10 kotletów prezydenta
11 października 2009 – 22:30Z cyklu “bzdury na początek tygodnia”, jedynie z kronikarskiego obowiązku odnotowujemy pozbawiony jakichkolwiek rzetelnych źródeł artykuł Wprost, traktujący o obsłudze gastronomicznej Pałacu Prezydenckiego. Według informacji zebranych przez dedykowany zespół reporterów śledczych, Piotr Kownacki, jeszcze przed mimowolnym odejściem z Kancelarii, próbował ograniczyć zespół kelnerów, obsługujących głowę państwa. W szczególności redukcje miały dotknąć obsługę prezydenckiego barku, który podobno generuje jedynie kilkaset PLN obrotu miesięcznie (To w Pałacu można strzelić wódkę w barze i to za pieniądze? Kupy się to nie trzyma.) W każdym razie wspomniano również o obsłudze ukochanego ośrodka w Juracie, gdzie obsługa przesadza z ilością pożywienia i parze prezydenckiej serwuje 10 kotletów zamiast 2.
Poruszeni niezwykłym marnotrawstwem gratulujemy dziennikarzom Wprost artykułu i czekamy na zdecydowaną interwencję Julii Pitery.
.com
9 odpowiedzi na “10 kotletów prezydenta”
A jest tam coś na temat “małpek”?
ryszard dnia 11 października 2009 | zablokuj
W związku z powyższym proponuję jako dodatkowy link: http://www.podzielsieposilkiem.pl/
zenobia dnia 11 października 2009 | zablokuj
Afery z tego nie będzie, tyle że mawet w takiej głupiej sprawie widać bezmyślną rozrzutność. Cóż, forsa z budżetu, państwowe nie swoje, można szastać. Ale nie takiego podejścia oczekuję od polityków, szczególnie tych, co obiecywali “duże oszczędności” i “tanie państwo”.
Dario dnia 12 października 2009 | zablokuj
ja myślę, że to są odgrzewane kotlety
prawdziwy berg dnia 12 października 2009 | zablokuj
Poważniej – jest to typowy chwyt socjotechniczny zastosowany przez “drapieżnych dziennikarzy” z “obiektywnego” tygodnika. Sprawa jest tak łatwa do rozszyfrowania że chyba nikt się na to nie nabierze (może z wyjątkiem “wyznawców”). Po prostu chodzi o zestawienie “strasznych afer” i “porażającej korupcji” rządu Tuska z jakże na tym tle niewinnym niedociągnięciem? niewielką rozrzutnością? – w każdym razie drobiazgiem w porównaniu z tamtymi “ciężkimi przestępstwami” A jeszcze w tym wszystkim prezydent jawiący się jako człowiek gołębiego serca, któremu żal biednych kelnerów, barmanów i kucharzy – w związku z tym ich nie zwalnia, bo taki dobry.
Panie Janecki, wymyśl pan coś bardziej finezyjnego!
ryszard dnia 12 października 2009 | zablokuj
10 kotletów, a potem si wygląda, tak jak się wygląda….
Inia dnia 12 października 2009 | zablokuj
Miało być “się wygląda”.
Inia dnia 12 października 2009 | zablokuj
podobno przy okazji wyszło że tygodniowo kancelaria prezia wydaje parę stówek na alkohol. Oprócz małpek.
jakuszyn dnia 12 października 2009 | zablokuj
Z tymi kotletami to nie żaden news.Już po pierwszym ataku dyspepsji MNP oświadczył że “czuje się lepiej,chociaż jeszcze nie może zjeść tyle co lubi”.
stary dnia 13 października 2009 | zablokuj