.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do nowego serwisu www.DobrePaństwo.pl

I kto to powiedział

22 czerwca 2009 – 16:59

Jak donosi serwis Wiadomości24.pl, w trakcie swojej wizyty w Brukseli prezydent zacytował z pamięci poetę:

Tu nasuwa się porównanie z pewną częścią twórczości naszego wybitnego poety Herberta: “Trzeba kochać ludzi, bo szybko odchodzą”.

Co prawda cytat prawidłowy brzmi “Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” i jego autorem jest ks. Jan Twardowski, ale nie o to tu chodzi. Pytanie brzmi, czy prezydent, odznaczając dwa lata temu orderem Orła Białego Zbigniewa Herberta na pewno jego miał na myśli? W końcu pamiętamy Krzyż Zesłańców Sybiru dla Jaruzelskiego

  1. 189 odpowiedzi na “I kto to powiedział”

  2. I znowu jakaś podła platformerska ręka podsunęła Prezydentowi: złe dokumety do podpisu / stronę ze złym cytatem*

    * niepotrzebne skreślić; zależne od wersji wytłumaczenia kancelarii ;-)

    A swoją drogą ciekawe, że wychowany na takim znakomitym żoliborskim podwórku, osaczony z każdej strony przez patriotyzm Prezydent nie potrafi odróżnić poezji ks. Twardowskiego od Zbigniewa Herberta, którego twórczość delikatnie mówiąc była daleka od religijnej.

    c0unt_0 dnia 22 czerwca 2009 | zablokuj

  3. Tom dnia 22 czerwca 2009 | zablokuj

  4. Poemat rycerski o wojowniku Gosiu
    Osoby:
    Woj Goś
    Rycerze: Ziobr, Cierń, Susek i Putr
    Knel
    Jego Brat mit Frauenzimmer
    Princessy: Arnold, Fautygant i Natalla
    Kot
    Dwórka Szczy-Piczka
    Dworzanin Brudz-Piczka
    Kapłan Rydz
    Kaukaski Książe Sratokwili
    Hospodar
    Car Put
    Doda Elektroda
    Narrator
    Oraz:

    Chór Dziewic, Chór Wujów, Potwór, Wrogowie i Pisiory

    W bojach zaprawiony rycerz GOŚ
    Z zamkowej ryczy wieży.
    Na błoniach znów się szwenda coś,
    Niechaj kto żyw przybieży.

    Niech łapie w rękę topór, nóż,
    W kolczugę się oblecze.
    I zanim rogu wybrzmi tusz
    Na majdan się przywlecze.

    Sam nie dam rady, rzecze Goś.
    To menda jakaś wszawa.
    Łazi, chrobocze, klnie na złość
    I strachem mnie napawa.

    Jużem trzy flaszki miodu schlał,
    Melisy-m się nawpieprzał,
    I chociaż jestem chłop na chwał,
    Z obawy wciąż mam dreszcza.

    Wyroił się na majdan lud,
    Smolne się palą znicze.
    Oręż szykują, mięso, miód
    I wieże oblężnicze.

    Tymczasem pluje jadem gad,
    Aż się zaprawa kruszy.
    Ze strachu w bezwład GOSIO wpadł,
    A ani się poruszy.

    Tylko mu noga lekko drga,
    Jak starej żabie płetwa.
    Trzęsie się GOSIO, czasem czka,
    Bo wisi nad nim klątwa.

    Poliszynela sekret to,
    Powiedzieć o nim pora,
    Że GOSIO wszędzie widzi zło
    I zawsze ma cykora.

    CHÓR WUJÓW

    Stoją rycerze, strudzeni męże,
    Aż lina bije z ponurych lic.
    Co, jak się dowie, uczynić KSIĄŻĘ,
    Gdy z hydrą GOSIO nie zrobi nic?

    Wyrzuci go za pludry w śnieg?
    Dokopie mu po dupie?
    Kariera GOSIA złamie bieg?
    Czy zamknie kpa w chałupie?

    Oto nadchodzi rycerz CIERŃ,
    Z niemiecka DORNEM zwany,
    Ten co znachorów wszystkich w pień
    chciał wyciąć, podłych drani.

    KSIĘCIA by chętnie strzelił w pysk,
    Lub kopnął go po nerach.
    Lecz się ociąga stary lis,
    Snując się wciąż po wałach.

    Chciałby go walnąć , huknąć w łeb
    Napluć w rozlaną gębę.
    Lecz się namyśla stary zgred
    Czy korzyść z tego będzie?

    Bo gdyby trafić gnoja w dziób,
    Posoki tocząc strugi,
    Z drużyny KSIĘCIA CIERŃ by mógł
    Uczynić własne sługi.

    Księcia by wtedy cisnął w toń
    Przepastnych lochów morza.
    Wykapał oczy, skrócił dłoń,
    I język wyciął nożem.

    Z wolna podchodzi rycerz KURSK,
    NA pomoc PUTER bieży.
    Za nimi pijaniutki KARSK
    I SUSEK pędzi z wieży.

    Dwórkę SZCZY- PICZKĘ nękał drań,
    Goniąc ją po wykuszach.
    Lecz gdy KNEŻ klątwę rzucił nań
    Zaraz się schlał i skruszał.

    I już nie baby w głowie mu.
    Sławę by rad powitać.
    Łuczników więc powiedzie stu,
    Aby potworę schwytać.

    Ta czynić im, przeszkodzić chce,
    Księstwa Potęgę Czwartą.
    Toczy więc swą obłudną grę,
    Plugawą, i zażartą.

    CHÓR WUJÓW

    Woje sękate stanęły kołem,
    Tępy wysiłek bije z ich lic.
    Każe kneź walczyć z jakimś potworem!
    To będą walczyć, chociaż to pic.

    Pic na użytek ciemnej gawiedzi,
    Nędznych podgrodzia zaułków szczep,
    Tłum, co go książę za mordę wodzi,
    Stosując płaskich obietnic lep.

    Nie wszyscy stawią się na gong,
    Duża bo dość kohorta
    Się oderwała w KNEIZA pnia
    I BRATA strzeże forta.

    A dwórki piękne tutaj są,
    Laseczki jak ta lala.
    Princessy: Arnold, Fautygant,
    Królowa i Natalla.

    BRAT zaś na stolcu mocno trwa,
    Na wschód się wciąż spogląda.
    Gdzie SRATOKWILI druha ma,
    Któremu PUT urąga.

    W Kijowie, tak jak Bolko kneź
    Na majdan zapierdziela.
    I z HOSPODAREM, niesie wieść,
    Przed PUTEM rżnie twardziela.

    By zebrać polityczny zysk,
    BRAT weźmie młot w ramiona
    Obuchem walnie PUTA w pysk,
    Aż pęknie mu śledziona.

    I się nie lęka! Choć PUT ma
    Kuszników trzy zastępy!
    Więc zamach w górach, albo dwa
    Szykuje, ciut przeklęty.

    Czasem dwór zadrży, znany fakt
    Służba oblana potem!
    To KSIĄŻĘ oraz jego BRAT
    Idą na spacer, z kotem.

    Uśmiechy BRAT wokoło śle.
    Nikt nie wie co go bawi.
    Lecz się nie pytaj, durny łbie,
    O myśl, co BRATA trawi.

    Za głupiś by dosięgnąć sfer
    I wyżyn intelektu,
    Gejzer wiedzy, uczuć, miar
    Kultury oraz taktu.

    Wysrał się kotek, sikał w krze
    Zamiauczał do władyków.
    Na służbę KSIĄŻĘ mordę drze:
    Niech kot sra do nocnika!

    Hańba to jawna, żeby kot
    Tak BRATA spostponował
    Niech więc przeprosi, głupi ćwok
    Bo BRAT zdenerwował.

    Dwaj Bracia, oni obaj są
    Pupilem wyższej sfery.
    Dzierżą więc, chociaż inni drwią,
    Nawy państwowej stery.

    Tyją jak karpie na czas świąt,
    Maskowe stroją twarze.
    Gały bałuszą, czynią swąd.
    Tytany. Dwaj mocarze!

    Wąsisko gryzie rycerz PUTR
    Co mu się w mordę wcina.
    Łypie złym okiem siwy żubr
    I mowę tak zaczyna:

    Już się nie wymknie nędzna bladź.
    Zaszczuć nam ją, osaczyć.
    Aby spokojnie KNEŹ mógł spać,
    A SUSEK się łajdaczyć.

    Rozszczepić bestię lub jej wlać
    Oliwy w kiszkę tylną.
    I niechaj zdycha już, psia mać,
    Jej zgon to sprawa pilna.

    Byśmy już mogli wzdłuż i wszerz,
    Księstwo budować nowe.
    I żeby żadna nędzna wesz
    Nie weszła nam już w drogę.

    Wszystko się przyda, Puter wie,
    Gdy przyjdzie z bestią walczyć,
    Która w obłudy rogi dmie
    I prawdą chce frymarczyć.

    Wie, gdy do walki dojdzie wręcz
    O kaczych kuprów honor,
    To nie wystarczy dobra chęć
    Ni pyszny BRATA humor.

    Więc do cekhauzu lata wciąż
    Dnie całe i wieczory.
    Nadziaki ostrzy chytry wąż,
    Siekiery i topory

    CHÓR WUJÓW

    Sztylety, szpady, włócznie, oszczepy.
    Łuki rychtuje, kusze i strzały.
    Codziennie musi oliwić cepy
    Aby w piwnicach nie pordzewiały.

    Brodate woje stanęły w krąg,
    Chcą gada ukatrupić.
    W kichy jej wrazić sulicy drąg,
    KNEZIOWI do stóp rzucić.

    Lub wezmą topór, dziryt i cep,
    Na drzewce nałożą kosy.
    Dopadną monstrum, dadzą mu w łeb
    I rzucą ścierwo do fosy.

    Zabrzmiały chóry, niesie się oda,
    Biegną PISIORY ze wszystkich stron.
    Kto pierwszy rękę GOSIOWI poda?
    I kto poczwarze urządzi zgon?

    Ze zbitej ciżby wyszedł ZIOBR
    Krokiem rozkołysanym.
    Ale nie sam wyłazi, łotr,
    Lecz z Rydzem, ich kapłanem

    Ten nad czołami czyni znak,
    Odpręża się rycerstwo.
    Bardzo to BRATU KSIĘCIA w smak,
    Gdyż brzydzi go kacerstwo.

    ZIOBR ma wśród wojów wielki mir,
    Cnót dworskich jest przykładem,
    A gdy się w walki rzuca wir
    Oddechem razi jadem.

    Niezastąpiony w księstwie spec,
    Co tydzień więc wyznacza
    Kto z dworzan dobry, a kto kiep.
    I KSIĘCIU kto uwłacza.

    Knechtów drużynę dostał ZIOBR
    I wszyscy oni wiedzą,
    Że każdy wyznaczony łotr
    Na hak ma być przywiedzion.

    Czasem wychynie z ciżby BRUDZ,
    Jazgocząc jak perliczka,
    Żaden on rycerz, żaden wódz,
    To raczej dworska piczka.

    Ujadać, warczeć, jadem pluć
    BRUDZ gotów w każdej chwili.
    Któż bowiem w zamku, tak jak on,
    KNIEZIOWI czas umili?

    Ożywia się GOSIOWA twarz,
    Krew wraca znów na lica.
    Bo jeśli takich druhów masz,
    Nie straszna mu diablica.

    Wyczyścił dzide, zrównał krok,
    I poszedł na częstokół.
    Wytęża swój sokoli wzrok,
    Wrogów szukając wokół.

    Choć ich nie widać, przecież są.
    Ukryć we framugach
    Kpią sobie, warczą łacha drą,
    śmiech budzą w Księcia sługach.

    Zasnął na wałach rycerz GOŚ,
    Przyśniła mu się DODA.
    Przez łąki idzie, poprzez wrzos.
    Gdzie chłód i czysta woda.

    Potężną swą rycerską dłoń
    Na piersi złożył DODY,
    Drugą zaś kładzie na jej skroń.
    Wedle rycerskiej mody.

    Blask słońca, wietrzyk, muszek bzyka,
    Pisk fujar na polanie.
    Lecz jest GOSIOWI czegoś brak,
    Jak wódki na śniadanie.

    Budzi się więc rycerstwa kwiat,
    Cały oblany potem.
    Wciąż jest w malignie, ale chwat
    W sen wracać chce z powrotem!

    Więc znów zapada w opar snu
    Bo coś rycerza nagli.
    A on się wnerwił, nie w smak mu
    Idylla tej Arkadii.

    Łażą tam wszyscy, piją poncz,
    Zjadają winogrona.
    Śmieją się, tańczą pośród pnącz
    I biorą się w ramiona.

    A przecież wróg jest chytry wąż
    Podle go kontroluje.
    I trzeba się za niego wziąć,
    Bo wszystko im popsuje.

    W korze platonów w liściach bzu
    Ukrywa się poczwara.
    Lecz ją znajdziemy, póki tchu
    Kołacze w piersi para.

    Pachnie tu spiskiem, zdradą i
    Rebelią tak głęboką.
    Że księcia z wojskiem wołać im
    Aż spłynie kraj posoką!!!

    Trzy fauny wyszły spoza róż,
    A jeden z nich kopytem
    Zaprawił GOSIA zdrowo w krzyż
    I rzecze zaraz potem.

    Wyrywaj gnojku tam gdzie pieprz
    Jest królem wegetacji.
    Po kiego nam potrzebny wieszcz
    Rozkładu i frustracji?

    Drugi na dupę GOSIA wsiadł
    I ciuknął go po jajach.
    Nie wtrącaj się, powiada, w ład
    Rumaków, boś jest wałach.

    Trzeci zaprawił GOSIA w kły
    Rogami z keratyny.
    Spieprzaj, zapowiada, grzybie mdły
    Za rubież tej krainy.

    Tak powiedzieli! Rażą nas
    Te słowa oraz styl!
    Lecz wytrzymajcie, proszę Was,
    Rzecz skończę w kilka chwil.

    Czyż winą narratora jest,
    Że GOŚ miał taki sen ?
    Przeszedłeś Czytelniku chrzest.
    Wnet się zakończy tren.

    Zbudził się Gosio, nie wie skąd
    Miał w głowie fauny, rogi,
    Jak zabrnął zwykły, prosty woj
    W antyki jasne progi?

    Zdawało mu się jakby tam
    Anielskie słyszał chóry.
    Lecz mógł to być, podpowiem Wam,
    Sumienia głos ponury.

    A co usłyszał dzielny zuch?
    To zaraz się okaże.
    Więc się zamieńcie cali w słuch
    Chór prawdę Wam przekaże.

    CHÓR DZIEWIC

    Chór Wam życzy, aby banda głupich ćwoków
    Która dusze nasze brudem chce plugawić,
    Niezrównana buców horda,
    Ze swą tępą, chytrą mordą
    Zaprzestała naszą Polskę jadem trawić.

    Jak się pozbyć tej czeredy rozjuszonej
    Własnych szaleństw podnieconej obfitością,
    Napuszonej, rozhukanej,
    Pełnej uraz, nadąsanej;
    Napędzanej motorami własnej złości.

    Chór nie widzi możliwości oraz szansy,
    By z szacunkiem się odnosić do hołoty,
    Który z wiarą, permanentnie,
    Głupkowato i namiętnie
    Wciąż głosuje na palantów miernoty.

    Chór też prosi światłych, polskich teologów
    By wykładnie dać moralną w ważnej kwestii.
    Jak pokochać tłum głupawych,
    Chytry szczwany i plugawy
    Co hołduje bezrozumnie chorej bestii?

    Chór też prosi, aby księża, oraz mnisi
    Się zajęli w komży capem- dyrektorem,
    Który w durniach podłości budzi,
    Ludzi szczuje oraz judzi
    Bez ustanku, konsekwentnie i z uporem.

    Chór też nie wie jak wytrzymać w zgniłym sosie,
    By nie zgłupieć, życia smak zachować w pełni,
    By się cieszyć, biesiadować,
    Radość mnożyć, coś budować,
    Cennych chwil nie tracić głupio i daremnie.

    Chór się pyta, z niepokojem kto pozwala
    Indukować wśród narodu paranoję?
    Kto nazywa polityką
    Marudzenie lunatyków?
    Z lekarzami tej choroby tocząc boje.

    Chór Wam życzy mile Panie i Panowie
    Cierpliwości, wszak choroba nie trwa wiecznie.
    I by durne gnomy kacze,
    Zanim pierwszy kur zagdacze
    wyrywały w czarną dziurę drogą mleczną.

    poeta dnia 22 czerwca 2009 | zablokuj

  5. Proba szybkiego usprawiedliwienia sie CK przed gilotyna PISSu.

    marek dnia 22 czerwca 2009 | zablokuj

  6. “Litwo! Ojczyzno moja…” jak pisał nasz wybitny średniowieczny poeta Cyprian Słowacki.
    “Ogary poszły w las” – tak zaczyna się wspaniała powieść Henryka Prusa “W pustyni i w puszczy”. Itp, itd.
    Nie ma to jak erudycja starej, żoliborskiej inteligencji spod Wołomina.

    ryszard dnia 22 czerwca 2009 | zablokuj

  7. “To moja prowokacja dziennikarstwa”
    A teraz będzie moja prokowacja policyjno-wojskowa (a co :P ) – niech Pan Jaśnie Doktor Habilitowany (którego poziom naukowy niesłusznie zaniżają nawet jego ludzie, nazywając go pfff… profesorem – ciekawe, nie?) Alfa I Omega Lech Aleksander Kaczyński wymieni swoje dzieła naukowe. (nudny temat, prawda?)
    Ile lat grozi mi za ten zamach na prezydenta? :)

    zonQue dnia 22 czerwca 2009 | zablokuj

  8. zonQue – za zamach na prezydenta KK przewiduje dożywocie :)

    Rusek dnia 22 czerwca 2009 | zablokuj

  9. O kurde… ja myślałem, że powiedziała to Szymborska :/
    Nie pozostaje mi nic innego jak start w wyborach.

    Phaet dnia 22 czerwca 2009 | zablokuj

  10. Dzień bez lapsusu prezydenta dniem straconym. Na litość, czy on nie mógłby po prostu zacisnąć zęby i korzystać z kartki? Albo chociaż lecytynę zażywać? Wstyd byłby mniejszy.

    Dario dnia 22 czerwca 2009 | zablokuj

  11. he he i tak dużo prawidłowych skojarzeń jak na niego – Herbert – poeta, 75% cytatu prawidłowe..
    Jest się z czego cieszyć

    prawdziwy berg dnia 22 czerwca 2009 | zablokuj

  12. NIeco poważniej – demencja to czy ignorancja? Skleroza czy niedouczenie? Tak czy owak należy dziękować Bogu że nie jesteśmy mocarstwem nuklearnym. Aż strach pomyśleć co by mogło się zdarzyć, gdyby PST dysponował czerwonym guzikiem!

    ryszard dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  13. e tam czepiacie sie. raz politycy czytaja z kartki i sie czepia ze czytaja, raz recytuja z pamieci albo (co gorsza) na bierzaco wymyslaja teksty, i wychodza kwiatki.
    zartobliwie:
    probowaliscie kiedys recytowac i wymyslac powiedzenia oraz anegdodki, gdy 100% publicznosci i 91% przydupasow(9ciu sie znajdzie podobnego wzrostu) jest wyzsza od was? o to srednio o 40 centymetrow? masakra. mam 180 cm, i przy znajomym mierzacyhm 204 cm slowa mi odbiera (znaczy miesza sie). Chyba ze sie przyzwyczaili…

    Monoekann dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  14. Herbert po prostu POWINIEN BYŁ to napisać. Dlaczego tego nie zrobił? No cóż, może IPN znajdzie odpowiedź, Jarosław zainsynuuje, Lech zasugeruje ..

    prawdziwy berg dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  15. @prawdziwy berg

    Słuszna koncepcja, należy więc przesłuchać ks. Twardowskiego na okoliczność kradzieży własności intelektualnej Herberta i przerobienie jej tak aby Najwyższy przedstawiciel PP został wystawiony na ośmieszenie poza granicami swego kraju /prawie na wygnaniu, bo IV RP pozostała już tylko podziemna/.
    Przy czym, uprzedzam komentarze, śmierć prowokatora nie ma tu nic do rzeczy, dowody i tak się znajdą. Gontarczyk, Cęckiewicz i Zyzak piszą już, na zamówienie IPN, “Prawdziwą antologię literatury Wolskiej” z aneksem agentów literackich. Będzie bestseller!

    szary dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  16. a jak się dowodny nie znajdą to znaczy że zostały zniszczone. :D

    jakuszyn dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  17. A prawda będzie porażajaca!

    Generał Electric dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  18. Przeciez to oczywista oczywistosc.

    Padre dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  19. Trybunał Konstytucyjny wraca do cyrkowych sztuczek:
    “Ustawa powołująca CBA jest częściowo niezgodna z Konstytucją. Niekonstytucyjny jest między innymi artykuł pierwszy ustawy o CBA. Sprzeczna z ustawą zasadniczą jest także definicja korupcji z ustawy o CBA oraz część artykułu 22, mówiącego o gromadzeniu danych.”
    http://wiadomosci.onet.pl/1995052,11,item.html

    Szef Biura Mariusz Kamiński: “Żaden uczciwy obywatel, polityk nie ma prawa bać się tej instytucji”.
    Obawy są bezprawne i zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3 :)

    kompan dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  20. @kompan
    Uzupełnienie do cytatu z Kamińskiego: “…z tym, że to, kto jest uczciwy, określamy MY”.

    ryszard dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  21. Nic dodac, nic ujac.

    Poss dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  22. Do sprawy CBA i wyroku Trybunału Konstytucyjnego dodam, że w oficjalnym organie CZEKA “Krasnyj miecz” napisano między innymi:

    “Nasz kodeks moralny jest absolutnie nowy. Nasz humanizm jest absolutny (…) nam wszystko wolno, ponieważ jako pierwsi na świecie wyciągamy miecz nie w celu zniewolenia, lecz w imię wolności i wyzwolenia spod ucisku”.

    Czyż to motto nie pasuje do tow. Dzierżyń… przepraszam Kamińskiego i jego wiernych czekistów spod znaku CBA?

    Generał Electric dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  23. “…z tym, że to, kto jest uczciwy, określamy MY”

    No właśnie, Blidę zakwalifikowano, że “nieuczciwa”, choć to bzdura, to jednak śmierć poniosła, a morderca w glorii i chwale briluje w TVN24. Niedługo bedzie europosłem.

    Flogiston dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  24. a który organ prasowy jest wciąż wystarczająco wolski, żeby o tym napisać?

    prawdziwy berg dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  25. I znowu piszecie o sprawach mało istotnych podczas gdy ktoś w rządzie robi regularny zamach na nasze pieniądze:

    Rostowski na koferencji prasowej w Warszawie dzisiaj:
    - Deficyt budżetowy na 2009 zostanie zwiększony o 9 mld zł do 27 mld zł (czyli w kasie państwa zabraknie 27 mld zł)
    (cyt za Onet.pl)

    Rostowski wczoraj u Tuska:
    - w tym roku w kasie państwa może zabraknąć ponad 50 miliardów złotych
    (cyt. za Onet i Radio Zet)

    Czyli Rostowski jak zwykle kłamie…

    Dodatkowo Pan Rostowski ma “wspaniałe” wobec nas wszystkich plany na 2010r.:
    - przywrócenie 3-ciej stawki PIT dla najbogatszych, w wysokości 40 procent.
    - podniesienia składki rentowej o 3-procent

    Czyli wracamy do stanu za rzadów SLD. W fiskaliźmie cofamy sie o 5 lat.

    Decyzja ma być wg Radia Zet zakomunikowana we wrześniu. Teraz Tusk naradza się ze swoimi PRowcami jak tu wykłumaczyć lemingom że obiecywał liniowy a robi podatki i składki rentowe jak za SLD przy okazji nie likwidując KRUSu, zostawiając pomostówki (wystarczyło nic nie robić, nie uchwalać żadnej ustawy a WSZYSTKIE POMOSTÓWKI automatycznie by się skończyły od początku 2009r.), dopłacając bezrobotnym do kredytów hipotecznych…

    Ciekawe jak to lemingi przełknąć.

    Ale mam wrażenie że są lemingi głosujące na PO są w takim amoku że nawet jakby Rostowski przyszedł do każdego z osobna z nożem aby oberżnąć lemingom jaja to stwierdziliby że skoro Tusku i TVN to popierają to widocznie trzeba oddać własne jaja “dla dobra ojczyzny”…

    Ja w kolejnych wyborach zagłosuję chyba na UPR…
    Dość mam janosikowych rządów – uchwalenia głupich dopłat dla bezrobotnych z hipotekami (niezależnie czy druga osoba w rodzinie pracuje, czy ktoś ma w garażu nowego Mercedesa i czy mieszkanie ma 200m) a z drugiej strony podnoszenia podatków…

    Palestrina2005 dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  26. A nie mówiłem? Jurodiwyj…

    Ałła, ałła!

    boka dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  27. “Ryszard Bugaj: – Rząd powinien zwiększyć deficyt, może powinniśmy zdecydować się na monetyzację długu, finansowanie go przez NBP? Rząd powinien też szukać dalszych oszczędności, kilku miliardów złotych i wyciągnąć trochę pieniędzy z kieszeni podatników, czym te kieszenie głębsze – tym więcej. Nie wykluczałbym 50 proc. stawki PIT dla najbogatszych i likwidacji 19-proc. podatku PIT dla przedsiębiorców. Ci faceci, którzy mnie rozjeżdżają jeepami na ulicach, powinni płacić więcej.”

    ten pan ma chyba jakis komplex.

    Monoekann dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  28. Kompleks jak kompleks – generalnie celem lewicy jest, aby wszyscy byli tak samo biedni (z wyjątkiem samych działaczy, oczywiście). Ja wolę być bogaty, dlatego lewicy nigdy nie poprę, niezależnie od tego, czy nazywa się PPS, czy PiS.

    wujek_manfred dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  29. bardziej mi chodzilo o fragment “Ci faceci, którzy mnie rozjeżdżają jeepami na ulicach, powinni płacić więcej.”

    btw. poprawiam sie. Kompleks*

    za duzo angielskiego ostatnio, slowka mi sie myla ;)

    Monoekann dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  30. Słyszeliście? TO zagłosuje na UPR! To znaczy że TO ma prawo głosu! Ciekawe, kto TEMU je dał? I za ile?.

    ryszard dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  31. @Palestrina
    “Czyli Rostowski jak zwykle kłamie…” – nie widzę tutaj sprzecznych informacji. Deficyt budżetowy może się przecież jeszcze zwiększyć. Przecież nie wyczarują tych pieniędzy a jak już ustaliliśmy, przed kryzysem nie sposób było przewidzieć jego skali. Czyli znowu łżesz jak pies Palestrino.
    “Dodatkowo Pan Rostowski ma “wspaniałe” wobec nas wszystkich plany na 2010r.:
    - przywrócenie 3-ciej stawki PIT dla najbogatszych, w wysokości 40 procent.
    - podniesienia składki rentowej o 3-procent” – i co z tego? Jeżeli to są kroki wymagane do odratowania budżetu państwa po lekkomyślnych i nieodpowiedzialnych posunięciach rządu Kaczyńskiego to trzeba tą cenę zapłacić.
    “Decyzja ma być wg Radia Zet zakomunikowana we wrześniu.” – twój guru przecież objechał zetkę, że to podła rozgłośnia jest i że on by w niej nie pracował. Cytujesz wrogie Polsce media?
    “Ciekawe jak to lemingi przełknąć.” – ciekawe jak to palestrina przełknąć że Tuska wybrać ludzie nie dla podatku liniowego ani obniżania podatków.

    “Ale mam wrażenie że są lemingi głosujące na PO są w takim amoku że nawet jakby Rostowski przyszedł do każdego z osobna z nożem aby oberżnąć lemingom jaja to stwierdziliby że skoro Tusku i TVN to popierają to widocznie trzeba oddać własne jaja “dla dobra ojczyzny”” – widzę że opowiadasz o swoich doświadczeniach za czasów rządów PiS.
    “Ja w kolejnych wyborach zagłosuję chyba na UPR” – tak zrób, dołączysz do całego procenta poparcia. Teraz będzie 1% i jeden głos.

    “uchwalenia głupich dopłat dla bezrobotnych z hipotekami (niezależnie czy druga osoba w rodzinie pracuje, czy ktoś ma w garażu nowego Mercedesa i czy mieszkanie ma 200m)” – widzę że masz braki w informacjach jak zwykle. Trwaj w tym swoim zacietrzewieniu i ciemnogrodzie. Informacje jak zwykle otrzymujesz z jedynie słusznego źródła i tylko stamtąd.

    jakuszyn dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  32. Zjawiskowy jest ten Palestrinka, po prostu zjawiskowy! ;)

    Boromir dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  33. Tak sobie pomyślałem – w przerwie między netowymi pornosami a browarem – co by było, gdyby któregoś dnia Palestrina zmienił poglądy i został gorliwym przeciwnikiem PiS’u. Mniejsza o powód takiej poglądowej wolty – iluminacja, upadek na czaszkę z meblościanki, spożycie serka topionego wątpliwego pochodzenia – nieważne.

    Na SD dostarczałby P2005 wyszukanych smaczków dotyczących kolejnego blamażu P.S.B. (Pożal-Się-Boże) Prezydęta, bezlitośnie punktował kłamstwa i krętactwa pisiej sfory (ze szczególnym uwzględnieniem bulterierów) a nawet – o zgrozo – dopuściłby się oflagowania (połączonego z głodówką) na peronie we Włoszczowie.

    Co by się zmieniło w temacie “wkład Palestriny we wszechświat”?

    Otóż – nic.

    Osobnik ten bowiem – z uporem i determinacją godną poszukiwania lekarstwa na raka i szczepionki przeciwko HIV – na własne pozbawił się ze szczętem pewnej cechy, której na imię “wiarygodność”, tudzież “zdolność do bycia traktowanym poważnie”. Jak facet, który miota się po ulicy i każdego przechodnia szarpie za rękaw, z płonącymi oczyma szepcząc “kosmici są wszędzie i we śnie robią nam wszystkim lewatywy z kryptonitu”; kiedy pewnego dnia – szarpiąc wszystkich za rękaw jak poprzednio zacznie mówić “nie ma żadnych kosmitów” – każdy będzie go tak samo odganiał kijem jak poprzednio. Albowiem mąż ów stracił wiarygodność, przykleił sobie etykietę jurodiwego, sam siebie wykopał na aut niczym Borubar piłkę.

    Pozostaje mu tylko piwnica willi na Żoliborzu, gdzie Jarosław z kotem piszą nową wersję Piastów”, Salman Rushdie sprawdza im stylistykę a Elvis pichci chińskie zupki dla wszystkich.

    Śmierć cywilno – intelektualna na własne życzenie? Piękny gest, romantyczny.

    boka dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  34. Witam wszystkich ponownie – nie ma to jak stare śmieci:)

    Ach, cóż to nam powiedział Trybunał Konstytucyjny? Że CBA jest częściowo niekonstytucyjne, albowiem między innymi w ustawie o nim jest wadliwa definicja korupcji. Trybunał uznał bowiem, że nie można rozciągać definicji korupcji na przypadki, kiedy nie ma uczestnictwa publicznego pieniądza, względnie urzędnika państwowego.

    Czy pamiętacie, kochani, jak to się ze mną i z Dariem kłócił niejaki Palestrina parę miesięcy temu – że owszem, jest możliwa korupcja między podmiotami prywatnymi?
    Podawaliśmy mu przeróżne definicje, Dario nawet prawną – na co twierdził, że definicje nie ogarniają problemu, który w zasadzie on tylko właściwie pojmuje.
    Wychodzi na to, że teraz po światowej finansjerze, noblistach, także skład Trybunału Konstytucyjnego to głupki nie dorastające do lotnych idej Palestriny. Że mianowicie dyskusję należy tak odrealnić, aby KAŻDA definicja była poprawna, o ile jest zgodna z myślą przewodnią: że mianowicie Jarosław to geniusz.

    Pozostaje polecieć Palestriną i stanowczo żądać, aby pokajał się na tym forum, jakie “bzdury piramidalne” pisał, jakim jest analfabetą i żeby KONIECZNIE wszystkich przeprosił za swoje nieuctwo i pychę.
    Czekamy :D

    2) Że jak? Że UPR? Że podatki trzeba zmniejszać?
    A jakżesz liberalnie i jak pięknie!
    W momencie światowego kryzysu, kiedy kurczy się rynek zamówień, kiedy rośnie bezrobocie, kiedy maleje PKB większości krajów, kiedy rosną deficyty publiczne – Palestrina domaga się obniżania podatków i zwiększania wydatków jednocześnie.
    Ot – taki ekonomiczny geniusz.

    Nie widzi niebożę, że Rostowski podnosi deficyt, żeby nie podnosić podatków.

    A jakże mu przeszkadza 9 mln deficytu dodatkowo, jakie krokodyle łzy płyną… Nie może być, że ze strony osoby, która tak nam tu zachwala liberalizm PISSU. Czyż to nie genialny Jarosław naglił, aby już w styczniu zwiększyć deficyt o 27 mld zł? Wtedy to było słuszne, bo PISSowskie, nieprawdaż?

    3) Ach, Monoekann, szalenie Ci dziękuję, bo jak zwykle trafnie pomogłeś Palestrinie. Teraz jest już najzupełniej logiczne, że płacze on nad jak najpóźniejszym i najmniejszym zwiększaniem deficytu budżetowego przez Rostowskiego – jednocześnie zachwalając nam prezydenta, który ma za doradcę ekonomicznego socjalistę Bugaja.
    To takie liberalne – ach, czemuż to Bugaj się jeszcze do Mikkego nie zapisał, tego nie rozumiem?

    I to jest właśnie miara odrealnienia dyskusji, którą proponują obrońcy PISSowskiej paranoi: zaprzeczają sobie w co drugim zdaniu, z socjalistów robią liberałów i odwrotnie, nie przeszkadza im w PISSIe trzykrotność tego, co przeszkadza im w PO – a przeciwnie, tam to jest dalekowzroczność geniusz ekonomiczny.

    Teraz już wiemy, dlaczego! Definicje, panowie, definicje trza zmienić – trzeba stwierdzić, że zimne parzy i odwrotnie – a z Jarosława da się zrobić liberała i geniusza ekonomicznego, czyż nie?

    A z Twardowskiego Herberta? Jak najbardziej.

    Że co piszę? Oczywiście bzdury piszę i jestem ekonomicznym analfabetą – albowiem używam logiki i zastanych definicji – podczas gdy, okazuje się, subtelniej jest być alogicznym, wyznawać etykę Kalego i wymyślać na poczekaniu własne, idiotyczne definicje.

    To się teraz, ha, ha – liberalizm nazywa.
    I ma jakże liberalną – kaczą – emanację:)

    Simon dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  35. Mysl jedynego slusznego przywodcy pachnie troche Juziem Dzugaszwili:”Lud przychodzi i odchodzi,ale przywodca zostaje”.Czym skoropka za mlodu nasiaknie……

    Tommi 22 dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  36. Dyskusja z P2005 ma tyle samo sensu co proszenie obrazu, żeby się przesunął.

    threepwood dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  37. Ja, Ulrich von Mustafa, wielki wódz Apaczów i Czukczów, zaprawdę powiadam wam: jeżeli JE L.K. powołuje się na Z. Herberta, powinien przede wszystkim wiedzieć kto to był Pan Cogito. Ale LK nie cogito, więc skąd ma to wiedzieć?

    wehehe dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  38. PS. Poeto – you’re great! I want more!

    wehehe dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  39. Miałem właśnie napisać, że poniewaz ostatnio brakuje komentarzy simona, to świetnie że objawił się boka ale widze że i simon is back. Tak trzymac panowie.

    Mietek dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  40. Simon, nie oczekuj od trolla odwagi i zdolności do przyznania się do błędu. Zresztą była dyskusja o CBA i Kamińskim, a ten wtargnął i zmienił temat na Rostowskiego i budżet. A pamiętamy doskonale, jak kiedyś korupcją floodował portal. Cóż, wyszło na nasze, a orzeczenia Trybunału są ostateczne, więc teraz troll może tylko bezsilnie pojazgotać na “czerwono-różowy” TK. A mnie śmiech ogarnia, kiedy widzę polityka albo zwolennika PiS podcierającego się jedną ze swych flagowych wartości, która ponadto tworzy część nazwy tej frakcji.

    Dario dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  41. Kilka słow do Poety. Powiem tak: na ogół mnie straszliwie denerwuje “najnowsza poezja polityczna”. Trochę jej można spotkać i na forach, i tutaj, i z reguły są to wierszyki w stylu księdza Baki. Natomiast poemat o rycerzu Gosiu naprawdę zrobił na mnie wrażenie. Owszem ma pewne wady, ale ogólnie z wyczuciem pisany (nie żebym uważała, że pisanie wierszem regularnym jest strasznie trudne – też mi się to zdarzało – ale wielu lekceważy takie drobiazgi); naprawdę kawał imponującej roboty. Czekam na ciąg dalszy. :)

    zewsząd i znikąd dnia 23 czerwca 2009 | zablokuj

  42. @Poeta
    Levis Caroll “Wyprawa na żmirłacza” ( w przekładzie Roberta Stillera). Polecam!!

    ryszard dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  43. jakuszyn,
    Twoje odpowiedzi świadczą niestety i na ekonomi to Ty się specjalnie nie znasz.

    ““Czyli Rostowski jak zwykle kłamie…” – nie widzę tutaj sprzecznych informacji. Deficyt budżetowy może się przecież jeszcze zwiększyć. Przecież nie wyczarują tych pieniędzy a jak już ustaliliśmy, przed kryzysem nie sposób było przewidzieć jego skali.”

    Nie sposób było przewidzieć skali?
    Toż to ja sam, a także większość ekonomistów już pod koniec zeszłego roku mówiła że wzrost gospodarczy 3,7% jest nierealistyczny a utrzymanie deficytu na obecnym poziomie to bajki.
    A Rostowski – musiał czekać pół roku (po wyborach) aby “oficjalnie” powiedzieć to co wszyscy znający się na ekonomii wiedzieli od ponad pół roku.
    Rozśmieszasz mnie swoją ignorancją.

    Poza tym Rostowski mówi oficjalnie – 27 mld, a nieoficjalnie Tuskowi (jak ustaliło Radio Zet) – 50 mld.
    Niech więc nie owija w bawełnę i nie czeka do wrzesnia ale powie nam wszystkim prawdę TERAZ i szuka oszczędności.

    Komentarz Osiatyńskiego do ewentualnej kolejnej nowelizacji we wrzesniu (co na 99% nastapi):

    “– To byłaby kompromitacja ministra finansów – stwierdził prof. Jerzy Osiatyński z PAN. Przyznał jednak, że nowe założenia ministra nadal są nierealistyczne – w jego opinii dynamika wzrostu PKB będzie ujemna.”

    ““Dodatkowo Pan Rostowski ma “wspaniałe” wobec nas wszystkich plany na 2010r.:
    - przywrócenie 3-ciej stawki PIT dla najbogatszych, w wysokości 40 procent.
    - podniesienia składki rentowej o 3-procent” – i co z tego? Jeżeli to są kroki wymagane do odratowania budżetu państwa po lekkomyślnych i nieodpowiedzialnych posunięciach rządu Kaczyńskiego to trzeba tą cenę zapłacić.”

    A nie pomyślałeś domorosły “ekonomie” że zamiast podwyższać podatki można było:
    - zlikwidować KRUS – 17 mld oszczędności
    - nic nie robić z ustawa o emeryturach pomostowych lub nie odrzucać weta Prezydenta w tej sprawie – w 2009r. nie weszła by w życie żadna ustawa dotycząca pomostówek i prawo do wczesniejszych emerytur straciliby PRAWIE WSZYSCY – byłaby to GIGANTYCZNA OSZCZĘDNOŚĆ dla budżetu.
    - nie płącić za przestojowe – bo to transfer pieniędzy z efektywnych firm do nieefektywnych
    - nie dopłacać pieniędzy do kredytów hipotecznych dla bezrobotnych
    - zlikwidować szkodliwy program “Rodzina na swoim” (przyznaję wymyślił go PiS – “Rodzina na swoim” to była największ porażka podczas ich dwuletnich rzadów)…

    W/w kasa spokojnie załatałaby dziurę. A oszczędności można by jeszcze znaleźć więcej.

    A obniżone w tym roku (decyzją PiS) podatki to główny powód (wraz z nieprzyjęciem euro) togo że kryzys u nas przebiega łagodniej niż gdzie indziej.

    Podwyżka podatków spowoduje wzrost szarej strefy, spadek konsumpcji i recesję w przyszłym roku… Rostowskiemu i tak się budżet nie zamknie jak nie bedzie oszczędzał tylko rozdawał na bzdety aby zapewnić prezydenturę Tuskowi…

    ““Ciekawe jak to lemingi przełknąć.” – ciekawe jak to palestrina przełknąć że Tuska wybrać ludzie nie dla podatku liniowego ani obniżania podatków.”

    Pocztaj sobie opinie na forach pod tekstami o podwyżkach podatków.
    90% komentarzy “jedzie po Tusku na maksa”.
    Ludzie ci nie pójdą w przyszłym roku do wyborów lub zagłosują na UPR lub jakąś inną prawdziwie liberalną gospodarczo partię na nie na socjalistów z PO czy postkomunistów z SLD/PZPR…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  44. ““uchwalenia głupich dopłat dla bezrobotnych z hipotekami (niezależnie czy druga osoba w rodzinie pracuje, czy ktoś ma w garażu nowego Mercedesa i czy mieszkanie ma 200m)” – widzę że masz braki w informacjach jak zwykle. Trwaj w tym swoim zacietrzewieniu i ciemnogrodzie. Informacje jak zwykle otrzymujesz z jedynie słusznego źródła i tylko stamtąd.”

    Kłamiesz lub nie doczytałeś.

    Na tej stronie pod innym wpisem pisałem już że w większości przypadku nie będą to pożyczki lecz bezzwrotne dotacje.
    Bo jak wiadomo starosta może anulować dług, a urzady pracy informują że w przypadku takich pożyczek tylko jakieś 30% jest zwracane, reszta idzie w końcu na umorzenie.
    Zresztą jak ktoś będzie miał dochody – da w łapę staroście i sprawa załatwiona.
    Gigantyczne pole do nadużyć.

    Co do tego że zapomogę na spłatę hipoteki dostanie się nawet jak np. żona straci pracę a mąż zarabia 20 tys. miesięcznie i ma w garażu nowego Mercedesa proszę oto cytat z gazeta.pl:

    “Nieważny dochód
    Zgodnie z ustawą to, czy dostaniemy pomoc, ani jej wysokość, nie będzie zależało od dochodów rodziny. Co ważne, jeśli pracę straci tylko jedno z małżonków, a mieszkanie kupione na kredyt jest ich wspólną własnością – i tak dostaną dopłatę.”
    “- Można stracić pracę, ale gdy się zarabiało miesięcznie kilkadziesiąt tysięcy złotych, to jeszcze ma się zasoby na spłatę kredytu. A można mieć pracę, ale wynagrodzenie obniżone do najniższego i wówczas będzie się mieć problemy z obsługą kredytu – mówił Stanisław Stec z klubu Lewica. – Również trzeba się zastanowić nad metrażem. Czy kredyt, który był na przykład zaciągnięty na budowę pałacu, a takie budynki powstają, również podlega pomocy w spłacie według tej ustawy? – pytał.”

    http://gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,35895,6746121,Na_ratunek_bezrobotnym_kredytobiorcom.html

    Proszę bardzo – jaki bubel prawny wyprodukował Tusk.

    A najbardziej śmieszy mnie że to “rząd bedzie dopłacał”. Czyli co Tusk dopłaci ze swojej pensji? Czy po prostu razem z Rostowskim podwyższą podatki i sięgną do naszych kieszeni aby mieć pieniądze na spłacanie hipotek młodych, pryszczatych…

    Masz np. 5000 dochodu na rękę. Twoja żona zarabia 1500 zł na rekę. A więc bardziej opłaca jej się zwolnić z pracy niż pracować.
    Dostanie zasiłek dla bezrobotnych + dopłatę do kredytu 1200 zł. W sumie prawie 2000 zł na rękę.

    A po roku pójdziesz do starosty i jakoś “załatwicie” aby anulował dług.

    I jesteście finansowo do przodu.

    Inny przykład: ktoś podwyższył hipoteke kupił Jeepa za 100 tys. zł.
    Teraz stracił pracę.
    Może sprzedać Jeepa i mieć na dwa lata zycia i spłacania kredytu.
    Ale po co? przecież dostanie od rządu dopłatę do kredytu?

    Z kolei ktoś kto nie ma hipoteki i wynajmuje dostanie tylko zasiłek.

    Ustawa jest bublem i w dodatku bublem nie zgodnym z konstytucją.
    Pisałem w tej sprawie do Rzecznika praw Obywatelskich na forum na jego blogu.
    Odpowiedział iż przeanalizuje sprawę i zastanowi się nad zaskarżeniem ustawy…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  45. “W momencie światowego kryzysu, kiedy kurczy się rynek zamówień, kiedy rośnie bezrobocie, kiedy maleje PKB większości krajów, kiedy rosną deficyty publiczne – Palestrina domaga się obniżania podatków i zwiększania wydatków jednocześnie.
    Ot – taki ekonomiczny geniusz.”

    Simon,
    Wychodzi z Ciebie ponownie ekonomiczny analfabeta
    Cóż w wielu krajach np. UK podatki obniżają aby pobudzić popyt.

    Nie rozumiesz oczywiście że to iż w Polsce kryzys jest mniej dotkliwy niz w innych częściach świata to zasługa trzech elementów:

    - nie weszliśmy do strefy euro ani do ERM2 – nasza gospodarka dzięki słabemu złotemu jest bardziej konkurencyjna i nie mamy kłopotów jak Słowacja czy Łotwa, co jest poduszka bezpieczeństwa łagodzącą skutki zmniejszenia się światowego popytu.
    - został obnizony PIT, odmrożono progi, obniżono składkę rentową – obniżyło to koszty pracy i spowodowało zwiększenie ilości pieniedzy w portfelach Polaków. Dzięki temu popyt nie spadł tak jak mógłby spaść gdyby podatków nie obniżono, a bezrobocie nie wzrosło tak strasznie.
    - nasze banki na szczeście nie były tak bardzo powiązane z inwestycjami w ryzykowne transakcje w USA

    Ty natomiast widzę że przyjmujesz zasadę:

    >>>.

    Widac uważasz że wydatki państwowe lepiej rozruszają gospodarkę niż kasa z kieszeni głupich podatników wydana przez nich wedle własnego uznania.
    Bo zwykli ludzie wg Ciebie są głupi i nie potrafią efektywnie wydać swoich pieniedzy – bardziej efektywnie zrobi to państwo.

    W/w poglądy podobnie jak Ty wyrażali Lenin, Fidel Castro i Bierut.
    “Brawo” socjalisto….

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  46. @plastelina

    jestes glupi jak podeszwa … az szkoda komentowac, a swoja droga oslawiony nielegalny cba powinien sie toba zainteresowac ze wzgledu na tendencje do ‘zalatwiania’

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  47. P.S. coś się nie wyświetliło a więc powtórzę:

    Siomon,
    Ty przyjmujesz zasadę że:
    - nie nalezy obnizać podatków bo państwowe pieniadze “stymulujace” gospodarkę są efektywniej wydawane niż pieniądze wydawane przez zwykłych ludzi z ich portfeli
    - że przeciętny człowiek/podatnik jest głupi i nie wie jak efektywnie wydac swoją kasę. Że efektywniej wyda je za niego państwo
    - a wiec wg Ciebie nalezy w kryzysie mieć wysokie podatki (czyli jak Rostowski proponuje wrócić do skali z 40% PIT, podwyższyc składkę rentową, akcyzę i VAT) aby transferować kasę z nieefektywnego prywatnego podmiotu do efektywnego państwowego.

    Twoje myślenie pochodzi w prostej linii od Lenina…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  48. sardzent,
    Dzięki za “merytoryczny” komentarz.
    Nie pisz lepiej nic więcej bo się ośmieszasz…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  49. @palestrina

    a moze napisalem dokladnie tyle na ile zaslugujesz ?

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  50. P.S. i radzilbym ostrozniej z Leninem bo takie wycieranie sobie geby wodzem rewolucji moze spotkac sie z niezadowoleniem leszka ze jego idol jest tak bezceremonialnie wykorzystywany

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  51. Wazeliniarz PISmański znowu się odezwał był. Kali nie pamiętać, co mówić wcześniej. Kali powinien sobie poczytać, co na temat sekty zwanej żartobliwie “prawo i sprawiedliwość” mówi człowiek, który wyszedł z tej sekty:

    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/dorn-wskazuje-pierwsza-ofiare-kampanii-pis_99719.html

    Flogiston dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  52. P.S.

    I jeszcze wypowiedź na temat budżetu:

    “Jakub Borowski

    ekonomista Invest Banku SA

    Rynek w zasadzie nie zareagował na zapowiedzi ministra finansów. To pokazuje, że te 9 mld zł wyższego deficytu rynek już wcześniej zdyskontował i nie zrobiło to na nim wrażenia.

    To podniesienie deficytu jest sprzeczne z tym, co minister Rostowski wcześniej sugerował: że może uda się nam przejść przez ten kryzys suchą nogą, że może nie trzeba będzie podnosić deficytu. Ale rynek opiera się głównie na komentarzach analityków, a ci szacowali ubytek dochodów na jakieś 40 mld zł. Dobrze, że rząd zszedł na ziemię.”

    Czyli dziadek Rostowski sobie gadał bzdury przez ostatnie pół roku na temat budzetu ale i tak nikt na wypowiedzi dziadka Rostowskiego nie zwracał uwagi i nie brał ich na powaznie…

    Bo co ten gość może o finansach wiedzeić – on tylko wykonuje PRowe polecenia Tuska.

    A tchórz Tusk nawet na konferencje w sprawie budżetu nie przyszedł.

    Jesna z najważniejszych kwestii dla rzadu i dla Polski – a Tusk się nie zajawił. Dlaczeo? Bo kandyduje na prezydenta i nie chciał sobie “wizerunku pobrudzić” złymi wiadomościami.
    Wsytd że mamy premiera – tchórza…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  53. i jeszcze dalsza cześć cytatu:

    “Przyszły rok będzie trudniejszy. Jeśli chcemy obniżać deficyt sektora finansów publicznych, rząd powinien powrócić do reformy emerytur. Zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, dalsze ograniczanie przywilejów emerytalnych czy reforma KRUS mogą przynieść 2 proc. PKB oszczędności. Rząd powinien jasno powiedzieć, że alternatywą jest podnoszenie podatków. Dobrze byłoby rozpocząć debatę na ten temat.”

    Ale rząd KRUS nie ruszy, emeryturek wczesniejszych czy lewych rent nie ruszy bo Tusk nie ma jaj.
    Najłatwiej dowalić 40% podatek… co się odbije czkawką dla całej gospodarki…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  54. @Palestrina :
    “Nie sposób było przewidzieć skali?
    Toż to ja sam, a także większość ekonomistów już pod koniec zeszłego roku mówiła że wzrost gospodarczy 3,7% jest nierealistyczny a utrzymanie deficytu na obecnym poziomie to bajki.” – Twoja wypowiedź z kolei świadczy o tym że nie masz pojęcia o ekonomii :) a także o realiach świata nas otaczającego. Ja również jednego dnia strzeliłem, że wzrost gospodarczy osiągnie 0,8% w skali roku – jestem debeściak, nie ma co. Jeżeli podpierasz się strzałami na ślepo (bo takie są szacunki wszelkich ekonomistów) to jesteś niewiarygodnie naiwny.
    “Rozśmieszasz mnie swoją ignorancją.” – to właśnie Ty jesteś najwyraźniej ignorantem w dziedzinie ekonomii skoro twierdzisz że można przewidzieć jaką skalę osiągnie kryzys. Bierzesz pod uwagę niewiarygodnie mało danych i na ich podstawie wystawiasz opinię dodatkowo robisz to na zasadzie, jaką tutaj już opisano (wyrywanie muszek nóżek w konsekwencji czego mucha głuchnie). Nie dość tego – robisz to z całkowitą powagą co nadaje Twoim wypowiedziom smaczek Monty Pythonowski.
    Reszta komentarza jest już w ogóle nie do skomentowania bo wybrałeś tylko wypowiedzi gości (jestem pewien że i tutaj oszukałeś – bo tak zwykle robisz i wsadziłeś komuś swoje słowa w usta) całkowicie antypatycznych w stosunku do Rostowskiego. Ta antypatia przysłania to co ten człowiek chciał powiedzieć (co jest cechą PiSowców).
    “Kłamiesz lub nie doczytałeś.” – mogę w stosunku do Ciebie napisać to samo.
    Palestrino, kompletnie się ośmieszasz, nie będę Ci już wytykał tak oczywistych błędów bo to jest aż śmieszne. To tak jakbym miał Ci tłumaczyć i przekonywać Cię że 2+2 jest równe 4. Jeżeli nie rozumiesz takich podstawowych rzeczy, a po Twoich postach widać że nie rozumiesz to nie zrozumiesz również i tego co Ci napiszę.

    jakuszyn dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  55. @jakuszyn

    teraz plastelinie jest bardzo wygodnie przywolywac tak znienawidzone ‘autorytety’

    a najsmieszniejsze jest to ze wytycznych jego szefa dziura powinna byc wieksza, co wiecej najpierw euro bylo ble potem ze za wolno a teraz w koncu jest ble czy nie …

    moja leming bardzo nie wiedziec

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  56. ale troll w jednym jest skuteczny …
    offtopach i zmianie tematu na bardziej
    pisjanistyczne

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  57. jakuszyn,
    Nie rozśmieszaj mnie nieudolnie broniąc Rostowskiego..
    Jak jedna osoba powie że wzrost gospodarczy będzie duzo ponizej 3,7% to jest to strzał w slepo.

    Jak mówi to 50 – 100 osób i to zatrówno znanych jak i mniej znanych ekonomistów to oznacza to że Rostowski breził przez ostatni pół roku.

    Zresztą najlepiej swiadczy o tym zacytowana powyzej wypowiedź analityka banku że tak naprawdę nikt nie brał na poważnie tego co rostowski mówił o deficycie o ostatnie pół roku.

    Trochę to śmieszne. Rostowski zwołuje konferencje i ogłasza “news” o którym wszyscy wiedzieli już od pół roku. Tylko Rostowski z Tuskiem udawali że nie wiedzą i zamiatali problem pod dywan.

    Nie było tu praktycznie żadnej “niepewności” o której piszesz…

    Wszyscycy od dawna wiedzieli że Rostowski sciemnia, że deficyt będzie wyższy i olewali prognozy dziadka Rostowskiego…

    P.S. Widzę że do cytatów z gazeta.pl pokazujących że ustawa o dopłatach do kredytów hipotecznych jest bublem i że odnosi się także do tych którzy stracili pracę a małżonek zarabia 10 tys. miesięcznie już się nie odniesiesz…
    Nie dziwię się – trudno bronić tak wielkiego bubla…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  58. Chyba aktywiści internetowi pewnej partii właśnie dostali wypłaty :)

    Fakt, że sztandarowa specsłużba IV RP – w której główne skrzypce grali Profesor, Doktor i Prokurator, a ich partia miała w nazwie Prawo – została powołana wadliwą ustawą to przecież jakiś drobiażdżek, lepiej zmieńmy szybko temat na “światowy kryzys to wina PO”.

    To, że obecnie gospodarka radzi sobie najlepiej w regionie, to nic nieznaczące głupoty. Ważne, że za rok będzie tak źle, że ooohohohooo! A rząd nic nie zreformuje ani za rok, ani za dwa – to oczywista oczywistość, no i podatki właściwie są już podniesione – to dobitnie widać po wilczych oczach Tuska.

    W odróżnieniu od obecnego rządu, ten poprzedni miał jaja do szeroko zakrojonych reform. Nadludzkim wysiłkiem przeprowadził… hmmm, tyle że aż szkoda wymieniać… aha, błyskotliwe niewejście do przedsionka euro, co nas uratowało. I KRUS też niemal zlikwidował, tylko Platforma przeszkadzała.

    A ten Rostowski, powinien przewidzieć przyszłoroczny deficyt co do złotówki i trzymać się tych wyliczeń niczym niepodległości, bez względu na sytuację rynkową. Natomiast jak dostosuje założenia, to jest totalna kompromitacja! Powszechnie wiadomo, że w polityce oświadczeń nigdy się nie zmienia, a w innym przypadku raczej każdy honorowy polityk palnąłby sobie w łeb niż pozwolił na takie zszarganie nazwiska.
    Heheheh.

    kompan dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  59. “jakuszyn,
    Nie rozśmieszaj mnie nieudolnie broniąc Rostowskiego..
    Jak jedna osoba powie że wzrost gospodarczy będzie duzo ponizej 3,7% to jest to strzał w slepo.” – nie bronię Rost… po prostu wytykam Ci Twoją niewiedzę, klapki na oczach i ignorancję w dziedzinie ekonomii.

    “Jak mówi to 50 – 100 osób i to zatrówno znanych jak i mniej znanych ekonomistów to oznacza to że Rostowski breził przez ostatni pół roku.” – jak 50-100 ludzi mówi Ci że jesteś idiotą to musisz uznać że coś w tym jest. Jestem w stanie znaleźć 50-100 osób, równie znanych a może nawet bardziej, które będą mówić coś zgoła odrębnego. Problem w tym że te 50 osób to Ty sobie wybrałeś i nawet do końca nie potrafisz poprawnie zinterpretować tych wypowiedzi.

    Po raz kolejny powtarzam że jesteś ignorantem i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Tak jak pisałem – żeby kogoś przekonać to najpierw ten ktoś musi umieć logicznie myśleć – Ty tego nie potrafisz najwyraźniej więc rozmowa z Tobą jest bezcelowa. Możesz obwieścić światu że zwyciężyłeś po raz kolejny ale prawda pozostanie taka jaką była – jesteś ekonomicznym idiotą.

    jakuszyn dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  60. @jakuszyn

    pozwole sobie skarcic … zle zle zle …

    powinieneś napisac

    “jestes klamca i ignorantem albo na odwrot i to oczywista oczywistosc” ;-]

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  61. “Widzę że do cytatów z gazeta.pl pokazujących że ustawa o dopłatach do kredytów hipotecznych jest bublem i że odnosi się także do tych którzy stracili pracę a małżonek zarabia 10 tys. miesięcznie już się nie odniesiesz…” – oczywiście że się nie odniosę bo to wcale nie taki bubel, tyle że Ty zinterpretowałeś sprawę “po swojemu” – czyli dopisałeś sobie kilka faktów, których nie ma, masz nadzieję że inni też będą czytać same nagłówki tak jak Ty. Żenada z Twojej strony jak zwykle. Nie ma co komentować tak oczywistych bzdur. Na Twoim miejscu zacząłbym raczej pisać o wędkarstwie bo na bank masz o nim większe pojęcie niż o ekonomii.

    jakuszyn dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  62. @sardzent – no tak, masz rację i widzę że o trzech kropkach też nie zapomniałeś :D

    jakuszyn dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  63. Jako osobnik o marnym intelekcie i żenująco wąskich horyzontach z uwagą i w nabożnym skupieniu śledziłem światłe wywody ekonomiczne niejakiego pana na “P” z nadzieją, że jakiś promień owej światóści oświeci i mnie. Ale przyznam – ostatnio się nieco pogubiłem. No bo drogi panie na “P” – jak to jest z tym deficytem, pomocą państwową dla upadających przedsiębiorstw, podatkami itd. Może ja czegoś nie rozumiem (co jest oczywiście bardzo prawdopodobne), ale wtedy, kiedy minister Rostowski i premier Tusk bronili się rękami i nogami przed powiększaniem deficytu budżetowego i traktowali to jako otateczność – pan grzmiał, że jest to wielki błąd i za swoim Guru powtarzał jak mantrę – należy powiększać deficyt. Obecnie, kiedy jednak rząd się poddał i w jakiś stopniu został zmuszony do korekty budżetu – pan odsądza go za to od czci i wiary.
    KIedy premier za wszelką cenę chciał uniknąć zwiększenia obciążeń podatkowych – pan postulował coś wręcz przeciwnego. Dzisiaj, kiedy okoliczności prawdopodobnie jednak zmuszą go do tego – pan grzmi, że dziać się to będzie kosztem obywateli. Kiedy na tym forum wytykano rządom PiS-u, że, pomimo bardzo dobrej sytuacji ekonomicznej, nie przeprowadzono reformy KRUS-u – bronił pan ich jak niepodległości. Dzisiaj brakiem tej reformy obarcza pan rząd PO.
    Ponieważ takich przykładów mógłbym podać wiele – więc rozumie pan, że czuję się zagubiony i sam nie wiem, co o tym wszystkim myśeć. Bo przecież nie podejrzewam pana o ustawianie się zgodnie z kierunkiem wiatru i dostosowywanie swoich poglądów z aktualnie obowiązującymi wytycznymi pewnego prezesa.

    ryszard dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  64. Wszystkich zniesmaczonych tym, że karmię trolla proszę o opuszczenie tego posta.
    Ale ja tam lubię się pośmiać, bo śmiech to zdrowie:)

    “A nie pomyślałeś domorosły “ekonomie” że zamiast podwyższać podatki można było:
    - zlikwidować KRUS – 17 mld oszczędności
    - nic nie robić z ustawa o emeryturach pomostowych lub nie odrzucać weta Prezydenta w tej sprawie – w 2009r. nie weszła by w życie żadna ustawa dotycząca pomostówek i prawo do wczesniejszych emerytur straciliby PRAWIE WSZYSCY – byłaby to GIGANTYCZNA OSZCZĘDNOŚĆ dla budżetu.”
    Pięknie, pięknie. Krus zlikwidować tak, jak zrobił to PISS? Ach – nie zrobił? Dziwne.
    Wiemy, czemu PO nie może ruszyć KRUS.
    Bo ma PSL za koalicjanta.
    Wydaje się, że osobie, której nie odpychały najdziksze brewerie poprzedniego rządu usprawiedliwiane koalicją z kryminalistami z SO (kolejny wyrok – na Beger za fałszowanie głosów – utrzymany) – akurat to nie powinno przeszkadzać. A przeszkadza – nieprawdaż, panie Kali?

    Ach – to mina pt. nie róbmy nic z emeryturami pomostowymi, zastawiana przez PISS – czyli Trybunał Stanu i niezgodność z Konstytucją polegająca na niewywiązywaniu się z konstytucyjnych zobowiązań – i wszystko ocierające się o argentyński scenariusz bankructwa państwa – to dobre rozwiązanie?
    Chyba dla Jarosława, który po czymś takim miałby pełne prawo doprowadzić do przesilenia, wyborów i Trybunału Stanu, wsadzającego połowę rządu.
    Taaak, jest to jakiś pomysł na liberalną rewolucję. Zniszczyć obecne państwo i zacząć wszystko od początku na gruzach poprzedniego.
    Prawda, panie Leninie, Trocki, Castro?
    Zabawne jest to, jak ten, kto rzuca wokół analfabetami ekonomicznymi namawia do rozwalenia państwa poprzez zaprzestanie wypłacanie emerytur. Brawo. Genialne.
    Teraz już wiemy, dlaczego pislamizm jest groźny – dla powrotu do władzy można podpalić państwo.
    Jak niegdyś Reichstag.

    “Simon,
    Wychodzi z Ciebie ponownie ekonomiczny analfabeta”

    Nie rozumiem, po cóż to w kółko powtarzać, wszak napisałem to już za ciebie – jesteś przewidywalny, jak sraczka prezydenta na Szczycie Weimarskim.

    “Cóż w wielu krajach np. UK podatki obniżają aby pobudzić popyt.”
    Zgadza się, ale żeby to robić, muszą zbilansować budżet. To tylko rewolucjoniści twojego niedouczonego pokroju proponują obniżanie podatków, zwiększanie wydatków, zaprzestanie wypłacania emerytur – i wszystko w kryzysie.
    Chyba, żeby popatrzeć, jak pięknie się jara i skwierczy:)
    W. Brytania być może obniża podatki, ale kosztem zadłużania państwa. W przyszłym roku wspólne zadłużenie dziesięciu największych gospodarech zachodnich UE ma wynosić 114% ich PKB! A więc wielka Brytania robi dokładnie to, przed czym nas Kali Palestrina przestrzega: bajdurząc tu o dopłatach o bezrobotnych, przestojowych, itp. – cieszy się, jak dziecko, że w Anglii obniżają podatki – zadłużając następne pokolenia po uszy poprzez ciągła emisję papierów obligacyjnych i pompowanie ich w gospodarkę. Może jeszcze zaczną drukować pieniądze – a szczęśliwy geniusz ekonomiczny zacznie nas tu wzywać do wzorowania się na tym – i opowiadać nam, jak to Rostowski kiepsko kombinuję.
    Bo wszak w W. Brytanii obniżają podatki:)
    Patrzcie, taki liberał, a nie wie, że “nie ma lunchu za darmo”.
    Ale wcale on ci nie analfabeta, a skądże, wszelkie rozumy pozjadał. Szkoda, że nie pierwszej świeżości.

    “- nie weszliśmy do strefy euro ani do ERM2 – nasza gospodarka dzięki słabemu złotemu jest bardziej konkurencyjna i nie mamy kłopotów jak Słowacja czy Łotwa, co jest poduszka bezpieczeństwa łagodzącą skutki zmniejszenia się światowego popytu.
    - został obnizony PIT, odmrożono progi, obniżono składkę rentową – obniżyło to koszty pracy i spowodowało zwiększenie ilości pieniedzy w portfelach Polaków. Dzięki temu popyt nie spadł tak jak mógłby spaść gdyby podatków nie obniżono, a bezrobocie nie wzrosło tak strasznie.
    - nasze banki na szczeście nie były tak bardzo powiązane z inwestycjami w ryzykowne transakcje w USA”

    Że nie mamy euro ma skutek taki, że wyższe są koszty prowadzenia interesów i międzybankowe.
    Kurs złotówki nie ma nic do tego, że wiedzie się nam lepiej od Słowacji, albowiem jest na dość stałym, i wcale nie znowuż tak niskim, poziomie.
    To właśnie analfabecie trzeba tłumaczyć, że dla kryzysu to, czy będziemy płacić jedną stabilną walutą, czy inną, ma takie znaczenie – jak to, czy wszyscy będziemy wstawać raczej lewą, albo raczej prawą nogą.
    Tyle, że jest drożej w obrocie. Ale niech będzie drożej – panie Fidelu, Panie Lwie i Panie Ilia.
    Został obniżony PIT? Składka rentowa? To pięknie, ale w fazie wzrostu gospodarczego, a nie spadku. Przydałoby się coś wiedzieć o bilansowaniu budżetu.
    Odsyłam naszego palestrinowego geniusza do podręcznika WOS-u dla trzecich klas techników gastronomicznych.
    Że nasze banki nie były powiązane tak silnie ze światowym systemem nowoczesnych narzędzi bankowych? A to może być zasługa rządu albo partii politycznych? A to ciekawe. I jakże w swej odkrywczości oryginalne.
    Bo jakie ma znaczenie w dyskusji czynnik, na który polityka ma znikomy wpływ?

    “Ty przyjmujesz zasadę że:
    - nie nalezy obnizać podatków bo państwowe pieniadze “stymulujace” gospodarkę są efektywniej wydawane niż pieniądze wydawane przez zwykłych ludzi z ich portfeli
    - że przeciętny człowiek/podatnik jest głupi i nie wie jak efektywnie wydać swoją kasę. Że efektywniej wyda je za niego państwo”

    Nie, to Ty przyjmujesz zasadę, że rządzący są na tyle głupi, że zaczną obniżać podatki w fazie kryzysu gospodarczego, podczas gdy coraz bardziej kurczą się wpływy do budżetu państwa – w którym, przypominam, ponad 75%, to wydatki sztywne.
    Albo lubisz, jak się pali Reichstag, jw. – albo wyznajesz zasadę, że należy zadłużyć przyszłe pokolenia olbrzymim deficytem budżetowym (w co, zdaje się, uwierzyła syta a strachliwa Europa Zach. – socjalizm i państwo opiekuńcze ją zdeprawował, o tak!). Ja jednakowoż wolę sytuację, w której, jako niemalże jedyni, odnotowujemy wzrost gospodarczy, a nie spade3k, budżet trzymany jest w ryzach, dziura budżetowa zwiększana jak najmniej i jak najpóźniej się da.
    Ale to jest, jak się okazuje, socjalizm.
    W przeciwieństwie do drukowania obligacji, pieniędzy i opętańczego zwiększania spirali zadłużenia – aby tylko dalej dotować i żyć w bezpieczeństwie socjalnym.
    Ot, taki to właśnie z ciebie liberał – jak i z PISSu, Lecha i Bugaja.

    “Bo co ten gość może o finansach wiedzeić – on tylko wykonuje PRowe polecenia Tuska.”
    Jasne, wszak jest tylko po London School of Economics – co on tam może wiedzieć. A PR robi się tak, żeby było dla rządu niekorzystnie, prawda? Cóż łatwiejszego od zwiększenia dziury budżetowej i rozdania paru miliardów podwyżek – a niech się martwi jakiś tam rząd za 10 lat, a niechby i PISSowski!
    To by było liberalnie i w stylu PISS – wcale nie PRowsko.

    Otóż, oprócz wiekopomnych odkryć w dziedzinie ekonomii, nasz domorosły geniusz Palestrina dokonał tez takowych w dziedzinie PR!
    Otóż dobry PR to taki, który szkodzi temu, kto go stosuje, każe mu iść pod górkę, mówić o wyrzeczeniach społeczeństwu i o konieczności zaciskania pasa.
    Natomiast kiepski wyborczy PR to rozdawanie pieniędzy na prawo i lewo i głaskanie wszystkich po główkach pożyczoną forsą.
    Piękne odkrycie, nieprawdaż? To jest właśnie kwestia odrealnienia dyskusji i wyprania jej z sensu.

    “Pocztaj sobie opinie na forach pod tekstami o podwyżkach podatków.
    90% komentarzy “jedzie po Tusku na maksa”.
    Ludzie ci nie pójdą w przyszłym roku do wyborów lub zagłosują na UPR lub jakąś inną prawdziwie liberalną gospodarczo partię”

    Jaaaasne. Jak od 1989 roku, kiedy to rządzą w tym kraju głównie różnej maści socjaliści – SLD, AWS, PISS – poopierani na związkach zawodowych.
    Już widzę te tłumy, które pędzą głosować na UPR – jak dotychczas.
    Choć kto wie: Palestrina, jako jedyny poza Jarkiem przewidział kryzys, wie, jaki będzie budżet w przyszłym roku, wszyscy dla niego to ekonomiczni analfabeci, którzy wierzą w przesądy (np taki śmieszny zabobon, że państwo musi wypłacać emerytury, albo zgodnie z logika konstytucji zbankrutuje) – to i pewnie oszałamiającą wygraną UPR przewiduje trafnie.
    Pytanie tylko, czy będą rządzić samodzielnie, czy raczej jakiś koalicjant będzie im potrzebny?
    Nooo, ale to góra na dwa – pięć mandatów :D

    Kiedy tak czytam Palestrinę, dochodzę do wniosku, że Tischner miał niegdyś rację: komunizm przyniósł w tym kraju więcej spustoszeń mentalnych, niż nam się zdawało. I to się przenosi na następne pokolenia, jak widać.

    A wystarczyłoby zastosować trochę logiki, zamiast wyłącznie emocje i serduszko:) Mniej “analfabetów” i kombinowania, jak z Kaczek zrobić liberałów, a więcej myślenia zalecam.

    A teraz oddam się grzesznej uciesze obserwowania, jak wszyscy “światli” jadą po Tusku. Rzeczywiście, jak naród ma go dość, pokazały ostatnie wybory.
    Ja Wam mówię: słuchajcie Palestriny – choć… eee… może nie przy inwestycjach finansowych.
    Bo poza tym, to przednia zabawa!

    Simon dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  65. jakuszyn,
    Możesz sobie mówić co chcesz ale wyszło na moje.
    Mówiłem że wzrost PKB (o ile w ogóle będzie) będzie dużo niższy niż mówi Rostowski a deficyt trzeba będzie i tak zwiększyć.

    Wy broniliście Rostowskiego i jego prognozy.

    I fakty są nieubłagane – to ja miałem rację a nie Wy i Rostowski…

    A zacytowana przeze mnie wypowiedź finansisty na gazeta.pl jasno pokazuje:
    od pół roku prawie nikt poważnie interesujący się ekonomią czy działający/pracujący w finansach nie brał wypowiedzi Rostowskiego na poważnie.

    To chyba jak najgorzej świadczy o Rostowskim – skoro tego co mówi nikt nie bierze na powaznie…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  66. jakuszyn,
    Gdzie coś sobie dopisałem?

    Zacytowałm tylko co Gazeta pisze o tym projekcie.
    I odniosłem się do faktów a nie interpretacji.

    Ustawa o dopłatach domkredytów hipotecznych jest bublem umożliwiającym gigantyczne nadużycia.

    A państwo bedzie dopłacać do kredytów hipotecznych jak zona prezesa straci pracę mimo że Prezes będzie dalej dostawał pensję 50 tys. miesięcznie – bo tak wygląda ta ustawa w tej chwili…

    Czy napisałem powyżej nieprawdę?

    Wskaż w takim razie (skoro mi zarzucasz kłamstwo) w którym punkcie ustawa chroni przed takimi nadużyciami aby pieniądze nie były wypłacane małżeństwu gdy jedna z osób straciła pracę a druga dalej zarabia bardzo dużo…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  67. @jakuszyn

    Ty niedobra lze elyto … jak smiales negowac prawdy objawione klamcy notorycznego i manipulatora … przeciez to on zawsze prawde mowi i ma racje a nawet jak Ty masz racje to jego racja jest ‘mojszejsza’

    padnijmy wiec na kolana aby biale w koncu czarnym stalo sie i 4rp moralnie doskonala triumfy takze w gospodarce miala przypisane

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  68. @plastelina

    “Czy napisałem powyżej nieprawdę? ”

    zartujesz czy o droge pytasz ? ;]

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  69. @Palestrina
    Medal Ci dam :D
    Nie będę już rzucał grochem o ścianę. Jak już pisałem pewnego dnia miałem wizję i obstawiałem 0,8% wzrostu PKB – to JA, nie Ty, JA wygrałem, gdzie moja nagroda. Twoich manipulacji nie będę już wymieniał, każdy, kto czyta Twoje posty (niestety takich jest coraz mniej) z pewnością je zauważy.
    A tak na przyszłość :
    http://www.wedkowanie.net/
    tam na pewno pójdzie Ci lepiej.

    jakuszyn dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  70. ryszard,
    Już tłumaczę:
    - jestem przeciw dofinansowywaniu pryszczatych nieudaczników, kórzy wzieli kredyty hipoteczne na które od początku było wiadomo że ich nie stać i w dodatku nic nie oszczędzali ani nie płacili ubezpieczenia od utraty pracy
    - jestem przeciw dotowaniu banków, przeciw dofinansowywaniu nieefektywnych przedsiębiorstw, przeciw płaceniu za przestojowe, w ogóle przeciw państwowym dotacjom dla firm (chyba że jakiś kraj dotuje swój przemysł – wtedy nalezy podjąć działania odwetowe – dopłaty lub cła)

    A więc:
    - dobrze że PO nie dotowała na maksa firm choć pewne rodzaje dotacji jednak wprowadziła np. dotowanie banków przez dopłaty dla bezrobotnych z hipotekami (zmniejsza skalę złych długów w bankach) i dotowanie w ten sposób deweloperów (sprzedaże egzekucyjne zmniejszyłyby ceny nieruchomosci), czy też dotowanie firm przez płącenie za przestojowe…

    Ale:
    1. wzrost PKB 3,7% był z kosmosu
    2. deficyt na poziomie Rostowskiego był nie do utrzymania.

    A więc Rostowski powinien był:
    - od początku REALNIE zaplanować budżet z większym deficytem i jak najmniejszymi wydatkami
    a nie dopiero teraz szukać oszczędności
    - pod koniec roku nic nie robić z pomostówkami – same by wygasły prawa do wcześniejszych emerytur i budzet miałby wiele miliardów złotych więcej
    - ciąć wydatki i nie zwiększać wydatków.
    - realnie zaplanować przychody z podatków (wiedział ze idzie spowolnienie i że podatki były obnizone – a idiota zaplanował wzrost przychodów z podatków do budżetu)

    Generalnie zasadą na kryzys powinny być:
    - niskie podatki (aby pobudzić popyt z którym w kryzysie są problemy)
    - oszczędności w budżecie
    - krótkookresowo nieco słabsza waluta (aby zmnimalizowac skutki osłabienia popytu na świecie)
    - brak jakiegoś bardzo sztywnego trzymania się super niskiego deficytu – nie mówię żeby szaleć i zwiększać go gwałtownie (po to nalezy ciąć wydatki) ale też nie ma co go sztuczniu utrzymywać na niskim poziomie jak “się nie da”…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  71. idiota …
    wysmienite :) )))

    “chyba że jakiś kraj dotuje swój przemysł – wtedy nalezy podjąć działania odwetowe – dopłaty lub cła”

    USA, UE, i kilka innych znacznych eksporterow sumarycznie dotuja praktycznie kazdy kluczowy segment gospodarki wiec … my tez powinnismy i do tego cla jeszcze ;P nalepiej cla na uslugi fili zagranicznych bankow

    “brak jakiegoś bardzo sztywnego trzymania się super niskiego deficytu”

    to jak w koncu dobrze ze mamy deficyt ale zle ze tak maly ?

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  72. Simon,

    “Wiemy, czemu PO nie może ruszyć KRUS.
    Bo ma PSL za koalicjanta.”

    Jak ładnie PO tłumaczysz. Jakoś dla PiS nie byłes tak wyrozumiały jak tłumaczył sie z tego samego Samoobroną.

    Bo w czymże Pawlak jest lepszy od Leppera?
    Demagogicznych pomysłów ma więcej niż Lepper, bije go w tym na głowę…

    “Trybunał Stanu i niezgodność z Konstytucją polegająca na niewywiązywaniu się z konstytucyjnych zobowiązań”

    Jakich konsytyucyjnych zobowiazań?
    Ktoś wchodzi w wiek emerytalny – dostaje emeryturę – proste.

    Reszta – do pracy!!!!

    Wystarczyło nic nie robić lub nie odrzucać weta Prezydenta. Żadnej ustawy o pomostówkach w 2009r. by nie było i wszyscy wcześniejsi emeryci automatycznie musieliby pozostać w pracy zamiast iść na wcześniejszą emeryturę.
    To była tylko wola Tuska że tak dużo zostawił jeszcze emerytur pomostowych….

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  73. “Patrzcie, taki liberał, a nie wie, że “nie ma lunchu za darmo”.”

    Ach widzę że cytujemy Balcerowicza który ciągle powtarza ten “lunch” bo nic innego nie potrafi.

    Obniżenie podatków to żaden “lunch za darmo” bo nic nie dajesz nikomu tylko mniej “kroisz go z kasy”.
    To właśnie dzieki obecnemu obniżeniu podatków nasza gospodarka ma się lepiej niż inne.

    A co do zrównoważenia budżetu- dałem recepty:
    - pomostówki
    - KRUS
    - brak dopłat do pryszczatych z hipotekami
    - likwidacja “Rodziny na swoim”
    - brak dopłat za przestojowe

    I mamy posprzatane. Wystarczy chcieć a nie robić wszystko pod wybory prezydenckie jak Tusk.

    Poza tym podwyższanie podatków (3 skale z najwyższą 40%) które proponuje Rostowski przełozy się na:
    - mniejszą konsumpcję – czyli recesja, niższe wpływy z VAT, także CIT większe bezrobocie i także mniejsze wpływy z PIT oraz koniecznosć wypłecania większej liczby zasiłków
    - większą szarą strefę

    Więc Rostowski raczej się przeliczy. A długookresowy efekt będzie naprawdę fatalny dla Polski

    “Nie, to Ty przyjmujesz zasadę, że rządzący są na tyle głupi, że zaczną obniżać podatki w fazie kryzysu gospodarczego, podczas gdy coraz bardziej kurczą się wpływy do budżetu państwa – w którym, przypominam, ponad 75%, to wydatki sztywne.”

    Nie lepiej nie państwowe, nieefektywne wydatki zastąpią prywatne. Wtedy na pewno bedzie recesja.
    Poza tym nawet 25% cięć wydatków to duże pole do manewru…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  74. “Patrzcie, taki liberał, a nie wie, że “nie ma lunchu za darmo”.”

    Ach widzę że cytujemy Balcerowicza który ciągle powtarza ten “lunch” bo nic innego nie potrafi.

    Obniżenie podatków to żaden “lunch za darmo” bo nic nie dajesz nikomu tylko mniej “kroisz go z kasy”.
    To właśnie dzieki obecnemu obniżeniu podatków nasza gospodarka ma się lepiej niż inne.

    A co do zrównoważenia budżetu- dałem recepty:
    - pomostówki
    - KRUS
    - brak dopłat do pryszczatych z hipotekami
    - likwidacja “Rodziny na swoim”
    - brak dopłat za przestojowe

    I mamy posprzatane. Wystarczy chcieć a nie robić wszystko pod wybory prezydenckie jak Tusk.

    Poza tym podwyższanie podatków (3 skale z najwyższą 40%) które proponuje Rostowski przełozy się na:
    - mniejszą konsumpcję – czyli recesja, niższe wpływy z VAT, także CIT większe bezrobocie i także mniejsze wpływy z PIT oraz koniecznosć wypłecania większej liczby zasiłków
    - większą szarą strefę

    Więc Rostowski raczej się przeliczy. A długookresowy efekt będzie naprawdę fatalny dla Polski

    “Nie, to Ty przyjmujesz zasadę, że rządzący są na tyle głupi, że zaczną obniżać podatki w fazie kryzysu gospodarczego, podczas gdy coraz bardziej kurczą się wpływy do budżetu państwa – w którym, przypominam, ponad 75%, to wydatki sztywne.”

    Nie lepiej niech państwowe, nieefektywne wydatki zastąpią prywatne. Wtedy na pewno bedzie recesja.
    Poza tym nawet 25% cięć wydatków to duże pole do manewru… Trzeba mieć tylko jaja (tak jak Ronald Reagan), rządzić i pracować a nie prowadzić ciąglę kampanię prezydencką…

    Cóż, Siomon – widzę że socjalista z Ciebie pełną gembą…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  75. Palestrino bredzisz. Bzdura Bzdura Bzdura. Konkretnych odpowiedzi poszukaj sobie we wcześniejszych postach.

    jakuszyn dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  76. jakuszyn,
    W sprawie dotowanie kredytów hipotecznych nie napisałeś ani jednego konkretnego zdania…
    Więc nie kłam i napisz coś merytorycznie spoza ogólników…

    P.S.

    Huuuuuuurrrrraaaaaaaa

    Pod tekstem na dziennik.pl o wypowiedzi Niesiołowskiego że nie wyklucza przywrócenia skali PIT z 40% podatkiem jest 20 komentarzy.

    ANI JEDEN NIE JEST PRZYCHYLNY PO.

    “Złodzieje” – to dominująca wymowa komentarzy osób często głosujących na PO…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  77. Widzę, że ktoś tu przeszedł gwałtowną zmianę w poglądach. Szkoda tylko, że jakaś taka płytka i niewiele różni się od poprzedniego wydania.

    A pomostówki to co, jak nie socjalizm? No i ktoś zapomina, że żeby uzdrowić gospodarkę trzeba się przede wszystkim wziąć za instytucje generujące najwięcej inflacji i hamujące konkurencję wolnorynkową – związki zawodowe.

    threepwood dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  78. P.S.
    Na gazeta.pl 52 komentarze pod tekstem o możliwej podwyżce podatków.

    Nie znalazłem żadnego komentarza przychylnego Tuskowi i Rostowskiemu…

    Podwyżka PIT to będzie polityczna smierć Tuska – za zdradę swojego dawnego programu zapłaci wysoka cenę….

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  79. “A pomostówki to co, jak nie socjalizm?”

    Przecież jestem za likwidacją emerytur pomostowych…
    Każdy powinien iść na emeryturę w tym samym wieku niezależnie od zawodu, płci, wyznania itd.

    Chyba że sam sobie wcześniej odłoży większą ilość pieniedzy i będzie płacił wyższe składki… tylko taki wybór powinien być możliwy…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  80. I jeszcze super komentarz z gazeta.pl o ROstowskim:

    “Pod koniec 2008 o dramatycznym spadku PKB w przyszłym roku wiedzieli wszyscy
    tylko nie rządząca koalicja i minister Rostowski w szczególności. Gdyby nie
    upierał się przy tym księzycowym 3.7 % wzrostu, wówczas można by zamrozić płace
    budżetówki, anulować wypłacanie 13-tek, zamrozić emerytury, nie wygłupiać się ze
    zmianą stawek podatkowych itp. Dzisiaj bylibyśmy w dużo bezpieczniejszej
    sytuacji. Pan minister nie potrafi przewidywać rozwoju wypadków, a więc naraża
    państwo i nie nadaje się na ministra. Ja na jego miejscu podałbym się do dymisji”

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  81. “Więc nie kłam i napisz coś merytorycznie spoza ogólników…” – czego bym nie napisał i nieważne jak prosto bym to napisał to i tak tego nie pojmiesz. Po poziomie Twoich komentarzy widzę żeś waść laik ekonomiczny. Dodatkowo nie jesteś chyba w stanie przeczytać ze zrozumieniem żadnego posta, który jest sprzeczny z Twoim widzimisię. Po co mam pisać ?

    jakuszyn dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  82. No. I odpowiedział.
    Jak umiał:)

    Simon dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  83. Qurna, ale nawiedzony gość z tego P-0,0.
    On NA PEWNO ma jakiegoś guza pod czachą, dajcie mu więc spokój. Choremu trzeba współczuć i życzyć zdrowia, a nie męczyć takimi skomplikowanymi tekstami.

    Przypomnę tylko nieśmiało, że tematem głównym aktualnego wpisu jest:
    “I kto to powiedział”

    Tematem wpisu jest ignorancja PST (PISdenta Specjalnej Troski) lub, jeśli ktoś woli, demencja starcza Wielkiego Vetownika i Niezwykle Wykształconego Profesura (NWP).

    Flogiston dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  84. Proszę, proszę – jest świetna okazja do siania czarnego PR, “ktoś” sypnął drobnymi i kolejny atak klonów – wpisy pojawiają się jak grzyby po deszczu. Teoretycznie, żadna praca nie hańbi. Niektóre są jednak trochę bardziej poniżające od innych.

    piteq dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  85. @Simon, jakuszyn i reszta
    Równie dobrze możecie podjąć polemikę z antkiem emigrantem na onecie. Skutek będzie taki sam :)

    Rusek dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  86. Zniknął FB/CHR to ktoś musi go zastąpić ;P Ktoś, kto nie rozumie, że antyPiS =/= proPO, ktoś, kto zawsze mówi nie na temat, żeby odciągnąć tylko uwagę od PiS, ktoś, kto nazywa socjalistami SLD i PO, ale już nie dążący do centralizacji państwa i socjalizacji budżetu PiS. Ktoś, kto mając słabe argumenty musi kogoś znieważyć (leming, socjalista), wykazując jednocześnie cechy, których posiadanie zarzuca swoim przeciwnikom, ktoś, z kim dyskusja przypomina rozmowę z IRCowym botem, ktoś, kto NIGDY, ale to NIGDY nie przyzna się do błędu, nie powie, że PiS może nie mieć racji, ani nie zrozumie, że gospodarczo PiS to typowa lewica… WIĘC CZEGO OCZEKUJECIE?!

    threepwood dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  87. CISZAAAAAAAAAA ….

    i teraz wszyscy razem

    PO jest bleeee, Rostowski jest nieukiem, Donaldu Tusku jest zydomasonem-gejoniemcem i do tego jezdzi na rowerze a pis zawsze dobrze chcial tylko mu wredna platforma, wrogie media i niezawisle sady klody pod nogi rzucaly

    kilka razy alleluja i spiewamy od poczatku albowiem Plastelina wielkim ekonomista byl i basta

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  88. Ja już chyba wiem, o co chodzi.
    Palestrinie mylą się definicje i nazwy. Jak Lechowi myli się Twardowski z Herbertem, prawy palec z filiżanką kawy, Borubar z Jaruzelskim, a Merkel ze Steinbach – tak Palestrinie myli się socjalizm z liberalizmem, a PISS z PO.

    Być może niebożę dzielnie tu walczy z PISSem (co zdaje się wynikać z jego wielu postów), ale ma podobne kwalifikacje, jak prezydent – po prostu myli skróty partyjne:)

    Simon dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  89. Więcej. On albo nie pamięta, co pisał o deficycie budżetowym w pakiecie antykryzysowym PISS i o emeryturach pomostowych i robi z siebie durnia, albo ma nas tu wszystkich za idiotów, którzy nie są tego w stanie spamiętać, albo ma schizofrenię. Coś trzeba wybrać – albowiem jakieś cztery miesiące temu przyznawał z dogłębny bólem całego jestestwa, że no, z emeryturami pomostowymi, to jest panie, jedyne, co się Tuskowi udało – a i to pewnie przypadkiem:)

    Ja rozumiem, że można mylić sie czasem – ale żeby mylić się ZAWSZE.?

    Simon dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  90. @Simon

    nie widze zadnej sprzecznosci

    jesli na przestrzeni wielu miesiecy pod jednym nikiem pisuje wielu wyrobnikow bardzo latwo i niescislosci i sprzecznosci

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  91. @ Pan na “P”.
    Wybacz, ale niewiele można zrozumieć z twojego tłumaczenia – pewnie jest to wynik mojego niewielkiego intelektu i wąskich horyzontów.

    P.S. Ja bym napisał “pełną GĘBĄ”, a nie “pełną GEMBĄ”, ale ja się zapewne mylę.

    ryszard dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  92. P.S.
    I jeszcze jedno – mam nadzieję że Rostowski przeprosi tych posłów PiS na kórych na początku roku robił nagonke za ich trafne (jak się teraz okazało) prognozy wzrostu PKB i deficytu budżetowego…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  93. P.S. @ P.S.

    A ja mam nadzieje ze Jarek przeprosi tych poslow ktorych postawil po stronie zomo albo za bezczelna probe wyludzenia 3oo nienaleznych PLN albo za …
    cholera duzo tego byloby

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  94. Posłowie Ci zostali ciężko pobici i zwymyślani.

    jakuszyn dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  95. @jakuszyn

    przez mlodych osobnikow o inteligentym wyrazie twarzy :)

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  96. @sardzent
    ,którzy wysiedli ze starego passata cytując Magdę M.

    jakuszyn dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  97. Flogiston dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  98. “Masz np. 5000 dochodu na rękę. Twoja żona zarabia 1500 zł na rekę. A więc bardziej opłaca jej się zwolnić z pracy niż pracować.
    Dostanie zasiłek dla bezrobotnych + dopłatę do kredytu 1200 zł. W sumie prawie 2000 zł na rękę.”
    Głupoty gadasz. Nawet z własnego źródła nie potrafisz wyciągać informacji.
    @Gazeta.pl
    “Natomiast nie mają co liczyć na pomoc ci kredytobiorcy, którzy zostali zwolnieni z pracy dyscyplinarnie lub sami z niej zrezygnowali.”
    Więc gdzie tu sens i gdzie logika. Poza tym jeśli kogoś stać na spłacanie kredytu nie wiem dlaczego chciałby się połakomić na pożyczkę rządową która NIE JEST bezzwrotna. Te pieniądze trzeba będzie oddać.

    Pico dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  99. Panie P-0,0,
    polecam jeszcze to:
    http://wiadomosci.onet.pl/1995788,11,1,1,item.html

    Flogiston dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  100. Flogiston dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  101. Sardzent, jakuszyn,

    Jeśli pobije cię osobnik:
    - młody
    - pryszczaty
    - niby z wyższym wykształceniem ale przeciętniak
    - mający na głowie hipotekę na 30 lat
    - kupujący nieruchomości w momencie gdy są one najdroższe – bo “wszyscy” kupują
    - konformista papugujacy po tym co robią “ałtorytiety” i “elyty”
    - oglądajacy Magdę M., TVN24 w tym “elitarne” “Szkło Kontaktowe”
    - “światowiec” który bywał w Egipcie i mył gary w Anglii
    - koleś z plazma na kredyt w Media Markt – raty 0% i służbową Skodą Fabią…

    to faktycznie będzie to typowy do bólu wyborca PeŁo…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  102. :) Palestrino po raz kolejny się ośmieszasz. Mam nadzieję że kiedyś dotrze do Ciebie jak bardzo się ośmieszyłeś i może nawet będzie Ci wstyd.

    jakuszyn dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  103. @rusek

    a plastus i antek emigrant to nie jedan i ta sama osoba?

    broerkonijn dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  104. jezeli Ciebie drogi P. kiedys napadnie/pobije:

    -bezrobotny z brzuchem jak by jadl codziennie tyle co chinski rolnik przez 10 lat (tyle ze brzuch ma od piwska)
    -jadacy alkoholem na 20 metrow z przepita twarza
    -emerytowana blachara ktora mysli ze bog wybaczy jej to ze sie puszczala w latach 50tych z kim popadnie jezeli teraz bedzie mowic innym by zyli jako wzor cnot.
    -po podstawowce majacy problem z potegowaniem powyzej ^2
    -czlowiek ktorego nikt nigdy nielubil bo zawsze sie wymadrzal i w kazdym widzial agenta

    badz pewny, ze to Twoj kolega/kolezanka ze sztabu wiadomej partii – ale musisz mu wybaczyc. napewno byl pijany, i Cie nierozpoznal.

    Monoekann dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  105. ponioslo mnie chyba hehe

    Monoekann dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  106. @Monoekann
    Ponioslo Cie. Z tym potegowaniem. Lepiej popraw na tabliczke mnozenia, od 4 w gore.

    Padre dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  107. Czas na dowcip:
    “-Gdyby w PiS była połowa zamordyzmu, jaki jest w PO, to mielibyśmy 70% poparcia – powiedział Wirtualnej Polsce poseł PiS Joachim Brudziński, odpierając zarzut, jakoby PiS ze zbyt dużą łatwością pozbywał się niewygodnych osób.”

    kompan dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  108. Plastus a jesli zaglosuje na ciebie

    - zmanipulowana babcia
    - czlowiek ktory nie radzi sobie w zyciu
    - ktos kto ma kredyt na 29 lat
    - ktos kto nie ma plazmy ale duze lcd w neonet
    - ktos kto krzyczy ze zydy i komuchy rozkradly polske a sam najwiecej wynosil z fabryk prl (bo to panstwowe)
    - ktos kto mysli ze jaroslaw i lech to ta sama osoba
    - ktos kto ma psa o imieniu irasiad
    - ktos jezdzi sluzbowa astra z antenka cb na dachu
    - ktos kto mysli ze im dluzej zbysiu z studiowal tym madrzejszy jest
    - ktos kto uwaza ze jak jarek powie ze jest dobrze to od razu bedzie

    to znaczy na “pincet” procent ze jestes kandydatem pisu do koryta

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  109. Bez tych “pryszczatych z kredytami”, wydających ciężko zarobione pieniądze i wprawiających w ruch gospodarkę, zagryźlibyście się jak psy, licytując się kto wierniej, lepiej i donioślej zinterpretuje słowa Wodza. Stworzylibyście sobie do bólu biedny, żałośnie smutny, socjalistyczny kraik, pozbawiony wizji na następny dzień, tęsknie i wiecznie grzebiący w odchodach swojej własnej przeszłości, rządzony przez dwuosobowy, skrajny odłam fundamentalistycznej frakcji o nazwie Ekstrakt Prawa i Jedyna Sprawiedliwość.

    Co najsmutniejsze, byłby to kraik, w którym nikt nie ma nawet odrobiny pieprzonego poczucia humoru, zdrowego dystansu do siebie i innych, w którym każdy niepewnie rozgląda się dookoła i nikt nie śmie myśleć i modlić się inaczej, niż zostało to odgórnie nakazane.

    W takim kraiku nie byłoby dla mnie miejsca, choć nie jestem już ani taki młody, ani specjalnie pryszczaty, ani nawet firmowej fabii nie mam. Szkoda by było – nie mojej osoby szkoda, tylko kraju, bo Polska jest i może być piękna.

    piteq dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  110. zgadzam się z piteq. dobrze prawisz. Dlatego brońmy się przed dwoma krasnalami. Chodźmy na wybory i wybierajmy cokolwiek ale nie tych hipokrytów z PiS.

    jakuszyn dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  111. piteq,
    Ci “pryszczaci z kredytami” często nigdy w zyciu nie byli w stanie nic zaoszczędzić.

    Brali kredyty na maksa nie licząc się ze swoimi zarobkami.
    Że mieszkania po 10 tys. za metr? Że przewartosciowane? Nic to. “Autorytiety” mówią że ceny nieruchomości bedą wiecznie rosły a złoty będzie się więcznie umacniał więc “młodzi pryszczaci” pobrali kredyty we franakach po 500 tys. zł, płacąc 10 tys. za metr, na 30 lat.

    A teraz podwyżek płac brak, złoty się osłabił, stopy procentowe w Szwajcarii wiecznie tak niskie nie będą, widmo bezrobocia zagląda w oczy.

    I co – niech podatnicy się zrzucają na nasze kredyciki.
    Niech bulą za nas jak stracimy pracę… mówią “młodzi pryszczaci” wyborcy PO.

    Są więc tacy sami jak każda inna grupa interesu (związkowcy, deweloperzy, bankierzy) wyciągająca łapy po cudze – po pieniądze podatnika.

    A więc – wydawanie ciezko zarobionych pieniądzy jest OK. Ale życie ponad stan i bezmyślne branie kredytów i kupowanie nieruchomości w szczycie bańki – to musi się kończyć katastrofą…

    I my podatnicy mamy teraz za nich płacić…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  112. P.S. – to do Simona …
    W Warszawie, w moich okolicach można już “upolować” mieszkanie o 50% taniej niż w szczycie bańki nieruchomości.
    W styczniu pisałeś jak to za chwilę “ruszy znowu akcja kredytowa” i znowu banki będą dawały kredyty komu popadnie.
    Na razie to już nawet ceny wynajmu spadają…
    A powrotu radosnego dawania kredytów na 130% wartości nieruchomości komu popadnie jakoś nie widać i dłuuuugo nie zobaczymy….

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  113. @Plastusiu,
    * jeśli facet dookoła widzi przestępcze układy
    * jeśli ten ktoś Yarka i niedorobionego Lesia uważa za menżów opatrznościowych
    * jeśli ten facet uważa, że za całe zło w Wolsce opowiadają Żydzi, masoni i ktoś tam jeszcze,
    * jeśli temu facetowi nic w życiu, prócz włosów oczywiście, nie wyszło,
    * jeśli ten facet Szamana toruńskiego uważa za mędrca, patriotę i świętego za życia,
    * jeśli tenże Wałęsę, Kuronia, Michnika i Geremka uważa za zdrajców,
    * jeśli tenże nie zna żadnych języków obcych, a nawet język polski jest dla niego obcy,

    to wiedz, drogi Plastusiu, że masz do czynienia z Twoim mentalnym kolegą, wyborcą partii żartobliwie zwanej “prawo i sprawiedliwość”.

    Flogiston dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  114. To wez, k****, idz palancie i powiedz tym wszystkim pryszczatym co narobili, a nie sie tutaj malo nie obsrywasz z zalu. Sprowadzasz wyborce PO do jakichs niezidentyfikowanych pryszczatych kolesi, co nabrali kredytow. A moze oni glosowali na PiS, SLD lub nie glosowali w ogole? Przypierz sie do ludzi, ze nie oszczedzali. Czy zlamali tym prawo? Jeszcze zapomniales sie dowalic do garbatych, majacych proste dzieci.

    Poss dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  115. Poss,
    Prośba o kulturę w wypowiedziach.
    To że nie masz argumentów nie usprawiedliwia niekulturalnego zachowania, wyzwisk i przekleństw.

    Więcej spokojnej argumentacji i mniej agresji proponuję, Kolego…

    “Przypierz sie do ludzi, ze nie oszczedzali. Czy zlamali tym prawo?”

    Prawa nie złamali. Ale dlaczego ja mam do nich dopłacac z moich podatków… Niech sami ponoszą konsekwencję swoich czynów… Przecież są “młodzi i wykształceni” więc chyba wiedzą co to “odpowiedzialność za własne czyny”…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  116. jupi. najpierw wyzywajmy ludzi od pryszczatych, a potem prosmy o kulture.

    przypomnial mi sie post na niezalezna.pl gdzie najpierw zostalem nazwany agentem, a potem ze przeszkadzam NORMALNYM ludziom dyskutowac.
    a kto normalny widzi wszedzie agentow? chyba ci normalni inaczej :)

    spieprzaj dziadu – ze zacytuje klasyka

    Monoekann dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  117. A oto przeciętny kredytobiorca wg. expandera:
    http://www.finanse.egospodarka.pl/25158,Rynek-kredytow-hipotecznych-VII-IX-2007,5,48,1.html
    http://www.rp.pl/artykul/236148,243485_Miniony_rok_nalezal_do_franka_szwajcarskiego_.html
    Jak widzimy, pryszcze to mogą mieć ewentualnie
    jego dzieci. przeciętny kredytobiorca ma jakieś oszczędności i bierze kredyt na 80% nieruchomości. Większość kredytobiorców wpłacała wkład własny w wysokości 20-30% i kupowała dla siebie a nie żeby pohandlować. Zdecydowanie częściej kredyty mieszkaniowe brały małżeństwa niż single (stereotypowy leming POwski jest przecież singlem bo taka moda no nie?)
    Coś Ci się wali światopogląd Palestrino.

    jakuszyn dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  118. I znowu kulą w płot Palestrino. Że też Ci się nie znudzi.

    jakuszyn dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  119. Monoekann,
    Czasem powiem prawdę prosto w twarz – pryszcz to pryszcz i nie da się tego inaczej nazwać…

    Jednak w porównaniu z liczbą wyzwisk i przekleństw jaka pada na tym forum pod moim adresem mogę śmiało powiedzieć:

    Na Waszym tle jestem wzorem kultury dyskusji i dobrych manier…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  120. Tyle że pod Twoim adresem nie padają wyzwiska tylko obserwacje. My tylko opisujemy stan rzeczy a Ty obrażasz.

    jakuszyn dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  121. oczywiscie. jestes wiekszym autorytetem niz sam profesor przehabilitowany zwany rownierz prezydentem wszech polakow, Lechem Kaczynskim.

    twoj autorytet mnie oniesmiela, i niezamiezam juz dluzej prowadzic tej dyskusji, gdyz niechce spasc do poziomu takiego autorytetu… juz wystarczajaco nisko upadlem.

    Monoekann dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  122. “Prośba o kulturę w wypowiedziach.”

    Aaaaaaaa, umarłem!!!! :-D DDDDD

    Boromir dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  123. “Niech bulą za nas jak stracimy pracę… mówią “młodzi pryszczaci” wyborcy PO.”

    Co Wam to przypomina? Nie jest to przypadkiem gomułkowska nowomowa?

    Wiadome siły knują, a młodzi pryszczaci wyborcy… mówią. Gdzie mówią, w jakiej liczbie, w jakim wieku, czy aby tylko pryszczaci czy może ci po solarium też? “Oni”. Zawsze ci “oni” są winni. My i wróg. Naród z Partią, Partia z narodem. A oni – “mówią”…
    Homo Sovieticus.

    A najlepsze jest to, że co do tego PR – rzeczywiście PO poleciało ładnie. Kiedy to Tusk stanął na tle mapy na giełdzie, na której czarno na białym było, że mamy wzrost gospodarczy 0,8%. Poza nami na mapie było czerwono – tylko Cypr miał 1,2 i Grecja 0,3.
    Potem Eurostat podał (bo nieco inaczej liczy – inna metodologia) – że w Polsce w pierwszym kwartale był wzrost PKB nie o 0,8%, tylko 1,5%

    I dlatego PO wygrało wybory europarlamentarne.
    I to faktycznie był PR.
    Jakże niegodny :D

    Jak to teraz zamazać, zakrzyczeć, przeinaczyć? Jakimi “lemingami” “pryszczatymi” i dygresjami od czapy to zasypać?
    Trudno jest, oj trudno.

    Co do seksualnych niemalże fantazji na temat wyborców PO – niewiele można poradzić. Jest taki typ umysłowości, którzy musi sobie wszystko, co inne – a już szczególnie to, czego nie rozumie, skategoryzować i ośmieszyć.
    Dlatego dla faszystów Żyd był zawsze pejsaty i zawszawiony, dla Jarosława Niemiec będzie zawsze zdradziecki, a dla Palestriny wyborca PO będzie jeździł Fabią i będzie pryszczaty.
    Jest to mniej więcej taki poziom dyskusji, który zwrotnie tłumaczy się z sekciarską mentalnością, która go proponuje. Kryją się też za tym zazwyczaj pewne kompleksy i niezdrowa fascynacja, rzekłbym, rodzaj zawiedzionej miłości :)

    Ten typ umysłowości z trudem operuje na abstrakcjach – musi sobie obiekt rozważań wyobrazić namacalnie.

    Stąd prymitywizm wyborów politycznych i argumentacji. Jak można liberalizm widzieć w socjalizmie, miotać się między partiami populistycznymi wspieranymi przez związki zawodowe a UPRem, chcieć zadłużenia i go nie chcieć, itd., itp.
    Otóż: odrealniamy dyskusję, odżegnujemy się od logiki, odżegnujemy się od wstydu, że miesiąc temu twierdziliśmy co innego.
    A wszystko to trzeba przyprawić radiomaryjną mentalnością: która każe sobie wyobrazić “wroga” i na niego zwalić gorycz i zawiść.
    Dosolić kompleksem. Dopieprzyć niewiedzą.
    I macie palestrinowy pasztet. Smacznego.

    PS.: Myślałby kto, że taki liberał, jak Palestrina, który pouczał mnie, że Friedman to za małe miki w literaturze liberalnej (bo wszak tylko noblista) – i sypał jak z rękawa tytułami liberalnych dzieł przyczynkarskich – nie wie, że cytat o lunchu nie jest z Balcerowicza.
    Z kogo, nie powiem, żeby zanadto nie ułatwiać. Ale obawiam się, że znajdzie to w Wiki, podobnie, jak tytuły, którymi sypał.
    Może dlatego taki fatalny rozdźwięk między zastanawiającą pewnością siebie, a kretynizmami, które sadzi.
    Ale przestrzegam – błaznowie bywają popularni lecz niestety mają zwykle małe powodzenie u kobiet:)

    Simon dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  124. Wpadł mi w uszy dziś ciekawy news.

    Otóż pewna grupa ludzi skierowała do Rzecznika Praw Obywatelskich skargę, że PISS łamie prawo i działa niekonstytucyjnie.

    Byliżby to siepacze z PO? Jakieś lemingi? Zdradliwa dziennikarska piąta kolumna na pasku mocodawców zza Odry?

    A gdzież tam, to byli członkowie PISS wykluczeni z niego z pominięciem cywilizowanych, a choćby zapisanych w partii procedur.
    Kolejne smakowite obnażanie tej moralnej nędzy – do którego wdrożył nas np Dorn:)

    Ciekaw jestem, jak to świadczy o profilu osobowościowym “wodzów” w PISS od szczebla powiatowego wzwyż, jak świadczy to o byłych i obecnych członkach tej partii – i do jakich to mianowicie samochodów, seriali i problemów z cerą możnaby taki magiel przypasować?

    Simon dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  125. Simon,
    Widać że zabolała Cie moja merytoryczna krytkyka Twoich pomysłów na walkę z kryzysem.

    Bo Twoje pomysły to:
    - podwyższyć podatki
    - państwowe wydatki lepiej będą stymulowały rozwój niż wydatki prywatne. Czyli – podatnicy są głupi i nie potrafią wydac efektywnie kasy. Lepiej żeby państwo za nich myślało i za nich wydawało.

    Czyli pomysły wprost z Lenina…Panie socjalisto…

    Widzę że ty ciągle o tym Friedmanie… widać to jedyne nazwisko o którym coś tam słyszałeś…
    Jak już Ci pisałem prawdziwym ojcem liberalizmu jest Adam Smith i tak naprawdę wszystko co po nim napisano to tylko różne wariacje na temat jego pogladów. To jego praca jest niedoscignioną syntezą i najważniejszym dziełem wolnorynkowego podejścia…

    Co do darmowych lunchów – nawiązałem do Balcerowicza – bo jakbyś posłuchał jego wypowiedzi z ostatnich miesięcy to ciągle jak katarynka powtarza o tych darmowych lunchach jakby się zaciął…

    Co ciekawe jakoś Pan “liberał” Balcerowicz nie odważył się jawnie skrytykować polityki dofinansowywania banków z pieniędzy podatników i chronienia ich na siłę przed bankructwem.

    O polskich firmach mówił jasno i klarownie “złe przedsiebiorstwa muszą upaść”.
    Jakoś tej jasności i konsekwencji brakuje mu w odniesieniu do firm w UE czy sektora bankowego…
    Taka moralność kalego u Pana Balcerowicza… W sumie to kryptosocjalista…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  126. W zasadzie odpowiedziałem wyżej. Powtarzać w kółko sensu nie ma.

    Aaaa, Balcerowicz, jak się okazało, to kryptosocjalista. Za mało cukru w cukrze:)

    Gdzie mu tam do PISSowskich liberałów, którzy radzili dodać do dziury budżetowej tyle – ile teraz wynosi cała, już po korekcie Rostowskiego.
    Taak, to był liberalizm.
    A ja jestem Lenin.
    Niech i tak będzie.
    A korupcja kwitnie między prywatnymi podmiotami.
    Dobra.
    A ostatnie wybory, to “traumatyczna porażka” PO.
    OK.

    Będę się zgadzał na wszystko – tak, jak należy z osobami zdradzającymi poważne problemy z percepcją rzeczywistości.
    Dla własnego bezpieczeństwa:)

    Simon dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  127. Balcerowicz kryptosocjalista.
    Musze to gdzies zapisac.

    Poss dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  128. Panowie nie dosc ze Prawy i Sprawiedliwy (inaczej Podpiernicze i Slonce) ale do tego bogaty najnowszy news:

    “Zbigniew Ziobro może zapłacić 10 tysięcy złotych kary. Sejmowa Komisja Śledcza do sprawy nacisków złożyła w Sądzie Okręgowym w Warszawie wniosek o ukaranie byłego ministra sprawiedliwości – dowiedziało się Radio ZET.
    Ziobro od 7 miesięcy nie podpisał protokołów ze swoich zeznań złożonych przed komisją. Minister zeznawał 20 listopada 2008 roku. W tej sytuacji zeznania są bezwartościowe i nie do wykorzystania przez sejmowych śledczych.

    Na początku czerwca przewodniczący komisji Sebastian Karpiniuk pisemnie wezwał Ziobrę do dopełnienia formalności grożąc nałożenia na niego kary porządkowej. Ziobro jednak do dziś nie stawił się w sekretariacie komisji choć pismo od Karpiniuka odebrał. Według Kodeksu Postępowania Karnego sąd może nałożyć na niego nawet 10 tysięcy złotych kary porządkowej.”

    Widac ze ma jakies zaskorniaki, ktore mogl zebrac z jak byl ministrem. Podejrzewam, ze zbieral haki a potem szantazowal ludzi, niestety laptop zniszczony wiec dowodow nie ma. Prawdopodobnie zniszczyl go sam. A moze zebral liczne honoraria za wystepy w tv… kto wie, ale to tylko moje gdybanie hehe ;p

    A tak na serio widac jaki z niego prawnik a niedlugo bedziemy slyszec jakie to jest panstwo policyjne za czasow Tuska. Jakby podpisal to by nic nie bylo. Rece i witki opadaja.

    KoVal dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  129. Simon,
    “Aaaa, Balcerowicz, jak się okazało, to kryptosocjalista. Za mało cukru w cukrze:)”

    Najpierw pomyśl zanim zaczniesz powielać stereotypy:

    Fajny tekst o Balcerowiczu między innymi:

    “Lumpeks z ekonomistami”
    (…)

    “Dlaczego nikogo nie interesują publikacje polskich ekonomistów? – Większość z nich zajmuje się transformacją ustrojową, bo w tej dziedzinie jest mała konkurencja. Na świecie mało kogo to dziś jednak obchodzi – komentuje prof. Andrzej Koźmiński, rektor Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania. Polskie uczelnie są zdominowane przez naukowców wychowanych w poprzedniej epoce, którzy tytuły naukowe zawdzięczają dowodzeniu wyższości socjalistycznej gospodarki nad kapitalistyczną. Jak zauważył prof. Andrzej Blikle, prawa ekonomii traktuje się w Polsce jak podglądy polityczne. – Przekładając tę sytuację na matematykę: jedni twierdzą, że kąt prosty ma 75 stopni, a inni, że 110 – zauważa prof. Blikle.
    W rankingu European Business Schools z 2006 r., opublikowanym przez “Financial Times”, najlepsza szkoła ekonomiczna w Polsce – Szkoła Główna Handlowa w Warszawie – zajęła ostatnie, 55. miejsce.”

    Faktycznie “prestiżową” uczelnię Balcerek kończył i na “prestizowej” wykłada… I jeszcze trzeba dodać że kończył ją w epoce realnego socjalizmu…

    “Ekonomiści socjaliści
    (…)
    Polska ekonomia zdominowana jest przez różne odcienie zwolenników państwowego interwencjonizmu. Dlatego LESZEK BALCEROWICZ, który dał się poznać jako zwolennik sterowania gospodarką przez państwo, uchodzi za skrajnego liberała, chociaż jego poglądy o ręcznym schładzaniu gospodarki bliskie są keynesistom.”

    Nic dodać – nic ująć…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  130. Fanatycyzm trolla P jest zdumiewajacy. Zadne krytyczne rozumowanie nie moze byc podjete w jego mozgu, tylko to zgodne z oprogramowaniem. Przypomina mi to o Wielkim Konstruktorze Trurlu z Bajek Robotow Lema, ktorego zadaniem bylo zbudowac calkowicie szsczesliwe spoleczenstwo i do czego to doprowadzilo. KOBYSZCZE sie klania!

    marek dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  131. @Marek

    A może raczej “Maszynę Trurla” z “Cyberiady” ? ;)

    Cegorach dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  132. Tiaaa… szalenie merytorycznie. Jak zwykle.
    Balcerowicz niewłaściwą szkołę skończył:)

    “Najpierw pomyśl zanim zaczniesz powielać stereotypy:”

    Takie zalecenia daje człowiek, którego całe posty in extenso to stereotypy ustalone na spółkę przez spin-doktorów PISS i Ziemkiewicza.
    Nie wierzycie? Przeczytajcie je pod tym kątem – gość nie ma ANI JEDNEJ oryginalnej myśli.
    Ale ja cenię i szanuję dobre rady:)

    To tylko moje zdanie, ale mieliśmy już chyba okazję zapoznać się mniej więcej z tym, co się Panu Palestrinie wydaje. Tym bardziej, ze jest dość monotonny tak w treści, jak i w metodzie.
    Zważywszy na to, że zdaje się nie zauważać, iż parę osób dość wyczerpująco odpowiedziało na jego zmagania z problemami ekonomicznymi na poziomie kogoś, kto nie kuma pojęcia “budżet” i na jego bezowocną i z góry skazaną na niepowodzenie walkę z logiką i zdrowym rozsądkiem – a niezauważając tego, wciąż powtarza swe wątłe enuncjacje – dalsze odpowiadanie mija się z celem.
    Wszak można przewinąć wątek go góry.

    Aby zatem nie robić z tego forum koła adoracji psychodelicznych tekstów Palestriny (za co w dużej części odpowiada niżej podpisany i za co się kaja) – ja dziękuję, bo i tak nie usłyszę niczego nowego. A rozmawiać z automatem spamującym, który nie widzi wyjaśnień i argumentów i powtarza mantrę w kółko – jest zabawne przez trzy pierwsze kroki.
    Jeśli o mnie chodzi – chwacit zatem – a kto ciekaw idiotyzmów i bezradności “liberalnego” miłośnika PISSu – niech przewija w górę.

    Simon dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  133. Simon,
    A jakie są Twoje “argumenty” w sprawach budżetu?

    bronisz Rostowskiego który wbrew wszystkim twierdził że będziemy mieli wzrost PKB na poziomie 3,7%… choć większość mówiła o znacznie większych wartościach a nawet teraz większość nie zgadza się z +0,2% Rostowskiego(ostatnio MFW i OECD) i twierdzi że w tym roku nie unikiemy recesji.

    Uważasz że lekarstwem na kryzys jest euro.
    Pisałeś kiedyś że Słowacja łagodniej przechodzi kryzys niż Polska bo ma euro.
    Widziałeś ostatnie dane ze Słowacji? Pokazują Twoją ignorancję…

    Drugie lekarstwo na kryzys to trzymanie deficytu (co nawet Rostowski już olał) i podwyższanie podatków.
    A nie przyszło Ci do główki że podwyżka podatków zabije globalny popyt w Polsce, że wyzsze koszty pracy (chocby przez wyższy PIT i składki rentowe) zniechęcą inwestorów zagranicznych, ze zwiększy się szara strefa – że to prosta droga do recesji.
    Tego nie pojmujesz…

    No i pamiętam jak na początku roku odgrażałeś się jak to już wkrótce ruszy ponownie w Polsce “akcja kredytowa” i wzrosną ceny nieruchomości.

    Jakoś wszystkie Twoje prognozy – jak kulą w płot…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  134. miało być większość mówiła o “znacznie mniejszych warotściach”…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  135. @Taki jeden na “P”.
    Doskonale rozumiem (pomomo marnego, jak mu tam – intelektu) że nie jesteś w stanie zniżyć się do mojego poziomu i odpowiedzieć na wszyskie moje pytania, ale spróbuj się przemóc. A żeby cię zbytnio nie fatygować, postawię już tylko dwa.

    1. Dlaczego postulowany przez PiS deficyt budżetowy był wg ciebie błogosławieństwem i panaceum na wszystkie nasze kłopoty, a ostrożnie wprowadzany przez PO – źródłem nieszczęść i klęski?
    2. Czy prawdą jest, że znane i lubiane hasło “Balcerowicz musi odejść” jest niesłusznie przypisywane niejakiemu Lepperowi, a tak naprawdę jest twojego autorstwa i tylko przez wrodzoną ci skromność nie chcesz się tym chwalić?

    ryszard dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  136. “nasi wrogowie to bardzo mali ludzie” – powiedzial klasyk “152 centymetry”

    Monoekann dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  137. @Simon
    Moja rady:
    1. Takiemu na “P” należy stawiać proste pytania, bo z nieco bardziej skomplikowanymi sobie nie radzi.
    2. W ew. polemice z nim należy unikać zdań złożonych i trudniejszych sformułowań.
    3. Posługując się rachunkami należy poprzestać na zakresie niższych klas szkoły podstawowej.
    4. Nie należy używać takich środków wyrazu jak metafora, aluzja czy nie daj Bóg – onomatopeja, gdyż z całą pewnością nie zostaną zrozumiane lub zrozumiane opacznie.
    5. Używając sformułowań ironicznych lub sardonicznych należy liczyć się z tym, że zostaną zrozumiane niezgodnie z intencją i staną się powodem inwektyw i prymitywnych sformułowań.
    6. Na koniec – należy przygotować się na to, że posty w.wymienionego nie zawsze są pisane zgodnie z zasadami logiki oraz ortografii i gramatyki języka polskiego.

    A poza tym to bardzo fajny gość!

    ryszard dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  138. ryszard,
    1. Dlaczego postulowany przez PiS deficyt budżetowy był wg ciebie błogosławieństwem i panaceum na wszystkie nasze kłopoty, a ostrożnie wprowadzany przez PO – źródłem nieszczęść i klęski?

    Bo po co się oszukiwać. Skoro wiadomo było że deficyt będzie większy (90% ekonomistów nie wierzyło w założenia Rostowskiego) należy sobie od razu powiedzieć jasno – będzie tyle i tyle i planujmy wszystko pod te założenia.
    Można było chociazby wykożystać wyższy deficyt i jego nieunikienie do negocjacji ze związkami i zamrożenia podwyżek w budżetówce, do większych cięć w pomostówkach itd.
    A tak PO oszukiwało ludzi – tzn. specjalistów nie oszukało bo każdy wiedział że Rostowski ściemnia…

    2. Czy prawdą jest, że znane i lubiane hasło “Balcerowicz musi odejść” jest niesłusznie przypisywane niejakiemu Lepperowi, a tak naprawdę jest twojego autorstwa i tylko przez wrodzoną ci skromność nie chcesz się tym chwalić?

    Gdy było hasło Balcerowicz musi odejść ja polityka się nie interesowałem specjalnie.
    Co najwyżej oceniałem go z punktu widzenia ekonomicznego ale – bez emocji.

    Teraz też go oceniam bez emocji.
    Nie uważam że Balcerowicz jest jakimś Szatanem, nie uważam z drugiej strony że jest geniuszem.
    Jakoś tam nas przeprowadził w transformacji, popełnił wiele błędów, ale w sumie nie mieliśmy doświadczonych kadr – tylko samych wykształconych w realnym socjaliźmie – więc geniuszy nie było.

    A więc oceniając reformy Balcerowicza – najlepiej ocenic je w porównaniu z innymi krajami – Czechy, Węgry, Słowacja, kraje nadbałtyckie.
    Jak widać wszyscy mniej więcej jesteśmy w podobnym punkcie rozwoju.
    Raz jest lepiej raz gorzej ale średnio jest podobnie.
    A więc należy powiedzieć jasno że BALCEROWICZ TO PRZECIĘTNIAK.
    Nie w złym tego słowa znaczeniu – po prostu wyrobnik który robił co mu Sachs kazał.
    Ale nie miał ani specjalnie lepszych ani drastycznie gorszych wyników niż sąsiedzi.
    Czyli wyniki Balcerowicza są przecietne, pewnie większość innych reformatorów z innych krajów w naszym regionie miałby podobne wyniki.

    A wiec robienie z Balcerowicza źródła wszelkiego zła jest śmieszne.
    Tak samo smieszne jest robienie z niego jakiegos geniusza.

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  139. OK “wykorzystać” sorry – pisząc robię równoczesnie coś innego – bo znowu Ryszard będzie się czepiał litrówek…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  140. ja pierdziu trzeba byc … dziwnym

    wchodzic non stop,z uporem maniaka na strone gdzie:

    - nie kochaja klamczynskich
    - klamia przebrzydle
    - obrazaja mnie i wyzywaja
    - nie maja racji i nie chca sie przekonac
    - tylko ja jestem kulturalny i wiem dobrze
    - bija mnie intelektualnie
    - spiskuja z zydami i masonami
    - nie znaja sie na ekomoni i Balcerowiczu i glupoty mowia

    trzeba byc masochosta albo dobrze oplacanym trolem :) i do tego bez krzty honoru

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  141. sardzent,
    Wchodzę tu dla zabawy aby pośmiać się z niektórych nawiedzonych i zionacych nienawiścią wrogów PiS…

    Simon,
    Jeszcze dla poparcia moich słów co do Twoich nietrafionych prognoz.

    Na początku roku pisałeś że wkrótce ruszy akcja kredytowa i ceny nieruchomości będą rosnąć. napisałes m.in. coś takiego:

    „Czekamy pół roku – rok, jak już wróci gorączka kredytowa i wtedy rozmawiamy.
    Albowiem w Polsce brakuje paru milionów mieszkań.”

    Cóż czekam, czekam, czekam…. i jakoś ta zapowiadana gorączka kredytowa nie wraca.
    No dobra poczekam jeszcze do początku przyszłego roku i zacznę się z Simona na maksa nabijać.
    A z tymi brakującymi paroma milionami mieszkań (wg Simona) jest tak jak z brakującymi domami w USA. Każdy by chciał mieć dom ale co z tego – nie każdego na niego stać. Tragedią jest gdy ludziom których na dom nie stać umożliwia się na siłę branie kredytu na który ich nie stać.
    W USA ceny nieruchomości urealniły się.
    W Polsce wolno bo wolno ale się urealniają – urealnienie blokują trochę głupie dopłaty rządowe. Czym się skończyły interwencje i psucie rynku nieruchomości w USA za Clintona (dom dla każdego) widzieliśmy – miejmy nadzieję że w Polsce rząd nie pójdzie tą drogą i w końcu sytuacji zmusi ich do rezygnacji ze wszelkich opłat…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  142. nie opłat lecz dopłat…. sorry…

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  143. Mówiłem, Wam, lemingi, że albo ma guza pod czachą i mu uciska na resztki szarych komórek, albo ponieważ ostatnio leją deszcze, to mu się berecik moherowy skurczył i uciska w główkę. Miejcież Wy, o lemingi, choć trochę litości dla chorego i/lub obolałego człowieka. Kiedyś mu przejdzie i wtedy będzie nas pytał, co takiego się z nim działo, gdy miał ten cholerny ucisk.

    Flogiston dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  144. ” Jeszcze tego lata rząd poinformuje o ewentualnych planach dotyczących podwyższenia podatków na 2010 rok – poinformował dziś premier Donald Tusk.”

    Olśniło mnie !!!!!!!!!

    Musze się pokajać – jednak Donald Tusk dotrzyma obietnicy wyborczej!!!!

    Obiecywał podatek liniowy 3 * 15%.

    Ja myslałem ze chodzi o trzy różne podatki po 15% kazdy.

    Ale po prostu źle zinterpretowałem słowa Słońca Peru.

    3 * 15% = 45%.

    Tusk powiedział że podwyższy podatki bo jest kryzys i pewnie wprowadzi nam podatek liniowy w wysokosci 45%.

    Czyli od przyszłego roku PIT dla wszystkich 45%.

    3*15 = 45%.

    W ten sposób Tusk spełni swoją wyborczą obietnicę;)

    Palestrina2005 dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  145. @ryszard

    Ja nie tłumaczę jemu – przecież wiem, że daremny trud – mnie po prostu bawi komiczny efekt, jaki daje zestawienie jego bezczelności z obnażaną raz po raz bezradnością.
    Ot, pierwsze z brzegu – “Uważasz że lekarstwem na kryzys jest euro.”
    Podczas gdy ja twierdzę, że rodzaj stabilnej waluty nie ma znaczenia, poza kosztami w obrocie. I tylko tyle. Niewyraźnie napisałem? Nie, P05 po prostu po raz kolejny udowadnia, że nie radzi sobie ze słowem pisanym. A teraz zestawmy to z jego tromtadracją w rozdzielaniu tytułów “analfabety”.
    Toż za taka rozrywkę gdzieniegdzie trzeba by zapłacić:)

    A to, że twierdzi, że wchodzi się tu z kogoś ponabijać – będąc jednocześnie dla większości zebranych czymś w rodzaju wioskowego głupka, wzbudzającego co i raz salwy śmiechu – samo w sobie jest przeurocze:)

    Nie oszukujmy się – często czekamy, aż wejdzie i zabłyśnie – i jest w tym oczekiwaniu jakaś perwersja i okrucieństwo:)

    Simon dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  146. I przepraszam, że znowu o Palestrinie, ale przyrzekam, że dziś ostatni raz.
    Mianowicie ilość głupot, jakie nam tu wciska, jest tak zatrważająca, że nie sposób ich spisać – a i odpowiadanie na nie jest tyle czasochłonne, co – jak widać – przebiega bez większego odzewu.

    Ale nawet wśród tego zalewu pissowskich propagandowych głupot są takie, które błyszczą jak klejnoty, zapierają dech śmiałością i malowniczością wizji i pozwalają zaliczyć P05 – może nie do osobników szczególnie bystrych, ale za to oryginalnych.

    A oto moja prywatna lista perełek z P05 o dużej sile rażenia:
    - miejsce czwarte i tytuł Trzeciej Wicemiss Zakładów Naprawy Taboru Kolejowego w Charkowie otrzymuje mądrość, iż korupcja może zachodzić bez udziału środków publicznych

    - zaszczytne miejsce trzecie, premiowane bezpłatną opieką nad środkami inwestycyjnymi sprawowaną przez Ryszarda Bugaja wędruje do mądrości, otrzymującej zarazem tytuł Drugiej Wicemiss Ośrodka Wczasów Socjalistycznej Służby Polsce – a mianowicie, że Balcerowicz jest kryptosocjalistą

    - o włos od zwycięstwa była mądrość, iż Jarosław Kaczyński był przerżnął w przedterminowych wyborach, albowiem przewidział kryzys światowy i na jego czas zapragnął oddać władzę, aby to Tusk męczył się w rządowej limuzynie – sorry, wiemy, było blisko, Pani Wicemiss Związku Artystów Włascicieli Przyzakładawych Ogródków Działkowych – szloch, szloch, kocham Was – głos z widowni “Kochamy Cię!”

    - I…. werble…. przyciemnione światła… tadam – tak, tak, wciąż nie może uwierzyć, to jakże urzekające przygięcie kolanek, te łzy w oczach, rączki przy twarzy – ach, bukiety, ach reporteży, ach, confetti – miejsce pierwsze i tytuł Miss Związku Cudem Odnalezionych Bohaterów Posierpniowych im. Guzikiewicza otrzymuje jakże nadobna mądrość – iż komunizm obalili w Polsce, wbrew całemu światu i imperium sowieckiemu – sami komuniści i esbecy, w nadziei na robienie kapitalistycznych interesów!

    Wzruszenie, fajerwerki, feta i obłapianie miss i hostess. Pijaństwo do rana. Kac. I znowu pijaństwo.

    PS: zastrzegam, że to mój prywatny ranking, może ktoś widziałby tu inną kolejność, albo też z morza – no, morza powiadam Wam mądrości Palestriny – wyłowiłby dla pożytku ogółu inne jakieś perełki.

    Żegnam i idę spać, bom ze wzruszenia odbiera mi głos…

    Simon dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  147. “Wchodzę tu dla zabawy aby pośmiać się z niektórych nawiedzonych i zionacych nienawiścią wrogów PiS…”

    niechcacy dostarczajac swoja indolencja i otepialoscia umyslowa przysparzajac multum radosci lemingom :)

    sardzent dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  148. Jako że wspomnieliście o Bajkach Robotów, to przypomniała mi się wielce znamienna w obecnej sytuacji dyskusja Trurla z maszyną do liczenia.

    “— Ileż to jest: dwa a dwa?
    — SIEDEM! — odparła maszyna.
    Trurl zaklął okropnie, ale nie było rady — znów jął w niej dłubać, poprawiał, łączył, rozlutowywał, przestawiał, a kiedy po raz trzeci dowiedział się, że dwa a dwa jest siedem, usiadł zrozpaczony na najniższym stopniu maszyny i siedział tak, aż nadszedł na to Klapaucjusz.
    Spytał Trurla, co mu się stało, że wygląda, jakby właśnie wrócił z pogrzebu, a ten wyjawił mu swój kłopot. Klapaucjusz sam parę razy wchodził do wnętrza maszyny, próbował poprawić to i owo, pytał ją też, ile jest dwa a jeden, odparła, że sześć; jeden a jeden wynosiło według niej zero.”

    kompan dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  149. Drogi Sajmon
    Dziecię ZX Spectrum.
    Jak tam Twoja emeryturka (wcześniejsza z resztą).
    Czy już słyszałeś co zamierza Twój dobry rząd?
    Galoty jeszcze na swoim miejscu?

    A chciałoby się zawołać: Gilowska wróć.
    Co nie.;-)

    Chudy Ruj dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  150. Nie, no ty to teraz wystrzeliles nas z kapci, a Simona juz w ogole. W sumie… zal komentowac.

    Poss dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  151. @Simon
    Nie pamiętam już wszystkich mądrości tego pana P-0,0, ale wydaje mi się, że perełką jest jego następujące twierdzenie (cytat z pamięci, więc możliwe, że niedokładny):

    “PODSTAWĄ DEMOKRACJI JEST KWESTIONOWANIE/NIEUZNAWANIE AUTORYTETÓW”

    Jak to należy rozumieć?
    Ano tak: jeśli ja kwestionuję autorytet Jarosława Kaczyńskiego, to oznacza to ni mniej ni więcej – że jestem demokratą. Natomiast ten pan na “Py” uznający Jarosława za autorytet jest anty-Demokratą. Pan P-0,0 powinien codziennie kwestionować wszystkie autorytety (włącznie z autorytetem Jarosławem K.) to wtedy P-0,0 będzie demokratą.

    DRUGA PEREŁKA:
    Samobójcza śmierć Blidy jest DOWODEM na to, że [bardzo szanowana i szlachetna osoba na całym Śląsku] jest winna. [Człowiek honoru niewinnie oskarżony nie zdarza się, żeby popełnił samobójstwo].

    Robi się późno, pozostałe perełki jutro.

    Flogiston dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  152. Jest pewien gatunek człekokształtnych ( Rodzina: Chór Wujów) skażona genetycznie brakiem znajomości ortografii (gramatyki zresztą też). Przykład? W wypracowanku niejakiego Ch.R powinno być napisane “zresztą” a nie “z resztą”.

    Gwoli ścisłości: Nie czepiam się literówek, tylko braku umiejętności pisania po polsku.

    ryszard dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  153. @ryszard
    no bo wiele komentarzy wcześniej pisałem (w odpowiedzi na złośliwy komentarz P-0,0), że takie Ch-Ruje niestety najczęściej nie znają języków obcych, w tym również polskiego, który dla nich jest równie obcy dla większości język Czukczów.

    Flogiston dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  154. @P2005:

    “Wchodzę tu dla zabawy aby pośmiać się z niektórych nawiedzonych i zionacych nienawiścią wrogów PiS…”

    Kłamiesz, jak zwykle; nasze komentarze nie dają Ci radości, tylko erekcję. Cóż, każdy sobie radzi jak może :-)

    Swoją drogą to niezwykle fascynujące – jak bardzo ciągnie Cię w miejsce, gdzie:

    - nikt nigdy nie mówi Ci dobrego słowa
    - po tysiąckroć czarno na białym obnażono Twoje kłamstwa, manipulacje, zaprzeczanie własnym słowom tudzież zwykłe, banalne idiotyzmy
    - od czasu do czasu padają pod Twoim adresem słowa nieeleganckie, a nawet obelgi.

    To musi być coś więcej niż potrzeba wzwodu; może jakaś koprofagiczna odmiana masochizmu? Jedno jest pewne – zdrowy na umyśle to Ty nie jesteś.

    Ja też chyba z beretem mam coś nie teges, bo (naiwny) przy okazji tego postu mam do Ciebie nieśmiałą prośbę: czy mógłbyś – zamiast zmieniać temat – skomentować wypowiedź Pana Prezydenta Profesora Lecha Kaczyńskiego, która była zaczynem tego wątku (wiesz, tę o Herbercie, a nie o budżecie)? Innymi słowy – jak kania dżdżu pożądam usprawiedliwienia i wyjaśnienia tego kretyńskiego blamażu, bo jakieś usprawiedliwienie pewnie jest, ale mój słaby łeb go nie znajduje, Ty natomiast jesteś w tym miszczem świata.

    boka dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  155. Rysio
    Dużo mamusia takich mądrych dzieci miała?

    Dziękuję za naukę, zauważyłem błąd lecz za późno.

    A tak odnośnie inteligentów.
    Góralski kawał dla rozładowania atmosfery.

    Rozmawiają dwie góralki Halina i Maryna.
    Halina mówi do Maryny:
    -słuchaj Maryna dupcyłak sie z inteligentem.
    -no i co? (pyta Maryna)
    -no i on miał penisa
    -a coz to takiego
    -a to taki chu. ino mięksy

    No to Rysio poprawiaj, poprawiaj (no boś intelygent).

    Chudy Ruj dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  156. @Ch.R.
    Zaczynam rozumieć i współczuję. Ale to naprawdę nie nasza wina, że jesteś nie tylko rudy, ale i “mięksy”. Może Viagra?

    ryszard dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  157. Apeluję @ALL:

    “Nie wdawaj się w dyskusję z chamem/idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i tam pokona doświadczeniem”.

    Jeszcze pora się odwrócić, za chwilę będzie za późno…

    boka dnia 24 czerwca 2009 | zablokuj

  158. Groteskowy teatr absurdu dwóch aktorów niskiego lotu czas rozpocząć! PODZIWIAJCIE!

    threepwood dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  159. @Simon, ale nie tylko:
    wasze dialogi z tymi pisiorskimi ćwierćinteligentami wprawiły mnie w kompletne zniesmaczenie. Nie zauważyliście nawet, że była to jasna i oczywista dywersja, by odwrócić uwagę od wiodącego tematu, bardzo skuteczna zresztą. Widać, że Plastelina przeszedł dobre szkolenie w dziedzinie operowania dezinformacją i odwracania kota ogonem.
    Ja natomiast o tym, czego Wy nawet nie zauważyliście: POETA napisał znakomity poemat. Byłem pewien, że to będzie przedmiotem dyskusji, a przynajmniej zdawkowych pochwał, tymczasem – poza dwoma głosami – cisza jak makiem zasiał, bo zjawił się Plastuś i we łbach Wam poprzewracał. Nie rozumiem – i pewnie nie zrozumiem nigdy – dlaczego chcecie udowodnić komuś takiemu, że białe nie jest czarne, że dwa a dwa nie równa się siedem i że nie wszyscy z nas są pryszczaci stojący tam gdzie ZOMO. To jakaś paranoja! Dyskutujecie z kimś, kto powtarza w kółko te same frazesy, nie reaguje na prostowanie oczywistych błędów, powiela argumenty rodem z Leppera i w d… ma to, co mu mówicie. No więc po co? By go przekonać? Nie przekonacie. To nie jest zbłąkana owieczka, a agent pisjański przysłany na to forum celowo z zadaniem rozbijactwa. Robi to marnie, ale Wy dajecie się nabierać. Rudy Ch… mniej Was bierze, bo to chamidło (czy też raczej zwulgaryzowana wersja P), a Wam się chce intelektualnie popolemizować. Z kim, pytam?! Pamiętajcie, że nasze forum jest czytane przez wielu. Komuś po przejściach androny P mogą trafić do przekonania, a dla “Ojców Rewolucji” każdy głos się dziś liczy. Dlatego jeszcze raz prośba: nie karmcie trolla! Ani tego, ani żadnego innego!
    I raz jeszcze POETO, JESTEŚ WIELKI!!!

    Belissarius dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  160. Belissarius:

    I to jest chyba najlepsze podsumowanie zagadki “po co on tu przyłazi”. Ano po to, żeby internautom w wyszukiwarkach poza artykułami ze SD celnie punktującymi nieustanne wtopy Partii, pojawiało się też “a Tusk wywołał kryzys” w komentarzach.

    Swoją drogą, dopiski z hasłem “3×15=45%” pojawiły się także jednocześnie na wielu portalach pod newsami ekonomicznymi – czyli “nie można wykluczyć na 99%” sterowane z centrali trolle najemne.

    kompan dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  161. Belissarius
    Cóz warta była by dyskusja bez oponentów.
    Wolisz się cieszyć z tego, że prezydent się przejęzyczył. Ile byłoby wpisów? Kilka. A teraz jest ponad 150.

    Chudy Ruj dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  162. ale ile rachody z glopty rudego i plasteliny …

    wiem wiem okrutny jestem i nie powinien smiac sie z przyglupow ale co mi tam :) sami sie prosza :)

    sardzent dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  163. A znasz srardzent powiedzenie:
    Z czego się śmiejecie? Z siebie samych się śmiejecie! Nikołaj Gogol (1809 – 1852) “Rewizor”

    Chudy Ruj dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  164. buhahahahhaah

    AUTORYTET … cytowanie autorytetu ? :)

    sardzent dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  165. hehe no to się chłopak odgryzł. Widzę tutaj jakieś fekalne fascynacje w “humorze” Chudego Ruja vel father bossa.

    jakuszyn dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  166. @Belissarius

    Odpowiadam z “pewnom takom nieśmiałościom” i w zasadzie na przekór sobie, bo ten wątek wracał już wielokrotnie – a ja się za każdym razem powtarzam. Mam zatem ciągłe wrażenie deja vu – ale skoro mogę w kółko użerać się z Palestriną, byłoby nietaktem nie odpowiedzieć Tobie.

    Otóż Twój post przyjąłem z lekkim zażenowaniem. Albowiem mam tu ambiwalentne uczucia: z jednej strony rozumiem, co chcesz powiedzieć i sądzę, że wiem, dlaczego czujesz irytację i zniesmaczenie. Przewijanie ton postów w poszukiwaniu czegoś ciekawego może być irytujące, irytująca może być ciągła głupawa mantra ćwierćinteligentów – i tym samym, irytująca może być dla kogoś czytającego mantra odpowiadaczy ćwierćinteligentom. Ten punkt widzenia rozumiem, rozumiem Twe obiekcje i dlatego czasem zdarza mi się przepraszać za karmienie trolli. A już tym bardziej, że ja akurat nie grzeszę cnotą umiaru co do objętości postów.

    Natomiast ja mam inne racje, które możesz uznać za sensowne lub nie:

    - po pierwsze, uważam, iż Twoja uwaga, jakobyśmy nie zauważyli, iż Chór Wujów uprawia dygresyjną dywersję, jest nieuzasadniona. Albowiem i owszem, zauważaliśmy, czego dajemy częstokroć wyraz – ośmielam się pisać w liczbie mnogiej, albowiem zapewnienia, że widzimy marne wysiłki trolli widziałem nie tylko u siebie. My WIEMY, że Palestrina zmienia temat i uprawia dywersję – ale, nie wiem, jak innym, mnie to snu z powiek nie spędza. Uważam, że ludzie mają na tyle rozsądku, że znajdą sobie temat wątku, inne posty, a to, co jest nieinteresującą ich dygresją są w stanie pominąć, jeśli skończyli szkołę podstawową. Jeśli zatem wydaje się Palestrinie, że coś załatwia – to wydaje mu się podobnie jak w innych sprawach: głupio.

    - po drugie: rozumiem Twoje zniesmaczenie, ale go nie podzielam… no, ewentualnie częściowo, bo wiąże się to z obrzydzeniem do siebie. Otóż, w myśl znanego powiedzenia, jeden lubi szybkie samochody, a drugi, jak mu skarpety śmierdzą. Rzecz gustu. Owszem, o gustach dysputować można
    - i zgadzam się z Tobą, że moje upodobanie do dworowania sobie z ćwierćinteligentów i kolekcjonowanie z uporem maniaka ich bajecznych wizji – to jest, excusez moi, babranie się w kompoście – ale cóż zrobić, że mam tak nikczemne upodobania? Bawi mnie odkrywanie, jakich znowu wykrętów użyje P05, albo jaką fantastyczną ignorancją popisze się FB – i z punktu widzenia człowieka wyrobionego i z gustem faktycznie może to wywołać niesmak.

    - po trzecie, istotnym wydaje mi się być fakt, że jest to poniekąd coś w rodzaju forum dyskusyjnego.
    Irytacja zatem faktem, że ktoś tu z kimś rozmawia, a choćby i z trollem, choć uzasadniana gustem (dlatego pisałem, że Cię rozumiem), jest jednakowoż dość nieracjonalna. Tym bardziej, że ja akurat uważam, że lepszy choćby taki kiepski przeciwnik, jaki tu czasem zagląda, niż żaden. Nic tak bowiem moim zdaniem nie wyjaławia dyskusji, jak pełna zgoda dyskutantów – jeśli się zgodzisz :)

    - po czwarte, Twoje podejrzenia, że mogę próbować przekonywać do czegokolwiek Palestrinę, zakładają, że albo jestem równie lotny, jak on – albo nie do końca normalny.
    Otóż każdy, kto tu zajrzał więcej niż trzy razy, wie, że próbować skłaniać do czegoś miłośnika PISS, to jak nawracać Sobecką na islam. Z tych samych powodów – ślepej wiary nie zmienia się argumentacyjnie. Nie o to więc tu chodzi – raczej właśnie o grzeszną przyjemność obcowania z “umysłem zniewolonym” i punktowania jego fantastycznych braków.

    - po piąte, cytuję: “To nie jest zbłąkana owieczka, a agent pisjański przysłany na to forum celowo z zadaniem rozbijactwa.” i “Komuś po przejściach androny P mogą trafić do przekonania, a dla “Ojców Rewolucji” każdy głos się dziś liczy.”
    Drogi Belissarius – uważam, że popadasz w lekką przesadę. Nie mamy tu wojny domowej, Kaczyński nie wyprowadza czołgów na ulice i retoryka tropienia agentów wydaje mi się nieco zbyt drastyczna. Owszem, zgadzam się, Kaczyńscy u władzy, to była rzecz groźna i przykra. Teraz, choć nadal są patologią w polityce – znajdują się w opozycji, w dodatku dość zabawnej.
    Wyciąganie zatem tak gromkich dział wydaje mi się przesadą. Kaczyńscy et consortes są dziś już raczej materiałem na zabawne igrce, niż rzeczywistym zagrożeniem – a Palestrina moim zdaniem dodaje tym zabawom kolorytu, jako wzorowy pislamista. Nie wiem, jak będzie w przyszłości, może jeszcze będzie smutno – ale dziś moim zdaniem jest dość zabawnie. Po cóż więc ta wojenna retoryka? A zważ, iż stosując ją i tropiąc wszędy agentów, nie chcąc rozmawiać z innymi, obrażając ich, wykluczając z dyskusji – sami łacno możemy się upodobnić do tego, co zwalczamy. Forów, gdzie jest cenzura i kółko wzajemnej adoracji jest aż nadto pod skrzydłami PISSu, nie uważasz?

    - i ostatecznie po szóste: bardzo fajna wpadka Kaczyńskiego i wyrastający ponad przeciętność poemat Poety. No i fajnie, padły zasłużone słowa pochwał, kawał solidnej i zabawnej roboty i co dalej? Mamy dyskutować z poematem?
    Czy przez to, że Palestrina zacznie znowu bajdurzyć o cenach mieszkań i ERMII – poemat zniknie z wątku?

    To tyle – i jak zwykle za dużo. Pewnie pozostaniesz przy swoim zdaniu – i tak zapewne powinno być.

    Simon dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  167. @Simon
    Generalnie mogę się z Tobą zgodzić – może jedynie wyjąwszy Twoje przekonanie o “materiale na zabawne igrce niż rzeczywistym zagrożeniem”. W tej akurat materii pozwolę sobie mieć inne zdanie, albowiem zagrożenie powrotem ich do władzy istnieje. Może nie jest zbyt wielkie, ale jednak. Lepiej dmuchajmy na zimne – tym bardziej, że kilka ostatnich zagrywek PO jest, tak między nami, dość głupie i niezrozumiałe.Jeszcze nie wyczerpali kredytu mojego zaufania, ale niestety są dość blisko (co ABSOLUTNIE nie jest tożsame z poparciem przeze mnie w jakikolwiek sposób bliźniaków).

    Z rewolucyjnym pozdrowieniem!

    ryszard dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  168. No właśnie – jest już parę rzeczy, za które PO wartałoby przysolić – wszak ono teraz rządzi, nie PISS – ale na stronie antypissowskiej to bez sensu:)

    Simon dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  169. I zapomniałem o pozdrowieniu:

    Catchismo or muerte!

    Simon dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  170. Żarty na bok, że my tu wszyscy jesteśmy wykształciuchami, to już nawet P-0,0 zauważył.
    Ja natomiast zauważyłem, że styl i poziom wypowiedzi, jaki tu dość często można spotkać, świadczy niemal jednoznacznie o szerokich horyzontach tutejszych komentatorów i ich wysokim merytorycznym moralnym. Można zaryzykować stwierdzenie, że w większości wypadków jesteśmy albo studentami albo pracownikami naukowymi wyższych uczelni, choć na pewno jest też sporo nauczycieli ze szkół średnich wśród nas. Znaczna część z nas dobrze zna komputery lub wręcz utrzymuje się przy życiu pracując w informatyce. Część jest też prawników, ale prawników pisane przez duże P, a nie takich hochsztaplerów typu Zio-beria czy inny jakiś karzeł nie tylko moralny. Znaczna część spośród nas zna języki obce, czasami po dwa obce lub więcej.

    Ogólnie podsumowując tę swoją wypowiedź, chciałbym stwierdzić, że tacy, jacy jesteśmy – zawsze byliśmy obiektem zazdrości i zawiści takich różnych Palestrinów i Rudych Wujów, którym w życiu nigdy nic, (prócz włosów) nie wyszło. Oni, będąc nieudolnymi nieudacznikami, dopatrują się swoich porażek w tym, że tacy jak my odnoszą “niesłusznie” sukcesy. Pewnie należymy do Układu, bo inaczej nie można odnosić sukcesów!! Inaczej tego nie da się wyjaśnić!

    Pozdrowiam wszystkich wykształciuchów, a szczególnie @Simona!

    Flogiston dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  171. “tym bardziej, że kilka ostatnich zagrywek PO jest, tak między nami, dość głupie i niezrozumiałe.Jeszcze nie wyczerpali kredytu mojego zaufania, ale niestety są dość blisko”

    Ryszard,

    O, proszę proszę.

    Czyli przyznajesz mi częściowo rację ale w dyskusji ze mną wstydzisz się tego potwierdzić…

    np. w temacie że Rostowski ściemniał z budżetem i tak naprawdę oszukiwał ludzi, oraz że zamiast reformować KRUS i wywalić wszystkie pomostówki chce podwyższać podatki trudno nie przyznać mi racji.
    I nie dosc że sytuacja budżetowa jest cieżka to PO jeszcze dopłaca do hipotek bezrobotnym i chce płacić za przestojowe w nieefektywnych firmach.

    P.S. To że mi częściowo przyznajesz rację nie znaczy że automatycznie głosujesz na PiS.
    Ale po części Cię rozumiem – boisz się, że jakbyś choć częściowo przyznał mi rację w choćby w jednej sprawie – towarzystwo zaciekłych zowlenników PO na SD wyklęło by Cię na maksa.
    Trochę więcej odwagi w głoszeniu własnych pogladów życzę…

    Palestrina2005 dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  172. Rzucam Wam kolejna osobę na pożarcie.
    Zacznijcie ją nienawidzieć:

    “Tomasz Adamek to jeden z najlepszych polskich pięściarzy. W 2005 r. zdobył pas federacji WBC, wygrywając z Paulem Briggsem. Walczył z nim z kontuzją – trzy tygodnie wcześniej doznał złamania nosa. Później przeniósł się do wagi juniorciężkiej i w grudniu 2008 r. zdobył pas federacji IBF, pokonując Steve’a Cunninghama.”

    “Dla mnie ojciec Rydzyk to kozak – mówi w rozmowie z “Super Expressem” Tomasz Adamek i dodaje, że bardzo chciałby go kiedyś poznać”

    Palestrina2005 dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  173. @Flogiston
    Zawstydzasz mnie:) Ja tam czuję się wykształciuchem z Dornowej obelgi, a nie z tych paru ochłapów więcej, co to je gdzieś tam człowiek od życia wyszarpie. Chwalić się za bardzo nie mam czym, może poza udanym życiem rodzinnym. Chwalić to się mogą mężowie stanu, nobliści, wielcy filantropi – a my, to możemy sobie gratulować, gdy mamy chwilowo mniej kłopotów.
    Choć co do Was, to nie wiem – może są tu wymienione przypadki:)

    A co do Adamka – ale problem! Za dużo chłopak w głowę dostał i tyle.
    Ale miło wiedzieć, że są tacy, którzy lubią towarzystwo, w jakim gustują bokserzy:)

    Co do tego, że ryszard ma problemy z PO: bo jest normalnym, myślącym człowiekiem, a nie – nomen omen – lemingiem, który opiera swój światopogląd na wierze, a nie rozumie. Jak mi nie będzie Tusk pasował, poślę go w diabły – ale gdzie tu zgoda, choćby i częściowa, na pislamizm Palestriny – to ja nie widzę.
    Widzę natomiast projekcję własnych kompleksów: tak bardzo chce się uznania, tak bardzo pręży się wątłe muskułki i wrzeszczy: Wygrałem! Miałem rację! Na moje wyszło! – że nawet jak ktoś ma typowo ludzkie odruchy – to jest rozumuje i waży argumenty, miast powtarzać propagandowe slogany – to już biedak bez cienia własnej myśli wrzeszczy – Przyznajesz mi częściowo rację! Czyli całkiem mi przyznajesz rację! Czyli na moje wyszło!

    Pozostaje tylko cieszyć się tą erupcją radości, dać czas na zmianę bielizny osikanej ze szczęścia i po cichu skonstatować, iż projekcja polega na tym: ktoś, kto nigdy nikomu nie przyznałby choć cienia racji, bojąc się, że jego wątłe ego i światopogląd rozpadną się jak domki z kart – czytając o cudzych wątpliwościach widzi siebie. I uznaje wątpliwości i myślenie za SŁABOŚĆ, a wolnością myślenia gardzi, przedkładając nad nią swój sformatowany propagandowo ciasny ogląd świata.
    Mówiąc prosto – Palestrina nigdy i nikomu nie przyzna racji, broniąc do upadłego nawet oczywistej głupoty – zatem odwagę intelektualną myli ze słabością.
    I sądzi, że wykorzystuje słabość ryszarda, wmawiając PT publiczności, że jak ma wątpliwości co do NIEKTÓRYCH ruchów PO- to już z pewnością chodzi o budżet, Rostowskiego, a ryszard kładzie się na plecy jak szczeniak i się poddaje.
    Tymczasem ryszard patrzy z zadumą wyżła na małego pekińczyka, który ujada z dołu, robiąc wiele hałasu:)
    Jeśli wybaczycie te kynologiczne porównania.

    Typowy profil pislamisty. Wyobraźcie sobie, jak trzeba być skrzywdzonym przez los, żeby nie wiedzieć, jak to jest mieć wątpliowści? Strrraszne – od razu przychodzą mi do głowy takie ponure typy, jak Sobecka albo Bender.

    Ryszard podzielił się wątpliwościami – i już przyznał we wszystkim rację Palestrinie :D

    Simon dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  174. @Taki jeden na “P”.
    Po pierwsze: Cytując mnie zapomniałeś o podstawowym kanonie kultury – bo nie wiem czy zauważyłeś – mój post adresowany był do Simona i nawet opatrzony zaklęciem “tak między nami”. Więc mówiąc kolokwialnie – wciąłeś się. Ale wybaczam.
    Natomiast co do meritum – tak się składa, że z żadną Twoją tezą dotyczącą polityki PO czy wręcz samego Donalda Tuska nie jestem się w stanie zgodzić. Bo prawdą jest że nie wszystkie ich pomysły i działania przypadają mi do gustu, ale nie ma wśród nich żadnych opisanych przez Ciebie – bo z tymi akurat się zgadzam.
    Natomiast te sprawy, które zasygnalizowałem w poście do Simona – są zupełnie innej natury i dotyczą innych rzeczy – ale wybacz- nie będę Ci ułatwiał zadania i na razie nie przejdę do konkretów. Spróbuj wytężyć szarą substancję i zgadnij, a daję słowo – jeśli zgadniesz – potwierdzę Ci to na piśmie.

    @Simon
    Dzięki za wsparcie – chyba dośc trafnie mnie “rozszyfrowałeś”. Za porównanie się nie obrażam – cholernie lubię psy (aktualnie mam dwa). Może jedynie przyrównanie mnie do smukłego wyżła jest mniej trafione – byłbym za nieco zapasionym nowofunlandem.

    ryszard dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  175. Oj koledzy
    @ryszard, @Simon,
    doskonale Was rozumiem, targają mną te same wątpliwości. Ślubu z PO nie brałem – to pierwsze primo. Tusku i jego ekipa wcale co innego obiecywali idąc na wybory 21 października roku pamiętnego, a co innego (lub w mocno zmienionej postaci) realizują. Mam powody, żeby im pokazać, gest Kozakiewicza w jakichkolwiek kolejnych wyborach? Oczywiście, że mam!! I co robię w wyborach do Europarlamentu? Idę i głosuję na ekipę Donaldu Tusku, bo nie ma wyboru, bo nie ma alternatywy! Jeśli nie pójdę na wybory, to takie widzące wszędzie układ i traktujace mnie jak ZOMO-wicza Palestryny i inne Rude Wuje wybiorą karłów (nie tylko) moralnych. A wtedy już tylko krok, nie do III Rzeszy, ale o zgrozo – do brunatno-bolszewickiej IV Rzeszy Pomylonych!

    Flogiston dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  176. @P00:

    Bardzo Ci dziękuję. Mnie tam ze sportem (a zwłaszcza z boksem) niespecjalnie po drodze, ale kiedy jakiś Polak odnosi w sporcie sukcesy to mnie to generalnie cieszy. Na szczęście, zwróciłeś mi uwagę, że powinienem nienawidzieć Adamka, bo wygłosił tekst, który można by zinterpretować (tak, to kwestia interpretacji – bo do jednoznaczności mu daleko) jako wyraz sympatii dla słynnego toruńskiego klechy.

    Trochę w pierwszej chwili nie zrozumiałem, co każesz mi zrobić (słownik języka polskiego nie zawiera wyrazu “nienawidzieć”, ale pewnie był pisany [ten słownik] tam, gdzie stało ZOMO). Domyślam się (potwierdź, proszę) że chodziło Ci o to, że powinienem boksera Adamka nienawidzić.

    To oczywiste, że już pałam do niego szczerą nienawiścią – w końcu powiedział (być może) coś pochlebnego o osobie, do której ja akurat nie czuję sympatii. Uch, co za ścierwo.

    Przy tej okazji – skoro już tak sobie gawędzimy – to bądź może uprzejmy spełnić moją wcześniejszą prośbę, tj. zamiast mamrotać o budżecie i boksie – skomentuj proszę żałosny blamaż Profesora Prezydenta Kaczyńskiego – czy Twardowski faktycznie stał tam, gdzie ZOMO, że aż trzeba było jego słowa przypisać innemu poecie (w dodatku – dla niepoznaki, jak mniemam) przekręcając ich brzmienie?

    Przysługa za przysługę – ja od teraz nienawiduję Adamka, a Ty tłumaczysz zawiłości procesów myślowych Kaczki Mniejszej; wszak nikt nie robi tego lepiej od Ciebie.

    boka dnia 25 czerwca 2009 | zablokuj

  177. Jeszcze odnośnie naszej dyskusji.

    Pisaliście że wyborcy Tuska przełkną podwyżkę podatków, bo nie głosowali na Tuska dlatego że obiecywał co innego.

    Sondaż pokazuje co innego:

    “Jeśli rząd w przyszłym roku zdecyduje się na podniesienie podatków, może to znacząco zmniejszyć szanse Donalda Tuska na prezydenturę – wynika z sondażu Homo Homini dla “Dziennika” i Polsat News.”

    “Aż 49, 2 proc. respondentów twierdzi, że w takim wypadku Tuska nie poprze.”

    “Jednak z drugiej strony, spora część badanych – 40, 7 proc. – deklaruje, że nawet, jeśli podatki wzrosną, oni zdania nie zmienią i zagłosują na szefa Platformy.”

    Czyli sytuacja Tuska po podniesieniu podatków zrobi się bardzo trudna…

    Palestrina2005 dnia 26 czerwca 2009 | zablokuj

  178. plastelina … pamietasz jak wygladaly ostatnie sondaze przedwyborcze ?

    sardzent dnia 26 czerwca 2009 | zablokuj

  179. I jeszcze wypowiedź z internetowego forum pokazująca fanatyzm niektórych młodych, pryszczatych:

    “WOLĘ Z PO I TUSKIEM WSZYSTKO STRACIĆ NIż Z PiS I JARKIEM KACZYŃSKIM ZYSKAĆ”

    Palestrina2005 dnia 26 czerwca 2009 | zablokuj

  180. a ja przeczytalem na jednym forum

    “nawet gdyby po udalo sie doprowadzic do porzadku z finansami publicznymi to i tak wole pis reszta to zydy i komuchy”

    to swiadczy o … fanatyzmie wyborcow pisu ?

    sardzent dnia 26 czerwca 2009 | zablokuj

  181. @Palestrina:

    “Jeszcze odnośnie naszej dyskusji.”

    Nie odniosłeś się do mojej prośby, umieszczonej BEZPOŚREDNIO nad Twoim wpisem; to znaczy, że nie potrafisz w sposób przekonywujący udzielić odpowiedzi na moje pytanie, a więc WYGRAŁEM W DYSKUSJI Z TOBĄ. I kto tu jest lemingiem?

    boka dnia 26 czerwca 2009 | zablokuj

  182. No proszę jacy to wyborcy PO są fanatyczni. Zapomniałeś jeszcze dodać że oprócz pryszczy mają jeszcze garba, kuleją i przy każdym słowie się ślinią. Na pewno też pochodzą z rodzin komunistyczno-żydowskich.
    ““WOLĘ Z PO I TUSKIEM WSZYSTKO STRACIĆ NIż Z PiS I JARKIEM KACZYŃSKIM ZYSKAĆ”” – naturalnie nie wziąłeś pod uwagę że to może być ironia. Zbyt wyszukana jak sądzę. Nie znam pełnej treści posta więc mogę tylko mniemać.

    jakuszyn dnia 26 czerwca 2009 | zablokuj

  183. jakuszyn,
    Zacytowałem pełną treść posta – nic więcej w niem nie było tylko:

    “WOLĘ Z PO I TUSKIEM WSZYSTKO STRACIĆ NIż Z PiS I JARKIEM KACZYŃSKIM ZYSKAĆ”

    Czysty fanatyzm…

    Palestrina2005 dnia 26 czerwca 2009 | zablokuj

  184. ja tez tylko cytowalem

    czysty fanatyzm i klapki na oczach

    no i mysle Panie i Panowie Lemingi ze powinnismy odsadzic od czci i wiary osobe publiczna, znanego piesciarza (nie polityka) ze mial odwage wyrazic publicznie swoje zdanie na temat pewnej osoby i nie wytykal innym ze nie maja racji i sa gorsi badz glupi skoro mysla inaczej niz on …

    no skandal i nie bardzo widze co wspolnego ma deklaracja poprawcia dla tadeusza do idiotyzmow i glupoty pisjanistow

    sardzent dnia 26 czerwca 2009 | zablokuj

  185. Palestrina, lemingu, dlaczego przemilczasz swoją porażkę? Łyso Ci, co nie?

    boka dnia 26 czerwca 2009 | zablokuj

  186. @boka

    co Ty bredzisz … przeciez to my ponieslismy traumatyczne zwyciestwo :) on odniosl chwalebna porazke ;-) po raz kolejny okazalo sie ze biale czarnym byc nie chce a przez tego Pana jednak nikt mial byc zabijany ;]

    sardzent dnia 26 czerwca 2009 | zablokuj

  187. @Palestrina – Twój cytat jest równie dwuznaczny jak i wypowiedź Adamka. Ty widzisz tylko jedno wytłumaczenie. Podejrzewam że w obu przypadkach to ironia. Ty i reszta fanatyków Pisowych jesteście odporni na ironię.

    jakuszyn dnia 26 czerwca 2009 | zablokuj

  188. “WOLĘ Z TUSKIEM I PO WSZYSTKO STRACIĆ NIŻ Z PIS I JARKIEM KACZYŃSKIM ZYSKAĆ” .

    Zdanie to – to czystej wody abstrakcja lub demagogia – szczególnie w drugiej jego części. Bo o ile można sobie wyobrazić, że z PO można coś stracić, to zyskanie czegokolwiek z PiS-em i Kaczyńskim (którymkolwiek) jest (że sparafrazuję klasyka) “niemożliwą niemożliwością”.

    ryszard dnia 26 czerwca 2009 | zablokuj

  189. Rysio
    Przemyśl to jeszcze raz.
    To nie boli.

    Chudy Ruj dnia 26 czerwca 2009 | zablokuj

  190. Ch.R.
    A skąd ty możesz wiedzieć czy myślenie boli czy nie?!!!

    ryszard dnia 26 czerwca 2009 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.