.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do nowego serwisu www.DobrePaństwo.pl

Chrześcijański Instytut Sztuki Filmowej

13 lipca 2009 – 08:40

Senatorowie Prawa i Sprawiedliwości uznali, że Chrześcijański Instytut Sztuki Filmowej, ukrywający się pod tymczasowym pseudonimem Polski Instytut Sztuki Filmowej, źle pełni swoja rolę propagatora jedynie słusznych idei. Wystosowali w związku z tym pełen oburzenia list do ministra kultury i dziedzictwa narodowego, który nadzoruje PISF. W liście możemy znaleźć sporo rekomendacji kinowych na kolejne miesiące. Senatorowie polecają takie filmy jak “Antychryst” von Triera, “Ki” L. Dawida (ki diabeł? nigdzie nie możemy znaleźć o nim informacji), “Sponsoring” Szumowskiej, “Włatcy móch. Ćmoki, czopki i mondzioły”, “Coś we mnie pękło” oraz “Babcia”. Czym grozi sponsorowanie tych produkcji przez PISF? Oddajmy głos autorom listu:

To tylko niektóre przykłady filmów, które sponsoruje PISF, filmów, które promują rzeczywistość nihilistyczną, poruszają tematykę z marginesu, obrażają uczucia religijne, są głęboko sprzeczne z humanizmem europejskim. Jak można sądzić, istnieje jakiś scenariusz bardzo precyzyjnie przygotowany, według którego systematycznie dokonuje się dziś niszczenia kultury zakorzenionej w chrześcijaństwie. Chodzi o to, by całkowicie tę kulturę przeformułować, zmienić hierarchię wartości, a w to miejsce wprowadzić antykulturę, antysztukę, antyteatr, antyliteraturę, itp.

  1. 75 odpowiedzi na “Chrześcijański Instytut Sztuki Filmowej”

  2. Jedynym komentarzem może tutaj być brak komentarza. “Określone siły” chciałyby powrotu cenzury, ale to nic nowego. Zastanawia mnie tylko, jak PISF uczestniczył w dofinansowywaniu von Triera.

    esz dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  3. Dziwne że PiS-owcy walczą z finansowaniem filmów w rodzaju Antychryst – wszak co by nie patrzeć, ten film propaguje zjawiska ponadnaturalne (a przecież cała religia opiera się na nich) – a więc to wszystko co kwestionują amoralni ateiści.
    A poza tym krytyka jest słuszna – ostatnio brak bowiem dzieł filmowych pokazujących wielkość polskiego Papieża. Samo oświetlenie krzyża na Giewoncie nie wystarcza.

    Generał Electric dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  4. Czy to napisał głupi, czy proszący o rozum ???

    skorpion dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  5. No to zdradzili się: PISF to skrócona forma PiSS + Fu..

    PL dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  6. Ja osobiście uważam że PISF w ogóle powinien zostać rozwiązany, dlatego że jest to wywalanie w błoto pieniędzy podatnika. Jest to po prostu sposób na zdobycie przez artystów środków na projekty, na które nikt zdrowy na umyśle pieniędzy by nie dał.

    Inna sprawa, że część wymienionych filmów stanowi wyjątek od tej reguły, ale te akurat dałoby się sfinansować bez pomocy PISFu. Wątpię by twórcy takiego “Antychrysta” czy nawet “Włatców…” mieli problem z ich sfinansowaniem przez prywatnych inwestorów.

    wujek_manfred dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  7. Wnoszę aby autorów listu wyposażyć w widły i wysłać do proboszcza gnój przewracać.

    vannelle dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  8. To od razu pojedźmy po nazwiskach. Senatorowie: Czesław Ryszka, Stanisław Zając, Zdzisław Pupa, Władysław Dajczak, Ryszard Bender, Bohdan Paszkowski, Stanisław Gogacz, Tadeusz Skorupa, Norbert Krajczy, Witold Lech Idczak, Henryk Górski, Bronisław Korfanty, Waldemar Kraska, Krzysztof Majkowski, Jan Dobrzyński, Zbigniew Romaszewski, Stanisław Kogut, Grzegorz Banaś, Wiesław Dobkowski, Stanisław Karczewski, Piotr Kaleta, Jerzy Chróścikowski, Dorota Arciszewska-Mielewczyk, Zbigniew Cichoń, Kazimierz Wiatr, Władysław Ortyl, Tadeusz Gruszka, Stanisław Piotrowicz, Janina Fetlińska.

    wujek_manfred dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  9. @vanelle

    Sęk w tym, że obsługi wideł na mszy nie uczą, więc nie wiem jak oni mogliby by sobie z tym gnojem poradzić ;p

    Inia dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  10. Przypominam, iż nie mamy państwa wyznaniowego, a tym samym PISF, jako państwowa osoba prawna, także jest zobowiązana do zachowania neutralności światopoglądowej. Senatorom z PiS-u polecam poczytać Konstytucję.
    Swoją drogą, tworzę pismo do lokalnego posła (i możliwe, że także do mediów), w którym apeluję do zmiany lub uchylenia art. 196 KK, mówiącego o obrazie uczuć religijnych. Na 99% gotowe, czekam tylko na opinię osób współtworzących je. Ktoś zainteresowany w rozpropagowaniu? To proszę pisać na maila – adres podany na blogu, adres bloga jest tutaj.

    Dario dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  11. w to miejsce wprowadzić antykulturę, antysztukę, antyteatr, antyliteraturę, antymaterię..

    jakim niby prawem Ci.. ludzie, chcą decydować co jest sztuką, jakie mają być nurty? pissowska cenzura.

    Leone dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  12. Przepis powinien polecieć, ale z tego względu że jest strasznie niejasny. O ile pojęcie miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów jest dośc precyzyjne, to przedmiot czci ,może już byc rozumiany różnorako. Na pewno przedmiotem czci będzie samo bóstwo, ale czy będą nim już święci albo prorocy? Wszak i do nich modlitwy się wznosi. A jeśli tak, to z tego wynika, że w Polsce można by pójść siedzieć za publikację karykatur Mahometa.

    Inna sprawa że przepisu ani nie uchylą, ani nie zmienią, bo wszyscy politycy w Sejmie albo są katolickim betonem, albo boją się zadzierać z krk. Ale czego się spodziewać po Izbie, w której metodą “na partyzanta” zawieszono krzyż.

    wujek_manfred dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  13. Jasne,jedna słuszna partia,jedna słuszna kultura,niedoczekanie wasze.Zadnych wideł tylko na Sybir,tam będą mieli rozrywkę.

    Tommi 22 dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  14. ciekawe, czy premier się ugnie pod ich naporem xD co na to Palestrina? ;)

    kazzi dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  15. ach, właśnie. czemu nie ma relacji z pielgrzymki kościoła radia pieniążki… wróć. radia maryja? nikogo tam nie było? korespondenci na urlopach, czy jak? ;)

    kazzi dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  16. Szanowni interlokutorzy. Zwracam się do Was z pytaniem, a także prośbą. Czy ktoś z Was mógłby wesprzeć Pana Kownackiego maszynką do golenia ? Widać, że nie stać Go na maszynkę, a przecież reprezentuje Pana Profesora Prezydenta, więc sam powinien godnie się prezentować.

    zenobia dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  17. Jaka profesura, taka reprezentacja. :-D

    wujek_manfred dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  18. #Wujek_manfred
    Prześlij maila na mój adres (frostknight@wp.pl), a ja ci odpowiem tekstem mojego pisma. W tym tygodniu chcę przesłać to mailem mojemu lokalnemu reprezentantowi i umówić się z nim na spotkanie. Może coś więcej z tego wyniknie.

    Dario dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  19. wujek_manfred (at) tlen . pl – ja nie wstydzę się swojego maila. ;-D

    wujek_manfred dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  20. Nowe hasło do muzeum:
    http://wiadomosci.onet.pl/2007630,11,item.html
    “Fakt merytoryczny”

    zenobia dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  21. Panowie senatorowie z PiSu powinni byc bardzo krytyczni i powiedziec “k..wa nie udalo nam sie”. Kaziu Marcinkiewicz propagujacy wartossci rodzinne dal dyla z mloda kobieta, zostawiajac swoja legalna w sposob nie-chrzecjanski, Gosio ma tez druga, alkohol dosiegnal pania Cugier-Kotke, pan Rydzyk jest przede wszystkim lasym na kase biznesmenem a mniej udanym duszpaszterzem, zreszta wiele znanych mi wyznawcow z Rodzin Radia Maryja dosc dobrze sobie propseruje nie placac podatkow, omijajac rozne niewygodne przepisy.

    Nic dziwnego, ze jak ci faryzeusze zaczynaja cos miedlic, to wypada to szaro i bezbarwnie – zupelnie jak za czasow PRLu, gdy partyjniacy publicznie potepiali rozbujala pogon za towarem i pieniadzem a po cichu sami przyznawali racje.

    Dla mnie lepszy wrog odkryty niz zakazany, silni wiara nie powinni sie bac alternatywy wierzac w Boga i wierzac w to, ze wiara katolicka a la polonaise nie musi byc mocna jedynie wskutek zakazow i ciaglego postu.

    No, ale moze wlasnie w tym szkopul, ze by tzreba by sie bylo przyjrzec dokladnie “wlasnym produkcjom”, czy rzeczywiscie nie sa staroswieckie, glupie i prymitywne. Trzeba by sie bylo zastanowic czy sami jestesmy w glebi ducha katolikami, czy jedynie konnformistami.

    zlappande dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  22. A może na siedzibie PISF postawić replikę krzyża z Giewontu, dobrze podświetloną i dobrze umocowaną – jako odgromnik przed “Antychrystem”?

    Bo – tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem – Polak może być filmem, no a film – Polakiem:)

    Simon dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  23. @all
    Na samym początku powiem wprost: Jestem przeciwny wtykaniu katolickiego nosa wszędzie tam, gdzie go nikt nie prosił: Do kina, do tetru, na wystawę czy wręcz do łóżka. Wystarczająco długo wtykano nam wszędzie kacapski czerwony nos – i nie tylko nos. Nie chciałbym zamieniać jednego kinola na drugi – bo jest to narząd do wąchania czy oddychania, ale nigdy do wtykania w nie swoje sprawy.
    Ale – czy możemy odbierać komukolwiek prawo do pisania petycji, protestów czy postulatów? Czy my z kolei mamy prawo zakazać im takiej działalnośći? Czy Romaszewski*, który w latach *70 podpisywał listy otwarte do władz w obronie robotników Radomia (a przypomnę – wtedy za to groziło coś więcej niż wyśmianie czy nawet wyzwiska na jakimś forum) dzisiaj nie ma prawa pisać w obronie swoich poglądów, nawet gdy absolutnie się z nimi nie zgadzmy?
    Wolne społeczeństwo ma prawo do różnych poglądów, ma prawo do błędów i nawet gadania bzdur tak długo, jak długo nie zostanie naruszone prawo. A prawo nie zostało naruszone.

    *Osobiście nie cierpię dziada. Uważam że cierpi on na tzw. chorobę kombatancką, która przejawia się apodyktyzmem i “maniem zawsze racji” bo przecież “to Ja walczyłem, Ja siedziałem, a zatem Ja jestem mądrzejszy, szlachetniejszy, wyższy, ładniejszy itd.” .Dotknęło to zresztą wielu moich znajomych, a tym mocniej, im mniej ktoś rzeczywiście coś robił (ale ten ostatni akapit nie dotyczy akurat Romaszewskiego).

    ryszard dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  24. @ ryszard
    prawa nikomu nie można odbierać i tu masz rację i moje poparcie.
    Ale… wyszydzić chyba można za stek bzdur, prawda?

    Conrad dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  25. @Dario, piszesz że nie mamy państwa wyznaniowego, ale jak ja kiedyś rzuciłam znajomemu takim arugmentem. Swoją drogą znajomy jest fanem PISSu.To mi powiedział, że mamy demokrację, większość jest katolicka i należy robić to, co che większość.
    I oni wszyscy mają taką mentalność.
    Że już nie wspomnę, że uważają, że Polska “od zawsze” jest związana z tą religią i to nie może pozostać bez echa… bogowie to widzą i nie grzmią? ;P

    Inia dnia 13 lipca 2009 | zablokuj

  26. Czyli większość może przeforsować łamanie praw mniejszości, a mniejszość może tylko liczyć na łaskę? Oto właśnie koślawe rozumienie demokracji. Takiemu wypaczonemu pojęciu sprzyja m.in. obecne brzmienie art. 196 KK, które pozwala podciągnąć właściwie każdą bzdurę pod obrazę uczuć religijnych. A najlepsze jest to, że jest to czyn ścigany z urzędu – czyli od razu wciągany jest w to wymiar sprawiedliwości. Na tej podstawie skutecznie można straszyć konsekwencjami karnymi każdego ,kto próbuje polemizować z dogmatami religijnymi, także wciskanymi do polityki. Przeciwko temu właśnie protestuję.

    Dario dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  27. Czy tylko mi się wydaje, czy PiSuarki naprawdę chiałyby z Polski zrobić drugi Iran?

    Marcin dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  28. @Dario
    Jeśli to pytanie do mnie, to opacznie mnie zrozumiałeś, bowiem NIGDZIE nie napisałem że należy te (postulaty? żądania?) uwzględniać. Napisałem tylko że każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii i poglądów, natomiast nie muszą (a czasem i nie powinny) być one realizowane. Mogę np. napisać list otwarty w sprawie -nie wiem – pomalowania Wawelu na zielono, a Ty masz prawo taki pomysł wykpić i przedstawić tysiąc argumentó przeciw, ale nie możesz mi odmówić prawa do napisania takiego listu.
    Tylko tyle i aż tyle.

    ryszard dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  29. - Jak prawie wszyscy Polacy chcę żyć zgodnie z zasadami wyłożonymi w Dekalogu. Większość ludzi, z którymi się stykam, deklaruje wiarę w te zasady – zwłaszcza w ostatnich latach. Wiem, że to efekt ogromnej pracy Ojca Świętego. Często słyszałem narzekania, że świętowaliśmy obecność Jana Pawła II, ale nie słuchaliśmy tego, co mówił. Moim zdaniem, to nieprawda. Dobre i mądre słowa zawsze zostawiają jakiś ślad. Też mogę tutaj siebie podać za przykład. Moje nastawienie do świata i wymiaru metafizycznego zmieniło się pod wpływem Ojca Świętego.

    - Nie mam zaufania do polityków, którzy robią sztandar i broń ze swojego antyklerykalizmu.

    - Przecież istotnym składnikiem ceny żywności jest cena energii! W przypadku tak podstawowych produktów jak chleb, energia to główny składnik kosztów. Jeśli Platforma proponuje zejście z 22 procent VAT na 15, w przypadku takich artykułów jak prąd, paliwa czy gaz, to wpłynie to właśnie na obniżenie cen.

    - Za moją główną zaletę uważam szczerość.

    Fragmenty wywiadu dla “Gościa Niedzielnego”
    Piątek, 30 września 2005

    udzielał Donald Tusk

    Father Boss dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  30. fb:
    - Co do papieza, to bardzo subiektywne i do tego co sie w glowie czlowieka dzieje nie zajrzysz, wiec nie wiem osso chozi z tym cytatem, ze niby on sluchal, a moze inni nie sluchali, a moze chcesz na odwrot udowodnic;
    - Co do zaufania do politykow antyklerykalow – jesli uznasz kazdego, ktory ma cos przeciw pchaniu sie kosciola w swieckie sprawy, bo w koncu nie wszyscy sa religijni, nie mowiac juz, ze nawet jak religijnie, to niekoniecznie w tej jednej jedynej slusznej wierze w Polsce, to pewnie masz racje, ze Tusk sie teraz z samymi antyklerykalami zadaje;
    - Co do podatku VAT – masz racje, przeciez sytuacja 4 lata temu i teraz jest identyczna, wiec robmy tak jak zaplanowalismy :>
    - Szczerosc – to juz kazdy polityk ci pokaze jakis szczery jest, nie wazne z ktorej strony barykady jest, ma wiele do powiedzenia, ale jeszcze wiecej chcialby powiedziec, ale przestalby istniec jako polityk. Paru z nich poznalem, tam nie zawsze mozna wszystko powiedziec, bo latwo powiedziec o slowo za duzo.

    A tak w ogole, to co to ma wspolnego z PISF?

    Faf dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  31. Bardzo dobry wywiad, jeśli prawdziwy:)

    Co do Tuska – jest na tyle ostrożny, szelma, że mógłby, jak widać, pójść dziś do jakiejkolwiek gazety i powiedzieć słowo w słowo to samo. Nie wiem, na ile on jest szczery – a skoro jest politykiem z sukcesami, to ja tam w jego szczerość bardzo wątpię – ale niewątpliwie ma łeb na karku i jakąś wyobraźnię, skoro jego wywiady są tak stonowane, że ich główne przesłania nie zmieniają się od lat. Zresztą, może to umiejętność ostrożnego i ogólnikowego mówienia:)

    Za to Jarosław z Lechem and Company? Ci bez żenady przeczą samym sobie już nie w odcinkach tygodniowych, nie w kilkudniowych nawet, ale z godziny na godzinę; co mieliśmy przyjemność oglądać wielokrotnie także na tej stronie.

    Dziękujemy ci zatem, o nieoceniony fb! – za kolejną porcję dobrego samopoczucia, które tak chętnie nam tu dostarczasz. Miło, że się starasz:)

    Simon dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  32. @Simon
    Stara się, bo usiłuje – jak to mawiają jego guru – tematem zastępczym pokryć zrobienie z siebie kompletnego idioty w poprzednim wątku.

    PS. A Brudziński na to: Jakie guru?

    jendras dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  33. Jednak co niektore bulteriery sa pocieszne czasami :)

    “Jerzy Buzek jest niepisanym członkiem honorowym PiS – powiedział europoseł Jacek Kurski”.

    Calosc: http://wiadomosci.onet.pl/2008344,12,item.html

    gsh dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  34. Jacek Kurski:

    “Jerzy Buzek powołał w swoim rządzie Lecha Kaczyńskiego, na ministra sprawiedliwości, czym przyczynił się do “zmartwychwstania” politycznego braci Kaczyńskich“.

    Czyli według Kurskiego to właśnie czyni Buzka “niepisanym członkiem honorowym PiS“. Bardzo, bardzo ciekawe. A ciekawsze jest to, że te słowa by nie padły, gdyby Buzek nie został wybrany przewodniczącym PE. Wiadomo czemu.

    Poss dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  35. Po raz pierwszy (chyba) udało się Kurskiemu (Jackowi) powiedzieć prawdę, czyli “wyciągnięcie z niebytu” braci kaczyńskich. I to był największy błąd Jerzego Buzka! Powinien był ich w tym niebycie zostawić, bo tam jest ich miejsce, a tak zmarnowaliśmy dwa lata stracone dla rozwoju Polski, a i dzisiaj jeszcze te dwa karakany psują wszystko co jeszcze zepsuć mogą, wetując ustawy, ośmieszając nas w świecie czy popierając szemranego klechę z Torunia.

    ryszard dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  36. Poza tym ja się mogę założyć, że – znając pomysłowość PiSiaków – bardzo niewiele brakuje, a Kurski lub ktokolwiek inny z PiS-owskiej bandy zacznie twierdzić, że wybór Buzka na przewodniczącego PE to sukces PiS, bo Kaczyński był w jego rządzie ministrem.
    Wielki Strateg przewidział, że są bardzo duże szanse na wybór Buzka na szefa PE, więc podsunął tą kandydaturę Platformie, a wszystko to dla dobra Polski i Polaków.

    Poss dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  37. Wybór Buzka na szefa PE jest wielką porażką PO i Donalda Tuska osobiście, bo przecież gdyby się lepiej postarali, to Jerzy Buzek mógł zostać Papieżem, Prezydentem Stanów Zjedoczonych – a może nawet Przewodniczącym Komunistycznej Partii Chin. Czyli jak zwykle Platforma z lenistwa i nieudolności nie załatwiła sprawy tak jak należy.

    ryszard dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  38. Już się gady podpinają pod Buzka, mimo że Lech Kaczyński zbudował siebie i PiS głównie na konflikcie z ówczesnym premierem. Żałośni są.
    A co do mojego wpisu, to nie odpisywałem Tobie, ryszardzie, ale Inii. A do Romaszewskiego mam podobny stosunek jak Ty. I tak samo uznaję, że różnica poglądów absolutnie nie może być argumentem do kneblowania kogoś.

    Dario dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  39. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Kaminski-przegral-glosowanie-na-wiceprzewodniczacego-PE,wid,11315183,wiadomosc.html?ticaid=18625

    Tworząc wraz z Brytyjczykami jak od razu było wiadomo marginalną partię Europejskich Konserwatystów i Reformatorów PiS kompletnie odciął sobie możliwość jakiegokolwiek zaistnienia w PE. Mądrze.

    Poss dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  40. @Poss: ale to przecież wielkie zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości; Pan Kamiński wytrwał do 3 rundy głosowania, a wszyscy wiedzą, że gdyby to był kandydat PO, to odpadłby już w pierwszym głosowaniu

    zenobia dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  41. Male rzeczy ciesza :) a dziewczynki placza po nocach. :)

    KoVal dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  42. a na dobranoc taki fajny link http://www.pis.org.pl/article.php?id=15469 mam nadzieje ze nie zmienia ale dla pewnosci wkleje to co znalazlem:

    W prasie

    10.07.2009 | W prasie | PiS na świecie | źródło: Dziennik
    Kamiński będzie wiceszefem europarlamentu
    Michał Kaminski z PiS został kandydatem Frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego.

    W praktyce oznacza to, że Kaminski obejmie tę funkcję, bo konserwatyści mają prawo do obsadzenia jednego z czternastu stanowisk wiceszefa PE. Deputowany PiS został kandydatem, ponieważ polska delegacja jest drugą po brytyjskich torysach pod względem wielkości reprezentacją w EKR. A Brytyjczyk Timothy Kirkhope będzie kierował całą grupą. Frakcja konserwatystów liczy 55 europosłów. Polaków jest w niej 15.

    hehe lezka w oku sie kreci ;)

    KoVal dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  43. Wynik głosowania na Buzka (555 głosów) jest gorszy od spodziewanego. Kandydatka komunistów, Eva-Brit Svensson, dostała 89 głosów, choć jej frakcja liczy zaledwie 35 europosłów. Aż 69 deputowanych oddało głos nieważny. To wynik bardzo słabego wystąpienia Buzka. Poparli go tylko ci, którzy nie chcieli się wyłamać z układu. Nikogo nie przekonał.

    Mówił głównie o sobie, a raczej sobie kadził. Jaki to z niego był i jest bojownik o wolność i demokrację. W innych sprawach nic do powiedzenia nie miał. Za największy kryzys, z jakim mamy obecnie do czynienia uznał “kryzys braku zaufania obywateli do nas”. To nie błąd tłumaczenia, bo mówił po polsku, tyle że przedziwną nowomową brukselską. Najprawdopodobniej chodziło mu o kryzys zaufania do Parlamentu Europejskiego. Cóż to jednak za polityk, który nie widzi prawdziwego kryzysu ekonomicznego, a do rangi najważniejszego problemu podnosi kwestie drugorzędne.

    prof. Joanna Senyszyn (18:24)

    father boss dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  44. z jednej strony zle ze Kaminski niedostanie sie na wice cos tam w PE, im wiecej Polakow w skladzie czolowki PE tym lepiej dla nas… z drugiej strony mogli wybrac kogos bardziej medialnego… juz Kurskiego bym wolal albo Ziobre.

    Monoekann dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  45. No, znalazł sobie wreszcie godnego siebie autoryteta i to z tytułem profesora belwederskiego!

    jendras dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  46. Zrobię wyjątek i odpowiem trollowi.

    Senyszyn może pisać co chce – w tym manipulować lub objawiać swoją ignorancję.

    Na Buzka NIE głosowało około 200 osób – czyli za byli chadecy (EPP), socjaliści (PASDE), liberałowie (ALDE) co daje jakiś 530 głosów.

    Zakładając, że wszyscy głosowali za Buzkiem co nie musi być prawdą.

    Pozostałe 20+ pochodziło od Zielonych i z grupy gdzie siedzi PiS.

    Wniosek ? Albo PiSnie przekonał swoich kolegów do głosowania za Polakiem (co nie byloby zaskakujące zważywszy na to co stalo sie potem z Kaminskim) albo nie popisala sie frakcja Pani Senyszyn, wzglednie libralowie, bo przynajmniej częśc Zielonych, którzy mają 52 parlamentarzystów, głosowała za.

    Jeżeli chodzi o resztę to nordyccy socjaliści zwykle glosują na swoich “kuzynów” niezależnie od partyjnej przynależności, a o poparciu grupy mocno eurosceptycznej, komunistów czy faszystów lepiej nie mówić.

    Wniosek ? Jeżeli nie liberalowie to to ktoś z kolegów Pani Senyszyn albo kumple PiS nie zaglosowali za Buzkiem.

    Proste ?

    Marginesem w rodzaju faszystow, komunistow i ksenofobow bym sie akurat nie przejmował.

    Co do Kaminskiego
    —————–

    Kamiński jako europoseł był już kiedyś całkiem niezły, ale krótko bo “wezwano” go do kancelarii LK ratować wizerunek.
    Wiadomo co z tego wyszło.

    A jego kleska daje interesujący powód do rozważań – czy to oznacza poczatek konca tej frakcji w EP ? W koncu to w zasadzie 3 partie + pojedyncze osoby z kilku innych.
    Jak tam sie cos sypnie to wszystko diabli wezmą i PiS znowu bedzie podpierał sciany na marginesie tak jak poprzednio.

    Tak na marginesie w tej kadencji Polska wypada calkiem niezle, popatrzcie jak wyglada takie UK – na 70+ glosow liczy sie ze 20… reszta tworzy rozne frakcyjki.

    Cegorach dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  47. Cytat: “w to miejsce wprowadzić antykulturę, antysztukę, antyteatr, antyliteraturę, antymaterię..”

    Zapomnieli, zamożni Panowie o antymaterii?? ;]]]

    Belzebub dnia 14 lipca 2009 | zablokuj

  48. Pytanie:

    Dlaczego niejaki f.b. z takim upodobaniem zacytował panią J. Senyszyn?

    Odpowiedź:

    Bo ma kaczy głos!

    ryszard dnia 15 lipca 2009 | zablokuj

  49. My sobie możemy rozważać, ale ani “Wielki Strateg”, ani jego przyboczni nie wykażą się nawet cieniem refleksji – bo oznaczałoby to przyznanie się do swej omylności i rozwianie mitu o boskości Braci Mniejszych oraz PiS. Wyznawcy by tego nie przeżyli.
    A tak na marginesie – od kiedy to pisowscy trolle cytują Senyszyn? Czyżby każdy środek był dobry, byle tylko dowalić PO-wcom?

    Dario dnia 15 lipca 2009 | zablokuj

  50. No cóż, po prostu pan Buzek – jak każdy, kto tylko ma jakikolwiek związek z PO – poniósł (jak zwykle) traumatyczną porażkę.

    W odróżnieniu od Jarosława K., który jest stworzony do odnoszenia sukcesów:

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prezes-Kaczynski-jest-stworzony-do-tego-by-zwyciezac,wid,11315607,wiadomosc_prasa.html

    boka dnia 15 lipca 2009 | zablokuj

  51. A poza tym – ileż to razy był już na SD cytowany stary jak świat kawał o tym, jak Breżniew i Carter ścigali się w biegu na 100 m. Carter był pierwszy, Breżniew drugi. Oto jak przedstawiły to media w dwóch krajach:

    USA:
    Carter wygrał, Breżniew przegrał.

    ZSRR:
    Towarzysz Breżniew – srebrny medal, Carter – przedostatnie miejsce.

    No i – na koniec dnia – cytat ze ś. p. Kazimierza Górskiego, który pytany o zawiłości taktyki, strategii itp. wymysłów zwykł był odpowiadać: “Piłka nożna to w sumie bardzo prosty sport – chodzi o to, żeby strzelić więcej bramek niż przeciwnik”.

    Rozczarowujący wynik? Pokonanie przeciwnika w stosunku ponad 6:1? I kto to mówi? Przedstawicielka ugrupowania, które w ostatnich wyborach dostało… no właśnie, bo nie pamiętam? Jakiś “nierozczarowujący” % głosów… Przedstawicielka ugrupowania, wywodzącego się z innej formacji – tej, która zwyczajowo w wyborach dostawała ok. 99% głosów – do czasu, kiedy urządzono w Polsce pierwsze po wojnie częściowo wolne wybory…

    Akurat zazwyczaj podobają mi się wypowiedzi pani Senyszyn, natomiast tutaj puściła bąka jak się patrzy. A że rozmaite bąkojady podchwyciły te wiatry skwapliwie? Cóż, taka natura bąkojada.

    boka dnia 15 lipca 2009 | zablokuj

  52. @fb

    Faktycznie, kiepsko Buzkowi poszło… Dobrze, że tę traumatyczną porażkę zatarł od razu europoseł Kamiński swym sukcesem:)

    Simon dnia 15 lipca 2009 | zablokuj

  53. I nie to, żebym miał od razu Schadenfreunde. Może dziwnie to zabrzmi, ale wolałbym, żeby Kamiński jednak tym wiceprzewodniczącym został.

    Simon dnia 15 lipca 2009 | zablokuj

  54. Rysio Czarnecki na swym blogu podnieca się, że Kamiński został szefem frakcji. Cóż, dobre i to, tylko z jakiej niby racji miałoby to przebić porażkę, jaką zaliczył Kamiński, zdobywając najmniejszą ilość głosów ze wszystkich kandydatów na wiceprzewodniczącego? Może i Mała Dziewczynka jest szefem frakcji, ale po pierwsze – mało znaczącej (bo nielicznej), po drugie – przegrana Małej Dziewczynki już zdążyła ukazać nikłość wpływów owej partii. A może i w Europie poznali się na “obozie czwartej”?

    Dario dnia 15 lipca 2009 | zablokuj

  55. Ja jednak wolałbym żeby Kamiński (ani żaden inny PiSowiec), mimo że Polak, nie zajmował żadnych znaczących stanowisk. Ludzie z obozu PiS wprowadzają ciągle zamęt i zniszczenie. Widać to było po stylu rządzenia Polską. Pierwszy rząd i parlament, w którym PiS (ogólnie środowisko Kaczyńskich) miało cokolwiek do powiedzenia i ? Parlament się rozpadł po dwóch latach. Teraz mają nadzieję że rząd Tuska upadnie na jesień. Nie można oczekiwać po ludziach PiS niczego innego niż destrukcja. Wałęsa miał rację – przekonaliśmy się o tym już chyba wszyscy – Kaczyńscy są świetni jeżeli chodzi o polityczną demolkę. Jeżeli chodzi o własne podwórko to musimy ich ścierpieć, zagryźć zęby i patrzeć na to co robią. Jeżeli jednak chodzi o UE to myślę że nasze lokalne zgagi nie powinny się tam znaleźć (ale cóż – mamy demokrację – wybrano ich) żeby nie robić “siary”. Przyjaciołom nie wysyła się wybuchającego prezentu. Dlatego cieszę się z sukcesu Buzka i z “oczywistego i gigantycznego sukcesu” Kamińskiego.

    jakuszyn dnia 15 lipca 2009 | zablokuj

  56. @jakuszyn

    Może za bardzo jestem skłonny do ryzyka, ale w sytuacji, w jakiej są europosłowie z PISSu i tak Kamiński nie miałby wiele do powiedzenia. Przy sporej ilości różnej maści radykałów, którzy podostawali się do europarlamentu, nie odstawałby aż tak bardzo. A i o PISSie na nasze szczęście mało kto ma chyba aż takie w Europie pojęcie, żeby od razu reagować nerwowo. A prestiż jakiś tam by był.

    Choć może faktycznie jestem zbyt lekkomyślny z takimi pomysłami:)

    Simon dnia 15 lipca 2009 | zablokuj

  57. Dario ale jak on podkreslal dzisiaj ze jest szefem i to pierwszym szefem Polakiem we frakcji w PE. Oczywiscie licznej i waznej frakcji w PE liczacej hmmm no tak cos okolo 55 dusz? Z czego polowa (Torysci) robia co chca hehe i w dupie maja mala dziewczynke :) Ogolnie piekne przedstawienie szkoda tylko ze aktorzy pomylili sztuki, mysla ze graja w dramacie a odstawiaja szopke :)

    KoVal dnia 15 lipca 2009 | zablokuj

  58. Skoro wśród 15 kandydatów (a były tam też różne malownicze “okazy”, jak pani Silvana Koch-Mehrin choćby), nasz Misiu zajmuje ostatnie miejsce, to chyba jednakowoż to i owo tam o pisiorkach muszą wiedzieć.

    Nie na darmo w końcu robili przez całe lata huczne afery o różne mniejsze lub większe duperele, poczynając od kartofelków, poprzez cyrki z traktatem, a skończywszy na ostatniej agresji czerwcowej Niemiec na Wolskę.

    jendras dnia 15 lipca 2009 | zablokuj

  59. Czyli jak rozumiem Przewodniczący PE to mało znacząca funkcja tzw. figurant z poparciem największym od ponad 30 lat (TRAUMATYCZNA PORAŻKA), a ośmieszająca przegrana “wolaka” i przewodzenie mało znaczącej frakcji na drodze do rozpadu to jest GIGANTYCZNY SUKCES.
    Czy mam rację?
    No i winna jest PO!!!

    RobertM dnia 15 lipca 2009 | zablokuj

  60. Podobnie jak jakuszyn uwazam, ze wybor Kaminskiego bylby zupelnie niepotrzebna nobilitacja dla tego czlowieka i przede wszystkim PiSu. A tego akurat sobie nie zycze. Ze swoimi pogladami Kaminski i jego frakcja powinni siedziec za drzwiami PE a nie w jego prezydium. Zieloni jasno powiedzieli, ze odrzucili te kandydature z powodu antyeuropejskiego nastawienia Kaminskiego. A te jego teksty o tym, ze dobrze sie stalo, bo dostal funkcje w swojej frakcji sa zalosne. Ale co ma chlopina a mowic?

    kika dnia 15 lipca 2009 | zablokuj

  61. A może plastelina nam to wytłumaczy?
    Ale Słowacja i Euro to chyba nie jest winna?

    RobertM dnia 15 lipca 2009 | zablokuj

  62. Przyjdzie Plastelina i powie, że co nas obchodzą sprawy nieważne (i tak porażki Polski, jaką jest Buzek), jak powinniśmy odmieniać słowo kryzys (i wina Tuska, choć bez dopełniacza) przez wszystkie przypadki.

    zonQue dnia 16 lipca 2009 | zablokuj

  63. Zobaczmy, co o tej sprawie dowie
    się czytelnik portalu TVN24:
    Michał Kamiński nie będzie wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego. W trzeciej rundzie polski kandydat z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów dostał najmniej głosów ze wszystkich kandydatów(…) “Na
    otarcie łez” Michał Kamiński został jednak szefem frakcji konserwatystów.

    Funkcja przewodniczącego PE jest, co prawda prestiżowa, ale nic poza tym. Władza i kompetencje spoczywają w rękach szefa frakcji. Jak wielkim nieuctwem trzeba się popisywać, albo jak wiele musi być chęci „dokopania” PiS, aby stwierdzić, że stanowisko szefa Europejskich
    Konserwatystów i Reformatorów dla Kamińskiego jest na „otarcie łez”.

    Powiedzmy przy tej okazji więcej. Gdyby PO – rzekomo taka wpływowa w EPP – skupiła się na walce o szefa frakcji zamiast przewodniczącego PE i sprawa zakończyłaby się sukcesem to pozycja Polski byłaby nieprawdopodobnie silna. Blisko połowa eurodeputowanych byłaby zależna
    od decyzji dwójki Polaków! Oczywiście na to szans nie było, ponieważ dwaj główni rozgrywający w Europejskiej Partii Ludowej – tj. niemiecka CDU/CSU i francuska UMP – zdają sobie sprawę z tego, gdzie leży realna
    władza.

    niepoprawni.pl

    Father Boss dnia 16 lipca 2009 | zablokuj

  64. “Przewodniczący frakcji Timothy Kirkhope został zmuszony do ustąpienia miejsca byłemu posłowi PiS. Stało się tak, bo wybór Kamińskiego na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego (PE) zakończył się porażką. Z tego powodu polski polityk domagał się zadośćuczynienia.
    (…) Jeśli Kamiński nie zostanie szefem, wycofamy się z EKR – mieli, zgodnie z relacją The Guardian, zagrozić politycy PiS już w pierwszym dniu urzędowania.
    Na nadzwyczajnym spotkaniu klubu Kirkhope miał zaproponować, że podzieli się przewodnictwem z Kamińskim. Jego propozycja nie została jednak przyjęta. Kirkhope musiał ustąpić i zrobić miejsce dla polityka PiS.
    (…) Spór z Polakami w pierwszych 48 godzinach funkcjonowania nowego parlamentu uwypukla niestabilność nowego klubu i skłania do pytania, czy się utrzyma – ocenił The Guardian.”
    http://www.tvn24.pl/-1,1609983,0,1,guardian-pis-zaszantazowalo,wiadomosc.html

    Po trupach, byle do celu. Zabrać wiaderko, dać po głowie łopatkę. A potem płakać, że nikt w piaskownicy nie chce się z nami bawić.

    Co do pisiaków podpinających się pod sukcesy, a o wszelkie porażki winiących platfusów ;) przypomina się stary ale aktualny dowcip:

    W sklepie spożywczym klientka pyta:
    - Proszę pana, czy jest mąka?
    - Dzięki Bogu jest, proszę pani.
    - A sól jest?
    - Dzięki Bogu jest, proszę szanownej pani.
    Rozmowę tę posłyszał urzędnik państwowy, który wtrąca się, zwracając sprzedawcy uwagę:
    - Co to znaczy? Dzięki jakiemu Bogu?! Na takie pytania powinien pan raczej odpowiadać “Dzięki partii!”
    Sprzedawca przeprosił urzędnika za swój błąd i kiedy klientka pyta znowu:
    - Czy jest masło?
    Sprzedawca odpowiedział:- Nie, dzięki partii nie ma, proszę pani.

    kompan dnia 16 lipca 2009 | zablokuj

  65. Jasne, Misiu startował na to nic nieznaczące stanowisko wiceprzewodniczącego jedynie dla niepoznaki. Nic oryginalnego:

    1. [ Michał Kamiński ] “wie, że przewodniczenie frakcji Parlamentu Europejskiego jest dużo silniejszą pozycją polityczną niż bycie jednym z 14 wiceprzewodniczących. Chwała więc tutaj Michałowi” – Jacek Kurski komentując przed kamerami TVN 24 wynik głosowania na wiceprzewodniczących Europarlamentu, w którym Michał Kamiński zajął ostatnie, 15 miejsce (14.07.2009)

    2. “Funkcja wiceszefa parlamentu, a wiem, co mówię, bo sam ją pełniłem, jest na pewno prestiżowa, ale politycznie ważniejsze jest stanowisko, które teraz będzie zajmował Michał Kamiński. [...] Na pewno osiągnęliśmy sukces” – Adam Bielan w wypowiedzi dla portalu dziennik.pl (16.07.2009)

    A swoją drogą ciekawe co by było, gdyby cyniczne Platfusy przejrzały jego plany i Misiu nie zająłby zaszczytnego 15 miejsca w głosowaniu – pewnie natychmiast zrezygnowałby z funkcji?

    Przy okazji brawa dla pisiorów za mistrzostwo świata w konspiracji:

    “Kamiński będzie wiceszefem europarlamentu.
    Michał Kaminski z PiS został kandydatem Frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. W praktyce oznacza to, że Kaminski obejmie tę funkcję, bo konserwatyści mają prawo do obsadzenia jednego z czternastu stanowisk wiceszefa PE”‘ – komunikat ze stronki PiS (10.07.2009)

    http://www.pis.org.pl/article.php?id=15469

    PS: Tekst, że gdyby PO skupiła się na walce o przewodniczenie frakcji, to pozycja Polski byłaby nieoprawdopodobnie silna, to też mistrzostwo świata w kabaretownictwie i w matematyce

    jendras dnia 16 lipca 2009 | zablokuj

  66. Oczywiscie pojawiaja sie krzyki oburzenia ze mala dziewczynka nie zostala wybrana oto komentarz posla Kurskiego:

    “Michał Kamiński był kandydatem Konserwatystów i Reformatorów na zastępcę przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Do wyborów jednak zgłosił się kandydat tej samej frakcji Edward McMillan-Scott, który zdobył więcej głosów od Polaka. Za swoją inicjatywę został wykluczony z frakcji, a Kamiński dostał fotel szefa Konserwatystów i Reformatorów.

    Według Jacka Kurskiego to Platforma Obywatelska jest winna porażki Polaka i złamała dane słowo o popieraniu Polaka w wyborach na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego . Europoseł podkreślał, że wszyscy członkowie Prawa i Sprawiedliwości głosowali za Buzkiem, przekonując do tego kolegów ze swojej frakcji. Z liczby głosów które dostał Kamiński wynika natomiast, że PO albo przekonywała kolegów z EPP nieskutecznie do głosowania za Polakiem, albo w ogóle tego nie zrobiła.

    - To będzie się odbijać PO czkawką przez pierwszą część kadencji – zakończył wypowiedź dla TVN24 Kurski.”

    To ja juz nie rozumiem:
    - co winna jest PO, ze koalicjant Pis we frakcji wylamal sie a koledzy woleli glosowac na niego niz na mala dziewczynke.
    - ciekawe kto glosowal na Kaminskiego ze dostal 170 czy 190 glosow… skoro koledzy ze ich frakcji glosowali za swoim kandydatem ( cala fracja ile ma 55 duszyczek?)
    - z wypowiedzi pana europosla wynika ze lepiej jednak by bylo gdyby kaminski byl wiceszefem europarlamentu, a kaminski sam twqierdzi, ze lepiej jak jest szefem frakcji. Z tego wszystkiego sie pogubilem i za cholere nie wiem o co im chodzi… A wy? hehe :P

    Ogolnie to chlopaki zaczynaja sie gubic w tym co robia, choc w sumie u nich to nic nowego. Szkoda tylko ze niektorzy tego nie widza, ale ze slea wiara sie nie dyskutuje.

    KoVal dnia 16 lipca 2009 | zablokuj

  67. @kompan

    “Po trupach, byle do celu. Zabrać wiaderko, dać po głowie łopatkę. A potem płakać, że nikt w piaskownicy nie chce się z nami bawić.”

    To nic nowego. Pamiętasz wybory w 1995 roku? Juz POPISS miał być, już gabinety cieni, już IVRP, już reformy – i co zaczął zwycięski w wyborach o kilka procent PISS robić? Wyrywać, co się da, bez sensu, głupio, po chamsku. PO miało mieć wtedy marszałka sejmu – to Jarkacz wskazywał kogo, a ile było awantur o każdy stołek, a ile szarpania! Pamiętacie?
    Oni tak po prostu mają. Nie są w stanie stworzyć żadnej sensownej koalicji – z nikim i z niczym. Albowiem nie znają słowa kompromis, a do władzy prą po trupach i beż żadnych skrupułów. Większość partii tak ma, a ta osobliwie.
    Jak już jakaś partia wytrzymywała z nimi w koalicji – nawet populistyczna do bólu (SO) – to zazwyczaj oznaczało w końcu jej smętny kres.
    Tak się kończy współpraca każdego z tym koszmarem, co się nazywa PISS.

    Także ja tej frakcji Konserwatystów w PE długiego żywota nie daję:)

    @fb

    Wytłumaczyłeś nam jednak, dlaczego wybór Buzka na szefa PE to porażka, a wybór Kamińskiego na szefa marginalnej frakcji, która najprawdopodobniej nie przetrwa w całości – to sukces.
    Dziękujemy i jak zwykle prosimy o jeszcze!

    Simon dnia 16 lipca 2009 | zablokuj

  68. Właściwie to powinniśmy obstawiać, jak długo frakcja, w której jest PISS, przetrwa:) Dłużej, niż koalicja z LPR i SO, czy krócej? I kto okaże się warchołem, z którym się nie rozmawia? I kogo będzie się nagrywać na dyktafon, a z kim pertraktować stołki w hotelach parlamentarnych?
    Fajnie będzie, ja Wam mówię:)

    Simon dnia 16 lipca 2009 | zablokuj

  69. A ja im daję nie więcej niż miesiąc. Torysi nie zdają sobie sprawy z kim się zadają. Czekam tylko na dyrektywy z Torunia, i będziemy oglądać nocne krzyżowanie sali, koronację Jezusa na króla Europy, wpisywanie wartości chrześcijańskich do dyrektyw i walkę z pedalstwem. Angole tego nie zniosą, a Piss musi odpłacić za poparcie i sama akwizycja “dzieł” przez lidera nie wystarczy. Może pamiętacie zapowiedzi któregoś kaczora jak to powstanie frakcja z “wieloma państwami”. No i co? Czekam na kolejny gigantyczny sukces w postaci przewodnictwa misia frakcji piss i tylko piss.

    RobertM dnia 16 lipca 2009 | zablokuj

  70. fb czy ty naprawde wierzysz w te bzdury, ktore z takim zapalem wypisujesz? Czy wscieklosc i bezsilnosc tak cie zamglily? Otrzasnij sie chlopie. A moze po prostu odwalasz panszczyzne, a to juz twoja sprawa…
    @RobertM
    Cos w tym jest. Rzeczywiscie, angielska czesc tej frakcyjki nie wie, kto zacz. Ale nic straconego, wkrotce sie dowiedza.

    kika dnia 16 lipca 2009 | zablokuj

  71. Ktoś widział może u pana boga za miedzą gorszego filmu nie widziałem nieudana parodia w samo południe zrobione na zamówienie PIS ale czego się można spodziewać po hołocie reżyserów polskich może Wajda Bromski kieślowski i sp. odejdą w końcu na emeryturę i dadzą miejsca młodszym. Ten film był finansowany przez PISF więc czego ci z PIS się czepiają są realizowane ich cele programowe czyli cofanie polski do XVII wieku nie przepraszam do czasu rozbicia dzielnicowego

    Piotr dnia 16 lipca 2009 | zablokuj

  72. Słabi politycy z tych torysów… Przecież te groźby PiSu na kilometr śmierdzą tanim blefem, bo jakby się oni potem z tego wytłumaczyli w kraju (przypomnę, z jak wielkim patosem Jarosław rozprawiał przy każdym wystąpieniu o nowej formacji)? “Nie dali Misiowi rządzić, więc się na nich obraziliśmy”? :/

    Vilmar dnia 17 lipca 2009 | zablokuj

  73. Piotr napisał:

    “Ktoś widział może u pana boga za miedzą gorszego filmu nie widziałem nieudana parodia w samo południe zrobione na zamówienie PIS ale czego się można spodziewać po hołocie reżyserów polskich może Wajda Bromski kieślowski i sp. odejdą w końcu na emeryturę i dadzą miejsca młodszym. Ten film był finansowany przez PISF więc czego ci z PIS się czepiają są realizowane ich cele programowe czyli cofanie polski do XVII wieku nie przepraszam do czasu rozbicia dzielnicowego”.

    Piotrze, a może by tak:

    Ktoś widział może “U Pana Boga Za Miedzą”? Gorszego filmu nie widziałem, nieudana parodia “W Samo Południe” zrobiona na zamówienie PiS, ale czego się można spodziewać po tej hołocie – polskich reżyserach. Może Wajda, Bromski, Kieślowski i spółka odejdą w końcu na emeryturę i dadzą miejsca młodszym? Ten film był finansowany przez PISF, więc czego ci z PiS się czepiają? Są realizowane ich cele programowe… czyli cofanie Polski do XVII wieku. Nie, przepraszam, do czasu rozbicia dzielnicowego.

    Poss dnia 17 lipca 2009 | zablokuj

  74. Dziękuję za uwagi postaram się poprawić komandorze Poss

    Piotr dnia 17 lipca 2009 | zablokuj

  75. @Piotr
    Piotrze, chcę Ci powiedzieć że Krzysztof Kieślowski choćby nawet bardzo chciał – nie może odejść na emeryturę. On po prostu od ładnych paru lat już nie żyje…

    ryszard dnia 19 lipca 2009 | zablokuj

  76. Żeby była jasność – cyferka przy moim nicku odróżnia mnie od Piotra “bezcyferkowego”. Po to ją dodałem, żeby nie było nieporozumień (zdarzały się w przeszłości).

    Piotr 1 dnia 20 lipca 2009 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.