Mijal przybył do Pekinu 1 lipca 1977 roku już po śmierci Wielkiego Sternika, która nastąpiła we wrześniu 1976 r. Mimo to opowiada doktorowi Gontarczykowi o swej komitywie ideowej z jego ekipą. Skądinąd jednak wiadomo, że nowe chińskie kierownictwo obaliło rządy „bandy czworga” i zliberalizowało kurs polityczny, a zatem poprowadziło politykę sprzeczną z radami Kazimierza Mijala. Nowy przywódca Deng Xiaoping zainicjował reformy, które uczyniły Chiny potęgą gospodarczą. W tych warunkach tow. Mijal powrócił do Europy, zaś w końcu 1983 roku wrócił do PRL /…/”.
http://www.asme.pl/1076624863,13454,.shtml
qadam dnia 29 mar 2010 | zablokuj
Co Ty, qadam sugerujesz? Że nasze trolle, którym tak niedobrze pod okupacją Donaldu Tusku, powinny przenieść się wzorem towarzysza Kazimierza Mijala do Chin, Korei Północnej lub do Cziaweza z Wenezueli? Albo jeszcze lepiej do Łukaszenki, bo tam jest najlepsze miejsce dla naszych furfantów bosych i innych Rzygolettów
Flogiston dnia 29 mar 2010 | zablokuj
Kradną w SKOK-ach emerytom
by Skorupa miał koryto
fuhrer Jarcia zaś Kongresy
a Kurtyka za karesy
to teczkami płaci z półek
gdy ma chęć na popierdułek!
Gosio także nic nie straci
z alimentów – Lech dopłaci!
Karski ich w meleksach wozi,
Rydzyk forsy chce od Bozi
bo mohery mało dają
choć w szeregu karnie stają!
W przechowalniach niepokoje
część szkodników już się boi,
iż utraci swe koryta,
bo to prawda jest niezbita
- lody kończą już się w PiS-ie
i fujary w pełnym zwisie!
„Kropa” też utracił wszystko
- czapkę „z chuja”, stanowisko
i choć wspierał aż „trzech króli”
nawet Lech go nie utuli,
ten co daje świecidełka
dla tych „lepszych” wprost z pudełka
- jak Kamiński bo „testował”,
i Kurtyka „obsmarował”
wszystkich Polskich Prezydentów
i uczynił to bez „wstrętu”
bo wyłączył „najlepszego”
co to słucha brata swego
i „zadania wykonuje”
o czym bratu wciąż melduje!
My czekamy na ostatni
też meldunek Lecha „bratni”,
w którym w końcu zamelduje,
iż go nie wybrały „szuje”!
kt dnia 29 mar 2010 | zablokuj
Uhm,chociaż większośc to chyba na Białą Ruś,skoro tak ukochali Donaldu,iż nazywali Go na cześc swojego idola Tuskaszenką.Wątpliwości co do kierunku podróży mam jedynie w stosunku do Rioletto,który był prestidigitatorem podejrzewanym przez Klossa o bycie agentem gestapo,a który to(Rioletto) okazał się jednak byc agentem,ale wywiadu angielskiego( tak przynajmniej twierdzi Andrzej Zbych
).Tego to może do Mongolii,choc do Mongołów nic nie mam (chyba).
qadam dnia 29 mar 2010 | zablokuj
Nie rozumiem dlaczego szanowni adwersarze tak ochoczo polecają kraje nad którymi udaje się nam jeszcze mieć większe PKB per capita. Np w UE jesteśmy 3 od końca przed Rumunią i Bułgarią. Dlaczego to nie polecicie panowie takich fajnych miejsc jak Katar, Luksemburg, Norwegia. A co będziecie polecać jak za nami z tyłu nikogo już nie będzie?
Mimo, iż podobno jesteśmy zieloną wyspą. Może ktoś policzy, kiedy dogonimy np Niemcy. Nasze PKB na osobę to 17 tys. USD. PKB Niemiec to 35 tys USD. Czyli ponad 100%. Otóż powiadam Wam, wy tego nie dożyjecie, zwłaszcza jak się myśli brzuchem a nie głową.
Rioletto dnia 29 mar 2010 | zablokuj
Ta Wenezuela zdecydowanie najlepsza.
Raz że daleko.
Dwa że za morzem.
Trzy że niektóre teksty Chaveza to wypisz wymaluj JarKacz.
wujek_manfred dnia 29 mar 2010 | zablokuj
@wujek_m
Wenezuela odpada:zbyt fajna i dostępna z każdej strony.
Skoro już Norwegia,to może Jan Mayen albo Ziemia Królowej Maud.Katar murowany!
qadam dnia 29 mar 2010 | zablokuj
Ale chameryka południowa, pucze, przewroty, oni by się tam naprawdę znaleźli spełnienie.
wujek_manfred dnia 29 mar 2010 | zablokuj
Zlitujcie się nad Wenezuelczykami, Białorusinami, Koreańczykami itp. Mają oni już i tak pecha (czyt. przywódców, a wy chcecie im dosłać jeszcze naszych trolli. Przecież wtedy nieszczęście będzie podwójne.
LLORT dnia 29 mar 2010 | zablokuj
Lepiej oni niż my
. Poza tym Jara-Kaczi na pewno ich przywódców obali, tak jak obalił komunę u nas. W pojedynkę z bratem.
wujek_manfred dnia 29 mar 2010 | zablokuj
Wujku brak ci INTERNACJONALISTYCZNEGO podejścia Lechkacza.
Wprawdzie zgadzam się z wyliczeniami Opornicka, ale przecież nasz najlepszy, ukochany i wieczny przywódca wyraźnie powiedział: „Pięć razy po trzynaście…to daje osiemdziesiąt pięć”, a nie 1,13 do potęgi piątej
LLORT dnia 29 mar 2010 | zablokuj
Faktycznie, do LechKacza niosącego bratnią pomoc Gruzji i zatrzymującemu wzrokiem rosyjskie czołgi mi daleko. Ale właśnie w imię internacjonalizmu nie możemy takich geniuszy zachowywać tylko dla siebie. Powinniśmy się nimi dzielić. A Wenezuela ma swoje potrzeby. Są tam i łżemedia, i wróg za zachodnią granicą. I orędzia są okraszane muzyką. A sam Chavez stoi na czele Ruchu na Rzecz V Republiki. No jak tam naszego Orła Tatr nie potrzeba, to ja już nie wiem gdzie on sie może przydać.
wujek_manfred dnia 29 mar 2010 | zablokuj
Nie wiem czy szanowni koledzy zauważyli że nasi drodzy Wujowie z Chóru nie są w stanie zrozumieć ani metafory, ani aluzji, ani ironii czy sarkazmu. Oni przyjmują wszystko wprost, bez próby zastanowienia się co tak naprawdę autor chciał powiedzieć. I tak jeśli np.powiem: „Koń, jaki jest, każdy widzi” – to będą zachodzić w głowę – skąd tu nagle koń? A ponieważ o konia na codzień coraz trudniej, więc na gwałt będą szukać wizerunku konia żeby zrozumieć o co chodzi.
Przytoczyłem dykteryjkę o murarzach i domu po to, żeby wykazać na jakie manowce może wyprowadzić z pozoru logiczne liczenie, którą to intencję zrozumiał każdy normalnie inteligentny człowiek. Ale Chór Wujów ani nie zrozumiał przekazu, ani nie pojął ironii – on to przyjął wprost. I już w ogóle nie wiedział o co chodzi – co zdaje się jest u nich stanem permanentnym.
ryszard dnia 29 mar 2010 | zablokuj
Oto co rzekł dzisiaj w Warszawie prezes MFW:
„Zamiar rządu Polski, by opóźnić przyjęcie euro, jest w tym momencie słuszny. Elastyczność kursowa przydała się Polsce do zaabsorbowania niepożądanych efektów pogorszenia koniunktury”
Tusk z Rostowskim, parli jak te krowy w południe do POidła!! aby dosłownie …wepchać się do korytarza ERM 2, przedsionka euro!
Tę zieloną wyspę zawdzięczamy tylko Jarosławowi Kaczyńskiemu, któremu nie było spieszno do EURO jak i stanowisku prezydenta oraz prezesa NBP!
I warto mieć to na uwadze.
Polecam:
http://tnij.org/gb3q
father boss dnia 29 mar 2010 | zablokuj
„Polska słusznie nie zakupiła szczepionek przeciwko grypie A/H1N1, nie ulegając w tej kwestii presji firm farmaceutycznych – podkreślali członkowie Komisji ds. Społecznych, Zdrowia i Rodziny Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (ZPRE).”
http://wiadomosci.onet.pl/2148324,12,pochwaly_dla_kopacz_to_byl_akt_odwagi,item.html
Ciekawe czy koncerny płaciły PiSowi za starania, czy za rezultat.
wujek_manfred dnia 30 mar 2010 | zablokuj
Ja mogę stwierdzić tylko jedno.
Jeżeli nie uda się PiS-owi wygrać kolejnych wyborów. To mamy przechlapane. Zobaczymy całkowite rozmontowanie naszego kraju.
Rioletto dnia 30 mar 2010 | zablokuj
@Rioletto: to lepiej już zacznij pakować walizki. Nie będziemy tęsknić
Vilmar dnia 30 mar 2010 | zablokuj
Ja również mogę stwierdzić tylko jedno – jeżeli PiS wygra wybory to będziemy świadkami narodzin nowego systemu totalitarnego, gdzie władzę absolutną sprawował będzie jeden człowiek i jedna partia. Opozycja będzie zatrzymywana na podstawie zmontowanych podsłuchów, przestaną istnieć sądy bo wyroki będą ferowali namiestnicy panującego władcy. W telewizji będziemy widzieć ciągle gadające głowy wychwalające pod niebiosa partię rządzącą i relacje z zatrzymań „elementu antypolskiego”. Gospodarka zostanie zapuszczona i cofnie się do poprzedniego wieku. Ludzie będą biednieć z dnia na dzień. Wszystkie zakłady pracy zostaną upaństwowione. Rozrastać się będzie natomiast aparat represji oraz wojsko. Społeczeństwo zostanie podzielone na inwigilowanych i inwigilujących.
Polska zostanie wydalona z unii europejskiej, stosunki z Rosją i Niemcami znacznie się pogorszą co będzie skutkowało wojną, mimo waleczności Polaków przegraną. Nastąpi kolejny rozbiór Polski. Zginie wielu Polaków.
Jak się podoba taka wizja Rioletto?
jakuszyn dnia 30 mar 2010 | zablokuj
ryszardzie:
mimo wszystko należy dalej prowadzic orkę na ugorze.Co prawda ich naukę warto byłoby zacząc od „Krótkiego kursu WKP(b)”,gdyż mistrzowie ich na lekturze tej chowani byki,ale to może byc na początek zbyt trudne.
Zaczniemy od przypowieści i małej zagadki:o kim to mowa?
„Pewnego dnia ….. zauważył nowy kombajn pracujący w polu. Patrząc na maszynę, rzekł, że nie chciałby usłyszeć grzmotów burzy w nadchodzące jesienne dni. Powiedział też, że trzeba wyprodukować więcej kombajnów tego typu, aby zbiorów nie zniszczył grad. Zapytał więc pewnego urzędnika, czy wie, które regiony są zagrożone gradem. Ale urzędnik nie wiedział.
…..rzekł jednak, że zgodnie z jego obserwacjami grad spada co roku w tych samych miejscach i wyliczył je jedno za drugim. To była sprawa, o której nawet eksperci nie mieli pojęcia. Urzędnicy byli zaskoczeni, że …..wie o takich sprawach. Ale za chwilę zdziwili się jeszcze bardziej. Bo oto ……wspomniał o kolejnym problemie do rozwiązania. Była to plaga przymrozków.
…….rzekł, że w ostatnich latach przymrozek przychodzi wcześniej i zapytał urzędników, czy wiedzą o tym. Jeden z nich odparł, że owszem, ale nawet on nie znał odpowiedzi na pytanie ……: kiedy przymrozek przyjdzie w tym roku? …….zaczął ich więc pytać o ostatnie przyjście zimy w rozmaitych regionach, a słuchając ich liczył coś na kartce. Nikt jednak nie wiedział, co …….robi, aż ten odezwał się do nich. Kazał przygotować się na przymrozek na równinie …….osiem dni przed zwykłym terminem. Potem wyliczył daty dla pozostałych regionów. Tego roku mróz przyszedł w całym kraju dokładnie wtedy, kiedy przepowiedział go ……. . ………zapisał się w rewolucyjnej legendzie wśród wolskiego ludu, jako „Wielki Człowiek, który zapanował nad pogodą.”
(ps. nie może to byc Skrzypek,bo ten-mimo swej niezwykłej wprost genialności- nie może równac się z Jedynym Prawdziwym Geniuszem!).
inne fajne bajki tutaj:
http://www.ekstrapodroze.pl/wiadomosci/327-bajki-tyranow.html
qadam dnia 30 mar 2010 | zablokuj
„”Polska Gazeta Krakowska”: Senator z Podhala Tadeusz Skorupa, który w zeszłym tygodniu zasłynął na całą Polskę, po tym jak chciał wymusić działkę od lokalnego biznesmena, miał też i inne patenty, jak zarabiać, nie ponosząc kosztów. Okazuje się, że firma Skorupa-Transport – która zanim Skorupa objął senatorski mandat, należała do niego, teraz zaś należy do jego żony i brata – korzystała z gminnych terenów, nie płacąc za dzierżawę ani grosza.”
http://wiadomosci.onet.pl/2681,2148469,senator_skorupa_8_lat_uzywal_dzialki_za_darmo,wydarzenie_lokalne.html
wujek_manfred dnia 30 mar 2010 | zablokuj
@Jakuszyn:
Jak tak sie stanie to nie mam po co wracac do Polski.Nie strasz mnie,blagam,a na trolli to absolutnie nie dziala.Pozdro dla ciebie i dla wszystkich spieprzajdziadowcow!!!!!
300 zl Polskich dnia 30 mar 2010 | zablokuj
@wujek-manfred
Nadmienię tylko, że Senator z Podhala Tadeusz Skorupa nie jest już od dawna w PiS. W przeciwieństwie do pewnego senatora z PO Piesiewicza, co to w damskich ciuchach naćpany latał.
Rioletto dnia 30 mar 2010 | zablokuj
Tym razem autor wpisu się nie popisał.
1.13 do potęgi 5 =~ 1.8424
czyli po pięciu latach przyrost 84.25%
To jest podstawówkowa matematyka ;]
Grzauka dnia 30 mar 2010 | zablokuj
@Grzauka – Ty również się pomyliłeś – nie po pięciu latach a po dziesięciu.
#Rioletto – po pierwsze – Piesiewicz nie popełnił przestępstwa a Skorupa jest skorumpowany i woła o jeszcze. To że już go nie ma w PiS to fakt ale nie został z niego wywalony tylko sam odszedł. Przypomnij mi co się stało z przekrętasem od lekarstw, z kurskim (demonem prędkości, leśniczym), z Ziobrem (od pana co to już nikogo nie zabije) i innymi Wolakami? Standardy obowiązują no nie? Możliwym wytłumaczeniem przyzwolenia na takie uczynki w PiSie jest fakt że to są te standardy, którym PiS hołduje i hołdował od zawsze (Telegraf, FOZZ, Srebrna itp.)
jakuszyn dnia 30 mar 2010 | zablokuj
Senator Piesiewicz – nawet w sukience i nawet jeśli rzeczywiście coś wciągał był, jest i pozostanie autorytetem, obrońcą więźniów politycznych i współautorem (wraz a Krzysztofem Kieślowskim) wielu wybitnych filmów polskich które znał i podziwiał świat. A jeden Kieślowski jest sto razy więcej wart niż stado krętaczy, złodziei i prymitywów w rodzaju Skorupy czy też innego pisowskiego „senatora”. Powiem więcej – gdybym miał kiedykolwiek możliwość zagłosowania na Piesiewicza – bez wahania oddałbym mu swój głos.
ryszard dnia 30 mar 2010 | zablokuj
@ryszard
Jeszcze mu podeślij swoją córkę na asystentkę.
father boss dnia 30 mar 2010 | zablokuj
Może tak warto by było wspomnieć o trzyletnim blokowaniu Legii Honorowej dla HGW, a zwłaszcza krętactwach Wypycha?
@ryszard
„gdybym miał kiedykolwiek możliwość zagłosowania na Piesiewicza – bez wahania oddałbym mu swój głos.”
Ja też. Nigdy nie zapomnę „Krótkiego filmu o zabijaniu”, a zwłaszcza kreacji Globisza.
Cegorach dnia 30 mar 2010 | zablokuj
@Grzauka
Jeżeli noworodek mierzący ok. 50 cm po 10.latach będzie miał już 150 cm wzrostu (a więc przyrost 1. metr rocznie) – to znaczy że w okolicach matury będzie dwuipółmetrowym drągalem a idąc na emeryturę osiągmie jakieś 7 metrów wzrostu? Przyjmując tok rozumowania prezesa tak powinno być – ale, jak widać, niekoniecznie, bo niektórzy w wieku lat 60. mają raptem metr sześćdziesiąt, a we dwóch – nieco ponad trzy.
ryszard dnia 30 mar 2010 | zablokuj
Mówią, że prawidłowa waga powinna iść w parze ze wzrostem. W takim przypadku przyszła prezydentowa Komorowska (Tfu, tfu, nie daj Boże) musiała by mieć 3,5 m wzrostu.
father boss dnia 30 mar 2010 | zablokuj
dodaj rysio wysokiego przecieka to będzie 4.8 m3 wody.
lak dnia 30 mar 2010 | zablokuj
4×4 zaproponowało Prawo i Sprawiedliwość. no to teraz bedzieta sie motać? Jak ugryść
lak dnia 30 mar 2010 | zablokuj
Sorry, oczywiście 10 cm. rocznie – i wtedy reszta się zgadza. Tzw. błąd gruby (jeśli ktoś prowadził pomiary laboratotyjne – np. w ramach ćwiczeń na uczelni to wie o co chodzi).
ryszard dnia 30 mar 2010 | zablokuj
żyrandole takie są o babie nie słyszałem no chyba ,że z pO . @ F B
lak dnia 30 mar 2010 | zablokuj
4×4 to tylko hasełko. Bez konkretów. A przynajmniej ja poza hasłem rzuconym na oficjalnej stronie pisu nie znalazłem.
Taki „piar” przedwyborczy.
R. v Gelerth dnia 31 mar 2010 | zablokuj
Mirosław Drzewiecki miał iść na bezpłatny urlop. Tymczasem w sejmowej kasie czeka na niego 13 tys. złotych.
http://niezalezna.pl/article/show/id/32520
father boss dnia 31 mar 2010 | zablokuj
a tak na marginesie, to fragment jest z programu doobie nights w radiu tok fm;)
oscar_dziki dnia 31 mar 2010 | zablokuj
A cały PiS był pewnego dnia na wagarach ale i tak wyłudził każdy po 300 zł. Poza tym co to jest 13 tys, to tylko trochę więcej niż 8500. 8500 jak wiemy to psie pieniądze dla pewnego senatora PiS, ledwie na garnitur starcza i paliwo do fury.
jakuszyn dnia 31 mar 2010 | zablokuj
Pomijając już fakt że w wniosku urlopowym zaznaczył że rezygnuje z uposażenia oraz fakt że nawet poseł na sejm RP ma prawo do urlopu płatnego.
Czepianie się jak to zwykle w PiSie – niczego.
jakuszyn dnia 31 mar 2010 | zablokuj
Sprawa jest dosyć prosta – wobec posła, jak każdego innego pracownika mają zastosowanie przepisy kodeksu pracy. A tam jak wół jest napisane że urlop bezpłatny może być przyznany dopiero po wykorzystaniu płatnego urlopu wypoczynkowego. No więc jeśli Drzewiecki miał niewykorzystany urlop płatny urlop wypoczynkowy to – niezależnie od jego woli – musiał go najpierw wykorzystać. Stąd wynagrodzenie które pracodawca musi wypłacić a pracownik nie może się go zrzec. Może je np.przekazać na cel charytatywny, ale najpierw musi je odebrać. I tyle „sensacji”.
ryszard dnia 31 mar 2010 | zablokuj
cokolwiek by nie powiedziec o Mirku Drzewieckim, to lepiej sie on przysluzyl Polsce niz pop..lony Mario Kaminski.
Jego robota byla zorganizowana i pozostawil po sobie Orliki a Mario wydal kupe pieniedzy i korupcja i nepotyzm jak istniala, tak istnieje (wide: Skorupa, Lipinski, Gilowska, tv publiczna, pani Kruk, Ziobru z pania Patrycja, Jacek Kurski, redakcja Rzeczpospolitej etc etc), wiekszosc jego „sukcesow” okazala sie niezgodna z prawem, a jeszcze do tego nie upilnowal sprzedazy stoczni, choc jak twierdzi, doskonale wiedzial, ze transakcja jest trefna. Nawet po odkryciu podejrzanych ruchow wokol ustawy hazardwoej, zamiast wspolpracowac z Tuskiem, dopuscil (moze takich ma kolesi?) do przecieku.
Uwazam, ze powinien do lopaty, zamiast pobierac pieniadze za prace, do ktorej sie nie nadaje.
Przypomina mi sie tez niejaki Engelking, co odpowiada za „komputeryzacje policji” – jestem ciekaw, jak mu to idzie, wydaje mi sie, ze chyba slabo.
A propos – jako malo znana ciekawostke – po przejeciu wladzy przez Jaroslawa (przypomne, ze poprzednikiem byl ponoc kolega klubowy, niejaki Zakochany Kaziu) – tez byla czystka z ludzi Kazia i wsadzanie swoich, bo parcie na wladze, zaszczyty i synekury dziwnym trafem u patriotow druga natura. Akurat nie wszyscy ci, ktorych Jaroslaw i jego ekipa wyrzucili, aby zrobic miejsce dla swoich – byli gorsi. Natomiast na pewno Jaroslaw gdy opisal zasade TKM wykazal, ze wie, na czym ma polegac zawod Pana Prezesa. Zreszta brat stosujac swoja „nowa polityke medalowa” tez pokazal, ze ten przedmiot u brata zaliczyl na celujacy.
zlappande dnia 31 mar 2010 | zablokuj
no do porazek Mariusza mozna jeszcze dodac Jana Szyszke i jego dotacje z pieniedzy publicznych na rzecz Ojca Rydzyka
uwazam, ze szef CBA powinien byc rozliczony nie z zadym ani z rozczapierzania palcow, ale z pracy zespolu, ktorym kierowal
Podobnie jak Jan Olszewski – malo mnie obchodza jego dramatyczne przemowy w Sejmie tylko jakim byl premierem. Niestety arogancja za czasow jego rzadu byla iscie komusza a lenistwo dosc przyslowiowe. To jest wazniejsze w ocenie JO niz opis jego prztyczkow z Walesa.
zlappande dnia 31 mar 2010 | zablokuj
a przypomniało mi się jak pompowaliśmy członków platformy obłudy gdy jeszcze zadawałem się z tym podejrzanym towarzystwem.
moge podać szczegóły, jak są zainteresowani.
lak dnia 31 mar 2010 | zablokuj
Odnośnie Orlików. To jeden wielki przekręt.
Wykonawcy to firmy wybrane przez ministra sportu, które nic nie robią oprócz wystawienia faktury. Roboty budowlane wykonują podwykonawcy za grosze.
Jakieś przykłady? Proszę:
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/28692
father boss dnia 31 mar 2010 | zablokuj
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7720992,Migalski__Panie_Prezydencie___lepiej_godnie_przegrac_.html
Niedopatrzenie dołów partyjnych PiS spowodowało, że do Bruxeli został wysłany człowiek, który umie pisać. I on (M&M’s) pisze że lepiej godnie przegrać niż podle wygrać. I być może łechce tu Jarosława, wskazując godną porażkę (przepraszam – zwycięstwo) PiSS a podłe zwycięstwo (oczywiście porażkę) PO w ostatnich wyborach parlamentarnych. Co prawda nikt z PiSS jeszcze co do tych słów nie zajął stanowiska – co dowodzi że Marek chyba przeholował, albo kwestia napisana przez europosła jest zbyt trudna do zrozumienia. Bo o co chodzi z:
„To zdrada tych, których zdradzał Jaruzelski”?
A kogo zdradzał Jaruzelski? Jeśli zdradził to swoich, bo innych zdradzić nie mógł bo i tak mu nie ufali. Czyli zdradził partię, która go wybrała. Czyli LechKacz zdradził, zapraszając go do wspólnej podróży (w końcu będzie miał się z kimś nowym napić małpek)tych których zdradził on, czyli matkę partię. I ta oto wstrętna logika M&Msa doprowadza do wniosku że jeśli zdradził, to tych co mu ufali, czyli komunistów, matkę partię PZPR. Ale jest jeszcze nadzieja – można odwołać wspólną podróż salonką do Moskwy, wówczas komuniści których zdradził Jaruzelski nadal będą mieli oparcie w Leszku (bo z tego wynika że mu ufają). Ostrzegam przy tym LK przez konsumpcją małpek, aby nie zejść w Moskwie jak tow. Bierut.
Na marginesie można dodać,że im dalej od prezesa, tym chaos w myślach większy. Ale miło znów poczytać przemyślenia politologa.
szary dnia 31 mar 2010 | zablokuj
Pan doktor niedohabilitowany Marek Migalski widać nie odrobił lekcji i do tej pory nie nauczył się podstawowej prawdy: Że jarosław kaczyński (to nie pomyłka, bo lech nie ma nic do gadania) gdyby wiedział że mu to pomoże odzyskać władzę własnoręcznie zaniósłby Jaruzelskiego do Moskwy zmieniając mu po drodze pampersy. Niestraszna mu była koalicja z Lepperem, nie brzydzą przyjacielskie stosunki z Napieralskim – to dlaczego Jaruzelski miałby być gorszy? Wszak cel uświęca środki, a ponieważ ten cel jest ponad wszystko, więc i każde środki są usprawiedliwione.
ryszard dnia 31 mar 2010 | zablokuj
@ szary a właściwie o co ci chodzi?
bez palikotówki nie pajoł?
lak dnia 31 mar 2010 | zablokuj
OT, ale niezupełnie – Lutek i SD:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7721932,_Spieprzaj_dziadu____tym_razem_Dorn.html
jendras dnia 31 mar 2010 | zablokuj
dzewko sie kaja ot elyty po
lak dnia 31 mar 2010 | zablokuj
szary ma racje
gowniarz, ktory urodzil sie w roku 1969 – w chwili powstania Solidarnosci mial 11.5 roku a w chwili Okraglego Stolu uledwo co ukonczyl liceum.
Mogl sie zabawiac w klasie strzelaniem z gumki w strone syna milicjanta albo niczym Jacek Kurski – zadrapywac gwiazdki na hali Gasienicowej (ewentualnie wyzej, jak mial kondycje).
Jakim prawem ten czlowiek, ktory wtedy widzial swiat oczyma dziecka moze dzis wyrokowac, jakie to spoleczenstwo bylo i kto kogo zdradzal ?
Przebywa w okolicach, gdzie obecnie wszyscy jecza i wysuwaja kikuty, ponoc od komuny poobcinane czlonki, to moze mu sie nie wiadomo co wydawac.
PS Swoja droga w Polonii najbardziej waleczni sa ci, co spieprzyli z Polski albo przed Sierpniem 80, albo przed Grudniem 81. Oni najlepiej wiedza, ze ci, co byli internowani lub wiezieni, to byla lipa za to prawdziwymi bohaterami byl jakis Zdzisiu z jakims Wackiem co teraz jezdza i opowiadaja rozne dziwne rzeczy.
Na przyklad Rosiewicz, Nowak (Radio Maryja), Poreba i Lysiak (no i oczywiscie bohater niezlomny ksiadz Isakowicz-Zaleski).
zlappande dnia 31 mar 2010 | zablokuj
Jakieś przykłady? Proszę:
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/28692
father boss
Father, a cos poza ta tzw „niezalezna” ?
Mam juz dosc tych wypocin.
zlappande dnia 31 mar 2010 | zablokuj
swoja droga – czy tylko ja czuje tu duzo ironii:
mocno uzalezniony father boss poleca niezalezna (przynjamniej z nazwy) oficyne
to tak samo, jak zapewnienia, ze ludzie w Zwiazku Radzieckim maja wolnosc, ktorej nie ma na Zachodzie.
No, chyba ze wszyscy niezalezni uparli sie, aby popierac z jakichs powodow PiS, ale nawet wtedy to jakis paragraf 22, uzalezniajacy sie po to, aby byc we wlasnym mniemaniu niezaleznymi albo niezalezni po to, aby byc jeszcze bardziej uzaleznionymi od jednej opcji politycznej (wszystko jedno jakiej).
zlappande dnia 31 mar 2010 | zablokuj
hura miro zostaje bedzie orliki robił.
lubie mira dawaj miro na loda.
lak dnia 31 mar 2010 | zablokuj
@zlappande
Nie złapałem dowcipu. Czy nie zechciałbyś podpowiedzieć dlaczego mojego młodszego kolegę ze szkoły księdza Isakowicza-Zalewskiego nazywasz „bohaterem niezłomnym”. Czy czegoś nie wiem? Dotychczas nie miałem wątpliwości że istotnie był bohaterem niezłomnym (jest) więc nie rozumiem sceptycznego tonu i zestawienia z wymienionymi.
Nie mieszkam w Polsce i nie wszystko co wydaje się jasne mieszkańcom jest jasne dla mnie. Wytłumacz o co chodzi? Najlepiej prostym żołnierskim językiem abym mógł zrozumieć.
dżolo dnia 31 mar 2010 | zablokuj
„Mirosław Drzewiecki nigdy nie pozwoliłby sobie na deklarację, że zostaje w polskiej polityce, gdyby nie wiedział że ma na to przyzwolenie premiera Tuska -” politologiem nie jestem moze migalski ma racje ?..tusk ,kaczynski decyduja kto zostaje kto odpada a wybiera sie obu i jeden moze wiecej a drugi mniej ?…jesli na tym poolega politologia to kto zdecydowal ze migalski jest euro?
…
exp dnia 31 mar 2010 | zablokuj
dzolo
masz racje, wg. mnie opowiada dziwne rzeczy, ale rzeczywiscie nie powinien sie pokazac w kontekscie tych innych wymienionych przeze mnie bohaterow.
Faktycznie.
Dobrze, ze to zauwazyles.
zlappande dnia 31 mar 2010 | zablokuj
@dżolo
Ksiądz Isakowicz-Zaleski to bez wątpienia dzielny człowiek, o dobrym i przyzwoitym życiorysie i niewątpliwych zasługach. Ale – niestety – dopadła go pewna przypadłość – tak jak Gwiazdę, Morawieckiego, Macierewicza czy ostatnio Frasyniuka – ludzi o równie chwalebnej przeszłości. W pewnym momencie dopadła ona również Michnika, ale chyba się już opamiętał. Przypadłość ta w skrócie nazywa się:
„Ponieważ mam wspaniałą kartę opozycyjną, narażałem się, cierpiałem i nie dałem plamy – więc wiem lepiej. Wiem lepiej co jest dobre a co złe, kto był agentem a komu należy się medal. Z tych samych powodów dzisiaj wiem lepiej jak ma wyglądać polska demokracja, polska gospodarka – a poza tym w związku z moją przeszłością mnie wolno więcej”.
Ten syndrom prawdopodobnie miał na myśli @zlappande pisząc tak o Isakowiczu, wyrażając się może o nim nieco niefortunnie.
ryszard dnia 1 kwi 2010 | zablokuj
@dżolo
No i oczywiście towarzystwo w którym go umieścił dobrał raczej nieszczęśliwie.
ryszard dnia 1 kwi 2010 | zablokuj
Chciałem coś wymyślić na Prima Aprilis. Ale odkąd rządzi Donek cały czas jest Prima Aprilis.
father boss dnia 1 kwi 2010 | zablokuj