Jak manipuluje się sondażami – ciąg dalszy i dowody
27 stycznia 2010 – 14:06Poniżej pokażemy na bardzo prostym przykładzie, jak administrator głosowania na stronie www.prezydent.iblogger.org manipuluje sondażem.
Każda opcja odpowiedzi w sondażu ma swój unikalny identyfikator. Można go zobaczyć w kodzie źródłowym strony. Jeszcze ok. godziny 13 identyfikatory odpowiedzi wyglądały tak:
PDI_answer12439394 Lech Kaczyński
PDI_answer12439395 Donald Tusk
PDI_answer12439396 Jerzy Szmajdziński
PDI_answer12439397 Andrzej Olechowski
PDI_answer12439398 Andrzej Lepper
PDI_answer12439399 Janusz Korwin-Mikke
PDI_answer12439400 Piotr Ikonowicz
PDI_answer12439401 Marek Jurek
PDI_answer12439402 Kornel Morawiecki
PDI_answer12439403 Tomasz Nałęcz
PDI_answer12439404 Ewa Kierzkowska
Kolejne osoby miały kolejne identyfikatory odpowiedzi. Sondaż nie był jeszcze zmanipulowany. Zobaczmy, jak wygląda teraz:
PDI_answer12439394 Lech Kaczyński
PDI_answer12439395 Donald Tusk
PDI_answer12439396 Jerzy Szmajdziński
PDI_answer12439397 Andrzej Olechowski
PDI_answer12439398 Andrzej Lepper
PDI_answer12439399 Janusz Korwin-Mikke
PDI_answer12453433 Piotr Ikonowicz
PDI_answer12439401 Marek Jurek
PDI_answer12439402 Kornel Morawiecki
PDI_answer12439403 Tomasz Nałęcz
PDI_answer12439404 Ewa Kierzkowska
Zwróćcie uwagę na zmianę przy nazwisku Ikonowicza. Oznacza ona, że poprzednią odpowiedź, wraz ze wszystkimi oddanymi na nią głosami, skasowano i dodano nową w identycznym brzmieniu – lecz z nowym, wyzerowanym licznikiem.
Każdy może zajrzeć w kod źródłowy strony i sam sprawdzić kolejność numeracji na www.prezydent.iblogger.org. Pozdrawiamy serdecznie bezstronnego administratora tamtego serwisu.
Czytelników SpieprzajDziadu zapraszamy do oddawania swoich głosów w ramach walki o prawdę w internecie – dla ułatwienia zamieściliśmy ten sondaż w pasku po prawej stronie.
Aktualizacja: Z nieznanych nam przyczyn administrator www.prezydent.iblogger.org nie chce, by czytelnicy SpieprzajDziadu mogli głosować w jego ankiecie i ją podmienia na inną. Mamy więc do czynienia z tradycyjnym podejściem – analizujmy sondaże, w których głosowali tylko zaprzyjaźnieni internauci (tak jak ze słynnymi internautami z poniedziałku).
.com
106 odpowiedzi na “Jak manipuluje się sondażami – ciąg dalszy i dowody”
Nie dość więc, że to pisowska zabaweczka to podnoszenia poczucia własnej wartości i nastroju “sułtana”, któremu dworacy te wyniki z pewnością podsuwają pod nos, to jeszcze ewidentna manipulacja. Cały PiS w swej krasie, etyce i pokrętnej moralności.
Paweł dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
Proponuję oddawać głosy w sondażu na Lecha Nieobecnego i Niezorientowanego. Im więcej dostanie w sondażu tym bardziej będzie bezcenna mina brata po wyborach i tym większe moralne zwycięstwo
Troll dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
(Mam oczywiście na myśli zwycięstwo a la Kropiwnicki w referendum).
Troll dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
Jakoś trzeba się bronić przed oszukańczymi lemingami, które klikają niezgodnie z narodową racją stanu.
kompan dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
Od dawna tak jest. W Internecie zawsze aż się roi od trolli, szczególnie pisowskich i uprowskich. Gdyby bazować na liczbie trolli, to 60% miejsc w parlamencie miałby Piss, 30% UPR i parę innych partyjek by miało te pozostałe 10%. A jak przychodzi do wyborów, to dostają takiego pięknego kopa w dupala, że aż serce rośnie.
Rusek dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
Akurat trzeba było Ikonowicza zmanipulować. Najważniejszy kandydat. Żarty i śmiech na sali.
Oczywiście bezstronne jest tylko GFK Polonia, która na przykładzie 285 głosów twierdzi że Tuskowi rośnie, dlatego, że był w tym czasie na nartach. A Kaczyńskiemu spada, bo go Doda pocałowała. Mnie te sondaże walą. Wystarczy, że poczytam wpisy internautów na onet, gw, tvn24 i pardon.pl. Praktycznie, oprócz bojówek PO, które niestety są zminimalizowane w obliczu głosów protestu przeciwko PO, nie ma pozytywnych komentarzy na rzeczywistość w wydaniu partii rządzącej. Mało tego jeżeli brać pod uwagę to, że małoletni internauci kiedyś zabrali babci dowód, aby onegdaj Kanclerz Tusk wygrał wybory, to dzisiaj mamy inne realia. Nie dość że ci ciecie małoletni co głosowali na Tuska mają go serdecznie dość i dodać babcie, którym nikt już dowodu już nie zabierze prezydent Kaczyński wygra w pierwszej turze wyborów.
father boss dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
father boss! brawo!
masz racje!
czepiają sie wszystkiego bo prawda jest bolesna dla autorów tej strony
acha, a Kubuś Puchatek i tak jest najlepszy! hehehe
marcin dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
dodam jeszcze jedno
Kaczyński i tak wygra
ja wolę wierzy http://www.prezydent.iblogger.org niż wam
marcin dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
NA MANIPULACJI TO WY SPIERPRZAJDZIADU.COM ZNACIE SIĘ NAJLEPIEJ…
TUSK TRACI WSZĘDZIE, WYSTARCZY LUDZI SIĘ ZAPYTAĆ
a dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
Właśnie. Jeszcze zapytam Ojca Dyrektora, czy jest dumny ze swojego sondażu. Ja rozumiem,że szanowny oj. dyr. uważa swoich czytelników za cieci. I zapewne w 80 procentach ma rację. Ale mnie to nie śmieszy. Jakoś.
father boss dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
A tak w ogóle idąc tropem Ruska, to w całym necie tyle Pisowskich trolli. Gdzie zatem podzieli się dzielni wojownicy stojący na straży obrony standardów PO.
father boss dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
A jeszcze wrzucę inny sondaż na temat partii politycznych.
http://polskie-partie-polityczne.appspot.com/
Rozumiem iż są to sondaże anty-peowskie. Chętnie zaobaczyłbym antypisowskie. Bo jeśli tak łatwo manipulować to powinno być ich w necie multum. Więc proszę o adresy stron sondażowych korzystnych dla PO. Myślę że nikt nie będzie się wygłupiał z GFK-Polonia.
father boss dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
chcesz zobaczyc manipulacje ??? przeciez jestes na stronie ktora JEST TOTALNA MANIPULACJA. Wystarczy przejzec byle jaki artykuł by zobaczyc ze pisza go GOEBBELSI na zlecenie słonca peru pana burdelu
luk dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
“Bo jeśli tak łatwo manipulować to powinno być ich w necie multum.”
Piękna logika, godna… no właśnie, kogo?
Skoro dość łatwo jest coś ukraść, to dlaczego większość ludzi nie kradnie?
Troll dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
TVPiS likwiduje kolejny program naukowy: http://www.naukowi.pl/?p=1100 . Czy tak właśnie ma wyglądać “misja tvp” ?
zenobia dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
@father boss i marcin – jeśli macie pojęcie o statystyce to powinniście wiedzieć, że sondaże ze strony http://www.prezydent.iblogger.org w zasadzie nie mają żadnej wartości. One mówią tylko, że n% odwiedzających tę stronę głosowało na Kaczyńskiego, ale warto wziąć pod uwagę, że śmiało można przyjąć, że w większości odwiedzają ją zwolennicy Kaczyńskiego.
rysunkowe wyjaśnienie znajdziecie tutaj http://www.phdcomics.com/comics/archive.php?comicid=1271
daniel dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
@Troll
Myślę, że zdajesz sobie sprawę iż głupoty gadasz.
Wielu twierdzi, że w PRL wszyscy kradli. Dlaczego? Bo łatwo było kraść. Skąd zatem przypuszczenie, że skoro dość łatwo jest coś ukraść, to dlaczego większość ludzi nie kradnie?
Tymczasem statystyki są porażające – polskie sklepy tracą z powodu kradzieży prawie 4,4 miliarda złotych rocznie.
http://polskalokalna.pl/wiadomosci/podkarpackie/stalowa-wola/news/jedni-kupuja-a-drudzy-kradna,1035710
father boss dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
@Zenobia
W najczarniejszych snach nie przypuszczałem że będę z sentymentem wspominał telewizję z lat ‘60., ‘70. a nawet – o zgrozo! z ‘80. To co stało się z TVP od kiedy kontrolę nad nią przejął PiS przechodzi ludzkie pojęcie. Począwszy od programów dla dzieci, przekształconych w katolicką indoktrynację, poprzez tzw. publicystykę z Wildsteinem i Pospieszalskim (bo nawet Lis przestał robić programy dla ludzi a robi je tylko dla siebie), “Wiadomości” – tuba PiS-owskiej propagandy, aż po tzw. Teatr Telewizji – który przestał być propagatorem sztuki a stał się narzędziem uprawiania “polityki historycznej” a’la PiS. Cała reszta to durnowate seriale, stare filmy klasy B, C czy wręcz Z. Nie ma koncertów, nie ma transmisji z ważnych wydarzeń w kulturze światowej, nie ma ŻADNYCH TWARZY. Nawet sport jest dzisiaj żałosną namiastką tego co było kiedyś – przykładem niech będzie transmitowany “Turniej o puchar Króla Tajlandii” czy innego Bangladeszu – podczas kiedy rzeczywiście pasjonujące mustrzostwa Europy pokazuje Polsat. Jedyna pociecha to powrót misji – mianowicie “Misji Specjalnej”.
Przykłady degrengolady TVP można jeszcze mnożyć, ale po co – koń, jaki jest, każdy widzi.
W tej sytuacji pisanie listów protestacyjnych mija się z celem, bo jedyną radą na to towarzystwo jest przepędzić je jak najprędzej i zakazać zbliżania się do jakiejkolwiek telewizji czy nawet redakcji gazety na odległość mniejszą niż 500 metrów.
ryszard dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
dziwi tylko czemu pis jest przeciwny wyborom przez net?…w cuglach ponoć zwyciężają …
exp dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
A ja pozwolę sobie pogratulować Ojcu Dyrektorowi.
Wiadomym jest przecież, iż zacność stronki mierzy się ilością przebywających na niej trolli. A tych Ci u nas dostatek.
@Ryszard
Nie zgodzę się z Tobą. Dzisiejsza TVPis ma jedną wielką zaletę. Można ją wyłączyć.
A i tak będziesz mógł oglądać wiele innych interesujących programów. W latach 70 czy 80 nie miałeś takiego wyboru
Pozdrawiam
c0unt_0 dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
Ojcze Dyrektorze, może powinna pod “trollem” znaleźć się też druga grafika? Dla naszych szanownych tumanów duży napis “Pamiętaj! Anty PiS =/= proPO”.
threepwood dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
@daniel nie masz racji.
Na stronie
http://www.prezydent.iblogger.org
sondaż jest prowadzony przez 3 dni i następne 3 dni od nowa itd.
Stwierdzłeś: One mówią tylko, że n% odwiedzających tę stronę głosowało na Kaczyńskiego, ale warto wziąć pod uwagę, że śmiało można przyjąć, że w większości odwiedzają ją zwolennicy Kaczyńskiego.
Więc pytam: -kto broni odwiedzać tą stronę zwolennikom np. Tuska. Nie po to reklamuję ją wśród lemingów aby tylko PiSowcy głosowali.
father boss dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
Ojcie Dyrektor strony pozwolił sobie napisać:
Z nieznanych nam przyczyn administrator http://www.prezydent.iblogger.org nie chce, by czytelnicy SpieprzajDziadu mogli głosować w jego ankiecie i ją podmienia na inną.
Ja tego nie zauważyłem, głosuje się tak jak na oryginalnej stronie.
Byłbym wdzięczny aby ten sondaż był zawsze dostępny w pasku po prawej stronie.
father boss dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
Tak se myślę że dzięki SD tuskowi skoczy o 4%. Ale to i tak przepaść do Prezydenta.
father boss dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
Nawet jeśli po prawej stronie nie byłoby licznika informującego o czasie pozostałym do wyborów, to i tak łatwo byłoby sobie go wyliczyć. Aktywność pewnych użytkowników internetu jest bowiem odwrotnie proporcjonalna do czasu jaki pozostał do wyborów. Za kilka miesięcy rolki w myszach będą masowo padać od przewijania.
piteq dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
cOunt_O
Niestety, nie do końca. Ja, a zapewne i Ty, oraz wielu innych może sobie przełączyć na inną stację i mieć w dupie TVP. Ale weż pod uwagę że jest jeszcze wcale niemały odsetek społeczeństwa niemający dostępu do innych niż TVP stacji – bo nawet w mieście nie wszędzie dociera kabel (np. u mnie), a nie każdego stać na satelitę. I ci ludzie skazani są na sączący się jad, manipulacje i kłamstwa.
Paradoksalnie łatwiej było za komuny – szczególnie w latach ‘80., bo – szczególnie jeśli chodziło o tzw. informację – ludzie mieli wręcz zakodowane że telewizja kłamie i cały wysiłek szedł na marne. Dzisiaj wielu ludzi ma dużo większe zaufanie do TVP, które jest perfidnie nadużywane. I wtakim właśnie sensie dalej twierdzę że tamta telewizja była mniej szkodliwa bo jej kłamstwa były na ogół odrzucane.
ryszard dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
Kto najbardziej się ostatnio podnieca sondażami? Obóz kaczy, który musi do granic znudzenia komentować każde minimalne wahnięcie w słupkach, ale jednocześnie twierdzi, iż to PO robi politykę opartą o sondaże, bez długotrwałego planu, na krótką metę. A za tym idzie myślenie życzeniowe: już, już leci Platfusom kolejny punkcik, zaraz my ich dogonimy, a potem oni stracą władzę. Jednocześnie po stronie PiS nie widać nic, co poddawałoby w wątpliwość zdanie, iż władzy ta partia chce głównie dla… większej władzy. Nawet się nie kryją, skubańcy, ze swoją obsesją. Tyle że sondaże raz polecą w górę, raz w dół i tak oscylują, a wódz (tak jak małe dziecko) chce efektu już, teraz! Robi się zatem wałki z sondażami i pokazuje sześćdziesięcioletniemu bachorowi, by nie płakał i nie szalał. Proste.
PS. Jak ktoś tam wyżej zasugerował, grupa sondażowa wcale nie musi być odbiciem społeczeństwa. Jakby zrobić sondaż przed jakimś kościołem, to pewnie wyszłoby, że Kaczyński będzie miał wynik porównywalny z rezultatem Messiego w tegorocznej edycji “Złotej Piłki”. Gdyby obskoczyć BCC, w cuglach wygrałby Olechowski itd. Dlatego też nie widzę powodu, by podniecać się danymi, które ze swej natury nie są miarodajne, nie wspominając o wyjątkowej przedwczesności tego typu osądów, wszak dopiero początek roku.
A co do tekstów typu “zaraz rząd upadnie, bo ma małe poparcie” – gdyby to zależało od sondaży, żadna z kaczek nie przetrwałaby nawet pół roku u władzy. Decydują wybory i TO są miarodajne wskaźniki poparcia, a ostatnie (czerwiec ‘09) potwierdziły status quo z wyborów z 2007 roku. Które (przynajmniej w swym mniemaniu) Jarosław wygrał, tak samo jak te do PE czy referendum w Łodzi, gdzie wojażującego i pozbawionego kultury Kropiwnickiego utrzymać na stołku chciało jakieś 5 tysięcy łodzian. Zresztą na dobrą sprawę elekcja Brata Swego Brata to ostatnie, co PiS wygrał, bo w samorządowych w 2006 też wygrywali głównie kandydaci z lokalnych komitetów. Cóż, nawet antyczny Pyrrus lepiej wygrywał. Jego wiktorie były bowiem chociaż potwierdzone.
Swoją drogą, rozwala mnie facet.
Dario dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
Errata: w ostatnim akapicie powinno być “jedynie w swoim mniemaniu”. Słówko “przynajmniej” sugeruje bowiem, iż Jar nie musi oszukiwać sam siebie swą urojoną potęgą. Jego teksty, choćby wobec decyzji łodzian, świadczą o tym, że staruszek naprawdę odleciał.
Dario dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
“Nie dość że ci ciecie małoletni co głosowali na Tuska mają go serdecznie dość”
Jako że mogę byc dla starszego ciecia małoletni to oznajmniam wszystkim że nie mam Donaldu Tusku dosyc. Ja chcę nawet więcej. Bo mam dosyc kaczki i jednej i drugiej.
BTW ciekawe czy i w tym roku będziemy mieli powtórkę “Smacznego! 21 października zafundowaliśmy sobie może nie najsmaczniejsze, ale na pewno najbardziej satysfakcjonujące danie tej jesieni: kaczkę po gdańsku w sosie własnym!”
http://dziwnetabletki.com/20071015_wybory_2007_tusk_polityka_humor_mocz.html
R. v Gelerth dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
No proszę, rok się ledwo zaczyna a już jest pewny kandydat do tytułu nonsensu roku.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7502166,Agent_Tomek_Czlowiekiem_Roku__Gazety_Polskiej___Dostal.html
Cegorach dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
A ja mam wbite na sondaże. I tak pójdę na wybory, i zagłosuję na tego kogo trzeba. I nie ma co kombinować z żadnymi przeciwwagami, bo to się głupio kończy. Głupio skończyło się w 2005r., gdy część wyborców liczyła na POPiS, głupio się skończyło we Francji gdy Le Pen dostał się do drugiej tury. Trzeba po prostu głosować na tego kogo się popiera, inaczej można przekombinować.
wujek_manfred dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
@R. v Gelerth
Może i myśl przewodnia polecanej przez Ciebie strony jest o.k., ale używane “środki wyrazu” – jak dla mnie – nieprzyswajalne. Może za wcześnie się urodziłem.
ryszard dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
Ryszardzie i nawet dobrze że nie przyswajasz sobie ichnyś “środków wyrazu” bo nawet tego nie wymagam. A jednak na owej stronie jest coś co mnie przyciąga. I nie jest to “prostactwo” gdyby ktoś z naszych prostaków chciałby mi to zarzucic. Raczej spojżenie na świat podobne do mojego, że ludzie może i nie byliby tacy źli gdyby choc troche okazali swojego indywidualizmu.
Wierzę w to ze ludzie są dobrzy ale nie nawidze ich za swoje ograniczenia. A autorzy DT wraz ze swoim mottem trafiają w mój światopogląd. Mają dośc zwykłego ludzkiego buractwa.
R. v Gelerth dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
@ Ryszard
Co do pierwszego akapitu, to chyba nie jest tak źle jak uważasz. Sygnał Polsatu czy TVN jest dostępny z anten naziemnych na większości terytorium naszego pięknego kraju.
Problemem jest co innego. Sam nie wiem jak nazwać ludzi dla których telewizja (nieważne TVP, TVN czy też Polsat) jest wyrocznią.
A niestety znam takie osoby. Ostatnio wiele czasu spędzam na blogu Katarzyny, gdzie z obsesyjną namiętnością analizują każdy fragment najnowszego cyrku pod tytułem:” Komisja śledcza”
Tam wszystko jest czarno-białe. To co powiedzą przedstawiciele PIS-u jest świętością, natomiast wypowiedzi członków PO od razu piętnowane jako kłamstwo.
Ja po prostu nie rozumiem jak można tak bezkrytycznie przyjmować podaną papkę.
Pozdrawiam
P.S. I to podobno My jesteśmy lemingami
c0unt_0 dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
Kaczyński wygra tylko jeśli nie wystartuje w wyborach. Zostanie jesdynym, ktory pobił kiedykolwiek Tuska (chodzi o poprzednie wybory prez.)
Full Serwis dnia 27 stycznia 2010 | zablokuj
Nie mogę się już po prostu doczekać wyborów prezydenckich, kiedy Polacy wystawią rezydentowi walizki na chodnik przy Krakowskim Przedmieściu. Czekam na minę Jarci Jadowitego, jak i na komentarze naszych trollików (o ile będą jeszcze mieli odwagę tu wejść).
Edek z Krainy Kredek dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Panie i panowie, Tusku zrównał się z Kaczorem – mają po 31%. O drugiej w nocy. Wracam zakuwać do sesji, a rano pewnie ktoś naprawi to przeoczenie.
threepwood dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
FB 315 osób przepytano. Jak miarodajne jest to badanie??
http://www.prezydent.iblogger.org/articles/0128-lech-kaczynski-zwycieza-w-krakowie.htm
Kpisz sobie dalej??
R. v Gelerth dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Edek mogę Ci powiedzieć co będzie dalej – Jarcia ogłosi spektakularne zwycięstwo, oraz sromotną porażkę PO.
boby.cob dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Jeśli Tusku będzie startował w wyborach prezydenckich, to zdecydowanie osłabi szanse PO w wyborach parlamentarnych. Pytanie, czy będzie się pchał w reprezentacyjne stanowisko, czy odpuści, za to skupi się na PO i spróbuje jednak przepchnąć jakiś sensowny program reform. Na prezia chyba bardziej pasowałby ktoś spoza POPISu, wtedy jest szansa na mniejsze upartyjnienie a większy rozsądek.
A paradoksalnie, to dobrze że PO spada poparcie, dlatego że będą się bardziej starać i woda sodowa nie uderzy im do głowy. Niech sobie nie myślą że wszystko im wolno, a władza jest dana na zawsze – wystarczy że nakopią PiS
Co do nachalnie reklamowanej tu strony, zajrzałem tylko raz: “Microsoft FrontPage”, “windows-1250″, “font”, tabelki, brak deklaracji, 63 błędy – czarna rozpacz, tak się robiło www 10 lat temu.
kompan dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Wbrew opinii niezależnych dziennikarzy z “Der Dziennik”, Tusk wcale nie musi przykryć zeznań Drzewieckiego, tylko ukryć własną kompromitację – nie został zaproszony na spotkanie do Davos, chociaż bardzo się o to starał, tylko – za późno…….. A taka była szansa na wyjazd do Szwajcarii…. A Prezydent RP w Davos – będzie !
father boss dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
No i proszę Tusk nie będzie kandydował. Gdzie teraz te wszystkie pieski, które ujadały, że Tusk rządzi tylko i wyłącznie pod swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich? Czy teraz choć jeden zdobędzie się na słowo “przepraszam”? A czy wogóle wyobrażacie sobie systuację by jeden z Kaczorów powiedział: dla dobra kraju wycofuję się/Lecha z wyborów?
Teodor P dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Nie przeproszą – uznają że skoro Tusk nie kandyduje, to ma coś na sumieniu. Z nich można czytać jak z otwartej książki.
wujek_manfred dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Naprawdę trudno sobie wyobrazić aby w PiSie ktoś mógł kandydować na urząd prezydenta poza braćmi Kaczyńskimi. Poziom zaufania kierownictwa – czyt. Jarosłowa Kaczyńskiego, do swoich współpracowników dorownuje już tylko poziomiowi zaufania tow. Stalina do członków KC KPZR.
Generał Electric dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
PiS już stwierdził ze Tusk stchórzył.
Tom dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
@Tom
Gdyby kandydował też PiS by mówił, że stchórzył. Po nich nie można spodziewać się rzeczowego komunikatu – o dyskusji rzeczowej nawet nie wspominając.
Jak znam życie, zaraz objawi się sam jaśnie oświecony Mlaskacz, który z zadowoleniem będzie twierdził, że Tusk przeraził się rywalizacji z nim.
Generał Electric dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
wiecie co bedzie najlepsze? To jak PO wystawi jakies popychadlo i to popychadlo tez z Leszkiem Nadetym w cuglach wygra. Przegrac z Tuskiem – to by Pisiaczki przekuli na zwyciestwo w swojej pokretnej logice, bo lider a z liderem przegrac to nie wstyd itp. Ale jak przerznie z jakims PO-wskim Kononowiczem to bedzie po prostu blamaz
Tom dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Muszę przyznać, ze bardzo jestem zadowolony z decyzji Donaldu.
W tym momencie wybory prezydenckie stają się zdecydowanie mniej emocjonujące, a wybór ciekawszy.
Zastanawia mnie tylko na którym miejscu znajdzie się LK, bo że przegra to oczywista oczywistość..
Cegorach dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Najprawdopodbniej w KC PiS były opracowane “gotowce”na każdą ewentualność, tzn. “Tusk kandyduje”, “Tusk nie kandyduje”, “Tusk nie podjął jeszcze decyzji”. Potwierdza to wyjątkowa zbieżność “poglądów” przepytywanych “na okoliczność” PiS-ków. Te same zaklęcia, te same “argumenty”, nieomalże ta sama kolejność. Wszystko to przejrzyste i przewidywalne aż do bólu – tak jak przewidywalne jest że po zjedzeniu torby czereśni i poiciu tego kwaśnym mlekiem będzie się miało sraczkę.
A tak na marginesie – osobiście jestem zadowolony z decyzji Donalda Tuska – bo wbrew dosyć powszechnej opinii “Tusk nic nie robi” uważam że – szczególnie w warunkach w których mu przyszło pracować (kryzys i złośliwie przeszkadzający prezydent) – i tak zrobił bardzo dużo. A praca Premiera nie polega na tym aby siedzieć w gabinecie 24 godziny na dobę i doglądać przebiegu – nie wiem – kampanii buraczanej w gminie Kacze Doły. Cała sztuka to tak rządzić aby np. utrzymać ten zielony kolor na mapie i znaleźć czas na mecz z kolegami.
ryszard dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
@Tom
Cokolwiek by nie sądzić o PO to Kononowicza tam raczej nie znajdziesz.
ryszard dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Nie wiem jak Wam, ale Komorowski mi kompletnie nie pasuje do tego urzędu – jest tak niesamowicie NIJAKI, że aż mnie odrzuca. Już bardziej wyrazisty jest nasz Szanowny Kaczor. Nie widzę tej kandydatury kompletnie :/
Vilmar dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Mam mieszane uczucia. Nie od dziś wiadomo, ze wybory wygrywają ludzie, których nazwisko z czymś się ludziom kojarzy – stąd fotele poselskie dla “gwiazd” Big Brothera czy dla Tadeusza Rossa.
I decyzja Tuska o rezygnacji jest ryzykowna, bo jednak L. Kaczyński jest postacią bardziej rozpoznawaną niż np. B. Komorowski (nie ma znaczenia, w jakim kontekście rozpoznawaną – po prostu jest bardziej popularny, tak jak np. Doda jest bardziej popularna niż Herta Mueller – ubiegłoroczna literacka noblistka).
Bo jeśli uważacie, że ludzie głosując kierują się jakimiś logicznymi przesłankami – to jesteście w grubym błędzie. “Demokracja to rządy większości – a większość to idioci”.
Liczę na to, że PO wystawi jako kandydata np. Bieleckiego – trochę zakurzony, ale wciąż chyba o lata świetlne bardziej wyrazisty niż Komorowski.
Wygrana Kaczora z kimkolwiek wydaje się nieprawdopodobna, ale nieraz już tak było, że historia płatała figle. Tak więc – nie wolno tracić czujności rewolucyjnej.
Ja i tak zagłosuję przeciwko Lechowi Aleksandrowi K., choćby nawet jedynym jego kontrkandydatem był Krzysztof Kononowicz – wstyd będzie mimo wszystko mniejszy.
Troll dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Wymieniona strona prezydent.iblogger.com dzisiaj przeprowadziła ankietę uliczną w Krakowie. Informację o tym opatrzyła zdjęciem starówki… toruńskiej.
Kopia strony: http://img402.imageshack.us/img402/7130/kachynskykrakowtorun.jpg
Pomnik Flisaka w Toruniu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_flisaka_w_Toruniu
JedenPies dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
@Vilmar
Moim kandydatem OD ZAWSZE jest pan profesor* Andzrzej Zoll. Ale jeśli nie wystartuje (a, niestety, raczej nie) to będę – acz niechętnie – na kogoś z PO, bo na dzisiaj nie ma alternatywy. No chyba żeby ktoś nagle się objawił.
*Anrdrzej Zoll jest autentycznym profesorem – belwederkim i tytuł ten przysługuje mu niezależnie od sprawowanej funkcji.
ryszard dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Czy komentarze z linkami traktowane są jakoś specjalnie? Czy to ja jestem traktowany specjalnie i moje komentarze muszą czekać na zatwierdzenie?
JedenPies dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
@Troll
“I decyzja Tuska o rezygnacji jest ryzykowna, bo jednak L. Kaczyński jest postacią bardziej rozpoznawaną niż np. B. Komorowski (nie ma znaczenia, w jakim kontekście rozpoznawaną – po prostu jest bardziej popularny, tak jak np. Doda jest bardziej popularna niż Herta Mueller – ubiegłoroczna literacka noblistka)”
Rozumiem tok myślenia, problem w tym że takie rachuby zawodzą wyjątkowo często.
Zacytowany fragment skojarzył mi się z wypowiedzią… Urbana opowiadającego jak sobie kalkulował swoje szanse w wyborach w 1989 r. – “zna mnie tyle a tle osób a to już połowa sukcesu…”
LK jest znany, a owszem – ale co czy popularny? To już zupełnie inne pytanie.
Pozdrawiam
Cegorach dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
A co powiecie na taki scenariusz? Tusk dogaduje się z Cimoszewiczem i to jego popiera w wyborach. Czysta fantastyka? Ale jeszcze wczoraj wiekszosc byla zdania że Tusku nie zrezygnuje z kandydowania.
Teodor P dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Teodor P: jeżeli Tusk ma choć trochę oleju w głowie to tak właśnie będzie – w ten sposób wybory mogłyby się zamknąć w I turze.
Vilmar dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Pewnie Sikorskiego wystawią. A może i Palikot?
Rusek dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
“A co powiecie na taki scenariusz? Tusk dogaduje się z Cimoszewiczem i to jego popiera w wyborach. Czysta fantastyka? Ale jeszcze wczoraj wiekszosc byla zdania że Tusku nie zrezygnuje z kandydowania.”
Też o tym myślałem. Moim zdaniem byłby to polityczny nokaut, szczególnie dla SLD, zwłaszcza w sytuacji gdy na tej przeciekającej łajbie znaleźli się praktycznie wszyscy starzy towarzysze.
Cegorach dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7503872,Prof__Krasnodebski__Kaczynski_moze_wygrac_wybory_w.html
Niektórzy z wrażenia to i rozum stracili…
Cegorach dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
“Zdzisław Krasnodębski otwarcie krytykuje przebiegu polskiej transformacji ustrojowej oraz elity polityczne III RP – stąd przydomek głównego ideologa IV RP. W 2005 roku był członkiem Honorowego Komitetu Poparcia Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich.”
Niektórzy rozum stracili już dawno.
wujek_manfred dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
To że Lech Aleksandrowicz Kaczyński jest znany działa akurat na jego niekorzyść. Wyobraźcie sobie sytuację że o nim niczego nie wiecie oprócz tego że jest profesorem, pracował na uczelni, jego poglądy (a przynajmniej to co mówi dla celów piaru) są zbliżone do waszych (poszanowanie prawa, sprawiedliwość dla wszystkich, walka z korupcją, patriotyzm, honorowość, rycerskość, walka z komuną u boku największych itd.), nie miałby takiego znanego brata. Czy nie byłaby to prawie pewna kandydatura?
i wszyscy wiedzą że jego wizerunek propagowany przez opłaconych spin doktorów jest tak prawdziwy jak królicza nora po drugiej stronie lustra.
Na szczęście facet jest znany
Na całe szczęście jest znany.
jakuszyn dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Wracając do scenariusza z Cimoszewiczem -
minusy tego rozwiązania:
- konieczność spacyfikowania opozycji w PO
(Tusku by dał radę)
- trzeba by mieć pewność że kiedy w kampanii wyborczej artyleria będzie w niego ostro walić, Cimoszko nie wywinie numeru jak w 2005 i nie ucieknie do Białowieży.
Coś jeszcze?
Poza tym gdyby Tusku postawił na Cimoszkę, to pokazałby się jako polityk naprawdę dużej klasy. A prawda jest taka, że dla PO dobrym prezydentem będzie każdy, kto nie jest z PIS.
Teodor P dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
@father boss
Owszem nikt nikomu nie broni odwiedzac tej, ale skoro nazywa sie http://www.prezydent.iblogger.org to raczej odnosi sie do prezydenta a nie wyborow. Ja nie jestem zainteresowany osoba obecnego prezydenta wiec nigdy nie przyszlo mi do glowy wejsc na ta strone, np. nazwa ‘wybory2010′ lub (ewentualnie) ‘prezydent2010′ sugeruje, ze strona odnosi sie do wyborow… Oczywiscie mozna umiescic taka ankiete na pis.org, po.org lub sld.org ale czy to bedzie miarodajne?
(Jesli bedziemy wiedziec kto prowadzi strone bedziemy wiedziec jaka jest prawdopodobna tendencja wynikow.)
Ciagle tez uwazam, ze nie podwaza to mojej glownej tezy, ze ta ankieta w zadnym stopniu nie jest miarodajna (jakkolwiek nie prowadzilem zajec ze statystyki to nie uwazam sie za kompletnego ignoranta).
W tej chwili prowadzi Szmajdzinski…
daniel dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Ja również jestem zadowolony z decyzji Tuska. Facet w wyborach wygraną miał prawie pewną, a jednak postanowił zaryzykować – ma u mnie wielkiego plusa. Jako kontrkandydata dla naszego ukochanego nadętego widzę tylko jedną postać: Radka “Czy zna pan Rona Asmusa” Sikorskiego. Myślę, że jest o wiele lepszym kandydatem niż Komorowski, przede wszystkim jest bardziej wyrazisty, ma obycie i znajomości w świecie, a to w obecnych czasach podstawa. Poza tym, moim marzeniem jest zobaczyć, jak Kaczor przegrywa z człowiekiem, wobec którego “miał poważne wątpliwości i zastrzeżenia”, kiedy zmuszony był go powołać na miejsce ministra spraw zagranicznych”.
dość dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
W obecnej sytuacji jestem jak najbadziej za kandydatura Sikorskiego. To czlowiek obyty i wyksztalcony, swietnie wladajacy angielskim (czego niestety nie mozna powiedziec o Tusku ani Kaczynskim). Ponadto swietnie odnajduje sie w europejskich salonach, jest charyzmatyczny i ma odpowiednia aparycje. Nie mniej zdaje sobie sprawe, ze kogokolwiek wystawi PO, to i tak wygra w cuglach z Kaczynskim (innego kandydata PIS nie wystawi, bo panuje tam zbyt wielki zamordyzm) Wlasciwie to jestem sklonny poprzec kazdego, ktory mialby najwieksze szanse zepchnac Kaczora ze stolka, a jestem niemal pewien, ze bedzie to kandydat PO.
ps. Nie zapominajcie jeszcze o Marcinkiewiczu, wprawdzie troche sie osmieszyl tymi milosnymi historiami w brukowcach, ale moim zdaniem(jesli poprze go PO) mialby szanse na zwyciestwo juz w I turze, poniewaz ma bardzo niewielki anty-elektorat.
azyl dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
@azyl
A tym Marcinkiewiczem to już przegiąłeś. Pajac na prezydenta to jednak jest co najmniej niepoważne.
Powszechną sympatią cieszą się misie koala. Z tego wniosek że byłby to idealny kandydat?
A poważniej – swego czasu olbrzymim zaufaniem i sympatią cieszył się Jacek Kuroń (70-80%), ale w wyborach prezydenckich wyszedł z tego nieomal pierwiastek kwadratowy (coś koło 9%). Po prostu – logika wyborów jest inna.
ryszard dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Tyle starań PiSowców żeby obsmarować Tuska a ten im robi taki numer.
I jak na złość jeszcze the Economist wrzuca prawdziwy hymn pochwalny na temat Polski:
http://www.economist.com/world/europe/displaystory.cfm?story_id=15394158
Ogólnie, to był całkiem dobry dzień.
Cegorach dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Decyzja Tuska o niekandydowani8u słuszna i logiczna – i muszę powiedzieć, że bardzo ładnie przewidziała ją Janina Paradowska jakieś dwa tygodnie temu.
Jeśli Tusk jest konsekwentny i naprawdę chce systemu na wzór kanclerski – miast tego burdelu z zamieszaniem kompetencyjnym władz wykonawczych, jaki mamy – to doprowadzi do wybrania na prezydenta jakiejś postaci ze swojej partii, która będzie spolegliwa; zachowa władzę nad partią, wygra wybory parlamentarne – i mając swojego prezydenta i większość w parlamencie zmieni konstytucję tak, że z urzędu prezydenta zostanie atrapa, jak w większości państw europejskich – a rządzić będzie ten, kto jest odpowiedzialny i którego funkcja po temu – premier.
Nie wiem, jak z większością potrzebną do zmian konstytucji, to może być trudne – ale pierwszy etap planu: zachowanie władzy w PO i posłuszny prezydent – Tusk właśnie zaczął.
I jest to piękny prztyczek w nos dla faszystowskich zapędów pislamu – który marzy o rządach silnej ręki, wszechwładnym prezydencie (ale takim, którzy miałby brata bliźniaka:)), centralizacji władzy i półdyktaturze prezydenckiej podpartej dyspozycyjnymi służbami specjalnymi. Ponieważ wizja “kanclerska”, jaką zdaje się wdrażać Tusk, jest rozwalcowaniem pisowskiego projektu konstytucji:)
A ja wolę, żeby rządził ten, co do rządów został wybrany i co za rządy swe odpowiada przed narodem i parlamentem.
I taki drobiażdżek: nie wiem, czy zauważyliście? Kiedy Drzewiecki przekazał komisji sejmowej pismo, że nie będzie zeznawał, bo go gardło boli – uaktywniły się spiskowe teorie w łonie miłośników pislamu. Ooooo, w tym, to są dobrzy, lepsi, niż Don Brown:) Jak to Drzewiecki ucieka, jak chce się zapoznać z zeznaniami Chlebowskiego, jak to jakaś wraża taktyka, układ i spisek. Ach, jak dworowała sobie posłanka Kempa, jakże odgrywała kieszonkowego Katona – a jak to się przynosi zwolnienie, i kto to robi i och i ach, jakiż zamach na dobre obyczaje i atak układu. I co się okazało? Zobaczyłem dziś przypadkiem kawałek wypowiedzi Drzewieckiego przed komisją i widzę, że facet chrypi, pryska flegmą i generalnie jest przeziębiony.
Taki to i układ się okazał, jak i reszta. Lubię widzieć na namacalnych przykładach, jak pislam przesiąknięty jest paranoją i podejrzliwością.
Simon dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Podobno Tusku (tak twierdzi kundelek kaczynskich) dokonał zabiegu socjotechnicznego (jakbym czytał strone pisu).
Czekam teraz na kandydata PO i jeśli byłby to Radek to jęki pisowskie, że to nie dobry kandydat, cos tam cos tam.
A jeśli byłby Radek nowym prezydentem to Marek Oramus jest prorokiem
Ale aby w innych sprawach sie pomylił
R. v Gelerth dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
http://www.altair.com.pl/start-4046
I który jełop mówił że nie ma przetargu na nowe smigłowce dla LWL??
R. v Gelerth dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Oczywiście przewidywałem, że Tusk zrezygnuje. Nawet o tym wspominałem wcześniej. Przyczyna jest prozaiczna. Po prostu w prawdziwych sondażach nie miał najmniejszych szans z Kaczyńskim. Tusk to tylko figurant, typ z pod ciemnej gwiazdy na usługach mafii. Oczywiście mafia robi wszystko aby platforma na zatonęła. Dzisiaj ogłosił to Tusk nie przypadkowo. Trzeba było przykryć występ Drzewieckiego przed komisją hazardową. Teraz będzie promowanie narcyza Sikorskiego. A wielu głupków da się nabrać na te mordę, niestety.
Ale mam nadzieje,że podczas kampanii wyborczej Lech pokaże Sikorskiemu, gdzie jest jego miejsce w szeregu.
father boss dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
nie placzcie ..za 5 dni TUSKaszenka zmieni zdanie, tak jak to robil zawsze. Byle tylko odwrócic uwage od Drzewka i Innych ryskow miskow zbyszkow
TUSKaszenka ma parcie na wladze, wystarczy zobaczyc NOCNA ZMIANE by miec 100% pewnosc ze ten chyzy rój to zaklamana szmata
luk dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Oceniam decyzje Tuska bardzo pozytywnie. Już od jakiegoś czasu w dyskusjach z kolegami z pracy twierdziłem, że powinien tak zrobić; nawet gdyby plan wypalił połowicznie i fotel dostałby się nieplatformianokaczemu kandydatowi (możliwość wygranej Kaczora jest mikroskopijna, w końcu Cygan tylko raz może przejść przez wieś bez kontaktu z widłami
).
The point is: kto zamiast Tuska. Ktoś wcześniej wspomniał, ze Komorowski to kandydat zupełnie nijaki. Trochę się z tym zgadzam i nie zgadzam. Fakt, fajerwerków nie ma, ale jednak nazwisko dobre i życiorys bez większych zgrzytów. Poza tym, czy prezydent (zwłaszcza w świetle obecnej konstytucji) musi być bezwzględnie jakiś? Powinien sprawować urząd z szacunkiem dla niego i rozsądnie w stosunku do zastałej sytuacji politycznej. Z kolei inny oficer PO – Sikorski, to wg mnie trochę taki figo-fago, teatralne gesty i słowa. Ale jak wyżej.
Osobiście sądzę, że najlepszymi kandydatami na urząd prezydenta RP „na dzień dzisiejszy” byliby Włodzimierz Cimoszewicz lub Andrzej Olechowski. Nie do końca sterowalni, ale posiadający zbiór wspólny z PO i, co ważne, pozbawieni pis-owskiej paranoi.
Edek z Krainy Kredek dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
@Ryszard
Gdyby mis koala stanal w szranki z Kaczynskim, to pewnie tez by zwyciezyl
Mnie jednak najbardziej cieszy, ze kogokolwiek PO by nie wytypowalo, to i tak zwyciezy on z Kaczynskim, ba, nie tylko kandydaci PO pokonaliby Kaczynskiego, ale takze ci z SLD, PSL, innych pomniejszych partyjek, a nawet bezpartyjni. Pewnie gdyby udalo mi sie zebrac 100 tys. podpisow to rowniez pokonalbym Kaczynskiego
azyl dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
@azyl
Bo takie ujadające ratlerki (2 sztuki widzimy powyżej) nie są w stanie pojąć kilku rzeczy. Pomijając to, że nienawiść do PiS nie oznacza miłości do PO – nie rozumieją, że ludzie mają Kaczora po prostu tak dość, że oddaliby głos nawet na krewetkę, byleby Lesio nie rządził.
threepwood dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Chylę czoła przed fb który “przewidział” rezygnacje Donalda Tuska ze startu w wyborach. Jak “przebąkiwano” o tym od około roku i tyle to nawet ameba potrafiłaby to przewidzec.
R. v Gelerth dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Od połowy strony czekałem na fb no i w końcu jest, ale zawiodłem się, głos jak z piaskownicy, kilkuletnie dziecko mówi: “a mój jest lepszy” i tyle.
Nie wypowiadałem się jeszcze, ale jestem stałym czytelnikiem SD już od pierwszych miesięcy funkcjonowania serwisu, większość wypowiedzi pro-serwisowych jest zbieżna z moim nurtem myślowym, no może poza anty kościelnymi, ale tu uznaje prawo każdego do innych poglądów i nie zrażam się w śledzeniu poczynań twórców strony.
Mam nadzieje, że zakończenie działania strony SD będzie zgodnie z planem. Choć życzyłbym sobie kontynuacji idei Muzeum IV RP, bo myślę, że archeologia polityczno-publicystyczna ma ważne zadanie dawania świadectwa, ku przestrodze następnych pokoleń.
W/g mnie prezydent powinien być “reprezentacyjny” czyli Sikorski, Cimoszewicz, Olechowski (mniej), ale Komorowski przy całym szacunku do niego – nie, choć czasu jeszcze wiele i może znajdzie się ktoś odpowiedniejszy.
olobolo dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Profesor Andrzej Zoll – za Wikipedią
Życiorys
Jest wnukiem Fryderyka Zolla. W 1959 ukończył VI Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Reytana w Warszawie, a w 1964 studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. W 1968 uzyskał stopień doktora nauk prawnych, w 1973 obronił habilitację. W 1988 otrzymał tytuł naukowy profesora nauk prawnych. W 1991 objął stanowisko profesora zwyczajnego. Zawodowo związany z UJ, pełni funkcję kierownika Katedry Prawa Karnego.
W 1989 brał udział w rozmowach Okrągłego Stołu jako ekspert prawny “Solidarności”. Pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej w okresie wyborów kontraktowych w czerwcu tego roku z rekomendacji Komitetu Obywatelskiego.
W 1990 był przewodniczącym PKW w trakcie wyborów prezydenckich, następnie w latach 1991–1993 przewodniczył PKW, działającej jako stały organ wyborczy. W latach 1989–1997 zajmował stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego, w dniu 19 listopada 1993 wybrano go na prezesa Trybunału.
W latach 1998–2000 był przewodniczącym Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów. Od 30 czerwca 2000 do 15 lutego 2006 pełnił funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich IV kadencji.
Opublikował około 150 prac naukowych, głównie z zakresu prawa karnego, prawa konstytucyjnego i filozofii prawa. Należy do współautorów polskiego kodeksu karnego z 1997. Członek Komitetu Etyki w Nauce PAN oraz Wydziału Historyczno-Filozoficznego PAU. Jest kuratorem TBSP UJ, którym kierował w czasach studenckich. Wchodzi w skład Akademii Nauki i Sztuki w Salzburgu. Członek Polskiego PEN Clubu. Był społecznym doradcą ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Pełni funkcję kierownika Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Jego syn Fryderyk także jest prawnikiem, doktorem habilitowanym, profesorem nadzwyczajnym na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie.
Odznaczenia [edytuj]
Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski
Wielki Krzyż Zasługi z Gwiazdą RFN
Order Zasługi z Gwiazdą na Wstędze Republiki Austrii
Order Wielkiego Księcia Gedymina Republiki Litewskiej
Doctor honoris causa Uniwersytetu Wileńskiego
Doctor honoris causa Uniwersytetu w Moguncji
Wspaniały życiorys, olbrzymia wiedza, kultura z najwyższej półki i na dodatek reprezentacyjny wygląd. Czy można sobie wyobrazić lepszego kandydata?
ryszard dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
@Edek z Krainy Kredek
“The point is: kto zamiast Tuska. Ktoś wcześniej wspomniał, ze Komorowski to kandydat zupełnie nijaki. Trochę się z tym zgadzam i nie zgadzam. Fakt, fajerwerków nie ma, ale jednak nazwisko dobre i życiorys bez większych zgrzytów.”
Jeśli rzeczywiście Tusk chce wprowadzać system gabinetowy, to wyrazisty i niezależny prezydent z PO jest mu niepotrzebny:) Wystarczy właśnie jakaś zacna, nierzucająca się zbytnio w oczy persona.
Simon dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
He he, w sondażu Tusku zmienili na Radka Sikorskiego, Lech przegrywa o 10% w chwili obecnej (28.01.2010, 23.00).
threepwood dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
@threepwood
Ale ktoś tu twierdził, że sondaż jest zmanipulowany! He,he,he.
father boss dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
@threepwood
o 8% nie 10%
aż tak się nie wychylaj
Maciej dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
@fb
Zaiste, nie mogę. Pan życzy sobie śliniaczek?
threepwood dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
Donald Tusk jest – może nie de nomine, ale de facto – chyba najważniejszą osobą w kraju. Posiada realną władzę, ma największy wpływ na pracę parlamentu, po prostu RZĄDZI. A jego dzisiejsza decyzja jest jedną z najważniejszych decyzji politycznych w tym roku, niezależnie od tego czy ktoś się z tego powodu ucieszył, zmartwił czy też jest mu to obojętne. Obydwie znaczące telewizje prywatne, tj. Polsat i TVN przeprowadziły na żywo transmisję z konferencji oraz postarały się o obszerne wywiady z Premierem.
A co TVP? Wredne komentarze “reporterów”, napisane przez KC PiS oraz równie jadowite teksty różnych Kurskich, Gęsickich i innych “autorytetów”. Po prostu jakbym wrócił do lat *80.
Żeby już to towarzystwo szlag trafił!!
ryszard dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
@ryszard – przestań pier…. bo uszy bolą…
Endzio dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
@fb
po dziesiejszej wiadomości może być już tylko jedna gorsza dla bliźniaków. że kononowicz znów kandyduje:)
luke dnia 28 stycznia 2010 | zablokuj
@father boss
Piszesz: “Po prostu w prawdziwych sondażach nie miał najmniejszych szans z Kaczyńskim.”
Co dokładnie masz na mysli przez ‘prawdziwe sondaże’? Nawet (zdaje się) raczej antagonistycznie nastawiony do Tuska http://www.tuskwatch.pl przyzanje, że Tusk prowadzi w sondażach http://www.tuskwatch.pl/index.php/2010/01/14/sondaz-prezydencki-tusk-liderem-kto-zyskal-na-braku-cimoszewicza/ (za http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7451778,Sondaz_prezydencki__Tusk_liderem__Kto_zyskal_na_braku.html ) ale również http://www.rp.pl/artykul/419386.html oraz http://www.rp.pl/artykul/419903.html
Piszesz również: “Tusk to tylko figurant, typ z pod ciemnej gwiazdy na usługach mafii. Oczywiście mafia robi wszystko aby platforma na zatonęła.”
To Twoja prywatna opinia czy może masz jakieś dowody?
(przy okazji, piszemy ’spod’ a nie ‘z pod’)
By było jasne, żaden z nich (Kaczyński, Tusk) nie jest moim kondydatem.
daniel dnia 29 stycznia 2010 | zablokuj
Myślałem, że Kononowicz to ten trzeci bliźniak?
Generał Electric dnia 29 stycznia 2010 | zablokuj
teraz mimo ze wygrywa Sikorski 31% to i tak jest drugi za 29% Kaczyńskim
Jan Winnicki dnia 29 stycznia 2010 | zablokuj
W wolnej chwili proponuję się zastanowić, dlaczego ta afera, co jej nie było, tak bardzo przetasowała Waszą ulubioną partię? Może czasem warto na chwilę zapomnieć o narracjach i przyjrzeć się prawdziwemu życiu. Można tam na przykład zobaczyć kręcenie lodów, spłacanie politycznych długów, dziwnych facetów, których trzeba słuchać, bo za dużo wiedzą i konieczność produkowania każdego dnia nowej ściemy.
I nie martwcie się o miejsce Waszego idola w historii. Już sobie na nie zasłużył. „Panowie policzmy głosy!” i „Tusku musisz!” nie zostaną szybko zapomniane.
father boss dnia 29 stycznia 2010 | zablokuj
@Simon: “Wystarczy właśnie jakaś zacna, nierzucająca się zbytnio w oczy persona” – i wszystko byłoby super, ale dopóki prezydent jest wybierany w wyborach powszechnych, to “zacna, nierzucająca się w oczy persona” ma znacznie mniejsze szanse niż silna osobowość. Jeżeli PO wystawi Bronka to wybory prezydenckie będą wyborami bazującymi w 100% na poparciu dla partii politycznych – kandydaci nie będą mogli liczyć na głosy wyborców spoza swojego obozu. A biorąc pod uwagę, że mamy znaczny odsetek wyborców niezdecydowanych, to taka taktyka jest, moim zdaniem, szalenie ryzykowna i może się skończyć piękną katastrofą.
Vilmar dnia 29 stycznia 2010 | zablokuj
Rozbawiło mnie to:
http://www.rp.pl/artykul/426409_PiS_gotowe_na_zmiane.html
“Zamiast personalnie rozliczać premiera, będziemy rozliczać kandydata, którego wybierze PO. Ale będziemy też mocno wskazywać, że to kandydat z przypadku, który startuje tylko dlatego, że naturalny kandydat tej partii się poddał.”
“Będziemy wskazywać, że Lech Kaczyński to stabilny kandydat, taka „spokojna siła”, natomiast kandydat PO to „randka w ciemno”, że świadczy on o braku wiary PO we własne siły”
Czyli PiS zostaje przy planie “będziemy tak długo kłamać aż sami w to uwierzymy”.
A co do Lecha ’spokojna siła’ Kaczyńskiego na billboardy proponuję hasło “Lech Kaczyński – człowiek z betonu”
Tohver dnia 29 stycznia 2010 | zablokuj
A co PiS-owcy mają mówić? No co może wyprodukować prymitywny umysł PiS-owca? Coraz trudniej przez to komentować idiotyzmy produkowane przez zwolenników i działaczy jedynie słusznej partii.
Generał Electric dnia 29 stycznia 2010 | zablokuj
Chłopcy PiS-owcy mają problem. Bo w przypadku Bronisława Komorowskiego trudno im będzie znaleźć dziadka z Wermachtu. Ale zawsze mają w odwodzie sędziego Kryże który na zamówienie wykaże antypaństwową i kryminalną przeszłość Marszałka.
ryszard dnia 29 stycznia 2010 | zablokuj
Pojawił nam się tu jakiś “Endzio” – typowy przedstawiciel “lepszego podwórka” oraz wysokiej kultury w rozumieniu PiS. Pozostaje pogratulować elektoratu braciom Kaczyńskim.
ryszard dnia 29 stycznia 2010 | zablokuj
@ryszard,
Też uważam, że panika chłopców PiS-u jest spowodowana nagłym zwrotem akcji który zburzył ich pewnośc siebie. Nie znają “wroga” nie wiadomo kogo opluć, komu co wyciągnąć. Juz Zyzak ma napisany brudnopis “Tusk – lata mlodzieńcze” gdzie bezsprzecznie dowiódł kto sikał z Wałęsą do chrzcielnicy i kto komu ile nieslubnych dzieci zrobił. Nawet analiza moczu z tej chrzcielnicy podobno została odzyskana. Już IPN wciągnął tą jakże pożyteczną dla Polski pozycje na liste wydawniczą i zamówił woskowa kukle jakiegoś starszego czlowieka w mundurze Wehrmacht-u. Już są recenzje Gontarczyka i Cenckiewicza na temat twardych dowodów zawartych w książce Zyzaka.
A tu klops – Tusk zrezygnował, spyn wracze PISSu muszą się wysilić, Migalski już wraca z Bruxeli, Kamiński od wczoraj siedzi w kiblu – się porobiło – takie nagłe wrogie uderzenie w matkę partię PiSS i znów uderzył Tusk. Jak to sie mówi biednemu zawsze wiatr w oczy. Wieszczę chwilke ciszy i plucia na tchórza Tuska. Uważa że decyzja Tuska była właściwa, i dobra strategicznie – ściągamy obrońców , podajemy a kto inny strzela gola. A dzisiejszy wywiad z Gilowską w RzePiS tylko to potwierdza.
szary dnia 29 stycznia 2010 | zablokuj
Ludzie z wyższej półki przemówili:
http://m.onet.pl/_m/cb77cffb6c7c5fe4df33dae82d523f23,0,1.jpg
matt dnia 29 stycznia 2010 | zablokuj
@matt
Przemówili, ale chyba z najwyższej grzędy…
Marcin dnia 29 stycznia 2010 | zablokuj
My tu gadu gadu a PiSowska TVP ani słowa o kontrakcie na gaz z Rosji.
http://biznes.onet.pl/na-gazie-zaoszczedzimy-miliony,18567,3168770,1,prasa-detal
Jak się pogada to można się dogadać bez wymachiwania szabelką.
jakuszyn dnia 29 stycznia 2010 | zablokuj
“W wolnej chwili proponuję się zastanowić, dlaczego ta afera, co jej nie było, tak bardzo przetasowała Waszą ulubioną partię?”
Miło się dowiedzieć, że wolę PO od UPR
Inteligencja – u trolla jej nie szukaj.
Po co cytuję pierwotniaka? Po to, żebym mógł powiedzieć “nic się nie zmieniło od 2005″. Panowie, możemy być spokojni – takie istoty giną w mrocznym odmęcie dziejów. Fachowo to się nazywa “ewolucja”.
threepwood dnia 29 stycznia 2010 | zablokuj
@threepwood: szkoda, że w UPR też ostatnio jest klimat “prokombinatorski”…
Vilmar dnia 29 stycznia 2010 | zablokuj
Myślę, że warto również zwrócić uwagę na fakt, że w sondażu na stronie http://www.prezydent.iblogger.org jest tylko jeden kandydat z PIS a dwóch potencjalnych kandydatów z PO (wcześniej trzech). Dlatego też kandydat PiS wygrywa – w sposób naturalny głosy zwolenników PO będą rozkładały się na przedstawionych kandydatów i za każdym razem będzie można odtrąbić ‘wygraną’ Kaczyńskiego…
daniel dnia 4 lutego 2010 | zablokuj
Sondy na forum onetu też kłamią, dając PiS-owi druzgocą przewagę?
Tylko kto nimi manipuluje – pro platformerski onet?
manio dnia 18 lutego 2010 | zablokuj
do wczoraj JKM miał 7,3%, po południu rozpoczął się nowy okres i ma 5%. Najdziwniejsze, że tego 7,3% nigdzie nie ma w archiwum (?)
ajjjj dnia 24 marca 2010 | zablokuj