Nie chciał przeprosić, sąd go zmusił
30 listopada 2009 – 21:58Jarosław Kaczyński w końcu przeprosił Ludwika Dorna za insynuacje na temat niepłacenia alimentów. Żeby było ciekawiej, w wywiadach, do których my mieliśmy dostęp, Jarosław nigdy nie powiedział, że Ludwik nie płaci – zostawiał tylko takie wrażenie. Zdanie, które go zgubiło, wygłosił w wywiadzie dla “Polski”:
Polska: Po co była ta cała awantura o alimenty Ludwika Dorna?
JK: Niepłacenie alimentów przez ojców to wielki problem społeczny. PiS starał mu się zaradzić, przywracając Fundusz Alimentacyjny. Nie mam najmniejszych wahań mówić: “Politycy PiS-u muszą być pod tym względem bez zarzutu”. To nie jest prywatna sprawa, ale obowiązek warowany przez przepisy karne, a przede wszystkim obowiązek tworzący podstawy ładu społecznego. Mam nie tylko prawo, ale i obowiązek dyscyplinować działaczy PiS-u, jeśli otrzymuję informację o tym, że nie są tu odpowiednio rzetelni. Dotyczy to zarówno Ludwika Dorna, jak i innych, bo niejeden raz o tym rozmawiałem.
Efektem uprawomocnienia się wyroku (Kaczyński przegrał apelację) było takie oto ogłoszenie:

.com
98 odpowiedzi na “Nie chciał przeprosić, sąd go zmusił”
No, to Dorn ma przechlapane na wieki wieków. Takie poniżenie dla jarcia
Conrad dnia 30 listopada 2009 | zablokuj
Czekamy na wypowiedź pisotrolli (z sadystyczną, nieskrywaną radością i satysfakcją)?
threepwood dnia 30 listopada 2009 | zablokuj
Zaraz pojawią się życiorysy sędziów z wyliczeniem, który z nich w piątek mięso konsumował, co jest porażającym dowodem na oczywiście oczywiste związki z układem i szarą siecią.
wujek_manfred dnia 30 listopada 2009 | zablokuj
Śladem Dorna powinny pójść wszystkie osoby publiczne, które zostały znieważone przez prezesa PiS i wszystkich innych, utożsamiajacych sie z tą “formacją”. A potem wszyscy pisowcy, gremialnie, powinni przeprosić Polaków za traktowanie ich jak “ciemny lud”, który wszystko kupi. A na samym końcu powinni zwinąć pisowskie sztandary, jak za nieboszczki PZPR, i odmaszerować w niebyt (odbyt) historyczny.
Nutka57 dnia 30 listopada 2009 | zablokuj
Jest śmiesznie: ludzie Ziobry, Engelking i Święczkowski kandydują na prokuratora generalnego, a jednocześnie umorzono śledztwo w sprawie przecieku w Marriocie. Czerwona kropka i niebieska kropka udały się pisiakom tak, jak pozostałe afery.
kompan dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Ciekawy jestem, czy Tusk przeprosi swoich wyborców za zrobienie ich w konia.
father boss dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
FB, sprawa prosta, podaj Tuska do sądu, jak przegra, to przeprosi. Tylko nie wiem, czy warto ryzykować, bo jeżeli sąd nakaże przepraszać za robienie wyborców w konia, to Kaczyńki będzie miał duży problem, przecież chłopina wszystkie pieniądze wyda na przeprosiny w prasie.
Marek dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
“Tusk przeprosi swoich wyborców za zrobienie ich w konia” – czujesz się zrobiony w konia faderze bosie? Bo ja nie.
jakuszyn dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Rany, totalny blamaż! Kompromitacja! Jarosław musiał urzędowo przyznać się do błędu! Oczywiście już nie urzędowo dalej będzie “miał rację” (a sąd zapewne uległ wpływom Tuska), ale takie przeprosiny same w sobie są wydarzeniem co najmniej równie doniosłym, jak wybuch Tambory z 1815, a przy tym zmuszenie przez sąd Wielkiego Brata do takowego zachowania w zasadzie powinno zostać uznane za zdradę stanu i wszystkich należy rozstrzelać.
Boromir dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@jakuszyn
Ja na Tuska nie głosowałem. A zrobieni w konia wyborcy niebawem Tuskowi podziękują.
father boss dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
“A zrobieni w konia wyborcy niebawem Tuskowi podziękują” – skoro nie głosowałeś na Tuska to dlaczego wypowiadasz się w imieniu wyborców Tuska?
jakuszyn dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@jakuszyn
…, bo troll opowiada o swoich marzeniach. A marzyć każdemu wolno. Jeśli marzyć może Jożin z bażin, to i troll też może.
Flogiston dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
offtopic
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7315382,Lech_Kaczynski_na_jednym_z_44_portretow_wladzy__New.html
Miłościwie Nam Nieobecny i Niepoinformowany sfotografowany jako jedna z 44 głów państw, podobieństwo do Putina uderzające, zresztą sami zobaczcie
Wesoły Romek dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Jak podała dzisiejsza Gazeta, przez bubel prawny uchwalony za kadencji ministra Ziobry wiele procesów karnych o najcięższe przestępstwa będzie musiało zostać wznowionych: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7316263,Drugi_raz_zabijali_jej_syna.html?skad=rss
Wesoły Romek dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
W tym kołchozie pod przewodnią siłą jaśnie oświeconego cudotwórcy nawet policja protestuje,czy bufetowa z kanapkami przybędzie.Rudy wam podatki podnosi brawo klakierzy.
Wesoły Stefan dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Ktoś wie, czy Zero przeprosił już doktora Garlickiego?
Generał Electric dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Nie slyszalem, nie czytalem. Choc moze sie myle, ale nie sadze. A moim zdanim Jarcia przeprosil Dorna, bo chce zblizenia pisu i kanapy Ludwiczka i innych wolnych neutronow co mu wczesniej pouciekaly. Ciekawe co z tego wyjdzie.
KoVal dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Nieźle brzmi to “zawarłem sugestię”. Czyli zwykłe kłamstwo to teraz “sugestia”. Fajny ten Jarek.
dość dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@jakuszyn
Wielbiciele Tuska to idioci. Ale nawet idiota zmądrzeje jak zobaczy w portfelu pustkę.
father boss dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
f.b.
Niestety, pewnie masz jeszcze jakieś pieniądze.
ryszard dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
A ja oczekuję od prezesa przeprosin za “tam, gdzie stało ZOMO”, za “wykształciuchów”, za teksty w rodzaju “uczciwi nie mają się czego bać”, za międzynarodowy obciach, za Leppera i Giertycha, za śmierć tych, którzy nie doczekali się przeszczepów ,za atmosferę godną późnego Gomułki – i za wiele jeszcze innych rzeczy o których już nie będę pisał bo byłoby to za długie.
Natomiast podziękować czhcę Rodakom za to że mu władzę odebrali i już nie dadzą.
ryszard dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Widzisz Trollu, masz trochę racji. Trzeba być wyjątkowo naiwnym (mówiąc eufemistycznie) żeby wierzyć w obietnice składane przez polityków. Problem polega na tym, że dla niektórych dojście do władzy jest celem samym w sobie, inni po wygraniu wyborów coś jednak próbują robić. Podejrzewam, że większość ludzi głosujących na Tuska nie dawało wiary w zapewnienia o drugiej Irlandii, oni w przeciwieństwie do wielbicieli Kaczyńskiego (którzy kupowali bajki o trzech milionach mieszkań jak świeże bułeczki) głosowali na inny styl rządzenia. Bez ciągłych podchodów, walki wszystkich z wszystkimi, rządu, w którym siedzieli przestępcy, debile i kolesie, którzy nie potrafili dobrze zapiąć marynarki. Ludzie wybrali lepszą jakość. I jak pewnie zauważyłeś, Tuskowi i jego ekipie daleko do ideału. Ale w porównaniu z Kaczyńskim, Lepperem i Giertychem, to zmiana jakościowa jak przesiadka z Poloneza do Volvo.
dość dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
P.S.
Wczoraj słyszałem w radiu komentarz p. Gęsickiej na temat wzrostu PKB w III kwartale tego roku. Wiła się jak mogła, żeby choć jakoś zdyskredytować ten sukces i w końcu palnęła coś w tym stylu: “No niby jest to sukces rządu Tuska, ale np takie Chiny i Indie mają większy wzrost”. Dziennikarka wybuchła śmiechem i zwróciła uwagę, że trudno porównywać Chiny czy Indie do Polski, na co Gęsicka również się roześmiała puentując “No tak, nie można…”
Naprawdę, zajebista jest ta pani ekspert prerządu Kaczyńskiego. Panowie i panie, idziecie na dno. A może nawet w muł.
dość dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
father boss mnie obraził, poważnie rozważam podanie go do sądu.
rep dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Panie dość.
Pomyliłeś samochody. Przesiedliśmy się właśnie z Volvo do Poloneza. Dziwne że tego nie zauważyłeś. Pewnie jesteś na utrzymaniu rodziców. Daj mi adres to zaraz do nich napiszę aby wypieprzyli z domu takiego darmozjada. A jak już wymieniasz Leppera i Giertycha do należy dodać przedrostek Pan. Bo ci ludzie więcej zrobili dobrego w swoich resortach niż ekipa Tuska mogła by zrobić przez 100 lat.
Pan Lepper był najlepszym ministrem rolnictwa w historii Polski.Za czasów Pana Premiera Leppera nie było blokad i opóźnień w wypłatach pieniędzy z UE. On wiedział jak rozwiązywać problemy rolników i branż z rolnictwem związanych.
Tak samo Pan Roman Giertych najlepszy minister edukacji w powojennej Polsce. Za jego kadencji uczniowie zaczęli szanować nauczycieli. Skończyło się wkładanie koszy na śmieci na głowę nauczyciela. Nastąpiła dyscyplina, mundurki. Niestety stare wróciło. Nauczyciele znowu doznają szturchańców. Ale dobrze im tak skoro nie umieją wskazać uczniom dobrego kierunku.
Towarzysz dość pewnie walił w pampersy skoro tego nie pamięta.
father boss dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@rep
Jak chcesz to mogę cię jeszcze kopnąć w dupę.
father boss dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Nie chcę.
rep dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@rep, dość
Panowie, nieśmiało przypominam o rysunku znajdującym się nad polem do wpisów.
Pan FB już dawno udowodnił, że “dyskusja” z Nim jest bezcelowa.
Pozdrawiam
c0unt_0 dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Ja jednak kocham Jarka za jego mówienie głupt bez wazeliny. Ten jeden przypadek kiedy dopadł go sąd potwierdza moim zdaniem regułę, że Jarosław jest mistrzem ściemniania i insynuacji. W każdym jego zdaniu sączy kłamstwo, którego nie można skutecznie zaskarżyć, ale które zostaje w pamięci słuchaczy.
Widać skłonności do manipulowania wyssał z inteligenckim i żoliborskim mlekiem matki…
ekspert_do_wynajęcia dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Prawdopodobnie po raz ostatni zareaguję na twoją defekację. Po kolei:
Po pierwsze, mam ogromną satysfakcję, że nauczyłeś się tu jednej rzeczy. Jesteś w stanie rozpoznać, że dany post jest adresowany do ciebie (tak, tak, właśnie o tego Trolla chodzi).
Po drugie, nic o mnie nie wiesz, więc twoje dywagacje na temat mojej rodziny są tak samo wiarygodne, jak wiarygodna jest omawiana tu wypowiedź Kaczyńskiego o Dornie.
Po trzecie, naprawdę myślałem długo jak skomentować twoje opinie o Lepperze i Giertychu. Chyba się nie da. Przytoczę więc wypowiedź byłego ministra na temat autorstwa elementarnej lektury szkolnej: http://www.youtube.com/watch?v=Y-Ky4LtqphE
Zaiste, najlepszy minister edukacji w historii Polski. Rozumiem, że dla ciebie miarą “wielkości” danego człowieka jest jego stopień niekompetencji i kompromitacji. To by się zgadzało, patrząc na twych idoli.
Psychologiem nie jestem, ale twoje ostatnie zdanie zdaje się potwierdzać teorię, że w dzieciństwie doznałeś jakiegoś potwornego wypadku z udziałem dużej ilości ekstrementów. Prawie w każdej twej wypowiedzi nawiązujesz do odbytu, gówna itp. Uraz musisz mieć potworny. I już mi się odechciało pisać cokolwiek, zastanawiam się tylko, jaką masz przyjemność z tego, że w oczach odwiedzających spieprzajdziadu jawisz się jako kompletny idiota, ordynarny wielokrotny kłamca, manipulator i wulgarny troll, a pomimo to, dalej brniesz i stajesz się jeszcze większym pośmiewiskiem. Albo wiesz co? Nie odpowiadaj, znowu będzie śmierdzieć i trzeba będzie wietrzyć. Bez pozdrowień. Bez odbioru.
dość dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
off-top, ale musialem…
http://wiadomosci.onet.pl/2087964,11,cba_pograza_pis_fikcja__kazano_siedziec_cicho,item.html
broerkonijn dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
“Do hazardowej komisji śledczej trafiła analiza CBA dotycząca prac nad ustawą hazardową za rządów PiS. Wynika z niej, że ustawa była pisana pod Totalizator Sportowy, wspierał ją Przemysław Gosiewski, a urzędnikom odpowiedzialnym za projekt “kazano siedzieć cicho i niczemu się nie sprzeciwiać” – dowiedział się serwis tvp.info.”
http://wiadomosci.onet.pl/2087964,11,cba_pograza_pis_fikcja__kazano_siedziec_cicho,item.html
Chciał PiS komisji, to ma. Kolejne samogłupstwo w wykonaniu największego stratega w historii Żoliborza.
wujek_manfred dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@broerkonijn
Nie znoszę pojedynków rewolwerowców.
wujek_manfred dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@f.b
Samego siebie blokować nie można
A teraz serio:
Owszem, dużym plusem dla Leppera jest to, że wiedział czym się zajmuje, bo sam był rolnikiem. Jednakże wierz mi znalazłoby się wielu rolników, krótrzy potrafiliby poprowadzić ministerstwo bez tych wszystkich kłótni i przekrętów (zachowanie, że tak powiem “dyplomatyczne” jest cechą wpisaną w osobowość, a takowej niestety Lepperowi brakowało).
Co do Giertycha. Owszem, nie wyprawiał np studentom takich cyrków jak teraz pani minister.
Ale nie przesadzałabym z tymi mundurkami. Mój brat był wtedy w gimnazjum bodajże. Wiesz jak wyglądały całe te mundurki? Kamizelka z kapturem uszyta z tandetnego materiału. Te dzieci wyglądały jak banda dresiarzy. I dlaczego tak? Bo wygrał projekt mundurka, którego autorką była córka pani od plastyki.
Mógł zacząć od likwidowania “kolesiostwa” w szkołach, a potem wziąć się za mundurki. I ktoś powinien był dopilnować, aby były, powiedzmy eleganckie. Bo założenie mundurka to przygotowanie do właśnie odpowiedniego ubierania się w przyszłości oraz wykazanie szacunku dla nauczyciela. A w takim dresie, to się nawet nie dałoby sprzątać domu przed świętami ;p
Podsumowując: resortem powinna rządzić osoba, która jest z nim obeznana od podstaw a zarazem posiadająca odpowiednie cechy osobowości.
Natomiast reformy przeprowadzone powinny zostać również sprawdzone. Bo pozostawienie ich samym sobie, też nie jest dobre.
A co do przeprosin: bardzo ładnie ze strony Pana Jarka. No i da się?
Inia dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Aaaa… i zapomniałabym dodać:
:D
Gdyby mundurki były szyte jak np te w Japonii, to owszem – świetny pomysł: proste, eleganckie i z klasą.
Sama bym chciała taki nosić
Inia dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Pan Lepper, Pan Giertych, Pan Pikuś…
Przy okazji – “Pan” to jest rzeczownik rodzaju męskiego i nie ma nic wspólnego z przedrostkiem.
Ale po co ja to piszę? Przecież ludzie jako tako wykształceni to wiedzą, a tępak i tak nie zrozumie (czego nie jeden traz dał dowody).
ryszard dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@Inia
“Resortem powinna rządzić osoba która jest z nim obeznana od podstaw…”.
Otóż niekoniecznie. Wg takiego “klucza” obroną narodową musiałby rządzić jakiś generał a kulturą tzw. kaowiec itd. Przypominam, że jednym z najlepszych ( o ile nie najlepszym) była Franciszka Cegielska, z wykształcenia inżynier bodajże budowlaniec. Z drugiej strony adekwatne wykształcenie również nie gwarantuje kompetencji, bo np. wg mnie świetnym szefem resortu sprawiedliwości był Ćwiąkalski, a Czuma – niekoniecznie, chociaż obaj prawnicy. No i w takim razie jakim wykształceniem musiałby się wykazać kandydat na premiera czy prezydenta?
ryszard dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
“Daj mi adres to zaraz do nich napiszę aby wypieprzyli z domu takiego darmozjada.”
Podejrzewam, że on ma przychodu na godzinę więcej niż ty szarych komórek.
Może chcesz tutaj uchodzić za autorytet i człowieka, który objawia innym prawdę, ale muszę cię rozczarować. Jakby odwiedzający tą stronę mogli powiedzieć, kogo wolą – father bossa czy człowieka, który sprząta szalety w Aberdeen, to wybraliby Angusa “chlup-plum” MacPluska.
threepwood dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@ryszard
Gratuluję wykształcenia. Dzięki za lekcję. Tylko jeszcze powiedz o co chodzi w tym nawiasie. Może zacytuję Cię:
(czego nie jeden traz dał dowody)
father boss dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@inia
A ja pamiętam czasy gdy w szkole nosiło się tzw. chałaty (ryszard, sprawdziłem pisze się przez “CH”). Kolor zależał od klasy do której się chodziło. Pamiętam ze bordowe były dla VII i VIII. Były też niebieskie i jeszcze jakieś inne kolory ale już nie pamiętam. Jednolity ubiór wyróżniający uczniów ma o wiele dłuższą i bardziej bogatą tradycję, nie tylko w naszym kraju.Szkoły, szczególnie te najlepsze, wyróżniały się charakterystycznym strojem, czy choćby jego elementem takim jak czapka lub krawat, który uczniowie nosili z dumą i który bywał czasem przyczyną “patriotycznych” bójek między na przykład “tymi z Rejtana” i “tymi z Batorego”. Taki wizerunek “umundurowanych” uczniów znamy z polskiej literatury od Żeromskiego po Makuszyńskiego, a także z opowieści dziadków którzy kończyli edukację w okresie międzywojennym.Oczywiście niektóre placówki kultywowały nadal “mundurkową” tradycję, wprowadzała ją także część z wielu powstających po przełomie w 1989 roku szkół prywatnych i społecznych. Mundurki stały się domeną placówek pracujących nad wizerunkiem szkół elitarnych, bazujących na sprawdzonych wzorcach anglosaskich.Jednakże kolejni ministrowie edukacji nie widzieli powodu do zmian w kwestii ubierania się uczniów, zostawiając tu całkowitą swobodę dyrektorom szkół.Sytuacja zmieniła się diametralnie po 2005 roku, szczególnie gdy stanowisko ministra edukacji objął Pan Roman Giertych. Stroje jednolite stały się szybko wizytówką tego konserwatywnego i niezbyt popularnego ministra. Stały się także jednym jego pomysłów najszerzej dyskutowanych i najlepiej przyjętych przez społeczeństwo.
Niestety dzisiaj mamy to co mamy. Najbardziej nieudolny rząd wszech czasów.
Kiedy wreszcie wrócą ministrowie, którzy coś dla nas dobrego robili?
Dalej wierzę w mądrość narodu. A jeśli naród dalej będzie dawał robić z siebie idiotę, to nie ma kogo żałować.
Nic nie poradzisz bracie mój,
że rządzi nami ryży ch…
father boss dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7319120,Sad__Lech_Kaczynski_dyskryminowal_samorzadowcow.html
Analogicznie jak w przypadku Macierewicza, za błędy poprzednika będą płacić niewinni.
dość dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Sąd Okręgowy uznał, że dyskryminacją było uniemożliwienie korzystania im z samochodu służbowego, nieprzyznanie ryczałtu, brak dostępności do szkoleń oraz niezapraszanie na spotkania.
Zastanawiam się w jakim kraju my żyjemy. I to ma być sąd! A już zaczynałem zmieniać zdanie. Widocznie są sądy i sądziska.
father boss dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
f.b.
Po pierwsze – ktoś jako tako wyznający się na ortografii nie musi sprawdzać jak się pisze “chałat” – ON TO WIE.
Po drugie – “za dawnych, dobrych czasów” uczniowie za byle co również brali w skórę aż huczało – chciałbyś do tego wrócić? Jak również do publicznych egzekucji, kary chłosty czy palenia czarownic?
Co do “Rejtana” czy “Batorego” zapewne znasz te instytucje ze słyszenia, bo nie było zwyczajem młodzieży z przyzwoitych liceów tłuc się między sobą – tak jak w Gdańsku nie tłukli się licealiści z “piątki” z tymi z “trójki” czy “dziewiątki”. Tłukła się żulia z Oruni z żulią z Brętowa itp. Czyżbyś miał takie doświadczenia?
Zakazać, nakazać, umundurować, skoszarować, ostrzyc – to nie jest wychowywanie. To jest tresura. To jest hodowla janczarów czy idea Hitlerjugend. To są ulubione metody reżimów totalitarnych, za którymi tęsknią osobniki o mentalności niewolników lub lokai – ale nie ludzie wolni i niezależnie myślący.
Natomiast co do literówki – wybacz, ale nie skomentuję.
ryszard dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Rysiu
A nie dawno tu napieprzali się z Łowty.
Nawet pozwolę sobie zacytować niejakiego Ryszarda
Zaraz ktoś napisze że jestem stara zrzęda, ale “za moich czasów” jeśli ktoś nie umiał napisć czegoś poprawnie i czytelnie, nie potrafił dodać dwa do dwóch, a przeczytanie strony z książki stanowiło dla niego wyzwanie na miarę pokonania smoka gołymi rękami – to był po prostu matołem i koniec. Dzisiaj przy pomocy różnych dyslekcji, dyskalkalkulii i innych dys-cośtamcośtam tacy ludzie zdają maturę a nawet uzyskują tytuły magisterskie. A potem mamy prawników niepotrafiących napisać poprawnie po polsku dwóch zdań na krzyż czy inżynierów nieznających podstaw rysunku technicznego (sam takiego poznałem).
Będę brutalny, ale przecież nie każdy musi mieć maturę i nie każdy jest w stanie skończyć studia. Świadectwo maturalne powinno informować że jego posiadacz ma pewną wiedzę i umiejętności, a przypomnę że słowo “magister” oznacza po łacinie “nauczyciel”. Czego może nauczyć nauczyciel który nie wie czy “dupa” pisze się przez “RZ” czy “Ż”?.
ryszard dnia 26 listopada 2009
father boss dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@ryszard – ostrożnie na temat walk z Orunią – jako kombatant nie chcę mimo wszystko zaliczać się do żuli.
Generał Electric dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
OM NOM NOM NOM Troll być głodny! Dziękować za jeść!
Rusek dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
fb- miałby prawie rację co do mody na dyslekcję, gdyby nie to, że od dawna spora część społeczeństwa nie potrafiła sklecić poprawnie paru zdań aby stanowiły jako taki sens. Wiem coś o tym jako były wieloletni urzędnik, a potem zmuszony do codziennego odwiedzania urzędów. Poziom czytelnictwa od wielu lat na tragicznym poziomie, wiec w sumie nie ma się co dziwić, gdy czyta się wypociny petentów czy studentów z lat 80-tych, lub też obecnych orłów z gimnazjum szkół licealnych czy studiów licencjackich – no może kompromitujących się było i jest tyle samo, ale teraz więcej jest po maturach, czy studiach.
Generał Electric dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
CBA uznało, że najważniejszym autorem zmian był prawnik Totalizatora Sportowego Grzegorz Maj, który z pomocą Przemysława Gosiewskiego “zamknął usta merytorycznym specjalistom z ministerstwa, nadzorowanym przez wiceministra finansów Mariana Banasia”. Zdaniem
W dzisiejszych wiadomościach czytamy:
“CBA, na początku prac nad projektem premier Jarosław Kaczyński i Przemysław Gosiewski polecili Banasiowi, by nie sprzeciwiał się zmianom. Według CBA, projekt był przygotowywany tylko po to, by Totalizator mógł uzasadnić celowość zorganizowania przetargu na zakup urządzeń do wideoloterii. W analizie CBA zasugerowało też, że gdyby przetarg się odbył, mógłby być ustawiony.”
Teraz pojawiają się pytania:
Dlaczego Rzeczpospolita lub Wprost nie opublikowały wtedy stenogramów z podsłuchów?
Dlaczego: prezydent, premier, marszałkowie sejmu i senatu, nie otrzymali informacji od szefa CBA o zagrożeniu interesów państwa?
Dlaczego CBA pod przywództwem Mariusza Kamińskiego nie powiadomiło prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez wysokich funkcjonariuszy państwowych?
Generał Electric dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@GE
Czy lobbowanie na rzecz państwowej firmy, jaką jest Totalizator zagraża interesom państwa?
father boss dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@ryszard
Odpuść sobie. Ja już dałem sobie spokój. Nie ma co się zniżać do poziomu rur odpływowych. Jeszcze w coś wdepniesz, przylepi się i nawet szczotką drucianą tego nie zeskrobiesz.
dość dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@Generał Electric
A to proste… poczekaj poszukam konspektu z instrukcjami Komitetu centralnego PiS… mam – ‘bo Mariusz Kamiński nie chciał wpływać na delikatną sytuacje polityczną w kraju’…
Czy coś w tym rodzaju.
Cegorach dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@G.E.
Oczywiście nie generalizuję – osobiście kiedyś, jako mieszkaniec Wrzeszcza (okolice niegdysijszego kina “Znicz”) dostałem wp…l od kilku takich f.b. z Brętowa, natomiast bijatyki pomiędzy licealistami – tego nie było.
ryszard dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
f.b.
Oczywiście jak zwykle niczego nie zrozumiałeś. Zacytowałeś mnie metodą “kopiuj-wklej” wklej nie zadawszy sobie trudu poprawienia literówki, ale nie pojąłeś biedaku, że odniosłem się tam do jednego z wątków pobocznych, a nie do głównego. Ot i tyle.
ryszard dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Partia o żartobliwej nazwie Platforma Obywatelska ma w dupie Rzecznika Praw Obywatelskich. Mnie to nie dziwi.
http://www.polityczni.pl/minister_zdrowia_do_prokuratury,audio,51,4430.html
@ryszard
Ja po głowie nie biję najwyżej w dupę kopnę. A Tobie biedaku musieli dać po łbie.
father boss dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
RPO z pewnością weźmie na siebie ewentualne zgony związane z efektami ubocznymi szczepionki.
zenobia dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Fb- “Czy lobbowanie na rzecz państwowej firmy jaką jest Totalizator zagraża interesom państwa?”
A czy lobbowanie na rzecz polskich przedsiębiorców przez Chlebowskiego i Drzewieckiego zagraża interesom państwa?
Zważywszy, że wszystkie podmioty gospodarcze – a więc zarówno państwowe, spółdzielcze czy prywatne zgodnie z obowiązującym prawem mają być traktowane na równych prawach przez instytucje państwa.
Generał Electric dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Generał Electric nie tłumacz mu tego, on i tak stwierdzi, ze lobbowanie Jarka było ok a Chlebowskiego już nie. Zgodnie z zasada jak załapią twoje rękę na kradzieży mów, ze to nie twoja ręka.
szalony_iwan dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@szalony_iwan: Albo, że nie wiedział, że będzie taki szum.
zenobia dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Pan przedrostek fornikating bastard ‘popisuje’ sie dzisiaj wyjatkowo sewoin ‘intylektem’.
marek dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Rzecznik PiS-u, zwany żartobliwie Rzecznikiem Praw Obywatelskich znakomicie odrobił lekcje z posługiwania się półprawdami, insynuacjami i “robienia wody z mózgu” na zasadzie “ciemny lud to kupi”. W sytuacji, kiedy różne Plechy czy Balickie zamknęły dzioby bojąc się (pewnie nie bez podstaw) o posądzenie o lobbowanie na rzecz firm farmaceutycznych – pałeczkę przejął Doktor
Praw(d) Objawionych Janusz Kochanowski.
Na czym polega manipulacja? Mówi pan Rzecznik o zagrożeniu pandemią grypy AHcośtamcośtam i na tym samym oddechu że “w Polsce zachorowało 100 tysięcy osób” – nie dodając jednak że głownie chodzi o zwykła grypę sezonową*. Mówi że zmarło sześć osób zarażonych tym wirusem, ale “zapomina” powiedzieć że w większości przyczyną zgonu były inne choroby i że nie stwierdzono bezpośredniego wpływu tej grypy na ich zgon. Przywołuje wreszcie rzekome zalecenia różnych światowych i europejskich organizacji zdrowia, ale nie zauważa coraz częstszych i głośniejszych opinii innych środowisk o jednak groźnych skutkach ubocznych szczepień** oraz lobbowaniu “ekspertów” zatrudnianych przez WHO i będących jednocześnie pracownikami koncernów farmaceutycznych.
W związku z tym pytam: Czy pan Janusz Kochanowski wykonuje partyjne polecenie zdeprecjonowania działań Rządu, czy też może jest opłacony przez producenta szczepionek i wywiera na rząd niedopuszczalny nacisk wykorzystując funkcję państwową o wysokim stopniu zaufania publicznego?
* Z owych 100 000 na grypę “świńską” zachorowało u nas kilkaset osób, a więc niecały promil.
**Czyżby koncerny farmaceutyczne wiedziały o tych skutkach i TO JEST WŁAŚNIE POWÓD nieprzyjmowania odpowiedziałności za tę szczepionkę?
ryszard dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Ale te Francuzy to głupki
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,7288473,Francuzi_ruszyli_szczepic_sie_przeciwko_grypie_A_H1N1.html
Jakby mieli takiego mondrego Ministra Zdrowia jak Polacy ile by zaoszczędzili.
PS
Ciekawe czy u nas ktoś podliczy ile nas ta pandemia będzie kosztowała z tyt. wystawianych druków L-4.
father boss dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
father Dupek,
nie bój nic, NFZ oszczędza nie lecząc debili – czyli Ciebie.
Troll dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Sam podlicz – jesteś taki mądry, że dla ciebie to jak splunąć. I powiedz nam, co wyszło.
Troll dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Cóż nie powinienem karmić. Ale inni czytają, więc czegoś się dowiedzą. Więc wyobraź sobie że masz firmę (co w twoim przypadku niemożliwe). I połowa załogi zachoruje na grypę. Nikt nie umiera. Ale chory przecież musi leżeć tydzień. Nie dość że firma nie zarabia, to jeszcze przez tydzień musisz płacić chorobowe. Od chorobowego nie płaci się składki zdrowotnej więc NFZ nic nie dostaje, nie odprowadza się składek na ZUS to i ZUS traci. A wystarczyło kupić dla każdego pracownika szczepionkę za 50 zł.
father boss dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Teraz sobie wybraź ostatni z mądrych inaczej, że będąc przesiębiorcą (co jest niedorzeczne) zaszczepiłeś całą załogę, aby uniknąć nieobecności.
W efekcie twych odważnych działań wyszedłeś na ostatniego ciula. 1/3 załogi w wyniku różnych powikłań związanych ze szczepionką zaniemogła.
boby.cob dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@F.B
pOpaprany elektorat nie jest w stanie pOliczyć, więć nie spodziewaj się że dostaniesz odpowiedż. Dziś to nie wiem- tusek ma być tym Prezydentem co tydzień co innego mówi .Dziś tak czytałem ,że mu się nie opłaca?
Ogłosił,że kryzysu nie ma a to dopiero, lisek. I policji wypłaci w poniedziałek zaległą kase.
Wesoły Stefan dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Tak doczytane do pewnego momentu,przyznaję, ale odpowiadam na to, co napisano do mnie.
@f.b
Ja nie powiedziałam, że mundurki są złe. Jednakże Geirtych zaczął reformę i zostawił ją samą sobie. Czego dowodem są wspomniane przeze mnie “dresy” na jakie gimnazjum skazało mojego brata, który sam w zyciu czegoś takiego by do szkoły nie założył, bo trzeba mu przyznać, że umie się ubrać odpowiednio do sytuacji.
Mógł chociaż je jakoś z góry narzucić, np Marynarka krój taki a taki, a dla dziewcząt taki, kolor – owszem dowolny, aczkolwiek “szkolny”.
Znowu się rozgadałam ;P Tak czy siak: pomysł mundurków – dobry, sposób wprowadzenia go – niekoniecznie.
@ryszard
Dopisałam, że poza wykształceniem powinien posiadać również odpowiednie cechy charakteru.
I oczywiście, nie mówię, że ścisłe trzymanie się “klucza” jest dobre. Czasem taki inżynier ma większe pojęcie niż jego kolega z kulturoznawstwa (tak, wiem takie rzeczy z doświadczenia ;P), chodzi mi o to, że trzeba mieć pojęcie o tym co się robi. I to takie praktyczne, a nie suchą teorię.
Teoretycznie to ja robota umiem zbudować, praktycznie w życiu nie byłam w takiej sytuacji. O czymś takim mówię.
Inia dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Panowie, przecież to oczywista oczywistość. Myślicie że Jarek pozwoliłby, żeby Piecha tak mu psuł prasę gdyby doli z tego nie miał? Kasa koncernów farmaceutycznych to istotna pozycja w budżecie PiS. Wybory się zbliżają, a PiS ma problem z fakturkami za ostatnią kampanię wyborczą. Poza tym epidemia nie będzie trwała wiecznie. Nie wspominając o tym, że przekręt koncernów też się kiedyś wyda. Więc trzeba się spieszyć, jeśli chce się zarobić na całej aferze. I PiS się spieszy.
wujek_manfred dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Po ostatnich wybrykach pajaca, apeluję do wszystkich odwiedzających to forum; dajmy spokój clownowi. Jego miejsce jest w cyrku. Niech marzy, śni, a że przy okazji stara się obrażać naszą inteligencję – wybaczmy mu. To nieuleczalny przypadek. Taki swoisty folklor tej strony. Moja dziewczyna właśnie wysnuła domniemanie, że może jest on opłacany przez spieprzajdziadu dla generowania ruchu na stronie
. Przynajmniej dostarcza nam codziennej dawki dobrego humoru.
dość dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Całkiem niedawno pisowski Chór Wujów biadolił jak to ten Tusk i Rostowski pchają nas do kryzysowej przepaści nie pompując w gospodarkę wirtualnych pieniędzy, przez co wszyscy za chwilę popadniemy w nędzę a Polska będzie międzynarodowym bankrutem. Na szczęście nie ulegli idiotycznym a głośnym radom i mamy efekt: Jedyna zielona wyspa na czerwonej mapie Europy.
Dzisiaj następne Wuje ględzą i mędzą o pandemii, masowym pandemonium i snują apokaliptyczne wizje na miarę “Dżumy” i obrazów Breugla Starszego czy Bosca – bez jakiejkolwiek znajomości rzeczy, wbrew faktom i zdrowemu rozsądkowi. Mam nadzieję że pani Kopacz też nie podda się presji zramolałego Kochanowskiego, z nagła nawróconego Piechy czy też wszechwiedzącego Balickiego i innych takich “fachowców” od brania lewej kasy, i nie wyrzuci w błoto dziesiątków czy nawet setek milionów złotych w sytuacji kiedy rzeczywiście brakuje na pilne potrzeby i trzeba liczyć się z każdym groszem.
Marzy mi się jeszcze taka chwila kiedy polski Rząd (obojętnie z jakiej opcji i z kim na czele) powie głośno i wyraźnie: “Spierdalajcie z waszym “globalnym ociepleniem”, emisją CO2 i tymi wszystkimi idiotyzmami – bo jest to hucpa i wyłudzanie kasy na obronę przed wydumanym zagrożeniem”. Ale tego chyba tak łatwo się nie doczekam.
ryszard dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
taki “automat” a`la “czuły wojtek” onetu
Na moto.wp.pl był jeden “człowiek” WBR – pisał pod każdym arykułem:
Moj golf 3 i tak jest szybszy ma turbo i nowe cześci.
boby.cob dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@Ryszard
Z tym CO2 odrobinę przegiąłeś, ja młody nie jestem, Ty z tego co pamiętam tym bardziej. Zmiany klimatu są zauważalne – dobrem gospodarki kraju nie można tłumaczyć ignorowania problemu.
Pytanie tylko czy nie lepiej pomóc krajom trzeciego świata, gdzie zupełnie nie dba się o ekologię.
boby.cob dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
@Inia
Z powodu mojego (nieżyjącego już) przyjaciela został zwołany specjalny apel na którym został on wobec wszystkich napiętnowany bo… odważył się przyjść do szkoły w dżinsach. A było to w klasie maturalnej. Nasza muzyka była oficjalnie potępiana i wyśmiewana, a w szkole chodziło się w kapciach, czymś w rodzaju mundurka, natomiast poza szkołą – z tarczą, jak bydło w Texasie z wypalonym piętnem. W czasie gdy na Zachodzie młodzi ludzie cieszyli się wolnością, słuchali takiej muzyki jakiej chcieli i jeździli po świecie – my siedzieliśmy na dupie, ostrzyżeni i ponumerowani oraz indoktrynowani – jednym słowem obskurna rzeczywistość i siermiężna pruderyjność lat sześćdziesiątych – okres późnego i zidiociałego Gomułki.
Po tych doświadczeniach na słowo “mundurek szkolny” po ponad czterdziestu już latach budzą się we mnie złe demony, a “apel szkolny” wywołuję alergię. I przecież nie chodzi tu krój czy fason – chodzi o ideę skoszarowania, przystrzyżenia i urawniłowki nie tylko wyglądu.
A gwoli przypomnienia – Giertych na szczęście nie miałm nic do powiedzenia w sprawach szkół wyższych – jego władza kończyła się szczęśliwie na szkołach średnich.
P.S. Robota umiem zbudować również praktycznie.
ryszard dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj
Wesoły Stefanie
Dzisiaj oglądałem tych policjantów skandujących: złodzieje!, złodzieje! I ten portret modlącego się Tuska. I ta trumna z napisem POLICJA.
I kto to powiedział 2 lata temu:
Dobrze zarabiający policjanci będą dbać o nasze bezpieczeństwo.
A przecież jak powiedział Ryszard: “Jedyna zielona wyspa na czerwonej mapie Europy.”
A tu taka bida.
@boby.cob
Trza było dzisiaj Bronka Wildsteina pooglądać.
Jak profesor geolog z UW zmiażdżył argumentami babkę, eksperta od spraw ochrony klimatu.
Zresztą jeszcze można zobaczyć:
http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/bronislaw-wildstein-przedstawia/wideo/01122009-2255
father boss dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
@boby.cob
“Zmiany klimatu są zauważalne..”. Być może, nie neguję, aczkolwiek różne źródła różnie podają.
Ale nawet jeśli klimat się ociepla – to po pierwsze wpływ działalności człowieka na to zjawisko jest ŻADEN, a po drugie czy to ocieplenie rzeczywiście przyniesie takie skutki jakie snują nam różne apokaliptyczne wizje.
Ziemia w czasie swego “dorosłego życia” miała różne okresy – były tropikalne upały, były całkiem jeszcze niedawno zlodowacenia sięgające nieomal południowej Europy, po czym nagłe ocieplenia – prawdopodobnie są to stałe cykle związane z aktywnością Słońca, magnetyzmem i wieloma innymi czynnikami o których nie wiemy nic albo niewiele. Natomiast “produkowany” przez ludzkość CO2 na skalę nieco większą od niezauważalnej (ale w porównaniu z naturalnymi procesami – głównie oceany i tak śladową) datuje się od kilkudziesięciu lat, a jego ilość jest mniejsza od rocznych wahnięć produkcji naturalnej.
Nie będę się tu rozpisywał – powiem tylko że w sieci możesz znaleźć mnóstwo opracowań na ten temat, ale jest rzeczą charakterystyczną że na ogół te “za” są raczej pokrętne i argumentowane tak więcej “naukawo”, natomiast te “przeciw” są logiczne i przyzwoicie uzasadnione.
I dla jasnośći – nie jestem antyekologiczny, jestem jak najbardziej za ochroną czystości rzek, atmosfery i niezatruwaniu gleby – ale z całą stanowczością twierdzę że teza o powodowanym przez człowieka “globalnym ociepleniu” jest tak samoprawdziwa jak “cud w Sokółce”.
ryszard dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
father boss – załóżmy przez chwilę, że nawet masz rację, wylewając te wszystkie wiadra żółci na PO. Załóżmy, tak dla eksperymentu. Zastanów się teraz – czemu ta partia nadal ma takie poparcie? Czemu na niniejszym portalu nie udało ci się przekonać choćby jednego użytkownika do swoich racji? Pomyśl, jak ch*jową partią musi być PiS, że ludzie i chcą głosujować na PO : )
rep dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
miało być: “że ludzie nadal chcą głosować na PO”. tak to jest jak się pisze posty z rana
rep dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
Fekalny boss napisał:
“Czy lobbowanie na rzecz państwowej firmy, jaką jest Totalizator zagraża interesom państwa?”
A tu co w tej sprawie powiedział pan Wassermann :
“Poseł podkreślił, że TS nie jest prywatną firmą, ale spółką skarbu państwa, która wszystkie dochody przeznacza do budżetu państwa. “Dzisiaj mówi się zaś o tym, że PiS popełnił straszną zbrodnię, bo pracował na rzecz skarbu państwa” – dodał”
Więc może pod nickiem @father boss kryje się pan Wassermann ?
A tu dla wszystkich (czyżby to te 20 elektoratu PIS ?) nieczytatych wyjaśnienie:
“Wskazano w nim (tym raporcie CBA), że na wprowadzeniu wideoloterii na rynek skorzysta jedynie dostawca koniecznych do organizowania wideoloterii urządzeń. Zgodnie z umową Totalizatora z firmą GTech wideoloterie mogły być prowadzone na systemie i oprogramowaniu tej firmy.”
CZY FIRMA GTtech JEST FIRMĄ PAŃSTWOWĄ ? (pytanie retoryczne)
Rabbi.t dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
@rep
Przecież tych zwolenników PO na tej stronie to można na palcach policzyć. Może pięciu może sześciu to góra. I ta ich miłość do PO wynika z nienawiści do PiS. Ja nie mogę tylko tej nienawiści zrozumieć. Na pamięć ich znam. A ile jest naprawdę jest tu tych wrogów Prezydenta moglibyśmy się przekonać jakby Ojciec Dyrektor dołożył w swojej ankiecie 5 opcję sprzyjającą Przeydendowi np. “Życzę prezydentowi drugiej kandencji”
father boss dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
@Rabbi.t – nawet umacnianie pozycji państwowej firmy względem firmy prywatnej jest moralnie i etycznie (ciekawe czy również prawnie) niepoprawne. Zauważmy że w prywatnych firmach również pracują Polacy, czy oni są gorszymi Polakami że ich miejsce pracy jest dyskryminowane? Czy te dyskryminowane prywatne firmy nie płacą podatków? To może faderowi bossowi będzie odpowiadało upaństwowienie wszystkich firm? Nieważne, jaka to firma, tworzenie prawa pod jedną konkretną firmę, dyskryminując inne jest grubym przegięciem. Przecież o to chodziło w całej aferze Rywina – tworzono prawo pod jedną konkretną firmę. PiS się tak oburzał a robił to samo i jest dobrze? Ehh ten relatywizm moralny. Tylko prawdziwi idioci dają się jeszcze nabierać na to że PiS to nie żart.
jakuszyn dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
@fb
“Przecież tych zwolenników PO na tej stronie to można na palcach policzyć.” – tutaj się zgodzę, pod warunkiem, że tych palców będzie zero.
Jak już wielokrotnie wyjaśniano – ta strona nie zrzesza zwolenników PO.
“I ta ich miłość do PO wynika z nienawiści do PiS.” – tutaj się nie zgodzę bo nie ma żadnej miłości do PO, przecież jak zwalczasz raka lekkim kaszelkiem to nie kochasz kaszelku tylko nienawidzisz raka. No ale cóż –
“Ja nie mogę tylko tej nienawiści zrozumieć.” – jest tak jak piszesz (za wyjątkiem słowa “tylko”). Zresztą niewiele potrafisz zrozumieć.
jakuszyn dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
qrcze pieczone…
a napisane powyżej: “NIE KARM TROLLA”
a Wy nie potraficie się powstrzymać…
pamiętajcie, dyskusja z idiotą nie uczyni go mądrzejszym. dyskusja z idiotą sprowadza Was do jego poziomu :/
dlatego póki troll fb się tutaj wypowiada – ja milczę.
sunset dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
@sunset
Jak masz milczeć to milcz, a nie drzyj mordy.
father boss dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
@sunset
Jak widzisz, stał się mądrzejszy o to, że wie już, że jest idiotą i Trollem
dość dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
też bez przesady z tym trolowaniem, podyskutować zawsze miło, a co to za dyskusja, jak wszyscy mają zbliżone poglądy?
@f.b. – tym bardziej się zastanów: jeśli “prawdziwych” (?) zwolenników Platformy jest tak niewielu, to czemu nadal tylu ludzi za nią optuje? Bo są nie tyle za PO, co przeciw PiS, tak? To teraz pomyśl, co to PiS musiało im zrobić, jak im zaleźć za skórę, że nawet nie będąc za jakąś partią, ba! widząc jej wszystkie wady, nadal na nią głosują. Jak bardzo trzeba kogoś wku*wić, żeby robił coś takiego?
rep dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
@rep – pozwól że odpowiem Ci za fb.
Bo to wrogie polskojęzyczne media panie, Gazeta Wybiórcza, Tusk Vision Network, poza tym to UBecja, która ma się w Polsce dobrze ciągnie za sznurki, układ, Grupa trzymająca władzę, Pełowski Pijar. Bo PO to w ogóle nic nie robi. Poza tym w więzieniach PO miało 99% głosów, to znaczy że tylko ktoś kto ma coś na sumieniu może głosować na PO.
jakuszyn dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
no i oczywiście last but not least – “bo wyborcy PO to lemingi, nie myślą, tylko wykonują dokładnie to co im każe GW”
jakuszyn dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
Zaczynam rozumieć Bokę, szczerze mówiąc.
piteq dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
Ja się tam frustracji PiSiorów nie dziwię.
Na świecie kryzys, do tego jeszcze zaraza, posłowie partii rządzącej są przyłapywani na dziwnych rozmowach z lobbystami, służba zdrowia ledwo zipie, nawet policja protestuje, do tego wojsko nadal siedzi w Afganistanie, wręcz wymarzone warunki do przejęcia władzy.
I co? I nic. PiS dwoi się i troi, a efektów nie ma. Jak ludzie byli przeciwko PiSowi, tak są nadal.
wujek_manfred dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
Przez pośpiech nie wpisałem tam “%”. O, tak powinno być : “A tu dla wszystkich (czyżby to te 20 % elektoratu PIS ?) nieczytatych wyjaśnienie:”
A widzę że (celowo wymówię tym razem wyraźnie) @father boss, udaje że nie widział postu o tej prywatnej firmie GTech, co miała skorzystać na tym “wałku”. Ale to bylo do przewidzenia.
Jak to było, jeśli fakty nie pasują do naszej teorii – to tym gorzej dla faktów.
Rabbi.t dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
@ryszard
Ano tak. Inny resort. Zapomniałam, przepraszam, pewnie dlatego, że jak był ministrem, to ja maturę pisałam.
Co do mundurków. Popatrz na to z odwrotnej strony. Bogate dzieciaki chodzą w “metkach”, a te biedniejsze mogę tylko przyglądać się i zazdrościć. Po co narażać dzieci na widmo podziałów społecznych w tak młodym wieku.
Od strony tych biedniejszych wyglądało to tak, że moja mama nosząc mundurek musiała się martwić jedynie tym, że nie ma na nowe rajstopy. A nie całością ubioru.
Ja sama wychowana byłam tak, że do szkoły nie wolno nosić nic kolorowego, wyzywającego ani żadnych komórek, nie wolno mi się też było chwalić że posiadam komputer. Może “elita” klasowa przez to mnie odepchnęła, ale wierz mi – po latach nie żałuję.
Może jestem mentalnie cofnięta, ale uważam, że mundurek powinien być. I do tego zakaz przynoszenia żadnych gadżetów do szkoły. To jest miejsce na naukę, a nie na pokazy mody.
Inia dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
Przecież i tak widać różnicę majątkową… dzisiaj dzieciak wyciągnie iPhone’a czy choćby nowy piórnik i już to widać. Poza tym, bogatszych będzie stać na utrzymanie mundurka w lepszym stanie (jest wszak kilka par) – pralnie czy też nawet zakup nowego.
Co do rajstop: moja mama raczej nie martwiła się o to, że nie ma na nowe rajstopy, tylko że nie ma owych rajstop nigdzie dostępnych
Takież to czasy były.
Aha, ja pisałem maturę rok temu, więc patrzymy mniej więcej z tej samej perspektywy.
Rusek dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
Do wszystkich, którzy uważają że mundurki powinny być obowiązkowe :
Całkiem łatwo się narzuca jakieś standardy ale tym, którzy są ubodzy zawsze ciężko jest je spełnić ponieważ prawie zawsze nowe standardy dotyczą sfery materialnej. Sam nigdy nie byłem najbiedniejszy w klasie, owszem była bieda ale nie większa niż u reszty uczniów w mojej szkole (ale i tak nosiłem swetry czy buty po bracie). Dzisiaj niektórzy mają jeden komplet ubrania i to w dodatku po starszym bracie czy siostrze. Wynika to nie z przywiązania do owych rzeczy a z biedy właśnie. Rodzic takich dzieci ma do wyboru : mundurek (chociażby miał on kosztować i 50 zł) albo zeszyty czy obiad. Jeżeli mundurek nie jest obowiązkowy to rodzic wybierze obiad i zeszyty, jeżeli obowiązkowy to jest kolejny mały dramat. Dziecko dostaje “coś na kształt” mundurka, w czym wygląda jak obdartus, bardziej niż zwykle.
Dodatkowo, dzieci z ubogich rodzin nie noszą ekstrawaganckich ubrań, ich stroje nie rzucają się w oczy. Rozumiem że projekt mundurki ma ujednolicić ubiór ale tak naprawdę chyba chciano zlikwidować takie zjawisko jak roznegliżowane nastolatki z cyckami na wierzchu. Zamiast mundurków według mnie należałoby wprowadzić jakąś normę ubraniową (jeżeli już komuś na regulacjach zależy), że nie powinno się epatować golizną, tudzież krzykliwym makijażem. To samo powinno dotyczyć nauczycieli. Niejednokrotnie widziałem nauczycielki w mini z krzykliwym makijażem – to jest ok w kinie, na dyskotece ale nie w pracy, i to w dodatku tam gdzie daje się przykład.
Obawiam się, że jeżeli pójdziemy w stronę mundurków to następny oszołom pokroju Giertycha na odpowiednim stanowisku zarządzi zakaz noszenia długich włosów w szkole (były przypadki karania za długie włosy i bez tego), następnie między klasami, dzieci poruszać się będą w szyku i to poustawiane od najwyższych do najniższych, przed klasą będą odliczać, dyżurny klasy będzie meldować stan, kogo nie ma i dlaczego. Wiem że to jest marzenie niektórych ludzi ale czy jest sens takiego działania?
jakuszyn dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
@jakuszyn
Karanie za długie włosy? Było! Poruszanie się w szyku? Było!! Obowiązkowe pochody i “Akademie ku czci” ? Też było!!! Wszystko to przerabiałem w szkole i dlatego jestem absolutnie przeciw! Szkoła oczywiście nie musi być wybiegiem mody i rynkiem narkotykowym, ale pomiędzy anarchią a obozem pracy jest jeszcze mnóstwo stanów pośrednich.
ryszard dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
Pragnąc skończyć OT o szkołach, Romanach i mudnur(k)ach:
LO skończyłem nie tak dawno temu, akurat za kadencji Wesołego Romka. Powiem tak: o ile mini tuż poniżej linii majtek i dresiki zdarzały się w liceach o, powiedzmy, wątpliwej reputacji, to akurat w porządnych takie przypadki były rzadkością. Poza tym ubiór i umundurowanie raczej nie ma wiele wspólnego z nauką – jak ktoś nie potrafi sklecić zdania poprawnie po polsku, to nawet gajer mu nie pomoże. A jak ktoś woli kraść kolegom komórki, to raczej nie zmieni nastawienia, jak mu się 3 paski od “adidasa” wymieni na szarą kamizelkę od pani Ani.
Poza tym naprawdę, w pewnym wieku ubiór (poza tzw. lansiarnią) nie jest raczej czymś, co ma szczególne znaczenie. Chodząc we flaneli za dwie dychy i lekko startych, starych jeansach nie czułem się gorszy (ani lepszy) od kogoś, kto na ubranie wydał 300zł. Mundurki, walka z niezależnością, chęć wprowadzenia “jedynego, słusznego wzoru” to tylko gra pod publiczkę – i to taką, powiedzmy, nieotwartą na pluralizm społeczeństwa. Zamykanie drzwi punkom i metalom, mundurki, spisywanie ciężarnych uczennic – genialne, a nawet genjalne. A ilu dealerów ciężkiego towaru schwytano? Ilu gimnazjalistów dorabiających handlem komórkami kolegów zamknięto? Ile haraczy nie zostało zebranych? I przede wszystkim – ilu uczniów nauczono MYŚLEĆ, a nie klepać formułki dopasowane pod klucz?
Na pewno mundurki by to zmieniły.
Poza tym większość szkół posiadała już jakieś wewnętrzne regulacje. Ja ściganie mnie, wtedy już pełnoletniego gościa, za “grandżowy” zarost (na co nie pozwalał regulamin), uważam za przesadę. Jednak przepisy obowiązujące w większości szkół (stonowany strój, brak krzykliwości) jak dla mnie były, są i będą wystarczające.
I przydałoby się, żeby szanowni politycy (wszystkich opcji) wreszcie, zamiast jakieś lewicowe bajeczki opowiadać, zrozumieli, że do szkół idą dwa typy ludzi. Ci, co chcą się uczyć i ci, co nie chcą ale idą, bo “wykształtowacenie trzeba mieć, Jontek”. Ci drudzy zawsze będą woleli pochwalić się obwodem biustu/bicepsu, iPhonem, ceną bluzki czy okularów, a mundurki sprawią co najwyżej, że przerzucą się w całości na gadżety.
threepwood dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
@threepwood
Liceum kończyłem – no, dosyć dawno temu (1965), więc – gdybym się postarał – mógłbym być twoim dziadkiem. Tym bardziej miło że myślimy podobnie.
ryszard dnia 2 grudnia 2009 | zablokuj
chciałem jeszcze zwrócić uwagę, że trolle nie tylko piszą a’la troll, to jeszcze ich kultura pozostawia wiele do życzenia
tak więc proszę, aby sugestie a’la jarek dotyczące np. “mordy” były jakoś oceniane przez ogół lub nawet może moderowane
w końcu za PiS’u nie było cenzury (tylko nie wypadało pisać o niektórych zjawiskach
) a teraz, za PO jest cenzura, jest źle itp.
wracając jeszcze na chwileczkę do “mordy”. nie posiadam takowej. ale autor tamtej wypowiedzi musi ją pewnie dobrze znać, skoro tak ją sobie umiłował
pewnie ogląda ją codziennie (jeśli się goli)
sunset dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj
Wiecie, co mi przypomina wasze pałowanie się z trollem, wasze apele “nie karm trolla”?
W jakiejś filmowej komedii (nie pamiętam niestety tytułu) policjanci (okupanci?) łapią przestępcę (partyzanta?) i prowadzą go na przesłuchanie. Sadzają go na krześle po czym zajmują się swoimi sprawami (jakieś papiery przeglądają czy coś).
Pojmany – wykazując heroiczną postawę – krzyczy dumnie:
- Nic wam nie powiem! Nie wydusicie ze mnie ani słowa! Ani jednego adresu, nazwiska, pseudonimu! Żebyście mnie torturowali cały dzień, tydzień, miesiąc, nie usłyszycie ode mnie nic! Ani słowa, ani sylaby, ani literki! NIC!! Będę niezłomny! Będę milczał jak grób i nic na to nie poradzicie! Ha, ha, ha!
Na co jeden z oprawców podnosi głowę znad papierów i krzyczy zniecierpliwiony:
- Może byś wreszcie zamknął mordę?! Pracować spokojnie nie można.
Rozwala mnie każdy kolejny dramatyczny apel: “Nie karm trolla”.
Mieszkam w okolicy, gdzie (jak chyba wszędzie) jest sporo gołębi. Ponieważ nie chcę mieć obsranego parapetu i podwórka, nie wyrzucam im żarcia. I wiecie co – nie mam ptasich gówien na parapecie.
Jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby wystawić miskę z żarciem a przy niej napisać wielkimi literami: “TO NIE DLA GOŁĘBI – WARA! ŁYSO WAM, ZASRAŃCE?”
Powinienem spróbować? Ale wiecie, ja to po*ebany jestem, więc żeby truskawki były lepsze to posypuję je cukrem a nie gównem (to dla tych co znają ten kawał).
Troll dnia 3 grudnia 2009 | zablokuj