.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Komu dymisja, komu prawo do obrony

3 paź 2009 – 13:58

Klasyczny dualizm moralny w wykonaniu Zbigniewa Wassermanna. W wywiadzie dla RMF padły z jego ust takie oto dwa cytaty. Najpierw o Chlebowskim i Drzewieckim:

Zbigniew Wassermann: Osoby wymienione, pełniące istotne funkcje, powinny te funkcje stracić [...] Zbigniew Chlebowski powinien przestać być szefem komisji i przestać pełnić funkcję przewodniczącego. Minister Drzewiecki nie po raz pierwszy pokazuje, że nie rozumie, na czym polega prawidłowe finansowanie bardzo poważnego przedsięwzięcia Euro 2012.

A kilka zdań później o Kamińskim:

Konrad Piasecki: Ale nie odpowiedział pan na pytanie. Czy Mariusz Kamiński, jeśli dostanie zarzuty, to powinien być jego koniec na stanowisku szefa CBA?
Zbigniew Wassermann: Ma prawo do obrony. Postawienie zarzutów to jeszcze nie jest wina, w tych kategoriach to rozpatrujmy.

Mistrzostwo, z jakim zmienia podejście, budzi nasz głęboki podziw. Chapeau bas.

  1. 117 odpowiedzi na “Komu dymisja, komu prawo do obrony”

  2. zaraz tam dualizm . wszyscy prokuratorzzy tak mają jak co to żądamy kary śmierci albo trzech miesięcy(w koncu po coś jest instytucja współpracy- powiesz wszystko co wiesz i na nich to cię sie uniewinni)

    jerzy dnia 3 paź 2009 | zablokuj

  3. Typowe. Niestety. Jak POwiec, to robią zadymę rodem z „Faktu”, gdy swój, to nagle przypominają sobie o prawie do obrony, domniemaniu niewinności i innych „podstawach demokracji”. I to wszystko w jednym wywiadzie. Czy oni w ogóle zdają sobie sprawę, że naprawdę ciężko przeoczyć taką hipokryzję?

    Dario dnia 3 paź 2009 | zablokuj

  4. Tyle roboty i na nic. „Afera na miarę Rywina”, konferencja za konferencją, oczywiste oczywistości, niebywałości i inne takie, spotkania u prezydenta i co? W sondażach prawie nie drgnęło, różnica między dzisiejszym a poprzednim w granicach błędu statystycznego – jakoś tego PiS-u i tego prezydenta nikt więcej pokochać nie chce. Kawał dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty. A wszystko to za nasze pieniądze.*

    *Ciekawe kto zapłaci za dom w Kazimierzu?

    ryszard dnia 3 paź 2009 | zablokuj

  5. Czegoż można oczekiwać po prokuratorze rodem z PRLu?

    stary dnia 3 paź 2009 | zablokuj

  6. Ta podwójna moralność to defekt genetyczny „zjawiska biologicznego” i podległej watahy służalców. I im wszystkim dedykuję tą rymowankę:

    Mały, śmieszny szczurek Jarcia
    to zadymiarz nie do zdarcia
    jeszcze rok mu pozostało
    by zasmrodzić Polskę całą!
    Razem z Wetownikiem bratem
    chcą Polakom przynieść stratę
    i zmarnować wszystkie szanse
    by w normalnym żyli Państwie!
    Stąd dzielenie wciąż Narodu,
    przyzywanie nędzy, głodu
    oraz zemsta z nienawiści
    do tych co są bardziej czyści
    w podobieństwie swym do ludzi,
    które w karłach wściekłość budzi!
    I historię chcą sfałszować
    aby siebie w niej promować,
    iż to oni pierwsi byli
    w Stoczni mury przeskoczyli
    potem wszystko zaczynali
    a w istocie to zasrali,
    co się tknęli to spieprzyli
    i tak pieprzą do tej chwili!

    kt dnia 3 paź 2009 | zablokuj

  7. Z innej nieco beczki: Ponoć szefem „Wiadomości” TVP został Jacek Karnowski. Opłaciły się wywiaady na kolanach z bliźniakami.

    ryszard dnia 3 paź 2009 | zablokuj

  8. To będziemy mieli wiadomości – „prezydenckie” niewątpliwie. Doskonały sygnał do wyłączania w czasie ich prezentacji stosownych kanałów TVPiS!

    kt dnia 3 paź 2009 | zablokuj

  9. No więc zadałem sobie trud i obejrzałem „Wiadomości”. Czego się z nich dowiedziałem ? Ano przede wszystkom tego że PiS przejął władzę w TVP – chociaż na ten akurat temat nie padło tam ani jedno słowo.

    ryszard dnia 3 paź 2009 | zablokuj

  10. A wiadomość Newsweeka, że szefa Agencji Informacji desygnowano po telefonie z kancelarii prezydenta, jest obrzydliwym atakiem o podłożu politycznym. Fuj, wrogie media i wiadome siły.

    kompan dnia 3 paź 2009 | zablokuj

  11. W stanie wojennym był taki miły zwyczaj że w czasie nadawania „Dziennika Telewizyjnego” ostentacyjnie wychodziło się na spacer. Może by spróbować ?

    ryszard dnia 3 paź 2009 | zablokuj

  12. PISiorkowie sami nie zdołaliby przejąć TVPiS. Nie zapominajmy, że niedźwiedzią przysługę w tym wzgledzie zrobili im ludzie od wolskiego Cap-atero żartobliwie zwani „lewicą”. (a pomyśleć, że przez moment wahałem się, czy na nich nie zagłosować, bo wydawało mi się, że są bardziej anty-PISowscy niż PO).

    Flogiston dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  13. Irlandia poparła traktat. Braciszkowi Mniejszemu skończył się wykręt. Teraz będzie musiał podpisać, chyba że zwali na Czechy albo coś jeszcze, byle tylko nie podpisywać Traktatu z Lizbony. Coś mi się zdaje, że w paru następnych dniach zobaczymy komedię pt. „Nie mogę, bo mnie brzuszek boli”. Albo podobnej jakości wybiegi, mające na celu ucałowanie rydzowego zadka.

    Dario dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  14. Problem w tym, że dla LK podpisanie Traktatu oznacza koniec.
    Koniec telefonów od wielkich tego świata, koniec udawanych uśmiechów – „żeby ten bałwan się nie obraził i podpisał”, faktycznie koniec prezydentury na arenie międzynarodowej.

    Po podpisaniu już nikt nie będzie tym człowiekiem sobie głowy zawracał, dlatego mam spore obawy żeby czegoś nie odwalił.

    Swoją drogą klasyczna sytuacja – Konstytucja jasno określa tryb ratyfikowania umów międzynarodowych, ale jak to często bywa z tymi ludźmi po swojemu zinterpretują korzystając z faktu, że pewnych sytuacji nie przewidzisz, pewnych faktów nie uregulujesz, bo zakłada się, że na najwyższe urzędy panstwowe wybiera się osoby zdrowe psychicznie i chociaż trochę racjonalne.

    Nie ma co, to prawdziwa lekcja – chcesz bałwana w pałacu to się lepiej przygotuj… już on tobie pokaże…

    Cegorach dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  15. Nasz „Irlandczyk” przedostatni
    i wielbiciel Gruzji „bratniej”
    wprawdzie trochę rozbójniczej
    (ciągle ruskie strzały słyszy!)
    ma dziś orzech do zgryzienia
    (pewnie będzie zdanie zmieniał!)
    bo Irlandia go zawiodła
    i przyjęła Traktat PODŁA
    tylko Klausa fochy znaczą,
    iż to Pat i JA Pataszon
    mamy Unię rozpierdzielić
    i „prędkości dwie” rozdzielić
    szybciej Niemcy dla Putina
    nam telefon i RODZINA
    niech się Ojciec Rydzyk cieszy
    i z braciakiem nas rozgrzeszy
    bo to tam jest „Polska” właśnie
    gdzie nam „ciemny lud” przyklaśnie!

    kt dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  16. W TVN24 nie mogą zrozumieć, jak to jest, że Centralne Biuro Antyrządowe obsmarowało panów Zbyszka Ch. i Miro D. a poparcie dla Platformy ani nie drgnęło! Co to jest? Teflonowi, znaczy nieprzemakalni są czy co?
    A odpowiedź jest prosta -
    nikt normalny nie chce powrotu kaczystów do władzy, ot i wszystko.

    Najlepsze pociągnęcie jakie obecnie może zrobić Donaldu Tusku:
    zdjąć ze stanowiska szefa CBA Mariusza K. i na to miejsce powołać kogoś z SLD (np. fachowca pierwszej klasy Dziewulskiego). W żadnym wypadku nie wolno mu powołać na szefa CBA nikogo z PO a tym bardziej z PIS.

    Flogiston dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  17. Może zły sondaż był, robiony na niewłaściwej grupie ludzi? A tak serio, jeśli ktoś demagogią (nieudolnie) maskuje fakt, że nie ma nawet programu politycznego, to nie ma czego szukać u wyborców. Poza tym dwa lata rządow PiS pokazały ludziom, jak wygląda władza oszołomów i populistów. Obiecano wam, Polacy, cuda wianki, 3 miliony mieszkań, tanie państwo, ba! kompletnie nowe państwo, czyste, bogate, silne, wolne od korupcji itd., to zobaczyliście, ile z tych „złotych gór” zostało. Tylko na ile taka nauczka starczy?

    Dario dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  18. Klasyczne dwójmyślenie. Podręcznik szkoleniowy KC PiS pt. „Rok 1984″ przerobił widać bardzo dokładnie.

    irasiad dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  19. Jestem pewien, że Father Boss i Palestrina2005 uzasadnią logicznie postawę Wassermanna. Np. FB napisze, że za PRLu takich rzeczy nie było, a P2005, że gadamy o głupotach, a dziura budżetowa, a afera hazardowa, a to, a tamto. I zakończy trzykropkiem. To wszystko naświetli i już nie będziemy mieć wątpliwości.

    Boromir dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  20. @Boromir
    Jak znam życie Fucking Boss dorzuci jeszcze jakieś odchody.

    ryszard dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  21. Poprawiłem pierwszą wersję:

    Nasz „Irlandczyk” przedostatni
    i wielbiciel Gruzji „bratniej”
    wprawdzie trochę rozbójniczej
    (ciągle ruskie strzały słyszy!)
    ma dziś orzech do zgryzienia
    (pewnie będzie zdanie zmieniał!)
    bo Irlandia go zawiodła
    i przyjęła Traktat PODŁA
    Klausa fochy tyle znaczą,
    iż to Pat i ON Pataszon
    mają Unię rozpierdzielić
    i „prędkości dwie” rozdzielić
    szybciej Niemcy dla Putina
    im telefon i RODZINA
    niech się Ojciec Rydzyk cieszy
    i z braciszkiem ich rozgrzeszy
    bo to ich jest „Polska” właśnie
    lecz czy „ciemny lud” przyklaśnie???

    kt dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  22. Zwracam się do Orka, który bezczelnie używa imienia Boromir. Co tu koleś uzasadniać. Podobny przykład: w sklepie nagrano kamerą złodzieja jak kradnie z półki. Ochroniarz, który to nagrał zlał kiedyś swą żonę i ma sprawę w sądzie. Dlatego, że złodziej był kolegą szefa ochrony to ochroniarza trzeba nagle zwolnić, bo zlał kiedyś żonę. Taki to dualizm pojęciowy.

    Do Dario.
    Pieprzysz, jak potłuczony.
    Najbardziej mnie wkurwia wypominanie tych 3mln mieszkań. A co to karwa, mieszkań brakuje. Masz facet kasę, to se kup. Czy ci ktoś powie, że mieszkań nie ma? Jakby był socjalizm, to bym się z tobą zgodził, bo wtedy dawali za darmo i mimo że dużo budowali to się długo czekało.
    A co Twój zasrany premier obiecywał?
    Cuda na kiju. Mało tego, tamte nadzieje zniszczył właśnie ten rząd.

    father boss dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  23. @ryszard:

    Miałeś rację (z tymi fekaliami) ;-) To jest tak przewidywalne, że aż nudne.

    @fb:

    PiS obiecywał 3 miliony mieszkań – no i gdzie one są??

    boka dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  24. FB, co cię tak nosi? PiS miał koalicję, która zrobiłaby wszystko dla utrzymania się przy stołkach (czytaj: przełknęłaby każdy projekt, byle tylko być w rządzie) i prezydenta, który nie przeszkadzał. Można było pchać ustawy do woli. Nie, PiS wolał ryja drzeć, że ZOMO i układ przeszkadzają mu w robieniu Czawrtej RP z Trzeciej. Mieli tak piękne warunki do rzadzenia, że pozdzdrościć. I dali się wywieźć na taczkach. Zaiste, to sztuka osiągalna tylko dla Zjawiska Biologicznego Kaczyńscy.
    A co do tych mieszkań – była to jedna z flagowych obietnic PiS-u. Jak wiemy, z tych obietnic nie zostało (poza becikowym) wiele, bo jak przyszło co do czego, to okazało się, iż poza robieniem szumu ta partyjka niewiele umie. I próbuje to maskować właśnie szumem. Zasada z czasów Rzymu: chleba i igrzysk. A jak chleba brak, to jeszcze więcej igrzysk. A naród w końcu miał dość tej bezproduktywnej hucpy i zagłosował przeciwko pisiakom. Taka prawda i choćbyś zapluł monitor z wściekłości, tą stronę zapełnił inwektywami, a palce połamał na klawiaturze, nie zmienisz jednego: PiS nie wróci do władzy. Dlaczego? Bo aż za dobrze pokazał, czego po tej partii można się spodziewać.

    Dario dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  25. Hmm zastanówmy się, co obiecywał Tusk:
    1) by żyło się lepiej – mi się żyje lepiej – wiem że władza jest przewidywalna i choć nie wszystko wychodzi (stocznie) – to się stara (choćby próba sprzedaży stoczni, pomyślnie rozwiązana sprawa z Eureko)
    2) cud gospodarczy – zależy od definicji – dla mnie cudem jest że Polska w czasach kryzysu, pomimo defetyzmu sianego przez Kaczyńskich i ich bajoro ma jako jedyna w Europie nieprzerwanie wzrost gospodarczy i ogólnie najlepszą sytuację (to naturalnie dzięki posunięciom rządu).

    Reszta obietnic była składana w czasie gdy o kryzysie nikt jeszcze nie myślał. Stąd tylko ktoś o złej woli nie zrozumie, dlaczego nie da się w tej chwili obniżać podatków czy przeprowadzać kosztownych reform.
    Jak dla mnie, działalność rządu to takie 4 z minusem. Ocena byłaby wyższa, gdyby nie pojawiały się takie dwuznaczne sytuacje jak ta z ustawą hazardową.
    Działalności PiS i ich polityków nie da się oceniać w kategoriach tego co dobrego robią dla kraju bo oni dla kraju nie robią nic dobrego, same złe rzeczy. Jeżeli oceniać ich działalność dywersyjną to mogę ich też ocenić na 4 z minusem. Ocena byłaby wyższa, gdyby w swoich akcjach destrukcyjnych posługiwali się dodatkowo rozumem a nie tylko sierpem i młotem.

    Wracając do stoczni – Sytuacja przemysłu stoczniowego jest bardzo zła na całym świecie. Chorwacja próbuje sprzedać 4 z 6 swoich stoczni za 1 kunę każda. I nikt ich nie chce. A oni nie mają tak destrukcyjnych związków zawodowych. Kto zechce nasze stocznie za 400 mln zł ? Związki niepozwalające zarządzać dajemy gratis. Czy Ty fader bosie kupiłbyś samochód, którego kierownica (silnik, drzwi, wydech, okna itd.) nie wykonuje Twoich poleceń a czasami po prostu przestaje działać? Jeżeli tak to tylko potwierdzasz moje zdanie o Tobie – skończony idiota, który w życiu to tylko raz nie skłamał – no nie, Ty zawsze kłamiesz.

    jakuszyn dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  26. Patologia intensywnie Smrodliwa – PiS.

    kt dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  27. „A co to karwa, mieszkań brakuje. Masz facet kasę, to se kup.”
    To właśnie miały być mieszkania dla młodych (małżeństw?) które kasy nie mają. Jak sobie to uświadomisz może mniej będzie Cię to „wkurwiać”. :P

    bobycob dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  28. Właśnie jakiś cudak z PiSu ogłosił, że dymisja Drzewieckiego będzie… megaskandalem. Znaczy że powinien zostać? Ja wiem, że Putra pomimo afery z oczyszczalnią ścieków nadal był wicemarszałkiem, ale gdzie nie gdzie panują jednak inne standardy.

    wujek_manfred dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  29. @jakuszyn
    No może wreszcie zastanowiłbyś się co wypisujesz:

    1. Jeżeli bezczelnie twierdzisz, że żyje Ci się lepiej, to lepiej natychmiast sam zgłoś się do prokuratora, bo Ty musisz być Morda Ty Moja

    2. Przyrost PKB? – przecież to raptem w granicach błędu statystycznego, a poza tym tylko dzięki temu, że Niemiaszki złomują samochody, o czym wyraźnie poinformował ekspert Poncyljusz

    3. Jak to: „nikt nie myślał o kryzysie”? Platfusy już przed wyborami kryzys zaplanowali i na zlecenie (wszyscy wiemy czyje) go zrealizowali

    4. Jak to PiS nic dobrego nie robił? A kto robił rzecz najważniejszą – bezbłędnie wskazywał wrogów zewnętrznych i (co nawet ważniejsze) wewnętrznych? Od czasów Gomułki wszyscy to zaniedbywali, choć wiadomo, że od rozpoznania wrogów zależy bezpieczeństwo kraju i nasz byt narodowy

    5. Ty naprawdę myślisz, że w dzisiejszych czasach tak łatwo jest złapać kunę?

    6. Związki zawodowe destrukcyjne? No, tu już żeś stary mocno przeholował, bo to przecież awangarda sił wolności i postępu na czele z panem Guzikiewiczem, który nie bez powodu dopiero co dostał Polonia Restituta od samego Prezydenta

    jendras dnia 4 paź 2009 | zablokuj

  30. jendras :) prosze mnie nie lapac :X

    kuna dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  31. Tak mi się przypomniało odnośnie związków zawodowych:
    http://demotywatory.pl/597/Gdyby-interesowaly-nas-debaty

    kompan dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  32. hehe no to nie pozostaje mi nic innego jak udać się do najbliższego posła PiS po pokutę. Ale już sam wyznaczam sobie karę w postaci wora pokutnego i popiołu na głowie. Poza tym tydzień leżenia pod schodami na pewno pozwoli mi dostrzec prawdziwe oblicze PO.

    jakuszyn dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  33. @FB:

    Jakiś ork się pode mnie podszywa?! Co za bezczel! Pokaż mi go, to już ja się z nim policzę! ;)

    Boromir dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  34. @jakuszyn
    napisał
    Hmm zastanówmy się, co obiecywał Tusk:
    1) by żyło się lepiej – mi się żyje lepiej – wiem że władza jest przewidywalna i choć nie wszystko wychodzi (stocznie) – to się stara (choćby próba sprzedaży stoczni, pomyślnie rozwiązana sprawa z Eureko)

    Chciałbym dowiedzieć się od Ciebie. Ale poważnie. Jak ci się żyje lepiej, no porównując do poprzednich rządów i uzasadnij dlaczego. I dlaczego czy uważasz że to „pomyślne” rozwiązanie sprawy Eureko biorąc pod uwagę że wywalenie 5 mld, musi się odbić na budżecie państwa.
    Jeśli chodzi o przewidywalność tej władzy. proszę o przykład. Bo nijak tego nie rozumiem.

    father boss dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  35. Normalny człowiek to by wiedział czemu zapłata 5 mld jest lepsza, niż zapłata klikunastu (a płacić trzeba, bo rządy PiS zawaliły arbitraż).

    Ale PiSuary nie są normalni. Nie są normalni, bo bazują nie na wiedzy, ale na wierze. A zatem wierzą, że PO jest gorsze od PiS, nawet jeśli z prostej matematyki wynika co innego. Fakt, że jakaś podejrzana matematyka nie pasuje im do koncepcji uznają co najwyżej za próbę wiary.

    wujek_manfred dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  36. Otóż żyje mi się lepiej Faderze bosie dlatego że :
    - dostałem podwyżkę,
    zmalała moja rata za mieszkanie,
    dostaję więcej ofert lepiej płatnej pracy (co prawda musiałbym się przeprowadzić z rodziną do większego miasta ale i tak finansowo wyszedłbym na tym lepiej),
    - nikt nie wymachuje w moim imieniu szabelką (nie życzę sobie tego),
    - łagodzone są spory międzynarodowe,
    - pomyślnie rozwiązywane są sprawy, których poprzednicy nie potrafili rozwiązać. (rząd PiS tylko obiecywał a rząd PO działa)
    - ludzie, co do których zachodzi podejrzenie nieuczciwości po prostu są usuwani ze stanowisk a nawet z partii (tutaj rząd PiS równierz tylko obiecywał ale robił coś wręcz odwrotnego).
    - Na każdym kroku wyłazi podłość prezydenta PiSu i całej reszty polityków tej partii. Zauważyć to mogą ludzie, którzy mają otwarte oczy i nie są zaślepieni nienawiścią do „tych co nie z nami”.

    Jest jeszcze wiele powodów, dla których żyje mi się lepiej faderze bosie ale nie sposób ich tutaj wszystkich wymienić.
    w następnych wyborach znowu zagłosuję przeciwko PiSowi.

    jakuszyn dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  37. Podejrzewam że mój post wyda Ci się niemalże herezją i pewnie zostanę przez Ciebie nazwany lemingiem/ślepym/głupim/whatever i zapewne zaproponujesz mi żebym sobie coś gdzieś włożył a także zjadł odchody ale naprawdę mało się przejmuję Twoimi dobrymi radami.

    jakuszyn dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  38. No i Miro Drzewiecki odpadł…

    Ale mam nadzieję że to nie koniec:

    Cyt za Onet:

    „Na Miroslawie Drzewieckim prawdopodobnie dymisje się nie skończą.
    Według informacji reportera RMF FM Konrada Piaseckiego następnym odwołanym może być wiceminister gospodarki – Adam Szejnfeld, który ponadstandardowo interesował się ustawą hazardową walcząc o korzystne dla branży zapisy.

    Bardzo niepewne są też losy Andrzeja Czumy. Minister sprawiedliwości wsławiony tym, że od razu ogłosił, iż Chlebowski i Drzewiecki są niewinni, uznawany jest za jedno z najsłabszych rządowych ogniw.”

    No i czekam też na dymisję „Grzesia” – kolesia Miro…

    A sondaże są przytłaczajace i dla Zbysia i dla Miro i dla PO (spadek PO o 6% i już wkrótce jak afera zacznie zataczać szersze kręgi poparcie może spaść ponizej 40%, natomiast PiS zanotował wzrost…)…

    Ciekawe co z Kamińskim – jak Tusk go zdymisjonuje stworzy wrażenie że PO chce zamieść sprawę pod dywan i jeszcze bardziej PO straci w sondazach. A w TVP już Farfała nie ma i TVP wykorzysta odwołanie Kamińskiego aby dowalić Tuskowi….

    Afera jest na poziomie Rywina i myślę że media długą ją będą wałkować.

    A wiec zejscie PO w sondażach poniżej 40% wydaje się raczej nieuniknione…

    Palestrina2005 dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  39. A ja, dla odmiany, chciałbym pochwalić się kolejnym drobnym sukcesem (typu „Royal Oak” – jak to ktoś na naszym forum określił) na stronce PiS, gdzie udało mi się dyskretnie zapolemizować z niejakim Ksawerym, który oświadczył co następuje:

    „Naprawdę obiektywnie – jak w tym kraju nie wspierać Prawa i Sprawiedliwości ? Z tego co pamiętam, w całej historii po 89 r. jedynie podczas rządów tej partii nie było ani jednej afery, które urzestnikiem był działacz PiS. Ani jednej.”

    http://www.pis.org.pl/article.php?id=15912&comments=1#c75369

    jendras dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  40. Trwały spadek poparcia PO w sondażach byłby nieuknikniony w jednym i tylko jednym przypadku – gdyby TVP przestała pokazywać polityków PiSu. Ale TVP, odzyskana przez PiS, będzie ich pokazywać. A to spowoduje że ludzie znów zagłosują przeciwko PiSowi.

    A że Drzewiecki poleciał (pomimo zadziwiających prostestów niektórych misiów-PiSiów), to i dobrze – będzie to dobry przykład dla innych.

    Czekam aż poleci ze stołka podejrzany Mariusz K. Pomysł by zastąpić go kimś innym z opozycji uważam za trafny.

    Z ciekawostek – Palikot dzisiaj obwieścił że Czuma powinien odejść. Miło wiedzieć, że w końcu do kogoś z pierwszych szeregów PO to dotarło.

    wujek_manfred dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  41. „Były minister finansów Japonii Shoichi Nakagawa, który musiał
    ustąpić ze stanowiska po oskarżeniach o pijaństwo podczas spotkania
    G7 w lutym br., zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach –
    powiadomiła dziś nad ranem japońska policja.”

    Gdyby tak u nas Zbychu Chlebowski, Miro Drzewiecki i Grześ Schetyna mieli tak honor i czerpali z japońskich wzorców….

    Chociaż ludzie z PO związani z aferą hazardową mogliby np. szukać bliżej i wziąć przykład np. z Barbary Blidy…

    Palestrina2005 dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  42. Tej Blidy która po własnym zgonie starła odciski palców z pistoletu, który trzymała pod skrajnie nienaturalnym kątem? Gad z ciebie, Plastuś, któremu nawet w twarz splunąć nie warto.

    I gdzież się podziała wasza wiara katolicka, wedle której samobójstwo to grzech śmiertelny?

    wujek_manfred dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  43. A może to ty ustąpisz? Coś za bardzo swoim zachowaniem przypominasz Zioberkę.

    Marcin dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  44. Miałem na myśli Plastelinę, of course.

    Marcin dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  45. Aha, Plastelina, tobie proponuję skok z wiaduktu, oszczędzi się naboje. Naprawdę, gad z ciebie nieprzeciętny.

    Marcin dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  46. No coś mi właśnie do kontekstu nie pasowało. :-D

    wujek_manfred dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  47. Gdyby tak pisowcy czerpali z japońskich wzorców, to na niedawnym Kongresie nie byłoby komu przemawiać. Tyle że nie mają wystarczająco dużo honoru na to. Lub po prostu odwagi. Tak Lipiński, kombinujący z Beger, tak Gosiewski (kombinujący ze SKOK-ami), tak Putra (oczyszczalnia ścieków), Piecha (Iwabradyna), Kurski (za dużo by wymieniać), Karski (jazdy po pijaku wózkiem golfowym), Krukowa (za „coś tam, coś tam”), Ziobro (za liczne pomówienia) czy choćby prezes Jarosław „nie wchodzimy w koalicję z Samoobroną” Kaczyński, za to i wiele innych kłamstw. Cóż, honor w tej formacji to towar WYBITNIE deficytowy.

    Dario dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  48. Ujawniono zapis z piątkowego spotkania w Belwederze:

    Obyło się bez uścisków dłoni; bez bolesnych uśmiechów kobiet, którym w takich sytuacjach zazwyczaj wykręcano w nadgarstkach dłonie; bez kontaktu okolic przynadgarstkowych z odrażającymi ustami prezydenta.
    – Celem pana prezydenta jest przeprowadzenie szczerej rozmowy, w której nie powinny grać rolę emocje. Chodzi o bezpieczeństwo gier wzajemnych, tych większych i tych mniejszych, również na obszarach wiejskich. Jako pierwszy krótko przemówi prezydent; w drugiej, dłuższej części spotkania, prezydent przemówi dłużej. Minister Szczygło przygotował prezentację w prestiżowej aplikacji komputerowej power point. Ponieważ prezentacja nie ma związku z czymkolwiek i jest objęta klauzulą tajności, jest pokazywana w Sali Niebieskiej bez udziału publiczności. Panie prezydencie, panie profesorze, w imię bezpieczeństwa gier wzajemnych, prosimy.
    Usta prezydenta się rozwarły, oczy nabiegły krwią, czoło zmarszczyło w nadludzkim wysiłku, ale zamiast oczekiwanego rzężenia dobiegł głos zupełnie zrozumiały i czysty. Podejrzenie padło na dotkniętego do żywego, nadzwyczajnie zmęczonego Tuska. Stasiak wstał gwałtownie:
    – Myślę, że zgodzi się pan, panie premierze, że dla pana prezydenta będzie lepiej jeśli nie będzie pan przerywać. Najważniejsze, żeby to była szczera, męska rozmowa i sądzę, że pan prezydent doskonale się na tym polu wywiąże. Nie będę ukrywał, że naprawdę szkoda, że pan przerwał. Jeszcze raz zatem, panie prezydencie, panie profesorze, w imię większej przejrzystości życia publicznego, prosimy.

    Fragment blogu „Ostatnie 497 dni prezydenta”
    Więcej notek: http://balsamlomzynski.blox.pl/html

    balsamlomzynski dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  49. @jakuszyn
    Nie ma co, urzekła mnie twoja historia.
    Rozumiem z tego, że za Pisu nie było podwyżek, lub były marginalne w porównaniu do dzisiaj.
    Raty też dziwnym trafem były większe, pewnie ze względu na ten kurs złotego, który cały czas spadał za PiS. Ale ty pewnie nie brałeś kredytu we frankach.
    Oferty pracy, które dostajesz pozazdrościc. jakoś 50% młodych ludzi nie ma tego szczęścia. No chyba, że się należy do rodziny PO.
    Zakładając że jesteś człowiekiem sukcesu, to co ty tu robisz w towarzystwie frustratów?

    father boss dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  50. A ty? Masz w ogóle jakiś problem, koleś? Jeśli tak tęsknisz za pisiorami, zorganizuj z nimi zamach stanu. Przejmiecie władzę to pokażesz, gościu, na co cię stać. Proste, no nie? I do tego po bożemu, bo przecież i Bóg i Rydzyk, i sprawiedliwość jest po waszej stronie :P
    Póki co, możesz nam naskoczyć.

    marcin dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  51. Kto jest frustratem, to widać – wszystkie możliwe wybory od 2006r. przegrane przez PiS, i to na własne życzenie. Ale spoko, mam nadzieję że po najbliższych wyborach prezydenckich też będziemy tak sfrustrowani.

    wujek_manfred dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  52. „Chociaż ludzie z PO związani z aferą hazardową mogliby np. szukać bliżej i wziąć przykład np. z Barbary Blidy…”

    A ja myślałem, że twierdziłeś, że z tego .357 magnum chciała się tylko „postrzelić”.

    Dla ludzi „nie siedzących” w broni: to tak jakby ktoś chciał się lekko ukłuć wsadzając sobie 1,5m szpikulec w brzuch.

    threepwood dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  53. Może Plastelinka dziabnął się kiedyś magnum .357 i dlatego twierdzi, że z bliska można się nim tylko cokolwiek drasnąć? Takie ukłucie komara?

    marcin dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  54. Za pis również dostałem podwyżkę,
    za PO dostałem podwyżkę – pisałem że lepiej mi się żyje teraz niż za PiS
    - to pewnie dzięki tej podwyżce za PO. Trudno to pojąć no nie?
    Kredyt mam w złotówkach, wpływ na wysokość raty ma indeks giełdowy o nazwie LIBOR. Zawiodłeś się że nie we frankach??
    Dodatkowo – poczucie że moje podatki nie są przejadane przez walkę z komuną i z Rosją o Katyń jest bezcenne.
    Dodatkowo widzę że coś ekipa robi – choćby ugoda z Eureko.
    Jakoś wszyscy młodzi ludzie których znam pracują, co więcej, jest dużo ofert pracy i nie pracuję tylko Ci, którzy nie chcą pracować.
    Może i 1500 zł/mc to niewiele ale zawsze coś na początek. Prawda jest taka że każdy kto chce znaleźć pracę to ją znajdzie,
    chyba że jest leniwym PiSowcem, który za 1500 zł pracował nie będzie.
    Na tym forum zauważyłem tylko jednego frustrata – jesteś nim Ty faderze bosie.

    jakuszyn dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  55. Cytat za @Palestrina2005

    „Bardzo niepewne są też losy Andrzeja Czumy. Minister sprawiedliwości wsławiony tym, że od razu ogłosił, iż Chlebowski i Drzewiecki są niewinni”

    Wsławiony pozytywnie, jak sądzę?
    Po wybrykach pana Zbigniewa Z. nie było to trudne. :)

    Hepowy dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  56. @Jendras:

    No, całkiem „dyskretna” ta polemika, biorąc pod uwagę objętość Twojego wpisu :-)

    Tylko że – zauważ – spotkał się on z totalnym ignorem. Przytoczyłeś ponad 20 przekrętów i przewalanek, czy też zwykłych przestępstw w wykonaniu pisuarowej elyty- i co?

    Ano, to, co musiało się wydarzyć – NIC. Twój wpis jest dla pisowskiej publiki niewidzialny. Nawet dla moderatora – nie skasował tego. Bo nie musiał. Ten wpis – liczący chyba ze trzy scrolle – nie jest widoczny dla wyznawców pissjanizmu. Żaden kolejny nie odniósł się do Twojego ani trochę. Jak myślisz, dlaczego? Bo z faktami się nie dyskutuje? Bo kogoś zawstydziłeś?

    Nic bardziej błędnego.

    No więc dlaczego? Właśnie dlatego, że to są WYZNAWCY. Jak sekta. Psychologiczne mechanizmy działania sekt są doskonale rozpoznane, zbadane i opisane w literaturze psychologicznej. Guru przygotowuje swoje owieczki do końca świata (normalny schemat, przylecą kosmici i zabiorą do siebie tylko wiernych, a reszta ludzkości zostanie zgładzona w wyniku unicestwienia Ziemi). Nadchodzi TEN dzień i kosmici… nie przylatują. Co się staje z autorytetem guru? Nic. Nie maleje. Ani o włos. Uczą o tym na pierwszym roku psychologii :-)

    Ale cześć i chwała Ci za to, że zadałeś sobie trud; na dłuższą metę jedyna słuszną i skuteczną metodą walki z oszołomstwem jest konsekwentne, niewzruszone wyciąganie na wierzch udokumentowanych faktów. Każdy system oparty na kłamstwie i obłudzie prędzej czy później upada. Nawet jeśli na jego czele stoi tak godny następca Lenina i wyznawca marksizmu jak Jarek Samowarek z Lepszych Miejsc na Żoliborzu.

    boka dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  57. Różnica jest taka, że Czuma stwierdził – na podstawie wycinków prasowych i innych śmiesznych papierów które dostarczyła CBA zamiast dowodów – że na obecną chwilę są niewinni. Bo winy im jeszcze nie udowodniono.

    Natomiast Ziobro swego czasu głosił osobliwą ideologię, że przypomnę: „Skoro zarzuty są stawiane, to znaczy, że jest poważny materiał dowodowy, wskazujący na to, że doszło do przestępstwa” – czyli rzecz postawiona na głowie i na każdego znajdziemy paragraf.

    A z innej beczki – Jacek Kurski znów rajdował sobie po drogach i wykpił się od mandatu. Pisiakom gratulujemy prawych i sprawiedliwych reprezentantów.

    kompan dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  58. @boka
    „Dyskretna” – miałem na myśli to, że zacząłem drobną preambułą „po linii”, żeby zmylić moderatora.

    Co do reakcji – miałem tam przypadki totalnego olewania tego typu postów, jakkolwiek jak na razie o tym ostatnim nic na ten temat nie można powiedzieć, bo mają strasznie długi czas przetwarzania: ja swój post nadałem w piątek po południu, a pojawił się (wraz z całą widoczną to tej chwili – godz. 16:00 – masą innych) dopiero dziś. Forumowicze nie mieli więc okazji jeszcze na to zareagować. Może jutro z rana? Ja zresztą wczoraj wieczorem, nie mogąc się doczekać publikacji, wrzuciłem kopię, która – niewykluczone – może pojawić się dziś.

    Z drugiej strony czasem reagują, wyzywając mnie standardowo od agentów i innych ubeków, natomiast tylko dwa razy spotkałem się z próbami podjęcia dyskusji merytorycznej, z których jedna, po pojedynczej wymianie postów, zakończyła się standardowym zakwalifikowaniem mnie do wrogów narodu.

    Na podstawie obserwacji wydaje mi się, że jest dwóch moderatorów, którzy wpuszczają posty w dwóch transzach – rano i wieczorem, jak się trochę nazbiera. Odnoszę wrażenie, że jedn z nich jest bardziej przytomny od drugiego, bo kilka łagodnych dość postów mi nie weszło, a niektóre dość ostre tak. Niestety nigdy nie wiem, który będzie rano, a który wieczorem. :)

    jendras dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  59. Widzę że nie podoba się Wam to że CBA robi prowokacje (np. wobec Sawickiej).

    To poczytajcie sobie jak to się robi w USA, w Nowym Jorku, mieście które pod rządami Giulianiego miało największe sukcesy w walce z przestępczoscią i korupcją.
    Cytat z red. Warzechy:

    „(…) Jednym z prelegentów był wiceszef NYPD – nowojorskiej policji. Opowiadał o ich wewnętrznym systemie walki z korupcją, opierającym się właśnie na aktywnych prowokacjach. Komputer losuje numer odznaki funkcjonariusza, który ma być poddany sprawdzeniu, przy czym z losowania nie jest wyłączony nawet sam szef. Wokół sprawdzanego inscenizuje się korupcyjną sytuację i sprawdza, jak z niej wybrnie.
    I to jest zrozumiałe: zadaniem służb walczących z korupcją powinno być eliminowanie potencjalnie słabych ogniw, a nie czekanie, aż korupcja sama się rozpleni. Prowokowany przez biuro spraw wewnętrznych funkcjonariusz NYPD ma zawsze wolny wybór: może wziąć w łapę albo odmówić i zgłosić sprawę przełożonemu. Jeśli zrobi to pierwsze i wpadnie, to wyłącznie jego wina, a nie tego, kto zastawiał pułapkę. A obywatele i policja Nowego Jorku odnoszą korzyść: policjant, który wziął w łapę od prowokatora, nie weźmie już nigdy w łapę od obywatela. Zostaje wyeliminowany z systemu. Na takiej samej zasadzie, jak wyeliminowana została pani Sawicka. Ona także miała wolny wybór.”

    Palestrina2005 dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  60. O Kurskim dobrze powiedziane „rajdował”. Jechał tylko 109 zamiast 70 km/h
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7112224,Kurski_zaslanial_sie_immunitetem__Policja__Tak__On.html
    A jechał takim oto samochodem
    http://www.auto-swiat.pl/artykuly,BMW-X5-Prestizowy-SUV,23713,1.html
    kosztującym jedyne 250 000 zł

    Rabbi.t dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  61. Plastusiu!

    Suworow opisuje w „Akwarium” jak się przygotowywało tzw. „razwiedczyka” CCCP. Taki kandydat miał sobie wytypować jakiegoś pracownika dowolnej instytucji państwowej i tak długo nad nim pracować i ostatecznie go zwerbować do wyimaginowanej, nielegalnej współpracy antypaństwowej. Takim pracownikiem państwowym mógł być dowolny urzędnik, naukowiec, wojskowy czy milicjant. Wiadomo, że najwyżej punktowany byłby facet z wojska. Gdyby kandydatowi na „razwiedczyka” powiodła się taka werbowka, to kandydat zdawał pozytywnie egzamin i mógł być zatrudniony w „specsłużbach”. Oczywiście, Plastusiu, zawerbowny w ten sposób urzędnik państwowy najpierw trafiał pod sąd, gdzie otrzymywał przeważnie wyrok w postaci kary śmierci. To taki system Ci, Plastusiu, najbardziej odpowiada, prawda? Pochwalasz ten sposób działania, gdy jeden urzędnik państwowy drugiego urzędnika namawia do przestępstwa? I Ty nie widzisz w tym nic nagannego?

    Do czasu, kolego, aż właściwy fachowiec zechce Ciebie rozpracować i namówić do przestępstwa. Ten sposób działania jest nielegalny, kolego!!! W normalnym cywilizowanym kraju wolno prowokować tylko kogoś, gdy wiemy z donosów, że ten osobnik zajmuje się działalnością nielegalną!!

    Flogiston dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  62. Flogiston: zwykła rzeczy kolej, kolejny raz można przekonać się, że miłośnicy kaczej rewolucji mają coś z bolszewickiej mentalności. Oczywiście obok „cel uświęca środki”, „kto nie z nami, ten przeciw nam” i tropieniu niewłaściwego pochodzenia wrogów sprawy i partii – dobrze jest też mówić dużo o ubeckich metodach – samemu je namiętnie stosując:) Biedaczyna nie wie, że prowokacja do przestępstwa poprzez namawianie do łamania prawa i kuszenie do tego – są w Polsce zakazane. Podobnie, jak puszczanie w obieg prawny sfałszowanych dokumentów.
    Nie sądzę, żeby Kamiński był w tym względzie ignorantem – on raczej po PISSowsku łamał prawo i zapewne niedługo stanie się panem Michałem K.. W przeciwieństwie do nieetycznych działań Chlebowskiego z Drzewieckim – Kamiński naprawdę łamał prawo – co próbuje zatuszować gorączkowymi akcjami i unikaniem stawiania się do sądu.

    Co do szeryfowania Palestriny i kłucia nam w oczy żalem, że nie jest u nas, jak w Kansas? Toż poziom infantylizmu pasujący do niego idealnie:)

    Simon dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  63. P coś tam coś tam

    Wyobraż sobie że red. Warzecha niekoniecznie musi być autoryterem, jak nie jest nim red. Sakowicz, red. Sołowiej, red. Barański czy red. Urban. I niekoniecznie praktyki stosowane w Stanach Zjednoczonych powinny być dla nas wzorcem. To w Stanach Zjednoczonych wymyślono lincz, w Stanach Zjednoczonych powstał Ku-Klux-Klan, to w Stanach Zjednoczonych do dziś obowiązuje kara śmierci, to w Stanach Zjednoczonych wreszcie trzyma się ludzi w więzieniu bez sądu i torturuje.
    Ostatno na tym forum jakiś twój kolega zamarzył sobie karę śmierci za korupcję – rozumiem że też nie byłbyś od tego.
    Wyobraź sobie że cel nie uświęca środków.

    ryszard dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  64. A teraz dla odprężenia rymowanka aferalna:

    Jarek został mistrzem świata
    w sterowaniu swego brata
    za tym trener Rydzyk stoi
    ten co to ciemniaków doi!
    On to PiS-u jest ikoną
    i w zadymach Jarci stroną,
    która o tym decyduje
    dokąd Lecha się skieruje!
    Traktat trzeba storpedować
    albo wszystko zawetować
    nie ma sprawy dla OjDyra
    wszystko to wykona pyra!
    Z Napieralskim wiernym sługą
    nas wykończą już nie długo
    bo podsłuchy, prowokacje
    i cieknące tajne akcje
    wszczęły też te same gnidy
    - sprawcy śmierci Pani Blidy!
    Dziś chcą zniszczyć nasze Państwo
    - czas powstrzymać owe draństwo!

    kt dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  65. http://wiadomosci.wp.pl/kat,113994,title,Ma-postawic-zarzuty-Kaminskiemu—byl-wspolpracownikiem-SB,wid,11563979,wiadomosc.html

    Czyż to nie jest aż nudno przewidywalne?

    Kamińskiego chcą sądzić inne szatany, co było do przewidzenia:)

    Simon dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  66. Taka ciekawostka a propos cytatu z Warzechy.

    „Pamiętam konferencję, którą dobrych już kilka lat temu zorganizował dr Janusz Kochanowski, wówczas jeszcze jako prezes Fundacji Ius et Lex. Jednym z prelegentów był wiceszef NYPD – nowojorskiej policji.”

    Szukamy więc i znajdujemy:
    http://www.iusetlex.pl/?id=90&lang=en
    William J. Bratton, former chief of NYPD

    Szukamy dalej i czytamy:
    http://en.wikipedia.org/wiki/William_J._Bratton
    Bratton resigned in 1996 while under investigation by the Corporation Counsel for the propriety of a book deal that he signed while in office as well as accepting multiple unauthorized trips from corporations and individuals.

    Jak widać temat korupcji znał z autopsji…

    Ojciec Dyrektor dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  67. Na ciekawy aspekt zwrócił u Lisa uwagę (nawiasem – ogólnie beznadziejny w tym występie) Karpiniuk, który przypomniał, że ustawę bez 10 % dopłaty uchwaliły swego czasu Pisiory. Co ciekawsze, w pierwotnych wersjach projektu stosowny zapis był, ale później tajemniczo zniknął.

    Pan poseł zwrócił też uwagę, że wygenerowało to konkretne rzeczywiste straty, w odróżnieniu od sytuacji obecnej, kiedy to straty są potencjalne.

    Ciekawe co na to komisja śledcza in spe?

    jendras dnia 5 paź 2009 | zablokuj

  68. Pewnie będzie tak jak z „aferą billboardową”, kiedy to niby PO kombinowało z ceną miejsc na plakaty, a wyszło na to, że to PiS robił wałki. W sumie, patrząc na wrzask robiony przez pisiaków, rzeczywiście może tak wyjść. Za dużo szumu robią wokół tej sprawy, za bardzo angażują się w to emocjonalnie. Coś tu śmierdzi.

    Dario dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  69. father boss dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  70. Artykuł dla tych co tak chwalą pomyślne rozwiązanie sprawy z EUREKO.
    http://www.niezalezna.pl/article/show/id/25908

    father boss dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  71. Ojciec Dyrektor,
    To co piszesz świadczy tylko o tym że amerykański system prawny dopuszczajacy twardą walkę z korupcją i prowokacje działa świetnie – bo nie ma tam tak jak w Polsce nietykalnych świętych krów wsród urzedników.

    W Polsce nasze prawo karne jest jednym z najłagodniejszych na świecie. Chroni prawa przestępców i łapówkarzy a nie ofiar.

    Nic dziwnego – prawo tworzą politycy i prawnicy – obok lekarzy najbardziej skorumpowane grupy zawodowe w Polsce.

    W W. Brytanii np. Polak skazany za gwałt dostał dożywocie i wyjdzie najwczesniej po 8 latach.
    W Polsce w analogicznej sprawie wyszedłaby po 2 latach.

    Co do Chlebowskiego to jeśli potwierdzą się doniesienia Rzeczpospolitej to co zrobił to w sensie etycznym korupcja i Chlebowski powinien za to siedzieć.
    Jeśli zarzuty się potwierdzą a Chlebowski nie będzie siedzieć za blokowanie ustawy na prośbę swojego kolesia będzie to tylko oznaczało że mamy zbyt łagodne prawo w Polsce…

    Palestrina2005 dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  72. > …)…

    Arcydzieło! Palestrina wszedł na jeszcze wyższy stopień intelektu, pozostawiając nas znów daleko w tyle! ;)

    Boromir dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  73. Co to za bzdury wypisujesz Palestrino.
    To Co piszesz świadczy tylko o tym że marzy Ci się „demokracja” w stylu chińskim.
    Polskie prawo mówi jasno – prowokacje można stosować tylko w stosunku do osób,
    co do których są informacje że faktycznie dopuszcza się korupcji.
    Jako zwolennik Prawa i Sprawiedliwości powinieneś szanować i podporządkować się obecnemu prawu – inaczej
    PiS to jest kpina.
    „skorumpowane grupy zawodowe” – ah znowu określone grupy :/

    „W W. Brytanii np. Polak skazany za gwałt dostał dożywocie i wyjdzie najwczesniej po 8 latach.
    W Polsce w analogicznej sprawie wyszedłaby po 2 latach.” – aha to może bądźmy lepsi i skazujmy na dożywocie z torturami,
    albo lepiej – karę śmierci jak w chinach. Skoro brytyjczycy tak mają to znaczy że to jest lepsze. Żałosne.

    „Co do Chlebowskiego to jeśli potwierdzą się doniesienia” – wow, jednak czegoś się tutaj nauczyłeś.
    I zgadzam się z Tobą – jeżeli Chlebowski okaże się winny to powinien ponieść konsekwencje
    (i na pewno poniesie – nie tak jak to za czasów PiS bywało). A tak poza tym to zapis, o który się spierali posłowie,
    był w pierwszych wersjach projektu PiS – jednak w ostatecznej wersji się nie pojawił – czyżby zadziałały jakieś „określone grupy”?
    Jestem za powołaniem komisji śledczej w tej sprawie – budżet państwa poniósł straty.

    jakuszyn dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  74. jakuszyn,
    Bzdury piszesz ty.
    W cywilizowanych krajach takich jak USA którym w zakresie prawa, historii demokratycznej, samorządności, zrozumienia demokracji, wolności słowa itd do pięt nie dorastamy prowokacje są dopuszczalne.

    Nie w totalitarnych Chinach lecz w USA w których demokracja i prawo jest na znacznie wyższym poziomie niż w Polsce.

    W cywilizowanej W. Brytanii, również z dużo dłuższą demokratyczną tradycją niż w Polsce, z lepiej ukształtowaną demokracją bez naleciałości 40 lat totalitaryzmu jak w Polsce za gwałt siedzi się co najmniej 8 lat a nie jak w Polsce 2 lata.

    O cywilizacji w USA i W. Brytanii w porównaniu z Polska niech świadczy ile trawają procesy sadowe tam a ile u nas gdzie na sprawiedliwość czeka się bez sensu latami…

    A więc nie gadaj mi tu bzdet z Chinami – uskrajnić opinię to typowa nieetyczna zagrywka rodem z erystyki ktgórą zastosowałeś razem z Fogistonem – ale ja się na to nie dam nabrać…

    Kraje o większej tradycji demokratycznej niż Polska – USA i W. Brytania – dopuszczają prowokacje i dają wyższe kary za ciężkie przestępstwa niz Polska.

    Wniosek jest prosty – cały nasz wymiar sprawiedliwości pełen korupcji postPRLowskiej nadaje się do wysadzenia w powietrze.
    A prawo powinno być zaostrzone – szczególnie w zakresie korupcji i najcięższych przestępstw…

    Palestrina2005 dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  75. @fader boss
    twój link z niezależnej – same bzdury
    poczynając od tego że Eureko nie z portugalii a z Holandii
    poprzez to że odszkodowanie było żądane nie za 33% udziałów
    a za dodatkowe 21% z aneksu, który nie został wykonany
    a kończąc na tym że to nie są pieniądze budżetowe tylko dywidenda dla udziałowców
    (czyli Eureko posiadające 33% udziałów i tak by swoje dostało).
    Cały tekst jest tak naszpikowany bzdurami jak „dobra kasza skwarkami”.
    Np. Co z tego że teraz PZU jest wyceniane na 30mld zł, ważne jest jak było wyceniane 10 lat temu.
    To tak jakby sprzedać mieszkanie za 100 tys a po 10 latach, gdy cena mieszkania to 150 tys zł
    żądać od tego który kupił dodatkowych 50 tys.

    Przejrzyj sobie to :
    http://wyborcza.pl/Biznes/1,82244,7102680,Grad__Jest_porozumienie_z_Eureko_ws__PZU.html
    Eureko dostanie 3,55 mld ze specjalnej dywidendy i 1,22 mld za 10% akcji. Zauważ że jeżeli
    PZU jest dzisiaj wyceniane na 30 mld zł to cena 10% akcji powinna wynieść 3 mld a nie 1,22 mld.
    Biorąc pod uwagę fakt że sprawa jest już dawno przegrana i wielokrotnie sądy odrzucały wszystkie
    apelacje w tej sprawie to takie rozwiązanie jest znakomite.

    jakuszyn dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  76. Kolejny stek bzdur w wykonaniu Palestriny.
    Może Ty jesteś mentalnie w USA albo w Chinach ale Ja i cała reszta mieszka w Polsce i obowiązuje nas prawo POLSKIE.
    Według tego prawa prowokacje są dopuszczalne w ograniczonym zakresie. Ty się powołujesz na USA. Ja się mogę powołać
    na jakiś inny kraj – np. jakąś republikę bananową – tam można przyjść i zagarnąć komuś majątek. Teraz mogę już
    wybronić każdego kto zagarnie komuś dom. Według Twojej logiki każdy może kogoś zabić bo przecież w Burkina-Faso tak można.
    Trzeba zamykać ludzi za gwałt na 8 lat (mimo że nasze prawo mówi 2 lata) bo w UK jest 8 lat. W jakim my w końcu kraju żyjemy?
    W UK czy w Burkina Faso czy w Polsce?
    Zazwyczaj To Ty uskrajniasz wszystkie argumenty. Ciekawe dlaczego podajesz dwa kraje o najostrzejszym prawie karnym (USA i UK).
    Polska nie ma najłagodniejszego prawa karnego – dlaczego nie powołasz się na jakiś kraj, w którym prawo jest łagodniejsze?
    Przedstawiasz tylko jedną stronę monety – to jest manipulacja jaką sami wytykacie (PiSowcy) Gazecie Wyborczej.
    Palestrina Gazetą Wyborczą internetu?

    jakuszyn dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  77. p.s. Ciągle zaostrzamy prawo dla pijanych kierowców – czy jeździ ich mniej po drogach? NIE – ich ilość na drogach się zwiększyła.

    jakuszyn dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  78. Tak, gazetą. To bardzo pożyteczne – można dzięki temu zaoszczędzić na papierze toaletowym.

    boka dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  79. jakuszyn,
    Bzdura za bzdurą… a największa z tymi republikami bananowymi.

    Polskie prawo jest złe i powinno być zmienione na wzór bardziej cywilizowanych krajów – takich jak USA czy W. Brytania…

    Zmiany jakie proponował Zbigniew Ziobro (chocby przepis – mój dom moją twierdzą) szły w dobrym kierunku…
    Niestety lewactwo uniemożliwiło wprowadzenie tych zmian…
    Walka z korupcją trawała w najlepsze o czym świadczy awans Polski w rankingach Transparency International za Ziobry.
    Gdyby nie afera Rywina, dojście do władzy PiS i działalność Zbigniewa Ziobro bylibyśmy dziś w kwestii uragulowań prawnych i korupcji na poziomie Ukrainy. I tez byś pewnie wtedy pisał „takie mamy w Polsce prawo”.

    „ale Ja i cała reszta mieszka w Polsce i obowiązuje nas prawo POLSKIE.”
    Czyli jakbyś żył w Burkina-Faso to twierdziłbyś że obowiązuje tamto prawo i nie można protestować przeciw przywłaszczaniu sobie tam czyjegoś domu? Wg Ciebie nie można protestować przeciw złemu, niesprawiedliwemu i nieefektywnemu prawu w danym kraju.
    Cóż widzę że poza utarte schematy wyjść nie potrafisz….

    Palestrina2005 dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  80. Jakuszyn to jest dopiero bzdura w wykonaniu GW:
    „Skarb państwa odzyska kontrolę nad PZU. ”
    To co, do tej pory skarb państwa nie miał kontroli nad PZU? Skarb państwa cały czas posiada 51% akcji PZU.

    Eureko wycycka dużo więciej niz te 4,77 mld zł.
    http://biznes.onet.pl/co-najmniej-18-mld-zl-z-inwestycji-eureko-w-pzu,18543,1578217,1,prasa-detal

    Father Boss dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  81. „To co piszesz świadczy tylko o tym że amerykański system prawny dopuszczajacy twardą walkę z korupcją i prowokacje działa świetnie – bo nie ma tam tak jak w Polsce nietykalnych świętych krów wsród urzedników.”

    To znaczy, że Amerykanie wykrywają 100% korupcji. Ach, to jednak prawda, że strasznie głupi ci Amerykanie – 100% korupcji, a niechby i „twarda walka” – a cały czas jeden z drugim się łakomi – jak nie jakiś Madoff przekręty robi, to Martha Stewart.
    Czyli walczymy zbrojnym ramieniem o pokój:)
    Coś mi ta „twarda walka” z korupcja nadto przypomina walkę z narkotykami – chłopaki twardo walczą, a rynek sobie rośnie :D

    „W W. Brytanii np. Polak skazany za gwałt dostał dożywocie i wyjdzie najwczesniej po 8 latach.
    W Polsce w analogicznej sprawie wyszedłaby po 2 latach.”

    Dlaczego? Bo Palestrina tak twierdzi. Jestem porażony głębią i niezbitością tego argumentu.

    „Co do Chlebowskiego to jeśli potwierdzą się doniesienia Rzeczpospolitej to co zrobił to w sensie etycznym korupcja i Chlebowski powinien za to siedzieć.”

    Doniesienia już się potwierdziły, że zachowywał się nieetycznie – więc konsekwencje właśnie ponosi – jakże inaczej od ministrów Piechy czy Lipińskiego z PISS, pragnąłbym zauważyć.
    Widać jednakowoż, że Palestrina nadal pragnie rozszerzać nam definicje korupcji według wskazówek Wielkiego Językoznawcy z Żoliborza.
    Jak kiedyś Palestrina odkrył korupcję bez zaangażowania dóbr publicznych – tak dziś odkrył – tadam! – korupcję etyczną:) To musi mieć coś wspólnego z inflacją punktów dekalogu, albo cuś:) I jeszcze chce za to wsadzać do paki. A takim był łaskawcą dla PISSowskich przewalaczy.
    Otóż: niedobra dla kaczej rewolucji oczywista oczywistość: w Polsce wsadza się za przestępstwa, a nie za brak moralności. W chinach może i tak (stąd przykład był dobry) – ale i Amerykanie maja swoje za uszami. Skazali sobie chłopinę z Polski za to, że umył dziecko w wannie gołą ręką – o co nikt nie ma do niego pretensji, łącznie z dzieckiem i jego matką. Jakie casusy prawne obowiązują w niektórych stanach – to jużeśmy się w internecie zdaje się pośmiali. Że w USA wykonuje się najwięcej kar śmierci w cywilizowanym świecie – to wiemy; że stracono w ten sposób co najmniej kilkadziesiąt niewinnych ofiar w XX wieku, też wiemy. Że amerykańskie prawo to bałaganiarski zlepek różnych systemów prawnych i najśmieszniejszych casusów – to dla nikogo tajemnica.
    Ale, uwaga, uwaga:
    „uskrajnić opinię to typowa nieetyczna zagrywka rodem z erystyki ktgórą zastosowałeś razem z Fogistonem – ale ja się na to nie dam nabrać…”

    i niemal na jednym oddechu:

    „W cywilizowanych krajach takich jak USA którym w zakresie prawa, historii demokratycznej, samorządności, zrozumienia demokracji, wolności słowa itd do pięt nie dorastamy”
    Aż do pięt? To rzecz jasna wcale nie skrajna opinia:) To oczywista oczywistość.

    „Nic dziwnego – prawo tworzą politycy i prawnicy – obok lekarzy najbardziej skorumpowane grupy zawodowe w Polsce.”
    No i już wiemy, dlaczego Palestrina popiera PISS, który:
    - woli władzę centralną od samorządowej – a tej drugiej jest nieufny – bo przecież, w myśl dialektyki kaczej rewolucji, łatwiej wszak kontrolować władze centralne niż samorządowe o rzut beretem.
    - boi się jak ognia prywatyzacji służby zdrowia – która nie tylko poprawiłaby jakość usług i ich niższą cenę, ale przede wszystkim zlikwidowałaby korupcję. Ale, ale – przecież Palestrina odkrył był wszak korupcję bez udziału środków publicznych – czyli, faktycznie, walczmy gtwardo z korupcją worząc nowe korupcjogenne służby i urzędy centralne:), ale broń Boże nie prywatyzujmy i nie odchudzajmy administracji centralnej;

    „Kraje o większej tradycji demokratycznej niż Polska – USA i W. Brytania – dopuszczają prowokacje i dają wyższe kary za ciężkie przestępstwa niz Polska.”
    Ale w Polsce także dopuszczone są prowokacje! I to dokładnie na takich samych zasadach, jak w Wlk. Brytanii czy większości stanów USA. Tzn. odpowiednia służba ma jakieś podejrzenia, doniesienia, czy poszlaki, że ktoś łamie prawo – więc stosuje prowokację (polska policja czy CBA na tej zasadzie też mogą!)
    Nie wolno tylko wytypować sobie pierwszego z brzegu obywatela i, bez żadnych poszlak, iż łamie prawo – sprawdzać go i szukać na niego paragrafu. To jest czysty bolszewizm – którego, wbrew temu, jak mały Jasio wyobraża sobie system sprawiedliwości w USA – nie stosuje się, chyba, że do władzy dojdą akurat politycy łamiący zasady demokracji (jak McCarthy np).

    U nas dyżurnymi bolszewikami szukającymi paragrafu na „zapotrzebowanych” przeciwników politycznych albo przedstawicieli jakichś grup zawodowych – zostali pewni bracia…

    „Wniosek jest prosty – cały nasz wymiar sprawiedliwości pełen korupcji postPRLowskiej nadaje się do wysadzenia w powietrze.
    A prawo powinno być zaostrzone – szczególnie w zakresie korupcji i najcięższych przestępstw…”

    Wniosek jest zarazem tak prosty, jak infantylny i głupi po prostu. W sam az godny pissowskiego leminga.
    Zalecam wysadzanie rzeczy, które się nie podobają, we własnym obejściu, goglach ochronnych i po wyproszeniu możliwych ofiar wśród mimowolnych świadków.
    Taaa, doskonały pomysł, od jutra wysadźmy system sprawiedliwości w średniej wielkości kraju, członku UE – posadźmy partyjnych komisarzy w rodzaju Ziobry i Kry ze -0 i niech nam wysmażą nowy system na zgliszczach.
    Taki piękny, amerykański taki:)

    Obok tego, jak sobie mały Jasio wyobraża Hamerykę i tamtejszych szeryfów – dostaliśmy jeszcze pogłębioną analizę, jak Hameryką wprowadzić u nas – a wysadzić wszystko w p.zdu i oddać władzę kaczorom:)

    Nie, naprawdę, że też ludzie nie mają do tego serca i entuzjazmu:) Bo lemingi są i nie słuchają Wielkiego Jarosława pod wezwaniem św. Wita od tańca wszechwładnych i wszechpotężnych porządków, które najpiew wszystko wysadzą i zmiotą, żeby potem na zgliszczach zbudować Kraj Rad… eee… IV RP znaczy.

    Dziękuję, postoję.

    Simon dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  82. „Polskie prawo jest złe i powinno być zmienione na wzór bardziej cywilizowanych krajów – takich jak USA czy W. Brytania…”

    Bo, moi mili, w USA nie ma korupcji, najwyższego spożycia narkotyków na łeb, najsilniejszej mafii na świecie, najwięcej ofiar broni palnej i największej ilości wykonywanych kar śmierci, a także fiskalnie największej kasy przewalonej w korupcji na świecie (choć najprawdopodobniej Chiny są lepsze – ale tu w ogóle nie ma danych)

    To ja już wolę im „do pięt nie dorastać”.

    Biedny Palestrina nie wie, że nasz system prawny (europejski) od kilkuset lat rozwija się inaczej, niż anglosaski.
    Z dnia na dzień wszystko wysadzi i jeden system prawny, wraz z całą górą przepisów, praktyką prawną, zasadami zawodowymi pracowników wymiaru sprawiedliwości – zmieni w anglosaski system casusowy.
    To może od razu wszyscy przejdźmy na islam – to równie łatwe.

    Acha, Palestrino. Większość fachowców wypowiada się, że od wysokości kary ważniejsza jest jej nieuchronność.

    Może dlatego system prawny w USA, który tak wychwalasz, nie działa dobrze a w dodatku nie jest CYWILIZOWANY, natomiast w takiej Szwajcarii – czy, Boże odpuść, Polsce, działa o niebo lepiej.
    Moze dlatego u nas jest bezpieczniej, propagatorze „cywilizacji”

    Simon dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  83. @Father Boss, jak zwykle przytomny:)

    Skarb Państwa może i miał większościowy pakiet akcji – ale po arbitrażu nie mógł korzystać z pełni praw do czasu zakończenia sprawy – np nie mógł PZU prywatyzować.

    To jest kontrola i nic nie trzeba było odzyskiwać pewnie?

    Twoja bystrość zaczyna być legendarna:)

    Simon dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  84. @P00
    „Walka z korupcją trawała w najlepsze o czym świadczy awans Polski w rankingach Transparency International za Ziobry.”

    Chłe, chłe – ile razy ociężałym umysłowo można tłumaczyć, że ten ranking powstaje na podstawie subiektywnych ankiet i opinii ludzi, którzy – jak im Zbynio truł na okrągło, że walczy – to to właśnie powtarzali.

    W szczególności walczył z np. Lipcem, zwijając kolesi z COSu na parkingu przed ministerstwe, byle tylko nie przekazali mu kaski, z Lipińskim, który obiecał Reni sejmową kasę (o posadkach nie wspomnę) za poparcie Pisiorów. A co, może umknęło mi jakieś śledztwo w tej sprawie?

    jendras dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  85. Jendras – nie chodzi o to, że on to wie, ale o tych, którzy tego nie wiedzą i potencjalnie mogą uwierzyć Palestrynie. To nie jest wyznawca (przynajmniej nie tylko), to ŁOWCA JELENI.

    Dario dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  86. @Palestrina
    Nie rozumiesz – Ty chciałbyś już sądzić zgodnie z prawem UK albo USA.
    Ja poczekam na zmiany w prawie. Ty znajdujesz człowieka i tworzysz prawo żeby go ukarać,
    Ja na podstawie działań, które są złe dla społeczeństwa chciałbym stworzyć dopiero prawo,
    które ten problem wyeliminuje – i niekoniecznie musi to być prawo surowsze,
    osadzające człowieka w więzieniu na dłużej. Wiele państw się o tym przekonało i z
    powodzeniem stosuje mniej ostre prawo. Tylko my będziemy podążać za barbarzyńcami za oceanem.
    Amerykanie to najgłupszy naród na świecie.

    jakuszyn dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  87. Krótko bo nie mam czasu:

    Simon,
    Nie czytałeś o tej głośniej sprawie Polaka skazanego za gwałt, jak jego rodzina strasznie w Polsce protestowała?
    Proces odbył się szybko a delikwenta skazano na dożywocie.
    W Polsce np. we Wrocławiu była głośna sprawa gdy gwałciciel dostał wyrok w zawieszeniu…

    Palestrina2005 dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  88. @Jakuszyn

    Jak się nie ma porządnego pomysłu na realne i skuteczne zmiany w prawie, to (jak Ziobro) gardłuje się pod publikę za zaostrzeniem przepisów, naprawdę marząc o skróceniu smyczy społeczeństwu. Romek G. też tak planował ze szkołą. Przy okazji wyszło na jaw, że marzy mu się katolicki odpowiednik Hitlerjugend.

    Ale czego oczekiwać od populistów, rewanżystów i oszołomów religijnych? Chyba nie rzetelnych rozwiązań?

    Dario dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  89. No przecież że nie. A co by było jakby się okazało że zaostrzenie kar nie daje efektów? Jeszcze większe zaostrzenie kar? Aż do Chin?

    jakuszyn dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  90. „Może dlatego system prawny w USA, który tak wychwalasz, nie działa dobrze a w dodatku nie jest CYWILIZOWANY, natomiast w takiej Szwajcarii – czy, Boże odpuść, Polsce, działa o niebo lepiej.”

    Tak tak, w Polsce mamy procesy ciągnące się latami, powszechna korupcja, postPRLowskie ukłądy, prawo szanujące bardziej przestępce niz ofiarę…

    Ja dziękuję za nasz system prawny, wolę amerykański…

    Palestrina2005 dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  91. jakuszyn,
    Zaostrzenie kar nie daje efektów.

    Popatrz na Singapur – maksymalne kary i minimalna przestępczosć, w dodatku kraj bardzo dynamicznie się rozwija od wielu wielu lat…
    Jakoś to przeczy teoriom twoim i Simona…

    Co do rankingu TI – znajdź lepszy wskaźnik zmian korupcji w Polsce. To jedyne, co prawda niedoskonałe, ale obrazujące ogólne trendy badanie.
    I pokazuje jasno – za Ziobry polepszyło się w Polsce. Ziobro skutecznie walczył z korupcją…

    Palestrina2005 dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  92. P.S. do Simona – chodziło o głosną sprawę Polaka skazanego w W. Brytanii za gwałt, gdzie dostał karę wyższą niż dostałby w Polsce.

    Palestrina2005 dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  93. Popatrz na Singapur?!

    Ja patrzę na USA i na Chiny, łącznie jakieś półtora miliarda ludzi – prawo drakońskie, a korupcja i narkomania najwyższe na świecie.
    A ty mi z Singapurem wyjeżdżasz?
    Ja wiem, że nie jesteś poważny – i jak ktoś tu napisał, albo musisz robić sobie intelektualną lobotomię albo łowisz jeleni.
    To tłumaczy, dlaczego znowu nie zauważyłeś słonia przyprowadzonego przez jendrasa, a pastwisz się nad pchłą; dlaczego udajesz, że nie widzisz własnej hipokryzji dotyczącej komisji śledczych (co pasuje idealnie i do takiej samej hipokryzji Wassermana), dlaczego jesteś po prostu w tym niewiarygodnie bezczelny.

    Ale, na litość boską – fb to głupek, u niego brak logiki jest naturalny – a ty popisujesz się takim poziomem hipokryzji, który widuję poza PISSem jedynie u Urbana. Taki poziom bezczelności może działa na umysły proste i nieskomplikowane – ale większość bywalców na tym forum będzie się odnosiło do twojego „piszesz bzdury”, do twojej hipokryzji i kłamstw – jak na to zasługują.

    @jakuszyn

    Protestuję, Twoje uogólnienie mnie przeraziło: „Amerykanie to najgłupszy naród na świecie.”
    Uważam ich za całkiem zmyślny naród: mają najstarszą demokrację na świecie, najlepszą gospodarkę, dwa razy ratowali Europie tyłki, wyznaczają standardy w nauce i sztuce od wieku i wydaja najwięcej noblistów na świecie.
    Nie spieszyłbym się więc z takimi uogólnieniami. I w ogóle odnoszę się podejrzliwie do generalizacji, że Francuzi to tacy, a Amerykanie owacy.

    Owszem, statystycznie jest więej głupich Amerykanów, niż Polaków, ale dlatego, że ich jest jakieś dziesię razy więcej:)

    Ale daleki też jestem o ślepego uwielbienia w wydaniu Palestriny

    Simon dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  94. Ale, z drugiej strony cieszę się, że Palestrina jest tak pryncypialny w karaniu ludzi jak najsurowiej, za łamanie obowiązującego prawa.

    Ciekaw jestem, jak drastyczne proponuje sankcje dla Michała Kamińskiego za to, że łamał ustawę dotyczącą CBA, że pozwalał na wpuszczanie do obiegu administracyjnego sfałszowanych dokumentów (co jest prawnie zabronione), że dopuścił do prowokacji łamiących prawo – bo o nieetyczności jego wysługiwania się politycznego jednej partii nawet nie ma co mówić, jako się rzekło, wsadzać można za łamanie prawa, a nie brak moralności.

    Jestem szalenie ciekaw – czy stosowniejsze byłyby tu prawa Singapuru, Chin, czy nawiedzonego sędziego w Kalifornii? Czy starczyłoby 30 lat, dożywocie – czy może trzeba by dorzucić tortury?

    Simon dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  95. Mariusza (Michał to „mała dziewczynka”), ale to pytanie ja też zadałem. Koment był obszerniejszy, więc trochę czekał na zatwierdzenie, ale jeszcze raz: co premier powinien zrobić z urzędnikim państwowym bardzo wysokiego szczebla (ba, szefem jednej ze służb), który oskarżony jest o korupcję? I o parę innych rzeczy? Zdymisjonować? Zostawić? Czy może spytać się ludzi od sondaży?

    Dario dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  96. Sorki za pomylenie imion:)

    Simon dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  97. @Simon – oczywiście że każda generalizacja jest krzywdząca – może faktycznie przesadziłem
    - W Ameryce jest największy procentowy odsetek głupków na świecie.
    Oczywiście że Amerykanie mają wspaniałe uniwersytety, (praktycznie najlepsze na świecie MIT).
    Z drugiej strony skąd pochodzą i dla kogo są te idiotyczne filmy, których kręci się w Hollywood
    tak dużo (oczywiście w Hollywood kręci się również i ambitne filmy).
    Skąd pochodzą seriale komediowe, w których nagrany śmiech ma nam powiedzieć, kiedy się śmiać?
    Polacy jak widać podążają za Ameryką bezkrytycznie i robią swoje w identyczny sposób.
    Można powiedzieć że producenci tylko zapełniają luki w rynku, ale popularność takich tworów tylko
    świadczy o tym że jest gigantyczny popyt na tego rodzaju produkty.

    jakuszyn dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  98. Dobra, jakuszyn, zgoda, tylko czemu ta koszmarna popkultura dla ciołków tak dobrze przyjmuje się na całym świecie? Ja jestem zdania, że, jak z większością zjawisk w przyrodzie, inteligencja ludzka ma charakter sinusoidalny – ekstrema są mniej licznie reprezentowane, niż stany średnie. Stąd debili i geniuszy będzie odpowiednio mniej, niż średniaków.

    Dlatego uważam, że statystycznie czy Amerykanie, czy Zimbabwańczycy – układ będzie podobny – inne tylko sposoby i możliwości wykorzystywania zdolności geniuszy i eliminacji chorych rozwiązań debili. Nie zgadzam się zatem ze stwierdzeniem, że w Ameryce odsetek głupków jest większy – zgodziłbym się tylko, że jest to stereotyp.

    Gdyby generalizować po pojedynczych przypadkach – ktoś mógłby nas na tym forum opisać, przyrównując do father bossa.
    No, ja bym tego nie chciał:)

    Dlatego tak mnie dziwią opisy: taka głupota to tylko w Ameryce – przy filmikach pokazujących wybryki jakiegoś debila.
    Jakby takie filmiki nie powstawały i w Polsce…

    Simon dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  99. @ jakuszyn

    Ja z kolei uważam, że taki sam odsetek jest głupich Amerykanów, taki sam Chińczyków, Polaków, Rosjan, Portugalczyków, Egipcjan czy mieszkańców Wysp Salomona. Po prostu Amerykanie mają najwięcej pieniędzy, co pozwala im jak najczęściej prezentować ich głupotę.

    Poss dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  100. Nie do końca tak jest.
    Przeciętną inteligancję obywateli jakiegoś kraju (w którym telewizja jest czymś tak rozpowszechnionym jak słońce),
    można poznać oglądając przekrój programów telewizyjnych. Polega to na prostym prawie popytu i podaży.
    Telewizja nadaje to co ludzie chcą oglądać (jako przedsiębiorstwo dążące do maksymalizacji zysków).
    Teraz porównajcie sobie przekrój programów wszystkich telewizji nadających w Stanach i przekrój programów
    wszystkich telewizji nadających w Polsce. Kiedy byłem w stanach (ładnych parę lat temu) to poraziło mnie to
    że nie miałem czego oglądać w telewizji – same teleturnieje w stylu „ile liter ma słowo …” albo teleshopping
    albo właśnie sitcomy. Były jeszcze wiadomości ale podawane jak idiotom. Wielu ludzi (stanowczo zbyt wielu)
    uważa, że mleko bierze się z supermarketu (bez żartów). Wielu ludzi zniekształca swoją mowę bo wydaje im się że jest to trendy
    (i o dziwo – naprawdę jest to u nich trendy). Często trzeba uważać co się komuś mówi – jeżeli ktoś Cię nie zrozumie
    dlatego że używasz normalnych słów (takich ze zbioru większego niż te podstawowe paręset słów) to może Ci obić twarz
    bo go traktujesz jak ciemniaka. Siłą Ameryki są cudzoziemcy. Zauważcie że chcąc wyjechać do Stanów bez problemów z dostaniem wizy,
    trzeba mieć wykształcenie, takie, jakiego im brakuje na rynku. Jeżeli zwykły robotnik chce wyjechać za chlebem do USA to
    bardzo ciężko mu dostać wizę.

    jakuszyn dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  101. @jakuszyn
    Ja muszę Ci przyznać rację. Też byłem w Stanach i to ponad 2 lata. I też stwierdzam że amerykanie to najgłupszy kraj świata. Mogę to powiedzieć z całą odpowiedzialnością, bo żyłem w amerykańskiej rodzinie. A ten simon to cieć jakich mało.
    Tak ten cieć napisał:
    Uważam ich za całkiem zmyślny naród: mają najstarszą demokrację na świecie, najlepszą gospodarkę, dwa razy ratowali Europie tyłki, wyznaczają standardy w nauce i sztuce od wieku i wydaja najwięcej noblistów na świecie.
    Tylko patafianie, zapytam, który miał amerykańskie nazwisko?

    father boss dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  102. W sumie to nie naród zmyślny, ale Ojcowie-Założyciele, którzy ustanowili tak dobre zasady ogólne prawa, że na przestrzeni dwustu z górą lat miała tylko 27 poprawek. Do tego Jankesi odpowiednio się ustawili, nie tracąc czasu, energii i szmalu na przepychanki międzynarodowe (przynajmniej nie za często) i dbając przede wszystkim o własne tyłki. Z tej troski o siebie wynikła amerykańska potęga. A co do noblistów – może i wiekszość z nich była cudzoziemcami, ale do USA trafiali i trafiają głównie dlatego, że tam mają największe mozliwości badawcze – sprzęt, fundusze, czas… taki Fermi czy Einstein opuścili swoje kraje (i trafili do Ameryki) z powodów politycznych, ale teraz głównie chodzi o kasę i idące za nią możliwości. A ta kasa z czegoś też się przecież bierze. I pomimo kryzysu USA dalej jest gospodarczą lokomotywą. Jeszcze raz ukłon dla Ojców-Założycieli za system, którego nawet taki Dablju Busz nie zdołał skopać.
    I naprawdę są inne sposoby manifestowania różnicy zdań niż wyzywanie kogoś od „cieci” czy „patafianów”.

    Dario dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  103. @fader boss – tyle że ja przyznałem że nie należy generalizować.
    Jeżeli chodzi o narodowość to w zasadzie istnieje paręset lat.
    Etnicznie Amerykanie to zlepek różnych narodowości. Praktycznie
    wszyscy poza Native Americans, mają swoje korzenie w Europie,
    Afryce, Azji i Ameryce Południowej (która już jest bardziej
    etnicznie jednolita – Hiszpania + Portugalia + Natives). Napisałem,
    że siłą Ameryki są cudzoziemcy ale z drugiej strony to oni inaczej pojmują tą sprawę.
    Amerykaninem jest się bardziej z przekonania niż z pochodzenia
    (no chyba że chcesz się ubiegać o urząd Prezydenta).
    Ciężko jest więc uznać ten argument że mają obco brzmiące nazwisko –
    no bo jak brzmi rdzennie amerykańskie nazwisko?

    jakuszyn dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  104. @jakuszyn

    Pozostaje mi stwierdzić, że będziemy się lekko różnić w tej kwestii:)

    Ja po prostu nie widzę tych przewag, które ma ponoć przekrój polskiej telewizji (a już zwłaszcza, jeśli chodzi o programy na licencji… amerykańskiej) od amerykańskiej. Nie sądzę też, by statystyczna polska blachara czy kark byli mądrzejsi od statystycznego amerykańskiego rednecka.
    Wydaje mi się, że jest w tym wiele z europejskiego kompleksu: jak się poczyta przeciętny blog przeciętnej polskiej gimnazjalistki, to przykład z mlekiem już tak nie szokuje:)
    Ale miło jest pomyśleć, że ci amerykanie ze swą gospodarcza potęgą – to głupki jednak.

    Ale mogę się mylić:)

    Simon dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  105. Najlepszym nauczycielem jest empatia:)

    Zważcie na to, że w Ameryce za dyżurnych głupków robią… Polacy.

    Chciałem Wam kochani zwrócić uwagę na jeszcze jeden smaczny paradoks: otóż o głupocie całych narodów w sposób bezlitosny i autorytatywny wypowiedział się właśnie był… father boss.

    I już to samo poprawiło mi humor co najmniej na dzisiejszy wieczór :D

    Simon dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  106. @ jakuszyn
    W Ameryce Południowej też jest dużo Afryki. Wystarczy spojrzeć na karnawał w Rio.

    Ech, rozmarzyłem się….

    ryszard dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  107. @Simon – gimnazjum to już jest nowe pokolenie. Wychowane na „amerykańskiej kulturze”. Tu również zniekształcanie słów zaczyna być modne. Blogi gimnazjalistów zaczynają przypominać te amerykańskie, sitcomy ze śmiechem w tle zdobywają u nas coraz większą popularność. Nauka stoi na coraz niższym poziomie – wystarczy spojrzeć na zadania maturalne, jakie były kiedyś i jakie są teraz. Zakres materiału okrojony. Ty pisząc o blacharach, karkach i redneckach piszesz o jednym z końców krzywej gaussa. Ja piszę o środku.

    @ryszard – masz rację, zapomniałem o tym.

    jakuszyn dnia 6 paź 2009 | zablokuj

  108. @jakuszyn

    Ja uważam, że środek krzywej nie jest w USA wcale gorszy od polskiego.
    Że kiedyś nie było internetu i więcej programów TV nie oznacza, że ludzie byli mądrzejsi.

    Gotowość przyjęcia komercyjnej papki wszędzie jest taka sama – co już daje do myślenia, prawda?

    Łatwo się śmiać, że Amerykanin nie wie, gdzie leży Polska – albo kiepsko pokazuje nawet, gdzie leży Los Angeles.
    To weź większość ze „średniej w Polsce” i zapytaj o nazwę stolicy Peru. Albo żeby pokazali bez wahania, gdzie leży Radom:)

    Ale to moje zdanie: najjaskrawiej widzi się to, co oddalone, a wyśmiewanie się z amerykańskiej głupoty uważam za zbyt łatwe, jeśli ma się ulgowy stosunek do własnej.

    Mówisz, że to już nowe pokolenie, wykształcone po „hamerykańsku” jest u nas głupie. To co, oni rodziców nie mają? Nauczycieli? To coś chyba już nie ten tego z rodzicami, moim zdaniem?

    Za czasów wspaniałej nauki i wszechpotężnej mądrości wyzwolonej z tej przebrzydłej komercji nakręcono „Rejs”. Który mówi o ludziach ze środka krzywej.

    To co: jaką metodą wybierzemy głosowanie metody głosowania,kto głupszy?

    Co do kształcenia wyższego: owszem, olbrzymia jego część stoi w Polsce na tragicznym poziomie.
    Ale to dlatego, że pojawiło się wiele prywatnych półszkół, uczących wiadomo jak, czysto komercyjnych. Mogły powstać, bo nagle zaczęło studiować ze 30% młodego luda.

    W PRL wykształcenie wyższe miało ok 7% społeczeństwa.
    Jeśli dziś wykształcenie W DOBRYCH szkołach odbierze 10% z tych 30 – to i jak jest lepiej.

    I może powiem rzecz niepopularną: bez wpływów komercji i amerykanizacji – polska nauka i kultura (poza drugim obiegiem) w PRLu wcale nie miała się, lepiej – jeśli nie gorzej.
    Jest mi wszystko jedno, czy papkę robi ludziom z mózgu komercja, czy propaganda. Efekt ten sam. Co z tego, że w PRL nie drukowano komiksów, tylko osiem miesięczników literackich – skoro 99% nakładu szło na przemiał?
    Ale „kulturalni” byliśmy.

    Co z tego, że 80% społeczeństwa oglądało teatr TV – skoro nie mieli alternatywy? Z równą nabożnością wpatrywali się w kobry i pierwze PRylowskie nowele.

    Powiem więcej: już nigdy potem nie było chyba takiej żenady, jak przy okazji „Isaury” i „Powrotu do Edenu” z lat 80tych. Cała Polska oglądała – od sprzątaczek do naukowców – to ja już wolę dzisiejsze czasy:)

    Ale to moje zdanie.

    Simon dnia 7 paź 2009 | zablokuj

  109. Simon – muszę to napisać – jesteś mocno niesprawiedliwy pisząc o 99% przemielanych periodyków kulturalno naukowych. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo owe czasopisma ratowały ludzi w małych miejscowościach i wsiach w dobie ostrych braków papieru toaletowego.
    Muszę być jednak sprawiedliwy i napisać szczerze – PRL to degrengolada w praktycznie wszystkich aspektach życia z wyjąkiem teatru telewizji i paru innych programów i książek, przy których dzisiejsze osiągnięcia kulturalne III RP wydają się bardzo żenujące. Choć ciągle nie tracę nadziei.

    Generał Electric dnia 7 paź 2009 | zablokuj

  110. I jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy.

    Dlaczego amerykańska głupota jest tak malownicza, a własnej nie widzimy? Może chodzi po prostu o odmienny w naszych kulturach sposób bycia.
    „Keep smiling”, obowiązkowy optymizm i kult radzenia sobie samemu – a także otwartość i wiara, że krytyka nie jest atakiem, tylko czyjąś faktyczną troską – powoduje, że Amerykanie lubują się w tym, jak im kto ich kraj obraża. Sami się biczują i chętnie rozpisują o swojej głupocie. Własnej niewiedzy i głupoty zazwyczaj nie ukrywają -p być może się wstydzą, ale mówią: trudno, właśnie się czegoś dowiedziałem.

    Sorki – to też jest generalizacja, zdaję sobie sprawę, że ludzkie typy są różne i tu i tu. Chodzi mi raczej o pewien kanon obyczajowy.

    A w Polsce? Każda krytyka, to atak; człowiek winien być skryty, bo naraża się na ataki, najważniejsze, to być poważnym – bo poważny głupek sprawia wrażenie mądrzejszego, niż roześmiany. Jak się czego nie wie, to się kręci albo ucieka. Patrzy się spode łba i wietrzy podstęp.
    Ale nazwy stolicy Peru nie zna się dokładnie tak samo, jak Amerykanin.
    Ale niestety – wystarczy powiedzieć „sprawdzam”. Taki program jest w którejś z telewizji – gdzie dorośli odpowiadają na pytania z zakresu bodajże piątej klasy podstawówki.

    W krajach anglosaskich ludzie śmieją się zapewne do rozpuku – a uczestnicy mają zabawę, choć może i kwaśną.
    U nas jak widziałe, towarzystwo ponuro komentuje – co to znowu za głupek występuje. Albowiem, o my mądrzy Polacy – wypadamy w tym programie nie lepiej.
    Czyli – hip, hip,hura kulturowe pozory:)

    Program, gdzie Szczuka nabijała się z głupoty teleturniejowiczów (swoją drogą koszmar)szybko zszedł z anteny. Przypuszczam, że zabrakło odważnych.

    W Wlk. Brytanii leci do dziś.
    Co – z tego mamy wniosek, że Anglicy głupsi?

    Simon dnia 7 paź 2009 | zablokuj

  111. @Generał Electric

    Ale weź jeszcze uwagę poziom tych pism. Większość wartościowej literatury była zakazana i na emigracji – a tam pojawiały się wiersze najszczersze córki sekretarza KW albo opowiadania partyzanckie jakiegoś „działacza”.
    To i szło na przemiał – nie tylko na wsi, ale i w mieście – i dziwić się nie ma co:)

    Simon dnia 7 paź 2009 | zablokuj

  112. To, co miało największą popularność i co do dziś nostalgicznie wspominają w małych miasteczkach i na wsiach pozbawionych bibliotek, to kolorowe pisma od lat siedemdziesiątych publikujące… zbitki komercyjnych sensacyjnych artykulików z zagranicy:)
    Parę takich rzeczy mam do dziś pozbierane po znajomych – czyste perełki siermiężnej komercji – tym lepsze, że działał efekt skali – jak się drukowało, to w 50 tys egzemplarzy:)

    Simon dnia 7 paź 2009 | zablokuj

  113. Z drugiej jednak strony popatrz na poziom muzyki choćby w latach 80-tych, przy której dzisiejsze dokonania to rzempolenie beztalenci. Paradoksem jest to, że muzyka rockowa rozwinęła sie dzięki systemowi – w opozycji do niego, albo jako ucieczka od rzeczywistości. Wracając do mojego ulubionego teatru telewizji, nawet przedstawienia rozrywkowe – w stylu „Zapomniany diabeł” czy „Bing Bang” niosły taki poziom, że dzisiejsze dokonania teatru TVP produkujące głównie patriotyczno- martyrologiczne przedstawienia robią bardzo tragiczne wrażenie.

    Generał Electric dnia 7 paź 2009 | zablokuj

  114. Zgoda, Generale – ale ta zasada dotyczy całej muzyki rockowej w ogóle.
    Mało tego – gdyby nie wpływ Zachodu, u nas rocka nie byłoby wcale.
    Wydaje się więc, że rockowi czy punkowi wystarczył JAKIKOLWIEK system, by zaistnieć – a paradoksalnie jeszcze lepiej zaistniał w kapitalizmie, przeciw któremu tworzył.

    A u nas – znowu powiem rzecz niepopularną – muzyka rockowa z lat 80 była dość kiepska. Była to, i owszem, niezła publicystyka – ale w warstwie muzycznej – to te wszystkie Perfecty, Budki Suflera, Manaamy i Brygady Kryzys to… Boże odpuść – kończę, bo po tym, to już mnie na pewno ukamienujecie :D

    Simon dnia 7 paź 2009 | zablokuj

  115. Noo… już szykuje kamienie i cegłówki. Gdzież ta Doda czy Feel – wytworów czystego kapitalizmu do grup z czasów PRL-u – Szywnego Pal Azji, czy choćby Lady Pank – a przecież było ich o wiele wiele wiecej.
    Oczywiśce inspiracja przyszła z zachodu – żaden wstyd. Bo inspiracja, a bezczelne bezkrytyczne kopiowanie to dwa rożne aspekty, które dzieli kosmos.
    Przypomnijmy, że choćby taki kabareciarz – Jan Pietrzak – swój ostatni aktualny i śmieszny dowcip opowiedzial w czasach PRL-u. Tak wiec nie deprecjonowałbym dorobku kultury za czasów PRL-u – choc warto pamiętać, że spora cześć jego powstała dzieki mecenatowi państwa przy istnienu paradoksu, że odbywało się to nieraz wbrew intencjom pierwotnym systemu.

    Generał Electric dnia 7 paź 2009 | zablokuj

  116. Komisja ds. specsłużb pozytywnie zaopiniowała wniosek o usunięcie Kamińskiego.

    „Są osoby w tym państwie, które chcą ze mnie zrobić przestępcę i kłamcę” – powiedział Kamiński dziennikarzom.
    Jak powiedział Zbigniew Wassermann, „wbrew zasadzie domniemania niewinności premier już skazał Mariusza Kamińskiego”

    Tym razem to nie on, ale jego! Dramat, prawdziwy dramat!

    kompan dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  117. “Są osoby w tym państwie, które chcą ze mnie zrobić przestępcę i kłamcę” – powiedział Kamiński dziennikarzom.

    Panu Kamińskiemu pomyliły się chyba czasy gramatyczne. Dlaczego napisał to w czasie teraźniejszym?

    To oświadczenie powinien był wydać w dniu, w którym zgodził się wejść w odbyt bez wazeliny pewnemu niewyrośniętemu frustratowi z „lepszych miejsc”. Niby dorosły człowiek, a nie rozumie, że za swoje czyny się płaci. Nie rozumie, że wejście w konszachty ze Słońcem Żoliborza jest równoznaczne z połknięciem cyjanku w słodkiej osłonce.

    boka dnia 9 paź 2009 | zablokuj

  1. 1 Trackback(s)

  2. paź 14, 2009: SpieprzajDziadu.com » Archiwum » Fakty vs informacje – dualizmu ciąg dalszy

Sorry, comments for this entry are closed at this time.