.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do nowego serwisu www.DobrePaństwo.pl

Afera hazardowa

1 października 2009 – 10:55

Pewnie wszyscy już o aferze hazardowej czytali, więc nie ma sensu rozpisywać się o faktach. Czy Chlebowski wpłynął, czy Drzewiecki wycofał, czy ktoś puścił przeciek – to wszystko ważne jest tylko z procesowego punktu widzenia. Z punktu widzenia zwykłego obywatela dialog między jednym z najważniejszych polityków rządzącej partii a próbującym załatwić sobie swoją sprawę przedsiębiorcą, , zawierający zwroty

Na dziewięćdziesiąt procent, Rysiu, że załatwimy. Tam walczę, nie jest łatwo, tak ci powiem.

powinien być powodem natychmiastowej dymisji. Jeszcze nie za korupcję, ale już za zwykłą głupotę.

  1. 94 odpowiedzi na “Afera hazardowa”

  2. Pozwolę sobie przypomnieć mój tekścik z marca 2009, myśle, że jest mocno na czasie:

    http://fraglesi.eu/2009/03/15/ekspoze-premiera/

    fraglesi dnia 1 października 2009 | zablokuj

  3. Cała afera dotyczy tego, że władza zrezygnowała z nałożenia nowych podatków – czyli z okradania przedsiębiorców. Tylko ludzie o komuszej mentalności mogą takie zjawisko nazywać aferą. Czekam kiedy wybuchnie afera związana z tym, że zrezygnowano z opodatkowania ludzi zdrowych – w końcu nie kupując leków oszczędzają, a więc odnoszą zysk.

    Bolszewizm w czystej postaci. Dodajmy ostatnie doniesienia, jak to Kamiński chciał aresztować Jolkę, a także fakt, że do wiadomości publicznej dostają się jedynie wybrane przez Kamińskiego fragmenty rozmów (bo resztę sam utajnił).

    Sprawa jest dęta. Gdyby nie była, Kamiński nie musiał by niczego ukrywać.

    wujek_manfred dnia 1 października 2009 | zablokuj

  4. Trzeba będzie uaktualnić eksponat “Liberały-aferały”

    Wesoły Romek dnia 1 października 2009 | zablokuj

  5. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Blide-skrzywdzono-bo-PiS-potrzebowalo-sukcesu-,wid,11551104,wiadomosc_prasa.html – polecam ten artykuł – Blidę skrzywdzono, bo PiS potrzebował sukcesu, wprawdzie offtopic ale tak czy siak przeczytać warto

    Wesoły Romek dnia 1 października 2009 | zablokuj

  6. ale się Palestrina ucieszy… ;)
    a tak serio – martwi mnie ta afera, ale jeżeli będą ujawniać po kawałku to będzie jak z TW.Bolkiem i całą tą lustracją czy cośtamcośtam.

    kazziz dnia 1 października 2009 | zablokuj

  7. Słucham sobie radia – i słyszę: szef CBA chciał aresztować Jolantę Kwazśniewską – ujawnia minister Czuma.

    Coś czuję, że będą jeszcze jaj z tym CBA:)

    Simon dnia 1 października 2009 | zablokuj

  8. W sprawie CBA na razie wiadomo, że niedawno zatrzymana za korupcję “żona znanego aktora Cezarego P.” była rozpracowywana przez tego samego agenta-donżuana, co uwodził Sawicką ;)
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7097668.html

    kompan dnia 1 października 2009 | zablokuj

  9. ekhem. nie wiedziałem, że z signor Chlebowskim jestem na “ty”. miło, nonetheless… teraz – gdzie ja miałem jego numer. ;)

    gamonie!

    rysiek dnia 1 października 2009 | zablokuj

  10. – Nasi przeciwnicy używali telefonów komórkowych.
    – To nie jest dużo. Dzwonili czy jedynie przyjmowali?
    – I jedno i drugie.
    – Lepiej, ale i tak mało. Zamiast oburzać, zaczynam się martwić.
    – Sylwester w spa „Szarotka”.
    – Szczebel. Podajcie na miłość boską szczebel.
    – Najwyższy szczebel partyjno-państwowy.
    – Dyrektorzy departamentów?
    – Szef klubu parlamentarnego, minister.
    – A więc głowa.
    – Ryba, panie prezydencie, psuje się od głowy.
    – Zanim wystąpię z orędziem, pragnę odświeżyć tę frazeologię. Wyjaśnijcie, nie szczędząc żadnych środków, jak jest z kurczakiem.

    Fragment blogu „Ostatnie 497 dni prezydenta”
    Więcej notek: http://balsamlomzynski.blox.pl/html

    balsamlomzynski dnia 1 października 2009 | zablokuj

  11. Pierwszy raz muszę napisać że się całkowicie zgadzam z Waszym tekstem…

    Palestrina2005 dnia 1 października 2009 | zablokuj

  12. 12 lutego 2009 pisałem
    Zbigniew Chlebowski
    Pierwszy burmistrz który doprowadził do bankructwa miasto i gminę Żarów.
    bo będąc burmistrzem jednej z gmin na Dolnym Śląsku naraził ją na wielomilionowe straty. Taki typ! Szkoda tylko że ludzie uwierzyli takim dziadom!

    I jak go zaczęli bronić
    np. Ryszard:
    łżesz jak pies!

    np. Simon:
    To burmistrz z PIS złamała dyscyplinę budżetową, nie spłacała długów. A nie Chlebowski.

    np. Dario:
    I dlaczego Chlebowskiego jednak wybierają z tego okręgu, już po raz trzeci?

    np. General Electric
    Trudno jest komentować idiotyzmy, które wyżej wypisał fb

    No i jak Wam w gębach?

    Ale pocieszę Was. Wiem jak się to skończy.
    Tak jak z Sawicką, Misiakiem, Czumą, Drzewieckim, Grasiem, Gradem.

    Ucierpi Kamiński. Jak słusznie Simon zauważył. już wywlekają dziwne sprawy (Czuma nagle coś sobie przypomniał)

    Media będą bombardować nas informacjami nt. Kamińskiego. Pitera będzie na urlopie, a Donek będzie siedział w szafie. Za tydzień poparcie dla PO wzrośnie o 10% a dla PiSu spadnie o 5.

    father boss dnia 1 października 2009 | zablokuj

  13. …dziś rano w TVN24 wypowiadał się jakiś baran z PiS-u. I wcale nie jest ważne, że chłopaki mają jeden bryk pod tytułem jak odpowiadać w sprawie afery hazardowej (takich samych argumentów używał Wasserman w RMF). Dla posła była przerażający fakt, że Czuma, czyli Prokurator Generalny wypowiedział się, że Chlebowski jest niewinny. Bo to jest wpływanie na tryb śledztwa.
    Ale! gdyby minister powiedział, że już nikt nigdy przez tego Pana życia pozbawiony nie będzie, byłoby zapewne OK.

    Szyba dnia 1 października 2009 | zablokuj

  14. Jeśli chodzi o tamtą kwestię, to nic się nie zmieniło.
    Nadal:
    “To burmistrz z PIS złamała dyscyplinę budżetową, nie spłacała długów. A nie Chlebowski.”

    To z jakiej racji mam się tłumaczyć z czegoś, co się nie zmieniło?
    Trudno też dopatrzeć się czegokolwiek, co anulowałoby wypowiedzi ryszarda czy Dario. To co, Chlebowskiego nie wybrali trzeci raz? Któryś z nas skłamał tak – jak ty to robisz notorycznie?

    Co do tego, jak komu w gębie: odpowiedział Buzek na list, czy nie odpowiedział – i w jakim tu środku prawda leży? Trochę odpowiedział albo rochę nie odpowiedział?:)

    Simon dnia 1 października 2009 | zablokuj

  15. Acha.

    Sawicka stanęła przed sądem.

    Misiak został wywalony z wszelkich komisji parlamentarnych i z PO.

    Więc o co kaman? Chcesz nam przypomnieć, że jeśli Chlebowski umoczył, to może stanąć przed sądem, jak Sawicka? Wiemy o tym.

    Simon dnia 1 października 2009 | zablokuj

  16. Juz o Chlebowskim komiksy robią:

    http://www.politycznie.pluru.pl/rysiu/

    Palestrina2005 dnia 1 października 2009 | zablokuj

  17. “Dla posła była przerażający fakt, że Czuma, czyli Prokurator Generalny wypowiedział się, że Chlebowski jest niewinny.” – no i w myśl prawa jest niewinny – przynajmniej dopóki mu się tej winy nie udowodni sądownie.

    jakuszyn dnia 1 października 2009 | zablokuj

  18. Pisałem też tutaj swego czasu (pamiętasz fb?), że czekam, kiedy wybuchnie jakaś afera w PO – bo politycy, to tylko politycy – i sam fakt, że przez dwa lata nic prawie nie było, nie oznacza, że wszyscy rządzący nagle zmienili się w aniołki – tylko że Kamiński z CBA to dyletanci i partacze. Pisałem też, że nie ma siły, żeby coś wreszcie nie wyszło – bo byłoby zdumiewające, że PISS wywalił w półtora roku rządów kilka megaafer – a tu dwa lata i nic nie ma – to niemożliwe po prostu.

    No i być może wreszcie coś wymęczyli chłopcy od Kamińskiego:)

    Simon dnia 1 października 2009 | zablokuj

  19. Simon
    Afery z Pisem nie rżnęły tak podatników po kieszeni, jak afery z PO i tu jest różnica. Jeśli cieszy cię, że podniosą ci podatki przez Chlebowskiego na budowę stadionu, to twoja sprawa. Ale mnie to nie cieszy. Najlepiej by było, żeby wyborcy płacili za długi partii, które wybierali. Ja chętnie zapłacę za Samoobronę!

    father boss dnia 1 października 2009 | zablokuj

  20. Cieszę się, że wspomniałeś o stadionie – bo powołane przez L. Kaczyńskiego ciało, mające budować stadion, którego miało nie być – orżnęło podatnika na dwie bańki po nic.

    Cieszę się, że mówisz o pieniądzach – bo do tej pory nie wiemy, jak tam było z Piotrem Kownackim i jego prezesowaniem w spółkach przed desantem na pałac prezydencki.

    Miło też, że wspominasz o kasie w świetle przyjęcia stosownych łapówek przez min. Lipca, chęci posła Lipińskiego, by pokrywać korupcję polityczną z kasy sejmu i ostatnio obowiązujących za rządu PISS nieoficjalnych stawek za odrolnienie ziemi.

    Jak rozumiem te sprawy nic podatnika nie kosztowały.

    Co mamy teraz? Początkowe doniesienia o możliwej aferze, która nie będzie kosztowała podatnika nic – bo została wykryta.

    Zatem: jak chcesz, to płać za Samoobronę i partie, które produkowały afery kryminalne średnio dwa razy na kwartał – a ja pozwolę sobie nie chcieć płacić na nikogo takiego – i dlatego:
    - poczekam na efekty tej sprawy – czy to przypadkiem nie jest kolejna intryżka wielkiego stratega z Żoliborza
    - jeśli to prawdziwa afera – to trzeba pogratulować Tuskowi, że zostawił Kamińskiego na stanowisku pokazując, że nie boi się kontroli przez opozycję.
    Podziękuj:)

    Simon dnia 1 października 2009 | zablokuj

  21. @father boss – niestety, pieniądze to jest najmniejszy koszt. Największym jest -przynajmniej dla mnie- życie ludzkie. Za PiSem i ich rządami ciągnie się już całkiem pokaźna ilość trupów. Już jestem gotów zapłacić wyższy podatek, byleby lekarz nie bał się mnie operować jak będzie trzeba.

    jakuszyn dnia 1 października 2009 | zablokuj

  22. Co do tekstu z Rysiem to faktycznie zenada. Chlebowski mogl powiedziec biznesmenom ze moga wystosowac oficjalna prosbe na pismie.
    Czekam na rozwoj sprawy, ktora jak dla mnie najbardzie aferalna to nie jest. Zastanawia mnie tylko jedno – dlaczego ta “afera” wyplynela chwile po kongresie PISu?

    Emil (IE) dnia 1 października 2009 | zablokuj

  23. Ja tam uważam, że ta afera nie istnieje. Zwykła żałosna prowokacja tych dwóch nazistów aby odwrócić uwage od klęski Gruzji.

    Phaet dnia 1 października 2009 | zablokuj

  24. @jakuszyn
    Jedna Blida, wiosny nie czyni.
    Kto rządził, kiedy ginęli: Sekuła, Papała, Dębski, Barański, świadkowie w spr. Olewnika?

    PS
    Moje domysły już się sprawdzają:
    http://wiadomosci.onet.pl/2052861,11,szef_cba_juz_jako_mariusz_k,item.html

    father boss dnia 1 października 2009 | zablokuj

  25. Ale szambo… Głosowałem od 1989 roku – zawsze. Teraz już nie będę – miałbym do siebie pretensje, że umożliwiłem którejś okrawatowanej świni dojście do władzy.

    mosquera dnia 1 października 2009 | zablokuj

  26. faderze bosie Czy Ci, których wymieniłeś zginęli w wyniku bezpośrednich działań funkcjonariuszy PO? Blida zginęła w wyniku działań funkcjonariuszy PiS, ofiary Ziobry zginęły w wyniku straszenia lekarzy, żołnierze giną bo nasz wywiad leży na plecach (dzięki PiS) a funkcjonariuszami wywiadu są harcerze.
    Co do Olewnika i jego morderców to jakoś PiSowi nie udało się posunąć sprawy ani o milimetr. Równie dobrze możesz oskarżać PiS o te samobójstwa.

    jakuszyn dnia 1 października 2009 | zablokuj

  27. Nie mogę się zgodzić z O. Dyrektorem że “za zwykłą głupotę”. Nie widzę w tej wypowiedzi nic głupiego (przecież nie powiedział że woda nie jest mokra).

    Nie spodziewam się po politykach że będą telewizyjną nowomową nawijać 24h. W sprawach prywatnych rozmawiają mniej więcej jak każdy inny (vide Beger+Lipiński).

    Gdybacz dnia 1 października 2009 | zablokuj

  28. Że pierwszy świadek w sprawie Olewników powiesił się w kryminale za Ziobry nie oznacza, że nie może on lać krokodylich łez, ze następni wieszają się za PO.

    Zwykła kolej rzeczy u hipokryty

    Simon dnia 1 października 2009 | zablokuj

  29. Dzięki, fb, za tego linka.

    Otwartym tekstem tam piszą, a ty się na to nieszczęśniku powołujesz, że jest zgoła odwrotnie, niźlibyś chciał: prokuratura chce postawić zarzuty Kamińskiemu, na co on montuje aferę z Chlebowskim.

    I taka była kolejność.

    Brawo, rzuca nam to nieco światła na sprawę:)

    Simon dnia 1 października 2009 | zablokuj

  30. @jakuszyn

    Tu się nie zgadzam. Minister sprawiedliwości nie powinien takich rzeczy mówić – on nie jest od tego, żeby stwierdzać, kto jego zdaniem jest winny, a kto nie. Takie rzeczy powinien ustalać niezawisły sąd.
    Niestety, w tym przypadku Czuma zachował się jak Ziobro na słynnej konferencji – i choć skutki będą mniej dotkliwe, bo nie liczone w życiach ludzkich – to jednak jest tu podobieństwo.

    Ten przypadek pokazuje też, że mają rację wszyscy ci (w tym Czuma), którzy chcą oddzielić ustawowo prokuraturę od ministra sprawiedliwości i uniezależnić ją od polityków.
    Żeby minister nie stwierdzał publicznie, czy kto winien czy nie winien – czemu przysłuchują się podlegli mu prokuratorzy!

    Niestety, ustawę rozdzielająca prokuraturę od władzy wykonawczej zawetował wiadomo kto. Bo według wiadomo kogo nie mieści się w pale, żeby politycy nie sterowali prokuraturą i służbami specjalnymi.

    No i mamy pasztet:)

    Simon dnia 1 października 2009 | zablokuj

  31. A ja nadal nie wiem, dlaczego Kamiński broni się jak tylko potrafi żeby pełnych stenogramów nie przekazać. Co ukrywa? Podobno uczciwi nie mają się czego bać?

    wujek_manfred dnia 1 października 2009 | zablokuj

  32. Czas przecieku może zastanawiać, ale zawsze jakies wydarzenie gdzieś w pobliżu jest i według mnie nie ma to nic do rzeczy.

    Bardzo dziwna dla mnie jest sam przeciek – tam nie treści! – jest tylko w zasadzie rozmowa o czymś nijakim, domyślnym i tylko raz pada słowo “ustawa” i “dopłaty”, ale czy odnosi się do pozostałym dialogów to już nikt nie wie. Jeśli to jest wszystko, co mają na Zbigniewa Ch. to jest to niestety ślepak, bo jako źródło przecieku widzę raczej CBA lub okolice Braci, bo nawet to pobrudzi Chlebowskiego więc kancelaria Premiera jako źródło mi tu nie pasuje. A jakby było coś lepszego to raczej by tamto przeciekło – więc chyba nic więcej nie ma. Kamiński spłaca długi miedziakami.
    I teraz zobaczymy jak to Zbigniew Ch. rozegra i kto na tym wygra a kto przegra.

    szary dnia 1 października 2009 | zablokuj

  33. @simon
    Kolejność była taka, przynajmniej tak jest w prasie:
    12 sierpnia 2009 r. szef CBA poinformował o sprawie premiera Tuska, prosząc o zachowanie “najwyższej ostrożności przy udostępnianiu załączonych materiałów osobom trzecim”. Dwa tygodnie później biznesmeni wpadli w panikę. Sobiesiak poinformował Koska, że interesuje się nimi CBA. Po tym ich kontakty się urywają. 12 września szef CBA powiadomiło o domniemanym przecieku premiera. 18 września ta wiadomość trafiła do Lecha Kaczyńskiego.

    Oczywiste po przecieku od Tuska musiano już “zająć” się Kamińskim.Wiadomo, że chodzi o trwające od ponad dwóch lat śledztwo w sprawie działań CBA w czasie tzw. afery gruntowej w resorcie rolnictwa.

    father boss dnia 1 października 2009 | zablokuj

  34. OK, napisze co o tym myślę.

    Chlebowski powinien podać się do dymisji.

    Pocieszające jest, że nie ma żadnych skutków tej rozmowy oraz, że jesteśmy jeden poziom wyżej jeżeli chodzi o ‘afery’ – wcześniej w grę wchodziły prawdziwe problemy, a teraz to ‘zaledwie’ kolesiostwo.

    Sprawą powinna zająć się prokuratura – o ile CBA przedstawi podstawy do wszczęcia odpowiednich działań.

    Maksymalna otwartość i surowość, po prostu jeżeli coś nie jest przestępstwem nie oznacza to że nie jest niewłaściwe z innego punktu widzenia.

    Kwestia lobbismu – jest nie do uregulowania, ale pewnie coś dałoby się poprawić w ustawodawstwie i to bez robienia z lobbystów aferzystów i ‘wrogów ludu’ – w końcu w Polsce lobbysci występowali nawet w XVI wieku i w żadnym panstwie demokratycznym nie zakazało się tego typu działalności.

    CBA – powinno przedstawić twarde dowody, jeżeli ich zabraknie należałoby utemperować tą instytucję. Znam co nieco poziom reprezentowany w tej agencji – chyba wszyscy coś na ten temat nieco wiedzą – i za duzo jest tam amatorszczyzny i prowizorki. To w dodatku do politycznych intencji jego kierownictwa oczywiście.
    Ile (marnych podróbek) pożarów Reichstagu ma wygenerować ta instytucja zanim uściśli się jej uprawnienia i zadba by przestrzegano tam procedur ?

    Niestety to ostatnie nie wchodzi w grę przez jakiś czas, bo kultura prawna w naszym społeczeństwie jest mizerna, a ludzie jeszcze nie zawsze rozumieją, że media walczą o istnienie produkując czasem idiotyzmy pisane przez niekompetentnych idiotów w rodzaju Warzechy czy Ziemkiewicza.

    Marnym pocieszeniem jest to, że w innych krajach jest podobnie – przydałoby się, żeby u nas było jednak nieco lepiej…

    PiS ma swoje 5 minut, a prawdę mówiąc raczej zwiększa to szanse Olechowskiego itp kandydatów niż LK czy PiSu – drugiej afery Rywina już nie będzie. No chyba, że w PiSie…

    Cegorach dnia 1 października 2009 | zablokuj

  35. Widze, ze w Polsce wystarczy powiedziec o kimkolwiek cokolwiek i juz staje sie winny bez zadnych dowodow, lub dowody sa ‘tajne’ i wiekszosc to kupuje. Czy nie lepiej najpierw poczekac na przedstawienie dowodow, a potem dopiero zadac dymisji etc. ?

    marek dnia 1 października 2009 | zablokuj

  36. Czy Mr Kamiński posiada jakieś inne dowody na Chlebowskiego poza tym ledwie jednym zdaniem nie wiadomo czy nie wyjętym z kontekstu? Nic dziwnego, że prokuratura nie chciała Chlebowskiemu postawić zarzutów twierdząc, że dowody są delikatnie mówiąc niewystarczające. Warto się też zapytać dlaczego Mr Kamiński celowo niszczy swoje własne śledztwo przedwcześnie ujawniając to nagranie? Prawdopodobnie potrzebuje naprędce jakiegoś usprawiedliwienia dlaczego prokuratura dobiera mu się do tyłka, co może zakończyć się jego usunięciem ze stanowiska. Jeśli przypomnimy sobie, że Kamiński przez całe rządy PO siedział jak mysz pod miotłą, a teraz nagle wyskakuje z jakimś syfem za który prokuratura nie ma nawet komu postawić zarzutów i oczywiście biegnie z tym w pierwszej kolejności do mediów nabiera to całkiem sporo sensu. Już po pierwszych wrażeniach widzę, że mamy tu powtórkę cbeaowskiego profesjonalizmu z afery gruntowej w której również nie chodziło bynajmniej by kogokolwiek wsadzić do więzienia.

    A więc jedyny dowód w sprawie to słowa Chlebowskiego, że sprawę załatwi. Nic o jakichkolwiek korzyściach z załatwienia sprawy, a w każdym razie Mr Kamiński nic takiego nie pokazał(bo nie ma:)). Mamy tu do czynienia z wyjątkowo anachroniczną ustawa o grach i zakładach, o potrzebie jej zmiany mówi się od lat, ale jakoś nikomu dotychczas nie chciało się za nią zabrać. Ustawa ta hamuje rozwój hazardowego biznesu, ale z oczywistych względów parzyła ona polityków niczym prawo do aborcji. Tak więc załatwienie jakiejś sprawy może być jedynie obietnicą uporządkowania beznadziejnej ustawy przedstawicielowi zainteresowanej strony. Takie rzeczy to codzienność, politycy co chwilę coś obiecują różnym grupom interesu i nie ma w tym żadnej korupcji. Wszystko jest OK dopóki się nie okaże, że za jedną z takich grup interesu nie stoją jakieś większe pieniądze, wtedy politycy PiSu krzyczą skandal, korupcja, a zaraz potem dymisja. Mniejsza o to, że dowodów na ogół nie mają, wystarczy, że jest to “podejrzane”.

    Reasumując nie twierdzę, że Chlebowski jest niewinny, nie mam na to dowodów, ale z tego co widać Kamiński też ich nie ma. Jedyne co tutaj mamy to tzw atmosfera czyli woda na młyn dla pisowskiego elektoratu. Teraz Jarosław i jego zausznicy ględzą coś na temat upolitycznienia prokuratury. Śmieszne. wszyscy dobrze wiedzą kto najgłośniej sprzeciwiał rozdziałowi funkcji prokuratora generalnego z ministrem sprawiedliwości czyniąc twórcze porównania do Białorusi, czyja partia glosowała przeciw i czyj brat zawetował ustawę.

    Fred dnia 1 października 2009 | zablokuj

  37. father boss dnia 1 października 2009 | zablokuj

  38. @Marek

    Nie mówię o odpowiedzialności karnej, ale o naruszeniu pewnych standardów.
    Dymisja to rozwiązanie honorowe i sposób na wyjście z twarzą z dosyć nieciekawej sytuacji.

    Rozwiązanie nie zakładające odejścia z polityki lecz odsunięcie się od procesu prawodawczego na czas rozwikłania sprawy.

    To i wygląda lepiej, i dobrze świadczy o polityku.

    Powinno równocześnie umożliwić powrót do aktywniejszej polityki po oczyszczeniu w oczach opinii publicznej, co łatwe nie jest i wymaga pewnego wysiłku, ale tak to już jest.

    Cegorach dnia 1 października 2009 | zablokuj

  39. Cała afera, moim zdaniem, jest rozdęta przez PiS, który marzy o sukcesie medialnym z komisją sejmową, która wyniósła Zbigniewa Z. na partyjne ołtarze. Ciekawe, że przeciek nastąpił do gazety, która jest organem (za przeproszeniem) KC PiS. I to w czasie, kiedy Kamiński, po raz n-ty, nie stawił się na wezwanie prokuratury w Rzeszowie. Ale co jest zadziwiające, że to szef CBA miał odwagę szantażować premiera! Bo jak wytłumaczyć fakt, że podczas spotkania uzależniał nadanie sprawie hazardowej ciągu dalszego od złagodzenia postawy prokuratury wobec zarzutów w aferze gruntowej? Czy to zbiegi okoliczności, czy brutalna walka o przyszłą władzę, robiona z wrodzonym “wdziękiem” przez PiS?

    Nutka57 dnia 1 października 2009 | zablokuj

  40. f.b.
    Niechętnie reaguję na twoje zaczepki. Ale jeśli kiedyś łaskawie obdarzyłem cię jakąś inwektywą (z czego powineneś być dumny, bo był to objaw mimo wszystko zainteresowania twoją osobą) – to na pewno nie było to “łżesz jak pies”. Zbyt lubię te stworzenia i zbyt wiele lat mam z nimi serdeczne kontakty aby porównać cię do jednego z ich przedstawicieli – po prostu na takie porównanie nie zasługujesz. Jeśli już to gnida, karaluch czy żuk-gnojarz – to ostatnie wydaje mi się szczególnie adekwatne.

    ryszard dnia 1 października 2009 | zablokuj

  41. Doskonały był Wassermann:
    -Wprawdzie nie wiadomo czy telefony z podsłuchów to przestępstwo, ale taka potężna kompromitacja że Chlebowski powinien został odwołany.
    -Natomiast zarzuty dla Kamińskiego to jeszcze nie wina i koniec kariery w CBA, dajmy mu prawo do obrony.

    kompan dnia 1 października 2009 | zablokuj

  42. Obejrzałem sobie konferencję Tuska – i faktycznie, teraz wiem nieco więcej:)
    Tusk twierdzi, że:
    - Chlebowski leci ze stanowiska szefa klubu PO i przewodniczenia komisji sejmowej do czasu wyjaśnienia sprawy (no, brawo Jasiu!);
    - kiedy Kamiński przyszedł do niego 19 sierpnia, był ponoć szalenie powściągliwy i sam przyznawał, że materiał, który przynosi nie nadaje się do postawienia zarzutów karnych. Zatem obaj uradzili, aby sprawę przekazać ministrowi sprawiedliwości do rozpatrzenia, a CBA miało działać dalej – na wszystko Tusk ma świadka w osobie wiceministra uczestniczącego w rozmowie;
    - minister sprawiedliwości i równocześnie prokurator generalny podziela zdanie obu panów, że sprawa nie nadaje się do postawienia zarzutów karnych – więc tego nie robi (a CBA ma działać dalej);
    - kiedy grunt zaczyna palić się Kamińskiemu pod nogami – robi przeciek do Rzeczpospolitej, choć sam 19 twierdził, że sprawa nie jest z gatunku karnych i trzeba zachować dyskrecję;
    - jak przewidywałem, PISS będzie teraz próbował wrobić w przeciek Tuska. Ta metoda jest wręcz zabójczo śmieszna: otóż mamy uwierzyć, że za przecieki byli odpowiedzialni: Lepper, Woszczerowicz, GBiertych, Kaczmarczyk, Tusk i wszyscy święci – nigdy natomiast nikt z partyjnej góry PISS – choć wszystkie ujawnione sprawy były rozgrywane przez PISS i PISSowi na rękę. Czyli – Jarosław nadal ma trzy czwarte narodu za durniów (ćwierć i tak na niego głosuje, więc nie ma o czym mówić);
    - Tusk pytany przez dziennikarzy, jak odpowie o zarzut przecieku – stwierdził zgodnie z rozsądkiem, że po pierwsze – gdyby uprzedził Chlebowskiego, ten przestałby tak pleść przez telefon, co czynił przez następne dwa tygodnie; po drugie – zapytał dość przytomnie komu mogło zależeć na przecieku i dlaczegóż to dziwnym trafem ukazał się on akurat w “Rzeczpospolitej”, a nie np w “GW”?:) Znaczy znowu mamy się nabrać na sztuczkę, że PISS ze swym prezesem i przydupasami wrzuci gówno w wentylator, po czym wyjdzie w śnieżnobiałym garniturze na scenę i powie – to ci zbryzgani rzucili:) Tiaaa, nic się chłopaki po słynnej konferencji nie nauczyli, nic.;
    - Ostatecznie Tusk dość powściągliwie wypowiedział sie o roli Kamińskiego. Stwierdził, że ostatnimi czasy, kiedy tworzyli razem tzw. tarczę antykorupcyjną, spotykali się często i odniósł nawet wrażenie, że momentami Kamiński PRZESTAJE być zbrojnym ramieniem PISSu i autentycznie zaczyna przejmować się swoją rolą, nie ograniczając jej tylko do szukania haków na PO. Aliści w końcu wrócił do starej roli – co widać, słychać i czuć.
    - Dodał jeszcze, że nie żałuje, iż nie wywalił Kamińskiego z szefowania CBA – co mógł uczynić dwa lata temu bez trudu – co polecam uwadze miłośników prezesa PISS, obsadzającego wszystko swoimi ludźmi – od telewizji, przez służby specjalne, po spółki skarbu państwa. Stwierdził, że woli, aby go kontrolowała nieprzychylna opozycja, niż “swoi” – i że mimo żenującej partyjnej roli, jaką odgrywa Kamiński – nadal będzie on szefem CBA, choć Tusk mógłby go wywalić na zbity pysk.

    Nie wiem, czy dobrze streściłem, ale nie jadę in extenso, tylko z tego, co słyszałem.

    Czyli, jeśli Tusk mówi prawdę – a mówił dość składnie i żaden z dziennikarzy go na kręceniu nie przyłapał – to niezależnie od tego, co za uszami ma Chlebowski (a wygląda na to, że jak Misiak – nic karalnego, tylko konflikt interesów i brak klasy politycznej) – sprawa ma, jak zwykle, tło znajome już dla pissowskiego CBA.
    Czyli będą dęte konferencje Jarosława i spółki, miotanie na wszystkich oskarżeniami o przeciek, dąsy prezydenta, dużo przymiotników w rodzaju “haniebny” i “bezprzykładny”, próba ucieczki przed prokuratorami Kamińskiego pod pozorem, że mu szykują porachunki polityczne (i pomyśleć, że to Lechkacz upiera się wetować ustawę oddzielającą kompetencje ministra sprawiedliwości od prokuratora generalnego) – i wszystko skończy się tym, że Chlebowski chlapał głupio i nie na temat, korupcji nie było, tylko konflikt interesów, z dużej chmury mały deszcz – i nie da się ostatecznie wykazać, że PO ma za uszami choć jedną taką aferę, jak PISS miało dziesięć (i to współrządząc z PSLem:))

    Jest naturalnie szansa, że afera okaże się prawdziwa, a Chlebowski wziął udział w akcie korupcyjnym. Póki co jednak, obserwując działania kaczych rewolucjonistów – mam wrażenie przykrego deja vu.

    Czyli PISS jaki był pozbawiony instynktu samozachowawczego – taki jest. I dzięki Bogu:)

    Simon dnia 1 października 2009 | zablokuj

  43. @Simon
    Zapomniałeś o “PORAŻAJĄCYM” !!!

    ryszard dnia 1 października 2009 | zablokuj

  44. @ryszard

    Sorki. Przecież to była “oczywista oczywistość”:)

    Chciałbym jeszcze wiedzieć, co to tyakiego zaszło między 19 sierpnia a końcem września – i czego to nie chce nam przekazać Kamiński opatrując to klauzulą tajności – że wtedy nie uznawał sprawy za stosowną na wniosek do prokuratury – a teraz tak uważa i to na dodatek szalenie tajnie:)

    Opróczn tego, że nie ma ochoty sam odpowiadac przed sądem, ma się rozumieć – i co do tego, że skończył się był właśnie kongres PISS – kolejny, na którym rozpaczliwie wszystkie pisiory próbowały zrozumieć, dlaczegóż to się im, wbrew dotychczasowej logice wyborczej, po dwóch latach w sondażach nie poprawia?

    Jak widać – jeden jest tam mózg, to i dopowiedź zawsze jednostajna: skończył sie kongres, mamy stare metody.
    I dobrze – oby Jarkacz ujechał na nich tak daleko, jak przed ostatnimi wyborami:)

    Simon dnia 1 października 2009 | zablokuj

  45. @Simon, jasne że możesz się ze mną nie zgadzać – na tym również polega dyskusja. Jednak ja obstaję przy swoim – Czuma stwierdzając że delikwent jest niewinny stwierdził fakt. Człowiek jest albo winny albo niewinny, może być również podejrzany ale dopóki niezawisły sąd nie wydał wyroku o winie to człowiek jest uznawany za niewinnego – takie mamy prawo. Co do porównania do Ziobry to jest ono o tyle nietrafione że Ziobro stwierdził winę delikwenta, bez prawomocnego wyroku sądu. Drobna różnica.
    Z drugiej strony można stwierdzić że jednak minister sprawiedliwości nie powinien w ogóle wypowiadać się na temat winy lub jej braku bo jego słowa mogą być sugerujące dla jego podwładnych. Według mnie to bardzo zła sytuacja, kiedy polityk (a przecież Min. Spraw. jest politykiem) ma jakikolwiek wpływ na niezawisły w założeniu sąd.

    jakuszyn dnia 1 października 2009 | zablokuj

  46. @Simon, Jakuszyn
    Znowu wychodzi na moje. Kiedyś pisałem tutaj o poważnym błędzie Tuska – mianowicie dymisji Ćwiąkalskiego. Sprawdza się.

    ryszard dnia 2 października 2009 | zablokuj

  47. Kolejna znakomita akcja CBA.
    “Chcąc udowodnić, że małżeństwo Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich miało nielegalne dochody, CBA kupiło dom w Kazimierzu nad Wisłą [na podstawionego agenta]. Z operacji nic nie wyszło.
    Po fakcie notariusz odmówił unieważnienia transakcji. CBA ma więc dom, ale tylko formalnie, bo za niego nie zapłaciło. Tomasz Małecki [agent] nie istnieje więc nie ma nikogo, od kogo można żądać zapłaty.”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7102265.html

    kompan dnia 2 października 2009 | zablokuj

  48. Sprawdza się stara, sprawdzona czekistowska maksyma: “Dajcie mi człowieka, a paragraf już znajdę. Coraz wyraźniej widać rolę i zadania Mariusza K. – węszyć wokół wskazanej osoby, znaleźć słabe punkty, sprowokować czy wręcz namówić do popełnienia przestępstwa – i jak się uda – ogłosić sukces. Natomiast w sytuacji, w której wiadomo że z zebranego materiału niewiele wynika – puścić smroda do prasy, zrobić wielką zadymę wychodząc z założenia że jakieś błoto zostanie. Poza tym, jeśli prokuratura nie znajdzie podstaw do wszczynania śledztwa – zawsze w odwodzie jest niezawodny Jarosław K. który publicznie ogłosi że znowu sprawie ukręcono łeb bo “układ”, bo “szara sieć” czy inne “wilcze oczy”.

    Nie chcę przez to powiedzieć że Chlebowski jest bez winy – tego nie wiem. Natomiast biorąc pod uwagę wiele poprzednich akcji CBA – powyższy scenariusz jest bardzo prawdopodobny.

    ryszard dnia 2 października 2009 | zablokuj

  49. Mój ulubiony półinteligent z PSLu, dziś w TVN24, na pytanie, co, jeśli Chlebowski jest winny: “No, to po chłopaku!” :)

    I wiadomość z ostatniej chwili: CBA zatrzymała znanego kompozytora Janusza S. za wręczenie łapówki pewnej pani, która mogła spowodować, że jego teoretyczny egzamin na pilota będzie łatwiejszy. a wcześniej ponoć zrobił jej jakąś imprezę w teatrze Buffo.

    To sobie chyba Stokłosa nie polata, o ile się nie mylę…

    Co Wy na tak szalone ożywienie Mariusza, być może niedługo K.?
    Strasznie chłopak mprzyspieszył po ostatnich dwóch latach:)

    Simon dnia 2 października 2009 | zablokuj

  50. Ach, sorki – z PSLu to był oczywiście Kłopotek

    Simon dnia 2 października 2009 | zablokuj

  51. @ryszard
    ciekawe, w kontekście tego, co napisałeś, który z tzw. “biznesmenów” jest agentem podstwionym przez Mariusza K. W aferze z odrolnianiem gruntów – był podstawiony agent i posłankę Sawicką też agent Mariusza K. namawiał do przestępstwa.

    No aż tak podle to nawet komuniści PRL-owscy ze służb UB/SB nie postępowali ze społeczeństwem. To są metody typowe dla CzKa lub NKWD, opisane zresztą przez Suworowa w “Akwarium”.

    Flogiston dnia 2 października 2009 | zablokuj

  52. Ciekawa rzecz.

    Według prezydenta sprawa jest tak poważna dla bezpieczeństwa państwa, ze trzeba wezwać na dywanik premiera, marszałka sejmu i senatu.
    Nie zaproszono jednak do pałacu Kamińskiego.
    Dlaczego? Bo go w Polsce nie ma, po coś wyjechał.

    Czyli sprawa jest na tyle poważna, że trzeba przeczołgać Tuska, Komorowskiego i Borusewicza (ten ostatni ponoć się nie wybiera) – ale Kamińskiego nie ma już po co ściągać:)

    Simon dnia 2 października 2009 | zablokuj

  53. A, jeszcze mają być wicemarszałkowie i minister sprawiedliwości. Ciekawe o czym z preziem porozmawiają, skoro sprawa jest tajna. O artykule w “Rzeczpospolitej”? Bo nic nowego się raczej nie dowiedzą, bo Kamińskiego nie będzie.

    Prezio się włączył w zabawę:)

    Ostrzegano: kampania wyborcza przed tymi wyborami ładna nie będzie. Właśnie się zaczyna:)

    Simon dnia 2 października 2009 | zablokuj

  54. Jeśli byłbym na mazurskich jeziorach (czy – co prawdopodobniejsze – w sanatorium dla zawałowców) i co wieczór młoda, ładna i miła dziewczyna wpychała by mi się do łóżka, mówiąc przy tym jaki jestem mądry, inteligentny i męski – to, korzystając z resztek testosteronu prawdopodobnie bym uległ, pomimo że z natury jestem raczej monogamistą i na codzień żony nie zdradzam. Człowiek jest tylko człowiekiem. Namawiany permanentnie do grzechu, jeśli grzech ten jest atrakcyjny, a spodziewa się braku konsekwencji – w końcu ulegnie i da się skusić. Ale najbardziej przypomina mi to (uwaga, katolicy!) kuszenie przez diabła po to, aby upatrzoną duszyczkę do piekieł sprowadzić.
    No i teraz wyjaśniło się co miał prezes na myśli wypowiadając swoją słynną kwestię:” Inni szatani są tam czynni”.

    ryszard dnia 2 października 2009 | zablokuj

  55. Nigdy bym nie pomyślał, że akurat z Chlebowskiego taka siara wyjdzie. Widać, że każdy polityk to zwykły cwaniaczek.

    Grafik dnia 2 października 2009 | zablokuj

  56. Populacja durniów w Polsce zwiększyła sie ostatnio o tych, którzy głosowali na SLD, od dziś przystawkę PiS-u ( w związku z żądaniem komisji śledczej).

    kropka.i dnia 2 października 2009 | zablokuj

  57. Chlebowski już nie jest szefem PO i sejmowej komisji finansów. Ciekawe, kiedy dymisja Kamińskiego, który ma własną aferę korupcyjną.
    A swoją drogą, ciekawe jest podejście PO i PiS-u do afer. Sawicka – przed sądem. Misiak – poza PO. Chlebowski – usunięty z funkcji. A co PiS zrobił z przestępcą? Posadził na fotelu wicepremiera (Lepper). Z Lipińskiego i jego “akcji” też jest nagranie, a w klubie i partii włos mu z głowy nie spadł. Reszta – oburzeni na media i opozycję, że niby wściekłe ataki, insynuacje, układy, szare sieci itd. Jakoś mało kto (o ile w ogóle ktoś) wymieniony w eksponacie “Odnowiciele” beknął albo choć starcił stanowisko po oskarżeniach, bo przecież w PiS-ie miało się tak dziać, choćby z racji tego, jaka ta partia miała być “czysta”. I jak na razie okazuje się, że o tej “czystości w szeregach” PiS potrafi głownie dużo gadać, ale na gadaniu się kończy.

    Dario dnia 2 października 2009 | zablokuj

  58. A może nadeszła pora, skoro PiS tak chętnie nagłaśnia podejrzenie o aferę dot. gier hazardowych, aby spytać Marszałka Komorowskiego, jak toczy się postępowanie w malutkiej aferze, ale udokumentowanej na 100 procent, aferze pt. “poświadczenie nieprawdy dla 300 złotych”?

    andrzejjj dnia 2 października 2009 | zablokuj

  59. Pytam ewentualnych prawnikow zagladajacych tutaj. Czy podzeganie do przestepstwa jest w Polsce karalne? Jesli tak, to dlaczego agent z CBA i jego szefowie nie zostana postawieni przed sadem razem z Sawicka i innymi ich ofiarami? Jesli nie (??!!!), to proponuje, zeby akronym CBA zamienic na CBK – Centralne Biuro Korupcyjme! W normalnyck krajach podzeganie do przestepstwa jest tak samo karalne jak i przestepstwo.

    marek dnia 2 października 2009 | zablokuj

  60. A propos – nie sądzicie, że gdyby przeciek wyszedł od Tuska, to RzePa by go sprzedała?

    Vilmar dnia 2 października 2009 | zablokuj

  61. sprawa jest prosta. Podżeganie do przestępstwa jest w Polsce karalne, także wtedy, gdy do popełnienia czynu zabronionego nakłania np. agent CBA. Czym innym jest prowokacja policyjna w sytuacji, gdy sprawca już miał zamiar popełnienia przestępstwa (wtedy funkcjonariusz CBA może mu ułatwić popełnienie czynu zabronionego w ramach prowokacji) a czym innym sytuacja, w której agent CBA wywołuje u sprawcy zamiar popełnienia czynu zabronionego. W tym ostatnim przypadku agent CBA odpowiada jako podżegacz, a sprawca przestępstwa popełnionego w wyniku podżegania ze strony funkcjonariusza nie powinien ponieść odpowiedzialności karnej.
    Tyle przepisy. Trzeba jednak to wszystko udowodnić w sądzie.

    adwokat dnia 2 października 2009 | zablokuj

  62. “Afery z Pisem nie rżnęły tak podatników po kieszeni, jak afery z PO i tu jest różnica.”

    Taaaak? No proszę, a świstak zawija w te papierki:)

    A dzisiaj ten niedobry minister Grad ogłosił, że nie zapłacimy Eureko 40 mld, jak żądało (a przypominam, że wygrało sprawę z Polską przed sądem arbitrażowym), nie zapłacimy nawet 12 mld, jak na to jeszcze do wczoraj wyglądało lecz zapłacimy… 5 mld złotych.
    Dziesięć lat trzeba było, żeby tak to ktoś załatwił.

    Taaak, zaiste fb, kiepsko wychodzą finanse państwa na rządach PO :D To ci dopiero afera!

    Simon dnia 2 października 2009 | zablokuj

  63. @simon
    Buzek spierdo..ł, Tusk zapłacił. Tak można podsumować tę sprawę.

    PS.
    Chcecie zarobić, kupujcie dolary i zmieńcie ubezpieczyciela, jak ktoś jest w PZU. Taka moja dobra rada.

    father boss dnia 2 października 2009 | zablokuj

  64. A kartoflane kurduple nie mogly nawet zbic 1 zloty!!, no nie fb?

    marek dnia 2 października 2009 | zablokuj

  65. Mały offtop:

    http://wiadomosci.onet.pl/2053934,11,prezes_tvp_zmienil_decyzje_po_telefonie_z_kancelarii_prezydenta,item.html

    Strasznie niewygodna zbieżność nazwisk kandydata ze strony LechKacza z pewnym człowiekiem z tamtąd, gdzie stało zomo… :D

    Andre dnia 2 października 2009 | zablokuj

  66. Ech, trzeba przyznać, że na niekompetencję i głupotę PiSu zawsze można liczyć.

    Nie dość, że materiał słaby i coraz słabszy (opinie o Chlebowskim podtrzymuję – powinien zapłacić cenę i odpokutowywać to przez kilka lat)to i szaleńcy z Kancelarii Prezydenta zabrali się za materię o jakiej jak zwykle nie mają pojęcia.

    Nie wiem jak wam, ale najbardziej spodobała mi się akcja “zapraszamy wszystkich do prezydenta” i żądania, że by kogoś aresztować, chociaż za co i kogo – nadal nie wiadomo.

    Przypomina mi to scenę z pierwszego “Vabanku”…

    Cegorach dnia 2 października 2009 | zablokuj

  67. @Cegorach

    Na początek może Jolantę Kwaśniewską:)

    Simon dnia 2 października 2009 | zablokuj

  68. @marek
    Grad już pokazał co potrafi przy sprzedaży stoczni. O tej sprawie z PZU będzie jeszcze głośno. Jak ktoś interesuje się inwestycjami na giełdzie, może sobie policzyć czy słowa min. Grada są coś warte. Skąd możemy wiedzieć po ile akcje będą na giełdzie jak puszczą PZU na rynek? W tej chwili pracownicy ponoć odsprzedają po 300zł. Ale jak ktoś chce wypłacić w postaci dywidendy cały kapitał zapasowy (z pominięciem założeń polityki dywidendowej)to jakie plany rozwoju będzie miało PZU? Całe te miliardy co tak się simon podniecał jak obliczyłem, wynikają z założenia że akcje będą po 33o zł. a dywidenda po 83 zł (a przy rozsądnej polityce powinna być ok.8zł)
    Grad po prostu zarżnie PZU.
    Zakładając, że Eureko weźmie te ok. 5mld. złoty poleci na pysk i jeszcze wielu innych na tym ucierpi.

    Ja całą tę sprawę tak widzę:
    Kilku cwaniaczków z Holandii (czy ktoś wcześniej słyszał o Eureko?) założyło gównianą firemkę, wybrało się do Polski, dało w łapę kilku skurwysynom i chciało przejąć największą firmę ubezpieczeniową w Polsce za frajer. To co im się należy to tylko kop w dupę i nic więcej, a tych skurwysynów, łapówkarzy z rządu Buzka pod sad i na 25 lat do paki, przepadek majątku na rzecz skarbu państwa i zakaz sprawowania funkcji publicznych do końca ich zasranego życia.

    father boss dnia 2 października 2009 | zablokuj

  69. Nie Buzek, tylko Aldona Kamela-Sowińska, która była ministrem w jego rządzie i podpisała niekorzystny aneks do umowy.

    Skoro tak wszystko idzie na konto Buzka – to i także wszelkie decyzje Lecha Kaczyńskiego.
    Bo przypominam, że był w tym samym rządzie, ekspercie:) Równie dobrze można więc powiedzieć,że Lechu jest umoczony, a Tusk naprawił:)

    A propos tego, co zapłacimy: będzie tego ok. 4,7 mld złotych, z czego część pójdzie z dywidendy od samego PKO, a dużo mniejsza część z emisji akcji banku na giełdę. Czyli budżet nic nie zapłaci Eureko.

    Taaaak, widzę, że coraz więcej tracimy na rządach PO, co, fb, szpecu?

    Simon dnia 2 października 2009 | zablokuj

  70. Oczywiście father bossina jak zwykle słyszał, że dzwoni, ale nieszczególnie wie, gdzie.
    Otóż dywicenda w wysokości ok. 3,5 mld ma być pobrana z tego, co już PZU ma na koncie – a ma w tej chwili pono 12 mld. Mogło by więc spokojnie całą sumę spłacić z dywidendy.

    Ale lepiej jest część sfinansować z emisji akcji. Akcje największego polskiego ubezpieczyciela, ze stuletnią tradycją, z kilkunastomilionowym rynkiem i olbrzymim kapitałem – jak nic będą fb sprzedawać za kilka złotych. Tylko ustaw się w kolejce z siatkami, coby tego dużo nabrać, bo tyle papiera to może ważyć:)

    A co do rozliczania – masz rację. Tylko nie wiem, czy wiesz, jakiego ówczesnego ministra sprawiedliwości chcesz rozliczać, biedaku:)

    Simon dnia 2 października 2009 | zablokuj

  71. @simon
    Poczekamy, zobaczymy.
    Wg. mnie moment na sprzedaż akcji jest najgorszy z możliwych. Już widzę jak PZU chodzą po 300 zł. Zwłaszcza jak szykuje się mega wyprzedaż majątku narodowego. Wiadomo, że ubezpieczyciel musi mieć kapitał na koncie. Inaczej z czego by wypłacał odszkodowania. Wystarczy premier Grad i trzęsienie ziemi i kaplica.

    father boss dnia 2 października 2009 | zablokuj

  72. fb, jeszcze raz ci mowie, ze kartoflane kurduple potrafia tylko rowalac wszystko i ziac nienawiscia do wszystkiego. Daj jeden przyklad, kiedy CBA(CBK) rozwalilo jakss istniejaca BEZ ICH POMOCY korupcje?

    marek dnia 2 października 2009 | zablokuj

  73. @marek
    np. korupcja w sporcie
    http://www.cba.gov.pl/portal/pl/20/291/Setny_zatrzymany_przez_CBA_za_korupcje_w_sporcie.html

    PS.
    Chciałem nawiązać jeszcze do tematu przewodniego.
    Za to zdjęcie powinna być “Nagroda Pulitzera”
    http://www.pardon.pl/artykul/9777/konkurs_podpisz_zdjecie/1
    Niby nic, ale to to logo Platformy w tle. Tak świetnie pasuje.

    father boss dnia 2 października 2009 | zablokuj

  74. Nawet tysiąc takich “afer” spreparowanych przez Centralę Badań Akwizycyjnych (telefonii Rydzyka) – CBA nie jest w stanie poprawić notowań PiS-u ani też tym bardziej przygotować rewitalizację Lesia Otępiałego czyli chichoczącego złośliwie przy każdym wetowaniu antypolskiego szkodnika! Po prostu politycznych trupów nie można zrewitalizować! Będziemy się z tym kartofliskiem borykać jeszcze przez rok z okładem i na tym koniec i Bogu Dzięki!

    kt dnia 2 października 2009 | zablokuj

  75. @fb

    Zapewne, kiedy rynek odbije, będą lepsze momenty. Tylko co z tego, skoro:
    - wcześniej trzeba się będzie zadłużyć obligacjami na wysoki procent;
    - ugody z Eureko na łagodnych warunkach by nie było i trzeba by zapłacić dwa albo trzy razy więcej.

    Ja rozumiem argument, że w kryzysie przedsiębiorstwa sprzedawać się będzie taniej. Ale i tak bardziej będzie opłacalna sprzedaż taniej i utrzymanie zrównoważonego budżetu – niż pożyczanie dziesiątek miliardów na wysoki procent – czy to tak trudno zrozumieć? Co z tego, że uzyskasz powiedzmy dziesięć miliardów na prywatyzacji więcej za parę lat, skoro zadłużysz w tym czasie państwo na kilkadziesiąt miliardów i ten oczekiwany zysk zeżrą ci same odsetki od kredytu?

    Jarosław doradzał zwiększać dziurę budżetową,pompować pieniądze z pożyczek w rynek, zadłużać w ten sposób przyszłe pokolenia – a za czasów prosperity nie ciął wydatków, nie zmniejszał deficytu i nie prywatyzował nic.

    Simon dnia 2 października 2009 | zablokuj

  76. Tak na marginesie – jeżeli referendum w Irlandii da wynik pozytywy, czy LK zechce podpisać się pod ratyfikacją.
    Bądź bardziej prawdopodobne LK będzie czekał na podpisanie przez prezydenta Czech i odwrotnie :) . i tak aż do wyborów.
    http://wiadomosci.onet.pl/2054020,12,irlandia_koniec_referendum_w_sprawie_traktatu_z_lizbony,item.html

    boby.cob dnia 2 października 2009 | zablokuj

  77. Kabaret fb znów na scenie! Najlepszy skecz: “jak obliczyłem”.

    A po co komu sąd – od razu dać 25 lat, albo i dożywocie!

    jendras dnia 3 października 2009 | zablokuj

  78. father boss dnia 3 października 2009 | zablokuj

  79. @FB gdybysmy brali ktoś by wkleił link o skazaniu Ciebie na śmierć za działalność antynarodową:P.
    A przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi autorzy, współautorzy bywalcy – byliby więźniami specjalnej troski.

    boby.cob dnia 3 października 2009 | zablokuj

  80. Tak jest, fb, takiego właśnie zdziczenia spodziewałbym się po tobie.
    Wyrok śmierci za przestępstwa gospodarcze. Za Gomułki faktycznie nieszczęśnika powiesili za handel mięsem na lewo.
    Tak podejrzewałem, że akurat tobie podobają się systemy zamordystyczne i łamiące prawa człowieka. Co tu się dziwić, że tęsknisz po PRLu, z z obecnych polityków podobają ci się akurat Kaczyńscy:)

    Widzisz, ja akurat mam sporo życzliwości dla ludzi, nawet tak kiepsko ogarniętych, jak ty – więc wcale ci nie życzę, żebyś znalazł się w systemie, który i się tak bardzo podoba.

    Simon dnia 3 października 2009 | zablokuj

  81. Nie no, kochani, ja się poważnie zastanawiam, czy fb to nie jakiś performer?:)

    Do pokaźnej liczby kompromitujących głupot, które nam tu zaprezentował, dołączył zachwalanie systemu “sprawiedliwości” CHRL.

    Takie rzeczy nie mogą chyba gościć na poważnie w głowie jednego nieszczęśnika – czy natura mogła być aż tak okrutna?!

    Simon dnia 3 października 2009 | zablokuj

  82. Tak sobie słuchałem dzisiaj rozmowy dziennikarzy w Trójce – i bodajże Rolicki powiedział ciekawą rzecz:
    Zauważcie, że niezwykle nagle pryncypialna PISS, przy całym swoim bagażu afer – dziś występuje w roli moralizatora i inicjatora komisji specjalnej. Porównuje też obecną sprawę do afery Rywina – choć tam było złamanie prawa, a tu na razie nie ma przestępstwa, tylko nieetyczny konflikt interesów. A Rolicki pyta: A co ze sprawą Piechy, który za rządów PISS zrobił przewał z lekami refundowanymi? Cicho jakoś? CBA bezradna?
    A co z powołaniem komisji śledczej po aferze Beger? Tak pryncypialne dziś PISS jakoś wtedy do komisji śledczej się nie rwało?
    Ot i macie:)

    Przy czym ja podtrzymuję moje zdanie: komisja powinna być, Chlebowski powinien być wywalony na zbity pysk, a konsekwencje powinny zostać wyciągnięte.

    Simon dnia 3 października 2009 | zablokuj

  83. “Szefem telewizyjnej Agencji Informacji miał zostać Janusz Sejmej. Jak jednak twierdzą źródła Newsweek.pl: ‘zadzwonił ktoś z Kancelarii prezydenta i nastąpiła zmiana decyzji: za Sejmeja do Agencji Informacji idzie Jacek Karnowski’.”
    http://wiadomosci.onet.pl/2053934,11,item.html
    Widać Lech “TVP powinna być apolityczna” Kaczyński przygotowuje sobie grunt pod kampanię prezydencką.

    kompan dnia 3 października 2009 | zablokuj

  84. Bravo FB, teraz jak widzę promujesz prawodastwo rodem Z ChRL ;-)

    Mniejsza już z tym, że wg. mnie nie było żadnej afery. Było nieetyczne zachowanie Panów Chlebowskiego i być może Drzewieckiego, za które, uważam mimo wszystko powinni polecieć ze stanowisk.
    Jednakże dla wyznawców 4erpe to już wystarczy, żeby przeciwników politycznych wysłać “pod nóż:

    Wiesz co FB, jednak zgodzę się z Tobą odnosnie tej kary śmierci. Pod jednym jednak warunkiem:
    mianowicie zasady obowiązują po obydwu stronach piaskownicy.
    Jestem gotów ponieść małe ofiary, żeby zobaczyć jak pół Piss-u gładzie głowę pod toprem niewzruszonej ludowej sprawiedliwośći;-)

    Pozdrawiam

    c0unt_0 dnia 3 października 2009 | zablokuj

  85. A tak a propos służby wojskowej W Toruniu naszego fader bossa – kolega nie rozróżnia ładownicy od magazynka i my mamy uwierzyć że był w wojsku? Czyżby kolejne kłamstwo? father boss?? niemożliwe.

    jakuszyn dnia 3 października 2009 | zablokuj

  86. A co do kary śmierci za korupcję, to pewnie jeszcze chciałbyś publicznego bezczeszczenia zwłok tego delikwenta. Może jakieś wbicie głowy na pal i wystawienie przy ratuszu albo jeszcze lepiej, wrzucenie zwłok do klatki i powieszenie jej przy ratuszu? Czy takie prawo Cię zadowoli?

    jakuszyn dnia 3 października 2009 | zablokuj

  87. Przykład z Chin ? Ktoś się tu na głowy z… pozamieniał…

    Jeden z NAJBARDZIEJ skorumpowanych systemów politycznych i prawnych na świecie ma być dla nas przykładem ?

    Już większego idiotyzmu na ten temat nie można powiedzieć.

    Cegorach dnia 3 października 2009 | zablokuj

  88. Właśnie Drzewiecki tłumaczy się na konferencji prasowej.

    No i niestety mnie nie przekonał. Okazuje się, że nie wie, co podpisuje, plącze się w zeznaniach, ma inne intencje niż jego biuro, tłumaczy się zawile z różnych dziwnych zachowań (a że coś tam mówił o zatrudnianiu kogoś na odczepnego, a czegoś tam nie wiedział, a o czymś nie pomyślał)- nie wygląda to dla niego dobrze.

    Moim zdaniem jest umoczony w ten lobbing nie mniej od Chlebowskiego.
    I powinien polecieć i spodziewam się, że tak się stanie.

    Simon dnia 3 października 2009 | zablokuj

  89. Polecam obejrzeć w całości konferencje prasowe: Chlebowskiego i Drzewieckiego. Znajdziecie bez żadnych cięć tu:
    http://www.polityczni.pl

    Dowiecie się kto to Rysiu, kto Miro. Bez skrupułów Drzewiecki się przyznaje że zna Sobiesiaka 10 lat i nie wiedział, że ten był skazany za korupcję . Chlebowski spotykał się na cmentarzu z interesantami i nie widzi nic w tym zdrożnego. No jest tam naprawdę wiele ciekawych rzeczy. W telewizji tego nie usłyszycie. Polecam jeszcze raz.

    A potem na deser zajrzyjcie tu:
    http://www.youtube.com/watch?v=TvdDEdtq8EU

    father boss dnia 3 października 2009 | zablokuj

  90. po tym co usłyszałem chociażby na konferencji prasowej, Drzewiecki powinien się pożegnać ze stanowiskiem. Taki jest zwyczaj w PO – mam nadzieję że nie zrobią wyjątku dla tych dwóch polityków.
    Mam wrażenie że jedyną sprawą, którą uwidacznia całe zajście i to co się dzieje w mediach, jest fakt że nawet PO z takimi politykami jest lepsze niż PiS. Ile się to nie nawrzeszczą w mediach politycy PiS – i co z tego wyniknie? Ano to że Platformie znowu urośnie a PiSowi znowu spadnie. I co najlepsze – taki fader bos nie pojmie dlaczego.

    jakuszyn dnia 4 października 2009 | zablokuj

  91. Drzewiecki na konferencji prasowej tłumaczył, że nie wiedział, co podpisuje. I już ten jeden fakt sprawia, że ten facet nie nadaje się nie tylko na ministra, ale na żadne stanowisko urzędnicze czy kierownicze gdziekolwiek. Choćby był najuczciwszy. Bierze pieniądze za to, żeby wiedział i rozumiał, co podpisuje i co mówi. Niech więc nie tylko wyleci z urzędu, na który się nie nadaje /co tu dużo gadać, jest za głupi/ ale niech może jeszcze zwróci ostatnią pensję

    andrzejjj dnia 4 października 2009 | zablokuj

  92. @Andrzejjj
    Nie on pierwszy. Pamietasz LK i odznaczenie Jaruzelskiego? Tez nie wiedzial, co podpisuje. Znalazloby sie pewnie jeszcze pare innych kwiatkow.

    kika dnia 4 października 2009 | zablokuj

  93. No oczywiście. Ale dla prezydenta specjalnej troski to normalka, że nie wie, co robi. A dla urzędnika Tuska za coś takiego powinna być natychmiastowa dymisja. Niezależnie od kryształowej nawet uczciwości…

    andrzejjj dnia 4 października 2009 | zablokuj

  94. “Kilku cwaniaczków z Holandii (czy ktoś wcześniej słyszał o Eureko?) założyło gównianą firemkę”

    Z Wikipedii

    Eureko is a large European insurance company based in the Netherlands. The company was formed in 1992 and has operations in the Netherlands, France, Ireland, Turkey, Slovakia, Belgium, Luxembourg, Romania, Bulgaria and Cyprus.

    Revenue: 14.853 billion €(2007)
    Net income: 0.979 billion €(2007)
    Employees: 24,035 (2007)

    Tak fb jak zwykle porażasz swoją wiedzą:)

    Fred dnia 8 października 2009 | zablokuj

  95. A tu nowe wątki afery hazardowej; staje się jasne, dlaczego pisiory histerycznie reagowały na postulat zbadania przez komisję śledczą całej nowożytnej historii ustawodawstwa okołohazardowego; zresztą ta reakcja jasno sygnalizowała, że wystarczy poczekać na ujawnienie ciekawych faktów; jeśli chodzi o strzelanie we własne kolana, to PiS ma dożywotnie mistrzostwo świata:

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1023301,title,CBA-pograza-PiS,wid,11737800,wiadomosc.html

    Troll dnia 1 grudnia 2009 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.