Jak PiS Radka Sikorskiego reklamuje
1 mar 2010 – 21:44Po ostatnich wypowiedziach Radka Sikorskiego można by się spodziewać, że wszelkie ślady jego kiedyś całkiem bliskiego związku z PiS-em zostaną jeśli nie zmiecione z powierzchni ziemi, to przynajmniej zamiecione pod dywan. Tymczasem na oficjalnej stronie internetowej PiS-u można ciągle przeczytać taką oto informację:
Szanowni Państwo!
Uprzejmie informuję, że w dniu dzisiejszym został uruchomiony oficjalny serwis internetowy Senatora Radosława Sikorskiego www.radeksikorski.pl.
Strona ma charakter informacyjny. Zawiera najważniejsze informacje na temat codziennej pracy oraz działań, prowadzonych przez Senatora na rzecz interesów Naszego Regionu i Rzeczpospolitej Polskiej.
Strona www.radeksikorski.pl ciągle działa, choć zamienia się już w narzędzie kampanii prezydenckiej. Biorąc pod uwagę sprawność, z jaką ekipa www.pis.org.pl usuwała do tej pory niewygodne artykuły, spodziewamy się, że i ten szybko zniknie. (thx Jendras)
.com
97 odpowiedzi na “Jak PiS Radka Sikorskiego reklamuje”
Dobre! Z tego co pamiętam senatorem to Pan Sikorski nie jest od 2007 roku kiedy został wybrany na posła startując z listy PO, ale dla PiS czas się zatrzymał w 2005, co dziwne nie jest biorąc pod uwagę najlepsze rządy w historii wszechświata.
Cegorach dnia 1 mar 2010 | zablokuj
Nic nowego – PiS cały czas gada o Platformie. Tusk i PO maja niebywałe szczęście – gdzie by dziś byli gdyby nie JarKacz? Jak widać, do wrogów to też trzeba mieć szczęście.
wujek_manfred dnia 1 mar 2010 | zablokuj
Prezydent przyjmuje Justynę Kowalczyk na śniadaniu:
http://balsamlomzynski.blox.pl/2010/03/296-Organizm-kobiety-nie-jest-zdolny-do-wysilku.html
balsamlomzynski dnia 1 mar 2010 | zablokuj
Pozwolę sobie skopiować sam siebie z poprzedniego wątku:
Nie jestem fanem Radosława Sikorskiego. Powiem więcej – nie lubię go, uważam za pozera i egocetryka, i nawet się nieco zdziwiłem kiedy tak entuzjastycznie został powitany w PO – chyba głównie dlatego żeby zrobić na złość kaczorom. Tym niemniej wydaje mi się że dosyć przyzwoicie robi to co robi, i gdyby został wystawiony do wyborów prezydenckich – pewnie bym na niego zagłosował, ale nie bez oporów.
Natomiast zupełnie odrębną sprawą jest jego wczorajsze wystąpienie. Facet i tak zareagował umiarkowanie na te wzszystkie kacze smrody, “wiem ale nie powiem”, ciągłe dyskredytowanie go przez całe kaczorkowo.
Może lepie byłoby zignorować, nie zauważyć, olać po rostu – bo i tak już na te insynuacje nikt nie zwraca uwagi.
Ale tak całkiem po ludzku to go rozumiem.
ryszard dnia 2 mar 2010 | zablokuj
W sumie to jestem zadowolony z „poparcia” PiSu dla Sikorskiego i doceniam makiawelliczną wręcz przebiegłośc spinfelczerów panów Kaczyńskich.Tak trzymac panowie Bielan i Kamiński.Wraz z „takim poparciem” szanse R.Sikorskiego spadają znacząco,a fakt ten w sposób znaczący poprawia moje samopoczucie.Z kolei,czy ma to jakiś wpływ na szanse Kaczyńskiego na reelekcję ? Śmiem wątpic:ostatecznie z Kaczyńskim może wygrac prawktycznie każdy nim nie będący,tak więc honor to żaden.Nawet gdyby się tak stało ( w co,jak zaznaczyłem, wątpię), to rok 2012 już niebawem więc wszystko i tak się wyzeruje
qadam dnia 2 mar 2010 | zablokuj
http://www.tvn24.pl/-1,1645675,0,1,pis-walczy-ze-soba,wiadomosc.html
W pewnym sensie to zamknięcie pewnego procesu – od walki z Układem, przez walkę z coraz większą częścią społeczeństwa, aż do walki albo raczej wewnątrzpartyjnej szamotaniny.
Akurat w tym starciu szczerze życzę PiSowi powodzenia.
Cegorach dnia 2 mar 2010 | zablokuj
Boże chroń nas przed takim prezydentem jak Sikorski. Ten lowelas dał się już poznać jako rozrzutny minister, który na stronę www dla MSZ wydał 994 tys. zł. Randkował z żoną na koszt państwa. Zamawiał ekspresy do kawy po 7 tys.
Ile by nas kosztował prezydent, który ma taki bizantyjski rozmach w wydatkach na swoją wygodę.
Strach się bać.
father boss dnia 2 mar 2010 | zablokuj
„Jeszcze kilka miesięcy temu Mariusz Kamiński, były szef CBA, mówił o uznaniu dla funkcjonariuszy CBA, którzy prowadzili akcję w sprawie willi w Kazimierzu. Zaznaczał wówczas, że cała sprawa jest „rozwojowa” a słuszność podjętych przez CBA kroków potwierdzi już wkrótce katowicka prokuratura.”
Oczywiście wtopa na całej linii – willa nie należała do Kwaśniewskich, a pozostały majątek został nabyty legalnie i wykazywany w oświadczeniu majątkowym. Śledztwo zostało umorzone.
http://www.tvn24.pl/-1,1645684,0,1,agent-tomek-polegl-na-kwasniewskich,wiadomosc.html
kompan dnia 2 mar 2010 | zablokuj
A Kamiński jak nie poszedł do sądu w sprawie wywalenia go z fuchy, tak nie poszedł. Zgodnie z pisowską dialektyką tym samym przyznał się do winy.
wujek_manfred dnia 2 mar 2010 | zablokuj
http://wiadomosci.onet.pl/2135692,11,sensacyjne_zeznanie_agent_cba_grozil_mi_smiercia,item.html
libertyman dnia 2 mar 2010 | zablokuj
Lemingów typu wujek_manfred należy uświadamiać. Nie sądzę aby dotarło, ale trzeba. Bo głupich nie sieją.
http://www.wprost.pl/ar/184496/Mariusz-Kaminski-moze-wrocic-do-pracy-w-CBA/
father boss dnia 2 mar 2010 | zablokuj
Wracając do tematu.
Póki co, zmuszeni jesteśmy znosić widok kogoś, kto zachowuje się jak gówniarz i zamiast konstruktywnego działania, złapał sobie muchę w postaci Prezydenta i stara się jej wyrywać nóżki.
Polecam ten tekst.
http://www.niepoprawni.pl/blog/814/prezydentura-nie-jest-dla-gowniarzy
father boss dnia 2 mar 2010 | zablokuj
NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla. NIE KARMIMY Trolla.
Wystarczy?
Wystarczy!
Flogiston dnia 2 mar 2010 | zablokuj
Wszystko co się znajdzie na Sikorskiego będzie z pracowni WSI.
A tu niektórzy naprawdę żałują, że już WSI nie ma!
Bardzo ciekawy tekst kataryny. Polecam.
http://kataryna.blox.pl/2010/03/Dukaczewski-straszy-hakami-WSI.html#ListaKomentarzy
PS.
Co się stało z niejakim Simonem, co tak zaciekle udzielał się na blogu kataryny?
Ostatnio przegnali go jak bezpańskiego psa.
Nawet na SD go nie widać.
father boss dnia 2 mar 2010 | zablokuj
@ flogiston
Nie lubię być złośliwy bez powodu ale pis ma wyznawców…bo najmocniej przepraszam ale większość wypowiedzi polityków tej partii o jej trolach nie wspomnę nie operuje logiką a wiarą.
W związku z czym należny klikać zablokuj, nie dokarmiać i wskazać najbliższy zakład leczenia paranoi i schorzeń paranoidalnych…
I tylko boleje nad tym że niektóre trolle tego prostego tekstu i tak nie zrozumieją…
lmt dnia 2 mar 2010 | zablokuj
@kompan, libertyman
Najgorsze jest to że Mariusz Kamiński i odpowiednio przez niego dobrani współpracownicy to są ideowcy – głęboko przekonani że to co robili było patriotyczne i moralnie usprawiedliwione, a naginanie czy łamanie prawa – jeśli tylko służy słusznej wg. nich sprawie – nie jest niczym nagannym. Mariusz Kamiński w swoim przekonaniu jest szczerym demokratą pod warunkiem jednak, że demokratycznie zostanie wybrany taki model państwa i tacy przywódcy jacy jemu odpowiadają i są przez niego akceptowani, natomiast wszyscy i wszystko co się nie mieści w tak specyficznie pojmowanym świecie jest wrogie i zasługuje na zniszczenie – bo tylko on, Mariusz Kamiński wie najlepiej.
Ideowość czy posunięta nieomalże do obłędu pasja sprawdza się przy tworzeniu dzieł sztuki – ale w służbach specjalnych jest potrzebny zimny profesjonalizm i bezwzględne przestrzeganie prawa – inaczej zafundujemy sobie CZEKA, UB czy innych Strażników Rewolucji. Oni też byli głęboko ideowi i oddani „sprawie”.
Na koniec powiem rzecz przewrotną i może nawet cyniczną: Ideowcy i ludzie z pasją byli nam potrzebni w czasach walki z komuną, bo tylko oni mieli na tyle siły i odwagi aby robić swoje niejednokrotnie narażaąc się na represje. Ale kiedy zrobili swoje – klapa, goździk, dyplom uznania lub list gratulacyjny – i spadaj jeden z drugim, daj teraz normalnie popracować.
ryszard dnia 2 mar 2010 | zablokuj
RadSik – czyli śmiech w Brukseli!
Też warto poczytać:
http://wiadomosci.onet.pl/blogi/ryszardczarnecki.blog.onet.pl,401755561,blog.html
Father Boss dnia 2 mar 2010 | zablokuj
@ ryszard
Jestem dokładnie tego samego zdania co Ty w sprawie ideowców. Kiedyś bardzo mnie dziwiło, że w wyborach po skończeniu II wojny Anglicy odesłali Churchill’a z kwitkiem. Teraz rozumiem. Oni po prostu wiedzieli, że człowiek który nadaje się na czas wojny nie nadaje się na czas pokoju.
Andrzej dnia 2 mar 2010 | zablokuj
@Rysiu – gdzie tam Kamińskiemu i jego chłopcom do CZEKA czy UB? Profesjonalizmem nie dorównują nawet J-23, co najwyżej gangowi Olsena. Ich akcje specjalne czekają jeszcze na kinowego odkrywcę, który bez problemu zrobi z nich arcydzieła na miarę „Zezowatego szczęścia”.
Generał Electric dnia 2 mar 2010 | zablokuj
@G.E.
Rozumiem ironię i sarkazm, ale ja na poważnie – Dzierżyński czy Kamiński to są te same typy – postawieni przez Wodza „na odcinku” i gotowi „dla sprawy” popełnić każdą podłość w głębokim przekonaniu że czynią to dla dobra ogółu. I nie przyjmują do wiadomości że ów „ogół” tego dobra sobie nie życzy a nawet ma je głęboko w dupie.
ryszard dnia 2 mar 2010 | zablokuj
Muszę sie o dziwo zgodzic z FB w jednym. Prezydenturas nie jest dla cieci. Więc duże dziecko powinno zostac odsunięte od zabawek w pałacu dla dobra nas wszystkich.
I na początku 2011 roku powinny byc nowe wybory aby nie było kolejnej awantury politycznej przy okazji naszej prezydencji w UE.
R. v Gelerth dnia 2 mar 2010 | zablokuj
„- A czy ja będę kandydował? – odpowiedział. – Proszę pamiętać, że w Polsce szansę mają ci, którzy nie wychodzą na środek ulicy i mówią, że będą kandydowali, tylko ci, którzy mają poparcie poważnych sił politycznych. Ja jeszcze w tej chwili takiego poparcia nie mam – odpowiedział Lech Kaczyński.”
LechKacz właśnie przyznał że PiS nie jest poważną siłą. Chytre.
http://wiadomosci.onet.pl/2136026,11,prezydent_a_czy_ja_bede_kandydowal,item.html
wujek_manfred dnia 2 mar 2010 | zablokuj
@wujek_manfred
Chwila szczerości.
Raz na rok to i niezaładowana strzelba wypali.
Cegorach dnia 2 mar 2010 | zablokuj
A kto niby ma kandydować z ramienia PiS? Zero Bezjajeczny? Jaro Haczyński? A może Edgario Peron lub Jacuś Szczekający? Wiadomo, że naturalnym kandydatem jest dzierżyciel stanowiska, ubiegający się o reelekcję. To w zasadzie jest tak oczywiste, iż nie ma sensu komentować dziwnych medialnych sensacji Brata Swego Brata. Zresztą gdyby jakiś pisiak zdecydował się na start, obraziłby tym śmiertelnie obu Kaczorów.
Dario dnia 2 mar 2010 | zablokuj
Na Dorna i Jurka uż śmiertelnie się poobrażali.
I w sumie na resztę kraju też.
R. v Gelerth dnia 2 mar 2010 | zablokuj
Dopiero się obrażą, jeśli okazałoby się, iż wskutek startu Dorna i Jurka LechKacz finiszowałby na trzecim miejscu w pierwszej turze, albo i gorzej. Dorn i Jurek szans na samodzielną wygraną (mimo buńczucznych zapowiedzi) nie mają, ale może choć urwaniem punktów Bratu Swego Brata zasłużą na wdzięczność narodu.
Dario dnia 2 mar 2010 | zablokuj
PPPP
Pełniący Powinność PIS-denta:
http://www.pepepe.pl/
Flogiston dnia 2 mar 2010 | zablokuj
Ano coś ukradna PST punktow. Na życzenie jego własnego brata.
R. v Gelerth dnia 2 mar 2010 | zablokuj
Lech kaczyński wyraźnie nie chce kandydować. Lech kaczyński nie lubi swojego zajęcia – bo go przerosło, bo źle się czuje w tej roli i wie że się do niej nie nadaje. A poza tym zdaje sobie sprawę że nie ma szans na reelekcję i boi się kompromitacji. Pytanie czy będzie miał dość siły i odwagi żeby choć raz w życiu przeciwstawić się bratu i zrezygnować z kandydowania – czy jednak pod jego przemożnym wpływem ulegnie i wystawi się na pośmiewisko.
Jarosław kaczyński z kolei wie że utrata prezydentury (wie również że bardzo prawdopodobna) oznacza koniec obu braci w polityce, a być może nawet koniec PiS-u. W związku z tym zrobi wszystko aby wystawić brata do wyborów bo wie że to jego nikła, ale ostatnia szansa.
ryszard dnia 2 mar 2010 | zablokuj
A ja uważam, ze te całe pawybory w PO to genialne posunięcie prawdziwych fachowców! Komorowski będzie wyciszony i godny, trochę zażenowany sytuacją, a Sikorski będzie walił w Kaczyńskich jak w bęben ( ma zresztą swoje powody)i mówił to co całej partii nie przystoi – bo przeież mówi to w ramch SWOJEJ kampanii, trochę jako outsider. Na koniec większość przyzna , że nie jest dobrym kandydatem, bo zbyt dużo w nim emocji – i odpłynie na europejską prestiżową posadę! GE-NIAL-NE! A poza tym jak Sikorski powiedział , że jego żona zrezygnuje na 5 lat z pisania – nie wiem, czy skórka warta jest wyprawki – szkoda 5 lat milczenia mądrej kobiety i świetnej dziennikarki i pisarki za cenę mężowskich ambicji.
prawdziwy berg dnia 2 mar 2010 | zablokuj
Z innej beczki.
„Agenci zła” reprezentujący najpewniej ‘potężny front’ skierowany przeciwko siłom odnowy moralnej podrobili stronę Radia Maryja i dorobili się paru milionów złotych, które miały trafić na konto rozgłośni ojca Rydzyka.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7619948,_Agenci_zla__podrobili_portal_Radia_Maryja.html?skad=rss
Wesoły Romek dnia 2 mar 2010 | zablokuj
@Wesoły Romek
Oszustwo jest oszustwem niezależnie od tego kogo trafi. Tym niemniej jakoś dziwnie nie żal mi ani Rydzyka, ani tych którzy dobrowolnie wpłacali pieniądze na oszukańcze konta. Może jest to boska sprawiedliwość za zdefraudowane wpłaty „na ratowanie stoczni” i wyłudzone świadectwa udziałowe. Tak czy owak – jak mówiłem – niespecjalnie mi ich żal; a może nawet troszkę się cieszę?
ryszard dnia 3 mar 2010 | zablokuj
Atak na radio co ma ryja był tylko kwestią czasu. Można było podrobić strony banków, rządowe czy tepsy, to trafiło i na ojca defraudanta. Duch w Narodzie nie ginie, alleluja i …
Edek z Krainy Kredek dnia 3 mar 2010 | zablokuj
Najlepsze komentarze pod artykułem:
„Wielka to sztuka,
gdy oszust oszusta oszuka”
„a ja padłem ofiarą oszustów kupując cegiełkę na stocznię”
„ten malwersant oszust i kryminalista nie moze byc bezkarny wiecznie”
„Kliknijcie ten adres
http://www.tygodnikpowszechny.pl/
I co zdziwieni? Czy podkradanie domen uchodzi tak zwanemu ojcu?”
„Widać, akcję wykonują zawodowcy i to z łbem na karku. Teraz wystarczy w „okienkach” radzyjka z ryjem wstawić odpowiednio zmiksowany głos lektora-namawiacza podającego lewe numery kont. W TrVam podawanie na pasku numerów, to też dla fachowców żaden problem.
A wtedy Muchomor Sromotnikowy może rozglądać się za kupcem swojego upadającego
biznesu.”
„Oszust z Torunia, wyłudzający pieniądze na ratowanie stoczni, padł ofiarą
oszustów. Jest jednak sprawiedliwość na tym świecie:)”
„uważam, że radio maryja skupia bezwzględną ekstremę polityczną, ideologicznych dziwolągów i niebezpiecznych demagogów. Finansowane na dodatek przez gościa z Urugwaju, którego majątek również jest podejrzanego pochodzenia. Radio Maryja skupia wokół siebie rasistów, antysemitów, homofobów, nacjonalistów, sarmatów i ultrakatolików. Same męty…”
„a jednak… tego sie mozna bylo spodziewac – zydzi i masoni w jednej osobie zaatakowali jedyna sluszna kongregacje oszolomow. starch
”
myslec o ile to wydluzy sie teraz czas oczekiwania na nowy model limuzyny…
„Cenię Rydzyka za jego dzieła:
1. rozbija kościół na frakcje?
2. wysysa z wiernych kasiorkę, pozbawiając tym samym pozostałe frakcje źródła
kapitału?
3. odpycha od kościoła rzesze młodych?
4. jednoczy wokoło siebie przeróżnych dziwaków, mówiąc inaczej: wybiera plewy z
ziarna?
5. podsysa tradycje katolicyzmu ludowego, z definicji nie będącego szczytem
możliwości intelektualnych rodzaju ludzkiego?
Problemy z Rydzykiem są innego rodzaju:
1. co robi z kasiorką?
2. czy komuś nie służy?
3. co go nakręca? ”
„a poza tym – czy okraść złodzieja to grzech?
”
„Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka”
Flogiston dnia 3 mar 2010 | zablokuj
Drogi Flogistonie – ojciec dyktator szybko sobie odbije straty na rentach i emeryturach najwierniejszych radiosłuchaczy, a zwłaszcza radiosłuchaczek. Gdy z eteru będą płynąć dramatyczne apele o ratowanie ostatniej ostoi polskości, katolicyzmu i Marii zawsze dziewicy, wierni wyznawcy nie wykupią leków, nie dadzą wnuczkom na czekoladę, a przekażą swój ostatni grosz na radyjo. Tym bardziej, że jak ksiądz prowadzący obiecuje, w niebie będzie im to policzone po stokroć. Amen.
Generał Electric dnia 3 mar 2010 | zablokuj
polska hipokryzja obrazila sie na Radka, ze powiedzial szalenie celne zdanie („prezydent moze byc niski, ale nie moze byc maly”). Zgadzam sie, zlosliwosc. Uwazam, ze dopuszczalna.
Niemniej wystapienie Bydgoszczy odebralem z niesmakiem – nie dlatego, ze Radek wzial sie za obecnie siedzacego (trudno nazwac to innym slowem) na urzedzie prezydenta, ale dlatego ze tak to spartolil. Jakby w sumie nie za bardzo wiedzial, dlaczego ten prezydent wszystkim obrzydl. Nie chce podejrzewac Radka, ze jest ukrytym Konradem Wallenrodem PiSu (w moim przekonaniu to najgrozniejszy przeciwnik, bo na urzedzie prezydenckim, szczegolnie jak sie „odprzyjazni” z Tuskiem moze stworzyc nowe pole do popisu dla bogo-ojczyznianych, no chyba ze faktycznie Kaczory maja jakies prawdziwe albo wydumane haki aby go temperowac), ale fighterem chyba jest kiepskim.
Dlatego nie zdoyl mojego uznania, a nie dlatego, co wszystkie talking heads odmieniaja przez przypadki (obraza prezydenta etc.)
No – i musze przyznac – troche mnie zadziwia, myslalem, ze co jak co, ale jest inteligentniejszy od Komorowskiego.
zlappande dnia 3 mar 2010 | zablokuj
W świetle sensasycjnego wyroku Trybunału Praw Człowieka, bracia omawiają kwestie ostateczne, w tym spadkowe:
http://balsamlomzynski.blox.pl/2010/03/294-Gdybysmy-byli-malzenstwem-Jareczku.html
balsamlomzynski dnia 3 mar 2010 | zablokuj
Jak o Sikorskim mowa, to muszę dorzucić swoje trzy grosze. Jego nazwanie swojej posiadłości /i tytuł jego książki/ „strefa zdekomunizowana”, jego jeszcze niedawno „chłopięce” Radek, a nie Radosław /coś jak z Rokitą, który był Jan Maria, a teraz już tylko Jan/, jego często eksponowane zdjęcie, jak jedzie bez kasku motocyklem M-72 – to wszystko dla mnie dość infantylne. Jego pomysł, aby zburzyć Pałac Kultury jest nie tylko na szczęście nierealny, ale przede wszystkim idiotyczny /widać, że nie jest warszawiakiem/. Na wiecu w Bydgoszczy spodobało mi się powiedzenie o wzroście i o małości, celne było to o „odgrywaniu zucha”, ale jak zaczął skandować razem z salą „były prezydent…itd” to miałem wrażenie, że oglądam reportaż z ośrodka dla niepełnosprawnych intelektualnie. Do tego dawne członkostwo w PiS oraz funkcja ministerialna w tamtym rządzie a potem szybkie przejście do PO i słowa na temat niedawnych partyjnych kolegów o „dorzynaniu watah” sprawiają, że widzę w nim nie poważnego polityka, a małego karierowicza z dużymi ambicjami. O ileż godniej zachowali się, odchodząc z PiS, Zalewski czy Mężydło… A czy jest dobrym ministrem spraw zagranicznych? Po Fotydze każdy chyba byłby dobry.
andrzejjj dnia 3 mar 2010 | zablokuj
Wiecie co?
Prawdopodobnie się mylę, ale wcale nie wykluczam, że oficjalnym kandydatem PO na prezydenta będzie ktoś trzeci. A jeśli mam rację, to nawet domyślam się, kto to będzie.
Jeśli mam rację, to posunięcie DTuska jest ryzykowne, ale ciekawe.
Możliwy jest też inny scenariusz: że od początku RS i BK mieli być zasłoną dymną dla „tego trzeciego”, ale jeśli się okaże, że któryś z nich w prawyborczych podrygach uzyska miażdżące poparcie nadwiślańskiej gawiedzi, to jednak tym kandydatem oficjalnie zostanie. Ciekawe, co na otarcie łez dostanie wtedy „ten trzeci”.
Te wszystkie moje dywagacje i domysły mogą być równie dobrze trafione kulą w płot i być wynikiem szkodliwego napromieniowania, którego niewątpliwie doznałem, przejeżdżając kilka dni temu samochodem obok TEJ willi na Żoliborzu (naprawdę tam byłem, bo załatwiałem coś nieopodal).
Troll dnia 3 mar 2010 | zablokuj
@Troll: Cimoszewicz? Byłoby super, ale jak dla mnie to nierealne, bo niby jak potem wytłumaczyć tym 45 tys. członków platformy, że z nich nikt sobie nie kpi? Za dużo, moim zdaniem, powiedziało się już o „oddawaniu decyzji całej Platformie”, „demokratyzacji” i o tym, że „możliwych kandydatów jest tylko dwóch”, by dało się to łatwo odkręcić. Po prostu, gdyby zakładano scenariusz „z tym trzecim”, to prawybory byłyby jednym wielkim strzałem w kolano.
Vilmar dnia 3 mar 2010 | zablokuj
@Vilmar:
Dlatego też uważam, że mój wymysł jest dość mało prawdopodobny. Gdyby jednak tak było, to mam na myśli kogoś innego – wcale nie jednego z „dyżurnych sezonowych kandydatów” (bo do takich zaliczam Cimoszewicza; od dawna już jego jedynym uzasadnieniem istnienia na polskiej scenie politycznej jest to, że co kilka lat wiele osób zastanawia się, czy będzie kandydował – najwyraźniej mało kto już pamięta, z jakiej probówki „fryzjerek” pochodzi).
A o kim myślę? Nie powiem
Uważam jednak, że ten człowiek – gdyby go odpowiednio wcześnie wyjąć z naftaliny i przypomnieć światu – miałby szanse na pewno nie mniejsze niż BK i RS (i to pewnie razem wzięci), zwłaszcza wśród zwolenników „peło”.
Troll dnia 3 mar 2010 | zablokuj
@Troll: zaintrygowałeś mnie, nie usnę w nocy
Vilmar dnia 3 mar 2010 | zablokuj
@Troll, Vilmar
A moim zdaniem jest to chytre i przemyślane pociągnięcie – bo zauważmy co się dzieje:
1.Przed oficjalnym rozpoczęciem kampanii wyborczej wszystkie przekaziory pełne są tekstów (spekulacji, rozważań, kibicowaniu jednemu bądź drugiemu a nawet prób „hakowania”) – ale najważniejsze jest to że się o nich MÓWI.
2. Po zakończeniu tych prawyborów któryś z nich je WYGRA, a więc będzie przez opinię postrzegany jako ZWCIĘZCA, no a przecież jak już ktoś raz zwyciężył to powinien zwyciężyć po raz drugi.
Sądzę że tak właśnie przebiegało rozumowanie w PO – przyznaję, sprytne i sensowne. Czy jest to manipulacja? Może trochę, ale o ileż lepsza i przyzwoitsza niż „polityka hakowa”.
ryszard dnia 3 mar 2010 | zablokuj
A oto kolejny zmanipulowany sondaż, będący oczywistym wyrazem bezsilności i frustracji PO w obliczu nieuniknionej i gwarantowanej klęski w nadchodzących wyborach prezydenckich:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sondaz-Lech-Kaczynski-nie-ma-szans-z-zadnym-kandydatem-PO,wid,12039472,wiadomosc.html?ticaid=19be3
Troll dnia 3 mar 2010 | zablokuj
A mnie te sondaże to… Wczoraj minister finansów Rostowski próbował uratować rok 2010 dla reformy finansów, spotykając się z bucem zwanym żartobliwie prezydentem oraz jego wesołą kompanią. Niestety ten żałosny kurdupel po raz kolejny pokazał, że gdzieś ma interes własnego kraju, działając w myśl zasady – po nas choćby i potop. Zamiast konstruktywnej wymiany poglądów – przeczytaliśmy parę tekstów w wykonaniu „prezydęta”, wziętych żywcem od stetryczałych słuchaczy Radia Ma w ryja. Zawsze przy takich okazjach wychodzi wielka głupta Polaków (a przynajmniej znacznej części) z 2005 roku.
Generał Electric dnia 3 mar 2010 | zablokuj
Kolejna akcja Matki Elżbiety;
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7620809,Jakubiak_oskarza_w_Poranku_Radia_TOK_FM__ITI_zapowiada.html
Jakubiak oskarża ITI o bezprawne przejęcie stadionu Legii. Ja szczerze mówiąc nie śledziłem sprawy, nie jestem z Warszawy, zatem proszę o komentarz wykształciuchów.
Wesoły Romek dnia 3 mar 2010 | zablokuj
@prawdziwy berg. Żona Radosława Sikorskiego nie musi publikowac. O pisaniu w branży mówi się jak o publikowaniu swoich tekstów. Można je pisac „dla siebie” a publikowac kiedyś tam.
@andrzejjj Sikorski nie był w PiSie. To że był ichnym ministrem (średnim ale i tak lepszym niz bezposredni następca) oraz kandydował do senatu z listy PiS nie znaczy automatycznie bycia członkiem ugrupowania. To raczej wynik bliskści poglądów (antykomunizm itd.) niż realne wzajemne poparcie (tak samo ministrem był bo w PiSie nie ma nikogo odpowiedniego na takie stanowisko do budowy silnej mocarstwowej armii).
R. v Gelerth dnia 3 mar 2010 | zablokuj
Trochę offtopowo, czyli jak PiS realizuje ” misję ” w publicznym Polskim Radiu Wrocław :
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7619703,Jak_pisowski_szef_Radia_Wroclaw_rzadzi_w_rozglosni.html
” Na wniosek p.o. prezesa Radia Wrocław Zbigniewa Hajłasza przeglądy prasy na antenie rozgłośni wzbogaciły się o nowe tytuły, m.in. tygodnik „Nasza Polska” i „Nasz Dziennik”. „
Rabbi.t dnia 3 mar 2010 | zablokuj
@R. v Gelerth – nie wiem czy średnim – ale centralizacja szkół wojskowych planowana przez Radka, wg mnie nie była delkikatnie mówiąc – przesadnie racjonalnym pomysłem. Podobnie jak rozstrzeliwanie Rosomaka i niszczenie jego wyposażenia. No i wysyłanie do Afganistanu starych klamotów – od nieopancerzonych ciężarówek po niepotrzebne Żbiki.
Generał Electric dnia 3 mar 2010 | zablokuj
@GE tyle tylko ze Radek nie odpowiada bezpośrednio za rozstrzelanie rosomaka tylko ludzie chcący go „udupic” bo coś im „śmierdziało korupcją i dla udowodnienia swojej racji ustawia testy jak się im podoba”.
Konsolidacja szkół wojskowych to też w moim zdaniu średni pomysł. Owszem jest wiecej ośrodków szkolących oficerów dla naszego wojska niż mamy dywizji, ale z drugiej strony częśc zajęc (np 2 semestry w ciągu całego toku nauczania) mogłyby sie odbywac w jednej placówce (zwłaszcza jesli są to zajecia „ogólne” a nie specjalistyczne).
O Afganskiej przygodnie nie będę wspominał bo było kilka kwasów (częściowo słusznych a częściowo wywołanych przez zjedzonych ambicjami „frustratów”) ale decyzja zapadła bardziej wewnatrz PiSu niż rządu (aby pokazac ze zrobimy G.W. Bushowi lodzika jak mało kto).
W porównaniu do biernego i miernego Szczygły Sikorski może uchodzic za Olympus Mons profesjonalizmu
R. v Gelerth dnia 3 mar 2010 | zablokuj
Szeregowiec Elektryczny
Bardzo bym się chciał dowiedzieć jak to Rostowski „próbował uratować rok 2010 dla reformy finansów”. Jakież to reformy wymyślił.
Przyjmijmy, że jest to pytanie retoryczne, bo i tak nie potrafisz na nie odpowiedzieć.
father boss dnia 3 mar 2010 | zablokuj
@Rabbi.t
A co? Trybuna zeszła już tragicznie, więc trzeba ratować pozostałe niszowe tytuły.
@R. v Gelerth
Szczygło to jednak szczególna osoba. Taki wytresowany czekista, bo w przeciwieństwie nawet do Mariusza „Robespierre” Kamińskiego niczym się nie wyróżnił, nikogo bohatersko jajkami nie obrzucił.
Cegorach dnia 3 mar 2010 | zablokuj
@R. v Gelerth – nie wiem czy się nie mylę, ale wydaje mi się że udział w misji afgańskiej pierwotnie zadeklarował rząd SLD, na poziomie chyba 700 ludzi i to nie uczestniczących (formalnie) w operacjach bojowych. Jednakże wiekopomna wyprawa Jarka i właśnie Sikorskiego do Waszyngtonu – uścisk dłoni prezia przez Dablju i entuzjastyczne wysyłanie naszych żołnierzy do działań bojowych – zadeklarowane nie w Polsce a w Waszyngtonie przez Sikorskiego – (zwłaszcza to ostatnie) trochę nastawiło sceptycznie moją osobę do Radka i jego kompetencji. Tym bardziej, że nie mam wątpliwości iż sztab generalnie przed tą deklaracją, nie przeprowadził dokładnej analizy udziału powiększonego kontyngentu w kontekście choćby jego potrzeb logistycznych, ale także i ewentualnych zadań do jakich miałby być kompletowany. No ale po prawdzie, w ostatnim czasie, nie było to pierwsze kierownictwo MON zachowujące się po partyzancku.
Generał Electric dnia 3 mar 2010 | zablokuj
@Cegorach – „nikogo bohatersko jajkami nie obrzucił.” – nie pamiętasz słów Szczygły o tym, że „durni mamy za żołnierzy”?
Generał Electric dnia 3 mar 2010 | zablokuj
@GE z tym ze rząd PiSu byl tak samo sterowany jak rząd AWSu. Ktoś tam za sznurki pociągał po całości.
A sam marszałek Szczygły przepraszał. Ale nie za wypowiedziane słowa tylko za ich emisję. I to ma byc polityk aspirujący do jakichkolwiek decyzji o znaczeniu państwowym?? Zwłaszcza jak nie potrafił upilnowac BBNu i dowiedział sie o katastrofie samolotu CASA z paska w tv.
R. v Gelerth dnia 3 mar 2010 | zablokuj
http://wyborcza.pl/1,75248,7623598,PiS_na_kongresie_bedzie_walczyl_z_demokracja__.html
Kolejna chwila szczerości. Szczególnie po lekturze projektu konstytucji tej partii.
@GE
A prawda. Mam nadzieję, że dostał chociaż jakiś order za odwagę. Jak onegdaj Guzikiewicz.
Cegorach dnia 3 mar 2010 | zablokuj
ale jaja o czym wy gadacie nawet ciemniak nic nie zrozumie. jedna sieczka
lak dnia 3 mar 2010 | zablokuj
@Cegorach
Obejrzałeś skan? Walka z DEMOGRAFIĄ! Będą drzeć na strzępy albo palić roczniki statystyczne? W myśl komuszej zasady, że jak się o problemie nie mówi, to problemu nie ma?
threepwood dnia 3 mar 2010 | zablokuj
akurat jestem przekonany, że chodziło pisiakom o demografie. kilka powodów:
1) słowo ma ponad trzy sylaby, łatwo sie pomylić
2) słowo mądrze brzmi – warto użyć
3) pisiaki to koniunkturaliści. na jakąkolwiek walkę z czymkolwiek się nie odważą
4) pisiaki jak cokolwiek robią to spieprzą. nie słyszałem o innym przypadku. ulotke też
a teraz o wyborach prezydenckich:
jak pisałem, klawy kandydat to olechowski: ma wygląd, charyzme, jest leniem (na tym stanowisku to zaleta)
ale ostatnie wydarzenia każą myśleć o kolejnym rozwiązaniu: palikot. jeżeli rozstanie się z platformą to idealny kandydat. i jeżeli to jest scenariusz napisany przez tuska to – czapki z głów.
luke dnia 3 mar 2010 | zablokuj
Palikot? Naprawdę lepszego kandydata nie ma? Na posła to on się nadaje, ale na Prezydenta Rzeczypospolitej? Tak nie bardzo.
wujek_manfred dnia 3 mar 2010 | zablokuj
akurat palikot to jedna z niewielu osób w polityce wzbudzająca mój szacunek. ale jasne, że każdy ocenia po swojemu
luke dnia 3 mar 2010 | zablokuj
musze skończyć z tym akurat na początku zdania
luke dnia 3 mar 2010 | zablokuj
Jako pokutę wejdź na
http://imperiumojca.pl/18396
i rzuć co nieco na tacę
wujek_manfred dnia 3 mar 2010 | zablokuj
gustowny witraż:)
luke dnia 3 mar 2010 | zablokuj
Bóg zapłać synu.
wujek_manfred dnia 3 mar 2010 | zablokuj
http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=103530
Pierwsze zdanie artykułu z tej szatańskiej strony:
„Trybunał w Strasburgu orzekł wczoraj, że brak możliwości dziedziczenia przez pederastów narusza Konwencję Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. ”
Pederastów? hahahaha
P.S. Chyba wierzę w Boga, ale z pewnością nie w instytucję Kościoła, bo to chory wytwór jakiś.
Insane dnia 3 mar 2010 | zablokuj
@wujek_manfred,
Lepiej powiedz, jak się wyplątać (wylogować) z tej Twojej głupocizny pod tytułem „Imperium ojca”?
Bo zalogować się łatwo,a wylogować – na razie nie wiem jak, a E-mail-e odbijają się jak od ściany:
Hi. This message was created automatically by mail system at Wirtualna Polska.
I’m afraid I wasn’t able to deliver your message to the following addresses.
This is a permanent error; I’ve given up. Sorry it didn’t work out.
:
89.171.137.84 does not like recipient.
Remote host said: 554 5.7.1 : Relay access denied
Giving up on 89.171.137.84.
ITD, ITP…
Flogiston dnia 4 mar 2010 | zablokuj
@luke,threepwood
A może chodziło im o demagogię? Też niezłe zaklęcie i walka z nią chwalebna.
Co do Palikota – bardzo dobrze go odbieram – to co pokazuje do tej pory to tylko maska, faktycznie to naprawdę mądry gość. Gdyby wystartował to byłby jednym z moich faworytów do tego stołka.
PiSowcy jak chcą wykazać prostactwo, chamstwo i wulgaryzm platformy to na jednym tchu wymieniają właśnie Palikota i Niesiołowskiego. Jeżeli jednak obiektywnie porównać tych dwóch do Kurskiego, Gosiewskiego, Kaczyńskiego, Putry, Bredzińskiego i wielu innych PiSiaków to Palikot i Niesioł wyglądają na szczyty dobrego wychowania i kultury osobistej no i nie są szaleni.
jakuszyn dnia 4 mar 2010 | zablokuj
Proszę mi wybaczyć śmiałość, ale wygląda na to, że pan prezydent prof. Lech Kaczyński jest jedynym człowiekiem w naszej ojczyźnie, który jeszcze wierzy w cuda komicznego Donka i tego kamienicznika z Londynu. Bo oni sami już dawno przestali wierzyć w to co mówią. Jednakże Prezydent nie powinien oczekiwać rzeczy niemożliwych. Wszystko do czego zdolni są ci „fachowcy”, to dokończenie likwidacji gospodarki i państwa polskiego. W kolejnych założeniach brak jakichkolwiek planów tworzenia czegokolwiek, tylko kolejne likwidacje dla osiągnięcia doraźnego celu, rządzenia jak długo się tylko da, a potem ewakuacja do kraju przodków. Pan rezydent jest obecnie ostatnią redutą wolnej Polski przeciw panoszącemu się w naszej ojczyźnie hultajstwu. Pozostaje życzyć Panu Prezydentowi dużo zdrowia i wytrwałości w walce z szaleńcami z PO.
Rioletto dnia 4 mar 2010 | zablokuj
Flogiston: do takich zabaw lepiej używać adresów jednorazowych, polecam spamavert.com
Teodor P dnia 4 mar 2010 | zablokuj
@luke i inni:
„akurat palikot to jedna z niewielu osób w polityce wzbudzająca mój szacunek” – akurat pod tym zdaniem sam natychmiast podpisuję się ze szczerym entuzjazmem, wszystkimi sześcioma kończynami, i ogonem.
Natomiast – podobnie jak wujek manfred – uważam, że to wcale nie jest dobry kandydat na prezydenta.
Palikot JEST bardzo inteligentnym człowiekiem, zawyżającym w sposób istotny średni poziom intelektu, ogłady (tak!) i klasy w polskim szambie politycznym.
Jego wartość jako polityka polega także na tym, że jako niezależnego przedsiębiorcę stać go na to, żeby w dowolnej chwili z uśmiechem na ustach wyjść z sejmu i nigdy do niego nie wrócić. Większość polskich polityków, gdyby ich pozbawić dostępu do mediów i mankietu prezesa (tego czy innego) stałaby się natychmiast – w sensie ekonomicznym, społecznym i emocjonalnym – zrozpaczonymi rozbitkami, pozbawionymi już nie tylko (metaforycznie) dachu nad głową i ciepłego jedzenia, ale wręcz tlenu do oddychania.
Myślę, że pomysły typu „Palikot na prezydenta” biorą się z tzw. „efektu halo”, znanego dobrze specjalistom od rekrutacji. Polega to na tym, że gdy kandydat błyszczy w pewnych kategoriach, to mamy skłonność automatycznie zakładać, że jest też świetny pod innymi względami. Dodatkowo, w przypadku „Palikota-prezydenta” z pewnością dochodzi tu syndrom „raka na bezrybiu” – otoczenie w większości jest tak miałkie, że JP świeci na tym tle niczym gwiazda betlejemska.
Uważam, że odpowiedni kandydat na prezydenta powinien być:
1. Inteligentny, ale nie ponadprzeciętnie
2. Reprezentacyjny
3. Wykształcony i „obyty”
4. Bardziej leniwy niż pracowity
5. Postrzegający fuchę prezydenta jako główne źródło czerpania przyjemności z życia
6. Wolny od istotnych, absorbujących zobowiązań innych niż prezydentura (np. własny dobrze prosperujący interes)
7. Powściągliwy i dyplomatyczny, wręcz na granicy „medialnej bezjajowości”
8. Dość niezależny, ale nie fanatycznie
Palikot Janusz ewidentnie nie spełnia kompletu powyższych kryteriów, dlatego uważam go za miernego kandydata na prezydenta (jednocześnie – przypominam – życzyłbym sobie, żeby jak najwięcej posłów było takich jak on).
Z plejady „dyżurnych Jolek Rutowicz polskiej polityki” regularnie wyciąganych z naftaliny i odkurzanych na kilka miesięcy raz na 5 lat najbardziej jestem skłonny zaakceptować kandydaturę Olechowskiego – co bynajmniej nie jest komplementem pod adresem tego pana, lecz li tylko wynikiem mojej chłodnej kalkulacji.
Troll dnia 4 mar 2010 | zablokuj
@wujek manfred:
I ja rzuciłem wdowi grosz na Twoją tacę, choć sam należę do rodziny Imperium i najchętniej bym Cię wypatroszył i obdarł z dóbr materialnych dziatki Twoje i dał swoim (jak to między klerykami).
Troll dnia 4 mar 2010 | zablokuj
@Troll:
Bóg zapłać, i ja co nieco na twoją tacę wrzuciłem. Mam nadzieję że woda z Wodawic nie zrobiła ci krzywdy.
@Flogiston
Wylogowujesz się klikając na czerwoną strzałkę w prawym dolnym rogu ekranu. O to chodzi?
wujek_manfred dnia 4 mar 2010 | zablokuj
@Troll
„Uważam, że odpowiedni kandydat na prezydenta powinien być:
Troll:
1. Inteligentny, ale nie ponadprzeciętnie
Ryszard:
Najwyższe stanowiska wymagają najwyższych zdolności; Kononowicz nie bardzo mi pasuje
T:
2. Reprezentacyjny
R:
Pożądane, ale nie niezbędne
T:
3. Wykształcony i “obyty”
R:
Wskazane
T:
4. Bardziej leniwy niż pracowity
R:
A na cholerę nam prezydent który nic nie robi?
T:
5. Postrzegający fuchę prezydenta jako główne źródło czerpania przyjemności z życia
R:
To w takim razie bezpośrednio po zaprzysiężeniu powinien lecieć na Kanary i siedzieć tam do końca Kadencji? J.w..
T:
6. Wolny od istotnych, absorbujących zobowiązań innych niż prezydentura (np. własny dobrze prosperujący interes)
R:
Tu się zgadzam.
T:
7. Powściągliwy i dyplomatyczny, wręcz na granicy “medialnej bezjajowości”
R:
Powściągliwy i dyplomatyczny – tak, ale musi mieć własne zdanie i umieć je obronić.
T:
8. Dość niezależny, ale nie fanatycznie
R:
Tu trochę zaprzeczasz (7).
Natomiast od siebie dodam jeszcze punkt 9.:
NIE MOŻE TO BYĆ LECH KACZYŃSKI
ryszard dnia 4 mar 2010 | zablokuj
Mam inny scenariusz. Wiadomo że koalicja medialna pisolew ma innych „faworytów” PO na stanowisko Prezydenta. A co jeśli Donek pogodzi ich wystawiając… DWÓCH kandydatów. Szalone? Nie do końca. Utrata „wziątki” jest mało prawdopodobna a korzyści ogromne!
Tak sobie myślę.
Skąd wziąść dodatkowe „procenty”? Na pewno nie z zaimpregnowanego ideologicznie elektoratu piss. W grę wchodzą tylko niezdecydowani, a jak sam niejaki kurwski powiedział ze zabija ich wysoka frekwencja. Dajmy każdemu coś miłego. Niech najbardziej demokratyczna forma aktywności obywatelskiej – wybory – zadecydują. Dobijmy resztówki populistyczne przepychając naszych dwóch kandydatów do drugiej tury, wtedy tnijmy wydatki na promocję kandydatów i niech się dzieje wola boża. Beton i tak zostanie w domu i nie pojdzie głosować, a my sprawdzimy naszą realną siłe w wyborach, a nie w zawsze niepewnych sondażach. To tak na 2011 rok. ZA DARMO
RobertM dnia 4 mar 2010 | zablokuj
Ostatnie wieści z kongresu PiS :
- zlikwidujemy gimnazja
- polecimy w kosmos (jest o badaniach kosmosu ale mam szczerą nadzieję że badania będą się wiązały z lotem w kosmos całej partii i to tak daleko jak się da zalecieć na jednym zbiorniku paliwa)
Chyba jednak zagłosuję na PiS, pod warunkiem że ten lot w kosmos obejmie wszystkich członków PiS z ich Kapitanem (JK) i jego dzojstikiem (LK) na czele. Będę im nawet machał chusteczką na kosmodromie imienia Lecha Kaczyńskiego we Włoszczowej gdy będą wsiadali do rakiety Wolska One.
jakuszyn dnia 4 mar 2010 | zablokuj
@ jakuszyn
Chcesz żeby jakaś obca cywilizacja w podziekowaniu za rozbicie dzialającego w zgodzie przez tysiąclecia społeczeństwa (ktore polega na szczuciu, podsłuchiwaniu, szukaniu wyimaginowanych agentów, otwieraniu raz „super wiarygodnych” inny razem „sfałszowanych” teczek), przeprowadziła na nas kosmiczny armagedon?
RobertM dnia 4 mar 2010 | zablokuj
Juz sobie wyobrażam niejakiego Kurtykę kopulującego z przedstawicielem pozaziemskiego masmedium
RobertM dnia 4 mar 2010 | zablokuj
@ryszard:
to może dojaśnię niektóre moje skróty myślowe:
4. Bardziej leniwy niż pracowity
To oznacza, że owszem, pracowity ma być, ale nie nadaktywny. Lub inaczej: jeśli nie ma chwilowo ważnych spraw do załatwienia, to nie wymyśla sobie na siłę egzotycznych zadań typu „Jak rozpętałem wojnę rosyjsko – gruzińską”. Jak musi – to robi (np. podpisuje na czas i bez zbędnej zwłoki ustawy).
5. Postrzegający fuchę prezydenta jako główne źródło czerpania przyjemności z życia.
Tu faktycznie popełniłem megaskrót myślowy; chodziło mi o to, że ma lubić być prezydentem, przy jednoczesnym zrozumieniu, że jak już nim jest to ma być nim a nie kim innym (np. mało sprawną gońcem swojego brata), bo po to go ludzie wybrali i tego wymaga pewna elementarna – przepraszam za niefortunne w kontekście obecnej prezydentury słowo – przyzwoitość.
Punktu takiego jak Twój #9 nie dopisałem, bo uznałem to za oczywistą oczywistość.
A „inteligentny, ale nie ponadprzeciętnie” to nie jest kategoria, w której zmieściłby się sympatyczny Krzysio z Białegostoku. Natomiast w myśl p. 9, KK spełniłby kluczowy warunek bycia prezydentem. Dodatkowo, biorąc pod uwagę jego upodobania odnośnie garderoby (tureckie swetry), nie miałby problemów z prosto zawiązanym krawatem i równo zapiętym płaszczem, więc (w porównaniu z obecnym PST) lepiej spełniałby p. 2 (a i z uzębieniem i dykcją u Krzysia dużo lepiej).
Troll dnia 4 mar 2010 | zablokuj
@RobertM
.
Jestem przekonany że jeżeli taka cywilizacja będzie na tyle rozwinięta że będzie potrafiła do nas dolecieć to zapewne zrozumie nasz entuzjazm do wysyłania takich eksploratorów kosmosu jak najdalej od
Ziemi. Pokiwa ze zrozumieniem głową i wyśle eksploratorów w dalszą podróż. Sądzę jednak że filozofia partii PiS, jej głównodowodzącego i jej komandora z małpką skłoni ich do wykorzystania całego paliwa w jedną stronę. Będą się chwalić między sobą że zalecieli tak daleko a PO zaleciałaby tylko do połowy
Poza tym obca cywilizacja, jeżeli istnieje, znajduje się poza maksymalnym zasięgiem Wolska ONE. Jeżeli istnieją to są bezpieczni chyba że słońce Żoliborza nauczy się zakrzywiać przestrzeń i manipulować przyszłością (bo przeszłością to już manipuluje).
jakuszyn dnia 4 mar 2010 | zablokuj
@Troll
Spróbuję po swojemu zinterpretować punkt 4. Można mieć wrażenie że pisałeś ten punkt pod wrażeniem, jakie wywarła na Tobie prezydentura LK. Jest takie powiedzenie, że jeżeli ktoś jest tępy albo złośliwy (albo obie te dwie cechy na raz) to dobrze by było żeby był również leniwy. My mieliśmy to nieszczęście że LK był jednocześnie tępy, złośliwy ale i również aktywnie szkodził wszystkim nie będącym jego bratem albo zwolennikiem jego brata.
Muszę również uzupełnić punkt 9 podany przez Ryszarda ponieważ ma on poważną lukę
„NIE MOŻE TO BYĆ LECH KACZYŃSKI” dopuszcza możliwość, że prezydentem może być JAROSŁAW KACZYŃSKI. Dopisałbym „ANI JEGO BRAT BLIŹNIAK”.
jakuszyn dnia 4 mar 2010 | zablokuj
@jakuszyn
Bardzo trafna uwaga (odnośnie mojego p. 4). Wychwyciłeś element, który najwyraźniej wyparłem do podświadomości.
Pozdrawiam
Troll dnia 4 mar 2010 | zablokuj
@ jakuszyn
Trafnie i z jajcem
Pozdrawiam gorąco
RobertM dnia 4 mar 2010 | zablokuj
A u mnie za oknem sypie śnieg jak cholera – za premiera kaczyńskiego takie zachowanie byłoby nie do pomyślenia! Jest oczywistą oczywistością że jest to ewidentna wina PO i Donaldu Tusku osobiście.
ryszard dnia 4 mar 2010 | zablokuj
Kolega z pracy dostał mandat za prędkość, za rządu PiS nie dostał nigdy. Wszyscy widzą że za rządów PO żyje się ludziom gorzej
jakuszyn dnia 4 mar 2010 | zablokuj
No i jak PiS dochodził do władzy to byłem jeszcze przed 60., a teraz już po. Chyba nie muszę dodawać kto jest temu winien.
ryszard dnia 4 mar 2010 | zablokuj
A mnie za pisu zajebali portfel. A był to fajny portfel prezent od byłej dziewczyny.
Kto jest temu winny??
R. v Gelerth dnia 4 mar 2010 | zablokuj
@RobertM, @jakuszyn
Proponujecie coś w rodzaju międzygalaktycznych igrzysk pt. kto wykopie statek z ekipą pisiorów jak najdalej od własnej cywilizacji. Zważywszy, że cywilizacje takie szybko by się poznały na pismatołach, to dla osiągnięcia lepszego wykopu przewiduję nawet przypadki dopingu lub zażywania jakiegoś kosmicznego leku na astmę.
W każdym razie na Ziemi byłaby wysoka oglądalność.
Edek z Krainy Kredek dnia 4 mar 2010 | zablokuj
A ja odliczam już godziny do kongresu PiS-u. Palce dawno mam obgryzione do krwi z powodu napięcia związanego z wyborami na stanowisko prezesa tej partii. Niesamowicie emocjonujące i pasjonujące czekanie na to… Czy znajdzie się ktoś kto zagłosuje przeciwko reelekcji Jarosława Kaczyńskiego? No i jak długo pozostanie w partii?
Generał Electric dnia 4 mar 2010 | zablokuj
Przy okazji polecam:
http://wyborcza.pl/1,75968,7628331,Mowimy_PiS_rozumiemy_Kaczynski.html
jendras dnia 4 mar 2010 | zablokuj
@jendras
Gdybym umiał to bym napisał tak samo. Nic dodać nic ująć!
ryszard dnia 4 mar 2010 | zablokuj
Dlaczego wszyscy na gwalt upieraja sie ratowac PiS? A po jaka cholere on potrzebny? Niech spada w niebyt, gdzie jego miejsce. Moze w zwolnionym miejscu wyloni cos nowego, adekwatnego do czasow i potrzeb. PiS jaki jest, kazdy widzi. I zadne zabiegi kosmetyczne nic tu juz nie zmienia. Czy to pod butem Kaczynskiego czy kogokolwiek innego PiS jest i pozostanie partia koltunska, o ograniczonych horyzontach i okreslonej mentalnosci. Koniec. Kto mogl (i chcial) zdazyl juz sie wyrwac z tego cyrku. Reszta trwa na posterunku i trzyma sie wodza, bo nic innego nie potrafi. Kto ma odnawiac ten wizerunek? Gesicka, Gosiewski, Hofman, Dera, czy te dwie straszne baby z komisji? Jedno gorsze od drugiego. Im szybciej z oczu, tym lepiej dla nas.
kika dnia 5 mar 2010 | zablokuj
@kika
Nie wszyscy, tylko:
1. PiS – z przyczyn oczywistych (instynkt samozachowawczy)
2. PO – jako partia przy władzy. Bo istnienie PiS’u legitymizuje wysokie poparcie dla PO.
Bardzo jestem ciekaw, jak wyglądałby sondaż dot. poparcia obecnych w Polsce partii polit., w którym byłaby możliwość udzielenia odpowiedzi: „nie podoba mi się PO, ale będę ją zawzięcie popierał, dopóki PiS istnieje”.
Troll dnia 5 mar 2010 | zablokuj
Prawica RP jak i Polska plus w najbliższym czasie raczej nie przebiją się do elektoratu.
Gospodarczo nawet sensownie stoją ze swoim programem. Moralnie też ale tu wszystko jest kwestią sumienia (z jednej strony popieram aborcję ale nie wiem czy sam bym się zdecydował na jej dokonanie w osobistym dla mnie przypadku).
Mówie tak cywilizacji życia (ale nie na zasadzie krzywdzenia w ten sposób kogokolwiek jak było chocby w wypadku pani Tysiąc).
R. v Gelerth dnia 5 mar 2010 | zablokuj
Ciekawe komentarze pod artykułem były odnośnie Sikorskiego. A mimo to kiedy próbujesz coś dodać piszą, że usuwają zwroty obraźliwe i niecenzuralne. Jak widać nie dotyczy to zwrotów obraźliwych przeciwko ‘wrogom narodu’.
Phaet dnia 6 mar 2010 | zablokuj
Sikorski powiedział, że „prezydent może być niskiego wzrostu, ale nie może być mały” /chyba dobrze zacytowałem?/. I spadają na niego gromy, ale za co? Gdzie tu obraza? Że aktualny „prezydęt” jest niski, to wszyscy wiemy, to zresztą żaden wstyd, choć pani Jakubiak /w wywiadzie z Moniką Olejnik w Radiu Z/ twierdziła zupełnie poważnie, że wzrost prezydenta jest tajemnicą państwową /tak mówiła, naprawdę!/. Z kolei sugestia, że prezydent nie może być mały /charakterem/ jest oczywiste. A całe powiedzenie nie tylko jest zgrabnie brzmiące, ale całkowicie słuszne. Więc czy ktoś mi wytłumaczy, dlaczego to jedno zdanie wywołało tyle głosów oburzenia? Co do mnie, to oburzam się raczej na infantylne, kabotyńskie skandowanie razem z salą „były prezydent Lech Kaczyński”. Uważam, że to dopiero kompromituje faceta, że to jest zachowanie już nie na poziomie szkolnego Radka, ale na poziomie przedszkolaka, Radunia.
andrzejjj dnia 6 mar 2010 | zablokuj
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,PiS-irytuje-ze-Sikorski-byl-z-nimi,wid,12049942,wiadomosc_prasa.html
Wiadomo. Wrogów narodu należy tępic.
R. v Gelerth dnia 8 mar 2010 | zablokuj