.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do nowego serwisu www.DobrePaństwo.pl

Tarcza antykorupcyjna, którą Kamiński się chwalił, a teraz o niej zapomniał

23 października 2009 – 10:14

Kilka dni temu mogliśmy przeczytać, że:

Kamiński skomentował też informacje o roztoczeniu nad przetargiem na majątek stoczni “tarczy antykorupcyjnej” przez służby specjalne. – Jest takie hasło “tarczy antykorupcyjnej”. (…) Nie kryje się za nim żadna treść, żadne pisma – podkreślał w TVN24. Jak dodał, CBA nie otrzymało żadnego polecenia wprost, aby chronić przetarg stoczniowy, a na trop nieprawidłowości wpadło, badając inną sprawę.

Tymczasem spójrzmy na roczną informację o działalności CBA za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2008, przedstawioną przez Mariusza Kamińskiego na 35 posiedzeniu Senatu w dniu 17 czerwca 2009 r.:

Bardzo ważnym aspektem naszej działalności, który przez opinię publiczną jest zupełnie niedostrzegany, a który traktowany jest przez nas w coraz większym stopniu priorytetowo, to działania analityczne prowadzone przez CBA. Rząd postawił między innymi CBA za zadanie zorganizowanie czegoś, co nosi taką roboczą, nieformalną nazwę tarczy antykorupcyjnej. W ramach tych zadań analitycznych w dużej mierze na bieżąco monitorowane są przez funkcjonariuszy CBA aktualnie odbywane duże przetargi publiczne. Na bieżąco monitorowane są także ogromne przedsięwzięcia infrastrukturalne związane z Euro 2012, z budową dróg, z programem “Orlik”, informacje o możliwych i pojawiających się zagrożeniach związanych z prywatyzacją. Podmioty, które biorą w tym udział, doradcy prywatyzacyjni, którzy biorą w tym udział, są prześwietlani, w miarę naszych możliwości, pod kątem ewentualnych nieprawidłowości i konfliktów interesów. Jeśli jakąś informację uważamy za zweryfikowaną i wiarygodną, jest ona przekazywana premierowi, premier często, jak wiemy, przekazuje te informacje ministrom i wiemy – mamy też poczucie satysfakcji z tego powodu – że duża część naszych rekomendacji jest realizowana później przez odpowiednich ministrów, jak mówię, te rekomendacje są wysyłane za pośrednictwem premiera.

Jak takie luki w pamięci może podsumować Jarosław Kaczyński?

Dokumenty ws. przetargów na stocznie mogą być teraz antydatowane – taką opinię wyraził Jarosław Kaczyński w TVN24. Kaczyński podkreślił, że z dokumentami “różnie może być”. – Nie wiem, czy Mariusz Kamiński o tym zapomniał, może to było inaczej? [...] Sprawa “tarczy antykorupcyjnej” i stoczni to – wg Kaczyńskiego – sytuacja typu “słowo przeciwko słowu”.

Zgadzamy się z Jarosławem. To sytuacja “słowo Mariusza Kamińskiego przeciwko słowu Mariusza Kamińskiego”. Tylko któremu z nich zaufać? (thx Buldozer)

  1. 55 odpowiedzi na “Tarcza antykorupcyjna, którą Kamiński się chwalił, a teraz o niej zapomniał”

  2. Tradycyjnie polecam stosowny eksponat w Muzeum:

    http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Dokumenty_antydatowane

    jendras dnia 23 października 2009 | zablokuj

  3. Przy okazji – Platfusom też zaczyna odbijać:

    http://wyborcza.pl/1,75478,7172084,Niesmak_PO_torcie.html

    jendras dnia 23 października 2009 | zablokuj

  4. Czyli Kamiński podłożył się w wyjątkowo głupi sposób. Przecież miał dokumenty i wiedział, że istnieją. przez tyle czasu przygotowywał wystąpienie i przeoczył coś takiego, co przeczy jego słowom i co w dodatku SAM sporządził? No ludzie, jeśli to ma być strzał w stopę, to chyba z granatnika.
    PS. kaczyński miał podobno mówić tylko o Tusku i unikać wikłania się w pierdoły czy bieżące spory polityczne. Szybko się okazuje, że “nowy wizerunek” to fraza kompletnie niezrozumiała dla “Geniusza Mazowsza”.
    A co do tortu – dość słaby i niesmaczny ten dowcip. Ale raczej nie nadaje się do Prokuratury, przynajmniej nie w sensie “propagowania komunizmu”. Kwestia pomówienia przez przyrównanie nauczycieli do partyjniaków również jest dyskusyjna. Ogólnie Tazbir przesadza. Z tym że nadwrażliwość i brak dystansu do sprawy nie są w PO tak widoczne jak w PiS, gdzie te cechy są niemalże znakiem firmowym tej formacji, o czym się aż za często przypomina.

    Dario dnia 23 października 2009 | zablokuj

  5. Co do Jarosława, to przykro było patrzeć – okres schyłkowy. Współczuję wyborcom PiS-u, biologicznie ich przywódca już przegrany i intelektualnie zużyty, ciągle ta sama płyta. Dorn ma rację.
    Co do tortu, ciemnośc widzę z takimi “elytami”, pomroczność jasna, czy co?

    kropka.i dnia 23 października 2009 | zablokuj

  6. Dzisiaj w Poznaniu ma odbyć się demonstracja pracowników HCP Cegielski.

    http://news.money.pl/artykul/zwiazkowiec;zatrzymany;na;dzien;przed;strajkiem,246,0,549622.html

    Jak miło! Dobre czasy PRL wracają!

    father boss dnia 23 października 2009 | zablokuj

  7. father boss dnia 23 października 2009 | zablokuj

  8. Jeśli dowodów nie ma, to zostały zniszczone. Z kolei jeśli są, to na pewno zostały antydatowane. No i wprawdzie po kolejnym strzale w stopę ledwo kuśtykamy, ale to wcale nie była nasza stopa. Kto twierdzi inaczej, ten jest w Układzie.

    kompan dnia 23 października 2009 | zablokuj

  9. “Ziętek został zatrzymany jako świadek w związku z toczącym się śledztwem dotyczącym strajku w jednym z zakładów przemysłowych – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławia Małgorzata Klaus. Ziętek nie stawiał się na przesłuchania, lekceważył wezwania.

    Według związkowców z Sierpnia’ 80 zatrzymanie Ziętka ma związek ze strajkiem pracowników FagorMastercook (dawniej Wrozamet) we Wrocławiu z 2 czerwca 2008 roku, który zdaniem prokuratury był nielegalny. Jak podają związkowcy, Ziętek został wyprowadzony przez funkcjonariuszy z siedziby Komisji Krajowej Sierpnia’80 w Katowicach.”
    to jak, ma być państwo prawa czy tolerujemy święte krowy?

    el_dvpa dnia 23 października 2009 | zablokuj

  10. Oczywiście że państwo prawa. I sprawiedliwości. Skoro Ziętek je lekceważy, to niech teraz nie robi z siebie męczennika, tym bardziej że jak zwykle nie chodzi mu o interes pracowników, tylko o zadymę i zbijanie kapitału politycznego. Wszak jest on liderem partii, która jest przybudówką do związku zawodowego i się z tym nie kryje. Nie krył się ze swymi motywami przy eurowyborach, to kto by teraz go posądzał o szlachetność. Chyba tylko ludzie pokroju Fekalnego Bossa.

    Dario dnia 23 października 2009 | zablokuj

  11. PS. W moim poprzednim wpisie należy rozumieć “prawo” i “sprawiedliwość” jako rzeczywiste wartości, nie jako ich karykatury, zwichnięte przez pewną partię o wyjątkowo mylnej nazwie. Cytując Tuwima:

    Jedność przywrócić i prawdziwość: Niech prawo zawsze prawo znaczy, A sprawiedliwość – sprawiedliwość.

    Dario dnia 23 października 2009 | zablokuj

  12. Kamiński ma więcej “zapomnień” na sumieniu. Zapomniał też poinformować pisowski rząd o spotkaniu prezydenta Lecha Aleksandra Kaczyńskiego z lobbującym na rzecz wideoloterii Józefem Blassem, związanym z GTech, które podobno wyasygnowało na ten cel 20 mln USD. Ciekawe co ustalili. Można się wprawdzie tego domyślać, bo Peron Gosiewski czuwał nad sprawą i w 2007 PiS zgłosił poprawki do ustawy obniżające podatek od wideoloterii i wprowadzający opłaty dla konkurencyjnych automatów. A wideoloteria to dopiero forsa. Automaty przy nich to skromny biznes.

    Polecam artykuł: http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=3150

    stary wilk dnia 23 października 2009 | zablokuj

  13. Będzie to demonstracja ludzi dobrej roboty.

    zenobia dnia 23 października 2009 | zablokuj

  14. Niech ktoś mi to wytłumaczy – dlaczego dziennikarz prowadzący wywiad z Jarosławem Kaczyńskim – po usłyszeniu zarzutu antydatowania dokumentów państwowych, nie zażądał aby ów funkcjonariusz państwowy – a jako poseł Jarosław Kaczyński jest nim – złożył doniesienie do prokuratury na odkryte przez siebie przestępstwo – co jest jego obowiązkiem?

    Generał Electric dnia 23 października 2009 | zablokuj

  15. Swoją drogą ciekawe dlaczego prezes tak łatwo zasugerował antydatowanie dokumentów. Czyąby była to stała praktyka w jego rządzie?

    ryszard dnia 23 października 2009 | zablokuj

  16. A co to Ziętek to święta krowa jest, że może rozrabiać bezkarnie? Ten cholerny socjalista, miłośnik Chaveza, już dawno powinien odpowiedzieć za te wszystkie zadymy, które ogranizował.

    moherek_pospolity2 dnia 23 października 2009 | zablokuj

  17. Mam pytanie do osób znających się na rzeczy, głównie tych co znają prawo (ponoć są tu tacy).
    1. Czy na urzędowym piśmie można sobie ręcznie zmieniać datę.
    2. Jaki powinien być kolor podpisu. Pytam bo kiedyś musiałem złożyć podpis wyłącznie niebieskim długopisem.

    Pytam dlatego że takie pismo przypadkiem przeczytałem
    http://slimak.onet.pl/_m/TVN/list-8-1-2009.pdf

    father boss dnia 23 października 2009 | zablokuj

  18. @fb:
    1. Nie ZMIENIAĆ, tylko UZUPEŁNIAĆ. W sytuacji, gdy szef resortu zradko bywa w swoim biurze (ministerstwie), a pisma przygotowuje kancelaria – zostawianie miejsca na datę jest de facto regułą, bo MUSI to być data PODPISANIA, a nie sporządzenia dokumentu.
    2. Kolor atramentu ma znaczenie tylko w księgowości. Kolory niebieski i czarny są powszechnie stosowane.

    jt dnia 23 października 2009 | zablokuj

  19. father boss dnia 23 października 2009 | zablokuj

  20. http://www.tvn24.pl/-1,1625361,0,1,zwiazkowcy-prowokowali-nas-tajni-agenci,wiadomosc.html

    Przepraszam, ale co p. Guzikiewicz robi w Poznaniu ?
    Na wycieczce ? Może ma urlop ? Bo przecież nie przyjechałby gdyby nie miał wolnego no nie ? ;)

    Cegorach dnia 23 października 2009 | zablokuj

  21. Najpierw pomógł stoczniom, teraz pomaga Cegielskiemu.

    zenobia dnia 23 października 2009 | zablokuj

  22. f.b.
    To ty umiesz czytać?!!!

    ryszard dnia 23 października 2009 | zablokuj

  23. Gdyby temu kretynowi zachciało się chociaż zajrzeć do tego tekstu, który zlinkował, to może – choć to wątpliwe – zauważyłby, że tamten palant łże jak pies, że dopiero w marcu 2009 roku „w ramach realizacji programu tarczy antykorupcyjnej minister skarbu zwrócił się do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralnego Biura Antykorupcyjnego z wnioskiem o sprawdzenie i monitorowanie transakcji”.

    Co ciekawe, ten głąb powołuje się na starannie wyselekcjonowany fragment senackiej dyskusji nad informacją Mario i nie obawia się, że ktoś dokopie się do samego sprawozdania, bo salonowcy nie mają zwyczaju wysilać swojego intelektu.

    jendras dnia 23 października 2009 | zablokuj

  24. Może to nie na temat. Ale muszę się z tym podzielić bo później zapomnę.

    Tytułem wstępu:
    Kto głosował na PO, a kto na PiS.
    Młodzi, wykształceni mieszkańcy miast zdecydowanie opowiedzieli się za partią Donalda Tuska. PiS mógł z kolei liczyć na mieszkańców wsi, ludzi z podstawowym i zawodowym wykształceniem oraz osoby w wieku powyżej 60 lat.

    A teraz najlepsze:
    http://www.pardon.pl/artykul/9937/ludzie_nabrani_przez_wyborcza_glupi_jak_student

    father boss dnia 23 października 2009 | zablokuj

  25. f.b.
    Sprawdź, może gdzieś mógłbyś skończyć w dwa lata podstawówkę – przyda ci się.

    ryszard dnia 23 października 2009 | zablokuj

  26. Przy okazji podniósłby poziom wykształcenia pisowskiego elektoratu.

    moherek_pospolity2 dnia 23 października 2009 | zablokuj

  27. A tu proszę: tak ci wspaniale to PISS rządziło i tak ci to PO nie umie rządzić, że w dzisiejszym sondażu OBOP, zamówionym – uwaga, uwaga – dla telewizji PISS Info dla niepoznaki zwanej publiczną trójką, PO wzrosło znowu o 3% a PISSowi o 1%.
    A SLD spadło.

    No patrzcie, jaki ten naród głupi, same lemingi jeden w drugiego. Całkiem trzeba westchnąć za Urbanem: jaki ten naród przypadkowy! Na PISSie się nie poznaje, w gigantyzm afer nie wierzy – a takie były ładne, hamerykańskie:)

    Zmiany wizerunkowe się nie udały, haki się nie udały, pułapki jak na Leppera się nie udały – dzisiaj ruszyła Solidarność w Poznaniu i stoczniowcy z Gdyni ładnie się tam petardami i mutrami zabawiali.
    Ot, ostatnia deska ratunku dla PISSu.
    Aliści istnieje obawa, że nawet stoczniowcy w końcu zajarzą, dlaczego teraz już się nie da sprzedać stoczni w całości – i pofatygują się następnym razem szukać Kamińskiego:)

    Simon dnia 23 października 2009 | zablokuj

  28. Ciekawa analiza :
    http://www.polityka.pl/megaskandal-i-superafera/Lead33,933,305169,18/
    “Nie ma tu świadomości, że PiS korumpuje, aby zwalczać korupcję, manipuluje, aby położyć kres manipulowaniu, łamie zasady moralności, aby chronić moralność, upolitycznia, aby odpolitycznić, łączy się z postkomunistami, aby zwalczać pozostałości PRL, zawiera koalicje z partiami, które zamierza zniszczyć.”

    Rabbi.t dnia 23 października 2009 | zablokuj

  29. Rabbi.t

    Chciałem wrzucić link do tego artykułu w środę, ale wtedy jeszcze nie był dostępny w necie.
    Dzięki zatem wielkie.

    Pięknie autorzy podsumowują to,o czym tu mówimy.

    Uważam,że to najcelniejszy artykuł na temat PISSu i jego obecnej strategi, jaki od dawna czytałem.

    Jeśli chodzi o histerę wyznawców pięknie przez autorów opisaną – wiem, że to poniżające, ale kiedy sobie to czytałem, wciąż iałem przed oczami posty niejakiego Pdwazera

    Przecież oni są jak roboty z wdrukowanym programem:) I pomysleć, że wyzywają inaczej myślących od lemingów – cóż za ironia. Tak, “megaafera” i dziesięć razy większa od Rywina. Nawet w języku są jak lemingi:)

    Jescze raz dzięki, Rabbi.t

    Simon dnia 23 października 2009 | zablokuj

  30. Sorki, “strategii” rzecz jasna:)

    Simon dnia 23 października 2009 | zablokuj

  31. Simon dnia 24 października 2009 | zablokuj

  32. A’propos wypowiedzi p. Kempy o “aferze Rywina do dziesiątej potęgi”

    Z ciężkim sercem przyznaję p. poseł rację , a przekonała mnie do tego matematyka i jej zasady.
    Analiza :

    1.Przyjmujemy średnią aferalną (małe i duże afery ważone ze względu na ich ilość , wartość)
    2.Niech średnia aferalna będzie równa 1 ( to znaczy , że zakładamy pewien poziom odniesienia )
    3.Szacujemy czy afera Rywina jest większa czy mniejsza od założonej wartości. (okazuje się , że większość afer jest jednak znacznie poważniejsza ) Wobec tego afera Rywina < 1
    4.Przeprowadzamy potęgowanie tzn. ( to wyjaśnienie dla trolli – pozostali mogą pominąć ):
    my brać liczba , my ta liczba mnożyć ile mieć palce u ręce ( jak my kiedyś stracić jakiś palec to my dodać jeden więcej )
    5.Z potęgowania wynika , że dla wartości afery Rywina od 0.1 do 0.9 przyjętej w pkt.3 :

    0,9 0,3486784401
    0,8 0,1073741824
    0,7 0,0282475249
    0,6 0,0060466176
    0,5 0,0009765625
    0,4 0,0001048576
    0,3 0,0000059049
    0,2 0,0000001024
    0,1 0,0000000001

    Uprzedzając zarzuty co do nieobiektywnego szacowania – 17 mln. $ to jest zdecydowanie poniżej średniej światowej…

    CND

    Klabzder dnia 24 października 2009 | zablokuj

  33. Polecam – mozna sie niezle usmiac jak juz ktos przetlumaczy to na polski:

    http://wiadomosci.onet.pl/2065888,11,kaminski_ma_przerwe_w_wykonywaniu_funkcji_ja_tez_mam,item.html

    mx dnia 24 października 2009 | zablokuj

  34. Po prostu on sfiksował bo baby nie miał, baby mu trzeba.

    Generał Electric dnia 24 października 2009 | zablokuj

  35. Może i dawno nie miał, może nawet nie miał nigdy, ale czy na pewno o “babę” chodzi, a nie o jakąś inną płeć…? Myślę, że w tym pytaniu jest pewne wyjaśnienie przyczyn ewidentnie chorej osobowości.

    andrzejjj dnia 24 października 2009 | zablokuj

  36. @mx
    Prezes ma przerwę – owszem, ale w funkcjonowaniu mózgu. Przerwa ta trwa już od dłuższego czasu i istnieje mocno uzasadnione podejrzenie że zmieni się w stan permanentny. A zważywszy na zachowanie jego najbliższego otoczenia można domniemywać że jest to zaraźliwe (można się zarazić drogą płciową, ale rónież przez użycie wspólnego ręcznika). Tak czy owak – nie należy zbliżać się do prezesa na odległość mniejszą niż 5 metrów, a przy jakichkolwiek z nim kontaktach powinno się używać środków ochronnych (maska, gumowe rękawiczki itp.).

    ryszard dnia 24 października 2009 | zablokuj

  37. Przeczytajcie cały wywiad w “Rz” – tam dopiero są kwiatki:

    “Nawet gdyby Tusk działał nieumyślnie, to i tak by się dopuścił przestępstwa. Nie może udowodnić, że nie było żadnej jego winy w tym przecieku. Obawiam się, że w normalnym, uczciwym procesie jest to niemożliwe do udowodnienia.”
    – jest winny i niewinności nie udowodni, a jak udowodni to proces nie był uczciwy;

    “Premier sam jest w kręgu podejrzeń, co nie oznacza, że jest podejrzany. Każdy złapany za rękę złodziej może mówić: to nie moja ręka. Jeśli się wykryje korupcję na szczytach władzy, to władza zawsze może powiedzieć, że to jest walka polityczna.”
    – taśmy Beger, nic dodać nic ująć;

    ” – Jak pan ocenia skuteczność zachowania premiera po wybuchu afery? Chyba się wybronił?
    – Gdyby premier Tusk był uczciwym politykiem, to po wykryciu tych afer przez Kamińskiego poprosiłby prezydenta o danie mu orderu, pozbyłby się ludzi w te afery zamieszanych.
    – Przecież się pozbył. Nie tylko Zbigniewa Chlebowskiego, ale i swojego przyjaciela Mirosława Drzewieckiego.
    – Pozbył się, ale w sytuacji, gdy nie miał innego wyjścia poza samobójstwem [politycznym].”
    – powinien zrobić tak, ale chociaż tak zrobił to tylko dlatego że musiał :D
    http://www.rp.pl/artykul/382226_Kaminski_nadal_jest_szefem_CBA.html

    Mam daleko idące podejrzenia, że Kaczyński ze swoim zachowaniem plasuje się w okolicy przypadków “sfrustrowany, zaślepiony, rozpaczliwie atakujący paranoiczny fanatyk”.

    kompan dnia 24 października 2009 | zablokuj

  38. Nie jestem w stanie pojąć, jak człowiek tak skompromitowany kłamstwem i tchórzostwem jak father boss nie ma za krzty godności, aby zniknąć z tej strony i trollować gdzie indziej.

    A ten wywiad w Rzepie to kolejny dowód na to, jak poważnie chory jest Jarosław Kaczyński. “ja też mam taką przerwę” – facet jest odstrzelony od rzeczywistości. Aż ciśnie mi się na usta jego cytat: “Jeśli myślicie, że kiedyś dojdziecie do władzy to się mylicie!” Pamiętacie, jak Jarek grzmiał kiedyś z trybuny sejmowej?

    dość dnia 24 października 2009 | zablokuj

  39. ciekawe czy Kaczynski kiedykolwiek siada i myśli:
    “ale jest fajnie, kurcze, no. Jestesmy w unii, w nato, tyle ludzi bogatych, miasta, wsie takie ladne, ludzie przedsiebiorczy, radza sobie – no naprawde niezli jestesmy jest z czego byc dumnym. I ja tez tu bylem i cos robilem. i co by tu dalej zrobic zeby bylo wiece bogatych, wiecej zdrowych, dluzej i szczesliwiej zyjacych?” ale nie on pewnie siedzi i mysli:
    “zlodzieje! ruscy! niemcy! agenci! jezusie nazarenski ojczyzna w niebezpieczenstwie! znowu mnie obrazili! wykncze skurwysynow! sodoma! gomora! nie daruje! te skurwysyny!”

    tweek dnia 24 października 2009 | zablokuj

  40. “- Jeśli nie pułapka, to jak nazwałby pan sytuację, w której znalazł się Tusk?

    Kaczyński – To jest sytuacja bycia w sferze daleko idących podejrzeń. I przy normalnych standardach państwa praworządnego musiałby się podać do dymisji. Jego własna partia by go obaliła albo po czymś takim by się nie pozbierała.”
    No prosz, PO zobiła prezesowi psikusa. A swoją drogą mówi coś o obaleniu, czyżby znał to z autopsji ? Mowa oczywiście o obaleniu rządu :)
    I on coś mówi też o standardach państwa praworządnego ?????

    Kaczyński – “albo lepiej powiedzieć, że to przerwa w wykonywaniu funkcji. Ja też mam teraz przerwę.”
    Jarosław ma przerwę, przerwę w tym “furiackim” (też mogę tak powiedzieć, a co!) ataku obrażania, dzielenia ludzi. Vide “oni tam gdzie ZOMO”

    Rabbi.t dnia 24 października 2009 | zablokuj

  41. Kaczyński jest coraz bardziej zdesperowany. Jak już wielokrotnie wspominałem, nie sprzyja to założeniom PR-owców, którzy chcieliby widzieć Jarka spokojnego, mówiącego o konkretach i unikającego mieszania się w pierdoły. Cóż, podziwiam ich upór, bo prezesina to przypadek równie beznadziejny i niereformowalny co np. Korwin-Mikke i jego ciągoty do władzy. Ze swoim aroganckim i dogmatycznym podejściem żaden z tej dwójki wiele nie zdziała, jednakże “Jarosław Mądry” ma, niestety, jeszcze jakiś wpływ na politykę w tym kraju.

    Dario dnia 24 października 2009 | zablokuj

  42. @dość
    (pewnie żona często ci mówi dość)
    Nijako wywołałeś mnie do tablicy. To wyjaśniam ci. Pewnie tego nie zrozumiesz.
    Jedni lubią kawały o wariatach, a inni lubią z nimi dyskutować. Bo wyobraź sobie dyskusję wariatów: -jaki to jest księżyc piękny, jak ślicznie lśnią gwiazdy na niebie. A nagle ktoś im uświadamia że namiot zajebali. Ich oburzenie jest boskie.

    father boss dnia 24 października 2009 | zablokuj

  43. Halo! Halo! Gdzie jest Lepper?! Gdzie Samoobrona!? Żyją tam gdzie aby w jakiej pipidówie? Gdzie jest jeden premier PISS? W Londynie? A drugi gdzie? Jarosław? Zapluwa się na jakiejś konferencji kolejnej a PISSowi dalej w sondażach ani drgnie? A jakie szanse ma Lechkacz na drugą kadencję? A gdzie Giertych i LPR? A gdzie rządy Oćca Grzyba? Gdzie jego szmal i jego ministrowie?
    I to wszystko na ich własne życzenie! Sami doprowadzili do własnej kompromitacji i wcześniejszych wyborów!
    Halooo!

    Ale to nam namiot – cytuję: “zajebali”.
    Szybko, szybko, powiedzcie coś okropnego, bo zaczynam sinieć i dusić się ze śmiechu :) ))))))))))

    Simon dnia 24 października 2009 | zablokuj

  44. @Simon
    Spokojnie – wszystko to co wymieniłeś jest już właśnie na swoim miejscu. Na śmietniku.

    ryszard dnia 24 października 2009 | zablokuj

  45. @Simon
    A z tym namiotem to akurat prawda. “Zajebali” go w sam czas, bo już zaczynało pod nim być nieznośnie duszno.

    ryszard dnia 24 października 2009 | zablokuj

  46. @fb

    Nie potrafię się ustosunkować do tego co napisałeś. Po prostu nie potrafię. To tak, jakby oczekiwać od ciebie, że wypowiesz się choćby raz na temat. To jest niemożliwe.

    dość dnia 25 października 2009 | zablokuj

  47. Jeśli przewaga intelektu jest zbyt duża dochodzi do takich sytuacji. Choć wydawało mi się, że to proste do zrozumienia. Obiecuję się poprawić. Choć powiadam Wam. Nie potrafię za bardzo udawać udawać.

    father boss dnia 25 października 2009 | zablokuj

  48. Jesteś mistrzem autoironii.

    dość dnia 25 października 2009 | zablokuj

  49. Zapercepowaliście – TVN dziś wieczorem odkrył sprawozdanie senackie, które u nas wisi prawie trzy dni.

    jendras dnia 25 października 2009 | zablokuj

  50. @fader boss, dzięki za komplementy. To fakt – udawać nie umiesz. Ale to chyba oczywiste że mądrego nie da się udawać na dłuższą metę. Widać to po Tobie – w końcu głupota wyjdzie na wierzch.

    “Choć powiadam Wam.” – zapomniałeś o “zaprawdę” wyznawco PiSu.

    jakuszyn dnia 26 października 2009 | zablokuj

  51. Wracając do tematu.
    Pojawiły się nowe fakty w sprawie “Tarczy antykorupcyjnej”
    http://www.dziennik.pl/polityka/article466229/Tarcza_antykorupcyjna_to_tylko_pusta_nazwa_.html

    father boss dnia 26 października 2009 | zablokuj

  52. No tak, bo trzeba służby za rączkę prowadzić i mowić im, co w danej sytuacji mają zrobić. Zupełnie jakby sami nie mieli własnych procedur i odpowiedniego wyszkolenia. Dziwne tylko, że przy Sawickiej czy Marczuk-Pazurze wiedzieli, co i jak robić. A może Jaro podesłał im instrukcję, bo biedni agenci z łapanki spali na szkoleniach i stąd nie mieli pojęcia o dzialaniach operacyjno-śledczych? Gdzie są analitycy CBA, gdzie ich własne planowanie? Niech teraz się Brodowski chwali, jakich to świetnych ludzi mają. Którzy to “świetni ludzie” nie potrafią nic dobrze zrobić, a “sukcesy” muszą ustawiać sami.
    PS. Jak dla mnie to pojęcie oznacza “pilnujcie, by sprawa prywatyzacji Stoczni przebiegała czysto”. Ale pogubili się chłopaki jak dzieci we mgle, bo w sytuacji, gdy nie organizują zasadzki, są widocznie bezradni.
    PS2. A z całego wpisu wyłazi, kuriozalny według mnie, zarzut że premier polskiego rządu nie wtrąca się w działania służb specjalnych i nie wskazuje tym służbom, co konkretnie i jak mają robić. A jeśli służby się na to żalą, to ta skarga tylko je ośmiesza. Wynika bowiem, że rzeczywiście oczekują prowadzenia ich za rączkę. Najlepsze jest to, że jakby w takim pismie znalazły się wytyczne, pewnie poszedłby zarzut, ze premier steruje służbami ;)

    Dario dnia 26 października 2009 | zablokuj

  53. Były polityk Platformy Obywatelskiej Paweł Śpiewak opowiada, jak w miejscowości, w której on na co dzień zamieszkuje, uprawiano proceder kradzieży energii. Osobą, która na lewo czerpała prąd okazał się miejscowy burmistrz. Natomiast jedyną osobą z tego tytułu realnie ukaraną , został inspektor zakładu energetycznego, który wykrył to przestępstwo (zwolniono go z pracy).
    Skąd my to znamy.

    father boss dnia 27 października 2009 | zablokuj

  54. okazało się również że miejscowy burmistrz był z nadania PiS – stąd zwolnienie z pracy inspektora. Skąd to znamy? Z dwóch lat rządów PiS i z rządów Kaczyńskiego w Warszawie.

    jakuszyn dnia 27 października 2009 | zablokuj

  55. Paweł Śpiewak jeden z apologetów idei IV RP, który nie wiadomo dlaczego startował z listy PO do której swoja drogą nigdy nie należał, a nie bliższej mu światopoglądowo PIS udzielił wywiadu Robertowi Mazurkowi, którego teksty są mi dość dobrze znane i według mojej własnej miary klasyfikują go gdzieś na poziomie Palestriny. Polecam pełen tekst tego jakże inspirującego wywiadu. Daje pewien obraz jaką dzisiaj gazetą jest niezawodna Rzepa.

    http://www.rp.pl/artykul/378746_Spiewak__Syndrom_drugiego_roku.html

    Fred dnia 27 października 2009 | zablokuj

  56. father boss dnia 28 października 2009 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.