Jak Gosiewski ustawę hazardową “pisał”

1 grudnia 2009 – 23:33

W czerwcu 2007 w CBA powstała analiza projektu zmian w ustawie hazardowej, przedstawionego latem 2006 przez Przemysława Gosiewskiego. Celem analizy było wskazanie w ustawie zapisów, które mogły być wynikiem lobbingu i korupcji.

W analizie CBA dość jasno stwierdza, że jedynym celem nowelizacji było uzasadnienie zakupu przez Totalizator Sportowy urządzeń i oprogramowania do prowadzenia wideoloterii za jedyne 1,8 mld zł. Przez zbieg okoliczności dostawcą rozwiązania miała być firma GTech, od dawna dostarczająca oprogramowanie dla Totalizatora.

Wg analizy projekt ustawy opracowano w Totalizatorze, na spotkaniu z Gosiewskim i Kaczyńskim pracownicy Ministerstwa Finansów usłyszeli, że mają się do projektu nie wtrącać. Projekt w końcu upadł, bo zmienił się rząd. Posłuchajmy komentarzy do tych rewelacji płynących ze strony PiS-u.

Beata Kempa:

Jest to dla nas bardzo dziwny dokument. Chcemy zbadać jego wiarygodność.

No tak, to dziwne, chyba się Kamiński pomylił, to miało być o PO…

Zbigniew Wassermann:

Dzisiaj mówi się zaś o tym, że PiS popełnił straszną zbrodnię, bo pracował na rzecz skarbu państwa.

Tak, Gtech na pewno jest spółką Skarbu Państwa. Pytanie tylko, którego.

Od początku pojawiały się głosy, że komisja śledcza to kolejny strzał w kolano PiS-u. Nikt chyba jednak nie przypuszczał, że za spust pociągnie CBA.

  1. 47 odpowiedzi na “Jak Gosiewski ustawę hazardową “pisał””

  2. MOze jestem w bledzie ale sluchajac czasami Gosiewskiego odnosze wrazenie ze jest to facet z mentalnoscia dziecka tylko bardzo zlosliwego…..ilosc dni pozostalych prezydentowi nieublaganie zblize sie ku koncowi a i po bracie Jaroslawie zostanie tylko niemile wspomnienie.Na to przyjdzie nam jeszcze troche poczekac.Historia Braci juz sie nie powtorzy.Ci wojujacy rycerze juz powinni zlozyc bron.

    Valdo dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  3. Ciekawe jak w tym kontekście wypadną sprawy sądowe wytoczone przez Gosiewskiego Palikotowi i Karpiniukowi?

    marzatela dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  4. Ciekawe jak w tym kontekście wypadną sprawy sądowe wytoczone przez Gosiewskiego Palikotowi i Karpiniukowi?

    marzatela dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  5. Dlaczego Jarosław jeszcze nie grzmi o cieniach domniemań karnych, kryzysie demokracji, upadku państwa i honorowych dymisjach? Nie mogę uwierzyć, że PiS sosuje podwójne standardy :D

    kompan dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  6. Problem w tym, że nie ma znaczenia w świetle prawa obowiązującego w naszym kraju, jak i całej UE, czy firma jest państwowa czy prywatna – oba podmioty powinny być traktowane na tych samych zasadach. Jakiekolwiek od tego odstępstwa są łamaniem prawa. W związku z tym, ta wypowiedź podwójnie kompromituje Wodnego Człowieka, który w łamaniu norm prawnych nie widzi nic złego – ale co się dziwić mentalności PRL-owskiego prokuratora.

    Generał Electric dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  7. Komisja zdominowana przez PO jest parodią komisji. Podrzuca się jakieś świstki aby przykryć kto tak naprawdę zaczął mieszać w sprawie Totalizatora Sportowego i współpracującej z nim amerykańską firmą G-Tech.
    Radzę dokładnie przeczytać i pomyśleć jak ktoś potrafi:
    http://www.polskatimes.pl/stronaglowna/192447,piec-wersji-ustawy-hazardowej-sluzylo-jednej-firmie,id,t.html#material_1

    father boss dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  8. Jeszcze jedna wrzutka.
    Skoro poruszany jest ten temat, to warto poczytać co na ten temat sądzą ludzie myślący.
    http://kataryna.blox.pl/html

    father boss dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  9. NIE KARMIĆ TROLA-GŁUPOLA!!!!

    staryhanys dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  10. @staryhanys

    Dokładnie

    Cegorach dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  11. Rzeczywiście, trzeba go olać. Ciepłym moczem.

    ryszard dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  12. Angus zna się lepiej na polityce :P

    threepwood dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  13. Sprawa jest moim zdaniem dosyć prosta. Otóż zapewne część funkcjonariuszy CBA poraktowało poważnie deklaracje o bezstronności i pryncypialności tej służby i zgodnie z tym patrzyli na ręce wszystkim, a szczególnie wówczas rządzącym i co zobaczyli to opisali. Ponieaż jednak dotyczyło to ulubionego Gosiewskiego – zostało szybciutko wyciszone i jakoś żaden przeciek nigdzie nie trafił. Tym niemniej widocznie nie można już było całkowicie “ukręcić łba sprawie” ( bo jednak dokumenty, świadkowie itd.} – liczono na to że nikt na ten ślad nie trafi i sprawa zniknie. A tu masz – siurpryza taka – ktoś jednak znalazł!
    Swoją drogą – ile jeszcze szemranych spraw ma na koncie Przemysław Peron? Na razie wiemy o dwóch: ustawa o “Skokach” i ‘hazardowa” właśnie, a o ilu nie wiemy?

    ryszard dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  14. Jakiś inteligentny inaczej (FB), powołując się na kompletnie niewiarygodne źródła, usiłuje dociec kto i kiedy zaczął mieszać przy wideoloteriach. Chętnie wyjaśnię (powołując się na dane speca od hazardu Czarkowskiego), że mieszać zaczął niejaki Józio Blass, kumpel Michała Kleibera, który z kolei robi za doradcę naszego towarzysza prezydenta. Blass na lobbing dostał ponoć 20 mln dolców od GTech, więc musi to być całkiem niezły biznes. Spotkanie obu panów z naszym prezydentem odbyło się w lutym 2006 roku, o czym doniósł z kolei Puls Biznesu. Nic zatem dziwnego, że latem 2006 Edgar Peron Gosiewski dobrze wiedział jak ma pisać ustawę i pod kogo.

    stary wilk dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  15. PiS tonie. Jak miło.

    Nutka57 dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  16. dość dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  17. “Kamiński napisał, że cytowane w mediach fragmenty analizy są omówieniem anonimowych donosów, które trafiły do CBA oraz materiałów prasowych, które ukazywały się w tamtym okresie i nie można ich traktować jako ustaleń CBA.”
    Policja Polityczna szkodników zwanych “piss”, dyponująca budżetem ponad 100mln zł. zajmuje się prasówką!!!
    To nie jest strzał w kopyto z małego pistolecika, ale próba samobójstwa przy użyciu obrzyna :)
    Znaczy się, że wszystkie analizy i donosy do najwyższych urzędników państwowych można sobie wsadzić w d..ę!
    Propuję kolejną zmianę wizerunku prezesa-premiera i uczciwej inaczej partii.
    Dać podprogowy sygnał “Jesteśmy takimi nieudacznikami, że spokojnie możecie na nas głosować, bo czego się czepimy to i tak spieprzymy. Nawet nasza własna policja polityczna tak zgłupiała, że nie wie na kogo donosy pisze.”

    RobertM dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  18. @dość
    Oczywiście że podważa. Bo przecież natychmiast nasuwają się następujące pytania:
    – Czy o zaangażowaniu Perona w manipulacje przy ustawie hazardowej został powiadomiony ówczesny premier Jarosław K.?
    – Jeśli stwierdzono przestępstwo to dlaczego nie zawiadomiono prokuratury, a jeśli nie – to dlaczego nigdzie nie ma takiej konkluzji?
    – Kto imiennie sporządzał te dokumenty i czy jeszcze pracuje w CBA, a jeśli nie – to kiedy został zwolniony i z jakich przyczyn?
    – I na koniec: Czy istnieją jakieś powiązania między firmą GTech a prominentnymi politykami PiS-u, a jeśli tak to jakie i od jak dawna?

    Jeśli sobie przypomnimy nie tak znów dawne czasy, czyli FOZ, Art-B, Telegraf czy Srebrną to wszystko to zaczyna układać się w dość logiczną całość. Zalewski, Siwek, Glapiński a teraz Gosiewski – wokół działań tych panów zawsze unosi się jakiś smrodek, jakieś niezbyt czyste interesy, dziwne pieniądze i szemrani biznesmeni, a na czele stoi Capo del tutti Capi trzymający na wszystkim łapę.
    Może się mylę, ale obawiam się że nie.

    ryszard dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  19. Tego by nawet Mrożek nie wymyślił; CBA założone do szukania haków na konkurencję PiSu będzie gwoździem do trumny tejże partii. W końcu już raz im się udało odsunąć Kaczyńskiego od władzy, może teraz wyślą go i jego zauszników na zasłużone miejsce, czyli śmietnik historii?

    dość dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  20. Potwierdza się kolejna moja teoria: PiS przypomina kieszonkowca, który najgłośniej w tłumie krzyczy “łapać złodzieja”.

    threepwood dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  21. “Jeśli nie grzeszysz, jako mi powiadasz
    czemu się, miła, tak często spowiadasz?”

    /Jan Kochanowski/

    Skąd Jan z Czarnolasu ponad cztery wieki temu wiedział że kiedyś będzie w Polszcze partia zawana żartobliwie “Prawo i Sprawiedliwość”?
    Okazuje się że ci którzy najgłośniej krzyczą o uczciwości, zasadach (pamiętacie? “Zasady zobowiązują”!!!), transparentności, którzy walkę z korupcją ustanowili swoim głównym hasłem wyborczym, którzy wreszcie wyhodowali sobie policję polityczną sądząc że nie ugryzie ona ręki któta ją karmi?
    (Na marginesie: znacie takie czeskie zdanie: “I wlasnymi rukami stworil networa, który go nakonec zoźral” – czyli najkrótsze streszczenie opowieści o Frankensteinie.)

    Jak długo jeszcze jedna piąta Polaków będzie się dawała nabrać na płomienne mowy “uczciwego inaczej” Putry, ile jeszcze przekrętów zrobi Gosiewski aby w końcu wyborcom PiS-u spadły łuski z oczu, czy ktoś kiedyś zapyta po co tak naprawdę minister Ziobro jeździł do Szwajcarii – pytać o tajne konta ludzi z SLD czy może zakładać własne?
    Pracowałem kiedyś z facetem, który zaraz po przyjęciu do pracy, nie pytany przez nikogo opowiadał jaki to z niego nieomal abstynent – od czasu do czasu kieliszek wina czy szklaneczka whiski, ale nic więcej. Dosyć szybko okazało się że chłop potrafił “zassać” nieraz i na dwa tygdonie, a przez następne leczył kaca.
    Jeśli ktoś zbyt głośno i zbyt natarczywie opowiada o swojej nieposzlakowanej uczciwości i prawości – uważajmy!!! Na 90% jest to złodziej i oszust!!

    ryszard dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  22. Jeśli nie grzeszysz, jako mi powiadasz
    czemu się, miła, tak często spowiadasz?”

    /Jan Kochanowski/

    Skąd Jan z Czarnolasu ponad cztery wieki temu wiedział że kiedyś będzie w Polszcze partia zawana żartobliwie “Prawo i Sprawiedliwość”?
    Okazuje się że ci którzy najgłośniej krzyczą o uczciwości, zasadach (pamiętacie? “Zasady zobowiązują”!!!), transparentności, którzy walkę z korupcją ustanowili swoim głównym hasłem wyborczym, którzy wreszcie wyhodowali sobie policję polityczną sądząc że nie ugryzie ona ręki któta ją karmi – pod maską “prawych i sprawiedliwych” robiąc największe przekręty w przekonaniu że ujdzie im to bezkarnie?
    (Na marginesie: znacie takie czeskie zdanie: “I wlasnymi rukami stworil networa, który go nakonec zoźral” – czyli najkrótsze streszczenie opowieści o Frankensteinie.)

    Jak długo jeszcze jedna piąta Polaków będzie się dawała nabrać na płomienne mowy “uczciwego inaczej” Putry, ile jeszcze przekrętów zrobi Gosiewski aby w końcu wyborcom PiS-u spadły łuski z oczu, czy ktoś kiedyś zapyta po co tak naprawdę minister Ziobro jeździł do Szwajcarii – pytać o tajne konta ludzi z SLD czy może zakładać własne?
    Pracowałem kiedyś z facetem, który zaraz po przyjęciu do pracy, nie pytany przez nikogo opowiadał jaki to z niego nieomal abstynent – od czasu do czasu kieliszek wina czy szklaneczka whiski, ale nic więcej. Dosyć szybko okazało się że chłop potrafił “zassać” nieraz i na dwa tygdonie, a przez następne leczył kaca.
    Jeśli ktoś zbyt głośno i zbyt natarczywie opowiada o swojej nieposzlakowanej uczciwości i prawości – uważajmy!!! Na 90% jest to złodziej i oszust!!

    ryszard dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  23. http://www.tvp.info
    minister Suchocka Roguska odchodzi

    Wesoły Stefan dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  24. Jak zwykle co do strzałów w kolano kutafon dostosował się do pryncypałów, chłe, chłe:

    http://www.dziennik.pl/polityka/article496530/Zamieszanie_z_wiceminister_Nie_odchodze.html

    jendras dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  25. azali smutne to wszystko.

    kazzi dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  26. Jednak każdy katolik to idiota, nie tylko polski. Niektórzy z piszących na tym forum powinni odczuć ulgę (fb?): http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7324746,Czekali_na_objawienie_Matki_Boskiej__Trafili_do_szpitala.html

    euro-hillbilly dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj

  27. Nie bardzo miałem czas śledzić aferę hazardową w wydaniu przekręciarzy z partii zwanej żartobliwie “prawo i sprawiedliwość”. Interesje mnie więc odpowiedź na następujące pytanie:
    Czy umoczone dupsko Gosia i żartobliwie zwanej partii wyszłoby na jaw, gdyby Kamiński nadal pełnił funkcję szefa CBA?
    Bo w końcu skąd wypłynęła ta informacja?
    Zna ktoś odpowiedzi na te pytania?

    Flogiston dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  28. @Flogiston : a czy wypłynęła w ciągu tych dwóch lat? Nie ?

    jakuszyn dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  29. @ryszard
    Ty się chyba nie słyszysz?
    Nie wiedziałem, że można sobie aż tyle uroić w głowie.
    Chore towarzystwo tworzące na siłę chore wizje.

    father boss dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  30. @ryszard:

    “Jak długo jeszcze jedna piąta Polaków będzie się dawała nabrać [...]”

    Po wsze czasy. Taka jest logika popierania tej czy innej opcji politycznej (religijnej, ideologicznej, etc.) bez zastrzeżeń. Ci, którzy mieli wątpliwości, pokazali już pisiakom środkowy paluszek. Trwają przy nich już tylko ci, którzy zastrzeżeń nie mają. I trwać będą, póty tchu w piersiach.

    Nie pytaj o argumenty, logikę, rozum. Tam, gdzie rządzą emocje (czyli m. in. w tym przypadku) nie obowiązuje żadna logika. Taka ludzka natura. Czy ci się to podoba czy nie. Jako człowiekowi z technicznym wykształceniem może Ci być trudno to zrozumieć. Ja to przyjmuję (z rezygnacją) do wiadomości, bom podwójny magister: od “szkiełka i oka” i od “czucia i wiary”. Zresztą furda dyplomy – tak po prostu jest.

    Troll dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  31. http://www.tvn24.pl/-1,1631786,0,1,30-medrcow-ruszy-prezydentowi-na-pomoc,wiadomosc.html

    Kolejna Wielka Inicjatywa Prezydenta. No cóż zobaczymy, zobaczymy.

    Cegorach dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  32. a ja jestem ciekaw, czy PiSiaki będą teraz bronili zaciekle Jacka Kapicy, który przecież lobbował na rzecz PAŃSTWOWEJ firmy (Totalizatora Sportowego). he he

    el_dvpa dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  33. Jak na trolla przystało, dubluję własne posty. Poniższy tekst wpisałem już na innym wątku SD.

    _______________

    Wiecie, co mi przypomina wasze pałowanie się z trollem, wasze apele “nie karm trolla”?

    W jakiejś filmowej komedii (nie pamiętam niestety tytułu) policjanci (okupanci?) łapią przestępcę (partyzanta?) i prowadzą go na przesłuchanie. Sadzają go na krześle po czym zajmują się swoimi sprawami (jakieś papiery przeglądają czy coś).

    Pojmany – wykazując heroiczną postawę – krzyczy dumnie:

    - Nic wam nie powiem! Nie wydusicie ze mnie ani słowa! Ani jednego adresu, nazwiska, pseudonimu! Żebyście mnie torturowali cały dzień, tydzień, miesiąc, nie usłyszycie ode mnie nic! Ani słowa, ani sylaby, ani literki! NIC!! Będę niezłomny! Będę milczał jak grób i nic na to nie poradzicie! Ha, ha, ha!

    Na co jeden z oprawców podnosi głowę znad papierów i krzyczy zniecierpliwiony:

    - Może byś wreszcie zamknął mordę?! Pracować spokojnie nie można.

    Rozwala mnie każdy kolejny dramatyczny apel: “Nie karm trolla”.

    Mieszkam w okolicy, gdzie (jak chyba wszędzie) jest sporo gołębi. Ponieważ nie chcę mieć obsranego parapetu i podwórka, nie wyrzucam im żarcia. I wiecie co – nie mam ptasich gówien na parapecie.

    Jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby wystawić miskę z żarciem a przy niej napisać wielkimi literami: “TO NIE DLA GOŁĘBI – WARA! ŁYSO WAM, ZASRAŃCE?”

    Powinienem spróbować? Ale wiecie, ja to po*ebany jestem, więc żeby truskawki były lepsze to posypuję je cukrem a nie gównem (to dla tych co znają ten kawał).

    Troll dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  34. @Troll masz rację,”po*ebany” jesteś.Nie będę uzasadniał dlaczego,to widać z Twojego posta(postu?)

    staryhanys dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  35. father boss dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  36. @Troll
    Niestety, masz rację – moje pytanie było niejako retoryczne, bo wiem że pewna (i to niestety wcale niemała) część społeczeństwa kieruje się absolutnie nieracjonalnymi pobudkami i głosuje tak jak głosuje. Wystarczy wspomnieć casus Tymińskiego czy sięgające w pewnym momencie 30% poparcie dla Leppera.

    Pamiętam rok ‘80., czasy stanu wojennego czy wybory ‘89, z olbrzymim poparciem dla “Solidarności” i nieomalże całkowitym zanegowaniem PZPR. I nie trzeba było długo czekać na to, by nieco przefarbowani i, wydawało by się, ostatecznie skompromitowani działacze poprzedniego reżimu wygrali wybory. Po prawie półwieczu rządów i ostatecznym ujawnieniu wszystkich brudów i niegodziwości tamtej władzy (przy których – bądźmy sprawiedliwi – wyskoki i kombinacyjki PiS-u jawią się jak niewinne igraszki pensjonarek) zostali – tym razem demokratycznie – wybrani, i to dwukrotnie!!
    Demokracja ma swoje olbrzymie walory, ale też, niestety, różne zasadzki. Z demokracji trzeba umieć korzystać tak jak ze znakomitego narzędzia, które ułatwia życie i pomaga budować ale – niewłaściwie użyte – może zdrowo pokiereszować.

    P.S. A kawał znam. Przedni!!!

    ryszard dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  37. @Troll, @Ryszard. Otóż to; dlatego nieco enigmatycznie wspomniałem wcześniej, że nie dziwię się Boce, któr(a/y) jakiś czas temu pisał(a), że ma dość czytania “dyskusji”. Zawsze wydawało mi się, że jestem dość odporny, ale na widok wpisów w rodzaju “nooo, to ciekawe co na to X lub Y*” czułki mi opadają. Po co? Przecież próby wytłumaczenia czegokolwiek są w tym przypadku jak podlewanie roślin przez folię.

    *gdzie X lub Y są wyjątkowo wiadomymi…

    piteq dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  38. Nie wiem, czy nie umknęła Wam taka oto informacja – którą ja usłyszałem bodajże przedwczoraj w serwisie radiowym.

    Nie mogłem przestać się śmiać, więc niniejszym się dzielę, bo nie zauważyłem, żeby ktoś to już zakonotował: otóż okazuje się, że były poselski asystent Wassermana, czyli “szpeca” komisyjnego od tropienia “afery hazardowej” – stoi sobie obecnie na czele… spółki Casinos Poland – czyli największego przedsiębiorstwa hazardowego w Polsce:))))

    A cóż na to pryncypialne Kempy i inne takie, co to o wiarygodności wszystkich innych polityków, poza pissowskimi – chętnie a przymykając z lubością oczy przemawiają? A o lobbingu, a o aferałach, a o zgniliźnie moralnej?

    Ledwie przestałem się śmiać, a w tym samym radio usłyszałem odpowiedź Wassermanna. I znowu całe moje opanowanie diabli wzięli – i znowu nie mogłem się uspokoić, normalnie aż mi ślozy pociekły:))

    Otóż niezrównany nasz Zbinio Wanna-Wassermann stwierdził, że asystenta zatrudniono, bo to dobry fachowiec jest – ale zatrudniła go pewnie na złość PO i czekała, żeby teraz Wassermannowi na złość zrobić i podważyć jego wiarygodność:D I – wicie, rozumicie – nieprzypadkowo akurat teraz o tym się mówi. Tak to PO na złość Wassermannowi zatrudniło na czele Casinos Poland jego byłego doradcę.

    Jacyś goście i panienki zakładają kabarety, bo się na studiach nudzą, jakieś kabaretony, Paki, Famy – i po co, ja się pytam, jak mamy PISS???

    Simon dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  39. To kot spalony
    Znowu wyskoczył
    tvn.24

    Wesoły Stefan dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  40. @ simon
    Asystent Palikota związany z hazardem,pomyliłeś
    http://www.gazeta.pl

    Wesoły Stefan dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  41. Miało być http://www.dziennik.pl
    Przepraszam pomyłka (asystent Palikota)

    Wesoły Stefan dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  42. @troll
    Cóż z tego że nie srają ci na parapet, skoro w głowie masz nasrane.

    father boss dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  43. WIECIE CO?
    Nasz dobry znajomy, Palestryna2,005 wypowiedział się niedawno na temat histerii wokół tzw. epidemii świńskiej grypy na blogu Azraela. Pan P wręcz WYCHWALAŁ wszystkie decyje pani minister Ewy KOPACZ, podjęte w kontekście nie/zakupowania bezsensownych szczepionek. Czytając komentarz pana P0,0 byłem zachwycony i oczywiście dałem temu wyraz odpowiednio to komentując u Azraela.

    Do czego zmierzam? Ano Palestryna wyraźnie różni się od naszej zgraji bezmyślnych powyżej objawiających się Trolli. Nasi trolle nie myślą, oni PISzą to, co im Partia nakazuje.

    Flogiston dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj

  44. Zeznawała na przesłuchaniu przed hazardową komisją śledczą zastępczyni dyrektora departamentu służby celnej w MF Anna Cendrowska.

    Z analizy CBA, która trafiła do komisji śledczej, wynika, że za projektem zmian w tzw. ustawie hazardowej, którą po tym spotkaniu Gosiewski przekazał do resortu finansów do zaopiniowania, stały osoby związane z Totalizatorem Sportowym. “Urzędnikom merytorycznym MF politycznie nakazano siedzieć cicho i niczemu się nie sprzeciwiać i stworzono fikcyjny obraz pracy nad nowelizacją w międzyresortowym zespole” – napisano w analizie CBA.

    - Nie dostałam od nikogo polecenia, żeby siedzieć cicho, ani moi pracownicy również ode mnie też nie dostali takiego polecenia- powiedziała Cendrowska.

    father boss dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  45. Taa, a wistak…

    ryszard dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  46. Taa, a świstak…oczywiście.

    ryszard dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  47. W tym szaleństwie jest metoda.
    Jak napisał Igor Janke:
    Bo teraz wszystko pójdzie sprawnie. W komisji pozostaną niemal wyłącznie posłowie z koalicji rządzącej. Przesłuchać będzie trzeba zapewne nie tylko Kamińskego, Kaczyńskiego i Gosiewskiego, głównych nowych podejrzanych. Trzeba pójśc dalej. Odwagi. Przed komisją niech stanie prezydent, wszak jest bratem byłego premiera a tenże premier to wiadomo. Potem oczywiście Ziobro, Gilowska to jasne, Szczygło, Putra, Cymański, Kowal i Elżbieta Jakubiak. Zastanawiam się, ale chyba jednak i Władysław Stasiak. Prawda? No i chyba szef Muzeum Powstania Warszawskiego, ten Ołdakowski. A co sądzicie o profesorze Legutko? Niech i on nie boi się zmierzyć z prawdą. Do kasyn niby nie chodzi, ale to czyni go jeszcze bardziej podejrzanym. Potem wziąłbym na widelec Wojciecha Kilara – on był w komitecie poparcia Kaczyńskiego a to oznacza, że musiał wspierać wiadomo jaką firmę. Na koniec powinien być najpoważniejszy podejrzany. Cały ostatni tydzień należy zostawić na Janusza Kurtykę.

    A na miejsce Kempy i Wassermana, których nie tylko oczywiście bym przesłuchał, ale i kontrolnie zaaresztował, by nie mataczyli, powołać dwóch znających się na sprawie ekspertów: Zbigniewa Chlebowskiego i Mirosława Drzewieckiego. Będą wiedzieli o co pytać.

    father boss dnia 4 grudnia 2009 | zablokuj

  48. Dlaczego Tuska ostatnio nigdzie nie widać ?

    Kola dnia 29 grudnia 2009 | zablokuj

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady i pamiętaj,

nie karm trolla