.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do nowego serwisu www.DobrePaństwo.pl

Nasi kochani lotnicy cd.

27 lipca 2009 – 16:05

2 lata temu pisaliśmy o tym, że w sierpniu flota powietrzna wożąca prezydenta wykonała 8 lotów na trasie Warszawa – Gdańsk/Hel w ciągu 17 dni. Tym razem Fakt dokonał podsumowania 2 lat lotów prezydenckich do Juraty. Nie wiemy, jak loty te były liczone, ale liczby tak czy inaczej mówią same za siebie. Wg Faktu:

Prezydent Lech Kaczyński (60 l.) od listopada 2007 do czerwca 2009:
* odbył 141 lotów samolotami Jak-40, Tu-154 oraz helikopterem nad morze i z powrotem do stolicy
* trasa przelotów: Warszawa – Gdańsk – Jurata – Gdańsk – Warszawa
* rachunek za loty: 2,3 mln zł

Trochę rzadziej latał Donald do Gdańska:

Premier Donald Tusk (52 l.):
* odbył 51 lotów maszynami Jak-40 i Tu-154 nad morze i z powrotem
* trasa: Warszawa – Gdańsk – Warszawa
* rachunek za te loty: ok. 500 tys. zł

Nie żałujemy prezydentowi – ale skoro tak mu się Jurata podoba, to może się tam przeprowadzi na stałe?

  1. 27 odpowiedzi na “Nasi kochani lotnicy cd.”

  2. Wiem, ze of topic ale wydaje mi sie ze wazne:

    “Kancelaria Prezydenta zamierza bliżej się przyjrzeć sprawie konia, który padł 14 lipca w drodze na Morskie Oko – informuje “Tygodnik Podhalański”, który ujawnił całą sprawę.”

    Hmmm ciekawe co oni moga zrobic?? Chyba nic ale udawac ze moga cos zrobic to umieja najlepiej. Proba zdobycia punktow u milosnikow zwierzat. A z tego przygladania sie to nic nie wyniknie jak zawsze, bo nic innego wyniknac nie moze.

    KoVal dnia 27 lipca 2009 | zablokuj

  3. Ehh, źle.

    Jak głowa państwa przez dwa lata wyda na loty 2,3 mln, to nie powinien być żaden problem. Po pierwsze, to żadne pieniądze (w skali państwowych wydatków na pierdoły, oczywiście), po drugie – kto, jak nie głowa państwa?

    Problemem może być fakt, że głową państwa jest taki człowiek.
    I że brukowce robią ludziom wodę z mózgów, ale to tak na marginesie.

    szapiel dnia 27 lipca 2009 | zablokuj

  4. No tak, ale zaraz. Zakładając, że Fakt napisał prawdę, co pewne zresztą nie jest wcale, to jednak 2.3 miliona złotych na lociki prezydentusia do Juratki na herbatki, to jednak chyba coś tu jest nie tak. Bardzo duża częstotliwość tych lotów, nie sądzicie?

    Poss dnia 27 lipca 2009 | zablokuj

  5. No tak, tylko, że te 141 lotów przez 20 miesięcy daje nam jedyne (!?) 7 lotów miesięcznie, mnie się to wydaje zdecydowanie zbyt częste i zbyt drogie, nawet jak na głowę państwa. Tym bardziej, że lotów tych raczej do służbowych zaliczyć nie można, ech.

    yusuf dnia 27 lipca 2009 | zablokuj

  6. Nie czepiajcie się – kaczki migrują więc częstotliwość lotów jest spora. To naturalne zjawisko.

    Generał Electric dnia 27 lipca 2009 | zablokuj

  7. Prawda, że samoloty rządowe mają i tak określony limit godzin do wylatania – który z róznych powodów muszą wypełnic.
    Jednak… jeden wypad na mniej więcej CZTERY, a nawet TRZY DNI to już przesada…

    Cegorach dnia 27 lipca 2009 | zablokuj

  8. Co Wy wiecie, co Wy wiecie…

    Te loty są po to, żeby Jego Rozwolnienność mógł sobie pouprawiać swoje tajne hobby – pilotowanie samolotów.
    Oprócz tego ma czarny pas Tae-Kwondo i różowe slipki Krav-Maga, ale media o tym nie wiedzą.

    Poza tym podobno (ale to – w odróżnieniu od powyższych – nie jest wiadomość potwierdzona) w małym, pałacowym laboratorium, przy pomocy zestawu “Junyj Chimik” opracował lekarstwa na raka, AIDS, SM, boreliozę i koklusz – niestety, określone siły blokują ich wprowadzenie na rynek.

    boka dnia 27 lipca 2009 | zablokuj

  9. Może samoloty prezydenta napędzane są małpkami?
    Stąd tyle lotów i małpek.

    Generał Electric dnia 27 lipca 2009 | zablokuj

  10. Berlusconi chodzi na dziwki, Sarkozi na wysokich obcasach, Kwaśniewski “chorował”, Putin szpanuje gołym torsem itd. Problem nie w tym czy prezydent lata do Juraty co tydzień czy co miesiąc. Problem nawet nie w tym, że LATA (trudno chyba wymagać żeby tłukł się drugą klasą PKP). Problem w tym, że każde jego działanie, nawet czasem niegłupie i pożyteczne – jest postrzegane przez pryzmat prawie już czterech lat jego urzędowania. A urzędowanie to jest pełne wpadek, potknięć, drobnych podłości i obrażania wielu środowisk, a na dodatek wyjątkowo upartyjnione. W związku z tym będzie obśmiewany, wykpiwany i rozliczany z każdego ruchu i każdej złotówki. Ciężko sobie na to zapracował.

    ryszard dnia 27 lipca 2009 | zablokuj

  11. offtop

    Minęło dziesięć minut, a ja nadal nie mogę pozbierać się po obejrzeniu najnowszego spotu PiSu. Chłopaki przeszły samych siebie. A odgłos kwaśnego pierdnięcia na końcu tego “dzieła” jest najlepszą recenzją nie tylko dla filmiku, ale i dla całej partii.

    dość dnia 27 lipca 2009 | zablokuj

  12. gdzie można obejrzeć ten filmik ?

    zenobia dnia 27 lipca 2009 | zablokuj

  13. Sa ludzie, ktorzy jak magnes przyciagaja rozne nieszczescia, ktorzy zwykle niezamierzenie psuja wszystko, czegokolwiek sie dotkna, ktorym generalnie nic nie wychodzi, nawet jesli bardzo sie staraja. I ta swiadomosc nieudacznictwa wpedza takiego delikwenta w kompleksy, ktore stara sie za wszelka cene przykryc aroganctwem. Stad przy kazdej wpadce, zamiast pokory mamy pokaz pychy z gatunku “ja jestem najwazniejszy” czy “ja tu rzadze”. I jeszcze jedno, ta nieznosna mania wielkosci u tego gatunku. Pamietam debate z Tuskiem tuz przed wyborami. Na pytanie, gdzie zamierzaja zamieszkac po wygranych wyborach, Tusk odpowiedzial, ze w zupelnosci wystarcza Belweder. Kaczynski zaczal przekonywac, ze majestat urzedu prezydenta RP wymaga odpowiedniej oprawy i Palac Namiestnikowski jest w sam raz. No coz, wyszlo na jego. Lubi gosc zycie na wyzszej polce. Tak ze to jego latanie w te i we wte to pikus, choc troche kosztowny. Ale co to dla niego, przeciez z wlasnej kieszeni nie placi.

    kika dnia 27 lipca 2009 | zablokuj

  14. @Zenobia

    Choćby na gazeta.pl, albo na pisowskim kanale YouTube.

    dość dnia 27 lipca 2009 | zablokuj

  15. a, faktycznie
    widzę, że nawet Jarek wziął w niej udział

    zenobia dnia 27 lipca 2009 | zablokuj

  16. Kolejna odsłona ”taniego państwa” w wykonaniu Lesia.Ręce opadają…

    Tommi 22 dnia 27 lipca 2009 | zablokuj

  17. Super, mniejszy bliźniak szlaje sobie za nasze pieniądze, dwa razy w tygodniu lata nad morze i do tego na Hel helikopterem, jakby nie można było go limuzyną zawieźć. A co tam, państwowa kasa, to nie moja (a budżet Tuska), więc można bez oporu wydawać. Niech jeszcze coś kaczki powiedzą o tanim państwie albo o cięciu wydatków, to społeczeństwo ich śmiechem zabije. Ale jeszcze rok sobie polata i koniec.

    Dario dnia 28 lipca 2009 | zablokuj

  18. Wisz, ja akurat przeciwko temu żeby latał helikopterem nic nie mam – przynajmniej nie paraliżuje ruchu na drogach, a to już jest pewna wartość.

    Inna sprawa, że sytuacja gdy prezydent leci samolotem z Wa-wy, tylko po to, żeby na Rębiechowie przesiąść się do helikoptera, który też przyleciał z Wa-wy, normalna nie jest. Mógłby z Wa-wy polecieć śmigłowcem bezpośrednio, tym bardziej że przy pałacu też jest lądowisko.

    wujek_manfred dnia 28 lipca 2009 | zablokuj

  19. @wujek_manfred i przez całą drogę się trząść od drgań? Co to to nie, przecież chyba 40mln kraj stać na to żeby jego prezydent mógł polecieć samolotem. :)

    jakuszyn dnia 28 lipca 2009 | zablokuj

  20. Wolałbym lecieć amerykańskim Bellem niż rozpadającym się Jakiem 40. Po locie taką trumną sam bym ze trzy małpki wypił. :-D

    wujek_manfred dnia 28 lipca 2009 | zablokuj

  21. No i odkryliśmy przyczynę afery małpkowej – prezydent boi się latać starymi ruskimi samolotami. A w czyjej gestii jest wyłożenie kasy na nowe maszyny, a potem udostępnienie ich prezydentowi? Tuska! I Znowu premier o wilczych zębach gnębi bezlitośnie głowę państwa, bo nie udało mu się w 2005 :P

    Dario dnia 28 lipca 2009 | zablokuj

  22. Żeby było śmieszniej, Tusk też lata tymi samolotami. I tu mam zagwozdkę – on ani małpek masowo nie spożywa, ani sam nad sobą się nie znęca, zostaje tylko miłość do sportów ekstremalnych. :-)

    Wychodzi na to że tylko Lepper był normalny – on latał Mewą (też na koszt podatnika, a jak). :-D

    wujek_manfred dnia 28 lipca 2009 | zablokuj

  23. Errata, nie Mewą tylko Bryzą. :-D

    wujek_manfred dnia 28 lipca 2009 | zablokuj

  24. Problem w tym ze to nie nawet sam Kaczor sobie lata.
    On np. swoja mamusie wysyla na Hel na wakacje (informacje mam od osob mieszkajacych w Juracie).
    Dlaczego my, podatnicy, mamy placic za wakacje mamusi prezydenta?

    Azrael dnia 28 lipca 2009 | zablokuj

  25. a wiecie co? Przed chwilą się zapisałem do forum na stronie pis.org.pl Oczywiście szybko machnąłem jakiś komentarzyk nt. posta o reżimie Tuska. No i wtopa: post będzie opublikowany dopiero po akceptacji moderatora. Czyli nigdy, bo nie sądzę, żeby adminowej cenzurze uszedł mój niewinny wybryk. Swoją drogą, admin tego forum to pewnie najbardziej zapracowany cenzor świata.

    Adam dnia 28 lipca 2009 | zablokuj

  26. Cysorz to ma klawe życie…

    wehehe dnia 28 lipca 2009 | zablokuj

  27. a gdy sobie podje zdrowo
    to przynoszą mu do łóżka
    bardzo klawą cysarzową

    Ale to chyba nie o naszym. :-D

    wujek_manfred dnia 29 lipca 2009 | zablokuj

  28. Ależ jak najbardziej o naszym. Jarek, owszem, jest trochę… tego, natomiast Leszek to zdecydowany hetero. Wprawdzie nie wiadomo jak to u niego teraz z “warsztatem”, ale Maria w sumie fajna babka jest. Mogliby w ogóle z łóżka nie wychodzić dla pożytku publicznego i własnego zdrowia.

    wehehe dnia 30 lipca 2009 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.