Podejrzany ciąg wydarzeń
15 czerwca 2009 – 15:06Źle się dzieje w Polsce. Krąg wokół PiS-u coraz bardziej się zacieśnia. Na każdym rogu czyhają gotowi na wszystko zwolennicy Platformy. Poseł Kurski postanowił dać Tuskowi możliwość otwartego przyznania się do winy i wyrażenia żalu za popełnione czyny. Zdaniem Kurskiego Tusk powinien wyjaśnić swoje zaangażowanie w pobicie pani Cugier-Kotki, włamanie do biura poselskiego Jarosława Kaczyńskiego w Koszalinie i kradzież laptopa oraz włamań do domu współtwórcy spotów PiS Michała Balcerzaka oraz do domu szefa kampanii Kurskiego Marcina Szczudły. Jacek Kurski zapomniał o jeszcze jednym wypadku ostatnich dni, który wskazuje na udział Donalda Tuska – tragicznej śmierci posła PiS-u w wypadku samochodowym. Liczymy na to, że interpelacja zostanie szybko uzupełniona.
.com
153 odpowiedzi na “Podejrzany ciąg wydarzeń”
Może jeszcze za katastrofę Airbusa?
Tib dnia 15 czerwca 2009 | zablokuj
Składam kondolencje tym którzy tego durnia wybrali do P.E.Jesteście godni politowania.
staryhanys dnia 15 czerwca 2009 | zablokuj
Samiec Twój Wróg!!!
Zamiast samca nalezy wstawiać Tusk lub PO. Wdzięczność za dobry teren i 1 miejsce na liście wymaga pływania w ekskrementach, oj wymaga. Z niecierpliwościa czekam no kolejne “dowody wiernosci partii” europ osła Kurskiego.
szary dnia 15 czerwca 2009 | zablokuj
Tak prześladowana była pewna partia w Niemczech, aż prześladowcy przegięli pałę i podpalili Reichstag.
zenobia dnia 15 czerwca 2009 | zablokuj
To klamstwo! Kopernik byla z PIS.
I Einstein tez byla z pis!!!
Obeliks dnia 15 czerwca 2009 | zablokuj
wiedzialem, ze te wilcze jego oczy cos za soba kryja.. ale zeby az tyle narozrabial?
Bartek dnia 15 czerwca 2009 | zablokuj
Nie no kurde ja juz nie rozumiem, albo psychiczni, albo film kreca.
Michal W. dnia 15 czerwca 2009 | zablokuj
Jestem pełen podziwu dla posła Kurskiego. Jest po prostu niesamowity.Za każdym razem rzuca mnie na kolana.
Otóż jego umiejętność w wymyślaniu absurdów bije wszelkie rekordy. Zauważmy – nawet nasz wieloletni MIstrz absurdu i groteski – Sławomir Mrożek – nie wytrzymał konkurencji i chyłkiem wyniósł się z kraju, ale też nie dziwota – takiej umiejętności wymyślania bzdur nie posiada nikt.
Poseł Kurski ma jeszcze jedną umiejętność. Otóż kiedy oniemiała publiczność myśli, że ostatni rekord idiotyzmu został już przez niego pobity i niczego więcej wykombinować się nie da – on, nie bacząc na nic, wymyśla jeszcze większe kretyństwo , a potem jeszcze i jeszcze…
Czy istnieje jakaś granica? Obawiam się że nie.
ryszard dnia 15 czerwca 2009 | zablokuj
Kurski powinien byc trzymany w gablocie w Sevres i pokazywany zwiedzajacym jako wzorzec debilizmu.
broerkonijn dnia 15 czerwca 2009 | zablokuj
Nie wierzę aby Kurski był aż tak głupi. Tego pobicia wogóle nie było o czym mówiła sama Cukier w Kostkach.
Phaet dnia 15 czerwca 2009 | zablokuj
Skoro pojawił się wątek Seksmisji to ja dodam:
“No tak! Nie odpowiadamy tylko za gradobicie, trzęsienie ziemi i koklusz!”
Insane dnia 15 czerwca 2009 | zablokuj
No i świńska grypa.
threepwood dnia 15 czerwca 2009 | zablokuj
Zapomnieli dodać, że to ludzie Donaldu Tusku zabili Chrystusa!
ekklezja dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
Należy też wspomnieć, że za rządów PO lato jest do bani, bo drugi miesiąc leje. I sprzedawczyni w sklepie zmieniła się na mniej uprzejmą. To nie może być przypadek, że człowiek sobie spokojnie żyje, a nagle po wyborach wygranych przez PO takie rzeczy się zdarzają.
Gdyby Tusk miał odrobinę honoru, to wziąłby odpowiedzialność za to, że ochlapał mnie autobus, i podał się do dymisji.
kompan dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
U mnie “fachowcy” właśnie schrzanili tynki i podjazd; nie dziwi mnie to; zauważyłem, jak w czasie przerwy śniadaniowej całowali medaliki z podobizną Tuska; podsłuchałem także ich ściszoną rozmowę, w czasie której narzekali, że niełatwo jest tak pieprzyć robotę, ale mają tajne instrukcje z URM’u.
Zgroza – do czego to doszło. Nawet ptaki srają na parapety pod judzące dyktando wnuków Wehrmachtu.
boka dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
A mnie się podoba.
Skoro plotą coraz większe idiotyzmy – widzą już, że trzeba docierać do samego jądra żelaznego elektoratu, żeby w ogóle przetrwać do następnych wyborów. Szczególnie, że tu jakby się rodzi mała ziobrowa konkurencja:)
Im większe głupoty pierdzieli Wielki Jarosław na konferencjach i im większe kretynizmy sadzi Kurski – tym lepiej, bo znaczy to, że panikują:D
Jak dla mnie mogą jeszcze oskarżyć Tuska o wszystkie rzeczy, które wymieniliście – świadczy to o bezradności i rychłym rozpadzie.
Palce lizać, czekam na następne kryminalne rewelacje panów z wyrokami z utęsknieniem:)
Simon dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
a wczoraj u Tomasza Lisa poseł Suski, ten od patriotyzmu genetycznego znowu powtarzał starą mantrę, że Jarosław Kaczyński jest brutalnie atakowany i wchodził z wazeliną Jarusiowi
Wesoły Romek dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
Mały, podły, mściwy Jarek
to towarzysz Samowarek
bo nawarzył sobie piwo
retoryką upierdliwą!
Cały smród to wina Tuska
gdy się Jarek w szambie pluska
po kąpieli w spocie kroczy
a z pod spotu wilcze oczy
złe filują z niższej półki
na cioteczne popierdułki!
Bo AK gdy Jarek tworzył
Tusk ze Steinbach cudzołożył
potem Wermacht zakładali
by AK-owcom z PiS dowalić
stąd napady i włamania!
Jarek zaś nie zmieni zdania
stale sam i wciąż na czele
za nim z kruchty wielbiciele!
maszerują na zadymy
dziś są czyny jutro cuda
może im się kryzys uda!
kt dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
Im bardziej Jarek i jego podwładni są świadomi własnej bezsilności i rychłej klęski, tym bardziej histerycznie się miotają, pieklą w mediach i oburzają na Tuska za cokolwiek, co im na myśl przyjdzie. Poza tym szczekacz odchodzi do PE i “Geniusz Mazowsza” nie będzie mógł tak często korzystać z jego “talentów”, więc trzeba Kurskiego do maksimum wykorzystać, zanim wyjedzie na zachód.
I tak najwidoczniej jest, bo nieudolna i grubymi nićmi szyta farsa z aktorką to chyba najgłupszy i najpaskudniejszy czarnopijarowski wybryk PiS w tym roku, albo i w tej kadencji Sejmu. A przynajmniej mocny kandydat do tego “tytułu”. Choć przyznam, że “dziadek z Wehrmachtu” wyszedł szczekaczowi o niebo lepiej. Jeśli to ma być sposób, w jaki Bulterier żegna się z wyborcami, to krzyżyk na drogę i niech nie wraca.
Dario dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
Psy są od dawna najlepszymi przyjaciólmi człowieka. Pies nie skłamie, nie oszuka, jest lojalny i szczery, a jak trzeba – to obroni lub pocieszy. Na psa zawsze można liczyć. Poza tym pies ma swoją godność i honor, niezależnie czy jest to mały pekińczyk czy wielki mastif.
WIĘC BARDZO PROSZĘ – NIE NAZYWAJCIE TEGO FACETA BEZ ŚLADU HONORU I NAJDROBNIEJSZEGO CHOĆBY ŚLADU UCZCIWOŚCI BULLTERIEM, BO JEST TO NAD WYRAZ OBRAŹLIWE DLA PSÓW!!!
ryszard dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
@ryszard
Ale co poradzisz na to, że bulterier to agresywna, nadpobudliwa pokraka o świńskich oczkach i krótkich (tak jak jego kłamstwa) nóżkach, która umie tylko gryźć i ujadać, a i na tym polu (mimo szczerych chęci) nie podskoczy większym?
Dario dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
Tak raczej nie na temat, nawiazujac do jednego z poprzednich tematow:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6724260,Anna_Cugier_Kotka_nie_pamieta_napastnikow.html
Pani Cukier-w-Kostkach ma amnezje……
broerkonijn dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
Pytanie do Simona: czy jesteś pewien, że Kaczor WIE, że gada bzdury?
zewsząd i znikąd dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
Nic nie rozumiem, jak to nie pamięta, przecież Tuska ze Schetyną i Palikotem na pewno widziała w telewizji. Jacek to naprawdę do końca nic dobrze przeprowadzić nie umie.
@ryszard
Tu na pewno chodziło o tzw. “psy łacuchowe zbrodniczego reżimu” które diametralnie różnią się od normalnych psów, jak sprawiedliwość od sprawiedliwości społecznej; albo o kundle, ale nie te fajne kundelki, no wiesz te co są w parach: kundle i suki.
szary dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
Albo: Psy i Suki. Psy jako te łańcuchowe reżimowe
szary dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
@Dario
Nawet jeśli jest to świnopodobna agresywna pokraka, to jednak jest to pies! Jeśli już musimy prównywać naszego “bohatera” do jakiegoś zwierzęcia, to proponuję np. gnidę, hienę lub – może skunksa?
ryszard dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
Tak kiedys trolle obrazily sie o wzmiankowanie ich dzialanosci w kontekscie z Hitler Jugend (bo na SS sa za glupi), ale, jak podsumowala wyzej Zenobia, zaczynajs brac wskazowki w sytuacji podbramkowej od tych wzorow.
marek dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
(nie na temat)
Wiecie co? Moderatorzy na stronach PiS’u są tacy głupi, że nawet nie mam za bardzo satysfakcji ze zrobienia ich w bambuko.
Otóż – w stylu pisarskim godnym najznamienitszych dyżurnych wazeliniarzy stalinizmu – jakiś anonimowy zdaniokleta (nie podpisują się – taką mają widać zasadę) po raz kolejny (który to? setny? tysięczny?) zacytował słowa Tuska “polskość to nienormalność” – oczywiście i tym razem wyrywając je z kontekstu i przedstawiając jako porażający dowód na podłość wnuka wehrmachtowca.
Jendras wpisał się pod tym pamfletem, zwracając uwagę na manipulację – ja dopisałem się w tym samym duchu, ale w ostrzejszym tonie. Mój komentarz się nie ukazał. Ukazał się za to inny mój wpis, komentujący inny wątek tego szmatławego cokolwiek dzieła. A więc – jestem godny, pod warunkiem, że piszę po linii partyjnej – najwyraźniej moderator uznał, że taki właśnie wydźwięk ma mój głos
Po pierwszej chwili spontanicznej radości jednak mój entuzjazm opadł – wychodzi na to, że zrobić pisiorowych moderatorów w balona jest zadaniem równie trudnym, jak odebranie niemowlęciu grzechotki. Oto link:
http://www.pis.org.pl/article.php?id=15309
boka dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
To nasz ulubieniec teraz pojechał:
“Marek Suski, który w trakcie obrad komitetu politycznego spotkał się z dziennikarzami, był pytany czy podczas dyskusji nikt do nikogo nie ma pretensji. Odparł, że nie. – Dziękowaliśmy sobie wzajemnie za udaną kampanię wyborczą – zaznaczył.
Jak ocenił, “wynik był znacznie lepszy niż wszyscy wróżyli” to PiS. – Można więc powiedzieć, że ta kampania była po prostu udana i cieszymy się z tego sukcesu, choć wszyscy nam próbują wmówić, że jest to przegrana. Jest dobrze – podkreślił Suski.
Polityk wróży też PiS sukces w wyborach parlamentarnych. Jak powiedział, jeżeli historia się powtórzy, to PiS powinno podwoić swój wynik i w wyborach parlamentarnych osiągnąć ponad 50 proc. poparcia. – Będziemy samodzielnie rządzić, Polska może być spokojna: przyjdzie ekipa, która posprząta po PO – mówił Suski.”
http://eurowybory.onet.pl/975,komitet_polityczny_pis_uznal_wynik_wyborow_za_wysoce_zadawalajacy_,artykul.html
Andriu dnia 16 czerwca 2009 | zablokuj
hmm.. mam wrażenie, że to niepowtarzalny styl OjDyra – on podpisawać się nie musi znają go nawet w Najrobi.
boby.cob dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Wy tu gadu gadu o nieistotnych sprawach a w Polsce dzieją się naprawdę ważne sprawy.
Zobaczcie jakie pomysły mają “liberałowie” z PO:
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przygotowało projekt nowelizacji prawa prasowego. (…) Gdyby nowelizacja ustawy weszła w życie w obecnym kształcie posiadacz właściwie każdego bloga w Polsce, także takiego który dotyczy hodowli kaktusów, czy fotografii portretowej, będzie zmuszony się zarejestrować w sądzie i wypełnić ścisłe normy, jakim poddawane są media. Blog musiałby mieć więc redaktora naczelnego, przestrzegać prawa prasowego (czyli publikować sprostowania) – jeśliby autor serwisu www się nie zarejestrował, albo potem nie przestrzegał prawa prasowego – trafi do sądu pod groźbą wysokiej grzywny.
- Moje studentki prowadzą serwis propagujący naturalne kosmetyki. Obawiam się, że on również będzie podlegał rejestracji – mówi “Rzeczpospolitej” prof. Ewa Nowińska z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Nowelizacja mówi bowiem wprost o obowiązku rejestracji publikacji prasowych, nie precyzuje natomiast, co jest taką publikacją. A w tej sytuacji treść może nie mieć większego znaczenia – tłumaczy.
Podobnie uważa dr Michał Zaremba z Uniwersytetu Warszawskiego.
- Trudno mi znaleźć powód, dla którego ministerstwo idzie na wojnę z internautami. Proponowane przepisy nie mają odpowiedników w żadnym kraju europejskim. Albo pozostaną całkowicie martwe, albo będą stosowane wybiórczo przez organy ścigania jako straszak na niepokornych – mówi.”
No to teraz czekam na wytłumaczenie Flogistona i innych nawiedzonych zwolenników PO że:
- pomysł ludzi z PO jest świetny
- że trochę cenzury to nic złego
- że przecież nie można w demokratycznym kraju pozwolić na sytuację aby każdy zwykły internauta działał bez licencji i mógł tak sobie łatwo i przyjemnie krytykować najlepszy rząd wszechczasów (rząd Tuska). Tu są przecież potrzebne ograniczenia i cenzura.
Palestrina2005 dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
P.S. Cytaty za gazeta.pl …
Palestrina2005 dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
oj plastus jak ty slodko pierdzisz … brakowalo tutaj tego
sardzent dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
“jeśliby autor serwisu www się nie zarejestrował, albo potem nie przestrzegał prawa prasowego – trafi do sądu pod groźbą wysokiej grzywny.”
“Nowelizacja mówi bowiem wprost o obowiązku rejestracji publikacji prasowych, nie precyzuje natomiast, co jest taką publikacją.”
“że trochę cenzury to nic złego
- że przecież nie można w demokratycznym kraju pozwolić na sytuację aby każdy zwykły internauta działał bez licencji i mógł tak sobie łatwo i przyjemnie krytykować najlepszy rząd wszechczasów”
Widać że od razu zakładasz że będzie to narzędzie cenzury.
Nie popieram tego pomysłu ale widzę jego sens. Blogi, szczególnie te bardziej poczytne, mają podobny krąg czytelników jaki mają gazety. Dlaczego gazeta, która poda kłamliwą informację (np. Że Ziobro wygrał w sądzie i Garlicki musi mu zapłacić) musi napisać sprostowanie i przeprosić a blogger, który napisze kłamliwą informację już za to przepraszać nie musi?
Najbardziej Cię chyba boli to że będziesz musiał iść i zarejestrować swojego bloga. Koniec opluwania kogokolwiek zza węgła, nie pokazując swojej twarzy?
Czy jakakolwiek gazeta została ukarana za niepochlebne wyrażanie się o Tusku i jego rządzie? Wprost, Rzeczpospolita i inne bardzo przecież poczytne gazety walą w Tuska jak w bęben i nic im z tego powodu się nie dzieje, dlaczego miałoby się dziać jakiemuś bloggerowi, który wypisuje że nie podoba mu się rząd Tuska?
jakuszyn dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
No bo bezpodstawne oskarżanie o polityczne prześladowania i bełkot o represjach rodem z Białorusi, wyłącznie na podstawie mętnych fantazji rzekomej poszkodowanej oraz chorobliwych urojeń lidera “merytorycznej opozycji” to niewarte wypunktowania drobiazgi.
Odnośnie prawa, to albo mam deja vu, albo to jest odgrzewany kotlet z 2007 roku, kiedy to pierwszy raz zrobiło się głośno o rejestracji stron www: http://www.rp.pl/artykul/55729,57713_Strony_WWW_to_dzienniki_lub_czasopisma.html
Tak czy inaczej, skrajnie durna interpretacja.
Natomiast niektórzy “nawiedzeni zwolennicy PiS” z uporem maniaka twierdzą, że “anty-PiS automatycznie oznacza pro-PO” i żadne krzyki ani płacze ich nie przekonają, że to bzdura
kompan dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Zauważyliście, że Palestrinka zapomniał trzykropka na koniec pierwszego posta? Ale widać, że od razu sobie przypomniał i dopisał w drugim.
Boromir dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Ja też pamiętałem, że to sprawa z 2007 r. i tak jak wtedy oceniałem to jako głupotę (choć jakaś idea za tym się kryje – vide jakuszyn), tak sądzę i teraz.
Różnice wszelako są co najmniej dwie:
1. Ten facet na P wtedy jakoś nie był wstrząśnięty (ani tym bardziej zmieszany) tym okropnym przejawem cenzury
2. Każda w bardziej znanych osób, która wtedy ośmielała się mieć coś przeciw, natychmiast wyzywana była tradycyjnie od wrogów narodu, zwolenników anarchii et cetera.
jendras dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Traktowanie bloga jako prasy jest koncepcja chorą, ale może mieć ciekawe skutki. Zwróćmy uwagę, że Konstytucja w art. 14 mówi o zapewnieniu wolności prasy, zaś w art. 54 o zakazie koncesjonowania prasy. Paradoksalnie blogerzy moga byc w ten sposób chronieni lepiej niż dotychczas – chociaz będą temy towarzyszyły też pewne obowiązki, np. wspomniany obowiązek rejestracji.
Co więcej, skoro blog to prasa, to bloger to dziennikarz – a to oznacza, że np. nie można go w postępowaniu karnym przesłuchać na okoliczności objęte tajemnicą dziennikasrką bez zgody sądu (art.180 par. 2 k.p.k.). I co istotne, zwolnienie od tajemnicy dziennikarskiej “nie może dotyczyć danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również identyfikację osób udzielających informacji opublikowanych lub przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych.”(par.3)
Jakkolwiek koncepcja jest absurdalna, to skutki mogą byc ciekawe.
wujek_manfred dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Dla odmiany zobaczcie jakie pomysły mają przybudówki prawie-sprawiedliwych, byle jakimś sposobem dorwać niewygodnych przeciwników:
“Szef CBA Mariusz Kamiński napisał list do prokuratury. Prosi w nim, by to jego służba przejęła śledztwo w sprawie finansowania kampanii wyborczej Janusza Palikota.
(…)
Co mogłoby zrobić CBA, gdyby oskarżyciele przystali na ich ofertę? – Miałoby wolną rękę. Funkcjonariusze mogliby przesłuchać, kogo uznaliby za stosowne, sięgnąć po wszelkie dokumenty. Mogliby też zakładać podsłuchy, tak że nie wiedziałby o nich nawet prokurator prowadzący śledztwo, i inscenizować prowokacje lub akcje specjalne.”
kompan dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
kompan ,
Straszne… prawdopodobnie wyszłyby wszystkie mętne działania Palikota jak na dłoni. CBA jasno by wykazała dlaczego ci ubodzy studenci i emeryci wpłacali po 15 tys. zł na Palikota i co za to dostali…
Faktycznie – obrzydliwe to i straszne tak “gnębić” Palikota – głównego szczekacza najlepszego rzadu pod słońcem, jaśnie nam panującego Donalda Tuska…
POzamykać w więzieniach i ocenzurować wszystkich internautów krytykujących Tuska a Palikotowi dać spokój – jego prawo nie dotyczy…
Palestrina2005 dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
P.S. – i jeszcze jedna sprawa:
Cyt za gazeta.pl:
W ubiegłym roku rząd obiecał nauczycielom podwyżki. W budżecie na przyszły rok nie ma jednak pieniędzy na wyższe pensje dla nauczycieli.
W przyjętych w poniedziałek wstępnych założeniach rząd prognozuje na 2010 r. 0,5-proc. wzrost PKB. Przewiduje też wzrost płac w budżetówce na 1 proc. (średnio w roku), co przy 1-proc. inflacji oznacza, że wynagrodzenia w tym sektorze realnie nie drgną nawet o złotówkę.”
Co to oznacza:
WZROST PŁAC W BUDŻETÓWCE O 1%.
CZYLI PONIŻEJ INFLACJI (bo nie wierzę w 1% inflacji).
Czyli REALNA PŁACA W BUŻETÓWCE SPADNIE. REALNA PŁACA NAUCZYCIELI SPADNIE.
A miały byc podwyżki dla nauczycieli i RADYKALNE PODWYŻKI DLA BUDŻETÓWKI.
Czy bużet powienien znacząco zwiększać płace w budżetówce w sytuacji gdy budżet nie jest z gumy?
Moim zdaniem – NIE.
Ale to nie ja obiecywałem:
- RADYKALNIE ZWIĘKSZYMY PENSJE W BUDŻETÓWCE
- BĘDĄ NAS UCZYĆ DOBRZE ZARABIAJĄCY NAUCZYCIELE…
Palestrina2005 dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
@Palestrina
jakąś obsesję masz chłopie. Prokuratura bada sprawę Palikota i na razie niczego nielegalnego nie można mu zarzucić.
Prawdopodobnie by wyszło że Palikotowi nie ma nic do zarzucenia. Bo to przecież nie do pomyślenia żeby ktoś wpłacał kasę na czyjąś kampanię no nie? Nie dziwią Cię oczywiście stare babcie wpłacające połowę emerytury na radio Rydzykowe (oczywiście bez jakiejkolwiek kontroli i sprawozdań bo to przecież przedmiot kultu). Nie dziwi Cię, że kasa na ratowanie stoczni po prostu się rozpłynęła…
Oczywiście że byłoby to śledztwo polityczne bo wiadomo że CBA jest w rękach Kaczyńskiego – PO nie starało się nawet “odzyskiwać” tego urzędu. Tak strasznie się burzyłeś że prokuratura pod wodzą Tuska (naturalnie) od pierwszych dni rządów Tuska gnębiła Ziobrę – (jak widać jest winny).
“POzamykać w więzieniach i ocenzurować wszystkich internautów krytykujących Tuska a Palikotowi dać spokój – jego prawo nie dotyczy…” – pierwszego zamknąć oczywiście Palestrinę2005 skoro się tego tak domaga.
jakuszyn dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
jakuszyn,
Zaślepienie wyłącza Twoje racjonalne myślenie.
Gdanie o babciach od Rydzyka i porównanie jest bez sensu.
Połowa emerytury babci to jakies 350-500 zł. Może sobie też coś dorobi, może coś dostanie od dzieci i jakoś przezyje.
Jej pieniądze, jej decyzja. W każdym badź razie nie ma tu złamania prawa tylko dysponowanie własnymi pieniędzmi.
Z kolei wpłacenie 15 tys. zł przez studenta bez pracy, bezrobotnego czy emeryta jest już BARDZO PODEJRZANE.
Kierując się wyłącznie logiką można powiedzieć że na 99% popełniono przestępstwo.
Bo skąd emeryt mający nawet 1000 zł miesięcznie emerytury może wpłacić 15 tys. zł na Palikota?
Skoro babcie połowe emerytury przeznaczają na Rydzyka to przy najoptymistyczniejszej wersji sa w stanie odłożyć 6 tys. zł.
A ludzie wpłacający na Palikota wpłacali 15 czy prawie 20 tys. Częsć z nich była bezrobotna…
Sprawa do skontrolowania jest prosta.
Zobaczyć PITy tych osób z czasu gdy wpłacili na Palikota.
Jeśli nie deklarowali w ostatnich latach żadnych większych dochodów i nie dostali darowizny – oznacza to że dokonali przestępstwa – nie ujawnili jakiś LEWYCH DOCHODÓW.
No i kolejna sprawa – wziąć ich i przesłuchać. Powiedzieć – wpłaciłeś 15 tys. w PITach wychodzi że nie byłeś w stanie tyle zaoszczędzić. Skąd ta kasa?
Chyba nie trzeba być asem logiki aby wywnioskować że na 99% kasa ta pochodziła od Palikota a emeryt czy student wziął prowizję za wpłatę której pewnie też nie rozliczył przed fiskusem….
Twoje porównanie ludzi od palikota z babciami jest śmieszne. Babcie były w stanie zaoszczędzić kwoty które wpłacały Rydzykowi. Sprawa jest wiec czysta.
Natomiast 15 tys. zł od bezrobotnego – to śmierdzi z daleka i nie trzeba być wybiutnym detektywem aby wytropić palikota.
Trzeba tylko trochę dobrej woli. Skoro usłużnym wobec Tuska organom śledczym brakuje jaj aby zaufany Tuska przestrzegał prawa, sprawą powinno się zająć CBA.
Wydaje się że pierwszy lepszy policjant jeśli nie będzie się bał przełożonych i nacisków rzadu z łatwością “usadzi” Palikota…
Palestrina2005 dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Plastuś, czytałeś może ustawę o CBA? Jak nie to przeczytaj. I wyjaśnij mi, jakim cudem sprawa Palikota wchodzi w zakres działalności tej instytucji? Ale tak prosto, jak krowie na rowie. Wyjaśnij, od kiedy to student/emeryt jest funkcją publiczną, albo kto dał w łapę Palikotowi.
wujek_manfred dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6727614,Blogerzy_nie_bada_musieli_rejestrowac_sie_w_sadzie.html
znowu klamstwo udowodnione. gazeta pieprzy glupoty, glupole powtarzaja.
Monoekann dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
@wujek_manfred
bezczelny jestes … jak smiesz … jak mogles wogole oczekiwac logicznej spojnej i sensownej odpowiedzi od trola i idioty (albo na odwrot)
lecz zaslepieni nienawiscia przeciwnicy klamczynskiego wybaczaja …
sardzent dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
@Palestrina:
Po pierwsze :
Nauczyciele wcale nie zarabiają aż tak źle. Wiem bo do niedawna miałem parę godzin informatyki w liceum ogólnokształcącym.
Po drugie:
To że Ty nie wierzysz w 1% inflacji to nie znaczy że jej nie będzie. Nie wierzyłeś we wzrost gospodarczy a jest.Znowu to samo u Ciebie : Na podstawie własnego widzimisię i domorosłej teorii wysnuwasz prawie aksjomaty. To niepoważne.
Po trzecie:
“Czy bużet powienien znacząco zwiększać płace w budżetówce w sytuacji gdy budżet nie jest z gumy?
Moim zdaniem – NIE.”
Mamy kryzys, większy niż się nam wszystkim wydawało, bronimy się przed recesją i gigantycznym deficytem budżetowym. Pracownicy w firmach prywatnych nie dostają podwyżek, chociaż im je obiecano. To według mnie uzasadnia brak podwyżki dla nauczycieli.
Po czwarte:
“Ale to nie ja obiecywałem:
- RADYKALNIE ZWIĘKSZYMY PENSJE W BUDŻETÓWCE
- BĘDĄ NAS UCZYĆ DOBRZE ZARABIAJĄCY NAUCZYCIELE…” – to może przypomnijmy obietnice z 2005 roku, które składali nam panowie Kaczyńscy:
- 3 mln mieszkań,
- tysiące kilometrów autostrad,
- odnowa moralna,
nie chce mi się przypominać dalej niespełnionych obietnic. Rząd Jarosława Kaczyńskiego mógł zrobić więcej bo polska gospodarka była w dużo lepszej kondycji po rządach SLD i wstąpieniu do UE. Nie zrealizował nawet swoich gospodarczych obietnic.
Po piąte:
Dlaczego na stronie poświęconej krytyce PiS i Kaczyńskich wypisujesz że Tusk nie spełnił swoich obietnic (w dodatku w chwili, w której jeszcze nie przestał rządzić). Równie dobrze mógłbyś te swoje żale wylewać na forum o wędkarstwie albo o grach RPG – myślę że forumowiczów na tamtych forach ruszyłyby one (Twoje żale) w równym stopniu co tutaj i byłyby tak samo na temat jak tutaj.
jakuszyn dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
@jakuszyn
co do mieszkan i reszty obietnic jarka klamczynskiego to wyjasniono juz dawno raz na zawwsze ze to wine za niezrealizowanie tych zalozen ponosi tylko i wylacznie:
- lepper
- wsciekle ataki opozycji
- uklad
- media
- spisek zydow, gejow, masonow, lesbijek i cyklistow
sardzent dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
@sardzent
Wiem, zbyt dużo oczekuję od życia.
Tak swoja dorgą, słuchałem dzisiaj rano bulteriera w “medium niemieckim” – gadał z takim przekonaniem o wygranej PiSu, że gdybym nie znał wyniku wyborów to jeszcze bym uwierzył. Prawdę mówili w jednym kabarecie, że “jemu to nawet brewka nie drgnie”.
wujek_manfred dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Czyli z rejestracją stron, to był kolejny wstrząsający nius “Rz”
A skoro już robimy prasówkę:
“Polska staje się rajem dla zagranicznych inwestorów – uważa “Puls Biznesu”. Gazeta wyjaśnia, że w całym regionie nie ma drugiej gospodarki i kosztów pracy tak stabilnych, a wymiany walut tak korzystnej.”
To wina PO… o przepraszam, to zasługa PiS!!
kompan dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
wujek_manfred,
Palikot pełni funkcję publiczna.
Jest bardzo poważne podejrzenie że Palikot sam sobie dał w łapę.
Np. przkazał np. 17 tys. zł bezrobotnemu, następnie bezrobotny wziął prowizję 2 tys. i wpłacił 15 tys. z powrotem na konto kampanii wyborczej Palikota.
Poatrząc po dochodach zerowych lub minimalnych ludzi którzy wpłacali na Palikota można z 99% prawdopodobieństwem przyjąć że tak własnie było.
A więc z dużym prawdopodobieństwem mamy nadużycia i korupcję osoby publicznej (posła). I dlatego powinno wkroczyć CBA…
Palestrina2005 dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Monoekann,
Żadne kłamstwo. Po prostu Zdrojewski się przestraszył mediów i zmienił interpretacje.
Ale projekt ustawy jest tak nieprecyzyjny że jak ustawa wejdzie w zycie w tym kształcie da usłużnym Tuskowi organom scigania potęzny instrument do gnębienia wszystkich internautów krytykujących Tuska…
Bo Was oczywiście nikt nie będzie scigał bo piszecie w sposób “prawomyślny”. Prawo to będzie mieć zastosowanie tylko wybiórczo np. dla blogerów krytykującyh rząd…
Palestrina2005 dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
jakuszyn,
Nie wazne ile zarabiają nauczyciele – moim zdaniem mało. I nie wazne na ile ich pracę wycenia rynek pracy. Ważane co Tusk mówił i co obiecał.
Czy będziemy mieli wzrost – prognozy mówią raczej o recesji, a w przyszłym roku o minimalnym wzroście. Inflacja 1% jest tak realna jak zakłdany na ten rok przez Rostowskiego wzrost PKB o 3,7%…
Tusk OBIECAŁ NAUCZYICELOM PODWYŻKI i w kampanii wyborczej użalał sie nad ich losem płacząc jak im źle, jak mało zarabiają…
Jak już powiedziałm:
Tusk obiecał:
- RADYKALNIE ZWIĘKSZYMY PENSJE W BUDŻETÓWCE
- BĘDĄ NAS UCZYĆ DOBRZE ZARABIAJĄCY NAUCZYCIELE…
Dwa lata temu prawie co tydzień wypominaliście PiSowi obietnice 3 mln mieszkań i inne obietnice….
Dlaczego teraz tego samego nie wypominacie Tuskowi? przecież Już na samym poczaty każdy w miarę inteligentny człowiek wiedział że Tusk obiecuje gruszki na wierzbie i po prostu kłamie…
Moralność kalego z Waszej strony…
Palestrina2005 dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Plastuś, bardzo mi przykro, ale dania samemu sobie w łapę (nie w łapę zresztą też) polskie prawodawstwo nie przewiduje. Działanie takie nie mieści się w ramach definicji korupcji zawartej w ustawie o CBA. Ustawie napisanej zresztą przez PiS.
Sprawa po prostu nie mieści się w zakresie działania CBA. Jak w starym żydowskim dowcipie – ja nie pożyczam, a oni nie sprzedają lodów.
wujek_manfred dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
@wujek_manfred
oj biedaku … ping pong ze sciana
sardzent dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
“Zaślepienie wyłącza Twoje racjonalne myślenie.” – z moim racjonalnym myśleniem jest wszystko ok. Raczej z Twoim coś nie tak. To nie jest żadne porównanie tylko przykład służący wykazaniu Twoich złych intencji wobec Palikota. Nie jesteś obiektywny więc Twoje sądy na ten temat są warte Chóru wujów. Nie jesteś chyba w stanie prowadzić rozmowy, w której ktoś używa zdań złożonych bo ich po prostu nie rozumiesz.
. Zauważ że nawet jeżeli babcia dostaje 700-1000 zł emerytury to musi z tego opłacić czynsz, lekarstwa no i kupować jedzenie. Jeżeli nie jesteś oderwany od rzeczywistości to wiesz ile wszystko kosztuje.
“Połowa emerytury babci to jakies 350-500 zł.” – ooo to jakąś podwyżkę babcie dostały? Bo PiSowcy ciągle powtarzają że biedni emeryci zarabiają po 500 zł
“Sprawa do skontrolowania jest prosta.” – jestem Ciekaw czy nie ma w prokuraturze nikogo tak oświeconego, kto by wpadł na taki sposób… Pewnie siedzą tam sami debile i nie wiedzą jak trafić do domu a co dopiero jak skontrolować Palikota. Chłopie, takie coś spokojnie kontroluje US bez żadnych problemów by im udowodnił że coś jest nie tak.
Widzę że propagujesz wizję państwa, w którym obywatel jest traktowany jak przestępca. Nie mówiąc już o tym że według Ciebie to Palikot powinien udowodnić swoją niewinność a nie prokuratura winę Palikota. I to rządy Tuska są totalitarne – no śmiech na sali.
“Chyba nie trzeba być asem logiki aby wywnioskować że na 99% kasa ta pochodziła od Palikota” – za to trzeba mieć daleko posuniętą złą wolę i paranoję. Dodatkowo trzeba mieć puściutko w głowie jeżeli się sądzi że na podstawie tej Twojej “logiki” jakikolwiek sąd uzna Palikota winnym.
“Trzeba tylko trochę dobrej woli. Skoro usłużnym wobec Tuska organom śledczym brakuje jaj” – aha to teraz organy ścigania są usłużne wobec Tuska? Kiedy przestały być usłużne wobec Kaczyńskich? Mamy zaiste różne pojęcie “dobrej woli”, bo według mnie dobrą wolą jest uznać kogoś za niewinnego dopóki mu się nie udowodni winy.
“Natomiast 15 tys. zł od bezrobotnego – to śmierdzi z daleka i nie trzeba być wybiutnym detektywem aby wytropić palikota.” – no właśnie, nie trzeba być wybitnym detektywem, więc dlaczego jeszcze nie został wytropiony, przecież w Polsce nie brakuje ludzi “dobrej woli” takich jak Ty ?? Może faktycznie jest … no niesamowite, niemożliwe i niespotykane ale może jednak jest niewinny?
“sprawą powinno się zająć CBA” – usłużny wobec PiS – czyli sprawa polityczna. Farsa a nie dochodzenie.
“Wydaje się że pierwszy lepszy policjant jeśli nie będzie się bał przełożonych i nacisków rzadu z łatwością “usadzi” Palikota…” – no właśnie, znowu Ci się coś wydaje.
jakuszyn dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
ale co z tego ze ministerstwo musi prostowac wypociny glupiej “Rz”, trolle z listy plac prezesa beda nam wmawiac ze sie ministerstwo przestraszylo opinii publicznej i napewno mieli cos zlego na mysli liczac ze ciemny lud sie nieskapnie.
w koncu te wilcze oczy i premier kiel jak sama nazwa wskazuje musi cos knuc, bo przeciez jak by nieknul to by byl w PiSie, a jak niejest w PiSie i do tego ma inne zdanie to musi cos knuc. to jest oczywiste, a brak dowodow swiadczy najlepiej o ich istnieniu.
Monoekann dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
plastus … kali nie lubic jak z niego glupka robic glupsi od niego ktorych nick rozpoczyna sie od P,
kali nie kochac Tuska kali nie kochac Palikota, ale kali nie bardzo lubic jak traktowac go jak sb, kali nie lubic jak mu fundowac odnowe moralna morda przestepcy, kali nie lubic jak mu mowic ze biale jest czarne, kali nie lubic klamczynskich
sardzent dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
@Palestrina :
Cytuję siebie :”Dlaczego na stronie poświęconej krytyce PiS i Kaczyńskich wypisujesz że Tusk nie spełnił swoich obietnic (w dodatku w chwili, w której jeszcze nie przestał rządzić). Równie dobrze mógłbyś te swoje żale wylewać na forum o wędkarstwie albo o grach RPG – myślę że forumowiczów na tamtych forach ruszyłyby one (Twoje żale) w równym stopniu co tutaj i byłyby tak samo na temat jak tutaj.”
Strona jest o Kaczyńskich dlatego ja osobiście nie piszę o Tusku ale skoro już na początku wszyscy wiedzieli że Tusk obiecuje gruszki na wierzbie to po kiego grzyba na niego głosowali? A może głosowali przeciw komuś (tak jak już to tutaj wielokrotnie mówiono)?
“Inflacja 1% jest tak realna jak zakłdany na ten rok przez Rostowskiego wzrost PKB o 3,7%…” – tak właśnie wygląda Twoja subiektywna ocena, nie oparta na żadnych danych.
“Bo Was oczywiście nikt nie będzie scigał bo piszecie w sposób “prawomyślny”. Prawo to będzie mieć zastosowanie tylko wybiórczo np. dla blogerów krytykującyh rząd…” Daj spokój Palestrino, przecież jesteś człowiekiem “dobrej woli” – paranoja jednak trochę promieniuje na Twoje posty – musisz sam przyznać.
“Jest bardzo poważne podejrzenie że Palikot sam sobie dał w łapę.” Z jednej ręki do drugiej… no musiało to wyglądać ciekawie, Siedzi sobie Palikot z poważnym wewnętrznym dylematem – jedna strona Palikota przekonuje drugą stronę do swoich racji, w końcu dochodzi do korupcji. No przecież to jakiś żart (tak jak nazwa Prawo i Sprawiedliwość).
“Poatrząc po dochodach zerowych lub minimalnych ludzi którzy wpłacali na Palikota można z 99% prawdopodobieństwem przyjąć że tak własnie było.” – więc wystarczy mu to udowodnić – to przecież już tylko 1% według Ciebie.
jakuszyn dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
@sardzent
To sie squash nazywa, tak?
wujek_manfred dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
@wujek_manfred
tak ale nie do konca
squash to dosc przyjemna i wyczerpujace fizycznie rozrywka a to okreslilbym jako … trolobranie
sardzent dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Obietnice PiS 2005:
http://opole.naszemiasto.pl/wydarzenia/535690.html
http://wyborcza.pl/1,75248,3009489.html
http://www.gazetapodatnika.pl/artykuly/bcc_1_na_9_czyli_jak_pis_realizowal_przedwyborcze_obietnice_z_2005_r-a_5224.htm
http://www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,8732
jakuszyn dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
wujek_manfred,
“ale dania samemu sobie w łapę (nie w łapę zresztą też) polskie prawodawstwo nie przewiduje.”
Czyżby? Działania Palikota nie podchodzą pod korupcję?
Polskie prawo prania brudnych pieniedzy aby mieć większe fundusze na kampanię wyborczą i łamać prawo nie uznaje za korupcję????
Palestrina2005 dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Nie mieści się to w definicji korupcji zawartej w ustawie o CBA. Na marginesie – dlaczego piszesz o praniu brudnych pieniędzy? Skąd wiesz, że te pieniądze, które Palikot rzekomo miał rozdawać zaufanym emerytom były brudne?
wujek_manfred dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
wujek_manfred,
Mechanizm Palikota jest prawdopodobnie taki sam jak w przypadku prania brudnych pieniędzy.
Mafia pieniądze nielegalne legalizuje.
Palikot z dużym prawdopodobieństwem (jak pisałem 99% wg mnie że wykorzystał bezrobotnych jako pośreników) miał kasę której nie mógł wydac legalnie na kampanię wyborczą.
Więc kasę tą “wyprał” przy pomocy studentów, emerytów i bezrobotnych.
Kasa mogła być z legalnych źródeł. Ale mechanizm “prania” był identyczny jak w przypadku prania brudnych pieniędzy przez mafię…
Palestrina2005 dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Oj Plastuś Plastuś, plączecie się w zeznaniach. Piszecie o praniu brudnych pieniędzy, a równocześnie że kasa mogła być z legalnych źródeł.
I ustawy o CBA dalej nie przeczytaliście – a przecież to jeden z wielkich sukcesów PiSu.
A co do podobieństwa mechanizmów – używam noża na kotlecie podobnie jak Kuba Rozpruwacz na swoich ofiarach. Czy to uzasadnia pisanie o mnie jak o zabójcy? A przecież mechanizmy są podobne.
Tak czy inaczej, sprawa nie mieści się w zadaniach CBA.
wujek_manfred dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Na miły Bóg rozmawiamy o jakichś wydumanych przez Palestrinę faktach i prawdopodobieństwie równym 99% że te fakty są prawdziwe. Porozmawiajmy może o tym że według mnie Kaczyńscy na 99% są Leprechaunami, które współdziałają z wróżką zębuszką w praniu brudnych wyborców.
jakuszyn dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
A nie są?
A poza tym ja zawsze lubiłem fantastykę.
wujek_manfred dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
wujek_manfred,
Używając noża na kotlecie nie łamiesz prawa.
Palikot jeśli użył studentów, bezrobotnych, emerytów itd. do zalegalizowania pieniędzy których nie mógłby wydać na kampanię wyborczą popełnił przestępstwo.
I tu jest podobieństwo – mafia piorąc brudne pieniądze łamie prawo.
Poseł który pierze kasę przez studentów i emerytów aby niezgodnie z prawem dodatkowo finansowac swoją kampanię – tak samo jak mafia łamie prawo i tak samo pierze kasę przy pomocy podstawionych ludzi…
Palestrina2005 dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Trolle widza zaslepienie u innych! To jest najlepszy absurd postrzegania, gdy jest sie samemu zaslepionym.
Plastus jest slepy i gluchy na wszystki co nie otrzymal z komitetu centralnego. Palikot z definicji winny, Ziobro, zdefinicji nie i koniec dyskusji! Tak mu powiedziano!
Jeden to wrog narodu i woda na mlyn odwetowcow, drugi to stachanowiec PISSu i gieroj orderu Kaczki!
marek dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Jak się gieroj zagalopuje w swoich ambicjach, to są dwa wyjścia:
a) albo kaczka będzie musiała nosić order o zerrowej wartości,
b) albo dowiemy się, że gieroj należy do Układu, wskutek czego stanie się z definicji winny.
piteq dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Lubię Palikota za te wszystkie jego happeningi itp., ale nie wiem jak zaślepionym trzeba być, żeby bronić metod prania pieniędzy (METOD, powiadam, nie samego prania, bo nie ma dowodu na to że do niego doszło). Przekazywanie forsy innym, żeby wpłacili na kampanię, JEST nielegalne i POWINNO się to piętnować. Jeśli Palikot tak postąpił, mam nadzieję że spotka go kara, ale na razie na nic nie ma dowodów. Mam zresztą nadzieję, że kara spotka Kaczyńskiego za wszystkie kłamstwa (ostatnie – o pobiciu aktorki), Kurskiego za jazdę za konwojem, Ziobrę za pomówienia, Macierewicza za ujawnienie tajemnic wywiadu, a całą resztę tej ferajny za głupotę i dyktatorskie zapędy.
————
http://kultturystyka.blox.pl – kultowe lata osiemdziesiąte
esz dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
“Jest bardzo poważne podejrzenie że Palikot sam sobie dał w łapę.”
Genialne! Ta celna uwaga pozwola odtworzyć jak sytucja wyglądała naprawdę:
Otóż poseł Palikot miał już dość bycia posłem Palikotem. Wolałby być kimś innym np. Kaczynśkim albo Ziobrem lub chociaż Cymańskim czy Brudzińskim. Niestety poseł Palikot nie chiał dać się przekonać posłowi Paliktowi, że lepiej byłoby dla niego zostać jedną z tych znamienitych postaci i dalej krnąbrnie trwał w byciu posłem Paliktem. W tej dramtycznej sytuacji poseł Palikot nie mogą już dłużej znieść bycia posłem Palikotem dał posłowi Palikotowi łapówkę w zamian za obietnicę zostania kimś innym. Niestety choć poseł Palikot pieniądze wziął, słowa nie dotrzymał i dalej jest posłem Palikotem.
ekklezja dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
@ekklezja: Wydaje się to dość prawdopodobne. Może chociaż w odruchu rozpaczy nagrał sam siebie, idącego do swojego gabinetu i wręczającego sobie łapówkę. Jeśli tak, to ma szanse zrobić z tego teraz multimedialne show (z dwoma przemieszczającymi się ku sobie identycznymi, niebieskimi kropkami), w którym oskarży się o korupcję. Na koniec takiego show poseł Palikot może na przykład zwrócić się do siebie z podsumowaniem w rodzaju “ten pan już nikim innym nie zostanie”.
piteq dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Pisujący tutaj pan na “P” jak zwykle za wszelką cenę próbuje znależć haka na PO, Tuska, Palikota itd.
Ad rem – rzeczywiście był taki projekt (autorstwa oczywiście PiS), ale po odebraniu tym półgółówkom władzy prace nad nim zostały wstrzymane. Jedyny błąd ministra Zdrojewskiego jest taki, że nie wypieprzył go do kosza, a jedynie zaniechał wdrażania go w życie. Ot i cała “sensacja”.
Problem pana na “P” polega na tym, że usłyszy gdzieś jakiś idiotyzm i natychmiast robi wokół tego zadymę i wyciąga ciężką amunicję. Żeby daleko nie szukać – tak było z “brutalnym pobiciem” pani C-K, tak również jest z “cenzurowaniem internetu”, tak zapewne będzie z wieloma innymi wyciąganymi przez niego wątkami.
Chcę powiedzieć panu na “P”, że tak jak wielu innych na tym forum nie jestem ślepym wielbicielem PO i Tuska osobiście, i nie włażę im w d… bez plasteliny. Ale widzę, że – przy wszystkich błędach i podknięciach – są dzisiaj jedyną siłą zdolną jakoś tę polską krypę prowadzić, nie dając się jej rozbić na byle jakim brzegu. I powiem tak – nawet gdyby mieli takie zapędy, aby coś ocenzurować, coś “skręcić”, coś zmanipulować – to raczej tego nie zrobią. Nie mam złudzeń – nie dlatego, że są tacy szlachetni i prawi, ale dlatego, że są na to za mądrzy. Bo wiedzą doskonale, że taka jednorazowa akcja może przynieść jakieś korzyści, ale też JEDNORAZOWE. a na dłuższą metę to się po prostu nie opłaca.
Moja rada dla pana na “P”: Warto czasem trochę pomyśleć, upewnić się, sprawdzić u źródeł, a potem dopiero dąć w surmy. Bo w przeciwnym razie wychodzi się na durnego wała. Pro memoriam!
ryszard dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
Oczywiście “potknięciach”, a nie “podknięciach”. Sorry.
ryszard dnia 17 czerwca 2009 | zablokuj
P.S. jeszcze jeden cytat – tym razem z bloga kataryny pokazujący kłamstwa Palikota:
“Janusz Palikot: Każdy kto będzie powtarzał kłamstwa za Dziennikiem, trafi do sądu – czy nazywa się Kaczyński, Dudziński czy Sierakowski. Jeśli powie, że Janusz Palikot jest udziałowcem, pożyczał lub inwestował w rajach podatkowych, to trafi do sądu.
Nie chcę trafić do sądu więc nie będę powtarzać za Dziennikiem. Powtórzę za Palikotem. W lutym 2008 tak mówił Dziennikowi Wschodniemu o Central Europe Private Investments, jednej z firm wymienianych w artykułach Majewskiego i Cieśli.
Janusz Palikot: [Central Europe Private Investments] to moja firma, ulokowana w Luksemburgu ze względów podatkowych.”
Palestrina2005 dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
@Plastelina2005
nie bede powtarzal za mediami, powtorze za jarkiem
“samoobrona to partia o korzeniach esbeckich”,
“nigdy wiecej koalicji z ludzmi o marnej reputacji”,
“kilkugodzinna glodowka jeszcze nikomu nie zaszkodzila”
“nie zostane premierem jesli prezydentem bedzie moj brat”
“nie kazalem zagluszac pielegniarek”
“nikt nie bedzie nam mowil ze biale jest biale”
… oj dlugo by mozna … dlugo
sardzent dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Ośmielam się zwrócić uwagę, że Luksemburg nie jest zaliczany do tzw. rajów podatkowych, a Palikot całkiem niedawno jawnym tekstem mówił o swojej firmie w Luksemburgu, którą jakiś czas temu był sprzedał, więc gdzie tu kłamstwo.
Pewnie P. myśli, ze powtarzanie jakichś bzdur za K. go nobilituje.
jendras dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Drobne uzupełnienie:
Pełną listę rajów podatkowych dla potrzeb podatku dochodowego od osób prawnych zawiera Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 16 maja 2005 (Dz. U. z 2005 r. Nr 94, poz. 791).
jendras dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
No i znowu kulą w płot Palestrino, znowu. A tak jeszcze w temacie Cukier w Kostkach – dlaczego nas jeszcze nie oskarżyłeś o pobicie tej pani? Przecież według Ciebie jesteśmy właśnie zwolennikami PO
jakuszyn dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Anie mówiłem? Znowu wychodzi na durnego wała.
ryszard dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Co do Luksemburga i tego że rajem podatkowym jest.
Cytuje porady prawne dla polskich firm odnośnie rajów podatkowych:
“Z punktu widzenia polskich przedsiębiorców, ze względu na uwarunkowania geograficzne, szczególnie atrakcyjne wydają się jurysdykcje europejskie uznawane za raje podatkowe, takie jak Liechtenstein, LUKSEMBURG, Cypr, Gibraltar. Odpowiednie skonstruowanie relacji: spółka polska – spółka w raju podatkowym może wiązać się w efekcie z wyraźnym zminimalizowaniem zobowiązań podatkowych polskich podatników. Zawsze należy jednak mieć na uwadze, że takie transakcje mogą być przedmiotem badania organów podatkowych pod kątem ich pozorności.”
cyt za:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Raje-podatkowe-czyli-jak-legalnie-zmniejszyc-sobie-podatki-1590881.html
Palestrina2005 dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
A tu macie linka do Wikipedii.
Jednym z wymienionych przykładów rajów podatkowych w Wikipedii jest Luxemburg.
I co? Łyso Wam????
http://en.wikipedia.org/wiki/Tax_heaven
Palestrina2005 dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Cholernie nam łyso – ciekawe, manipulatorku, dlaczego nie dałeś linka do wolskiej wiki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Raj_podatkowy
Na przysżłość sugeruję dokumentowanie cytatami np. z wiki japońskiej lub koreańskiej, wtedy pewnie nikt nie będzie z Tobą o rajach dyskutował.
A oto inny przydatny link, chyba ciut mocniejszy niż bzdury wypisywane przez pismaków lub patriotycznych blogerów:
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20050940791&type=2&name=D20050791.pdf
Poza tym znowu rżniesz głupa za panią K.: w czym on niby kłamie, jeżeli u Lisa jawnym tekstem mówił, że miał spółką w Luksemburu?
jendras dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Dzielę na dwa, bo pewnie będzie czekać:
Cholernie nam łyso – ciekawe, manipulatorku, dlaczego nie dałeś linka do wolskiej wiki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Raj_podatkowy
Na przyszłość sugeruję dokumentowanie cytatami np. z wiki japońskiej lub koreańskiej, wtedy pewnie nikt nie będzie z Tobą o rajach dyskutował.
jendras dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
A oto inny przydatny link, chyba ciut mocniejszy niż bzdury wypisywane przez pismaków lub patriotycznych blogerów:
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20050940791&type=2&name=D20050791.pdf
Poza tym znowu rżniesz głupa za panią K.: w czym on niby kłamie, jeżeli u Lisa jawnym tekstem mówił, że miał spółką w Luksemburu?
jendras dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
jendras,
Wydaje mi się że wiki anglojęzyczna jest najpowszechniejsza na świecie i najlepiej oddaje to co jest rajem podatkowym a co nie jest – oddaje najbardziej międzynarodowo uznany zakres definicji “raj podatkowy”.
Więc nie pisz bzdur…
Palestrina2005 dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
P.S. co do kłamstwa Palikota.
Palikot powiedział chce do sądu ciągać każdego kto mówi iż Palikot ” jest udziałowcem, pożyczał lub inwestował w rajach podatkowych”.
Czyli stwierdzeniem tym Palikot sugeruje że każdy kto tak mówi kłamie, bo on w rajach podatkowychy interesów nie robi
No to ciekawe – Palikot inwestował w Luksemburgu, a wg encyklopedycznych źródeł anglojezycznych czy też publikacji prawnych w Polsce Luksemburg to raj podatkowy.
Mogę znaleźć i 1000 publikacji anglojęzycznych+polskich klasyfikujących Luksemburg jako raj podatkowy.
Mam więc pytanie – o co Palikot chce dawać ludzi do sądu?
Czy nie jest to zwykłe kłamstwo Palikota i chęć zastraszenia każdego kto smie go skrytykować.
Palikot pokazał, że o wolnosci słowa nie ma zielonego pojęcia, nie jest żadnym obrońcą wolności słowa, a jego podejście do kwestii wolności słowa to mentalność rodem z PRL – czyli “OCENZUROWAĆ I PROFILAKTYCZNIE ZASTRASZYĆ”…
Palestrina2005 dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
@Palestrina, jeżeli chodzi o raje podatkowe to decyzja polskiego ustawodawcy jest jednak dużo bardziej wiążąca dla obywatela Polski niż Wikipedia. Jak zwykle żonglujesz informacjami tak żeby pasowały do Twojej układanki. Gdyby sejm twierdził że Luksemburg jest rajem podatkowym a cały świat mówił że jednak nie jest, to Ty naturalnie przytoczyłbyś zdanie sejmu RP a każde inne uznałbyś za mało wiarygodne. To się nazywa manipulacja. Żyjesz w Polsce (tak myślę) więc stosuj polskie prawo. Poza tym również mogę podać różne zagraniczne źródła mówiące że jednak Luksemburg rajem podatkowym nie jest. Możemy się tutaj okładać po buziach ale i tak w Polsce Luksemburg nie jest uznawany za raj podatkowy. Co do ciągania po sądach to zobaczymy co przyniesie przyszłość – ty naturalnie wydałeś już wyrok (i nawet zapomniałeś o twoim 99% prawdopodobieństwie) a ja cierpliwie zaczekam na wyroki, które zapadną.
jakuszyn dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
jakuszyn,
Wg ustawy o rybołustwie “rak jest rybą” (takie uproszeczenie aby nie pisać raki i ryby).
Więc wedle Twojego spojrzenia i spojerzenia Palikota gdybym powiedział że rak nie jest rybą moglibyscie mnie podać do sądu i oskrarżyć o kłamstwo powołując się na w/w ustawę gdybym powiedział że rak rybą nie jest…
Ośmieszasz się i Ty i Palikot.
Ciągac po sądach kogoś za to że powiedział że Luksemburg to raj podatkowy i ze Palikot robi interesy w rajach podatkowych, w sytuacji gdy tysiące publikowanych źródeł na świecie i w Polsce (ja dałem przykład i polskiego i anglojęzycznego źródła) dają Luksemburg jako przykład raju podatkowego.
Jak to można nazwać?
Tylko dalece idącym ograniczeniem wolności słowa przez człowieka reprezentującego władzę (Palikot).
Palikot strasząc za takie sprawy sądami pokazuje się jako człowiek z mentalnościa PRL, wykorzystujacy władzę i pieniądze do cenzury i zastraszania ludzi krytykujących władzę…
Palestrina2005 dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Tia, angielska wiki to wyrocznia ponad prawodawstwem wszystkich krajów.
Oprócz tego, że najważnieszą – jak to cwaniaczku nazywasz – “publikacją prawną” w RP jest stosowna ustawa, to jeszcze wychodzi na to, że nie odróżniasz czasu teraźniejszego od przeszłego – przecież Catburns wyraźnie komunikuje, że chodzi o tych, co mówią, że teraz jest udziałowcem. Jeżeli zarejestrowanie przez kogoś firmy w Luksemburgu traktujesz jako jako “inwestowanie” czy “pożyczanie” to już tylko kwestia Twojej chorej, czy sterowanej przez dostojnych jubilatów (na jedno wychodzi) wyobraźni.
jendras dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
1. Jestem prawie pewien, że nie istnieje coś takiego jak “ustawa o rybołustwie”
2. Nie musisz udawać, że jesteś idiotą – pokaż mi gdzie ktoś komukolwiek grozi ciąganiem po sądach za to, że powiedział że Luksemburg to raj podatkowy. Po sądach ciągani mają być Ci, którzy piszą, że nielegalnie kasuje pieniążki. Poza tym jednak przeczytaj sobie coś o czasach w języku wolskim.
3. A zatem wolność słowa w wersji pisjanistycznej polega na bezkarnym pisaniu dowolnych kłamstw o dowolnej osobie? To napisz to wreszcie wprost.
jendras dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
” Po sądach ciągani mają być Ci, którzy piszą, że nielegalnie kasuje pieniążki. Poza tym jednak przeczytaj sobie coś o czasach w języku wolskim.”
Teraz ja w odpowiedzi zacytuje ostatnią wypowiedź Palikotka:
Janusz Palikot: “(…) Jeśli powie, że Janusz Palikot jest udziałowcem, pożyczał lub inwestował w rajach podatkowych, to trafi do sądu”
I kto tu teraz wyszedł na idiotę?????
Palestrina2005 dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Mam w takim razie pytanie : Skąd czerpiesz informacje że Palikot inwestował i/lub pożyczał w Luksemburgu? Jeżeli masz to daj linka. Palikot się wypiera w wywiadzie z Moniką Olejnik.
jakuszyn dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
@Do idioty jednak
No i gdzie w tym cytacie jest napisane, że do sądu pójdzie ktoś za powiedzenie, że “Luksemburg to raj podatkowy”?
jendras dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
@jendras
Nie wiesz czego dotyczy “Ustawa o rybołustwie”?
Przecież to proste! Opisuje ona procedury i zasady łustwowania ryb (cokolwiek by to nie znaczyło).
ryszard dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
“Skąd czerpiesz informacje że Palikot inwestował i/lub pożyczał w Luksemburgu?”
Proszę oto cyatat z Palikotka:
Janusz Palikot: [Central Europe Private Investments] to moja firma, ulokowana w Luksemburgu ze względów podatkowych.”
A więc ZAREJESTROWAŁ firmę w Luksemburgu.
Aby ją zarejestrować musiał coś wydać – chocby opłaty za rejestrację, za jakies tam biuro, telefon, faks itd.
A więc wydał jakąś kasę na tą firmę.
A więc w nią ZAINWESTOWAŁ pieniądze aby potem mieć zyski na podatkach…
Proste… ale dla niektórych za trudne do zrozumienia…
Palestrina2005 dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Panowie …
szacun za wytrwalosc
sardzent dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
“Proste… ale dla niektórych za trudne do zrozumienia…”
“musiał coś wydać” i to od razu implikuje ze zainwestowal i nie stracil
… slodkie jak maslane oczka szczypinskiej :_))))))))))))))))))))
parafrazujac klasyka ‘himalaje pisjanizmu’
sardzent dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
@ryszard
blad … powinno byc
“i zasady łustwowania ryb i rakow ”
bo rak tez ryba i to nie tylko na bezrybiu
sardzent dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Drogi Palestrino, na pewno znasz definicję inwestycji? Napisz, co to jest według Ciebie inwestycja i w jaki sposób założenie firmy może być inwestycją.
jakuszyn dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
@jakuszyn a wg ktorej wersji jezykowej wikipedii ?
sardzent dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
sardzent,
Wydatek na firmę to INWESTYCJA.
Niezależnie od tego czy przyniesie zysk czy stratę…
Jakuszyn,
____Inwestycja to wyrzeczenie się obecnych, pewnych korzyści na rzecz niepewnych korzyści w przyszłości._____
A więc Palikot (mówimy tu o inwestycji osoby – Palikota) zamiast kupić pół litra teraz, zainwestował w stworzenie firmy w Luksemburgu ponieważ liczył że w przyszłości osiągnie z tego tytułu jakieś zyski.
Zamiast kupić pół litra, czy waciki dla żony, wydał na rejestrację firmy (na rejestrację MUSIAŁ WYDAĆ) i być może jakieś biuro w Luksemburgu.
A więc poniósł inwestycje.
proste? zrozumiałe? mam powtórzyć? masz jakieś wątpliwosci?
Palestrina2005 dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Zawsze jak widzę pokrzykującego Jarka, to przypomina mi się inny polityk, który także pokrzykiwał (a przynajmniej tak go w tv pokazywali), którego atakowały niektóre gazety, który uważał, że kraj został zdominowany przez układ i pokrzywdzony przez sąsiadów. Jakby się bliżej przyjrzeć, to tych podobieństw jest nadzwyczaj wiele.
zenobia dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Samo poniesienie kosztów wcale nie jest równoznaczne z zainwestowaniem pieniędzy. Czy jesteś w stanie udowodnić że Palikot oczekiwał że będzie miał zyski z tej firmy? Bo jeżeli robił to na rzecz niepewnych korzyści w przyszłości to nie liczy się czy ta firma faktycznie przyniosła zyski ale liczy się zamiar Palikota – żeby odnosić te zyski. Jeżeli założył firmę w Luksemburgu żeby wspierać swoją firmę (lub siebie) w Polsce i nie zakładał zysków z firmy w Luksemburgu to logicznie rzecz biorąc nie była to inwestycja. Czy jeszcze Ci coś wytłumaczyć w tak prosty sposób Palestrino? Jak widzisz – nie masz racji ale rozumiem że będziesz obstawał przy swoim dalej robiąc z siebie głupca.
“ponieważ liczył że w przyszłości osiągnie z tego tytułu jakieś zyski.” – to nie jest takie pewne. Zresztą to nie Ty ani ja będziemy oceniać czy Palikot faktycznie zainwestował czy nie w Luksemburgu tylko niezawisły sąd.
jakuszyn dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
“Czy jesteś w stanie udowodnić że Palikot oczekiwał że będzie miał zyski z tej firmy?”
Sam powiedział:
Janusz Palikot: [Central Europe Private Investments] to moja firma, ulokowana w Luksemburgu ze względów podatkowych.”
“Ze względów podatkowych” – nie trzeba być geniuszem aby zrozumieć co powiedział Palikot…
Palikot otworzył firme aby osiągnąć zyski poprzez płacenie niższych podatków…
Ja wcale nie mówię ze Palikot w tym przypadku złamał prawo. Ale fakty są następujące:
- zainwestował w stworzenie firmy w kraju który na całym świecie jest powszechnie uwazany za raj podatkowy (na co mogę podać 1000 przykładów publikacji)
- następnie straszy sądami tych co mówią że “zainwestował w raju podatkowym” (no bo wiedomo “raj podatkowy” źle się kojarzy, i takie pisanie źle może wpłynąć na wizerunek PO)…
Inaczej niż chamstwo, cenzura prewencyjna i deptanie zasad demokracji i wolności słowa działań Palikota nazwać nie mogę.
Proste i jasne jak słońce…
Palestrina2005 dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Podsumujmy :
) za tym że Luksemburg jest rajem podatkowym, chociaż według polskiego prawa nim nie jest. Bez komentarza.
podajesz argumenty (Wikipedia
Wysnuwasz daleko idące wnioski. “ze względów podatkowych” może równie dobrze znaczyć cokolwiek innego. Powtórzę jeszcze raz – nie trzeba być geniuszem podatkowym, wystarczy mieć odpowiednio posuniętą paranoję żeby wszędzie widzieć zło ze strony Palikota i PO. Taka myśl na koniec: Skoro Palikot faktycznie inwestował w raju podatkowym, to czego boją się ci, którzy chcieliby to powiedzieć? Jeżeli Palikot pozwie kogoś do sądu to przegra z kretesem (jeżeli naturalnie inwestował). Czego oni się wszyscy boją? Może wiedzą więcej od Ciebie Palestrino ? Nieeeeee – niemożliwe – przecież jesteś ostatnią instancją, posiadającą kompletną wiedzę na każdy temat. Trochę pokory Palestrino i mniej paranoi (to się podobno da leczyć).
jakuszyn dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Choć nie zechciałeś tego – mimo próśb – tego zadeklarować expressis verbis, to po raz kolejny wyraźnie piszesz, że wolność słowa i demokracja to bezkarne pisanie dowolnych kłamstw o kim popadnie, a o elementach antypisjanistycznych w szczególności.
Masz rację, takie “zasady demokracji i wolności słowa”, z których skokorzystał np. pan Cieśla, to my ze szwagrem “po chamsku, z cenzurą prewencyjną depczemy”.
jendras dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
jendras,
Rozumiem że uważasz że:
- pisanie że Luksemburg jest rajem podatkowym (cytując to za 1000 publikowanych źródeł) jest kłamstwem
- pisanie że założenie firmy i wniesienie opłaty za jej rejestracje jest inwestycją to także kłamstwa.
Choroba… w ten sposób tak wąsko i wybiórczo interpretując słowa można każdą jedną wypowiedź krytykujacą Tuska i Palikota uznać za kłamstwo.
Faktycznie, poprzez sądy i subiektywne interpretacje można w Polsce wprowadzić 100% cenzurę.
W każdej krytyce rzadu znaleźć jakieś słowo, wskazać jakąś jego niejednoznaczność, znaleźć inną definicję i oskarżyć o kłamstwo.
I do sądu o 10 mln odszkodowania.
W ten sposób jaśnie oświecony Tusk i jaśnie oświecony Palikot zlikwidują wszelką krytykę swoich działań. media bedą się bały procesów i dla świętego spokoju nie bedą krytykować Tuska i Palikota. Jak znajdą jakiś przekręt to przemilczą…
Cóż Palikot świetnie pokazał jak wdrażać cenzurę i metody zastraszania rodem z PRL…
A lemingi bezkrytycznie łykają te PRLowskie metody i cieszą się bo biją w krytyków “świetlanego” rządu…
Palestrina2005 dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Eh… “chamstwo, cenzura prewencyjna i deptanie zasad demokracji i wolności słowa”. Nie wiem, na moje to to się raczej nazywa “obrona dobrego imienia za pośrednictwem niezawisłych sądów”, ale co tam. Przecież Palikot “straszy” sądem, a nie, że nagle wparują ci do mieszkania służby prywatne PO.
Jak już napisał jakuszyn – jeżeli sprawa jest tak banalnie prosta, jak mówisz, to czemu ci wszyscy, którym to Palikot “zabiera wolność słowa” (lol) nie chcą się spotkać z Palikotem w sądzie? Przecież, skoro Ty, na podstawie jednego zdania i “1000 publikacji” potrafisz stwierdzić, że Palikot kłamie, to sąd powinien się z tym uwinąć w trymiga. Jak widać jednak nikt się nie zdecydował na to.
MrZombo dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
A zresztą, skoro jesteś taki pewny swego, to spróbuj, wykaż się i wyzwij Palikota. Przecież wygraną masz 100% w kieszeni (w końcu “1000 publikacji” nie może się mylić).
MrZombo dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
“Faktycznie, poprzez sądy i subiektywne interpretacje można w Polsce wprowadzić 100% cenzurę.” – po drugiej stronie jest tyle interpretacji ilu ludzi czyli w praktyce prawo, które kompletnie nie funkcjonuje, obywatele, którzy robią co im się podoba bo tak podpowiada im ICH interpretacja przepisów. Słowem – Anarchia czyli to co postulujesz ale faktycznie, nikt nie będzie krępował publicznego kamienowania ludzi, którego powodem będzie czyjeś widzimisię.
“W ten sposób jaśnie oświecony Tusk i jaśnie oświecony Palikot zlikwidują wszelką krytykę swoich działań.” – nie sądzę, wolałbyś coś takiego : “dzięki temu, byle przechodzień na ulicy będzie mógł skopać i pobić innego przechodnia, bo jego interpretacja prawa na to pozwala”? Pewnie że byś wolał, ale tylko do pierwszego lania, które byś otrzymał w myśl swoich zasad.
jakuszyn dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
MrZombo,
Ja jestem przekonany w 100% o swojej racji i nie bałbym się spotkać przed NIEZAWISŁYM sądem.
Niestety sady w Polsce pokazały że są usłużne woebc władzy. W tej samej sprawie wydają wyroki różne o 180%.
Czarnecki kontra Wałesa. Sąd odrzucił pozew w trybie wyborczym. Uzasadnienie – Wałesa nie kandydował do parlamentu.
Zwiefka (PO) kontra dziennikarz Radia Maryja – sąd przyjął pozew w trybie wyborczym mimo że dzienikarz Radia Maryja tak samo jak Wałęsa do parlamentu nie kandydował.
Dwie takie same sprawy – wyroki różne o 180%.
I oczywiście mimo zacytowania wprost informacji z RTL Zfiefkę dziennikarz musiał przeprosić. Jakoś Zwiefka nie odważył się o to samo oskarżyć potężnej sieci RTL która mówiła to samo co dziennikarz Radia Maryja.
A już subiektywen interpretacje sędziny ta temat tego “kto jest winny upadkowi polskich stoczni” (na szczęscie odrzucone w II instancji) to już cenzura wyrażania wlasnych opinii.
A więc nawet będąc pewny w 100% swoich racji bałbym się procesować z Palikotem.
Dlaczego?
1. Palikot to człowiek władzy. A władza poprzez Czumę ma wpływ na wymiar sprawiedliwości
2. Palikot ma kupe kasy i znajmości (bo jest z władzy). Nawet jak nie wykorzysta Czumy do nacisków na sąd może wykorzystac inne znajomości
3. Wyroki sądów w ostatnim czasie pokazują że są one usłużne wobec władzy i dają wyroki na jej korzyść wbrew zdrowemu rozsądkowi.
Więc można mieć rację a usłużny sąd i tak poprze Palikota…
Kiedy to ostatnim razem jakiś polityk PO przegrał sądzie?
A właśnie to jest miarą demokracji. Ile razy polityk partii rządzącej przegrywa procesy sadowe.
Jeśli 50 na 50 – oznacza to że mamy niezawisły wymiar sprawiedliwości i wolność słowa.
Jeśli prawie zawsze wygrywa przedstwiciel partii rzadzacej – oczywistym jest że mamy usłużne sądy, PRLowską “demokrację” i cenzurę…
Palestrina2005 dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
PS. 50 na 50 oznaczało stosunek 50 spraw wygranych do 50 przegranych…
W przypadku obecnej władzy mamy jakieś 95% spraw ywgranych przez polityków PO. Czyli w sądach mamy parodię niezawisłości…
Palestrina2005 dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
A to, że Zwiefka kandydował, coś ci mówi, chłopie? fajnie podaje się fakty wybiórczo, nie?
Aha, ciekawy wykręt. Mam sto procent racji, ale druga strona jest nieuczciwa. Tyle że, poza twoimi rojeniami, dowodów na upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości NIE MA. Nie przeszkadza ci to, bo najwidoczniej owe dowody zostały bardzo skutecznie ukryte. Wiesz co? Znajdź podstawę dla swych twierdzeń albo znajdź sobie kaftan, bo gadasz jak typowy paranoik.
Wyroki sądów? Jakie? Sygnatura, data, sprawa, strony, sentencja… dawaj albo przestań się ośmieszać i obnosić ze swoją nieznajomością prawa. Bo jeśli mam rację i przeciwnik jej nie ma, to w stu takich sporach wygram sto razy. Chyba że coś po drodze zawalę. Logiczne? A teraz biegnij poszukać argumentów i wróć jak znajdziesz PRAWDZIWE.
Dario dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
smh
Naprawdę ci współczuję.
.
Zawsze mi się wydawało, że w niezawisłych sądach chodzi o to, by zawsze wygrywał ten, kto ma rację, a nie, żeby dla zasady “50% ci przeciwko rządowi, 50% ci co są za rządem”. Jak widać, myliłem się i nie znam zasad demokracji
MrZombo dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Ten osobnik na “P” (nie po raz pierwszy zresztą) myli podstawowe pojęcia. Otóż myli on sankcjonowane przez aparat państwa totalitarnego deptanie praw człowieka i cenzurę prewencyjną z podstawowym prawem obywatelskim, a mianowicie prawem do obrony godności własnej przed sądem. Otóż drogi osobniku na “P” – do obrony swego dobrego imienia przed Sądem ma prawo KAŻDY OBYWATEL, niezależnie czy jest on posłem, gwiazdą filmową czy listonoszem. (Przypominam: Całkiem niedawno niejaki Ludwik Dorn wygrał podobny proces z SAMYM PREZESEM, a stojący na straży Konstytucji prezydent do tej pory nie przeprosił Lecha Wałęsy pomimo prawomocnego wyroku sądowego).
Takie właśnie prawo ma Janusz Palikot (niezależnie od tego, czy ma rację, czy nie – o tym rostrzygnie Sąd) i z niego korzysta. I nie ma to nic wspólnego z cenzurą, zamykaniem ust czy prześladowaniem opozycji.
A że wycenił tę swoją godność na 10 000 000 zł ? Jego prawo ( o tym też zresztą zdecyduje Sąd).
Być może osobnik na “P” swoją godność ocenia na 4,50 ( z możliwością negocjacji), ale to jest już jego prywatna sprawa.
ryszard dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Dario … Ciiiii
oni robia czas rozliczen powyborczych wiec co poniekrote z ichnich ’siempczaczy’ aby przezyc musza udowodnic ze sa potrzebne stad biegunka komentarzy co na szczescie jak zawsze jest zrodlem zdrowego smiechu z przejawow czytej glupoty niezmaconej logicznym mysleniem
sardzent dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Aha, czyli palestrino, jeżeli dobrze rozumiem Twój tok myślenia :
Nieistotne, czy PO ma rację czy nie, i tak musi przegrać bo inaczej zachwieje to statystyki. To teraz PiS będzie ciągle przegrywał na własne życzenie jakieś błahe rozprawy o pomówienie (swoją drogą Ty jesteś fabryką pomówień) żeby potem wygrać jakąś bombę. Szansę na zwycięstwo powiększy 100 przegranych wcześniej spraw o pomówienie. No nieźle sobie to wymyśliłeś.
Po raz kolejny pokazujesz swój brak elementarnej logiki i poczucia sprawiedliwości, bo o znajomości prawa czy ekonomii to w twoim przypadku nie można kompletnie mówić – nie ma o czym.
jakuszyn dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Ten troll P ma CZELONOSC mowic o sadach podleglych teraz wladzy, on, ktory uwielba pana ZERRO, Sady teraz odzyskuja swoja niezaleznosc po tym co nimi zrobic chcial, i czesciowo zrobil, ZERRO. Zupelny brak wstydu i samokrytycyzmu. On WSZYSTKO wie na 100% !!!! Co za tupet!
marek dnia 18 czerwca 2009 | zablokuj
Podoba mi się ten pomysł z parytetem przegranych procesów dla polityków
Innymi słowy, gdyby hipotetycznie 100 obywateli oskarżyło Lecha Kaczyńskiego o to, że jest agentem obcego wywiadu, działa na szkodę państwa, jest zamieszany w korupcję, obraża ich uczucia religijne (niepotrzebne skreślić)…
- to niezależnie od absurdalności zarzutów, w 50 przypadkach sąd musiałby uznać, że Kaczyński jest niewinny, a w 50 przypadkach, że owszem jest winny.
Jeśli natomiast sąd uznałby we wszystkich 100 przypadkach że np. Kaczyński nie ma lewych kont na Kajmanach, nie inspirował zabójstw politycznych, nie podkładał bomb przed wyborami (niepotrzebne skreślić) – to znaczy że nie ma demokracji, sądy są usłużne wobec prezydenta itd.
ROTFLMAO.
kompan dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
Dario,
Zwiefka kandydował pozwał dziennikarza który nie kandydował – sąd sprawę przyjął w trybie wyborczym.
Czarnecki kandydował pozwał Wałęsę który nie kandydował – sąd odrzucił sprawę mówiąc że ponieważ Wałęsa nie kandyduje nie może być sądzony w trybie wyborczym.
Czyli kandydujący pozywa niekandydującego w trybie wyborczym.
Dwie, idealnie takie same sprawy – dwie różne o 180 stopni interpretacje sądu.
Obydwie na korzyść PO…
Wniosek wyciągnij sam…
Palestrina2005 dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
Jak już Dario napisał:
“Wyroki sądów? Jakie? Sygnatura, data, sprawa, strony, sentencja… dawaj albo przestań się ośmieszać”
Jeżeli chcesz używać tego argumentu to lepiej się przygotuj.
jakuszyn dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
kompan,
Bzdury piszesz. Sprawy były różne raz PiS skrażył PO, raz PO skrażyło PiS, raz PiS skrażył ludzi popierajacych PO, raz PO skarżyło ludzi popierających PiS.
A więc bardzo różne sprawy – najczęściej dotyczace różnych wypowiedzi.
Przy takiej różnorodności i wielości spraw procent wygranych przegranych powinien zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa dązyć do stosunku 50% do 50%.
Gdyby było np. 60% dla PO, 40% dloa PiS można by to jeszcze uznać za przejaw demokracji i tego że np. PO miało częściej rację.
Ale jeśli prawie 100% spraw wygrywa PO oznacza to jasno że mamy SĄDY USŁUŻNE władzy…
Bo takie wyniki sporów z władzą (prawie 100% wyroków na korzyść partii rządzącej) charakteryzują raczej Białoruś czy putinowską Rosję a nie demokratyczny kraj…
Palestrina2005 dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
jakuszyn,
Dałem powyżej konkretne dwa przykłady.
Dwie takie same sprawy – wyroki sądów różne o 180 stopni.
Obydwa na korzyść PO.
Pokazuje to że sąd raz twierdzi że niekandydującego można pozwać w trybie wyborczym, a drugi raz że takiej osoby nie można pozwać.
Czyli w zalezności od tego czy ktoś popiera PO sąd dostosowuje interpretację i zmienia ją o 180 stopni (zaprzeczajac poprzedniemu wyrokowi) tak aby zawsze wygrała osoba popierająca PO…
Palestrina2005 dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
I pomyśleć, kto to mówi. Kto to mówi! Zwolennik putinowskiego zamordyzmu w postaci IVrp odrodzonej moralnie za pomocą Leppera. Zwolennik poglądu, że władzę wykonawczą trzeba podporządkować najlepszemu rządowi od czasów Mieszka I, bo chyba coś takiego po tych pokręconych PIS-mańskich głowach chodziło. Jako że w tak zwanym “Prawie” i tzw. “Sprawiedliwości” funkcjonują przeważnie niedouczeni i ograniczeni prawnicy – wymyślili, że trzeba zlikwidować trójpodział władz, zamierzali (ale na nasze szczęście nie zdążyli tego wcielić w życie) zamierzali podporządkować sądownictwo dwóm pierwszym władzom. Podkreślę, nie zdążyli. Dlaczego więc P0,0 leje krokodyle łzy? Po prostu – Kalemu ukraść krowa!
Kalemu przypomnę, że są:
* Matematycy i matematykanci
* Muzycy i muzykanci
Flogiston dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
Do diabła!
Miało być tak:
Kalemu przypomnę, że są:
* Matematycy i matematykanci
* Muzycy i muzykanci
* Prawnicy i PISmańscy prawnikanci, myślący o sobie, że są prawnikami.
Flogiston dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
@Palestrina :
te dwie sprawy są zasadniczo różne. Wypowiedź Wałęsy o Czarneckim “nie walczył za ojczyznę, przyjechał kiedy Polska była gotowa” nie ma charakteru wyborczego bo dokładnie to samo Wałęsa (choć w innych słowach) mówił dużo wcześniej i nie nawiązywał do wyborów. Tak samo dowolny poseł PiS o których tutaj piszemy mógłby pozwać SD w trybie wyborczym albo byle przechodnia na ulicy psioczącego na Czarneckiego.
Inna sprawa, jeżeli Nowak na antenie RM, w programie pod tytułem “Leksykon Eurowyborczy” (jasne nawiązanie do wyborów), krytykuje i obraża kandydatów spoza PiS i w stosunku do Zwiefki wyraża się następująco “Wyborcy, zapamiętajcie nazwisko Tadeusza Zwiefki (…). Ogłaszam alarm dla polskich patriotów” (jawne namawianie WYBORCÓW do niegłosowania na Zwiefkę), dodatkowo wyraźnie agituje za kandydatami z partii PiS. To jest oczywiste że To jest przykład oczerniania Zwiefki z wyraźnym zaznaczeniem że to na potrzeby Eurowyborów.
Jak widać te dwie sprawy się od siebie zasadniczo różnią, czego naturalnie zaślepiony miłością do Kaczyńskich Palestrina nie zauważa.
Prosiłem o dokładne dane tych dwóch spraw, nie doczekałem się nawet linków z jakąkolwiek wiadomością. Palestrina jak typowy PiSowski leming wierzy i powtarza że dzieje się niesprawiedliwość ale już żadnych konkretów podać nie potrafi.
jakuszyn dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
jakuszyn,
Niczym się nie różnią – są to wypowiedzi osób niekandydujących o osobach kandydujących – i obydwie wypowiedzi są w kontekście wyborów i wpływają na wizerunek wybieranego.
Nie dorabiaj sztucznej ideologii
Sprawy są identyczne – niekandydujący są pozywani w trybie wyborczym przez kandydujących.
A wyrok w sprawie Wałęsy był – nie można go pozwac w trybie wyborczym bo nie kandyduje (nie było nic o treści wypowiedzi Wałęsy).
Dziennikarz Radia Maryja też nie kandydował.
Mamy tu rażący przykład wybiórczego stosowania prawa w interesie partii rzadzącej…
Palestrina2005 dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
“Codziennie parkuję autem na środku chodnika bo tak mi wygodnie i codziennie znajduję mandat za wycieraczką. Z kolei mój kolega stawia auto na wyznaczonym miejscu parkingowym po drugiej stronie ulicy i jakoś nie dostaje mandatu.
Gdybyśmy dostawali mandaty równomiernie po 50%, to by znaczyło że wszyscy są RÓWNI wobec prawa. Ale to, że tylko ja dostaję mandaty, dobitnie świadczy o tym że policja jemu pobłaża, a na mnie się UWZIĘŁA, koniec demokracji, zamordyzm, kolesiostwo, ręczne sterowanie itd.”
Wiecie, napisałem to dla hecy, ale jakby tak się wczuć w spiskową teorię dziejów, ograniczone pojmowanie świata, wszechobecne paranoiczne prześladowania, oblężoną twierdzę, układy, netforki, ubeków i tym podobne składniki ideologii jedynej słusznej partii – to możnaby naprawdę szczerze uwierzyć, że powyższa sytuacja ma charakter prześladowań politycznych
kompan dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
kompan,
Piszesz na wyimaginowanym przykładzie tylko dwóch przypadków. Poza tym to tylko do Ciebie przyczepiała się policja.
Ja piszę o całej masie przypadków (w większej liczbie powinno to dążyć do 50 na 50). O bardzo różnych sprawach, bardzo różnych ludziach i bardzo różnych pozwach w trybie wyborczym.
I tak się jakoś dziwnie złozyło że w tym roku w tej całej masie spraw w trybie wyborczym prawie 100% wygrało PO.
Czyli mamy dziwną dyskryminację w zależności od przynależności poartyjnej pozywającego/pozwanego. Bo taki jest klucz wyroków sadowych.
Już na pierwszy rzut oka wygląda to dziwnie i świadczy dobitnie o wym że polskie sądy muszą chodzić na pasku władzy.
Bo jak pisałem:
Władza w procesach sadowych w prawie 100% wygrywa tylko w takich krajach jak Korea Północna, Białoruś czy putinowska Rosja.
Widać u nas panuje taki sam system prawny jak w w/w krajach skoro prawie 100% procesów w trybie wyborczym wygrała w tym roku rządząca PO…
Palestrina2005 dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
P.S. co do analizy i podania dokładych przypadków wszystkich procesów w trybie wyborczym w przyszłym tygodniu przygotuje wpis z wyszczególnieniem ile bylo ważnych spraw w trybie wyborczym i pokażę że prawie wszystkie (przeciw PiS, Libertasowi, dziennikarzom itd.) wygrała strona powiązana z PO.
O czym to świadczy? Ze w Polsce jest tak jak na Białorusi. W procesach sądowych władza/rzadzaca partia zawsze ma rację…
Palestrina2005 dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
“A wyrok w sprawie Wałęsy był – nie można go pozwac w trybie wyborczym bo nie kandyduje” – skąd masz informację że takie było uzasadnienie wyroku? Pewnie powtarzasz za jakimś PiSowskim dziennikarzyną (czyli informacja jest kompletnie niewiarygodna co wiele razy już udowodniono).
Nie dorabiam żadnej ideologii, po prostu zauważam różnicę, widzę że Wałęsa nie wspomniał nic o wyborach, nie powiedział żeby na Czarneckiego nie głosować. Co innego Nowak w “Leksykonie Eurowyborczym.”
“Mamy tu rażący przykład wybiórczego stosowania prawa w interesie partii rzadzącej…” – raczej rażący brak logicznego i racjonalnego myślenia z Twojej strony Palestrino.
Spotkałem się nawet ze stwierdzeniem (od PiSowca naturalnie) że Sądy są stronnicze bo Ziobro przegrał rozprawę z Garlickim a przecież wiadomo (było widać na filmach) że jest łapówkarzem. Tutaj widzę podobne stwierdzenie ale z Twojej strony. Głupota PiSowców nie zna granic.
jakuszyn dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
Hehe nie ośmieszaj się Palestrino,
“O czym to świadczy? Ze w Polsce jest tak jak na Białorusi. W procesach sądowych władza/rzadzaca partia zawsze ma rację…” a może o tym że akurat miała rację naprawdę? A nie dlatego że to władza?
Poza tym daruj sobie wyszukiwanie bo już mogę powiedzieć że przytoczone przez Ciebie przykłady zostaną przez Ciebie zmanipulowane. Taki po prostu już jesteś – kompletnie niewiarygodny.
jakuszyn dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
Wyrok w sprawie Czarnecki kontra Wałęsa :
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88721,6613017,Wyrok_ws__Czarnecki_kontra_Walesa.html
Jak widać Palestrina oczywiście znów kłamał. Oto jego wypowiedź z jednego z wcześniejszych wątków :
“A wyrok w sprawie Wałęsy był – nie można go pozwac w trybie wyborczym bo nie kandyduje (nie było nic o treści wypowiedzi Wałęsy).”
Wypowiedzi Nowaka na antenie RM miały właśnie te “niezbędne przesłanki” o czym już pisałem. Sprawy różnią się i to bardzo znacznie.
jakuszyn dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
jakuszyn,
Bzdurne uzasadnienie – jak najbardziej przecież wypowiedź Wałęsy dyskredytowała Czarneckiego.
I tak jak już pisałem.
W prawie 100% w procesach w trybie wyborczym wygrywała rządząca PO.
Mamy tu więc jasne podobieństwo do Białorusi gdzie rządzący także w sądach wygrywają prawie 100% procesów.
Palestrina2005 dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
@Palestrina przestań gadać głupoty. Masz wyrok sądu, który jasno demaskuje Twoje kłamstwo. Żeby proces można było przeprowadzić w trybie wyborczym to trzeba najwyraźniej czegoś więcej niż “dyskredytowania osoby”. W dodatku Wałęsa powiedział to co powiedział w odpowiedzi na zaczepkę Czarneckiego co tym bardziej pokazuje jaka z Czarneckiego szu.a.
“W prawie 100% w procesach w trybie wyborczym wygrywała rządząca PO.” może akurat w prawie 100% miała rację ?? I ten tekst o Białorusi… no żenujący jesteś Palestrina. Ciskasz oskarżenia o upolitycznienie sądów, nie mając żadnych do tego podstaw, w dodatku jedyną partią, która chciała upolityczniać sądownictwo był PiS, który tak hołubisz. Twoje wypowiedzi są kompletnie pozbawione sensu i logiki.
jakuszyn dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
szacun Panowie … szacun
ale nic nie przebije tezy (?) 50/50
nie wazne czy mam racje czy nie … co druga sprawe musze wygrac bo inaczej to bialorus …
wobec tego powinienem zlozyc dwa wnioski do sadu:
1. Plastelina to klamca i trol
2. Plastelina to idiota i kanalia
no nawet jedna ’sprawiedliwa’ porazka mnie satysfakcjonuje
sardzent dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
jakuszyn ,
Fakty są faktami.
Procesy sądowe w których w prawie 100% przypadków wygrywa partia rządząca mają miejsce:
- na Białorusi
- w Korei Południowej
- w putinowskiej Rosji
- w Polsce pod rządami Tuska
Palestrina2005 dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
jakuszyn ,
Sorry literówka. Miało być tak:
Fakty są faktami.
Procesy sądowe w których w prawie 100% przypadków wygrywa partia rządząca mają miejsce:
- na Białorusi
- w Korei PÓŁNOCNEJ
- w putinowskiej Rosji
- w Polsce pod rządami Tuska
Palestrina2005 dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
no i jeszcze na Kubie, w Zimbabawe, w Birmie i w Iranie…
Palestrina2005 dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
No tak ale jak zwykle nie potrafisz zinterpretować (lub źle to robisz) swoich obserwacji. Ktoś tutaj już przytoczył (idealnie trafił) opowiastkę o rosyjskim naukowcu wyrywającym nóżki muszce. Na końcu ogłuchła
W ten sam sposób interpretujesz swoje obserwacje na polu ekonomii – kompletnie nietrafnie. To można porównać do czytania – umiesz czytać ale nie ze zrozumieniem.
Fakty są faktami – Platforma jako partia mająca największe poparcie społeczne jest przez inne partie intensywnie atakowana. Szczególnie PiS ma tendencję do działania według schematu : rzuć błotem, coś się przyklei (chociażby to była bzdura i nieprawda – jak się wielokrotnie okazało tak właśnie jest). I za takie rzucanie błotem jest przez sądy skazywana (w przypadkach gdy jest to kłamstwo albo oszczerstwo – czyli jak sam zauważyłeś w prawie 100%).
Porównywanie rządu Tuska do rządów Korei północnej, putinowskiej Rosji, czy Białorusi jest tożsamą metodą z tą porównującą kogoś do hitlera czy stalina. Sam widzisz że już przegrałeś dyskusję.
jakuszyn dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
Palestrino – pomyliła Ci się Korea Południowa z Koreą Północną – to na pewno nie jest literówka tylko błąd Kaczyńskiego (myślę PiS – mówię PO).
Wiem, czepiam się teraz.
jakuszyn dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
Ale w tych wyborach Walesa moim zdaniem popieral w jakims stopniu Libertas. Wiec juz jest 99% wygranych wyrokow za PO!
A tak na serio wygrywa ten kto ma racje / nie lamie prawa.
Ergo Pisuary nie maja racji i lamia orawo dlatego przegrywaja w sadzie.
Ergo Palestrina ile ci placa za bycie intelektualna szmata?
KoVal dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
To właśnie obóz rządzący był najbardziej atakowany w trakcie tych wyborów.
Zauważcie że nagle Media przestały pisać o strajkach stoczniowców a także sami stoczniowcy przestali strajkować. Gdzie się podziali związkowcy stoczniowi, którzy przed wyborami tak zaciekle walczyli z Tuskiem? Czyżby Stoczniowcom się tak polepszyło że już nie muszą strajkować? Z tego można wyciągnąć wniosek że cały ten strajk był szyty na wybory i skierowany przeciwko rządowi.
Z kim to się związkowcy kontaktowali w trakcie strajku?
Dzięki takim zagraniom obrażającym inteligencję przeciętnego Polaka, PiS jest kochany tak jak widać.
jakuszyn dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
KoVal,
Piszesz o wyrokach, racji, łamaniu prawa…
… a następnie pomawiasz bez żadnych dowodów…
oczywiście w sądzie nie miałbym szans.
Mimo iż nie masz żadnych dowodów i to Ty musiałbyś udowodnić że ktoś mi płaci (a dowodów nie masz żadnych) wygrałbyś…
Dlaczego? Bo popierasz PO, a sądy w Polsce zawsze dają wyroki na korzyść rządzącej partii PO… analogicznie jak na Białorusi….
Palestrina2005 dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
Odezwał się ten, który na poparcie swoich ciągłych pomówień nie ma ani jednego dowodu tylko swoje paranoje.
jakuszyn dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
Ja nie stwierdzilem ile tylko sie pytalem i nie popieram PO w ostatnich wyborach glosowalem na SLD i co lyso?
KoVal dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
Cicho, nie burz jego idealnie ułożonego światopoglądu, w którym każdy, komu nie podoba się PiS po prostu *musi* być ślepo zapatrzony w PO (bo przecież innej opcji nie ma, prawda?).
MrZombo dnia 19 czerwca 2009 | zablokuj
Zawsze myślałem, że liberalizm to po pierwsze zasada “wara od moich pieniędzy”, no ale w sprawie Płonącego Kota, nasz P i dwa zera udowodnił, że jest liberałem inaczej. No, ale on wyciąga wnioski inaczej i pisze prawdę inaczej, więc inaczej być nie może i w tym przypadku…
wehehe dnia 20 czerwca 2009 | zablokuj
” ostatnich wyborach glosowalem na SLD i co lyso?”
KoVal,
Popieranie PZPR (które po transformacji ustrojowej zmieniło dla niepoznaki nazwę na SLD) to większy wstyd niż głosować na PO…
Zastanawiam się co skłoniło Cię do głosowania na PZPR:
1. uwierzyłeś że ta partia może mieć pozytywny wpływ na rozwój Polski – czyli jestes naiwny i chyba nie pamietasz ostatnich 50 lat ile ta totalitarna partia złego zrobiła…
2. masz rodzinę z PZPRowskimi układami i bronisz swojej grupy lobbingowej – wtedy faktycznie ze swojego punktu widzenia działasz racjonalnie…
Palestrina2005 dnia 22 czerwca 2009 | zablokuj
@KoVal masz gratis analize od domoroslego trola psychologa
no i wstydz sie !! trzeba bylo glosowac na pisobolszewie
sardzent dnia 22 czerwca 2009 | zablokuj