Jak Jacka Kurskiego fantazja poniosła
15 lis 2009 – 11:06W sobotnim wywiadzie dla RMF FM Jacek Kurski jak zwykle zadbał o odpowiedni poziom absurdu swoich wypowiedzi, dostarczając niemało radości czytelnikom i słuchaczom. Zacytujmy najlepszy fragment:
Agnieszka Burzyńska: A z kim zetrze się Jarosław Kaczyński wiosną, podczas wyborów na nowego prezesa, nowego-starego?
Jacek Kurski: Zetrze się sam z sobą, dlatego, że ja myślę, że przywództwo Jarosława Kaczyńskiego…
AB: Że nikt nie wystartuje
JK: Myślę, że przywództwo Jarosława Kaczyńskiego jest niekwestionowane, jest to partia ufundowana na rzeczywistej, a nie…
AB: Ale nikt nie wystartuje?
JK: …na rzeczywistej, a nie urojonej charyzmie i autorytecie, i projekcie politycznym.
AB: Zbigniew Ziobro nie będzie rywalizował?
JK: Proszę pytać Zbigniewa Ziobry. Wydaje mi się, że nie.
AB: Ale to straszna nuda będzie, jak od początku wiadomo, że nowym prezesem będzie stary prezes…
JK: Im więcej nudy wokół PiS-u, tym lepiej dla PiS-u.
AB: Czyli jednak Jarosław Kaczyński prezesem do 2040 r., tak? Dopiero wtedy 74-letni Kurski powalczy z 72-latkiem Brudzińskim, o dwa lata starszym Gosiewskim i z groźnym 70-letnim Ziobrą, i 68-letnim Kamińskim – chyba mi się udało, prawda?
JK: Ja kiedyś dokonałem tych spektakularnych przeliczeń. Tak. Młodzież wtedy w 2040 r. stanie w szranki.
Trzeba Kurskiemu przyznać, że tym razem pojechał nie po bandzie, ale po trybunach. Sam Jarosław Kaczyński sugerował, że przejście na emeryturę rozważy w roku 2014. Tymczasem, licząc zapewne na świetną polską służbę zdrowia pod rządami PiS-u, Kurski chce zafundować prezesowi pracę do 91 roku życia! Nie mówiąc już o 70-letnim Ziobrze, potykającym się o własną brodę przy wchodzeniu na mównicę. Tylko wyobraźnia Jacka Kurskiego sięga tak daleko.
Prawie równie dalekosiężne plany snuł nowy nabytek PiS-u, obecnie europarlamentarzysta, z zawodu politolog Marek Migalski, który w wywiadzie kilka miesięcy temu miał taką wizję (swojego czasu przedstawiali ją również, niezależnie od siebie, Kurski i Brudziński, o czym pisaliśmy tutaj):
Marek Migalski: A wspomniana przeze mnie sytuacja, kiedy prof. Lena kolarska-Bobińska mówi o tym, że właściwie Donald Tusk nie powinien kandydować na prezydenta i lepiej, gdyby to był Jerzy Buzek, to proszę sobie wyobrazić, jak media „rozjeżdżałyby” PiS, gdybym na przykład ja powiedział, że w moim przekonaniu Lech Kaczyński to nie jest najlepszy kandydat i lepiej, żeby nim został… i tu wymieniłbym jakieś nazwisko…
Krystian Hanke: Nie jakieś, panie doktorze, bo sondaż „Gazety Wyborczej” dzisiaj pokazuje, że Zbigniew Ziobro ma dużo większe szanse pośród elektoratu PiS.
Marek Migalski: Ja myślę, że Zbigniew Ziobro będzie naturalnym i świetnym kandydatem PiS po następnej kadencji Lecha Kaczyńskiego i po następnych dwóch kadencjach Jarosława Kaczyńskiego jako prezydenta kraju. Czyli w 2025… chyba. Jeśli dobrze obliczyłem.
Tak więc Ziobro po 2 kadencjach prezydentury w końcu będzie mógł zostać prezesem PiS-u. Pogratulować! (thx wsmag)
.com
30 odpowiedzi na “Jak Jacka Kurskiego fantazja poniosła”
Nasz wódz – jak to będzie po niemiecku? Unsere Fuhrer?
fraglesi dnia 15 lis 2009 | zablokuj
Był taki film – Casino z robertem De Niro i Joem Pesci – i w tym filmie była taka scena, gdy aresztowani przez FBI szefowie mafii mieli pojawić na sali rozpraw – pojawili się oni przed obliczem wymiaru sprawiedliwości siedząc na wózkach inwalidzkich, w maskach tlenowych wraz z doglądającymi ich pielęgniarkami. Słysząc wynurzenia Kurskiego – przypomniała mi się od razu ta scena.
Generał Electric dnia 15 lis 2009 | zablokuj
Kult jednostki w czystej postaci.
wujek_manfred dnia 15 lis 2009 | zablokuj
Moj Ty Boze. Kaczynscy prezydentami RP do 2025 roku? Ja myslalam, ze Kurski, Bielan, Kaminski, Brudzinski i paru innych juz osiagneli mistrzostwo swiata w wazeliniarstwie. Ale ten ciec Migalski bije ich wszystkich na glowe!
kika dnia 15 lis 2009 | zablokuj
Proponuję, żeby aktyw partyjny zaczął już teraz budować dwie piramidy ku chwale wodzów. Do 2040 roku powinni skończyć, a nawet dostawić posąg Aliko-sfinksa.
kompan dnia 15 lis 2009 | zablokuj
Proponuję (jak zresztą wiele innych wypowiedzi ultrapisiorów) wydrukować te wypociny, schować do szuflady i wyjąć za pewien czas, kiedy to Jaro i Xero przepadną w odmętach niepamięci – a Kurski, Zero i paru innych najgłośniej będą gardłować o rozliczenie „okresu błędów i wypaczeń z oraz kultu jednostki (zdwojonej)”.
Taka już natura dupowłaza – nieważne, czyja d…, ważne, żeby w nią włazić. Przy czym najlepsza ta, która w danej chwili chwili przyczepiona jest do ręki – karmicielki.
Stawiam każde pieniądze, że dzisiejsi naczelni wielbiciele w przyszłości będą najgorętszymi krytykami. Wesz to zawsze tylko wesz.
Troll dnia 15 lis 2009 | zablokuj
Ratunku!!!
Po pierwsze pominęliście jeszcze jeden kwiatek Kurskiego: w którymś momencie bulterier zaczął opowiadać, w jakim to wieku Adenauer został kanclerzem (i w jakim wieku odszedł na emeryturę). No bo kim jest jakiś Adenauer, albo Bismarck przy Słońcu Żoliborza…
Zaś to z Ziobrą zrozumiałam troszkę inaczej, niż to wynika z Waszego komentarza: Zero sobie grzecznie poczeka w kolejce do prezydentury i dopiero po drugiej kadencji Kaczora Pierwszego (czyli ważniejszego) będzie mógł sam objąć to stanowisko. Nawet nieźle – za 15 lat nikt już może nie pamiętać, dlaczego Ziobro budził taki entuzjazm (za 15 lat Ziobro może być jakimś kompletnie zapomnianym pensjonariuszem zakładu karnego… ]:->). Tylko mam wrażenie, że ktoś tu baaaaardzo przecenia „wybieralność” Kaczora, zwłaszcza tego ważniejszego. Zwolennicy PiS-u bądź co bądź istnieją, ale chyba tylko najbardziej sfanatyzowanemu marginesowi mogłaby odpowiadać wizja dwóch bliźniaków, a potem ich politycznych następców, nieustannie rządzących Polską.
PS. Fraglesi, „unser Fuehrer”. „Unsere” to liczba mnoga… wprawdzie choćby z plakatu RAT znane jest hasło „Jeden naród, jeden Kościół, dwóch wodzów”, ale chyba jednak jakiekolwiek podważenie jedynowładztwa Jarkacza jest dla przeciętnego pisowca herezją…
zewsząd i znikąd dnia 15 lis 2009 | zablokuj
@kika
A pamiętasz, jak robił w mediach za „niezależnego” eksperta i naukowca politologa? Już wtedy było widać to wazeliniarstwo.
Pan każe, sługa musi:)
Simon dnia 15 lis 2009 | zablokuj
Może kurski propaguje wydłużanie wieku emerytalnego?;-)
moherek_pospolity2 dnia 15 lis 2009 | zablokuj
Nasz ulubiony Jacek Kurski jest na tyle głupi że bywa chwilami nawet szczery. Otóż w dzisiejszej „Kawie..” u Rymanowskiego (nawiasem mówiąc pan Rymanowski jakoś dziwnie zamilkł na temat „afery podsłuchowej”) zapytany o ostatnie wypowiedzi Kochanowskiego powiedział mniej więcej coś takiego: „Przecież gdyby Platforma była w opozycji a rządziłby PiS to w takiej sytuacji również atakowałaby ministra zdrowia”. Czyli nieomalże otwartym tekstem potwierdził to, co i tak zresztą w oczy się rzuca: że Pan Rzecznik Kochanowski nie jest Rzecznikiem Praw Obywatelskich, a po prostu partyjnym żołnierzem wydelegowanym na to stanowisko aby zwalczać opozycję. Tak jak były szef CBA Kamiński, jak kolejni prezesi od telewizora, jak wielu innych wyznaczanych przez PiS urzędników państwowych i publicznych, których głównym zadanieniem nie była i nie jest praca na rzecz Państwa, ale na każdym kroku i wszelkimi siłami niszczenie opozycji.
ryszard dnia 15 lis 2009 | zablokuj
Czyli prawie tak jak w KPZR czy KPCh – dziadki oddają władzę dziadkom, a młodzi niech się uczą posłuszeństwa wobec góry. Która to góra jest prawdziwie demokratyczna, ale w stylu pratchettowskim* – tyle że bez nutki humoru.
A co do Ziobry – wystarczająco dużo razy pokazał już, że na przywódcę się nie nadaje z prostego powodu – brak kręgosłupa i jaj. Zaś Brudziński to zwykły wykonawca poleceń; prosty, toporem ciosany żołnierz, który inwencji nie ma za grosz, a poza tym chamstwem i arogancją zionie na milę.
* – jeden człowiek, jeden głos. Jeśli ktoś dalej nie rozumie, niech zerknie do książek z serii „Świat Dysku” lub choćby do Wiki, aby zobaczyc, jak rządzone jest Ankh-Morpork.
Dario dnia 15 lis 2009 | zablokuj
Dario, ale nikt nie mowi w PiS, ze maja demokracje czesciej stwierdzaja ze podazaja pod przywodztwem jasnie oswieconej/go Jarcii. To troche jak w wierszu Majakowskiego, ktory byl wielokrotnie na lamach SP przytaczany.
KoVal dnia 15 lis 2009 | zablokuj
Poza tym porownywanie demokracji takiego wspanialego panstwa jak Ankh-Morpork do Pisu jest strasznie obrazliwe dla obywateli Wielkiego Ogryzka.
KoVal dnia 15 lis 2009 | zablokuj
@Troll
Pomysł doskonały, a nawet już zrealizowany – wszystkie te wypociny są już wydrukowane i schowane do szuflady:
http://www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Strona_g%C5%82%C3%B3wna
jendras dnia 15 lis 2009 | zablokuj
To niestety nie jest tak… Kurski jest cynicznym draniem i doskonale zdaje sobie sprawę, że wygłaszanie tych wiernopoddańczych farmazonów z lekką ironią zapewni mu aplauz zarówno wśród standardowych pisowskich tępaków jak i bandy cyników, którzy w Pisie, tak jak Kurski, widzą niezłe koryto ( zresztą Kurskiemu nareszcie się spełniło. Migalski jest nowy z zewnątrz i musi być włazidupną wazeliną bo tyle jego życia w Brukseli jeśli sympatia prezesa niezmienna – innych sympatykó nie ma – dlatego zawsze jak mówi widać drżączkę sługusa. Chociaż lubi koty – ciekawe czy dlatego, że prezes lubi?
prawdziwy berg dnia 15 lis 2009 | zablokuj
www>posmiejmy sie,najlepszy komentarz do dzisiejszego wpisu.Oj p.Kurski.Migalski et tutti quanti,juz za niecaly rok nie bedzie po was sladu……
Valdo dnia 15 lis 2009 | zablokuj
@Kompan
przecież napisałem, że BEZ nutki humoru. Znaczy się, to nie jest śmieszne. A co do demokracji – przecież podobno to w PO jest zamordyzm, w PiS nie ma.
A Migalski dawno już chyba zapomniał, co to jest rzetelność i obiektywizm. Nic dziwnego, przecież w grupie, do ktorej pan doktor niedohabilitowany dołączył, liczą się głównie ci z brązowymi nosami.
Dario dnia 16 lis 2009 | zablokuj
Akurat Ankh-Morpork jest rządzone doskonale
Zupełnie nietrafione porównanie.
Vilmar dnia 16 lis 2009 | zablokuj
PiS dba o zdrowie Wolaków:
„Idziesz na solarium? Musisz się zarejestrować – to najnowszy pomysł posła PiS. Waldemar Andzel zabiega, by ministerstwo zdrowia wprowadziło w solariach obowiązek imiennego ewidencjonowania klientów. Zdaniem posła, korzystanie z solarium może wywołać raka skóry i pacjent powinien mieć możliwość udowodnienia przed sądem, dlaczego zachorował.”
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,11687054,wiadomosc.html
kompan dnia 16 lis 2009 | zablokuj
Masz racja, Simon. Migalski „robil za” niezaleznego, bo tak naprawde nigdy nim nie byl. Odkad go pamietam (od jakichs 3-4 lat) zawsze byl propisowski, prokaczystowski i w porywach propopisowski. Wygadywal na przyklad rozne bzdury o geniuszu Rokity itd. Co do reszty zgadzam sie z prawdziwym bergiem. Pan kaze, sluga musi.
kika dnia 16 lis 2009 | zablokuj
Oczywiscie „racje”.
kika dnia 16 lis 2009 | zablokuj
Czy każdemu osobiście muszę wyjaśniać, że chodziło mi o frazę „jeden człowiek, jeden głos” i to skojarzyło mi się z Pratchettem, który pięknie to wyśmiał? A Ankh-Morpork jest rządzone jednoosobowo, silną ręką. O TO MI CHODZIŁO. W tym miejscu kończą się porównania i nie chcę tego więcej pisać.
Dario dnia 16 lis 2009 | zablokuj
Jeden czlowiek, jeden glos. Jaros… Patrycjusz byl tym czlowiekiem. I mial GLOS.
Tylko ze Vetinari byl skuteczny.
Padre dnia 16 lis 2009 | zablokuj
Ach ten Kurski! Ten żigolo!
pewnie połknął Prince Polo,
sztorcem w kroku mu stanęło
i kurewstwo przyciągnęło!
Tusku też w tym palce maczał
by się Kurski w nierząd staczał
on zachęcał, kaperował
i kondomy im cerował!
Transport dał im do Brukseli
i tak robił od niedzieli
pierwszej, zaraz po wyborach
dręczył tego zakapiora
telefony, domofony i wysiłek akwizycji
jedno tylko miał na celu: seks oralny w propozycji
Lecz świętoszek się obronił
i kurewstwo to POgonił
wyznał grzechy u Rydzyka
i już znowu może bzykać!
kt dnia 16 lis 2009 | zablokuj
Ja tak na marginesie Wydaje mi się ,że wiem skąd bierze się powodzenie Donalda Tuska a niepowodzenia braci Kaczyńskich
Tusk ma przyjemną aparycję, i jest człowiekiem obytym Zaś bracia Kaczyńscy mają mordy jak buldog na 10 sek przed atakiem na sierotke Czyli jak się ma obleśne ryła to nie nalezy się pchać do filmu no i polityki.Tym dwom patafianom nawet operacje plastyczne nie pomogą.Jesteś estetą ze wzgledu na obleśne sznupy NIGDY NIE GŁOSUJ NA KURDUPLI O PYSKACH BULDOGÓW
wicary dnia 17 lis 2009 | zablokuj
No nie, vicary – myślę, że przesadzasz. JA wiem, że jest wiele z konkursu piękności w polityce – ale nie jest też tak, że zasługi i mądrość dobrego polityka muszą zginąć pod wyglądem.
Gdyby Kaczyńscy byli marni tylko przez wygląd, to nie miałoby to znaczenia.
Wszak np Bartoszewski, umówmy się, miss Universum nie jest, a głos ma taki, że mógłby podkłdać dubbing czarownicy w „Snieżce”. Ale co z tego, skoro ma historyczne zasługi i jest człowiekiem niebywale mądrym i zasłużonym?
Tu mało kto z wyglądu kpił będzie – prawda? Siła autorytetu:)
Simon dnia 17 lis 2009 | zablokuj
Problem w tym że obie kserowiny nie potrafią się sprzedac. Na twarzach jakieś grymasy udajace uśmiech, zachowanie też skandaliczne (prezydent na obiedzie w sprawie Gruzji mlaskał i ostentacyjnie głośno używał sztucców). O znajomości języków nie wspomnę.
Nawet gdyby mieli coś mądrego do powiedzenia to przy takiej aparycji posłucham ładniejszego z „bzdurami”, które skuteczniej sprzeda.
R. v Gelerth dnia 18 lis 2009 | zablokuj
I między innymi stąd wynika żal do PO o „pijar”. Bo pisowski skutków nie przynosi, mimo więcej niż ustawicznych prób. Po prostu materiał jest taki, że nawet światowej klasy fachowcy w dziedzinie PR załamaliby ręce, a PiS takich speców nie ma. Nic więc dziwnego, że PO na pijarze zyskuje, PiS traci. A w porównaniu z PiS-em zyskuje każdy, kto choć udaje, ze jest kompetentny i rozsądny, a przynajmniej milszy niż kaczyści. To ostatnie jest wyjątkowo proste. Dziwne byłoby natomiast, gdyby ludzie masowo kochali tych, którym nawet nie chce się starać o lepszą prezencję.
Dario dnia 18 lis 2009 | zablokuj
I tak najlepszym przykładem są nie zrozumiałe posunięcie bliźniaków. Najpierw osiągają sukces ale kilka tygodni później głoszą, że jest on albo bezcelowy albo stawia nas w złej sytuacji.
I jak tu uważac pissuar jako ugrupowanie skuteczne i z wizją??
Zaraz oczywiscie jakiś troll się przypałęta i bedzie bredził ze jednak wizja jest i to skuteczna polityka.
R. v Gelerth dnia 18 lis 2009 | zablokuj