Czemu musi wzrosnąć budżet Kancelarii Prezydenta

10 listopada 2009 – 10:33

Dopiero ogłoszenie wyników konkursu historycznego zorganizowanego przez Kancelarię Prezydenta pozwoliło zidentyfikować prawdziwą przyczynę wzrostu budżetu tej instytucji na rok 2010. Okazuje się, że Kancelaria rozpoczęła intensywną działalność wydawniczą. Wśród nagród w konkursie pojawiły się, do tej pory całkowicie na rynku księgarskim nieznane białe kruki:

Wystąpienia, listy, wywiady 2006 : wybór / Lech Kaczyński. – Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP, 2007. – 401, [1] s. : il. (w tym kolor.) ; 26 cm. ISBN 978-83-904347-5-9

Wystąpienia, listy, wywiady 2007 : wybór / Lech Kaczyński. – Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP, 2008. – 370, [2] s. : il. ; 26 cm. ISBN 978-83-904347-5-9

wystapienia

Obie pozycje były wydane na początku roku 2009 (zgodnie z informacją z Urzędowego Wykazu Druków Wydanych w Rzeczypospolitej Polskiej nr 10). Jak do tej pory książki nie znalazły się w obiegu. Domyślamy się jednak, że na rok 2010 planowane są kolejne dwa tomy – “Wystąpienia, listy, wywiady 2008″ oraz i “Wystąpienia, listy, wywiady 2009″, na które w tym roku funduszy już zabrakło.

Aktualizacja: Jak słusznie zauważył father boss, podobne publikacje zostawił po sobie Aleksander Kwaśniewski. Nawet nazywały się tak samo. Pełen spis tutaj i tutaj.

  1. 22 odpowiedzi na “Czemu musi wzrosnąć budżet Kancelarii Prezydenta”

  2. szczerze mowiac nie jest to bardzo dziwne… w koncu Kwacz jako prezydent mowi duzo waznych rzeczy wiec (powaznie) powinny ode byc udostepnione fanom, analitykom, dziennikarzom itp. oczywiscie w XXIw moznaby to zrobic w internecie taniej i wygodniej ale nie wymagajmy zbyt wiele, i tak chlop jest nowoczesniejszy od brata.

    maiki dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  3. Prezydent wystawił do ściągnięcia zestaw pieśni patriotycznych na 11 listopada: http://www.prezydent.pl/aktualnosci/blog/art,37,posluchaj-piesni-patriotycznych.html
    co akurat uważam za ciekawy pomysł. Zawsze to jakaś promocja patriotyzmu, nie przez orędzia czy powiewanie sztandarami, ale w bardziej przystępny (zwłaszcza dla młodych internetowych lemingów) sposób. Jeszcze mógłby cały obraz płyty wrzucić na torrenty i podać linka ;)

    kompan dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  4. Myśli wodza narodu? A jaki nakład, ciekaw jestem? I po co Pałac bawi się w coś takiego?
    Gwoli informacji, nie mam żadnych danych na temat tego typu publikacji (lub ich braku) za czasów Kwaśniewskiego czy Wałęsy, ale i tak uważam taką pozycję za kolejny dowód na to, iż Pałac nie wie już, jak ma obciążać tuskowy budżet. Wywiady i wystąpienia zawsze przecież mogą być umieszczone (np. w formie .pdf) na stronie kancelarii, skoro już istnieje. Z listami czy innymi pismami może być inna sprawa, gdyż one nierzadko mogą być niejawne ze względu na wagę zawartych w nich informacji. Ale robić z tego pozycję wydawniczą? To już moim zdaniem przesada.

    Dario dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  5. Tu akurat uważam, że kancelaria ma nie tylko prawo, ale i nawet obowiązek wydawania takich pozycji. To kompendium wystąpień danego Prezydenta może okazać się przydatne dla historyków, biografów itp. Pomysł jest ok.

    dość dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  6. PS. Jeśli jednak dojdzie do wydania, warto kupić – kiedyś z tego będzie rzeczywisty biały kruk, biorąc choćby pod uwagę udokumentowane lapsusy i gafy obecnej głowy państwa. Z tez “Czerwonej Książeczki” Mao śmiałem się do rozpuku (pamiętając jednakże o rozmiarze zła wyrzadzonego przez reżim ChRL), z tego też opewnie bym rechotał.

    Dario dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  7. serwer bbn juz przeciazony… mam nadzieje ze zdaze przed 11 sciagnac wszystkie piesni, mialem nadzieje przy piwku, ogladajac filmiki sobie pospiewac przy komputerze.

    lewrker dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  8. A moim zdaniem to świetne posunięcie ze strony kancelarii prezydenta. Tak naprawdę, jako przeciwnik Kaczyńskiego jako Prezydenta muszę przyznać że to zagranie jest niezłe. Zauważmy :
    - nie ma się czego czepiać bo przecież to o Prezydencie RP jako urzędniku. Należy przecież propagować informacje o Prezydencie,
    - książki mówią tylko o Kaczyńskim i tylko dobrze.
    - o poprzednich Prezydentach nikt nie pomyślał no ale przecież można się wyłgać brakiem niezbędnych informacji.
    - w przyszłości ktoś przeczyta książkę i sobie będzie myślał – taki dobry ten Prezydent był.

    jakuszyn dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  9. @dość – akurat wartości dokumentalnej te książki mieć nie będą. To jednak typowa propaganda. Nie dowiesz się z niej że Kaczyński był prezydentem partyjnym, jestem pewien że cytaty będą tak dobrane że wyjdzie na to że Kaczyński był bezstronny. Nie dowiesz się także o wpadkach Kaczyńskiego, nie dowiesz się o “małpie w czerwonym”, “dziadu, który nie spieprzył”, “krótkiej liście ze stokrotką”, podsiadaniu premiera na jego stołku, wpraszaniu się na imprezy unijne, ciągłej szamotaninie z premierem, który jest z innej opcji politycznej i wielu innych rzeczy.
    Poza tym wydaje mi się że żeby ta książka była rzetelna, to powinna być napisana przez kogoś bezstronnego.

    jakuszyn dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  10. @Jakuszyn
    Może przesadzam, ale gdyby dobierano same teksty przedstawiające Lecha K. jako człowieka bezstronnego, kompetentnego, kulturalnego i ogólnie jako dobrego prezydenta, to nie byłoby to takie grube. Około 400 stron samych listów, wywiadów i wystąpień z jednego tylko roku – znaczy się, nie mogli wszystkiego wyciąć, muszą tam być jakieś “perełki”, wystarczy tylko poszukać. Aha, i jeszcze ilustracje – tu już nie ma przebacz. Na bank będzie jakieś foto, przedstawiające prezydenta w dziwnej pozie, albo chociaż z tym obleśnym uśmiechem i widocznymi brakami w uzębieniu.
    Ogólnie rzecz biorąc – może być bogato w kwiatki.

    Dario dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  11. @jakuszyn

    Pewnie masz trochę racji, to takie moje “myślenie życzeniowe”. Oczywistą oczywistością jest to, że nie znajdą się tam kwiatki w stylu “biskupa Rzyma”. Ale nawet z oficjalnych napisanych przemówień (zapewne takie tam się znajdują) można wiele wywnioskować o prezydenturze danego osobnika. Nadal uważam, że taka inicjatywa jest jednak potrzebna.

    dość dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  12. @Dario – a ja jednak uważam że to takie orędzie do narodu w formie książki. Wszystko starannie wyreżyserowane, zdjęcia takie że Kaczyński będzie wyglądał nie tak jak zwykle(coś na tle Orła białego, Flagi narodowej itp.). Spójrz na stronę http://www.prezydent.pl – nie znajdziesz tam żadnych informacji o wtopach, same sukcesy, Rejtanowskie gesty i wręcz pomoc temu nieudolnemu rządowi – dobre rady dla rządu (co z tego że niemożliwe do zrealizowania, truizmy albo wypowiedzi typu “usprawnienie państwa”, ciemny lud to kupi).
    Co do ilości treści to zauważ że on ciągle coś gada, ciągle pod ciemny elektorat czyli pompatycznie i “patriotycznie” – to wręcz idealny materiał do takiej broszurki.

    jakuszyn dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  13. @dość, może jestem zbytnim pesymistą ale sądzę że nawet przemówienia, które znalazły się w książce, są odrobinę stuningowane tak, żeby nie znalazły się takie kwiatki jak “Biskupa Rzyma”. Nie raz już przecież byliśmy świadkami wmawiania nam w żywe oczy że białe jest czarne.

    jakuszyn dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  14. @jakuszyn
    no to śmiechy będą, kiedy sobie skonfrontujemy książkę z rzeczywistością. Biorąc do ręki PRL-owskie książki o polityce i ustroju widziałem (w lepszych opracowaniach rzadsze, dyskretniejsze i bardziej stonowane, ale niestety dalej figurujące) przykłady “partyjnej” wizji świata. Tutaj będzie podobnie. Poza tym będzie widać, że z budżetu państwa prezydent sobie robi kampanię. Który to już raz? Ale mniejsza z tym, też bym się zdziwił, gdyby takie tomiszcze nie miało przynajmniej intencji bycia laurką, cokolwiek niestety mało spójnej z rzeczywistością.

    Dario dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  15. @Dario Ano będzie wesoło, ale rzesze faderów bosych zapewne nam opowiedzą jakie to wspaniałe dzieła, rzetelne jak diabli. Już nie raz ani dwa widzieliśmy to samo.

    jakuszyn dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  16. A tak z innej beczki – Sikorski po raz kolejny proponuje zburzenie Pałacu Kultury i Nauki. No cóż, nikt nie jest doskonały.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7240116,Sikorski__Zburzmy_Palac_Kultury_i_posadzmy_tam_trawe.html

    jakuszyn dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  17. Tak rzetelne jak sam frustrat bosy? Ciekawe czym za to zaręczy, może swym słowem honoru? :D

    Dario dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  18. @Dario – tak “cennych” rzeczy jak słowo honoru fadera bosa nie kładzie się na szali :D bo gotowe doznać uszczerbku :D

    jakuszyn dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  19. na brak “orędzia ” nie liczę…..

    jorg72 dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  20. Proszę nie magister, nie doktor a tyle zostawił po sobie

    Przemówienia, listy, wywiady : 2001 – wybór
    Kwaśniewski, Aleksander (1954- ).
    Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP [Rzeczypospolitej Polskiej], cop. 2002.

    Przemówienia, listy, wywiady : styczeń – czerwiec 2002 – wybór
    Kwaśniewski, Aleksander (1954- )
    Kancelaria Prezydenta RP, 2002.

    Przemówienia, listy, wywiady : lipiec – grudzień 2002 : wybór
    Kwaśniewski, Aleksander (1954- ).
    Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP [Rzeczypospolitej Polskiej], 2003.

    Przemówienia, listy, wywiady : styczeń-czerwiec 2003 – wybór
    Kwaśniewski, Aleksander (1954- ).
    Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP [Rzeczypospolitej Polskiej], 2003.

    Przemówienia, listy, wywiady : lipiec – grudzień 2003 : wybór
    Kwaśniewski, Aleksander (1954- ).
    Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP [Rzeczypospolitej Polskiej], 2004.

    Przemówienia, listy, wywiady : styczeń-czerwiec 2004 : wybór
    Kwaśniewski, Aleksander (1954- ).
    Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP [Rzeczypospolitej Polskiej], 2004.

    Przemówienia, listy, wywiady : lipiec – grudzień 2004 : wybór
    Kwaśniewski, Aleksander (1954- ).
    Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP [Rzeczypospolitej Polskiej], cop. 2005

    Przemówienia, listy, wywiady : styczeń – czerwiec 2005 : wybór
    Kwaśniewski, Aleksander (1954- ).
    Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP, cop. 2005.

    Przemówienia, listy, wywiady : lipiec – grudzień 2005 : wybór
    Kwaśniewski, Aleksander (1954- ).
    Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP, 2005.

    Przemówienia, listy, wywiady Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego : 1998 rok : wybór
    Kwaśniewski, Aleksander (1954- ).
    Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP [Rzeczypospolitej Polskiej], cop. 1999.

    Przemówienia, listy, wywiady Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego : 1997 rok : wybór
    Kwaśniewski, Aleksander (1954- ).
    Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP [Rzeczypospolitej Polskiej], cop. 1999.

    Przemówienia, listy, wywiady Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego : 1995-1996 r. : wybór
    Kwaśniewski, Aleksander (1954- ).
    Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP [Rzeczypospolitej Polskiej], cop. 1999.

    Przemówienia, listy, wywiady Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego : 1999 rok : wybór
    Kwaśniewski, Aleksander (1954- ).
    Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP [Rzeczypospolitej Polskiej], cop. 2000.

    Przemówienia, listy, wywiady Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego : 2000 rok : wybór
    Kwaśniewski, Aleksander (1954- ).
    Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP [Rzeczypospolitej Polskiej], cop. 2001.

    Dokonania Wałęsy zmieściły się w jednej książeczce (ale to raczej nie dziwi)
    Wszystko co robię, robię dla Polski : [przemówienia, posłania, listy 1990-1995]
    Wałęsa, Lech (1943- ).
    Warszawa : Kancelaria Prezydenta RP [Rzeczypospolitej Polskiej], 1995 ([Warsz.] : “Inter-Graf”).

    father boss dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  21. no bądzmy sprawiedliwi! napisali książke o Lechu panowie prokuratorzy to Prez. Lech jako Prokurator Generalny było nie były też napisał;-)

    jerzy dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  22. Czyli Wałęsa nadmiernie nie marnował papieru na swą propagandę. Robil to za to, krytykowany przez urzędującą głowę panstwa za rozrzutność, Aleksander Kwaśniewski. Zwróćmy uwagę na to, iż kwachowe dokonania zaczęto publikować w rok przed końcem jego kadencji. Lech poszedł zatem w ślady poprzednika.
    Ale może my się niepotrzebnie czepiamy? Za chwilę bowiem można zacząć czepiać się Kancelarii Sejmu za wydawanie Dziennika Ustaw. Z tym że stenogramy z posiedzeń izb są na stronie Sejmu, nikt tego nie wydaje. I w tych stenogramach nie ma żadnych przeinaczeń, poprawniania wpadek słownych itp. – tego oczekuję od publikacji wydanej w ramach urzędu. Taka rzetelność – sami przyznacie – jest w zasadzie minimum tego, czego można by oczekiwać po zbiorze wypowiedzi urzędnika państwowego tak wysokiego szczebla.
    Natomiast dalej podtrzymuję tezę, że tego typu zbiór mógłby po prostu pozostać ogólnodostępny w internecie, bo nie ma co przeznaczać środków na jego wydawanie. Gdyby to jeszcze miało status źródła prawa, to jeszcze – ale nie ma.

    Dario dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

  23. A spójrzcie na to z innej strony: to nie musi być koniecznie pomysł Lechkacza – przecież czymś ten tabun urzędasów, który brat mniejszy wciąż powiększa, musi się zająć – aby wykazać swą przydatność:)

    A tu proszę – takie wydawnictwo – i zajęcie mało ryzykowne i zapunktować u szefa można, czyż nie?

    Simon dnia 10 listopada 2009 | zablokuj

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady i pamiętaj,

nie karm trolla