Powrót do najlepszych tradycji
13 sty 2010 – 09:09W ramach przygotowania do nowej ofensywy PiS postanowił przedstawić projekt konstytucji. Projekt ma być oparty o ten z 2005 roku. Problem tylko w tym, że projekt z roku 2005 przygotowywał Kazimierz Michał Ujazdowski, który PiS opuścił z wielkim hukiem już dość dawno temu i obecnie jest jego konkurentem na scenie politycznej. Ze zrozumiałych względów taka informacja musiała byc natychmiast zdementowana. Roli kamikaze podjął się rzecznik prasowy KP PiS Mariusz Błaszczak:
W związku z artykułem, w którym autor stwierdza, że autorem projektu konstytucji PiS z 2005 r. był Kazimierz Michał Ujazdowski, uprzejmie informuję, że podane informacje są nieprawdziwe Założenia do projektu konstytucji PiS z 2005 r. przedstawił prezes PiS Jarosław Kaczyński, a sam projekt został napisany przez zespół ekspertów.
Złośliwi dziennikarze zajrzeli więc na www.pis.org.pl, gdzie znaleźli następujący fragment:
Projekt nowej konstytucji, który ma być zaprezentowany na sobotniej konwencji PiS, przygotowali prawnicy i politolodzy pod nadzorem wiceprezesa partii Kazimierza Ujazdowskiego.
Na dodatek na stronie jest sam projekt, pod którym podpisał się właśnie Ujazdowski,.
Chcemy tylko przypomnieć, że pan Błaszczak nie był pierwszy…

.com
33 odpowiedzi na “Powrót do najlepszych tradycji”
Wiadomo że tak ważne projekty w PiS zawsze nadzoruje Jarosław Kaczyński – więc nie rozumiem w czym macie problem.
Na marginesie:
Cytat za dziennikiem.pl
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article524110/Rosnie_bezprawie_A_najgorsze_przed_nami.html
„Po raz pierwszy od sześciu lat przestępczość w Polsce wzrosła. To nieznaczny wzrost, ale zanosi się na to, że będzie trwały. Policjanci twierdzą, że w 2010 roku polskie ulice będą jeszcze bardziej niebezpieczne. Ma być więcej rozbojów, kradzieży i krwawych, mafijnych porachunków.”
Cóż, szeryfa Ziobry nie ma, Kamińskiego nie ma (bo podpadł kolesiom – Zbysiowi i Rysiowi) i przestępcy wyleźli śmielej na ulice…
Jak widać PO ze zwalczaniem korupcji i przestępczości zupełnie sobie nie radzi… Umieją tylko plątać się w korupcyjne afery (Rysio i Zbysio), wypuszczać gangi obcinaczy palców (Ćwiąkalski), robić dobrą minę i opowiadać banialuki o cudach (Tusk)….
Palestrina2005 dnia 13 sty 2010 | zablokuj
„Rok 1984″ jak w pysk strzelił! Za 50 lat napiszą że wielki brat wynalazł helikopter. Megalomania wodza nie ma granic!
susscrofa dnia 13 sty 2010 | zablokuj
„Porozumienia sierpniowe podpisał Jarosław Kaczyński – był przebrany za długopis w ręku Lecha Wałęsy.”
Aż strach pomyśleć, kto tak naprawdę wygrał bitwę pod Grunwaldem.
kompan dnia 13 sty 2010 | zablokuj
o yeaaahhh….
Palestrina, wróciłeś.
Brakowało mi Twoich zmian tematu, w których jesteś mistrzem
A tak, cytując najlepszych, na marginesie:
Mam nadzieję, że będziesz pamiętał o „wiodącej” roli J. Kaczyńskiego przy okazji afery hazardowej i innych wpadek.
Pozdrawiam.
c0unt_0 dnia 13 sty 2010 | zablokuj
P cośtamcośtam
Palestrińciu drogi – mam dla Ciebie pewną wyrozumiałość – więc Cię (na razie) nie zablokuję i nawet spróbuję Ci odpowiedzieć.
Po pierwsze: Zgodnie z najlepszymi PiS-owskimi wzorcami starasz się zakląć rzeczywistość używając półprawd i manipulacji – ale pamiętaj – półprawda to tyle co całe kłamstwo. Głównym autorem projektu Konstytucji wg PiS-u był Ujazdowski który kierował grupą ekspertów, a Kaczyński dostał gotowca i tylko go przeczytał.
Po drugie: Podczas kryzysu zawsze i wszędzie rośnie przestępczość i nie ma to nic wspólnego z aktualnie rządzącą ekipą, partią czy prezydentem – i tylko idioci lub manipulatorzy tak prostacko kojarzą jedno z drugim. Należysz do grupy pierwszej czy drugiej?
I po trzecie wreszcie: Twój ulubiony „szeryf” dał niedawno żenujący popis tego jak rozumie prawo i jaki ma do niego stosunek – więc proszę Cię, nie kompromituj się więcej i nie przywołuj tej żałosnej postaci jako przykładu do naśladowania.
ryszard dnia 13 sty 2010 | zablokuj
W tej kandencji prezydent nie będzie już się śmiać:
http://balsamlomzynski.blox.pl/2010/01/344-Bezprzedmiotowy-nalot-dywanowy-na-Moskwe.html
balsamlomzynski dnia 13 sty 2010 | zablokuj
Mnie akurat wszystko jedno kto napisał PiS-owską wersję konstytucji – czytałem to wiekopomne dzieło, które pod względem mentalnym zawartym w treści, równie dobrze mogło powstać w III Rzeszy czy ZSRR w czasach tow. Stalina. Tak więc walka o to, kto napisał ten komunistyczno- faszystowski gniot jest nie mniej żenująca niż jego sama treść.
Generał Electric dnia 13 sty 2010 | zablokuj
Również żenujący poPIS dał niejaki Nitras Jak szanuje prawo ijaki ma stosunek do wyroku sądu.
Wiec Ryszardzie nie zapomnij napisać jak zniszczył pewną Pania ?
Wesoły Stefan dnia 13 sty 2010 | zablokuj
Przy tak wielkiej wtopie PiS-u szeregowe matoły pokroju fb czy Wesołego Stefana nie wystarczą. Ogłoszono wielką mobilizację zmieniaczy tematów, czego efekty widać w pierwszym komentarzu do tego tematu. Oczywiście Palestrina znalazł się tu po takim czasie zupełnie przypadkiem, a to że jego komentarz zmieniający temat jest pierwszy, to również czysty przypadek. Boże, jacy wy jesteście czytelni, wy (sympatycy) i ten cały wasz PiS.
Poss dnia 13 sty 2010 | zablokuj
Twoim zdaniem powinien publicznie się wychłostać wy tak macie cudze pod lasem swojego pod nosem. PZPR=KLD+UW+SB = Platforma Obłudy
Wesoły Stefan dnia 13 sty 2010 | zablokuj
A kogóż to Ministerstwo Prawdy ZSRR ewaporowało z tego zdjęcia ze Stalinem? Kto ze zdjęcia ze Stalinem był zniknął?
Przypominam kolegom, że opis ewaporacji ludzi niewygodnych jest podany w „Roku 1984″ Orwell’a. Tam główny bohater (bodajże Smith) zatrudniony był w Ministerstwie Prawdy i całymi dniami zajmował się usuwaniem nazwisk lub fizjonomii osób z atykułów i ze zdjęć opublikowanych wcześniej osób, które „naraziły” się Partii.
Jak widać historia lubi powtarzać się, a przywódcy PI-SS okazali się być dobrymi uczniami towarzysza Stalina.
Flogiston dnia 13 sty 2010 | zablokuj
Na zdjeciu z tego co rozpoznaje to Nikołaj Iwanowicz Jeżow zwany rowniez Krwawym Karlem. O dziwo w pisie jest wiecej takich jak on. Mam nadzieje ze ich polityczne kariery skoncza sie rownie szybko jak sie zaczely.
KoVal dnia 13 sty 2010 | zablokuj
O przybył i sam mistrz, uczniaki mogli nie wystarczyć aby umiejętnie zmienić temat.
Pamiętajcie, Palestrino, faderze bosie, Wesoły Stefciu – PiS ma swoich zwolenników ale ma teżi o wiele więcej przeciwników, którzy nigdy na tą partię nie zagłosują. Skoro PO jest tak okropna, nieudolna, skorumpowana jak twierdzicie, to tym większa będzie porażka wyborcza PiSu z taką partią. Przegrana z niemalże równym sobie nie jest żadną porażką, przegrana z kimś dużo słabszym jest tragedią. Jestem ciekaw, co się będzie dziać w PiSie po następnym i jeszcze następnym prztyczku w nos od społeczeństwa. Pewnie się ta partia rozpadnie na parę części jak to się stało z SLD. A propos tematu – nie na próżno przyrównałem PiS do SLD. SLD jest spadkobiercą PZPR w prostej linii jak wiemy, PiS przejęło z PZPR wszystko oprócz nazwy.
jakuszyn dnia 13 sty 2010 | zablokuj
Kazimierz Michał Ujazdowski, Ludwik Dorn, Jarosław (?)Selin i jeszcze paru innych to po prostu dzieci szczęścia. Gdyby to było nieco wcześniej to pewnie zarobiliby kulę w tył głowy albo czekanem w plecy, a ich rodziny w najlepszym wypadku dostałyby po 20 lat „z łaski Jarosława”*. A tak to mogą sobie nawet jakieś partie kanapkowe (bo nawet nie kanapowe) zakładać.
*Autentyk. Mój wuj, oficer Armii kościuszkowskiej,sądzony w 1945. za nielojalność wobec Armii Czerwonej dostał wieloletni wyrok „z łaski Stalina” właśnie.
ryszard dnia 13 sty 2010 | zablokuj
@ryszard – fachowo strzał w potylicę oznaczał sygnalizował wyrok 10 lat zesłania bez prawa do korespondencji.
Pamiętam gdy niejaki Gorbaczow dobił się wreszcie do władzy jak rozpaczano nad ofiarami czystek tow. Stalina – nie rzecz jasna nad zagłodzonymi z 1934 roku, czy nad milionami chłopów – kułaków i mieszkańcami miast zsyłanymi na podstawie działalności antysowieckiej – o nie! Płakano nad Bucharinem, Radkiem, Zinowiewem, Tuchaczewskim i innymi członkami politbiura i ich rodzinami – do czasu popadnięcia w niełaskę tow. Koby, krwawymi watażkami dokonującymi prawdziwych pogromów wśród elementu obcego klasowo.
Podobnie tylko na o wiele mniejszą skalę lamentują niektórzy publicyści albo socjolodzy jak Paweł Śpiewak czy Jadwiga Staniszkis nad niedowartościowanie Ludwika Dorna – co chciał lekarzy w kamasze, a jako marszałek sejmu zachowywał sie co najmniej jak skończony cham. Nad Selinem, który z wielką energią kierował z ramienia skokiem na publiczne media dokonane w ciągu jednej nocy z iście bolszewicką sprawnością. Nad Ujazdowskim, który w kulturze chciał wyeliminować nie patriotyczne pierwiastki – jak niegdyś Żdanow w ZSRR.
Nie wiem dlaczego ta farsa ciągle się powtarza. Jedyne szczęście z tym, że z grona opłakiwanych wypadł dotychczasowy pieszczoszek – Jan Maria Władysław Rokita – ofiara nie tylko niemieckich linii lotniczych.
Generał Electric dnia 13 sty 2010 | zablokuj
To prawie tak jak ze Schtaufenbergiem – stuprocentowym naziolem, który chciał po prostu zrobić pucz, a został bohaterem produkcji rodem z Hollywood.
wujek_manfred dnia 13 sty 2010 | zablokuj
W PiSie obowiązuje „kult jednostki” czyli ich szefa. Był kiedyś taki dowcip – co jest gorsze od kultu jednostki? Kult zera. No właśnie…
Nutka57 dnia 13 sty 2010 | zablokuj
Jan Maria Rokita – czyli wzorcowy przykład jak z szanowanego polityka, branego całkiem poważnie jako kandydata na premiera – zrobić z siebie błazna, nieomalże Jasia Fasolę, bratnią duszę Marcinkiewicza i innych Cymańskich. I to wszystko przez jedną durną babę – skrzyżowanie kultur z koniem Przewalskiego i Domem Mody Przeszłej.
P.S. Na marginesie – ciekawa zbieżność stosunku do prawa dwóch jego absolwentów – mam na myśli Jana Marię i Zbigniewa Z. Obaj przejawiają do tegoż prawa stosunek delikatnie mówiąc niefrasobliwy, publicznie negując wyroki sądów i otwarcie mówiąc że się do nich nie zastosują lub wykonując je w sposób dość specyficzny.
ryszard dnia 13 sty 2010 | zablokuj
Ale Rokicie do spalonego i tego od much na N to daleko jeszcze długo się musi uczyć . A Grzechu wezwał kota i go o……..ił za sperme na swojej twarzy To są wysokie standarty Po one takie kulturne so.
Wesoły Stefan dnia 13 sty 2010 | zablokuj
Jak to miło nie słyszeć fałszującego Chóru Wujów, nie czytać ich bełkotu – co najwyżej jakieś ciche kwilenie odbite echem od co bardziej niecierpliych kolegów. Ot, bolszaja tiechnika!
ryszard dnia 13 sty 2010 | zablokuj
jedyne fajne czerwone miejsce
Wesoły Stefan dnia 13 sty 2010 | zablokuj
Mówiłeś coś?
Marcin dnia 13 sty 2010 | zablokuj
No pewnie! Lepiej nie słyszeć/czytać. Najlepiej nurzać się w lustrzanym odbiciu swojego własnego poglądu wygłaszanego przez innych tubylców. Lemingów. Co za rozkoszszsz.
No pewnie dnia 13 sty 2010 | zablokuj
Wesoły Stefanie,
Ty się nie denerwuj. Dam Ci radę jak postępować i obcować z PełOfilami (?).
Ich należy czytać wspak.
Dla przykładu. Oni zdrowe cycki mammografii poddawać chcą, chorych już nie. Popierającą ich malowniczą część społeczeństwa, co to zdrowym rozsądkiem nie jest jakoś szczególnie zanieczyszczona, raczą zwać inteligencją. Cóż – znak czasów.
Przyzwyczaj się do tego. Będzie Ci łatwiej.
Ale jedno należy PełOfilom przyznać uczciwie. Wprowadzili nowe standardy. Oj tak. Takie ociekające spermą i krwią. Prawie jak czarna msza.
No pewnie dnia 13 sty 2010 | zablokuj
Ujazdowski kierował zespołem prawników i politologów, którzy przygotowali projekt nowej Konstytucji. Miał więc pewien wkład w tworzenie projektu i choćby z tego względu jakiś ślad po nim powinien pozostać. W końcu był tym Wicemarszałkiem Sejmu RP i Wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości. Ale projekt jest projektem PiS a nie Ujazdowskiego. Ta nieszczęsna Gazeta Wyborcza naprawdę nie ma już niczego poważnego wymyślić, aby dowalić PiS.
Lemingowe towarzystwo ma powód do radości. Śmieszne to, ale i zarazem żałosne.
Jak w wierszyku
GW:
Poszedł żuczek za chałupkę
Zdjął majteczki zrobił kupkę
chór Lemingów:
Dobrześ żuczku, dobrześ zrobił
żeś chałupkę przyozdobił.
PS
A kto ma wąty, niech sobie poczyta co pisał sam Ujazdowski o projekcie Konstytucji. Czy choć jednym słowem przypisuje sobie autorstwo.
http://ujazdowski.pl/u/pliki/20przepisow.doc
father boss dnia 13 sty 2010 | zablokuj
Off-topic.
Zadziwia mnie jak to Wesoły Stefcio usilnie próbuje powiązać PO z PZPR zapominając jednocześnie, że PiS ze spadkobiercami tegoż PZPR rozpycha się w publicznej tv i radiu, PiSowski IPN opiera się na aktach byłej SB, a KK popierający PiS intensywnie korzysta z wiedzy byłych pracowników SB w prowadzeniu biznesu.
Jakby się Kurskiego czytało
Janina dnia 13 sty 2010 | zablokuj
@Janina
Dam Ci radę: Kliknij sobie w „zablokuj” a uwolnisz się od bełkotu i rynsztokowego języka. Wiesz jaka ulga?!!
ryszard dnia 13 sty 2010 | zablokuj
Janino, w postach Stefcia nie ma chyba sensu próbować doszukiwać się jakiejkolwiek treści, czy też nawet próbowania czegokolwiek, jak piszesz. To raczej wygląda, jak działanie jakiegoś bota z prostym algorytmem sprowadzającym się do napisaniu kilku(nastu) losowych słów i wsadzeniu między nie w parę losowych miejsc „pO”, „PZPR” i „PZPO”. Nie sądzę więc, że jest sens traktować go w ogóle inaczej, niż jak swego rodzaju ciekawe zjawisko biologiczne (zbieżność pojęcia z Braćmi Mniejszymi przypadkowa
).
Usilnych prób etc. raczej doszukiwałbym się w postach Father Bossa: tu nawet czasem jest jakaś treść (jej merytorycznej oceny się nie podejmuję, bo nie ma po co). Ale Stefcio?
Boromir dnia 13 sty 2010 | zablokuj
90% postów fader bossa to są wklejki cudzych tekstów, pod którymi podpisuje się fader boss, reszta to próby udowodnienia że czarne jest białe.
jakuszyn dnia 14 sty 2010 | zablokuj
Wpisy Wesołego Stefana zaś to jest ciekawy przykład projekcji. Wady PiSu próbuje on przypisać PO. Wychodzi jeden śmiech.
jakuszyn dnia 14 sty 2010 | zablokuj
Chciałem bardzo podziękować za opcję zablokuj – wiem że przed wyrażeniem swojej opinii powinno się zapoznać z różnymi stanowiskami, ale czytanie wpisów przydupasów pisowych to dla moich skołatanych nerwów za dużo.
AdAm dnia 14 sty 2010 | zablokuj
„Prezes PiS Jarosław Kaczyński potwierdził w czwartek w Łodzi, że na najbliższym, marcowym kongresie partii, w trakcie którego będą wybierane nowe władze, będzie kandydował na szefa PiS.
Nie potrafił powiedzieć, czy będą kontrkandydaci. Zwrócił jednak uwagę, że prawem każdego członka partii jest możliwość kandydowania. Dodał, że nikomu też nie będzie miał za złe, że kandyduje” z onet.pl za PAP
COŚ PODOBNEGO!!! ALEŻ ZASKAKUJĄCA INFORMACJA!!
Głosowanie będzie tajne , tylko ci przeciw i wstrzymujący się mają dopisać nazwisko i nie ustawiać sie do zdjęć na zbyt skomplikowanym tle zbyt blisko prezesa.
prawdziwy berg dnia 14 sty 2010 | zablokuj
„Ja, towarzysze, wyraziłem tylko swoje zdanie, ale oczywiście zróbcie tak, jak uważacie za słuszne.”
(J. W. Dżugaszwili)
Troll dnia 14 sty 2010 | zablokuj