Jak Szczypińska Kurskiego wygryza
16 mar 2010 – 14:11Jacek Kurski z bliżej nieznanych nam powodów (za duży tłok na Pomorzu?) wylądował swojego czasu na liście wyborczej w wyborach do Parlamentu Europejskiego w regionie olsztyńskim. Mandat uzyskał i wkrótce potem, zgodnie z nowym statutem partii, stracił stanowisko prezesa okręgowego PiS w okręgu gdańskim. Ciągle jednak pełni funkcję przewodniczącego rady regionalnej PiS na Pomorzu. Kiedy ostatnio złożył oświadczenie w obronie Karola Guzikiewicza, wiceszefa Solidarności w Stoczni Gdańsk, który dostał prokuratorskie zarzuty napaści na policjanta, napisał, że występuje w imieniu całego pomorskiego PiS. Tego nie zdzierżyły dwie panie, Jolanta Szczypińska i Hanna Foltyn-Kubicka (ta druga jest obecnie prezesem okręgu gdańskiego) i złożyły wniosek o odwołanie Kurskiego z pełnionej na Pomorzu funkcji. Co na to samo zainteresowany?
Nie bardzo chce mi się wierzyć w to by ktokolwiek w chwili, gdy Jarosław Kaczyński czuwa w szpitalu przy chorej mamie zdecydował się zaprzątać mu głowę tego rodzaju sprawami. Mam wielki szacunek dla obu Pań, jedną z nich wsparłem dla dobra partii na p.o. prezesa w Gdańsku. W każdej partii są różnice zdań ale PiS potrzebuje jedności i konsolidacji. Jak zapewnił mnie J. Brudziński wniosek taki, jeśli w ogóle by istniał – nie ma jakiegokolwiek umocowania ani legitymacji w statucie ani woli Prezesa. Na szefa Rady Regionalnej zostałem wybrany na wniosek J. Kaczyńskiego jednogłośnie 23 głosami działaczy obu okręgów PiS.
No skoro zapewnił go Brudziński, a Jarosław czuwa, to nic złego wydarzyć się nie może.
.com
41 odpowiedzi na “Jak Szczypińska Kurskiego wygryza”
„Nad wszystkim czuwa gospodarz domu…
Nie da on krzywdy zrobić nikomu
Wszystkich wspomoże, o każdej porze
Ooo mój Boże!”
irasiad dnia 16 mar 2010 | zablokuj
no i co z tego wynika??????/
17 czy 19 zapomniałem za 2 m-ce deficytu.
To są prawdziwe wielkanocne j…
lak dnia 16 mar 2010 | zablokuj
Prawdę mówiąc niewiele mnie to obchodzi – tak jak niewiele mnie ochodziło czy Członkiem Biura Politycznego (lub jego Zastępcą)* PZPR był towarzysz X czy Y. Równie mało pasjonują mnie przetasowania w łonie Komunistycznej Partii Korei Północnej czy Kuby. Powiewa mi to i dynda oraz nisko wisi.
*Swoją drogą fajna fucha – Zastępca Członka!
Czasem jeszcze wysunięty z ramienia na czoło! Ech, ta PRL-owska anatomia…
ryszard dnia 16 mar 2010 | zablokuj
Małostkowośc w PiSie jest wielka. A jednak cieszy mnie ona bo walka przed najważniejszymi „iwentami” tego roku podkopuje pozycję wszystkich kopiących się po kostkach
No i panie mają rację. Kurski powinien działać na podlasiu bo teraz tam ma swój matecznik
R. v Gelerth dnia 16 mar 2010 | zablokuj
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7668765.html
Aż się łezka w oku kręci, że kiedyś tacy „prawdziwi polscy patrioci” trafili na czołówki gazet na całym świecie.
Cegorach dnia 17 mar 2010 | zablokuj
I juz teraz powoli się wyjaśnia po co Jackowi Leśniczówka. Mianowicie po to aby zaszyć się w puszczy. Jacek też, tak jak i duża część PISSu, kocha Lewicę. A idolem Jacka jest Włodzimierz. Włodzimierz też ma leśniczówkę i się w niej zaszywa jak ma dość ludzi. A ludzie to są i dla Jacka bardzo niedobrzy: a to mu wytykają szybką jazdę, a to manie ich w d.. przez Jacka, a to że za tanio kupuje domki, a to że jest przewodniczącym na Pomorzu, i wiele innych małych a jakże potrzebnych w życiu przyjemności. Doceńmy więc ten szczwany plan z Lesniczówką i zaszywaniem się.
Ale żeby kopać pod członkiem wybranym jednogłośnie 23 głosami, i to będąc kobietą. A jak wiemy Jacek by kobiety nie skrzywdził – tylko zawsze stanął w jej obronie, nawet jakby jej nie znał – jak CukierKotki. Tylko że Jacek nie wie że koleżanki chcą dobrze – chcą by na odlasiu był bliżej swego Idola – Włodzimierza. Tak to właśnie jest jak ktoś nie rozumie że inni chcą mu zrobic dobrze i się opiera – ale jak znam PISS to mu i tak zrobią dobrze, oj zrobią – jednogłośnie.
szary dnia 17 mar 2010 | zablokuj
I widzicie jaka w PiS demokracja?
A mówiliście że kłótnie i krytyka są tam zabronione…
Na marginesie poczytajcie sobie opinie dziennikarzy na temat nowego portalu społecznościowego myPiS.
Dziennikarze piszą że jest super:
http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,7666728,_Portal_myPiS_pl_robi_wrazenie__mowia_dziennikarze.html
Mam nadzieję, że portal pomoże PiS stworzyć społeczność wolontariuszy pomagających w kampanii wyborczej.
To właśnie przez takie działania blisko ludzi Bush wygrał drugą kadencję (republikanie mieli świetne bazy danych wyborców i chodzili od drzwi do drzwi mobilizując swój elektorat) a ostatnio wykorzystujac podobne metody wygrał Obama (świetna kampania w internecie, też „blisko ludzi”).
Jeśli PiS pójdzie tym śladem i zacznie mocną kampanię „na dole”, u źródła, u zwykłych ludzi to ma wielką szansę wygrać.
Wielkie media są przeciw PiS, „ałtorytety” też, więc takie działania, skupienie wokół siebie wilekiego środowiska zwykłych ludzi popierających prawicę, to może być początek wielkiego marszu PiS ku przejęciu władzy od nieudaczników z PełO…
Palestrina2005 dnia 17 mar 2010 | zablokuj
Jeśli PiS pójdzie tym śladem i zacznie mocną kampanię “na dole”, u źródła, u zwykłych ludzi to ma wielką szansę wygrać.
„Wielkie media są przeciw PiS, “ałtorytety” też, więc takie działania, skupienie wokół siebie wilekiego środowiska zwykłych ludzi popierających prawicę, to może być początek wielkiego marszu PiS ku przejęciu władzy od nieudaczników z PełO…
Palestrina2005 dnia 17 marca 2010
Katastroficzna wizja „wielkiego marszu” (swoją drogą dosyć ryzykowne sformułowanie – „wielki marsz”, „rewolucja kulturalna”. „czerwona ksążeczka” – skojarzenia nienajciekawsze) – na szcęście tyleż nieszczęśliwa (patrz wyżej) co nieprawdopodobna. Bo nawet jeśli to przedsięwzięcie jest udane w sensie formalnym czy nawet merytorycznym to do wyborów (wszelakich) pozostało już zbyt mało czau aby można było odrobić straty. PiS posiada tak wielki elektorat negatywny że żadne zabiegi typu „popatrzcie jacy my jesteśmy fajni” już niewiele (jeśli w ogóle) są w stanie pomóc. Musiałaby nastąpić całkowita rewolucja (łącznie z wymianą całej skompromitowanej czapy) – co jest ze wzlędów oczywistych równie prawdopodobne jak to że zobaczymy z Ziemi drugą stronę Księżyca.
A w ostateczności zawsze mamy niezawodnego prezesa który w sytuacjach krytycznych powie coś a to o ZOMO, a to „pojedzie Gomułką”, a to wyśle nas do Egiptu lub na Madagaskar. I wszystko wraca do normy.
Natomiast, drogi Palestrińciu, co miałeś na myśli pisząc „wielkie media..”? Telewizję Publiczną”? A może Polskie Radio? Czy też może „Rzeczpospolitą”? Że nie wspomnę o „Wprost”, „Gazecie Polskiej”, Radiu Maryja czy „TV „Trwam”.
Natomiast co do autorytetów – wybacz, ale jeśli dla ciebie autorytetem jest łaszący się w latach ’80. do komuny Jerzy Robert Nowak, sklerotyczny Jan Olszewski czy „ekonomista” Adam Glapiński lub samouwielbiający się Ryszard Bugaj – to ja już zostanę przy Bartoszewskim, Mazowieckim czy Balcerowiczu. Jakoś dziwnie bardziej mi pasują. No ale jeśli ty wolisz odpadki.. Smacznego!
ryszard dnia 17 mar 2010 | zablokuj
@Drogi Palestrina – ty się lepiej Buszem nie zasłaniaj – to naprawdę marny przykład do naśladowania – dla kogokolwiek. A to, że republikanie chodzili od domu do domu namawiać na swego kandydata, to już taka tradycja – demokraci robili (robią i będą robić) to dokładnie to samo. W dodatku ta rzekoma przewaga demokratów nad republikanami w mediach ma się tak do prawdy – jak twierdzenie, że dzisiejsze media w Polsce zajmują się zwalczaniem wyłącznie PiS.
A co robiło w czasie kampanie FOX News? Wyjątkowo pro republikańskie medium. Do tego dodajmy lokalne media ze stanów tzw. pasa biblijnego – gdzie supremacja republikanów jest totalna – a przypomnijmy, to głosami tych stanów Bush Jr wygrał dwa razy. Więc gadanie i pisanie o jakimś rzekomym cudzie nad urną w kontrze wobec wrednych mediów, jest bzdurne – Napiszę więcej – Bush Jr nie powinien w ogóle zostać prezydentem USA, w związku z machlojkami jeśli chodzi o głosy na Florydzie, ale nie tylko.
Do tej pory nie mogę zrozumieć jakim cudem za seks oralny Billowi Clintonowi groził impeachment! A oszukanie kongresu, senatu, opinii publicznej w sprawie rzekomej broni masowego rażenia Saddama Husseina i rozpętanie niepotrzebnej wojny kosztującej kilka bilionów dolarów, śmierć paru tysięcy żołnierzy, nie kwalifikowało się do postawienia Busha Jr w stan impeachmentu.
Generał Electric dnia 17 mar 2010 | zablokuj
@Palestrina2005
Widzisz, ja nie chce czytac, co dziennikarze sadza o nowym portalu. Ja chce sam sobie wyrobic zdanie o nim. A na razie moge przeczytac, ze trwaja betatesty. Moze wiec powstrzymajmy sie, zarowno z zachwytami, jak i z krytyka.
mk dnia 17 mar 2010 | zablokuj
„chodzili od drzwi do drzwi mobilizując swój elektorat” – whahahaha, buahahaha…
-BimBam,
-(dźwięk otwieranych drzwi),
-dzień dobry, jesteśmy z …
Jakie są możliwe odpowiedzi??
- nie dziękuję, nie potrzebuję papieru toaletowego,
- nie dziękuję ale ja już wierzę w Boga i nie chcę kupić „Strażnicy”
- nie chcę zmieniać swojego funduszu emerytalnego,
- nie chcę brać żadnego kredytu, kredytu zaufania też nie udzielam,
- hau hau hau, wrrrrr
Podsumowując : Jeżeli PiS do swojego już i tak debilnego wizerunku chce dołożyć skojarzenie z domokrążcami, świadkami Jehowy, nagabywaczami z funduszy emerytalnych albo przedstawicieli Providenta to proszę bardzo. Pomóc nie pomoże i zaszkodzić już też bardziej nie może.
Co do portalu mójsik to nie wróżę mu zbytniego sukcesu, nawet jeżeli jest graficznie wypasiony i działa jak błyskawica.
Każdy człowiek choć troszkę wiedzący coś o rynku wie, że produkt nie sprzeda się jeżeli nie ma na niego zapotrzebowania i na rynku istnieją dużo więksi, lepsi i ciekawsi konkurenci dający do tego dużo większe możliwości. I nic nie pomoże opakowanie.
jakuszyn dnia 17 mar 2010 | zablokuj
Niezawodny Palestrina potrafi rozbawic:
„…skupienie wokół siebie wilekiego środowiska zwykłych ludzi popierających prawicę,…”.
Czyli mam rozumiec,że PiS to prawica?
A w którymż to miejscu,mój kochanieńki,on-ten PiS- taki prawicowy?
Chyba tylko w leżeniu plackiem przed katabasami,ale to,to i SLD-owskie postkomuchy potrafiły nienajgorzej.Gospodarczo to też PiS-owi bliżej do Gomułki niż do Balcerowicza.Jeśli chęc szpiclowania i kontrolowania wszystkiego to przymioty prawicy,to tak,są prawicowcami(choc komuchy z ZSRR też byli dobrzy w tej materii),itd,itp.
qadam dnia 17 mar 2010 | zablokuj
General Electric,
„ty się lepiej Buszem nie zasłaniaj – to naprawdę marny przykład do naśladowania – dla kogokolwiek”
Niby dlaczego. Dwa razy wygrał prezydenturę. Za trzecim razem nie mógł już kandydować. Z punktu widzenia polityki i władzy wiecej ugrac już nie mógł.
Oczywiście można Busha krytykować że dla wygrania drugiej kadencji napędził nadmiernymi wydatkami budżetowymi krótkookresowy wzrost gospoadrczy (bo odziedziczył kraj w kiepskiej kondycji gospodarczej po Clintonie, jeśli chodzi dynamike PKB był w USA po Clintonie niesamowity marazm i Bush można powiedzieć że zamiatał kryzys pod dywan i przesunął go w czasie o 8 lat). Można go krytykowac za zgode na 700 mld dol. dla bankrutów-banków. Ale co innego robi Obama? Zaakceptował pomoc dla banków i też pompuje maksymalnie pieniądze podatników w firmy oraz zadłuża się na maksa aby „pobudzić” krótkookresowo gospodarkę i zamieść kryzys pod dywan. Barack Obama tak samo jak Bush nie rozwiązuje problemów tylko zamiata pod dywan. Obu (Bush i Obama) przyświeca idea – aby do nastepnych wyborów…
„Bush Jr nie powinien w ogóle zostać prezydentem USA, w związku z machlojkami jeśli chodzi o głosy na Florydzie,”
Machlojki na Florydzie to robil Gore i demokraci.
Chcieli liczyć do skutku do momentu aż wyjdzie ze wygrał Gore.
To że karty do głosowania były mało przejrzyste i część mniej sprawnych intelektualnie wyborców Gore’a się pomyliła – trudno. Takie ustalono zasady – i wynik powinien być respektowany. Jak ja się pomylę i wpiszę w wyborach krzyżyk nie w tym miejscu to trudno – mój błąd.
TAk więc niepełnosprawnością intelektualną wyborców demokratów i ich niezrozumieniem słowa pisanego nie można uzasadniac konieczności powtórzenia głosowania – „bo się pomylili w zaznaczniu kratek”. Argumentacja demokratów była śmieszna i tak jak cała lewica uważają że demokracja jest dobra jeśli wybiera się lewicę…
Żałosna argumentacja…
Palestrina2005 dnia 17 mar 2010 | zablokuj
parę fajnych komentów pod wskazanym artykułem pochwalnym jest np.
„Wkrótce PO stworzy interaktywny symulator Donalda Tuska- Battlefield Donald 2010, SLD- portal NaszaKwasa, a Giertych powoła strony poświęcone tropieniu wrogów narodu: MyPejs i PejsBook”
mójsik wskazuje na olewackie traktowanie wyborców.
jakuszyn dnia 17 mar 2010 | zablokuj
http://seaman.salon24.pl/163596,zestaw-glosnoklamiacy-platformy-obywatelskiej
Iva dnia 17 mar 2010 | zablokuj
P.S.
Kolejna gigantyczna afera z udziałem PO.
Sprzedaż spółki Merazet co najmniej dwukrotnie poniżej wartości, podczas gdy same nieruchomosci firmy są warte więcej niż kwota sprzedaży, firma nie ma żadnych długów i gotówkę na kontach…
Ciekawe kto tu na tym kręcił lody… pewnie znowu jakiś Ryś przyszedł do kolesi z PełO…
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7668736,Ministerstwo_sprzedaje_poznanska_firme_ponizej_wartosci_.html
Palestrina2005 dnia 17 mar 2010 | zablokuj
Zwykli ludzie to zostali już przez JarKacza i jego przydupasów zwyzywani od ZOMO, lemingów, wykształciuchów itp. Po czymś takim jedynie ludzie niezwykli byliby gotowi popierać PiS.
JarKacz przez dwa lata swoich rządów tako sobie przewalił u wyborców jak tylko sobie można wyobrazić. Brat zresztą też nie lepszy. Chłopcy polegną na całej linii. Oczywiście, oni tej porażce nie będą winni. Zresztą jakiej porażce – niezależnie od wyniku odniosą spektakularny sukces. W końcu LechKacz dostanie w wyborach więcej głosów niz Tusk.
wujek_manfred dnia 17 mar 2010 | zablokuj
Plastelina, please, shut up already.
Marcin dnia 17 mar 2010 | zablokuj
Nie myślałem, że to kiedyś nastąpi, ale ten jeden jedyny raz zgadzam się z częścią jednej z wypowiedzi P2k5.
A mianowicie:
cytat:
General Electric,
“ty się lepiej Buszem nie zasłaniaj – to naprawdę marny przykład do naśladowania – dla kogokolwiek”
Niby dlaczego. Dwa razy wygrał prezydenturę. Za trzecim razem nie mógł już kandydować.
koniec cytatu (i cytatu zagnieżdżonego)
Tu zgadzam się w całej rozciągłości. Bo przecież (tym razem, w tym wątku, w tej chwili) nie rozmawiamy o tym, kto jest / będzie dobrym prezydentem a kto beznadziejnym, ale o tym, kto może wybory wygrać.
Czy Dżordż Dablju jest/był świetlaną postacią? Ależ skąd, zasługuje na krytykę, potępienie i pogardę z przyczyn, które niektórzy z Was (GE) tu przytoczyli – i pewnie jeszcze z paru innych. Ale – fakt pozostaje faktem – dwukrotnie wygrał wybory prezydenckie. Czy był najlepszym, czy najgorszym prezydentem w historii USA – to zupełnie inna sprawa. Ale wygrał. Dwa razy.
To tak gwoli rzetelności dyskutowania.
Natomiast – podobnie jak większość z Was, a w odróżnieniu od naszego Trolla-co-wrócił-z-wakacji – uważam, że Lech Aleksander Kaczyński może wygrać wybory, ale z prawdopodobieństwem takim, jakie wdzięczną metaforą opisał ryszard. Czyli okołozerowym.
Pozdrawiam wszystkich i już klikam na „zablokuj” tam gdzie trzeba – bo zauważyłem u siebie syndrom „uff, jak to dobrze, że nie mam już syfillisu a w zamian powróciła srraczka i świerzb” – bo taka to mniej więcej różnica miedzy fb a P2k5. A przecież choroba to choroba. Wybieram zdrowie.
Pa.
Troll dnia 17 mar 2010 | zablokuj
Znalazłem stronę MyPiS,ale jest trochę inna od plastelinowej
http://mypis.info.pl/?p=1#comments
ciekawe dlaczego?
qadam dnia 17 mar 2010 | zablokuj
@Palestrina
Żebyś Ty nie wiedział co to przetarg to mógłbym zrozumieć ale że Gazeta nie wie? To jest cena WYWOŁAWCZA. Do przetargu może stanąć każdy, nawet Ty więc naprzód, ratuj polską spółkę.
jakuszyn dnia 17 mar 2010 | zablokuj
jakuszyn,
Ceną wywoławczą powinna być realna wartość firmy – bo po niższej cenie nie opłaca się firmy sprzedawać – lepiej zostawić, niech dalej wpłaca dywidenę do budzetu i poczekać aż kryzys minie a dopiero potem sprzedać za uczciwą cenę.
Sprzedać szybko to można firmy które obciążają budzet, do których dopłacamy, ew. dobre ale za uczciwą cenę, a nie kury znoszące złote jajka za bezcen.
Po co sprzedawać dobrze prosperującą, przynoszącą zyski firmę, nie mającą długów za cenę niższą niż wartość nieruchomości które posiada.
A niska cena wywoławcza powoduje że najprawdopodobniej jest tak, że znowu jakiś Rysiu z jakimś Zbysiem z PełO się na coś umówili.
Nie ma żadnego uzasadnienia tak niskiej ceny wywoławczej poza głupotą, rażącą niekompetencją lub (co najbardziej prawdopodobne) korupcją…
Palestrina2005 dnia 17 mar 2010 | zablokuj
Palestrino to kup sobie tą firmę, albo niech PiS ją kupi, przecież to kura znosząca złote jaja i w dodatku za bezcen…
jakuszyn dnia 17 mar 2010 | zablokuj
Na podstawie wiarygodnego biznes planu nie będzie większego kłopotu z uzyskaniem kredytu na zakup.
Troll dnia 17 mar 2010 | zablokuj
Swoją drogą, zwraca uwagę akapit z cytowanego artykułu:
„Merazet nie jest zadłużony. Od połowy lat 90. nie korzystał z kredytów. W magazynach ma towar warty blisko 4 mln zł, na koncie ponad 2 mln zł i czeka na 3 mln zł należności od kontrahentów.”
Nie trzeba być ekonomistą, żeby na podstawie tego akapitu zapalić sobie w głowie co najmniej żółte światełko.
Troll dnia 17 mar 2010 | zablokuj
Ekonomia, jako że często działa wbrew słusznym żądaniom PiSu, jest z gruntu rzeczy politycznie podejrzana. Dlatego nie nalezy jej brać pod uwagę gdy chodzi o majątek narodowy. Tutaj powinno sie zastosować genetyczny patriotyzm, który jest w stanie zastąpić nawet trzy ekonomie, a gdy zajdzie potrzeba to i cztery.
wujek_manfred dnia 17 mar 2010 | zablokuj
“Merazet nie jest zadłużony. Od połowy lat 90. nie korzystał z kredytów. W magazynach ma towar warty blisko 4 mln zł, na koncie ponad 2 mln zł i czeka na 3 mln zł należności od kontrahentów.”
No i co z tego.
Nie znamy dokładnych danych o sprzedaży, nie wiemy nic na temat przeterminowanych należności itd.
Ale fakt że firma od wielu lat nie ma żadnych długów oznacza że długookresowo wychodzi na swoje. Że funkcjonuje na rynku od lat i od lat sama sobie radzi bez kredytów.
A nawet jaby nie wychodziła można zaorać, sprzedać i z samych nieruchomości wyciągnie się dwa razy więcej niż cena wywoławcza.
PO kręci lody i tego ukryć się nie da…
Palestrina2005 dnia 17 mar 2010 | zablokuj
@Palestrina – kup. Zrobisz interes życia. Jakim cudem PO kręci lody jeżeli każdy może to kupić?
jakuszyn dnia 17 mar 2010 | zablokuj
@jakuszyn:
10/10
Troll dnia 17 mar 2010 | zablokuj
jakuszyn,
Pewnie jakbym wystartował w przetargu przyszliby do mnie koledzy jakiegoś Rysia czy Zbysia z jakiegoś Pruszkowa i powiedzieli: „w przetargu możesz wystartować, ale po co? Nie zależy Ci na bliskich? Przecież wypadki chodzą po ludziach”.
Po co mam taplać się w tym bagnie kręcenia lodów i mafijnych porachunków…
Jak Ziobro wróci na stanowisko Ministra Sprawiedliwości to zrobi z tym tałatajstwem porządek…
Palestrina2005 dnia 17 mar 2010 | zablokuj
Tak jest – uczciwa prywatyzacja ma polegać na tym że cena powinna być zaporowa. Niech sobie sobie ten podły kapitalista jeden z drugim nie wyobraża że na kupnie coś zarobi. Nie będzie chciał kupić za taką cenę? Tym lepiej, bo na prywatnym taki Guzikiewicz czy Śniadek się nie pożywi, bo ten obrzydliwy prywaciarz* jakoś dziwnie nie chce dopłacać do interesu. Mało tego, on by chciał zarobić!
No to czy nie lepiej zostawić tak jak jest- niech się zmarnuje, rozp….li i samo padnie – ale nie pozwolimy aby ktoś na tym się wzbogacił!
*P cośtamcośtam
Polecam do słowniczka: spekulant, prywaciarz, badylarz, wyzyskiwacz, krwiopijca, niebieski ptak i jeszcze parę innych określeń z tamtych (dla ciebie nieodżałowanych) lat.
A poważniej: Każda prywatyzacja zawsze wzbudza emocje – szczególnie u idiotów typu Pęk, Lepper czy Śniadek. Zawsze się znajdzie jakiś demagog który oskarżycielskim tonem zacznie pytać – a dlaczego nie drożej, a czemu teraz, a dlaczego Iksowi. I natychmiast zacznie rzucać oskarżenia – często bezpodstawne, ale jakże trudne do obalenia. Prawie każdy minister skarbu mniej lub bardziej boleśnie się z tym zetnął – i Lewandowski, i Kaczmarek, i Wąsacz,(no chyba że nic nie robił jak Wojciechowski) a okazało się że wszystkie te oskarżenia i donosy funta kłaków nie były warte. I tak długo jak długo bezpodstawnie oskarżający nie będą ponosić konsekwencji – tak długo różni pragnący zaistnieć politycy z bożej łaski czy tracący popularność dziennikarze będą sobie gęby wycierać. Czy pan Sekielski choć przeprosił za wątek ponoć nieistniejącej pani Ewy która, jak się okazało, istnieje i potwierdza swoją rozmowę z Tuskiem. I tak dalej, i tak dalej..
Przykre tylko że do chóru „inwektywistów” dałączyła również „Wyborcza” którą uważałem za w miarę rzetelną i rozsądną, i dała tym samym pożywkę różnym sierotom po PRL-u tęskniącym za „państwowym”.
ryszard dnia 17 mar 2010 | zablokuj
ryszard,
No szczególnie Wąsacz to przykład uczciwych i nieskazitelnie czystych prywatyzacji…
Pozostali nie lepsi… Ileż to lodów w latach 90tych nakręcono, ileż to spółek sprzedano jakimś pośrednikom zamiast bezpośrednio międzynarodowym koncernom, tak aby posrednik wziął prowizję (nie będę jechał po nazwiskach bo mają dobrych prawników)…
Tak samo będzie tu – sprzeda się Rysiowi lub Zbysiowi. Zbysio zamknie, rozparceluje i sprzeda teren pod Carrefour. Albo sprzeda dwa razy drożej jakiemuś koncernowi.
To nie lepiej od razu zrobić to samo bez pośrednika z jego 50% marżą?
Nie bo kolesie partii rządzącej muszą zarobić…
Palestrina2005 dnia 17 mar 2010 | zablokuj
@Palestrina
Tak właściwie to nie mam nic do dodania do Twojego posta. Pokazałeś że jesteś tym, czym (celowo nie użyłem słowa kim) uważamy że jesteś.
jakuszyn dnia 17 mar 2010 | zablokuj
Miło widzieć, że w tym oszalałym, pędzącym przed siebie na złamanie karku świecie (podobno przeciętny człowiek otrzymuje obecnie dziennie tyle informacji, ile sto lat temu otrzymywał przez 3 lata) istnieją czynniki niezmienne, trwałe, pozwalające zmęczonemu człowiekowi złapać oddech i punkt odniesienia.
Np. prawa dynamiki Newtona, albo poziom intelektu i argumentacji P2k5.
Troll dnia 17 mar 2010 | zablokuj
No i już zupełnie OT:
Chuckowi Norrisowi chciano powierzyć zadanie zwiększenia szans na reelekcję L. Kaczyńskiego o 1 punkt procentowy.
Chuck się nie podjął zadania.
Troll dnia 17 mar 2010 | zablokuj
@jakuszyn, troll
proszę, spójrzie na obrazek u dołu strony. Trollowym obyczajem P2k5 nie czyta tego, co napiszecie, tylko rejestruje, że napisaliście, i klepie to samo o jakimś cukierniczym nabiale.
Pozdrówka. I spokoju życzę
W dnia 17 mar 2010 | zablokuj
@W,
tak, tak, wiem, już się wyluzowałem
Troll dnia 17 mar 2010 | zablokuj
„59 procent dla PO, 24 proc. dla PiS. Tak wyglądałyby wyniki wyborów parlamentarnych, gdyby Polacy poszli do urn na początku marca.”
Hr hr. Wielki marsz PiSu ku zwycięstwu zaczyna się od jesieni 2007.
kompan dnia 17 mar 2010 | zablokuj
P cośtamcośtam
Drogi Niekumciu* przecież już ci tłumacyłem: Ktoś kto kupuje firmę robi to po to ŻEBY ZAROBIĆ! Nawet twoi idole wchodząc przed laty w różne Telegrafy, Srebrne i inne takie przedsięwzięcia na bazie prywatyzowanych przedsiębiorstw państwowych też chcieli zarobić. I zarobili. No więc co jest nagannego w tym że ktoś ma chęć się wzbogacić?
Natomiast powaliłeś mnie na kolana tym swoim Ziobrem i jego „porządkami”. Macie chęć znowu kogoś uśmiercić? Udało wam się zniszczyć doskonałą klinikę kardiochirurgiczną i złamać karierę jednego z najlepszych kardiochirurgów* – to teraz czas na onkologię? Czy też może Klinikę Oparzeń w Siemianowicach?
A może znowu jakiś brak dowodów który jest najlepszym dowodem?
Powiem ci tak: nie ma takiej ustawy która by zabraniała pieprzyć od rzeczy. Każdemu wolno. Ale ty tej wolności zdecydowanie nadużywasz.
ryszard dnia 17 mar 2010 | zablokuj
@ryszard
Przecież to jasne, jeżeli PiS i PO robią kasę to PiS uczciwie zarabia marne grosze a PO kręci lody i robi gigantyczne przekręty, dlatego PO opływa w kasę a PiS nie ma nawet na marny spot w reżimowej TV.
jakuszyn dnia 17 mar 2010 | zablokuj
Na logikę sprawa prosta. Kurski jest europosłem (czyli siedzi poza krajem) z Podlasia, czyli nie z Pomorza. Ergo, z Pomorzem jest związany jedynie miejscem zamieszkania, zaś działalność polityczna dotyczy innych rejonów kraju. Wniosek o usunięcie go z funkcji na Pomorzu jak najbardziej uzasadniony. Ale przecież zawsze można zasłonić się chorą staruszką i udać oburzenie…
Dario dnia 18 mar 2010 | zablokuj