Lech “Były Prezydent Warszawy” Kaczyński
22 lipca 2009 – 21:53Lech Kaczyński, 21.07.2009 (www.prezydent.pl)
Pragnę wyrazić swój poważny niepokój w związku z dzisiejszymi wydarzeniami w hali Kupieckich Domów Towarowych w Warszawie. Uważam, że ten konflikt można rozwiązać pokojowo. Jako były prezydent Warszawy, zdaję sobie sprawę, że problem jest trudny. Tym bardziej jednak apeluję do władz miasta o podjęcie rozmów z kupcami. Nie mogę się zgodzić, że użycie siły wobec osób broniących swych miejsc pracy było konieczne. Władza powinna sięgać po takie rozwiązania z wielkim poczuciem odpowiedzialności wyczerpawszy wszelkie inne możliwości. Takie konflikty należy rozwiązywać na drodze dialogu i wzajemnego zrozumienia swoich racji.
Lech Kaczyński, 27.02.2004 (konferencja prasowa)
Przedłużyliśmy Kupieckim Domom Towarowym dzierżawę na następny rok, gdyż w tym roku nie ma jeszcze potrzeby rozpoczynania prac budowlanych na Placu Defilad. [...] To jest jedynie przesunięcie. Ja wyraźnie powiedziałem kupcom, że w przyszłym roku hale nie będą mogły istnieć. [...] My tutaj prowadzimy grę pomiędzy dwoma interesami. Interesami estetycznymi miasta – i tutaj, zgadzam się, że Plac Defilad powinien wyglądać zupełnie inaczej i w dalszym ciągu realne jest, że w 2005 roku ruszą na nim budowy.
Jak zwykle thx Jendras
.com
122 odpowiedzi na “Lech “Były Prezydent Warszawy” Kaczyński”
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia – stara prawda, niestety…
Jacko dnia 22 lipca 2009 | zablokuj
Dzisiaj policjanci pokazywali na Polsacie jakich narzędzi używali kupcy: kije bejsbolowe, domowej roboty nunczaka, gaśnice. Do tego rzucali płytami chodnikowymi. PiS takich ludzi broni… No cóż… PiS ma coraz mniej wspólnego z prawem i sprawiedliwością popierając niestosowanie się do wyroków sądów i napaści na policjantów.
el_fuego dnia 22 lipca 2009 | zablokuj
Sam zaspał, a teraz próbuje robić koło pióra Gronkiewiczowej. To dopiero bezczelność…
Dario dnia 22 lipca 2009 | zablokuj
Olewanie wyroków sądowych to standard w PiS.
Przykład dał rzecznik PiS Lech II Wielki Kartofel.
Zresztą PiS od zawsze tępi to, co wcześniej samo wyprawiało.
vannelle dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Czysta hipokryzja w wydaniu PiS.
polecam:
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6846578,KDT__Poslanka_PiS_do_strazy_miejskiej__Wy_gnoje__buraki_.html
Tommi 22 dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
No cóż, sezon ogórkowy w pełni, więc każda akcja jest tym cenniejsza. A sprawa KDT stanowi okazję nie tylko do wyrwania się z wakacyjnego marazmu, ale i do dowalenia PO w osobie HGW czy Schetyny. Stąd wychodzi taki Błaszczak i prezentuje karkołomną interpretację prawa własności. Ciężko powiedzieć, czy świadomie rzuca takie hasła pod sytuację, czy bezwiednie się ośmiesza.
Potem pojawia się pRezydent i udaje, że on nie uciekał od problemu; wtrąca swoje trzy grosze i też dowala HGW. Znowu prezentuje się Piskorski, oczywiście czysty jak łza. Jak diabeł z pudełka wyskakuje Napieralski, aby objechać… zgadnijcie kogo? Do TVN24 przychodzą “wielcy eksperci” – Dorn i Janik, aby (bez Schetyny, Komendanta Stołecznego itd.) skrytykować akcję Policji. A co, każdy pretekst dobry do krytyki, zwłaszcza w lecie, gdy nuda i nie ma co robić. Nagle zaroiło się w mediach od polityków, ustawiających się w roli samozwańczych obrońców ludu lub tych, co zawsze wiedzą lepiej. Doprawdy mierzi mnie to, jak opozycja w te pędy rzuciła się, by zagrać na ludzkim nieszczęściu. Wiem, że po stronie miasta stało prawo, a kupcy zrobili burdę, jednak ludzkie nieszczęście jest tu obecne. I obrzydzenie mnie bierze na widok różnych politycznych hien, które wykorzystują to zdarzenie dla wbicia szpili PO i dorobienia sobie łatki trybuna ludowego. Ciekawi mnie tylko, jak szybko ci trybuni od siedmiu boleści zapomną o kupcach z KDT. Możliwe, że jeszcze w lipcu.
Dario dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
A teraz zestawcie to z ciągłymi pohukiwaniami PISSu (a Ziobry i Lechkacza w szczególności) jak to należy zaostrzać kodeks karny, gonić przestępców, gdzie pieprz rośnie i nie pobłażać łamiącym prawo – a tak ogólnie solić jak najwyższe wyroki.
A tu mieliśmy kije bejsbolowe, nunczaka i atakowanie urzędników państwowych w imię złamania wyroku sądu. I natychmiastową obronę tego typu zachowań przez PISS – aby tylko dokopać PO.
I na tym się chłopaki, jak zwykle, przejadą. Słyszałem wypowiedź Pitery w radio – jak jej nie lubię, tak tym razem miała rację: To co, PISS woli mieć trzystu wyborców niż kilkadziesiąt tysięcy?!
“prawo”? “sprawiedliwość”? Otóż patrzmy, jak to nagle towarzycho złagodniało prawnie:)
A ja myślę, że ludzie maja już dość tego, że w tym kraju można zebrać paręset ludzi i rzucając mutrami w szyby dostojników “wywalczyć” sobie przywileje, które resztę społeczności drogo kosztują, a są idiotyczne.
Że PISS stanął po stronie cwaniactwa, co chciało nawet złamać wyrok sądu i prawo, żeby wyrwać, ile się da?
A ktoś zdziwiony?
Simon dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Mamy aspiracje aby żyć w państwie prawa. Nie mówię że już to osiąnęliśmy, nie mówię nawet że jesteśmy blisko. Jeszcze długo przeciętny Polak, przez lata nauczony nieposłuszeństwa wobec państwa będzie je usiłował ocyganić i nie dać się złapać, a jazda “na gapę” w nikim nie będzie budzić potępienia. Ale to, co można w ostateczności wybaczyć Kowalskiemu – w wykonaniu prezydenta czy nawet posła musi budzić sprzeciw. “Interpretacja” prawa w wykonaniu rzecznika PiS czy wypowiedzi prezydenta muszą budzić głęboki sprzeciw, albowiem są wygłaszane w majestacie urzędu.
Dobrym prawem a nawet w pewnym sensie obowiązkiem opozycji jest krytyka rządzących, i nie musi to być wcale tzw. “krytyka konstruktywna”. Opozycja ma prawo pewne zdarzenia czy fakty przejaskrawiać, a nawet nieco zełgać – najwyżej się wygłupi. Natomiast nawoływanie do de facto łamania prawa, lekceważenia prawomocnych wyroków sądowych czy też usprawiedliwianie czynnego oporu wobec legalnie podejmowanych czynności – to już jest swojego rodzaju dywersja. Tego po prostu robić nie wolno.
Był taki czas, kiedy sam z upodobaniem i bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia łamałem prawo. Ale było to prawo stanu wojennego, represyjne i wymierzone przeciw społeczeństwu i jego aspiracjom. Natomiast dzisiaj sytuacja jest diametralnie inna i takie wystąpienia jak powyżej przytoczone oddalają nas od Europy i cywilizacji.
ryszard dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Ehh już wtedy łgał jak pies. Budowy nie ruszą pewnie do 2030r.
Phaet dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Gdzie Plastelina?
JedenPies dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
“Prezydent Lech Kaczyński mógł naruszyć przepisy prawa pracy, wysyłając szefa swej Kancelarii Piotra Kownackiego na przymusowy urlop – twierdzi “Gazeta Prawna”.
(…)
Pracodawca może bowiem nakazać pracownikowi korzystanie z urlopu w wyznaczonym przez siebie terminie tylko w okresie wypowiedzenia umowy o pracę.
(…)
“Gazeta Prawna” komentują całe zajście pisze, że Lech Kaczyński dał zły przykład, zwłaszcza, że jako profesor prawa, specjalizujący się w prawie pracy, do tej pory zazwyczaj stawał w obronie praw pracowniczych.”
http://www.tvn24.pl/-1,1611111,0,1,prezydent-zlamal-prawo-urlopujac-kownackiego,wiadomosc.html
kompan dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Partia mająca w nazwie słowa “Prawo” i “Sprawiedliwość” powinno szczególnie szanować prawa, przestrzegać go i stać na straży jego przestrzegania. Chyba że “Prawo” i “Sprawiedliwość” w nazwie to tylko słowa.
jakuszyn dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@Jakuszyn
te dwa słowa w nazwie to tylko dowcip
Przecież od początku wszyscy wiedzieli o co chodzi zjawisku biologicznemu
Gdyby partia miała nosić prawdziwą nazwę bo mogłaby ona brzmieć: TKM – Władza dla Karłów Moralnych!
sunset dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Polecam filmiki z przebiegu akcji na YouTube – massakra nie dziwota że żadna tv tego nie pokazywała – takiego chamstwa dawno nie widziałem i to w wykonaniu rzekomych ofiar.
Generał Electric dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@sunset – hehe, niezłe. Chłopaki musieli się nieźle upalić przy wymyślaniu nazwy dla partii
jakuszyn dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@Generał Electric
Żadne ofiary jak zauważyłeś
@Dario
Żadni kupcy
Polecam dokładne relacje z forum polskich wieżowców
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=456619&page=130
Wątek jest wielostronicowy.
Kogo tam nie było – kibole Legii, ONRowcy, chyba nawet rodziny Radia Maryja, a ‘broniące’ się towarzystwo to w najlepszej sytuacji zmanipulowani ludzie, ale bardzo często podpici psychole.
Nie mówiąc o zarządzie tego cyrku, który chciał kolejny raz zaszantażować miasto.
Bardzo dobrze, że HGW zareagowała jak trzeba.
Nawet do ochroniarzy już nie mam żadnych pretensji – “szturmy” przeprowadzano w celu rozebrania kolejnych wznoszonych barykad i blokowanych drzwi – tyle ochroniarze mogą, a że nie mieli odzieży ochronnej, tarcz itp to już inna sprawa.
W KDT mieliśmy do czynienia w większości z klasyczną hołotą w pełnym tego słowa znaczeniu – co jak co, ale są granice dopuszczalnego zachowania i pewne osoby zasługują na to określenie.
A najzabawniejsze jest kto otwarcie poparł tych “kupców” za granicą.
Oczywiście rosyjscy komuniści, którzy zorganizowali demonstrację przed ambasada w Moskwie, ale po tym jak kremlowskie media określiły PO jako “faszystów” to nie jest to takie dziwne.
Pozdrawiam
Cegorach dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@Cegorach
To co napisałeś o tym poparciu daje sporo do myślenia.
ryszard dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Wprawdzie dziennikarskie prowokacje brukowca to niezbyt chwalebne źródło, no ale nie takie rzeczy się w Wolsce działy:
“Reporter “SE” podając się za pracownika Radia Maryja zaproponował kilku posłom PiS, by zareklamowali telefony komórkowe, którymi handluje Ojciec Tadeusz Rydzyk. Wszyscy zaczęli zachwalać aparaty, choć przyznali, że ich nigdy nie widzieli i nie używali.”
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/rydzyk-steruje-poslami-pis_102875.html
kompan dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Ciekawy news w tej sprawie:
http://wiadomosci.onet.pl/2013631,11,item.html
Father Boss dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
U ten pierwszy komentarz należał do gościa z partii, która tak a nie inaczej obeszła się z pielęgniarkami….
Inia dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
A zapomniałabym… FB…
Co ma piernik do wiatraka? Nie obraź się (zresztą, i tak mi wszystko jedno), ale Kaczyński lubi quady, a Tusk piłkę nożną.
Co on niby miał zrobić w tej sprawie, skoro wszystko zostało zrobione i tylko banda nielegalnie przebywających tam ignorantów postanowiła powalczyć o nie-swoje.
Jak kogoś wyrzucają z pracy to nie barykaduje się w gabinecie i nie rzuca się na ochronę z niebezpiecznymi narzędziami.
Zamiast poszukać sobie nowego lokum, albo próbować znaleźć inne zajęcie, to “kupcy” walczą o sprawę z góry przegraną, tym samym marnując czas…
Inia dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Premier grał w piłkę. I co z tego? Sprawa KDT to nie sprawa rządu, tylko sprawa między tzw. kupcami a komornikiem wykonującym wyrok sądu.
Marek dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
hehehe
DT powinien udac sie z “gospodarska wizyta” pod KDT. Upomniec “niedobrych” policjantow (czytaj ZOMO) za to ze egzekwuja w imieniu komornika wyroki sadu i stanac po stronie “pokszywdzonych kupców”. Prawdziwy i najlepszy (byly)premier jarkacz na pewno by tak zrobil……
….tylko nie w czasie swojej kadencji premiera
Macket dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Jasne,to nie wina Lesia,niech upłynie te 518 dni.
Tu jest ciekawa opinia pewnej osłanki PiS-u o warszawskiej straży miejskiej:
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6846578,KDT__Poslanka_PiS_do_strazy_miejskiej__Wy_gnoje__buraki_.html
Tommi 22 dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
O cholera,sorry,zduplikowałem comment.
Tommi 22 dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
W przypadku linku FB, pojawia sie naturalna chęć zadania pytania – A co jaśnie wielmożny pan prezydent robił w czasie szturmu KDT? Konsumował małpki?
Generał Electric dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@f.b.
Masz bez wątpienia talent. Za każdym razem jestem przekonany że głupiej już nie można, ale ty swoim wpisem udowadniasz że jednak się da. Ty po prostu przełamujesz wszelkie stereotypy i pokazujesz, że nie ma takiego idiotyzmu, którego byś nie powiedział. I jeśli (nawiązując do niedawnej dyskusji) rzeczywiście istnieje coś absolutnego, to jest to właśnie głupota twoich postów. Podziwiam!!
ryszard dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Sam nie do końca rozumiem dlaczego taki temat jak KDT został tak rozdmuchany. Sprawa jest całkowicie jasna. Ci, którzy mówią że kupcy bronili miejsc pracy są po prostu w błędzie bo nikt tam kupców nie zatrudniał tylko wypożyczał im miejsce. Umowa najmu zakończyła się już dawno i to wielokrotnie przedłużana czyli i tak władze wykazały się daleko idącą wyrozumiałością wobec tych kupców. Ci jednak jak widać ugryźli rękę, która była wobec nich wyrozumiała. No cóż – jak zwykle – miękkie serce, twarda du.a.
jakuszyn dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Tak sie zastanawiam: czy to nie partia dla zartu noszaca w nazwie prawo i sprawiedliwosc podczas swoich rzadow twierdzila, ze Dura Lex, Sed Lex?
broerkonijn dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
f.b
A co do KDT ma Tusk ?????
Czemu cwaniaczku nie wypowiadałeś się przez trzy poprzednie posty?
Tusk nic nie zrobił w tym czasie??
To że Premier jest facetem który lubi uprawiać sport to się tylko chali.
Czy twój chociażby jeden z dwóch cokolwiek uprawia,oczywiście poza podjudzaniem społeczeństwa i polityką antypolską.
Bo jakoś nie zobaczyłem małego na quadzie.
A odnośnie wolnego czasu, to jednak ta mała hiena z permanentnym rozwolnieniem częsciej siedzi w Juracie niż w Warszawie i to jakoś ci nie przeszkadza co cwaniaku z balonem napełnionym helem zamiast szarej masy na karku.
Przepraszam innych forumowiczów za te inwektywy
ale poprostu już mnie poniosło jak czytam takich ograniczonych ja f.b i jego pochode klony.
Dla innych NIE jestem zwolennikie PO ani Premiera,mam ciągoty lewicowe ale niestey głosowałem na PO z tego powodu iż lewica w polsce nie istnieje,a oszołomy z prawej stony sejmu przerażają mnie swoimi ciągotami do władzy.I jak by się znowu odbywały wybory to bym zagłosował za PO.
A to dlatego że lewicy nie ma są tylko jakieś niewyraźne partyjki i zachowanie pseudo polityków którzy co wybory zarzucają nas tymi samymi sloganami czy to z prawej,czy to z lewej sceny politycznej.
zbynek dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Tak fb, premier grał w piłkę, dojarki doiły, maszyniści kierowali pociągami, krawcy szyli ubrania, murarze murowali, pissowcy pletli bzdury, a Jarkacz miał mokre sny o władzy.
Dzień jak codzień. Nie zatrzęsła się ziemia, no proszę. Kilkudziesięciu handlarzy plus dyżurne męty i ciutek zawsze obecnych młodych głupoli – trockistów i tym podobnych robi burdę przeciw prawomocnemu wyrokowi, prawu własności i policji.
Jaaaaasne, niech tam jedzie HGW, premier, a najlepiej wszyscy ministrowie i pół parlamentu, na dodatek:) I niech jeżdżą wszędzie, gdzie jakaś grupka ludzi robi zadymę, bo posłom PISSu tak się zachciewa.
Ale wiesz co? Mam lepszy pomysł. Może niech tam pojedzie wyznaczać sprawiedliwość ludową prezydent, co? On ma wyraźne inklinacje do takich działań i bardzo jest sprawiedliwy na – hmmm – “sprawiedliwość społeczną” i solidaryzm. Może on by wytłumaczył komu trzeba, że właściciele niech się od gruntu odpieprzą, sąd niech się odpieprzy – a ci co drą mordy, dostaną wszystko, czego sobie zażyczą. Nie darmo pisał prace akademickie przesiąknięte światłym duchem leninizmu.
A przydupasy, jak widać, rozumieją tego ducha w lot: no leć Tusk, leć, pogadaj z kibolami pod KDT, bo tam niemalże rewolucja przeciw IIIRP wybuchła
Simon dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
I znowu dobra wiadomość:
http://www.tvn24.pl/-1,1611202,0,1,kaczynski-przegral-proces-z-agora-osmieszyl-sie,wiadomosc.html
Eh, gdyby nie ten naskórkowy elektorat to i na sądy znalazł by się bicz boży.
RobertM dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Simon
Dzisiaj kupcy biorą na dupę, a jutro Ty. A premier będzie grał w piłkę.
Pewnie premiera to nie interesuje to co się wokół niego dzieje, za to prezydenta jak najbardziej.
Media przedstawiają kupców jako awanturników. Tylko czemu nie wspominają, kto blokuje budowę?
Proponuję przeczytać tekst napisany przez jednego z niezależnych dziennikarzy.
Proponuję zastanowić się nad tą sprawą i podejść z dystansem do tego, co pokazują reżimowe media.
Krzywe budy pokryte papą, zawinięte w folię, podparte słupkami powiązanymi drutem, w nich zaś szmaty, łachy, garnki, patelnie, torby, gacie, rękawiczki, także na stołach i na kartonach. Tak w latach 90-tych wyglądał handel na warszawskich ulicach i na Placu Defilad.
Magistrat, zajęty poważniejszymi sprawami, reagował opieszale, ale wreszcie zareagował. Przedstawiciele handlarzy z Placu Defilad, nazywani od tego mementu grzecznościowo kupcami, zostali zaproszeni do Urzędu Miasta i Gminy, by omówić możliwe rozwiązania palącego problemu bud w centrum miasta. Rozmowy trwały kilka lat. Wreszcie ustalono, co następuje: miasto, a dokładnie Gmina Warszawa Centrum, założy spółkę miejską, do której hojną ręką wprowadzi aportem 4 tys. zł. Kupcy wejdą do spółki z własnym kapitałem pochodzącym ze sprzedaży udziałów poszczególnym handlarzom (po 8 tys. od każdego). W radzie nadzorczej, aby zapewnić sobie kontrolę nad działaniami spółki, większość będzie należała do miasta, w zarządzie zaś do kupców. Spółka wybuduje halę handlową, w której powstaną stoiska dla wszystkich właścicieli bud. Koszt budowy pokryją kupcy, przy czym Gmina zwróci im połowę poniesionych kosztów po wygaśnięciu umowy dzierżawy gruntu. Hala, zwana w porozumieniu czasowym obiektem handlowym, będzie stała na Placu Defilad, na terenie wydzierżawionym od miasta, przez 3 lata, w tym czasie zostanie wybudowany obiekt lokalizacji stałej czyli Kupiecki Dom Towarowy. W tej sprawie zostało podpisane stosowne porozumienie. Złożyli pod nim podpisy dwaj ówcześni wiceprezydenci Warszawy Jerzy Guz i Andrzej Szklarski. Był październik roku 1999.
Nikt o zdrowych zmysłach nie przypuszczał, że „szmaciarze” wywiążą się z postawionych przed nimi zadań, że się zorganizują i zdobędą pieniądze. Jednak już po roku u zbiegu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej stanęła hala targowa. Koszt budowy? Ponad 14 milionów zł. W hali znalazło miejsce 600 kupców, dotychczas handlujących na ulicy. Problem tymczasowo został rozwiązany, plany budowy domu towarowego odłożone na później. Gmina była zadowolona, ulokowała w radzie nadzorczej i w zarządzie swoich ludzi, którzy za friko brali duże pieniądze, kupcy regularnie przekazywali opłaty za dzierżawę terenu. Trzy lata przeleciały jak z bicza strzelił, więc umowę dzierżawy przedłużono.
Kupcy naciskali jednak, by wprowadzić w życie kolejny punkt porozumienia czyli ustalić lokalizację i rozpocząć prace nad projektem domu towarowego. Gmina Centrum przedstawiła kilka koncepcji lokalizacji, kupcy wynajęli renomowane biuro architektów i zlecili mu przygotowanie w porozumieniu z Naczelnym Architektem Warszawy projektu 5-cio kondygnacyjnego budynku. Koszt przedsięwzięcia projektowego, wraz z koniecznymi ekspertyzami wykonanymi przez zagranicznych specjalistów od spraw budów nad liniami metra – 5 milionów złotych. Nie trzeba zaznaczać, że miasto nie dołożyło do tego ani złotówki.
Ponieważ projekt odpowiadał założeniom urbanistycznym i spełniał wszelkie wymogi formalne, już 24 listopada 2005 roku doszło do podpisania opatrzonego klauzulą poufności listu intencyjnego między miastem a spółką Kupieckie Domy Towarowe. Wynika z niego, że zamierzenia kupców i miasta są zbieżne, obiekt pasuje do koncepcji urbanistyczno-przestrzennej Placu Defilad a cała idea pozwoli na skuteczne konkurowanie drobnych kupców z wielkimi sieciami handlowymi, co miastu bardzo leży na sercu. Aby umożliwić realizację inwestycji, miasto zobowiązało się do długoterminowej (30-letniej) bezprzetargowej dzierżawy terenu. Ustalono także, że inwestorem budowy Kupieckiego Domu Towarowego będzie spółka KDT. Miasto zobowiązało się także do nie prowadzenia z innymi podmiotami niż KDT negocjacji w sprawie zadysponowania nieruchomością.
Prezydent Warszawy Mirosław Kochalski w liście z 20 czerwca 2006 roku do spółki KDT z całą mocą podkreślił chęć realizacji wszystkich założeń zawartych w liście intencyjnym, informując w nim, że „Rada m.st. Warszawy, mając na uwadze szczególny charakter planowanego zamierzenia inwestycyjnego, podjęła uchwałę o odstąpieniu od obowiązku przetargowego w sprawie umowy dzierżawy terenu pod przyszły dom towarowy na Placu Defilad.
father boss dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@Simon
Oczywiście jak zwykle nie masz racji.
Bójka pod Gieesem w Psich Wólkach (z udziałem niebezpiecznych narzędzi!), pijany rowerzysta przejechał zasłużoną kurę pod Wdzydzami czy też zalanie łazienki wielodzietnej rodziny przez pralkę pani Zosi z szóstego na Przymorzu – tam wszędzie powinien być Premier, Miniter Spraw Wewnętrznych i Naczelnik Policji, niosąc wyrazy współczucia i daleko idącą pomoc, karząc winnych zaniedbań i obiecując że to się więcej nie powtórzy.
Bo jak wiadomo, Premier samą swoją obecnością studzi nastroje, gasi pożary, przywraca ład i porządek oraz ucisza wzburzone fale. Przynajmniej tak było jak Premierem był kaczyński.
ryszard dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Chłopaki, skrzyknijmy się i zgłośmy już teraz, to po wygranych najbliższych wyborach (parlamentarnych, prezydenckich i samorządowych), ekipa Jarosława, Lecha i Elżbiety da nam bezprzetargowo teren, a przynajmniej spisze (poufny z pewnością!) list intencyjny, który – jak powszechnie wiadomo – ma moc umowy i to obowiązującej do końca świata. Żeby nie było konfliktu z KDT, poprośmy może o połówkę Placu Konstytucji, hę?
jendras dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@jendras
Jestem za. Chyba, ze nie przyjmujecie dziewczyn…
kika dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@kika
Ja tam nie jestem przeciwny, wprost przeciwnie – mam nic naprzeciw.
jendras dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Oczywiście powinno być “nie mam nic naprzeciw”
jendras dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
eee to impreza dla chłopaków, będziemy pić piwo i opowiadać sprośne kawały
No jasne że przyjmujemy dziewczyny. Ja przynajmniej jestem za 
Co do placu konstytucji to jest ok ale może lepiej będzie jakiś dach nad głową wydzierżawić… może któreś ze skrzydeł pałacu prezydenckiego? Co o tym myślicie? Prezio chyba się zgodzi, przecież taki do rany przyłóż nie?
jakuszyn dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@jendras
I tu mamy zasadzkę – bo z logicznego punktu widzenia patrząc Twoje sformułowanie “mam nic naprzeciw” jest jak najbardziej w porządku, no bo co “masz naprzeciw?” – nic. Na logikę, jeśli “nie masz nic naprzeciw” – znaczy to że jednak coś masz. Jeśli “nie mam nic do dodania” – to jeśli “nie mam nic” to znaczy że “mam coś”. “Nie byłem tu nigdy” ? Tak naprawdę znaczy to że kiedyś tu byłem – itd. W języku polskim, jako chyba jedynym na świecie występuje zasada “podwójnego przeczenia”, która w założeniu ma podkreślać negację, ale cudzoziemcy uczący się polskiego za cholerę tego pojąć nie mogą.
ryszard dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
No i prosze. “Kupcy” od dawna mieli plan “B”, czyli zaklepane inne miejsca do handlowania. Udzial w zadymie byl po prostu w imie cechowej solidarnosci i pokazania, kto tu rzadzi. A tak przy okazji, w calej tej menazerii probujacej zebrac troche punktow najbardziej mierzi mnie Piskorski. Ta hiena ma dopiero tupet.
@ jendras
Ciesze sie.
kika dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
No wlasnie Ryszardzie, niepotrzebnie drazysz. Kto mowi po polsku, rozumie o co chodzi, a jesli dla kogos jezyk polski jest obcy to rzeczywiscie, moze miec problem. Ale zapewniam Cie, ze podwojne przeczenie nie jest wybitnie polska specjalnoscia.
kika dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@ryszard
Hm, z pewnym takim zawstydzeniem przyznaję, że nie zrobiłem rozbioru logicznego swojej wypowiedzi, jednak skoro “nie zrobiłem”, to pewnie coś tam jednak zrobiłem, ale nie do końca nadążam za tym wszystkim (choć tu dzięki śmiałemu manewrowi udało mi się sprytnie uniknąć pułapki tkwiącej zapewne w “nie nadążam”).
W każdym razie cytowałem tylko jeden z kultowych tekstów z kultowego filmu.
jendras dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@kika
Czemu niepotrzebnie? Może sobie Chór Wujów wypisywać tu różne bzdury, mogę i ja sobie coś popleść. A co!!!
ryszard dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@jendras
Nie mówi się “nie nadążam” tylko “nie nadaużam” czy jakoś tak.
ryszard dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@Ryszard
A mozesz, mozesz. Szkoda mi tylko jendrasa. Spojrz, jak sie biedak zaplatal.
kika dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@kika
Nic się nie bój, jendras to twardziel, da se radę!
ryszard dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
jendras
Trzepnij se konia to lepiej się poczujesz.
http://www.niepoprawni.pl/blog/29/hala-kdt-nauka-i-nauczka-gratis
http://www.youtube.com/watch?v=Kp46dFuIPfo&NR=1
Jak za starych dobrych czasów.
father boss dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@Jendras
Jak grupa w miarę kulturalnych i (mam nadzieję) inteligentnych ludzi chce sobie pogadać (nawet nieco od rzeczy) – to zawsze znajdzie się jakiś prymityw o menelskiej mentalności ze swoim “dowcipem” rodem z wojskowej latryny. Tak, f. b., o tobie mówię.
ryszard dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@f.b.
Odpowiem ci w twoim stylu: Wsadź sobie te linki w dupę!
ryszard dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Drogi Ryszardzie czasem trzeba być jak… Piłsudzki.
father boss dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Przepraszam, ale nie mogę… Kto to był “Piłsudzki”?
Ojciec Dyrektor dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@fb
-Simon
Dzisiaj kupcy biorą na dupę, a jutro Ty. A premier będzie grał w piłkę-
Oj. Już kupuję saperkę i żelazne zestawy przetrwania. Kiedy tylko złamię prawomocny wyrok sądu i zacznę rzucać brykietami w policjantów – mogą mi się biednemu dobrać do dupy. Ciekawe czemu, bandyty jedne:)
Ślicznie. Bardzo dziękuję za rozdęte wyjaśnienie, czemuż to premier miał lecieć z wywieszonym jęzorem pod KDT. Co prawda nadal nie widzę związku, ale to zapewne dlatego, że jestem jednym z tych mniejszych zer absolutnych, które odkryłeś i którym to odkryciem w swej niezmiernej szczodrobliwości postanowiłeś się z nami podzielić.
A co poza tym można się dowiedzieć o KDT w źródłach,które pisują logicznie, podają argumenty i na pytanie: “Jak smakuje ten tort” nie odpowiadają: “Piętnasta” – jak to zwykli czynić obrońcy PISS na tych łamach?
Otóż:
1) Były prezydent Lech Kaczyński zdawał sobie sprawę, że KDT miało istnieć tylko trzy lata – i za jego kadencji powinno być rozebrane. Typowo jednakże dla PISS – które zazwyczaj jest mocne tylko w gębie – przestraszył się i ten pasztet przedłużył. Nie przypomina wam to kwestii emerytur pomostowych, pielęgniarek, Rydzyka, podpisywania-niepodpisywania traktatów, braku prywatyzacji? Otóż PISS, jak każda łazęga, jest mocny głównie w gębie i autoreklamie. Kiedy trzeba wrzeszczeć, jak to sie prawo i sprawiedliwie wytępi przestępstwa i jak to się zreformuje zgniłą III RP – to sie wrzeszczy, a byle głośniej. A jak przychodzi do działania, to się tchórzy przed stoczniowcami albo kupcami z KDT plus kibolia.
Tacy to i “szeryfowie”. Najzabawniejsze, że ślepo zapatrzone w nich – wybaczcie użycie dogodnego terminu – pissowskie lemingi wierzą, że oni naprawdę posprzatają, załatwią, przestępców powsadzają i porządek zrobią. Ale to naprawdę za trudno zrobić kunktatorsko i z zafajdanymi majtami przed byle protestem. Ale to jest pokomunistyczna mentalność – w Rosji miłośnicy PISSu to by mieli raj! Coś ich wkurza – jedzie Putin na prowincję, do sklepu zajrzy i pogrozi, że za drogo; do spółdzielni produkcyjnej wejdzie i zakrzyknie – Kto kradnie!?; w telewizji sprawę głuchoniemej staruszki załatwi… Cudnie.
Taką mentalność mają właśnie sieroty po PRLu: tak, pan prezydent posprząta i da papu, a pan premier pojedzie i da biednym kupcom z KDT, co im inni nie chcieli dać i jeszcze niezawisłemu sądowi pogrozi paluszkiem;
2) Ciekawa sprawa z tą posłanką PISS Sikorą. Zażywna owóż ta niewiasta, uniesiona świętym gniewem na niesprawiedliwość społeczną, w duchu leninowskiej rewolucji stanęła ramię w ramię z tłumem, który zapragnął zawalczyć ze zgniłym burżuazyjnym przeżytkiem prawa własności i niezawisłego od władzy sądownictwa. W tymże celu zelżyła paru ochroniarzy i policjantów i dzielnie sekundowała kibolom w bitwie z policją. Do takiego przestrzegania prawa i do takiej sprawiedliwości PISS nas wszakże już przyzwyczaił – i nie byłoby w tym może nic, ponad następne wzruszenie ramion. Aliści posłanka Sikora – drzewiej, przed swym posłaństwem – zasiadała sobie była w zarządzie KDT, gdzie kasowała coś koło 10 patyków miesięcznie za swe światłe rady. Ciekawe, czy tylko ona stała za urabianiem Lechkacza, aby biednych kupców nie krzywdzić i darowywać im Kurlandy – czy więcej takich person w PISSie było? Chciałoby się powiedzieć po jej występach przed KDT: pokrewieństwo dusz z Misiakiem? Ale przecież nie: wszak gdy nieetycznie zachowuje się poseł spoza PISS, to się zachowuje nieetycznie; a gdy nieetycznie zachowuje się pissowiec – to z pewnością w intencji ratowania ojczyzny i wyższych celach.
Swoją drogą, zauważyliście, że przyszła jakaś taka moda na baby z magla w polityce? Jakieś takie przekupy drące swe silnie obmalowane usteczka, jakieś takie chłopobaby atakujące każdego, kto ma choćby błysk zagubienia w oku? Nadobne te niewiasty, o wdzięku walca drogowego, rozdepczą wszystko, co staje im na drodze – z tupetem, gromko, radośnie i z przytupem, że tylko dym zostaje. Kempa, Arciszewska-Mielewczyk, ta Wróbel z komisji (jako żywo, ucieleśnienie statystycznej teściowej i baby z sąsiedztwa w jednym), ta Sikora wrzeszcząca na policjantów… To ja już chyba wolałem, jak PISS zaludniali mali faceci o niepewnej seksualności, niepewnych uśmieszkach i skrytych metodach działania. Ziobro, Mularczyk, Girzyński – katastrofa, ale, na miłość boską – nie aż tak krzykliwa i do imentu pozbawiona gustu!
Czemuż, ach czemuż PISS zawsze musi wszystko wprowadzać w życie w kalekich i zwichrowanych formach – i na postulat wprowadzania do polityki kobiet wprowadzać takie, przy których tęskni się za mężczyznami:)
Simon dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
Wpisz Ojcze Dyrektorze to nazwisko dokładnie jak podałem: “Piłsudzki” w Google i ci wyjdzie na pierwszym miejscu, jeśli masz z tym kłopot.
Bo Chudy Ruj jakoś ci przeszkadzał i przyblokowałeś, bo wiadomo było o kogo chodzi. A tu ci jedna literka przeszkadza.
Więc ci odpowiadam:
Piłsudski był chamem, zbrodniarzem, ignorantem, prostakiem i zwyczajnym ciemniakiem! Nie wiedząc więc czemu, pomniki mu stawiają.
father boss dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
@ F.B.
wojtyle tez stawiaja, co nie znaczy ze byl spoko? stalin tez pewnie ma jakies monumenty. fajny wyznacznik … zabraklo mi slowa … btw. jak stawiaja dla ignorantow, prostakow i ciemniakow to niedlugo bedzie twoj pomnik w kazdym zakatku swiata!
kuna dnia 23 lipca 2009 | zablokuj
f.b.
Niestety, z Piłsudskiego (czy jak wolisz Piłsudzkiego) masz tylko chamskie odzywki. Reszta co najwyżej z PRL-owskiej knajpy trzeciej kategorii (można cię określić jeszcze innym mianem z tego okresu: Jakość – poza wyborem.
ryszard dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Człowiek piszący
“jendras
Trzepnij se konia to lepiej się poczujesz.”
Budzi co najwyżej politowanie. W gimnazjum padają teksty wyższych lotów.
“Piłsudski był chamem, zbrodniarzem, ignorantem, prostakiem i zwyczajnym ciemniakiem! Nie wiedząc więc czemu, pomniki mu stawiają.”
Gdyby nie on, to byś dziś mówił po rosyjsku “towarzyszu”. Poza tym czasy, w jakich działał, były specyficzne – może i jego rządy nie były dobre (wystarczy wspomnieć Becka albo kresy wschodnie), ale IMO i tak lepsze od tego, co mógł zrobić ChjenoPiast.
threepwood dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Jeśli ktoś jest urażony to przepraszam.
Jak można poważnie rozmawiać z ludźmi, którzy (podobno mają się za inteligentów) a robią sobie jaja z poważnej sprawy. Nawet nie chodzi o to, kto w tej zadymie ma rację.
Rozwiązanie siłowe jest najgorsze z możliwych.
Chyba nikt już nie wa wątpliwości, że pewien facet miał rację mówiąc: -”oni stali wtedy tam gdzie stało ZOMO”.
A wy towarzyszu Simon po której stałeś stronie?
Father Boss dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@father boss,
Jeśli uważałeś na lekcjach historii w podstawówce, to z pewnością wiesz, że “furman nie jest w stanie obrazić biskupa”. Nie sądzę, żeby ktoś Twoim językiem poczuł się urażony; co najwyżej zniesmaczony; a już na pewno nie zaskoczony.
Nie jesteś osobą, która byłaby w stanie obrazić kogokolwiek, kto umie jeść nożem i widelcem i spuszcza wodę w kiblu po zrobieniu kupy.
Serdeczności
b.
boka dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@Simon,
Proszę, nie odpowiadaj na zaczepki tego typka, który jest bolszewickim chwalcą PRL-u i wyznawcą sekty rydzyka. Jego tu nie ma.
Flogiston dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
FB – Piłsudzki jak Piłsudzki ale tacy Wałęza czy Kaczynzcy to dopiero massakra językowa!
Generał Electric dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@FB
“robią sobie jaja z poważnej sprawy.” – oczywiście że poważną sprawą i wcale nie śmieszną jest łamanie prawa. Oczywiście że poważną (choć już śmieszną) sprawą jest popieranie łamania prawa przez partię o nazwie Prawo i Sprawiedliwość. Naturalnie nie zrozumiałeś z czego się śmiejemy a o czym mówimy poważnie – Ty już tak masz.
“Rozwiązanie siłowe jest najgorsze z możliwych.” – oczywiście że tak. Ale to nie policjanci zgromadzili płyty chodnikowe do rzucania w “kupców” na hali. Co mieli zrobić policjanci? Stać i przyjmować te płyty na klatę? Podniesienie ręki na policjanta jest niedopuszczalne, za takie coś to sprawca powinien iść siedzieć na długie lata. To kupcy wywołali awanturę i to oni za nią odpowiadają. Wydaje mi się że zwolennicy PiS są w stanie zaakceptować taki stan rzeczy że jeżeli ktoś ma siłę i płyty chodnikowe do rzucania to prawo go nie obowiązuje. Policja jednak pokazała że jednak obowiązuje, HGW pokazała że potrafi rządzić i nie daje się zaszantażować. W moich oczach HGW tylko zyskała na tej akcji.
jakuszyn dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@Flogiston
Będzie mi tym łatwiej, że po pewnym przekroczeniu skali absurdu kończą się możliwości odpowiedzi. Jak pisałem: “Smakuje ci ten tort?” – “Tak, piętnasta”
Piszesz o KDT – a ten ci “Piłsudzki”. Napiszemy o jakimś głosowaniu PISS w sejmie – to Ci powie: a co z Goźciószką? Jak to co? Nic. Taka i gadka z kretynem.
Czy gostek, który pisze o Piłsudskim per “bandyta”, tęskni do PRL i wasalizacji od Moskali, chwali najbardziej populistyczne i służące rosyjskiej racji stanu środowiska (RM, PISS, SO) – a jednocześnie kupuje cały ten pseudopatriotyczny “prawicowy sztafaż” – nie jest przypadkiem schizofrenikiem? Nie jest. Barwni schizofrenicy są zazwyczaj inteligentni. A to po prostu idiota, jakże typowo obnoszący się ze swoim idiotyzmem z dumą i masą hałasu:)
Simon dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Tak mi jeszcze przyszło do głowy, skąd znam ten typ “myślenia”, argumentacji i sprania mózgu. Otóż, jak się doda jeszcze niezbędną nutkę antysemityzmu i doprawi szczyptą bigoterii w stosunku do innych i łopatą rozpasania w stosunku do siebie – to wyjdą nam poglądy statystycznego byłego ORMOwca. Znam co najmniej dwu takich przelotnie,więc dziwne, że dopiero na to wpadłem:)
I z taką mieszanką poglądów typ, jak już nie wie, co powiedzieć – poczęstuje cię określeniem “towarzyszu”:) Ubaw po pachy.
Simon dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
boka
Pon całą gębą. Już żałuję że przepraszałem.
jakuszyn
Pacyfikacja KDT = Pacyfikacja kopalni Wujek.
HGW pokazała że potrafi rządzić i nie daje się zaszantażować = Wojciech Jaruzelski pokazał że potrafi rządzić i nie daje się zaszantażować
A że zginęło 9 górników. No cóż wówczas jeszcze nie było gumowych kul, gazu musztardowego i paralizatorów.
Father Boss dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Tiaaa… A Niemce i France w I wojnie swiatowej to sie pierdami gazowali… f.b. Idz dziecko sie poucz, bo sie tylko osmieszasz.
Panie i Panowie od dzisiaj respektowanie i wykonywanie wyrokow niezawislych sadow bedziemy nazywac pacyfikacja.
KoVal dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
“Pacyfikacja KDT = Pacyfikacja kopalni Wujek”
o k..wa
z szacunku dla poległych tam górników takie porównania są karygodne. Już jeden z PiS przyrównywał się do Popiełuszki.
el_dvpa dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
aha, f.b., jest ZNACZNA róznica pomiędzy gazem pieprzowym a gazem musztardowym (iperyt). Proponuję psiknij sobie musztardowym.
el_dvpa dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
“gazu musztardowego”
Kolejny po plastusiu ekspert militariów.
Nie wiesz nawet, o czym mówisz. Jak zwykle. Gaz musztardowy powoduje oparzenia, wywołując bardzo szybko zgon poprzez uszkodzenie organów wewnętrznych (głównie płuc). Gaz musztardowy jest zabroniony przez konwencję genewską, dlatego nie ma najmniejszej możliwości, żeby policja go miała.
“Pacyfikacja KDT = Pacyfikacja kopalni Wujek.”
Głupota tego zestawienia aż poraża… nie, nie powiem dlaczego. Dyskusja dalsza będzie tylko wstępem do groteskowego spektaklu, w którym to magister omni sciences będzie prezentował swoje rewolucyjne “tezy”, niekwestionowane naturalnie przez nikogo z wykształceniem wyższym niż podstawowe.
threepwood dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Komentarz do coraz kolejnych postów fb jest tylko jeden:
…
PS. w takim np. rosyjskim też jest podwójne przeczenie (tak mi się wydaje w każdym bądź razie
)
Rusek dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Kolejne akty sabotażu dokonane z inspiracji koszmarnego “zjawiska biologicznego” i ich dyspozycyjnych obiboków ze spalarni kukieł i opon, która na nieszczęście ludzi uczciwie pracujących zawłaszczyła sobie nazwę “Solidarności” a dzisiaj dąży do storpedowania porozumień prywatyzacyjnych stoczni oraz zajmuje się składaniem doniesień do prokuratury na Premiera, który owe stocznie uratował! W wysłanych do Kataru dywersyjnych listach autorzy tego paszkwilu nawet powołują się na Koran!!! Ale wszystko jest dopuszczalne, gdy wykonuje się antypolskie zadania przekazane przez towariszcza Jarka-Samowarka i wykorzystanie motywów religijnych w tej hucpie jest jak najbardziej na miejscu! Powołali się na Koran ale przecież główny obibok, gdy szlochał w sprawie stoczni na spocie to też znak Krzyża na zakutym łbie sprofanował!
kt dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Oczywiście chodziło mi gaz pieprzowy. Pomyłka z rozpędu. Za nieuzasadnione użycie gazu pieprzowego w zależności od skutków jakie spowodował, grozi nawet do pięciu lat więzienia.
Ale dla fanatyków wystarczy aby skwapliwie podchwycić, każde przejęzyczenie, pomyłkę w literce. No bo gdy nie ma innych argumentów?
Father Boss dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
“Ale dla fanatyków wystarczy aby skwapliwie podchwycić, każde przejęzyczenie, pomyłkę w literce. No bo gdy nie ma innych argumentów?”
ROTFL… ręce opadają… krzesło z krzesłem elektrycznym również ci się myli?
el_dvpa dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Panie dvpa, spadaj na drzewo.
Father Boss dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Pomylka z rozpedu… hmmm ewidentnie twoj mozg juz dawno dostal rozpedu i cie opuscil co wlasnie widac w kazdej twojej wypowiedzi. Zastanawiam sie ile wy (ogolnie chor wujow) dostajecie za takie wpisy. Druga mozliwosc robicie to dla sportu ale sil i intelektu wam brak. Obstawiam ze i jedno i drugie.
KoVal dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
rzadziej już tutaj zaglądam. po prostu jak widzę jakie głupoty i nikczemne pomówienia są tutaj pisane przez tego ćwierćinteligenta to mnie krew zalewa.
czego najbardziej nie znoszę to chamstwa i głupoty.
nie będę już komentował jego wypowiedzi, ale skieruję się w stronę @fb i powiem: “tfu”
j
sunset dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
f.b.
Sadzac po linku do ktorego odnosi twoj nick, to chyba elektryki nie pomylisz, ale zrownywac pacyfikacje kopalni przez wladze komunistyczne w stanie wojennym z proba egzekwowania prawa w panstwie demokratycznym, to juz nie jest nawet ‘troche’ przegiecie. Mam wrazenie, ze twoje rozumowanie utknelo gleboko w czasach komunizmu, zeby byc przeciwko wladzy dla zasady bycia. Prawo prawem, a sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie, tak? Logiczne myslenie pono nie boli, ale jak widze nie kazdy chce sie o tym przekonywac na wlasnej skorze.
Faf dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Taaaa… takich argumentów, jak: “Pacyfikacja KDT = Pacyfikacja kopalni Wujek.” to ja nie mam zbyt wiele w zanadrzu.
Mam propozycję, jak rozwiązać problem twojej bytności na tym forum. Nie to, żebym nie chciał cię tu widzieć znowu – rozrywka niskiego sortu, ale za to tania. Ale podejrzewam, że sam skróciłbyś sobie męki.
Otóż pojedź na Śląsk do którejkolwiek z rodzin, które straciły ojca, męża lub dziadka. Zastrzelonego z premedytacją przez oddziały wojskowe, skierowane tam z czołgami, na rozkaz najwyższych dostojników junty wojskowej, która przejęła władzę w kraju organizując pucz. A uczyniła tak pod protektoratem obcego mocarstwa, które było tu zaborcą.
Pojedź tam, zaprezentuj swą nieskażoną myśleniem, zapewne pogodną twarzyczkę – i zrównaj to z egzekwowaniem przez policję wolnego kraju, bez udziału władz, wyroku sądowego wydanego przez niezawisłe sądy – na kilkudziesięciu awanturnikach, którzy wezwali sobie na pomoc do rozróby kiboli. I która to rozróba skończyła się licznymi ofiarami w popsaci urażonej dumy.
Ciekaw jestem – hmmm…, jakby to ująć – twej integralności cielesnej po takim “argumencie”:)
PS.: Ale jeden argument takiego rodzaju przyszedł mi faktycznie do głowy. Jako coś poniżej zera absolutnego uczę się może wolno – ale, jak widać z twoich postów, od najlepszych. Otóż, co ty na to?:
Father Boss = orangutan
Dlaczego? To proste, obaj nie potraficie liczyć do pięćdziesięciu i żaden z was nie wie, jak się pisze słowo “Piłsudski”.
Wiesz, chyba moglibyśmy wyprodukować tu wspólnie jeszcze troszkę argumentów w twoim stylu – co ty na to?
Simon dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@FB – znowu się ośmieszasz. Aż już nie chce mi się tłumaczyć Ci różnic między tymi dwoma sytuacjami. Według Ciebie takie dwie sytuacje są tożsame:
1) idzie sobie babcia ze swoją torebką na ramieniu, podbiega złodziej, wyrywa torebkę i jeszcze okłada ją po głowie.
2) idzie sobie babcia obok straganu z torebkami i zabiera jedną nie płacąc. Łapie ją policja i odbiera torebkę.
Według Ciebie policjant działa tak jak złodziej. Czy Twoja PiSowska moralność nie potrafi odróżnić takich sytuacji?
jakuszyn dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
“Panie dvpa, spadaj na drzewo.” – oczekujesz od kogoś żeby wylazł na drzewo żeby z Tobą pogadać? A może Ty do nas z tego drzewa zejdziesz co?
jakuszyn dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Patrze, czytam, co raz oczy przecieram bo sam nie wierze co czytam….i zaraz przychodzi olsnienie !! No jasne, przeciez to wyborca pis(du) – wszystko jasne. Wiernopoddancza kreatura nieudolnie nasladujaca czlowieka. Szara masa idiotyzmu i ignorancji ktorej jedynym celem zycia jest chwalenie i wypelnianie woli wodza, ktorego obral sobie niczym cielca na oltarzu. Bezwolna i bezmyslna niczym robot zaprogramowany do paplania trzy po trzy dyrdymalow i przekazywania wizji swiata kreowanej przez tegoz wodza i jego partie. Historia zna takie przypadki: SS, NKWD, itp. Dodatkowo, niczym podly zart, powolujaca sie na hasla patryjotyczne, chrzescijanskie i moralnej odnowy…
feather puss – nedzniku – nie tobie karle oceniac Marszałka bo butow mu polizac godzien bys nie byl, ale skoro juz swoja durna opinie wyraziles to sie nawet ciesze…
Kilkakrotnie sami kaczynscy, jak i ich slepo wierni wasale (czytaj: przydupasy, co w przypadku jarkacza moze byc nawet doslowne), porownywali sie do Pilsudzkiego. Dzieki ci wiec ze wyraziles nam prawdziwa opinie jaka posiadasz o swoich idolach
Macket dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
erratum: “Pilsudzkiego” (zabraklo cudzyslowu)
Macket dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
fb … biegunka, to kupa z rozpedu…moja rada – uwazaj na zakretach!
Pelny szacunek dla Policji. Nie dali sie sprowokowac. Polecam klipy na yt…rece opadaja. I krew sie burzy. I ci ludzie nazywaja sie “Polakami”!
Jasiu dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@ f.b.
“No bo gdy nie ma innych argumentów?”
po czym potężny ARGUMENT:
“Panie dvpa, spadaj na drzewo.”
el_dvpa dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
f.b.
Uzupelniajac tylko twoje informacje, ktore oczywiscie i tak uznasz za klamliwe, a po ostatnich twoich zdaniach to i tak nie powinno chyba sie z Toba dyskusji prowadzic, niemniej, chcialbym conieco dodac.
Ta notke mozesz wygooglac i jest ona w tak wielu zrodlach, ze chyba tylko te media, ktorych sluchasz jej nie opublikowaly, a wynika z niej, ze mozliwosc budowy nowego obiektu w tym miejscu byla, ale koledzy z KDT sie nie popisali. Ostatnie zdania najwazniejsze w sumie:
Prezydent stolicy podkreślała z kolei, że negocjacje z kupcami z KDT prowadzone były przez dwa i pół roku, przedstawiono im osiem propozycji dotyczące innych lokalizacji, gdzie mogliby prowadzić handel, ale kupcy je odrzucili, bo chcieli zawłaszczyć działkę na Pl. Defilad. Dodała też, że podczas wyborów powiedziała kupcom, iż będą mogli zbudować nowy dom towarowy, jeśli będą dysponować odpowiednimi środkami finansowymi, jednak oni pieniędzy na tę inwestycję nie mieli. – Mnie kupcy oszukali na początku i w czasie wyborów powiedzieli, że wszystkie pieniądze na tę budowę mają już zebrane – powiedziała.
Faf dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@el_dvpa
“Panie el_dvpa, spadaj na drzewo” – i tu mamy problem. Bo przecież w normalnych warunkach drzewo jest raczej POWYŻEJ, a więc trudno na nie spaść. Można się wdrapać, można stanąć obok, ale spaść? No chyba że użyjemy jakiegoś urządzenia typu helikopter lub wysoki żuraw, lecz takie działanie wymaga zaangażowania innych osób i niemałych środków finansowych. Tak czy owak jestem ciekaw jak sobie poradzisz a wykonaniem tak kategorycznie wydanego polecenia.
ryszard dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Porównywanie pacyfikacji “Wujka” z rozgonieniem zadymy “kupców” czy też kiboli (jest to ta sama kategoria) nie jest zwykłym nadużyciem czy przerysowaniem. Jest to ZWYKŁA NIEGODZIWOŚĆ. Każdy, kto pamięta te czasy i przeżył je osobiście ma moralne prawo a nawet obowiązek napluć porównywaczowi prosto w – nie, nie twarz, bo takowej on nie posiada – w pysk, mordę lub ryj. Z chęcią uczyniłbym to osobiście.
ryszard dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@All,
sam nie lubię, jak się w kółko klepie te same komunały. Ale ponieważ wciąż żywo reagujecie na po raz setny wypuszczane te same pierdy trolli, to i ja się powtórzę po raz chyba setny:
Przykro patrzeć, jak się dajecie podpuszczać jakiemuś chłystkowi, który z tego właśnie ma największą satysfakcję i radochę. Wy się podniecacie i oburzacie, a on z Was leje w gacie.
Nie myślałem, że kiedyś to napiszę – i z góry za to przepraszam – ale też zaczynam się z Was śmiać (wyłącznie z tego powodu).
boka dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@boka … smiech to zdrowie
Jasiu dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@Jasiu:
ten jakoś nie poprawia mi zdrowia…
boka dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@boka
Można nie reagować na bzdury – kwestia wyboru. Ale na chanstwo, podłośc czy obsceny reagować trzeba, bo zamiast “truskawek z Milanówka” podanych na porcelanie znajdziemy “kalarepę z Wołomina” na gazecie. Pozdrawiam!
ryszard dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
“Jaja kobyły – prezydent Warszawy,..” – tak to chyba nalezy czytać.
szary dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
jeszcze a propos “walenia konia” :/
nie sądzicie, że on właśnie to robi? widząc jak jego brunatne poglądy działają na nas jak płachta na byka?
nie sprawiajcie u przyjemności i zastosujcie się może do starej zasady: “nie karmić trolla” .
j
sunset dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Taka tam ciekawostka off topic:
http://www.tvn24.pl/-1,1611351,0,1,kogo-sledzi-jaroslaw-kaczynski,wiadomosc.html
jendras dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@sunset i boka
Ależ to jest właśnie taki smaczek tego forum. Strona mówi o idiotyzmach wygadywanych i wyczynianych przez PiS i jego popleczników. Father boss i palestrina są takim idealnym przykładem – obrazują te idiotyzmy i pozwalają dogłębniej je przeżyć. To jest tak jakbyś oglądał film Barei będąc na wycieczce w PRL.
jakuszyn dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Dlatego ja pisałem – Palestrina i father boss to rozrywka dla mało wymagających, ale wyjątkowo tania – nie trzeba im płacić za starania:)
Simon dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@ jendras
Znając zamiłowanie Jarosława do szukania i śledzenie wszystkiego co jest mu wrogie, jestem święcie przekonany, że przegląda również SpieprzajDziadu. Kto wie, może father boss to sam Jarosław Kaczyński. “Spadaj na drzewo”, “spieprzaj dziau”… są pewne podobieństwa, a i tok myślenia w ten sam deseń. A tak poza tym: Jarku, jeśli to czytasz to gooorące pozdrowionka, hahaha.
Poss dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@Poss:
Raczej nie Jarcio,on woli powarczeć przez RM albo TV.Internet tylko się mu kojarzy z pornolami i piwem.To tylko PiStrolle ,takich się olewa.
Tommi 22 dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@Simon
Myslisz ze oni tak dla wlasnych zapedow sadomasochostycznych to robia?
KoVal dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Mialo byc sadomasochistycznych
KoVal dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Wracając do Main topic:
http://bi.gazeta.pl/im/5/6857/m6857385.pdf
jendras dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
Według mnie to żaden sadomasochizm, raczej zwykła głupota.
Poss dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
@jendras
Poczet potworów (lub jak kto woli – czarownic)
1. ? Sikora*
2. Nelly Rokita
3. Beata Kempa
4. ? Wróbel*
5. Elżbieta Kruk
6. Anna Sobecka
7. Anna Fotyga oraz stale do niedawna współpracujące:
1. Renata Beger
2. Danuta Hojarska
3. Genowfa Wiśniowska
Otóż gdyby tylko one były na świecie to daję słowo – jakem hetero – natychmiast przekwalifikowałbym się na homo!
*Tam gdzie są znaki zapytania nie pamiętam imion, a nie chce mi się szukać bo nie warto.
ryszard dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
“Bo Chudy Ruj jakoś ci przeszkadzał i przyblokowałeś, bo wiadomo było o kogo chodzi. A tu ci jedna literka przeszkadza.”
Bardzo ciekawe. Ani nazwa użytkownika “Chudy Ruj”, ani wystąpienia słów “Chudy Ruj” nigdy nie były i nadal nie są blokowane. Można zresztą łatwo sprawdzić w wyszukiwarkach lub przetestować.
Ojciec Dyrektor dnia 24 lipca 2009 | zablokuj
,SS***SS,
.SS SS,
SS: SS SS,
SSS SS SS;
SS,S;SS, SS,,,, SS,
SSSSS.SSS**SSSSSSSS, SSSS,
SSSSS SSSSSSSSS, SS :SSS
SS*”*.,SSSS SS.*SSSSSSS, ^SS,
,S” SS’ :S; .SSSSSSS .SS,
SS SSSSS .S SSSSSS, SS
SS, SS SSSSSS S SSSSSSSSSSS`
S: ^SS, S- SSSS” .S :SS, SSSS
:SS,.SS, ,.SS,S;” S; SS; SSSSS,
SSSS, S^SS*” .SS; S* SS; SSSSSSS
SS,^SS,* .SS, SS S, .SS SSSSSSSSS,
.SS,SS, ^*SSSS****SSSS SSSS: *SSS :”"`
.SSSSS:, SSSS .SSS.SS* ” :SS
.SS,*SSS…….:SS*”..SSSS*` .
:*SSSSSSSSSSSSSSSSS”
‘-SS”^^^^SSS`
.SSSS ..SSS .SS`
SS` SSSSSSS* .SSS,
S” SSSSSSS, SSS SS
,,SS.S*SSS*” S**”^ SS
.S*.SS SSS SS SS;
SS` SSSS” .SSSSSS, S
S; .SSS` SSS;.SSS.SSSSS
:**SSSS- SSS* ^SS.:*SSS,
.S; SSSSSS” :*SS:SS,
SSSS, .SS. .SSS” SS’SSS
.S*”"”"**SSSS*SSSSSSSSS**”" S; S SS
.S” SS SS SS’- SS, SS ,S
S; SS S .S; SSS- .S,.SS
S S, SS, S SS; ,SSS SS;
SS .*S;- SS:S .S, SS*` ,SS
:*SSSSS, .SSSS: ;S, .SS` SS, .S
.*SSSSS*`:SSSSSSS..SSSSS* SSSSS, S, S*S,
SS****” ,SS` *SSSS, S; SS
SS; SSS *SS;** S; ,
SS: .SSS SS, SSS;
*SS, SSS*” ^S: SSSS
:SSSSSSSSSSSSSSSS” SS
S; ‘^^****^` .S;
:S; .SS”
SS, , SS
SS, S , S”
SSS SSS:SS**SS,
SSS, SSS;,S* :SS
.SSSSSS, SS* .SS, SSS` SSS SS,
SS” “”*SSSSS :SSSS, :;-S` S; SS
SS “SS “^SS’***SSSSSSSS*-.S S; .S SS
:S; SSS, SS, SS .SSS SS,
SS” SSSS, :SS S, SSS” SS;
SS SSSSS, SS, SSS SS” SS,
“S:, “S,”SS, SS; ;**SS” :SS,
.*SS; SS; SS :SS
.S; .SSS .SS S
*SSSS, SSSSS**”` :*SSSSSS. .SS***
”****””’ ‘**”
to tylko test Ojcze Dyrektorze
Chudy Ruj dnia 25 lipca 2009 | zablokuj
Głupio wyszło
A miało być tak:
http://www.mako.boo.pl/ascii_art/bajka/1/rys_483.html
Niemniej jednak bywały dni, że nic nie udało mi się pod tym fajnym pseudonimem napisać.
Chudy Ruj dnia 25 lipca 2009 | zablokuj
Teraz wszystko jasne. Wiemy czym się “żywi” i jakie ma upodobania. Wszedłem na link i – po prostu żenada. Poczucie humoru rodem z Agencji Towarzyskiej i taka też mentalność.
ryszard dnia 25 lipca 2009 | zablokuj
Niestety, ktoś musi to wreszcie powiedzieć wprost: posty niezgodne z linią SD są przebiegle cenzurowane!!!
No bo czymże innym jest perfidne zniekształcenie i spowodowanie zupełnej nieczytelności wybornej karykatury Słoneczka Peru?
jendras dnia 25 lipca 2009 | zablokuj
A mnie ciekawi czemu Cudy Ruj ma ten sam odnosnik do linku co Father Boss i to z tym samym bledem. POlecam porownac ze starszymi wpisami sprzed kilku dni. Bo wychodzi na to, ze albo to jedna i ta sama osoba, ktora robi ten sam blad lub obaj/oboje robia kopiuj wklej z tej samej listy linkow.
KoVal dnia 25 lipca 2009 | zablokuj
OMG, prezydent w kręgu podejrzeń!11
“Na przełomie 2006 i 2007 roku prof. Adam Glapiński, obecnie doradca ekonomiczny prezydenta, zarobił jako doradca zarządu PW “Rzeczpospolita” 102 tysiące złotych. Dziś sam nie pamięta, aby pełnił taką funkcję i trudno znaleźć ślady jego doradzania”
http://wiadomosci.onet.pl/2014953,11,item.html
kompan dnia 25 lipca 2009 | zablokuj
@KoVal
Tak, Father Boss, fb i Chudy Ruj to ta sama osoba. Pewnie by się do tego nie przyznawał, ale raz, że styl nie do podrobienia, a dwa, że kiedyś – z właściwa sobie inteligencją – wysłał jednobrzmiący post raz za razem pod dwoma nickami (pewnie sądził, że pierwszy nie przeszedł).
Tochyba jednak hobby.
Co do masochizmu nie wiem, ale jakby mnie tak hurtem ośmieszano, to by mi było, powiedzmy, ciężko na duszy:) No to chyba trzeba to lubić, co?
Co do sugestii, że za trollowanie ktoś fb płaci, to sądzę, że są przesadzone. Widzicie jak Palestrina i fb działają na rzecz PISS na tym forum? Tak z ręką na sercu: ktoś z Was zapłaciłby za usługę takiej jakości
@Poss
Chyba przesadzasz. I nawet nie chodzi o to, że Jarkacz musi mieć wyobrażenie internetu, jako skrzyżowania telewizji z czymś niebywale groźnym, czego nie można dotykać aby nie zepsuć. Doceniajmy jednak przeciwnika, apeluję – bo najgorsze, nie doceniać siły ludzkiej złości i przedsiębiorczości. Otóż argument, że twórca rządu, gość, który doprowadził do wygranych wyborów, a brata zasadził na stolcu prezydenckim – ma inteligencję fb – jest jednak poniżej pasa. Jarkacz ma wiele słodkich i powabnych cech charakteru, o których tu się pisuje – ale pewien jego makiawellizm jednak wyklucza się z totalną głupotą.
@kompan
To na pewno dla dobra IVRP było. Nie znasz się.
Simon dnia 25 lipca 2009 | zablokuj
@Simon
Tak z ręką na sercu: ktoś z Was zapłaciłby za usługę takiej jakości
To chyba jednak hobby.
Wiesz jak sie patrzy ile razy PiS strzelil sobie samoboja na wlasne zyczenie to podejrzewam, ze jest to mozliwe.
A jesli ktos lubi jak pokazuje sie jego ignoracje to nie hobby to sadomasochizm albo choroba psychiczna
KoVal dnia 25 lipca 2009 | zablokuj
Ale niejaki Antek z onetu jest opłacany, a istnienie jego (i wielu innych płatnych propisowskich trolli) udowodniły “Fakty i Mity”. Antek_emigrant dużo od Father Bossa/Chudego Ruja (swoją drogą sam zauważyłem łudzące podobieństwo między tymi dwiema postaciami i też dałem o tym znać) lepszy nie jest, zatem dlaczego FB/ChR miałby nie być opłacany? Po prostu robi na “innym odcinku”.
A jeśli nie, to dla idei on tu wchodzi? Sam, z własnego widzimisię, pcha się na stronę, na której (zasłużenie zresztą) nie ma zbyt dobrej opinii i/lub jest niemile widziany?
Dario dnia 25 lipca 2009 | zablokuj
Jareczkowi znowu rąbie się kontakt z rzeczywistością. Nie dość że mówi rzeczy oczywiste (tzn. Buzek i od biedy Kamiński w PE jako wyznacznik wzrostu naszej pozycji w Europie), to jeszcze poproszony o komentarz do sondażu “Rzepy” na temat obecnego rządu, wypowiada się o swoim.
http://wiadomosci.onet.pl/2011132,11,szef_pis_czy_polska_moze_rzadzic_rzad_fatalny,item.html
Dario dnia 25 lipca 2009 | zablokuj
@Dario,
Są rzeczy na ziemi, o których nie śniło się filozofom. Z literatury seksuologicznej można się dowiedzieć, że istnieją dewiacje polegające np. na osiąganiu przyjemności erotycznej w wyniku oddawania moczu lub kału na delikwenta; niektórzy nawet żrą gówno. Podobno rzadkie, ale jednak się zdarza. Opisane i nazwane w medycynie.
Mamy więc na tym forum kilka unikatów, a fb jest jednym z nich; to, że Ty czy ja ich nie rozumiemy, nie świadczy o niczym; tak samo jak nie rozumiem, jak można mieć (niemałą) przyjemność z tego, że zostanie się (dosłownie, na rzadko i śmierdząco) osranym.
boka dnia 25 lipca 2009 | zablokuj
Dario, boka jacy mili chłopcy (bo takie miłe imiona).
Jeśli ktoś miałby mi płacić – to tylko Ojciec Dyrektor. Czemu? On powinien to wiedzieć.
Kto został osrany? Zależy od punktu widzenia.
father boss dnia 25 lipca 2009 | zablokuj
No i znowu userzy SD ponieśli “traumatyczną porażkę” a fb i inne forumowe dziwolągi odnieśli “niespotykany sukces”
RobertM dnia 25 lipca 2009 | zablokuj
Ojciec Dyrektor? A który, że tak spytam?
Dario dnia 25 lipca 2009 | zablokuj
@ Simon
Nie, nie. Co do czego to jednak całkowicie zgadzam się z twierdzeniem, że próba przyrównania fb do J.K. nie ma sensu, bo to dwa diametralnie różne kalibry, niczym “pańcio” i jamnik. Kto z nich dwóch robi za jamnika chyba mówić nie trzeba. Mój komentarz raczej był prześmiewczy i pisany nie do końca “na serio”, zresztą traktowanie serio osobników typu fb też sensu nie ma najmniejszego. Tak tylko po zerknięciu na link jendrasa, do którego się odnosiłem, ’spadaj na drzewo’ skojarzyło mi się ze ’spieprzaj dziadu’
Poss dnia 26 lipca 2009 | zablokuj
Jak za dawnych lat. Brakuje tylko tekstów o krwiopijcych spekulantach.
No cóż. Tak na dobrą sprawę wypili teraz piwo, które sami sobie nawarzyli. Uwierzyli HGW i PO. Na tej hali czynne poparcie dla nich przed wyborami było ogromne. Teraz dostaje “wyrazy wdzięczności” w postaci obiecanego wsparcia drobnych przedsiębiorców.
domi. dnia 26 lipca 2009 | zablokuj
No tak. Jak kto teraz będzie bezprawnie przywłaszczał sobie czyjeś mienie – to to przedsiębiorczość będzie. Widać, że tęsknisz domi za sprawiedliwością. “Socjalistyczną”:)
Simon dnia 26 lipca 2009 | zablokuj
Powracający temat. Może gały się komuś otworzą.
http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,11372535,wiadomosc.html
father boss dnia 5 sierpnia 2009 | zablokuj