<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czemu Kongres PiS-u jest nieważny</title>
	<atom:link href="http://www.spieprzajdziadu.com/2009/09/26/czemu-kongres-pis-u-jest-niewazny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/09/26/czemu-kongres-pis-u-jest-niewazny/</link>
	<description>Fanklub IV RP</description>
	<lastBuildDate>Sun, 18 Apr 2010 19:57:25 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: jakuszyn</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/09/26/czemu-kongres-pis-u-jest-niewazny/comment-page-1/#comment-98707</link>
		<dc:creator>jakuszyn</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Sep 2009 08:53:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2153#comment-98707</guid>
		<description>@Wesoły Romek - ja nie oceniam samego prezydenta Obamy - uważam że dobrze że uspokaja sytuację międzynarodową ale chyba w zły sposób. Chodziło mi o sam fakt że został wybrany. W Polsce utarło się że kobiety się do polityki nie nadają - stąd porażka partii Gretkowskiej (apelującej do kobiet - których jest w Polsce więcej niż mężczyzn), stąd tak niewiele kobiet w polityce (a jak już są to mam wrażenie że jakieś takie mało kobiece są). Wybór kobiety na prezydenta byłby widziany jako pewien przełom. Tak jak wybór czarnoskórego na prezydenta. Zauważ że w USA na Obamę głosowali nie tylko czarnoskórzy, Obama ma dużą rzeszę białych wyborców. 
Co do postępu to tak właśnie uważam - wybór Obamy na prezydenta jest wynikiem postępu w społeczeństwie. Można powiedzieć że Amerykanie wznieśli się ponad rasizm i to nawet w południowych stanach, gdzie do niedawna można było spotkać grupki ludzi w białych spiczastych nakryciach głowy zakrywających twarz. 
@Dario:
Odnośnie Lecha Kaczyńskiego mam podobne obserwacje. Wysławia się jedynie troszkę lepiej niż Wałęsa, zachowanie jest już kompletnie niegodne kogoś, kto mieni się być elitą kulturalną kraju. Jednak Lech Kaczyński jest człowiekiem, którego decyzja może się opierać na przekorze. Bez wyraźnych wskazówek od brata, może prezentować stanowisko przeciwne do rządowego. Kwaśniewska prawdopodobnie jednak się zastanowi co lepsze dla kraju a Kaczyński się zastanowi co lepsze dla PiSu (albo gorsze dla PO).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Wesoły Romek &#8211; ja nie oceniam samego prezydenta Obamy &#8211; uważam że dobrze że uspokaja sytuację międzynarodową ale chyba w zły sposób. Chodziło mi o sam fakt że został wybrany. W Polsce utarło się że kobiety się do polityki nie nadają &#8211; stąd porażka partii Gretkowskiej (apelującej do kobiet &#8211; których jest w Polsce więcej niż mężczyzn), stąd tak niewiele kobiet w polityce (a jak już są to mam wrażenie że jakieś takie mało kobiece są). Wybór kobiety na prezydenta byłby widziany jako pewien przełom. Tak jak wybór czarnoskórego na prezydenta. Zauważ że w USA na Obamę głosowali nie tylko czarnoskórzy, Obama ma dużą rzeszę białych wyborców.<br />
Co do postępu to tak właśnie uważam &#8211; wybór Obamy na prezydenta jest wynikiem postępu w społeczeństwie. Można powiedzieć że Amerykanie wznieśli się ponad rasizm i to nawet w południowych stanach, gdzie do niedawna można było spotkać grupki ludzi w białych spiczastych nakryciach głowy zakrywających twarz.<br />
@Dario:<br />
Odnośnie Lecha Kaczyńskiego mam podobne obserwacje. Wysławia się jedynie troszkę lepiej niż Wałęsa, zachowanie jest już kompletnie niegodne kogoś, kto mieni się być elitą kulturalną kraju. Jednak Lech Kaczyński jest człowiekiem, którego decyzja może się opierać na przekorze. Bez wyraźnych wskazówek od brata, może prezentować stanowisko przeciwne do rządowego. Kwaśniewska prawdopodobnie jednak się zastanowi co lepsze dla kraju a Kaczyński się zastanowi co lepsze dla PiSu (albo gorsze dla PO).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wesoły Romek</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/09/26/czemu-kongres-pis-u-jest-niewazny/comment-page-1/#comment-98703</link>
		<dc:creator>Wesoły Romek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Sep 2009 08:02:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2153#comment-98703</guid>
		<description>@jakuszyn

Czy uważasz, że wybór czarnoskórego prezydenta jest wynikiem postępu? Co ciekawe, większość czarnoskórych Amerykanów głosowała na Obamę jedynie dlatego, że nie jest biały. Ciekawe, dlaczego tropiciele rasistów nic o tym nie wspomnieli. Czyżby krytykowanie czarnoskórych, feministek, Żydów było niepoprawne politycznie? 

Obama nie potrafi pokazać stanowczości a jego stanowisko w sprawie tzw. Tarczy Antyrakietowej świadczy o jego uległości względem Rosji. Dwa tygodnie temu Obama tłumaczył, żę rezygnacja z Tarczy wynika z faktu, że Iran nie stanowi takiego zagrożenia, jak podejrzewano wcześniej. Nic bardziej błędnego. Dzisiaj Iran ma odpalić rakiety dalekiego zasięgu a być może niedługo będzie się szykować do uruchomienia broni nuklearnej. 

Taką samą politykę uległości prowadził Jimi Carter i do niczego dobrego to nie doprowadziło. Gdyby nie stanowczość Reagana być może komunizm w naszej części Europy nie upadłby w 1990 roku a znacznie później.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@jakuszyn</p>
<p>Czy uważasz, że wybór czarnoskórego prezydenta jest wynikiem postępu? Co ciekawe, większość czarnoskórych Amerykanów głosowała na Obamę jedynie dlatego, że nie jest biały. Ciekawe, dlaczego tropiciele rasistów nic o tym nie wspomnieli. Czyżby krytykowanie czarnoskórych, feministek, Żydów było niepoprawne politycznie? </p>
<p>Obama nie potrafi pokazać stanowczości a jego stanowisko w sprawie tzw. Tarczy Antyrakietowej świadczy o jego uległości względem Rosji. Dwa tygodnie temu Obama tłumaczył, żę rezygnacja z Tarczy wynika z faktu, że Iran nie stanowi takiego zagrożenia, jak podejrzewano wcześniej. Nic bardziej błędnego. Dzisiaj Iran ma odpalić rakiety dalekiego zasięgu a być może niedługo będzie się szykować do uruchomienia broni nuklearnej. </p>
<p>Taką samą politykę uległości prowadził Jimi Carter i do niczego dobrego to nie doprowadziło. Gdyby nie stanowczość Reagana być może komunizm w naszej części Europy nie upadłby w 1990 roku a znacznie później.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dario</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/09/26/czemu-kongres-pis-u-jest-niewazny/comment-page-1/#comment-98700</link>
		<dc:creator>Dario</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Sep 2009 07:24:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2153#comment-98700</guid>
		<description>Postawiony przed takim wyborem, chyba jednak wprowadziłbym ponownie Aleksandra Kwaśniewskiego do Pałacu. Tym bardziej, że tej &quot;merytorycznej przewagi&quot; Kaczyńskiego nie widać. Po jego wypowiedziach i indolencji ktoś, kto go nie zna, wpadłby na to, iż ten człowiek jest doktorem habilitowanym nauk prawnych i profesorem nadzwyczajnym paru uczelni? Wątpię, bo przy sposobie wysławiania się &quot;profesora&quot; nie widać zbyt wielu różnic w odniesieniu do Wałęsy, człowieka (podobno) prostego i nie za dobrze wykształconego. Nie pokazuje on tego prawniczego wykształcenia; co więcej, czsem człowiek ma wrażenie, że jego dyplom jest tyle wart co dyplom Renaty Beger albo tych, którym wykładał zmarły w 2005 r. Rajmund Kaczyński. A poza tym Lech Kaczyński i tak jest niezdolny do zajęcia stanowiska bez wyraźnych instrukcji (ze strony brata), co było (niestety) widoczne przy tzw. &quot;pierwiastkowym&quot; szczycie, zwanego też żartobliwie &quot;oscarowym&quot;. Nie wspominając o tym, że (przynajmniej w założeniach Konstytucji z 02.04.1997 r.) prezydent w sferze rządzenia państwem jest postacią drugo-, a nawet trzecioplanową, zaś po zlikwidowaniu tego dziwnego rozkroku, wynikającego chyba z niekonsekwencji ustawodawcy konstytucyjnego (lub rozpaczliwych prób ratowania sytuacji przez lewicę, w związku z wygraną Kwaśniewskiego w wyborach prezydenckich w 1995 r.) i przybliżeniu ustroju do realnego kanclerskiego lub zwykłego parl-gab na wzór brytyjski głowa państwa będzie miała jeszcze mniej do gadania. Tym samym jego wiedza lub jej brak nie będzie mieć zbyt wielkiego znaczenia. Może to i lepiej...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Postawiony przed takim wyborem, chyba jednak wprowadziłbym ponownie Aleksandra Kwaśniewskiego do Pałacu. Tym bardziej, że tej &#8222;merytorycznej przewagi&#8221; Kaczyńskiego nie widać. Po jego wypowiedziach i indolencji ktoś, kto go nie zna, wpadłby na to, iż ten człowiek jest doktorem habilitowanym nauk prawnych i profesorem nadzwyczajnym paru uczelni? Wątpię, bo przy sposobie wysławiania się &#8222;profesora&#8221; nie widać zbyt wielu różnic w odniesieniu do Wałęsy, człowieka (podobno) prostego i nie za dobrze wykształconego. Nie pokazuje on tego prawniczego wykształcenia; co więcej, czsem człowiek ma wrażenie, że jego dyplom jest tyle wart co dyplom Renaty Beger albo tych, którym wykładał zmarły w 2005 r. Rajmund Kaczyński. A poza tym Lech Kaczyński i tak jest niezdolny do zajęcia stanowiska bez wyraźnych instrukcji (ze strony brata), co było (niestety) widoczne przy tzw. &#8222;pierwiastkowym&#8221; szczycie, zwanego też żartobliwie &#8222;oscarowym&#8221;. Nie wspominając o tym, że (przynajmniej w założeniach Konstytucji z 02.04.1997 r.) prezydent w sferze rządzenia państwem jest postacią drugo-, a nawet trzecioplanową, zaś po zlikwidowaniu tego dziwnego rozkroku, wynikającego chyba z niekonsekwencji ustawodawcy konstytucyjnego (lub rozpaczliwych prób ratowania sytuacji przez lewicę, w związku z wygraną Kwaśniewskiego w wyborach prezydenckich w 1995 r.) i przybliżeniu ustroju do realnego kanclerskiego lub zwykłego parl-gab na wzór brytyjski głowa państwa będzie miała jeszcze mniej do gadania. Tym samym jego wiedza lub jej brak nie będzie mieć zbyt wielkiego znaczenia. Może to i lepiej&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jakuszyn</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/09/26/czemu-kongres-pis-u-jest-niewazny/comment-page-1/#comment-98696</link>
		<dc:creator>jakuszyn</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Sep 2009 21:41:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2153#comment-98696</guid>
		<description>Wracając do Kwaśniewskiej. Nie byłbym takim optymistą na miejscu Ryszarda. Może i JK (Jolanta Kwaśniewska oczywiście) jest tylko celebrytką ale co jeżeli większość ludzi uzna, że urząd prezydenta jest właśnie &quot;celebrycki&quot;? Co rusz słyszy się głosy że prezydent to powinien raczej reprezentować niż wpływać na cokolwiek/kogokolwiek. Co jeżeli jednak lud uzna że lepiej funkcję reprezentacyjną pełnić będzie ktoś urodziwszy niż dotychczasowy prezydent, ktoś, kto nie popełnia na każdym kroku gaf, ktoś, kto jest zbyt miękki, żeby kreować własną politykę zagraniczną (przez co Polska mogłaby mieć jedną politykę zagraniczną)? Czy wybór Kwaśniewskiej w takim ujęciu urzędu prezydenta jest faktycznie bardziej niedorzeczny niż wybór PiSoprezydenta na drugą kadencję?
Za:
- reprezentacja Polski na forum międzynarodowym pod względem wyglądu, wysławiania się, zachowania itd.
- brak konfliktów na linii prezydent-premier/rząd,
- jedna polityka zagraniczna (rządowa),
- wizerunek Polski jako kraju postępowego (tak jak USA - tam wybrano czarnoskórego na prezydenta mimo iż jeszcze całkiem niedawno czarnoskórych traktowano tam jak sprzęt AGD) - wybór kobiety na prezydenta może dla niektórych znaczyć że kobiety nie są już u nas traktowane &quot;mniej równo&quot; niż mężczyźni. 

Przeciw:
- Miękki prezydent, niezdolny do zajęcia stanowiska bez wyraźnych instrukcji rządu,

Wada jak widać bardzo poważna ale zalety również nie do przecenienia. Jeżeli mielibyśmy wybór : Lech Kaczyński - Jolanta Kwaśniewska, kto wie, może sensowny byłby wybór Kwaśniewskiej?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wracając do Kwaśniewskiej. Nie byłbym takim optymistą na miejscu Ryszarda. Może i JK (Jolanta Kwaśniewska oczywiście) jest tylko celebrytką ale co jeżeli większość ludzi uzna, że urząd prezydenta jest właśnie &#8222;celebrycki&#8221;? Co rusz słyszy się głosy że prezydent to powinien raczej reprezentować niż wpływać na cokolwiek/kogokolwiek. Co jeżeli jednak lud uzna że lepiej funkcję reprezentacyjną pełnić będzie ktoś urodziwszy niż dotychczasowy prezydent, ktoś, kto nie popełnia na każdym kroku gaf, ktoś, kto jest zbyt miękki, żeby kreować własną politykę zagraniczną (przez co Polska mogłaby mieć jedną politykę zagraniczną)? Czy wybór Kwaśniewskiej w takim ujęciu urzędu prezydenta jest faktycznie bardziej niedorzeczny niż wybór PiSoprezydenta na drugą kadencję?<br />
Za:<br />
- reprezentacja Polski na forum międzynarodowym pod względem wyglądu, wysławiania się, zachowania itd.<br />
- brak konfliktów na linii prezydent-premier/rząd,<br />
- jedna polityka zagraniczna (rządowa),<br />
- wizerunek Polski jako kraju postępowego (tak jak USA &#8211; tam wybrano czarnoskórego na prezydenta mimo iż jeszcze całkiem niedawno czarnoskórych traktowano tam jak sprzęt AGD) &#8211; wybór kobiety na prezydenta może dla niektórych znaczyć że kobiety nie są już u nas traktowane &#8222;mniej równo&#8221; niż mężczyźni. </p>
<p>Przeciw:<br />
- Miękki prezydent, niezdolny do zajęcia stanowiska bez wyraźnych instrukcji rządu,</p>
<p>Wada jak widać bardzo poważna ale zalety również nie do przecenienia. Jeżeli mielibyśmy wybór : Lech Kaczyński &#8211; Jolanta Kwaśniewska, kto wie, może sensowny byłby wybór Kwaśniewskiej?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dario</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/09/26/czemu-kongres-pis-u-jest-niewazny/comment-page-1/#comment-98692</link>
		<dc:creator>Dario</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Sep 2009 20:17:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2153#comment-98692</guid>
		<description>I tyle jeśli chodzi o demokrację w PiS. Po prostu kolejny, po &quot;pisowskim inteligencie&quot; oksymoron.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I tyle jeśli chodzi o demokrację w PiS. Po prostu kolejny, po &#8222;pisowskim inteligencie&#8221; oksymoron.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rabbi.t</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/09/26/czemu-kongres-pis-u-jest-niewazny/comment-page-1/#comment-98690</link>
		<dc:creator>Rabbi.t</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Sep 2009 20:05:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2153#comment-98690</guid>
		<description>&quot;Jeśli chodzi o dyscyplinę, to nowy status wprowadza „kartę parlamentarzysty&quot;. Każdy poseł i senator będzie miał kartę, w której będą zapisane, jak powiedział prezes, „wszystkie zasługi i grzechy&quot; ... wyliczał Jarosław Kaczyński.

 Dodał, że posłowie kontaktując się z mediami powinni prezentować to, co jest linią partii, a nie indywidualne opinie, zwłaszcza jeśli nie są uzgodnione z kierownictwem. - Źle będą traktowane wypowiedzi, które opisują kuchnię partyjną. Szczególnie dotyczy to młodych posłów, którzy się w tym prześcigali. To nie są sprawy, o których się mówi - podkreślił&quot;
http://www.polityka.pl/w-pis-bez-zmian/Lead33,933,303058,18/
Czy ta karta parlamentarzysty nie przypomina Wam dzienniczka ucznia ? I będzie go sprawdzał Wielki (upssss, ironia niezamierzona :) ) Nauczyciel Jarosław K. :)
A drugi akapit traktuje o tym, że każdy każdy poseł ma swój rozum - ale pod warunkiem że jest on częścią wiekszego rozumku :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Jeśli chodzi o dyscyplinę, to nowy status wprowadza „kartę parlamentarzysty&#8221;. Każdy poseł i senator będzie miał kartę, w której będą zapisane, jak powiedział prezes, „wszystkie zasługi i grzechy&#8221; &#8230; wyliczał Jarosław Kaczyński.</p>
<p> Dodał, że posłowie kontaktując się z mediami powinni prezentować to, co jest linią partii, a nie indywidualne opinie, zwłaszcza jeśli nie są uzgodnione z kierownictwem. &#8211; Źle będą traktowane wypowiedzi, które opisują kuchnię partyjną. Szczególnie dotyczy to młodych posłów, którzy się w tym prześcigali. To nie są sprawy, o których się mówi &#8211; podkreślił&#8221;<br />
<a href="http://www.polityka.pl/w-pis-bez-zmian/Lead33,933,303058,18/" rel="nofollow">http://www.polityka.pl/w-pis-bez-zmian/Lead33,933,303058,18/</a><br />
Czy ta karta parlamentarzysty nie przypomina Wam dzienniczka ucznia ? I będzie go sprawdzał Wielki (upssss, ironia niezamierzona <img src='http://www.spieprzajdziadu.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ) Nauczyciel Jarosław K. <img src='http://www.spieprzajdziadu.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
A drugi akapit traktuje o tym, że każdy każdy poseł ma swój rozum &#8211; ale pod warunkiem że jest on częścią wiekszego rozumku <img src='http://www.spieprzajdziadu.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ryszard</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/09/26/czemu-kongres-pis-u-jest-niewazny/comment-page-1/#comment-98687</link>
		<dc:creator>ryszard</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Sep 2009 18:34:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2153#comment-98687</guid>
		<description>Ad rem: Prezes na zjeździe (sabacie?) ogłosił że PiS powróci do władzy. W związku z tym się pytam: Czy nie są to przypadkiem groźby karalne?  I to skierowane pod adresem kilkudziesięciu milionów ludzi? Czy przypadkiem nie należałoby o tym powiadomić policji lub prokuratury?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ad rem: Prezes na zjeździe (sabacie?) ogłosił że PiS powróci do władzy. W związku z tym się pytam: Czy nie są to przypadkiem groźby karalne?  I to skierowane pod adresem kilkudziesięciu milionów ludzi? Czy przypadkiem nie należałoby o tym powiadomić policji lub prokuratury?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Simon</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/09/26/czemu-kongres-pis-u-jest-niewazny/comment-page-1/#comment-98680</link>
		<dc:creator>Simon</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Sep 2009 12:15:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2153#comment-98680</guid>
		<description>Co do przykładu z Berlusconim jeszcze: u nas kaleką tego wersję stanowi Rydzyk: najpierw budowa imperium medialnego i finansowego,potem sięganie po władzę, a na końcu celebryctwo.

Wersja kulawa, bo Rydz programowo jest celebrytą tylko wewnątrz sekty i w inych miejscach popularność mu nie na rękę:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do przykładu z Berlusconim jeszcze: u nas kaleką tego wersję stanowi Rydzyk: najpierw budowa imperium medialnego i finansowego,potem sięganie po władzę, a na końcu celebryctwo.</p>
<p>Wersja kulawa, bo Rydz programowo jest celebrytą tylko wewnątrz sekty i w inych miejscach popularność mu nie na rękę:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Simon</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/09/26/czemu-kongres-pis-u-jest-niewazny/comment-page-1/#comment-98679</link>
		<dc:creator>Simon</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Sep 2009 12:13:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2153#comment-98679</guid>
		<description>@Generał Electric

Co do pracy, jaką włożyli w politykę Berlusconi i Obama - miałbym nieco inne zdanie.
A przede wszystkim:
- Berlusconi został moim zdaniem najpierw liczącym się politykiem, apotem celebrytą - a to zmienia postać rzeczy
- Obama to się wyłonił jak diablik z pudełka dla nas - nie zapominaj, że był już senatorem - i trudno chyba powiedzieć, żeby PRZED kampanią wyborczą był celebrytą?
- a ponadto moje uwagi odnosiły się do Polski i Polaków - w USA rzeczywiście wygląda to jeszcze inaczej - a już milionkrotnie inaczej w Rosji

Zatem nadal pocieszam ryszarda:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Generał Electric</p>
<p>Co do pracy, jaką włożyli w politykę Berlusconi i Obama &#8211; miałbym nieco inne zdanie.<br />
A przede wszystkim:<br />
- Berlusconi został moim zdaniem najpierw liczącym się politykiem, apotem celebrytą &#8211; a to zmienia postać rzeczy<br />
- Obama to się wyłonił jak diablik z pudełka dla nas &#8211; nie zapominaj, że był już senatorem &#8211; i trudno chyba powiedzieć, żeby PRZED kampanią wyborczą był celebrytą?<br />
- a ponadto moje uwagi odnosiły się do Polski i Polaków &#8211; w USA rzeczywiście wygląda to jeszcze inaczej &#8211; a już milionkrotnie inaczej w Rosji</p>
<p>Zatem nadal pocieszam ryszarda:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ryszard</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/09/26/czemu-kongres-pis-u-jest-niewazny/comment-page-1/#comment-98673</link>
		<dc:creator>ryszard</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Sep 2009 10:27:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/?p=2153#comment-98673</guid>
		<description>@G.E.
Zgadzam się z Tobą co do oceny Jolanty Kwaśniewskiej, natomiast jeśli chodzi o jej szanse wyborcze - MAM NADZIEJĘ ze rację ma Simon. Ale niestety może on się mylić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@G.E.<br />
Zgadzam się z Tobą co do oceny Jolanty Kwaśniewskiej, natomiast jeśli chodzi o jej szanse wyborcze &#8211; MAM NADZIEJĘ ze rację ma Simon. Ale niestety może on się mylić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

