Bratni naród Wolski odkryty!

26 listopada 2009 – 08:40

Na www.prezydent.pl pojawiła się właśnie elektryzująca wiadomość! Do Polski przyjeżdża prezyzdent Łowty! W końcu prawdziwi Wolacy nie będą czuli się samotnie dyskryminowani przez ONZ, który ciągle i uparcie nazywa nasz kraj Polską.

prezyzdentlowty

PS. Niestety, już poprawili.

  1. 20 odpowiedzi na “Bratni naród Wolski odkryty!”

  2. Bez przesady, żeby się takich literówek czepiać. Na każdym portalu informacyjnym jest kilka takich wpadek dziennie.

    szeryf dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  3. No i gdyby nie “Wolska”, to nie byłoby o czym pisać. Ale dla każdego Wolaka to bardzo cenna wiadomość.

    irasiad dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  4. Sorry, ale jeśli stosownego urzędnika nie stać na wrzucenie tekstu do Worda i sprawdzenie, tak na wszelki wypadek, albo chociaż zainstalowanie stosownej wtyczki w lisku (Łowtę wychwytuje, sprawdziłem), to jest niechlujstwo, z którego jak najbardziej wolno się śmiać.

    ejczbibi dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  5. Na wp czy onecie są nie takie wpadki. Czasem rzeczywiście można by skopiować to do Worda i wcisnąć F7. A inne błagają o pytanie, czy autor tekstu aby na pewno skończył gimnazjum, bo popełnia błędy takie, za które już tam należałoby się wstydzić. A to – to zwykła literówka. Fakt, razi, ale już poprawiono. Na wp czasem muszą się pojawić dziesiątki komentarzy pod adresem autora (niektóre dość dosadne, czasem nawet bardziej niż dosadne), aby ten poprawił koszmarnego babola, a niekiedy taki potworek wisi dalej.
    PS. Co to jest “Prezyzdent”, czy to nie czasem wyraz solidarności z pewnym członkiem “chóru wujów”, który poświęcił magisterkę dla pisich ataków na Wałęsę, a tym samym na ołtarzu pisiej chęci zemsty poświęcił swoją karierę zawodową? Wszak niedawno ruszył proces Wałęsa kontra Kaczyński. O to samo co zwykle.

    Dario dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  6. Czy ktoś odpowiedzialny za korektę zwędził małpkę?

    threepwood dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  7. Zwykla literowka. Ja bym sie za bardzo nie czepial. :)

    Emil (IE) dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  8. O Jezu, to chyba ktoś na ciężkim kacu pisał.

    Poss dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  9. No ale przecież oto chodzi. Łapać każdy błąd. Pytanie mam takie. Czy dobry informatyk może być dobrym polonistą. Ja takich przypadków nie znam. Ktoś, kto zna się na projektowaniu stron www niech porówna strony Prezydenta i premiera. Jedna chodzi jak żyleta, a druga muli. Mnie błędy nie przeszkadzają. Każdemu się zdarza. W dzisiejszych czasach to nawet wymyślili terminy np. Dysleksja, dysortografia, dysgrafia, dyskalkulia. I co z tego. Dyslektyk może zostać polonistą. I komu to przeszkadza. oczywiście wykształciuchom.

    father boss dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  10. Ale pośmiać się nikt nam nie zabroni, tym bardziej, że jest to strona prezydenta naszego pięknego kraju.

    Poss dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  11. Poza tym nikt nie wytyka dysleksji Halinie z warzywniaka, dysgrafii Jurkowi mechanikowi, czy też ograniczonego zasobu słów Marioli z mięsnego. Wytykamy rażące błędy/niedociągnięcia na oficjalnej stronie “najważniejszej osoby w państwie”, co nie jest karygodne. Jest raczej wskazane.

    Poss dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  12. Czepiacie się, admin się uczy pisania bezwzrokowego :)

    Rusek dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  13. Poza tym, jak tu się nie uczepić? Taka sytuacja wygląda jakby jakiś koleś siedział na bieżąco przed monitorem i napier**lał jak najszybciej w klawisze, edytując stronę w czasie rzeczywistym. Strona www to przecież nie IRC, można na spokojnie wszystko jeszcze raz przeczytać.

    No i jak zauważyli poprzednicy, popełnianie ‘literówek’ czy też wielu błędów ort. w tekście redagowanym, w erze komputerów, który nie dość, że sam może podkreślić błędy, to można skorzystać z internetu o wiele szybciej niż z tradycyjnego słownika. W takim wypadku to nie żadna dysortografia, dysgrafia czy inny bullshit, tylko zwykłe niechlujstwo. No, ewentualnie można to nazwać dysmózgowiem.

    Rusek dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  14. Zaraz ktoś napisze że jestem stara zrzęda, ale “za moich czasów” jeśli ktoś nie umiał napisć czegoś poprawnie i czytelnie, nie potrafił dodać dwa do dwóch, a przeczytanie strony z książki stanowiło dla niego wyzwanie na miarę pokonania smoka gołymi rękami – to był po prostu matołem i koniec. Dzisiaj przy pomocy różnych dyslekcji, dyskalkalkulii i innych dys-cośtamcośtam tacy ludzie zdają maturę a nawet uzyskują tytuły magisterskie. A potem mamy prawników niepotrafiących napisać poprawnie po polsku dwóch zdań na krzyż czy inżynierów nieznających podstaw rysunku technicznego (sam takiego poznałem).
    Będę brutalny, ale przecież nie każdy musi mieć maturę i nie każdy jest w stanie skończyć studia. Świadectwo maturalne powinno informować że jego posiadacz ma pewną wiedzę i umiejętności, a przypomnę że słowo “magister” oznacza po łacinie “nauczyciel”. Czego może nauczyć nauczyciel który nie wie czy “dupa” pisze się przez “RZ” czy “Ż”?.

    ryszard dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  15. “No ale przecież OTO ( :P :P :P ) chodzi. Łapać każdy błąd. Pytanie mam takie. Czy dobry informatyk może być dobrym polonistą. Ja takich przypadków nie znam.”

    Oczywiście. Rozumiem – i mnie to nie dziwi – że środowisko akademickie jest ci bardzo słabo znane. Poza tym co ma bycie polonistą do pisania poprawnie?

    “Dyslektyk może zostać polonistą”

    Mam dysortografię, a jakoś piszę poprawnie.

    “Mnie błędy nie przeszkadzają.”

    Jeszcze 50 innym nie przeszkadzają i dlatego świat wygląda tak, jak wygląda.

    No nic panowie, my, podłe burżuje, chylimy czoła przed nową elitą, “kturym błendy nie pszeszkadzajom”.

    threepwood dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  16. Po pierwsze, takie błędy, nawet jeśli uważane za drobne, są kompromitujące dla Kancelarii Prezydenta. Instytucja ta, posiadająca budżet liczony w milionach złotych, jest chyba w stanie zatrudnić osoby, które są w stanie posiłkować się słownikiem podczas umieszczania informacji na stronie? Po drugie, i tu uwaga dla naszego ulubieńca, takie notki umieszczane są najczęściej nie przez informatyka, a przez urzędników, w końcu strona ta oparta jest na css, a więc systemie, który umożliwia w prosty sposób aktualizację informacji na witrynie.

    dość dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  17. Ja rozumiem że można się pomylić ale to jest strona Prezydenta RP – jedna z najważniejszych w Polsce. Na takiej stronie po prostu nie wolno popełniać błędów. Swoją drogą zauważyłem że ostatnimi czasy do poprawności wypowiedzi nie przywiązuje się żadnej wagi. W gazetach popełniane są przerażające błędy, nawet ortograficzne. Odrobina szacunku dla języka ojczystego wymaga poprawnego posługiwania się tymże językiem. Jeszcze parę lat temu nie trzeba było być polonistą żeby sklecić parę zdań bez błędów.

    jakuszyn dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  18. Pomijając już wspomniany aspekt reprezentacyjności strony, przypomnę jeszcze to :
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Ile-kosztowala-strona-prezydenta-1993333.html
    “Kancelaria Prezydenta zapłaciła za nową stronę internetową prezydenta 363 tysięcy złotych.”

    Rabbi.t dnia 26 listopada 2009 | zablokuj

  19. czemu jeszcze strony prezydenta nikt nie zablokował, same głupoty tam wypisują

    Marcin dnia 28 listopada 2009 | zablokuj

  20. Ja chciałbym dodatkowo zauważyć, że te 363 tys. złotych nie dotyczyły pełnowartościowej usługi, gdyż to kosztowne “cudo” wciąż jest w fazie beta.

    Vilmar dnia 28 listopada 2009 | zablokuj

  21. A propos Wolski. W Będzinie jest ul.Wolska. Zobaczcie co tam budują. http://www.bedzin.naszemiasto.pl/wydarzenia/84423,kukulcze-jajo-czyli-socjalne-u-sasiadow,id,t.html

    el_fuego dnia 30 listopada 2009 | zablokuj

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady i pamiętaj,

nie karm trolla