Abdul Rachman El-Assir w pamięci Wassermanna
16 paź 2009 – 14:06Pan Abdul Rachman El-Assir stał się przez ostatnie kilka dni bohaterem polskich mediów. Pośrednik w sprzedaży Stoczni Gdańskiej, pośrednik w interesach Bumaru, pośrednik w handlu bronią z zaprzyjaźnioną Gruzją, związany z prezydenckim urzędnikiem – wszędzie go było pełno. Na fali ogólnej histerii w sprawie afery stoczniowej wypowiedział się PiS-owski autorytet w sprawach tajnych i poufnych, Zbigniew Wassermann:
El-Assir to człowiek znany w świecie, uwikłany w nielegalny handel bronią, człowiek, który jest ścigany listami gończymi. [...] Czy tego nie ustaliły służby? To nie CBA bada tego typu wiarygodność. To zadanie ABW, MSWiA i SKW. Tego premier nie wiedział?
Tymczasem jak donosi Gazeta:
28.05.2007 – Zbigniew Wassermann jako koordynator służb za rządów PiS wysyła do ABW pismo z prośbą o „sprawdzenie osoby o nazwisku Abdul Rachman El-Assir” i poleca sprawę potraktować jako pilną
05.06.2007 – wiceszef ABW Grzegorz Ocieczek odpisuje Panu Wassermannowi: „ABW nie posiada informacji istotnych dla bezpieczeństwa państwa i międzynarodowej pozycji RP w odniesieniu do osoby o nazwisku Abdul Rachman El-Assir. [...] nazwisko El-Assira nie znajduje się w aktach IPN.”
Sam zleciłem jego sprawdzenie, a teraz narzekam, że nikt nie zlecił jego sprawdzenia. Czy to ja czy ja? (thx Jendras)
.com
68 odpowiedzi na “Abdul Rachman El-Assir w pamięci Wassermanna”
„Czy to ja czy ja?”
Prawidłowa odpowiedź brzmi oczywiście: „To oni!”
irasiad dnia 16 paź 2009 | zablokuj
Hmmm … to znaczy, że Pan Wassermann brał udział w aferze stoczniowej ?
zenobia dnia 16 paź 2009 | zablokuj
Warto przeczytać podany w linku artyguł do końca – ciekawe, jak to prawa ręka Kaczyńskiego, Robert Draba, skoczył na głęboką wodę – do zarządu CellCom. Razem z bratem rzeczonego handlarza bronią… Polityka i jakiś szemrany biznes, jak to brzmi razem? Jak typowa pisowska ścieżka rozwoju kariery? Ciekawe, co o tym wszystkim mysli L. Kaczyński – przecież Draba pełnił ważne funkcje w jego otoczeniu, i to przez kilka lat.
jt dnia 16 paź 2009 | zablokuj
To ja.
gierek dnia 16 paź 2009 | zablokuj
wyjścia sa dwa:
albo przez dwa lata Abdul Rachman El-Assir stał się „człowiekiem znanym w świecie, uwikłanym w nielegalny handel bronią, człowiek, który jest ścigany listami gończymi.”
albo peerelowski prokurator rżnie przysłowiowego father bossa… ups głupa
el_dvpa dnia 16 paź 2009 | zablokuj
Się tak zastanawiam, po kiego grzyba pośrednik do sprzedaży broni Gruzji? Ktoś się o to zapytał? Przecież w 2007 roku, a nawet dzisiaj, można oficjalnie sprzedawać broń temu krajowi – za pomocą oficjalnych porozumień rządowych, ponieważ nie jest on na liście ONZ-u ani UE, gdzie obowiązuje embargo na sprzedaż uzbrojenia.
Co więcej, po kiego grzyba do tego potrzebny był pośrednik akurat arabski z Libanu? Chcieli przy okazji opchnąć pociski Grom Libanowi – czyt. Hamasowi?
Tutaj powinna powstać komisja śledcza parlamentu – bo to śmierdzi na odległość.
Generał Electric dnia 16 paź 2009 | zablokuj
Śmierdzi mi tu gigantyczną aferą korupcyjną.
boby.cob dnia 16 paź 2009 | zablokuj
Przyznacie jednak,że wpadki pana Zbynia nie są takie zwykłe i trywialnie pospolite.
To już wyższa szkoła jazdy w kategorii:
„mogę na każdy temat miec kilka różnych poglądów i pamiętac lub niepamiętac co mi się żywnie spodoba ,mogę robic z siebie permanentnie idiotę,a ty i tak nie zorientujesz się,że właśnie to ciebie uważam za idiotę,gdyż to ja jestem najmądrzejszy i najsprytniejszy”.
Wyjaśniam pokrótce o co tu biega.
Zbynio,zgodnie z nabytym w peerelu prokuratorskim doświadczeniem ma świadomośc,że opozycjonista chcący uniknąc oskarżeń, powinien uciec w chorobę,najlepiej psychiczną.W okresie stanu wojennego stosował tę metodę-skądinąd skutecznie-niejaki L.K,brat znanego z miłości bliźniego J.K.
Tak więc,gdy siepacze III RP zaczną na serio dobierac się do wasserodwłoka,ten może udatnie dowodzic,że jego wszystkie poczynania są wynikiem poważnych zaburzeń psychicznych,wyrażających się omamami,konfabulacjami,zanikami pamięci,stanami euforycznymi przemieszanymi naprzemiennie z apatią i depresją.Do opinii lekarskich wystarczy,że dołączy zszywki dzienników, tygodników oraz innych periodyków,w których zamieszczono jego opinie na jakiekolwiek tematy,jak też opis jego najsłynniejszych wyczynów.
Po takiej lekturze,k a ż d e konsylium lekarskie orzeknie bez ociąganie,że to zwykły sajko!
I w tym objawia się -niedostępny zwykłym prostaczkom- panawannowy geniusz i makiawelliczna wręcz przebiegłośc.
qadam dnia 16 paź 2009 | zablokuj
@Generał Electric
To prawda, ale myslę, że przyczyny leżą w tradycyjnym dla PiSu kolesiostwie. Kogo zna L.K. ten już jest „sprawdzony” i może liczyć na nowe zadania…
Prawdopodobnie w grę wchodziły kontakty zawiazane z Bumarem przy sprzedaży broni do państw arabskich, a potem to już samo poszło z górki i nasz bohater zaczął pojawiać się praktycznie przy każdej okazji, nawet gdy jego obecność była co najmniej dziwna.
Ciekaw jestem jak jeden z najlepszych partnerów i naszej armii i armii gruzińskiej tj. Izrael na to patrzy.
Cegorach dnia 16 paź 2009 | zablokuj
@Cegorach
Polska nie tak dawno dostarczyła Irakowi kilkaset pojazdów opancerzonych na mocy umowy międzyrządowej. Malezji czołgi – także na podstawie oficjalnych umów. Pojawia się pytanie – dlaczego ówczesny rząd korzystał z pośrednika handlu bronią? Przecież wiadomo, że owi pośrednicy zarabiają głównie na dostarczaniu uzbrojenia walczącym stronom objętych embargiem, a więc zmuszonych do korzystania z pośredników. Pośrednik libański lata prezydenckim samolotem w sytuacji, gdy toczą się właśnie walki w południowym Libanie między Hamasem a Izraelem. O co tu chodzi? Czyżby Polska łamała embargo i dostarczała broń państwom uznanym za wspierające terroryzm, lub też bezpośrednio organizacjom terrorystycznym?
Generał Electric dnia 16 paź 2009 | zablokuj
W przyszłym tygodniu „Rz” napisze o aferze broniowej
kompan dnia 16 paź 2009 | zablokuj
Mały offtopic
http://www.rmf.fm/fakty-z-kraju,163419,Stacja,Wloszczowa,juz,nie,dla,ekspresow.html
Rabbi.t dnia 16 paź 2009 | zablokuj
Lemingi czepiły się sprawy jak tonący brzytwy. A wystarczy tylko trochę pomyśleć.
Zacytuję może jeszcze raz (znowu ten nieszczęsny jendras)
28.05.2007 – Zbigniew Wassermann jako koordynator służb za rządów PiS wysyła do ABW pismo z prośbą o “sprawdzenie osoby o nazwisku Abdul Rachman El-Assir” i poleca sprawę potraktować jako pilną
05.06.2007 – wiceszef ABW Grzegorz Ocieczek odpisuje Panu Wassermannowi: “ABW nie posiada informacji istotnych dla bezpieczeństwa państwa i międzynarodowej pozycji RP w odniesieniu do osoby o nazwisku Abdul Rachman El-Assir. [...] nazwisko El-Assira nie znajduje się w aktach IPN.”
Proszę to dobrze zakonotować ponieważ udowadniam PO-wskie manipulacje.
Może lemingi nie wiecie, ale szefem ABW jest Krzysztof Bondaryk . Dokładnie podaję za Wiki:
Krzysztof Bondaryk (ur. 12 grudnia 1959 w Białymstoku) – szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego od 2007. Wcześniej urzędnik MSWiA, współpracownik Janusza Tomaszewskiego w rządzie Jerzego Buzka, ekspert bankowy, członek Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej.
No jak patafiańskie lemingi ABW miała podać złe informacje o pupilach Platformy. Ciekawa też sprawa z tym przeciekiem na Wassermana. No co on tu jest winien? Czy jakiś leming mi to wyjaśni? Że zaufał ABW. To przecież nie ABW dopatrzyła się przekrętów przy prywatyzacji stoczni, tylko ten przeklęty Kamiński z CBA
father boss dnia 16 paź 2009 | zablokuj
@Cegorach – Broń sprzedali czeczeńcom.
Stacho dnia 16 paź 2009 | zablokuj
Miłosiernie proponuję: może jakaś mała zrzuta na piątą szarą komórkę dla fb?
Nie lubię go, ale przykro patrzeć, jak się męczy.
boka dnia 16 paź 2009 | zablokuj
@boka
Tylko na to cię stać?
father boss dnia 16 paź 2009 | zablokuj
@boka
No boka, ale żeś się skompromitował – przecież każdy nieleming wie, że w czerwcu 2007 szefem ABW był Bondaryk, a Ty jakieś bzdury o piątej komórce.
jendras dnia 16 paź 2009 | zablokuj
Lemingu fornikating bossie! Nie staraj sie uczyc nikogo tego co sam nie umiesz. Przeczytaj swoj wpis i zastanow sie ile ukrytych przeslanek uzyles w swym rzekomo ‘logicznym’ rozumowaniu. Przeslanek calkowicie opartych na sposobie dzialania PISUAROW. Nie zakladaj z gory, ze KAZDY postepuje tak samo. Pomysl troche o tym co wsadziles pod spod swego rozumowania, w ten sposob mozesz takzze udowodnic, ze ziemia jest plaska oraz, ze jak idziesz, to ksiezyc sledzi cie wedryjac za toba wszedzie.
Obawiam sie, ze jednak nie znajdziesz niczego durnego w twoim ‘rozumowaniu;, ze natam twym wypocinom tak gornolotne miano.
marek dnia 16 paź 2009 | zablokuj
A ja myślałem że Bogdan Święczkowski. Cuda, cuda ogłaszają.
Panowie, ta zrzuta nie ma sensu – marnowanie pieniędzy. On ją i tak przepije.
wujek_manfred dnia 16 paź 2009 | zablokuj
@fader boss – jesteś albo kłamcą albo głupcem (według mnie i jedno i drugie).
„05.06.2007 – wiceszef ABW Grzegorz Ocieczek odpisuje Panu Wassermannowi…”
w tym czasie szefem ABW był Bogdan Święczkowski mianowany na to stanowisko przez władzę PiS w 2006 roku. Święczkowski jest człowiekiem PiS. Wydając pozytywną opinię o Abdulu mówił o swoim pupilu. Bondaryk zaczął pełnić obowiązki szefa ABW w listopadzie 2007.
„Proszę to dobrze zakonotować ponieważ udowadniam PO-wskie manipulacje.”
Ehh to nam dowiodłeś
jakuszyn dnia 16 paź 2009 | zablokuj
Brak pana El-Assira w aktach IPN powala. Znaczy się, nie donosił do UB, ani na niego do UB nie donoszono. Wporzo facet, można z nim zbijać interesy.
skubi dnia 16 paź 2009 | zablokuj
@boka
Dlaczego od razu piątą? A gdzie druga, trzecia i czwarta? A i ta pierwsza też prosi się o wymianę.
ryszard dnia 16 paź 2009 | zablokuj
@ryszard
ma spokojnie ma na pewno juz 4 i ani jednej wiecej:
1 do oddychania
2 do jedzenia
3 do kontorli koczu i kalu
4 aby powtrzymywac sie przed publicznym lizaniem jader
sardzent dnia 16 paź 2009 | zablokuj
Ojcze dyrektorze zaniedbujesz się sądzę, że to was powinno zainteresować
http://www.dziennik.pl/polityka/article459521/PiS_reklamuje_Grzesia_Miro_i_Zbycha.html
Piotr dnia 16 paź 2009 | zablokuj
1) Klub Parlamentarny PiS wykupił w dwóch tabloidach reklamę przedstawiającą Grzegorza Schetynę, Mirosława Drzewieckiego i Zbigniewa Chlebowskiego, jako – głosi podpis – „POwracających do gry” bohaterów tzw. afery hazardowej.
2) Miro i Zbych uratowali miliardy z budżetu? Wprowadzenie dodatkowych dopłat do gier hazardowych może uszczuplić budżet państwa nawet o 1,5 mld zł w 2014 r. – uważają analitycy Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Blokowanie tych dopłat „na zamówienie” biznesmenów, zarzuca się głównym bohaterom tzw. afery hazardowej: Zbigniewowi Chlebowskiemu i Mirosławowi Drzewieckiemu.
Fakt, że PiS opiera swoje reklamowe istnienie na krytykowaniu PO, już stało się standardem. Ale to, że głośna afera miała narażać skarb państwa na brak strat, to nowy poziom śmieszności.
kompan dnia 16 paź 2009 | zablokuj
Byłem w Po nigdy więcej
maurycy dnia 17 paź 2009 | zablokuj
@maurycy:
gratuluję przejrzenia na oczy – lepiej późno niż wcale. Każda partia polityczna to dno i ściek.
boka dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Wstrzymano … wszystkie bieżące operacje CBA, zaczynając od tych najważniejszych. Narządy rodne agentów wyjęto z rozognionych korzyścią ciał osób prowokowanych; bagażniki furgonetek wypełniły się niewręczonymi korzyściami, które przez całą noc zwożono i deponowano w sejfach Banku Gospodarki Żywnościowej. W nocy z czwartku na piątek, w zamkniętym na głucho składzie celnym na Białostoczyźnie otworzyło się wieko skrzyni z oliwą z oliwek, w Rzeszowie z częściami zamiennymi do maszyn rolniczych i bawełną z Kazachstanu; trzech agentów wynurzyło się z Bugu we Włodawie i oddało się do dyspozycji tamtejszego establishmentu; jeden patrol po prostu nie wysiadł w Poznaniu i pojechał do Berlina, gdzie przebywa do dzisiaj, utrzymując się z wymuszeń, prostytucji i drobnych kradzieży. Skruszeni ojcowie wrócili do swoich żon i dzieci i oddali się lekturze gazet; wiele mieszkań wypełniła woń zupy grzybowej i powideł ze śliwek gotowanych przez skruszone żony ze szczególną gorliwością
Fragment blogu „Ostatnie 497 dni prezydenta”
Więcej notek: http://balsamlomzynski.blox.pl/html
balsamlomzynski dnia 17 paź 2009 | zablokuj
OT:
Patologiczna potrzeba zwrócenia na siebie uwagi?
Paranoja?
Zwykłe dureństwo?
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Migalski-nie-wydzwaniaja-do-mnie-Sary-a-do-Kurskiego-tak,wid,11603854,wiadomosc.html
boka dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Czyli co?
Platforma nasyła prostytutki na Jacusia-Bulteriera?
To już początek manii prześladowczej czy paranoi?
Flogiston dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Wassermann publicznie rżnie głupa i liczy na to, że nikt go nie sprawdzi, a pisowskie lemingi (i docelowa grupa „zniechęconych i niezdecydowanych”) łykną oczywistą nieprawdę. Po raz kolejny (patrz dwa wywiady jakiś czas temu) ciśnie kit w żywe oczy, myśląc że nikt nie zauważy. Biedak powinien dostać nagrodę od prezesa, bo tak szczelnie zabetonował umysł, że chwyta tylko jego polecenia. A nawet nie doszło do niego, iż ludzie już dawno przejrzeli ich tanie chwyty.
Dario dnia 17 paź 2009 | zablokuj
A Migalski szybko spisiał; teraz odzywa się w nim paranoiczna „attention whore”. Cóż, widziały gały co brały. Zatem mi go nie żal.
Dario dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Dzisiaj media będą trąbić o ABW Bondaryka. Chodzi o sprawę Sumlińskiego z lipca 2008r.
Podsłuchy z rozmów prywatnych, które powinny być one zniszczone wykorzystano dla Jacka Mąki (Zastępca Szefa ABW Bondaryka) w procesie z „Rz”. To jest dopiero skandal. Dalej uważacie, że żyjemy w demokratycznym państwie? Że największym zakrożeniem jest PiS.
Otóż PO z premierem Dyzmą to jest największe zagrożenie!
father boss dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Patrzcie na ten fenomen. Dzisiaj ozwał się FB jak gdyby nigdy nic się nie stało. Wczorajsza totalna wtopa spłynęła po nim jak gówno po kaczce. On z Palestriną są chyba najlepszą reklamą siły pieniędzy – można się na maksa sk…wić, ale za kasę.
A co do poruszanego tematu – to nie mogę nic powiedzieć na temat „nowej afery” ponieważ tak niejasne są informacje obu „oburzonych” dziennikarzy. Pojawia się refleksja jedynie taka, że Rzeczypospolita jest gazetą od publikowania „tajnych” podsłuchów, a nie od bycia podsłuchiwaną w sprawie przecieków tajnych dokumentów – i to jest „oburzające”.
Generał Electric dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Ciekawostka:
Zanim Rzeczpospolita pojawiła się w kioskach o północy pojawił się ten tekst
http://www.abw.gov.pl/index@option=com_content&task=view&id=460&Itemid=186.html
Zapomnieli tylko dodać, dlaczego stenogramów nie zniszczono.
father boss dnia 17 paź 2009 | zablokuj
No właśnie, czy „Rz” opublikuje własne podsłuchy?
kompan dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Czyli co @fb? W ABW umieją czytać i pisać? Znają treść gazet przed tym jak trafią do kiosków? Może też są w stanie wiedziec o terrorystach zanim Ci cos komuś wysadzą? Ależ dziwna ta służba specjalna, coś wiedzą! za IV RP byłoby to nie do pomyślenia, aby wiedzieć coś czego nie wie Jarek. Ale żeby kogoś podsłuchiwać, to juz przesada, należy zatrudnić wróżki i wróże i wtedy informacje pozyskane tą drogą są znacznie pewniejsze i huta szkła się uratuje produkując szklane kule – prawda @fb?
Może chcieli dowiedzieć sie kto u nich przecieka do Rzepki, szukali donosiciela, ale on pewnie zmienił zatrudnienie z ABW na CBŚ a teraz przejdzie do BBN, ciężko jest byc drugim Kuklińskim, oj ciężko.
szary dnia 17 paź 2009 | zablokuj
A pro po nowej afery w ABW.
ABW strzela sobie w kolano (jak nie w głowę
)
Ale po kolei
Ustawa z dnia 24 maja 2002 r. o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu. Dz.U. 2002 nr 74 poz. 676.
Art. 23. ust. 8
„8. Materiały z czynności, o których mowa w ust. 1 pkt 6, które nie stanowią informacji
potwierdzających popełnienie przestępstwa lub nie są istotne dla bezpieczeństwa
państwa, podlegają niezwłocznie protokolarnemu, komisyjnemu zniszczeniu.
Zniszczenie materiałów zarządza Szef ABW.”
Art. 23. ust. 1 pkt 6
„6) obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu
zdarzeń w miejscach publicznych oraz dźwięku towarzyszącego tym zdarzeniom
w trakcie wykonywania czynności operacyjno-rozpoznawczych
podejmowanych na podstawie ustawy,”
Źródło: http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20020740676
A w oświadczeniu ABW twierdzi, że „W ramach toczącego się postępowania przygotowawczego jedynym dysponentem materiałów uzyskanych w trakcie działań procesowych jest prokuratura. Organ ten decyduje również o sposobie i zakresie wykorzystania procesowego wszelkich materiałów uzyskanych w trakcie tych czynności.”.
Ciekawe kto mija się z prawdą? Strona internetowa sejmu czy rzecznik ABW?
mozgow dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Zagalopowałem się ale to samo tyczy się podsłuchów.
Art. 27. ust. 16
„16. Zgromadzone podczas stosowania kontroli operacyjnej materiały, które nie są
istotne dla bezpieczeństwa państwa lub nie stanowią informacji potwierdzających
zaistnienie przestępstwa, podlegają niezwłocznemu, protokolarnemu, komisyjnemu
zniszczeniu. Zniszczenie materiałów zarządza Szef ABW.”
mozgow dnia 17 paź 2009 | zablokuj
@szary
Oni po prostu dalej podsłuchują.
Takie chujki-podsłuchujki.
father boss dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Jeżeli konsekwencją dla Mariusza Kamińskiego za działania CBA i wykrycie dwóch znaczących, dużych, wielkich afer była dymisja i to dymisja, bym powiedział, szybka i nawet taka bez opinii prezydenta, to myślę, że jakieś konsekwencje służbowe wobec szefa Agencji, która stosowała nielegalne podsłuchy wobec dziennikarzy, też pan premier zechce wyciągnąć” – powiedział Wypych (minister w Kancelarii Prezydenta).
father boss dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Jak zwykle @father bosy wie że gdzieś dzwonią. Nie wie za bardzo gdzie, byle tyko dokopać PO.
@father napisał wyraźnie „Zanim Rzeczpospolita pojawiła się w kioskach o północy pojawił się ten tekst” – tylko w rzeczonym tekście nie ma godiny wstawienia go do internetu. No i sam dziennikarz Rzepy mówi tak :
„Cezary Gmyz, pytany o oświadczenia Jacka Mąki i ABW: Jestem zdumiony tymi oświadczeniami. Publikacja „Rzeczpospolitej” na stronach internetowych pojawiła się po północy w sobotę. Oświadczenie ABW – o 7 rano…”
http://www.rp.pl/artykul/2,378815_Dziennikarze_podsluchiwani_przez_ABW.html
Czyli znów ktoś tu na Spieprzaj Dziadu rozmija się z prawdą.
Rabbi.t dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Czyli, oświadczenie ABW ukazało się o w sob. 7 rano, a nie jak powiedział @father bosy o północy. To raz.
Oświadczenie ukazało się PO artykule w „Rzepie”, (jako normalna reakcja zresztą), a nie PRZED jak mówił @father. To dwa
I chyba tylko dla niepoznaki, @father pomieszał moment ukazania się papierowego wydania, z ukazaniem się tego w internecie.
Tyle w temacie @fathera bosego i Jego rewelacji.
Rabbi.t dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Przepraszam. Nie było mnie kilka tygodni w kraju i nie rozumiem na czym ma polegać tzw. afera stoczniowa. Jeśli ktoś chce to może mi to wyjaśnić, z tym, że zastrzegam sobie, że oczekuję sensownego wytłumaczenia i bajek dla ciemnego ludu nie kupię.
moherek_pospolity2 dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Wy tu czepiacie się jakichś faktów, a istotne jest co innego. Afera, afera, skandal, hańba, POdsłuchy, Tusk do dymisji!!11
Tymczasem poseł Poncyljusz (PiS) na to: „ktoś nie ma nic na sumieniu, nie musi się obawiać, że ktoś go podsłuchuje” – czyli standardowa ziobrologia.
Przypuszczam że owa zmiana tematu (ze sklerozy Wassermana) skończy się tym, iż podsłuchy były nie nielegalne tylko legalne, podsłuchiwano nie dziennikarzy, tylko podejrzanych w sprawie WSI którzy kontaktowali się z dziennikarzami, stenogramy odtajniła nie ABW a prokuratura w sprawie sądowej, i pozostanie tylko smrodek troskliwie pielęgnowany przez pisiaków, iż „platfusy są zamieszane w podsłuch dziennikarzy”.
kompan dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Królik to wasza metoda. Liczyć sekundy, słowa sraty, pierdaty. Oczywiście żeby zagubić sens.
A sens jest taki, w linku który podałeś przecież Cezary Gmyz postawił zatem pytanie: czy ABW wiedziała o treści przygotowywanej publikacji? Czy w dalszym ciągu jestem podsłuchiwany?
I oto chodzi! A ty dalej se licz czy w tej godzinie, czy tego dnia. No bo wg ciebie, jak ktoś się zesrał, to nie ważne że śmierdzi, tylko kiedy się zesrał.
father boss dnia 17 paź 2009 | zablokuj
To jednak jest coś w tym jest, że Ty nie jesteś żaden @father, tylko @FEKALNY boss.
Adie’u. I spuść wodę.
Rabbi.t dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Debilu bosie o godzinie 7 coś to informacja o komunikacie pojawiła się na stronie RzP.
Natomiast wydanie nie było, drukowane o 6.30. O tej porze nawet tWOJE ulubione „NIE” dawno wydrukowane jedzie do kiosków. Nawet jeżeli komunikat został opublikowany wcześniej, to są jeszcze inne metody niż tortury na poznanie treści publikacji przed drukiem.
boby.cob dnia 17 paź 2009 | zablokuj
cudowne fekalna alegoria. poziom intelektualny wyborcy samoobrony ponownie podtrzymany.
jeśli odpowowiedź ABW ukazała się po 7 godzinach od informacji na stronach www, to średnio rozgarnięty człowiek będzie potrafił wykorzystać te kilka godzin na odpowiedź. uwierz mi, są ludzie którzy to potrafią, a do tego zrobią to merytorycznie. To raz.
Dwa, że Ziobro na jednej ze swoich konferencji przestrzegał przed publikacją w GW, która miała ikazać się następnego dnia. Ciekawe, że red Gmyz nie zainteresował się, czy telefony dziennikarzy GW nie były wówczas na podsłuchu.
A konkludując – najwyraźniej ABW dopuściło się do nadużycia (delikatnie mówiąc)
el_dvpa dnia 17 paź 2009 | zablokuj
może tak, a może nie.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prokurator-ujawnia-kulisy-afery-podsluchowej-ABW-miala-na-oku-jednego-dziennikarza,wid,11604213,wiadomosc.html?ticaid=18f07&_ticrsn=5
boby.cob dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Za PAP :
„Gazeta (Rzepa) napisała, że ABW, badając sprawę domniemanego handlu aneksem do raportu o WSI, nagrała rozmowę Cezarego Gmyza, reportera śledczego „Rzeczpospolitej”, i Bogdana Rymanowskiego, dziennikarza TVN. Gmyz dzwonił do Rymanowskiego z telefonu dziennikarza Wojciecha S., któremu założono podsłuch w związku z podejrzeniem nielegalnego handlu aneksem do raportu z weryfikacji WSI.”
A tu jest wyjaśnienie
„To na polecenie prokuratury był stosowany tzw. podsłuch procesowy wobec osób podejrzanych w tamtej sprawie. Więc jeśli pojawiły się tam jakieś nagrania dziennikarzy, to nie dlatego, że byli podsłuchiwani, tylko widocznie do którejś osób w tamtej sprawie podejrzanych musieli dzwonić” – zaznaczył Graś”
http://www.google.com/hostednews/epa/article/ALeqM5jnnU1sn3EWXYWKbGBwtc8jkwrZ9g
Czyli nigdzie tu nie jest powiedziane że ABW podsłuchiwało dziennikarzy. ABW podsłuch założyło jedynie panu Sumlińskiemu.
Zaraz, zaraz – Wojciech Sumliński, czy to nie on nie tak dawno sugerował, że kierowca ks. Popiełuszki był współpracownikiem SB ? A potem okazało się to wielką lipą.
Rabbi.t dnia 17 paź 2009 | zablokuj
@father boss
Wiesz dlaczego wszyscy tobą gardzą? Bo ta strona stała się już archiwum twoich kłamstw i manipulacji, które demaskowane nie powodują u ciebie żadnej refleksji, żadnego przyznania się do błędu. Po każdej takiej akcji uciekasz z podkulonym ogonem, przeczekujesz parę godzin i wracasz, licząc na to, że nikt już nie pamięta twojej kompromitacji. Jesteś kłamcą i tchórzem. Żegnam cytatem z twojego klasyka: „spieprzaj dziadu”
dość dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Panie dość, szkoda że nie poznaliśmy się bliżej. Pewnie już miałbyś z nosa pędzel. Za tego kłamcę i tchórza. Historia mnie osądzi, a nie ty, żałosny człowieczku.
father boss dnia 17 paź 2009 | zablokuj
„Samabrona” -FB- idź opony palić na blokadach.
Tu na nikim wrażenia nie zrobisz, tylo pośmiewisko z siebie.
boby.cob dnia 17 paź 2009 | zablokuj
Czyli kolejna dęta „aferka”, rozdmuchiwana przez lojalną pisiakom „Rzepę”? To już się robi nudne. Serio, schemat zaczyna być tak ograny, że jest mu coraz ciężej trafiać na podatny grunt i nabijać PiS-owi punkty. Po prostu przesyt. Ale pisiory nigdy nie znały umiaru ani rozsądku i wielokrotnie ich to gubiło. Tym razem też wyjdą na całej sprawie jak Zabłocki na mydle.
Dario dnia 17 paź 2009 | zablokuj
@father boss
Historia cię nie osądzi, bo historia zajmuje się tymi, którzy na to zasługują. Dla historii nie istniejesz. I w przeciwieństwie do ciebie ja nie żałuję, że się nie poznaliśmy. A kłamcą jesteś i tchórzem też, dowodów na to sam dostarczasz za każdym razem, gdy „komentujesz” kolejne wpisy na tej stronie.
dość dnia 17 paź 2009 | zablokuj
@dość:
Gratulacje; krótko, węzłowato i zgrabnie scharakteryzowałeś całą marną osobowość niejakiego fb.
Jego reakcja była typowa dla tchórzy i pętaków: zapowiedź „co-to-on-by-Ci-nie-zrobił”, gdybyście się spotkali. Wiadomo przecież, że się nie spotkacie. Kundel, pętak i tchórz, mocny tylko w gębie, łżący co chwila i udający, że nic się nie stało.
Zastanawiam się, skąd się biorą tacy ludzie; przecież to niemożliwe, żeby spłodzili go ludzie. A jeśli tak – to musiały to być wyjątkowe ścierwa, skoro tak wychowały swojego potomka.
„Historia mnie osądzi”. Buhahahaha, to zabawniejsze niż jego kolejne łgarstwo
Nie sądzę, żeby choćby bezdomny pies zechciał się wyszczać na jego nagrobek
Taki to będzie osąd.
boka dnia 17 paź 2009 | zablokuj
@boka, dość
Apeluję do Waszych uczuć wyższych – konkretnie do pewnej wyrozumiałości i współczucia. Bo przecież traktujecie tego delikwenta (f.b.)jak osobę pełnosprawną, a przecież po jego postach wyraźnie widać że posiada on daleko posuniętą niesprawność intelektualną za którą przecież odpowiedzialności ponosić nie może. Zrozumcie – przecież w jego wypadku każdy, nawet najdrobniejszy wysiłek umysłowy jest ponad siły, każda próba samodzielnego myślenia kończy się niepowodzeniem – czy w takiej sytuacji można się dziwić frustracji i związanej z tym agresji? Przecież, jeśli chodził do szkoły (zapewne specjalnej) – to zawsze siedział w „oślej ławce”, koledzy go tłukli (stąd ten „pędzel z nosa”), a koleżanki wyśmiewały się z niego. Jeśli trafił do wojska to był ofermą kompanijną, zawsze sprzątał kibel i nigdy nie udało mu się trafić do tarczy (jeśli oczywiście ktokolwiek odważył się dać mu broń do ręki). Prawdopodobnie jest niedużym, łysiejącym człowieczkiem w średnim wieku, a jeśli się kiedykolwiek ożenił – żona nim pomiata. W pracy zaś dostaje zawsze najgorszą miotłę i najbrudniejszy kawałek ulicy do sprzątania.
Tak że koledzy – trochę tolerancji. Ten przypadek jest nieuleczalny.
ryszard dnia 18 paź 2009 | zablokuj
W skrócie, dyskusja z trollami wygląda jak na obrazku:
http://img32.imageshack.us/img32/5199/definewet.jpg
kompan dnia 18 paź 2009 | zablokuj
Czytać hadko! Dla Kalego FBeka, ABW mordująca za rządów pisuaru p. Blidę być dobra, a za czasów platfusów podsłuchująca jakichs gryzipiórkow, być zła. A dla mnie każda tajna służba to organizacja przestępcza z definicji. No ale to ja jestem relatywistą moralnym a FB nie, prawda ludziska?
I jeszcze off topic: niejaki rymanowski parę dni temu rano w tevałenie albo był naćpany i szczery do bólu, albo na trzeżwo popisał się szczytem hipokryzji: otóż onże publicznie przyznał że on i jego kolesie z medialnego mainstreamu żyją w sztucznym świecie polityki, partyjniactwa, układzików, gierek i ciągle „obrabiają” albo wręcz kreują rzeczywistość, która przeciętnego obywatela idealnie g…. obchodzi. Owszem – to już mój komentarz – tylko kto w takim razie lata za (p)osłami z mikrofonem, kto od rana sprasza do każdego studia, kurskich, kaczyńskich, schetynów, gosiewskich, tusków, pawlaków, palikotów, napieralskich i inne odpady tudzież przypadki kliniczne, kto wypocinami i rzy-gowinami powyższych zapełnia szpalty prasowe? To wy, rymanowscy, olejniki, durczoki, lisy, karnowscy, mazurki, ziemkiewicze, zalewscy, sakiewicze, janke’i (?), gabryele, paradowscy – wywindowaliście te bydlęta na piedestał, jak powiedział Żorż z „Dyzmy”. I kiście się razem, wzajemnie karmiąc i napędzając się tym szambem.
wehehe dnia 18 paź 2009 | zablokuj
@wehehe
Możesz o mnie myśleć to co chcesz.Ale to co napisałeś jest najprawdziwszą prawdą, której to obecni tutaj obywatele za bardzo nie pojmują.
Z tym Kalim przesadziłeś. Nie raz na tym forum tę filozofię udowadniałem. Żeby to zrozumieć musiałbyś przeanalizować moje posty. Jesteś zdolny, czujesz pismo nosem. Zrozumiesz.
father boss dnia 18 paź 2009 | zablokuj
Znajdź fader bosie choć jeden post, w którym nie nakłamałeś albo nie popisałeś się skrajną hipokryzją. Nie znajdziesz bo jesteś kłamcą i tchórzem. Możesz mi próbować udowodnić że jest inaczej po swojemu – tzn. próbować mi zrobić „z nosa pędzel”. Możemy „omówić” sporne kwestie nawet po Twojemu jeżeli tego tak bardzo chcesz ale wiedz że w ten sposób nie dowodzi się swojej mądrości. Wielokrotnie udowodniono Ci kłamliwość, skrajną głupotę a także hipokryzję. Jeżeli nawet da się zmienić tą opinię o Tobie to na pewno nie rękoczynami.
jakuszyn dnia 18 paź 2009 | zablokuj
wehehe z pierwszym akapitem w jakimś stopniu można się zgodzić.
Drugiego aż dziw, że nie zakończyłeś – jakże polskim – ZŁODZIEJE! ZŁODZIEJE! Sprzedaj telewizor wyrzuć komputer, nie czytaj gazet będziesz miał spokój ty i Twój psychiatra.
boby.cob dnia 18 paź 2009 | zablokuj
wehehe – w ten sposób możesz mieć pretensje do róży – bo pachnie, do drwala – bo rąbie, itd.
Każdy wykonuje swoją pracę – wbrew pozorm nawet polityk – choć głównie zajmuje się kłamaniem i odbieraniem dzieciom lizaków – gdy nikt nie patrzy.
boby.cob dnia 18 paź 2009 | zablokuj
Jeszcze dodam, że A.Lepper udowdnił, że wcale nie trzeba mieć dobrej prasy i własnej TVP aby dopchać się do żłoba. Wystarczy otumanić odpowiednio dużo ludzi. Wiec jeździł od wioski do wioski niosąc swe mądrości.
boby.cob dnia 18 paź 2009 | zablokuj
Frajerze Bosy, dzięki, że rozśmieszasz mnie niemal za każdym razem(tutaj nawet kilka razy). To właśnie tacy jak ty sprawiają, że moja wiara w pewien elektorat nigdy nie zginie:D
Fred dnia 18 paź 2009 | zablokuj
Ludzie są podatni na manipulacje a Polacy w szczególnośći.
Wystarczy coś im obiecać a już można ich kupić.
np. ze komputery dostaną,albo że zasługują,
na lepiej zarządzających hi hi
(tu śmiech)
maurycy dnia 18 paź 2009 | zablokuj
@maurycy :
że 3 miliony mieszkań, że odnowa moralna itd.
jakuszyn dnia 19 paź 2009 | zablokuj