Asystenci ds. hazardu

3 grudnia 2009 – 17:20

Okazuje się, że w Polsce każdy ważny poseł musi mieć asystenta, który zajmuje się sprawami hazardu.

Informacyjna Agencja Radiowa ustaliła, że Zbigniew Macioszek, były doradca posła PiS-u Wassermanna, członka komisji śledczej w sprawie afery hazardowej, jest członkiem zarządu Casinos Poland. Jak skomentował to Wassermann?

Co ja poradzę na to, że Platforma dojrzała do tego, że ktoś, kto u mnie pracował, może być rzetelny, uczciwy i profesjonalny i go zatrudniła.

Tymczasem Dziennik ustalił, że jeden z zarejestrowanych asystentów społecznych Janusza Palikota Piotr Sawicki do 1 stycznia 2008 był pracownikiem i członkiem rady nadzorczej firmy Biapol Sp. z o.o. Spółka Biapol jako zakres swojej działalności podaje:

Obecnie podstawowym profilem działalności spółki jest prowadzenie punktów gier na automatach o niskich wygranych.

Czy to prawda, że każdy poseł wypowiadający się w sprawie afery hazardowej musiał mieć wśród współpracowników osoby związane z branżą hazardową?

  1. 111 odpowiedzi na “Asystenci ds. hazardu”

  2. i nasze trolle powiedzą teraz, że Palikot najgłośniej krzyczy bo ma coś do ukrycia! :D

    kazzi dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  3. Czy mówi Wam to coś palanty:

    Palikot w środę zaapelował do premiera o natychmiastowe odwołanie wiceministra finansów Jacka Kapicy. Od kilku dni w mediach jest on oskarżany o lobowanie na rzecz Totalizatora Sportowego i amerykańskiej firmy G-Tech, która miała w Polsce budować systemy wideoloteryjne dla TS. Na rozwiązaniach korzystnych dla Totalizatora najwięcej straciłyby firmy zajmujące się automatami do niskich wygranych.

    Ale przecież najbardziej winny jest Gosiewski!

    father boss dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  4. Czy ktoś rozumie tę wypowiedź Wassermanna?

    zewsząd i znikąd dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  5. @zewsząd i znikąd

    Bez wcześniejszego “przetworzenia” nie jesteśmy w stanie jej zrozumieć ;)

    dość dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  6. @father boss

    Posłuchaj PALANCIE. Czy ty zawsze musisz nas obrzucać wyzwiskami. Masz maniery godne sowieckiego oficera. Nikt z nas nigdy w ten sposób do Ciebie się nie odnosił. Owszem dajemy Ci do zrozumienia, że coś pod twoją kopułką jest nie tak. Ale nigdy w tak prostacki, jak ty sposób.
    Spocznij towarzyszu.

    Autopilot Off dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  7. @Autopilot Off
    Widzisz – to jest dylemat każdego człowieka kulturalnego który ma tego pecha że zaatakował go cham i prymityw. Bo z jednej strony miałbyś może ochotę odpowiedzieć mu w ten sam sposób, ale też czujesz coś w rodzaju wstrętu do posługiwania się takim językiem. Ale również zdajesz sobie sprawę że cięty dowcip czy finezyjna ironia lub sarkazm przez takiego osobnika najpewniej zrozumiane nie zostaną, ale nawet jeśli coś do tych czterech szarych komórek dotrze – to będzie to potraktowane jako słabość z Twojej strony. Inna rzecz – czy zależy Ci na uznaniu w oczach takiej kreatury?

    W bezpośredniej konfrontacji z takim indywiduum często jedynym wyjściem jest rzeczywiście przejście na ten sam sposób “porozumiewania się”, tylko głośniej i bardziej zdecydowanie – wtedy na ogół położy uszy po sobie i zacznie się łasić, ale taka metoda jest dopuszczalna jedynie w obliczu zagrożenia życia lub zdrowia. Na szczęście my jesteśmy w tej szczęśliwej sytuacji że nie musimy zniżać się do poziomu takiego “adwersarza”, a w takiej sytuacji chyba najlepszym wyjściem jest po prostu ignorować.

    Miałem kedyś psa. Był kudłaty, duży, silny, zrównoważony i odważny. Sam raczej nie zaczynał, ale zaatakowany przez równego sobie potrafił sobie doskonale poradzić. Natomiast małych upierdliwych i hałaśliwych kundelków po prostu NIE ZAUWAŻAŁ. Nieraz obsrwowałem jak taki jeden z drugim wrzeszczał cienkim dyszkantem, obskakiwał, nieraz i próbował w piętę skubnąć – a Miś (bo Miś mu było) – nic. Nie widział, nie słyszał, co najwyżej podniósłwszy tylną nogę olał takiego z góry i statecznie szedł dalej. Bardzo mądry był to pies.

    ryszard dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  8. za chwile media będzie mieć za złe posłom, że grają w totka.. Paranoja.

    orko dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  9. Do kompletu należałoby jeszcze dorzucić tow. Jaskiernię, który – o ile mnie pamięć nie myli – miał asystenta też z tych kręgów.

    jendras dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  10. Temu pisowskiemu debilowi wystarczy powiedzieć tylko to, że jego partia przegrywa w sondażach z kretesem i nie zanosi się na to, żeby było dla nich lepiej. Te 20 kilka procent w porywach to maksimum na jakie mogą te oszołomy liczyć bo to jest suma elektoratu LPR-u i Samoobrony. Nikt normalny na pisuarów nie zagłosuje tak jak nikt normalny nie głosował na LPR i Samoobrone.

    moherek_pospolity2 dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  11. Trochę offtopic.
    Niedługo może się okazać że będziemy mieli cukier w kostkach – w puszce :)
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7327127,Jest_akt_oskarzenia_w_sprawie_Anny_C___K_.html

    Rabbi.t dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  12. Dawała czerwoną kartkę teraz sama dostanie czerwoną:)

    moherek_pospolity2 dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  13. Tak bywa, kiedy ktoś tak się zaangazuje w rolę, że nie może z niej wyjść. Wysteoy w spotach jeszcze mogą ujść. Dorabianie do tego ideologii – już nie bardzo. C-K dała się wplątać w chorą intrygę Jarosława, który praktycznie ma ją teraz gdzieś, a ona… nie dość, że ma kłopoty z prawem, to i jej kariera zawodowa leży w gruzach. Ale takie są efekty bycia klientem PiS-u. Wcześniej czy później każdy wyjdzie na tym jak Zabłocki na mydle.

    Dario dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  14. a ja poczekam na biadolenie że ofiara pobicia została ukarana a sprawcy chodzą po wolności (naturalnie to byli jacyś wyborcy PO) i że sądy w Polsce zasądzają w 99% na rzecz PO a powinny tylko w 50%.

    jakuszyn dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  15. Aha i jeszcze projekt ustawy proponowanej przez PiS tworzącej fundusz na rzecz ofiar reżymu PO.

    jakuszyn dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  16. Panie Autopilot Off
    Palant ma wiele znaczeń, może to być gra a może to być głupek i debil.
    Skoro masz kompleksy, popracuj nad sobą. Albo włącz Autopilota.

    @ryszard
    Znowu narobiłeś błędów w tekście. Nie przystoi takiemu poloniście.

    father boss dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  17. Aha, ryszard.
    Też mam takiego psa. Jednak zabraniam mu lać z góry na kundelki. A wiesz czemu? Bo jak trafi na takiego mądrzejszego, to może stracić jaja.

    father boss dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  18. fb, wiesz, bo straciłeś?

    Haji dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  19. innymi słowy FB chciał powiedzieć

    Jeeeś! głodny jestem! Niech ktoś ze mną “porozmawia” choćby o psie – mój zna rosyjski a wasz?

    boby.cob dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  20. Jest takie stare, dobre polskie przysłowie:
    “Uderz w stół, a nożyce się odezwą”.

    ryszard dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  21. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,PiS-bal-sie-nadzoru-nad-ustawa-hazardowa,wid,11746988,wiadomosc.html

    I co na to powiedzą toaletowe trolle takie jak father boss czy wesoły stefan??

    R. v Gelerth dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  22. To co zwykle – że brakuje nam głębokiego przetwarzania. :-D

    wujek_manfred dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  23. Kłótni z minimózgiem nie masz końca. Wiecie, co jest najlepsze? On naprawdę myśli, że jest cwany… i że “wytykanie” komuś, że jest wykształcony to obelga. Znałem takich ludzi, a szło to tak: “liceum i studia są bez sensu, bo idziesz do zawodówki i masz zawód, a tam się uczysz 8 lat i nie masz”. A potem się dziwią, że jak ktoś zarabia 8000 na miesiąc, to mu lepiej niż takiemu, co ledwo zipie za 1200zł.

    Ale oczywiście ich wybór czy też nieumiejętność zdobycia lepszego wykształcenia nie ma tu nic wspólnego – to wszystko Układ, Żydzi (a nawet Żydy), liberałowie, masoni, kosmici, jaszczuroludzie, diabeł, czarownice, żółwie ninja i ich niecne knowania. A potem socjaliści zbijają na nich kapitał polityczny. I dlatego dzisiejszy świat wygląda tak, jak wygląda.

    threepwood dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  24. @threepwood
    To podejście do wykształcenia to jest jeszcze relikt PRL-u, zresztą jak najbardziej wtedy racjonalny. Kiedy zaczynałem pracę na początku lat ‘70. zarabiałem na stażu 1500 zł, mój szef – Główny Konstruktor w całkiem sporej fabryce – ok. 4 tys., a spawacz, często nawet bez zawodówki, tylko przyuczony – “wyciągał” do tysięcy 15.! A tzw.”klasa robotnicza” na ogół w owych czasach najwyżej z wykształceniem zawodowym zarabiała średnio 2-3 razy tyle co inżynierowie czy inni pracownicy z wyższym wykształceniem. Taki sposób myślenia jeszcze niestety pokutuje, ale na szczęście coraz rzadziej.

    Inna sprawa że w ówczesnych “zakładach pracy” oprócz pracowników merytorycznych i potrzebnych ztrudniani byli a to Kaowcy, a to “artyści zakładowi” od pisania haseł piewszomajowych, a to etatowcy od “Informacji i propagandy”, a różnch biurowych “specjalistów” od śrub M6 ocynkowanych też było co niemiara – i w związku z tym “klasa robotnicza” miała pewne podstawy do pogardy dla “herbaciarzy” bez bawienia się w niuanse. No i dosyć prymitywna logika – mniej zarabia, znaczy mniej potrzebny i mniej wart.

    ryszard dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  25. Zapomniałeś Ryszard dodać,ze robol robił m-c do 3oo godzin.No i zdarzali się fachowcy,reszta była marnie opłacana.

    Wesoły Stefan dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  26. A wróbelki ćwierkają o tym:
    http://www.tvn24.pl/0,1632046,0,1,projekt-gosiewskiego-pochodzil-z-totalizatora,wiadomosc.html
    Było hasło “polska młodzież śpiewa polskie piosenki” to chyba pora na “polski poseł pisze ustawy pod polskie zakłady pracy”, dodając że w zamian jest to piękna synekura dla swoich kolesi. Jak to było – srebra rodowe? No przecież kaskę na kreskówki trzeba wytrzasnąć – no nie ;)
    Ciekawie się zapowiada zima w polskiej polityce.

    RobertM dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  27. A mówili koledzy Gosiewski nie łaż po cmentarzu bo się kataru nabawisz i ma za swoje.

    Wesoły Stefan dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  28. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Milioner-Bielecki-premierem-Gratuluje-pomyslu,wid,11748792,wiadomosc_video.html

    Po tytule myślisz: Kaczyński? A nie, bo Iwiński z SLD. Ale różnica niewielka, bo też komuch.

    Rusek dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  29. A ty wesołku zawsze to tak ni w pięć ni w dziewięć?
    Wytyczne z centrali nie doszły?

    RobertM dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  30. “Uderz w stół, a nóżyce się odezwą”
    - ale te bardziej tępe :)

    Rabbi.t dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  31. Drogi Ryszardzie.
    A ile książek przeczytałeś w biurze w godzinach pracy?
    Nie godzien byłeś dostawać 1/10 pensji robola, który za takich leni żyły sobie wypruwał.
    A zrobiłeś choć jedną pożyteczną rzecz w swoim zakładzie pracy. Przypominasz mi takiego gościa. Przyszedł zaraz po studiach, a w tych czasach wyższe wykształcenie się liczyło. Takich ludzi należało zatrzymać, mimo że nie było dla nich konkretnej pracy. Zrobili go zastępcą kierownika działu. Dali mu biurko i osobny pokój. Wszystkim zajmował się oczywiście mistrz oddziału. Ten nasz bohater nazwijmy go Rysio Bis przewaletował tak z 15 lat, przeczytał wszystkie książki z zakładowej biblioteki. W rozwiązywaniu krzyżówek nie miał sobie równych. Potem został działaczem Solidarności oczywiście z nudów. Kiedy zakład zlikwidowano, a likwidacja trwała z 10 lat bo to był olbrzymi kombinat, nasz Rysio odszedł jeden z ostatnich wraz z syndykiem. Poszedł sobie na zasłużoną wcześniejszą emeryturę. Tak czasami drogi Ryszardzie, zastanawiam się czy ten Rysio to przypadkiem nie Ty?

    father boss dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  32. Uwaga, nadchodzi totalitaryzm: Kempa i Wassermann zostali wykluczeni z komisji śledczej, bo mają być w niej przesłuchiwani jako świadkowie.
    Mało tego, dyspozycyjna prokuratura stwierdziła, że odwołanie Mariusza K. było zgodne z prawem. Łączę się w szlochach z Migalskim.

    kompan dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  33. Nie ma to jak kolejna dawka śmiechu :D

    “Nie godzien byłeś dostawać 1/10 pensji robola, który za takich leni żyły sobie wypruwał.”

    Proste. To robole przecież projektują mosty, które budują, a nie jakieś podłe inżyniery po studiach. To robole, a nie prawnicy, zajmują się prawem. To robole, a nie architekci projektują domy. To robole, a nie jacyś menedżerzy, zajmują się finansami firmy.

    Czy tego chcesz czy nie, robole będą zawsze trybikiem, kierować ich działaniem będzie kto inny. Nawet tak spaczony system jak socjalizm tego nie zmieni, tylko będą im wmawiać, że tak wcale nie jest.

    Dla jasności: ja robotników nie potępiam za to, że nimi są. Potrzebni jak każdy zawód. Ale chyba wszyscy wiecie, kto powiedział “pensja robotnika powinna być od pensji urzędnika wyższa tyle razy, ile razy łopata jest cięższa od pióra”. Jak chcesz fb, to sobie opraw ten cytat w ramki i powieś nad łóżkiem. Tylko może sprawdź wcześniej, kto to powiedział.

    threepwood dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  34. @therwwpod . A do czego jest potrzebny urzędnik? Jedzenia nie zrobi domu nie wybuduje,krowy nie wydoi ryby nie złowi?//

    Wesoły Stefan dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  35. Ciekawe, który robol od łopaty zaprojektował mikroprocesor, żeby teraz jakieś PiSowskie jełopy mogły w necie głupoty pisać.

    Ale fakt, krów to on nie doił. Zdecydowanie nie jego stawka godzinowa. :-D

    wujek_manfred dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  36. @treepwood

    Zlituj się – chcesz być Captain Obvious tylko po to, żeby pogadać z trollami?
    No, dajże spokój:)

    Simon dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  37. entelygent na głodnego procesora nie zrobi.
    Drogi woju.

    Wesoły Stefan dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  38. @Simon

    Capt. Obvious to może za dużo, ale Majorem Ironią lubię być ;P

    threepwood dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  39. @simon
    Co z Tobą. Tyle raportów w swym życiu napisałeś. A tu tylko dwa zdania?

    father boss dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  40. @father boss

    Żal Ci tyłek ściska za tego mgr’a po studiach, że dostał lepszą fuchę i jeszcze mniej pracował. To trza było książki czytać matole (ty możesz to i ja).Ciekawe czy kiedykolwiek odwiedziłeś tę zakładową bibliotekę – chyba nigdy bo i po co. Ja nikomu nie zazdroszczę lepszej pracy czy płacy . Cieszę się, że mój kolega ze szkolnej ławki występuje np. w TV, koleżanka ma własną, całkiem sporą firmę itd. Ty patrzysz, że przyszedł koleś i dostał dobrą pracę i nic (w twoim mniemaniu) nie robi. A może on się narobił na studiach co? 5 lat polibudy to nie wakacje i codzienne imprezy. Tak to miałem ja na grafice. No ale wg Ciebie to Ty powinieneś dostać to stanowisko. Przez długi staż walenia młotkiem (swoją drogą to chyba od tego Ci się w głowie pop…)
    Ps
    Czepianie się nick’a, bez wiedzy dlaczego ktoś taki wybrał i co on znaczy jest typowe dla pewnej, dość specyficznej grupy ludzi. Jakoś nikt tu nie ma zamiaru dochodzić co znaczy twój wybór podpisu…
    Nara Ćwoku

    Autopilot Off dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  41. Drogi Autopilot Off czy On. Jebał pies. Jednak Ty i ja to dwa różne światy. Tak, dzisiejsza rzeczywistość to walka o przetrwanie. Ten górą, co wydyma drugiego. Ja też się cieszę, że kolega ma firmę i walczy o przetrwanie. Lecz on dochodził sam do tego. Musiał walczyć z pomysłami Balcerowicza. Później udało mu się zarobić kupę kasy. Zainwestował w giełdę. Niestety akurat nastąpił pierwszy duży krach na giełdzie w Warszawie w 1992r. I tak co zarobił to stracił, ale bankrutem nie został. Jeszcze. Nauczył się wystrzegać pewnych ludzi.
    Ja po części rozumiem zwłaszcza tych młodych ludzi. Wydaje im się, iż świat stoi przed nimi otworem. Trzeba być tylko zdolnym, ambitnym. Nie zdają sobie tylko sprawy po jak kruchym lodzie chodzą. Taki Rysio Bis mógł przewegetować całe życie nie robiąc nic poza czytaniem książek. Dzisiaj koleś zostanie przeżuty i wypluty.
    Dedykuję Ci tę pieśń:
    http://www.emuzyka.pl/piosenki/Lady-Pank,Fabryka-malp,566.html

    father boss dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  42. Przepraszam że przeszkadzam w dokarmianiu, ale pisowska retoryka rozbawia ponownie:

    “-Byliśmy sprawniejsi w szukanie prawdy i za to zostaliśmy ukarani. Dzisiaj my, a jutro zwykły Kowalski” – skomentowała Kempa swoje odwołanie z komisji.
    Czyli poświęcili się za miljony Kowalskich odwoływanych codziennie z komisji przez PO.

    Jakoś umyka drobny szczegół, że PiS wciąż ma miejsca w komisji, tylko obecne persony znalazły się w cieniu bardzo poważnych domniemań. Ale nic to, sprawa jest przecież jasna:
    “-To oczywisty dowód przyznania się PO, że popełniła aferę hazardową” – oznajmił Wassermann. Skandal, paraliż i zamach.

    Dla odmiany, zapewne wezwanie członka komisji na przesłuchanie w jego własnej sprawie byłoby skandalicznym zamachem obliczonym na sparaliżowanie prac komisji w dojściu do prawdy

    Jak zdarte płyty, odtwarzane w kółko codziennie od kilku lat. A na obu stronach te same nudy.

    kompan dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  43. @father boss
    Chłopie. Ja nie jestem młody. Mam 35 lat, a to już dawno nie jest wiek młody. I kurna wiem co to życie i ciężka praca. Jeżeli kolega stracił na giełdzie w 92r. bo był krach to tak samo jak teraz, też jest krach i wielu straciło. Ja na giełdzie nie gram (bo się na tym nie znam). Zarabiam w konkretny sposób (wykonuje usługę, za którą dostaje pieniądze) nie w wirtualny na giełdzie. A przed 92r. zarobił jak sam napisałeś kupę kasy i to tuż po tych tzw. pomysłach Balcerowicza. Czyli dzięki reformom Balcerka się dorobił a stracił na giełdzie bo przekombinował. Nauczył się wystrzegać pewnych ludzi. To jest dobre. A co ma do tego giełda, reformy Balcerowicza itp. Że walczy o przetrwanie. Może tak, a może narzeka jak wszyscy. Pewnie i tak lepiej mu się powodzi ode mnie a już na pewno od większości rodaków. Nikt nikomu nie zapewni pracy na całe życie i zero zmartwień. To się skończyło z kresem PRL. Na początku lat 90 wszyscy z nas uczyli się na własnej skórze jak żyć w zupełnie innym świecie. Jedni uczyli się szybciej (twój kolega) inni wolniej, a inni nie nauczyli się niczego (Ty). Dalej wierzą w bajki. Kiedyś w cuda Tymińskiego, dziś w piep… Jarusia o złodziejach i zdrajcach co wszystko im zabrali.
    Chłopie ocknij się.

    Autopilot Off dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  44. @kompan
    Jesteś żałosny w swojej wierze.
    Mam kolegę Świadka Jehowy. Otóż on wierzy iż właśnie on będzie wśród owych 144 000 wybranych namaszczonych duchem chrześcijan, że już wkrótce zostanie zniszczony obecny zły system rzeczy ze wszystkimi ludzkimi rządami i religiami i nastąpi nowy system, w którym zapanuje sprawiedliwość i pokój.
    Nawet za komuny jak Popiełuszkę załatwili, to jako tako przyznali się to błędów. Ale to co dzisiaj się stało to chyba jedynie w Korei Północnej stać się mogło. Ale niestety Ty jesteś dowodem, że to co się teraz dzieje ma sens.

    PS
    04.12.2009
    Data warta zapamiętania.
    W tym dniu skończyła się demokracja w Polsce.

    father boss dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  45. @Autopilot
    Bo nie tak być miało.
    Miał być socjalizm bez wypaczeń.
    A stało się jak stało. Trochę za późno żeś się urodził.
    Ostatnio wybierano najlepszy kraj do życia.
    Okazało się iż Norwegia już piąty rok z rzędu uznana została przez Program Rozwojowy ONZ (UNDP) za najlepszy do życia kraj świata.
    Lewicowe rządy przez dwie dekady hołdowały zasadom centralnego planowania – wprowadzono odgórną kontrolę gospodarki, bogaty pakiet świadczeń socjalnych oraz edukację finansowaną przez państwo. Ustrój ten żartobliwie nazywano “najbardziej egalitarną socjaldemokracją w Europie Zachodniej”. Jakby nie było, Norwegia stała się niezaprzeczalnie jednym z zamożniejszych państw świata.
    Po co o tym piszę. Mogła by być takim krajem Polska? A łyżka mówi niemożliwe.

    father boss dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  46. No to mamy niespodziankę dla pierwszego debila SP:
    tekst który wkleił i wyrwał z kontekstu pochodzi prawdopodobnie z tej strony:
    http://www.scubatravel.com.pl/index.php?page=norwegia

    Akapit który wyrwał z kontekstu wyglądał tak:

    Pod koniec lat 1960. na Morzu Norweskim odkryto duże złoża ropy naftowej i gazu, co wywarło ogromny wpływ
    na rozwój gospodarki norweskiej i przyczyniło się do znacznego wzrostu zamożności kraju w latach 1970. Lewicowe rządy przez dwie dekady hołdowały zasadom centralnego planowania – wprowadzono odgórną kontrolę gospodarki, bogaty pakiet świadczeń socjalnych oraz edukację finansowaną przez państwo. Ustrój ten żartobliwie nazywano “najbardziej egalitarną socjaldemokracją w Europie Zachodniej”. Jakby nie było, Norwegia stała się niezaprzeczalnie jednym z zamożniejszych państw świata.

    boby.cob dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  47. Najśmieszniejsze jest, że PiS to lewica nazywająca się prawicą bo wstydzi się być po tej samej stronie barykady co SLD.

    boby.cob dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  48. @father boss
    Co ty człeniu pier… Miał być socjalizm… Że co, ja będę pracował i utrzymywał bandę nierobów? Jedź do Niemiec i Francji to zobaczysz jak socjale demoralizują. Ludziom nie chce się pracować. Zasady centralnego planowania, kontrola gospodarki, świadczenia socjalne. Człowieku, ja pierniczę taki kraj. A tak już na marginesie. To ile lat zajęło Norwegii dotarcie do tego “bogactwa” i o ile mnie nie myli to Norwegia ma bogate złoża gazu i ropy. Z takim zapleczem to sobie można socjale rozdawać na lewo i prawo. Co ty porównujesz. Ty naprawdę masz nasr.. we łbie, czy tylko udajesz. I tak kiedyś za te socjale trzeba będzie beknąć. Rozdawać nie swoje bardzo łatwo. Bo widzisz chłopie w tym świecie nie ma nic za darmo. Ja nie chcę, aby państwo dawało mi czyjeś pieniądze (bo to zawsze są czyjeś pieniądze), ale żeby mi dało większą swobodę fiskalną. By stać mnie było zatrudnić ze dwie, trzy osoby. Rozwijać się itd. Ale nie trzeba płacić wysokie podatki, żeby Tobie drugą Norwegię budować.
    Nikt nigdy nie mówił, że ma być u nas socjalizm (w wydaniu zachodnim oczywiście). W 89r. przeszliśmy z gospodarki PLANOWANEJ na gosp. rynkową. I oby się to nigdy nie zmieniło. Bo znowu ktoś może źle zaplanować roczne zużycie papieru toaletowego.
    PS
    I masz rację. Ja i Ty to dwa różne światy. Ja swoje świadectwo udziałowe sprzedałem zaraz po odbiorze. Ty razem z żoną zaniosłeś Rydzykowi(ruskiemu agentowi – jak to powiedział o nim Twój guru Jarek)

    Autopilot Off dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  49. Autopilot Off
    Odpuść, nie zniżaj się do porównywania z FB.

    boby.cob dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  50. Nie chwaląc się zbytnio, już dawno twierdziłem, że typowy wyborca pisu to katolicki homo sovieticus. No i father bosy wychwala teraz socjalizm – równie śmieszne co żałosne. No i jeszcze ciemniak marzy o socjalu jak w Norwegii, która na ropie i gazie stoi. Co za piso-matoł!

    moherek_pospolity2 dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  51. @boby.cob

    A tak mi się właśnie wydawało, że ten wpis podejrzanie inteligentnie wyglądał. Nawet miałem coś pisać o ropie i gazie, który Norwegia ma, ale szkoda mi było czasu na dalszą dyskusję z pozytywką.

    Może w założeniach te trolle to miała być wysoce efektywna grupa, która przekonuje innych do ich “racji”, ale po raz kolejny wyszła inkarnacja gangu Olsena.

    @Autopilot Off

    Bo socjalizm to taki mocno upośledzony Robin Hood. Zabiera bogatym, daje biednym, tylko gdzieś tak po drodze gubi 90% kasy i w końcu zostają sami biedni.

    threepwood dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  52. Fader boss – ty to pewnie z takich co to cegły z budowy wynosili, którzy uważają że w biurze głównym zajęciem jest picie kawy. Ileś ty łopat w życiu złamał zgodnie z kawałem :

    “Robol : Panie Majster, łopata mi się złamała,
    Majster : To oprzyj się pan o beczkę.”

    jakuszyn dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  53. OT, może będzie z tego nowy wątek:

    http://tinyurl.com/yh7×9p7

    O ile się zakładamy, że wielu z obecnych piewców Jarosława Wielkiego Wszechcnót i Geniuszu dołączy się do sfory gryzącej go w kostki? Ale nie wcześniej, niż kiedy już będzie widać, że Słońce Żoliborza upada bezpowrotnie. Ach, jakże mi szkoda tych ludzi – będą przecież przeżywać katusze i niesłychane rozterki, rozdarci dylematem: “co teraz krzyczeć? Jeszcze cztery nogi dobre czy już dwie?”

    Wierzę, że kiedy to już nastąpi, niezrównani Kustosze MIVRP sporządzą zgrabne (i niewątpliwie obszerne) zestawienie – co mówił XX czy YY przed i po “upadku”.

    Troll dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  54. http://www.rp.pl/artykul/401622_Reformatorzy_w_PiS__Kaczynski_do_Sulejowka.html

    Najlepszy fragment:
    – Wiem, że taka grupa funkcjonuje. Jeśli chcą wniosek składać, niech składają, a jakie będą jego losy, to się dopiero okaże – przekonuje „Rz” poseł Mariusz Błaszczak, rzecznik PiS. – Tym się różnimy od PO, że u nas można dyskutować i prezentować własne zdanie.

    Tohver dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  55. http://www.blogmedia.24
    tak zamorwowano demokracje w Polsce.
    To kpina z POLAKÓW.
    Głosowanie w sprawie odwołania posłów

    Wesoły Stefan dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  56. ile się musiało zmienic,żeby w oglądzie świata poniektórych nic się nie zmieniło.Potrzebny koniecznie nowy Bareja który pokazałby homo pisovieticus w całej krasie.

    qadam dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  57. A czy nie należałoby przesłuchać też Sekułę.
    Gdy przybył do niego przedstawiciel lobby hazardowego i otworzył torbę wypchaną pieniędzmi, Sekuła – zamiast narobić rabanu – udał, że niczego nie widzi.
    Czemuż to nie było wniosku o odwołanie Sekuły?
    http://www.niezalezna.pl/article/show/id/27536

    father boss dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  58. Jakby Hitler miał taki PR jak Tusk, to Niemcy nie zauważyliby nawet że była II wojna światowa.

    father boss dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  59. “Jakby Hitler miał taki PR jak Tusk, to Niemcy nie zauważyliby nawet że była II wojna światowa.”

    Boże, to jest po prostu żałosne…

    Jakbyś się uczył historii (tak, wiem, to te podłe białe kołnierzyki się uczą, a nie przewodnia siła narodu), to byś wiedział, co potrafił zrobić Goebbels. Może też byś wiedział, że były w III Rzeszy frakcje, którym Hitler bardzo się nie podobał – zarówno antynazistowskie, jak i sami naziści, którzy imć Adolfa usiłowali zabić, więc ta propaganda i tak nie była całkiem skuteczna.

    Najwyraźniej twój mózg jest tak mały, że jakby wygłodniały kanibal rozłupał ci czaszkę to by mu na grzankę nie starczyło.

    threepwood dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  60. Ciebie fekalny bosie to chyba na próbę rodzice zrobili przed normalnym dzieckiem. Takie nagromadzenie chamstwa, bezdennej głupoty i niewiedzy o otaczającym świecie zdarza się niezmiernie rzadko. Tylko szkoda że masz dostep do neta. Niestety postep ma złe strony. Dawniej byś był takim głupio-mądrym podsklepowym moralizatorem w rodzinnym pegeerze.

    RobertM dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  61. @FB – skoro lata stukania młotkiem w głowę sprawiły, że nie jesteś w stanie samodzielnie sensownego zdania sklecić, spróbuj przynajmniej cudze zamknąć w cudzysłowie.


    Gdy przybył do niego przedstawiciel lobby hazardowego i otworzył torbę wypchaną pieniędzmi, Sekuła – zamiast narobić rabanu – udał, że niczego nie widzi.

    To zdanie nie jest tWOJE.

    boby.cob dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  62. @threepwood
    Odpowiadając co poniektórym merytorycznie wykonujesz kawał dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty – bo i tak nie zrozumieją. Z kolei, jako człowiek inteligentny który potrafi zejść do poziomu “dyskusji” charakterystycznej dla żulii i prymitywów – jeśli użyjesz argumentów podobnych (tzn. głupich i ordynarnych) – dasz mu satysfakcję a sam poczujesz niesmak. Po prostu czasami warto nie zauważyć poszczekującego kundelka i po prostu robić swoje.

    ryszard dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  63. Ja już dałem sobie spokój. Taka analogia (w stylu naszego ulubieńca); kiedy idę chodnikiem i widzę gówno, nie włażę w nie tylko omijam szerokim łukiem. Wszystkim tu próbującym dyskutować z miłośnikiem fekaliów radzę robić to samo.

    dość dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  64. http://wiadomosci.onet.pl/2090520,11,j_kaczynski_odgrzewa_podzial_polski_na_solidarna_i_liberalna,item.html
    Odradza się komuch w najczystszej postaci, sprzed wszystkich zabiegów nieudolnych spindoktorów (choć nawet genialny spindoktor nie poradzi nic z takim cepem).

    Rusek dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  65. “Polska solidarna to – mówił Jarosław Kaczyński – Polska rozwijającą się w oparciu o “związek lojalnościowy” między jednostkami, grupami społecznymi, regionami, miastami i wsiami.”

    Panie Prezesie, czemu tak naokoło? Proszę nazywać rzeczy po imieniu; w tym przypadku “sojusz robotniczo-chłopski”.

    Z pewną taką nieśmiałością przypomnę Panu jednak, że Władysław Gomułka (”Wiesław”) jest w tym kraju passe od pewnego – dość już długiego – czasu.

    Poza tym – ludzie mają swój rozum i nie muszą nikogo słuchać, żeby wiedzieć, z kim się przyjaźnić a z kim nie.

    Lenin podobno już umarł, ale widać ma swoją inkarnację w kraju nadwiślańskim – i to w takim jednym małym ciałku zmieścił się jeszcze do tego Marks i Engels.

    Troll dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  66. Poza tym pan Prezes raczył przeoczyć, że ta solidarność i zjednoczenie już stały się faktem, choćby przy ostatnich i przedostatnich wyborach.

    Ja rozumiem, że tęskno do modelu FJN, kiedy to jedyna słuszna przewodnia siła narodu uzyskiwała regularnie 99,6% poparcia wśród wszystkich głosujących; ha, cóż…

    Po prawdzie to jestem absolutnie pewny, że w podręcznikach historii na całym świecie będzie się pisało (obficie i wyłącznie pozytywnie) o Jarosławie Kaczyńskim jeszcze długo po tym, jak w mrokach ludzkiej niepamięci bezpowrotnie zniknie Mahathma Gandhi, Nelson Mandela, Michaił Gorbaczow czy Margaret Thatcher, Tadeusz Kościuszko, Alfred Nobel czy Maria Curie – Skłodowska .

    Ale nie wcześniej.

    Troll dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  67. @Rusek i inni
    Znowu w wykonaniu pana prezesa seria gładkich, dosyć chwytliwych hasełek, niemających żadnego odniesienia do rzeczywistości. “Polska solidarna”, “wyrównywanie szans” itd. – wszystko to brzmi pięknie, ale nierealnie. A poza tym, jak zdołaliśmy się już przekonać – są to hasła ABSOLUTNIE PUSTE. Przecież przez dwa lata swoich rządów obaj bracia nie zrobili nic aby choć w części coś z tego urzeczywistnić, i to w czasie prosperity gospodarczej. Cała energia i przedsiębiorczość poszła na opanowanie resortów siłowych, wycinanie opozycji ze wszystkich możliwych instytucji państwowych, stworzenie własnej policji politycznej i “odzyskanie” telewizji i radia – na resztę nie starczyło ani czasu, ani energii, ani chęci. Zresztą nawet próba budowy koalicji POPiS jednoznacznie wskazywała na intencje: dla PiS-u wszystkie resorty siłowe, dla PO – gospodarka. Przejrzyste jak woda.
    Dzisiejsze pogaduły prezesa i jego gwardii przybocznej mają nam znowu zamydlić oczy, skołować i omamić. Damy się?

    ryszard dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  68. Cóż muszę się odgryźć.
    A ty RobercieM jesteś z pewnością ofiarą pękniętego condoma.

    A do pana terefere.
    Otóż masz rację, ponieważ właśnie Hitler nie miał PR, a przez to, że Goebbels nie miał takich mediów.

    Ryszardzie naprawdę uważasz że była to odpowieć merytoryczna?

    boby.cob
    Owszem to zdanie nie jest moje, bo mnie i tak byś nie uwierzył. Dlaczego? Bo masz takie głupie przekonania.

    father boss dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  69. FB, czy coś cię trapi, koleś?

    Marcin dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  70. Oj panowie dyskutanci, chyba nie rozumiecie hasła “karmienie trolla”.

    Tu nie chodzi o wymianę argumentów, przekonanie do swojej racji czy choćby odgryzienie się. Chodzi o sam fakt odpowiadania: to jest wyłącznie bicie piany i zaśmiecanie strony przepychankami rodem z forum onetu.

    Poniżej pewnego poziomu nie warto schodzić, bo szkoda czasu na kopanie się bez żadnych efektów. Zaczepki typu: “i co, dlaczego nie odpisujecie na moje teksty” naprawdę oznacza rozpaczliwe wołanie “nie chcą się ze mną bawić w rzucanie błotkiem, a ja inaczej nie potrafię”.

    Nawet jeśli ktoś z Was “dla sportu” mimo tego podejmuje dyskusję ze ścianą, to skutek jest wątpliwy – mylne wrażenie “ale mu przygadałem”. A tymczasem sztuka polega na omijaniu prowokacji, nie na radosnym wpakowaniu się w sam jej środek. Takie działanie powoduje lawinę kolejnych offtopicznych, personalnych i nudnych powtórek komentarzy, które zwyczajnie zniechęcają i odstraszają od czytania strony.

    I poziom szybuje w dół, w dodatku nie dzięki samym stworkom z obrazka, ale dzięki naszym odpowiedziom na ich zaczepki. Nie karmić, nie odpisywać, nie wyzywać – ignorować.
    Bo rzecz jest znana od czasu pojawienia się dyskusji w internecie: troll zwycięża, gdy tylko ktoś na niego zareaguje.

    kompan dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  71. Ja nie rozumiem, czemu OjDyr po prostu tego pierwotniaka nie zbanuje. Byłoby czyściej, bo od paru miesięcy pokazuje, że co jak co, ale dla dyskusji tu nie przybył.

    threepwood dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  72. @FB – zastanów się “moje głupie przekonanie” czy tWOJE _pierdolenie_ jak potłuczony za każdym razem kiedy nie kopiujesz cudzyc wypowiedzi.
    Z tym wierzeniem tWOJEJ szanownej osobie to chyba jakiś, żart.:D Wczoraj udowodniłem ci manipulację, a wręcz kłamstwo. Więc jak można wierzyć kłamcy?

    boby.cob dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  73. @all

    Dołączam się do prośby kompana. Nie taplajmy się w łajnie. To, że jemu jest tam dobrze nie znaczy, że i nam będzie.

    dość dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  74. NIc tak nie podnosi własnego ego jak dyskusja z debilem (FB), ale to się staje już niestrawne. Panowie, dajcie sobie spokój. Dość taplania się w łajnie ( cyt. dość)

    Conrad dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  75. Panie Conrad
    Ja Cię pierwszy raz tu widzę. A coś gadasz o dyskusji? To dyskutuj a nie obrażaj. Masz jakieś merytoryczne argumenty. Żałosne POpaprańcy. Nie wiecie co powiedzieć to obrażacie. A ja dalej będę Was punktował. Bo mam taki kaprys.

    father boss dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  76. Pierwszy umysł IV RP znów w akcji. Już nawet mi powoli nudzi się nabijanie się z niego, zwłaszcza że chyba mu to sprawia jakąś masochistyczną przyjemność. Dla niezorientowanych:

    - tysiąc razy mu tłumaczono, że antyPiS =/= proPO
    - “obrażać to ja, ale nie mnie”
    - socjalistyczny bełkot rodem z najbardziej zacofanego PGR nazywa “punktowaniem”
    - “nie wiecie co powiedzieć to obrażacie” – czyżby podsumowanie własnej działalności, a nawet egzystencji?

    Przeczytajcie parę jego ostatnich komentarzy. To wystarczy.

    Ja bym sugerował wręczenie rocznego zapasu bananów. Nawet jak na trolla ów osobnik jest wyjątkowo żałosny. Ktoś się dołącza do prośby?

    threepwood dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  77. Są jednostki niereformowalne jak JarKacz czy jego świta (oraz zbrojne ramie w internecie). Ale mania wielkości u małych zawsze jest taka sama. Wynika z kompleksów jakie mają i zazdrości że innym sie udaje coś osiagnąc poza byciem wyrobnikiem.
    Frustracja ogarnia matołów, że są matołami i tyle. Próbują ją wyładowac gdzieś na innych. A że internet jest bezpieczniejszy niż mazanie po murach to mamy takie wyniki.
    Żal mi takich ludzi zastraszonych, zmanipulowanych, ze zdaniem jakie jest w telewizji bo własnego nie posiadają.

    R. v Gelerth dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  78. “Ja nie rozumiem, czemu OjDyr po prostu tego pierwotniaka nie zbanuje. Byłoby czyściej.”

    Bardzo dobrze, że tego nie robi. Cenzura przystoi stronom okołopisowym. To WY tworzycie tę stronę, a w każdym razie jej część dyskusyjną.

    Sami nie potraficie? Biednie. Potrzebujecie, żeby ktoś za was załatwił sprawę? Banem?

    Żałosne.

    Troll dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  79. Zresztą byłoby to dość trudne. Wpisanie komentarza nie wymaga zalogowania się. Blokada po IP w sytauacji gdy gagatek ma adres przydzielany dynamicznie nie wchodzi w grę.

    boby.cob dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  80. @terefere
    A kogo ja obrażam?

    father boss dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  81. “Żałosne POpaprańcy”
    “Czy mówi Wam to coś palanty:”

    Podpisane było father boss

    R. v Gelerth dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  82. @ R. v Gelerth

    Plus wiele, wiele więcej przez całą jego obecność tutaj. Choćby sugestie baaardzo na poziomie na poziomie do jednego usera, żeby żonie powiedział “do somebody a blowjob”. Jeśli jest coś, czego nie znoszę, to prymitywizm i chamstwo. Dawniej to-to siedziało cicho na polu i jak pyskowało, to dostawało po gębie od pana, a dziś się pcha na salony. I to jest właśnie przykre.

    threepwood dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  83. To zmieńcie temat do jasnej anielki.

    Simon dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  84. All (no, prawie all)
    Żeby skończyć – zaczyna to już przynosić efekty. Nerwy puszczają, zaraz będzie apopleksja i …pozamiatane.

    ryszard dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  85. powinniście się cieszyć ,że taki jak @F.B. z wami dyskutuje bo tak to dupska szkłem i wazeliną sobie wyskrobiecie Ha HA HA.
    A kliknięcie to się nie liczy????????????

    Wesoły Stefan dnia 5 grudnia 2009 | zablokuj

  86. A na dobranoc polecam Barbórkowe bajania.
    http://www.trybuna.com.pl

    Wesoły Stefan dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  87. Wesoły Romek dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  88. Socjaliści z PIS i socjaliści z SLD czytują tę samą Trybunę.
    Socjaliści z SLD już dokładnie zapomnieli, kim była Blida i co się z nią stało.
    Pocieszające jest jednak to, że PIS zawsze pożera przystawki.
    Gratulacje towarzyszu Napieralski, niedługo towarzysz wyprowadzi i ten sztandar. I to będzie wasz ostatni bój…

    Flogiston dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  89. Zapomnieliście o 18 urodzinach Radja z Ryjem? Wszak elita intelektualna PiS pojawiła się na imprezie z Brudzińskim na czele, gdzie “bardzo elegancko” odzielono Polaków od polskojęzycznych – “Tylko pod tym znakiem Polska jest Polską, a Polak Polakiem”.

    Generał Electric dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  90. “Prezes Kaczyński do Sulejówka…” (!)
    Ktoś, kto wykombinował taki greps to albo idiota, albo prowokator. Jak można, nawet nie wprost – porównywać Wielkiego Polaka, twórcę niepodległego państwa polskiego, człowieka którego naród uwielbiał – do małego, zawistnego i wrednego psuja, który od lat jest na czele rankingów polityków nielubianych i którego “zasługi” polegają na próbach stworzenia państwa opresyjnego, którego wszystkie struktury miały być podporządkowane jednemu: Cała władza w ręce kaczyńskich.
    Piłsudski był jeden – i jeśli kogoś można by było do nego porównywać – to jedynie Lecha Wałęsę, ale też tylko do roku ‘89. Później niestety rzeczywistość nieco go przerosła.

    ryszard dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  91. @G.E.
    18 lat Radia Maryja – i chwatit!

    ryszard dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  92. W listopadzie na stronie prezydenta pojawiła się ciekawa akcja, mianowicie wystawiono do pobrania zestaw pieśni patriotycznych. VaGla (prowadzący serwis prawo.vagla.pl) zainteresował się formalnymi podstawami uzyskania zezwoleń oraz upublicznienia tych utworów, tak aby internauci mieli pewność że jest to legalne.

    Z oficjalnych odpowiedzi wynikają dziwne rzeczy:
    -Umowę o produkcję nagrania zawarło BBN. Przy czym z ustaw nie wynika, żeby BBN miało osobowość prawną lub umocowanie do tego typu działań.
    -W umowie “producentem” na którego przechodzą prawa nazwano BBN, chociaż wg ustawy producentem jest zewnętrzna firma wykonująca nagranie.
    -ZAIKS skwapliwie wyraził zgodę na udostępnianie, mimo braku umowy licencyjnej zawierającej choćby nazwy utworów przeznaczonych do publikacji.
    -Ostatecznie pliki są hostowane nie na stronie BBN podanej we wniosku, ale na serwerze prywatnej firmy, która wykonywała prezydencką stronę.

    Szczegóły tutaj: http://prawo.vagla.pl/node/8800
    Podsumowując, mimo chwalebnych celów, cała rzecz wygląda (tradycyjnie) na robioną byle jak, szybko i na skróty.

    kompan dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  93. Powierzam wam, Sekuła, misję
    Trzeba rozpieprzyć tę komisję!
    Żeby nie było jak z Millerem
    Co przez komisję został zerem

    Śledczy Wassermann z Kempą gończą
    Odwołać ich, bo nas wykończą!
    Wyrzucić ich i drzwi zatrzasnąć
    Komisje mieć musimy własną!

    Niech ta komisja będzie cicha
    Nie rusza Mira, Zbycha, Rycha
    Podgryza PiS jak drzewa bobry
    I udowodni winę Ziobry!

    autor:
    Janusz Wojciechowski

    father boss dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  94. “Radio Maryja – badania naukowe podważają czarny PR rozgłośni

    Radio Maryja nie jest antysemickie, nie szerzy ideologii Narodowej Demokracji, a typ pobożności, jaki lansuje jest głęboki i autentyczny, a nie rytualistyczny, kolektywistyczny i powierzchowny.

    Do takich wniosków doszła grupa socjologów z Uniwersytetu Warszawskiego, która pod kierunkiem prof. Ireneusza Krzemińskiego zbadała przekaz radiostacji, kierowany do słuchaczy w sierpniu 2007 r. Wnioski z badań, które wydano właśnie w formie książkowej, podważyły więc wiele stereotypów, tworzących od lat czarny PR rozgłośni o. Tadeusza Rydzyka.

    Autorzy poddali analizie wszystkie audycje Radia Maryja w sierpniu 2007 r. – miesiącu, obfitującym w uroczystości religijne i patriotyczne, w którym obchodzi się rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego i Cudu nad Wisłą. Na tej podstawie sporządzili charakterystykę przekazywanej przez Radio Maryja wizji świata i Kościoła.

    „Jako autor niniejszej analizy muszę przyznać, że zakładałem hipotezę, iż model religijności radiomaryjnej ma znacznie bardziej powierzchowną, rytualistyczną i tradycjonalistyczną formę” – wyznaje prof. Krzemiński.

    „Przesłuchanie audycji o. Rydzyka dostarcza dowodów na to, że radiosłuchacze prezentują, wyrażają, opisują religijność, jaka z całą pewnością jest świadectwem autentycznego przeżycia religijnego. (…) modlący się i opowiadający o swej modlitwie ludzie są świadkami autentycznego doświadczenia wiary, a audycje Radia Maryja dają wgląd w takie doświadczenia i sprzyjają pogłębianiu wiary” – dodaje socjolog.

    Niezależnie od tego, że – jak zaznacza prof. Krzemiński – wśród słuchaczy ujawnia się ograniczenie czynnika intelektualnego na rzecz gotowych matryc, badania pokazały, że programy rozgłośni zawierają o wiele bogatszy niż zakładany zakres doświadczeń religijnych, który ma głęboki wymiar duchowy. Choć religijność twórców i słuchaczy radiostacji przejawia się w tradycyjnych formach pobożności, na pewno się do nich nie ogranicza – konkluduje naukowiec.

    Kolejny stereotyp, a mianowicie, że stacja o. Rydzyka przekazuje treści endeckie – także nie znajduje potwierdzenia w analizowanych programach – ocenia socjolog. Wręcz odwrotnie – aczkolwiek nie można negować pewnych inspiracji myślą Narodowej Demokracji, twórcy radia wyraźnie aktualizują myślenie endeckie, usuwają nonsensy i ahistoryczne uogólnienia i stereotypy oraz dostosowują je do współczesnych realiów. W przekazie rozgłośni widoczny jest pozytywny stosunek do mniejszości narodowych, pluralizmu demokratycznego i wyraźny antysowietyzm. Do koncepcji stworzonej przez Romana Dmowskiego, wdziera się obce mu, pochodzące z doby romantyzmu, przeświadczenie o mesjanizmie narodu polskiego.

    W analizowanym okresie nie było ze strony autorów i gości audycji jakichkolwiek antysemickich wystąpień. Wypowiedzi, nacechowane niechęcią do Żydów padają czasem ze strony słuchaczy – twierdzi socjolog. „Na ogół prowadzący audycje raczej nie robią z nich użytku, wręcz odwrotnie: dążą jakby do wyciszenia tego typu wypowiedzi, albo omijają je, starając się zmienić temat, a nawet nadać antysemickim wypowiedziom trochę inny sens” – podkreśla Krzemiński.

    Autor opisuje też model Kościoła, promowany przez toruńską rozgłośnię – jawi się on jako struktura hierarchiczna, w której zdecydowanie przewodzą duchowni, a to przywództwo nacechowane jest autorytaryzmem. Kościół mocno związany jest z narodem, duchowni dzielą los i cierpienia zwykłych obywateli. Przynależność narodowa bardzo mocno łączy się z katolicyzmem, zaś przynależność religijna, wiara zakłada konieczność służby na rzecz wspólnoty narodowej.

    Analizy wykazują też silną identyfikację słuchaczy w rozgłośnią. Poczucie przynależności do Rodziny Radia Maryja łączy się z kolei z koniecznością działania na rzecz ewangelizacji, rozwoju Kościoła i Ojczyzny. „Nie ulega wątpliwości, że o. Rydzykowi udało się skonstruować wyraźną, jednoznaczną tożsamość słuchaczy Radia Maryja” – zaznacza autor podkreślając, że jest to swoisty fenomen w społeczeństwie, w którym niełatwo wskazać nowe tożsamości społeczne – podkreśla.

    Krzemiński zwraca uwagę, że o ile endeckie inspiracje oraz powierzchowna religijność są krzywdzącymi, nie znajdującymi potwierdzenia w empirii stereotypami, o tyle realnym niebezpieczeństwem jest sekciarskie nastawienie twórców i słuchaczy Radia i konsolidacja w obliczu zagrożeń i wspólnych wrogów. W tym modelu osoba o. Rydzyka odgrywa rolę przywódcy, symbolu religijnego i kościelnego, reprezentanta właściwych wartości katolickich i narodowych. I to właśnie powinno niepokoić i wzbudzać przeciwdziałanie ze strony Kościoła – uważa prof. Krzemiński.

    Na zakończenie autor przyznaje się do błędu metodologicznego – że uznał pewien model religijności za wzorcowy, że religijność indywidualistyczna przewyższa kolektywizm i przywiązanie do tradycji. Nie ulega wątpliwości, że bez tego wartościowania studium byłoby znacznie lepsze.

    Odrębne rozdziały poświęcone są obrazowi Radia Maryja w dzienniku “Życie” w latach 1997-1998 oraz w “Gazecie Wyborczej” w latach 1998-2007. O ile analiza “Życia” sprowadza się do stwierdzenia, że poświęcało za mało uwagi tematowi, a najważniejszą publikacją jest dyskusja wybitnych socjologów na temat radiostacji, analiza “Gazety Wyborczej” jest obszerna i oparta na bogatym materiale, gdyż dziennik ten szczególnie często pisał i nadal pisze o Radiu Maryja.

    Konkluzja obu autorów (Karol Osłowski analizował publikacje o Radiu Maryja w latach 1998-2004, zaś Kazimierz Mazan w latach 2004-2007) jest wobec „Gazety” jednoznacznie krytyczna. Naukowcy zwracają uwagę, że w przekazie „Gazety Wyborczej” Radio Maryja nie jest traktowane jako ruch społeczny, a jako instytucja złożona z zakonników władających Radiem oraz masami odbiorców. To właśnie owi „władający” są „naszym”, czyli środowiska „Gazety Wyborczej”, wrogiem. Słuchacze traktowani są jako osoby zalęknione, zagubione, rozczarowane nową, liberalną Polską, ofiary transformacji, przedmiot manipulacji. Przynależność do Rodziny Radia Maryja stygmatyzuje w oczach dziennika wszystkich – twórców rozgłośni, słuchaczy, polityków.

    „Sposób prezentowania problematyki związanej z radiem przez «Gazetę Wyborczą» skłania do zastanowienia się nad problemem obiektywności prasy. (…) Nie widać tego w przekazie «Gazety Wyborczej». Nie najlepiej to świadczy o dyskursie publicznym w Polsce. Być może sposób relacjonowania spraw, które dotyczą Radia Maryja jest wyjątkowy, jeśli jednak tak nie jest, można odnieść wrażenia, że «Gazeta Wyborcza» nie relacjonuje dyskusji, tylko prowadzi pewną politykę. (…) Wydaje nam się, że powyższa rekonstrukcja pokazuje, że «Gazeta» może pogłębić realnie istniejące podziały w społeczeństwie. Takie stygmatyzowanie i wykluczanie, z jakim mamy do czynienia na łamach «Gazety», może być chyba uznane za jedną z przyczyn występowania takich negatywnych dla społeczeństwa obywatelskiego zjawisk, jak wzrost poczucia wyalienowania dużej części populacji, a co za tym idzie, wzrost popularności partii populistycznych” – podsumowuje Karol Osłowski.

    „Artykuły zamieszczone w dzienniku miały na celu zmarginalizowanie Radia poprzez przedstawienie go jako radykalnego ośrodka zagubionych, utopijnych prawicowców i narodowców, zdyskredytować przez kojarzenie działań radia z działaniami przedwojennej skrajnej prawicy, a także ośmieszyć poprzez umieszczanie wybranych cytatów słuchaczy i redaktorów radia” – stwierdza ze swej strony Wojciech Mazan. Zaś prof. Krzemiński przypomina opinię, że obraz świata “Gazety Wyborczej” jest manichejski i dodaje, że ten czarno-biały obraz rzeczywistości jest wspólną cechą obu mediów.

    Czego nas uczy Radia Maryja, redakcja naukowa Ireneusz Krzemiński, Wydawnictwo Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2009.

    father boss dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  95. Ten troll jest mocnym dowodem na to, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Ja również dołączam się do apelu o niedokarmianie.

    Poss dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  96. Chłopski filozof (fb) i gimnazjalista (ws) – nie ma co, elyta nas spamuje.

    threepwood dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  97. @Flogiston

    Jest kilka blogów na S24 które jeszcze czytuję

    http://iszbin.salon24.pl/139347,wzrokowy-pucybut-wlasnych-butow

    Całkiem rzeczowa analiza i mimo, że daleko mi do lewicy to wydaje mi się całkiem interesująca.

    Cegorach dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  98. @threepwood

    Wybrzydzasz… ;) Prawda, że z trolli ostały się jedynie koprofagi, ale tak to już jest – reszta nie dała rady i pozostali jedynie ci, co nie potrafią zauważyć jak się ośmieszają.

    Cegorach dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  99. Co? Brak słów na komentarz? Walić takim prawdę w oczy. To oni zaraz troll, troll, nie karmić trolla. To Co Wam napisać.
    Kaczyński jest brzydki.
    Jest mały.
    Pije małpki.
    Sepleni.
    Ojejej! Nie ma konta w Banku!
    Powiedział: Spieprzaj dziadu.
    Siadł na dwóch krzesłach naraz.
    A na jego stronie internetowej przekręcają ciągle słowa i robią czeskie błędy.
    Jest chorobliwie podejrzliwy.
    Ma prostackie uwagi wobec premiera.
    Nie zna hymnu polskiego.
    Brzydko składa ręce do klaskania.
    Ma problemy z obsługą mikrofonu i słuchawek.
    Siermiężnie całuje kobiety w dłoń.
    Jest cięgle zmęczony i nie zadowolony.

    I co?
    Już nie jestem Trollem?

    father boss dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  100. Jestes. Reszta sie zgadza.

    kika dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  101. @kika

    Sorry, ale z kim rozmawiasz ?

    Rabbi.t dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  102. @Rabbi.t
    Nie jestem na biezaco. Poprawie sie.

    kika dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  103. Przekonaliśmy?

    ryszard dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  104. Robotnicy, co to sobie żyły wypruwają żeby yntelygenty mogły kawkę pić :D
    http://film.wp.pl/idGallery,5760,idPhoto,217106,galeria.html

    jakuszyn dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  105. @jakuszyn
    Zakładam, że oglądałeś te filmy.
    Tak powiedz szczerze gdzie było ciekawiej.
    To co podałeś już znasz.
    A to co dzisiaj, nie wiem czy znasz, ale na przykładzie znakomitego serialu dzisiejszych czasów “Na wspólnej” przypomnę ciekawe życie bohaterów (bo to przecie twój wspaniały świat)
    Zacznę tylko od odcinka 1189

    Czy Marta poradzi sobie w roli szefowej? Igor nie chce poważnie angażować się w żaden związek. Czy Oliwka będzie jego pierwszą ofiarą?
    Żaneta chce skreślić znajomość z Julianem. Ola i Daniel przygotowują się do długiej rozłąki.
    Czyżby Aleks przemyślał swoje postępowanie i postanowił się zmienić? Ola i Daniel nie chcą robić tragedii ze swojego rozstania.
    Adam ma żal do Weroniki, że ta rozważa adopcję. Jerzy postanawia zatroszczyć się o rozwój psychologiczny Klementynki.
    Renacie nie przypada do gustu nowy szef Sławka. Michał stara się być wsparciem dla Kingi, ale musi konkurować z własnym bratem.
    gor zaczyna unikać Oliwki. Zimińskich ogarnął szał robienia niepotrzebnych zakupów! Sławka zaczyna niepokoić dziwne zachowanie Milewskiego.
    Ziębowie dowiadują się, że są dziadkami! Igor „zalicza” kolejne dziewczyny. Michał jest coraz bardziej bezradny w relacjach z Kingą.
    Igor o krok od ujawnienia kolejnej afery! Jerzy pojmuje dobro dziecka zupełnie inaczej niż Iza. Czy uczucie między Romanem a Honoratą wypaliło się?
    Marta jest załamana. Leszek chce nadrobić zaległości w kontaktach z synem. Rafał w potrzasku Agnieszki i Ludwiki!
    Marta kontra Dominika! Kto wygra? Dramatyczna decyzja Michała. Czy Igor swoim artykułem pogrąży ojca?

    Zaiste. Nowy wspaniały świat.

    father boss dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  106. They see me trollin’ they hatin’

    Rusek dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  107. Proszę się nie zwracać uwagi, to tylko wstawka dla mojego kumpla Palestriny.
    http://www.rp.pl/artykul/15,402147_Kopacz_prosi_Szwecje_o_szczepionki_.html

    father boss dnia 6 grudnia 2009 | zablokuj

  108. “to tylko wstawka dla mojego kumpla Palestriny”

    No to do chłopskiego filozofa i gimnazjalisty dołącza magister omnis sciences, prawie inteligent. Strach się bać, prawie jak armii albańskiej, kiedy wytoczy swoje latawce szturmowe.

    threepwood dnia 7 grudnia 2009 | zablokuj

  109. “Beata Kempa zapowiada pozwanie do sądu każdego polityka PO za formułowanie lub jednoznaczne stwierdzanie, że jest zamieszana w aferę hazardową, bądź że jest autorem ustawy hazardowej.”
    Migalski też się rozjuszył: “Nie ma afery “Przema”, proszę uważać co pan mówi, bo może być proces.”

    Ech, gdyby pisiaki każdorazowo były pozywane do sądu za ich swobodnie wygłaszane “poważne domniemania” i “przesłanki wskazujące na niewykluczanie”, to nie miałbyby czasu bawić się w politykę tylko kursowałyby z rozprawy na rozprawę.
    O ich honorowej rezygnacji/wyłaczeniu się z prac komisji w przypadku “cienia podejrzeń”, jak to niedawno sami gardłowali w stosunku do PO, nawet nie wspominam.

    kompan dnia 7 grudnia 2009 | zablokuj

  110. Było dać im po 300 złotych, wtedy wyszliby sami, bez szemrania.

    wujek_manfred dnia 7 grudnia 2009 | zablokuj

  111. @wujek_manfred
    Dlaczego tylko po 300? A inflacja?!!

    ryszard dnia 7 grudnia 2009 | zablokuj

  112. Nie mogą dostać więcej od prezesa.

    wujek_manfred dnia 8 grudnia 2009 | zablokuj

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady i pamiętaj,

nie karm trolla