.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Piotr „Milioner” Kownacki

25 maj 2009 – 23:54

Dwukrotnie w ostatnich dniach nazwisko Piotra Kownackiego, obecnego szefa Kancelarii Prezydenta i przyjaciela prezydenta z NIK-u, było kojarzone z milionami. Jak podało Radio Zet, toczy się śledztwo w prawie narażenia Banku Ochrony Środowiska na straty w wysokości 100 mln zł. Strata ta powstała, gdy pełniący wówczas obowiązki wiceprezesa BOŚ Kownacki zarekomendował i zatwierdził zakup długów służby zdrowia po zawyżonych cenach i bez zachowania podstawowych reguł ostrożności.

Piotr Kownacki ma jednak większe szczęście do dużych kwot wypłacanych przez spółki Skarbu Państwa. Jak ujawnił Fakt, Kownacki za pół roku na stanowisku prezesa PKN Orlen otrzymał w sumie ok. 3 mln zł. Oznacza to, ze dzienne wynagrodzenie wyniosło w tym okresie 31 tys zł. Sporą część tej kwoty stanowiło wynagrodzenie związane z zakazem wykonywania podobnej pracy w konkurencyjnych spółkach. Kto jednak poda przykład dużej rafinerii innej niż Orlen, która zatrudniłaby Kownackiego jako prezesa?

Panu Piotrowi gratulujemy przyjaciół i życzymy szczęścia na dalszej drodze rozwoju zawodowego. A z całym katalogiem jego dotychczasowych osiągnięć możecie zapoznać się w Muzeum IV RP.

  1. 21 odpowiedzi na “Piotr „Milioner” Kownacki”

  2. mnie juz nawet to nie dziwi…

    ale ciekawy news. thx

    Monoekann dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  3. ej, a co z Pawłem Poncyliuszem, który ma kłopoty z plakatami ?

    zenobia dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  4. Pan Kownacki znalazł się w Kręgu Podejrzeń, a zatem honorowym wyjściem byłoby…
    – wroooooć, pomyliły mi się kartki –
    Pan Kownacki został poddany bezprzykładnie oszczerczym atakom o podłożu politycznym, a on jest w oczywisty sposób niewinny.

    kompan dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  5. To jest jakis absurd… 31tys/dzien i jak on smie wogole sie pokazywac i wyglaszac moraly.

    Co bardziej przerazajace jest to ze wlasciwie nikt nie da tym politykom po prostu w ryj. Czy sa jakies granice hipokryzji? Co potrzeba aby Was tutaj naprawde zdenerwowac, czy tez juz nie ma szans?

    Raf dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  6. Ale zauważ Raf, co jest (choć może tylko dla mnie) w tej sytuacji najbardziej obrzydliwe.
    No bo ten Kownacki to polityk jest, urzędnik, czy biznesmen? Jakoś kiepsko idzie mu oddzielanie tych trzech rodzajów działalności.
    Co do nazwy Prawo i Sprawiedliwość mamy jasność: dość infantylna ci ona i wali jak cepem po oczach. Mamy też wiele deklaracji z tej strony dotyczących moralności i zaglądania w tym względzie do łóżek i kont bankowych innych. Ale raczej tych spoza tej jakże surowej obyczajowo dla nie swoich członków partii.
    A Andrzej Urbański to właściwie bardziej był urzędnik prezydencki, bardziej apolityczny prezes telewizji czy może bardziej człowiek robiący polityczną karierę?

    I od razu mówię, że taka sytuacja dotyczyła mniej lub bardziej wszystkich rządów po 1989 r, nie tylko pissowskich. Ostatnio wystarczy przypomnieć Misiaka z PO – coś mu się za bardzo biznes z posłowaniem pomieszał!
    Zaradni chłopcy, jeden w drugiego.

    PS.: Wczoraj w „Teraz my” rozmawiali sobie chłopaki z urzędniczką, z której kancelaria mniejszego nieszczęścia zrobiła ofiarę przyznania orderu Jaruzelskiemu. Nie chciał się przyznać Lesio z pracownikami, których przyciągnął ponoć jeszcze z prezydenckich salonów Warszawy, że walnął takiego babolca.
    To wzięli pierwszą lepszą zwykłą urzędniczkę, co to nie taki z niej rekin, jak Kownacki – i zapewne zarabia ciut mniej – i zrobili z niej kozła ofiarnego.

    Odczekali, aż gazety zapomną o sprawie – i zrobili „reorganizację urzędu”, – bo trzeba było kogos wskazać, jako winnego – a skoro przecież prezio i przydupasy NIGDY się nie mylą, za wzorem brata – to ktoś się musiał pomylić. Padło na panią, która nosi między pokojami papierki.

    Założę się, że nie dostała nawet setnej tej odprawy, jaką dostał Kownacki.

    Prawi i Sprawiedliwi… ech, pazerni tchórze, a jak co do czego, jakąś Bogu ducha winną kobietą się zasłonią.

    Simon dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  7. No i ciekaw jestem, jak to teraz CBA ze swoim szefem (pissowskim politykiem? Urzędnikiem? Śledczym? Showmanen z przedwyborczych konferencji – kim on jest bardziej?) Kamińskim dzielnie ruszy wyjaśniać sprawę Kownackiego.

    Przydałaby się też jakaś mała konferencja z wyświetlaczem i laserowymi wskaźnikami na ten temat – ale co ja tam będę uczył ojca dzieci robić – jak Ziobro z Kaczyńskim i Kamińskim się spotkają na kawce, to raz wda zmontują show z Kownackim w roli głównej, czyż nie? :D

    Simon dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  8. To mnie dziwi – ludzie pokroju Stalina, Hitlera – także ich pomniejszonej kopii – braci Kaczyńskich, zawsze otaczają się kreaturami. To naturalne zjawisko, że skoro sami chcą być emanacją wodzowskiego geniuszu i otoczeni kultem nieomylności – muszą w swoim otoczeniu tolerować tylko tych, którzy nie mając wyjścia (majac coś za uszami) godzą się być absolutnie posłusznymi. Dla dyktatorów i dyktatorków najlepsi są właśnie tacy co, nie mają innej alternatywy z powodu swej przeszłości, na jakąś własną karierę czy sukcesy materialne – niż ślepa służba u wodza. A wódz ma pewność, że cios w plecy nie grozi mu od tak umoczonych współpracowników.

    Generał Electric dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  9. Donek, jako bezpośredni szef, powinien wezwać Kamińskiego z Centralnego Biura Antyopozycyjnego i nakazać zbadanie sprawy Kownackiego. Jeśli odmówi – powód do zwolnienia. Jeśli spaprze sprawę – też można rozpocząć procedurę odsuwania PISS-mana od władzy.

    Flogiston dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  10. Palestrina na pewno pochwali tego fachowca. Wielkiego fachowca, znaczy się. ;)

    Boromir dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  11. Ale sa jakies granice, gdzie normalny czlowiek, zarabiajacy sobie jakies pieniadze po uslyszeniu jednej czy drugiej takiej informacji, bierze lopate i idzie walnac kogos w przyslowiowy „ryj”. Nie dlatego ze jest to „wyraz polityczngo buntu”, czy „nieposluszenstwa obywatelskiego”, ale dlatego ze jest to po prostu najzwyklejsza rzecz jaka powinno sie zrobic.

    Przeciez to jakas paranoja, aby posel czy inny urzednik zarabial taka kase, jak sa bezdomni na ulicach. Bez wiekszej retoryki, jest to po prostu amoralne.

    Nosz qwa mac! Wszyscy juz znieczuleni, czy co?

    Według opracowania IPiSS (na podstawie danych GUS z badań nad warunkami życia gospodarstw domowych), w 2004 blisko 60% Polaków (prawie 23 mln osób) żyło poniżej opracowanego przez ten instytut minimum socjalnego.

    W 2008 roku – 865,1 pln/osobe. Ten czlowiek zarabial JEDNEGO DNIA miesieczne minimum socjalne (wskaźnik określający koszty utrzymania gospodarstw domowych na podstawie „koszyka dóbr” służących do zaspokojenia potrzeb bytowo-konsumpcyjnych na niskim poziomie.) dla 36 osob! Nie rusza Was to?

    Raf dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  12. Nie ma to jak pisowski fachowiec. Szkoda tylko, że to jest oksymoron. Ciekawe, co zmajstrował Orlenowi.

    Dario dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  13. O tempora! O mores!

    krabek dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  14. @ krabek

    a Cycero ciagle aktualny…

    Raf dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  15. @Raf,
    Nie w ryj! Tylko nie w ryj, ale raczej w kaczy dziób!

    Flogiston dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  16. Lud Paryża kiedyś mocno wnerwił się na Maryśkę Antośkę,jedynie za zwykłą kulinarną poradę na temat wyższości ciastek nad chlebem!
    W tej sytuacji nie dziwię się więc Kownackiemu -z jego kaczo partyjno- finansowymi przyległościami -,że wolą „mordy nasze” trzymac w kubeł i milczec.
    Ponadto za to lubię zoolidarnośc Śniadka i innych Guzikowskich,że nie palą opon w tej sprawie…

    qadam dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  17. Jarosław omawia sprawę Kownackiego, wsparty sporym doświadczeniem w tych kwestiach:

    „To działa na zasadzie: kogoś o coś oskarżymy, później nic z tego nie będzie, ale akurat jest kampania wyborcza i to się opłaca.”

    „W ten sposób można by każdego człowieka z naszego kręgu politycznego pozbawić funkcji, dlatego że komuś nagle przychodzi do głowy coś, co się działo osiem lat temu i nikt tego nie ruszał, a teraz to jest złamanie prawa.”

    Słodkie.

    kompan dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  18. Cóż – teraz wiadomo dlaczego Kownacki małpę z siebie robi.Nawet sardoniczny uśmiech pryncypała potrafi naśladować bo poza tym niewiele potrafi.

    stary dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  19. Cycero w przełożeniu na polski brzmieć powinien: O tempora! O mores! O ku…!

    A co co pana politykobiznesmena: lista firm, które chętnie zatrudniłyby tego osobnika jest długa. Exxon, Esso, Royal Dutch Shell, British Petroleum, Arco, Aral, Texaco, Conoco Phillips, Elf… Można by tak długo, ale pan szanowny nie jest znany udziałowcom tych firm (w końciu żyje w jakimś zadupiu w Europie) no i do tego woli pracować dla pana małpkowego…

    respect.eu czyli szacun.pl dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  20. Ech… i ciągle takie epizodziki tych „elit” politycznych ciśnienie nam podnoszą i faktycznie czasami już się same pieści zaciskają. Przykre to ale jak wiadomo człowiek człowiekowi nie równy, jeden skromny i uczciwy, a drugi pazerny i obłudny.

    szopensun dnia 27 maj 2009 | zablokuj

  21. @Raf
    Niestety Polacy to taki narod, ktory umie tylko psioczyc i nikt za te lopate nie odwazy sie zlapac. Polacy najbardziej lubia sie onanizowac biciem piany. Kazdy wie, ze jest do dupy ale jedyne co potrafia to narzekac. We Francji gdyby takie absurdy sie dzialyjuz dawno by naoliwiono gilotyny i puszczono na nowo w ruch.

    euro-hillbilly dnia 29 maj 2009 | zablokuj

  22. tyle sie nalizał tylka lesza a i tak go wyrzucił hehehe pajace obydwa

    andrzej dnia 27 lip 2009 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.