.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

SympatycyPiS.pl

17 mar 2010 – 16:40

Znienacka odkryliśmy dzisiaj nowy serwis internetowy PiS-u i nie chodzi o mypis.pl. Tym razem jest to strona www.sympatycypis.pl, która jak widać ma za zadanie zrzeszać sympatyków tej partii. Zarejestrować się można pod adresem http://sympatycypis.pl/rejestracja/. Czekamy na Wasze wrażenia.

  1. 62 odpowiedzi na “SympatycyPiS.pl”

  2. moim zdaniem bardzo fajna strona. Dużo obiektywnych komentarzy. Będę tam częściej zaglądał.

    Palestrina2005 dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  3. Taa, bardzo fajna.
    Czekam aż wiosną ruszy gospodarka, to komentarze będą milutkie. Na razie w sondażach 59-24!!! I medialna koalicja Pisolewu nie pomaga. Pogrom.

    RobertM dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  4. P cośtamcośtam
    To może byś tam został?

    ryszard dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  5. @ Robert M
    Jeszcze jeden Kongres, jeszcze jedno „porywające” przemówienie prezesa, jeszce parę fochów prezydenta, jeszcze parę „światłych rad” gospodarczych wygłoszonych przez „fachowców” w rodzaju Glapińskiego – i będzie kolejny etap „wielkiego marszu” – w dół, na dno czy też na wysypisko. Nie 59 : 24, ale 80 : 7 lub nawet poniżej 5.
    A swoją drogą PiS-wska nieumiejętność stworzenia przyzwoitej merytorycznej opozycji – przy braku jakiejkolwiek innej liczącej się siły politycznej niebezpiecznie spycha nas ku partyjnemu jedynowładztwu – co, jako żywo – nie jest ani zdrowe, ani bezpieczne.

    ryszard dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  6. Ciekawe czy wymagany PESEL przy rejestracji będzie służył do sprawdzenia (albo założenia…) teczki?

    Jan dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  7. „W końcu Michnikowe plemię polakożercze dostaje po pysku. Ojciec Michnika zdrajca, brat Michnika bandyta sądowy, a sam Adaś złodziej, bo wykradł z archiwum akt SB dokumenty na swoją zdradę na początku lat 90 działając w tzw. komisji Michnika, która buszowała w tych aktach 4 miesiące i do dzisiaj z… ”

    Dalej nie zaglądałem, żeby się nie pobrudzić. Ja tam się cieszę, że pissdy mają nowy dół kloaczny, w którym mogą się bawić swoją ulubioną substancją. Może rzadziej będą psuli powietrze w poczytalnej częśći Internetu.

    irasiad dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  8. Irasiad, to cytat z postu na tej stronie? Ja pierdziu, psychiatra miałby tam super materiał badawczy…

    Marcin dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  9. Pisiory widać zaczynają już robić bokami.
    Zaczynali jako partia wielkiego przełomu, wielkiej odnowy moralnej i rewolucji w polskim życiu politycznym, a skończyli jako cyfrowe knury rozpłodowe, produkujące kilka stron internetowych na tydzień.
    Degrengolada tej zbieraniny sięgnęła tak daleko, że aż milo popatrzeć.

    Edek z Krainy Kredek dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  10. Cóż. Znakomity serwis. Pozazdrościć. A gdzie jest teraz PO? Sto lat za murzynami. Zresztą oni nie mają się czym chwalić.

    father boss dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  11. podoba mi sie, ze aby zobaczyc o czym pisza, trzeba sie zalogowac.

    Aby sie zas zalogowac, trzeba (wyraznie pisze) „popierac program Prawa i Sprawiedliwosci”

    czyli kazdy zalogowany – nawet jak father boss zaloguje sie pod 10 roznymi loginami – to dowod, jak bardzo potrzebny jest PiS

    Juz widze, jak Brudzinski czy Kurski bedzie sie powolywac wkrotce na „rzetelne informacje” o poparciu dla PiSu, bo przeciez OBOP ma falszywy obraz.

    Nie powie oczywiscie, jakie tricki wioda do tego. A kazdy powinien juz wiedziec, ze trzeba czytac ten druk, nawet malymi literkami napisany.

    PS Same naglowki juz wyraznie odstreczaja – jakis czlowieczek wciska kit, ze chipsy w paszporcie to naruszenie prywatnosci. Ale moglby chociaz zadac sobie trudu, abysprawdzic, ze jest to unijne naruszenie a nie wymysl Tuska.

    inny walkuje temat:
    „Gen.Jaruzelski przedstawiany w mediach szczególnie PRL-u ,jako „wielki człowiełki patriota”okazał się …”

    zlappande dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  12. Zajrzałem. Kolejna próba skoncentrowanego ataku na wszystkich frontach. Niestety, bardziej przypomina to wpisy na forach kiboli niż jakąkolwiek merytoryczną dyskusję – ale też trudno się dziwić jeśli odwiedzają tę stronę takie potęgi intelektu jakie niekiedy pojawiają się na tym forum i głoszą „słowo prezesa”. Po prostu czysta żenada – aż się już nie chce komentować.

    ryszard dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  13. ci z po to myślą co by tu jeszcze ukraść panowie Bardzo fajna strona

    lak dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  14. Ogłaszam konkurs otwarty z jednym tylko pytaniem – Kiedy partia zwana żartobliwie „Prawo i Sprawiedliwość” znajdzie się poniżej progu wyborczego.

    Możliwe są takie warianty:

    1. jutro
    2. w przyszłym tygodniu
    3. w przyszłym miesiącu
    4. dopiero po przegranych wyborach prezydenckich
    5. w przyszłym roku o tej porze

    ryszard dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  15. Rzeczywiście, prosty chwycik. Jakakolwiek próba zajrzenia głębiej wymaga logowania – a później napiszą tryumfalnie: „Mamy tylu to a tylu zarejestrowanych sympatyków!” Proste? Proste! Ale przecież broń Boże nie jest to żadna manipulacja!!

    ryszard dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  16. @irasiad

    I co z tego, że moją swój dołek, skoro i tak włażą tutaj i nam jęczą „I need TP for my bunghole”? Wszystkie 3 dyżurne trolle, chyba w ramach kampanii reklamowej złapali zlecenie.

    threepwood dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  17. a kiedy platforma co za nazwa……………………………

    lak dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  18. Kolejny portal? Ja p***dolę to już się robi nudne…
    Kolejna stronka, na którą zarejestruje się 200 pisiaczków, 30 spieprzajdziadowców i paru jakichś wędrowców. A potem PiS zsumuje wyniki z całego miliona swoich stronek i będzie p****olić głupoty. Co następne? ilovepis.com.pl? pimpmypis.net?
    Trzeba zrobić listę tych wszystkich głupich stronek. !

    zonQue dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  19. niech sobie tworzą virtual reality komu to przeszkadza? ;)

    exp dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  20. Ogłaszam konkurs otwarty z jednym tylko pytaniem – Kiedy partia zwana żartobliwie “Platforma Obywatelska przekroczy 120 procent w sondażach.

    Możliwe są takie warianty:
    1. jutro
    2. w przyszłym tygodniu
    3. w przyszłym miesiącu
    4. po następnej aferze

    father boss dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  21. @zonQue

    nasz-sPiSek.pl
    PiS.fm
    facePiS.com
    spieprzajdonaldu.com
    PiSfotka.pl
    ePiS.pl
    PiSuj.pl
    PiS.socjum.pl
    tibia.pl/PiS (punkt werbunkowy trolli/dzieci neo w rodzaju naszych, sd-owyh Beavisa i Butt-heada)

    threepwood dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  22. Swoją drogą zauważam że ilość osób których komentarzy nie widzę w odniesieniu do tego wątku jest większa niż ostatnio…czyżby nowa kontrofensywa internetowa?
    I mimo, iż mój stosunek do obecnych partii opozycyjnych czasem wyrażam słowami uznawanymi za niecenzuralne i oczekuje nokautu 70 do 20…to martwi mnie, że brakuje sensownej i merytorycznej opozycji

    lmt dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  23. @lmt

    Nisza szybko się zapełni, a nawet Krajowa Partia Frustratów byłaby IMHO bardziej merytoryczną i lepszą opozycją niż to… coś.

    threepwood dnia 17 mar 2010 | zablokuj

  24. TVP przez pomyłkę pokazała przed chwilą dokument p.t. „czternaście dni” – film nakręcony w czasie wydarzeń po prowokacji bydgoskiej w marcu 1981. Film został nakręcony przez ekipę PKF a surowy matriał „zadołowany” pod inną nazwą i wyciągnięty oraz opracowany w 2008.
    Dlaczego piszę „przez pomyłkę”?
    Kto pamięta tamte wydarzenia a dzisiaj już wie że w marcu 1981. interwencja sowiecka był tuż-tuż musi wyciągnąć wniosek jednoznaczny: prowokacja bydgoska była przygotowana specjalnie po to aby wywołać strajk generalny i „zaprosić” bratnie armie w celu „unormowania sytuacji”. I w tym momencie Lech Wałęsa okazał się Lechem Wielkim – rzucając na szalę cały swój autorytet i wykorzystując wszyskiee możliwości, narażając się na zarzuty i posądzenia wręcz o zdradę – nie dopuścił do strajku, BO ZROZUMIAŁ o jaką stawkę tak naprawdę chodzi. Wbrew wielu gorącym głowom i – być może – prowokacjom wewnątrz Związku postawił na swoim. Wykazał się wielką przenikliwością i charyzmą oraz zdolnościami przywódczymi.
    No to już teraz wiadomo dlaczego napisałem „przez pomyłkę”.

    ryszard dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  25. pocałujcie mnie w d..ę

    komuch emeryt dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  26. Ja myślę, że pisiaki zamierzają odnieść kolejne „zwycięstwo moralne” poprzez chełpienie się, ile to oni inicjatyw internetowych rozkręcili a w związku z tym jacy są nowocześni, na fali, dżezi i kul.
    I oczywiście odzyskali ten pogardzany elektorat wykształciuchów ściągających z netu gołe baby i popijających piwo przed łże-laptopem.

    kompan dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  27. Widać Ryszard chce pisać na nowo historię. Więc parę słów jak to było naprawdę.
    Pierwsze krytyczne uwagi pod adresem Wałęsy pojawiły się już we wrześniu 1980 roku. Zaczęto zarzucać Wałęsie dyktatorskie zapędy, gwałcenie demokratycznych procedur, niedotrzymywanie umów oraz próby eliminowania przeciwników ze Związku (Anny Walentynowicz i Bogdana Borusewicza). Zaczęto też podejrzewać jego o agenturalną przeszłość oraz nie uzgodnione z Krajową Komisją Porozumiewawczą nieformalne spotkania Wałęsy z pezetpeerowską wierchuszką.
    Fala krytyki Wałęsy ze strony działaczy „S” narastała i osiągnęła swoje apogeum po prowokacji bydgoskiej, kiedy to 19 marca 1981 roku pobito działaczy Zarządu Regionu Bydgoszczy z jej przewodniczącym Janem Rulewskim. KKP wyznaczyła na dzień 31 marca 1981 roku strajk generalny. Na tą decyzję Wałęsa na znak protestu opuścił posiedzenie władz krajowych „Solidarności”.
    Następne miesiące pokazały prawdziwe oblicze Wałęsy. W lipcu 1981 roku na Walnym Zebraniu Delegatów Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” wziął odwet na osobach, które tak upokorzyły go po prowokacji bydgoskiej. Z jego inicjatywy wyeliminowano z władz regionalnych (zarządu i prezydium) działaczy ściśle powiązanych z KSS KOR, ROBCIO i RMP, takie jak Anna Walentynowicz, Andrzej Gwiazda, Bogdan Borusewicz, a Alina Pieńkowska i Joanna Duda-Gwiazda nie zostały nawet delegatami na I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ „Solidarność”.
    Nazwać kapusia Lechem Wielkim to duże nadużycie.

    Rioletto dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  28. „Pierwsze krytyczne uwagi pod adresem Wałęsy pojawiły się już we wrześniu 1980 roku …”

    Tak, pamiętam ten czas, pozornie wyglądało, że to jest robota „nieznanych sprawców” z Solidarności, a w rzeczywistości to ludzie z SB zajęli się produkcją fałszywek na temat Wałęsy. W końcu ta służba była zbrojnym ramieniem PZPR. Pamiętam, jak wielu nie myślących ludzi dawało się kupić na te tanie chwyty SB-cji. Tam pracowali naprawdę fachowcy z wielu dziedzin, w tym na pewno psychologowie społeczni, specjaliści od psychologii tłumu. Potrafili przecież za pomocą złośliwych plotek zniszczyć niejednego księdza, który sprzyjał podziemiu.

    Pamiętam ten czas dokładnie. Pewnego dnia czekałem na pociąg na dworcu Centralnym w Warszawie. Byłem zdziwiony tylko z jednego powodu: wszystkie ulotki solidarnościowe były starannie zdzierane z różnych słupów i słupków, a tylko te podpisane przez Walentynowicz i Gwiazdę dumnie powiewały na wietrze. Gdy przeczytałem odezwę komitetu Walentynowicz-Gwiazda nawołującą do obalenia wszechwładzy Wałęsy byłem w pierwszej chwili skłonny uwierzyć w te brednie, ale gdy stwierdziłem, że wszystkie inne ulotki Solidarności są starannie i na bieżąco „czyszczone”, a te nie, więc wiedziałem, że to jest robota tzw. „nieznanych sprawców”. Młodszym przypomnę tylko, że „nieznani sprawcy” bardzo często bezcześcili groby żołnierzy radzieckich.

    Prawdopodobnie ten majstersztyk „dzieła” SB polegał na tym, że najpierw podrzucono fałszywe wiadomości nt. Wałęsy komitetowi zrzeszonemu wokół Walentynowicz-Gwaiazda (kom G-W), potem wymieniony komitet już sam wykonał czarną robotę za SB-cję: a mianowicie zajął się powielaniem kłamliwych wiadomości o Wałęsie. SB-cja już tylko zagwarantowała ochronę dla kom GW, dlatego ulotki Kom GW były bezkarnie kolportowane jak Polska długa i szeroka. I na ten kłamliwy lep dają się do dziś złapać różne takie Furfanty Bose, Wesolutkie Stefanki i inne Palestryny, a to świadczy o ich głębokim intelekcie.

    Flogiston dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  29. @Rioletto,
    Przepraszam, ile Ty masz lat? Bo cos mi sie wydaje, ze w 1980 to wchodziles na bacznosc pod stol….
    Ja tamte czasy pamietam jako czlowiek dorosly.

    mk dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  30. Hehe, okazuje się że Macierewicz sypał innych w SB.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Antoni-Macierewicz-obciazyl-kolege-przed-SB,wid,12086720,wiadomosc_prasa.html

    Czy zostanie wydalony z PiS jak Libicki? Ciekawe co na to Rioletto i inne wilki z lasu?

    jakuszyn dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  31. @mk

    Towarzysz Rioletto, niezależnie od tego, ile ma lat, potrafi – skoro się tu wpisuje – używać internetu.

    Można więc zgadywać, że nieobca jest mu także kombinacja klawiszy Ctrl-C i Ctrl-V.

    Dzięki tej wysublimowanej umiejętności można brylować, wklejając dowolne teksty z obiektywnych, naukowych źródeł. Np. takich jak:

    http://forum.media.pl/

    (strona opracowana w oczywiście oczywisty sposób przez wybitnych, niezależnych badaczy najnowszej historii Wolski).

    Wprawdzie kultura nakazywałaby zacytować źródło (w przeciwnym razie można by odnieść krzywdzące i niesprawiedliwe wrażenie, że osoba cytująca usiłuje stworzyć pozory, iż jest to jej własna wypowiedź), ale przecież wszyscy rozumiemy, że w natłoku codziennych zadań (przeprowadzanie niedołężnych starców przez ulicę, opracowywanie szczepionki na raka, nauka do jutrzejszej klasówki z geografii) można o takich trywialnych drobiazgach zapomnieć.

    Mam nadzieję, że system antyspamowy przepuści ten post, mimo, ze użyłem w nim słowa „kultura”.

    Troll dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  32. Jak chcę znaleźć coś, co w necie już jest, to używam wyszukiwarki; a więc „klik” i towarzysz Rioletto dołącza do grona niewidocznych. Jakie to proste :-)

    Troll dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  33. Żeby nie nabijać wirtualnych zwolenników, proponuję oddelegować stałego gościa na SD do monitoringu co smaczniejszych przemyśleń prawdziwych, genetycznych patryjotów co stali po właściwej stronie.

    RobertM dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  34. @RobertM:

    Jestem temu zdecydowanie przeciwny, co najmniej z dwóch powodów:

    1. Postrzegam SD jako przedsięwzięcie czysto towarzyskie, co kłóci mi się z wszelkimi „oddelegowaniami” i innymi formami instutucjonalizacji. Jedyną instytucją, którą z zadowoleniem określam jako bardzo profesjonalna, jest moderacja (tu małe podlizanko) – uważam, że OjDyr pełni funkcję moderatora w sposób wręcz podręcznikowy (im mniej tym lepiej, ale kiedy trzeba – nie ma przebacz, niezależnie od sympatii czy antypatii).

    2. Im więcej osób niechętnych Pissowi będzie zawyżało statystyki – tym lepiej. Bo to zmobilizuje antypisiorów do ruszenia d… i pójścia na wybory (udowodniono to już setki razy, że SD nie skupia miłośników PO tylko przeciwników pissu – a to wcale nie są zbiory tożsame) – przecież ostatnie wybory parlamentarne to było pospolite ruszenie osób, które zwykle nie głosują, jednakże tym razem popędziło je do urn poczucie realnego zagrożenia dalszą skansenizacją i dziwacyzacją tego skądinąd sympatycznego kraju.

    Dostrzegam jednak też niestety minus sztucznego zawyżania popularności pissu; otóż decydenci tej kuriozalnej formacji mogą dojść do wniosku, że można zmniejszyć intensywność działań mających na celu podniesienie notowań; wiadomo natomiast nie od dziś, że nic tak nie miażdży poparcia dla pissu jak ich działania mające na celu poprawę swojego wizerunku :-)

    Nawet oni już na to wpadli. Dowód? Zakaz występowania w mediach, nałożony na Wielkiego Wodza. Co za piękny paradoks; tego by nie wymyślił najwybitniejszy kabareciarz, no ale jak wiadomo, tych to pisiaki zostawiają w tyle i to bez wysiłku (żeby nie powiedzieć – bezwiednie) :D

    Troll dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  35. @Rioletto
    Czy naprawdę wierzysz w to co napisałeś? Jeśli tak to znakomicie kontynuujesz „dzieło” ówczesnej Esbecji której głownym i zasadniczym celem było rozbicie „Solidarności”, a najlepiej było to zrobić skłócając ją wewnętrznie i pozbawiając silnego przywódcy. Gdyby nie mądrość Wałęsy, jego deteminacja i nawet apodyktyczny charakter (co wtedy okazało się zaletą) – „Solidarność” albo byłaby rozbita siłowo, albo rozmyłaby się w kłótniach i targach wewnętrznych – co znakomicie „sprawdziło się” w czasach AWS-u.
    Więc jeśli ktoś dzisiaj wypisuje takie brednie jak ty to albo absolutnie nie rozumie tamtych czasów, albo z jakichś innych powodów konytynuuje dzieło esbeckie. Tyle że wtedy – z ich punktu widzenia – miało to racjonalne podstawy i za to im płacili. Czy tobie też za to płacą?

    ryszard dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  36. Trochę z innej beczki.

    Okręt tonie, szczury uciekają z pokładu

    http://fakty.interia.pl/raport/wybory-2010/news/poslowie-pis-chca-do-domu,1453380

    antyedgar dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  37. @threepwood
    Tu włażą 3 dyżurne trolle, bo serwis niszowy, ale do komentarzy na popularniejszych portalach strach zajrzeć – może część tamtejszych się przeniesie do kibelka ze swoją parafilią.

    irasiad dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  38. Rany boskie, ile tej pisowskiej aktywności w necie! Mójsik, facebook, różne porażkiroku, oczywiście strona główna, kppis i jeszcze to! Czy pisowcy zmierzają do tego, by wyborca pół dnia sprawdzał wszystkie pisowskie site’y, czy po prostu kolejny raz poprzednia inicjatywa internetowa została zmiażdżona przez obojętność internautów?

    Dario dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  39. Czytałem o tym rzekomym desancie posłów PiS- „tuzów intelektu” – na wybory samorządowe . A konkretnie, stanięcie przez posłów PIS – wytypowanych rzecz jasna przez wielkiego wodza, do walki o stanowiska prezydentów największych polskich miast. To absolutnie nieprawdopodobne. Nikt, nawet przy minimalnym intelekcie, nie uwierzy, że Wassermann czy Bredziński mają jakiekolwiek szansę na stanowisko prezydenta w mieście pow. 200 tyś mieszkańców. A pewnie i w znacznie mniejszej aglomeracji miejskiej. To by była typowa misja kamikadze.

    Generał Electric dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  40. http://www.tvn24.pl/-1,1648297,0,1,glowa-szefa-pkol-pod-topor,wiadomosc.html

    „- Jako jedyny członek tej komisji cieszyłam się z jej sukcesu. Dla mnie to było dziwne, że polski sport nie cieszy się z jedenastego miejsca. Wszyscy mieli świadomość, że nie była to ekipa „czysta” – stawia poważne zarzuty posłanka PiS.”

    Czyli… PKOl wiedział o dopingu bo nie cieszył się z 11. miejsca. Zgadzam się, to są niezbite dowody. Powinni wszystkich zdymisjonować i na ich miejsce powołać ludzi z PiS.

    Tohver dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  41. @ Tohver spoko dacie rade.
    Dziś mam wolne nie jade do wrocka

    lak dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  42. @lak a co jakiś dzień wolny w gimnazjum? Czy Ty kiedyś wypowiesz się z sensem?

    jakuszyn dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  43. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7675265,PiS_zaklada_wiejskie_komitety__Maja_doradzac_Kaczynskiemu.html

    O proszę ależ się nam zaktywizowali! Proponowałbym rady zamiast komitetów, wtedy Wolska zasługiwałaby na określenie Kraj Rad. Słuszne wzorce zasługują na szacunek mas, Partii i Prezesa.

    @Generał Electric

    Kandydatura niejakiego Girzyńskiego na prezydenta Torunia to już chyba szczyt żenady.

    Cegorach dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  44. @Tohver
    Rozumowanie pani Jakubiek jest niepozbawione logiki. Idąc dalej tym tropem należy dojść do wniosku że ta pani faszerując się EPO skompromitowała polską ekipę olimpijską, czyli skompromitowała Polskę – a stąd prosty wniosek że do dymisji powinien podać się nie jakiś trener, fizjoterapeuta, przewodnicząący PKOL czy minister sportu, nawet nie premier – tylko najwyższy rangą urzędnik państwowy, nazywany niekiedy „głową Państwa” – czyli prezydent Lech Kaczyński.
    Zaprawdę powiadam Wam – słuszne to i sprawiedliwe.

    A swoją drogą – na czym „chodzi” pani poseł Jakubiak? Musi co jakiś nowy wynalazek, bo po zwykłych dragach takich głupot się nie gada.

    ryszard dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  45. Rioletto

    > próby eliminowania przeciwników ze Związku …

    pewnie tu masz racje, ja w tych goracych dniach marcowych (jak wiekszosc osob) byla przeciwna strajkowi generalnemu, ale Gwiazda mial swoj autorytet i strzepy konfliktu dochodzily do nas (o ile sie nie myle, akurat nikt Gwiazde nie wycial, sam odszedl jak go sprytnie Walesa wmanewrowal w odczytanie wynegecjowanego porozumienia z wladza, ktore bylo „nie po mysli” Gwiazdy.
    Dzisiaj patrze na to z innej perspektywy: Walentynowicz to wogole byla awanturnica, niestety zapisla sie niechlubnie w swoim internowaniu tworzac z wladza roznorodne konflikty o to, kto komu powinien co (przypomne, ze byly wtedy istotne sprawy, stan wojenny byl faktem i nie bylo potrzeby sie klocic z wladza o rzeczy blahe). Gwiazda popisuje sie kompletnym brakiem inteligencji i zastanawiam sie tylko, czy wtedy tez wlasnie byl takim chojrakiem, co nie wie, co mowi czy zglupial – jak uwazaja poniektorzy – pozniej, bo wlasna gorycz do swiata go tak strasznie zjadla.
    W kazdym razie – Walesa pewnie po chlopsku usunal wlasnych kolegow, ale ci kolesie (Walentynowicz i Gwiazdowstwo) byli tez manipulanci.
    Dodatkowo trzeba dodac, ze sam incydent bydgoski zostal pijarowsko dopracowany – Rulewski do zdjec swojego pobicia zdjal sztuczna szczeke, aby wygladac na bardziej pobitego. Ponoc szczegol, ale pokazuje, ze „S” w tamtych czasach, odmawiajac na wszystkie sposoby slowo „manipulacja” oraz „kto za tym stoi” – stosowala ta sama, jedyna znana technike – czyli komuszy przeklad nieprawdy, aby „lud to kupil”. Solidarnosci wtedy udalo sie zdobyc najwiekszy procent poparcia. Jestem ciekaw, gdyby doszlo do strajku generalnego – jak by sie to wtedy wszystko skonczylo, bo zwyciezyc chyba i tak „S” nie mogla, a nawet jak by zwyciezyla, to by to autentycznie nic nie dalo.

    zlappande dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  46. ogladajac i jednego i drugiego kandydata na kandydata (jakos sie wszystkim w Polsce myli, ze to juz walka wyborcza ale mysle, ze to freudowska pomylka) uwazam, ze jedna rzecz zostala rozegrana swietnie: takiego pojedynku dwoch indywidualnosci jak Komorowski i Sikorski ciezko bedzie powtorzyc, bo wiadomo, ze do drugiej rundy wejdzie mlaskacz i bedzie zanizac. Wiec chociaz tyle swiezego powiewu teraz, ze widac dwoch ludzi z wizja i na poziomie.
    Ludzie – mam nadzieje, ze przynajmniej czesc z nich – beda w stanie porownac z druga tura wyborow (jesli do nich dojdzie) i moze wyciagna odpowiednie wnioski.
    To tak samo, jak zorganizowac mecz np MU-Barcelona a pozniej pojsc na mecz ligowy, przynajmniej rodzi sie tesknota i pytanie „dlaczego nie u nas?”
    Cieszmy sie, ze sa pra-wybory, bo wybory juz beda zapewne czcza demagogia i walka po kostkach (chyba, ze SuperSzmaja wytnie mlaskacza).

    zlappande dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  47. tak dla porządku:

    Domena sympatycypis.pl
    ABONENT:
    firma: Prawo i Sprawiedliwość
    ulica: Nowogrodzka 84/86
    miasto: 02-018 Warszawa
    lokalizacja: PL
    ostatnia modyfikacja: 2007.03.13

    Czyli, co z resztą chyba specjalnie nie dziwi, fanklub PiS-u założył sam PiS.

    jt dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  48. @G.E.
    W Szczecinie ponoć o prezydenturę ma się ubiegAĆ „Jojo” Brudziński. No to przypomnę ostatnie wybory w Wrszawie, gdzie kandydat poważnego ugrupowania pn. „Gamonie i krasnoludki” pokonał niejakiego Wojiecha(?) Wierzejeskiego. „Jojo” ma nieco większe szanse, bo u nas „G.i K.” nie startują.

    ryszard dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  49. father boss dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  50. Nie bój żaby, wystartujemy!

    Kilkujadek dnia 18 mar 2010 | zablokuj

  51. Z tego co tu czytam wynika że nie było strajku po Wydarzeniach Bydgoskich. Otóż był strajk ostrzegawczy. Niezwykle brzmiało to z celi więzienia przy Rakowieckiej. Jedynym źródłem wieści ze świata była tam „Trybuna Ludu” z artykułami wyciętymi przez cenzora – do tego doszło że organ komunistów musieli cenzurować. Czegoś nie wycięli dzięki czemu orientowałem się że dzieje się coś ważnego. Nawet wiadomość o strajku dotarła lecz bez daty. Któregoś ranka gwałtownie umilkły odgłosy Warszawy. Ciszy nie dało się zagłuszyć ani wyciąć. Cisza brzmiała niesamowicie. Chociaż trwała 4 godziny, po miesiącach izolacji poczułem otuchę.

    Tak mi się przypomniało.

    dżolo dnia 19 mar 2010 | zablokuj

  52. „Według Girzyńskiego, czwartkowe głosowanie [w sprawie IPN] było „dniem hańby PO”, gdyż – jak mówił – partia o rodowodzie solidarnościowym głosowała wspólnie z ugrupowaniem o rodowodzie postkomunistycznym.”

    Jak w takim razie nazwać koalicję medialną PiS+SLD? ;)

    kompan dnia 19 mar 2010 | zablokuj

  53. Nawet tak duży i spontaniczny ruch obywatelski – jakim był NSZZ „Solidarność” – pozwolił się zmanipulować, przyjmując grupę doradców, czyli ludzi pośredniczących między robotnikami i władzą PRL. Ta zasada (szukania pośredników) dominuje również w obecnych czasach, już pod szyldem III RP.
    Być może ważne są oba objawy, wynik dziejów naszego narodu, jego kolejnych transformacji. Rodzaj osłony przed czynnikami sprawiającymi, że ciągle ktoś niszczy nasze majątki i giną nieprzeciętni ludzie.
    Przyjęcie modelu narzuconego przez biesiadników „okrągłego stołu” a nawet wcześniej (za rządów Mieczysława Rakowskiego, cynicznie ujętych w haśle: Kapitalizm? – tak! Wypaczenia? – nie!), świadczy o wbudowanym w psychikę większości mechanizmie izolowania się od aktywnej polityki… dla wygody i na wszelki wypadek. Jeśli już podejmujemy walkę – to w chwili, gdy zagrożenie widzimy z okien własnego domu.
    Nic zatem dziwnego, że nawet obecna wyprzedaż wspólnego majątku spotyka się z obojętnością lub cichym przyzwoleniem statystycznych obywateli. Tak jakby nie mogli lub nie chcieli zrozumieć, że ten chocholi taniec można przerwać w każdej chwili – USUWAJĄC ZE SCENY WSZYSTKICH POŚREDNIKÓW (czyli „niewidzialną rękę” rynku, parodię teorii Adama Smitha).

    Jerzy Wojnar

    Rioletto dnia 19 mar 2010 | zablokuj

  54. Wiecie co to jest idiota do kwadratu? Otóż jest to idiota cytujący idiotę.

    ryszard dnia 19 mar 2010 | zablokuj

  55. Drogi Ryszardzie. Dam ci dobrą radę. Głupi podczas dyskusji winien milczeń, gdyż jak się odezwie to zaraz się zdemaskuje. Ty niestety ciągle powtarzasz ten błąd.

    Rioletto dnia 19 mar 2010 | zablokuj

  56. @dżolo
    Masz rację, był strajk ostrzegawczy, ale „kilkuminutowy” i nie powszechny. Coś w rodzaju sygnału ostrzegawczego wysłanego władzy na zasadzie „zobaczcie – jesteśmy silni i zdeterminowani”. Ale w marcu 1981., jak wynika z dzisiejszej wiedzy na ten temat interwencja „bratnich państw” była bardzo prawdopodobna (w odróżnieniu od grudnia, choćby ze względu na ucieczkę Kuklińskiego i ultimatum Reagana). Strajk generalny w marcu mógłby być pretekstem do intrwencji – Honecker ponoć już przebierał nogami.
    Sądzę że Lech Wałęsa albo miał genialną intuicję, albo wręcz zagrożono mu interwencją i po prostu w poczuciu odpowiedzialności strajk zablokował. Tak czy owak zachował się odpowiedzialnie.

    ryszard dnia 19 mar 2010 | zablokuj

  57. @Rioletto
    A skąd wiedziałeś że „idiota” to o tobie?!!Uderz w stół, a nożyce się odezwą.

    ryszard dnia 19 mar 2010 | zablokuj

  58. Drogi Rioletto … jeden klik i cię nie ma … żegnaj.

    RobertM dnia 19 mar 2010 | zablokuj

  59. Mam wrażenie, że ten troll to znów Blizna, tylko tak jakby (na razie) mniej mu odbija.

    Marcin dnia 19 mar 2010 | zablokuj

  60. Jak na razie nie zostałem zbanowany za moje wywrotowe tezy.

    Huangdi dnia 21 mar 2010 | zablokuj

  61. Poniższego posta dałem najpierw w innym wątku, potem się zorientowałem, ze tu byłby właściwszy (ech, wóda, dziwki i liberalizm czyni ze mnie wykolejeńca umysłowego):

    Opowiem Wam historię – krótką.

    Postanowiłem zostać sympatykiem piss.

    (nie, robię sobie jaja…)

    Wszedłem na stronę sympatycypis.pl

    Okazuje się, że żeby tam cokolwiek przeczytać, trzeba być zarejestrowanym. Rejestracja zaś wymaga podania szczegółowych danych osobowych (łącznie z PESEL’em), więc dałem sobie siana.

    ALE! Twórcy strony wpadli na bardzo fajny pomysł – można założyć sobie “ograniczone konto”, bez podawania danych osobowych. Można wtedy czytać większość rzeczy, w tym forum. no to sobie założyłem.

    Pierwszym odwiedzonym przeze mnie miejscem było forum. Po dziesięciu minutach czytania o złodziejach z PO, o rozkradzionej Polsce, o Tusku – niemieckim agencie, który pobiera tajną pensję od rządu niemieckiego itp. (ciekawe – na temat pissu było tam całkiem niewiele) dałem sobie spokój, bo nie mogłem przyjąć na raz takiej dawki.

    Trafiłem po chwili na stronę: “Ciekawe strony www”. Jako odwiedzający z ograniczonym kontem miałem możliwość dodania wpisu i wiecie – jakoś tak mi się żal zrobiło, że ktoś sobie zadał trud, stworzył fajną stronę dla miłośników pissu a tam ciągle tylko Tusk i Tusk (czasem jeszcze Michnik). No to w odruchu miłosierdzia napisałem: “Polecam stronę, na której znajdziecie wiele przykładów podłości i fałszu PO, ale też jeszcze więcej przykładów patriotyzmu i szlachetności członków PiS” – i wkleiłem link do Muzeum IV RP. Po czym poszedłem zrobić sobie herbatkę i kanapkę.

    pokrzepiony konsumpcją, wróciłem do kompa i postanowiłem ponownie zalogować się na (tak po cichu się przyznam, że jedną z moich nowo ulubionych) stronę sympatyków PiS (w skrócie – “SS PiS”), a tu proszę: “błędny login lub hasło”. Pomyślałem, że pewnie zapomniałem hasła 9a przysiągłbym, ze brzmiało “Alik”, ale wiecie jak to jest – pamięć ludzka zawodna jest, zwłaszcza zeżarta browarami i pornosami z netu), więc klikam na “przypomnienie hasła”. Dostałem odpowiedniego linka, a jakże, komunikat “hasło zmienione” – i co? I buba!

    Wszedłem na stronę bez logowania; jedyne co wtedy można sobie pooglądać to nagłówki wiadomości i tytuły wpisów. I co widzę (a właściwie – czego nie widzę?) – nie widzę mojego wpisu, życzliwie kierującego Sympatyków do Muzeum IV RP!!!

    Hańba! Dywersja! ZOMO! Ktoś (określone siły!) cenzurują SS PiS, nie pozwalając miłośnikom zapoznać się z dokonaniami najlepszych rządów od czasów Piasta i Rzepichy!

    To pewnie jakiś jeszcze-nie-wywalony-na-mordę-wiceprezes robi krecią robotę na pasku euromasonów!

    Troll dnia 23 mar 2010 | zablokuj

  62. @Troll, nie może być, przecież od zawsze wiadomo że w PiS możesz bez ograniczeń wypowiadać swoje zdanie, ba możesz nawet prezentować zdanie odrębne od partyjnej linii. Przecież nie istnieje coś takiego jak partyjna linia bo to by było jednoznaczne z brakiem pluralizmu w tej partii. Jak wiadomo pluralizm w PiS ma się dobrze a zdanie każdego członka i wielbiciela PiS jest nie tylko ze zrozumieniem wysłuchane ale również brane pod uwagę. Nie to co w PO…

    jakuszyn dnia 23 mar 2010 | zablokuj

  63. wiesz co rysiek, dla mnie to ty maly platformowski pikus jestes co wsadza nos w nie swoje sprawy i musisz uwazac, bysmy ci go nie przytrzasneli
    ot taki maly, zawistny Polaczek

    Orestes dnia 11 kwi 2010 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.