Święto Niepodległości i gratulacje dla prezydenta
10 listopada 2009 – 16:41Jutro obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości. Z tej okazji prezydent oraz jego kancelaria zrobiły coś zaskakującego – zachowały się całkiem normalnie. W serwisie www.prezydent.pl, zamiast zwyczajowych dementi artykułów prasowych, opublikowano zestaw pieśni patriotycznych. Najpierw były do pobrania z serwera BBN, ale po jego zatkaniu wylądowały na serwerze prywatnej firmy, odpowiedzialnej za serwis www prezydenta. Tu czy tam, istotne jest to, że zamiast mówić o konieczności prowadzenia polityki historycznej i o tym, jak Donald Tusk prowadzi naród do dezintegracji, prezydent zrobił w końcu coś konstruktywnego. To pierwszy powód do gratulacji.
Z okazji święta ukazał się także artykuł autorstwa prezydenta pt. “Państwo polskie musi stać się jeszcze silniejsze“. Trzymając się swojej linii politycznej, prezydent potrafił w nim nie jątrzyć, nie oskarżać i nie dzielić, a łączyć. Odosobniony przypadek odpowiedzialnego niż zazwyczaj podejścia do roli głowy państwa to drugi powód do gratulacji.
Trzeciego powodu pewnie już nie znajdziemy, ale dwa to i tak o 2 więcej, niż zwykle.
.com
23 odpowiedzi na “Święto Niepodległości i gratulacje dla prezydenta”
Jeszcze parę takich akcji i zacznę się zastanawiać, czy nie oddać na niego głosu w przyszłorocznych wyborach.
dość dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
Raz do roku to wypali i z niezaładowanej strzelby.
To aż przykre, że musimy gratulować LK gdy zachowa się normalnie…
Życzę wszystkim, żeby do końca kadencji tego pana takich sytuacji było jak najwięcej.
Cegorach dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
A co na to ZAIKS i inne ugrupowania uchylające się od płacenia podatków ? http://prawo.vagla.pl/node/8744
zenobia dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
To po prostu najzwyczajniejszy kac po zeszłorocznym balu…gali? Widać jak kancelarii brakuje spoconej dziewczynki – Kamińskiego, a przez to i pompatycznego rozmachu. W dodatku Lechu ma kolejnego doła związanego z wczorajszymi obchodami w Berlinie, gdzie błyszczał agent Bolek, a nie on wraz z bratem – jako prawdziwi pogromcy komunizmu jak twierdzi usłużny IPN.
Generał Electric dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
Szczerze mówiąc, ośmieliłbym się delikatnie dyskutować z tezą, że w artykule “prezydent potrafił nie jątrzyć, nie oskarżać i nie dzielić, a łączyć”. Czymże są w takim razie takie radosne fragmenty, jak:
“Choć przejście od komunizmu do demokracji i rynku jest już za nami, to nie osiągnęliśmy jeszcze godnych nas standardów nowoczesnego, skutecznego i sprawnego państwa. Niepokój musi budzić poziom korupcji. Przewlekle działa sądownictwo. Niewystarczająco efektywne są polityka ekonomiczna i społeczna. Sprawność instytucji państwowych to ciągle powód wielu frustracji i zniechęceń obywatelskich. Czasem wręcz kompromitacji państwa. [...]
Wciąż, o wiele za mało, budujemy i wykorzystujemy kapitał społeczny dla realnej, a więc nie imitowanej ideologią, modernizacji kraju. Niestety, w ciągu ostatnich dwóch dekad wśród sporej części polskich elit (polityków, ekonomistów, ludzi mediów) znaczące wpływy miała teza, że instytucja państwa jest Polsce coraz mniej przydatna. Mówiono też, że dla samych Polaków państwo jest czymś obcym. Padały nieraz głosy, że wejście naszego kraju do struktur międzynarodowych i włączenie w procesy globalizacyjne jeszcze bardziej zmniejszają znaczenie państwa w oczach jego obywateli. [...]
Nie możemy uprawiać “polityki społecznej drzemki” i unikania poważnych wyzwań. Nie możemy nie stawiać poważnych pytań o bezpieczeństwo energetyczne Polski i Polaków w czasie, gdy forsowane są projekty bardzo szkodliwe z punktu widzenia naszego kraju, ale także całej Europy Środkowej. Nie odegramy poważnej roli w NATO, nie zadbamy realnie o nasze bezpieczeństwo bez mocnych Polskich Sił Zbrojnych. Teza, że można bezkarnie osłabiać i doprowadzać do rozkładu wojska, “bo jesteśmy w NATO”, jest nieprawdziwa i szkodliwa. Państwa Unii Europejskiej dbają o swój przemysł, o warunki dla zrównoważonego rozwoju – w warunkach gospodarki rynkowej. Nie możemy w Polsce, odmiennie niż pozostali, lansować skrajnie liberalnego podejścia do gospodarki i pochopnej wyprzedaży jako leku na wszelkie problemy. [...]
Państwo nie może ograniczać się tylko do postulowanej przez liberałów roli nocnego stróża. Polskie władze powinny prowadzić aktywną politykę służącą wspólnocie obywatelskiej. Nie może ona się ograniczać tylko do zmniejszania podatków i przyciągania zachodnich inwestorów poprzez utrzymywanie niskiego poziomu płac i bezrefleksyjną wyprzedaż majątku narodowego w celu pozyskania środków na bieżące łatanie dziury budżetowej.”
jendras dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
Nie widzę specjalnego powodu do zachwytu. Te same pisowskie ataki na liberalizm, ta sama partyjna wyliczanka o tym co trzeba zrobić i stwarzanie wrażenia, że obecny rząd tego nie robi, a już passus o “politykach mających wizję sprawnego państwa i zdeterminowanych, aby ją realizować” to napisał z pewnością Brat Jarosław osobistą swoją ręką.
Pewien facet pytany jak to robi, że tak fajnie i kulturalnie pisze odpowiedział – “bardzo proste: pisze tak jak mi serce dyktuje, a potem wykreslam wszystkie brzydkie słowa na d,ch,g,k i p. Zostaje wprawdzie 1/3 tekstu, ale za to bardzo wytworna”.
borsuk dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
Jendras, fragmenty które zacytowałeś są na zdecydowanie wyższym poziomie niż większość wypowiedzi Kaczyńskich jakie miałem okazję usłyszeć czy przeczytwać w ciągu ostatnich paru lat.
Co do ostatniego akapitu. Nie widzę tutaj niczego poza zadeklarowaniem własnego zdania i krytyką liberalizmu. A przynajmniej pewnych działań które Lech z liberalizmem kojarzy.
mlaskus dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
“Co do ostatniego akapitu. Nie widzę tutaj niczego poza zadeklarowaniem własnego zdania i krytyką liberalizmu. A przynajmniej pewnych działań które Lech z liberalizmem kojarzy.”
Krytyka liberalizmu zawsze równa jest pochwale socjalizmu. Więc pod tym względem jak zawsze. Ale poza tym można pochwalić.
threepwood dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
@jendras
Żeby osiągnąć standardy nowoczesnego i td. bla bla bla … to ktoś musi się zawinąć ze sceny politycznej, ktoś kto te standardy zaniża…
Autopilot Off dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
Prezydent pewnej partii, która określa się jako prawicowa, krytykuje liberalizm gospodarczy – toż to nielogiczne. A już opowiadanie o tym, że zachodnie inwestycje przyciaga się poprzez UTRZYMYWANIE NISKIEGO POZIOMU PŁAC, to idiotyzm do kwadratu i aż dziw bierze, że człowiek z tytułami naukowymi wymyśla takie brednie.
moherek_pospolity2 dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
PS. Nie chodzi mi o to, że niski poziom płac nie przyciaga kapitału ale o to, że Honorowy Obywatel Nowego Sącza wyraźnie sugeruje, że ten niski poziom, utrzymywany jest specjalnie.
moherek_pospolity2 dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
Mnie się tylko rozchodziło o to, że święta narodowe, w szczególności święta radosne, związane z odzyskaniem niepodległości, zazwyczaj są okazją do prezentowania dorobku i chwalenia się osiągnięciami, a nie precyzyjnego listowania gdzie jest źle i co rządzący robią wbrew.
Czy wyobrażacie sobie takie elementy w przemówieniu któregoś z preziów Jueseja z okazji 4 lipca?
jendras dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
@jendras: zauważ, że honorowy obywatel nie jest prezydentem wszystkich Polaków tylko prezydentem pisu i jego elektoratu. A elektorat pisu to ciemny lud, niezadowolony z przemian tak więc nie ma się co dziwić, że odezwy do takich ludzi są jednym wielkim narzekaniem.
moherek_pospolity2 dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
A teraz płęta – Narodzie, do broni!
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prezydent-Polska-jest-zagrozona-ze-strony-innych-panstw,wid,11677139,wiadomosc.html?ticaid=1914e&_ticrsn=5
Any questions?
jendras dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
Yes – to kto na nas napada? W którą stronę mamy uciekać?
Generał Electric dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
Jak to kto? Ze wschodu ruskie, z zachodu Niemcy, od środka Żydzi i PO w dodatku, od północy geje ze Szwecji, od południa masoneria
Pozostaje tylko się zabić lub uwierzyć w Wielkiego Wodza, który wprowadzając świetlaną IV RP ocali Naród Wolski przed katastrofą!
Rusek dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
@Generał Electric
W kontraście do rozgadanego Ruska powyżej, jednym, bardzo precyzyjnym i sformułowanym w pięknej wolszczyźnie zdaniem, odpowiedział na to pytanie w rzeczonym wywiadzie Ojciec Narodu:
“No a ten nasz polski salon, prawdziwy salon, polski salon związany z naszą tradycją, historią, jej dobrymi stronami, bo były też niedobre, trzeba to sobie jasno powiedzieć, inaczej byśmy nie stracili niepodległości, dzisiaj w Europie może mieć swoich przeciwników, bo są tacy, którzy nową jednoczącą się Europę rozumieją jako całość, w której dominować będą tylko najwięksi, co jest niejako z punktu widzenia tych największych zrozumiałe, trzeba powiedzieć jasno: świat taki jest, ale powiedzieć, że świat taki jest, to nie oznacza żeby się temu w sposób energiczny nie przeciwstawiać, bo te siły przeciwstawiające się są też niemałe.”
jendras dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
Aaaa…. Tu chodzi o demoniczne siły w Europie… a już bałem się najgorszego – ataku ze strony Gabonu.
Generał Electric dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
Ja sie nie boję. Prezydent obronił Gruzje to obroni też Polske.
moherek_pospolity2 dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
O dwa więcej, niż zwykle? Ja bym powiedział, że o 2 więcej, niż dotychczas w sumie.
Boromir dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
Dżizas, wywiad prezydenta w TVP, i jeszcze to : Prezydent na okoliczność 11 listopada w gazecie Polska the Times “Państwo polskie musi stać się jeszcze silniejsze.”
Czy to jakieś naloty dywanowe ?
I przy okazji znalazlem przeciek
Na stronie gazety “Polska the Times” jest ten wywiad, “Oto fragment tekstu Lecha Kaczyńskiego: … ”
A wchodzimy na stronę prezydenta, i mamy wywiad w całości :
http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta/artykuly-prasowe/art,583,prezydent-panstwo-polskie-musi-stac-sie-jeszcze-silniejsze,1.html
Rabbi.t dnia 10 listopada 2009 | zablokuj
Szkoda, że jak się głębiej wczytać w artykuł, to wyłania się z tego prztyczek w nos Tuska (i “liberałów”) oraz ukłon w stronę pisowskiej propagandy. Czyli nie jest tak różowo i bezstronnie, jak to na pierwszy rzut oka wygląda. To tylko mylne pierwsze wrażenie wywołane pierwszą stroną tekstu, to pozory, bo sporo tam się jednak wcisnęło – patrz np. początek i koniec drugiej strony. A tekst o “zmierzeniu się ze sprawami tak trudnymi jak służba zdrowia i edukacja” aż się prosi, by przypomnieć prezydentowi, co zawetował przed rokiem. Plus “solidarność społeczna”, straszenie liberałami i “nocnym stróżem” itd. itp. – czyli nie jest inaczej, jest typowo. Przyznam, że tekst rzeczywiście stoi na wyższym poziomie niż standardowe wypowiedzi Brata Swego Brata, ale rys partyjniactwa i tak się wyczuje. Szkoda, była bowiem szansa na (częściowe przynajmniej) wybielenie swego wizerunku, skażonego źle pojętym przywiązaniem do rodziny.
Dario dnia 11 listopada 2009 | zablokuj