.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Prezydent podpisze Traktat w niedzielę wieczorem?

8 paź 2009 – 10:06

Jeszcze chwilę temu pod tym adresem na www.prezydent.pl widniał następujący artykuł:

znikajacy

Widniał, jednak został już wycofany. Zmiana planów?

Aktualizacja: Wszystko się wyjaśniło! Jak oznajmił Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej:

JK: Jeżeli chodzi o niedzielę wieczorem, bo tutaj usłyszałem, to, o ile wiem, to w niedzielę wieczorem pan prezydent będzie w Watykanie, więc nie sądzę, żeby wtedy w Watykanie właśnie, czy w Rzymie podpisywał Traktat Lizboński. Tutaj krążą po prostu różne plotki. Będzie na kanonizacji i będzie przyjęty przez Ojca Świętego. Proszę bardzo, żeby Państwo nie wierzyli plotkom, które krążą na ten temat.

Dziennikarka: To nie była plotka z tym Traktatem Lizbońskim, tylko minister Szczygło to powiedział dzisiaj w Poranku TVN24.

JK: To ja mogę pani powiedzieć tylko jedno, no minister Szczygło najwyraźniej jest jakoś słabo poinformowany.

Tak więc okazuje się, że szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego jest słabiej poinformowany od prezesa głównej partii opozycyjnej, a www.prezydent.pl to źródło plotek. Super.

Aktualizacja nr 2: Podpisze w sobotę. Jarek zawsze ma rację!

  1. 120 odpowiedzi na “Prezydent podpisze Traktat w niedzielę wieczorem?”

  2. Braciszek i mamuś pozwolą to podpisze

    fraglesi dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  3. kazziz dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  4. Mnie zastanawia jedno – o czym jakby zapominamy: czy prezydent niemałego państwa w środku Europy nie posiada własnego zdania (tj. wiemy, że nie – że robi to co mu każe brat, pod warunkiem, że mamusia złoży kontrasygnatę)?

    A może coś przeoczyłem – czyżbyśmy podpisali pakt o utworzeniu Wielkiego Księstwa Polsko – Irlandzkiego? W herbie kot z koniczynką w d…?

    To tak jak w staaarym politycznym kawale:
    - Czy posiada pan własną opinię na temat władzy ludu i sojuszu robotniczo – chłopskiego?
    - Posiadam, ale się z nią nie zgadzam!

    boka dnia 8 paź 2009 | zablokuj


  5. południe,
    wczesne popołudnie,
    popołudnie,
    późne popołudnie,
    bardzo późne popołudnie,
    przedzmierzch,
    zmierzch,
    pozmierzch,
    WCZESNY WIECZÓR,
    wieczór
    itd.

    Dziwne zegarki mają urzędnicy w kancelarii Brata Wielkiego Brata. Żeby tylko się znów nie okazało że wczesny wieczór jest pojęciem związanym z rokiem przestępnym i wypada tylko w równonoc 32 kaczeńca /taki miesiąc/. Więc niestety, dopóki UE nie zmieni kalendarza tak, aby Pan Prezydent mógł ze spokojnym sumieniem w najlepszym ku temu momencie złożyć swój gorący podpis na traktacie to jest sama sobie winna! A Brat Wielkiego Brata bardzo chce ale mu UE nie pozwala podpisać – po prostu wrogowie Polski.

    szary dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  6. @fraglesi – niezłe to zdjęcie http://fraglesi.eu/2007/07/27/quo-vadis/
    a przeczytaj sobie piąty od góry wpis pod tekstem. Toż to Palestrina – już wtedy wiedział jacy podli są Kaczyńscy, wiedział że prezydent będzie blokował.

    jakuszyn dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  7. I z ostatniej chwili (oraz nie na temat) ;-)

    Niestety stało się to, kilka osób przewidziało.
    mianowicie dzisiejsza „otwarta” obrona pracy doktorskiej p. Tadeusza Rydzyka była otwartą tylko z nazwy. Do sali wpuszczono tylko kadry UKSW, kilkoro członków RRM i tyle. Tak więc nie ma co liczyć na relację, chyba że ekipa z TVN jakimś cudem się wśliznęła, bo tuż przed obroną gdzieś zniknęli.

    Coś czuję że OjDyr obroni się na piątkę

    Pozdrawiam.

    c0unt_0 dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  8. A to do podpisu potrzeba jakiejś ceremonii? Fanfar i werbli? To już wiemy, czemu Pałac żre aż tyle kasy z budżetu – „oprawa” podpisów kosztuje krocie. Ech, kto to wymyślił? Może znowu Kaczor musi kompleksy podleczyć, bo jakoś normalni ludzie nie potrzebują takiego szumu i zadęcia wokół siebie. Premier nie robi ceremonii z okazji podpisania n-tego rozporządzenia. Ale cóż, państwowe – nie swoje, mozna szastać forsą, oczywiście w ramach „taniego państwa”…

    Dario dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  9. Jak się ma ten cyrk do „ceremonii” wręczania nominacji premierowi Tuskowi?

    vannelle dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  10. Zobaczcie sobie na ostatni wpis na blogu bartka weglarczyka. Bardzo w temacie i .. po temacie.

    Robert dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  11. Cytat: jeden z postów z GW…

    Nic dodawać nie trzeba, niczego nie brakuje :)

    Jarosław Kaczyński: W niedzielę prezydent nie p…
    puuchatek 08.10.09, 13:35 Odpowiedz
    Tak, wiem że jestem złośliwy, ale nie mogę się oprzeć przed zestawieniem dwóch cytatów:

    Aleksander Szczygło, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego:

    „Prezydent dotrzymuje słowa”.

    Jarosław Kaczyński:

    „Aleksander Szczygło jest źle poinformowany.”

    No comment.

    Piotrek w Londynie dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  12. No Alexander Sz. to nie pierwszy robi z gęby d…., bo nie wie że „niezwłocznie” może trwać tydzień, miesiąc, rok a w uzasadnionych przypadkach dłużej – w zależności od tego co wymyśli szef szefa.

    szary dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  13. ciut się pospieszyłem …

    Uzupełniam jednym pytaniem dodatkowym.

    A kto informuje Aleksandra Szczygło o zamiarach Prezydenta?

    Piotrek w Londynie dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  14. Sprawa traktatu jeszcze raz pokazała, że nasz „Patriota Naczelny” w dupie ma opinię Polaków, dla niego o sprawach teraz bardzo ważnych dla Polski decydują Irlandczycy. Tak to wygląda. To może teraz już wszystkie referenda przenieśmy do Irlandii. Lekceważenie obywateli Polski przez tego „patriotę” osiągnęło szczyty. My już nie możemy decydować o niczym. A sprawa nie jest błaha i jednoznaczna. Zamiast wydawać pieniądze na swoich przydupasów powinien zorganizować referendum w Polsce a przedtem wysłać każdemu z nas przynajmniej podsumowanie tego co jest w traktacie. Kwaśniewski to mógł wysłać każdemu tekst Konstytucji.

    kropka.i dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  15. Simon dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  16. Pięć lat – i o pięć lat za dużo. Pięć lat fochów, kompromitacji, podporządkowania się jedynie słusznej partii – a tak naprawdę bratu, który, pomimo braku dzisiaj formalnej władzy rządzi prezydentem jak chce, a ten bez szemrania wykonuje jego polecenia. Pięć lat szkodzenia Państwu w imię nieopanowanej chęci władzy brata-bliźniaka. Pięć lat zohydzania takich pojęć jak patriotyzm, Ojczyzna czy bohaterstwo w Jej obronie. Pięć lat wreszcie wysłuchiwania bełkotliwych przemówień z różnych podniosłych okazji połączonego z koniecznością oglądania osobnika o wyjątkowo odrażającej powierzchowności.
    Pięć lat – to jednak zbyt surowy wyrok za pomyłkę przy urnie wyborczej. Miejmy nadzieję że recydywy nie będzie.

    ryszard dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  17. @Simon

    Brawo! Brawo dla Wałęsy i brawo dla Ciebie że to znalazłeś!

    ryszard dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  18. Kochani o czym my mówimy – przecież my prezydenta nie mamy! To jest tylko „Król Maciuś Pierwszy” z bajki swojego mściwo-jadowitego braciszka!

    kt dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  19. To było tak – Szczygło rano sie wygadał, gości zaproszono, ale przed południem JarKacz otrzymał telefon od ojcdyr wprost ze swej obrony. Ten zaś w nocy odszyfrował meldunki z centrali, a ci z Łubianki wczoraj mieli przyjemność odebrać telefon od cara Władymira. TAk wygląda łańcuszek św. Antoniego.

    Generał Electric dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  20. He, ale to naprawdę dobre, podaję za Robertem

    http://bartoszweglarczyk.blox.pl/html

    część napisał twż Piotrekw Londynie

    Simon dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  21. O. Rydzyk pracę doktorską obronił
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7122917,Zobacz_prace_doktorska_Tadeusza_Rydzyka.html
    Są nawet małe fragmenty, np. :
    „Zdaniem prelegentów Radia Maryja tylko takie kształtowanie i zdobywanie wartości tego świata będzie dla człowiek twórcze, które będzie wypełnieniem Bożego zamierzenia oddającego całe stworzenie rzeczy we władztwo człowieka.”

    No to zgodnie z powyższym fragmentem Rydzyk już nie mógłby chyba powiedzieć (jak kiedyś po wygranych wyborach przez PIS) „Maryja zwyciężyła”

    Rabbi.t dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  22. Prezydent nie podpisuje po raz pierwszy.

    – Zamierzałem [panie ministrze] skorzystać z zamieszania i podpisać dzisiaj traktat lizboński. Proszę umieścić kopię w pomieszczeniu gospodarczym, w którym Łopiński wręczył niegdyś Lepperowi dymisję. Proszę wyłączyć korki, bo będę podpisywać po ciemku. Użyję ołówka kopiowego. Nie ślińcie go przypadkiem, uczynię to osobiście.

    Fragment blogu „Ostatnie 497 dni prezydenta”
    Więcej notek: http://balsamlomzynski.blox.pl/html

    balsamlomzynski dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  23. Ja tam chciałbym aby Traktat Lizboński w ogóle upadł.
    Po co nam ta integracja polityczna – nie lepiej skoncentrować się na gospodarce?
    Oto recepta na zdrową UE:
    - swobodny przepływ towarów i usług
    - swobodny przepływ ludności i możliwości pracy
    - swobodny przepływ kapitału
    - brak kwot, limitów i innych przepisów ograniczających wolny handel w UE
    - podatki jakie kto chce – będzie zdrowa konkurencja miedzy krajami o kapitał która doprowadzić powinna w końcu do obniżenie podatków w UE.

    I to wszystko czego trzeba do zdrowej Unii Europejskiej.
    Wszystko już mamy, trzeba tylko skoncentrować się na gospodarce a nie na polityce, ogranicznyć biurokrację i ograniczyc liczbę bezsensownych przepisów.
    Nie piszę w sumie niczego oryginalnego. Taką koncepcję Europy – głównie strefy wolnego handlu forsował choćby Tony Blair.

    P.S.

    Tadeusz Rydzyk jest już DOKTOREM.

    Zastanawiam się wysztkie „elyty” wśród intelektualistów wymieniają Michnika i Mazowieckiego.

    Michnik ma tylko magistra, a Mazowiecki ledwie średnie wykształcenie.
    Gdzie im tam do dr Tadeusza Rydzyka…

    Palestrina2005 dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  24. @Palestrina2005

    Ty o tym Rydzyku na poważnie? Bo osobiście nie wierzę, że masz aż takie, nazwijmy to delikatnie, problemy intelektualne.

    Xezaar dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  25. PALESTRINA KOLEJNY RAZ WZYWAM CIEBIE DO UDZIELENIA ODPOWIEDZI – JAK TO MOŻLIWE, iż w latach 90-tych Radio Maryja nadawało z terenów federacji rosyjskiej. Co jest nie możliwe bez aprobaty FSB i to w czasie, gdy władze rosyjskie wraz z władzami cerkwi, prowadziły antykatolickie działania polegające min na deportowaniu polskich księży z terenów Rosji.
    Jak odniesiesz się do słów Jarosława Kaczyńskiego, który w tym czasie nazwał radio Maryja ekspozyturą rosyjskiego wywiadu?

    DOPÓKI NIE ODNIESIESZ SIĘ DO TEGO PYTANIA PROSZĘ POZOSTAŁYCH, O NIE ODNOSZENIE SIĘ DO TWOICH WPISÓW.
    Niech chociaż raz odpowie na konkretne pytanie, a nie wkleja swoje propagandowe teksty i olewa dyskusję jeśli nie jest to po jego linii partyjnej.

    Generał Electric dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  26. Z fragmentow pracy ‘doktorskiej’ Rydza wynika, ze to jest nieslychany BELKOT propagandowy dla Radia Maryja. Jeszcze nigdy ranga doktoratu nie uapdal tak nisko.

    marek dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  27. Generał Electric,
    Nie studiowałem hisorii Radia Maryja – więc nie wiem gdzie nadawali, na jakich falach i w jakich krajach.
    Dlatego też trudno mi się odnieść do Twoich informacji bo nie wiem czy są prawdziwe.
    W latach 90tych Rosja nie była jeszcze tak sputinowana jak teraz. Rządził Jelcyn który był zdecydowanie większym demokratą od Putina. Więc widocznie wówczas na fali względnej wolności pozwolno działać Radiu Maryja.
    Przyrównywanie tamtych czasów do dzisiejszego systemu nakazowo-rozdzielczego Putina w Rosji i na tej podstawie ocenianie Radia Maryja to zwykła manipulacja z Twojej storny.
    Manipulujesz faktami aby wygrac w dyskusji.
    Ja jednak nie dałem się złapać na Twoją manipulację – odrózniam Rosję przed Putinem od Rosji Putina (nie mówię że Rosja przed Putinem była lepsza – ale były tam pewnie wystarczające warunki aby ktoś sobie mógł założyć katolicką rozgłośnie – teraz sytuacja wraz z Putinem zmieniłą się).

    Proszę więc – nie manipuluj więcej…

    Palestrina2005 dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  28. mysle ze on tego traktatu nie podpisze. mysle ze wroci do tematu ustawy kompetencyjnej i od niej uzalezni podpisanie, bo wie ze ustawa nigdy nie powstanie. to ze z jego kancelarii padaly zapewnienia ze to nie jest warunkiem moim zdaniem nie ma znaczenia bo brat juz podjal decyzje.
    mam nadzieje ze sie myle.
    Wasze zdanie?

    tweek dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  29. marek,
    Żeby człowiek z ledwie średnim wykształczeniem (Mazowiecki) który chwilę porzadził i już zdążył się skompromitować tak ze zaraz musiał się podać do dymisji (Mazowiecki) był uznawany z intelektualistę.

    Jeszcze nigdy ranga intelektualisty nie upadła tak nisko.

    Tadeusz Rydzyk bez wątpienia bardziej zasługuje na miano intelektualisty niż Tadeusz Mazowiecki…

    Palestrina2005 dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  30. P.S.
    I cytat jednego z komentatorów na moim blogu w Salonie24 na temat dr Tadeusza Rydzyka:

    „Serdeczne pozdrowienia i gratulacje dla Ojca Dyrektora Doktora.
    Czas na habilitację!”

    Palestrina2005 dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  31. boka dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  32. A to od razu nie dostał habilitacji? Niedopatrzenie jakieś czy manipulacja wrogów?

    Ośmielam się zauważyć, że do wczoraj włącznie Ojciec Tadeusz był również co najwyżej magistrem, więc – jak widać – jako „elyta” musiał być w głębokiej pogardzie u Palestrińczyka.

    Przy okazji – przestudiowałeś wreszcie doktorat pierwszego (po bracie) intelektualisty i patrioty IV RP?

    Nawiasem – głupota tego trolla, a szczególnie obnoszenie się z nią zadziwiają. Nie bez tak zwanej kozery niejaki Orliński nazywa Salon24 psychiatrykiem.

    jendras dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  33. Palestrina – zawsze jesteś ciekawy historii przeciwników tow. Jarosława, ale nie wiesz, że ojciec dyktator nadawał z obszaru Rosji w latach 1997-2003 – a wiec i za czasów Putina, i w czasach, gdy tow. Putin był naczelnym czekistą – i to Cię nie zastanawia?
    Nie zastanawia Cię dziękczynna wyprawa ojca dyrektora do ambasady rosyjskiej w 1997 roku w związku z przyznaniem mu koncesji – w czasie gdy przypominam – wielu polskich księży deportowano bez uzasadnienia z obszaru federacji rosyjskiej. Gdy władze tłumiły Czeczenię, likwidowały niezależne media rosyjskie, gdy mordowano niezależnych dziennikarzy i obrońców praw człowieka – w tym czasie ojciec Rydzyk bez problemu nadaje z obszaru Rosji – i chcesz nam wmówić, że to czysty przypadek???? Albo nie istotny epizod????

    Generał Electric dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  34. Ojciec Tadeusz Rydzyk jest już doktorem. Czy to podoba się cieciom czy nie.
    „To jedna z najlepszych prac, jakie czytałem”
    Tak powiedział Prof. Paweł Góralczyk, promotor, Tadeusza Rydzyka.Po uzyskaniu tytułu doktora o. Rydzyk będzie znów mógł pełnić funkcję rektora Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.
    Ja osobiście uważam, że to sukces O.Rydzyka w krainie Krzyżaków.

    PS
    Simon nie wstyd ci taki badziewny link wstawiać. Co to za autorytet Wałęsa, ja się pytam. Że najszczał do kropielnicy, to akurat na mnie wrażenia nie robi.

    father boss dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  35. Za to ty, FB, naszczać możesz nawet do własnego kubka z kawą. I poczujesz się wtedy lepszy.

    Marcin dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  36. A ty, pierdzielina, zamknij paszczękę, jeśli masz w taki sposób mówić o Mazowieckim. Do pięt mu nie dorastasz, a te Twoje publiczne akty onanizmu itelektualnego w Psychiatryku możesz dalej praktykować, ale rób to we własnym gronie, ok?

    Marcin dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  37. CHAMÓW!!! Trzeba uczyć kultury, jak się nie nauczyli w domu.
    Na dzisiejszej konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie sala jak zawsze była wypełniona po brzegi. Zasady są takie, że jeśli chcemy zadać pytanie, musimy podejść do mikrofonu. Ale nie zawsze da się do niego dopchać, więc zdarza się, że pytania lecą ze wszystkich kątów sali.
    Ja nie odpowiadam na pytania mężczyzn, którzy siedzą. To nie jest ładne, nie jest grzeczne. Jestem człowiekiem starej daty i w związku z tym, jak ktoś siedzi i pyta, to nie będę odpowiadał.

    father boss dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  38. Popieram bokę.
    Dalsza dyskusja na tym poziomie musi przypominać kłótnię z wulgarnymi napisami na ścianie. Ten sam poziom, sposób reagowania (gadał dziad do obrazu) i poziom intelektualny.

    Swoją drogą, to nieźle mówi o PISS – jeśli ci, co go bronią po blogach i forach, to albo bezczelne trolle, wklejające propagandę (jak Pdwazera), albo zwykli durnie (jak fb).

    Niech każdy z Was się zastanowi, kiedy ostatnio rozmawiał w internecie z inteligentnym albo uczciwym zwolennikiem PISS?

    Ja ostatni raz jakieś cztery lata temu.

    Posty pissowskich trolli w zasadzie świadczą o tej formacji. Gdyby pojawił się choć jeden normalny zwolennik tej partii – może byłaby jakaś równowaga.
    Ale takowego nie ma.
    Czy to przypadek, czy reguła?:)
    Goście sami, swoimi postami dają świadectwo poziomu PISS.
    I może także ta ich aktywność internetowa działa ku dobru wspólnemu – bo kto z osób niezdecydowanych, przeczytawszy posty P00 lub fb – dałby się przekonać?:)

    Kto o zdrowych zmysłach, zestawiwszy ich posty z argumentacją na tym blogu – nie umocni się w zdaniu, co do wartości zjawiska pt PISS?

    Niechże więc piszą, a Jarosław niech jak najwięcej w tv występuje.
    Niech Palestriny i fater bossy nadają. Ku przestrodze.

    Simon dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  39. „Swoją drogą, to nieźle mówi o PISS – jeśli ci, co go bronią po blogach i forach, to albo bezczelne trolle, wklejające propagandę (jak Pdwazera), albo zwykli durnie (jak fb).”

    Przepraszam, że cytuję sam siebie – ale po cytacie zabrakło jednego zdania:

    Zauważcie, że czy płytki propagandysta, czy zwykła ciemnota – i tak musi kłamać: obu przyłapaliśmy tu na wielokrotnym, świadomym kłamstwie – i niech to świadczy o wartości i jakości sprawy, której bronią.

    Simon dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  40. „Ale ta cała historia po raz kolejny pokazuje, jak bardzo nieistotną instytucją jest prezydent Kaczyński i jego kancelaria. Jak bardzo są niesamodzielni, jak bardzo nie ma znaczenia, co sądzi prezydent i jego ludzie. Liczy się wyłącznie brat prezydenta. I dlatego właśnie Lech Kaczyński nie zostanie na drugą kadencję – po prostu wydmuszki wygrywają wybory tylko raz.”
    tyle w tym temacie.(dzięki bartosz )

    marcin dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  41. boby.cob dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  42. Takie dosyć ciekawe podejście do hasła „intelektualista” w wykonaniu naszego dyżurnego idioty. Otóż wg jego klucza „intelektualistą” jest dr Tadeusz Rydzyk (swoją drogą jak to idiotycznie brzmi!), natomiast prosty magister Michnik już nie. Władysław Bartoszewski (którego władza ludowa nie dopuściła do obrony dyplomu) jest, wg naszego „autorytetu”, prostakiem i ćwokiem – natomiast taki Jaskiernia czy Oleksy.. Grywający ogony w trzeciorzędnych teatrach aktor z cenzusem wnosi oczywiście dużo więcej do kultury polskiej niż niejaki Daniel Olbrychski, króry nigdy dyplomu nie zrobił. A przypomnijmy jeszcze takich nieuków i matołów jak Jeremi Przybora, Edward Stachura czy nawet Roman Polański – też, a jakże, bez dyplomu łódzkiej filmówki.
    W czasie mojego już dość długiego życia poznałem wielu doktorów dla których najbardziej adekwatnym określeniem było „młot”, i wielu „prostych magistrów”, a nawet ludzi bez formalnego wykształcenia przerastających ich o wiele głów zarówno jeśli chodzi o wiedzę jak i inteligencję.
    Na koniec przytoczę dowcip z czasów słusznie minionych, ale chyba w tej konkretnej sytuacji dosyć pasujący:

    Dzwoni I Sekretarz KW do Rektoratu Uniwersytetu (warszawskiego, poznańskiego czy jakiego tam) i pyta: Towarzyszu Rektorze, przypomnijcie mi na którym to ja jestem roku? Co? Dopiero na drugim? Coś się, towarzyszu, słabo staracie!!

    ryszard dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  43. Och, Ryszard. Patrz, a ja zawsze sadzilam ze ta anegdota dotyczyla mojego bylego szefa (juz s.p.), dyrektora naczelnego pewnego duzego, szczecinskiego przedsiebiorstwa, ktory szczycil sie tym, ze zaszedl tak wysoko mimo, iz zaczynal w tej firmie od posady gonca…

    kika dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  44. @Simon

    Nie tylko tutaj – niektórzy chłopcy udzielają się w wielu miejscach i w zasadzie wszędzie dostają…

    Przypomina mi się jak kiedyś dyskutowałem o tym fenomenie z kilkoma osobami, które kiedyś pojawiały sie na Kontrowersjach – tłumaczyłem, że taki P-liczby-liczby to młot, któremu ignorancja nie przeszkadza znać się na wszystkim, a dyskusja z nim nie ma sensu.
    Nie wierzyli, optymiści… do czasu.

    W necie jest takich pełno.

    Przypomina mi się jeden koleś któremu nic nie przeszkadzało jednocześnie chwalić „liberalną” konstytucję cara Aleksandra, ganić Konst. 3 Maja jako „lewacką”, potępiać Piłsudskiego i wszelkie ruchy powstańcze jako zdradzieckie, chwalić Putina, napadać na Żydów i atakować chrześcijaństwo.
    Z resztą jako neopoganin twierdził, że topiąc Marzannę oddają w rzeczywistości cześć pogańskim bóstwom, w które po kryjomu wierzą i za nic w świecie nie dawał sobie tego ani innych pomysłów wyperswadować.

    Ot, wariatów jest pełno.

    Cegorach dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  45. hmmm

    a kto to ‘plastelina’ bo zadnych postow nie ma … przejrzałem dokladnie i znalazlem tylko informacje nt prezydenta specjalnej troski i cos o pomylke szkolnictwa czyli kretaczu i zlodzieju rydzyku … cos mnie ominelo ? … pomozcie ;]

    sardzent dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  46. @sardzent

    Dla jaj wymyśliliśmy postać idioty o takim nicku. I słowo ciałem się stało.

    Dałeś się podpuścić :-) Nigdy ktoś taki nie istniał.

    boka dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  47. Koronny argument fekalnego bossa wlasnie nalezy do fekaliow. Fantastyczne!!!
    Palestrina – Rydzyk – intelektualista???, fanatyk i manipulator to tak. Logiczne myslenie jest czyms co dla ciebie i rydzyko-podobnych jest czyms obcym. Cel uswieca srodki – to wydaje sie waszym mottem. I w dodatku nazywacie to nauka!!!

    marek dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  48. No to będzie w sobotę. Super. Tylko po co tyle szumu i taka widownia dla zwykłego podpisu, który równie dobrze może zostać złożony na biurku w gabinecie, bez tego zadęcia? Ach, rozumiem, LechKacz chce koniecznie pokazać, jakie to szczęście dla Europy wynika z jego podpisu. Gdyby tak ktoś jeszcze przypomniał, że jest to traktat, ktorego treść negocjował telefonicznie brat prezydenta i którą to treść bracia zaniedbali dla (z góry skazanego na porażkę, o czym każdy wiedział) pierwiastkowego systemu głosowania, lansowanego głównie dla dowalenia Niemcom. Kiedy się przypomni blamaż na „szczycie pierwiastkowym”, to ten śliczny obrazek LechKacza ratującego Europę przestaje być taki śliczny.
    PS. Czy świeżo upieczony doktor już wyraził swoje zdanie na temat planowanego posunięcia prezydenta?

    Dario dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  49. @Generał Electric
    Jak to leciało?

    Car Władymyr Putin – via łubianka – nakazuje DOKTOROWI rydzowi – ten wysyła polecenie Wielkiemu Bratu (WB), a WB naciera uszy Mniej Ważnemu Bratu w ciemnym kącie, zabraniając mu podPISywania Traktatu Lizbońskiego?

    Flogiston dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  50. na każdej stronie serwisu prezydenckiego jest informacja:
    „OGLĄDASZ SERWIS W WERSJI BETA
    Znalazłeś błąd?
    ZGŁOŚ GO NAM”
    to wszystko wyjaśnia.
    Serwis jest w nieustannym akcie tworzenia, błędy są więc oczywistą oczywistością.

    orko dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  51. To co, Szczygło znowu okazał „kompetencje” (w końcu to człowiek PiS-u, nie oczekujmy od niego solidności) i zasłużył na to, by go JarKacz opieprzył jak sztubaka, czy może sam Lech (jaaasne… sam) w ostatniej chwili zmienił termin „ceremonii” i brata poinformował, a Szczygłę już nie?
    A co do „uroczystości”, to wróble ćwierkają, iż podczas niej zostanie (na potrzeby zaopatrywania Pałacu w dzieła sztuki, coby Prezydent miał co oglądać podczas swej drugiej kadencji) odsłonięte malowidło pt. „Lech Kaczyński zbawia Unię” oraz wykonany z brązu pomnik prezydenta w skali 1:1. Wszystkich chętnych do podziwiania w/w dzieł zapraszamy do oglądania „odzyskanej” TVP, która transmitować będzie na żywo to historyczne wydarzenie.

    Dario dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  52. Pomnik prezydęta w skali 1:1? A lupy będą wypożyczać za kaucją, czy trzeba przyjść z własną?

    boka dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  53. @kika
    A nie był to przypadkiem „Famabud”?

    ryszard dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  54. No to będzię taki podPIS , że Nas obywateli zmiażdży , bo to będzie wczesnym wieczorem w niedzielę czyli w samo południe w sobotę . Czekam , aż ON to w końcu zrobi i odtrąbi Swój wielki sukces (w końcu On to podobno negocjował).Czekamy na Ciebie , żebyś przypadkiem plamy piórem nie dał . Powodzenia i żebyś sobie (se) dobierał takich dupolizów co są lepiej poinformowani niż p.Szcz.Pozdro.sp , sorry miało być ps.:

    Rycho dnia 8 paź 2009 | zablokuj

  55. Czy doczekam czasow bez braci mniejszych,przyzwoitym rzadem,kk przyjaznemu spoleczenstwu?To wreszcie kiedy On podpisze?Rydz-Szczyglo wie lepiej czy nie wie nic?Wart Paca palaca!!!!

    Valdo dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  56. Afera hazardowa się rozkręca a Tusk już ledie zipie. Oto informacje z rana:

    „”Rzeczpospolita”: Premier Donald Tusk stracił na aferze hazardowej. Gdyby wybory prezydenckie odbyły się w najbliższą niedzielę, w II turze o włos pokonałby go Włodzimierz Cimoszewicz”

    Trzy miesiące przed wyborami 2005 klasyfikacja sondazowa wyglądała następujaco: 1. Cimoszewicz, 2. Tusk, 3. Kaczyński.
    Pamietacie kto w 2005r. wygrał? A teraz do wyborów zostały nie 3 miesiące a cały rok. Dużo się jeszcze może zmienić i każdy może wygrać…
    Ale Tusk raczej będzie stopniowo dryfował w dół…

    I skończył się okres ochronny na PO w mediach:

    „Rzeczpospolita”: Dzień po wybuchu afery hazardowej minister Julia Pitera wyjechała, by pouczać polityków z innych krajów.
    Jak ustaliła „Rz”, 2 października minister Julia Pitera pojechała do Strasburga na konferencję z okazji dziesięciolecia utworzenia GRECO – Grupy przeciwko Korupcji, międzynarodowego zespołu zajmującego się tworzeniem przepisów prawnych mających zwiększyć skuteczność wymiaru sprawiedliwości w walce z korupcją, zwłaszcza w administracji państwowej.
    Informacje o podróży minister Pitery rząd przez kilka dni trzymał w tajemnicy, nie informowano o tym na stronach internetowych Kancelarii Premiera – zaznacza „Rz”.

    I jeszcze super tekst:
    Puls Biznesu”: Oszczędności na administracji są czystą fikcją – ocenia gazeta. Rząd zapewnia, że w związku z poszukiwaniem oszczędności w budżecie tnie koszty funkcjonowania administracji, dlatego obniżył limity mianowań na urzędników służby cywilnej.
    Problem w tym, że rząd nie zaoszczędzi ani grosza. Zgodnie z prognozami Departamentu Służby Cywilnej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w tegorocznym procesie kwalifikacyjnym mianowanie ma otrzymać tylko 589 osób, czyli połowa nowego, „kryzysowego” limitu. Na tle poprzednich lat (np. w 2007 r. mianowanie otrzymało 219 osób) to wcale niemałe grono – zaznacza dziennik i wskazuje, że nietykalni urzędnicy zamykają drogę wielu młodym, ambitnym, wykształconym specjalistom, którzy mogliby zasilić kadry urzędów.

    Palestrina2005 dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  57. Szkoda, że nadal nie ma na tej stronie żadnych argumentów ze strony miłośników PISSu, tylko same insynuacje. Gdzie oni się wszyscy podziali?

    Simon dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  58. kolejne 5 lat blokowania rozwoju i zapóźniania Polski względem świata?
    Kolejne 5 lat bezsensownego wymachiwania szabelką?
    Kolejne 5 lat złośliwości i hipokryzji?
    Nie sądzę Palestrino żeby Polacy dali się nabrać na spoty i opakowanie
    (bo PiS to tylko spoty i opakowanie).

    jakuszyn dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  59. A ja się zastanawiam, czy kiedyś dowiemy się co za „murzyn” napisał pracę dla ojdyra.

    Obywatel PR dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  60. Flogiston – chyba nie masz złudzeń, że ojcdyr to na nasz kraj, główny agent wpływu z Łubianki?

    Generał Electric dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  61. @boka i pomnik prezydenta
    Rozpoczynaja operacje „tanie panstwo”. Wiesz jaka to oszczednosc surowcow?

    Padre dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  62. Śmieszy mnie to, że na forach internetowych pisokomuniści podniecają się sondażami (wszak sondaże już nie kłamią????), w których Tusk przegrywa z Cimoszewiczem. To musi być prawdziwe pocieszenie dla zwolennikow mlaskacza.

    Generał Electric dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  63. A propos pomnika prezydenta.

    Byłem niedawno w kraju hamerykańskim, krótko po wybraniu Obamy na urząd. Na lotnisku w każdym sklepie z pamiątkami widziałem mnóstwo gadżetów związanych z tym wydarzeniem, a właściwie z nowym prezydentem. Nie mówię tu tylko o mnogości odmian T-shirtów, kubeczkach do kawy czy charakterystycznych „czapeczkach bejsbolowych”, ale w dużej ilości występowały też np. małe (rozmiar +/- biurkowy) – i koszmarnie tandetnie wykonane, ale to już inna sprawa – plastikowe statuetki nowego prezydenta.

    Ciekaw jestem, jaki byłby popyt, gdyby w Polsce uruchomić analogiczną produkcję. A jeszcze ciekawsze – gdzie ludzie by umieszczali takie statuetki?

    Myślę, że hitem byłby odświeżacz powietrza. Do wyboru – zapach leśny, konwaliowy, „woń Żoliborza”, etc.

    Oczywiście od każdego egzemplarza część zysku przeznaczana byłaby na specjalny podatek na rzecz kancelarii; takie „małpkowe”.

    boka dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  64. @GE:

    Sondaże kłamią lub nie, w zależności od tego, co mówią. Jeszcze tego nie pojąłeś?

    boka dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  65. Drogi boka – ciągle nie mogę pojąć IV RP.

    Generał Electric dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  66. Odrzucono weto do ustawy ropzdzielającej funkcje Porkuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości. To koljeny atak układu – PG ma być powoływany przez el presidente, biedak znów z podpisem sie będzie męczył. To PO to sadyści jacyś. :-)

    wujek_manfred dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  67. Rzepa:
    „Gdyby wybory prezydenckie odbyły się w najbliższą niedzielę, w II turze o włos pokonałby go Włodzimierz Cimoszewicz” raz: brakuje dopisku: o ile wystartuje. dwa: „o włos” czyli jednym pkt procentowym na próbie 500 osób.

    tymczasem P2005 głosi
    Afera hazardowa się rozkręca a Tusk już ledie zipie.

    uśmiałem się z rana… Jeśli Tusk z poparciem 33% ledwie zipie, to co mówić o Kaczyńskim, który poparcia ma 19% (sondaż dla TVN Fakty na próbie ponad 1000 osób)

    el_dvpa dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  68. Ja nie wierzę w sondaże tylko w wyniki wyborów. W sondażach jest wszystko ładnie, tylko potem mało kto do urny idzie. A potem są ułamki. A Cimoszewicz średnio nadaje się na Prezydenta – Prezydent musi posiadać pewną odporność psychiczną, a Cimoszewicza bez wysiłku wypłoszono w ostatniej kampanii wyborczej.

    wujek_manfred dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  69. @Generał Electricu,

    że Rydz jest przez wywiad Rosji genialnie ulokowanym agentem, to ja jestem pewien na 1000%, ale chodziło mi o ponowne umieszczenie Twojego komentarza w nieco zmienionej postaci, tak aby to mogło dotrzeć do niektórych lemingów PISS-owskich. Przypominanie tego faktu uważam za swój obowiązek. Ciekaw jestem jak się czują lemingi PISSowskie liżąc spasłe dupsko agenta rosyjskiego – Rydzyka?
    Podobno lemingi popierające sektę zwaną żartobliwie „prawo i sprawiedliwość” są Weeelkyymi Paryjotami, ale to że ich guru, Jarek z Żoliborza, sprzedaje Polskę za pośrednictwem agenta-rydza im wcale nie przeszkadza. A swoja drogą, to ciekawe, jaki pseudonim ruski wywiad nadał Rydzowi?

    Flogiston dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  70. Nie oszukujmy się – poparcie na poziomie 33% to jest poparcie marne; Tusk sobie na to solidnie zapracował. Nijakością, brakiem zdecydowania (tj. moim zdaniem i tak parę razy pokazał, że ma jaja, ale jakoś nie udało mu się utrwalić wizerunku polityka odważnego) i innymi podobnymi grzechami.

    Jakie to szczęście, że istnieje PiS; el Donaldo powinien co rano dawać na mszę dziękczynną z tego powodu. Gdyby nie PiS i wysiłki jego spin felczerów – PO dawno zniknęłoby z politycznej mapy Polski.

    Inna sprawa, czy w Polsce docenia się (i wysoko punktuje) osoby i instytucje, które po prostu rzetelnie robią swoje (lub przynajmniej próbują)? Nasza narodowa tradycja – jak się wydaje – nakazuje wyżej cenić samospalenie niż wybudowanie szkoły. I dlatego właśnie PiS wciąż ma poparcie wyższe od 0,00% – bo w nieskończoność pałuje się historią, martyrologią, gra na emocjach, a jeśli jakaś „świętość narodowa” przejadła się ludziom już do wyrzygania, to tworzy się nowe tematy – prawdziwe lub wydumane.

    Liczę na to, że gdy – brutalnie rzecz ujmując – wymrze pokolenie ludzi, dla których najważniejsza w życiu była walka (a to z okupantem, a to z komuną), zmienią się priorytety w społeczeństwie.

    Żeby była jasność – głęboko chylę czoła przed tymi, którzy walczyli o dobro Polski, płacąc za to wysoka cenę – niewygód, szykan, straconego zdrowia lub życia. Należy im się pamięć, szacunek i pomniki.

    Pamięć nie umiera, szacunek jest (no, może z drobnymi wyjątkami, np. „oni stoją tam, gdzie kiedyś stało ZOMO”), w ilości pomników na km kwadratowy jesteśmy w niekwestionowanej światowej czołówce.

    Teraz czas na autostrady, czyste powietrze, dobrą edukację i oświatę, swobodę gospodarczą i konsekwentne, wytrwałe budowanie jak najlepszych relacji z sąsiadami – w myśl maksymy, ze „wrogów należy mieć jak najdalej, a przyjaciół jak najbliżej”.

    boka dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  71. Rozwala mnie to podniecanie się drugim miejscem Tuska (trzecim Kaczyńskiego) i porównywaniem sytuacji do 2005 r. Po pierwsze, Tusk przegrywa z Cimoszewiczem. W tym samym sondażu, gdyby znalazł się w drugiej turze z obecnym prezydentem, pokonałby go z łatwością. Cimoszewicz w starciu z Kaczyńskim pobiłby go ponaddwukrotną przewagą. Ale to już średnio pasuje do klimatu radości z tuskowej porażki, prawda?
    Poza tym dochodzi jeszcze inna kwestia – w 2005 r. Kaczyński miał jeszcze reputację kompetentnego i sprawnego menedżera, jaką zrobił sobie w stolicy. Szybko się okazało, że rządzenie miastem to kompletnie inna sytuacja od bycia głową państwa. Bo to pierwsze nie wymaga aż takiej reprezentatywności, jaką musi się cechować głowa państwa. Więcej, funkcja prezydenta kraju to przede wszystkim reprezentacja państwa na zewnątrz, a ciężko przyznać taki przymiot osobie, która nawet wysłowić i zachować się nie umie. O partyjniactwie i dyletanctwie nie wspominając. Serio, w Lechu Kaczyńskim nie widać wybitnego prawnika, którym podobno (dr hab. i prof. nadzw. paru uczelni) jest.
    To po pierwsze. Po drugie, przez te lata, które upłynęły od przeprowadzki do Pałacu, reputacja silnego, obiektywnego i skutecznego „szeryfa” prysła jak mydlana bańka. Wyszły na jaw zaniedbania i błędy prezydentury Kaczyńskiego w stołecznym mieście. Dodatkowo opinia człowieka silnego nie wytrzymuje konfrontacji z choćby „chorobą prezydencką” i ogólną postawą spolegliwości wobec wieeelu podmiotów – brata, Rydzyka, Busha, papieża…
    Tym samym mamy konkluzję – Kaczyński został prezydentem, jadąc na fałszywej reputacji męża stanu, którą robił sobie jako prezydent Warszawy. Albo jeszcze wcześniej, jako Minister Sprawiedliwości (walki z Buzkiem i autoreklama siebie jako „uczciwego fachowca”, który stał się ofiarą swych dzialań – skąd my to znamy?) i szef NIK. „Dziadek z Wehrmachtu” już odpalony, więc możliwości dyskredytacji Tuska kurczą się, a i Tusk już wie, że po swoim oponencie może się spodziewać nieczystych zagrań. A teraz już Kaczora ludzie znają. I wiedzą, że to naprawdę mały, zakompleksiony, tchórzliwy i służalczy partyjniak, kompletnie nie odnajdujący się w roli szefa dużego europejskiego kraju (co niejednokrotnie było widać). Nie ma szans, by taka osoba wygrała wybory za rok. Tym samym drugi bliźniak wypadnie z obiegu.

    Dario dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  72. #Quote#
    Oto recepta na zdrową UE:
    - swobodny przepływ towarów i usług
    - swobodny przepływ ludności i możliwości pracy
    - swobodny przepływ kapitału
    - brak kwot, limitów i innych przepisów ograniczających wolny handel w UE
    - podatki jakie kto chce – będzie zdrowa konkurencja miedzy krajami o kapitał która doprowadzić powinna w końcu do obniżenie podatków w UE.

    I to wszystko czego trzeba do zdrowej Unii Europejskiej.
    Wszystko już mamy, trzeba tylko skoncentrować się na gospodarce a nie na polityce, ogranicznyć biurokrację i ograniczyc liczbę bezsensownych przepisów.
    Nie piszę w sumie niczego oryginalnego. Taką koncepcję Europy – głównie strefy wolnego handlu forsował choćby Tony Blair.

    #Unquote#

    Panowie, cos ze mna nie tak. Po raz pierwszy musze plastelinie przyznac racje. Choc jego posty przyprawiaja mnie zazwyczaj o spazmatyczne ataki smiechu, to akurat w powyzszym sie z nim zgadzam. Teraz czekam na gromy……

    broerkonijn dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  73. @wujek:

    „Prezydent musi posiadać pewną odporność psychiczną” – nie przesadzaj, zawsze przecież można zamknąć się na przeczekanie w kiblu, albo otworzyć parę małpek dla rozluźnienia.

    boka dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  74. @broerkonijn
    jeśli oportunista mówi z sensem, to na 99% przygotowuje grunt pod bzdurę przewyższającą wszystkie poprzednie. Partia Populizm i Stołki ten wariant demagogii też już wielokrotnie stosowała. Zresztą (pisałem to już wcześniej na tym portalu) zobacz, od czego zaczynał Piotr Kownacki. Który pod koniec kariery raczej nie kojarzył się z wyważonymi i sensownymi wypowiedziami.

    Dario dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  75. P cośtamcośtam

    Pomarzyć zawsze można…
    Sondaże, owszem, są takie jak takie jak w 2005 – (przynajmniej jeśli chodzi o miejsca, bo w procentach wygląda to już całkiem inaczej), ale w międzyczasie Polacy zdążyli już poznać się na PST i ręczę ci, że zagłosują tak jak warszawiacy, którzy już na własnej skórze doświadczyli kaczych „rządów” i wyciągnęli właściwe wnioski.*

    *W 2005. roku w Warszawie Lech Kaczyński przepadł z kretesem.

    ryszard dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  76. @jakuszyn

    A skąd Ci się wziął pomysł, że nawet hipotetycznie p.o. Jarosława mógłby wygrać wybory?
    Ja nie postawiłbym żadnych pieniędzy na to, że wygra Tusk – i przy nieprzewidywalności polskiej sceny politycznej mam co do tego spore wątpliwości, choć pewne szanse ma.
    Ale że Lechkacz mógłby wygrać?

    W tej chwili to chyba tylko trzy rzeczy są na swiecie pewne:
    smierc, podatki, i ze Lechkacz nie ma szans:)

    simon dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  77. Panowie,

    przestrzegam przed przedwczesnym spoczywaniem na laurach; ileż znacie przykładów z historii, gdzie do potęgi urastał ktoś, kto nie był traktowany poważnie – bo był pajacem, bo się już skompromitował, bo to, bo tamto?

    Jedna z najlepszych recept na „obudzenie się któregoś ranka z ręką w nocniku” to właśnie utrata czujności (rewolucyjnej).

    Z nieuchronnością śmierci i podatków się zgadzam; cała reszta w naszych rękach, więc…

    boka dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  78. Cholera … no to mamy kolejnego paskudnego wyksztalciucha…Ale widac znowu cos nie lapie. Podobno wyksztalciuchy sa „fe!” … To skad tu taka uleglosc i gloryfikacja u tutejszego nadwornego klakiera pisssssssss??

    Jasiu dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  79. No i co?
    LechKacz znowu podpadnie! Rydzykowi i Wielkiemu Bratu, bo bez uzgodnienia z tymi dwoma – postanowił podPISać Traktat Lizboński (TL).
    A przecież TL mógł podPISać wczoraj, gdy rydz był na obronie swego hochsztaplerskiego dzieła, zwanego żartobliwie „doktorat”. Rydz w czasie obrony miał zawężoną (osłabioną) percepcję więć PST powinien był wykorzystać tę jego słabość i natychmiast podpisać TL. Bo teraz to już po ptokach – bazyliszek nie śpi, a Vetownik podpadnie … cbdo cnd (czego należało dowieść) …

    Flogiston dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  80. @broerkonijn

    Z doświadczenia z postami P2005 wnioskuje, że jest to fragment cytatu. Czyli trafiło się ślepej kurze ziarno, więc nie ma co popadać w euforię. :)

    Hepowy dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  81. @boka
    Nie lekceważymy go, tylko oceniamy szanse. Pamiętamy o tym, iż Kaczyński przecież już raz wygrał. Nie mozna jednak pominąć faktu, iż zarówno PiS, jak i wywodzący się z PiS-u Lech Kaczyński, posiadają bardzo duży (i zdeterminowany) elektorat negatywny. Dał on o sobie znać w 2007 r., dał też znać przy eurowyborach. Ponieważ Brat Własnego Brata nie wychodzi z tej funkcji (i bardzo wątpliwe jest, by nagle zostawił za sobą swoje pochdzenie partyjne), to poparcie dla PiS koreluje z poparciem dla byłego honorowego prezesa tej formacji. Tym samym wystarczy, że JarKacz da publicznie upust swej frustracji, której powodem jest pożegnanie się ze stołkiem szefa rządu, to i LechKaczowi poleci. A nie oszukujmy się – w tym wieku można krawat zmienić, a nie poglądy. Nie wspominając o tym, że po odcięciu się od PiS (które i tak nie nastąpi) LechKacz nie znajdzie innej wspierającej go formacji, która mogłaby mieć wystarczająco silne poparcie, aby była mowa o reelekcji.
    Aha, samemu prezydent również wystarczy tylko usta otworzyć, by upewnić naród, iż nie zasługuje na reelekcję. Zatem czuwamy, ale w rok z pustego i Salomon nie naleje.

    Dario dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  82. Dario,

    mam świadomość istnienia tego elektoratu negatywnego – i sam do niego należę. Tak jak kiedyś głosowałem trochę za PO a zdecydowanie przeciwko PiS – tak teraz zagłosuję już tylko przeciwko PiS.

    Pamiętaj jednak, że wybory na jesieni 2007 miały charakter *mobilizacji* tego negatywnego elektoratu; frekwencja zdaje się była wyższa niż zwykle. Ja to odczytuję tak, że ci ludzie idą na wybory tylko wtedy, gdy faktycznie czują, że pissowskie oszołomy mają jakieś szanse na wygraną. Jeśli tego poczucia zabraknie – to górę może wziąć żelazno-betonowo-moherowy elektorat pissu. A potem będzie płacz nad rozlanym mlekiem.

    Najłatwiej jest oceniać rzeczywistość przez własny układ soczewkowo – pryzmatyczny i ja tak właśnie robię; polityką rzygam, uważam ją za bagno niegodne zainteresowania uczciwego człowieka; tak się jednak składa, że to politycy w dużym stopniu decydują o jakości życia mojego, twojego i milionów innych ludzi. Dlatego – choć zbiera mi się na wymioty – chodzę na wybory i głosuję na mniejsze zło. Jeśli uznam, że pisuar nie ma szans – nie pójdę na wybory. Jeśli podobnie uzna wielu ludzi – pisuary wygrają.

    A cuda nad Wisłą się zdarzają – że wspomnę choćby fenomen Stana Tymińskiego. Dlatego – niestety – nie można się wyluzować.

    boka dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  83. Tak sobie z nudów zajrzałem do ustawy o CBA, i tam jest taki ciekawy art.7 ust4 który stanowi że:
    „Szef CBA lub zastępca Szefa CBA nie może być członkiem partii politycznej ani uczestniczyć w działalności tej partii lub na jej rzecz.”

    I niech mi ktoś teraz powie że nie ma podstaw prawnych do wywalenia z roboty podejrzanego Mariusza K.

    wujek_manfred dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  84. SKANDALEM JEST TO, że Nobla otrzymał niejaki Obama, a nie obrońca Gruzji – Lech Aleksander Kaczyński. Już sam fakt, że jego łaskawość – prezydent zgodził się podpisać traktat przez siebie wynegocjowany zasługuje na Nobla – chociażby z medycyny.

    Generał Electric dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  85. Wiesz, ten Nobel dla Obamy akurat zbyt sensowny nie jest. Żeby chociaż jakieś porozumienie rozbrojeniowe podpisał czy coś, ale on w kierunku pokoju nic nie zrobił. Null. Zero. No chyba że uwalenie tarczy uznamy za zasługę dla pokoju, ale to by trzeba było sporo wypić by taką koncepcję poważnie potraktować. Żenada po prostu.

    wujek_manfred dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  86. Dlatego powinien go dostać Lech Aleksander? – Co się kulom nie kłaniał.

    Generał Electric dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  87. @GE
    No, powinien dostać Nobla za walkę z komuną, bo to on przewodził Solidarności, a nie jakiś tam „Bolek”. To oczywista oczywistość, a kolega zadając takie pytania dowodzi jedynie swojego warcholstwa, braku uświadomienia politycznego i świadomości klasowej, a także stawia się w cieniu poważnych domniemań karnych.

    A w ogóle to należy wstać jak się zadaje pytanie – pytającym na siedząco nie odpowiadamy. :-D

    wujek_manfred dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  88. Ale jak to Nobel niepoważny? Przecież Obama mógł wzorem poprzednika szukać broni masowego rażenia np. w Iranie – a się powstrzymał, znaczy wybitny siewca pokoju.

    kompan dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  89. @Wujek_manfred
    zapomniałeś jeszcze o staniu tam gdzie ZOMO.

    jakuszyn dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  90. Skoro jesteśmy przy niekłanianiu się kulom, to zapraszam oczywiście do Muzeum:

    http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=O_jednym_takim_co_si%C4%99_kulom_nie_k%C5%82ania%C5%82

    jendras dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  91. Obama dostał Nobla…

    Koniec świata…. koniec Nagrody Nobla…. kompromitacja skandynawskich lewaków….

    Palestrina2005 dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  92. @boka

    Zlituj się! Nie dość, że Lechkacz ma za zaplecze partię skompromitowaną rozlicznymi aferami, która pokazała, jak rządzi; nie dość, że straciła nimb pt. „myśmy jeszcze nie rządzili”, nie dość, że zwiększyła frekwencję wyborczą, co jej szkodzi – tak ludziom krwi napsuła; nie dość, że Lechkacz jest jedynie cieniem Jarosława – i ludzie o tym wiedzą; nie dość, że obecny prezydent na rok przed wyborami ma chyba najniższą popularność poza Wałęsą swego czasu – ale zdaje się niższą (a przypominam, że z kapryśnymi Polakami powtórny sukces wyborczy udał się tylko Kwaśniewskiemu – nawet żaden premier nie dał rady wygrać powtórnych wyborów parlamentarnych!); nie dość, że wybory prezydenckie to konkurs piękności; to w dodatku zostało, jak by nie liczyć, stanowczo za mało czasu, żeby coś zmienić – nie ma absolutnie szans, żeby Lechkacz wygrał drugą kadencję. Prędzej już Aleksander Pierwszą Damą zostanie:)
    Zauważ, PISS brzytwy się chwyta i montuje dęte afery – bo sam doszedł do ściany i żadna zmiana strategii mu nic w sondażach nie daje – a co dopiero Lechkacz ma powiedzieć?

    Nie dajmy się zwariować: są zagrożenia dla demokracji; i owszem, może się pojawić jakiś kolejny wariat populista, który ludzi uwiedzie – ale w przypadku Lechkacza przepadło, raz ten się manewr tylko udać może.

    Gdy więc dyskutujemy o zagrożeniach, to o realnych:)

    A co wy na ten paskudny lobbing?
    Wyobraźcie sobie, zdobyli biurko Farfała wreszcie – i okazało się, że Farfał podpisał z Rydzykiem – było, nie było, prywatnym przedsiębiorcą, umowę, że będzie mu udostępniał archiwa TVP po… 20 zł za min. Do tej pory najniższa stawka wynosiła 66 zł.
    I reszta nadawców prywatnych domaga się podobnych stawek:)
    Teraz TVP pod rządami PISSu ma dwie możliwości: albo, jak chce kordialny koalicjant od mediów, SLD =- zmieni umowę i Rydzyk da popalić kaczkom; albo stawkę zostawi – i narazi się na zarzuty o lobbing i działanie na szkodę finansową spółki.

    Ha, ha, ha – i co powiecie? A co powiecie na to, że PISS, chcąc coś urwać PO w sondażach „aferą”, ani się spostrzegł, że:
    - właśnie wbrew Rydzowi w sobotę Lechkacz uświetni swym podpisem swe lizbońskie osiągnięcia
    - coś z ta umową telewizyjną trzeba będzie zrobić.

    Nie wiem, jak Wy – ale ja tu w przyszłości widzę elementy „szorstkiej przyjaźni” między geniuszem z Żoliborza a „skromnym zakonnikiem”.

    Jak to mówią: złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma :) ))))

    simon dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  93. Akurat słowo „kompromitacja” Tobie przedwszystkim powinno być bliskie :P

    boby.cob dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  94. oczywiście Plastelinę miałem na myśli

    boby.cob dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  95. A co wy na taką zabawę:

    Prawdopodobieństwo, że Lech Kaczyński wygra drugą kadencję jest takie, jak:

    - że narodowa reprezentacja piłki nożnej zdobędzie Mistrzostwo Świata w następnej dekadzie

    Czekam na propozycje:)

    simon dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  96. Niby offtop:

    Dziś w Sejmie zaprezentowana została wydana przez wydawnictwo Prószyński i S-ka książka pt. „[[Ludwik Dorn]] – rozrachunki i wyzwania”, na którą składają się wywiady z Żelaznym Ludwikiem oraz jego teksty własne. Znaleźć w niej można między innymi ciekawą diagnozę:

    „Uznałem, że potężna część napięć to rodzaj szantażu emocjonalnego. W stadzie pawianów jest jeden samiec alfa i choć pawiany są orientacji heteroseksualnej, od czasu do czasu ten główny gwałci stojące niżej w hierarchii. Chodzi o dominację i władzę, a nie o seks. Te słabsze same od czasu do czasu się nadstawiają, żeby samiec alfa je spożytkował [...] To daje im bezpieczeństwo, że nie będzie ich lał. Ja się nie nadstawiałem, stąd pretensje pana Kaczyńskiego.””

    jendras dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  97. @simon,
    w związku z nieuchronnością i nieprzewidywalnością śmierci nie planuję zakładów w takim horyzoncie czasowym ;>

    W dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  98. @simon

    Ja nawet jestem skłonny przyznać Ci rację (co do tego mizernego zagrożenia), szkopuł jednak w tym, że Twoje argumenty mają jeden defekt. Jeden – za to kardynalny.

    Mianowicie opierają się na logice i przyjęciu za aksjomat, że białe jest białe a czarne jest czarne.

    Najważniejsze decyzje – czy to w życiu, czy w biznesie – wbrew pozorom nie opierają się na przesłankach racjonalnych – a w każdym razie nie wyłącznie na nich.

    Z tego też powodu, będąc z jednego wykształcenia osobą techniczną, a z drugiego wykształcenia – osobą obeznaną z mechanizmami psychologii – prawie przyznaje Ci rację. „Prawie” jednak – jak wiemy – potrafi robić sporą różnicę.

    Dlatego też – parafrazując nieco pewne powiedzenie J. Palikota – codziennie rano po obudzeniu się czuję ogarniające mnie przerażenie. Bo wiem, że tego ranka obudził się również J/K (niepotrzebne skreślić) Kaczyński.

    boka dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  99. A słyszeliście, co powiedział Tusk, gdy usłyszał, że Obama dostał Nobla?

    Że to na pewno spisek PO, która chce przykryć aferę hazardową:)

    Zestawcie to z tradycyjnym bulgotem Kaczyńskich.
    Ten facet – niezależnie od tego, czy umie rządzić, czy nie – ludziom się po prosu bardziej podoba.
    I trudno się dziwić.

    Simon dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  100. @Simon – trudno nie docenić gościa, który po dwóch nokautujących porażkach podniósł się, rozbił przeciwnika po dwóch latach jego rządzenia, a po dwóch latach własnych rządów jest najpoważniejszym kandydatem na urząd prezydenta, a jego partia przewodzi w sondażach. Bądźmy też sprawiedliwi – w warunkach kryzysu i obstrukcji mlaskacza, ten rząd dokonał wielokrotnie więcej niż rząd JarKacza w czasach świetnej koniunktury gospodarczej, Jest faktem, że ruszył program budowy autostrad, stadionów, orlików. Uregulowano wreszcie emerytury pomostowe, czy rozdział prokuratury od ministerstwa stał się faktem. To tylko najważniejsze osiągnięcia tej ekipy – a przecież jest jeszcze normalizacja stosunków z zagranicą, niedopuszczenie do bankructwa naszego przemysłu przez anulowanie umów, które parafował mlaskacz w kwestii emisji CO2. Wyważona reakcja na pierwsze oznaki kryzysu – zachowanie zimnej krwi, i nie naleganie lobby bankowemu oraz histerycznym żądaniom opozycji czy części „ekspertów”. Mało kto zdaje sobie też sprawę, że peany PiSokomunistów na temat Zyty Gilowskiej i rządu PiS, który rzekomo obniżył PIT są równie prawdziwe jak to, że w ZSRR był najbardziej demokratycznym państwem. Rząd PiS uchwalił obniżkę i na tym skończył. To obecny rząd przygotował tak budżet na 2009 rok, aby stały się w ogóle możliwe obniżki PIT uchwalone przez za PIS. A kto jeszcze pamięta jak w ubiegłym roku PiSokomuniści płakali nad oszczędnościami zaproponowanymi przez Rostowskiego, jak walczyli o każdą złotówkę na IPN a zwłaszcza kancelarię prezydenta.
    Jasne temu rządowi daleko do ideału – trudno go jednak do końca obiektywnie ocenić, gdy istnieje urząd, który blokuje jego inicjatywę ustawodawczą – np. w kwestii ochrony zdrowia. Trudno więc orzec jaki jest naprawdę potencjał tego rządu.
    A kto zauważył w ostatnich dniach niesamowity sukces ministra Grada, który zakończył negocjacje z Eureko? Gdyby jakiś minister PiS-u osiągnął to co min Grad w tej kwestii – przypomnijmy sprawa groziła totalnym zdemolowaniem budżetu Polski – to czekałby nas wysyp konwencji, programów i reportaży w których min. Michał Karnowski czy Semka chwalili by geniusz Jaracza i sukces przewodniej siły narodu.

    Generał Electric dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  101. @Generał Electric

    Ja to wszystko wiem – ale, zważywszy na to,że to strona o PISS, nie chcę tego podkreślać. Albowiem nie chodzi moim zdaniem o to, że PO jest cacy (choć zgadzam się z Twoimi wywodami), a PISS be. Chodzi o to, że PISS jest be – i byłby taki i bez PO.
    Jako pewne zjawisko samo w sobie – PISS jest nawet gorszy od partii postkomunistycznych – czego bym się niegdyś nie spodziewał!
    Kiedy zatem pissowskie trolle same porównują PO z PISS – klasycznie już dla czcicieli kaczej rewolucji strzelają sobie w kacze łapy.
    Ale warto pamiętać, że kto by nie był na miejscu Tuska i PO – spotkałby się ze strony PISSu z dokładnie taką samą metodą, kłamstwem, chamstwem, hipokryzją,podstępem, cynizmem i potwarzą. wiemy już z doświadczenia, że ze współpracy z tym szemranym towarzystwem NIKT, ale to absolutnie nikt nie wychodzi obronną ręką. Nawet tacy cwani kryminaliści,jak Lepper.
    To wiele mówi.

    Dlatego mnie nie zależy na uwypuklaniu wad PISS z tego powodu, że koniecznie musi rządzić Tusk i PO. Zgadzam się, że w obecnej sytuacji rządzą nieźle – a wystarczy to sprawdzić przy porównywaniu dynamiki PKB z innymi krajami w kryzysie.
    Ale nie pochlastam się suchą bułą, jeśli władzę w tym kraju obejmie jakaś inna w miarę demokratyczna partia czy prezydent inny, niż Tusk. Nawet, jeśli te rządy będą mniej udolne – to trudno, Polacy to naród przemyślny, w dwadzieścia lat osiągnęli tyle, że mogą być z siebie dumni – z całym balastem pokomunistycznej mentalności, rozdętym socjalem, marnotrawstwem środków i głupotą rządzących.
    Zatem sądzę, że nie dadzą się zjeść w kaszy ani wodzić za nos głupiej propagandzie jakichś Semek czy Palestrin – śmierdzącej na odległość kłamstwem i hipokryzją.

    Mnie zależy tylko i wyłącznie na tym, by w tym kraju nie rządzili populiści, będący zagrożeniem dla demokracji, niechętni samorządności i własności prywatnej, centralizujący władzę, sterujący ręcznie, czym się da, rozbudowujący system kontroli, nieufni, napuszczający grupy społeczne na siebie w celu kontrolowania społeczeństwa przez kanalizowanie nienawiści, sterujący ludźmi za pomoca ksenofobii, uprzedzeń, nietolerancji i głupoty.
    Mnie zależy na tym, by u władzy nie byli paranoicy, szkodzący polskiej racji stanu za granicą, działający po myśli rosyjskiej racji stanu, niszczący obraz Polski w świecie.
    Zależy mi na tym, by w tym kraju nie rządzili ludzie narzucający społeczeństwu strach i zwątpienie, niewiarę we własne siły, wątpliwości co do własnych dokonań w ostatnich dekadach, podejrzliwość; zohydzający słuszną dumę z własnych osiągnięć i bohaterów.

    Z tego punktu widzenia cieszę się z dokonań PO, ale nie są one dla mnie nawet w połowie tak ważne, jak klęski paranoików z PISS.

    Simon dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  102. Barack Obama dostał pokojowego Nobla. Czy to dobrze czy źle – nie wiem, ale przy tej okazji „Wiadomości” TVP podały „w pigułce” krótką historię tej nagrody, wymieniając przy tym najważniejszych jej laureatów. Pytanie za pięć punktów: Kogo pominięto? Proszę odpowiadać pojedyńczo, nie chórem! Oczywiście! LECHA WAŁĘSĘ!
    Bracia kaczyńscy odzyskali telewizję.

    W 1983 roku o Pokojowej Nagrodzie Nobla dla Lecha Wałęsy dowiedzieliśmy się z „wrogich radiostacji” i prasy podziemnej. Skurwiona i załgana ówczesna telewizja dopiero po jakimś czasie bąknęła coś na ten temat, oczywiście z odpowiednim komentarzem pióra bodajże Marka Barańskiego (tego od dzisiejszej „Trybuny”), naówczas głównego ideologa TV, a Jaruzelski wystosował protest do Komitetu Noblowskiego (nawiasem mówiąc drugi w historii, pierwzsy wystosowł Hitler w sprawie niemieckiego antyfaszysty). Dzisiejsze zachowanie TVP jest pokraczną karykaturą tamtego, bo wtedy był to element jednak walki politycznej i karykaturalnie pojętej racji stanu, natomiast dzisiaj czyni się to z najniższych pobudek, takich jak zawiść, zemsta, kundlizm i chęć zakłamania historii. Obrzydliwe.

    ryszard dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  103. @ryszard

    Wiesz, aż mi się nie chciało wierzyć w to, co piszesz.
    Ale potem przypomniało mi się KTO przejął telewizję.

    Simon dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  104. @Simon
    Zacznę tak jak Tewje Mleczarz: „Tak, ale z drugiej strony….”
    Otóż w polemice z G.E. piszesz mniej więcej coś takiego: „jest mi dosyć wszystko jedno kto rządzi, byle nie był to PiS.” O ile z drugą częścią zgadzam się bez zastrzeżeń, to z pierwszą mam niejaki kłopot. Bo cóż my mamy do wyboru? Bezpostaciowe i bezpłciowe PSL, z jedną nogą w gumiaku, drugą w lakierku, w kufajce na jedwabnej koszuli i hełmie strażckim na łbie? Czy może Związek Zawodowy Byłych Aparatczyków Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (w skrócie SLD), który zresztą jest w fazie zaniku i żadna reanimacja już mu nie pomoże? Faszyzujące LPR z debilnymi przywódcami typu Orzechowski czy Wierzejski? A może ubabrana po uszy w całym spektrum nieczystości „Samoobrona”? Można dodać jeszcze zombi w rodzaju SD, ktorego trup podłączony do prądu sprawaia wrażenie ożywionego, ale jest to co najwyżej żaba Volty. O różnych RLN, CPN, LPKD czy Libertasach już nie wspomnę.
    Tak że jak widzisz – jedyną siłą mogącą stanąć na drodze bliźniakom i rzeczywiście przepędzić ich raz na zawsze jest PO – i dlatego należy ją wspierać i wychwalać, nawet jeśli nie zawsze i nie pod każdym względem się z nią zgadzasz.

    ryszard dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  105. @ryszard

    Trzymajmy się faktów. W dzisiejszym wydaniu Wiadomości o 19.30 prowadząca Małgorzata Wyszyńska zapowiedziała wiadomość słowami „Do Lecha Wałęsy, Dalajlamy czy Matki Teresy dołączył Barack Obama”. Towarzyszyła temu krótka wypowiedź zaskoczonego Wałęsy.

    W materiale Piotra Góreckiego wymieniono innych laureatów w kategoriach:
    - inni prezydenci USA (Theodore Roosevelt, Woodrow Wilson)
    - kontrowersyjne nagrody (Jaser Arafat/Shimon Peres/Icchak Rabin, Michaił Gorbaczow, Al Gore).
    W tych kategoriach Wałęsa się nie mieścił.

    W kolejnym materiale, tym razem Pauliny Drapały, było kilka ujęć i wypowiedzi Wałęsy, nazywanego „naszym laureatem”.

    Nie można więc powiedzieć, że nie było Wałęsy w materiale o Noblu dla Obamy. To tak gwoli formalności.

    Ojciec Dyrektor dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  106. @Ojciec Dyrektor
    Jeśli tak – to zwracam honor. Prawdopodobnie przegapiłem tamte materiały. Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć że nie śledzę „Wiadomości” zbyt dokładnie.

    ryszard dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  107. Ja to nawet telewizora nie mam, ale od czego jest internet. Myślałem, że będzie temat na artykuł, więc obejrzałem dokładnie :)
    http://www.tvp.info/wiadomosci/wideo/09102009-1930

    Ojciec Dyrektor dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  108. Jeśli ktoś w miarę uważnie śledzi Wiadomości widzi bardzo dobrze, że PIS wrócił do TVP. To nie jest nawet TVP Urbańskiego czy Wildsteina z lekką promocją PIS, ale w zasadzie w miarę obiektywną(przynajmniej jeśli chodzi o Wiadomości, a nie programy typu Misja Specjalna gdzie scenariusze pisali na spółkę Jaruś Karzeł i Zioberko tudzież inne niby publicystyczne dziwadła). To jest TVP jak za czasów Leszka Millera i Roberta Kwiatkowskiego. Jak to wtedy leciało? „Chwała nam i naszym kolegom. Ch**** precz!”

    Fred dnia 10 paź 2009 | zablokuj

  109. @Fred

    I nie ma się co dziwić. Do wyborów prezydenckich coraz mniej czasu. Nie wypaliło kopiowanie „polityki miłości”, nie wypaliło wysuwanie kobiet na przodek – a więc się Strateg z Żoliborza próbuje chwycić sprawdzonych chwytów. Tych, które przyniosły mu niespodziewane frukta po aferze Rywina.
    Aliści panta rei, nikt nie wchodzi dwa razy do tej samej rzeki, Lepper mógł mówić „wyście już rządzili”tylko przed własnym rządzeniem, a Kaczyński mógł nastawiać pułapki do afery gruntowej.
    Teraz sam się upiecze.
    Może i Tuska osłabi – ale sam nie skorzysta.

    Jak sam Jarkacz skorzysta nad udziwkowieniem TVP – to nam pokazuje nie tylko ostatnie dwadzieścia lat, ale i pouczająca kariera partii Libertas.
    Paradoksalnie: nie ma nic lepszego, niż TVP w rękach koalicji PISS-SLD.

    Simon dnia 10 paź 2009 | zablokuj

  110. Partia braci z zaparciem i upodobaniem własnych wizerunków pracuje na samopalenie. Ale nie cieszmy się zbytnio. Elektorat mamy taki, jaki mamy, a więc wszystko możliwe. Gdy czytam posty nawet rozsądnych kolegów, że PO jest be i że nie będą głosować, chyba, że na kogo innego. Co za krótkowzroczność! Toż przecież trzeba ponownie zrobić wszystko, by partia JarKacza i ich presidente przepadli z kretesem! Polskę – jeśli chcemy w przyszłości normalności – trzeba od nich uwolnić i to raz na zawsze, tak, jak pozbyliśmy się LPR-u i Samoobrony. Dlatego – niezależnie co myślimy prywatnie o Tusku, Schetynie, Czumie itp, itd – musimy zrobić wszystko (i to nie tylko na tym forum) by PO odniosła sukces. Dlaczego? A no dlatego, że tylko rządy PO dają szanse na triumf demokracji w przyszłości. Dają nadzieję, że za parę lat narodzi się siła prawdziwie kompatybilna do partii europejskich. Wspierając PiS, SLD itp oddalamy się od Europy i demokracji.
    Czy PO cokolwiek nam gwarantuje? Nie, nic. Daje nam jednak możność oczekiwania, że przyszłość nie będzie należeć do oszołomów w narodowo-szowinistyczno-postkomuszą etykietką na łbach.

    belissarius dnia 10 paź 2009 | zablokuj

  111. Do ojca dyrektora news dnia. Jak zawsze za Onetem:

    „Inicjatywa PiS: Traktat Lizboński do TK
    „Nasz Dziennik”: Z inicjatywy posłów Prawa i Sprawiedliwości grupa prawników opracowała wniosek kierujący traktat lizboński do Trybunału Konstytucyjnego.
    Pod wnioskiem opracowanym z inicjatywy jednego z posłów podpisało się już ponad 60 parlamentarzystów.

    Konieczność odesłania traktatu do Trybunału podnieśli na ostatnim posiedzeniu Senatu Ryszard Bender i Czesław Ryszka, co spotkało się jednak z negatywną reakcją ze strony posłów koalicji. Pośpiech prezydenta w zakończeniu procesu ratyfikacji krytykują prawnicy, konstytucjonaliści. Ich zdaniem, to zbędna nadgorliwość Lecha Kaczyńskiego, którego do podpisu nie obliguje nic oprócz presji unijnego establishmentu.

    Treść wniosku nie został na razie nikomu udostępniony – poinformował „Nasz Dziennik” jeden z posłów Prawa i Sprawiedliwości. Wśród sygnatariuszy są m.in. Zbigniew Girzyński, Krystyna Grabicka, Elżbieta Rafalska i Gabriela Masłowska.”

    tu link : http://wiadomosci.onet.pl/2057934,11,inicjatywa_pis_traktat_lizbonski_do_tk,item.html

    Moje zdumienie bez cenne. Za szybko napisal powiedzieli!! Niech mnie, w sumie nic już mnie nie zaskakuje. Szkoda słów.

    KoVal dnia 10 paź 2009 | zablokuj

  112. „Prawnicy konstytucjonaliści”? Niby którzy? Może Kownacki, który chciał aby Kancelaria Prezydenta pozwała Kancelarię Premiera, a potem wpadł na genialny pomysł by pozwać Arabskiego do sądu pracy? I jaki pośpiech, jeśli chodzi o ratyfikację facet jest w Europie przedostatni. Pachołki Rydza bredzą jak pokręcone.

    A swoją drogą, lepsza Lizbona niż konkordat.

    wujek_manfred dnia 10 paź 2009 | zablokuj

  113. wujek_manfred true true

    KoVal dnia 10 paź 2009 | zablokuj

  114. Ja z kolei mogę napisać, że prawnicy konstytucjonaliści wypowiedzieli się za tym, by Prezydent wylądował przed TS za niewypełnianie swych obowiązkow w imię interesu jednej partii i pewnego zakonnika, ale dopóki nie podam nazwisk i faktycznych wypowiedzi, macie święte prawo uznać to za wierutną bzdurę. Tak samo jest z tekstem „ND”.
    Ale zastanawiam się, czy LechKacza stać na to, by jednak postawić się dwóm doktorom i zrobić to, czego od niego oczekuje Sejm od półtora z górą roku. Bo jeśli to zrobi, pogrąży siebie i brata, a Rydzol pewnie zwróci głowę w stronę RPN. A jeśli skorzysta z wykrętu, wtedy jeszcze raz udowodni społeczeństwu, że nie potrafi być nikim więcej niż przedłużeniem wlasnego brata na Pałac. Czy LK wycofa się, czy podpisze „w samo południe”? Rewolwerowcem głowa państwa nie jest, ale aż takich jaj nie musi mieć, by podpisać. Choć kto wie? Jedno jest pewne, jeśli się wykręci (a swoją drogą, PiS opracował wniosek, ale czy on W OGÓLE WPŁYNĄŁ???), pokaże wyraźnie, w czyich rękach są jego kulki i kręgosłup.

    Dario dnia 10 paź 2009 | zablokuj

  115. A jeszcze taki smaczek na dzisiaj:
    http://www.tvn24.pl/0,1623303,0,1,kolejka-kandydatow-na-stolek-kaminskiego,wiadomosc.html
    Ciekawe, kiedy będzie sztylet z napisem „Za dużo wiesz. Czyń co trzeba”.

    Dario dnia 10 paź 2009 | zablokuj

  116. No,no Kamiński chwyta się już brzytwy. Kolejna afera, która zamiast do prokuratury trafia niewiadomo dlaczego do kancelarii premiera. A mój ulubiony Stasiak twierdzi, że to sprawa kryminalna, a nie polityczna ;-)
    http://www.tvn24.pl/12690,1623323,0,1,to-jest-sprawa-kryminalna,wiadomosc.html

    Pozdrawiam

    c0unt_0 dnia 10 paź 2009 | zablokuj

  117. Największy błąd PO jaki popełniła to była zgoda na stworzenie CBA. Można było z góry przewidzieć (i wielu nader trafnie przewidywało) że pod egidą braci kaczyńskich stanie się ono zbrojnym ramieniem PiS-u w walce z opozycją polityczną lub – po przegranych wyborach – z władzą. Wiadomo było że „apolityczny” Mariusz K. (tak samo zresztą jak „bezpartyjny” prezydent) zrobią wzsystko co w ich mocy żeby obalić inną władzę niż PiS-owska i zatruć życie każdemu innemu Premierowi niż kaczyński.
    Dzisiaj, kiedy Mariusz K. przestał ściemniać i otwartym tekstem, publicznie i jednoznacznie wypowiedział posłuszeństwo swojemu jedynemu prawowitemu przełożonemu – Premierowi RP – jest jasne że dłużej na tym stanowisku być nie może. Ale niestety nie jest to jeszcze koniec szkodzenia Państwu przez tych ludzi.
    Zauważmy – Mariusz K. stworzył tę służbę od podstaw, do kierownictwa dobierając sobie lojalnych i odpowiednio ukierunkowanych politycznie współpracowników. Odejdą oni wraz z nim (co zresztą już zadeklarowali) i będą „do wzięcia” – a są to ludzie już odpowiednio wyszkoleni i posiadający dużą wiedzę (zdobytą bardziej lub mniej legalnie) na temat funkcjonowania Państwa i jego najważniejszych ludzi. I w tym momencie obawiam się syndromu byłych Esbeków – zindoktrynowanych tamtym systemem, sfrustrowanych i pałających żądzą zemsty. Czy muszę pisać dalej?

    ryszard dnia 10 paź 2009 | zablokuj

  118. @wujek_manfred: Nie jest trudno sięgnąć do źródła – http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091010&typ=po&id=po01.txt

    Tam masz odpowiedź na swoje pytanie :)

    Ojciec Dyrektor dnia 10 paź 2009 | zablokuj

  119. Nic – poza presją z zagranicy – nie obliguje prezydenta do podpisu pod traktatem, który ratyfikowany jest za zgodą Sejmu wyrażoną w formie ustawy? którą to ustawę podpisał półtora roku temu, a w grudniu 2007 r. podpisał tekst Traktatu? Cóż, Konstytucja (art. 133 ust. 1 pkt 1) stanowi, iż Prezydent „ratyfikuje i wypowiada umowy międzynarodowe, o czym zawiadamia Sejm i Senat”, ale fraza „Prezydent ratyfikuje” nie oznacza, że on ma tu jakąś swobodę decyzji. Przeciwnie, jakby miał, byłoby napisane, że „może ratyfikować” (tak jak „może zwołać Radę Gabinetową” – art. 141 ust. 1) – ale to oznacza tylko, że to jest JEGO robota, a nie np. arcybiskupa. Na tej zasadzie można powiedzieć, że nic – poza presją partii politycznych – nie obliguje Prezydenta do zarządzenia wyborów parlamentarnych w terminie i na dzień określony w Konstytucji (art. 98 ust. 2), bo w tekście ustawy zasadniczej nie ma sformułowania, że „ma obowiązek zarządzenia” tylko że „zarządza” . A swoją drogą, za niewypełnianie obowiązków konstytucyjnych jest TS. Tyle że aby postawić Prezydenta w stan oskarżenia za złamanie Konstytucji, trzeba 2/3 pełnego składu Zgromadzenia Narodowego. Czyli co najmniej 374 parlamentarzystów musiałoby być za – ergo, najwyżej 186 przeciw. PiS ma 205 ludzi w obu izbach – wniosek przepadnie. Stąd w ogóle się takowego nie wysuwa, ku uciesze niezmordowanego naginacza ustawy zasadniczej, Mściwie Nam Panującego Lecha K.
    Powyższe to opinia jedynie magistra, który pisał pracę magisterską z konstytucyjnego, ściślej – z pozycji premiera w państwie. o prezydencie też co nieco wiem. Ale na obecną chwilę zgodziłbym się z prof. Pawłowicz jedynie w takim sensie, że z powodu wyżej wskazanej mniejszości blokującej Kaczyński przed Trybunałem Stanu nie stanie. Choć może i powinien.

    Dario dnia 10 paź 2009 | zablokuj

  120. To są już rozpaczliwe, konwulsyjne podrygi Mariusza K. i jego wspólnika Jarosława K. Ostatnia próba oczernienia PO i Donalda Tuska nie jest już nawet wkurzająca. Jest żałosna i śmieszna.
    Absolutnie nie wierzę w jakiekolwiek przekręty czy korupcję w przypadku ministra Grada i polityków PO przy próbach prywatyzacji stoczni. I to wcale nie dlatego bym uważał ich za wzor uczciwości i cnót wszelakich – bo tak jak nie mam podstaw żeby uważać ich za nieuczciwych – to za ich uczciwość również ręczyć nie mogę. Ale jedno wiem – nie są idiotami. Przy tak powszechnym zainteresowaniu losem stoczni i tak bacznej obserwacji wszelkich poczynań prywatyzacyjnych przez wszystkich – trzeba by być niespełna rozumu aby próbować przy tym jakichś kombinacji.

    Aby kraj mógł rozwijać się normalnie prywatyzacja jest niezbędna – i na to zgodzili się wszyscy – od lewa do prawa, jedni bardziej, inni mniej radykalnie (pomijam tu różnego rodzaju folklor typu Ikonowicz czy inny Ziętek). Problem jednak w tym że jest to materia na tyle delikatna i wrażliwa że przy odpowiedniej dozie złej woli do każdej prywatyzacji można się przyczepić i każdego Ministra Skarbu o coś oskarżyć. Przypmnijmy – począszy od Lewandowskiego, poprzez Kaczmarka, Wąsacza i paru innych – każdy był ciągany po sądach, oskarżany o korupcję, niegospodarność czy działanie na szkodę Skarbu Państwa. (Jedynie za czasów PiS-u minister nie był o nic oskarżony – pewnie dlatego że nic nie robił).
    W filmach o przemocy zbytnie nagromadzenie brutalnych scen, litrów krwi czy rozpryskujących się mózgów w pewnym momencie przestaje robić na widzu wrażenie i brutalny film przemienia się w groteskę. Czasem jest to zamierzone („Pulp fiction”), ale czasem wychodzi „samo”. PiS-owi wyszło „samo”.

    ryszard dnia 10 paź 2009 | zablokuj

  1. 1 Trackback(s)

  2. paź 13, 2009: SpieprzajDziadu.com » Archiwum » Gorąca ręka redaktora www.prezydent.pl

Sorry, comments for this entry are closed at this time.