<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Nie chciał przeprosić, sąd go zmusił</title>
	<atom:link href="http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/30/nie-chcial-przeprosic-sad-go-zmusil/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/30/nie-chcial-przeprosic-sad-go-zmusil/</link>
	<description>Fanklub IV RP</description>
	<lastBuildDate>Sun, 18 Apr 2010 19:57:25 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Troll</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/30/nie-chcial-przeprosic-sad-go-zmusil/comment-page-2/#comment-102183</link>
		<dc:creator>Troll</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 08:05:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2442#comment-102183</guid>
		<description>Wiecie, co mi przypomina wasze pałowanie się z trollem, wasze apele &quot;nie karm trolla&quot;?

W jakiejś filmowej komedii (nie pamiętam niestety tytułu) policjanci (okupanci?) łapią przestępcę (partyzanta?) i prowadzą go na przesłuchanie. Sadzają go na krześle po czym zajmują się swoimi sprawami (jakieś papiery przeglądają czy coś).

Pojmany - wykazując heroiczną postawę - krzyczy dumnie:

- Nic wam nie powiem! Nie wydusicie ze mnie ani słowa! Ani jednego adresu, nazwiska, pseudonimu! Żebyście mnie torturowali cały dzień, tydzień, miesiąc, nie usłyszycie ode mnie nic! Ani słowa, ani sylaby, ani literki! NIC!! Będę niezłomny! Będę milczał jak grób i nic na to nie poradzicie! Ha, ha, ha!

Na co jeden z oprawców podnosi głowę znad papierów i krzyczy zniecierpliwiony:

- Może byś wreszcie zamknął mordę?! Pracować spokojnie nie można.

Rozwala mnie każdy kolejny dramatyczny apel: &quot;Nie karm trolla&quot;.

Mieszkam w okolicy, gdzie (jak chyba wszędzie) jest sporo gołębi. Ponieważ nie chcę mieć obsranego parapetu i podwórka, nie wyrzucam im żarcia. I wiecie co - nie mam ptasich gówien na parapecie.

Jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby wystawić miskę z żarciem a przy niej napisać wielkimi literami: &quot;TO NIE DLA GOŁĘBI - WARA! ŁYSO WAM, ZASRAŃCE?&quot;

Powinienem spróbować? Ale wiecie, ja to po*ebany jestem, więc żeby truskawki były lepsze to posypuję je cukrem a nie gównem (to dla tych co znają ten kawał).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiecie, co mi przypomina wasze pałowanie się z trollem, wasze apele &#8222;nie karm trolla&#8221;?</p>
<p>W jakiejś filmowej komedii (nie pamiętam niestety tytułu) policjanci (okupanci?) łapią przestępcę (partyzanta?) i prowadzą go na przesłuchanie. Sadzają go na krześle po czym zajmują się swoimi sprawami (jakieś papiery przeglądają czy coś).</p>
<p>Pojmany &#8211; wykazując heroiczną postawę &#8211; krzyczy dumnie:</p>
<p>- Nic wam nie powiem! Nie wydusicie ze mnie ani słowa! Ani jednego adresu, nazwiska, pseudonimu! Żebyście mnie torturowali cały dzień, tydzień, miesiąc, nie usłyszycie ode mnie nic! Ani słowa, ani sylaby, ani literki! NIC!! Będę niezłomny! Będę milczał jak grób i nic na to nie poradzicie! Ha, ha, ha!</p>
<p>Na co jeden z oprawców podnosi głowę znad papierów i krzyczy zniecierpliwiony:</p>
<p>- Może byś wreszcie zamknął mordę?! Pracować spokojnie nie można.</p>
<p>Rozwala mnie każdy kolejny dramatyczny apel: &#8222;Nie karm trolla&#8221;.</p>
<p>Mieszkam w okolicy, gdzie (jak chyba wszędzie) jest sporo gołębi. Ponieważ nie chcę mieć obsranego parapetu i podwórka, nie wyrzucam im żarcia. I wiecie co &#8211; nie mam ptasich gówien na parapecie.</p>
<p>Jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby wystawić miskę z żarciem a przy niej napisać wielkimi literami: &#8222;TO NIE DLA GOŁĘBI &#8211; WARA! ŁYSO WAM, ZASRAŃCE?&#8221;</p>
<p>Powinienem spróbować? Ale wiecie, ja to po*ebany jestem, więc żeby truskawki były lepsze to posypuję je cukrem a nie gównem (to dla tych co znają ten kawał).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: sunset</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/30/nie-chcial-przeprosic-sad-go-zmusil/comment-page-2/#comment-102176</link>
		<dc:creator>sunset</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 23:13:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2442#comment-102176</guid>
		<description>chciałem jeszcze zwrócić uwagę, że trolle nie tylko piszą a&#039;la troll, to jeszcze ich kultura pozostawia wiele do życzenia :(

tak więc proszę, aby sugestie a&#039;la jarek dotyczące np. &quot;mordy&quot; były jakoś oceniane przez ogół lub nawet może moderowane ;-)

w końcu za PiS&#039;u nie było cenzury (tylko nie wypadało pisać o niektórych zjawiskach :D ) a teraz, za PO jest cenzura, jest źle itp. ;-)

wracając jeszcze na chwileczkę do &quot;mordy&quot;. nie posiadam takowej. ale autor tamtej wypowiedzi musi ją pewnie dobrze znać, skoro tak ją sobie umiłował ;-) pewnie ogląda ją codziennie (jeśli się goli) :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>chciałem jeszcze zwrócić uwagę, że trolle nie tylko piszą a&#8217;la troll, to jeszcze ich kultura pozostawia wiele do życzenia <img src='http://www.spieprzajdziadu.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
<p>tak więc proszę, aby sugestie a&#8217;la jarek dotyczące np. &#8222;mordy&#8221; były jakoś oceniane przez ogół lub nawet może moderowane <img src='http://www.spieprzajdziadu.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>w końcu za PiS&#8217;u nie było cenzury (tylko nie wypadało pisać o niektórych zjawiskach <img src='http://www.spieprzajdziadu.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  ) a teraz, za PO jest cenzura, jest źle itp. <img src='http://www.spieprzajdziadu.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>wracając jeszcze na chwileczkę do &#8222;mordy&#8221;. nie posiadam takowej. ale autor tamtej wypowiedzi musi ją pewnie dobrze znać, skoro tak ją sobie umiłował <img src='http://www.spieprzajdziadu.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  pewnie ogląda ją codziennie (jeśli się goli) <img src='http://www.spieprzajdziadu.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ryszard</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/30/nie-chcial-przeprosic-sad-go-zmusil/comment-page-2/#comment-102175</link>
		<dc:creator>ryszard</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 22:52:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2442#comment-102175</guid>
		<description>@threepwood
Liceum kończyłem - no, dosyć dawno temu (1965), więc - gdybym się postarał - mógłbym być twoim dziadkiem. Tym bardziej miło że myślimy podobnie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@threepwood<br />
Liceum kończyłem &#8211; no, dosyć dawno temu (1965), więc &#8211; gdybym się postarał &#8211; mógłbym być twoim dziadkiem. Tym bardziej miło że myślimy podobnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: threepwood</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/30/nie-chcial-przeprosic-sad-go-zmusil/comment-page-2/#comment-102173</link>
		<dc:creator>threepwood</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 21:51:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2442#comment-102173</guid>
		<description>Pragnąc skończyć OT o szkołach, Romanach i mudnur(k)ach:

LO skończyłem nie tak dawno temu, akurat za kadencji Wesołego Romka. Powiem tak: o ile mini tuż poniżej linii majtek i dresiki zdarzały się w liceach o, powiedzmy, wątpliwej reputacji, to akurat w porządnych takie przypadki były rzadkością. Poza tym ubiór i umundurowanie raczej nie ma wiele wspólnego z nauką - jak ktoś nie potrafi sklecić zdania poprawnie po polsku, to nawet gajer mu nie pomoże. A jak ktoś woli kraść kolegom komórki, to raczej nie zmieni nastawienia, jak mu się 3 paski od &quot;adidasa&quot; wymieni na szarą kamizelkę od pani Ani.

Poza tym naprawdę, w pewnym wieku ubiór (poza tzw. lansiarnią) nie jest raczej czymś, co ma szczególne znaczenie. Chodząc we flaneli za dwie dychy i lekko startych, starych jeansach nie czułem się gorszy (ani lepszy) od kogoś, kto na ubranie wydał 300zł. Mundurki, walka z niezależnością, chęć wprowadzenia &quot;jedynego, słusznego wzoru&quot; to tylko gra pod publiczkę - i to taką, powiedzmy, nieotwartą na pluralizm społeczeństwa. Zamykanie drzwi punkom i metalom, mundurki, spisywanie ciężarnych uczennic - genialne, a nawet genjalne. A ilu dealerów ciężkiego towaru schwytano? Ilu gimnazjalistów dorabiających handlem komórkami kolegów zamknięto? Ile haraczy nie zostało zebranych? I przede wszystkim - ilu uczniów nauczono MYŚLEĆ, a nie klepać formułki dopasowane pod klucz?

Na pewno mundurki by to zmieniły.

Poza tym większość szkół posiadała już jakieś wewnętrzne regulacje. Ja ściganie mnie, wtedy już pełnoletniego gościa, za &quot;grandżowy&quot; zarost (na co nie pozwalał regulamin), uważam za przesadę. Jednak przepisy obowiązujące w większości szkół (stonowany strój, brak krzykliwości) jak dla mnie były, są i będą wystarczające.

I przydałoby się, żeby szanowni politycy (wszystkich opcji) wreszcie, zamiast jakieś lewicowe bajeczki opowiadać, zrozumieli, że do szkół idą dwa typy ludzi. Ci, co chcą się uczyć i ci, co nie chcą ale idą, bo &quot;wykształtowacenie trzeba mieć, Jontek&quot;. Ci drudzy zawsze będą woleli pochwalić się obwodem biustu/bicepsu, iPhonem, ceną bluzki czy okularów, a mundurki sprawią co najwyżej, że przerzucą się w całości na gadżety.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pragnąc skończyć OT o szkołach, Romanach i mudnur(k)ach:</p>
<p>LO skończyłem nie tak dawno temu, akurat za kadencji Wesołego Romka. Powiem tak: o ile mini tuż poniżej linii majtek i dresiki zdarzały się w liceach o, powiedzmy, wątpliwej reputacji, to akurat w porządnych takie przypadki były rzadkością. Poza tym ubiór i umundurowanie raczej nie ma wiele wspólnego z nauką &#8211; jak ktoś nie potrafi sklecić zdania poprawnie po polsku, to nawet gajer mu nie pomoże. A jak ktoś woli kraść kolegom komórki, to raczej nie zmieni nastawienia, jak mu się 3 paski od &#8222;adidasa&#8221; wymieni na szarą kamizelkę od pani Ani.</p>
<p>Poza tym naprawdę, w pewnym wieku ubiór (poza tzw. lansiarnią) nie jest raczej czymś, co ma szczególne znaczenie. Chodząc we flaneli za dwie dychy i lekko startych, starych jeansach nie czułem się gorszy (ani lepszy) od kogoś, kto na ubranie wydał 300zł. Mundurki, walka z niezależnością, chęć wprowadzenia &#8222;jedynego, słusznego wzoru&#8221; to tylko gra pod publiczkę &#8211; i to taką, powiedzmy, nieotwartą na pluralizm społeczeństwa. Zamykanie drzwi punkom i metalom, mundurki, spisywanie ciężarnych uczennic &#8211; genialne, a nawet genjalne. A ilu dealerów ciężkiego towaru schwytano? Ilu gimnazjalistów dorabiających handlem komórkami kolegów zamknięto? Ile haraczy nie zostało zebranych? I przede wszystkim &#8211; ilu uczniów nauczono MYŚLEĆ, a nie klepać formułki dopasowane pod klucz?</p>
<p>Na pewno mundurki by to zmieniły.</p>
<p>Poza tym większość szkół posiadała już jakieś wewnętrzne regulacje. Ja ściganie mnie, wtedy już pełnoletniego gościa, za &#8222;grandżowy&#8221; zarost (na co nie pozwalał regulamin), uważam za przesadę. Jednak przepisy obowiązujące w większości szkół (stonowany strój, brak krzykliwości) jak dla mnie były, są i będą wystarczające.</p>
<p>I przydałoby się, żeby szanowni politycy (wszystkich opcji) wreszcie, zamiast jakieś lewicowe bajeczki opowiadać, zrozumieli, że do szkół idą dwa typy ludzi. Ci, co chcą się uczyć i ci, co nie chcą ale idą, bo &#8222;wykształtowacenie trzeba mieć, Jontek&#8221;. Ci drudzy zawsze będą woleli pochwalić się obwodem biustu/bicepsu, iPhonem, ceną bluzki czy okularów, a mundurki sprawią co najwyżej, że przerzucą się w całości na gadżety.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ryszard</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/30/nie-chcial-przeprosic-sad-go-zmusil/comment-page-2/#comment-102169</link>
		<dc:creator>ryszard</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 20:46:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2442#comment-102169</guid>
		<description>@jakuszyn
Karanie za długie włosy? Było! Poruszanie się w szyku? Było!! Obowiązkowe pochody i &quot;Akademie ku czci&quot; ? Też było!!! Wszystko to przerabiałem w szkole i dlatego jestem absolutnie przeciw! Szkoła oczywiście nie musi być wybiegiem mody i rynkiem narkotykowym, ale pomiędzy anarchią a obozem pracy jest jeszcze mnóstwo stanów pośrednich.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@jakuszyn<br />
Karanie za długie włosy? Było! Poruszanie się w szyku? Było!! Obowiązkowe pochody i &#8222;Akademie ku czci&#8221; ? Też było!!! Wszystko to przerabiałem w szkole i dlatego jestem absolutnie przeciw! Szkoła oczywiście nie musi być wybiegiem mody i rynkiem narkotykowym, ale pomiędzy anarchią a obozem pracy jest jeszcze mnóstwo stanów pośrednich.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jakuszyn</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/30/nie-chcial-przeprosic-sad-go-zmusil/comment-page-2/#comment-102161</link>
		<dc:creator>jakuszyn</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 13:22:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2442#comment-102161</guid>
		<description>Do wszystkich, którzy uważają że mundurki powinny być obowiązkowe : 
Całkiem łatwo się narzuca jakieś standardy ale tym, którzy są ubodzy zawsze ciężko jest je spełnić ponieważ prawie zawsze nowe standardy dotyczą sfery materialnej. Sam nigdy nie byłem najbiedniejszy w klasie, owszem była bieda ale nie większa niż u reszty uczniów w mojej szkole (ale i tak nosiłem swetry czy buty po bracie). Dzisiaj niektórzy mają jeden komplet ubrania i to w dodatku po starszym bracie czy siostrze. Wynika to nie z przywiązania do owych rzeczy a z biedy właśnie. Rodzic takich dzieci ma do wyboru : mundurek (chociażby miał on kosztować i 50 zł) albo zeszyty czy obiad. Jeżeli mundurek nie jest obowiązkowy to rodzic wybierze obiad i zeszyty, jeżeli obowiązkowy to jest kolejny mały dramat. Dziecko dostaje &quot;coś na kształt&quot; mundurka, w czym wygląda jak obdartus, bardziej niż zwykle. 
Dodatkowo, dzieci z ubogich rodzin nie noszą ekstrawaganckich ubrań, ich stroje nie rzucają się w oczy. Rozumiem że projekt mundurki ma ujednolicić ubiór ale tak naprawdę chyba chciano zlikwidować takie zjawisko jak roznegliżowane nastolatki z cyckami na wierzchu. Zamiast mundurków według mnie należałoby wprowadzić jakąś normę ubraniową (jeżeli już komuś na regulacjach zależy), że nie powinno się epatować golizną, tudzież krzykliwym makijażem. To samo powinno dotyczyć nauczycieli. Niejednokrotnie widziałem nauczycielki w mini z krzykliwym makijażem - to jest ok w kinie, na dyskotece ale nie w pracy, i to w dodatku tam gdzie daje się przykład.
Obawiam się, że jeżeli pójdziemy w stronę mundurków to następny oszołom pokroju Giertycha na odpowiednim stanowisku zarządzi zakaz noszenia długich włosów w szkole (były przypadki karania za długie włosy i bez tego), następnie między klasami, dzieci poruszać się będą w szyku i to poustawiane od najwyższych do najniższych, przed klasą będą odliczać, dyżurny klasy będzie meldować stan, kogo nie ma i dlaczego. Wiem że to jest marzenie niektórych ludzi ale czy jest sens takiego działania?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do wszystkich, którzy uważają że mundurki powinny być obowiązkowe :<br />
Całkiem łatwo się narzuca jakieś standardy ale tym, którzy są ubodzy zawsze ciężko jest je spełnić ponieważ prawie zawsze nowe standardy dotyczą sfery materialnej. Sam nigdy nie byłem najbiedniejszy w klasie, owszem była bieda ale nie większa niż u reszty uczniów w mojej szkole (ale i tak nosiłem swetry czy buty po bracie). Dzisiaj niektórzy mają jeden komplet ubrania i to w dodatku po starszym bracie czy siostrze. Wynika to nie z przywiązania do owych rzeczy a z biedy właśnie. Rodzic takich dzieci ma do wyboru : mundurek (chociażby miał on kosztować i 50 zł) albo zeszyty czy obiad. Jeżeli mundurek nie jest obowiązkowy to rodzic wybierze obiad i zeszyty, jeżeli obowiązkowy to jest kolejny mały dramat. Dziecko dostaje &#8222;coś na kształt&#8221; mundurka, w czym wygląda jak obdartus, bardziej niż zwykle.<br />
Dodatkowo, dzieci z ubogich rodzin nie noszą ekstrawaganckich ubrań, ich stroje nie rzucają się w oczy. Rozumiem że projekt mundurki ma ujednolicić ubiór ale tak naprawdę chyba chciano zlikwidować takie zjawisko jak roznegliżowane nastolatki z cyckami na wierzchu. Zamiast mundurków według mnie należałoby wprowadzić jakąś normę ubraniową (jeżeli już komuś na regulacjach zależy), że nie powinno się epatować golizną, tudzież krzykliwym makijażem. To samo powinno dotyczyć nauczycieli. Niejednokrotnie widziałem nauczycielki w mini z krzykliwym makijażem &#8211; to jest ok w kinie, na dyskotece ale nie w pracy, i to w dodatku tam gdzie daje się przykład.<br />
Obawiam się, że jeżeli pójdziemy w stronę mundurków to następny oszołom pokroju Giertycha na odpowiednim stanowisku zarządzi zakaz noszenia długich włosów w szkole (były przypadki karania za długie włosy i bez tego), następnie między klasami, dzieci poruszać się będą w szyku i to poustawiane od najwyższych do najniższych, przed klasą będą odliczać, dyżurny klasy będzie meldować stan, kogo nie ma i dlaczego. Wiem że to jest marzenie niektórych ludzi ale czy jest sens takiego działania?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rusek</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/30/nie-chcial-przeprosic-sad-go-zmusil/comment-page-2/#comment-102160</link>
		<dc:creator>Rusek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 12:55:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2442#comment-102160</guid>
		<description>Przecież i tak widać różnicę majątkową... dzisiaj dzieciak wyciągnie iPhone&#039;a czy choćby nowy piórnik i już to widać. Poza tym, bogatszych będzie stać na utrzymanie mundurka w lepszym stanie (jest wszak kilka par) - pralnie czy też nawet zakup nowego.

Co do rajstop: moja mama raczej nie martwiła się o to, że nie ma na nowe rajstopy, tylko że nie ma owych rajstop nigdzie dostępnych ;) Takież to czasy były.

Aha, ja pisałem maturę rok temu, więc patrzymy mniej więcej z tej samej perspektywy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przecież i tak widać różnicę majątkową&#8230; dzisiaj dzieciak wyciągnie iPhone&#8217;a czy choćby nowy piórnik i już to widać. Poza tym, bogatszych będzie stać na utrzymanie mundurka w lepszym stanie (jest wszak kilka par) &#8211; pralnie czy też nawet zakup nowego.</p>
<p>Co do rajstop: moja mama raczej nie martwiła się o to, że nie ma na nowe rajstopy, tylko że nie ma owych rajstop nigdzie dostępnych <img src='http://www.spieprzajdziadu.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Takież to czasy były.</p>
<p>Aha, ja pisałem maturę rok temu, więc patrzymy mniej więcej z tej samej perspektywy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Inia</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/30/nie-chcial-przeprosic-sad-go-zmusil/comment-page-2/#comment-102159</link>
		<dc:creator>Inia</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 12:49:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2442#comment-102159</guid>
		<description>@ryszard

Ano tak. Inny resort. Zapomniałam, przepraszam, pewnie dlatego, że jak był ministrem, to ja maturę pisałam.

Co do mundurków. Popatrz na to z odwrotnej strony. Bogate dzieciaki chodzą w &quot;metkach&quot;, a te biedniejsze mogę tylko przyglądać się i zazdrościć. Po co narażać dzieci na widmo podziałów społecznych w tak młodym wieku.
Od strony tych biedniejszych wyglądało to tak, że moja mama nosząc mundurek musiała się martwić jedynie tym, że nie ma na nowe rajstopy. A nie całością ubioru.
Ja sama wychowana byłam tak, że do szkoły nie wolno nosić nic kolorowego, wyzywającego ani żadnych komórek, nie wolno mi się też było chwalić że posiadam komputer. Może &quot;elita&quot; klasowa przez to mnie odepchnęła, ale wierz mi - po latach nie żałuję.
Może jestem mentalnie cofnięta, ale uważam, że mundurek powinien być. I do tego zakaz przynoszenia żadnych gadżetów do szkoły. To jest miejsce na naukę, a nie na pokazy mody.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ryszard</p>
<p>Ano tak. Inny resort. Zapomniałam, przepraszam, pewnie dlatego, że jak był ministrem, to ja maturę pisałam.</p>
<p>Co do mundurków. Popatrz na to z odwrotnej strony. Bogate dzieciaki chodzą w &#8222;metkach&#8221;, a te biedniejsze mogę tylko przyglądać się i zazdrościć. Po co narażać dzieci na widmo podziałów społecznych w tak młodym wieku.<br />
Od strony tych biedniejszych wyglądało to tak, że moja mama nosząc mundurek musiała się martwić jedynie tym, że nie ma na nowe rajstopy. A nie całością ubioru.<br />
Ja sama wychowana byłam tak, że do szkoły nie wolno nosić nic kolorowego, wyzywającego ani żadnych komórek, nie wolno mi się też było chwalić że posiadam komputer. Może &#8222;elita&#8221; klasowa przez to mnie odepchnęła, ale wierz mi &#8211; po latach nie żałuję.<br />
Może jestem mentalnie cofnięta, ale uważam, że mundurek powinien być. I do tego zakaz przynoszenia żadnych gadżetów do szkoły. To jest miejsce na naukę, a nie na pokazy mody.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rabbi.t</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/30/nie-chcial-przeprosic-sad-go-zmusil/comment-page-2/#comment-102158</link>
		<dc:creator>Rabbi.t</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 12:36:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2442#comment-102158</guid>
		<description>Przez pośpiech nie wpisałem tam &quot;%&quot;. O, tak powinno być : &quot;A tu dla wszystkich (czyżby to te 20 % elektoratu PIS ?) nieczytatych wyjaśnienie:&quot;

A widzę że (celowo wymówię tym razem wyraźnie) @father boss, udaje że nie widział postu o tej prywatnej firmie GTech, co miała skorzystać na tym &quot;wałku&quot;. Ale to bylo do przewidzenia. 
Jak to było, jeśli fakty nie pasują do naszej teorii - to tym gorzej dla faktów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przez pośpiech nie wpisałem tam &#8222;%&#8221;. O, tak powinno być : &#8222;A tu dla wszystkich (czyżby to te 20 % elektoratu PIS ?) nieczytatych wyjaśnienie:&#8221;</p>
<p>A widzę że (celowo wymówię tym razem wyraźnie) @father boss, udaje że nie widział postu o tej prywatnej firmie GTech, co miała skorzystać na tym &#8222;wałku&#8221;. Ale to bylo do przewidzenia.<br />
Jak to było, jeśli fakty nie pasują do naszej teorii &#8211; to tym gorzej dla faktów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wujek_manfred</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/30/nie-chcial-przeprosic-sad-go-zmusil/comment-page-2/#comment-102153</link>
		<dc:creator>wujek_manfred</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 10:12:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2442#comment-102153</guid>
		<description>Ja się tam frustracji PiSiorów nie dziwię.

Na świecie kryzys, do tego jeszcze zaraza, posłowie partii rządzącej są przyłapywani na dziwnych rozmowach z lobbystami, służba zdrowia ledwo zipie, nawet policja protestuje, do tego wojsko nadal siedzi w Afganistanie, wręcz wymarzone warunki do przejęcia władzy.

I co? I nic. PiS dwoi się i troi, a efektów nie ma. Jak ludzie byli przeciwko PiSowi, tak są nadal.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja się tam frustracji PiSiorów nie dziwię.</p>
<p>Na świecie kryzys, do tego jeszcze zaraza, posłowie partii rządzącej są przyłapywani na dziwnych rozmowach z lobbystami, służba zdrowia ledwo zipie, nawet policja protestuje, do tego wojsko nadal siedzi w Afganistanie, wręcz wymarzone warunki do przejęcia władzy.</p>
<p>I co? I nic. PiS dwoi się i troi, a efektów nie ma. Jak ludzie byli przeciwko PiSowi, tak są nadal.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

