.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Niezależne sądownictwo wg Jarosława Kaczyńskiego

16 lut 2010 – 11:20

Tym razem jeden cytat. Mówi Jarosław Kaczyński o przecieku w aferze hazardowej:

A doświadczony sędzia powinien potraktować poszlaki przestawione przez Kamińskiego, jako podstawę do wyroku skazującego Tuska.

To się nazywa Prawo i Sprawiedliwość.

  1. 179 odpowiedzi na “Niezależne sądownictwo wg Jarosława Kaczyńskiego”

  2. Wyroki skazujące często są w oparciu o poszlaki.
    Suma poszlak często prowadzi do uznania kogoś winnym…

    Mam wrażenie że próbujecie udawać że powyższej praktyki prawnej w większości karajów świata wcale nie znacie.

    Na marginesie:
    „Media dotarły do analizy materiałów CBA sporządzonej dla prokuratury we Wrocławiu, która prowadzi śledztwo w sprawie budowy słynnego już wyciągu w Zieleńcu.
    Politycy PO znali Ryszarda Sobiesiaka dużo lepiej, niż twierdzili przed komisją śledczą.

    Z dokumentów wynika, że Mirosław Drzewiecki pomógł królowi hazardu w szybkim zdobyciu wszelkich dokumentów niezbędnych do budowy. W trakcie przygotowania terenu pod inwestycję, Sobiesiak bez pozwolenia wyciął pół hektara lasu. Wtedy z pomocą przyszedł Zbigniew Chlebowski. To ówczesny szef klubu PO miał namówić leśników do zastosowania taryfy ulgowej wobec niepokornego biznesmena.”

    Gdybym to ja sobie pod inwestycję wyciął bez pozwolenia pół hekteru lasu pewnie do końca życia bym się państwu nie wypłacił takie kary by mi przysolili.
    Ale jak Rysio Sobiesiak – kumpel Mira Drzewieckiego, Zbysia Chlebowskiego i Grzesia Schetyny sobie wytnie bez pozwolenia las to kolesie załatwią mu wszystko tak że się to zalegalizuje i żadnej kary płacił nie będzie.

    Ciekawe co na to wyborcy PełO – młodzi, „wykształceni”, z dużych miast…

    Jak znam „poziom” wyborców PO i Tuska (chociażby z komentarzy na tym forum) to oczywiscie wyboecy PO powiedzą że „nic się nie stało”…
    Bo nawet jak Tusk czy Schetyna napluje wyborcom PO w twarz to oni powiedzą że deszcz pada i będą dalej głosowac na PełO…

    Palestrina2005 dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  3. Doświadczony sędzia, czyli np. taki jak Kryże – z doświadczeniem w orzekaniu w sprawach politycznych.

    wujek_manfred dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  4. No i wykrakaliście: od teraz ponownie jedyną prawdziwą prawdę objawioną w PiSie będzie prezentował nam plastelina,członek wysunięty z ramienia partii na czoło.

    qadam dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  5. Oni fora obstawiają rotacyjnie. Też potrzebują jakiejś odmiany. Inna sprawa, że plastusia też zblokowałem, więc mi ro ryba.

    wujek_manfred dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  6. A doświadczony psychiatra powinien potraktować wypowiedź Kaczyńskiego jako podstawę do skierowania do czubków.

    vannelle dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  7. nie bede sie faktycznie zajmowal palestrina – dodam tylko, ze Wasserman ma nie lepsza logike i tez „nie rozumie” o co chodzi przewodniczacemu Sekule, gdy ten podkresla, aby nie zadawal ptan, ktore zawieraja w sobie pewne tezy i insynuacje (i sugeruja tym samym odpowiedz niezaleznie od intencji swiadka)
    jakos pewne rzeczy sa na wieki wiekow zrosniete z tym pokoleniem PRLowskich prawnikow

    kiedys w Killerze byl taki epizod, jak inspektor Ryba traktuje swojego szpicla. Mysle, ze podobnie bracia Kaczynscy traktuja swoj aparat partyjny – az zal sie robilo Stasiaka i innych, jak zwijali sie w klebek, aby udowodnic, ze oczywiscie oni tez nic nie powiedza, ale sam Kaczynski Jaroslaw nie tyle puscil baka, tylko „odpowiedzialnie, rozwaznie, patriotycznie, i z gleboko troska” doprowdzil do demokratycznego zrownania powietrza z wnetrza z zewnetrzem

    zlappande dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  8. Kempa zresztra obecnie tez „nie rozumie” i droczy sie z Sekula robiac jakies uszczypliwe komentarze. Samych geniuszow mamy w tym Sejmie.

    zlappande dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  9. @P2005

    Widzisz, jeśli informacja, na którą się powołujesz jest prawdziwa (dla przypomnienia; jeśli coś cytujesz to podaj źródło) to jest to skandal. I jeszcze dla Twojej wiadomości; tak, jestem wyborcą PO, „wykształconym”, z dużego miasta, a moja opinia na ten temat to właśnie „nic się nie stało”.

    dość dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  10. Oczywiście że jest coś takiego jak proces poszlakowy ale wyrok w takowym zapada tylko jeżeli poszlaki wskazują jednego tylko podejrzanego. Tych podejrzanych jest wielu, włącznie z Kaczyńskim, Kamińskim i jego podwładnymi więc dlaczego akurat Tusk? Ano dlatego że takie widzimisię ma Kaczyński.
    Jeżeli to jest według Palestriny sprawiedliwość to jedynie pogratulować głupoty PiSowskiemu lemingowi słuchającemu bezkrytycznie słów fuhrera.
    Nie jestem prawnikiem ale równie dobrze możnaby postawić tezę że Ziobro kazał zamordować Blidę. Poszlaki są liczne i Blida zginęła mimo obecności funkcjonariuszy, którzy mieli obowiązek zapewnić jej bezpieczeństwo. Doświadczony sędzia POWINIEN potraktować te poszlaki jako podstawę do wyroku skazującego Kaczyńskiego i Ziobrę.

    Na marginesie – młodzi i wykształceni mieszkańcy miast poczekają na wiążący wyrok sądowy (jak w przypadku Leppera – wicepremiera w rządzie Prawa i Sprawiedliwości), zanim zaczną mówić o czyjejś winie lub niewinności. Jedynie PiSowskie lemingi spijające słowa mądrości z ust złotoustego fuhrera o kryształowej moralności.
    Aha i jeszcze : Będę znowu głosował na PO bo chcę zrobić wszystko żeby PiS nie dorwał się ponownie do władzy i nie wprowadził swojej wypaczonej (według wzoru w temacie wątku) sprawiedliwości. Poza tym wolę jednak mniejsze rachunki za gaz.

    jakuszyn dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  11. Ojcze dyrektorze mam ciekawszy news. Lesio zalatwil ciepla posadke zgadnijcie komu.

    „Prezydent Lech Kaczyński powołał Zytę Gilowską, Adama Glapińskiego i Andrzeja Kaźmierczaka w skład Rady Polityki Pieniężnej na nową sześcioletnią kadencję – poinformowała prezydencka kancelaria.”

    tu link http://wiadomosci.onet.pl/2129148,11,lech_kaczynski_znalazl_prace_dla_gilowskiej,item.html

    Oczywiscie cala trojka Zyta, Adam i Andrzej to swiatowej klasy specjalisci. Taaa

    KoVal dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  12. W tymże wywiadzie prezes z naciskiem podkreślał że jest prawnikiem. Podobnie Przemysław G. podczas przesłuchania w co drugim zdaniu podkreślał że jest prawnikiem.
    Otóż z obydwu tych panów są tacy prawnicy jak z koziej dupy trąba. Żeby móc o sobie powiedzieć „jestem prawnikiem” trzeba mieć nie tylko dyplom z tytułem, ale choć parę lat przepracować w zawodzie. Z tego co mi wiadomo – ani jeden, ani drugi w zawodzie nie przepracowali ani munuty, a poza tym nie są karnistami.
    Nie wystarczy być inżynierem, nawet z długim stażem aby autorytatywnie wypowiadać się na tematy techniczne. Pro domo sua – co wie np. inżynier elektryk na temat konstrukcji żurawia budowlanego? Albo co może mieć do powiedzenia inżynier chemik o projektowaniu sieci energetycznych?
    To samo dotyczy lekarzy, nauczycieli itp.
    No chyba że geniusz z Żoliborza wie wszystko o wszyskim, a nawet jest Wielkim Językoznawcą. Tak uważasz Palestrińciu?

    ryszard dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  13. KoVal,

    Zyta Gilowska to najwybitniejszy polski Minister Finansów jakiego mieliśmy po II Wojnie Światowej.

    To ona uchroniła nas przed recesją:
    -obniżyła PIT do 32% i 18% (projekt i uchwała PiS) dzieki czemu
    mieliśmy więcej kasy w kieszeni co złagodziło spadek globalnego
    popytu wywołany kryzysem
    - odmroziła po wielu latach progi podatkowe – j.w.
    - obniżyła składki rentowe po stronie precownika i pracodawcy – j.w.
    oraz obniżka kosztów pracy
    - nie spieszyła się do euro – dzieki czemu w czasie kryzysu kurs złotówki spadł – co uratowało eksport a także wzmocniło
    konkurencyjnośc rodzimej produkcji względem towarów importowanych, co zahamowało wzrost bezrobocia i spadek PKB

    Nawet noblista Krugman mówi że brak euro w kryzysie dawał państwom takim jak Polska poduszkę bezpieczeństwa. Natomiats idiota Tusk z debilem Rostowskim twierdzili na poczatku 2009 że euro uchroni nas przed recesją i dawał za przykład Słowację, Łotwe i Litwę które teraz cieniutko piszczą. Gdzie teraz są te kraje??? Gdzie???

    To dzięki Zycie Gilowskiej dziś Polska jest jeszcze na plusie jeśli
    chodzi o dynamikę PKB…

    Palestrina2005 dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  14. Idiotka Zyta Gilowska obniżyła podatki ograniczając w ten sposób wpływy do budżetu, dzięki czemu teraz mamy taaaaką dziurę budżetową, która byłaby jeszcze większa, gdyby Rostowski – najlepszy minister finansów od Mieszka I – nie ograniczył wydatków budżetowych oraz nie wprowadził działań antykryzysowych. Zyta Gilowska miała okazję, koniunkturę i możliwości polityczne żeby wprowadzić liczne reformy finansów ale olała sprawę, dzięki czemu teraz, w czasie dekoniunktury musimy się z nimi borykać.
    PiS mimo świetnej sytuacji budżetowej jaką dostał w spadku po SLD nie zrobił nic żeby poprawić sytuację w służbie zdrowia, nic żeby poprawić sytuację w systemie emerytalnym, nic żeby obniżyć deficyt budżetowy – słowem – PiS nie zrobił nic dla kraju.

    jakuszyn dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  15. [naruszenie regulaminu]

    Marcin dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  16. jakuszyn,
    Straszne Gilowska uważała że pieniądz wydany w sektorze prywatnym będzie lepiej pracował niż wydany przez urzędasów w sektorze państwowy.

    Ty oczywiście jako zwolennik twardego socjalizmu chcesz aby jak najwięcej szlo kasy przez sektor publiczny.

    gdyby nie obniżka podatków – ludzie mnieliby mniej kasy w kieszeni globalny popyt by spadł ciągnięty w dół przez światową recesję. Gospodarka by siadał i wpływy budżetowe byłyby jeszcze niższe niż teraz a dziura jeszcze większa… Ale dla socjalisty takiego jak Ty chcęcego aby jak największa kasa przepływała przez sektor publiczny to niezrozumiałe.

    To własnie dzięki działaniom Gilowskiej nie mamy recesji:
    - bo globalny popyt był podtrzymywany przez niższe podatki. Niższe podatki zadziałały jak poduszka bezpieczeństwa w sytuacji kryzysu przeciwdziałając spadkowi produkcji, wzrostowi bezrobocia i drastycznemu spadkowi PKB – dzięki temu paradoksalnie dziura budżetowa jest mniejsza ) niż byłaby przy wyższych podatkach (niższe podatki ale od większych globalnych dochodów niż byłyby w przypadku załamania się aktywności gospodarczej)…
    - nie spieszyła się jak idiota Tusk i kretyn Rostowski z euro – i najwybitniejsi ekonomiści (łącznie z noblistami) przyznają że słaby PLN stymulował eksport i zwiększał atrakcyjność krajowych produktów wobec importu co stymulowało wzrost PKB.

    Rostowski też miał swój udział – nie popsuł za bardzo tego co Gilowska zrobiła, nie pompował jak idiota Obama kasy w banki czy branżę motoryzacyjną. Jego zasługa jest taka jak skina co uratował życie babci bo nie pobił i nie skopał jej na śmierć…

    Palestrina2005 dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  17. Kochani,
    Wywolaliscie wi.. nie nie wilka a P2k5 z lasu. Czasami dawalo sie go poczytac, teraz… blokuje…
    Dzieki za taka mozliwosc…

    kanadol dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  18. członek plastelina zapomniał najwidoczniej jaką atencją darzy Geniusz Żoliborza jednostki państwowe i jak widzi ich rolę w grze wolnorynkowej( vide Totalizator Sportowy).W tym wypadku kreślenie Jarkacza „tylko” socjalistą byłoby niesprawiedliwe,gdyż jest to już dogmatyczny komunizm.

    qadam dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  19. Rzeczywistość pokazała że jednak tych pieniędzy na rynku nie było więcej, wręcz przeciwnie. Ale jako zwolennik nazistowskiego totalitaryzmu pewnie uważasz że należy nakazać ludziom wydawać pieniądze.
    Gdyby nie .. to by … albo by nie … Wishful thinking panie palestrina nie ma za wiele wspólnego z rzeczywistością.
    To właśnie dzięki działaniom Gilowskiej mamy gigantyczną dziurę budżetową nawet mimo obcinania wydatków. To właśnie dzięki Rostowskiemu, który nie chciał przyjąć pomysłu Gilowskiej i Kaczyńskich na wyjście z kryzysu w postaci dodatkowego zadłużania ta dziura nie jest rozmiarów monstrualnych.
    Tak w ogóle to obniżka podatków nie miała na celu stworzenia jakiejkolwiek poduszki bo na to Gilowska jest za głupia, tylko miała za zadanie dać do zrozumienia gawiedzi że mają głosować na PiSS.
    A wracając do tematu – widzę że jesteś zagorzałym zwolennikiem sterowanego sądownictwa – popierasz ludzi, którzy nawet nie ukrywają że chcą sterować sądami. Tego nie było nawet za komuny.

    jakuszyn dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  20. Tak ten 1% obniżonego podatku daje kazdemu w kieszeni kilkanaście złotych wiecej co miesiąc. Bo w kraju większośc jednak zarabia mniej niż średnia krajowa. Dziwne ale prawdziwe. I te kilkanascie PLNów więcej nie spowodowało że więcej kupuje dóbr luksusowych. Wątpię by te kilkanaście PLNów miesięcznie uratowała naszą gospodarkę od recesji. Raczej brak paniki u „idioty Tusk z debila Rostowskiego”.

    R. v Gelerth dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  21. Jak się drogi palestrina zwolennik komunistycznego zamordyzmu wypowie na temat cenzurowania niewygodnych dla PiS wypowiedzi w TVP. Po to właśnie „odzyskali” TVP? Żeby zrobić z niej coś na kształt komunistycznej tuby propagandowej?
    A co powiesz na temat szukania haków na polityków będących w opozycji do PiSu? Po to PiS chciał mieć kontrolę nad resortami siłowymi? Żeby mieć haka na każdego? Wiesz jak wyglądały zmiany w konstytucji autorstwa Ujazdowskiego, który to projekt przypisał sobie Kaczyński? Permanentna inwigilacja w każdej dziedzinie życia.

    jakuszyn dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  22. Obniżka podatków była korzystna w zasadzie tylko dla tych najbogatszych. Czyli gawiedź jak zwykle dostała ochłap a bogacze fortunę – państwo solidarne jak byk.

    jakuszyn dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  23. @jakuszyn: proszę Cię, przestań mówić jak socjalista z PiS-u – „gawiedź jak zwykle dostała ochłap a bogacze fortunę”?! Co to za bzdety? Dlaczego ludzie bogaci mają płacić podatek od zaradności?

    Vilmar dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  24. PS.
    jarkacz zawsze podkreślał,że jest państwowcem.Jak to pojęcie rozumie,prezentuje nam w każdym swoim publicznym wystąpieniu:bycie państwowcem to wg niego nic innego,jak popieranie kierowniczej obecności państwa w każdej dziedzinie życia gospodarczego i społecznego.Zaś żeby Państwo funkcjonowało jak należy ,powinno byc kierowane ręcznie przez jedynego Państwowca (czyli niego) lub ludzi namaszczonych przez kaczy majestat.
    Gomułka w zaświatach na pewno cieszy się mając tak pojętnego ucznia i spadkobiercę.
    Przypuszczalnie konserwatystą jest też takim samym jak Gomułka i nie lubi gołej dupy ;-)

    qadam dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  25. Jakuszyn,
    „Rzeczywistość pokazała że jednak tych pieniędzy na rynku nie było więcej, wręcz przeciwnie”

    Bzdet.
    Oczywiście że kasy nie było więcej bo mieliśmy ogólnoświatowy KRYZYS.
    A więc spadek globalnego popytu był nieunikniony. Dlatego mamy m.in. spowolnienie wzorstu PKB.
    Jednak spadek globalnego popytu i spadek PKB jest niższy niż w innych krajach. Dlaczego?
    Bo niższe podatki i składki rentowe zadziałały jak poduszka bezpieczeństwa.

    Nie wiem czy rozumiesz jak działa poduszka bezpieczeństwa. Ona nie chroni przed wypadkiem tylko łagodzi jego skutki.
    Tutaj było tak samo – niższe podatki nie uchroniły nas przed skutkami kryzysu, ale złagodziły jego skutki. Dzięki m.in. niższym podatkom nie spadliśmy jak inne kraje na dno recesji a jedynie obniżyła nam się dynamika wzorstu PKB.
    Zrozumieliscie Towarzyszu????

    „To właśnie dzięki działaniom Gilowskiej mamy gigantyczną dziurę budżetową nawet mimo obcinania wydatków”
    Gdybyśmy byli w strefie euro czy ERM2 jak chciał Tusk i nie obniżyli podatków i składek rentowych mielibysmy jeszcze większą dziurę budzetową – jak na Łotwie czy Litwie…
    I tak w porównaniu do innych krajów nie jest źle…

    R. v Gelerth,
    Nie wiem jak ty – moje oszczędności z tytułu obniżenia podatków i składek rentowych liczę w tysiącach a nie dziesiątkach złotych…

    Dla pracodawcy to złoto – płaci tysiącom pracowników więcej na rękę dzieki niższym podatkowm i składkom rentowym – poważne obniżenie kosztów pracy…

    A nawet jak kilkanaście PLN pomnozysz przez miniony Polaków to wychodzi całkiem sporo – a do tego dochodzą jeszcze niższe składki rentowe.

    To nie był oczywiście jedyny czynnik chroniący przed recesją – drugim jeszcze istotniejszym był brak euro.
    Całe szczęście że Tuskowi nie udało sie wprowadzić nas do ERM2 – tak z Rostkowskim przebierali nóżkami, chcieli jak najszybciej – a Polska w ERM2 w kryzysie to byłaby katastrofa na miarę Łotwy…

    Palestrina2005 dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  26. Czyli jesteś bogaczem. Bo bogaci zauważyli wyraźny wzrost gotówki w portfelach. Osoby zarabiające w przedziale 1300-3000 brutto już takich kozyści nie miały. To były (i są dalej) marne grosze. Nędzny ochłap rzucony na otarcie łez.

    R. v Gelerth dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  27. R. v Gelerth,
    Oj tam wielki bogacz – sorry ale łapanie się w próg 32% nie oznacza jakiegoś wielkiego bogactwa.

    Raczej tylko zwykli przeciętniacy płacą tak wysoki podatek – bo prawdziwi bogacze nie płacą 32% i nigdy nie płacili 40%.

    Różne kontrakty, własne działalności, transfery zysków, kreatywna księgowość itd.

    Bogacze nigdy nie płacili w najwyższej skali i płacić nie będą. Obniżka podatków spowodowała że niektórym nie opłaca się już kombinować i płacą 32%.

    Więc te wszystkie skale uderzają w zwykłych ludzi i są tylko propagandowym uderzeniem w tych co tylko nieco lepiej zarabiają i nie są w stanie ukryć dochodów.

    Biedni i prawdziwi bogacze płacą góra 18%…

    Palestrina2005 dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  28. P.S. poza tym to co dodatkowo zarobiłem dzięki niższym podatkom puściłem w obieg w gospodarce dając komuś zarobić…

    I myślę że to lepiej wydany pieniądz przyczyniający się do wzrostu PKB niż gdyby miał go miętolić jakis państwowy urzędas i dawać na jakies głupie „projekty”…

    Palestrina2005 dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  29. Panowie,
    naprawdę myślicie, że przekonacie trolla, że białe jest białe?
    Ku pamięci: http://tinyurl.com/troll-p2k5

    A przy okazji przechowalni, to ponoć Kropiwnicki ma doradzać PST w sprawach gospodarczych ;)

    kompan dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  30. Vilmar – to była ironia. Jak powszechnie wiadomo, PiS ma wizerunek partii dla pospólstwa a tutaj taki myk zrobili.

    Palestrina :
    „Bo niższe podatki i składki rentowe zadziałały jak poduszka bezpieczeństwa.” – Bzdet i wierutna bzdura.
    Po pierwsze : obniżka podatków weszła w życie dopiero w 2009 roku – wtedy to było już w zasadzie po kryzysie. Czyli gdzie ta poduszka. Ludzie przestraszeni kryzysem i zaszczuci przez PiS i prezydenta nie wydają tych pieniędzy, które mają więcej. Czyli obniżka podatków tak naprawdę przyczyniła się tylko do zwiększenia dziury budżetowej. Taka mina zostawiona następcom.
    Po drugie : Załóżmy że obniżka podatku weszła razem z kryzysem :
    Polskie społeczeństwo już od jakiegoś czasu wydaje możliwie jak najmniej – żyjemy (przynajmniej 90% Polaków) oszczędnie, zmieniamy TPSA na Netię żeby płacić mniej, przerabiamy auta na gaz żeby płacić mniej. Teraz wyobraź sobie że jesteś w takiej właśnie sytuacji – żyjesz na granicy – jak wydasz trochę więcej to będziesz na minusie. Dodatkowo nadchodzi kryzys – największa opozycyjna partia sieje defetyzm, że stracimy pracę, nie będziemy mieć z czego żyć. Czy Ty w takiej sytuacji wydawałbyś te paręnaście złotych więcej? Bo ja nie. Ja odkładałbym każdy grosz, żeby w razie wpadki mieć jeszcze trochę kasy. I tak postępowało większość społeczeństwa – ludzie byli zaszczuci przez PiS i prezydenta i mimo że mieli te paręnaście złotych więcej to ich nie wydawali w czasie kryzysu. Widać to było na każdym kroku – od branży motoryzacyjnej aż po żywnościową. Obniżka podatku nie miała kompletnie żadnego pozytywnego znaczenia dla kryzysu. Miała za to negatywne – pieniądze, które mielibyśmy w budżecie na pokrycie choć części tej dziury budżetowej nagle zniknęły.

    „Zrozumieliscie Towarzyszu” – Jawohl herr oberleutnant. Ja rozumiem sytuację a Ty powtarzasz bezmyślnie propagandę PiSu.
    Dlaczego W krajach nadbałtyckich jest taka recesja? Bo przegrzali swoje gospodarki. Zainwestowali w maszyny, produkcja rosła razem z popytem. Nagle przyszedł kryzys, popyt gwałtownie zmalał i towary się nie sprzedają. Firmy masowo zwalniają ludzi lub upadają, kredyty za maszyny trzeba płacić, banki nie mogąc odzyskać pożyczonych pieniędzy popadają w tarapaty, nie dają kredytów bo raz nie mają z czego a dwa – to niezwykle ryzykowne i stąd ta recesja. Polska rozwijała się w sposób w miarę zrównoważony – dlatego nie jest źle. Tak naprawdę ścieżka EURO niewiele tym krajom zaszkodziło. Nam by mogło nawet pomóc. No ale jak ktoś tylko bezmyślnie powtarza bzdury za idiotką Zytą to nic nie rozumie.

    „A nawet jak kilkanaście PLN pomnozysz przez miniony Polaków to wychodzi całkiem sporo – a do tego dochodzą jeszcze niższe składki rentowe.” – pod warunkiem że te pieniądze wydadzą co jest mało prawdopodobne biorąc pod uwagę zaszczucie społeczeństwa.
    Fakty tylko potwierdzają moją tezę. Polacy, mimo że mieli w portfelach więcej pieniędzy, wydali ich mniej.

    jakuszyn dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  31. Oj palestrina zarabiasz taką kasę, uważasz że to przeciętnie i jeszcze biadolisz że jest źle? Odpowiedz lepiej na moje wcześniejsze pytania bo jest oczywiste że gospodarką lepiej zarządza Rostowski niż Gilowska.

    jakuszyn dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  32. P cośtamcośtam
    Do tej pory uważałem cię za najmniej fałszującego i śpiewającego w miarę czystym falsetem z całego Chóru Wujów – więc zrobię ci tę łaskę i zanim zamknę ci dzióbek magicznym kliknięciem – parę słów odpowiedzi.
    Po pierwsze – najlepszym ministrem finansów minionego dwudziestolecia był Leszek Balcerowicz – i co do tego nie tylko myślący Polacy, ale cały myślący świat nie ma wątpliwości. Determinacja, wiedza, odwaga i intuicja pozwoliły nam w miarę szybko zapomnieć o pustym pieniądzu, wymienialnym jedynie na szary papier toaletowy, o kolejkach po kawałek chabaniny i paskudnym uczuciu wstydu i poniżenia kiedy to wymieniwszy całą pensję u cynkciarza na dolary mogłeś sobie kupić w Paryżu dwie pary skarpetek i hamburgera z colą. A moja emerytura – wcale nie największa – może nie pozwala na specjalne szleństwa ale wystarczyłaby na przeżycie miesiąca w Hamburgu czy Chicago.

    Po drugie – nie umniejszając zasług czy kompetencji Zyty Gilowskiej chcę ci jednocześnie przypomnieć że jest ona „spadem” z PO i została z niej usunięta za nieetyczne postępowanie i nepotyzm, co dowodzi dwóch rzeczy, a mianowicie: Donald Tusk konsekwentnie nie toleruje nieetycznych zachowań (vide Chlebowski i reszta) oraz: Donald Tusk potrafi sobie dobierać w miarę kompetentne kadry. Natomiast co do zasług pani Zyty i jej polityki finansowej – przypomnę że ani 18/38, ani obniżenie składki rentowej, ani podwyższenie progów nie byłu jej pomysłem tylko zostały „odziedziczone” po Marku Belce. Jej zasługą było jedynie wprowadzenie dyscypliny budżetowej, zresztą wbrew stanowisku „wybitnego ekonomisty” z Żoliborza.
    Natomiast, jako zakładniczka PiS-u nie potrafiła wprowadzić 15.% podatku liniowego do którego była ponoć tak mocno przywiązana. Natomiast nie zrobiła nic w zakresie reformy finansów pomimo znakomitej koniunktury i wysokiego wzrostu gospodarczego. Niewykluczone że gdyby miała jeszcze dwa lata coś w tej materii by zrobiła, ale dla prezesa niemającego zielonego pojęcia o gospodarce i tak naprawdę mającego ją w dupie ważniejsze były intrygi i machlojki polityczne – więc nie dano jej szans.

    Co do Rostowskiego – pomijam niestosowność i prymityw porównania, bo czego innego można się spodziewaĆ po wyznawcy Wiekiego Insynuatora, ale główną zasługą Rostowskiego jest rozsądna polityka oszczędnośći, nieuleganie światowej histerii i – za co mu chwała – zlekceważenie „światłych rad i pouczeń” bez przerwy dziamgających o konieczności wpompowania w budżet pustych pieniędzy. Jeśli nie masz totalnej sklerozy przypomnij sobie kto tych rad udzielał. (Na marginesie – analogiczna historia dotyczy minister Kopacz – gdzie są dzisiaj panowie Piechy, Kochanowskie i fachowiec od wszystkiego – Putra /też był łaskaw „się wypowiadać” na temat szczepień/?).
    Poza tym przypomnę ci (bo oczywiście sam nie pamiętasz) że zarówno Tusk jak i Rostowski mówili o wejściu w strefę Euro PRZED KRYZYSEM, a później, jako ludzie myślący i odpowiedzialni potrafili się z tego wycofać. Bo mądrość i odpowiedzialność nie polega na forsowniu za wszelką cenę swoich wszystkich pomysłów, ale np. na umiejętności przyznania się do błędu i zdolności do korygowania swoich działań w funkcji zmieniających się warunków, ale bez niebezpiecznego zbliżania się do populizmu.
    Tak że drogi P cośtam – przeczytaj powyższe raz, drugi, trzeci… a i dziesiąty jak będzie trzeba – i może coś zrozumiesz. A jeśli nie – cóż, trudno – niepełnosprawni intelektualnie też mają prawo do życia – więc żyj sobie na Bożą chwałę jak rzekotki, rozwielitki i inne żyjątka nieświadome złożoności i skomplikowania śiata.

    Aha – i nie sil się na odpwiedź, bo zaraz zrobię klik – i żegnaj!

    ryszard dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  33. Taaa.
    Lepiej trolu poopowiadaj jak PST i jego „fachowcy” od gospodarki chcieli polaków wsadzić na minę zwaną pakietem klimatycznym.

    RobertM dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  34. P cośtamcośtam
    „…więc żyj sobie na Bożą chwałę jak rzekotki, rozwielitki i inne żyjątka nieświadome złożoności i skomplikowania śiata.”

    Oczywiście ma być „świata” – to na wypadek gdybyś nie był w stanie się domyślić że jest to literówka.

    ryszard dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  35. @ryszard

    Kto powiedział (oprócz ciebie, a że nie równo masz pod sufitem to nie ulega wątpliwości) że najlepszym ministrem finansów minionego dwudziestolecia był Leszek Balcerowicz. Nazwiska ekspertów proszę. Gdyby Balcerowicz kontynuował swój eksperyment byłoby jak w Chile. Próbkę do czego mogło dojść pokazały 2 lata rządów AWS. Bilans tamtej reformy uratował Kołodko.

    I proszę poczytać samego Kołodko co sądzi o planie Balcerowicza.
    http://www.rp.pl/artykul/9157,411644_Kolodko__Od_szoku_do_terapii.html

    PS
    Może ryszard znajdzie jakiś sensowny opis reformy co dobrego dała Polakom. Mówię sensowny, gdyż po tylu latach nie widać poprawy. Przez większość tych lat rządziło UW=KLD=AWS=PO.
    Siedzą taki gnomy i piszą takie bzdury, że nóż w kieszeni się otwiera.
    Jakim prawem pobierasz emeryturę, nie mając wieku emerytalnego. Czyżby za zasługi?
    Precz z darmozjadami!

    Tymczasem w „Dziennik Gazeta Prawna”: W Polsce szybko rośnie liczba samobójstw. Z policyjnych statystyk wynika, że w zeszłym roku na swoje życie targnęło się niemal tylu Polaków, ile co roku ginie w wypadkach drogowych, alarmuje dziennik.
    To jest ten wspaniały świat po reformach Balcerowicza. Ten człowiek ma na sobie krew tysięcy ludzi. Powinien ponieść odpowiedzialność za to!

    father boss dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  36. Demokracja madisońska – prawo wyznacza sztywne ramy rządzenia, władza podlega prawu.
    Demokracja populistyczna – prawo jest narzędziem władzy, która stoi ponad nim.

    Jarosław Kaczyński. Człowiek po prawie. Ta wypowiedź to albo dowód na to, że można nie znać się na prawie, ale przez pisanie pracy „rola ciał kolegialnych w kierowaniu szkołą wyższą” w systemie wiadomym uzyskać tytuł magistra… albo na to, że według niego prawo to instrument rządzenia.

    Widzę, że nawiedził nas znowu pseudointeligent, magister omnis sciences. Cóż za niemiła odmiana. Po raz kolejny pisze to samo co kilka (kilkanaście, kilkadziesiąt) miesięcy temu myśląc, że wszyscy zapomnieli, a brednia powtórzona X razy ciałem się stanie. Dzięki Bogu za możliwość blokady.

    threepwood dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  37. To rząd PO realnie wprowadził obniżkę podatkową uchwaloną co prawda przez poprzedników, ale nie przygotowaną jeśli chodzi o budżet – nie tylko z powodu indolencji PiS-u, ale choćby dlatego, że wprowadzono nowe stawki wszak więcej niż rok po stracie władzy przez przewodnią siłę narodu. Znając nasz system parlamentarno-rządowy i dotychczasową praktykę – kolejny rząd (PO) nie był bynajmniej specjalnie zobligowany do wprowadzenia tej obniżki – mógł równie dobrze odwlec albo całkowicie zarzucić te ustalenia poprzedników. Więc przypisywanie przez PiS –zasługi dokonania obniżki podatkowej w 2009 roku – a przede wszystkim nazywanie tego jakąś reformą (!) jest czystą hipokryzją. To tak jak z programem Orlik – owszem zdaje się w 2006 rok a może później, Jarosław Kaczyński deklarował budowę stadionów dla dzieci i młodzieży – ale kompletnie nic nie zrobił w tej sprawie. Dokonał tego dopiero rząd PO – i to w skali realnej, no ale taki Brudziński może się chwalić – to my jesteśmy autorami planu budowy Orlików. A przecież równie dobrze PiS mógł snuć marzenia i plany podboju kosmosu.

    Generał Electric dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  38. Palestrina2005,

    „koalicja odnowy moralnej” uchwaliła dwie stawki PIT tylko dlatego, że PO wyciągnęła PiS wyborczą obietnicę (autorstwa Marcinkiewicza) i chciała ją zgłosić w Sejmie. Więc Zyta nie miała wyjścia, jedyna co mogła zrobić, to przesunąć wejście zmiany w życie. Przypominam Ci, że przez cały okres rządów PiS PIT w Polsce miał 3 stawki, a niższe podatki zaczęliśmy płacić za rządów PO.

    YKW dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  39. @P2005

    Który to już raz twoje „argumenty” można o kant pośladka rozbić? Ryszard i inni po raz kolejny obnażyli twoją kompletną indolencję. Prościej się nie da. A jeśli nie rozumiesz, to szkoda. Ale nie trudź się nas przekonywać, że masz rację. Większość nie da ci tej szansy :) (klik w zablokuj)

    dość dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  40. father boss dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  41. Doświadczony sędzia powinien skorzystać z poszlak dopiero wtedy, jeśli nie będzie miał bardziej niezbitych dowodów. A takie w sprawie są – choćby liczne dokumenty. Poszlaka sama w sobie jest niepełnym źródłem dowodowym. Nie wykazuje bowiem bezpośredniego i oczywistego związku z tezami, których mają dowodzić. Jakby wykazywały – byłyby dowodami. A tak trzeba by używać domniemań i mieć już co najmniej w dużej części popartą dowodami wersję wydarzeń, do której owa poszlaka pasuje.
    Zresztą nie jest to sprawa o pietruchę albo inna łatwa. Tu kwestia dotyczy czołowych urzędników państwowych, w dodatku zajmujących się ważnym aspektem swej działalności, jakim niewątpliwie jest proces legislacyjny. Gdyby prawomocne orzeczenie w takiej sprawie miało zapaść głównie w oparciu o to, że coś mniej lub bardziej wskazuje na możliwość wystąpienia(NIE SAMO WYSTĄPIENIE, TYLKO MOŻLIWOŚĆ!) czegoś, to dopiero byłby skandal.
    Ale Jaro po raz kolejny dał upust swej nienawiści do Tuska. Jego wypowiedź w gruncie rzeczy wyraża się tak: należy bezkrytycznie wierzyć Kamińskiemu, a Tuska uwalić za choćby cień podejrzeń przeciwko niemu. W ogóle sędzia powinien kurczowo chwytać się okoliczności niekorzystnych dla podejrzanego (czy rzeczywiście Tuska ma taki status?) i wyolbrzymiać je. Okoliczności świadczące na korzyść nieważne. A w zasadzie po co zawracać sobie głowę postępowaniem dowodowym, najlepiej od razu przyjąć za pewnik czyjąś winę i pod to prowadzić postępowanie oraz pod to szukać podstaw. Idąc tym tokiem rozumowania, gdyby tak miało być w komisji ds. nacisków, to Kaczyński już dawno powinien siedzieć w pierdlu. Podobnie za sprawę Blidy.
    Swoją drogą, sędzia postępujący według wskazówek Kaczki miałby po pierwsze, gwarantowaną uchyłkę wyroku (choćby za rażącą obrazę przepisów proceduralnych i błędy w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę tegoż wyroku), a po drugie – postępowanie dyscyplinarne z bardzo prawdopodobnym końcem kariery dla takiego sędziego.
    Po raz kolejny pięknie widać, jak bardzo hasło „prawo i sprawiedliwość” pozostaje tylko hasłem i jak bardzo odbiega od rzeczywistych chęci i marzeń lidera partii szermującej tymi wartościami. Zgrzyt jest tym większy, że autor omawianych słów jest doktorem prawa. Wierzyć się nie chce, by prawnik miał do prawa tak instrumentalny, oportunistyczny i lekceważący stosunek.

    Dario dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  42. Renka PO-dniesiona na Janusza Palikota, ktura go PO-pchneła z tych schoduw, renka wrednego Pisiora, ktury na ten czas też był w Stambule w tym hotelu na tych schodach bedzie odrombana.
    Panie Januszu niech pan wraca do zdrowia jestesmy w tym bulu z panem .

    J23 dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  43. Podejżany jest niewinny do momentu udowodnienia mu winy przez sąd.
    Wszystkie watpliwości powinny byc rozpatrywane na kożyśc podejżanego.

    Takie chyba są zasady procesu w naszym kraju (jak i na świecie). Tak więc niedouczony prawnik powinien zawiesic togę na kołku bo skoro osoba nie majaca z wymiarem „nie”sprawiedliwości do czynienia wie takie rzeczy, a sam zainteresowany „prawnik” nie stosuje tych zasad to przynosi tylko wstyd sobie, swojej kancelari prawnej i wszystkim prawnikom.

    R. v Gelerth dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  44. Zły polityk – dobry polityk, czyli jak Roman Giertych został idolem PO.
    http://www.niepoprawni.pl/blog/961/zly-polityk-dobry-polityk-czyli-jak-roman-giertych-zostal-idolem-po

    Jarząbek dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  45. „Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie” – ten bon-mot z niezaponianych „Samych swoich” wypowiedziany w komedii jest na swoim miejscu i wzbudza zasłużony śmiech na widowni. Ta sama treść, nieco inaczej tylko sformułowana w ustach chorego z nienawiści gnoma dzisiaj wywołuje uczucia mieszane: Z jednej strony grozy, z drugiej zaś ulgi. Grozy, bo byliśmy naprawdę blisko państwa typu Białoruś, z posłusznymi i dyspozycyjnymi sądami, z policją polityczną gotową na wezwanie zniszczyć każdego i z Instytutem Pamięci Narodowej który na zamówienie wytworzy każdy dokument i popełni każdą niegodziwość.
    Uczucie ulgi natomiast wywołuje świadomość że w porę, póki jeszcze nie było za późno zatrzymaliśmy ten obrzydliwy i nikczemny scenariusz i odgoniliśmy od władzy szaleńca gotowego dla własnych chorych ambicji zniszczyć wszystko – demokrację, prawo, sprawiedliwość, konkretnych ludzi a nawet wykorzystać własnego brata.
    Jarosław Kaczyński, bo o nim oczywiście nówię, dzisiaj doszedł do ściany. Dotarła do niego zapewne już świadomość że nieuchronnie zbliża się do dna i żadna siła już go z tego dna nie podniesie. Ale z drugiej strony będzie czynił wszystko żeby tonąc – pociągnąć za sobą kogo tylko się da – wrogów, swoich i całą resztę. Musimy zrobić wszystko aby mu na to nie pozwolić.

    ryszard dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  46. Proszę Państwa, przez dwa lata rządów Platformy zostało ujawnionych kilka bardzo poważnych afer z udziałem członków tej partii a dwie ostatnie, tzw. hazardowa i stoczniowa pokazały nam wszystkim kondycję moralną partii, która wszem ogłaszała o swoich wysokich standardach w polityce i życiu społecznym. Ujawnione afery odkryły jednak żenujący ale prawdziwy obraz tej partii. Kolesiostwo, prywata, brak szacunku dla Państwa i konkurentów politycznych a przede wszystkim upadek moralności i niszczenie uznanych norm obyczajowych. Czołowi komentatorzy polityczni sympatyzujący z Platformą bagatelizują powagę i zakres tych afer. Skutecznie skierowali uwagę opinii publicznej na wiele mniej istotnych wątków a nawet podjęli próbę obciążenia odpowiedzialnością za aferę hazardową opozycję. W tym wszystkim bardzo skutecznie wspierają Platformę niektóre media, dziennikarze oraz znani ludzie z tytułami profesorskimi. Dlaczego nie alarmują oni wszyscy teraz o zagrożeniu demokracji? Dlaczego nie potępiają tych wszystkich negatywnych, niemoralnych i szowinistycznych zachowań Platformy Obywatelskiej? Czy mimo wszystko nie widzą Oni różnicy między rządami PiS i Platformy? Różnicy in minus? Czy styl uprawiania polityki, stanowienia prawa i dbałości obecnej władzy o stan naszego Państwa nie wzbudza zaniepokojenia? Prze ostatnie dwa lata cała energia aparatu władzy skierowana była na osiąganie własnych korzyści a teraz cała energia skierowana jest na zacieranie śladów, po co nam taka władza?

    Nowhere Man dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  47. PiS powinien mieć prawo powoływania komisarzy ludowych, którzy w razie potrzeby mogliby wykonywać wyroki na przeciwnikach politycznych bo dzisiejsi sędziowie to dzieci wiadomo kogo…
    Jezu! czy to jeszcze mało na Tworki??

    prawdziwy berg dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  48. Jak można kochać Polskę, skoro ona, ta wyśniona, teraz, zwłaszcza teraz, nie istnieje. Nie ma jej. Jest jakaś imitacja Polski, neoPRL, III Rzeczypospolita, kraj Sobiesiaków i Lemmingów. A Polski nie ma… Nie ma Chrobrych, Batorych, Sobieskich, Piłsudskich. Jest Sekuła, Tusk, Niesiołowski. Nie ma Narvików, Wiedniów, Kongresów Krakowskich… Jest rura bałtycka, zielona mapka i Iwiniec.. Nie ma nawet Baczyńskich, Sienkiewiczów i Chryzostomów Pasków… Jest Mleczko, Raczkowski i Wojewódzki…

    Dajcie mi karabin.

    Moherowy Ninja dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  49. Skoro pojawił się wątek tych przebrzydłych bogaczy, to zachęcam do zapoznania się z wyliczeniami ich potwornych dochodów, opartymi na najbardziej w końcu wiarygodnych źródłach, jak np. Jerry i wzmiankowana Zyta.

    A wszystko to w zasięgu jednego kliku:

    http://www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Bogacze

    Pozdro,

    jendras dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  50. @ R. v Gelerth
    Kaczyński nie ma togi. Aby mieć togę, trzeba odbyć aplikację i zdać odpowiedni egzamin zawodowy. Czy udałoby mu się tego dokonać? Możliwe. Fakt, iż Jarosław wypowiada takie brednie jak omawiana, nie znaczy według mnie, iż facet nie ma pojęcia o prawie. On po prostu liczy na to, że odbiorcy jego słów są w tej materii zieloni jak wiosenne ogórki. Przekaz brzmi: Kamiński ma rację, Tusk jest winny i musi odejść. Czyli w zasadzie to samo co zwykle. Prawie jak Lepper ze swym gadaniem o Balcerowiczu. Niewielki plus dla Jarosława, że (w odróżnieniu od swego konfratra z „rządu odnowy moralnej”) chociaż za każdym razem trochę inaczej wypowiada swoje zdanie o przeciwniku.
    Niemniej nie zgodzę się, że Jaro nie ma pojęcia o prawie karnym. On tylko jest o wiele bardziej politykiem niż prawnikiem. I tak jak kiedyś określiłem Father Bossa, to nie dyletant, tylko łowca jeleni.
    Kurde, nadszedł czas, gdy w moich oczach (czy tylko?) Jarek zrównał się z trollem internetowym. Na dobrą sprawę można by spróbować oszacować, od kiedy rzeczywiście to porównanie byłoby prawdziwe. Przecież od dawna pojawia się toto w mediach głównie po to, by zamieszać w głowach jednym, powkurzać innych, przyciągnąć uwagę wszystkich i podliczyć wyniki akcji. Trzeba wyciągnąć definicję trollingu i zacząć liczyć. Chociaż… na ślepo obstawiałbym przełom listopada i grudnia 2007:)

    Dario dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  51. @Dario
    Ja tam jako prosty inżynier jestem zdania, że jakaś znienawidzona przez Jerrego korporacja prawnicza powinna dawno już zaprotestować, czy też zająć stanowisko na okoliczność systematycznego rozpowszechniania przez tego osobnika wołających o pomstę do nieba bzdur prawniczych.

    Bo czymże innym są np. stwierdzenia, że sądy powinny kierować się przede wszystkim racją stanu, a nie prawem, skargi, że niestety u nas wciąż jeszcze obowiązuje głupia zasada interpretowania wątpliwości na korzyść podejrzanego, że niwinność trzeba udowodnić, że dowody nie są potrzebne, gdy przestępstwo jest oczywiste, a jak ich nie ma, to znaczy, że zostały zniszczone itp.

    Dziwię się, że szerzenie takich przemyśleń nikomu właściwie nie przeszkadza, a całe kretyństwo w postaci takich głebiejprzetwarzających chórwujów, święcie w to wierzy i powtarza.

    Z szerszym katalogiem tego typu bzdur zapoznać się można oczywiście w Muzeum:

    http://www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Postulowane_zasady_orzecznictwa

    jendras dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  52. @Dario
    Popełniasz błąd. Poełniasz błąd przypisując jarosławowi kaczyńskiemu działania jakoś tam racjonalne (oczywiście o tyle, o ile pomogą mu osiągnąć cel – czyli władzę).
    Otóż jarosław kaczyński przestał działać racjonalnie – onjuż działa w amoku. Ponieważ instynktownie czuje że już „po herbacie” – więc miota się jak ryba w sieci, wali na oślep nie zastanawiając się już nawet nad skutkami oraz jakąkolwiek logiką. Nie zdziwiłbym się gdyby zaczął nagle oskarżąć Tuska o gwałty w Zielonej Górze a Sikorskiego czy Komorowskiego o handel narkotykami. Ponieważ już w zasadzie i tak stracił wszystko więc nie przejmuje się konsekwencjami – życie dla niego utraciło wartość.
    Tak więc, drogi mecenasie, nie doszukuj się u prezesa jakichkolwiek przemyślanych działań – to jest amok wywołany rozpaczą nad utraconym sensem życia.

    ryszard dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  53. @ jendras
    Jako absolwent prawa mający w życiu trochę styczności z praktyką karną muszę stwierdzić, iż pomysły PiS w tym względzie są całkowicie oderwane od rzeczywistości…i to wszystkie pomysły…
    Nie nosze togi i pewno jej nie ubiorę w najbliższej przyszłości, bo bardziej jestem historykiem…ale znam jeden system prawny w którym obowiązywały zasady wyrażone w tej wypowiedzi pana dr Kaczyńskiego. Był to system prawny ZSRR po roku 1936…

    lmt dnia 16 lut 2010 | zablokuj

  54. @nowhere man: możesz wyjaśnić, na czym polegala afera stoczniowa? Bo jak zapytałem pewnego pisowca o to samo to mi odpowiedział, że „nie wie dokładnie o co tam chodziło ale na pewno musieli coś ukraść”. Wiedza przeciętnego wyborcy pisu jest właśnie taka sama jak tego kolesia o którym piszę i opętany Jaruś, swoje głupoty kieruje właśnie do takich prostych ludzi. Zapomina tylko, że nowych wyborców w taki sposób nie pozyska.

    moherek_pospolity2 dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  55. Bidulstwo umysłowe, ot co. Ogólne bidulstwo. Haki, s*aki, tombaki… polskie elity! PiS! PO! SLD! – przecież to Ci sami ludzie w różnych konfiguracjach… Wy się dajecie wrabiać w dyskusje nad czym? nad kim? – skupcie się raczej nad tym, aby do tego szajsu nie dołączyć, aby i Was nie zmiotła rewolucja. Bo to całe draństwo pójdzie niebawem z dymem. Bądźcie pewni. Bastylia padła, a carska „Szkółka Maryjna” (przebudowana na polskie sejmisko przy Wiejskiej) miałaby przetrwać kres powszechnej cierpliwości? PO? A co to za dziady? PiS? SLD? – wśród 560 osłób (sejm+senat), góra 10% ma jawne majątki, i dane osobowe. Reszta ściemnia. Kto ściemnia? Ten, kto ma brudne łapki… A Wy tutaj rzucacie się na PiSa, jakby PO czy SLD, czy pseudochłopy z PSLu były więcej warte… Panie i Panowie! skupcie się na pracy organicznej, nie traćcie czasu na ple-ple-ple. Szykujcie broń, kamienie, edukujcie swoich. A nie takie gonienie w piętkę; szkoda NA NICH czasu!! pozdrawiam
    Dariusz Bojda, facebook
    (tego komentarza NIE dopuściła WEWNĘTRZNA CENZURA facebook’owego „zrobimy wszystko, aby PiS nie wrócił już do władzy”.. – a nie mówiłem? przygania kocioł garnkowi :)

    Dariusz dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  56. Hehe, widzę że pisiaki odzyskujące internet wrzucają na SD standardowe przeklejki z onetu, wp i psychiatryka. Desperacja do kwadratu.

    Tymczasem gdy przyszło do szczegółów „poważnych zastrzeżeń”, Lesio z Jarciem szybko wetkneli głowy w piasek: „haki? jakie znów haki, czego ten Tusku się wygłupia?” Dzieci w przedszkolu są poważniejsze.

    kompan dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  57. @Dario chodziło mi o plastusia z roku wygranych wyborów przez lechkacza i jego brata.

    R. v Gelerth dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  58. @jakuszyn:

    „Obniżka podatków była korzystna w zasadzie tylko dla tych najbogatszych. Czyli gawiedź jak zwykle dostała ochłap a bogacze fortunę – państwo solidarne jak byk.”

    Zdumiewa mnie ten wpis, bo nie podejrzewałem Cię o poglądy i retorykę typu „copy-paste” z umysłu szeregowego bolszewika, czy też działacza PiS’u (to są pojęcia tożsame).

    Z pozdrowieniami i życzeniami szybkiego powrotu do formy.

    Troll dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  59. ehh Troll – proponuję trochę luźniejsze podejście do tego co piszę. Możliwe że moja ironia była zbyt głęboko zakamuflowana bo jesteś już drugą osobą, która źle odebrała moje słowa. PiS mieni się być partią ludową, państwo solidarne, pomoc najbiedniejszym itd. ale wprowadza taką obniżkę podatków, która premiuje najbogatszych a tym najbiedniejszym w zasadzie daje ochłap – czy to nie jest zabawne?

    jakuszyn dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  60. Wolałem się upewnić.

    Pozdrawiam

    Troll dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  61. jakuszyn,
    Ironia ironią – ale się zdecyduj – czy uważasz że obniżka podatków i składek rentowych była korzystna dla gospodarki i obywateli czy nie?

    Bo teraz mówisz jak Wałęsa „jestem za a nawet przeciw” i plączesz się w zeznaniach…

    Jak uważasz że nie – znaczy żeś socjalista…
    I to właśnie napisał Ci Troll.

    Palestrina2005 dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  62. Wygląda na to, że Jarek Kaczyński ma swojego prześladowcę zza grobu politycznego – mowa oczywiście o Romku Giertychu. Zastanawiające jest to, że mimo ostatnich rewelacji rozgłaszanych przez Młodego Frankensteina, nie doczekał się on dotąd pozwu ze strony kogoś z PiS – mimo, że to co mówi jest bardziej niż dyskredytujące dla wodza IV Rzeszy Polskiej.

    Generał Electric dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  63. Czy macie gdzieś link do wypowiedzi Giertycha na temat Jarci?

    Flogiston dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  64. A co tam, ja też trochę po-Trolluję.

    U Azraela znalazłem fajne 2 komentarze na bieżący temat:

    1) Mowa o Jarci:
    Impotent o podbojach erotycznych.
    Jęzorem!

    2) Jaro dostał biegunki i wali w wentylator nie widząc o tym, że dmucha w jego stronę.

    Flogiston dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  65. @Palestrina zadajesz pytania iście przedszkolne. Obniżka podatków, którą zaplanowała Gilowska a wprowadził Rostowski w 2009 roku nie miał znaczenia dla kryzysu (2009 rok to już raczej po kryzysie) ale ma negatywne znaczenie w czasie odbudowy po kryzysie z powodów jakie wymieniłem.
    Co to znaczy dobre dla gospodarki ? To że na rynku jest więcej pieniądza ORAZ jest on inwestowany a nie chowany w skarpetach. W czasie kryzysu tych pieniędzy ludzie mają więcej ale generalnie chowają je w skarpetach czyli dla gospodarki źle bo równocześnie tych pieniędzy nie ma w budżecie ani z podatku dochodowego ani z VATu. Bardzo źle.
    Co to znaczy dobre dla obywateli? Według mnie dobrze dla obywateli jest wtedy, gdy generalnie gospodarka się ma dobrze, czyli są większe szanse na pracę, rynek jest elastyczny czyli wchłonie produkt przez tego obywatela produkowany. W Polsce jest bardzo dużo urzędników (w dużej mierze za sprawą rządu PiS), czyli budżetówki, która dysponuje kasą. Jeżeli tej kasy w budżecie jest mniej (obniżenie podatku spowodowało mniejsze wpływy do budżetu) to i nie ma za bardzo czym dysponować – mniej miejsc pracy utrzymujących się (przynajmniej częściowo) z kasy budżetowej.
    Dla obywatela też źle.
    Według Ciebie dla obywatela jest lepiej jak ma do wydania (ale nie wyda bo kryzys i trzeba oszczędzać) dodatkowe 180 zł rocznie czyli 15 zł miesięcznie niż łatwość znalezienia ewentualnej pracy. W tym temacie to właśnie Ty reprezentujesz myślenie socjalistyczne.

    Jeżeli pytasz o obniżenie składek rentowych – to Gilowska wcale łachy nie zrobiła – to rząd SLD odwalił całą brudną robotę w postaci odbierania nienależnych rent więc należało obniżyć tą składkę – pytanie tylko czy na pewno w tym momencie w którym się to stało.

    jakuszyn dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  66. @Palestrina
    „czy uważasz że obniżka podatków i składek rentowych była korzystna dla gospodarki i obywateli czy nie?”

    Obniżka podatków i składek rentowych BYŁABY korzystna dla gospodarki i obywateli, o ile równolegle przeprowadzonoby redukcję wydatków. Samo uszczuplenie dochodów państwa na korzyść większej ilości pieniędzy w portfelach obywateli jest korzyścią krótkoterminową (ma to rzeczywiście przełożenie na zwiększenie popytu, choć nie w sposób linearny jakbyś tego chciał), natomiast w długim okresie czasu powoduje wzrost deficytu budżetowego. Poza tym obniżka podatków/składek ZUS nie spowodowała, jak sugerujesz, zmniejszenia szarej strefy; nadal wiele osób do oficjalnej pensji otrzymuje „wyrównanie” pod stołem mimo mniejszych obciążeń.

    „Natomiats idiota Tusk z debilem Rostowskim twierdzili na poczatku 2009 że euro uchroni nas przed recesją i dawał za przykład Słowację, Łotwę i Litwę które teraz cieniutko piszczą. Gdzie teraz są te kraje??? Gdzie???”
    Dziwne, że nie przywołałeś np Czech, Danii czy Szwecji, w których nie ma EURO a PKB skurczyło. Polska ma wysoką wewnętrzną siłę nabywczą (38 mln mieszkańców) i to nas uratowało. Czechy, Słowacja, Szwecja czy kraje nadbałtyckie (L+Ł+E) zdecydowanie mniejszy popyt wewnętrzny (Czechy – 10 mln, Szwecja 9 mln, pozostałe 5 i mniej mln), a więc ich gospodarki ukierunkowane są głównie na eksport. Dlatego załamanie rynku odbiorców uderzyło mocno w te kraje. Słowacja ma obecnie lepsze prognozy na wzrost PKB niż Polska w 2010 r, na co przyczyniło się właśnie wprowadzenie EURO.
    A teraz zagadka dla P2005: dlaczego UK z wysoka siłą nabywczą (61 mln) i brakiem EUR pogrążyła się w recesji?

    A więc ponownie: w krótkim okresie czasu brak EUR nam pomógł (choć i tak najwcześniej prognozowano wprowadzenie w 2011), w długim okresie odbije nam się czkawką.

    Podsumowując: Na rozwój gospodarczy ma więcej czynników niż waluta i skala fiskalizmu, a ze swoimi prostymi receptami na rozwój gospodarczy sytuujesz się między Lepperem a Kaczyńskimi.

    el_dvpa dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  67. @el_dvpa – dobrych parę miesięcy temu polemizując z Palestriną pisałem dokładnie to samo co Ty – myślisz, że doczekałem się jakiejś sensownej odpowiedzi? Niestety. Stąd jestem przekonany, że także Twoje próby objaśnienia podstaw ekonomicznych naszemu drogiemu Paletrinie są skazane na klęskę. Amen.

    Generał Electric dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  68. panowie:równie dobrze możecie próbowac inteligentnego dialogu z faksem.Skoro jedyne wiarygodne źródło wiedzy o gospodarce i nastrojach w latach rządów PiS-czyli J.Kaczyński-podaje,to tak na pewno jest:
    „…poza Ziobrą nikt nie potrafił opowiadac o sukcesach rządu.Chociaż tych sukcesów było naprawdę bardzo dużo.Bo nie zdarzył się okres w naszej najnowszej historii,w której wszystkie wskaźniki były tak dobre.I gospodarcze,i optymizm społeczny,i wskaźniki dotyczące przestępczości.Nawet mieszkań było więcej i dzieci się więcej rodziło.A dzisiaj wielu Polaków uważa,że to był straszny czas.*”

    * Newsweek 8/2010

    No i fajnie,że Jarek tak się pochwalił.Jak wiadomo-mieszkania zasiedlane zostają najpóźniej kilka miesięcy po tym,jak Partia podejmie uchwałę o wzmożeniu budownictwa mieszkaniowego,wskaźniki ekonomiczne pną się w górę na cześc wodza Partii i Narodu już w chwilę po objęciu przez niego steru nawy państwowej,
    Rozczuliło mnie zwłaszcza to stwierdzenie,że ” i dzieci się więcej rodziło”:cholera,prawie jak po zimie stulecia lub w czasie stanu wojennego ;-)
    Tylko dlaczego społeczeństwo pokazało kaczkom faka i wolało niezrównoważoną politykę społeczną,czy też „koncepcję polaryzacyjno-dyfuzyjną”,zamiast powszechnego dobrobytu i szczęścia?
    Dlaczego???

    qadam dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  69. Nie wiem czy ktoś już to wrzucał:

    http://wyborcza.pl/1,75248,7568474,Zardzewialy_hak_na_szefa_MSZ.html

    „Według tego samego rozmówcy Sikorski (gdy zatrzymano Monicza, szef MON w rządzie PiS) argumentował w rozmowie z premierem Jarosławem Kaczyńskim, że zamiast hucznego aresztowania i procesu „lepiej by było wykorzystać szpiega w rozgrywkach z Białorusią, np. dokonać wymiany w zamian za jakieś korzyści”. – Premier Kaczyński te sugestie odrzucił, a potem doszedł do wniosku, że za słowami Sikorskiego coś musi się kryć”

    Wcale bym się nie zdziwił gdyby doszło do czegoś takiego.
    Jak dla mnie plus dla Sikorskiego.

    Minusów Kaczyńskiemu nie będę dodawać, bo niżej w moim rankingu już nie zejdzie.

    Cegorach dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  70. Poniżej przedstawiam kilka postulatów od spełnienia których zależy natychmiastowy wzrost gospodarczy oraz dobrobyt Polski i Polaków:

    1.Należy w trybie natychmiastowym upaństwowić wszystkie podmioty gospodarcze zatrudniające powyżej 3. osób

    2.Należy przeprowadzić natychmiastową reformę rolną polegającą na rozparcelowaniu areałów powyżej 10 ha i oddaniu ziemi małorolnym. W przypadku gdyby nie chcieli jej brać – egzekwować pobór ziemi w trybie administracyjnym. W powyższym działaniu uwzględnić powstanie Państwowych Gospodarstw Rolnych w posiadaniu których docelowo powinno się znaleźć 80% ziemi ornej.

    3.Na bazie rozproszonych po różnych podmiotach gospodarczych (nierzadko z obcym kapitałem) sieci handlowych należy utworzyć ogólnokrajowe przedsiębiorstwo handlu wewnętrznego pod centralnym zarządem z kompetencjami ministerstwa.

    4.Należy powołać Państwową Komisję Cen ustalającą jednolite ceny towarów i usług na terenie całego kraju.

    5.Należy rozwiązać problem mieszkaniowy ustalając górną granicę powierzchni mieszkalnej na 7 m.kw/na osobę: w przypadkach przekroczenia tych limitów dokwaterowywać do istniejących mieszkań. Powyższe ustalenie dotyczy zarówno budownictwa komunalnego, spółdzielczego jak i indywidualnego – w tym jednorodzinnego. Z poiwyższego zapisu należy wyłączyć jedną willę na Żoliborzu wskazaną w oddzielnym dokumencie.

    6.Należy przyjąć zasadę że każdy powinien zarabiać trzykrotną średnią krajową; wyjątek powinna stanowić kadra zarządzjąca której wynagrodzenie powinno być na poziomie max. 2/3 zarobków w zakładzie pracy którym kierują, bowiem prestiż i zaufanie którym ich obdarzono powinien być rekompensatą niższych apanaży.

    7.Należy zreformować Sądy powszechne ptrzez usunięcie z nich osobników z wykształceniem prawniczym, gdyż stanowi ono niepotrzebne obciążenie przy zdroworozsądkowym orzekaniu; przeferuje się wykształcenie podstawowe lub zasadnicze zawodowe. Należy również odwrócić chorą zasadę że to oskarżonemu należy udowodnić winę – to oskarżony ma dowieść swojej niewinności. Należy przyjąć jako pewnik że brak dowodów winy nie oznacza niewinności, gdyż jest oczywiste zostały zniszczone.

    8. Należy wprowadzić ściślejszą kontrolę przemieszczania się obywateli poprzez odebranie paszportów i wydawanie ich tylko w uzasadnionych przypadkach. Należy również wprowadzić specjalne przepuski upoważniające obywateli do poruszania się poza określonym obszarem, np. w promieniu 100.km od miejsca zamieszkania.

    9.Należy wprowadzić obowiązek rejestracji odcisków palców i kodu DNA każdego mieszkańca (łącznie z obcokrajowcami) Polski w celu ułatwienia pracy wszystkim siedemnastu rodzajom policji politycznej.

    10. Należy zerwać z anarchistyczną zasadą tajnych i wolnych wyborów. Wybory winny być jawne, rejestrowane a wyborcy winni głosować na partię i osoby wskazane przez polityka posiadającego brata bliźniaka.

    11. Należy powołać instytucję zajmującą się niedopuszczaniem do jakiejkolwiek publikacji treści nieakceptowanych przez prezesa partii o której była mowa w punkcie 10.

    12. Należy wpisać do Konstytucji wspominaną wyżej partię określając ją jako przewodnią siłę.

    Palestrina 2005

    ryszard dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  71. Nie doczekałem na ten link, więc sam poszperałem i oto, co znalazłem (nadaje się na nowy wpis Ojca Dyrektora):

    16.02. Warszawa (PAP/Media) – Jarosław Kaczyński jest głównym zbieraczem haków, najgłówniejszym w Polsce, mówi w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej – online” Roman Giertych. Fragmenty rozmowy z byłym liderem LPR zamieszcza też wydanie drukowane gazety.

    Według Giertycha wszyscy politycy PO mieli założone teczki przez PiS. Zbierano w nich różne rzeczy. Także na polityków ówczesnej koalicji. W owym czasie, czyli w okresie rządów PiS, była to dość standardowa procedura. – Pamiętam, że wiele razy rozmawialiśmy o tym z premierem Kaczyńskim, podpytywałem jakie ma materiały pozbierane. Na wszystkich zbierał, na Donalda Tuska, na Sławomira Nowaka, na Grzegorza Schetynę, na Komorowskiego.

    To co mówi dzisiaj Kaczyński, że dymisja Radosława Sikorskiego (z rządu PiS – PAP) była wynikiem jakiś zdarzeń w okresie jego ministrowania, jest bzdurą, twierdzi Giertych. Dymisja była efektem tego, że Sikorski nie akceptował działań Antoniego Macierewicza w komisji weryfikacyjnej WSI. I stale dążył do jego odwołania. Premier (J.Kaczyński) w którymś momencie postawił na Macierewicza i dlatego zdymisjonował Sikorskiego.

    Według Giertycha Sikorski jest bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem dla Lecha Kaczyńskiego. I Jarosław Kaczyński próbuje wyeliminować groźnego konkurenta brata mówiąc, że są na Sikorskiego jakieś realne haki. Godzi się nawet na to, by ponieść tego konsekwencje, prawne, sądowe. Wypowiadając tego typu słowa, musi się liczyć z konsekwencjami. Ale będzie teraz robił wszystko, aby naprzeciwko brata stanął w kampanii prezydenckiej Komorowski. (PAP)

    Flogiston dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  72. Trafił swój na swego:

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Szef-PiS-pozywa-Giertycha;-to-wojna-ktora-wypowiedzial-nam-Tusk,wid,11991520,wiadomosc.html

    Muszę się z Wami podzielić pewną bolesną wiadomością: dzisiaj prawie dwie godziny odśnieżałem posesję, bo Tusk mi nasypał strasznie dużo śniegu.

    Troll dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  73. @Troll – Wobec tej dywersji, możemy tylko żyć nadzieją na zapowiadane rychłe ocieplenie klimatu.

    Generał Electric dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  74. @Flogiston
    Nie mam oczywiście pewności czy Giertych mówi prawdę, ale przypomnę że nie Giertych, Tusk czy inny „wróg”, ale sam prezes odpowiadając na zarzut że uczynił wicepremiera z człowieka o wątpliwej reputacji walnął z grubej rury: „Ale puściłem zaraz za nim CBA”. Otóż to niekontrolowane i szczere wyznanie bardzo uprawdopodabnia słowa Giertycha – bo jeśli nie miał zahamowań aby śledzić wicepremiera sojego rządu i z pełną nonszalancją przyznaje że złamał prawo ( bo premier nie ma takich uprawnień aby „puścić” za kimś CBA czy inne KGB) – to jakież skrupuły czy wątpliwości mogły go powstrzymać przed zbieraniem „haków” na ówczesną opozycję?

    Na marginesie: Jakie zobowiązania wobec niego, czy też może co wie na temat braci kaczyńskich Glapiński – powołany ostatnio do RPP?
    FOZ? Telegraf? Art-B? Czy może wszystko naraz? Bo przecież nie wiedza i kompetencje.

    ryszard dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  75. http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,7570194,Kto_ukrecil_sprawe_zakupu_ziemi_przez_Jacka_Kurskiego_.html

    Stosując PiSowską retorykę: Nie można wykluczyć, że przekręt był i nie można wykluczyć że nacisków nie było. Tym bardziej, że poszlaki wskazują, że przekręt był. Jacek Kurski powinien się z tego wytłumaczyć. Chociaż nie można również mieć 100%wej pewności, że tłumaczenia Kurskiego są prawdą. Skoro więc jest tyle wątpliwości, to każdy doświadczony sędzia nie powinien mieć problemów z wydaniem wyroku skazującego.

    A tak na poważnie podoba mi się ten fragment: „Jak przypuszczam, ta sprawa teraz pojawia się w kontekście mojego ewentualnego kandydowania na prezydenta Gdańska. Układ może się czuć zagrożony i dlatego są wyciągane różne sprawy przeciwko mnie.”

    el_dvpa dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  76. Zadziwiające są gwałtowne zmiany uczuć od miłości do nienawiści i odwotnie wyznawców sekty Dziadosława Kłamczyńskiego. Wrzeszczą, że Kaczmarek cacy jak PełO krytykuje jego powołanie. Po wywaleniu go zaraz go do PełO zapisali i ogłosili, że to przez Tuska go Kłamczyński powołał. Nie przeszkadzały nikomu prokuratorskie zarzuty stawiane Wicepremierowi (nie)rządu Samoobrony z premierem Kłamczyńskim na czele, ale … wysłano speca od korupcji w krótkich spodenkach i okularkach z teczką z milionami, rybą i jakimiś głupimi prowokacjami, na które nawet Lipiec by się nie dał nabrać. A że się Andrju nie dał wpuścić w kanał z Rybą, premier Dziadosław wściekł się i zaczął zwalniać kogo się dało i obciążać za wszystko Tuska. I wtedy to nagle i Lepper, i jeszcze paru innych zakwalifikowano do kategorii „bad” i zapisano do PełO.
    Dziadosław Kłamczyński już nigdy nie będzie premierem żadnego rządu, a jego brata za parę miesięcy pożegnam z ulgą i transparentem „spieprzaj dziadu”.
    A potem ta partia o śmiesznej nazwie „prawo i sprawiedliwość” (jeśli to przeżyje) będzie zmuszona spuścić kacze bliźnięta do szamba lub poprosić eksperta Macierewicza, żeby zrobił z nimi to co z WSI.

    dziad_spieprzajacy dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  77. Kurski dostanie jeszcze mniej głosów niż Jaworski. Z takim kontrkandydatem Budyń może się czuć bezpiecznie.

    wujek_manfred dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  78. Gdańszczanie powiedzą Kurskiemu (ostatniej nadziei prawicy w Polsce) spieprzaj dziadu!!!!!!!
    W Gdańsku Kurski jest postrzegany nawet przez zwolenników PiSu jako zwyczajny gnojek.
    No i te dzieci mające poniżej 10 lat rozumiejące artykuły prasowe płaczące na myśl ile krwawicy ich kosztowała leśniczówka tatusia. No wzruszające.

    R. v Gelerth dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  79. Niektórzy politycy mają chyba wrażenie iż gdy ogłosi się że kogoś pozwie, wytoczy proces czy choćby postraszy sądem, automatycznie przybywa mu +3 do męskości.
    Chodzi taki potem święcie oburzony i grzmi jak to on proces wytoczył, media podniecają się nim przez tydzień, a gdy prokuratura/sąd go wyśmieje – to z kolei chodzi w glorii poszkodowanego przez układ i zawodzi, jak to nie ma sprawiedliwości na świecie. Po jego stronie nie ma, ma się rozumieć.

    kompan dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  80. W bocianiego gniazda wrzeszczy majtek:

    - Wybory na horyzoncie.

    Kapitan zaraz potem do załogi:

    - Wszystkie haki na pokład. Musimy wykończyć Konkurencję, co się ośmieliła z nami ścigać.

    Flogiston dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  81. Arrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!

    R. v Gelerth dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  82. Panie Kaczyński Polska jest z Panem jest nas dużo.Jeszcze Polska Nie Zginęła

    Konarski dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  83. Ale jaka Polska?? Grillująca??
    Ja tam bez Kaczyńskiego grillowałem na balkonie czy w plenerze. Kiełbaska nie jest czymś wybitnie drogim aby jej nie ugrillowac z przyjaciółmi (zrzuta na wór węgla który styka na wakacje, ktoś zawsze ma grilla i jazda).

    R. v Gelerth dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  84. Konarskiemu sie wolska rusko-żydowska z Polską myli. Konarski jest wyznawcą sekty Dziadosława Kłamczyńskiego i jego podwładnego prezydĘta wolski ipIsu. Ja nie jestem FSZ żeby konarskiegmu psychiatrę załatwić – niech się o niego martwi jego pracodawca, żartobliwie nazywany „prawem i sprawiedliwością”, choć to szmaty, gówno, gnój i dziady. Ale se przynajmniej kompleksy leczą „lemingami, wykształciuchami, łże-elitami, zomo, łże-mediami” …
    I ten słowotwórczy potok pobił rekordy nowomowy z lat idoli Dziadosława – Gomóły, Gierka i Jaruzela.
    Ten kraj jednak ma za mało psychiatrów …

    dziad_spieprzajacy dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  85. Konarski, patrioto z pupy, dbaj o język ojczysty i stosuj się do zasad pisowni!!!

    dość dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  86. A ja mam ciągle wrażenie , że to zbieranie haków i teczek na wszystkich to odgrzewany kotlet , który za poprzednim ujawnieniem przeszedł bez smrodu – teraz się smród zrobił, więc jest jakiś odzew. Może mówił o tym Janusz Kaczmarek? Albo już raz Giertych , tylko ciszej?

    prawdziwy berg dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  87. „[...] nie było żadnych akcji ad personam wobec kogokolwiek – oświadczył [Jarosław Kaczyński]”

    A ten warchoł, Lepper, nie zawahał się wyciągnąć Tuskowi dziadka z Wehrmachtu. Ale teraz ma za swoje – siedzi za pomówienia.

    (Zdałem test na rzecznika prasowego PiS’u?)

    Troll dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  88. @Konarski
    Przejdź lepiej od razu do refrenu:
    „Marsz, marsz Dombroski
    Z ziemi polskiej do Wolski”

    @Troll
    Zdałeś na celujący!

    Co do akcji ad personam, to na niebywale oczywiste potwierdzenie tezy Jerry’ego, tradycyjnie polecam stosowny eksponat w niezawodnym Muzeum:

    http://www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Lista_hak%C3%B3w_na_Tusku

    jendras dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  89. Panie Konarski!!!
    Pan jesteś rzeczywiście idiota czy tylko pan tak udajesz?

    ryszard dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  90. Pamiętam telewizyjne przemówienia Gomułki w latach *60. Pamiętam publiczne wystąpienia Gierka po roku *76. Pamiętam również Jaruzelskiego ogłaszającego stan wojenny czy Kiszczaka głoszącego teksty o „dalszej normalizacji i dokratyzacji”.
    Zakażdym razem czułem wstręt, pogardę, obrzydzenie i bezsilną wściekłość powodowaną bezradnością i upokorzeniem. Nie spodziewałem się że podobne uczucia będą mi towarzyszyć w wolnej Polsce – ale słuchając i widząc jarosława kaczyńskiego nie mogę pozbyć się uczucia że słyszę i widzę znowu tamtych. Z tą – na szczęście – różnicą że nie jestem już bezsilny. Że z pomocą podobnie myślących rodaków udało się przepędzić gnoma od koryta i mam nadzieję że na zawsze.

    ryszard dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  91. @ryszard
    Och to jeszcze nie koniec, uwierz mi. Pamiętaj, że debile rodzą debili.
    No chociażby taki Konarski i inni.

    Autopilot Off dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  92. Jest nas dużo o czym świadczy ten niezależny sondaż.
    http://www.prezydent.iblogger.org/

    Moherowy Ninja dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  93. Robiony Na Drutach Ninja

    A świstak zawija te czekoladki…

    ryszard dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  94. FB zmienił nicka??

    R. v Gelerth dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  95. Tom dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  96. @Tom
    Całe to towarzystwo – te Hoffmany, Giżyńkie, Karskie, Kurskie czy Ziobry zaczyna już powoli rozglądać się gdzie tu spieprzać. Jeżeli mają choć odrobinę zdrowego rozsądku – MUSZĄ już widzieć postępującą paranoję jarosława. Jeszcze coś tam coś tam bełkocą że Donaldu Tusku, że czarne nie jest czarne itp. – ale widać wyraźnie że z coraz mniejszym przekonaniem i coraz mniejszą nadzieją na przekonanie kogokolwiek. Widzą że prezes brnie już w takie absurdy, plecie już takie bzdury, że jest to już groteska i że tu już nic nie pomoże.
    Mówi się że zbliżajca się kampania wyborcza będzie wyjątkowo brutalna. Moim zdanie nie. Moim zdaniem będzie groteskowa właśnie, bo jarosław zacznie wygadywać już takie idiotyzmy że nikt nie potraktuje tego poważnie.
    Zabawię się w proroka – stawiam dobrą whisky przeciwko peerelowskiej „orężadzie”* że po sromotne przegranych wyborach prezes wyląduje na oddziale psychiatrycznym z objawami ciężkiej paranoi.

    *Pamiętam dokładnie taki napis na etykiecie butelki z dziwnym płynem gdześ tak w połowie lat *60. – chyba na plaży w Jelitkowie.

    ryszard dnia 17 lut 2010 | zablokuj

  97. ja jestem autentycznie pełen podziwu dla poświecenia i kreatywności tych spindochtorów Jarka. Pracują ciężko mimo ze prezes jednym otwarciem dzioba niweczy wszystkie ich wysiłki. Do tego ciągle po jakiejkolwiek wypowiedzi Jarka muszą udowadniać ciemnemu ludowi ze nie jest on psychicznie chory tylko Platforma zmanipulowała wypowiedź. Autentyczny podziw za kreatywność :)

    Tom dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  98. Donald Tusk nie może kandydować na prezydenta, gdyż musi pilnować partii. Jest jak ojciec, któremu “córka się puszcza, jeden syn jest upośledzony, a drugi obrabia kioski”. Tak malowniczo zilustrował sytuację lidera PO Ludwik Dorn, przewodniczący Polski Plus.
    Trzeba przyznać wspaniałe porównanie!

    father boss dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  99. Ludwik Dorn odpad pisowy. Człowiek który ledwo, ledwo utrzymuje się na powierzchni a za 2 lata najprawdopodobniej zatonie w politycznym bagnie (bo jego ugrupowanie oscyluje w granicach błędu statystycznego)??

    R. v Gelerth dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  100. Jeśli zdrajca Ludwik jest autorytetem dla członków jedynie słusznej partii – to dni wodza tej formacji są policzone. Poza tym, Ludwik jest już za stary nawet w kamasze.

    Generał Electric dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  101. @ ryszard

    „Nie spodziewałem się że podobne uczucia będą mi towarzyszyć w wolnej Polsce – ale słuchając i widząc jarosława kaczyńskiego nie mogę pozbyć się uczucia że słyszę i widzę znowu tamtych.”

    Nie zdziwiło mnie więc,że spotkałeś na SD również Dżola,weterana walki z realkomuną.Tu spotykają się ci wszyscy ,którzy nie chcą recydywy słusznie minionego ustroju.

    qadam dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  102. tak wlasciwie to sie odnosi poprzedniego tematu:

    Lech Kaczynski powolal trzech nowych czlonkow RPP – czy pytal sie brata o haki na te kandydatury i w jaki sposob to, cokolwiek ma na pana Sikorskiego moze byc bardziej istotne niz typowa dla korzysci materialnych wspolpraca jako OZI, nepotyzm w Platformie czy ujawniany notorycznie co rusz brak kompetencji przez pana Glapinskiego ?

    Ja juz pomijam caly gabinet prezydencki, dobrany dosc swoiscie (Surmacz kradnacy prad za komuny, Fotyga swoja nieumiejetna polityka omal nie wywalila nas z Unii), politykow PiSu (cale mrowie) a przede wszystkim jak doszlo do tego, ze wszyscy wiedzieli co sadzic o Lepperze a jednak przewazylo przekonanie, ze „w nim moze dobro zwyciezyc”.

    No i dlaczego hak Sikorskiego jest dozywotni na wiek wiekow ?

    zlappande dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  103. bo Radek Sikorski zna Rona Asmusa, a to jest niewybaczalny błąd. Wiel Błąd.

    Flogiston dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  104. Jeszcze w sprawie „orłów Kaczyńskiego” w RPP.
    Chwilę po ogłoszeniu nazwisk mianowańców, w Polsat News wypowiadał się o nich jakiś znawca tematu – nazwiska nie pomnę.Wykręcił się wprost od oceny ich kompetencji ( no,na dzisiaj to jedyne możliwe kandydatury),zaś ich poglądy ekonomiczne określił jako „egzotyczne i nie z tej epoki”.
    Czyli na Kaczym Dworze bez zmian:
    http://www.dziennik.pl/polityka/article174991/Straszny_dwor_Lecha_Kaczynskiego.html

    qadam dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  105. Glapiński, Zaleski, Siwek to „ojcowie – założyciele” PC i uczestnicy wszystkich finansowych przedsięwzięć – Telegrafu, Srebrnej, współpracy z Art-B, pośrednicy w kontaktach z FOZ-em – to tak w skrócie ze spraw powszechnie znanych. Zapewne co najmniej drugie tyle różnych ciemnych interesów już nie ujrzy światła dziennego bo zostały starannie zamiecione (a jak powszechnie wiadomo brak dowodów jest najbardziej porażającym dowodem).
    Ale poważnie – wszyscy ci panowie zniknęli na czas dłuższy z horyzontu po tym jak poszedł siedzieć Maciej Zaleski (przypomnę: za ostrzeżenie Bagsika i Gąsiorowskiego) i dopiero niedawno bracia kaczyńscy zaczęli spłacać wobec nich dług.
    Kaczyńscy zapewne są przekonani że w czasie dwóch lat swoich rządów zdołali zatrzeć wszelkie ślady i wyczyścić wszystkie szafy. Ale z praktyki wiadomo że nigdy nie udaje się to do końca. Zostają jakieś kopie, jacyś świadkowie których nie brało się pod uwagę, jakieś zapisy z transakcji czy jacyś sfrustrowani wspólnicy którzy w końcu zaczną mówić.

    ryszard dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  106. @qadam
    No ciekawa ta lektura.
    Jesli ktos ma ochotę niech przeczyta pamiętniki Alberta Speera, szczególnie rozdziały opisujęce życie w Berghofie i dzień pracy w Kancelarii. Ciekawa lektura porównawcza.

    RobertM dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  107. @RobertM – radziłbym być ostrożny jeśli chodzi o analogię. Zwłaszcza, że w otoczeniu Jaśnie Wielmożnego Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie ma szans na spotkanie człowieka formatu i zdolności Alberta Speera (abstrahując od ocen moralnych tego nazisty).

    Generał Electric dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  108. Do dwucylindrowego Plastusia o pojemnosci cylindra (polkula miedzy uszami) 005 ml – Wielki HAK na Donaldu Tusku – do doniesienia dla uzytku Kurdupla The Little:
    Otoz tej zimy gololedz dotknela najbardziej wsie w czesci Polski czcacej Pisuary. Toz to oczywiscie oczywista wina Tusku i jego machinacji i kazdy pisuaryczny sedzia powinien skazac go bez sadu.

    marek dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  109. Ciebie marek to już dotknął natchniony.
    I tak ci zostało bo każy z pO rozumu ma jak pędzący królik.

    lak dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  110. Za Wikipedią:

    Maciej Zalewski

    Poseł I kadencji Sejmu
    Maciej Zalewski (ur. 26 czerwca 1956 w Kutnie) – polski polityk, poseł na Sejm I kadencji.

    Życiorys [edytuj]
    Ukończył w 1979 studia na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Później był pracownikiem naukowym na tej uczelni. Od 1980 działał w opozycji demokratycznej w ramach „Solidarności”. Po wprowadzeniu stanu wojennego współtworzył podziemne pismo „Wola”.

    W 1990 znalazł się wśród założycieli Porozumienia Centrum. Pełnił funkcję zastępcy Jarosława Kaczyńskiego jako redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność”. Należał też do twórców Fundacji Prasowej „Solidarność” i pomysłodawców stworzenia przedsiębiorstwa „Telegraf”. W 1991 był sekretarzem Komitetu Obrony Kraju w Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy. Zajmując to stanowisko, ostrzegł wspólników Art-B, Bogusława Bagsika i Andrzeja Gąsiorowskiego, przed grożącym im tymczasowym aresztowaniem.

    ryszard dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  111. Sluchajcie! lak czyli fucking bastard rosprawia o rozumie! To tak jak gluchy rozwazajacy piekno eymfonii Beethovena.

    marek dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  112. jakuszyn dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  113. Zadałem sobie trud i poszukałem czegoś n/t Glapińskiego. I znalazłem wywiad z nim dla TVN 24 z marca 2009. Zacytuję „mistrza”: porażające!!
    Czegóż tam nie ma! Jest bałwochwalczy adres do braci kaczyńskich – o ich mądrości, głębokej wiedzy, patriotyźmie, przenikliwości i ujmujących cechach osobistych. No po prostu Wielki Wódz w podwójnym wydaniu! Szczególnie ubawiło mnie powiedzenie o ich odwadze i że bez wahania oddaliby życie za ojczyznę – szczególnie na tle „fałszywej” lojalki jarosława. Czegoś tak obrzydliwego dawno nie czytałem.
    Ale jest też i druga część – mianowicie ocena rządu i premiera. Dowiadujemy się zatem że rząd Donalda Tuska najpóźniej jesienią 2009 upadnie na skutek głębokiego kryzysu w jaki wpędzi polską gospodarkę nieudolny minister finansów, czytamy o dalszym osłabianiu się złotego, o 20%. bezrobociu jakie niechybnie czeka nas jesienią oraz o tym jak to Tusk będzie zmuszony poprosić lecha i jarosława o pomoc i jak to prezydent razem z bratem poświęcą się dla dobra kraju i wspólnym wysiłkiem uratują Polskę przed totalną klęską.
    Dzisiaj lektura ta byłaby niezłą zabawą gdyby nie fakt że ten facet o ptasim móżdżku, horyzontach rozwielitki i przenikliwości kiszonej kapusty decyduje dzisiaj o naszych pieniądzach. Póki na czele NBP stał jeden półgłówek – nie mógł za wiele napsuć, bo reszta mogła go przegłosować. Dzisiaj mamy dwóch kretynów plus sfrustrowana baba która dla samej zemsty będzie gotowa psuć finanse państwa – byleby zrobić na złość Tuskowi i PO.
    A to już zaczyna być niebezpieczne.

    ryszard dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  114. @Jakuszyn
    Nie ma się czym podniecać. Ten sondaż jest przecież nic niewart – dopiero pogłębione badania pokażą prawdę i obnażą wszystkie niecne manipulacje oraz pijarowskie zabiegi. A poza tym sondaż był przeprowadzony na naskórkowym elektoracie i absolutnie nie jest miarodajny.
    No i jeszcze jedno – procenty PiS-u mają dużo większy ciężar gatunkowy oraz są głęboko patriotyczne, podczas gdy procenty PO są zrobione z materiałów drugiego gatunku i mają dziadka w Wermachcie.

    ryszard dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  115. @Jakuszyn
    Z niecierpliwością czekam na chwilę kiedy pomiędzy 2. a 5. pojawi się przecinek. Sądzę że będzie to prędzej niż myślimy.

    ryszard dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  116. @ ryszard, no i przede wszystkim takie sondaże są nieważne bo robione na zamówienie i w dodatku tylko w dużych miastach wśród młodych i wykształconych. Tylko sondaże niezależne – np. na stronie prezydenta albo na stronie PiS – te są miarodajne :D

    jakuszyn dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  117. Nie będę zbyt oryginalny gdy stwierdzę, że Jarosław K., a.k.a. „Słońce Żoliborza” wykazuje ewidentne symptomy manii prześladowczej, czyli paranoi. A może to „tylko” obsesja? Nie wiem, niech się wypowiedzą medycy.

    Otóż, zeznając dziś przed jednym z licznych kabaretów o nazwie „komisja śledcza” – nie wiem którym, mylą mi się, chyba chodziło o „komisję odciskową”, czy jakoś tak – zapytany: „czy wiedział pan o tym, że wicepremier Andrzej Lepper był podsłuchiwany?” nasz nadwiślański Jozin z Bazin odrzekł (cytat z pamięci, więc pewnie niedosłowny):

    „Nie miałem żadnej wiedzy na temat podsłuchów polityków Platformy Obywatelskiej”.

    Słyszałem to na własne uszy – puszczali ten kawałek w radio.

    Kiedyś na wiedeńskim dworcu kolejowym Westbahnhof widziałem gościa, który owinięty w prześcieradło przechadzał się po poczekalni ze słuchawką telefoniczną w ręku i zachęcał przypadkowych podróżnych do porozmawiania z Bogiem przez ten telefon. Tak mi się jakoś przypomniało przy tej okazji.

    Cóż, niezbadane są meandry medycyny.

    Troll dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  118. Mnie te zapewnienia JarKacza przypomniały sytuację, gdy w supermarkecie kupiłem z kumplami „krowę” Bols (ponoć najlepsza łódka świata). Po otwarciu się okazało, że praktycznie to czysta woda. Owszem czytaliśmy kiedyś biblię, niektórzy z nas pamiętali nawet z lekcji religii opowiadania katechety o cudzie przemienienia wody w wino, ale co innego czytać i słyszeć o tym, a zupełnie czym innym jest być naocznym świadkiem takiego cudu.

    Generał Electric dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  119. No cóż, marudził też o tym że prezydent przestrzegał go przed Kaczmarkiem, chociaż to właśnie prezio przekonywał Kaczmarka do stanowiska ministerialnego, oraz wspominał coś o zamachu na ministra Ziobrę. Brakowało mi jeszcze talibów w Klewkach oraz Tuska plującego braciom do herbaty.

    kompan dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  120. @Troll
    Przypomnę tylko że już po upadku koalicji PiS – Samoobrona – LPR jarosław kaczyński zapytany o to jak mógł Leppera, człowieka „o marnej reputacji” uczynić wicepremierem odpowiedział w chwili rzadkiej u niego szczerości „ale od razu puściłem za nim CBA”.
    No i tu dochodzimy do sedna, albowiem alternatywa jest taka: Albo prezes wiedział o ciemnych interesach i POMIMO TO dla doraźnej korzyści dał mu stanowisko wicepremiera polskiego rządu – albo też, chcąc mieć na niego jakiegoś „haka”, polecił podległej mu służbie zbieranie kompromitujących materiałów na koalicjanta i wicepremiera własnego rządu.
    W obydwu przypadkach jarosław kaczyński powinien stanąć przed Trybunałem Stanu, bo albo poprzez powołanie na wysokie stanowisko rządowe przestępcy naraził na szwank bezpieczeństwo państwa, albo też w sposób rażący nadużył władzy nakazując wbrew jakimkolwiek procedurom inwigilację wicepremiera a jednocześnie przewodniczącego innej partii politycznej.
    W świetle tego, osobiście przez prezesa poświadczonego wydarzenia rewelacje Giertycha wydają się być bardzo prawdopodobne.

    ryszard dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  121. P cośtamcośtam, f.b., Konarski i cała reszta Chóru Wujów.

    57 : 25 !!!!

    ryszard dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  122. Giertych w PO? Wczoraj przewodniczący klubu Platformy Grzegorz Schetyna powiedział, że „niczego nie można wykluczyć”. Inni politycy Platformy są również ostrożni w deklaracjach. Giertych mógłby wzmocnić konserwatywne skrzydło partii – przekonuje poseł Jarosław Gowin, cytowany przez serwis wprost24.pl.
    Julia Pitera pytana w Kontrwywiadzie RMF FM o Giertycha w PO, odpowiada: Znam go wiele lat. Jeśli miałby ochotę, niech złoży deklarację członkowską.

    Giertych twierdzi iż Kaczyński zbierał haki na wszystkich, -Pamiętam, że wiele razy rozmawialiśmy o tym z premierem Kaczyńskim, podpytywałem, jakie ma materiały pozbierane.

    Już wierzę, że Kaczor tak skwapliwie zwierzał się Giertychowi.

    I kto tu prowadzi politykę hakową.

    A Beautiful Mind dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  123. Nie uważacie koledzy że to bardzo miłe uczucie obserwować jak po nokaucie 57:25 Chór Wujów zaszył się gdzieś w ciemnej norze i liże rany?
    Zobaczyć jak P cośtamcośtam leży na pleckach i bezradnie przebiera łapkami – bezcenne!!

    ryszard dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  124. Drogi ryszardzie
    Jeśli cię raduje opinia 57% z 419 ankietowanych to gratuluję dobrego samopoczucia. Niemniej jednak prawdziwszy sondaż znajdziesz tu:
    http://polskie-partie-polityczne.appspot.com/

    Father Boss dnia 18 lut 2010 | zablokuj

  125. @Specjalnie dla A Beautiful Mind’a (ciekawe skądinąd, że taką samą ksywę ma w naszym Muzeum Antonio Maciavera) przypominam stosowny eksponat:

    http://www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Lista_hak%C3%B3w_na_Tusku

    @Rysio
    Być może nawet do tych patafianów dotarła wreszcie znana od wieków prawidłowość: Jerry się odzywa – Platfusom rośnie o 6 – 8 impów.

    jendras dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  126. @Rysio
    Zresztą z pewnością z rana oświecą Was, że próba była mała, manipulacja, wrogie media itp. (i zupa była za słona), a potem odeślą do jedynego uczciwego sondażu, gdzie Lechutek ma już pewnie z 80 %.

    jendras dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  127. Lesio może mieć nawet 100%
    tak samo jak w wyborach za głębokiej komuny.

    ale te 100% to zawartość napojów % w małpeczce :P

    sunset dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  128. Czy Jarosław”lojalka” zmieni teraz nazwisko na Haczyński ?

    Gorf dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  129. „Weryfikacja WSI zakończyła się klapą – dowodzą najnowsze dane prokuratury. Z 400 zawiadomień Macierewicza i Olszewskiego oddała ona do sądu tylko cztery.
    (…)
    Skoro prezydent Lech Kaczyński uzasadniał decyzję ujawnienia struktur wywiadu i tajemnicy państwowej tym, że chodzi o ujawnienie przestępstw zagrażających państwu, to co można teraz powiedzieć o jego decyzji, gdy okazało się, że przestępstw nie ma?”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7578997,Czy_wroca_haki_z_WSI.html

    kompan dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  130. Pamiętamy jak niedojdowaty Lesio w kampanii stale przeciwstawiał Polskę Solidarną Polsce Liberalnej i po wyborze składał meldunek mściwo-jadowitemu braciszkowi o wykonaniu „zadania” – potem zaś okazało się, iż Polska którą on lansuje jest i owszem „Solidarna” we wszystkich sprawach ale z jego mściwym braciszkiem i jego „hakowymi” akcjami! I od nas tylko zależy czy ta podła hucpa się powtórzy!

    kt dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  131. Szantażysta i „hakownik” mściwo-jadowity Jarcia to powynosił tysiące ton dokumentów, teczek, raportów, aneksów, donosów i stenogramów z podsłuchów aby delektować się i „onanizować” tymi świństwami w zacisznych miejscach oraz mściwie chichotać ze swoim braciszkiem, gdy „przeciekami” z tego szamba kogoś uda się skrzywdzić! Braciszkowie tą nienawistną złośliwość mają w genach i stąd wynika szkodzenie Polsce, palenie kukieł i radość z opluwania i niszczenia ludzi (patrz sprawa mszczenia się na Lechu Wałęsie)!!!

    kt dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  132. Palikot mówi, że dzień przyjęcia Giertycha do PO będzie jego ostatnim dniem w tej partii. Pozwolę sobie zatem złożyć deklarację, że dzień przyjęcia Giertycha do PO będzie ostatnim dniem, w którym partia ta może liczyć na mój głos. Prawdopodobnie nawet nie poszedłbym na wybory po czymś takim.

    Rusek dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  133. Gowin jak zwykle uprawia szkodnictwo. Tego taliba powinni już dawno wykopać z PO. A że trzyma sztamę z Giertychem, to mnie nie dziwi – w końcu obaj należą do Opus Dei.

    wujek_manfred dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  134. Zaczynają się desperackie ataki na Komorowskiego

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7580053,PiS_nie_chce_nowego_loga_Sejmu__Bo_trzeba_bedzie_wymienic.html

    SLD też ma zamiar cos przygotować. jakieś protesty. Mam nadzieję, że nie zablokują mównicy, ale kto wie.

    Cegorach dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  135. Ooo to już nie są na Komorowskiego obrażeni?

    jakuszyn dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  136. http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,7578604,Solidarnosc_prosi_o_milion__Platforma_da_pieniadze_.html
    Solidarnośc taka biedna?? Ojej. Jaka szkoda. Niech zgłoszą się do jarka po pieniądze. PiS najbiedniejszy nie jest i zgodnie z hasłem o solidarnym państwie kasę powinien dac ze swojej kieszeni.
    Bo przecierz wiadomo że PO to wróg polski solidarnej. Tylko że polska solidarna może byc polską liberalną.

    R. v Gelerth dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  137. Tak dla rozluźnienia atmosfery :
    „Wszyscy mówią że jest Wielki Post. Ktoś go widział? Chciałbym go przeczytać, ale nie mogę go znaleźć :(

    jakuszyn dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  138. Oto reporterzy dolnośląskiej „Wyborczej” przepytali lokalnych posłów PO o preferencje jeśli chodzi o kandydata partii w wyborach prezydenckich:
    Marcin Zawiła, jeleniogórski poseł PO. – Będę głosował na Komorowskiego, bo jest grubszy od Sikorskiego. A gruby znaczy stabilniejszy.

    Legnicki poseł PO Janusz Mikulicz przyznaje, że ma dylemat. – Właściwie to jestem za Komorowskim. Ale zaczynam się zastanawiać, gdy widzę, jak wysokim poparciem cieszy się w Polsce Sikorski. Swoją decyzję podejmę na podstawie sondaży – przyznaje.

    Posłanka Ewa Wolak zagłosuje na Komorowskiego, bo „ma silne tradycje niepodległościowe”. Jakie? – Muszę sprawdzić – stwierdziła zakłopotana.

    Jacy posłowie tacy ich wyborcy.

    Father Boss dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  139. @jakuszyn
    Spróbuj na http://www.głódź.pl

    ryszard dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  140. Tak się złożyło że dopiero niedawno przeczytałem „Długi marsz” Sławomira Rawicza, polskiego oficera, skazanego na łagier podczas II WŚ, który zasłynął dramatyczną ucieczką z Zabajkala przez Tybet do Indii. Jego, podobnie jak miliony innych ofiar stalinizmu, też skazali „doświadczeni sędziowie” na podstawie „mocnych poszlak”.

    wehehe dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  141. ryszardzie czy to na pewno ten adres? polskie litery… a jak zamieniłem adres na http://www.glodz.pl to i tak nie ma takiej strony.

    jakuszyn dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  142. hehehe ale gópi jestem…

    jakuszyn dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  143. Extra, extra! Anita Gargas odwołana z telewizorni przez lewicę!
    Czy znajdzie posadę w kancelarii prezydenta?
    Czy SLD i PiS wezmą się za łby?
    Czy TVP będzie pokazywać sondaże korzystne dla Tusku?
    Czy Jarosław zaprocesuje Romana?
    Czy podrożeją ziemniaki?
    Czytajcie SD :D

    kompan dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  144. Cytat:
    Czy PiS=NSDAP?
    - Nigdy nie powiedziałem, że Jarosław Kaczyński równa się Adolf H. – tak skomentował swoją kontrowersyjną wypowiedź o zbieżności programów Prawa i Sprawiedliwości oraz NSDAP Leszek Miller w programie Telewizji TVN 24 „Fakty po Faktach”. Zaznaczył jednak, że PiS przypomina mu „współczesną wersję narodowego socjalizmu”.

    Kilka dni temu w debacie internetowego tygodnika „Kultura Liberalna” Leszek Miller tak określił partię Jarosława Kaczyńskiego:
    „Powiem państwu wprost: uważam PiS za współczesną wersję narodowego socjalizmu. I zdaję sobie sprawę, jak to brzmi. Ale gdyby NSDAP odciąć od tej części programu, która dotyczyła eksterminacji Żydów, planów pozyskania przestrzeni życiowej dla Niemców i ograniczyć do warstwy socjalnej, prawnej, postulatów budowania silnego państwa, ograniczania praw obywatelskich, wówczas jej program będzie bardzo podobny do programu Prawa i Sprawiedliwości”.

    Po czym dodał, że w tej sytuacji Platforma Obywatelska może być przez Sojusz Lewicy Demokratycznej traktowana jako normalny konkurent do władzy, ale już „PiS musi być traktowane jak wróg”.

    Te słowa odbiły się szerokim echem w mediach, a Jarosław Kaczyński zapowiedział Millerowi proces, jeśli się z nich nie wycofa. Ostro skrytykowali go także Włodzimierz Cimoszewicz i Aleksander Kwaśniewski.

    - Nie klasyfikuję PiS-u jako NSDAP, nie klasyfikuję prezesa Kaczyńskiego jak Adolfa Hitlera – bronił się w „Faktach po Faktach” Miller, ale zapowiedział, że swej wypowiedzi nie wycofa, „bo nie ma czego”, a z krytyki PiS rezygnować bynajmniej nie zamierza.
    - Uważam PiS za współczesną wersję narodowego socjalizmu. Zbieżność to jednak nie jest tożsamość, to są dwie różne rzeczy. Największym wrogiem narodowego socjalizmu była demokracja liberalna. PiS dzieląc Polskę na liberalną i solidarną wrócił do tego podziału. To nie jest dobre rozróżnienie. Mamy raczej Polskę modernizacji oraz nieustającej konspiracji. Adolf H. powiedział kiedyś: „nie interesuje mnie prawo, interesuje mnie sprawiedliwość”. Z powodu takiego właśnie pojmowania rzeczywistości zginęła Barbara Blida – mówił Leszek Miller w TVN 24.

    Jerzy Bukowski

    http://www.polonus.mojeforum.net/temat-vt1341.html?postdays=0&postorder=asc&start=105

    dżolo dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  145. No i co?
    Ja już wiele razy powtarzałem, że PIS to łagodna forma NSDAP (Nazional Socjalistische Deutche Arbeiter Partei). A mówiliście za każdym razem, że przesadzam. Jak widać, będąc antykomuchem jak i postkomuchem można dojść do takich samych wniosków. Nigdy nie twierdziłem, że Jaruś jest Hitlerem. Bo do tej samej rzeki 2 razy wejść nie można. Ale tendencja i zamiary zbieżne z tym, co robili Narodowi Socjaliści. Jaruś nie jest mordercą? Nie, nie jest. Ale gdyby nim był, to już by miał do czynienia z organami zarówno prawa jak i sprawiedliwości. A tak to bezkarnie może używać szyldu i prawa i sprawiedliwości, doprowadzając oba te pojęcia do absurdu.

    Flogiston dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  146. Wy tu gadu-gadu a PiSuarom poleciało w sondażach a PO osiąga bardzo dobry wynik. Ale i tak nie będzie to przeszkadzać pisiorom opowiadać o tym, jak to społeczeństwo zobaczyło prawdziwą twarz PO. :-)

    moherek_pospolity2 dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  147. @Flogiston
    Pełne poparcie. Tacy ludzie jak Adolf czy Koba nie rodzą się raz na sto czy tysiąc lat. Oni żyją pośród nas. Jest ich całkiem sporo. Tylko to są właśnie takie życiowe pokurcze. Czasami (bardzo rzadko) takie indywidua dostają w swoje ręce władzę. I nie chodzi wcale o rządzenie krajem. To może być pan kierownik oddziału PUP, ZUS czy też jeszcze jakiegoś niesprywatyzowanego molocha. Albo nawet jakiś nauczyciel. Mały mściwy gnom. A za co się mści. Za to, że w szkole nie miał kumpli, że wszyscy wyzywali go od kujonów, maminsynków, że żadna dziewucha go nie chciała, że jego obrazki się nie sprzedają(sic) itd. Powodów może być mnóstwo. Jak takie g… trafi na podatny grunt i przy odrobinie szczęścia może dostać w łapki realną władzę. No i wtedy się zaczyna. Czasy mamy zupełnie inne niż za Adolfa i Dżugaszwilego i tylko (TYLKO) dlatego do niczego większego nie doszło. Władza jest jak narkotyk, upaja. Jeżeli pozostawić ją bez ograniczeń (demokracja) prowadzi do tyranii. I z całkiem wydawałoby się „dobrotliwych” ludków, którzy głoszą szczytne hasła, robi tyranów, którzy w imię wyższych celów gotowi są przekroczyć wszelkie granice.

    Autopilot Off dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  148. Nie zgadzam się z Millerem. Nie dlatego że nie jest on z mojej bajki, ale dlatego że Miller popełnia błąd przypisując jarosławowi kaczyńskiemu JAKĄKOLWIEK ideowość.
    W którymś z wywiadów jarosław kaczyński przyznał się że od dziecka pragnął być premierem. Otóż dzieciństwo i wczesna młodość jarosława kaczyńskiego są zbieżne z moimi, jako że jesteśmy prawie w jednym wieku. Z tamtych lat dziecko mogło mieć tylko jedną obserwację: że premier to jest facet który rozbija się luksusowymi samochodami i otacza luksusowymi dziwkami (pamiętam jak dziś w Sopocie przejeżdżającego Cyrankiewicza w najnowszym niebieskim Mercedesie, a obok niego dorodną równie luksusową blondynę). Zważywszy dzisiejszy brak zainteresowania jarosława kobietami oraz nawet brak prawa jazdy należy domniemywać że i wówczas te sprawy mało go interesowały, natomiast od dziecka marzył o władzy. A realna władza była gdzie indziej. W PRL-u realną władzę miał I Sekretarz – o takiej właśnie funkcji marzył ten młody gnom.
    I zaręczam – nie ma to nic wspólnego z ideologią, wizją państwa, patriotyzmem czy innymi takimi dyrdymałami. Jarosław kaczyński – jeśli byłoby to potrzebne dla zdobycia i utrzymania władzy byłby gotów wprowadzić państwo wyznaniowe lub przeciwnie – walczące z religią, socjalizm, kapitalizm, feudalizm czy jakikolwiek inny -alizm – byleby tę władzę miał. Jego nie interesuje co z nią zrobi, jego interesuje samo jej posiadanie i upajanie się nią. A wszystkie hasła typu „silne państwo”, „sprawiedliwość społeczna” czy „walka z korupcją” służą tylko temu, aby pod pozorem prawa i sprawiedliwości kontrolować coraz większe obszary życia społecznego z jednym jedynym celem: „Raz zdobytej władzy nie oddam nigdy!”. Zresztą w chwili kiedy wydawało mu się że ten cel już osiągnął, w chwili zachłyśnięcia się sukcesem powiedział wprost – cytuję: „Jeśli myślicie że kiedykolwiek zdobędziecie władze – to się mylicie!!”
    Jeśli do tego dodamy wszystkie sojusze, koalicje i porozumienia – mamy obraz faceta absolutnie bezideowego i cynicznego, gotowego posunąć się do każdej podłości i złamać każde prawo aby osiągnąć cel.

    ryszard dnia 19 lut 2010 | zablokuj

  149. Ryszard

    Dwie sprawy:
    - po pierwsze, moim zdaniem pomyliłeś Kaczyńskiego z Rokitą. To ten ostatni wynurzał się freudowsko w mediach, jak to w krótkich majteczkach marzył o premierostwie. Kaczyński nie myślał w dziecięctwie o premierostwie – moim zdaniem o nawet nie myślał o niczym, poza kotami. To, że jest gdzie jest – wynika, moim zdaniem (copyright!) z cech jego charakteru. Otóż jest to gość małostkowy, który dla miłości własnej i zemsty potrafi podpalić bibliotekę aleksandryjską. Może ten zapał i ta mania zemsty powoduje, że człowiek w zasadzie mierny, wśród ludzi letnich, zajętych poza polityką także życiem osobistym i tysiącem innych kwestii – dominuje swoją obsesją i paranoją. Reszta, poza karierą, ma jeszcze żony, kochanki, rachunki, problemy. Jarosław ma tylko kota, bo nawet konta nie ma. Ja tam rozumiem, że ma czas, żeby się swojej nienawiści poświęcać, tak jak to widzimy,
    wbrew ideowym powinowactwom nie zgodzimy się;

    - po drugie: mimo powinowactwa ideowego, które szczycę się z tobą mieć, a które wywnioskowałem z zawartości Twych postów – co do jednego nie ma mojej zgody.
    Jarosław nie jest bezideowy. Jarosław nie jest poddany czystej pragmatyce władzy. To, że Jarosław dla władzy skuma się z każdą mędą nie oznacza, że Jarosław nie ma poglądów.
    A takowe ma. To endek, a nawet skłaniam się ostatnio do stwierdzenia, że faszysta. To, że dla realizacji swoich „idei” wykorzysta każdy brudny chwyt, nie oznacza, że nie ma przekonań, które – moim zdaniem – wyłażą z niego przy każdej wypowiedzi, jak pleśń ze starego dżemu:)

    Simon dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  150. @Rysiu
    Zgadzam się z tezą o bezideowości Jerry’ego, ale jedynie przy rozumieniu ideowości jako oddania się jakiejś ważnej dla ogółu, czy wielkiej sprawie. Bo przecież dążenie do władzy i chęć jej utrzymania za wszelką cenę jest jakąś tam ideą i w tym sensie Jarosław bezideowy nie jest.

    Inna sprawa, to postawione przez Ciebie w kontekście wyznania Jarci o swoim marzeniu, pytanie o postrzeganie władzy przez dziecko w latach pięćdziesiątych – sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. Jestem o 5 lat młodszy od Zjawiska biologicznego i choć nie mogę powiedzieć, że byłem w domu jakoś intensywnie indoktrynowany przeciwko komunie, to odkąd pamiętam, zawsze doskonale orientowałem się kto i co jest cacy, a kto i co be i czułem/wiedziałem(?), że władza jest narzucona. Innymi słowy czułem do niej pełen dystans. I nie chodziło tu bynajmniej o mercedesy i panienki – ta władza była w sensie ogólnym obca, a luksusy i rozpusta mogły tylko ten dystans potwierdzać i zwiekszać.

    Jako ciekawostkę mogę dodać, że – jak skonstatowałem kiedyś z niejakim zdziwieniem – podobny do ówczesnego dystans do rządzących poczułem po raz drugi w latach 2006 – 2007.

    O ile dobrze pamiętam, to pewnie z 90 % moich rówieśników podobnie traktowało władzę komuny i nikomu z tej ferajny nie przyszłoby do głowy marzyć o premierostwie (a więc się z nim identyfikować), które – szczególnie w wykonaniu nieprzemakalnego przez długie lata Cyrankiewicza – było symbolem narzuconej i niechcianej władzy.

    Narzuca się zatem kolejne pytanie: co sprawiło, że mały Jareczek marzył o premierowaniu, a więc identyfikował się z naszym ówczesnym premierem (innych wzorców przecież w zasięgu wzroku nie było)?

    Odpowiedź wydaje mi się oczywiście oczywista – uważał go za postać pozytywną, bohatera swojej bajki, którego warto naśladować.

    Doszliśmy – jak sądzę – do sedna sprawy: jedynym wyjaśnieniem takiej postawy naszego bohatera jest wychowanie odebrane przez Jarusia w domu. Logika ta doskonale korsponduje z ładnym mieszkaniem na Żoliborzu, wykładami tatusia dla czerwonych notabli etc. – ta rodzinka była po prostu elementem ówczesnego establishmentu, a ich idolami byli członkowie KC i rządu. I to właśnie – jak sądzę – niechcący ujawnił Jarosław w swym wyznaniu o dziecięcym marzeniu.

    jendras dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  151. @jendras

    Przepraszam Cię bardzo. Przepraszam Cię w dwójnasób. W czwórnasób. Nawet stukrotnie. Jestem osobą spolegliwą, rzekłbym: tchórzliwą nawet, wbrew fizycznemu pokaźnemu oprzyrządowaniu:) Ale zbulwersowałeś mnie ak, że gdybyśmy byli bliskimi znajomymi, dałbym Ci kuksańca. Cytat z Ciebie:

    „Doszliśmy – jak sądzę – do sedna sprawy: jedynym wyjaśnieniem takiej postawy naszego bohatera jest wychowanie odebrane przez Jarusia w domu. Logika ta doskonale korsponduje z ładnym mieszkaniem na Żoliborzu, wykładami tatusia dla czerwonych notabli etc. – ta rodzinka była po prostu elementem ówczesnego establishmentu, a ich idolami byli członkowie KC i rządu. I to właśnie – jak sądzę – niechcący ujawnił Jarosław w swym wyznaniu o dziecięcym marzeniu.”

    Przepraszam cię, Jendras – ale w którym momencie różnisz się od piewców „genetycznego patriotyzmu”? Jak mam Cię odróżnić od śledczych, którzy wyszukują niewłąściwych korzeni narodowościowych, albo przynależności szwagra babci do KPP?
    Zlituj się, Jendras – chcesz być jak Jarosław? To o wartości Michnika i jego zasług dla Polski decyduje, że miał brata kanalię? To genetycznie będziemy rozpatrywali zasługi?
    Kaczyńscy mają swoje za uszami. ALE NA MIŁOŚĆ BOSKĄ, NIECH NIKT NIE ODPOWIADA ZA CZYNY, KTÓRE BYŁY OD NIEGO NIEZALEŻNE.
    No weź jendras. No weź:)
    No nie trop masonerii:)))))))))))

    Simon dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  152. @Simon
    Niepotrzebnie się unosisz. Nie ośmieliłbym się nikomu grzebać w genach – przeczytaj może mój post jeszcze raz uważniej: wyraźnie piszę o odebranym przez Jarka wychowaniu, a nie genealogii.

    Masz może jakieś inne wyjaśnienie fascynacji Prezesa komunistycznym premierem?

    jendras dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  153. @jendras

    Geny, wychowanie – smelum, polelum
    wytropmy niewłaściwe rodziny, które wychowały potomstwo w niewłaściwym etosie:)

    Nikt normalny nie brał przeciez pod uwagę, że Suski naprawdę mówił o GENETYCE, prawda?
    On o wychowaniu mówił.
    On o tym mówił, że jak masz niewłaściwe pochodzenie, niewłaściwego tatusia, albo niewłasciwe wychowanie – to juz z ciebie żaden patriota.
    Ja tylko apeluję: niech Kaczyńscy odpowiadają za własne czyny, a nie za czyny tatusia. Bo – czy były dobre, czy złe – nie mieli na nie wpływu, a zatem żadna ich wina czy zasługa.

    Simon dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  154. @Simon
    Toć przecież właśnie mówimy o czynach własnych Jarosława, niepraważ?

    Poza wszystkim, to już od dawna wiadomo, że byt kształtuje świadomość, nie?

    Ponawiam postawione pytanie – ja nie przypominam sobie ze szczenięcych lat nikogo spośród tzw. normalnych ludzi, kto marzyłby o zostaniu Cyrankiewiczem, w szczególności, że było to już pod odrąbywaniu rąk zamachujących się w Poznaniu na władzę ludową.

    Dobranoc

    jendras dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  155. Do niedawna można było wejść na stronkę i posłuchać Jarci, który zwiarza się, jak mu matka podarowała książeczkę, a tam był wierszyk:
    „Z Leninem żyj,
    z Leninem śpij,
    z Leninem zbieraj kwiatki…
    życzenia to od Matki”

    Właśnie tam zajrzałem, żeby kolegom dać odpowiedniego linka, ale widzę, że już został na trwałe zablokowany i już nie ma szczerej wypowiedzi naszego makiawelisty:

    http://hardkor.wordpress.com/2007/11/07/z-leninem-spij/

    Flogiston dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  156. Hakosław „Hak” Haczyński sam się zahakował własnymi hakami tak, że się już z nich nie wyhaczy.

    euro-hillbilly dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  157. @ryszard, Simon et al:

    Weźcie Panowie pod uwagę, że każda dyskusja mająca na celu postawienie hipotez dotyczących czyjegoś charakteru, osobowości, niejasnych motywów postępowania – MUSI zahaczyć o dzieciństwo i sprawy rodzinne, ponieważ to one kształtują osobowość człowieka w stopniu dominującym, podobnie jak… geny. Lekko licząc, jakieś 80% tego, co człowiek wnosi w życie jako dorosły, wynika z tego, czego doznał i co dostał od najbliższego otoczenia (przede wszystkim od rodziców) jako dziecko.

    Wykazano to już dawno naukowo (psychologia), wkładając w to dużo wysiłku i środków.

    Tak więc, mając do jendrasa pretensję o poruszenie tego wątku, przypominacie trochę inżynierów drogowców, którzy w celu oszacowania stopnia niszczenia drogi przez pojazdy, dokonują dokładnych i szczegółowych pomiarów natężenia ruchu – z wyłączeniem ciężarówek i wszystkich samochodów osobowych, których marka zaczyna się na „F”.

    Piszę to jako człowiek obeznany co nieco z tematami psychologicznymi – nie jest to więc li tylko moja fantazja.

    Czy warto i elegancko jest grzebać w tatusiu i mamusi – to inna sprawa, z wymiaru etyki i światopoglądu. Natomiast gwoli rzetelności i kompletności rozważań – temat jest nie do uniknięcia.

    Tak więc, zdecydujcie się – albo jest dyskusja o praprzyczynach jareczkowej podłości, albo jej nie ma. Bo w przeciwnym razie – niczym radzieccy socjologowie – powtarzacie uparcie „u nas seksa niet”.

    Co nie zmienia faktu, że w każdym przypadku będą to dywagacje czysto teoretyczne, bo prawdy nie znamy i pewnie długo nie poznamy – o ile kiedykolwiek i o ile w ogóle jest to temat do zaprzątania sobie nim głowy – bo na koniec dnia przecież „po owocach ich poznacie”.

    Pozdrawiam

    Troll dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  158. @Simon
    Nie pomyliłem prezesa z Rokitą. Jedno nie wyklucza drugiego i pamiętam jak dziś te fragmenty wywiadu – nie wykluczone nawet zę w „Wyborczej” w których mówi on to co przytoczyłem.
    Natomiast co do wpływu wychowania niewątpliwie ma ono znaczenie. Nie chcę używsć innych, więc przytoczę siebie. Otóz moja rodzina po wojnie została zmuszona (jak zresztą wiele innych) do wyjazdu ze Lwowa, a ponieważ nie wywodziła się raczj z nizin społecznych – więc można sobie łatwo wyobrazić jakie poglądy „obowiązywały” u mnie w domu. Dość powiedzieć że najgorszą obelgą jaką można było kogoś potraktować było „ty bolszewiku!”. No to czy w takiej sytuacji mógłbym zapisać się np. do PZPR czy innego ZMS-u? Na samą myśl o tym brało mnie obrzydzenie.
    Oczywiście nie wiem czy i jaki wpływ miało wychowanie na dzisiejszego prezesa, ale że taki wpływ istnieje – to niewątpliwe.

    ryszard dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  159. Co do Cyrankiewicza, to mam pewne wspomnienie. Otóż jeździł on po Warszawie Mercedesem 600 /sam siedział za kierownicą/ i nie było widać w pobliżu żadnej ochrony. Kiedyś stał na światłach /tak, stał!/, miał otwartą szybę, podjechałem obok motocyklem i teoretycznie mógłbym ręką poklepać go po łysinie. A mojego kolegę kiedyś podwiózł autostopem do Jadwisina, gdzie była przystań żeglarska, a także ośrodek wypoczynkowy Urzędu Rady ministrów. Zresztą podobnie Rakowski – tego widziałem w roku 1983 na nartach na Kasprowym /i w wagoniku kolejki, gdzie stał smutny, a ludzie odwracali się i udawali, że go nie poznają/, też był bez ochrony. Widać więc, że obaj mieli trochę jaj i odwagi. O czym zawiadamiam z pewnym zakłopotaniem.
    A co do młodości czy dzieciństwa Zjawiska, to myślę, że jakiś udział w kształtowaniu charakteru miały też występy w filmie „O Dwóch takich…”. No bo wychowywani żelazną ręką mamusi chłopcy znaleźli się raptem w świecie bajki – luz, swoboda, wesoło, jak to u artystów. I po kilku miesiącach takiej rozluźniającej atmosfery – koniec zabawy i powrót w żelazne rączki. To musiało zostawić jakieś ślady w i tak spaczonej psychice…!

    andrzejjj dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  160. No właśnie,
    @ryszard i inni
    Tak jest, jesli w domu słyszałeś same złe rzeczy o komuszo-sowieckim systemie, to byłeś uodponiony, w pewnym sensie zaszczepiony przeciwko temu systemowi.

    A teraz zastanówcie się, co w domu słyszał i widział prezes i jego Brat Mniej Ważny (BMW). Chyba tam nie padały obelgi przeciwko bolszewizmowi, prawda? No to może dom źle wychowywał braci, ale za to mieli fajnych kolegów, którzy im opowiadali jak wygląda życie na zewnątrz klosza (szklanej klatki)? Tyż nie, bo oni, jak słyszymy, to kolegów nigdy nie mieli, wszak wychowywali się w lepszych miejscach niż jakieś zafajdane podwórka. A przy tym mamusia, polonistka, pisała pieszczoszkom wierszyki o Leninie, to i nic dziwnego, że później BMW cytuje dzieła Lenina w kilkunastu miejscach swojej pracy doktorskiej.

    Zaręczam Wam, koledzy, że gdyby komunizm nie upadł, to zarówno prezesina, jak i BMW pełniliby dziś zaszczytne funkcje albo w PZPR (gdzieś na poziomie KC lub Biura Politycznego), albo w Rządzie czy Sejmie PRL. To zupełny przypadek, że tak się nie stało.

    Flogiston dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  161. @Flogiston
    Z tą ewentualną karierą kaczorków w PRL-u to się tak do końca zgodzić nie mogę – bo, cokolwiek byśmy o nich dzisiaj nie mówili – to jednak musimy oddać sprawiedliwość – w końcówce lat ’70. jednak zaangażowali się i w KOR, i WZZ, a z taką przeszłością trudno byłoby robić karierę w PRL-u. No chyba żeby założyć że przewidzieli rychły upadek komuny i z premedytacją zaangażowali się w działalność opozycyjną, niejako „inwestując” w przyszłość. Idąc dalej można by dywagować czy nie zostali delegowani na „trudny odcinek”, ale zaczynam wchodzić na tereny zarezerwowane dla Macierewicza, Gwiazdy czy innych miłośników spiskowej teorii dziejów – w związku z tym nie będę w te idiotyzmy brnął głębiej.

    ryszard dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  162. @anrzejjj
    Zgadza się, moje „bliskie spotkanie trzeciego stopnia” z Cyrankiewiczem też odbyło się w podobnych okolicznościach. Też siedział za kierownicą, też był bez obstawy i też jego mercedaes nie był w żadnym stopniu uprzywilejowany. Inna rzecz że jego łysa pała była tak charakterystyczna że wystarczała za wszystkie koguty i syreny.

    ryszard dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  163. Jak czytam wasze wypowiedzi o Cyrankiewiczu i Rakowskim to faceci mieli chyba więcej godności niż obaj bracia razem wzięci.
    Że o poczuciu pewnej przyzwoitości (brak milionow ochroniarzy dookoła jak to prezes się domagał i mówił o małostkowosci rządu, że mu ochronę zabierają).
    Tanie państwo poszło się walic. Solidarne państwo też poszło się pierdolic żółtą ceglaną drogą.
    Dla ludu bez ludu. Oto dewiza braci Kaczyńskich. Że o przynoszeniu nam wstydu nie wspomnę (ciagłe obstrukcje wewnątrz jak i na zewnątrz kraju).

    R. v Gelerth dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  164. @Ryszard
    Co do obelg, to w mojej klasie w liceum klasyczną obelgą większą było powiedzenie: „twój tatuś jest w KW, a mamusia w egzekutywie”, a członkowie ZMS (było takich ze dwóch albo trzech), byli na tę okoliczność systematycznie obśmiewani. Do dziś podczas spotkań towarzyskich tego kręgu, niekiedy się do tego żartobliwie powraca, np. „e, ty to byłeś w ZMS, więc się nie wymądrzaj”.

    Czy w takich okolicznościach przyrody ktokolwiek z tzw. normalnego domu mógł marzyć o byciu Cyrankiwiczem?

    jendras dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  165. @Ojciec Dyrektor
    Czy są jakieś obiektywne przyczyny, dla których jeden z moich postów (nieprzesadnie istotny zresztą) wisi w eterze od ok. 12 godzin? Tak tylko pytam

    jendras dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  166. @jendras: system antybrzydkowyrazowy polubił zapewne słowo „zamach ujących”

    Ojciec Dyrektor dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  167. @Ojciec Dyrektor
    OK. Obiecuję, że będę bardziej starannie dobierał słownictwo ;)

    jendras dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  168. Cyrankiewicz to była postać niejednoznaczna. Przedwojenny PPS-owiec, a więc wywodzący się z kręgów bliższych raczej Piłsudskiemu niż KPP – po wojnie wszedł do rządu z ramienia PPS właśnie, a po „dobrowolnym” zjednoczeniu PPP i PPS załapał się na premierostwo – z małymi przerwami od lat tużpowojennych aż do roku ’70.
    Kiedyś nawet krązył taki dowcip, że najlepszym pływakiem w Polsce jest właśnie Cyrankiewicz, bo utrzymuje się zawsze na powierzchni, a Starsi Panowie w jednym z kupletów śpiewali „jak to długo tym premierem trzeba być”.
    Cyrankiewicz w pewnym momencie odstawił na bok wszelkie ideologie i potraktował premierostwo jak doskonałą synekurę, a jako sybaryta z natury po prostu korzystał z życia. Pogodził się z tym że nie ma tak naprawdę wiele do powiedzenia kompensując to sobie luksusowym trybem życia – chadzał na koncerty i do teatru, miał willę w Sopcie i pewnie jeszcze w paru atrakcyjnych miejscach, bywał nawet u Pietrzaka „Pod Egidą” gdzie ponoć serdecznie śmiał się z dowcipów politycznych. Z tych czasów pocodzi np. definicja koniaku: „Koniak jest to trunek klasy robotniczej spijany ustami jej najlepszych przedstawicieli”.
    W świetle tego można przyjąć że Cyrankiewicz, człowiek niewątpliwie inteligentny i wykształcony dosyć korzystnie wyróżniał się na tle Gomułki czy innych „towarzyszy z ludu”, ale z drugiej strony był to cynik i konformista, dla wygodnego życia firmujący „dyktaturę ciemniaków”.

    ryszard dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  169. Pisząc o Cyrankiewiczu należy dodać, że byl w obozie w Oświęcimiu, nawet brał udział w tamtejszej konspiracji. ale może ten pobyt w obozie go złamał psychicznie?

    andrzejjj dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  170. @Ojciec Dyrektor
    Język polski składa się z różnych wyrazów – czasem nawet „brzydkich”. Z tym że jest pewna subtelna różnica pomiędzy używaniem ich w charakterze przerywnika czy też ad personam, a rąbnięciem grubym słowem w sytuacjach tego wymagajcych, kiedy to eufemizmy nie są w stanie ani oddać emocji, ani lapidarnie a adekwatnie opisać sytuacji.
    Powtórzę: Umiejętnie użyta „dupa” jest czasami niezbędna i jak najbardziej na miejscu, pod warunkiem że będzie napisane ortograficznie i z zachowaniem zasad gramatyki.

    ryszard dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  171. @ryszard: przekazałem to programowi blokującemu, obiecał się poprawić.

    Ojciec Dyrektor dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  172. @Ojciec Dyrektor
    Wymądrzam się, a sam daję dupy.

    Jest:
    „Powtórzę: Umiejętnie użyta “dupa” jest czasami niezbędna i jak najbardziej na miejscu, pod warunkiem że będzie napisane ortograficznie i z zachowaniem zasad gramatyki.”

    Powinno być:
    „Powtórzę: Umiejętnie użyta “dupa” jest czasami niezbędna i jak najbardziej na miejscu, pod warunkiem że będzie NAPISANA ortograficznie i z zachowaniem zasad gramatyki.”

    Lub też:
    „Powtórzę: Umiejętnie UŻYTE SŁOWO “dupa” jest czasami niezbędna i jak najbardziej na miejscu, pod warunkiem że będzie napisane ortograficznie i z zachowaniem zasad gramatyki.

    ryszard dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  173. Jezu!!
    Oczywiście w drugiej wersji winno być „NIEZBĘDNE”!!!

    ryszard dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  174. Obu obywateli zamknąć w jednej celi

    jerzy dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  175. Ryszardzie znałem gościa który twierdził iż był z nim w „kacecie”- raczej nie wyrazał sie pochlebnie(być moze subiektywna była jego ocena)

    jerzy dnia 20 lut 2010 | zablokuj

  176. Oj, Ryszard. Coś Ci ta „dupa” namąciła w głowie.

    LeśnyDziad dnia 21 lut 2010 | zablokuj

  177. @LeśnyDziad
    Ech, młodość mi się przypomniała……

    ryszard dnia 21 lut 2010 | zablokuj

  178. A poza tym wiosna idzie!

    ryszard dnia 21 lut 2010 | zablokuj

  179. @jerzy
    Jestem jak najdalszy od pochlebnej czy pozytywnej oceny Cyrankiewicza – jest on odpowiedzialny za trror UB z lat pięćdziesiątych, krwawe stłumienie protestów *56, pacyfikacje *68, za grudzień *70 i za całokształt rządów PRL-u do roku ’71. I nawet jeśli jego udział w decyzjach był niewielki, to sam fakt legitymizowanoa (bądż co bądź był premierem) tamtych wydarzeń wystarczająco go dyskredytuje. Za cenę luksusowego życia i „świętego spokoju” swoją biernością przyczynił się do trwania PRL-u ze wszystkimi jego patologiami i zbrodniami z których, jako człowiek niewątpliwie inteligentny, musiał sobie zdawać sprawę.

    ryszard dnia 21 lut 2010 | zablokuj

  180. @ Ryszard znam sekrtarke cyrankiewicza
    byłem u niej w mieszkaniu w Warszawie.
    co zaskoczony

    lak dnia 27 lut 2010 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.