<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Pan się myli, Panie Prezydencie</title>
	<atom:link href="http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/16/pan-sie-myli-panie-prezydencie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/16/pan-sie-myli-panie-prezydencie/</link>
	<description>Fanklub IV RP</description>
	<lastBuildDate>Sun, 18 Apr 2010 19:57:25 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: jakuszyn</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/16/pan-sie-myli-panie-prezydencie/comment-page-1/#comment-101643</link>
		<dc:creator>jakuszyn</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 07:01:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2420#comment-101643</guid>
		<description>Warto przeczytać.
http://interia360.pl/artykul/krzyz-w-instytucjach-publicznych,27696</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Warto przeczytać.<br />
<a href="http://interia360.pl/artykul/krzyz-w-instytucjach-publicznych,27696" rel="nofollow">http://interia360.pl/artykul/krzyz-w-instytucjach-publicznych,27696</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dario</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/16/pan-sie-myli-panie-prezydencie/comment-page-1/#comment-101613</link>
		<dc:creator>Dario</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 10:19:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2420#comment-101613</guid>
		<description>A co on może mieć do powiedzenia? Przecież on stara się głównie klepać w kółko to samo i nie zauważać naszych argumentów - no chyba że chodzi o Ryszarda i jego uwagę, dotyczącą ortografii. Gość występuje z pozycji katobetonu i twierdzi, że jest liberałem (dość ograny chwyt, mający wywołać wrażenie obiektywnej i wyważonej opinii, ale jego &quot;obrona wolności wyznania&quot; dziwnym trafem nie rozciąga się już na niekatolików. Prawie tak, jakbyśmy polemizowali z Markiem Jurkiem czy innym przedstawicielem religijnej prawicy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A co on może mieć do powiedzenia? Przecież on stara się głównie klepać w kółko to samo i nie zauważać naszych argumentów &#8211; no chyba że chodzi o Ryszarda i jego uwagę, dotyczącą ortografii. Gość występuje z pozycji katobetonu i twierdzi, że jest liberałem (dość ograny chwyt, mający wywołać wrażenie obiektywnej i wyważonej opinii, ale jego &#8222;obrona wolności wyznania&#8221; dziwnym trafem nie rozciąga się już na niekatolików. Prawie tak, jakbyśmy polemizowali z Markiem Jurkiem czy innym przedstawicielem religijnej prawicy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: sunset</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/16/pan-sie-myli-panie-prezydencie/comment-page-1/#comment-101612</link>
		<dc:creator>sunset</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 09:55:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2420#comment-101612</guid>
		<description>ciekawe co na to @Buldozer ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ciekawe co na to @Buldozer <img src='http://www.spieprzajdziadu.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jendras</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/16/pan-sie-myli-panie-prezydencie/comment-page-1/#comment-101595</link>
		<dc:creator>jendras</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 07:30:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2420#comment-101595</guid>
		<description>errata: &quot;o zakazie...&quot;, ofkors</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>errata: &#8222;o zakazie&#8230;&#8221;, ofkors</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jendras</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/16/pan-sie-myli-panie-prezydencie/comment-page-1/#comment-101594</link>
		<dc:creator>jendras</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 07:29:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2420#comment-101594</guid>
		<description>W charakterze płęty do dyskusji &quot;zakazie wieszania krzyży&quot; polecam:

http://wo.blox.pl/2009/11/Migalski-w-obronie-krzyza.html</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W charakterze płęty do dyskusji &#8222;zakazie wieszania krzyży&#8221; polecam:</p>
<p><a href="http://wo.blox.pl/2009/11/Migalski-w-obronie-krzyza.html" rel="nofollow">http://wo.blox.pl/2009/11/Migalski-w-obronie-krzyza.html</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: euro-hillbilly</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/16/pan-sie-myli-panie-prezydencie/comment-page-1/#comment-101588</link>
		<dc:creator>euro-hillbilly</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 00:45:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2420#comment-101588</guid>
		<description>A half-naked man nailed to piece of wood and whole Poland has a problem!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A half-naked man nailed to piece of wood and whole Poland has a problem!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Simon</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/16/pan-sie-myli-panie-prezydencie/comment-page-1/#comment-101563</link>
		<dc:creator>Simon</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 15:05:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2420#comment-101563</guid>
		<description>=:) rzecz jasna</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>=:) rzecz jasna</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Simon</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/16/pan-sie-myli-panie-prezydencie/comment-page-1/#comment-101562</link>
		<dc:creator>Simon</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 15:04:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2420#comment-101562</guid>
		<description>Przepraszam Was bardzo – ale jestem dziś w nastroju bohaterskim, więc narażę się wszystkim.
W jaki sposób PISS doszedł do władzy, w jaki sposób dochodzą do władzy populiści? Wszak gołym okiem widać, że to banda ekonomicznych, historycznych, socjologicznych i tym podobnych ignorantów – w jaki zatem sposób dobierają się do władzy w demokratycznych wyborach? Generalnie jest to problem dość szeroki – nie oszukujmy się, wiadomo, że politycy stają do ciągłego konkursu piękności, więc populizmy w mniejszym lub większym stopniu sadzi każdy z nich – i Tusk miał swoje „kastracje”. Ale mówiąc o PISS mówimy o partii, która na populizmie zafundowała swój byt.
Niby wiemy, że najważniejsza jest kasa, że gospodarka, że głupi ruch polityka może pozbawić dorobku materialnego pokolenia albo zmniejszyć przedsiębiorczość tysięcy. Niby wiemy, jak ważne są stosunki międzynarodowe, wizerunek Polski w świecie, sprawny system sądowniczy, etos pracy i prawa.
Ale, jak przychodzi co do czego – jakże łatwo nas rozpalić. In vitro, aborcja, homoseksualizm, krzyż na ścianie. Ok., to są może doniosłe moralnie  i obyczajowo  kwestie, ale, na litość boską – czy naprawdę nie zaśniecie spokojnie, nie ustaliwszy konsensusu w sprawie krzyża w szkole?

Lechkacz rzuca parę słów o tych krzyżach ii DZIĘKI TEMU ISTNIEJE W PRZESTRZENI PUBLICZNEJ. Nie ma przecież do zaproponowania ani szczególnych zasług z przeszłości, ani obecnych, trudno spodziewać się po nim nie tylko konstruktywnych propozycji, odpowiedzialności za państwo – ani nawet w miarę godnego reprezentowania urzędu  pochodzącego z wyboru wszystkich Polaków.
Jest zbudowany, podobnie jak PISS i jego populistyczne przybudówki koalicyjne, z resentymentów, zawiści, uprzedzeń, zabobonów, i nieporozumień. Poza całującymi się facetami czy krzyżem na ścianie nie zaproponuje nic konstruktywnego.
Pytanie zatem: co trzeba robić, żeby przesłaniać Polakom dość oczywistą indolencję, idiotyczne założenia programowe,  hołdowanie antydemokratycznym zasadom, hodowanie strachu, nienawiści i uprzedzeń? Jak to jest, że większość Polaków przyjmuje np. na wiarę, że socjalistyczna, etatystyczna i populistyczna partia opierająca się na idei nacjonalizacji majątku, związkach zawodowych i ręcznym sterowaniu przez administrację – jest partią  prawicową?
Czy aby nie to, że istnieje ona, a dzięki niej Lechkacz – dzięki populistycznym chwytom reklamowym w rodzaju krzyża na ścianie?
Powiedzcie, jak ludzie mieli się oprzeć tego rodzaju manipulacjom – i jak mają się im opierać jednostki mało skomplikowane – skoro na tym forum wystarczyło parę słów Lechkacza o krzyżach, żeby zrobić tu niemalże epicką i wielowątkową wymianę piętrowych epistoł na temat krzyża w szkole?
A przecież pisują tu osoby nieprzeciętne wszak?
Nie zrozumcie mnie źle: nie chodzi mi o zarzucanie komuś, że chce dyskutować. Chodzi mi tylko o to, że mam nieodparte wrażenie, iż politycy w imię swych małych partykularnych interesików sterują naszymi emocjami jednak zbyt łatwo.
Bo co do krzyża na ścianie, mam swoje zdanie – ale, o itości, nie pochlastam się suchą buła, jeśli będzie albo go nię będzie.
Ale jeśli na jałowych dyskusjach o tym, czy ma być czy nie – dojdą do władzy kolejni populiści, to już buły szukał będę))))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przepraszam Was bardzo – ale jestem dziś w nastroju bohaterskim, więc narażę się wszystkim.<br />
W jaki sposób PISS doszedł do władzy, w jaki sposób dochodzą do władzy populiści? Wszak gołym okiem widać, że to banda ekonomicznych, historycznych, socjologicznych i tym podobnych ignorantów – w jaki zatem sposób dobierają się do władzy w demokratycznych wyborach? Generalnie jest to problem dość szeroki – nie oszukujmy się, wiadomo, że politycy stają do ciągłego konkursu piękności, więc populizmy w mniejszym lub większym stopniu sadzi każdy z nich – i Tusk miał swoje „kastracje”. Ale mówiąc o PISS mówimy o partii, która na populizmie zafundowała swój byt.<br />
Niby wiemy, że najważniejsza jest kasa, że gospodarka, że głupi ruch polityka może pozbawić dorobku materialnego pokolenia albo zmniejszyć przedsiębiorczość tysięcy. Niby wiemy, jak ważne są stosunki międzynarodowe, wizerunek Polski w świecie, sprawny system sądowniczy, etos pracy i prawa.<br />
Ale, jak przychodzi co do czego – jakże łatwo nas rozpalić. In vitro, aborcja, homoseksualizm, krzyż na ścianie. Ok., to są może doniosłe moralnie  i obyczajowo  kwestie, ale, na litość boską – czy naprawdę nie zaśniecie spokojnie, nie ustaliwszy konsensusu w sprawie krzyża w szkole?</p>
<p>Lechkacz rzuca parę słów o tych krzyżach ii DZIĘKI TEMU ISTNIEJE W PRZESTRZENI PUBLICZNEJ. Nie ma przecież do zaproponowania ani szczególnych zasług z przeszłości, ani obecnych, trudno spodziewać się po nim nie tylko konstruktywnych propozycji, odpowiedzialności za państwo – ani nawet w miarę godnego reprezentowania urzędu  pochodzącego z wyboru wszystkich Polaków.<br />
Jest zbudowany, podobnie jak PISS i jego populistyczne przybudówki koalicyjne, z resentymentów, zawiści, uprzedzeń, zabobonów, i nieporozumień. Poza całującymi się facetami czy krzyżem na ścianie nie zaproponuje nic konstruktywnego.<br />
Pytanie zatem: co trzeba robić, żeby przesłaniać Polakom dość oczywistą indolencję, idiotyczne założenia programowe,  hołdowanie antydemokratycznym zasadom, hodowanie strachu, nienawiści i uprzedzeń? Jak to jest, że większość Polaków przyjmuje np. na wiarę, że socjalistyczna, etatystyczna i populistyczna partia opierająca się na idei nacjonalizacji majątku, związkach zawodowych i ręcznym sterowaniu przez administrację – jest partią  prawicową?<br />
Czy aby nie to, że istnieje ona, a dzięki niej Lechkacz – dzięki populistycznym chwytom reklamowym w rodzaju krzyża na ścianie?<br />
Powiedzcie, jak ludzie mieli się oprzeć tego rodzaju manipulacjom – i jak mają się im opierać jednostki mało skomplikowane – skoro na tym forum wystarczyło parę słów Lechkacza o krzyżach, żeby zrobić tu niemalże epicką i wielowątkową wymianę piętrowych epistoł na temat krzyża w szkole?<br />
A przecież pisują tu osoby nieprzeciętne wszak?<br />
Nie zrozumcie mnie źle: nie chodzi mi o zarzucanie komuś, że chce dyskutować. Chodzi mi tylko o to, że mam nieodparte wrażenie, iż politycy w imię swych małych partykularnych interesików sterują naszymi emocjami jednak zbyt łatwo.<br />
Bo co do krzyża na ścianie, mam swoje zdanie – ale, o itości, nie pochlastam się suchą buła, jeśli będzie albo go nię będzie.<br />
Ale jeśli na jałowych dyskusjach o tym, czy ma być czy nie – dojdą do władzy kolejni populiści, to już buły szukał będę))))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dario</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/16/pan-sie-myli-panie-prezydencie/comment-page-1/#comment-101547</link>
		<dc:creator>Dario</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 12:43:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2420#comment-101547</guid>
		<description>@jakuszyn
sama forma Konkordatu też została wpisana w Konstytucję (art. 25 ust. 3) i z tego faktu urzeczywistnienie prawdziwej równości wyznań wymagać będzie też zmian w zapisach o formie ustalania stosunków między Polską a religiami. Jak już zresztą podawałem w innym temacie, forma Konkordatu stawia go wyżej od krajowych ustaw - czyli w razie kolizji np. z przepisami podatkowymi nie stosuje się ich. Natomiast gdy taką kolizję zaliczy np. ustawa o wzajemnych stosunkach między Polską a kościołem Zielonoświątkowców, to cóż - Zielonoświątkowcy będą musieli się owym przepisom podatkowym podporządkować. I gdzie tu równość?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@jakuszyn<br />
sama forma Konkordatu też została wpisana w Konstytucję (art. 25 ust. 3) i z tego faktu urzeczywistnienie prawdziwej równości wyznań wymagać będzie też zmian w zapisach o formie ustalania stosunków między Polską a religiami. Jak już zresztą podawałem w innym temacie, forma Konkordatu stawia go wyżej od krajowych ustaw &#8211; czyli w razie kolizji np. z przepisami podatkowymi nie stosuje się ich. Natomiast gdy taką kolizję zaliczy np. ustawa o wzajemnych stosunkach między Polską a kościołem Zielonoświątkowców, to cóż &#8211; Zielonoświątkowcy będą musieli się owym przepisom podatkowym podporządkować. I gdzie tu równość?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dario</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/11/16/pan-sie-myli-panie-prezydencie/comment-page-1/#comment-101545</link>
		<dc:creator>Dario</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 12:39:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2420#comment-101545</guid>
		<description>@GE
Prawda jak zwykle leży pośrodku. Zresztą tak jak muzułmanie wykorzystują swoje &quot;święte symbole&quot; do dławienia wolności przekonań i wypowiedzi, tak u nas następuje to choćby przez krzyże w szkołach i katolicką indoktrynację, ktora nosi miano &quot;lekcji religii&quot;.
Osobiście islam uważam za religię mocno nietolerancyjną i stosunkowo ofensywną, ale nie widzę na tym polu zbytnich różnic między nim a np. judaizmem, który jeszcze nie tak dawno temu przykazanie piąte ograniczał głównie do żydów (tzn. goja można było zabić - sam Sanhedryn nie uważał tego za przestępstwo, natomiast zabicie żyda już tak) czy chrześcijaństwem, które też dosyć arbitralnie wpycha się np. w życie seksualne i nie tylko. Zresztą księża katoliccy, nie tylko w Polsce, przejawiają coraz częściej tendencje do wypowiadania się, czy np. paintball albo kolczyk w pępku jest miły bogu. To nie jest nic innego, jak zaspakajanie kleszej obsesji kontroli, tak by wyznawca każdą drobną pierdółkę musiał konsultować ze &quot;zdaniem boga&quot;, tzn. sam nie podejmował decyzji i sam nie myślał, bo o wszystkim już się kler wypowie. Jeśli rzeczywiście jest jakaś różnica, to taka że w krajach islamskich kapłani już od dawna dyktują ludziom postępowanie w takich sprawach, a w chrześcijaństwie dopiero robią podchody pod to, ale coraz śmielej. Niemniej absolutystyczne ciągoty katolicki kler ma i miał, i mieć będzie. Epoka zwana &quot;wiekami średnimi&quot; mowi sama za siebie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@GE<br />
Prawda jak zwykle leży pośrodku. Zresztą tak jak muzułmanie wykorzystują swoje &#8222;święte symbole&#8221; do dławienia wolności przekonań i wypowiedzi, tak u nas następuje to choćby przez krzyże w szkołach i katolicką indoktrynację, ktora nosi miano &#8222;lekcji religii&#8221;.<br />
Osobiście islam uważam za religię mocno nietolerancyjną i stosunkowo ofensywną, ale nie widzę na tym polu zbytnich różnic między nim a np. judaizmem, który jeszcze nie tak dawno temu przykazanie piąte ograniczał głównie do żydów (tzn. goja można było zabić &#8211; sam Sanhedryn nie uważał tego za przestępstwo, natomiast zabicie żyda już tak) czy chrześcijaństwem, które też dosyć arbitralnie wpycha się np. w życie seksualne i nie tylko. Zresztą księża katoliccy, nie tylko w Polsce, przejawiają coraz częściej tendencje do wypowiadania się, czy np. paintball albo kolczyk w pępku jest miły bogu. To nie jest nic innego, jak zaspakajanie kleszej obsesji kontroli, tak by wyznawca każdą drobną pierdółkę musiał konsultować ze &#8222;zdaniem boga&#8221;, tzn. sam nie podejmował decyzji i sam nie myślał, bo o wszystkim już się kler wypowie. Jeśli rzeczywiście jest jakaś różnica, to taka że w krajach islamskich kapłani już od dawna dyktują ludziom postępowanie w takich sprawach, a w chrześcijaństwie dopiero robią podchody pod to, ale coraz śmielej. Niemniej absolutystyczne ciągoty katolicki kler ma i miał, i mieć będzie. Epoka zwana &#8222;wiekami średnimi&#8221; mowi sama za siebie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

