.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Grupa z innych środowisk

9 cze 2009 – 16:07

Oprócz miejsca, w którym stało ZOMO, mamy teraz grupę z innych środowisk. Do tej grupy zostały wstępnie zaliczone osoby pracujące w Radiu Zet.

Mariusz Gierszewski: Mariusz Gierszewski z tego radia muzycznego, co Pan wspomniał, Radia Zet. Chciałem zapytać, Panie Prezesie, czy może Pan podać przykłady kiedy w Radiu Zet były informacje nierzetelne, atakujące PiS i dlaczego Pan jakoś nas obarcza odpowiedzialnością za zły wynik wyborczy

Jarosław Kaczyński: To nie jest zły wynik wyborczy, to po pierwsze, a jeżeli chodzi o takie przykłady, jest ich mnóstwo. Kiedyś wracałem z konferencji w Gdańsku, na którym było Radio Zet i słuchałem zmontowanych wypowiedzi stamtąd i to były wypowiedzi po prostu niebywałe, skandaliczne. Zachowujecie się skandalicznie jak radio, które po prostu się wysługuje pewnej partii i to wysługuję się w sposób taki już na najniższym możliwym poziomie. Ja bym się wstydził pracować w Radiu Zet. Tyle mogę panu powiedzieć.

Mariusz Gierszewski: Ja się nie wstydzę.

Jarosław Kaczyński: No to jest różnica zdań między nami. Zawsze w Polsce były dwie grupy, ta z AK i ta z innych środowisk.

  1. 43 odpowiedzi na “Grupa z innych środowisk”

  2. Kto nie jest z nami, jest przeciw nam!
    _____
    Żenada.

    kofola dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  3. Ja bym sie wstydził byc w PIS

    Jarek dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  4. Grupa z AK kontra grupa z radia Zet.

    Facet traci kontakt z rzeczywistością ewidentnie. Puszczają nerwy od sukcesów wyborczych, czy jak?:)

    Simon dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  5. Puszczają nerwy, puszczają zwieracze…

    boka dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  6. To JK był w AK?

    Marek dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  7. Cały czas przypominam, że Jarkowi chodzi o AFRICA KORPS.

    Generał Electric dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  8. tośmy sie dowiedzieli ze jarus juz przed swoim urodzeniem walczyl w AK o Polske!

    pax dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  9. oczywiscie ze jarek byl w AK. toz to on sam przeprowadzil liczne zamachy na hitlera, tylko mu dziadek tuska przeszkadzal.

    Monoekann dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  10. Że był w AK to ma być nowość! Ludziska, on chrzest Polski przyjmował i pod Grunwaldem Krzyżaków pokonał!

    Boromir dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  11. i grilla wynalazl…

    michal dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  12. To przeklejony komentarz z forum gazeta.pl pod artykułem (skądinąd też przeklejony)

    Kaczyzm, to powstał pod patronatem stalinizmu Rajmunda Kaczyńskiego,
    ojca tych dwóch, a stał, gdzi stało ZOMO.
    KOPIA:
    Okazuje się, że Jarosław Kaczyński był w domu w 1981!
    Jarek cudowne dziecko PRL. Nie wiem co innych Polaków, ale mnie od
    Jarosława Kaczyńskiego przede wszystkim odrzuca tchórzostwo i
    konformizm, połączone z gigantyczną mitomanią. Nie jest przypadkowe
    zachowanie Jarosława, kreującego się na wielkiego Polaka, walczącego
    w bamboszach o wolność ojczyzny to jest projekcja jego kompleksów,
    które się narodziły jeszcze dzieciństwie. Jarosław Kaczyński jest
    cudownym dzieckiem. Przedstawimy jego cudowne życie w kategorii
    siedmiu cudów świata
    1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera
    jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano,
    osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w
    najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund
    Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej
    władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz
    poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.
    2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
    wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej
    pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut,
    a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni
    brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce
    3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
    małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców
    opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia,
    nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.
    4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
    kręgu doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.
    5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
    lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje
    zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-
    1989.
    6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
    sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się
    powszechnej lustracji ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach
    prasy.
    7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
    Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą
    wczasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
    bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
    wojennym?
    Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
    AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK
    i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
    Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
    ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie
    nękał?
    Być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A
    może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrać syna, wyłoić
    w tyłek i obiecać, że się więcej nie będzie wygłupiał. Wiecie,
    rozumiecie towarzysze z PiS tak po starej partyjnej znajomości.
    Pomożecie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza?”

    No cóż, cudów nie ma wszystko ściema, jak to powiedział Pan Prezydent.

    Moore dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  13. i księżyc z bratem ukradł…

    Generał Electric dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  14. A nawet Jagienkę furką z gnojem podwiózł poza karty Chłopów…

    Piotrek dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  15. ten ksiezyc to byla prowokacja zydo-komuno-masono-cyklistow…

    Monoekann dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  16. to na Ostatniej Wieczerzy też pewnie był …

    Pio dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  17. Widać, że Jarek nawiązuje do Wybitnych Zasług Ojca Kryże (m. in. skazał 8 żołnieży AK na śmierć)

    ekklezja dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  18. MG powinien wtedy spytac Jarka: „To z jakiego srodowiska jest Pan?”

    marek dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  19. A żeby zmienić temat i dać prezesowi trochę sieczki do przeżucia przy mikrofonach panna Cukier w Kostkach oznajmi, że została 2 miesiące temu brutalnie zgwałcona przez prominetnego działacza PO ale mówi o tym dopiero teraz bo walczyła ze wstydem..

    prawdziwy berg dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  20. Ciekawe, jaką wykładnię tej wypowiedzi kaczki podadzą dyżurni P2005 i CR?

    Conrad dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  21. Taaaajest. Okaże się, że miała romans z Tuskiem. I ją molestował. I ma nieślubne dziecko. I Donald nie płaci alimentów. A Jarucka też chyba była Anna?

    BTW wersja na zamknięcie dnia brzmi: zaczepiły ją jakieś gnojki, a media po dwóch dniach zrobiły aferę. A sterowane smsami, odzyskujące internet pisiaki radośnie rozdmuchały sprawę z nieprzyjemnego incydentu do prześladowania opozycji na Białorusi.
    „Niebywale skandaliczne!”

    kompan dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  22. Nie podsyfiaj Conrad…
    Nie byłoby to nic nowego. Ja zawsze jak widzę pod wpisem podpis P00, to go po prostu omijam. Szkoda czasu.
    Jednak muszę się przyznać, że Rudego Chama, który nie przebiera w słownictwie jeszcze od czasu do czasu poczytam, ale chyba tylko jako osobliwość przyrodniczą.

    Insane dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  23. No to się chyba doczekaliśmy – największy szkodnik polskiej polityki – preze kaczyński – zaczyna tonąć. Przecież te wszystkie niekontrolowane wypowiedzi, atak na Bogu Ducha winnego dziennikarza, z trudem ukrywana wściekłość na Ziobrę – konkurenta i rywala – to już jest panika. Pytanie – czego tak naprawdę boi się pan prezes? Utraty władzy, którą już i tak stracił? Utraty nadziei na powrót? A może utraty immunitetu i rozliczenia za FOZ, za
    Art-B i za inne sprawy o których nie wiemy?
    Cokolwiek by to nie było – brednie które ostatnio wygaduje świadczą dobitnie o braku panowania nad sobą.
    Jesteśmy świadkami końca partii, która (jak ktoś tutaj kiedyś wyjątkowo trafnie określił) żartobliwie była nazywana Prawem i Sprawiedliwością.

    ryszard dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  24. A może w końcu Pan Jarosław podałby jakieś konkrety, a nie: pewne wypowiedzi, skandaliczne wypowiedzi itp.

    c0unt_0 dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  25. Co do pani Cukier w Kostkach (i Woda w Kolanie):

    Prowadząca program Monika Olejnik spytała się [nie "się", tylko jacka Kurskiego] dlaczego w takim razie pobita aktorka nie mówiła nic o tym wczoraj w rozmowie z dziennikarzem TVN Tomaszem Sianeckim (informację o pobiciu podała „Rzeczpospolita” późnym wieczorem). – Nie wiem, może nie miała zaufania do TVN. Zwłaszcza po tym jak dwa tygodnie wcześniej pokazano ją w niekorzystnym materiale – mówił Kurski. Chodziło o materiał w Superstacji, gdzie Anna Cugier-Kotka trzymała nogi na nogach Jacka Kurskiego.

    No faktycznie, pokazana została w niekorzystnym materiale. Osobiście nie położyłbym nawet palca na panu właśnie-wybranemu-europosłowiu Kurskim, byłoby to dla mnie mocno niekorzystne pod względem estetycznym, moralnym, etycznym, etc etc.

    Andriu dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  26. Andriu dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  27. @c0unt_0:

    Chyba żartujesz? Oczekujesz konkretów od tego zasapanego paranoika?

    Przegiąłeś, chłopie.

    boka dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  28. Blablabla, znowu ten sam bełkot – ucieczka od odpowiedzialności za przegrane wybory, zalew hipokryzji, bezczelności i agresji, pogarda, nieuzasadnione poczucie wyższości i nieomylności. I wciąż te same teksty, tylko w nieco innej formie. Przecież to tylko inaczej podany tekst o „tych, co stoją tam, gdzie stało ZOMO”. Jarcio gryzie własny ogon, ewidentnie brakuje mu pomysłu na wydobycie się z zapaści politycznej, co odreagowuje chaotycznym ujadaniem na wszystko i wszystkich. Sam będąc nieodrodnym dzieckiem realsocu, przejął choćby retorykę rodem z „najlepszych” lat Stalina, samemu będąc w gruncie rzeczy takim nieudanym Stalinem dla ubogich. Wszyscy to widzą, tylko nie on.
    Panie i panowie, oto obserwujemy politycznego żywego trupa – człowieka, który nie ma już absolutnie nic do pokazania i do powiedzenia, zero solidnych pomysłów i działań. On właściwie trwa na kredyt, dla samego trwania, bo nic godnego uwagi od Kaczyńskiego już nie wyjdzie. Jedyne, co on może zrobić, to dalej szkodzić sobie i otoczeniu, nad czym i tak nie ma kontroli.

    Dario dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  29. Tak nawiazujac do pani Cukier w Kostkach (prawdziwy berg, czy moge naruszyc Twoje copyright?), to ja tu na kilometr czuje smrod Kurskiego.

    broerkonijn dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  30. Ryszard,

    Smutne to, co powiem, ale nie zgadzam się z tezą, że to jest koniec tej partii. Partie populistyczne mają w Polsce dość stałe poparcie. Kiedy Samoobrona i LPR znikły, PiS się umocniło – to ta partia zagospodarowuje przestrzeń niejako „zarezerwowaną” dla populistów. JK w swojej demagogii jest bardzo zręczny; znacznie lepiej, niż LPR czy So zdefiniował dla gawiedzi wroga (układ, określone siły, pewne środowiska etc.) i jednocześnie scementował w świadomości tejże absurdalną wiarę w to, że jego partia jest jedynym spadkobiercą patriotycznego dziedzictwa Solidarności a wszyscy pozostali to agenci bezpieki (zwłaszcza to pierwsze jest istotne: gawiedź musi mieć wroga).
    W takiej sytuacji nie ma szans na powstanie w Polsce nowego ruchu populistycznego, który zastąpiłby PiS.

    Boromir dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  31. Coś tu jest nie tak, albo Cukier w Kostkach poszła na samotny performance dla własnych celów ( tłoczno od mediów) albo cała ta ustawiona sprawa zaczyna pokazywać zbyt grube szwy – bo Kurski dał się Olejnik wyprowadzić z równowagi tak nikłymi środkami, że nie chce się wierzyć , że to przypadek.

    prawdziwy berg dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  32. @broerkonijn
    niczego nie zawłaszczam. Proszę uprzejmie

    prawdziwy berg dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  33. Polecam lekture artykulu umieszczonego w tubie propagandowej PiSu. Jak dla mnie – to juz wszystko jasne.

    http://www.dziennik.pl/polityka/article396352/Oto_szczegoly_pobicia_Cugier_Kotki.html

    broerkonijn dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  34. Gdy juz mysle, ze JAR nie jest w stanie wymyslic nic, co zmieni moje zdanie o nim na jeszcze gorsze… gosc jest po prostu niesamowity.

    Podczas rozmowy na temat Ziobry, jego buntu po wyborach (zadanie rozliczenia Kaminskiego i Bielana) oraz szansach Ziobry na szefostwo w PiSie JAR raczyl byl odpowiedziec, co nastepuje:

    „Każdy nosi buławę w tornistrze. Kiedy ja zrezygnuję albo Pan Bóg mnie odwoła – nigdy to nie jest pewne, no to wtedy będą wybory”.

    Abstrahujac juz nawet od tego, co sobie trzeba o sobie wyobrazac mowiac „Pan Bog mnie odwola” – jak to byla z ta demokratycznoscia w partii zwanej zartobliwie? ;)

    Calosc tu:

    http://fakty.interia.pl/polska/news/czeka-mnie-rozmowa-w-cztery-oczy-z-ziobra,1320931

    gsh dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  35. Nic nie rozumiecie – będą wybory nowego boga , bo Kaczyński nie zniesie buntu w swojej partii i kogoś, kto myślał, że może go odwołać!

    prawdziwy berg dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  36. Może i PiSS się nie rozleci, jednak powoli zacznie odchodzić w niebyt. To co teraz wymyślają jest już poniżej wszelkiego poziomu, a jak Zero zamierza się na stanowisko Jara, to nie ma szans, aby długo przetrwali.

    Leone dnia 9 cze 2009 | zablokuj

  37. Wychodzi, że Jaro ani myśli rezygnować z absolutnej władzy w partii, mimo iż to jego ręka doprowadziła do porażek i to widzi każdy, chyba że widzieć nie chce. Pomijam już żałosne porównanie do Piłsudskiego i Konstytucji Kwietniowej („prezydent odpowiada przed Bogiem i historią”), bo taki z niego Piłsudski, jak z Dody Rita Hayworth. Tym samym prezes praktycznie daje Ziobrze wolną rękę i zachęca do zasilenia szeregów rozłamowców, kiedy odpowiedni czas nadejdzie. Coś mi mówi, że zdecydowanie więcej członków PiS poszłoby za wschodzącą niż za gasnącą gwiazdą. A kto jest kim, też nietrudno się domyślić.

    Dario dnia 10 cze 2009 | zablokuj

  38. @Dario niedługo w PiS będziemy obserwować ciekawe zjawiska takie jak Prezes partii w opozycji do głównego trzonu partii, powstanie nowej partii, która jeszcze nie rządziła :) , Psioczenie na PiS i agenturalną naturę części jej członków, tych, którzy pozostali w głównym trzonie PiS. Naturalnie wraz ze wszystkimi komentarzami PiSowskiej natury.
    Bardziej obrazowo : Wszyscy cwaniacy ze statku „PiS” wskoczą do szalupy („Arki”?) i będą ostrzeliwać z działka szalupowego główny okręt, który i tak już jest w 80% zatopiony.

    jakuszyn dnia 10 cze 2009 | zablokuj

  39. Jarek powinien się pospieszyć, zanim to on zostanie na wraku, ostrzeliwanym przez Ziobrę. Jak znam życie, zapewne teraz powrzeszczy, porobi czystki i winą za całe zamieszanie obarczy określone siły, media, Tuska i właściwie cały świat, który generalnie idzie do przodu, a tylko Jarek stoi w miejscu. Nie zdziwię się, jeśli Ziobro przekabaci innych pisowskich europosłów, w tym Kurskiego. Kurski bowiem na razie jest lojalny, ale nie sądzę, by długo się wahał w przypadku realnego zagrożenia władzy prezesa. Przecież szczekacz już parokrotnie zmieniał stronnictwa. Ziober zaś, z pomocą szczekacz, Bielana, Kamińskiego i innych, może zbudować pogromcę PiS-u, tym bardziej że nieudanego prokuratora popiera Darth Moher, któremu z Jarkiem coraz bardzoej nie po drodze. Rydzol, który wielokrotnie potrafił dojrzeć solidnego gracza na scenie politycznej, z łatwością odróżnia polityka z przyszłością od kogos, kto najlepsze lata ma już zdecydowanie ZA sobą. Ewentualna propozycja współpracy i podziału władzy, wysunięta przez Ziobrę, może być zatem aktem łaski wobec starego, acz zużytego mentora, dla którego alternatywą będzie niebyt polityczny. oczywiście przy założeniu, że Zero nie zmarnuje najbliższych lat. Z drugiej strony, Kaczyński to już w zasadzie jedynie balast i hamulec, którego taki młody wilk jak Ziobro chętnie by się pozbył, odpłacając mu za lata tłumienia ambicji.

    Dario dnia 10 cze 2009 | zablokuj

  40. Jednym słowem „cudak”

    krabek dnia 10 cze 2009 | zablokuj

  41. Tak nawiazujac do Ostatniej Wieczerzy to jarus nawet na obazie da vinciego jest ta reka ze sztyletem to on tylko byl/jest(bedzie?) zbyt niski i go reszta apostolow zaslonilaxDD

    Nicol dnia 10 cze 2009 | zablokuj

  42. Wiesz Dario, Rydzol rzeczywiscie popiera Ziobre i to chyba dzieki elektoratowi RM ZZ dostal w Malopolsce te 35%, ale na dluzsza mete akurat to poparcie moze sie okazac dla Zbynia kula u nogi. Trudno wyobrazic sobie, ze akurat on mialby sie stac idolem mlodszych, rozgarnietych i niepodatnych na te siermiezna, bogoojczyzniana propagande. Ale ze bedzie probowal skupic kolo siebie wierna ferajne, to pewne jak w banku. Zwlaszcza teraz, kiedy poczul wiatr w zagle.

    kika dnia 10 cze 2009 | zablokuj

  43. Nauka czytania ze zrozumieniem się kłania:
    1. to wypowiedzi były skandaliczne, a nie ich montaż;
    2. nieważne jak się mówi, byle się mówiło -jakiej partii się zatem Zetka wysługuje?

    Chrzan dnia 12 cze 2009 | zablokuj

  44. caly jarek : ) nudno by bylo bez niego.. to tak jak z psami.. maly najbardziej upierdliwy i szczekajacy.. ; )

    Bartek dnia 12 cze 2009 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.