.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do nowego serwisu www.DobrePaństwo.pl

PiS + Internet = porażka przed startem

9 lutego 2010 – 21:28

Kiedy w czerwcu 2009 roku Newsweek informował, że PiS otworzy wkrótce swój serwis społecznościowy, wszyscy gromko śmiali się z cudownego pomysłu na pozyskanie głosów internautów. Nikogo nie zdziwiło, że rok upływał, a serwisu nie było. Wprowadzono nawet zmiany do statutu partii, by umożliwić rejestrowanie się “sympatyków” PiS-u, którzy mieli być użytkownikami tego cudownego portalu, lecz portalu dalej nikt nawet na oczy nie zobaczył.

Gdy pod koniec grudnia zeszłego roku Brudziński oficjalnie informował, że portal ruszy w styczniu, śmiechy dobiegały z najdalszych zakątków kraju. W siedzibie Naszej Klasy pracownicy zaczynali nawet pakować swoje kartonowe pudła.

Dzisiaj rzecznik klubu PiS, Mariusz Błaszczak, doniósł, że portal, choć nie powstał, przeżywa poważne problemy techniczne. Podobno ma wystartować, nim skończy się zima. Facebook z niepokojem spogląda na polski rynek i zastanawia się nad oddaniem pola bez walki.

  1. 92 odpowiedzi na “PiS + Internet = porażka przed startem”

  2. Wkleiłem komenta nie tam gdzie trzeba – jeszcze raz: Jakie są Wasze typy na nazwę owej inicjatywy? Nasza-Partia czy Facepalm?

    kompan dnia 9 lutego 2010 | zablokuj

  3. Może Pissface albo Facepiss ?

    Gorf dnia 9 lutego 2010 | zablokuj

  4. Już wiem :)

    Mypiss

    Gorf dnia 9 lutego 2010 | zablokuj

  5. Pisuar największa kompromitacja w wolnej Polsce !

    marco dnia 9 lutego 2010 | zablokuj

  6. Po prostu wiedza, ze ogladalnosc bedzie na poziomie kanalu PiSowego na YouTube (oczywiscie nie liczac sporadycznych przekierowan ze Spieprzajdziadu :) ))

    Michal W. dnia 9 lutego 2010 | zablokuj

  7. Mypiss is myface.
    Pasuje do szamba jak powiada doktor Rydzyk.

    vannelle dnia 9 lutego 2010 | zablokuj

  8. A może tak zamiast otwierać coś w internecie otorzyliby w większych miastach parę publicznych Pisuarów? I pożytek jakiś by był, i do profilu pasuje.

    ryszard dnia 9 lutego 2010 | zablokuj

  9. Może Wy-piss.

    Janina dnia 9 lutego 2010 | zablokuj

  10. Ew. odmiana Twittera – pisser.

    Janina dnia 9 lutego 2010 | zablokuj

  11. Tak PO- wcy automat w każdej szkole.Lody kręci Po az miło.

    Konarski dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  12. I kolejny troll – wypad, Konarski.

    Marcin dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  13. Marcin prawda boooooooli co?

    Konarski dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  14. Tak, owa niezidentyfikowana prawda, poparta przez ciebie niezliczonymi i porażającymi dowodami, ubodła nas w samo serce i spaliliśmy się ze wstydu. Bez odbioru, Konarski, zresztą i tak blokuję.

    Poss dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  15. Panowie, a może i panie, tudzież trolle…a tak na poważnie myśląc – czy PiS jako partia ma
    1) środki na prowadzenie portalu i infrastrukturę (serwery etc)?
    2) informatyków do tego?
    3) administratorów/cenzorów coby się Palikot nie zapisał?
    I czy nie rozsądniej byłoby podjąć inijatywe wspólnie z Ojcem Dyrektorem, który jak wiadomo ma jakieś doświadczenie w projektach medialnych?

    lmt dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  16. Ta akcja, umożliwiająca rejestrowanie sympatyków przez Internet nazywała się Join to Pis.

    Zachęcam do odwiedzenia stosownego eksponatu w Muzeum, który stworzyłem wówczas specjalnie na tamtą okazję:

    http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Join_to_PiS

    Wesoły Romek dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  17. Nawiasem mówiąc “join to piss” oznacza zachętę do wspólnego oddawania moczu :)

    Wesoły Romek dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  18. Dlaczego PiSowi nie wychodzi z Internetem?

    To wina korporacji i netłorków oraz szarej sieci, w którą plączą się pisowcy, zagubieni w wirtualnym świecie.

    Wesoły Romek dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  19. Może “smoke a Joint in Piss”.

    Generał Electric dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  20. Szanowny autorze tej rozbudowanej i merytoryką ociekającej notki! Słowo “cudowny”, którym z taką łatwością fechtujesz, zostało już zagospodarowane przez szefa gabinetu ciemniaków. On to, przeca, w cudowny sposób kraj nasz reformować zechciał. I na “zechciał” poprzestał.

    qwerty123 dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  21. Te wspaniałe portale to są dla modernizujących się europejczyków wyznawców jedynej słusznej partii
    INTERIA.pl
    - ” Zwłoki denata krótsze niż wzrost Olewnika” -
    Wirtualnapolska
    - ” Wydobyte zwłoki były krótsze niż wzrost Olewnika ”
    Onet.pl
    ” Sensacja ws. Olewnika? Zwłoki denata krótsze niż jego wzrost ” -

    A oto co pisze ta wstrętna Rzepa
    - “Zwłoki wydobyte z grobu Krzysztofa Olewnika są o 6 cm krótsze niż wzrost porwanego mężczyzny” – ocenili prokuratorzy apelacyjni z Gdańska, analizując wyniki sekcji zwłok z 2006 roku.
    I takiej jakości życzę nowo powstającemu portalowi społecznościowemu.

    Polska dla Polaków.
    Nie dla zdrajców i łajdaków.

    father boss dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  22. Heh zwłoki są krótsze niż te Olewnika? Tylko dlaczego wychodzi to dopiero za czasów PO? Czyżby ręcznie sterowana prokuratura za czasów PiS była zbyt tępa czy raczej nie chciała wyjaśnić sprawy? Myślę że to drugie. Można zauważyć że praktycznie wszystko w Polsce ruszyło dopiero po objęciu władzy przez PO.
    Poprawiły się stosunki z Rosją – ustępstwa gospodarcze, krok w stronę porozumienia ws. Katynia ze strony Putina, tańsza ropa, kolejne rzeczy w sprawie Olewnika są wyjaśniane, budowane są drogi, stadiony (i to mimo kryzysu), najpoważniejszy od dziesiątek lat kryzys gospodarczy dzięki Rostowskiemu przebiegł u nas łagodnie, byłym ESBEKom obniżono emerytury, uporządkowano sprawę wcześniejszych emerytur, planuje się likwidację wcześniejszych emerytur dla mundurówki, planuje się uporządkowanie KRUS i pewnie bez Prezydenta-szkodnika te sprawy zostaną załatwione. Może w końcu przejdzie reforma służby zdrowia bez Kaczyńskiego na stołku…
    Cokolwiek by nie powiedzieć o Tym rządzie to na pewno nie można powiedzieć że nic nie robi. Robi dużo więcej i dużo sensowniej niż rząd PiS/SO/LPR i ma mniej byłych ESBEKÓW w swoich szeregach.
    Co zostało zrobione za czasów rządu PiS? Oprócz “rewolucji moralnej”, która okazała się faktycznie rewolucją ale dążącą do demoralizacji, zastraszenia większości Polaków i skłócenia wielu środowisk? Tak naprawdę, co wtedy robiono – tyle się mówi że zrobiono ale proszę o konkrety.

    jakuszyn dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  23. @jakuszyn
    W sprawie Olewnika i tak nic nie wyjaśnią. Tylko trzeba czymś przykryć aferę hazardową.

    father boss dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  24. Jak nic nie wyjaśnią – już wychodzi że zwłoki zakopane jako Olewnik nie należały prawdopodobnie do Olewnika – to całkiem poważny krok naprzód w sprawie. Nowi podejrzani, nowe tropy… Może Ty nie chcesz żeby tą sprawę wyjaśnić? Ciekawe dlaczego…
    “Tylko trzeba czymś przykryć aferę hazardową” – znaczy się tą aferę co to jej nie było? Czy tą aferę z przeciekiem z CBA od Kamińskiego do Rzepy?

    jakuszyn dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  25. To już jakaś pissparanoja: Tusk rezygnuje-wiadomo,przykrywają aferę hazardową.Zamieszanie wokół domniemanych zwłok Olewnika-wiadomo,że to mataczenia mające przykryc aferę hazardową.Może jeszcze próby ustanowienia święta Trzech Króli to też próba przykrycia afery hazardowej?
    Litości,to nawet nie jest już śmieszne,choc uleczalne.

    qadam dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  26. @lmt: oczywiście, że ma. Moje i Twoje.

    Vilmar dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  27. @qadam

    Myślę, że przesłuchanie premiera też ktoś zakrywał. Niestety wszystko wskazuje na Kempę.

    Cegorach dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  28. @cegorach

    nie strasz ludzi Kempą,to nie po chrześcijańsku;-)
    Wiem jak toto wygląda gdyż mieszka niedaleko.Wstyd sie przyznac,ale ukończyła także ten sam Wydział UWr co ja ,choc ładnych klika lat później.

    qadam dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  29. @qadam
    “Litości,to nawet nie jest już śmieszne,choc uleczalne.”
    Otóż mylisz się. TO NIE JEST ULECZALNE. Można podawać środki psychotropowe, można próbować hipnozy, można wreszcie zastosować lobotomię (ale, sądząc po niektórych wpisach nie bardzo jest z czego wycinać) – ale w tym stadium wyleczyć się nie da. Pozostaje nie zwracać uwagi, a gdy zaczną być zbyt agresywni – zakład zamknięty.

    ryszard dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  30. Jak to się mówi:

    “chory od poczęcia”

    co pasuje zarówno do portalu sympatyków jak i do pissu.

    A zadajmy pytanie: Gdzie się toto poczęło? Kto pierwszy tę myśl śliską wypowiedział? W czyjej głowie ta myśl sie zrodziła? Czy wśród nieprzebranych tomów szarych teczek właściciel tej głowy ma swoją grubą i pełną dowodów?

    Oj wódz rozliczy tę zgraję zdrajców po wyborach, oj rozliczy – może nawet z bratem jak sie brat znów do partii zapisze – do tej co się z niej wypisał (a może tylko zrzekł się członkowstwa – honorowego).

    szary dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  31. balsamlomzynski dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  32. @ ryszard
    Pozwolę sobie nie zgodzic się z Szanownym Kolegą w kwestii uleczalności.Jak każdy Polak znam się m doskonale na medycynie i wiem,że jest to możliwe.Np.taki Dorn odseparowany od PiSu prawie od razu przestał wykazywac ostre objawy chorobowe,choc do wyzdrowienia jeszcze daleko.Tacy ex-pisowcy jak Sikorski,Mężydło czy inni też prawie znormalnieli po ustaniu ich kontaktów ze źródłem zakażenia.Wiadomo,że w ich krwiobiegu krążą jeszcze wirusy pis,ale nie są oni już tak groźni dla otoczenia jak poprzednio.Najogólniej rzecz biorąc z wirusem PiS należy postępowac tak jak z wirusem wścieklizny:teren na którym występują przypadki chorobowe izolowac,zaś nieuleczalnych nosicieli utylizowac chemicznie i termicznie.
    Przy okazji kłopotów PiSu z internetem ( i nie tylko z internetem) nasuw aise jeszcze jedno skojarzenie z jednostką chorobową:chodzi o eiaculatio praecox.Co za coś się zabiorą,to następuje przedwczesny wytrysk.Pełnia szczęścia prawie tuż tuż,a tu znowu majteczki pełne.Brak samokontroli zawsze do tego prowadzi…

    qadam dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  33. Ilość i aktywność sprzedajnych trolli na spieprzajdziadu.com to dowód na to, jak bardzo pisiory boją się tej strony. A dla szanownej redakcji to niejako powód do satysfakcji :) . Gratuluję!

    dość dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  34. @qadam
    Wymienione przez Ciebie przypadki w większości nie były jeszcze w takim stadium który uniemożliwia wyleczenie. Poza tym prawdopodobnie dużą rolę odegrała wrodzona odporność oraz brak bliższych kontaktów ze źródłem infekcji.
    Natomiast przypadek zwany “Dorn” co prawda został jakoś (chirurgicznie, bez znieczulenia) wyleczony, ale choroba pozostawiła w nim nieodwracalne zmiany.

    ryszard dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  35. Z innej beczki, ale “w głównym nurcie”.

    Słucham jednym uchem “komisji śledczej” (nieważne jakiej) i szlag mnie trafia! Otóż każdy z “szanownych posłów” (niezależnie od partii, płci i orientacji seksualnej) nie jest w stanie spytać przesłuchiwanego: “Czy pan/pani wie coś na jakiś temat”. Nie, toto musi zapytać: “Czy pan/pani MA WIEDZĘ?” Lub, co gorsza: “Czy powziął pan wiedzę?”. Takoż i “wielce szanowny świadek” nie potrafi odpowiedzieć: “Wiem/nie wiem” ale “mam wiedzę/nie mam wiedzy”.To jest chore! To jest nie po polsku! To jest kurewska nowomowa w wydaniu “elit”!
    Żaden z tych młotów nie rozumie że wiedzę to ma profesor Niesiołowski na temat much czy profesor Balcerowicz o ekonomii. Wiedzę też może mieć doświadczony rolnik o np. uprawie zboża czy krawiec o szyciu ubrań. Natomiast kretyn jeden z drugim sądzi że jak użyje napuszonego słownictwa to będzie ważniejszy i zaiponuje gawiedzi.
    Może to się sprawdza w przypadku gawiedzi, ale mnie to wkurwia!!!

    ryszard dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  36. O ile mnie pamięc nie myli,to wiedzę o tym niecnym procederze powziąłem ;-) w czasie panowania niesławnej nieboszczki IV RP.Wprowadzającym “posiadanie wiedzy” na salony waadzy był bodaj sam Wassermann,przy pomocy równie uzdolnionego kwiatu kaczej palestry i takiegoż dziennikarstwa.
    W tym samy czasie polszczyznę “ubogacił” równie ohydnie Glemp,za co zapewne z piekła nie wyjdzie!

    qadam dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  37. Może będę głosem wołający na puszczę…
    Ale czy prowadzenie portali społecznościowych można opłacić z subwencji budżetowych dla partii?
    Czy może z funduszy na kampanię wyborczą?

    Co do uleczalności pewnych przypadków…znam opinie, iz zarówno Lech Aleksander (czy to nie dziwne że po prezydencie Lechu i prezydencie Aleksandrze mamy Lecha Aleksandra) jak i Jarosław przy kontaktach poza-politycznych są miłymi ludźmi…więc może źródłem infekcji albo odruchu Pawłowa jest sala parlamentu i kamera telewizyjna nakierowana na Prezesa?

    lmt dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  38. @qadam
    Wasserman rzeczywiście przewodzi w rankingu “nowomowców”, ale i Arłukowicz, i Czuma, i jeszcze paru innych. I naprawdę trudno powiedzieć kto pierwszy zastosował ten “wynalazek językowy”. A o Glempie lepiej nie mówić – te jego karkołomne konstrukcje zdań, ciągłe “włanczam” i “wyłanczam” – rzeczywiście zgroza!

    @imt
    “Co do uleczalności pewnych przypadków…znam opinie, iz zarówno Lech Aleksander (czy to nie dziwne że po prezydencie Lechu i prezydencie Aleksandrze mamy Lecha Aleksandra) jak i Jarosław przy kontaktach poza-politycznych są miłymi ludźmi…więc może źródłem infekcji albo odruchu Pawłowa jest sala parlamentu i kamera telewizyjna nakierowana na Prezesa?”

    Nie wiem na ile prawdziwe są wieści o tym że bliźniacy w życiu prywatnym są mili, dowcipni itd. ale po pierwsze – mało jest prawdopodobny taki dr Jekyll i mr Hyde (na dodatek w podwójnym wydaniu) – ale nawet jeśli – to sugeruję żeby sobie pozostali w tym prywatnym świecie, bo – jako żywo, jako osoby publiczne są nie do zniesienia.

    ryszard dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  39. @ryszard

    Popieram zwalczanie nowomowy i prace nad jakością polskiego języka.

    Ja mam problem nadmiernego słowotwórstwa (przekręcania, łączenia, pod rasowywania słów), przez co musze często mówić dwa razy, bo nie rozumieją mnie inni Polacy. Jestem kierownikiem na budowie, dla wyrazistości i zwiększenia mocy przekazu, mówię po budowlanemu, niestety (stety) zdarza mi sie trafić na milczący protest słuchaczy(robotników), gdy jest za dużo kurwa, kurwa!!!. Zwyczajnie mi wtedy wstyd i sie poprawiam.

    Miło by było usłyszeć, jak poprawiają sie elity, lecz to jest nie możliwe, bo wcześniej trzeba mieć świadomość błędu.

    Pytanie do ciebie: jak należy tytułować byłego posła, czy byłego ministra (wiceministra) w rozmowach przed kamerami (mikrofonem)?
    Drażni mnie tytułowanie ponad miarę, rozumiem „Prezydenta”, „Marszałka,” „Premiera” kluczowe osoby w państwie i w historii, ale czy nie odpowiedniej jest zwracać się „proszę pana”.
    Szczególnie nie lubię „Premierowania” w stosunku do wicepremierów Leppera i Giertycha.

    olobolo dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  40. Myślę że mają jednak szansę się rozwinąć.
    Odpowiedni tytuł portalu niewątpliwie zapewniłby mu popularność.
    Np.
    “Nie spieprzaj dziadu”

    borsuk dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  41. Platforma co to za nazwa?

    Wesoły Stefan dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  42. Czekam na

    Wesoły Stefan dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  43. Wyrzucam ten dziadoski portal z ulubionych cześć oszołomy więcej tu nie zaglądne po to zło

    Wesoły Stefan dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  44. > I naprawdę trudno powiedzieć kto pierwszy zastosował ten “wynalazek językowy”

    Pojawilo sie w Komisji Rywina – glownie Rokita i Nalecz brylowali w uzywaniu tych slow.

    > Nie wiem na ile prawdziwe są wieści o tym że bliźniacy w życiu prywatnym są mili, dowcipni itd.

    Moze sa i mili i lubia dowcipkowac. To nie znaczy, ze:

    1.potrafia sluchac innych
    2.sa tolerancyjni wobec innych
    3. nie zakladaja, ze tylko ich dowcipy sa smieszne
    4.ich dowcipy sa madre
    5.ze nie sa wesolkami-nudziarzami

    ale racja – niech sobie znajda jakies towrzycho prywatne i niech je probuja rozbawiac, np. Jolante Szczypinska i Elzbiete Kruk

    zlappande dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  45. @ Ryszard
    Powiedzmy, że słyszałem te wieści bezpośrednio od osoby, która miała styczność z Jarosławem i Lechem Aleksandrem Kaczyńskim przed rokiem 2003, ale nie była w żaden sposób związana z PiS, Zakonem Porozumienie Centrum czy jakąkolwiek partią polityczną…
    Więc jak pisałem, wg mnie pan Hyde uaktywniać się może na widok takiego szatańskiego wynalazku jak kamera czy mikrofon…

    lmt dnia 10 lutego 2010 | zablokuj

  46. Wielkie stacje telewizyjne zapytały dzisiaj działaczy Pis-u o szanse Lecha Kaczyńskiego na reelekcje w nadchodzących wyborach.
    Putra (TVPis INFO): Lech Kaczyński wygra wybory, to oczywistość; Brudziński (Polsat): profesor Lech Kaczyński pokona wszystkich przeciwników; and last but not least Michał Kamiński (TVN24, Olejnik): Donald Tusk poczyniwszy dogłębne, strukturalne badania doszedł do wniosku, iż nie ma szans z Lechem Kaczyńskim, dlatego się wycofał. Na pytanie Olejnik o jakie badania chodzi, odpowiedź brzmiała: no, ja nie… Platforma robiła, musiała robić.
    Ja twierdze, że Lech Kaczyński ma cztery głowy. Dlaczego? Bo tak.

    Edek z Krainy Kredek dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  47. Nie wiem jakie mają szanse Olechowski, Sikorski i Komorowski, ale gdybym miał wybierać kandydata to Olechowskiego (ze względu na wzrost), Sikorskiego (ze względu na język i koneksje rodzinne), lub Komorowskiego (za ogładę i rozsądek). Ale tak naprawdę to szkoda, że Tusk zrezygnował, bo ma przynajmniej nazwisko i imię przyswajalne na Zachodzie, co też ważne :) Ale do rzeczy – zjawisko biologiczne musi zniknąć z firmamentu i tym – zamiast gadać o d… Maryni, weżmy się za montowanie kampanii jednego z nich, żeby przypadkiem Lech Aleksander znów nie wygrał, bo będzie obciach i śmiech za granicą…

    Belissarius dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  48. @Belissarius
    wydaje mi się że Lech Aleksander K nie ma większych szans na reelekcję. Może nawet wygrać pierwszą rundę bo elektorat jemu przeciwny się rozproszy na kilku oponentów. Nie ma szans na prezydenturę po jednej rundzie a w drugiej rundzie i tak ludzie wybiorą kogoś, kto nie jest Kaczyńskim.

    jakuszyn dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  49. Żelazny elektorat PiS-u liczony jest na ok.23%.Aż 23% i tylko 23%.Wystarczy za naddatkiem na marzenia ale zdecydowanie zbyt mało aby liczyc na sukces.Gdyby-Hospody pomyłuj-nieszczęscie reelekcji się przydarzyło,to nie dziwię się,że krowy zaczną rodzic trójgłowe cielaki,w Częstochowie spadnie krwawy deszcz a czarna wołga porwie wszystkich posłów od prawa do lewa.

    qadam dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  50. Strategią PiS-u na reelekkcję Lecha Kaczyńskiego jest zniknięcie Jarosława. Zdają oni sobie bowiem sprawę (a i do prezesa to w końcu dotarło) że na sam jego widok ludziom rośnie gul i nóż się w kieszeni otwiera. W związku z tym do wyborów prezydenckich nie będzie się nam pokazywał mając nadzieję że zapomnimy ojego istnieniu. Zostanie tylko “szlachetny, spolegliwy, dowcipny i ciepły” lech kaczyński.
    Nie dajmy się nabrać na taki numer! Przecież wszyscy doskonale wiemy KTO tak naprawdę rządzi kancelarią prezydencką i KTO podejmuje decyzje. Dlatego w naszym dobrze pojętym interesie jest przypominanie tej odrażającej postaci i cytowanie jego słów obrażjących Polskę i Polaków, przypominanie jego “dokonań” i przestrzeganie przed powrotem. Druga kadencja Lecha Kaczyńskiego, nie ograniczana wizją reelekcji byłaby jednym pasmem wetowań, kłótni, fanaberii i fochów przeplatana sraczką i stanami upojenia. Nigdy więcej!!

    ryszard dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  51. @olobolo
    Dopiero teraz trafiłem na Twój wpis, więc wybacz że wcześniej Ci nie odpowiedziałem.
    Powiem tak: Dużo mniej mnie razi soczysta “kurwa” czy mocno zaakcentowana “dupa” niż błędy typu “w dniu piątego maja” (zamiast “w dniu PIĄTYM maja”), różne “włanczam” czy akcentowanie np. “matemaTYka”, “gramaTYka” itp. Równie alergicznie reaguję na “w tym temacie”, “na dzień dzisiejszy” czy “w miesiącu lipcu”. Takich napuszonych sformułowań są dziesiątki a ich powtarzacze (bo nie autorzy) sądzą że mówiąc w ten sposób przydają sobie ważności a wygłaszane przez nich teksty są ważniejsze i bardziej oficjalne.
    Na dokładkę wkurwiają mnie dziennikarze epatujący opinię publiczną cytowaniem prywatnych nagrań z posłuchów w których padają tzw. grube słowa, podczas gdy sami z upodobaniem “rzucają mięchem” wtedy, kiedy sądzą że robią to prywatnie (Durczok czy Lis).

    Język polski jest bogaty i pełen możliwości. Mieszczą się w nim i “pola malowane zbożem rozmaitem”, ale również przysłowiowa “dupa” byle by użyta w odpowiednim kontekście i zapisana ortograficznie.

    ryszard dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  52. zachęcam do obejrzenia zaznań Sobiesiaka przed komisją śledczą. Sobiesiak miażdży Kamińskiego, jego indolencję ekonomiczną i rzekome porażające dowody. Pokazuje też, w jak absurdalnym świecie żyjemy, gdzie przedsiębiorcy codziennie muszą zmagać się z urzędniczą głupotą i bezmyślnością.

    Wesoły Romek dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  53. Lepper i Łyżwiński skazani na kary więzienia w związku z “seksaferą”. Prawdziwe przestępstwa w IV RP ujawniała Gazeta Wyborcza, a nie kosztujące ciężkie pieniądze CBA. A FB i jego kompanów odsyłam do archiwum salon24.pl, żeby poszukali sobie komentarze swoich autorytetów moralnych mieszające z błotem ofiary przestępstw Leppera i Łyżwińskiego.

    YKW dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  54. Bardzo dobrze. Doczekaliśmy się sensownego wyroku dla koalicjantów PiSu.

    Cegorach dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  55. libertyman dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  56. No bo to przecież PO walczy z opozycją :D
    a tak w ogóle to te wyroki mają za zadanie przykryć działanie komisji hazardowej :D

    jakuszyn dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  57. Czy się to komuś podoba czy nie. Największą szansę na reelekcje ma L.Kaczyński. Tak oszołomy. Choć byście glebę żarli tak to wychodzi.

    father boss dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  58. Miłośnik samoobrony może chce dołączyć do swego idola?

    RobertM dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  59. A swoja drogą głosował na skazańca Leppera i więzienie, teraz chce głosować na PST to może coś się z tego wylęgnie.

    RobertM dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  60. A wszystkim cieciom oznajmiam. Lepper jest niewinny i nigdy nie zostanie skazany. Taka prawda dupki.

    father boss dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  61. Ja, fb, jedyny sprawiedliwy i jaśnie oświecony, byłem wtedy w pomieszczeniu i jestem świadkiem, że do niczego nie doszło – więc wiem, jaka była prawda. Nazywając innych “dupkami” pokazuję swą wyższość intelektualną, emocjonalną i ogólnie wszelaką.

    threepwood dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  62. FB,

    “Czy się to komuś podoba czy nie. Największą szansę na reelekcje ma L.Kaczyński. Tak oszołomy.”

    Reelekcja oznacza ponowny wybór. Ponownie wybrać można jedynie obecnego prezydenta. Śmiało możesz więc twierdzić, że Lech Kaczyński jest jedynym mającym szansę na reelekcję. Podstawy logiki.

    YKW dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  63. > zachęcam do obejrzenia zaznań Sobiesiaka przed komisją śledczą. Sobiesiak miażdży Kamińskiego, jego indolencję ekonomiczną i rzekome porażające dowody. Pokazuje też, w jak absurdalnym świecie żyjemy, gdzie przedsiębiorcy codziennie muszą zmagać się z urzędniczą głupotą i bezmyślnością.

    To bylo swietne, Sobiesiak wygarnal przede wszystkim calej klasie politycznej, ze szczegolnym jendak uwzglednieniem wlasnie “jak to sie robi” u Kamniskiego, ale jego ciete riposty w kierunku Wassermanna czy Kempy byly wbijajace w ziemie.

    Wlasciwie to gdyby Sobiesiak nie mial racji, to by cale dziennikarstwo rzucilo sie i wygrzebalo co lepsze kaski, wiec wydaje mi sie, ze rzeczywiscie stopien partolenia u pana szefa CBA rzeczywiscie byl na tym harcerskim poziomie.

    Co ciekawsze i bardziej interesujace – wcale nie jestem pewien, czy rzeczywiscie Sobiesiak jest bez winy. Wszystko, co pokazal, to pokazal, ze cala ta afera to jest jedna wielka hucpa – byc moze, gdyby CBA dzialala profesjonalnie to cos innego, ale tak to jest, jak ktos ugania sie za jednorozcami.

    W 100% zgadzam sie z niezbyt sympatycznym Sobiesiakiem w jednym: to klasa polityczna (a w szczegolnosci PiS a w PiSie szczegolnie Kaminski) jest zrodlem korupcji a ci, co lepiej czy gorzej napedzaja Polske moze jedynie wkurzac, ze takich jeleni, co dyskutuja “o Polsce, IV Rzeczpospolitej”, chwalebnych planach i fantazjach ma sie na utrzymaniu i sa oni bezkarni, podczas gdy Sobiesiak zaplacil kare i nie ma o to pretensji.

    Kto jest kryminalista panie Wassermann ?
    Ja mysle, ze Sobiesiak pokazal panu, jaki to z pana cwaniak na koszt podatnikow. Panskie usmieszki tylko potwierdzaly to, co Sobiesiak referowal na temat panskiej (i panskiej kolezanki) korupcji

    zlappande dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  64. Całe szczęście, że Lepper molestował tylko działaczki z własnej partii, gdyby zaczął smalić cholewki np do Jarka Zawsze dziewicy, dostałby niechybnie dożywocie.

    Jeśli chodzi o Pana Sobiesiaka – to pokazał trochę hipokryzji klasy rządzącej, która w trakcie prac ustawodawczych płaszczy się przed związkowcami, kościołem czy grupami zawodowymi w rodzaju lekarzy czy prawników – co do tej ostatniej profesji, to do dzisiaj nie powstała ustwa o odblokowaniu zawodu adwokata – jeśli jest potrzebna jakaś komisja śledcza – to właśnie do zbadania tej kwestii, bo nikt chyba w Polsce nie ma wątpliwości, że na taki stan rzeczy mają wpływ zakulisowe działania lobby adwokatów.

    Generał Electric dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  65. A co, pisowski trollu, zaliczyłeś też parę asystentek? Wbrew ich woli? Masz jakiś problem?
    Może one mają większe jaja od ciebie, i też pokażą ci, gdzie mają twojego zenona i twoje zachcianki?

    Marcin dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  66. Portal powinien sie zwac krotko: RiP (Rest in Piss).
    Support bacteria and viruses those are the only culture some people have.

    euro-hillbilly dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  67. Racja, co do tych kultur bakterii. Ich partia/sekta powinna za to mieć to zaszczytne miano. Niech spoczywają w wojnie.

    Marcin dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  68. przyklaskujac z calego serca wyrokowi na naczelnych buhajow 4 rp pragne jednoczesnie zauwazyc ze to ze pani Krawczyk wystepuje jako swiadek a nie wspolwinny to jawne zaproszenie do nasladownictwa roznych cichodajek. Szantarze w rodzaju “albo awans albo powiem gazecie ze mnie zgwalciles” beda na porzadku dziennym bo kto nie uwierzy pannie ktora sie rozplacze na wizji? Krawczyk uwierzyli pomimo jej kompromitacji w niesmacznej probie dopasowania tatusia do brzucha za pomoca masowego testu dna. Wiem ze w tym kraju kupczenie wlasna dupa nie jest karalne ale niesmak pozostaje. I tylko jej dzieci zal, nie ich wina ze maja taka matke

    Takze kobiety – po co studiowac i robic kariere? Wystarczy zatrudnic sie jako sekretarka i wywinac numer “na Anetke”. jak nie szantazem to w sadzie wywalczy sie odszkodowanie, za wywiady swoje do portfela wpadnie, mozna nawet ksiazke napisac. Tylko rodziny szkoda, na miejscu chlopa pani Krawczyk zrobilbym sobie chyba operacje plastyczna.

    Tom dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  69. Wszyscy zapominamy o jednym, istotnym fakcie. Dziś został skazany na 2 lata pierdzenia w pasiakach nie Andrzej Lepper, nie szef samoobrony lecz były wicepremier Rzeczpospolitej.
    Taka informacja pójdzie w świat. To wstyd i hańba, że takiego chama naród wybrał na posła. Ale jeszcze większa hańba, że “ktoś” go “zrobił” premierem. Ciekaw jestem czy ten “ktoś” ma jakiekolwiek z tego powodu niewygody moralne.

    Autopilot Off dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  70. @Autopilot – “gdybyśmy zawsze postępowali moralnie to byśmy nic teraz nie mieli” – zgadnij kto to powiedział.

    jakuszyn dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  71. zauwazyliscie ze “premier tysiaclecia” nie skomentowal? ani slowa.

    Tom dnia 11 lutego 2010 | zablokuj

  72. @GE

    Mam wrażenie, że o wykonywaniu zawodu adwokata, i o przygotowaniu do wykonywania tego zawodu masz pojęcie raczej mętne.

    Cytując pewnego wykładowcę : “prawnik-idiota jest równie niebezpieczny jak lekarz-idiota”.

    Akurat mam kontakt z aplikantami radcowskimi z takiego roku gdzie się dostało ponad 300 osób. I nie są zadowoleni z tej sytuacji, bo takiej liczby osób w okręgu danej izby nie da się przygotować do prawidłowego wykonywania zawodu. Chociażby z tej prostej przyczyny, że w sądach nie znajdziesz miejsca dla ponad 300 praktykantów. A mówimy tu tylko o aplikantach radcowskich. A jak dodamy do tego jeszcze adwokackich, notarialnych i komorniczych, to już w ogóle katastrofa.

    Wiec nie ma mowy o żadnych blokadach – po prostu, fizycznie możliwe jest prawidłowe wyszkolenie tylko pewnej liczby osób. I żadne płacze i krzyki tutaj nie pomogą.

    wujek_manfred dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  73. [naruszenie regulaminu pkt. 4]

    Cóż z piersi “dupki” się wyrwało. To przez tłusty czwartek. Ale Lepper i tak jest gościem.
    Polecam artykuł
    http://www.nie.com.pl/art22057.htm

    Odnośnie seksu. To w sejmowym hotelu nieskończenie trwa afera seksualna. Niestety jakoś dziennikarze śledczy są w obecnym czasie nieaktywni.
    http://www.hanter.pl/articles/137

    Tu taka błaha ciekawostka.
    http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091115/TYLKO_DLA_DOROSLYCH/289371416

    Przygnębiający obraz naszej klasy politycznej, przygnębiający obraz funkcjonowania państwa. Bezprzykładny pokaz buty tych. Którzy trzymają kogoś w szachu. I dlatego mogą sobie pozwolić na tupet i chamstwo.
    Ryszard Sobiesiak udowodnił na pewno jedno:jak wielkie poczucie władzy daje posiadanie pieniędzy.To samo poczucie, które pozwoliło na traktowanie znajomych posłów jak chłopców na posyłki,zdominowało całe zachowanie Sobiesiaka w Sejmie. Od nazwania dziennikarzy, „swołoczą”, szefa CBA kłamcą z brudnymi paluchami. śledczych jako reprezentantów li tylko i wyłącznie,własnych ambicji politycznych. Polityków jak marionetki, które tańczą także wedle własnych potrzeb, bez żadnej myśli o dobru społecznym. Tyle, że miał na myśli dobro takich jak on sam , biznesmenów.
    W trakcie swobodnej wypowiedzi, która miał przegotowaną ,a której prawidłowo nie potrafił nawet przeczytać (można więc podejrzewać, że mu ją starannie przygotowano-ciekawe gdzie i przez kogo)-obrażał swoich przeciwników i każdego, kto śmiał kierować pod jego adresem jakiekolwiek zarzuty. Po czym, kiedy wszystkim naubliżał, nie było nikogo, kto,przerwałby ten stek brudnych oskarżeń, bądź go skomentował.
    Sobiesiak dzisiaj –przez swoje wystąpienie –pokazał jedno, „ że chamstwo, buta i zwykły brak kultury ubrany w pieniądze, jest przepustką na salony polityczne. Że to my, społeczeństwo, wybieramy sobie na naszych reprezentantów w Sejmie ludzi, którzy są w stanie tolerować wiele, dla kontaktu z ludźmi z kasą. Nawet to, że będą traktowani jak chłopcy na posyłki. Że koledzy ministrowie i urzędnicy państwowi, będą określani nomenklaturą spod budki z piwem. A szef polskiej służby, będzie bez słowa protestu nazywany publicznie kłamczuchem z brudnymi paluchami…Ku uciesze oponentów politycznych.

    Sobiesiak powiedział w pewnym momencie znamienne słowa : zarzucano mi, że nie kontaktowałem się z Drzewieckim od września 2009 roku. Tak, nie dzwoniłem. Bo widocznie nie miałem żadnego interesu…

    1maud (s24)

    I jeszcze raz o Sobiesiaku
    Sobiesiak to człowiek-cep, naturalny Pan i przełożony delikatniutkiego Chlebowskiego, który chyba tylko przez przypadek został posłem i przewodniczącym klubu poselskiego partii rządzącej. Bardziej, bowiem mu pasuje liberia lokaja lub szofera/złotej rączki w pałacu Pana Ryszarda. Chlebowski to przy Sobiesiaku zagubiony goguś, drobny przekręciarz, który by jako-tako wypaść w mediach musiał być przez wiele dni przygotowywany przez specjalistów od wizerunku. Ryszard Sobiesiak jest ponadto. Nie boi się niczego i nikogo, jest arogancki i odnosi się a absolutnym lekceważeniem do zasad prawnych, zasad dobrego wychowania i zwykłej przyzwoitości. Jego „nie będę odpowiadał na takie pytania” jest znamienne – mimo, iż jest pod rygorem odpowiedzialności karnej za nieuzasadnione uchylanie się od odpowiedzi lub zatajanie informacji.

    Tego rodzaju indywidua obrazowo opisał Julian Tuwim w „Apsztyfikantach Grubej Berty”

    I ty fortunny skurwysynu,
    Gówniarzu uperfumowany,
    Co splendor oraz spleen Londynu
    Nosisz na gębie zakazanej,
    I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
    A srać chodziłeś pod chałupę,
    Ty, wypasiony na Ikacu,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    Łażący_Łazarz – blog

    father boss dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  74. @ wujek manfred
    Zgadzam się, ale z zastrzeżeniem… zdecydowanie jako absolwent kierunku prawo wolałbym mieć możliwość działania w zawodzie…a uważam, że dopuszczenie możliwości reprezentowania przez mgr prawa w sprawach administracyjnych podniesie poziom działania administracji w naszym kraju…przez zmuszenie co niektórych urzędników do myślenia. Aczkolwiek większy nacisk na policję i prokuraturę przez postawienie ich wobec profesjonalnych pełnomocników też by się bardzo przydała (widziałem w życiu dość przykładów dokumentów wychodzących z tych instytucji obrażających podstawowe zasady logiki).
    Choć warto zauważyć iż samorządowi urzędnicy przegrywają dwa razy mniej procesów w sądach administracyjnych niż urzędnicy wojewodów, a więc samorządność lepsza niż odgórna biurokracja…

    lmt dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  75. I zastanawia mnie upór niektórych użytkowników w publikacji postów, mimo oczywistej wiedzy o tym, ze zostaną one zablokowane…
    Ale kwestii wiary nie da się rozstrzygnąć rozumem a PiS jest partią w której można być tylko wyznawcą…

    lmt dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  76. father boss dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  77. Mogą tylko kwiczeć i spamować bzdury, nic innego nie potrafią :D co zresztą trafnie nawiązuje do tematu tego wpisu.

    kompan dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  78. @ wujek manfred

    Właściwie to Imt odpowiedział za mnie. Dodam jeszcze od siebie, że sprawach o odszkodowanie za uszkodzony błotnik, czy o złamanie nogi na czyjejś posesji, nie powinienem być zmuszany do brania prawnika z renomowanej kancelarii. Tym bardziej, że z moich doświadczeń zawodowych wynika jednoznacznie – 10 lat w firmie ubezpieczeniowej na stanowisku likwidatora szkód – że adwokaci totalnie olewają takich klientów w takich sprawach, choć słono sobie liczą za praktycznie nic nie robienie (najczęściej góra 2 pisma).

    Generał Electric dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  79. O tempora,o mores!
    Pan nakazał miłowac nieprzyjacioły swoje,co niniejszym czynię.
    Pisząc “nieprzyjaciel” nie mam oczywiście na myśli naszych niestrudzonych wyrobników pracy partyjnej podpiętych bezpośrednio pod faks z centrali mateczki-partii,lecz ich zleceniodawców.Piszcie jakieś sensowniejsze gotowce dla agitatorów,albo selekcjonujcie staranniej materiał ludzki.Opieranie się jedynie na kibolach i gimnazjalistach nie wróży sukcesu.
    Oto jeden z przykładów jak powinniście pisac wasze materiały propagandowe ,aby chociaż raz można byłoby przeczytac coś,co nie wywołuje odruchu wymiotnego już od pierwszego zdania.Warto pamiętac też o zasadzie “odśmiewania” co jakiś czas czytelnika,gdyż nawet najpoważniejszy tekst czyni to bardziej znośnym.
    Jako przykład daję tu materiał archiwalny z jesieni 2008.
    http://www.solidarni.org/publicystyka/polska/teraz_k_ja_bede_preziem
    Jakże inaczej czyta się takie “PiSanie”,nawet te bzdury o rasowym charakterze podziałów partyjnych ;-)
    Allons enfants de la IV RP,ruszajcie do boju pisuarki wy moje, zbrojni teraz w nowe oręże (oby).
    w oczekiwaniu na facecje a nie ponowny stek rynsztokowych wyzwisk.

    qadam dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  80. Tom dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  81. Jojo to prawdziwy twardziel.
    Nawet przyłapany z ręką w cudzej kieszeni będzie twierdził,że to nie jego ręka,a cudza kieszeń znalazła się w pobliżu rzeczonej ręki w wyniku bezczelnej prowokacji wrogów pisu.

    qadam dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  82. Ryszard Sobiesiak (niestety, mój imiennik) to nie jest facet z mojej bajki. Jest to typ “biznesmena” o mentalności cynkciarza, który za największy sukces uznaje to, że udało mu się kogoś “przewalić”. Arogancki, dosyć bezczelny i bezwględny typ, nieodbiegający zresztą o dziesiątków innych którzy wynieśli z PRL-u jedną naukę: Kapitalista to taki ktoś kto wyzyskuje człowieka pracy, oszukuje a jego jedynym celem jest nabijanie kabzy. Utrzymywanie bliższych znajomości z takim człowiekiem politykowi ani nie przystoi, ani nie uchodzi płazem. Przekonali się o tym boleśnie i Chlebowski, i Drzewiecki, i paru innych.
    Ale – od niewłaściwych znajomości i nagannych zachowań do przestępstwa korupcyjnego jest jeszcze dość daleka droga. Od nieciekawych rozmów z człowiekiem o – być może – niezbyt czystych rękach do spełnienia jego żądań ta droga jest równie daleka. Od braku etyki czy po prostu instynktu samozachowawczego niektórych ludzi ze świecznika do rzeczywistej afery też jeszcze jest dość duża odległość.

    I na deser przypomnę – Ryszarda Sobiesiaka nikt nie uczynił ministrem czy wicepremierem, nikt publicznie nie ściskał mu rąk przy podpisywaniu umowy koalicyjnej, nikt wreszcie nie traktował go jako sojusznika przy krzewieniu “odnowy moralnej”.

    ryszard dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  83. Ostatni sondaż: 43 : 19.
    Pytanie do chóru wujów: Dla kogo 43, a dla kogo 19?

    ryszard dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  84. @GE i Imt

    Człowiek zaraz po studiach prawniczych niestety nie jest gotowy do wykonywania zawodu. Wiem ile umiałem zaraz po studiach, i widzę ile umieją inni.

    A w sprawie o uszkodzony błotnik czy o złamanie nogi nie ma przymusu adwokacko-radcowskiego, więc nie za bardzo wiem o co chodzi.

    Zresztą – jak ktoś jest dobrym magistrem prawa, to wie, że w sprawach o zapłatę jest banalnie prosty sposób na zostanie pełnomocnikiem procesowym, nawet gdy się nie jest ani adwokatem, ani radcą prawnym.

    wujek_manfred dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  85. A co do dwóch pism – wiedza, co trzeba w tych pismach napisać kosztuje. Szczególnie jak się spojrzy na obecne rygory, szczególnie w sprawach gospodarczych.

    wujek_manfred dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  86. @Tom
    Przeczytałe wywiad z Jojo i znalazłem tam perełkę mniej więcej taką: Jarosław Kaczyński połowę swego dorosłego życia spędził w KORZE…

    Zważywszy że KOR powtał po czerwcu ‘76 (Radom i Ursus) i trwał do rozwiązania w roku 1981. (podczas zjazdu w Oliwii), a więc około 5.lat. Zważywszy dalej że bracia Kaczyńscy nie byli założycielami KOR-u, a jedynie dołączyli ok.roku 1978. – czyli byli jego członkami mniej więcej trzy lata (zresztą o nie do końca wyjaśnionej roli – przynajmniej jeśli chodzi o Jarosława) – to, wg tego klucza “dorosłe życie” ponad 60.letniego faceta to 2×3=6!!!
    Panie Brudziński, jeśli chce się koniecznie włazić w dupę prezesowi to trzeba najpierw choć odrobinę pomyśleć!

    ryszard dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  87. @ryszard

    Przecież to prawda. Dojrzewanie jeszcze u nich trwa.

    threepwood dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  88. To przecież jasne, że oni nie dostali bęcków w wyborach, tylko wspaniałomyślnie oddali władzę, oraz nie wprowadzili przestępców na koalicyjne stołki, tylko ich stamtąd wyrzucili.
    I nieprawdą jest że dach przeciekał, zwłaszcza że prawie nie padało.

    kompan dnia 12 lutego 2010 | zablokuj

  89. @kompan

    W ich stylu byłoby “zapełniliśmy dziury dachem, ale że nikt nam nie pomógł, to nie całkiem. Nieprawdą jest jakoby dach był wcześniej”.

    threepwood dnia 14 lutego 2010 | zablokuj

  90. Tę piosenkę dedykuję naszym kombatantom.

    Kult
    Amnezja

    Amnezja to łatwo tak zapomnieć co i gdzie i jak
    Amnezja to łatwo gdzieś tak swoją chwałę na przód nieść

    Amnezja to łatwo jest zapomnieć skąd się jest i gdzie
    Amnezja to łatwo tak swojemu bratu wleźć na kark

    My na monopol mamy prawdę
    Ja nie zabijam ani ja nie kradnę
    A były przecież kiedyś piękne dni
    Gierek, Jaruzel oraz my

    To były sobie piękne czasy takie
    To nawet wtedy papież był polakiem
    Rozmontowaliśmy razem komunę
    Lecz po co ja do dzisiaj nie rozumiem

    Amnezja to łatwo gdzieś tak swoją chwałę na przód nieść
    Amnezja to łatwo tak swojemu ojcu wleźć na kark

    Amnezja wygodnie jest zapomnieć skąd się jest i gdzie
    Amnezja powiadam wam a ja się dobrze na tym znam

    Podziemia się obecnie nie docenia
    Chyba, że z jednego punktu widzenia
    To były panie takie piękne dni
    Wałęsa, Kuroń ja i ty

    To były słuchaj czasy właśnie takie
    Że z dumą można było być polakiem
    Z dziedzictwem bojowego chrztu Lenino
    I z palmą zdobywców Berlina

    Amnezja to łatwo tak zapomnieć co i gdzie i jak
    Amnezja to łatwo gdzieś tak swoją chwałę na przód nieść

    Amnezja to łatwo jest zapomnieć skąd się jest i gdzie
    Amnezja to łatwo tak swojemu bratu wleźć na kark

    Podziemia się obecnie nie docenia
    Kto pyta ten rolę swoją przecenia
    To były takie super, super chwile
    Nie złodzieje rządzili lecz debile

    Na olimpiadzie cały wór medali
    Po ulicach zomowcy nas ganiali
    Wyścig pokoju – trzecie miejsce w świecie
    Ale wy o tym dzisiaj nic nie wiecie.

    father boss dnia 15 lutego 2010 | zablokuj

  91. BLOGERKA ARESZTOWANA!!!!!!!!!
    TO JUŻ PAŃSTWO TOTALITARNE!!!
    INFORMACJE NA BLOGMEDIA24

    krik dnia 21 lutego 2010 | zablokuj

  92. MyPiss – i tyle w tamacie

    Moroni dnia 6 marca 2010 | zablokuj

  93. Uwaga! Uwaga! Uwaga!
    gorf prawie trafił z nazwą.

    Dziś premiera: mypis.pl

    Jarosław przetnie wstęgę i … nic nie będzie działać.

    Za onetem:
    “”Mogę więcej. Razem” – takie hasło będzie promować społecznościowy serwis MyPiS.pl, który zostanie “odpalony” po poznańskim kongresie. Za projekt odpowiedzialni są posłowie Mariusz Kamiński i Adam Hofman (PiS).

    Miało być cudownie – wyszło jak zwykle .

    Piotr dnia 6 marca 2010 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.