.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Kto otworzy autostradę

29 lip 2009 – 16:24

Kiedy w lipcu 2007 opisywaliśmy, jak gotowa obwodnica Wojnicza na trasie z Krakowa do Tarnowa czeka na wolną chwilę ministra Polaczka ku niekłamanej radości wielu kierowców stojących w korkach na starej trasie, nie spodziewaliśmy się, że trzeba będzie podobny przypadek opisywać dwa lata później.

Tymczasem od marca na otwarcie czeka odcinek autostrady A4 Krzyżowa – Zgorzelec. Na razie służy jako największa w kraju trasa rowerowa, teren kręcenia niepowtarzalnych teledysków oraz miejsce wykonywania pamiątkowych fotografii, a kierowcy jadą przez centra kilku miasteczek. Czemu autostrada jest ciągle zamknięta? Wyjaśnia Joanna Wąsiel, rzeczniczka wrocławskiego oddziału GDDKiA:

Pod uwagę bierzemy terminy od 8 do 10 sierpnia, ale jesteśmy uzależnieni od kalendarzy ministrów Grabarczyka i Schetyny.

To już chyba wolimy ponowne otwieranie już czynnej autostrady.

  1. 16 odpowiedzi na “Kto otworzy autostradę”

  2. Zdaje mi się, że problem z tą autostradą leży gdzie indziej: wykonawca ukończył ją znacznie wcześniej, niż miał zaplanowane i zażądał za to ogromnej premii. Ministerstwo się nie zgodziło, w związku z czym uznali, że „kontynuują prace wykończeniowe” do terminu. Taką kuriozalną sytuację jakiś czas temu opisywały gazety – niestety nie pamiętam, gdzie to wyczytałem. W każdym razie przypuszczam, że kwestia ministra związana jest tu z jakimś krótszym opóźnieniem, a to, że autostrada czeka od marca to jednak efekt opisanej pokrótce sytuacji.
    Ale być może się mylę. ;-) Jeśli tak, to niezła wtopa…

    Boromir dnia 29 lip 2009 | zablokuj

  3. Dokładnie, wszystko rozbija się o 38 mln Euro – i jeszcze jedno, to że jezdnia już jest, nie znaczy to, że przeszła ona wszystkie odbiory techniczne. Czytałem już dwa miesiące wcześniej, że nie jest tak różowo z jej wykonaniem – tym bardziej, że wykonawca się nie spieszy z jej pełnym dokończeniem, bo wie że ekstra kasy i tak nie dostanie.

    Generał Electric dnia 29 lip 2009 | zablokuj

  4. Jeśli to podpucha i wina za opóźnienie nie leży po stronie polityków PO – to nie ma sprawy.

    Ale jeśli to fakt – to Grabarczyk ze Schetyną powinni dostać za to na tej stronie identyczne bęcki, jak dostawał Polaczek.

    Simon dnia 29 lip 2009 | zablokuj

  5. Simon – z innej strony, uwierzysz w to, że autostrada jest gotowa od marca, a Schetyna i Grabarczyk czekają aż do bodajże 10 sierpnia? Przecież to są ludzie skażeni polityką, gdyby tylko mieli takie możliwości otwarcia, to na dzień przed wyborami do PE mielibyśmy wielką fetę otwarcia – oczywiście całkiem przypadkowo dzień przed wyborami. Nie doceniasz ich cynizmu? Wierzysz w to, że nie wykorzystaliby tego faktu przed wyborami gdyby mieli do tego okazje?

    Generał Electric dnia 29 lip 2009 | zablokuj

  6. Na bank znaleźliby wtedy wolną chwilę, nie oszukujmy się. To znaczy, że coś jest nie tak z drogą.

    Dario dnia 29 lip 2009 | zablokuj

  7. Pan Boromir ma racje ;-) Po prostu wczesniej im przyszlo to prawie skonczyc, wiec teraz opozniaja sobie wszystko. Pozdrawia chlop ze Zgorzelca :)

    Hept dnia 29 lip 2009 | zablokuj

  8. PO potrafi wkur*ić… ale kogo tu popierać zamiast nich?

    Rusek dnia 29 lip 2009 | zablokuj

  9. A moze tu chodzi o prozaiczny „pokrop”wszechobecny w Nowej Polsce?Bez kropidla ani rusz!A i kasa przy tym…

    Valdo dnia 29 lip 2009 | zablokuj

  10. @ Valdo

    To kto tu w końcu winny? Zabiegani ministrowie czy chciwy szaman w czarnej sukni?

    Dario dnia 29 lip 2009 | zablokuj

  11. Cóż, PO mogłoby przez otwarcie autostrady pokazać, że jednak robią.
    Uspokoiliby tym wydarzeniem większość rozczarowanego elektoratu.
    Tym bardziej, że jest go coraz więcej.
    Też przyszło mi do głowy, że ktoś tu robi z kogoś idiotę, a nie panowie posłowie nie mają czasu.

    Inia dnia 29 lip 2009 | zablokuj

  12. Podejrzewam, że ani ministrowie, ani szaman.
    Po prostu ktoś próbuje z kogoś zrobić idiotę.

    Inia dnia 29 lip 2009 | zablokuj

  13. To nie tak jest z tą autostrada jak pisze @Boromir. Było dwóch wykonawców i jeden z nich zawalił terminy (odcinek od granicy) a GDDKiA uznała, że nie warto otwierać jednego odcinka za te dodatkowe 38 milionów euro. Zresztą czemu w tym kraju tak wszystko opornie idzie. Dawniej wszystko zwalano na brak pieniędzy. Teraz pieniądze z UE płyną a problemy
    z wybudowaniem kilkudziesięciu kilometrów autostrady są olbrzymie.

    moherek_pospolity dnia 29 lip 2009 | zablokuj

  14. znajoma pracuje w jednej z firm budujacych autostrady w Polsce. Zajmuje sie rozliczeniami, kontrola finansowa i negocjacjami przy odbiorze projektu. Nie znam szczegulow ale nawet jezeli budowa zostala zakonczona w marcu to odbior moze ciagnac sie miesiacami (walka pomiedzy wykonawca a GDDKiA o pieniadze i kazda najmniejsza pierdole). Wiec nie przesadzalbym sprawy bo nie jest oczywista za co redakcji bardzo dziekujemy.

    dashey dnia 30 lip 2009 | zablokuj

  15. Artykuł z Gazety Wrocławskiej z marca:

    http://wiadomosci.investmap.pl/jednak-mozna-fragment-autostrady-a4-ukonczony-przed-terminem,7355.html

    Komunikat GDDKiA po artykułe w Wyborczej

    http://www.gddkia.gov.pl/article/informacje/aktualnosci/article.php/id_item_tree/aaaa9d2331df29f7c9532446f010dbf1/id_art/37b3e31a67eb98f4d552e368ce70135e

    W skrócie – wykonawca najpierw wynegocjował przedłużenie terminu oddania do 10 sierpnia, a potem próbowal wynegocjować 36 mln premii za robotę przed terminem, czyli w marcu-kwietniu.

    s.flores dnia 31 lip 2009 | zablokuj

  16. A teraz news z ostatniej chwili. Drogi jeszcze nie oddano, a ostatnio cos sie na niej zawalilo, i to mimo ze nic po niej nie jezdzi… :D Wiec znowu moze sie wydluzyc moment odbioru…

    Hept dnia 10 sie 2009 | zablokuj

  17. Melduję ojcze dyrektorze, że na stronie PIS nie ma tych spotów przynajmniej ja nie mogę ich znaleźć czyżby ktoś z nich zmądrzał?

    Piotr dnia 11 sie 2009 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.