11 listopadów
11 listopada 2009 – 21:45Delegacja serwisu SpieprzajDziadu.com osobiście, w strugach deszczu, wysłuchała dzisiejszego przemówienia pana prezydenta na placu Piłsudskiego i z zaskoczeniem dowiedziała się, że mieliśmy już 11 listopadów! Wydawało się nam, że się przesłyszeliśmy, kiedy prezydent uparcie używał formy “11 listopad” zamiast “11 listopada”, ale okazuje się, że wierna transkrypcja mowy na www.prezydent.pl nie pozostawia wątpliwości. Zarówno panu prezydentowi, jak i korekcie jego strony polecamy choćby tę notatkę. Poniżej zrzut ekranu na wypadek, gdyby ktoś się obudził i poprawił.

Skoro to był 11 listopad, to ciekawe, ile ich jeszcze przed nami…
.com
23 odpowiedzi na “11 listopadów”
Że niby głupota? Skądże. To aż boli jak się słucha.
threepwood dnia 11 listopada 2009 | zablokuj
Chłop ma wenę. Jak nie Wolska, to 11 listopad. A słuchał kto jak dziś w czsie zmiany warty oberwojak darł się:
Na ramieeeeee HOŃ! Prezentuuuuuj HOŃ! Do nogiiiiii HOŃ
jasneżeja dnia 11 listopada 2009 | zablokuj
U mnie w szkole podstawowej za taki błąd w wypracowaniu lub w ustnej odpowiedzi dostawało się lufę.
Może dlatego, że w klasie nie było ani jednego doktora, o prezydentach nawet nie wspominając.
Troll dnia 11 listopada 2009 | zablokuj
Miszcz mowy polskiej,………
Valdo dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
Już poprawili
dlop dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
Sorry, jednak nie.
dlop dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
Zamiast roztrząsać, czy 11 listopad lub 11 listopada. Lepiej zastanowić się nad sensem obchodzenia tego święta. Ja widzę to tak: 22 lipca zastąpiono 11 listopada. A do niepodległości bardzo daleko.
http://lepszyswiat.salon24.pl/137593,jaka-niepodleglosc
father boss dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
Szkolny błąd, ale razi. Korekta jest z partii, że taka nieuważna i zaspana? Ech, nawet w atk prostej kwestii musi być jakaś wpadka. Tym większa, że już w podstawówce uczą poprawnych form. Głowa panstwa nie powinna sobie pozwalać na takie kaleczenie języka.
Dario dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
Ludzie! Wy cały czas”wykształcenie”kaczek traktujecie powaźnie.Te
“dochtoraty” to Im tatuś załatwił.
staryhanys dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
Ech, gdyby nie ta wstawka o krzyżach, to nie miałbym zastrzeżeń do przemówienia. I ten akapit z błędami na końcu razi. Dalej nie ma korekty, chociaż już myślalem, że poprawili, bo wyżej jest forma poprawna. Ale może to i lepiej, bo dlaczego ma się koloryzować i poprawiać wystapienia głowy państwa?
PS. Daje to pewną nadzieję na wierne odtworzenie prezydenckich lapsusów i wpadek w wydaniach “Myśli wodza narodu”, ale tylko niewielką.
Dario dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
albo reżyser…
kazziz dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
“Jeśli nie możesz być lwem, musisz być lisem – tak według “Rz” brzmi główne przesłanie nowej strategii PiS. Nad wizerunkiem partii pracować mają znów Michał Kamiński i Adam Bielan.”
Czyli nic nowego, tradycyjne pudrowanie prezesa, infantylne kreskówki i rzucanie błotkiem. Pod nazwą kolejnej “zmiany przekazu”, “odświeżenia strategii” i “unowocześnienia wizerunku”.
kompan dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
Ciekaw jestem, kiedy prezes rozwali im tą strategię w diabły, po prostu występując publicznie. Poza tym w Kaczyńskim jest tyle lisa, co trucizny w zapałce.
Dario dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
Ktoś, kto tak często jako walor przytacza swoje wykształcenie, inteligencki etos oraz przy każdej okazji trąbi o patriotyzmie powinien wiedzieć że:
1. Popełnianie tak podstawowych błędów językowych mogło ujść Lechowi Wałęsie, który nie miał zbyt wysokiego wykształcenia (i zdawał sobie z tego sprawę), ale był TYM Lechem Wałęsą który na urząd został wyniesiony dzięki innym zasługom.
2. W przypadku ludzi wykształconych propagowanie poprawnej polszczyzny jest właśnie przejawem patriotyzmu – ale takiego na codzień, bez zadęcia i powiewających sztandarów, kompanii honorowych i defilad. A szczególnie dotyczy to kogoś, kto żadnych innych walorów nie posiada.
Tak dla przypomnienia: W dniu jedenastym listopada, dnia jedenastego listopada, z dniem jedenastym listopada itd. Można również używać cyfr, ale wtedy po nich używamy kropki, np:
dnia 11.listopada itd.
Również przejawem codziennego patriotyzmu jest używanie zaimków we właściwej formie, a więc np. ” daj mi tę książkę” a nie “tą książkę” czy też absolutnie kuriozalne, ale jaże często słyszane “tom ksiomżkem” (miszczem w tym był niejaki Giertych – też obnoszący się ze swoim patriotyzmem). Co ciekawe – prosty magister Tusk, pomimo pochodzenia z “gorszego podwórka” – takich błędów nie popełnia.
To napisałem ja, prosty inżynier na emeryturze.
ryszard dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
Normalnie wyszłem z siebie:D
Simon dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
Jak już zeszłeś Rysiu na tą lingwistykę, to zapraszam do Muzeum:
http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Wolska_lingwistyka_stosowana
jendras dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
@ryszard
Dodam od siebie, że w celu krzewienia takiego “codziennego patriotyzmu przez poprawną polszczyznę” wypadałoby też przemawiać wyraźnie, ale przede wszystkim prawidłowo i czysto wymawiać poszczególne słowa.
Dario dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
A jak nie normalnie można wyjść?
Tak pytam
@ Simon
Wesoły Stefan dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
Parafrazujac “Skirolawki” Nienackiego:
“Kaczynscy sa doktorami ale chyba nie prawdziwymi, bo leczyc sie u nich nie mozna”
kanadol dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
powinno byc nieprawdziwymi, przepraszam
kanadol dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
Bardzo dobre pytanie, Wesoły Stefanie.
Simonie. Jednak zamiast normalnie wychodzić z siebie, lepsza będzie podwójna lewatywa.
father boss dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
Niestety “jedenasty listopad”, a także podawanie roku w formie “dwutysięczny dziewiąty” (prawidłowo: dwutysięczny, dwa tysiące pierwszy… dwa tysiące dziewiąty) to bardzo powszechne błędy. Co gorsza nieraz spotykam wykształconych ludzi, dla których to kompletnie obojętne, odpowiada mi taka: “Ja nie jestem purystką…”. Zadziwiające, że poprawność i uznawanie jej za ważną uchodzą niemalże za jakiś fanatyzm językowy.
Ogólnie mam wgląd w to, jak ludzie mówią, bo od lat zapisuję mamie pacjentów i mogę autorytatywnie stwierdzić, że ok. 80% ludzi wymawia daty błędnie.
A poza tym nie wiem czemu, ten “jedenasty listopad” mi się usilnie skojarzył z “Siedemnastoma mgnieniami wiosny”. Może dlatego, że się ostatnio naczytałam dowcipów o Stirlitzu.
zewsząd i znikąd dnia 12 listopada 2009 | zablokuj
@zewsząd i znikąd
“Co gorsza nieraz spotykam wykształconych ludzi, dla których to kompletnie obojętne…”
Będę się czepiał, ale nie “dla których” ale “którym jest to zupełnie obojętne”. Jest to częsty błąd, tzw. rusycyzm, popularny od zaborów. “Kompletnie” też nie jest tu najszczęśliwiej zastosowane, ale to już bardziej sprawa gustu.
ryszard dnia 13 listopada 2009 | zablokuj