.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Protest vs protest

20 maj 2009 – 09:59

Jarosław Kaczyński, 19 maja 2009

Premierowi ostatnio brak ducha i to jest przyczyna, że nie znalazł się tam, gdzie powinien znaleźć. Powinien znaleźć się przed stocznią na tych twardych krzesłach i dyskutować, być może twardo dyskutować, o sprawie naprawdę dla Polski ważnej w wymiarze gospodarczym i bardzo istotnym wymiarze symbolicznym.

Jarosław Kaczyński, czerwiec 2007

Czy ta akcja jest po to, żeby zmusić rząd do dymisji? Zaczynam mieć takie wrażenie. A to by oznaczało, że nie chodzi o żadne interesy pielęgniarek, tylko o interesy tych, którzy nas się boją, bo mają powody się bać.

Panie opuszczą ten gmach – będziemy rozmawiać. Nie opuszczą, nie będziemy.

Dzieje się coś naprawdę niedobrego i uczestniczą w tym także ci, którzy chyba mają cele zupełnie inne niż pielęgniarki. Tutaj są przecież te cele prywatyzacyjne i jeżeli dzisiaj niektórzy dyrektorzy szpitali opłacają autokary, którymi panie przyjeżdżają na ten rotacyjny strajk, to obawiam się, że nie o pensje tych pań im chodzi, a o to, żeby uzyskać jakieś prawa własnościowe.

  1. 186 odpowiedzi na “Protest vs protest”

  2. AA, a czy nie mówił czasami o roli innych szatanów w tym strajku pielegniarek?

    Flogiston dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  3. Ten człowiek jest świetny. Gada, gada i sam sie aż prosi, by wyciągnąć mu i przypomnieć sytuację z przeszłości, która ukazuje jego hipokryzję i dwulicowość. Jareczku, spieprzałeś przed pielęgniarkami. A Tusk z „S” chciał rozmawiać, tylko oni nie chcieli, przynajmniej na równych warunkach. Zatem strzał w stopę podwójny, bo nie dość że zarzut chybiony, to i prezesina sam się na atak wystawił.
    PS. Motyw niezwiązany z tematem, ale ciekawy. Szukałem dzisiaj orzeczeń ETS, szukam polskiego linku i wyświetla mi się:
    http://curia.europa.eu/jcms/jcms/j_6/strona-gowna
    Powiedzcie mi, to ostrzeżenie przed zawartością i jakością strony, czy po prostu komuś słownika zabrakło, bo uśmiałem się trochę z tego adresu?

    Dario dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  4. Dario naprowadź mnie bo nie kapuję co z tą stroną?

    jakuszyn dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  5. Po prostu pomijają znaki narodowe zamiast rzucać „gołą” wersję łacińską (chociaż jak sobie radzą w takim razie z adresami greckich podstron, jest dla mnie zagadką).

    A Jarek nic nowego nie powiedział – związkowcy unikając debaty wykazali się szczytem odwagi, a Tusk przychodząc na debatę wykazał się tchórzostwem i niemieckim pochodzeniem. Stara śpiewka.

    Jedyne co mnie zaskoczyło w tej wypowiedzi, to fakt że Jarek nazwał Tuska premierem.

    wujek_manfred dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  6. @Dario: Najprawdopodobniej CMS im wycina z adresów wszystkie znaki spoza ASCII.

    wkk dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  7. Jarosław Kali Kaczyński :D

    jakuszyn dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  8. oj literek nie widzę – to dowód na to że czyta się wyrazami albo zdaniami a nie literkami :)

    jakuszyn dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  9. „Według Sikorskiego jest kompromitacją dla premiera Jarosława Kaczyńskiego, „który mówi, że jest potomkiem Solidarności”, że 20 lat po upadku komunizmu szefem wszystkich prokuratorów zostaje osoba „czynnie oskarżającą opozycjonistów” w PRL. Sikorski uważa, że przebieg kariery pana Kryże w czasach PRL pokazuje, iż był on „czynnie zaangażowany w walkę z opozycją”.
    Apelujemy i wzywamy pana premiera Jarosława Kaczyńskiego i wicepremiera Gosiewskiego do oświadczenia na temat kariery pana Kryże i wzywamy do jego dymisji” – podkreślił.”

    Temat znany, prawda? Cytat może mniej, bo właściwie jest sfałszowany. Przeze mnie. Oryginał wygląda tak:

    „Według Mularczyka jest kompromitacją dla premiera Donlada Tuska, „który mówi, że jest potomkiem Solidarności”, że 20 lat po upadku komunizmu szefem wszystkich prokuratorów zostaje osoba „czynnie oskarżającą opozycjonistów” w PRL. Mularczyk uważa, że przebieg kariery Zalewskiego w czasach PRL pokazuje, iż był on „czynnie zaangażowany w walkę z opozycją”.
    Apelujemy i wzywamy pana premiera Donalda Tuska i wicepremiera Grzegorza Schetynę do oświadczenia na temat kariery pana Zalewskiego i wzywamy do jego dymisji” – podkreślił.”

    Jak krótką można mieć pamięć i jak bardzo dwulicowym można być?

    Andriu dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  10. Wybaczcie, jeszcze źródło:
    http://www.pis.org.pl/article.php?id=15149

    Andriu dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  11. @ Jakuszyn
    zamiast „strona główna” (wiadomo, że w adresie nie będzie polskich znaków diakrytycznych, więc zostałoby „glowna”) wyszła „strona gówna”. Teraz rozumiesz?

    Dario dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  12. tak, dzięki, już zrozumiałem wcześniej :)

    jakuszyn dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  13. Dwulicowość? Wśród pisowców? Nigdy bym nie pomyślał…

    „Jeśli Czuma powiedział, że nie ma miejsca w jego resorcie dla Pruskiego (prokurator Leszek Pruski w stanie wojennym oskarżał opozycjonistów, za co stracił stanowisko wiceszefa działu kadr w Ministerstwie Sprawiedliwości), to nie widzę różnicy między Pruskim a Zalewskim.” – Adam Bielan po raz pierwszy

    „Kryże się sprawdził w działaniu i bardzo nam pomógł Był doskonałym ministrem. Nie widzę związku między Kryże a Zalewskim.” – Adam Bielan po raz drugi

    kompan dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  14. Bielan jest konsekwentny – cały czas nie widzi. Ludzie z klapkami na oczach tak mają.

    wujek_manfred dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  15. Można by Wasz tekst odwrócić:

    Za rzadów PiS
    - Hanna Gronkiewicz-Waltz przynosi protestującym „biednym” związkowcom kanapki
    - PO popiera nielegalne blokowanie drogi w Warszawie przez pielęgniarki, proPOwska TVN pokazuje jak „bohatereskie” pielęgniarki krzyczą SB/faszyści do policjantów chroniących prawo i usuwających je z drogi aby zwykli obywatele mogli przejechać a nie stac w korkach.
    - Donald Tusk płacze jaki ciezki los w budżetówce i innych fabrykach i zapowiada RADYKALNE PODWYŻKI w budżetówce.

    Za rządów PO:
    - nikt z PO związkowcom kanapek nie przynosi raczej uważa się ich za „szkodliwy motłoch” i awanturników
    - nikt nie broni związkowców nawet tych legalnie protestujących, PO nasyła na nich policję która jest brutalniejsza niż za czasów PiS.
    - nikt już nie obiecuje RADYKALNYCH PODWYŻEK dla budżetówki. Podwyżki jeśli już to tylko pokrywają wzrost cen związany z inflacja. Poza tym planowana podwyżka składki rentowej (aby pokryć dofinansowywanie kredytów hipotecznych „młodych, wykształconych z dużych miast” wyborców PO) spowoduje spadek realnych płac.

    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

    Gdyby SD chciała być choć trochę obiektywna pokazała by pof tekstami Kaczyńskiego również jak zmienił się punkt widzenia PO po dojściu do władzy i jak o 180 stopni zmienili poglądy w sprawach związków.

    P.S.

    Świetny cytat z internetu odnośnie obecnej sytuacji gospodarczej w Polsce (z dedykacją dla wszystkich wykształciuchów i lemingów głosujących na Tuska):

    „za PISu bylismy tygrysem Europy, za PO STALISMY SIE RUDYM KOTEM”

    Palestrina2005 dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  16. Od kilku lat śledzę z uwagą serwis SD. Pozwolę sobie na kilka uwag. Mam wielkie uznanie dla Waszej pracy. Jednak jestem troszkę zawiedziony ostatnio (przez kilka miesiećy?) wybieranymi tematami na głównej stronie.

    Przykładem może być dzisiejszy artykuł. Niestety obłuda Zjawisk Biologicznych jest faktem i „oczywistą oczywistością”. Czy jednak powyższy przykład czemuś służy? Nie przekona on zwolenników Kaczyńskich do zmiany poglądów. Sprawia raczej wrażenie pogłębiania się zjawiska powstawania „towarzystwa wzajemnej adoracji”.

    Vissengard dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  17. Bielan – nie widzi,
    Palestrina – nie widzi,
    Father boss – nie widzi,
    Ryży wuj – nie widzi,
    I jedynie słuszna partia PIS – też nie widzi.

    Kiedyś, dawno temu, była taka partia, nazywała się PZPR. Też nic nie widziała, nic nie słyszała, prawie jak stara babcia.
    Ale jak wiadomo, źle skończyła, „sztandar wyprowadzić” – musiała.

    Flogiston dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  18. Flogiston,
    „Kiedyś, dawno temu, była taka partia, nazywała się PZPR. Też nic nie widziała, nic nie słyszała, prawie jak stara babcia.
    Ale jak wiadomo, źle skończyła, “sztandar wyprowadzić” – musiała.”

    PZPR źle skończyła?

    Kpisz czy o drogę pytasz?

    Byli członkowie PZPR najczęściej są bogatsi niż byli za komuny.

    Czy Jaruzelski, Kiszczak albo Urban są biedni? Czy siedzą w więzieniach?

    Iluż to członków PZPR jest teraz w radach nadzorczych, zarządach różnych spółek, iluż jest włascicielami świetnie prosperujacych firm. Jak świetne powiazania i kontakty dalej mają byli członkowie PZPR.

    Przeciętny były członek PZPR jest obecnie dużo bogatszy od przeciętnego obywatela RP. Watpisz w to?

    Przeciętny były członek PZPR ma wyższą emeryturę niż przecietny polski emeryt, nie mówiąc już o „mundurowych” z PRL czy SBkach będących aparatem represyjnym PZPR – ci mają emerytury kosmiczne.

    Pod zmienionymi nazwami (teraz SLD) PZPR dwukrotnie rządziła (rzady Oleksego czy Millera) i dalej PZPR jest obecne w polskim Sejmie (pod zmienioną nazwą – SLD).

    Byli członkowie PZPR – Kwasniewski, Cimoszewicz, Miller, Oleksy itd. pełnili najwyższe funkcje w państwie i dalej mają ogromne wpływy.

    PZPR źle skończył? Guzik prawda.

    PZPR to partia która w III RP odniosła największy sukces ze wszystkich partii politycznych.
    Jej członkowie mają władzę, wpływy i pieniądze.

    Palestrina2005 dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  19. @Palestrina 1:
    Pewnie że można by było gdyby nie pewne różnice :
    Kaczyński nie chciał z pielęgniarkami gadać, schował się w kancelarii. Tusk chciał, przybył na wcześniej umówione spotkanie (było znane miejsce i czas), chciał rozmawiać, związkowcy nie chcieli i uciekli do stoczni. Poza tym wszystko się zgadza tylko co z tego?
    @Palestrina 2:
    Wszyscy postPZPRowcy emeryci, których znam klepią biedę większą niż zwykły Polak, niebędący w PZPR. Poza tym, jeżeli złamano prawo i w wyniku tego ktoś się wzbogacił to należy to ścigać i piętnować, jeżeli nie złamano prawa to znaczy że Ci którzy się wzbogacili byli po prostu bardziej przedsiębiorczy. Przykład człowieka nie będącego w PZPR, który się wzbogacił – Kaczyński (jeden czy drugi) i sprawa FOZZ, Telegrafu, przejęcia kamienic w centrum Warszawki itd. Jak sam widzisz – tworzysz podział na PZPRowców i niePZPRowców – na Polaków lepszych i gorszych – jesteś godnym uczniem Kaczyńskich.

    „Byli członkowie PZPR najczęściej są bogatsi niż byli za komuny.” – masz jakieś zestawienie, które o tym traktuje czy po prostu powtarzasz za kimś jak leming?

    „Byli członkowie PZPR – Kwasniewski, Cimoszewicz, Miller, Oleksy itd. pełnili najwyższe funkcje w państwie i dalej mają ogromne wpływy.” – kpisz czy o drogę pytasz? Czy oni na te najwyższe funkcje wybrali się sami ?? Bredzisz człowieku.

    jakuszyn dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  20. @P
    Bo nie było lustracji połączonej z dekomunizacją, gdzie PZPR-owscy KC-ykowie nie mieli zakazu pełnienia ważnych funkcji publicznych. Powinni byli być pozbawieni praw publicznych na okres 10 lat (np jak w Czechosłowacji). Z tym, że nie byliby pozbawieni praw publicznych na zawsze, ale na określony okres.

    Władcy tzw. IV RzeszyPomylonych za to, co zrobili w czasie swoich krótkich rządów też powinni byli być odsunięci od władzy (czytaj pozbawieni praw publicznych na kilka lat) w ramach de-PIS-acji. Związane to by było z usuwaniem złogów PIS-owskich ze wszystkich stanowisk obsadzonych przez nich w ciągu tych koszmarnych 2 lat. Trzeba by było usunąć tych nieudaczników i makiawelistów z trybunału Konstytucyjnego, z NBP, RPO, TVPis i wielu innych miejsc. Ale chyba przyznasz, że tak nielubiana przez ciebie patia – PO – słusznie zrobiła, że nie poddała kraju de-PIS-acji, nieprawdaż?

    Wprawdzie ja byłem zwolennikiem przeprowadzenia de-PIS-acji w naszym kraju, ale przypomniały mi się słowa Michnika, który uważa, że robienie takich rewolucyjnych pociągnięć z reguły kończy się katastrofą. Po prostu ci ludzie, jak Michnik, Kuroń, Geremek i wielu innych (jako historycy) zbyt dobrze znają/znali przebieg każdej rewolucji. Oni mogą nam, ludziom mniej oczytanym w materiałach dot. historii wszelkich rewolucji, detalicznie wyliczyć, co kiedy wydarzy się, gdy rozpocznie się ustawianie szafotów i gilotyn. Każda rewolucja miała podobny przebieg. – Kończyła się klęską zarówno rewolucjonistów jak i społeczeństwa, które dało przyzwolenie na wprowadzanie metod rewolucyjnych. Ufff, dość!

    Flogiston dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  21. “za PISu bylismy tygrysem Europy, za PO STALISMY SIE RUDYM KOTEM”

    Byliśmy kim? Tygrysem? Żarty się Pana trzymają.

    Mogliśmy być najwyżej takim tygrysem z ZOO, leżącym na tyłku, z wyliniałym futrem, który w życiu na nic nie zapolował, a gdyby spróbował, to by go makieta reklamująca parówki przewróciła.

    Nie jesteśmy tygrysem, tygrysem nie będziemy. Choćbyśmy wymachiwali naszą małą piąstką przed oczami dorosłych i tupali nóżką, grozili odmrożeniem uszy na przekór mamie.

    Nawet jak zostaniemy okupantem jeszcze kilku biednych krajów, nawet jak będziemy vetować w Europie wszystko, co się rusza.

    Jeżeli ktoś pomylił puste gesty i robienie min Kaczyńskich z prawdziwym działaniem to zaprawdę mi go żal.

    Tak więc PiS był najwyżej Tygryskiem, który bryknął na kolanka Ojca Dyrektora.

    opi dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  22. Flogiston,
    „Bo nie było lustracji połączonej z dekomunizacją”

    No patrz. Olszewski, Macierewicz i Korwin-Mikke chcieli dekomunizację przeprowadzić ale m.in. Tusk nie pozwolił.
    Jesli tak nie lubisz PiS to chociaż głosuj na UPR – gospodarczy liberałowie i antykomuniści. I są za JOW co pobudziłoby demokrację.

    „Władcy tzw. IV RzeszyPomylonych za to, co zrobili w czasie swoich krótkich rządów też powinni byli być odsunięci od władzy”

    A co oni takiego „strasznego” zrobili? To był dla Polski czas prosperity, byliśmy tygrysem Europy. Obnizono obciązenia fiskalne – składki rentowe i PIT dzięki czemu jeszcze jako tako gospodarka się trzyma (choc nie wiem czy wytrzyma rozdawnictwo i podwyżke podatków planowaną przez PO)…

    „rewolucja miała podobny przebieg”

    Sam dałeś przykład – Czechosłowacja. Był podział państwa na dwa – czyli rewolucyjna zmiana. Była lustracja. Był zakaz pełnienia funkcji dla byłych komunistów.

    I jakoś się dało – bez rozlewu krwi.

    Czyli jak się chce to się – czyli Michnik prawdy nie mówi… Dekomunizację i lustrację można było spokojnie przeprowadzić…

    Palestrina2005 dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  23. Powinni byli być pozbawieni praw publicznych na okres 10 lat (np jak w Czechosłowacji).

    Trzeba to było zrobić w 1990. Teraz jest to woda po kisielu, strachy na lachy i polityczny bębenek w który mogą sobie uderzać potrzebujący tematu zastępczego.

    opi dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  24. „Byliśmy kim? Tygrysem? Żarty się Pana trzymają.”

    Wzorsty PKB 5-7% kwalifikuja Polskę z czasu rządów Kaczyńskich do grupy tygrysów.

    Zauwazmy też że w porówaniu do np. krajów nadbałtyckich nasz wzrost PKB za PiS odbywał się przy niskiej lub względnie niskiej inflacji, co powodowało że nasz wzrost PKB było o wiele zdrowszy i mniej niebezpieczny (niebezpieczeństwo przegrzania co teraz skończyło się 10% spadkami PKB w krajach nadbałtyckich).

    Generalnie mielismy:
    - roczny wzrost PKB 5-7%
    - roczny wzrost realnych płac 10%
    - spadek bezrobocia z 18% do ponizej 10%
    - wzrost inwestycji.
    - wzrost zatrudnienia (to dla tych co mówią że tylko emigracja spowodowała spadek bezrobocia).

    A więc za Kaczyńskich mieliśmy jeden z najlepszych okresów w dziejach Polski.
    Okres dynamicznego wzrostu i bogacenia się społeczeństwa.

    Czy Ci się podoba czy nie FAKTÓW nie zmienisz:

    Za rzadów PiS bylismy gospodarczym tygrysem Europy…

    Palestrina2005 dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  25. Palestrino, sugerujesz że PiS pobudził wzrost gospodarczy głównie dwoma posunięciami : obniżeniem składki rentowej oraz obniżką podatków.

    Mam następujące pytania :
    1) kiedy obniżono składkę na ubezpieczenie rentowe?
    2) od kiedy weszła obniżka podatków ??
    3) czy zmiany wprowadzone w tych terminach wpłynęły na wzrost gospodarczy ?

    moje odpowiedzi :
    1) 1 lipca 2007 obniżka o 3 procent i od 1 stycznia o kolejne 4 procent. Obniżka nastąpiła u progu kryzysu światowego.
    2) od 1 stycznia 2009 roku.
    3) nie miały czasu wpłynąć za czasów PiS, za czasów PO już widzimy rosnący deficyt budżetowy – wpływy jakoś nie wzrosły mimo obniżenia podatków. Wniosek : PiS zostawiło PO bombę w postaci obniżonych dochodów budżetu.

    Co PiS zrobiło oprócz tego żeby wykorzystać wzrost gospodarczy odziedziczony po SLD?

    jakuszyn dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  26. *przychodów – oczywiście zamiast dochodów bo wciąż jesteśmy grubo poniżej kreski.

    jakuszyn dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  27. Wzorsty PKB 5-7% kwalifikuja Polskę z czasu rządów Kaczyńskich do grupy tygrysów.

    Tak. Przypomnij mi, PiS rządził w latach 2005-7?

    http://en.wikipedia.org/wiki/Economy_of_Poland#Growth

    Czy Ci się podoba czy nie FAKTÓW nie zmienisz

    To, że napiszesz „faktów” kapitalikami nie ma magicznej mocy sprawczej. PiS „rządził” w okresie, w którym wszystkim było dobrze. I tyle. Większość partii politycznych może powiedzieć „to nasza zasługa” przejmując dobrą koniunkturę lub „dostaliśmy zepsute”.

    Nie wydaje Ci się, że używanie jednego tylko wskaźnika (który nie osiągnął jakiś absurdalnie wysokich wyników) jest zdradliwe? Ile miejsc pracy stworzono? Ile ludzi przysyłało pieniążki na „łatwe wydanie” podczas zwiedzania zmywaka w Wielkiej Brytanii? Import? Eksport?

    Za rzadów PiS bylismy gospodarczym tygrysem Europy…

    Takie łatwe zadanie.

    Palestrina ma 10 PLN. Palestrina zarobił 8% więcej.
    Emil ma 9000000 PLN. Emil zarobił 2% więcej.

    Ergo: Palestrina jest Tygrysem.

    opi dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  28. @ jakuszyn

    No i mnie Pan uprzedził.

    opi dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  29. jakuszyn,
    Bzdura goni bzdurę w Twoim komentarzu…

    Co PiS zrobił aby wykorzystać dobrą koniunkturę – wykorzystał prostą zasadę likberałów – po pierwsze nie szkodzić.

    I efekty były – w postaci wysokiego wzrostu gospodarczego, niskiego bezrobocia (zobacz co się dzieje w Hiszpanii gdzie rządzi lewica), wzrostu inwestycji.

    I mieliśmy wzrost – zmniejszyło się bezrobocie, dziś jestesmy też bogatsi dzięki realnemu wzrostowi pensji.

    Co do obniżki składek rentowych i podatków. PiS zrobił to w najlepszym możliwym momencie – gdy powoli kończyła się koniunktura.

    Obniżka podatków w okresie prosperity i dynamicznego wzrostu płac mogłaby zwiększyć presję inflacyjną (która i tak już była).

    Obniżka składek i podatków przed kryzysem – pomogła pobudzić popyt.

    To dlatego jak do tej pory Polska nie poszła śladem krajów gdzie jest większy kryzys.

    Niższe podatki pobudziły popyt i złagodziły skutki kryzysu. Brak nas w ERM2 osłabił walutę i spowodował większa konkurencyjność w eksporcie.

    A więc dzięki PiS mamy poduszkę bezpieczeńtwa chroniącą nas przed negatywnymi skutkami kryzysu.

    Wielki szacunek należy tu się Zycie Gilowskiej za umiejętność długookresowego planowania, przewidzenie kryzysu i obniżenie obciążeń podatkowych w najlepszym możliwym czasie.

    Pytanie tylko jak długo poduszka bezpieczeństwa Gilowskiej będzie nas chronić przed kryzysem?

    Rostowski – okazało się nie umiał zaplnowac deficytu.
    Nie ma kasy a państwo chce rozdawać kasę wykształciuchom z kredytami hipotecznymi i spłacac ich długi z naszych podatków. Do tego dochodzą planowane dopłaty do nowych samochodów czy płacenie za przestojowe.

    Skąd na to wszystko wziać pieniądze. Proste Tusk podniesie składkę rentową i akcyzę na benzynę czym dobije firmy i dobije naszą gospodarkę.,…

    W wpływów nie zwiększy – dopłaty do kredytow dla bezrobotnych zwiększą szarą strefę, wyższa akcyza i składka rentowa też zwiększą szarą strefę i obnizą mozliwości finansowe firm. Gospodarka przestanie się kręcić i Rostowski się przeliczy – w budzecie narośnie ogromna dziura…

    Palestrina2005 dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  30. „Palestrina ma 10 PLN. Palestrina zarobił 8% więcej.
    Emil ma 9000000 PLN. Emil zarobił 2% więcej.”

    No i co z tego wynika?

    8% więcej dla kogoś kto zarabia 10 zł jest więcej warte niż 2% dla kogoś kto zarabia 9 mln zł.

    jeśli jeszcze do tego dodamy prawo użyteczności krańcowej to to 8% będzie jeszcze więcej warte dla osoby zarabiającej 10 zł niż 2% dla osoby zarabiającej 9 mln zł.

    Wniosek – poziom zycia wzrósł zdecydowanie bardziej Palestrinie niż Emilowi.

    Palestrina2005 dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  31. @palestrina
    PiSy muszą być już wyjątkowo zdesperowane skoro każą młodzieżówce agitować w tak zdeprawowanych miejscach jak spieprzajdziadu.

    ekklezja dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  32. smierdzi bezmozgim trollem :)

    znamienne ze jednak od czasu do czasu Ktos(tm) i ulituje sie nad lemingiem klamczynskich rzucajac komentarz na pozarcie … tfu ‘dyskusje’ ;]

    sardzent dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  33. wroc … postep postep jest :)

    to ze jednak odczuwamy kryzys to juz nie wina obrzydliwego Tuska a dlugofalowe i zaplanowane dzialanie Gilowskiej … widzicie Tusk nie jest wcale taki zly … kryzys to wina PiSó

    sardzent dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  34. Wniosek – poziom zycia wzrósł zdecydowanie bardziej Palestrinie niż Emilowi.

    Bo liczby nie kłamią, a kłamcy liczą.

    Czym jesteś wyżej tym trudniej ciułać procenty. Masz dziesięć unikalnych odwiedzin na swojej stronie? Jakże łatwo napisać za tydzień, że „odwiedziło mnie o 1000% więcej ludzi”. Jak masz milion unikalnych odwiedzin musisz się zadowolić promilami.

    Powiedzieć ”dwa razy lepszy” bez podania jak dobry był wcześniej to taka ładna marketingowa zagrywka. Poza tym, jak już mówiłem, jeden wskaźnik nie mówi wiele.

    Dla obywatela ważne jest ile bułek i masła może kupić za pensję. Jaka jest dostępność kredytu hipotecznego. Takie rzeczy.

    Mówienie, że taka czy inna partia polityczna obniżyła jeden czy drugi podatek i to spowodowało jakieś absurdalnie pozytywne zmiany to wiara magiczna.

    Polska nie wisi w próżni. Poddaje się działaniom świata. Rynków. Popytów. Kursów walut i akcji. Emigracji i imigracji. Średnich temperatur w okresie zbiorów i średnich opadów.

    Stawianie teorii jakoby PiS miał jakiś rzeczywisty wkład to marginalizowanie reszty bodźców ekonomicznych płynących ze świata.

    Nie zapominajmy, że mówimy o rządzie mniejszościowym z facetem-marionetką (jeszcze gorszym niż Buzek) pełniącym obowiązki Premiera. Który miał za koalicjantów dwie narodowo-socjalistyczne partyjki kanapowe.

    Jakoś nie mogę sobie ich wyobrazić jako sprawców zmian gospodarczych. Klaunów, może.

    opi dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  35. Panowie przestańcie karmić trolle typu Plastelina2000. Sprawdzona taktyka to olewka. Pozdrawiam.

    Leon Brąguszewski dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  36. To zabawne patrzeć, jak co niektórzy uczynili sobie z czarnowidztwa sposób na życie. Zacierają ręce i przebierają nogami – „winnego mamy już od dawna, no szybciej, niech już będzie ten kryzys żeby można było głośno napiętnować!”

    A ten kryzys coś tak leniwie się zbliża. Więc dobudowują ciąg dalszy – „wprawdzie nie ma aż takiej katastrofy, ale to dzięki poprzedniej ekipie – jeszcze zobaczycie jak obecny rząd wszystko spapra!”

    Bo proszę państwa, dziura budżetowa jest i wydatki rosną. A nigdy wcześniej nie było deficytu, zawsze rządy chwaliły się, w jakim cudnym stanie zastały budżet.

    Z kolei my poprawiliśmy wzrost gospodarczy. Jak? Ano nijak, bo nic nie robiliśmy, a mogliśmy coś popsuć – patrzcie jak się nam to udało, mistrzostwo świata, tygrysy galaktyki, druga Japonia. No i przedtem ludzie nie emigrowali z kraju, tylko bezrobocie spadało. Ten traktor ma trzy koła dobre i basta.

    Przy czym oczywiście to wszystko było z góry przewidziane i zaplanowane, dwa lata do przodu. Stratedzy, wizjonerzy i wybitni analitycy przewidzieli przyszłość. Więc nie przegraliśmy wyborów, tylko wobec kryzysu wykonaliśmy taktyczny odwrót na z góry zaplanowane pozycje.

    Obniżka podatków to nie była za przeproszeniem, kiełbasa wyborcza, tylko długofalowe działania wobec tego kryzysu. Co go wprawdzie nie ma, bośmy go przewidzieli i znokautowali. Ale jeszcze przyjdzie i was zje, bo obecny rząd jest niegrzeczny.

    A teraz drogie dzieci, idźcie już spać, jutro będzie następna bajeczka.

    kompan dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  37. Palestrina pytam ile??

    KoVal dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  38. No może to:
    Nawet gdyby PISlamiści będąc przy władzy rządowej co miesiąc podwyższali mi pensję o znaczącą sumę.
    Nawet gdyby codziennie robili mi dobrze,
    nawet gdyby jeden PiS-lamista stał przy moim łóżku i wachlował dużym liściem,
    nawet gdyby wszyscy PIS-lamiści zjedli po 1000 kotletów i moherowych beretów,
    to i tak nie zmienię o nich zdania, że są:
    *nieetyczni
    *nieestetyczni
    *niekulturalni
    *niemoralni
    *nieinteligentni
    *nieuczciwi
    A do tego wiem, że jedynym ich celem jest nabijanie własnej kabzy kosztem ogłupianego własną propagandą społeczeństwa. I choćby tu przyszło uprawiać tanią propagandę 1000 Palestrynów i 1000 Ryżych Wujów i innych moherowych, PIS-owskich Lemingów to i tak nie zmienię zdania, że PIS to takie samo zło, jak jadowite robactwo, które trzeba tępić kartką wyborczą przy urnie wyborczej, choćby to były na pozór tak nieważne wybory jak wybory do PE. Wprawdzie nie ma na kogo głosować, ale chcąc efektywnie zwalczać PIS-owskie robactwo trzeba iść i głosować. Choćby nawet na Platformę, przy braku lepszego wyboru.

    Flogiston dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  39. Niejednokrotnie mogliśmy zobaczyć, jak zamiast rzeczowej dyskusji o faktach, zwolennicy kaczej rewolucji proponują nam zabawę w propagandowe hasełka – które oni mają za świętą prawdę, a które nie są właśnie niczym innym, jak propagandą. To, że rzucając fałszywymi sloganami obrzucają kogoś, kto wie o tym, że to jeno fałszywe slogany – tekstami typu „Kpisz, czy o drogę pytasz” świadczy tylko o pewnej ich hermetyczności umysłowej, przez którą niezwykle trudno przebić się z faktami. Nie raz i nie dwa mieliśmy na SD tego dowody – ale ja próbuję po raz kolejny z benedyktyńską cierpliwością zauważyć, że wyjaśnianie rzeczywistości partyjnymi sloganami ma taki z grubsza sens, jak wyjaśnianie elektryczności magią:

    1)Owszem, spora część byłej nomenklatury partyjnej „uwłaszczała” się, jak mogła. Apogeum tego procesu nie nastąpiło jednak w latach 90tych, tylko w drugiej połowie 80tych. Można się spierać, czy odzyskanie niepodległości kosztem tego, że nakradnie się jakaś liczba drani, jest warte zachodu. Śmiem jednakowoż twierdzić, że lepiej mieć niepodległość ze złodziejami, niż niewolę z nimi.
    Zwykle ludzie z casem nabierają doświadczenia i łagodzą sądy: wieczni rewolucjoniści to tacy niedojrzali chłopcy, którzy zazwyczaj raczą (wbrew zdrowemu rozsądkowi) we wszystkich sprawach proponować infantylny maksymalizm. I taki tu mamy, kochani moi, maksymalizm etyczny, że nam wolna Polska nie pasuje, bo się Urban dorobił. Trzeba było kolejne kilkadziesiąt lat tłuc się z ZOMO i jednostkami MSW bez większych skutkjów, za to w coraz wiekszej biedzie; trzeba nam było nadal być sowieckim satelitą – byle się nie dorobił Sekuła, a Oleksy nie jeździł limuzyną rządową. Tego rodzaju podejście do sprawy testowaliśmy ostatnie 300 lat – z wiadomym skutkiem – nieodmiennie tracąć na tym substancję materialną i duchową. To, że raz dla odmiany Polacy zachowali się rozsądnie – to naszym niedojrzałym rewolucjonistom niewyżytym emocjonalnie bardzo przeszkadza.
    Rzecz gustu – tylko nie wiem, czemu mam nazywać patriotami ludzi, którym bardziej zależy na dowaleniu komunistom, niż na niepodległości kraju i oszczędzaniu krwi rodaków?

    2)Spotyka się tu i ówdzie kuriozalny pogląd, jakoby komunizm obalił Gorbaczow na spółkę z Reaganem. Ja już pomijam fakt, że za patriotyczne ma się tu pomniejszanie olbrzymiego zrywu narodowego i polskich zasług dla wolnego świata (Solidarność – 10 mln ludzi!), a windowanie na piedestał nieco zagubionego sowieckiego aparatczyka. To ta sama hipokryzja, która wciąż każe nazywać w PISSie czarne białym i odwrotnie. Otóż jest faktem, że embargo ze styrony USA, a także pierestrojka, która wymknęła się Gorbaczowowi spod kontroli – faktycznie bardziej przyczyniły się do obalenia komunistycznej gospodarki, niż przestoje hut czy stoczni w czasie strajków w Polsce. Faktem jest też, że komunistyczna gospodarka upaść musiała, podobnie jak każda inna próba budowania domów z kart do gry.
    Jednakowoż upadek komunistycznej gospodarki nie oznaczał jeszcze upadku komunistycznego bloku jako takiego! Nietrudno sobie wyobrazić wprowadzany tylnymi drzwiami liberalizm gospodarczy, przy ciągle feudalnych i mafijnych formach władzy. Do przejęcia władzy w „demoludach” zawsze szykował się gdzieś za plecami rządzących a to beton, a to inne frakcje – pouczające mogą być tu próby wysiudania Jaruzeli przed stanem wojennym przez partyjny beton mający poparcie w „centrali”. I choć liberalizm gospodarczy w końcu i tak taką władzę obali, to potrzebuje na to kolejnych dziesiątków lat.
    Jak ktoś nie wierzy, niech popatrzy na Chiny. A byłoby tak i u nas, a bloku wschodnim, w cieniu „Wielkiego Brata” – a „pierestrojka” i „zielone światło dla rzemiosła” toczyły by się chwacko w kolejnych żenujących odsłonach do dziś. Sęk w tym, że sowieckie imperium to był kolos na glinianych nogach, trzymający się w kupie tylko dzięki kolonialnemu grabieniu terytoriów podbitych i zależnych. Już sromotna porażka Sowietów w Afganiztanie pokazała, że działają w zasadzie tylko dzięki tego rodzaju grabieży. Do rozpieprzenia komunistycznej władzy nie wystarczył więc Gorbaczow a Reaganem – oni pięknie tylko pociągnęli rozpierduchę w gospodarce. Do tego celu potrzebnyu był mądry i udany bunt kolonii – czyli, mówiąc brutalnie, odcięcie dostaw i zaopatrzenia wielkiemu, ale nieruchawemu i mało sprawnemu sowieckiemu molochowi.
    I tj. zasługa 10 mln Polaków w „Solidarności”, a także ludzi, którzy to mąrdrze wykorzystali i poprowadzili: Wałęsy, Kuronia, Michnika, Geremka, Bujaka, Mazowieckiego i, tak, tak, wtedy także Olszewskiego, Macierewicza i Kaczyńskich. RWPG i Układ Warszawski trzymały się potąd, póki zrewoltowane kolonie nie ukazały tego, że są to byty z papier mache. A kolejność była taka: najpierw my (po dekadach zrywów, działań i przygotowań), potem Niemcy z NRD, który poczuli strefę buforową od Sowietów w „Solidarności”, potem południe – Czechosłowacja, Rumunia, Bułgaria, itd. Aż wreszcie Litwa, Łotwa i Estonia – reżimowi starczyło jeszcze sił akurat na tyle żeby ludzi jeszcze rozjechać czołgami pod wieżą TV w Wilnie, ale fali nie dało się już zatrzymać. Kto tego nie pamięta (a ja i owszem), może się dowiedzieć. Problem, jaki się tu jawi, jest taki, że można nie chcieć się dowiedzieć – jeśli woli się propagandowe slogany, o czym była mowa wyżej.

    3)Propaganda objawia swoją śmieszność, gdy ją poddać próbie logiki i obserwacji. Otóż, jeśli ktoś za Macierewiczem i Kaczyńskimi powtarza, że teraz akurat wielkim problemem jest uwłaszczenie się PZPRowskiej nomenklatury – jest, niezamierzenie zapewne, ale za to bardzo komiczny. Przypomina mi tego gościa z pewnej francuskiej komedii, który zamrożony w lodowcu u początków XX w. do lat 60tych – mdlał na widok odrzutowców w telewizji. Kaczy rewolucjoniści przespali zdaje się ostatnie 20 lat i nie bardzo kumają, że ciut się przez dwie dekady zmieniła sytuacja:
    Po pierwsze – nomenklatura, która uwłaszczała się przez różne spółki polonijne, agencje, joint-venture, itd., itp. -= obecnie jest tylko cieniem tego, czym była niegdyś. Dlaczego? Ano dlatego, że ludzie partii byli zazwyczaj oportunistycznymi miernotami – nie potrafili nic, poza „praca partyjną”. Nic dziwnego, że w czasach wolnej konkurencji, kiedy pokończyły się te wszystkie „polonijne”, walutuwe i alkoholowe biznesiki – w starciu z normalnymi firmami w większości albo zostali wyparci z interesu albo poplajtowali. Niech najlepszym przykładem będzie tu los Sekuły i „Universalu”. Beton partyjny i gospodarcza konkurencja? Ha – ha. Pisałem tu niedawno o ciekawym wywiadzie z etatowym pracownikiem Domu Partii – pięknie tam jest opisane, jak w latach 70 – 80tych swiat leżał mu u stóp – potem, jak robił różne geszefciki – a dziś? Złomem handluje – w detalu. Jakimże trzeba dysponować respektem wobec byłych głupoli partyjnych, żeby wierzyć, że sami parli do obalenia komunizmu, przy którego korycie się usadowili, przewidzieli (wbrew całemu światu) jak to się potoczy i jeszcze porobili kariery w biznesie kapitalistycznym! Sami geniusze jeden w drugiego – całkiem jak Jarosław:)
    Te martwe pokomunistyczne biznesiki tak Kaczyńskich denerwują? Ach, to wszakże ten maksymalizm etyczny! Tyle że dziwnie jakoś jest on stosowany do innych, a nie do siebie – zauważyliście? Stąd Telegraf, Srebrna, Air Link – to nie nomenklatura i już nie problem, prawda?
    Po drugie, była i owszem nomenklatura, która „uwłaszczała się” poprzez zasiadanie w radach i zarządach spółek skarbu państwa. Ale to chyba nie jest znak obecnych czasów? Raz, że wiele z tych firm sprywatyzowano, część padła, a dwa, że tyle już przetoczyło sie roszad partyjnych i personalnych, że bredzenie o PZPRowskiej nomenklaturze w spółkach skarbu państwa, podczas gdy dwa lata temu PISS obsadzał te stanowiska na potęgę – jest szalenie zabawne. PO także to robi – styk polityki i gospodarki zawsze będzie patologią. Stąd potrzeba sprywatyzowania, co się tylko da – ale z taką potrzebą, to raczej nie do Kaczyńskich, prawda? Ich stać jedynie, żeby prywatyzacją straszyć i robić spoty wyborcze, jaką to hekatombą obywateli skończy się prywatyzacja służby zdrowia…

    Po trzecie – problem uwłaszczonej nomenklatury na naszych oczach rozwiązuje się sam – z powodów dość prozaicznych: nieubłaganego upływu czasu. Widzieliście może proces Jaruzelskiego, Kiszczaka i spółki? Toż to zebranie geriatryczne i ostatnie takie lato w Ciechocinku! Tak boli, że ten czy ów aparatczyk nachapał? Do grobu raczej tych resztek, które z tego zostały, raczej nie weźmie. Albowiem to, na czym „uwłaszczała” się nomenklatura – w sensie materialnym w porównaniu do dzisiejszego PKB i majątku narodowego było tak nędzne, że spędzać sen z powiek może tym właśnie, którzy żyją i oddychają propagandą. I Lepperowi jeszcze – ten wierzy zdaje się szczerze, że PRL płynął mlekiem i miodem.
    A teraz powoli, dekada za dekadą, będą wymierać kolejno roczniki partyjnego aktywu – i problem rozwiąże się sam. Bez bredzenia Kaczyńskich, którzy co prawda bez ustanku o tych kwestiach kwaczą, ale, jak ze wszystkim – bez widocznych rezulatatów. Nawet przywileje emerytalne esbekom PO musiała dopiero odebrać.
    Nie wątpię ani przez chwilę, że ten maksymalizm etyczny w połaczeniu z – jakże często mu towarzyszącą – podłością (że też tak często chadzajką w parze) każe od razu Palestrinie i FB zapytać: a co z synusiami, córeczkami i wnusiami niegdysiejszej nomenklatury, którzy odziedziczą majątek po nieciekawych dziadziusiach? Macie wątpliwości, że Palestrina wyartukułuje ten problem? Bo ja, po „genetycznych patriotach”, „dziadkach z KPP” i dziadku z Wehrmachtu nie mam.
    Ale tu nie da się już zaprawdę nic zrobić: tłumaczyć akurat TYM rewolucjonistom, że można odpowiadać wyłącznie za grzechy swoje, ale nie przodków – to jak tłumaczenie Goebbelsowi, że żyd i aryjczyk są równi. Nie da się wyłamać fundamentu głupiego światopoglądu bez rozwalenia samego światopoglądu. Tu nic nie poradzimy, będą musieli Palestrina z father bossem cierpieć i nie spać po nocach, że wnuczka byłego aparatczyka ma forsę i nie można jej za to powiesić na suchym dębie albo zastrzelić podczas aresztowania z kamerami. Można by od niej zażądać, aby odpowiadała za grzechy dziadunia – ale wpierw trzeba by wprowadzić nowe, rewolucyjne, „prawe i sprawiedliwe” prawo. Zważywszy jednak na to, że Kaczyńscy po ostatnich wyborach znaleźli się z Ziobrą w kanale – szansa na tj. na szczęście marna.

    4)I wreszcie jedno, w czym mogę Palestrinie przyznać rację: tak, faktycznie część byłej nomenklatury niezwykle udatnie poradziła sobie w nowych czasach w działalności politycznej. Jednakowoż jest to zarzut i absurdalny i obosieczny. Absurdalny dlatego, że akurat pozakładanie własnych partii, trafienie z nimi do ludzi i wygrywanie wyborów, tj. raczej akcja na własny rachunek, a nie korzystanie ze schedy po PZPR. Owszem, organizacyjnie, pod wzgledem infrastruktury i środków Miller np. wswego czasu pewnie korzystał z majątku niesławnej nieboszczki PZPR – ale od kiedy postkomuniści po wyborach zaczęli dostawać dotacje z budżetu, zgodnie z prawem są już „na legalu”. Owszem, i tego mogłoby nie być, jak proponowało PO – ale obcięciu dotacji dla partii z budżetu najgłośniej sprzeciwiało się… PISS. Ktoś zdziwiony?
    A dlaczego ten zarzut jest obosieczny, najlepiej odpowie jendras. Owszem – i Miller i Oleksy i Kwach ładnie sobie na salonach politycznych radzili – ale jendras służył tu juz jakże zgrabną listą byłych pieszczochów reżimu PRL i działaczy partyjnych, którzy równie dobrze mają się w szeregach PISS. Czyżby znowu ten maksymalizm etyczny działający jak na złość tylko w jedną stronę?

    Po co to wszystko napisałem? Sądzę, że głównie dla siebie. FB nie zrozumie, a Palestriny to nie obejdzie – bo jest trollem i dalej będzie robił swoje propagandowe copy/paste. A od reszty Towarzystwa nie żmiałbym wymagać czytania takiego gargantuicznego posta. Zresztą: najtrudniej przekonywać do rzeczy oczywistych. Jak można satysfakcjonująco odpowiedzieć osobom, które mają tak skrzywiony propagandą obraz rzeczywistości, że z pełną powagą przekonują, jak to za „Solidarnością” stała agentura, patriotycznie jest umniejszać wielkość narodowych zasług na rzecz sowieckiego aparatczyka, że Kaczyńscy są liberałami, ze Jarkacz, to taki strateg, co przewidział kryzys i dlatego oddał władzę i że w końcu członkowie PZPR byli niczym demiurgowie: rozwalili geopolitycznie pół świata celowo, żeby dorobić do emerytury.
    Taka hucpa nie chce odpowiedzi, bo jak może oczekiwać odpowiedzi kiepska prowokacja albo – w najlepszym razie – pospolita głupota?
    Zatem to tylko ja sobie w ten sposób jakoś te głupoty PISSowskie porządkuję – a za zajęcie takiej ilości kajam się, proszę o wybaczenie i do stóp ścielę :D

    Simon dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  40. Nie zaglądałem tu przez kilka dni i co widzę? Ktoś chyba rozesłał przez SD jakiegoś wirusa, który rzuca się dyskutantom na mózg. Objawy? Tylko jeden, ale przerażający: dyskusje z nieistniejącym bytem, o nicku na P. Ludziska, na rany boskie, idźcie do lekarza albo co. Mój sąsiad pan Zenek postępował podobnie – rozmawiał z białym królikiem o imieniu Nabuchodonozor (dla kolegów – Nabucco). Tylko że tego królika nikt poza nim nie widział. I źle skończył (Zenek), zatopiwszy się na amen w odmętach własnego szaleństwa. A kiedyś był z niego normalny, inteligentny człowiek.

    Apeluję: narkotykom i alkoholowi niewiadomego pochodzenia powiedzcie NIE!

    boka dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  41. Palestrino widzę że jesteś kompletnie jednostronny. Możesz sobie uważać że wysoki wzrost gospodarczy zaczął się już w 2003 bo gospodarka już przewidywała że nadejdą mesjasze Kaczyńscy. Polska wstąpiła do UE w 2004 roku i jak rozumiem, według Ciebie miało to dużo mniejszy wpływ na gospodarkę niż Kaczyńscy u władzy.
    Prześledźmy następującą sytuację : Budżet roczny pewnego państwa to 100 mld galeonów.
    W wyniku dobrej koniunktury rządzący nie przedsięwzieli żadnych kroków żeby obniżyć deficyt budżetowy ani wprowadzić niezbędne reformy finansów państwa (bo jak jest dobrze to po co zmieniać?).
    Gdy już było wiadomo że nadchodzi kryzys, włodarze i ich doradcy prognozowali bardzo poważny kryzys a niektórzy nawet recesję, przegłosowano ustawę taką żeby obniżka podatku pojawiła się w początkowej fazie kryzysu.
    Jaki był tego efekt?
    W budżecie było 90 mld galeonów ale za to władcy spodziewali się że ludki wydają te pieniądze – te 10 mld galeonów czym napędzą dodatkowo gospodarkę i wpłyną większe podatki.
    Kryzys jednak spowodował że ludki niechętnie wydawali pieniążki i chowali je raczej do skarpetek. Efekt : budżet dodatkowo się zmniejszył przez ostrożność ludków. Kryzys wymaga pewnych działań, które dają szansę na utrzymanie pracy ludkom – to wymaga dodatkowej kasy,której niestety jest mniej dzięki obniżeniu podatków.
    Wniosek : obniżenie podatków w takim momencie przyniosło same straty.

    Wracając do meritum : wzrost mieliśmy dzięki lewicy i staraniom AWS o wstąpienie do UE a także ich 4 reformom. Nie ma w tym kompletnie żadnej zasługi PiSu. Dodatkowo PiS obniżając podatki w chwili kryzysu zawiązał nam pętlę na szyję, spekulanci nas powoli spychają ze stołka.

    „Bzdura goni bzdurę w Twoim komentarzu…” – co jest taką bzdurą?

    „Co PiS zrobił aby wykorzystać dobrą koniunkturę – wykorzystał prostą zasadę likberałów – po pierwsze nie szkodzić.” – czyli nie zrobili NIC żeby zabezpieczyć kraj gospodarczo. Dziękuję że to przyznajesz.

    „I efekty były – w postaci wysokiego wzrostu gospodarczego, niskiego bezrobocia (zobacz co się dzieje w Hiszpanii gdzie rządzi lewica), wzrostu inwestycji.” – jak już wspomniałem – efekty były ale rządów SLD. Efekty rządów PiS możemy mieć teraz. Kraj niezabezpieczony – deficyt wysoki, nie ma kasy.

    „Co do obniżki składek rentowych i podatków. PiS zrobił to w najlepszym możliwym momencie – gdy powoli kończyła się koniunktura.” – pisałeś że już wtedy PiSowscy doradcy przewidywali wielki kryzys (ba napisałeś nawet że Kaczyński oddał z tego powodu władzę). Obniżanie podatków na nadchodzący kryzys jest posunięciem bardzo głupim – wręcz samobójczym.

    „Obniżka podatków w okresie prosperity i dynamicznego wzrostu płac mogłaby zwiększyć presję inflacyjną (która i tak już była).” – czyli nie należało obniżać podatków tylko zasypać dziurę budżetową, wprowadzić proste i jasne przepisy fiskalne itd.

    „Obniżka składek i podatków przed kryzysem – pomogła pobudzić popyt.” – mogła albo i nie – dość duże ryzyko nie sądzisz? Nie pobudziła to już wiemy. Czyli strzał w kolano. Nawet nie miała prawa pobudzić jak się nad tym zastanowić.

    „To dlatego jak do tej pory Polska nie poszła śladem krajów gdzie jest większy kryzys.” – nie dlatego, Polska nie utonęła bo gospodarka ma mocne fundamenty, nerwowe ruchy sprzed kryzysu mogły jej tylko zaszkodzić.

    „Niższe podatki pobudziły popyt i złagodziły skutki kryzysu. Brak nas w ERM2 osłabił walutę i spowodował większa konkurencyjność w eksporcie.” – To że nie ma nas w ERM2 to faktycznie nam pomogło ale i zaszkodziło – z jednej strony gospodarka jest bardziej konkurencyjna ale z drugiej strony ludzie biednieją bo waluta jest narażona na łatwe spekulacje. Obstawiam że jeżeli na tym w ogóle zyskaliśmy to bardzo niewiele.

    „A więc dzięki PiS mamy poduszkę bezpieczeńtwa chroniącą nas przed negatywnymi skutkami kryzysu.

    Wielki szacunek należy tu się Zycie Gilowskiej za umiejętność długookresowego planowania, przewidzenie kryzysu i obniżenie obciążeń podatkowych w najlepszym możliwym czasie.

    Pytanie tylko jak długo poduszka bezpieczeństwa Gilowskiej będzie nas chronić przed kryzysem?” – o jakiej Ty poduszce opowiadasz ?? Bo według mnie i wielu ekonomistów to jest jednak kamień młyński u nogi.

    „Rostowski – okazało się nie umiał zaplnowac deficytu.” – jak chyba nikt w dobie kryzysu, kiedy nie wiadomo jak mocno nas dotknie, biorąc dodatkowo pod uwagę obniżenie podatków, czyli jeszcze jedną niewiadomą w równaniu.

    „Nie ma kasy a państwo chce rozdawać kasę wykształciuchom z kredytami hipotecznymi i spłacac ich długi z naszych podatków. Do tego dochodzą planowane dopłaty do nowych samochodów czy płacenie za przestojowe.” – dlaczego nie ma kasy to wiemy – przez obniżenie podatków. Rozdawanie kasy inni mogą nazwać próbą łagodzenia skutków kryzysu – czy skuteczną to się dopiero okaże.

    „Skąd na to wszystko wziać pieniądze. Proste Tusk podniesie składkę rentową i akcyzę na benzynę czym dobije firmy i dobije naszą gospodarkę.,…” – To jest faktycznie problem, zwiększyć podatki i dobić firmy na skraju bankructwa czy nie zwiększać i dobić gospodarkę krajową ??

    „W wpływów nie zwiększy – dopłaty do kredytow dla bezrobotnych zwiększą szarą strefę, wyższa akcyza i składka rentowa też zwiększą szarą strefę i obnizą mozliwości finansowe firm. Gospodarka przestanie się kręcić i Rostowski się przeliczy – w budzecie narośnie ogromna dziura…” – a wszystko to przez głupie obniżenie podatku w bardzo złym momencie. Obniżanie podatku stosuje się przy wychodzeniu z kryzysu a nie u jego progu.

    jakuszyn dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  42. Trybunał orzekł! Co orzekł? Ano to, że prezydent może jechać na szczyty, jeśli uzna to za celowe, ale musi współpracować z rządem, który ustala stanowisko. Czyli właściwie żadnego przełomowego rozstrzygnięcia, a głównie przesłanie typu „czytajcie Konstytucję”. Do tego TK stwierdził, że ustawodawca nie dokonał stosownych zmian w Konstytucji w związku z akcesją. Moim zdaniem Trybunał po części schował głowę w piasek, bo niewiele powiedział na temat samego kształtu delegacji. Niemniej wychodzi, że nawet jeśli Kaczor zdecyduje się pojechać, to ma robić to, co mu rząd nakaże i reprezentować jego stanowisko. Czyli w gruncie rzeczy remis ze wskazaniem na rząd.

    Dario dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  43. Przepraszam za ten tekst ale szokujące kłamstwa, które wypisuje ten Palestrina wołają o pomstę.

    jakuszyn dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  44. Wiemy, wiemy, jakuszyn – mnie jeszcze bardziej poniosło i czuję się jeszcze bardziej winny :( Można powiedzieć, że wykazujemy wklejki, kłamstwa i manipulacje trolla dla sportu – bo on i tak nie zareaguje – nie po to jest automatem spamującym na rzecz PISS. W gruncie rzeczy żadne odpowiedzi go nie obchodzą – nadal wkleja te same brednie, co, powiedzmy, trzy miesiące temu. Ja to traktuje jako pewna formę rozrywki – kto znajdzie więcej głupot u trolla :)

    Mnie najbardziej jak do tej pory rozwaliły dwie genialne myśli: że Kaczyński przewidział kryzys i dlatego oddał władzę i że była nomenklatura partyjna sama rozwaliła komunizm, bo przewidziała, że w kapitalizmie się wzbogaci.
    Cholera wie, czy ten P05 w cokolwiek z tego, co pisze, naprawdę wierzy – bo jeśli tak, to zaiste wielki z niego musi być oryginał :D

    Simon dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  45. @ Simon
    Jeśli Jarcio naprawdę przewidział kryzys i oddał władzę, znaczy że jest zwykłym oportunistą i tchórzem, co świadomie i celowo steruje państwem i ludźmi dla swych prywatnych celów, a sprawy trudne woli zwalić na innych, niż samemu się nimi zająć (pomijam optymistyczne założenie, że Jarcio miałby jakiś solidny plan – ale w takim razie czemu go nie wdrożył, tylko „wycofał się na z góry upatrzoną pozycję” i z niej krytykuje innych?), a potem wrócić na gotowe, kiedy już bedzie lepiej i po raz kolejny zawłaszczyć efekty cudzych wysiłków. Ale cóż to, czyżby „genialny strateg” zobaczył, że nie wróci na stołek tak łatwo, jak mu się wydawało, stąd te napady frustracji? Czyżby „Geniusz Mazowsza” ugryzł więcej, niż mógł przełknąć? Wspaniały (głównie w opinii twórcy) plan spalił na panewce?
    A jeśli Jaro kryzysu nie przewidział, to wychodzi, że żadne z niego geniusz, a tylko nieudacznik, który miał wielką szansę, być może jedyną na całe zycie, po czym spektakularnie ją zmarnował. Czyli nie musimy się martwić o trolli – z której strony by nie próbowali bronić Kaczora i wynosić go na piedestały, ZAWSZE da się znaleźć lukę w tych pseudologicznych peanach. Niestety, kto się kaczką urodził, orłem nie zdechnie.

    Dario dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  46. Fakt faktem Dario – nielekkich sobie wybrali idoli – ale jakoś mi ich nie żal:)

    Simon dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  47. Tak se piłem piwko i czytałem tekst Sajmona no i normalnie się kurde zakrztusiłem. Piwo poszło na klawiaturę Home się zacina End też. Po co ja tu wszedłem. Ja nie mam zamiaru polemizować z tym tekstem bo mi wychodzi na to że Sajmon musiał być na księżycu w tych czasach przemian a wiedzę czerpie ze starych gazet i to tych no wiemy jakich. Ciągle komunizm był, obalili komunizm. Komunizm bankrut itp. Prawdziwy komunizm kolego Sajmon to jest raj na ziemi. Obiecał nam go nam Jezus po śmierci. A tymczasem na ziemi go nie było, po prostu nie było. Raz na zawsze do łbów niech to dotrze. Była władza ludowa i tyle. Wyróżniała się tym że ludzie pracowali dla wspólnego dobra. Teraz usiłują pracować dla siebie. Lecz jak to w życiu. Kto ma władzę nie chce jej oddać. Władza jest jak narkotyk. Po co Palikotowi władza skoro ma tyle kasy? No więc włodarze socjalistycznego państwa nie chcieli tej władzy oddać. Ale jak to w Folwarku Zwierzęcym było, znalazły się świnie co podburzyły inne zwierzęta i władzę tę obaliły. Tylko kolego Sajmon sprawa dotyczyła nie jednego mało znaczącego kraju. Lecz to była gra między kapitalizmem a socjalizmem. Ktoś inteligentny powinien sobie wyobrazić jaką drogę musiało przejść państwo socjalistyczne aby wyedukować np. wieś znacjonalizować przemysł zelektryfikować. Zwłaszcza po wojnie światowej był to ogromny wysiłek finansowy. Udało się dzięki ludziom pracy, którzy niejednokrotnie wykonywali po kilkaset procent normy. Bogatym krajom jak USA, Francja, Anglia sen z oczy spędzało to zagrożenie socjalizmem, więc przestali przyciskać robotników. Dali im ośmiogodzinny dzień pracy trochę socjalu a swoją przewagę finansową wykorzystali na zbrojenia i finansowanie opozycji w krajach socjalistycznych. Mało się o tym mówi ale CIA miliony dolarów wpakowała w Solidarność, a później dołożyli to do spłaty zadłużenia.
    W każdym kraju upadek socjalizmu przebiegał inaczej. U nas się dogadali: PZPR z Solidarnością. W Rumuni musieli rozstrzelać Nicolae Chauchescu. Jugosławia się z hukiem rozpadła i przewaliły się przez ten kraj wojny etniczne. (A taki to był kiedyś wielki kraj i ludzie przyjaźni, wiem bo w tych czasach dużo podróżowałem). I tu ciekawe spostrzeżenie – kraje mocno zależne od ZSRR przeszły bezkrwawe rewolucje. A te niezależne jak Rumunia i Jugosławia krwawo przeszły na kapitalizm.
    I tj. nieprawda że 10 mln Polaków z Solidarności, obalili system. Oni byli tylko narzędziem razem z Wałęsą. Ja wtedy tego nie wiedziałem, nikt nie wiedział. Kaczyńscy nie wiedzieli przy okrągłym stole. Ja miałem paru znajomych z Solidarności i to nieraz ważne osobistości. Po latach okazało się że wszyscy byli kapusiami. Wszyscy bez wyjątku. Wielu porządnych ludzi siedziało we więzieniach, a oni internowani w luksusowych kurortach dogadywali się z władzą. I choćby dla tamtych ludzi i ich dzieci, należy walczyć nadal z nomenklaturą która ma się dobrze. NAprawdę pamiętam różne historie z autopsji. Przeżywałem początkowy boom gospodarczy. Później popisy Balcerowicza jak to zniszczył. Nie wiem czy taki miał prikaz, czy przez zwykłą głupotę. Odsetki od kredytu 60 procentowe. Krach na giełdzie. Próby rozliczenia kapusiów. Ja tam naprawdę byłem, nie na księżycu. I kolego Sajmon nie była to żadna fala. Po prostu umarł Breżniew, potem nastał Jurij Andropow, przewodniczący KGB, który podjął pierwsze próby reform systemu sowieckiego. Andropow rozpoczął proces stopniowej liberalizacji i odwilży w ZSRR, co zostało potem rozwinięte przez Gorbaczowa, który był jego bliskim protegowanym. Całe ruchy Solidarności zaczęły się właśnie po śmierci Andropowa. Wtedy właśnie uaktywniła się CIA w Polsce. Gadanie że ludzie, którzy to mąrdrze wykorzystali i poprowadzili: Wałęsa, Kuroń, Michnik, Geremek, Bujak, Mazowiecki jest to po prostu bzdura. Te ich rzekome mądrości odbijają się czkawką w postaci dzisiejszych strajków np Stoczniowców. A ci co to teraz krytykują za przeproszeniem gówno wiedzą. Jeśli teraz dacie się stłamsić to do następnej rewolucji już nie dożyjecie.

    Chudy Ruj dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  48. W zasadzie większość z tego, co napisał Chudy Ruj, mogłoby być swego czasu wydrukowane w „Żołnierzu Wolności”. Nawet bez szczególnych skrótów:)
    Nie da się wszystkiego tłumaczyć od nowa – zresztą po co, ale najładniejszych kwiatków dla sportu zostawić nie można:) :

    „Była władza ludowa i tyle. Wyróżniała się tym że ludzie pracowali dla wspólnego dobra.”
    Że gdzie ty byłeś? Że to ja byłem na Księżycu? „Komunizm” to skrót – jasne, że nazywało się to różnie: realny socjalizm, „blok demokracji ludowej” itd. Używałem kolokwializmu komunizm podobnie, jak kolokwializmu „Sowieci” w stosunku do Rosjan, albo neologizmu „nomenklatura” w stosunku do aparatu partyjnego. Ale, jak widzę, w Chudym Ruju nagle purysta językowy się obudził i tłumaczy mi, że… nie było komunizmu. Dziękuję, szalenie pouczające.
    Ludzie „pracowali dla wspólnego dobra” I dodaj jeszcze – ofiarnie, bezinteresownie i przekraczając 500% normy w kolejnych pięcio i sześciolatkach.
    Zastanawiające, jak sieroty po PRL przemawiające językiem tamtej propagandy popierają dziś PISS. Wiele to mówi, gdy homo sovieticus głosuje na PISS właśnie.
    No proszę, jakoś Palestrina nawet FB nie przekonał, że Kaczyńscy to liberały:) Może bzdury pisze, jak lubi to zarzucać innym?

    „Kto ma władzę nie chce jej oddać. Władza jest jak narkotyk. Po co Palikotowi władza skoro ma tyle kasy? No więc włodarze socjalistycznego państwa nie chcieli tej władzy oddać. Ale jak to w Folwarku Zwierzęcym było, znalazły się świnie co podburzyły inne zwierzęta i władzę tę obaliły.”
    Oczywiście drobny szczegół, że Palikot ma mandat zdobyty w wolnych i demokratycznych wyborach, który straci, jeśli przegra następne wybory – a władza w PRL to była wypadkowa partyjnej mafii i wojskowej hunty – Chudemu Rujowi różnicy nie robi:) Wytłumaczył mi, niebożę, że nie było komunizmu – ale takiej różnicy nie widzi. Nie dziwota też, że mu się i inne rzeczy bezustannie mylą.

    „Ktoś inteligentny powinien sobie wyobrazić jaką drogę musiało przejść państwo socjalistyczne aby wyedukować np. wieś znacjonalizować przemysł zelektryfikować. Zwłaszcza po wojnie światowej był to ogromny wysiłek finansowy. Udało się dzięki ludziom pracy, którzy niejednokrotnie wykonywali po kilkaset procent normy.”

    Słuchajcie zwolenników PISS – a wiele się dowiecie:) Zresztą zwolennicy Leppera bredzą podobnie.
    Otóż, mój drogi nieksiężycowy obserwatorze – w Stanach Zjednoczonych i Europie Zach. nie było ani „realnego socjalizmu”, ani nawet za bardzo zwykłego socjalizmu.
    Pewnie dlatego nauka i technika rozwijała się tam szybciej, elektryfikacją nikt się nie chwalił, bo była szybciej i była oczywista, a poziom wykształcenia społeczeństwa był tam nieodmiennie wyższy, niż w demoludach.
    Tak, ja mogę sobie wyobrazić, jaką drogę przeszło państwo socjalistyczne, aby znacjonalizować i zelektryfikować. Skutki tej mozolnej drogi odczuwamy do dziś, albowiem nie dana nam była po wojnie łaska kapitalizmu.
    Biedny ten zachód – myśmy się elektryfikowali, a tam bieda aż piszczy:)
    I kto tu opluwa klawiaturę?

    „Dali im ośmiogodzinny dzień pracy trochę socjalu a swoją przewagę finansową wykorzystali na zbrojenia i finansowanie opozycji w krajach socjalistycznych. Mało się o tym mówi ale CIA miliony dolarów wpakowała w Solidarność, a później dołożyli to do spłaty zadłużenia.”
    Kiedy w Stanach, w warunkach jak najbardziej rynkowych, walczyły w latach czterdziestych i pięćdziesiątych o prawa pracownicze związki zawodowe – w szczęśliwym i socjalistycznym Kraju Rad setki tysięcy szły w piach budując Biełomor Kanał i karczując tajgę.
    Mało się o tym wie, jak widać, ale sowietów rozwaliło właśnie wpompowywanie coraz większej kasy w przemysł zbrojeniowy – który był „komunistyczny”, wiec i tak nie mógł nadążyć za zachodnim.
    Ach, ta niedobra CIA – FB, jakbym Urbana w starych, dobrych latach 80tych słuchał. Halo, były dwa bloki geopolityczne! Amerykanie tacy niedobrzy? To może wiesz coś o „eksporcie robotniczej rewolucji”, o rakietach Chruszczowa na Kubie u wybrzeży USA, o Sowietach w Angoli, Wietnamie, Korei (taaa, jasne, sami Wietnamczycy z Amerykanami walczyli), może coś o Afganistanie, finansowaniu terroryzmu arabskiego, itd., itd…. Tego jakże patriotyczny po PISSowsku FB nie widzi – jemu CIA nie w smak!

    „I tj. nieprawda że 10 mln Polaków z Solidarności, obalili system. Oni byli tylko narzędziem razem z Wałęsą. Ja wtedy tego nie wiedziałem, nikt nie wiedział. Kaczyńscy nie wiedzieli przy okrągłym stole. Ja miałem paru znajomych z Solidarności i to nieraz ważne osobistości. Po latach okazało się że wszyscy byli kapusiami. Wszyscy bez wyjątku. Wielu porządnych ludzi siedziało we więzieniach, a oni internowani w luksusowych kurortach dogadywali się z władzą.’
    O – i to jest właśnie tekst, który z czystym sumieniem mógłby wyrecytować rzecznik rządu PRL, Jerzy Urban, na swych sławetnych konferencjach.
    Po co udowadniać, że to „Solidarność” rozwaliła system, skoro FB jest tak nawiedzony, że uważa, jakoby cała solidarnościowa góra była kapusiami. Wychodzi na to, że kapusie i agenci reżimu sami rozwalali reżim.
    Cień dowodu na te gołosłowne stwierdzenia? Ale jakiż może być dowód na tak absurdalne i wykluczające się twierdzenie? Tylko jeden: lekka paranoja.

    „Później popisy Balcerowicza jak to zniszczył.”
    To tez już znamy. Jak to niedobry Balcerowicz rozwalił prlowską zasobną krainę szczęśliwości.
    Jak tak było w PRL fest, to co sie stało, że się zesrało i nie było co do gara włożyć? W kapitalizmie okazało się, że mamy takie nadwyżki produkcji, że sie mleko do rowów wylewa a na mięsie spać można – a w PRLu nie było dosłownie NIC. Tak to Balcerowicz obrócił w perzynę ten zelektryfikowany raj, ten obóz szczęśliwości za kratami, z którego na zachód wiał, kto mógł.
    NRDowcy też żyli w tym zelektryfikowanym i znacjonalizowanym prtzedbalcerowiczowskim raju – i tak ci chcieli w nim żyć, że ich trzeba było za murem i zasiekami trzymać:)

    „Po prostu umarł Breżniew, potem nastał Jurij Andropow, przewodniczący KGB, który podjął pierwsze próby reform systemu sowieckiego. Andropow rozpoczął proces stopniowej liberalizacji i odwilży w ZSRR, co zostało potem rozwinięte przez Gorbaczowa”
    Oczywiście ani Breżniew, ani Andropow, ani Gromyko nie podejmowali żadnych reform, a to z dwóch powodów. Po pierwsze byli z partyjnego betonu, a po drugie byli w demencji starczej. Pierwszy zaczął coś robić Gorbaczow. Że to ogólnie znane fakty? Nie dla FB, jak widać. Snadź nie widział telewizyjnych wystąpień Biura Geriatrycznego:)

    „Gadanie że ludzie, którzy to mąrdrze wykorzystali i poprowadzili: Wałęsa, Kuroń, Michnik, Geremek, Bujak, Mazowiecki jest to po prostu bzdura. Te ich rzekome mądrości odbijają się czkawką w postaci dzisiejszych strajków np Stoczniowców.”

    A co ma Geremek do dzisiejszych strajków w stoczni, na miłość boską! 20 lat już minęło, było z dziesięciu właścicieli, nawet PISS juz tym stoczniowym bajzlem rządził – i Geremek ma odpowiadać?! Wolne żarty – radziłbym z pytaniami zwrócić się do byłego pissowskiego ministra skarbu.

    „A ci co to teraz krytykują za przeproszeniem gówno wiedzą. Jeśli teraz dacie się stłamsić to do następnej rewolucji już nie dożyjecie.”
    Kto gówno wie, to widać z postów. Ale może trafi do Ciebie, że żadnej rewolucji już nie będzie, nawet kaczej. Każdy, kto ma wszystkie klepki i jaką taką pamięć – a uwierz mi, takich jest większość, jakbyś nie miał paranoicznego oglądu rzeczywistości – dobrze pamięta PRL, widzi, co ten kraj już osiągnął i wie, że w takiej fazie wzrostu ten kraj nie był od ponad 300 lat. Oczywiście ze nie doczekamy żadnej rewolucji, a już szczególnie kaczej – co pokazały ostatnie wybory – bo nie powiem, z czym by się ludzie musieli na łby pozamieniać, żeby dla przywilejów paru związkowców rozpieprzyć po raz pierwszy od tylu dziesięcioleci faze koniunktury dla Polski.

    Reasumując: ja nie wiem, czy powinieneś się przyznawać, FB, do swojego sieroctwa po PRL i poglądów godnych mistrza ceremonii Leppera. Albowiem stawiasz w dość trudnym położeniu tych, którzy usiłują nam tu wmówić, że Kaczyńscy to liberałowie gospodarczy, rząd PISSu był najbardziej patryjotyczny w historii – a my wszyscy jesteśmy analfabetami ekonomicznymi i historycznymi.
    Albowiem z twoich postów dobitnie wynika, że jeśli ktoś jest drastycznie niedoinformowany – i, mówiąc brutalnie, z reguły nie ma o niczym zielonego pojęcia – to tym chętniej i żwawiej identyfikuje się z PISSem.
    Już wiesz, dlaczego nie lubimy tutaj tej populistycznej partii?

    Simon dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  49. @Chudy

    „Prawdziwy komunizm kolego Sajmon to jest raj na ziemi. Obiecał nam go nam Jezus po śmierci. A tymczasem na ziemi go nie było, po prostu nie było. Raz na zawsze do łbów niech to dotrze.”

    Socjalizm… fuj.
    System, w którym ktoś może zabrać twoją własność „dla biednych”, a efekty twojej pracy nie są twoją własnością, tylko jakiegoś „kolektywu” – fakt, raj na Ziemi. Tylko jakoś tak zawsze „raj” kończy się na dziadowaniu i niedoborze wszelkich towarów. „Utopia” komunistyczna nie tylko – jak każda utopia – jest niemożliwa do zrealizowania, ale jest niebezpieczna, bo nie chroni własnych obywateli przed zakusami innych (proletariatu i kolektywu) ani państwa.
    Zestawienie raju obiecanego przez Jezusa i komunizmu jest powalające. Kościół ma wpisaną w ideologię prawo własności jako część prawa naturalnego. Większość myślicieli chrześcijańskich miała do socjalizmu baaaaaardzo daleko.

    „Ktoś inteligentny powinien sobie wyobrazić jaką drogę musiało przejść państwo socjalistyczne aby wyedukować np. wieś znacjonalizować przemysł zelektryfikować.”

    Ktoś inteligentny by się zastanowił, ile więcej by przez ten czas zrobiło normalne, kapitalistyczne państwo, które działa według potrzeb a nie planów ośrodka decyzyjnego. A gdy brak konkurencji wolnorynkowej (jak w socjalizmie) to jakoś się tak dzieje, że robi się mniej i gorzej – bo nie trzeba być konkurencyjnym. Jak na koniec pominiemy oparcie gospodarki na centralnym planowaniu, w którym to państwo na podstawie decyzji urzędasa decyduje co, kto i w jakiej ilości ma mieć – fakt, socjalizm jest świetny.

    „ludzie pracowali dla wspólnego dobra”

    Zdefiniuj „wspólne dobro”. Poza tym w jaki sposób na nie „pracowali”? Tak, że ich zmuszano do robót społecznych, czy może tak, że państwo zabierało każdemu, kto miał coś więcej niż „proletariat” i szabrowało między „lud”? System, w którym ktoś POD PRZYMUSEM pracuję ZA DARMO dla „społeczeństwa” to zwykłe niewolnictwo.

    I na koniec: jest kolosalna różnica między nawet bardzo niesprawiedliwym systemem, który rozpoznaje i chroni prawo własności i inne podstawowe prawa, a socjalizmem, który te prawa NEGUJE.

    threepwood dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  50. Obiecał nam go nam Jezus po śmierci.

    Napisałem paragraf i skasowałem. Napisałem następny i skasowałem. I choćbym siedział, myślał, marszczył czoło i napił się wódki z dzbanka to nie jestem w stanie napisać nic, co by to przebiło.

    opi dnia 20 maj 2009 | zablokuj

  51. Jeśli by ktoś jeszcze w dalszym ciągu nie wiedział, kto (co) to jest Homo-Sovieticus, to oświadczam:

    Najlepszym przykładem Homo Sovieticus jest człek o nicku Chudy Ruj, a niewiele gorszym przykładem – Palestrina.

    Jak wiadomo, ks. prof. Tischner spopularyzował w Polsce określenie człowieka przyzwyczajonego do komunistycznej formuły państwa, oczekującego, że od państwa otrzyma pracę, opiekę socjalną, zdrowotną i inną w zamian za uległość niewolniczą. Autorem sformułowania był rosyjski pisarz i socjolog Aleksandr Zinowjew – rosyjski dysydent, wydalony z ZSRR w 1976 r.

    Cechy Homo Sovieticus’a:

    *człowiek bezgranicznie podporządkowany Jedynie Słusznej Partii
    *dla jego postawy charakterystyczna jest ucieczka od wolności i odpowiedzialności, koniunkturalizm, oportunizm,
    *brak samodzielnego myślenia oraz działania,
    *zniewolony intelektualnie,
    *pozbawiony osobowości i godności

    Taki FB, P-0,0 lub Ryży Wał. Od dziś nie trzeba ich nazywać troll’ami. Dali się zidentyfikować jako Homo-Sovieticus!

    Flogiston dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  52. Powtorze slowa JarKacza za Onet.pl (link na koncu postu) i prosilbym kogos o wytlumaczenie mi, malemu zuczkowi, mysli Wielkiego Stratega:

    „Jeżeli jest jakiś problem z Różą Thun(obecnie urlopowaną przedstawicielką Komisji Europejskiej w naszym kraju), to problem jej lojalności i to, czyje interesy będzie reprezentować – powiedział (JarKacz). Jak dodał, „nie ukrywa, że zawsze znał Ryszarda Czarneckiego”. i wiem, że był zawsze działaczem tych grup politycznych, które miały w centrum swojego myślenia naród, odnosił się zawsze z wielkim szacunkiem, pietyzmem do religii, do katolicyzmu, więc tutaj żadnych obaw, jeśli chodzi o lojalność, nie ma”.

    WTF? Tzn. ze z jednej strony mamy przedstawiciela wrogiego Ukladu (Komisji Europejskiej), a z drugiej koscielnego wlazidupa, ktory bedzie reagowal na byle pierdniecie z Watykanu? Jezeli tak, to proponowalbym pania Thun wyslac do Parlamentu Europejskiego (niech tam szkodzi), a pana Richarda do rady parafialnej jednego z zoliborskich kosciolow.

    http://eurowybory.onet.pl/321,j_kaczynski_radzi_czarneckiemu_zmienic_imie,artykul.html

    olek dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  53. Kolego Simon.
    Moja prawda przeciwko twojej prawdzie.
    A prawdziwa prawda nas wyzwoli niebawem lub zniewoli na długo.

    Chudy Ruj dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  54. Uwielbiam Sprzeprzaj Dziadu. Jest tu naprawdę wiele świetnych i inteligentych tekstów. Jednego nie rozumiem. Po co się wdawać w dyskusje z takimi jak Palestrina czy Chudy Ruj?. Nie lepiej całkowicie ignorować? Przecież gołym okiem widać, że te trolle robią tu pisowską propagandę. Przyjemność dyskutowania z nimi zostawmy Katarynie. Serdecznie pozdrawiam Simona, Jakuszyna i wszystkich innych normalnych.

    Martyna dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  55. Rysio Czarnecki na swym blogu tłumaczy, że nazywa się „Henri Richard”, bo u niego w rodzinie była tradycja nadawania imienia „Henryk” na pierwsze męskie. A dla mnie mógłby się nazywać i Dżumbalala, jako śliski kameleon nie ma szans na mój głos.
    A najlepsze jest to, że wielkie media zaczęły trąbić o prawdziwym nazwisku Richarda dopiero niedawno, a wy jeszcze w kwietniu. Tym sposobem Jendras zasłużył na wyrazy uznania, a wp i inne portale na burę za opieszałość.

    Dario dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  56. @Flogiston – problem w tym, że wspominani przez Ciebie „zawodnicy” – nie są fanatykami, nawet w stylu homo-sovieticus. Nawet silnie zmotywowany przez jakąś ideologię człowiek, tyle razy podejmując dyskusję na tym forum, tracąc nagminnie argumenty, przynajmniej w jakiejś części zrewidowałby swoje poglądy – to przecież jak najbardziej naturalne zjawisko. Każdy z nas ma to doświadczenie, że mając takie a nie inne przekonania podejmował dyskusję z innymi ludźmi prezentującymi zupełnie inny pogląd. W trakcie dyskusji ich argumentacja w jakiś tam sposób wpływała na rewizję naszego punktu widzenia – w mniejszym lub większym zakresie. My tym czasem mamy do czynienia z maszynami nie czułymi na wszelkie argumenty i nieraz aż bijące w oczy kłamstwa jakie wklejają na tym forum, jak i innych blogach. Od z góra trzech lat widać, że nic nie zmienia ich sposobu komunikowania, nawet najgorsza podłość i oczywiste zło jakie propagują bracia K, nie jest w stanie zmusić ich do choćby najmniejszej krytycznej refleksji. Stąd wnoszę, że to nie ludzie a maszyny. Maszynki propagandowe zasilane pieniędzmi za swoją działalność.

    Generał Electric dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  57. @olek
    Ciekawe czy Czarnecki Richard Henry zmieni imię. Jeżeli tak to by znaczyło że nie ma już żadnych hamulców. Mnie uczyli że należy być dumnym ze swojego imienia. Jak ktoś radzi komuś zmianę imienia bo to by lepiej wyglądało to świadczy o nim bardzo źle.

    jakuszyn dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  58. Cytuję GE:

    „Nawet silnie zmotywowany przez jakąś ideologię człowiek, tyle razy podejmując dyskusję na tym forum, tracąc nagminnie argumenty, przynajmniej w jakiejś części zrewidowałby swoje poglądy – to przecież jak najbardziej naturalne zjawisko.”

    Jesteś w błędzie. Psychologia tłumaczy ten fenomen. M. in. badając fenomen sekt, których guru podaje konkretny dzień końca świata i przybycia Arki Przymierza, która to Arka zabierze do nieba wiernych podczas gdy zbłąkana reszta obróci się w popiół.

    Data nadchodzi, Arka nie przybywa. Wyznawcy nie odwracają się od swojego guru, a nawet umacniają się w swoim do niego umiłowaniu. Dlaczego? Wyjaśnienia podane są w naukowych i popularnonaukowych artykułach z dziedziny psychologii (nie chce mi się teraz ich szukać i wklejać, zresztą nie o tym to forum).

    Jeśli betonowi dyżurni politrucy, których określasz mianem „zawodnicy”, czynią swą powinność z wyrachowania – to ich nie przekonasz i należy im się jedynie szacunek za rzetelne podejście do swojej pracy. Jeśli robią to ze względów ideologicznych – to należą do grupy dogmatyków, dla których nie jest istotne to w CO wierzą, tylko JAK wierzą. Tacy ludzie nie korygują swoich poglądów i są całkowicie odporni na wszelkie argumenty, choćby biła z nich (tych argumentów) oczywista oczywistość; one nawet utwierdzają ich w przekonaniu, że mają rację, a cały świat spiskuje.

    Jedyny możliwy schemat to natychmiastowe, z pominięciem jakiejkolwiek fazy przejściowej, przeskoczenie do innego dogmatu – np. o boskości i nieomylności PO i jej szefostwa. Gdyby to nastąpiło, to z dnia na dzień zobaczysz, że „zawodnicy” piszą dokładnie te same rzeczy co dotychczas, ale do techniki „kopiuj/wklej” dołączyli „zastąp wszystkie” – PiS na PO (i odwrotnie), Kaczyński na Tusk (i odwrotnie) itd. Staną się równie bezrefleksyjnymi, zażartymi i fanatycznymi wyznawcami, zamkniętymi na wszelkie argumenty, które nie potwierdzają ich tezy.

    Taka sytuacja byłaby jeszcze gorsza niż obecna, bo z dwojga złego wolę takich ludzi (notorycznych cynicznych kłamców, padlinożerców i zwykłe ludzkie ścierwa) wśród swoich przeciwników niż wśród sojuszników.

    Rozbolały mnie ręce od ciągłego pisania, że powinniście wszyscy po prostu bezlitośnie zignorować wpisy tych bytów; przyciągają Was jak narkotyk, oferując – właśnie jak narkotyk – drogę na skróty prowadzącą donikąd. Zdumiewa mnie Wasza pokusa osiągnięcia szybkiej i łatwej satysfakcji intelektualnej, przewidywalna frustracja, która Was ogarnia po raz kolejny i kolejny, i stale i wciąż – widocznie jest to Wam do czegoś potrzebne (a tego z kolei ja nie rozumiem).

    Każdy moment, kiedy po przeczytaniu postu trolla podejmujecie decyzję o odpowiedzi – jest momentem (kolejnym) Waszej porażki – intelektualnej i emocjonalnej. Wklepanie tejże odpowiedzi w klawiaturę i naciśnięcie przycisku „wyślij komentarz” legitymizuje Waszą porażkę i jest jak kolejne uderzenie dłuta, rzeźbiącego pomnik Waszej naiwności i bezradności.

    Pisałem o tym tyle razy, że zbiera mi się na pawia, kiedy piszę to jeszcze raz. Na SD zaglądam już sporadycznie, bo z błyskotliwego forum wyśmiewającego wpadki PiS’u et. al. zrobił się teatr jednego aktora w kilku wcieleniach (nawet jeśli dyżurni trolle to faktycznie różne osoby), w którym gracie uwłaczającą rolę klakierów – tym bardziej żałosnych, że nieopłacanych i nieświadomych tej roli. Przypominacie mało rozgarniętych widzów, którzy z widowni kabaretu nagle głęboko poruszeni (w trakcie np. skeczu o śpiewających samochodach) krzyczą do artysty na scenie: „Proszę pana, niech pan nas nie traktuje jak idiotów, przecież samochody nie śpiewają”.

    Wybaczcie bardzo gorzkie słowa – bardzo cenię stałych dyskutantów SD i lubię czytać ich posty, ale odstręcza mnie to, co tu ostatnio widzę; używając naiwnej paraleli z „Władcy Pierścieni” – jesteście jak Król Theoden, w którego podstępnie wczołgał się Saruman. Trzeba Wam Gandalfa.

    Z pozdrowieniami
    Piotr 1

    Piotr 1 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  59. „Moja prawda przeciwko twojej prawdzie.”

    Otóż to jest właśnie ta trzecia, „góralska prawda”, czyli gówno prowda.

    Niech będzie, nie upieram się, że wszystko w 100% jest prawdą objawioną – jak każdy, jestem subiektywny i wplatam do obserwacji świata także swoje narzędzia – a wśród nich i światopogląd. Ale stwierdzanie faktów umyka już inerpretacjom.
    Ja mogę powiedzieć, że II wojnę rozpętali Niemcy – a Ty, że Polacy. I nie będzie to żadna prawda przeciwko innej prawdzie, tylko fałsz przeciwko prawdzie.

    Ja mogę powiedzieć, że kierownictwo „Solidarności” to nie mogli być agenci komunistyczni jeden w drugiego. Są na to liczne argumenty tak logiczne, jak i dowodowe. Dwa najprostsze: logicznie nie da się stwierdzić, że obal;ał się sam reżim – bez narażenia się na oskarżenie o paranoję. Swoją droga piętrowe konstrukcje Palestriny, jak to niedouczony aparat partyjny przeprowadził miękkie przejście z komuny do kapitalizmu, wszystko to przewidział i obliczył – żeby zrobić interesy – jest zaiste przykładem paranoi stosowanej do wyjaśniania bieżących łamańców propagandowych Jarkacza. A najprostszy argument dowodowy? Dziennikarze, historycy, a i pokrzywdzeni – mają dziś dostęp do akt bezpieki. I to od paru lat.
    Jakoś nie przetoczyła się po kraju fala dokumentów, jak to góra „Solidarności” była agenturalna. Tu i ówdzie wyszedł jakiś świstek, albo inny kwiatek – ale, ku mojemu zaskoczeniu, w stopniu nawet mniejszym, niżbym się spodziewał.
    Zatem teksty typu, ze całe kierownictwo, to byli komunistyczni agenci – raz, że nie ma żadnych dowodów, dwa, że właśnie zbliża się do paranoi takiej, jaką zaprezentował Macierewicz mówiąc o ministrach SZ wolnej Polski.

    Reasumując: Twój fałsz przeciwko mojej prawdzie. A że prawda nas wyzwoli? Wyzwala każdego dnia, co widać także i na tej stronie, Bogu dzięki.
    Swoją drogą – piękny z ciebie postmodernista i relatywista – to także cecha konieczna przy poparciu PISS, które tak zawsze się od jakiegokolwiek relatywizmu i niuansu odżegnuje? Pewnie po to, by sie jakoś dało uprawiac hipokryzję, nie?

    Simon dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  60. @Piotr 1

    Rozumiem, że bolejesz nad naszą naiwnością, która każe nam – jak to było? – grać uwłaczającą role klakierów. Przyznaję, wymiana poglądów na forach z głupkami może być frustrująca, stąd ktoś, kto tego nie lubi, faktycznie powinien sie zająć czymś bardziej uduchowionym: ciosaniem dłutem znacznie większego dzieła sztuki czy tez rozważaniami filozoficznymi czy też dzierganiem świętych ksiąg w ziarnku ryżu. Sa jednakowoż na tym padole ludzie, którzy rozrywki i satysfakcje mają proste i niewyszukane – a to np takie, żeby lubic sobie podrwić z PISSowskich półinteligentów. Przyznaję, brzydka to rozrywka i nieelegancka – bo przypomina wyśmiewanie inwalidy – ale cóż począć, że niektórzy mają do niej taki pociąg, że lubią ustawiać swoje własne przemyślenia w opozycji do tego, z czym się nie zgadzają?
    Ja rozumiem, że może być w Tobie nieprzeparta potrzeba sensu i uporządkowania – i głupoty wypisywane w internecie, a także reakcje na nie irytują Cie swoja bezsensowną z Twojego widzenia monotonią.

    Zauważ jednak przy tym, że Twe stałe apele, byśmy nagle zmądrzeli, także są dość powtarzalne, nie uważasz? Nie to, żebym Ci je miał za złe, tylko wydaje mi sie, że o ile my trafiamy w próżnie drwiąc z trolii, o tyle Ty trafiasz w próżnie w dwójnasób, starając się nas (nie będę po nickach wymieniał:)) – od tego odwieść.
    Nie wykluczam, że w końcu znudzi mnie radosna głupota postów FB czy Palestriny – ale póki co, są oni dla mnie nieustającym źródłem radości. Sam bym takich głupot nie wymyślił, więc cenie za ich dostawy.

    Natomiast, w przeciwieństwie do Ciebie, jak się zdaje, nie przepadam za kółkami wzajemnej adoracji, gdzie wszyscy się ze sobą zgadzają i przytakują oczywistej słuszności. Bo wg mnie to niemiłosiernie nudne.
    Ale to moje zdanie – ludzie się różnią – ciebie odpowiadanie na posty FB irytuje, mnie bawi. Kiedy przestanie mnie bawić – przestanę odpowiadać.

    Simon dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  61. @Simon:

    Święte słowa. Ilu ludzi tyle pomysłów na życie, a w tym i na rozrywkę, czas wolny, pracę itd. Twój post punktuje mój punkt (piękna stylistyka) widzenia bardzo precyzyjnie, wraz z wszelkimi jego słabościami.

    Przyznaję, że ostatniego posta pisałem z niejakim obrzydem do samego siebie, choć pamiętam moment z przeszłości, kiedy to totalny ignor (wygenerowany m. in. w odpowiedzi na moje apele) wygnał z SD pewnego trolla (przynajmniej czasowo) i towarzyszyło temu zadowolone niedowierzanie bywalców :-)

    Z jednym tylko Twoim zdaniem się nie zgadzam, a to kiedy piszesz:

    „Sa jednakowoż na tym padole ludzie, którzy rozrywki i satysfakcje mają proste i niewyszukane – a to np takie, żeby lubic sobie podrwić z PISSowskich półinteligentów.”

    Jak można czerpać radość z drwiny, gdy jej obiektem jest np. cegła? Przecież nawet najbłyskotliwsza drwina nie zrobi na niej najmniejszego wrażenia. Jak to frywolnie a malowniczo mawia jedna moja znajoma: „nie ma znaczenia jak długo i z jaką pasją robisz laskę nieboszczykowi – wytrysku nie będzie”.

    Serdeczności
    P.

    Piotr 1 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  62. Jakuszyn,

    I znowu Twoja nieznajomość podstawowych praw ekonomii wychodzi.

    W kryzysie mamy najczęściej problem z popytem (bezrobocie, problemy finansowe, strach, brak kredytów).

    Można z tym walczyć dwoma sposobami:
    - socjalistycznym – zwiększając wydatki państwa na bzdety typu dopłaty do nowych samochodów, do kredytów dla bezrobotnych z hipotekami itd. gdzie nagradzamy ludzi nieodpowiedzialnych i firmy bardziej efektywne dopłacają do mniej efektywnych (czasem bardziej efektywne dopłacają do swoich konkurentów – np. świetnie zarządzany/działający komis samochodowy musi dopłacać ze swoich podatków do swojego źle zarządzanego konkurenta-nieudacznika – bankrutującego dealera nowych samochodów).

    - liberalnym – zmniejszamy wszystkim obciążenia fiskalne kreując globalny popyt równocześnie pilnując wydatków – tak robił Reagan w USA w latach 80tych. Deficyt był bo trzeba było kasę wydawać na wyścig zbrojeń z ZSRR ale generalnie zmniejszenie podatków napędziło wtedy gospodarkę amerykańską – do dziś Reagan jest powszechnie (z wyjątkiem nawiedzonych lewaków) uważany za jednego z najwybitniejszych prezydentów USA. W Polsce za obalenie komuny Reagan powinien mieć pomnik i ulicę w każdym większym mieście.

    Ty proponujesz socjalistyczne podejście do walki z kryzysem, Ja – liberalne.

    I bzdurą jest to co piszesz o jakiś „zdrowych fundamentach” naszej gospodarki które jakoby przeciwdziałały kryzysowi. Co jest takie zdrowe? OK. banki nie szalały aż tak jak w USA, ale nasza gospodarka nie jest taka zdrowa bo opiera się na obcych montowniach. Sami mamy niewiele gospodarki opartej na wysokiej technologii, niewiele wynalazków, coraz droższą siłę roboczą, ciagle silne związki zawodowe.
    Nasza gospodarka nie jest zdrowsza niż np. słowacka czy innych krajów z Europy Srodkowej.

    Kryzys jest u nas mniejszy niż w innych krajach Europy Środkowej bo:
    - nie weszliśmy do euro (Słowacja) czy ERM2 (kraje nadbałtyckie) złoty osłabł i nasza eksport stał się konkurencyjny co zniwelowało w pewnym stopniu barierę niższego popytu będącego wynikiem kryzysu w krajach UE.
    - niższe podatki i składki rentowe spowodowały że z powodu kryzysu popyt globalny w naszym kraju co prawda spadł, ale nie tak bardzo jak w innych krajach, dzięki czemu kryzys u nas jest łagodniejszy. Będziemy mieli recesję ale słabszą niż w innych krajach.

    A wiec bzdurą jest to co piszesz że obniżka podatków nie przełożyła się na popyt.
    Gdybyśmy mieli wyższą składkę rentową i wyższe podatki to dopiero globalny popyt by spadł.

    Że ludzie nie kupują nieruchomości? Nic dziwnego że nie chca kupowac przeszacowanych nieruchomości – których cena jest za wysoka z powodu sztucznych interwencji rzadu (tu przyznaję PiS schrzanił z rodziną na swoim, teraz dalej chrzani sprawę PO). Ale w innych sferach popyt spadł mniej niż spadłby gdyby podatki pozostały bez zmian.

    Gdyby nie obniżka podatków pewnie mielibyśmy recesję na poziomie Czech, tak mamy szansę być lepsi od nich. Gdybyśmy mieli ERM2 mielibyśmy recesje na poziomie Litwy. Tak jesteśmy od nich lepsi.

    Dzięki właśnie parasolowi ochronnemu Gilowskiej (niższe podatki zmniejszające spadek globalnego popytu) i parasolowi ochronnemu braku ERM2 – jest na razie całkiem fajnie.
    Jedyna niefajna rzecz to amatorszczyzna Rostowskiego przy pilnowaniu wydatków…
    Tyle było gadania o oszczędnościach a skończyło się na rozdawnictwie na maksa…

    P.S.
    Musze się pochwalic:
    Napisali o mnie w „Rzeczpospolitej” w tekście „Blogerzy – postrach ministrów i burmistrzów”
    Cytują wpis z mojego bloga w obronie Kataryny „Czuma – mentalność rodem z PRL”…

    Palestrina2005 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  63. @Piotr 1

    To, że ludzie generalnie się różnią, to banał – ale jakoś mi tak wszedł do poprzedniego posta. Wydaje mi się, że z tą cegłą to przesadzasz. W stosunku do Palestriny masz rację – nie można mu odpowiadać, można jedynie odpowiadać „obok” niego. Jest cegłą raczej nie dlatego, że taki głupi – tylko, że maszynowo trolluje, stosując copy/paste. I rzeczywiście, rozmowa z nim, to jak rozmowa z cegłą albo dziada z obrazem. Można udowodnić punkt po punkcie idiotyczność czy kłamliwość jego argumentów, a on je niezmienione wklei ponownie. Brak interakcji – czyli to po prostu spamujący automat.

    Pewnie się mylę, ale z FB alias Chudym Rujem jest inaczej. On, na jakiś swój pokręcony sposób próbuje nam opowiedzieć, jak ten świat rozumie. A że jest to z lekka paranoidalne – choć nie tak znowuż odległe od prostych i nieskomplikowanych zabobonnych aberracji w myśleniu prostego ludu – to i mnie fascynuje.

    Ja naprawdę rozumiem Twoje zniechęcenie, gdy wchodzi Palestrina, po raz dwutysięczny wali to samo kopiuj/wklej, a nowe osoby na forum odpowiadają w jedyny możliwy sposób – czyli zdroworozsądkowo wyliczając palestrinowe głupoty. Dają się łapać i na ich egzotyczną i obezwładniającą nieadekwatność do rzeczywistości, a także na celowe sztuczki erystyczne trolla: celowo „podpuszcza” rozmówców rzucając w ich kierunku złośliwymi komentarzami, inwektywami i trąbiąc swe mniemane zwycięstwa. Jest to faktycznie jego trollowa taktyka. Nie zdają sobie przy tym sprawy, że niemal toczka w toczkę powtarzają nasze niegdysiejsze odpowiedzi, a my powtarzaliśmy jeszcze czyjeś: czyli wieczny życia krąg:) – setki osób tłumaczą Palestrinie, że nie je się trawy, a on co wątek wraca z tym samym postulatem żarcia trawy na zdrowie.

    Więc ja sam to zniechęcenie i obrzydzenie rozumiem, bo też je odczuwam.
    Ale z drugiej strony, gdy nie bierze się tego na poważnie, to nawet może bawić. A więc bawi mnie teraz głównie rozmowa z Chudym Rujem, bo jeszcze nie zaczął przeklejać i stara się chłopina. Palestrina mnie głównie nuży i irytuje – nie mniej, niż Ciebie, jak przypuszczam – ale tu z kolei w odpowiedziach na jego posty innych znajduję ciekawe rzeczy i smaczki – więc nic straconego:)

    No, bo sam popatrz, Piotr, jakie pyszne smaczki:
    Ach, zacytowali Palestrinę w Rzeczpospolitej! Moje najszczersze gratulacje! Podpowiadam: jest parę programów w telewizji, w czasie których na dole lecą paski z esemesami (jak nie „Szkło Kontaktowe” we wrażym TVNie, to np „Sprawa dla reportera” w publicznej). Ślij tam esemesy, Palestrina, to będą nawet w kolorze, stereo i HD, a i rodzina to cudo zobaczy, nie tylko jakże zastraszająco zmniejszająca się liczba czytelników „Rzeczpospolitej”.

    Pamiętam, że kiedyś trafiłem na blog Palestriny. Niewiarygodne, ale nie miał na nim do powiedzenia nic więcej, niż tu! Jego cała działalność „publicystyczna” w internecie ogranicza się właściwie do powtarzania tego, co mówi Semka i Ziemkiewicz – tylko bardziej topornie i z mniejszym polotem. Ot – takie copy/paste właśnie.
    Gratulacje)

    Simon dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  64. @Piotr 1

    Właśnie zobaczyłem, jak skrewiłem w ostatnich akapitach poprzedniego posta. Pisałem o smaczkach, które znajduję w wypowiedziach innych, a potem – jakże megalomańsko – rzuciłem słowem „smaczki” i dałem swoje wynurzenia…
    A to po prostu moja obsuwa – nie rozdzieliłem jednego od drugiego. Gdy pisałem o interesujących mnie „smaczkach”, miałem np na myśli odpowiedzi w tym wątku jakuszyna, czy opi – którego nie kojarzę, żeby był już na tym forum. a ładnie napisał:)

    Simon dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  65. @Piotr 1
    Nie zgadzam się Twoją diagnozą – tezą o sekcie, której członkowie nie tracą wiary w sytuacji gdy nawet gołym okiem widoczna rzeczywistość podważa podstawowe kanony wiary głoszone przez guru.
    Sęk w tym, że osobnicy w rodzaju Palestrina nie działają w ściśle zamkniętym otoczeniu, a w chyba najwolniejszym dzisiaj obszarze – internecie.
    Jak wiadomo – aby dokonać prania mózgów – muszą być spełnione już dawno określone warunki – izolacja, nacisk psychologiczny, pozbawienie seksu itp. Praktyki. Pamiętajmy przy tym, że samo pranie mózgu jest tylko środkiem do celu, aby utrzymać wyznawcę w wierze – A więc dalej trzeba izolować wiernego od wszelkiej nieprawomyślnej informacji mogącej podważyć autorytet i nauki guru – a przecież Palestrina czy Chudy Ruj działają do lat w środowisku gdzie wszystkie nauki i działania guru – już dawno zostały rozebrane na czynniki pierwsze – obśmiane, skrytykowane i wyprostowane. O ile kwestia oblężonej twierdzy mogłaby usprawiedliwiać, kurczowe trzymanie się wiary pisjanistycznej, to już aby utrzymać ten stan (bez okazania choć cienia wątpliwości) nie jest możliwy w środowisku tak pluralistycznym jakim jest Internet. Tak bardzo nawet anonimowym, pozwalającym na najbardziej nawet intymną ekspirację. Stąd konsekwencja, powtarzalność stricte maszynowa – Palestrina, Chudy Ruj i innych – w żadnym przypadku nie bierze się z wiary, a z konsekwentnej pracy sztabu ludzi opłacanych przez konkretnych mocodawców – których znamy i którym ten blog jest poświęcony.

    Generał Electric dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  66. Podobają mi się te „dowody słuszności”:

    „Gdybyśmy mieli wyższą składkę rentową…”
    „Gdyby nie obniżka podatków…”
    „Gdyby Kaczyński był premierem…”
    Gdyby babcia miała wąsy…

    …to byłoby tak miodnie-cudownie bo Gilowska zrobiła gospodarce dobrze, ale niestety ten Rostowski wszystko popsuł. Porażający dowód – bo mogło być lepiej, a nie jest. Ale gdyby nie PiS, to byłoby tak źle, że ohohooo.
    c.b.d.u.

    kompan dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  67. @Palestrina – No i po raz kolejny pokazujesz jak wielkim laikiem ekonomicznym jesteś. Obniżenie podatków w tym momencie nie było dobrym posunięciem bo spowodowało dziurę budżetową. Nie spowodowało wzrostu (ani nawet pobudzenia) gospodarczego bo ludzie się wystraszyli kryzysu i wydawali mniej (mimo że mieli więcej w portfelu). Co z tego że po kryzysie nastąpi prawdopodobnie ożywienie gospodarcze i w miarę szybki wzrost gospodarczy jak najgorsze jeszcze przed nami a pani Gilowska tylko sprawę pogorszyła. Czyli piszesz oczywiste bzdury. Bzdury piszesz również o Reaganie, równie dobrze mógłbyś napisać że obalenie komuny zawdzięczamy dobrej pogodzie – bo ludziom się chciało strajkować a władzy nie chciało się walczyć. Taki sam wpływ miał oczywiście księżyc. Czyli bzdury wierutne w Twoich postach piszesz. Nasza gospodarka jest silniejsza niż ościennych państw ponieważ Polska jest krajem większym, ma większą bezwładność – trudniej ją dźwignąć z kryzysu ale i nie wpada w tarapaty tak łatwo jak małe państewka. Porównywanie Polski do USA a także do Słowacji czy Czech jest delikatnie mówiąc niepoważne. Czyli kolejna bzdura od Ciebie.

    „Gdyby nie obniżka podatków pewnie mielibyśmy recesję na poziomie” – komentarz na poziomie przedszkola. Albo pewnie mielibyśmy wzrost gospodarczy na poziomie chin. Albo będzie słoneczko albo będzie deszcz – odkrywcze jak nie wiem co. Twoje prognozy opierają się na „może”, „pewnie by było”, „prawdopodobnie” ale wyrażasz się o wyniku jak o pewniku co świadczy o Twojej naiwności i braku instynktu ekonomicznego a także wiedzy z zakresu ekonomii. Może i znasz regułki i potrafisz je wyrecytować ale już pokojarzyć z konkretną sytuacją to kompletnie nie potrafisz. Ciągle w swoich postach piszesz to samo – te same bzdury. Gratuluję samozaparcia ale niestety współczuję inteligencji.

    jakuszyn dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  68. Generał Electric,
    Jak to ładnie najpierw krytykować Ziobrę i Kaczyńskiego za insynuacje a potem, nie mając ani jednego dowodu snuć insynuacje na temat innych komentatorów na SD, oskarżać ich bez dowodów i pisać że:

    bloger X lubi inną partię niż ja, więc na pewno jest opłacany (bo to dziwne że w Polsce ktoś popiera PiS, partię która w sondażach ma ponad 20% poparcia)…

    Rozumiem że wg Ciebie:
    - ci którzy popierają PO to altruisci
    - ci którzy popierają PiS są opłacani przez Kaczyńskiego

    a te ponad 20% Polaków deklarujacych głosowanie na PiS to krasnoludki, które nie istnieją i w następnych wyborach PO będzie miało 99,9% poparcia.
    Brawo za „logiczne myślenie”…

    A pamietam jak pisaliście „człowiek któremu się nie udowodni winy jest niewinny”. Więc jakim prawem insynuujesz że ktoś mnie opłaca? Masz jakieś dowody? Czy tylko przypuszczenia i insynuacje?
    Gdybym wytoczył ci proces o zniesławienie nie miałbyś szans. Masz szczęście, że jako miłośnik wolności słowa tylko się smieję z takich insynuacji…

    Gdybyś miał choć odrobinę klasy przeprosiłbys wszystkich na forum za tą insynuację…

    Niezłą masz „logikę myślenia”, powiedziałbym „logikę Kalego”…

    Palestrina2005 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  69. kompan,
    Nie bredź proszę…
    Dowód jest prosty – mamy niższe podatki, niższą składkę rentową, nie ma nas w ERM2, „zdrowie” naszej gospodarki jest podobne do innych z regionu.
    A mamy mniejszy kryzys niż oni.

    Wniosek nasuwa się sam – to wynik mniejszego spadku globalnego popytu wynikający w Polsce z obniżki składki rentowej i obniżki podatków przez Gilowską…

    Palestrina2005 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  70. „Obniżenie podatków w tym momencie nie było dobrym posunięciem bo spowodowało dziurę budżetową”

    Liberał Reagan miał też wielki defictyt, zmniejszył podatki (za namową wybitnego ekonomisty Artura Laffera) a pchnał gospodarkę dynamicznie do przodu i rozwalił ZSRR…
    To właśnie najlepszy, liberalny (nie mylić z pseudoliberalnymi pomysłami) sposób na pobudzenie gospodarki. Ty wolisz pomysły socjalistyczne – wydatki państwa na kredyciarzy…

    Dziury budzetowej niższe podatki nie spowodowały – nie rozśmieszaj mnie.

    Przecież Rostowski doskonale wiedział planując budzet że skale podatkowe to 32% i 18% i pod te skale powinien byl zaplanować dochody i wydatki.

    Dziurę budżetową mamy tylko dlatego że głupi Rostowski, uwierzył w „cuda” Tuska i myślał że będziemy mieli wzrost PKB ponad 3% (tak założył w budżecie) i że Polska jest „samotną wyspą” której kryzys nie dosięgnie.

    gdyby słuchał mądrzejszych od siebie którzy na jesieni krzyczeli na niego że jego prognozy wzrostu i dochodów są nierealistyczne nie mielibyśmy dziury budżetowej.

    A więc dziura to jedynie wynik nieumiejętnego, głupiego i amatorskiego planowania Rostowskiego.

    Znał założenia podatków, wiedział że idzie kryzys.

    Przeciętny ekonomista lepiej zaplanował by budzet niż nieudacznik Rostowski…

    Palestrina2005 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  71. „Nasza gospodarka jest silniejsza niż ościennych państw ponieważ Polska jest krajem większym, ma większą bezwładność – trudniej ją dźwignąć z kryzysu ale i nie wpada w tarapaty ”

    Hiszpania jest jeszcze większa. Rzadzili socjaliści z pomysłami podobnymi do Twoich.
    I jakoś szybko wpadli w kryzys. I bezrobocie sięgnęło tam 17%.

    To właśnie „Twoja recepta”…

    Inne kraje Europy Srodkowej nie miały obniżki podatków, lub weszły do euro czy ERM2.
    I to właśnie nas od nich różni. Te trzy czynniki powodują że będziemy mieli w miarę niższą recesję chyba że Tusk z Rostowskim jestcze trochę „ponaproawiają” i „powtrącają” się do gospodarki.

    Jesli natomiast Tusk z Rostowskim zamiast pakietów antykryzysowych skoncentrują się na grze w piłkę – może będzie dobrze (choć dziurę Rostowskiego już mamy)…

    Palestrina2005 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  72. @GE:

    Zgadzam się z Tobą co do POZORNEGO niespełnienia jednego z warunków brzegowych koniecznych do przeprowadzenia klasycznego, podręcznikowego prania mózgu – a mianowicie izolacji od świata zewnętrznego. Faktycznie Internet wydaje się być zaprzeczeniem tej okoliczności (no chyba, że jesteś podłączony w sieci,w której admin precyzyjnie reguluje prawa dostępu ;-) ).

    Zaryzykuję jednak stwierdzenie, że – wraz z lawinowym, wykładniczym postępem w dostępie do wiedzy, niegdyś nieosiągalnej dla zwykłego człowieka – mamy do czynienia z nowym zjawiskiem psychologicznym (a może nie nowym, ale – w dobie powszechnego dostępu do informacji – łatwiejszym do zaobserwowania), jakim jest odcięcie od świata zewnętrznego w wyniku aktu woli.

    Polega to na tym, że nikt cię nie odcina fizycznie od informacji i interakcji ze światem zewnętrznym, ale odcinasz się – bo chcesz. Katalog możliwych źródeł takiego wyboru jest z pewnością wdzięcznym tematem na co najmniej tuzin doktoratów i habilitacji – zaryzykuję, że obejmuje zakres zaczynający się od schorzeń psychicznych (paranoja), poprzez zaburzenia emocjonalne, lenistwo intelektualne, po całkowicie świadomy wybór (ten z kolei będący wynikiem miriad kombinacji rozmaitych czynników, mniej lub bardziej subtelnych).

    Wolność zaś w aktywnym dostępie do Internetu skutkuje publicznymi wypocinami osób, które zdecydowały, że wykwity własnego postrzegania świata przedstawią innym jako prawdę objawioną.

    Można to ująć jednym zgrabnym zdaniem, które gdzieś niedawno wyczytałem: „zanim powstał internet, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów”. Ano, jest ich wielu i zawsze było. Natomiast wyborem każdego człowieka (i to podobnie jak w dobrowolnym praniu mózgu – wyborem dyktowanym niepowtarzalną kombinacją motywacji, poglądów, przekonań i setek innych rzeczy) jest, jaką postawę wobec tych idiotów zajmie.

    Ja postanowiłem omijać, oraz – może zbyt żarliwie – zachęcić innych do tego samego. Ale jak trafnie zauważył Simon – ludzie się między sobą różnią i choć być może jest to banał, to dobrze od czasu do czasu odwołać się do banałów, czyli – było nie było – prawd podstawowych.

    Pozdrowienia
    P.

    Piotr 1 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  73. „Wolność zaś w aktywnym dostępie do Internetu skutkuje publicznymi wypocinami osób, które zdecydowały, że wykwity własnego postrzegania świata przedstawią innym jako prawdę objawioną.”

    Moje własne słowa, a przecież i do mnie samego mogą być zaadresowane. Mój pogląd, że trolla należy ignorować, gdyż tylko wtedy sobie pójdzie, jest wprawdzie prawdziwy w warstwie przyczynowo-skutkowej, ale już jego uporczywe lansowanie oparte jest na fałszywym przekonaniu, że nieobecność trolla jest stanem uniwersalnie pożądanym – podczas gdy nie jest.

    Popełniłem grzech pychy, który publicznie wyznaję i za który żałuję. Poglądu nie zamierzam zmieniać, ale dziękuję – głównie Simonowi – za naparstek zimnej wody.

    Pozdrowienia,
    P.

    Piotr 1 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  74. Palestrina nie ośmieszaj się już do końca.
    „Liberał Reagan miał też wielki defictyt, ” – ale nie miał kredytu, struktura gospodarki USA wtedy była inna niż jest teraz u nas, jest wiele różnic, które mają ogromny wpływ na stan gospodarki. Jesteś z tych, którzy uważają że temperatura wody to 100 stopni C nie biorąc pod uwagę że woda wrze w 100 stopniach tylko w określonych innych warunkach (np. ciśnieniu). Tutaj te właśnie inne warunki są różne od tych które były wtedy tam. Fakt że muszę na to zwracać uwagę świadczy o twojej niewiedzy i laicyzmie w kwestii ekonomii. To tak jakby stosować to samo lekarstwo na różne choroby, jasne że można leczyć grypę strzałem adrenaliny wprost w serce ale przyniesie to efekty diametralnie różne od założonych. Jeżeli byłbyś lekarzem to miałbyś już bardzo wiele istnień na sumieniu (oczywiście nie miałbyś ich na sumieniu bo przecież robiłeś dobrze a tylko pacjent oporny). Dziurę budżetową spowodowały właśnie obniżone podatki i nawet można obliczyć o ile zwiększyły tą dziurę ale trzeba by przeprowadzić dogłębną analizę mając bardzo wiele danych – mi się tego nie chce robić. To że ten fakt Cię rozśmiesza świadczy tylko o tym że nie zdajesz sobie sprawy z wielu rzeczy – jesteś ignorantem w sprawach ekonomii.
    „Przecież Rostowski doskonale wiedział planując budzet że skale podatkowe to 32% i 18%” – znał stawki podatku ale wpływy do budżetu określa się na podstawie prawdopodobieństwa. Rostowski najwyraźniej uwierzył w zapewnienia ekonomistów PiSowskich że obniżenie podatku spowoduje wzrost wpływów do budżetu (bo krzywa Laffera) stąd niedoszacował deficyt. Nie winię go bo czasy niepewne i ciężko cokolwiek przewidzieć z prawdopodobieństwem większym niż 30%. Po pierwsze nie robi się takich ruchów wiedząc że nadchodzi kryzys (a wiedzieli podobno).
    „gdyby słuchał mądrzejszych od siebie ” – pewnie byłoby lepiej ale niestety posłuchał PiSowskich „ekspertów”. Weź też pod uwagę że plan antykryzysowy PiS przewidywał znaczne zwiększenie deficytu poprzez rzeczywiste wydanie kasy z budżetu. Czyli to już nie byłby strzał w kolano tylko strzał w głowę.
    „A więc dziura to jedynie wynik nieumiejętnego, głupiego i amatorskiego planowania Rostowskiego.” – wiedziałem że tak napiszesz – potwierdzasz tylko fakt że nie znasz się kompletnie na ekonomii.

    jakuszyn dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  75. jakuszyn,

    „znał stawki podatku ale wpływy do budżetu określa się na podstawie prawdopodobieństwa”

    No własnie znał stawki, wiedział że idzie kryzys który zmniejszy wzrost PKB.
    Mimo to zaprognozował wysoko jak nikt inny – ponad 3% (najwyższa prognoza jesiennna ze wszystkich publikowanych).
    I nie kłam że słuchał PiS – bo PiS od poczatku mówił że założenia budżetu są nierealistyczne.

    Rostowski było odpowiedzialny za zaplanowanie budżetu. Zaplanował wzrost gosplodarczy powyżej 3% i deficyt poniżej 3%. Okazało się że pomylił się ponad 100%.
    To już karygodny błąd.
    Znał stawki podatkó, wiedział że będzie kryzys. Mógł robić symulacje. Planując finanse najczęsciej zakłada się realistyczne scenariusze z lekką dozą pesymizmu. A Rostowski zaplanował hurraoptymistycznie.
    A więc zachował się wbrew kanonom zarzadzania finansami. I za to Rostowski powinien zostać ZWOLNIONY, bo okazuje się że o finansach od strony praktycznego zarządzania nie ma pojęcia…

    Jak zadziałała krzywa Laffera? Tak że ludzie mają wiecej kasy w portfelach i ich wydatki nie spadły tak bardzo jak spadłyby gdyby obniżki podatków nie było (czego dowodza lepsze wyniki Polski w porównaniu do innych krajów).
    A większe wydatki to też większe wpływy.

    Ostateczny efekt zadziaałnia krzywej laffera jest kilk/wieloletni a nie roczny.

    Poza tym co to za głupota że zadaniem państwa jest maksymalizowanie wpływów do budzetu – to gadanie nawiedzonych socjalistów.

    Zadaniem państwa jest maksymalizowanie dobrobytu obywateli. Do tego wcale nie trzeba maksymalizować budżetu. Państwo może zabierać obywatelom bardzo mało i jednocześnie mało wydawac (nie wspierając np. bezrobotnych z kredytami hipotecznymi, likwidując KRUS itd.). Pieniądze przepłyuwające w sektorze prywatnym będą efektywniejsze niż w państwowym.

    Ale Ty popierasz wydawanie kasy na rozdawnictow – finansowanie spłacania kredytów hipotecznych bezrobotnym i inne rozdawnictwo…

    Palestrina2005 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  76. P.S.

    Oto moja wypowiedź ze stycznia 2009r.:

    …„A założenie Rostowskiego i Tuska wzrostu PKB powyżej 3% w dzisiejszych czasach ogólno światowego kryzysu jest hurraoptymistyczne”…

    I wasze odpowiedzi: totalna krytyka tego co powiedziałem… obrażanie mnie, że się nie znam, że dziura budżetowa to wymysł PiS, że to atak PiS na Tuska, ze kryzysu nie ma tylko Kaczyński go wymyślił żeby nastraszyć ludzi i że w ogóle nie bedzie tak źle jak mówię itd…

    Np.
    „Co do dziury budżetowej to tak jak już napisałem – to są tylko szacunki, równie dobrze dziury może wcale nie być a wzrost faktycznie osiągnie 3,7%.”
    Caleeb

    Jak można skomentować wypowiedź Caleeb że dziury budżetowej moze nie być. Tylko:
    Hahahahhahahahaha…

    Palestrina2005 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  77. Palestrina
    Rozmowa z tymi ludźmi to jak bicie grochem o ścianę. Może szkoda nerwów. Lecz czasem taka złość człowieka bierze, że trzeba walić prawdę w czerepy. Może należy podchodzić z dystansem. Oni i tak niebawem dostaną za swoje. Ja przeżyłem do tej pory wszystkie rządy powojennej Polski, znam ludzi wiem co się spodziewać. Dlatego, mądrale, z niecierpliwością czekam co będziecie tu gadać za parę miesięcy.
    A teraz powiem co być może wcześniej mówiłem, bo trzeba tłuc do głów aż do skutku.
    Takiego nagromadzenia ministrów
    dyletantów(amatorów) w rządzie nie było od 20 lat.Oprócz kasy nic ich nie interesuje bo nic nie potrafią, poza opluwaniem opozycji. Marnują szanse Polski na rozwój. Ale za to kiedyś zapłacą. Szkodami tylko młodych, którzy dali się nabrać a teraz ich szanse na rozwój zostały zmarnowane.
    Rząd Donalda Tuska to najgorszy i najbardziej leniwy rząd od 1989 roku. Takiej bandy nieudaczników jeszcze nie było.
    „By żyło się lepiej” – z takim hasłem PO wygrała wybory. Donald Tusk zapowiadał cud gospodarczy i podpisał dziesięć zobowiązań, które miał zrealizować po wyborach. Były wśród nich m.in. przyspieszenie wzrostu gospodarczego, uproszczenie podatków, przyspieszenie budowy dróg i autostrad oraz stadionów na Euro 2012, radykalny wzrost płac w budżetówce, gwarancja bezpłatnego dostępu do opieki medycznej oraz szybkie zakończenie polskiej misji w Iraku. Politycy PO zapowiadali też ułatwienia dla przedsiębiorców, likwidację absurdalnych przepisów, które utrudniają życie obywatelom, oraz rezygnację z ponad 200 opłat urzędowych.
    Ranking fachowców z PO. Miało być profesjonalnie i uczciwie. A jak jest?
    Chlebowski – jako wójt doprowadził swoją gminę do największego zadłużenia w woj. dolnośląskim. Kopacz – pamiętacie jej złośliwe i buńczuczne wypowiedzi pod adresem prof. Religi? Wyszło, że nie ma pojęcia o służbie zdrowia. Grabarczyk – jako min. Grabarczyk nie zbudował ani jednego kilometra autostrady. Pitera – wykryła aferę za 8,6o zł za dorsza, kupionego na służbową kartę przez ministra PiS. Tymczasem nie dostrzega nadużyć u kolegów: Dzikowskiego, Abgarowicza, Palikota. No i jej mąż i teść okazali się esbeckimi TW! Komorowski – rzekomy miłośnik demokracji. Jeden z najgorszych marszałków Sejmu po roku 1989. Do tego nie zna żadnego języka obcego! Niesiołowski – inny miłośnik demokracji i kultury w życiu politycznym. O większego chama chyba trudno w Sejmie i Senacie. Borusewicz – „legenda” Sierpnia – kończy jako czołowy obrońca esbeckich pomagierów, w tym TW Bolka. Hall – przy niej Giertych był edukacyjnym Batmanem. Sikorski – przerost formy nad treścią, zero samodzielności – słucha tego, co wymyśli sztab Tuska. Czuma – manipulator i przekręt. Długo by jeszcze wymieniać. Jedynym prawdziwie profesjonalnym politykiem jest Schetyna. Nikt tak jak on nie potrafi trzymać za mordę służb i prowadzić akcji wymierzonych w przeciwników politycznych. O Tusku oczywiście nie wspominam, bo on specjalizuje się w cudach, a nie w rządzeniu.
    Pojawia się pytanie, jak długo będzie trwać jeszcze ta maskarada, ten żałosny taniec goebelsowskich propagandystów i manipulatorów.
    Mam nadzieję, że już wkrótce to się skończy.

    Chudy Ruj dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  78. Chudy Ruj,
    Ja osobiście chciałbym aby było lepiej.
    Aby bezrobocie było niższe abyśmy mieli wzrost gospodarczy jak za rzadów PiS. Ale wiem że to niemożliwe.

    I najgorsze że ta banda amatorów i nieudaczników mami lemingi iż jest dobrze i będzie dobrze, a oni to łykają (np. taki Caleeb jeszcze w styczniu wierzył we wzrost PKB 3,7%)
    Tak ich mamią że nie mają nawet odwagi znowelizować budżetu przed wyborami.

    Gorszego ministra finansów niż Rostowski nie było w historii Polski, gorszego premiera niż Tusk tez jeszcze nie było…

    Palestrina2005 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  79. A czytanie ze zrozumieniem za trudne co? Rostowski najwyraźniej posłuchał znawców z PiS że obniżka podatków spowoduje wzrost przychodów do budżetu stąd to niedoszacowanie deficytu. Wzrost gospodarczy ciężko oszacować szczególnie po takim głupim ruchu w wykonaniu PiS. To faktycznie karygodny błąd w normalnych warunkach a warunki nie są normalne – jest kryzys dodatkowo niewiadoma, wynikająca z obniżenia podatków. Taki błąd nie jest niczym niezwykłym, inne kraje też źle oszacowały wzrost gospodarczy, np. Słowacja jeszcze parę miesięcy temu prognozowała wzrost na poziomie 2,7 proc a jak jest to wiemy. Unia europejska również obniża prognozy wzrostu gospodarczego czyli nie mieni się być prorokiem. Ty naturalnie uważasz że wiesz wszystko doskonale co dobitnie świadczy o Twojej ignorancji.

    „Jak zadziałała krzywa Laffera? Tak że ludzie mają wiecej kasy w portfelach i ich wydatki nie spadły tak bardzo jak spadłyby gdyby obniżki podatków nie było” – czyli w swojej kryształowej kuli zobaczyłeś jak by spadły gdyby nie obniżka podatków? Naiwny jesteś jak dziecko.
    „Ostateczny efekt zadziaałnia krzywej laffera jest kilk/wieloletni a nie roczny.” – no już myślałem że się nie doczekam – wieloletni czyli obniżając podatki u progu kryzysu pozbawia się budżet pokaźnej sumki bez nadziei że krzywa Laffera zadziała i przyniesie więcej kasy do budżetu. Czyli potwierdzasz moją tezę że to był zły pomysł. Dopiero za parę lat, jak już mam nadzieję wyjdziemy z kryzysu, odczujemy działanie obniżenia podatków – wtedy da nam to kopa prawdopodobnie (jeżeli nasza gospodarka nie padnie do tej pory).
    „Poza tym co to za głupota że zadaniem państwa jest maksymalizowanie wpływów do budzetu – to gadanie nawiedzonych socjalistów.” – widzę że posuwasz się już do podłości – wkładasz mi w usta słowa, których nie wypowiedziałem – to znaczy że nie masz argumentów. Zadaniem państwa nie jest maksymalizowanie a bilansowanie wpływów i wydatków budżetu. Nasz budżet ma dziurę jak do piekła, jest przeciekający a mądrale z PiSu obniżyły podatki w dobie kryzysu – no strzał w kolano.
    „Zadaniem państwa jest maksymalizowanie dobrobytu obywateli. ” -ale z Ciebie socjalista – zadaniem państwa nie jest uszczęśliwianie na siłę. Państwo ma dać możliwości tym, którzy potrafią z nich skorzystać (czyli nie wszystkim).
    „Do tego wcale nie trzeba maksymalizować budżetu.” – ale na pewno zbilansować.
    „bezrobotnych z kredytami hipotecznymi” – miałeś kredyt mieszkaniowy? Może masz. Co by się stało, gdybyś stracił pracę w wyniku kryzysu i nie mógłbyś jej znaleźć a każda firma którą byś założył by padała powiększając Twoje długi? Można by Cię nazwać nieudacznikiem i darmozjadem, banki nie miałyby jak ściągnąć należności co spowodowałoby spotęgowanie kryzysu. To co Piszesz to jest podła demagogia. Nie ma kraju w 100% kapitalistycznego ani w 100% socjalistycznego. W każdym ustroju zawsze znajduje się pewna ilość jednego i drugiego. Dopłaty to akurat jest akcent socjalistyczny.
    „likwidując KRUS” – to też nie jest takie proste jak Ci się wydaje. W ogóle o wielu rzeczach nie masz pojęcia jak widzę.
    „Ale Ty popierasz wydawanie kasy na rozdawnictow – finansowanie spłacania kredytów hipotecznych bezrobotnym i inne rozdawnictwo…” – kolejny raz wpierasz mi przekonania, których nie mam. Mogę napisać że Ty popierasz umieranie ludzi pod mostami z głodu oraz samobójstwa ze względów ekonomicznych ale to jest Twoja metoda więc tego nie uczynię. Widzę że nie masz kompletnie argumentów, są one zastępowane u Ciebie przez demagogię oraz bezmyślne powtarzanie za swoim wodzem – jak leming.

    jakuszyn dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  80. @Chudy Ruj:

    Pierwszy i ostatni raz zwracam się do Ciebie.

    Wielokrotnie było tu pisane, ale być może przeoczyłeś w ferworze wielowątkowej dyskusji i towarzyszących jej emocji:

    1. „Spieprzaj Dziadu” jest stroną, której zadaniem jest punktowanie formacji, nazwanej (i tu duży plus dla Jarosława Kaczyńskiego za brawurowe poczucie humoru) „Prawo i Sprawiedliwość”.

    1 bis: Pisanie tu o PO (wszystko jedno – pozytywnie czy negatywnie) jest pisaniem nie na temat; byłoby fajnie, gdybyś to w końcu zauważył.

    3. Bycie mentalnym opozycjonistą PiS’u NIE OZNACZA bycia bezkrytycznym (a nawet jakimkolwiek) wielbicielem ugrupowania o nazwie „Platforma Obywatelska”. Zaryzykuję tezę, że nie znajdziesz wśród stałych bywalców SD – a nawet wśród najbardziej zagorzałych Twoich adwersarzy – specjalnie żarliwych popleczników rządu Tuska – bo jest to rząd dalece niedoskonały, co widzi każdy w miarę rozgarnięty człowiek, a nie tylko Ty. Miarą człowieka roztropnego jest niewychwalanie wniebogłosy rozwiązania – ehmmm… dalekiego od ideału (czego najwyraźniej nie pojmuje Twój brat mniejszy – Palestrina 2005). Ale – przypominam – patrz punkt 1.

    4. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do rzetelności antypisowskich wypowiedzi na tym forum – to nie wykluczam, że niejednokrotnie masz rację. Jest jednak i dobra wiadomość – otóż po prawej stronie widnieje duży napis „Muzeum IV RP” – wystarczy tam kliknąć, żeby – jak to w muzeum – znaleźć liczne eksponaty, dające świadectwo miałkości ideałów bandy Jarkacza. Polecam – miłej lektury. Może to pomoże Ci się pozbyć przykrego nawyku relatywizowania faktów (tak, wiem, Jarosław Kaczyński czasem błądzi, ale przecież Pol-Pot błądził znacznie bardziej).

    Pozdrawiam,
    P.

    Piotr 1 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  81. no to co do dziury to chyba przesada ale zawsze mogła być mniejsza jeżeli by rząd Kaczyńskiego nie poczynił głupich kroków. nagle z kilkudziesięciu miliardów miałaby zniknąć? Ale co do wzrostu gospodarczego to miał rację. Tylko jasnowidz mógł wtedy przewidzieć jak się sprawy potoczą. Za dużo zmiennych żeby cokolwiek powiedzieć z jakimś rozsądnym prawdopodobieństwem.
    „ze kryzysu nie ma tylko Kaczyński go wymyślił żeby nastraszyć ludzi” jestem tu za krótko żeby móc odpowiadać za te teksty ale to że Kaczyński straszył ludzi kryzysem to jest fakt. Moc słowa jest olbrzymia. Jak mawiał Pratchett „Pióro jest ostrzejsze od miecza”. Kryzys w Polsce został spotęgowany słowami. Jak tego nawet nie pojmujesz no to naprawdę nie masz się czym chwalić.

    jakuszyn dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  82. Chudy
    „Lecz czasem taka złość człowieka bierze, że trzeba walić prawdę w czerepy.” – widzę że uzurpujesz sobie prawa do prawdy. Komuna też tak miała.

    jakuszyn dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  83. „Oprócz kasy nic ich nie interesuje bo nic nie potrafią, poza opluwaniem opozycji. ” – może i tak jest, nie wiem ale jak narazie to Spoty PiS były nastawione wyłącznie na kłamliwe opluwanie rządu. Spot PO okazał się być bardzo łagodny i odniósł się tylko do szans na działanie PiS. Coś ta Twoja prawda taka średnio prawdziwa.

    jakuszyn dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  84. „Takiej bandy nieudaczników jeszcze nie było” – masz rację, była jeszcze gorsza – rządziła tylko dwa lata bo stchórzyli przed kryzysem uprzednio psując wszystko czego się tknęli.

    jakuszyn dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  85. P.S.

    Hahahaha.

    Najnowszy news.

    PiS jako swój spot wyborczy chce wyemitować spot PO z 2007r. w którym Tusk mówi i obiecuje:

    ” Już wkrótce Polacy zaczną wracać z emigracji, bo praca tu zacznie się opłacać. Będą nas leczyć dobrze zarabiający lekarze i pielęgniarki… – mówił w spocie obecny premier. – Nie pytajmy, czy to możliwe, tylko zróbmy to. I nie za 30 lat, tylko teraz. Musimy wygrać te wybory – przekonywał Donald Tusk podczas kampanii w 2007 roku.”

    Wg PiS teraz kazde z powyższych słów Tuska brzmi jak szyderstwo i świadczy przeciw Tuskowi (w pełni sie z tym zgadzam).
    PiS chce wyemitować spot PO bez żadnych zmian i komentarzy.

    I co najciekawsze – PO nie chce się na to zgodzić !!!!!!!

    PO boi się wyemitowania przez PiS starego spotu wyborczego ze słowami Tuska…

    To już pełna kompromitacja PO…

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,98460,6633397,Nowy_spot_PiS_to____stary_spot_PO.html

    Palestrina2005 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  86. Kaczyński modli się o pogłębienie kryzysu jak może; zaklina, błaga, nakłuwa laleczki wudu. Im gorzej dla Polski, tym lepiej dla niego (jak sam to kiedyś przyznał w wywiadzie dla Rzepy).

    Już myślał, że wszystko stracone, a tu nagle stał się cud – kryzys – jak wspaniale, boże, leszku, grzybku, co za szczęście, gnij gospodarko, zdychajcie branże, aaaach… AAAACH jak mi dobrze… niech dzieje się chaos, niech rośnie dziura budżetowa, co za radość widzieć jak WIG spada, bezrobocie rośnie, aaaaach… dzięki temu… AAAAAACH już, już prawie, może DOJDĘ

    do

    WŁADZY.

    Po trupie.

    „Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, tobyśmy nigdy niczego nie mieli”

    piteq dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  87. Widziałem konferencję PISSowskich spin doktorów. Otóż ten genialny tandem siedział,siedział i … wymyślił, żeby zamiast nowego własnego spotu (a są one zazwyczaj żenujące, przyznacie:)) puścić spot sprzed ostatnich wyborów PO. Tacy geniusze: myślałem, że się popłaczę ze śmiechu, jak Kurski z Kamińskim wyszli na mównicę i puszyli się, jak pawie, na jaki to oni „śprytny” pomysł wpadli, bo obserwują wybory na całym świecie – i jeszcze nikt na taki pomysł nie wpadł.
    Po cichu liczyłem na to, że może jacyś politycy z PO okażą klasę i trochę pomyślunku bez zwracania się do ekspertów – ale niestety się zawiodłem. Albowiem ja na miejscu PO ucieszyłbym się z tego, jak dziecko – i jeszcze dorzucił cosik swoich pieniędzy, żeby to leciało częściej, a PISS już się przecież zadeklarował na piśmie, że za swoje pieniądze będzie to puszczał. To nie jest to, że nikt na taki pomysł nie wpadł – nikt tego nie realizuje, bo pomimo pozorów świeżości jest to pomysł – jak przystało na PISS – piramidalnie głupi:)
    Nie dość, że Kurski z Kamińskim do tej pory klecili spoty, które mógłby nakręcić spokojnie sztab PO – tak były przeciwskuteczne, to teraz jeszcze wpadli na pomysł pozornie dobry, ale tylko pozornie :D
    Bo takie to jest „śprytne”, że:
    -PISS ma zamiar zapłacić z własnej kasy, aby Polacy po raz kolejny obejrzeli sobie pierwszą część spotu, w której PO punktowała grzechy PISSu – a, jak sami zainteresowani przyznali – robiła to dobrze. Tak się składa, że ludzie są bezmózgimi lemingami tylko w wyobrażeniach spin doktorów PISSu, a zatem pięknie im to pamięć odświeży:)
    - po drugie: pissowcy jak zwykle nie doceniają ludzkiej inteligencji. Ludzie na ogół wiedza, że zmieniła się sytuacja w związku z kryzysem. Wiedzą też – jeśli obserwują doniesienia ze świata, że Polska JAKO JEDYNA ma jeszcze szanse w świecie Zachodnim na wzrost gospodarczy – mały, bo mały, ale to nie depresja. W połączeniu z pierwsza częścią spotu zapewne zastanowią się, gdzie byśmy teraz byli z Kaczyńskimi.
    - Po trzecie: pomysł pokazuje indolencję PISSu nawet w tak prostej sprawie, jak kampania wyborcza. Jeśli nawet inteligencja mogłaby docenić przewrotność pomysłu – to nie doceni, bo i tak PISSu nie lubi dla jego populizmu. Natomiast ludzie prości – czyli, nie oszukujmy się, podstawowa część pissowskiego elektoratu – popukają się zapewne w czoło: nie powiedziane, co zrozumieją ze spotu – zapewne jednak z pomysłu, że PISS puszcza spoty PO będą dziko zadowoleni i pogratulują Kurskiemu sprytu, jak nic!

    Szkoda, że politycy to zazwyczaj ludzie pozbawieni wyobraźni. Ach, gdybym miał czarodziejską różdżkę i mógł wpłynąć na Tuska, żeby się zgodził na propozycję PISSu! Jakże bym chciał, żeby znowu Kurski strzelił sobie w stopę1 ale nadzieje marne – nie po to ludzie z PO są politykami, żeby mieli wyobraźnie i poczucie humoru.
    Już pierwsi posłowie z PO stwierdzili, że nic z tego nie będzie.
    A taka szkoda! Tusk wydaje sie mieć bardziej w głowie poukładane, więc jest cień nadziei, że może na propozycje PISS się zgodzi. Oby, oby :)

    Simon dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  88. ” Już wkrótce Polacy zaczną wracać z emigracji, bo praca tu zacznie się opłacać. Będą nas leczyć dobrze zarabiający lekarze i pielęgniarki… – mówił w spocie obecny premier.”

    tu także PISS umoczy, bo się okazało, że to prawda jest. Co prawda wracają z emigracji nie dlatego, że tu taki raj, ale dlatego, że tam jest także kryzys, roboty nie ma, a przeliczenie funta nadal kiepskie, bo znowu złotówka się umocniła.
    Do pielęgniarek i lekarzy także to nie trafi – bo najpierw Kaczyński, a później Tusk dali im podwyżki. Wszak skądś ta dziura budżetowa sie wzięła, prawda?

    Zatem, paradoksalnie – nie ma drugiej Irlandii, ale jest wystarczająco, żeby Tusk z PO mieli po 60% w sondażach. to tylko wg Kurskiego lud już się wybiera przeciw PO na barykady :D

    Ach, jakżebym chciał, żeby PO się zgodziło…

    Simon dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  89. He, w wirtualnej jest dzisiaj informacja o tym, jak Ziobro odtajniał akta dotyczące „moskiewskiej pożyczki”. I jest tam taki akapicik:
    „Po raz pierwszy, o kulisach tzw. pożyczki moskiewskiej napisała pod koniec 1991 roku gazeta „Rossija”. Chodziło o pożyczkę w wysokości 1,2 mln dol. oraz równowartość dzisiejszych 50 tys. zł, o którą Mieczysław Rakowski, ostatni I sekretarz KC PZPR, zwrócił się do Michaiła Gorbaczowa, I sekretarza KPZR. Pieniądze były Rakowskiemu potrzebne na sfinansowanie ostatniego zjazdu PZPR oraz stworzenia Socjaldemokracji RP – następczyni PZPR.”
    apotem Miller twierdził, że oddał tę pożyczkę bez wykorzystania – choć ja osobiście bym mu nie wierzył.

    Ale podane tu sumy nieźle pokazują, na jakim to trzecim świecie uwłaszczała się komunistyczna nomenklatura. Jeden z ostatnich największych przewałów nieboszczki PZPR, wielka pieniężna afera, za to założona miała być nowa partia wraz ze strukturami itd., itp – w ogólnej ówczesnej biedzie to były ogromne pieniądze! A dziś? W przypadku partii politycznej – przy tych poważnych, to niewielka część rocznego budżetu.

    A Palestrina z Chudym Rujem spać po nocach nie mogą, jak to postkomuniści kraj rozkradli… He, dziś niejedna firemka zatrudniająca dwudziestu pracowników potrafi wypracować taki dochód.
    Wtedy – to były rzeczywiści wielkie przewały – w dzisiejszej skali i po rozwoju Polski przez ostatnich 20 lat – to grosze.
    Ale miło jest trąbić populistycznie, że bida panie, bo Miller z Urbanem i resztą rozkradli majątek narodowy:)

    Acha – ja nie usprawiedliwiam paskudnych interesików postkomunistów u progu lat 90tych, żeby było jasne – tylko bawi mnie niezmiernie, jak ktoś z tak marginalnej już dziś sprawy robi jedna z osi swojego światopoglądu… No, ale skoro można wierzyć, że Kuroń, Wałęsa, Michnik, Kaczyńscy, Olszewski i Macierewicz byli esbeckimi kapusiami – to można też wierzyć w to, że postkomuniści rozkradli majątek narodowy i do dziś go trzymają – a co! Internet i papier cierpliwe, wszystko zniosą :)

    Simon dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  90. Chcą wyemitować spot PO bez zmian? Fajnie.

    A co z prawami autorskimi?

    Ups, chyba znowu zachowałem się niekulturalnie, po prostacku i zbójecku… Przepraszam.

    A poza tym miewam z przerażającą regularnością pewien koszmarny sen. Oto jego treść: osoby odpowiedzialne za wizerunek PIS’u wpadają na pomysł, że każdy swój projekt – na pięć sekund przed jego realizacją – przeredagowują w ten sposób, że ostateczna wersja jest biegunowym przeciwieństwem wypracowanego w pocie czoła i przy wielkim wysiłku wszystkich mocy intelektualnych pierwowzoru.

    Podam zmyślony przykład: jedynie słuszne, inteligentne i uzasadnione na wszystkie sposoby działanie, wydumane przez spin felczerów PiS, polegające na rozdawaniu przypadkowym ludziom w Świnoujściu samochodów; tuż przed rozesłaniem instrukcji do miejscowych bojówek (przepraszam – lokalnych struktur) zostaje przeredagowane następująco: „w Ustrzykach Górnych należy przypadkowym obywatelom odbierać rowery”.

    Czyli – wszystko na odwrót, niż dyktuje im ich doświadczenie, kompetencja, intelekt czy co tam jeszcze.

    Efekt – PiS w ciągu trzech miesięcy otrzymuje 108% poparcia i zgarnia całą władzę w Polsce, a do tego jeszcze trochę na Białorusi i Madagaskarze.

    Budzę się zlany zimnym potem i szepczę do siebie: „dzięki Ci Boże; to był tylko sen”.

    Piotr 1 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  91. @Palestrina
    I prosili PO o zgodę ?? Brak zgody autora nigdy PiSowi nie przeszkadzał jak wszyscy pamiętamy :D
    A tak poza tym to czyżby już im kaski zabrakło? Tak w zasadzie to takie posunięcie mogłaby zrobić każda partia, PO mogłoby przytoczyć spoty wyborcze PiSu i wyszłaby taka sama kpina. Kiedy w końcu dowiemy się czegoś o PiS ? Bo każdy spot PiSu to w zasadzie nie reklama PiS tylko antyreklama (przynajmniej w założeniach) PO. Chyba Kaczyńscy mają jakiś kompleks na punkcie Tuska i PO, pewnie nawet śnią o nim.

    jakuszyn dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  92. Piotr 1,
    Przecież napisałem:

    PO nie chce się zgodzić.
    PiS wystosował pismo do PO z prośbą o zgodę.

    Ciekawe dlaczego PO wstydzi się emisji swojego własnego spotu bez żadnych zmian i komentarzy….

    Palestrina2005 dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  93. Kolejne porównanie tego, co teraz i co 2 lata temu : wyczytane na forum.gazeta.pl, dlatego sprawdźcie, ponieważ rzeczony pdf jest podpisany jako projekt. Ale generalnie niezła jazda, jeśli to prawda ;-) Poniżej cytat :

    Było to dramatyczne posiedzenie.
    10 lipca 2007 roku w Sejmie RP, a szczegóły dotyczyły druku nr 2074.
    Marszałek Ludwik Dorn zapowiada głosowanie w sprawie: SKRÓCENIA
    KADENCJI SEJMU RP. Nie czyta jednak uzasadnienia, bo tekst nie
    przechodzi mu przez gardło… Mówi tylko, że to głosowanie dotyczy
    druku nr 2074… A oto jego ukryte przed opinią publiczną fragmenty:
    UZASADNIENIE
    Od dwóch lat, od chwili objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość,
    Polską wstrząsają narastające kryzysy polityczne (…) Nie ma
    miesiąca, żeby opinia publiczna – nie tylko krajowa, ale i
    europejska oraz światowa – nie dowiadywała się o niekompetencji,
    skandalach i korupcji, których źródło tkwi w układzie rządzącym(…)
    Autorytet Polski wystawiono na szwank i kompromitację (…) Sejm stał
    się miejscem bezprzykładnej korupcji politycznej, ujawnionej przez
    media, która nie spotkała się z żadnymi konsekwencjami politycznymi
    czy karnymi (…) Państwo stało się represyjne i wrogie obywatelom
    (…), itd., itp

    Warto ten tekst przeczytać w całości. Jest pod adresem:
    orka.sejm.gov.pl/Druki5ka.nsf/0/4F1131A2E1FE39EFC1257340003C8D92/$file/2074.pdf
    I ZA TYM UZASADNIENIEM GŁOSUJĄ TAKŻE WSZYSCY POSŁOWIE PiS Z
    KACZYNSKIM NA CZELE (!!! ). Nie oponują, nie podejmują dyskusji, nie
    chcą debaty! Przyznają tym samym, że sprawowali rządy w sposób
    beznadziejny, nieudolny, aferalny.

    avatarrr dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  94. Ciekawe dlaczego PiS nie potrafi przekonywać wyborców do swoich „zalet” i nie prezentuje swojego „programu”, tylko nadal bazuje na nieustannej krytyce rywali? Były już pluszaki, puste lodówki, kolesie oszukali, mordy wy moje…
    Czyżby się sami wstydzili dotychczasowych pomysłów, albo zdążyli już wypstrykać ze wszystkich możliwych i niemożliwych obiecanek w ciągu poprzednich kampanii? Biało-czerwonych billboardów z jakże przekonującym hasłem „PiS – zrobimy Polsce dobrze” nie liczę.

    kompan dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  95. no no no dzis chyba w pisie dzien wyplat bo juz dawno nie czytalem tyle klamstw plateliny jednego dnia

    zapisac … pensje w pisie placa po 15stym …

    sardzent dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  96. żeby starczało do pierwszego?

    ekklezja dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  97. @ekklezja

    psychotropy kosztuja :-)

    sardzent dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  98. Bedac przy temacie praw autorskich, warto zauwazyc, ze PIS wyemitowal reklamowke PO z 2007 r. juz na konferencji Kaminskiego w celach agitacyjnych, a co za tym idzie dopuscil sie pogwalcenia praw autorskich. Chyba nikomu nie musze mowic, ze naruszanie takowych praw jest rownoznaczne z popelnieniem przestepstwa. „Prawi i Sprawiedliwosc” – czyzby to byla ironia?

    azyl dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  99. azyl … pis i jakiekolwiek prawa … autorskie ?
    przeciez to nie tylko banda oszutow i klamcow … to takze zlodzieje :-)

    pamietasz przeciez kradziez ‘donald marzy’ kabaretu pod wyrwigroszem

    sardzent dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  100. @kompan

    A czym PISS może się pochwalić? Palestrina jest raczej biegły w robieniu propagandy tej partii – a i on ma tylko w zanadrzu zmniejszenie składki rentowej przez Gilowską pod koniec kadencji (co, umówmy się, było w skali budżetu działaniem kosmetycznym) – i jak sam to ujął: „wykorzystał prostą zasadę likberałów – po pierwsze nie szkodzić.” – czyli powiedział oględnie to, co my wprost: że PISS poza zabawą w warchołów i knuciem politycznym nie robił praktycznie nic.

    Dla porównania: PO w dwukrotnie na razie krótszym czasie wyprowadziło wojska z Iraku, naprostowało syf energetyczny, który załatwił nam w Brukseli Lechkacz, przelobbowało zobowiązanie przez UE do zbudowania w przyszłości południowego gazociągu „Nabucco”, co osłabia niekorzystne działanie Północnego, blokowało wraz z innymi mniejszymi krajami izolacjonizm gospodarczy Francji i Niemiec, przeprowadziło ustawy związane z gwarancjami na pożyczki międzybankowe, co uspokoiło sytuację na rynku bankowym, właśnie przeprowadza podobną ustawę dotycząca kredytowania firm przez banki, obcięło zagrażające w przyszłości krachem systemu emerytalnego emerytury pomostowe, załatwiło gorącą linię kredytową w MFW na 20 mld, co spowodowało, że złotówka przestała się osłabiać i wróciła do rozsądnego w miarę poziomu; wbrew różnym „pakietom antykryzysowym” SLD i PISSu nie rozdęło dziury budżetowej, od stycznia kończy z abonamentem na RTV jako „pogłównym” niemalże parapodatkiem – i nawet w koronnej specjalności PISSu, czyli w retoryce antykomunistycznej prowadzonej dzielnie dwadzieścia lat po fakcie – nawet tu tylko PO coś zrobiło, bo odebrało przywileje emerytalne byłym esbekom – natomiast PISS nie zrobił w tej materii nic, poza odznaczeniem orderem Jaruzelskiego przez nasze mniejsze nieszczęście narodowe:) – i ja to podaję w tej chwili z głowy, (czyli z niczego, jak mawia Bałtroczyk).

    A co na to ma Palestrina? Milion pierwszy raz powtórzone z dumą, że Gilowska obniżyła o jakieś grosze stawkę rentową, co daje w skali kraju efekty mikro. A przecież „siedzi” non stop w temacie i dzielnie kopiuje co celniejsze myśli Semki, Ziemkiewicza, Lisickiego i spółki. Zatem trudno go podejrzewać o niedoinformowanie:)

    Daleki jestem od tego, by uważać rządy PO-PSL za nie wiadomo jakie szczęście i szczyt organizacyjny. Ale z prostego zestawienia powyżej wolę ten – jak to, jak zwykle gołosłownie, określa Chudy Ruj – najgorszy rząd w historii – niż ten ich zdaniem najlepszy, którego nawet za bardzo nie mają za co pochwalić:)

    No bo i za co tu chwalić, jak nawet Palestrina struga głupka z ta składką rentową, która urosła już niemal do rozmiarów kompleksowej reformy ratującej byt narodowy :D

    No to powiedz sam, o czym oni mają robić spoty?

    Simon dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  101. Pamietam i to doskonale, ale tak to juz jest jak sie samemu nic nie potrafi. Zreszta co moglaby zaoferowac spoleczenstwu partia bez programu? Na puste slogany w stylu: „bedzie lepiej niz jest” juz nikt nie reaguje. Polacy oczekuja konkretow, tymczasem z ust Jaroslawa Kaczynskiego nie uslyszalem jeszcze niczego, co mogloby mnie przyciagnac jako potencjalnego wyborce. Za to ciagle ataki na rzad, agresywne spoty wyborcze i znamienne chyba juz warcholstwo u prominentnych politykow PIS, jedynie utwierdzaja mnie w przekonaniu głosowania na PO.

    azyl dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  102. wiekszym wyzwaniem jak dla mnie bylo by bronienie lpr ale Tu sie kaczynskich nie trawi wiec moze palestrina na jakims forum przecinym Giertychowi udowadnia ze czlowiek nie pochodzi od malpy jednak ;) ….

    exp dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  103. Jutro znów dywersja będzie
    Lech wymemła swe orędzie
    w nim potępi pewnie ruska
    zła też będzie buta pruska
    lecz najgorszy Tusk nieboże
    gospodarkę wszak rozłożył
    którą brat „bez konta” wiecie
    zrobił najsilniejszą w świecie
    lecz szatanów innych zgraja
    z tych osiągnięć robi jaja
    one przecież są na spotach
    wejdźcie w spot i po kłopotach
    3 miliony mieszkań czeka
    bezdomnego brak człowieka
    czyny! czyny! a nie cuda
    w „małpkach” jest też dobra wóda
    Rydzyk stocznie tam ratuje
    Guzikiewicz nie świruje
    ciotki sukces raportują
    a „układy” nic nie knują
    bo je zniszczył Jarcia z Ziobrą
    stąd w tych spotach samo dobro
    młodzież też nie patrzy „z byka”
    gdy prezesa wiezie bryka!
    Wszystko to już jutro będzie
    ujmie Lesia to orędzie!

    kt dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  104. Inia dnia 21 maj 2009 | zablokuj

  105. I się tą brzytwą potnie. Widać wyraźnie, że nie grają na podwyższenie swojego wyniku, tylko na obniżenie PO. A wyjdzie na odwrót.

    ekklezja dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  106. @Trolle – no wybaczcie, ale to już byłby 4 spot PiS-u promujący PO, plus wypowiedź prezesa o potrzebie głosowania na PO partię przyjętą, a jakżeby inaczej, niż oklaskami przez zgromadzonych frustratów… prze… przepraszam – emerytów i rencistów – jądro (rzecz jasna jedno, jako jedno jajowi są bracia) elektoratu jedynie słusznej i jedynie genetycznie polskiej partii. Okazuje się że PiS finansuje kampanię wyborczą PO – kto by pomyślał? A wszystkim wydawałby się logiczne, żeby PiS – choć raz zareklamował sam siebie – ale nie, oni po rycersku reklamują przeciwników – tacy z nich altruiści.

    Generał Electric dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  107. Najnowsza informacja:

    PSL (koalicjant PO) wynająło Murzynów (konkretnie Nigeryjczyków) aby nosili im banery wyborcze.

    „- Nie sprawdzają się już klasyczne techniki kampanii, jak podkoszulki ze zdjęciem kandydata. Murzyni przyciągają wzrok …” – mówi Piechociński, kandydat PSL.

    Czyli PSL wynajęło Murzynów do „czarnej roboty” i traktuje ich jak dziwolągi, które „mają przykuwać uwagę”.

    Cóż myślałem że czasy niewolnictwa i prezentowania Murzynów jako „zabaweczki” przyciągające uwagę już minął. Widać PSL tkwi mentalnie wciąż w czasach niewolnictwa…

    Gdyby sprawa dotyczyła PiS byłby skandal na całą UE o zdeptanie praw czarnoskórych obywateli. Ciekawe jak będzie to wyglądało z PSL…

    Palestrina2005 dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  108. Rozumiem, że PiS nie wynająłby Afrykanów? Znaczy się PiS-owcy nie daliby zarobić studentom tylko dlatego, że ci ludzie mają inny kolor skóry? Wyjatkowy rasizm w wykonaniu PiS-munistów.

    Generał Electric dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  109. Ciekawe co dziś Memłak powie w Sejmie? Całe szczęście Rząd już przygotował kontratak.

    Flogiston dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  110. Piąty – jest jeszcze spot SLD o księdzu co nakazuje, żeby nie głosować na PO.

    Moim zdaniem wcale nie jest żenujący i prymitywny oraz ogólnie beznadziejny jak sugerują niektórzy.

    Po prostu to specyficzna forma agitacji na rzecz PO, adresowana do tej części lewicowego elektoratu, która zawsze robi na odwrót w stosunku do tego co kler nakazuje.
    Proste. ;)

    Zastanawiam się kiedy „szpece” pochwalą się swoimi możliwościami i osiągnięciami w PE ?
    Może ten spot z Olejniczakiem co po angielsku rozmawia ? ;)
    Nie wspomnę o ZZ, bo ten … nawet tego nie potrafi.

    Jeszcze SLD może rzucić, że jest w silnej frakcji lewicowej, która coś znaczy (chociaż jest słabsza bo partie lewicowe w Europie są w odwrocie), no ale PiS ?
    Ze będzie rywalizować z komunistami i faszystami o zaszczytny tytuł „największego ugrupowania które nic nie znaczy” ??
    W dodatku jego obecność w tym samym, nowym klubie co brytyjskich konserwatystów, wg. powszechnego przekonania ośmiesza tych ostatnich – ot znaleźli sobie egzotycznych, populistycznych sojuszników z marginesu polityki.

    Jednak dobrze z drugiej strony, że dobrze, że nie są w EPP, bo jak wiadomo zachwyceni elokwencją ZZ europosłowie mogliby go przez aklamację na prezydenta EU wybrać (oczywiście m.in. jeśli LK podpisze Traktat Liboński), a jak sie wtedy Prezes poczuje, no jak ? ;)

    Cegorach dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  111. Generał Electric,
    Dlaczego zmieniłeś słowo „Murzyn” na „Afrykanin”?

    Chcesz być taki „poprawny politycznie”?

    Powiedz mi co jest obraźliwego w słowie „Murzyn” że nie chcesz go używać??????

    Zresztą to samo dotyczy słowa „Cygan” którego wszyscy boją się używac mimo że nie jest to słowo obraźliwe…

    Widzę że i Ciebie dopadł kaganiec poprawności politycznej….

    Palestrina2005 dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  112. Generał Electric,
    PiS wynająłby po prostu ludzi do noszenia banerów… Wybrałby ich nie patrząc na kolor skóry…

    I to jest właśnie brak rasizmu. Jeśli dobierasz ludzi bez względu na kolor skóry.

    jeśli dobierasz ludzi etnicznie (czyli np. chcesz aby wszyscy roznoszący ulotki czy noszacy banery byli Murzynami) to już jest to pewna forma dyskryminacji i rasizmu – ponieważ segregujesz ludzi wg koloru skóry a nie ich kwalifikacji.

    PSL wybieracjąc Murzynów „bo rzucają sie w oczy” właśnie dokonał takiej segregacji…

    Palestrina2005 dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  113. He, he – proponuję, żeby Palestrina poszedł na rynek w Olsztynie albo do którejś z knajp, usiadł przy grupce miejscowych Romów – do których ja osobiście nic nie mam – i zwracał się do nich per „Cygan”. Zobaczymy, jak długo bedzie wybrzydzał na „poprawność polityczną” i jak długo bedzie gromkim w gębie ninkonformistą:)

    Jacy to sami odważni nonkonformiści w internecie, nie? Ja tam nie jestem za poprawnością polityczną, która czegoś ZAKAZUJE, jestem za nią, jako za dobrym obyczajem. Jak ktoś nie życzy sobie, aby o nim mówić tak czy tak, to kulturalnie jest go posłuchać. Już nawet dzieci w piaskownicy się tego uczy. Można rzecz jasna pozostawać chamem, który ma to gdzieś – i siać Murzynami, asfaltami i Cyganami – ale, jak wiadomo, znaczenie słów się zmienia. Słowo „Murzyn” pięćdziesiąt lat temu nie było obraźliwe, dziś dla większości czarnoskórych w Polsce jest.

    Ale jako liberał nie zabraniałbym absolutnie robienia z siebie ograniczonego chama i siania Murzynami i „pedałami”. Wolna wola. Dopóki za takie zachowania nie grozi więzienie, a ostracyzm społeczny co wrażliwszych estetycznie – to nie mam się co „poprawności politycznej” czepiać. Wszak tylko ona nie pozwala tutaj co niektórym ponazywać Jarkacza tak, jakby chcieli. Poczucie estetyki, Panie i Panowie:)
    Oooo, bo prezio jest chroniony prawnie: powiedziałbym, że mnie tu przeszkadza zamordyzm, zanim zacznie mi przeszkadzać poprawność – ale to zwyczajowa u pislamistów hipokryzja.

    Co do tego, że ktoś w PSL wykazał się dobrym pomysłem (bo wbrew pozorom wynajęcie mniejszości etnicznych do reklamowania partii, to wyraz wiary w otwartość Polaków) – to na poziomie wyjaśnień Piechociński istotnie wykazał sie prymitywizmem.

    Simon dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  114. Nie wiem Palestrina dlaczego użyłem słowa Afrykanin – myślałem, że można je używać tak jak słowa murzyn.

    „PSL wybierając Murzynów “bo rzucają się w oczy” właśnie dokonał takiej segregacji..”

    Równie dobrze można napisać – „Wybierając zgrabne modelki, bo rzucają się w oczy, dokonują seksistowskiej segregacji płci niewieściej…”

    Generał Electric dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  115. Aha czyli dawanie dobrze płatnej pracy jest według Palestriny niewolnictwem. W takim razie cały świat mody opiera się na niewolnictwie. Tam te biedne kobiety też są perfidnie wykorzystywane tylko dla ich wyglądu.
    Żałosne tak jak każdy inny wpis Palestriny.

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  116. Oczywiście Simon masz rację – to idiotyzm spin doktorów z PSL-u, a nie żaden rasizm jak sugeruje Palestrina, któremu nie przeszkadzało wciskanie kłamstw „ciemnemu ludowi” przez przedstawicieli przewodniej siły narodu.

    Generał Electric dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  117. Ach – i niech nam nie umknie stary numer trolla – cegorach zadał dość celne pytania co do sensu działalności PISSu w PE – na co będzie nas zapewne teraz P05 zarzucał piętrowymi wynurzeniami etymologicznymi nt słowa „Murzyn”. chętnie popatrzę, jak kompromituje się i pod tym względem – jednakowoż warto mieć na uwadze, że nadal szerokim łukiem omija tematy niewygodne. Nieco wyżej zestawiłem mniemane „osiągnięcia PISSu” z całkiem realną listą osiągnięć PO; a teraz cegorach ładnie spuentował temat sieroctwa PISSu w PE.

    I co Palestrina uznaje za godne rozmowy?
    Poprawność polityczną. No bo co ma napisać? Milionowy raz o obniżeniu składki rentowej i Steinbach :D

    Simon dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  118. generalnie wszędzie tam, gdzie o przyjęciu do pracy decyduje wygląd zewnętrzny według Ciebie Palestrino jest niewolnictwem. Swoją drogą – dziwnie te rzeczy pokojarzyłeś, jak „murzyn” to od razu niewolnictwo. W kampanii PSL nie ma nic o niewolnictwie, tutaj nikt nic o niewolnictwie nie mówił jedynie Tobie się skojarzyło. Twoje skojarzenie świadczy że właśnie Ty tkwisz mentalnością w kolonialnej Ameryce.

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  119. A propos jeszcze sytuacji PISSu w PE.
    Tacy oni „honorni”, że stwierdzili, że nie będą nic dla Polski załatwiać w dużej frakcji, bo w niemieckiej chadecji jest Erika Steibach. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że pisiaki rychło będą się chcieli z frakcją EPP w PE przepraszać, jak tylko skalkulują (a przy spotach widzieliśmy, że myślenie wolno im idzie), że im sie taka „honorność” nie opłaca. Politycy w większości sprzedaliby dla interesu własna matkę – i, dla porządku, nie mówię tu tylko o politykach PISSu.

    A ktoś ma wątpliowości, jak się „honor” w PISSie wycenia? Pamiętacie bojkot TVN? Przyszły wybory, trzeba być w szkiełku telewizora – to i widzę, jak poseł Kurski radośnie bredzi w TVN i Superstacji.
    To i z EPP kwestia czasu.
    Sęk w tym, że mogą juz ich tam nie chcieć:)

    Simon dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  120. Simon,
    Typowa erystyka.
    Nie mając argumentów sam zmieniasz znaczenie słów.
    Zrównujesz słowa „Murzyn” i „Asfalt”.
    „Asfalt” jest określeniem slangowym i obraźliwym.
    Natomiast polski „Murzyn” już nie (w przeciwnieństwioe do amerykańskiego nigger które kojarzy się z niewolnictwem i obraźliwe jest). Odpowiednikiem polskiego murzyna jest raczej amerykańskie negro, które już też niestety poprawni politycznie lewacy zwalczają promując głupie słowo afroamerykanin (a co jak Murzyn nie pochodzi z Afryki – też jest Afroamerykaninem? A jak przyjechał z Australii – to jest Afroaustralijczykiem?)

    Później bez sensu zrównujesz słowo pedał (które jest zdecydowanie pogardliwe) i Cygan.
    Znowu erystyka i specjalne zmienianie znaczenia słów aby pokazać „swoją” racje…

    To że Cygan jest uwazane niesłusznie przez niektórych za pogardliwe to „zasługa” poprawych politycznie lewaków.

    A jak Cygana nazwiesz Romem też możesz „dostać w mordę”… bez znaczenia…

    Na tej samej zasadzie można powiedzieć że „Polak” w niektórych rejonach USA jest „obraźliwe” bo kijarzy się z „polskimi dowcipami”…

    Palestrina2005 dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  121. Simon dobrze by było żebyś jednak swoje wywody poparł konkretnymi przykładami. Ja muszę znowu Cię prostować, bo niekumaci znowu będą Ci klaskać. Więc do nich kieruję poniższy tekst.

    Więc prostuję rzekome sukcesy rządu:
    PO przerzuciło wojska z Iraku do Afganistanu.
    Żaden sukces dalej strzelają do naszych żołnierzy a nasi obywatele są porywani przez afgańskich terrorystów.

    PO przelobbowało zobowiązanie przez UE do zbudowania w przyszłości południowego gazociągu “Nabucco”,
    Polska nigdy nie forsowała gazociągu „Nabucco”
    Wręcz przeciwnie.
    Oto jak PO wg Sajmona przelobbowało zobowiązanie przez UE do zbudowania w przyszłości południowego gazociągu “Nabucco”,
    http://www.euractiv.pl/gospodarka/artykul/unia-europejska-nie-bdzie-finansowa-budowy-gazocigu-nabucco-000717
    Innym dowodem na to jest że na ostatnim szczycie w tej sprawie nie było przedstawicieli Polski.
    http://news.money.pl/artykul/szczyt;gazowy;w;czechach;nabucco;wciaz;dzieli,198,0,449990.html

    Jednym zdaniem: „Saimon bajkopisarz”

    PO uspokoiło sytuację na rynku bankowym, ustawę dotycząca kredytowania firm przez banki.
    O ustawie gadają od 3 m-cy i dalej nie przygotowana. Trzeba było oglądać „Teraz My” jak się Fedak tłumaczyła. Póki co dalej czekamy.

    PO załatwiło gorącą linię kredytową w MFW na 20 mld.
    Prawda jest taka, że linię kredytową z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, trzeba będzie oddać. Złotówka będzie pośrednio umocniona, to fakt. Dobrze jednak byłoby powiedzieć społeczeństwu, które będzie spłacać ten kredyt: kto i ile pieniędzy otrzyma, i na jaki procent ten kredyt został wzięty? Gdyż jest to kredyt wielkości pożyczek wziętych z Klubów Paryskiego i Londyńskiego wziętych w latach 70-tych XX wieku przez rząd Edwarda Gierka – i z powodu którego rząd ten znalazł się w kryzysie. Ta „linia kredytowa” na ponad 20 mld USD musi być spłacona jako kredyt średniej wielkości w terminie krótkim 5-7,8 lat – wg danych profesora Każmierczaka. A więc muszą wzrosnąć podatki. Ale wtedy jak już Kaczyńscy będą znowu rzadzić nikt nie przypomni kto nas tak załatwił tylko zwalą na nich.
    Sytuacja musi być bardzo poważna skoro taki kredyt dostał jeszcze tylko Meksyk

    Tu ciekawy artykuł na temat zadłużenia Polski
    http://www.gazetafinansowa.pl/index.php/wydarzenia/kraj/2232-caa-polska-yje-na-kredyt.html

    PO obcięło zagrażające w przyszłości krachem systemu emerytalnego emerytury pomostowe.
    Musięli zająć się tym problemem, gdyż wynikało to ustawy pomostowej. Dlaczego? Jeśliby tego nie zrobili, wszyscy Polacy (oprócz tych, którzy prawo do wcześniejszej emerytury nabyli do końca poprzedniego roku) straciliby prawo do wczesnego kończenia pracy (obecne przywileje emerytalne obowiązywały bowiem tylko do końca 2008 roku).

    PO od stycznia kończy z abonamentem na RTV jako “pogłównym” niemalże parapodatkiem . Przypomnę: Przyjęcie ustawy medialnej przez Sejm to dopiero początek drogi legislacyjnej. Teraz trafi ona do Senatu. Jeżeli senatorzy zgłoszą do niej poprawki ponownie wróci ona do izby niższej parlamentu. Po przyjęciu lub odrzuceniu poprawek Senatu ustawa trafi na biurko prezydenta, który będzie miał 21 dni na jej podpisanie, zawetowanie lub odesłanie do Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdzi czy jest ona zgodna z Konstytucją.
    Jeśli ustawa zlikwiduje abonament i wprowadzi system pomocy publicznej, będzie musiała zaakceptować to Komisja Europejska.
    Jednym słowem ta ustawa to bubel i marne szanse na realizację.

    Ja żednych sukcesów nie widzę. Tylko puste słowa.

    Chudy Ruj dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  122. Generał Electric,
    Lewacy nie walczą jeszcze o dyskryminację ze względu na wygląd (na szczęście).

    Jednak dobieranie do pracy Murzynów „bo rzucają się w oczy” to moim zdaniem traktowanie ich jak zwierzęta w cyrku… to moje zdanie.

    Oczywiście nie nastapiło tu zadne naruszenie prawa wg MOICH standardów, bo ja uważam że pracodawca ma prawo zatrudniać jeśli chce samych Murzynów, samych Białych, samych mężczyzn, same kobiety, tylko heteroseksualisów, tylko gejów – jeśli tak mu pasuje ze względów wizerunkowych.

    Jednak zgodnie ze standardami lewackiej UE – PSL nie powinien tak robić. No bo przecież są prawa antydyskryminacyjne które mówią że nie można zatrudniać ludzi ze względu na kolor skóry…

    I tu mamy najśmieszniejszą część hiestorii – partia która promuje się jako „europejska” olewa te „europejskie” standardy.

    A więc z jednej strony mamy komiczny efekt łamania norm UE w zakresie dyskryminacji przez PSL.

    Z drugiej strony żałosne robienie z Murzynów elementu eksponatu, który się „pokazuje” – chyba tylko po to aby dzieci pokazywały na banery palcami i mówiły „zobacz mamo! Murzyn!!!” – czy o taki efekt PSLowi chodzi? O traktowanie Murzynów jak eksponatów, rzeczy które przyciągają uwagę???

    Palestrina2005 dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  123. http://www.pomagamy.pl/numery/7/czy_mowic_murzyn.htm
    Palestrino nie ośmieszaj się.
    „(a co jak Murzyn nie pochodzi z Afryki – też jest Afroamerykaninem? A jak przyjechał z Australii – to jest Afroaustralijczykiem?)” –
    hehe raczej Australoamerykaninem :D

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  124. P.S. Hiszpańscy socjaliści użyli w kampanii wyborczej zdjeć Chraca, Busha, Berlusconiego i Kaczyńskiego.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6636414,Kandinsky__Kazinski__Kaczynski_.html

    Widać że Kaczyński jest może nie do końca lubianym politykiem w UE (z powodu swojej twardej i nieprzejednanej postawy wobec lewackich, unijnych absurdów) ale widać że w UE znają go i liczą się z nim umieszczając go wśród najbardziej znanych światowych polityków.

    Cóż kto umieściłby wśród najbardziej znanych polityków uprawiajacego polityke na kolanach Tuska? Nikt. Nikt go w Europie nie zna…

    Palestrina2005 dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  125. jakuszyn,
    To jedynie opinia przewrażliwionych lewaków…

    Palestrina2005 dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  126. Wow – Kaczyński w doborowym towarzystwie szaleńców.
    „(z powodu swojej twardej i nieprzejednanej postawy wobec lewackich, unijnych absurdów) ” – raczej z powodu niezdecydowania, nieobliczalności i łagodnie mówiąc niechęci do innych ludzi. Stalin, Hitler, Mao, Amin też są znani Europejczykom (oczywiście nie ten kaliber). Niektórzy również mówią że wyżej wymienione osobistości chciałby dobrze :D

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  127. @Palestrina
    „To jedynie opinia przewrażliwionych lewaków…”
    - to z kolei jest jedynie Twoja opinia.

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  128. No to ja tu wysiadam, za chwilę cofniemy się do początków ewolucji i skąd się wzięły kolory skóry czy rasy ludzi i kto jest temu winien i dlaczego Tusk z PO?
    A czytając Plastelinowe wypowiedzi dochodzę znów do wniosku że dyskusja która nic nie wnosi do tematu, sprowadza na manowce i ogłupia traktując interlokutora jak kretyna co nie pamięta postu sprzed kilku tematów jest hańbiąca o obraźliwa. Rozumiem potrzebę prowadzenia edukacji, bo to czynność społecznie użyteczna, ale na dziś jestem pewien że tylko ignorancja trola ma jakiś sens. I jeśli Plastelina jawi się wieszczem PISS-u, oczywiście zaraz po jądrze tej partii, to jest to po prostu beton z wszelkimi cechami tegoż budulca.

    Jerzy dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  129. @Chudy – po raz kolejny manipulujesz faktami
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Polska-wysle-wiecej-zolnierzy-do-Afganistanu,wid,10953044,wiadomosc.html – Polska wysłała około 1000 żołnierzy więcej do Afganistanu na wniosek BBN – Szczygły i prezydent też był za, więc inicjatorem była strona PiSowska.

    Projekt budowy Nabucco został włączony w program Trans-European Energy Network finansowany przez Unię Europejską. Mimo początkowego sprzeciwu Niemiec Unia Europejska w marcu 2009 podjęła decyzję o dofinansowaniu rozpoczęcia prac przy gazociągu „Nabucco” kwotą 200 mln. Rząd Polski był jednym z najaktywniej walczących o włączenie projektu do listy współfinansowanych przez UE.
    Jednym zdaniem – Chudy Rój znów manipuluje faktami.

    Chudy Rój – to jest linia kredytowa, z której nie musimy wcale skorzystać. Liczy się możliwość. Już sama możliwość umacnia złotówkę i o to chodziło.
    „na jaki procent ten kredyt został wzięty” – kredyt nie został na razie wzięty – kolejna manipulacja z Twojej strony.

    Zadłużenie Polski – dług publiczny ciągle rośnie. Jarosław Kaczyński proponował zwiększenie deficytu budżetowego co zwiększyłoby jeszcze zadłużenie. Jest kryzys i nie ma możliwości obniżania długu. Polacy owszem biorą kredyty ale je spłacają, dlatego między innymi kryzys w Polsce nie jest tak wyniszczający.

    Emerytury
    „Musięli zająć się tym problemem” No i się zajęli, prezydent i PiS byli przeciwko.

    Likwidacja abonamentu.
    „Jednym słowem ta ustawa to bubel i marne szanse na realizację.” – co o tym świadczy? Bo jak na razie tylko wymieniłeś drogę formalną jaką przejdzie ustawa. Idąc dalej Twoim tokiem rozumowania – każda ustawa przechodząca całą ścieżkę formalną to bubel. Żałosne.

    Ja tu widzę samą manipulację z Twojej strony więc sukcesy nadal pozostają sukcesami. Wykazałeś się dodatkowo brakiem logicznego myślenia, nieumiejętności wnioskowania a także nienawiścią do jakichkolwiek sukcesów Polski.

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  130. Jerzy nie wysiadaj, tylko weź gumowy młot, walnij się w mózgownicę. I witamy w klubie! Cóż mogę jeszcze dodać?

    Chudy Ruj dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  131. Tak trzeba by wrócić do początku, gdy Tusk i inne szatany, pod przebraniem węża namówiły Adama i Ewę do opuszczenia raju (znaczy sie IVRP). Tym sposobem nadeszły wszelkie zgryzoty i cierpienia – od światowego kryzysu gospodarczego po wibrator posła Palikota.

    Generał Electric dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  132. Chudy Ruj – świetny komentarz : rozumiem że powitasz go w klubie zdrowo walniętych gumowym młotem? Czy wszyscy przechodzicie taką inicjację?

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  133. jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  134. Jakuszyn
    No ja już jestem bezsilny? Takie argumenty. Chłopie wysil się podaj mi konkretne wiadomości, wtedy się ustosunkuję. Czy to problem dla Ciebie znaleźć konkretny link. Ja wiem że nie będziesz pobierał z Gazety Polskiej, Iskry, niezależni.pl. Ale proszę cię może GW pisała podaj, przekonaj mnie.

    Chudy Ruj dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  135. @GE
    Według najnowszych doniesień z obozu opozycyjnego, specjalna grupa archeologów PO poszukuje słynnej puszki pandory. Po odszukaniu wreszcie spełnią się wszystkie marzenia Tuska. Puszka zostanie otwarta a świat pogrąży się w kryzysie, chaosie, ubóstwie i innych cudach.

    Tego pokroju są ataki PiS i popleczników na PO.

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  136. @Chudy Ruj – możesz spokojnie wygooglać. Jest ich tyle że na pewno znajdziesz. Wszyscy o tym wiedzą. Wszyscy, którzy szukają informacji również poza Kaczomediami.

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  137. jakuszyn
    Dokładnie, takie są właśnie „porażające” dowody zbrodni PO dokonanej na na IV RP.

    Generał Electric dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  138. Wybacz tłuściutki ale nie skorzystam z Twojej serdecznej propozycji – mój umysł się wzbrania.
    Co do klubu walniętych gumowym młotem to chciałbym spytać:
    Czy na tym forum jest Was więcej?
    Kto jest tym gumowym młotem?
    Jak często wali np. tygodniowo?
    Czy macie jakieś legitymacje, lub inne oznaki?
    Czy Wasz klub jest dla niepoznaki zamaskowany jakąś nic nie sugerująca nazwą – np. Dom Spokojnej Starości „Ormowiec” lub Szpital św. Wita?

    Jerzy dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  139. A tak poza tym to Chudy Ruju gadasz jak walnięty gumowym młotem :D

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  140. Jeszcze raz. Kurwa gdzie te argumenty bo tracę cierpliwość.

    Chudy Ruj dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  141. Hmmm. „Lewacy, lewacy” bla, bla. To może teraz mi ktoś udowodni, że taki PiS NIE jest lewicą? Bo „sprawiedliwość społeczna”, „rozliczenie ukł(a)du”, brudna walka na teczki, szukanie haków, wstrzymywanie prywatyzacji, podatek progresywny, nadrzędność i większa wartość „biednych i związkowców” (dawniej: „mas ludowych”), którzy walczą z „bogaczami” (dawniej: „burżujami”) i centralizacja państwa to czysto lewicowe (wręcz socjalistyczne) postulaty.

    threepwood dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  142. threepwood
    Mam prośbę. Wyjaśnij o co ci chodzi?

    Chudy Ruj dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  143. Jakuszyn proszę podaj gdzie o tym mogę się dowiedzieć:
    Projekt budowy Nabucco został włączony w program Trans-European Energy Network finansowany przez Unię Europejską. Mimo początkowego sprzeciwu Niemiec Unia Europejska w marcu 2009 podjęła decyzję o dofinansowaniu rozpoczęcia prac przy gazociągu “Nabucco” kwotą 200 mln. Rząd Polski był jednym z najaktywniej walczących o włączenie projektu do listy współfinansowanych przez UE.
    Jeszcze raz bardzo proszę gdzie są na to dowody?

    Chudy Ruj dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  144. Pozwolę sobie na takie uwagi. Jest Internet, każdy może sobie szukać co mu pasuje. Ja koledzy nie chwaląc się specjalizowałem się w relacyjnych bazach danych. W necie mamy wszystko. Do tej pory jeszcze nie zaczęli blokować, ale próby już są. Żeby znaleźć jakąś wiadomość trzeba umieć znaleźć zapytanie.

    Chudy Ruj dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  145. Nie mówiłem? Będzie u Palestriny piętrowe rozważanie na temat etymologii słowa „Murzyn”. Przewidywalne jak biegunka po zsiadłym mleku i ogórkach.

    @Chudy Ruj

    UE musiało pod wpływem stanowiska polskiego wpisać gazociąg „Nabucco” w przyszłych planach inwestycyjnych z nazwy, a nie, jak planowano – jako „jakiś” gazociąg.

    Co do linii kredytowej z MFW – oczywiście, jak zwykle nie masz pojęcia, o czym piszesz. Nie będziemy musieli oddać ani złamanego grosza, ponieważ nie wzięliśmy ani złotówki kredytu. Jest to otwarta linia kredytowa – czyli taka, z której MOŻEMY skorzystać w razie problemów, ale z której NIE KORZYSTAMY. Jest ona po to, aby uspokoić zagranicznych inwestorów i miała służyć ustabilizowaniu kursu złotówki – co stało się niemal następnego dnia. Jak już zatem skończysz tokować o Gierku, to przeczytaj podstawowe informacje na ten temat.

    Otóż i owszem – trzeba było coś zrobić z emeryturami pomostowymi, bo wymagała tego ustawa. Ale można to było zrobić tak, jak postulował to PISS – po prostu przedłużyć, ze szkodą dla kraju, istniejące przepisy. Chciał tego na złość babci, że odmrozi sobie uszy, szkodnik z Belwederu – ale na szczęście mu się nie udało. Można też było zrobić kosmetykę i zawęzić emerytury pomostowe o, powiedzmy, 50 tys. osób – co postulował PISS (bo jak jest gorzej dla finansów publicznych, to dla nich lepiej)

    Co do wojsk: były przedtem i w Iraku i w Afganistanie. Teraz są tylko w Afganistanie. Przypuszczam że jest to to samo akurat dla kogoś, kto ma taką właśnie logikę, żeby popierać PISS.

    Co do abonamentu – nie będziesz musiał go płacić od początku stycznia – właśnie polska poczta robi ostrą akcję z upomnieniami, żeby ściągnąć do tego czasu, co się jeszcze da – an telewizja publiczna wydała oświadczenie, że to, iż od stycznia nie będzie abonamentu nie znaczy, że nie trzeba będzie zapłacić wcześniejszych składek.
    Jakie głupki, nie?

    „Ja żednych sukcesów nie widzę. Tylko puste słowa.”
    Twoje za to były cholernie pełne:) Fantastycznych treści, jak zwykle.

    Przepraszam, jeśli zdublowałem czyjeś odpowiedzi wyżej, ale nie miałem czasu przeczytać (więc pewnie i tak powtarzam po jakuszynie i treepwoodzie)

    Simon dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  146. @Chudy Ruj
    1) http://www.dziennik.pl/gospodarka/article344484/Unia_chce_zbudowac_gazociag_Nabucco.html
    2) http://news.money.pl/artykul/unia;postawi;na;gazociag;nabucco,58,0,405562.html
    3) http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=5e47d350-40fb-4886-9d66-48d63d2f36fe
    4) http://kresy24.pl/showNews/news_id/7181/
    5) http://www.rp.pl/artykul/67299,278924_Gazociag_Nabucco_znow_na_liscie_unijnych_inwestycji__antykryzysowych_.html

    wpisz sobie w google „gazociąg Nabucco” i ?? co za niespodzianka Tyyyle informacji. Zaskoczyło Cię pewnie że użyłem „gazociąg Nabucco” do wyszukania informacji o gazociągu Nabucco.
    P.S Jeżeli chodzi o Twoją specjalizację to można powiedzieć że mamy podobne specjalizacje.

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  147. Ot, kolejna manipulacja trolla:
    „Hiszpańscy socjaliści użyli w kampanii wyborczej zdjeć Chraca, Busha, Berlusconiego i Kaczyńskiego. (…) w UE znają go i liczą się z nim umieszczając go wśród *najbardziej znanych* światowych polityków.”

    Zabrakło ciągu dalszego:

    „Chirac, Aznar, Berlusconi, Bush i Kaczyński – to zdaniem katalońskich socjalistów *najbardziej diaboliczna* piątka polityków świata. Wszyscy związani są z prawicą, a Katalończycy przekonują, że to od niej pochodzi całe zło świata.”
    http://www.tvn24.pl/-1,1601500,0,1,prezydent-kaczynski-w-diabolicznej-piatce,wiadomosc.html

    Widocznie Tusk nie jest równie nielubiany co Kaczyński, co za dramat…

    kompan dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  148. Mój poprzedni komentarz trochę sobie poczeka bo umieściłem w nim parę linków o które prosili Ci co to nie potrafią wpisać „gazociąg Nabucco” i nie są w stanie pojąć że wyniki wyszukiwania będą zawierały informacje o gazociągu Nabucco

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  149. Pozwolę sobie na takie uwagi. Jest Internet, każdy może sobie szukać co mu pasuje. Ja koledzy, nie chwaląc się specjalizowałem się w relacyjnych bazach danych. W necie mamy wszystko. Do tej pory jeszcze nie zaczęli blokować, ale próby już są. Żeby znaleźć jakąś wiadomość trzeba umieć znaleźć konkretne zapytanie. Moja przewaga nad Simonem jest bezsporna, ponieważ widzę że gość, raz że starej daty z komputerem nie bardzo za pan brat. Widać to po jego postach. Coś tam usłyszy w TVN, poczyta GW, może czyta jakąś współczesną literaturę, ala Śpiewak, fan Szkła Kontaktowego.
    Ale jak chodzi o konkrety to linka Ci nie da. Ja na jego fanaberię zawsze znajdę odpowiedź. Dlaczego? Bo umiem szukać. Internet skarbnica wiedzy. Dlatego? Jak mamy dyskutować, to podawajcie źródła. Może ja się mylę. Ale Simon nigdy nie podał, skąd czerpał informację. Może powstały w jego spaczonym umyśle, może coś tam usłyszał w wywiadzie Moniki Olejnik. Ja nie wiem. Lecz fakty chyba można odnaleźć. No chyba że Kaczyńscy opanowali Internet i wszystko zmieniają. Jeśli mamy merytorycznie dyskutować, to proszę o fakty.
    Jakuszyn napisał
    Chudy Ruj – możesz spokojnie wygooglać. Jest ich tyle że na pewno znajdziesz. Wszyscy o tym wiedzą.
    Więc odpowiadam: próbuję wygooglać i za ch.. nic nie ma. Pomóż mi.

    Chudy Ruj dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  150. Przepraszam mała awaria i post Jakukuszyna zobaczyłem później. Więc jednak coś znalazł, ale co:
    1.Unia chce zbudować gazociąg Nabucco ( no na razie chce)
    2.Unia postawi na gazociąg Nabucco ( no może postawi)
    3.Europa nadal popiera budowę gazociągu Nabucco, powiedział przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso. ( No nadal popiera)
    4.Dzisiaj rano w Pradze rozpoczęło się spotkanie z przywódcami pięciu państw, przez które ma przebiegać gazociąg Nabucco – szansa na wyrwanie się spod gazowej kurateli Rosji. Trzeba ustalić gdzie można kupić do niego gaz.(gdzie tu głos polski)
    5.Unia nie dofinansuje gazociągu Nabucco, choć miał uniezależnić ją od Rosji. Projekt, który jeszcze w styczniu popierała niemal cała Wspólnota, spadł z listy najważniejszych inwestycji ( tutaj nie mogę zrozumieć, może z rozpędu ten link)

    No dalej dawaj kolego jakuszyn. Powiem Ci ze mam miękkie serce i dobijanie leżącego naprawdę nie daje mi satysfakcji. Ale tu chodzi o dobro wyższe. Więc staraj się dalej, ale nic nie osiągniesz, choćbyś przekopał cały internet. Dlaczego? Tu jest sedno, dla mnie tragedia.

    PS
    Ja tam dałem swoje komentarze do punktów Jakuszyna. Później zrozumiałem, iż to do łbów może nie dotrzeć. Więc mam prośbę, aby pierwsze przeczytać link, który podał kolega Jakuszyn, a później przeczytać mój komentarz do tego punktu.

    Chudy Ruj dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  151. „Moja przewaga nad Simonem jest bezsporna, ponieważ widzę że gość, raz że starej daty z komputerem nie bardzo za pan brat. Widać to po jego postach. Coś tam usłyszy w TVN, poczyta GW, może czyta jakąś współczesną literaturę, ala Śpiewak, fan Szkła Kontaktowego.
    Ale jak chodzi o konkrety to linka Ci nie da. Ja na jego fanaberię zawsze znajdę odpowiedź. Dlaczego? Bo umiem szukać. Internet skarbnica wiedzy.” – Widzę że dzisiaj dzień humoru.

    Nie potrafisz znaleźć nic na temat gazociągu Nabucco i uważasz że potrafisz szukać w internecie? „Kpisz czy o drogę pytasz ??”

    Przewagą każdego na tym forum nad Tobą jest umiejętność używania mózgu a nie tylko chwalenie się umiejętnością (bardzo wątpliwą) używania przeglądarki. Wykazano to już tutaj wielokrotnie.

    A swoją przewagę (czyli coś obiektywnego – nie napisałeś że uważasz że masz przewagę tylko napisałeś że masz przewagę) bazujesz na tym że „widzę że gość, raz że starej daty z komputerem nie bardzo za pan brat” – czyli swojej subiektywnej ocenie co jest naiwne jak diabli ale powszechnie stosowane w retoryce PiSowskiej. Dodatkowo, na bazie swojej subiektywnej oceny wyciągasz wnioski (znów obiektywnie) nie mając żadnych dodatkowych informacji.

    Jak mój brat miał 4 latka to mi powiedział że kwas jest gorący bo przecież się z niego czasem dymi i jak coś do niego włożyć to się stopi.

    Inne przykłady można znaleźć w twórczości Monty Python :
    Badanie czy dana kobieta jest czarownicą :D
    Jak sprawdzić czy ona jest czarownicą? Wrzucić
    ją do wody, jak będzie pływać to znaczy że jest z drewna :D bo ono też pływa.

    I to jest właśnie ten typ naiwności który prezentujesz.

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  152. @Chudy

    http://www.rp.pl/artykul/67299,278924_Gazociag_Nabucco_znow_na_liscie_unijnych_inwestycji__antykryzysowych_.html

    w którym miejscu jest tam napisane że unia nie sfinansuje ??
    Czytanie ze zrozumieniem się kłania albo w ogóle czytanie.

    „Ja tam dałem swoje komentarze do punktów Jakuszyna. Później zrozumiałem, iż to do łbów może nie dotrzeć.” – faktycznie nie dochodzi mi do łba że ktoś może pisać o artykule, którego nawet nie przeczytał i dodatkowo wyciągać przeciwne wręcz wnioski.

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  153. W podanym linku stoi czarno na białym
    „Nabucco ma być zasilony kwotą 200 mln euro” – więc Kolega Chudy Ruj kłamie w żywe oczy jak zwykle.

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  154. A chodziło mi o to, że P2005 pluje na „lewaków” a sam popiera bardzo lewicową partię – a dowody na lewicowość PiS (te najbardziej oczywiste) podałem w tamtym komentarzu.

    threepwood dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  155. O! Palestrinka jednego ze swoich postów zakończył trzema znakami zapytania, zamiast trzema kropeczkami! Ha! W formie więcej nowości, niż w treści! ;)

    Boromir dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  156. Ja tylko zwrócę się do tych co potrafią myszką trochę przesunąć w lewo i trochę w dół. Tak trzeba zrobić jak się wejdzie na ten link niejakiego jakuszyna. Tam pisze tak: „Gazowa klęska polskiej dyplomacji”. Ale ja wiem że mogą być osobnicy np. cierpiący na porażenie mózgowe, więc podaję dokładny link:
    http://www.rp.pl/artykul/199152,278178_Gazowa_kleska_polskiej_dyplomacji.html

    Chudy Ruj dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  157. ludzieeeeeeee

    opanowania ;) te chupe teje znowu was wciagnely … rzucicie prosze okiem na temat posta i potem chodz kawalek ‘dyskusji’ pierdu pierdu jarek jest zajebjaszczy a po to do dupy … to nudne i przewidywalne i jedyny powodu aby czytac to aby przesledzi gwalt na rozumie i logice

    sardzent dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  158. A to link dedykowany panu Piechocińskiemu w kwestii Murzyna:)

    http://www.youtube.com/watch?v=Ar3VvEgjZl4

    Simon dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  159. @jakuszyn

    Myślisz, że ja się przejmę insynuacjami, jakobym „nie znał całego interneta” i generalnie nie kumał, o co chodzi w „kompiuterze” od osoby, która nie potrafi korzystać z najprostszych narzędzi edycyjnych? (Ciekawskich wysyłam do wątku, w którym father boss nie potrafił policzyć za pomocą funkcji „znajdź”, ile razy jakieś słowo występuje w podanym tekście)

    Otóż przewaha Chudego Ruja alias FB jest nade mną tak bezsporna, jak bezsporne są do tej pory jego argumenty:)

    Ale jest faktem: należy pochwalić go za to, że umie wklejać linki i uważa to za umiejętność tak wyspecjalizowaną, że się tym chwali:) Jakuszyn: na umiejętności posługiwania się przeglądarkami jest u niego, jak widać stanowczo za wcześnie. Jedyne, co wie, to że istnieje wraża Gazeta Wyborcza.
    Pomija Salon24, fora „Dziennika” i „Rzeczpospolitej”, jakże smakowite forum „ND”, strony TVN24 i od cholery blogów – zakładając, że ja tam nie zaglądam.

    A powiedzcie sami: zważywszy na jego wiedzę i to, że wypisuje rzeczy pod tytułem – że będziemy musieli kredyt MFW – gdzie zagląda on sam? Zapewne jest podobny do pewnej pani, którą w ramach pracy zawodowej obsługiwał mój brat. Kazała sobie mianowicie odłączyć łącze internetowe, bo już „cały internet obejrzała”

    Simon dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  160. A ja bym prosił tych, którzy potrafią spojrzeć na datę wiadomości, żeby nie czytali/słuchali przestarzałych. Tą resztę, która nie potrafi proszę o zweryfikowanie swojego zaświadczenia o braku porażenia mózgowego. Można również spojrzeć na link numer 4, który jest z maja 2009 albo nawet na wikipedii wpisując gazociąg nabucco.

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  161. Dalszą dyskusję z father bossem alias chudym rujem uważam za bezpodstawną – jestem tutaj stosunkowo niedługo ale już zauważyłem że dla niego białe jest czarne a czarne białe. Uwielbia on manipulować i sądzi że ludzie nie przeczytają tego, czego używa jako argumentu. Chudy ruju, jeżeli w ten sposób chcesz kogoś przekonywać to zauważ że jeszcze bardziej taką osobę utwierdzasz w słuszności swojego poglądu. Miałeś zamiar wpajać prawdę w nasze łby ale tej prawdy od Ciebie jeszcze nie usłyszałem – same kłamstwa i manipulacje. Twoja hipokryzja aż bije po oczach.

    jakuszyn dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  162. @jakuszyn

    brawo witamy w gronie normalnie i samodzielnie myslacych ‘lemingow’

    sardzent dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  163. @Father Boss

    Dziekuje – dawno juz nie zaliczylem tak udanej sesji kuracji smiechem :)

    gsh dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  164. Grunt, że Chudy Ruj jest z komputerem za pan brat :D

    Taaaak – więc wychodzi na to, że „specjalizowanie się w relacyjnych bazach danych” to za mało, żeby kumać z kiedy jest artykuł z gazetu. Grunt, że fb ma w głowie całego „interneta”, a ja starej daty jestem :)

    A skoro tak – to okazuje się, że lista osiągnięć PO, którą zaserwowałem, jest prawdziwa. Prawdziwa jest także niemoc Palestriny i FB w przedstawieniu choćby w połowie takiej listy na rzecz PISSu (tak, tak, wiemy – obniżenie składki rentowej równe niemalże wybudowaniu piramid – ale coś poza tym), jaką ja przedstawiłem w locie i z pamięci.

    A zatem, kiedy odsieje się całe dość nieporadne wodolejstwo i parę manipulacji i kłamstewek FB po drodze, zostaje, że ja taką listę mam – a oni nie.

    Czy to spowoduje, że Chudy Ruj zweryfikuje swe bezpodstawne zdanie nie tylko o tym, że rząd PISSu był lepszy od rządu PO, ale także, że rząd PO jest w historii RZĄDEM NAJGORSZYM. Nie zweryfikuje oczywiście.
    Bo nie o argumenty tu idzie, a o wiarę. Więc ośmieszał się dalej będzie, amen.

    (Żeby nie było, nie uważam obecnych rządów za najlepsze. W moim prywatnym rankingu na razie zajmują wśród rządów po 1989 roku III miejsce – i Tusk mógłby się zaiste bardziej starać. Jednakowoż z tym co mamy, to i tak sto lat przed Afroamerykanami, pardon, Cyganami, pardon, Kaczyńskimi :)

    Simon dnia 22 maj 2009 | zablokuj

  165. @Simon
    A propos Twojej frazy „father boss nie potrafił policzyć za pomocą funkcji „znajdź”, ile razy jakieś słowo występuje w podanym tekście” (chodziło wtedy o liczbę wystąpień stringu „prezes partii” – czy coś w tym stylu – w statucie PiS versus „przewodniczący partii” w statucie PO, a Bosy udawał, że w języku wolskim nie ma deklinacji), to pamiętasz może w jakim wątku i kiedy to było? Kiedyś chciałem o motyw statystyki wystąpień tych stringów uzupełnić jeden z eksponatów Muzeum, ale nie udało mi się tego znaleźć. Pozdro i pochwa

    jendras dnia 23 maj 2009 | zablokuj

  166. Nie na temat, ale zacne: TVP zakazuje swoim dziennikarzom pokazywania sondazy przedwyborczych: „są niepotrzebne i w dodatku fałszują obraz rzeczywistości”.

    Ile tam Libertas srednio w sondazach wyciaga, ze wstyd pokazywac? :)

    http://eurowybory.onet.pl/386,tvp_zakazuje_sondazy_politycznych,artykul.html

    gsh dnia 23 maj 2009 | zablokuj

  167. Wasza zapiekła nienawiść, do niepoprawnych politycznie krytyków platformy, przypomina chłopa z wyszczerzonymi zębiskami, całującego w głębokim ukłonie rękę dziedzica.

    sekator dnia 23 maj 2009 | zablokuj

  168. A ja uważam że bywalcy sekcji komentarzy powinni podziękować Palestrinie i Chudemu, bo bez nich ona by nie istniała.

    esz dnia 24 maj 2009 | zablokuj

  169. @esz

    Jest w tym wiele racji. Pewnie by istniała, ale znacznie „szczuplejsza”, jak sądzę

    Simon dnia 24 maj 2009 | zablokuj

  170. @sekator

    Nie nasza to wina, jakie masz skojarzenia, takie masz.

    Jak w tym dowcipie z brodą: Psychiatra rysuje facetowi kółko: „Co pan widzi?” – „Goła babę”. Rysuje kwadracik: Co pan widzi?” – „Gołą babę.” Rysuje trójkącik: „A teraz?” – „Gołą babę.” „Pan jesteś zboczony!” „Ja?! a kto mi takie świństwa rysował!?”

    A sekatorowi się kojarzy z zębatym chłopem i ręką dziedzica – i co mu poradzisz?

    Simon dnia 24 maj 2009 | zablokuj

  171. @jendras
    Pozwól że ci przypomnę kto kiedyś uczył Simona jak szukać.
    A było to tak

    #
    @simon
    Nie wiem czy rżniesz głupa czy taki jesteś. Mam nadzieję że nie, więc pozwól że Tobie wyjaśnię. Otwierasz tekst Statutu programem Adobe Acrobat. Tam Masz taką opcję w górnym Menu: Edycja, następnie wybierasz opcję Ynajdź. Piszesz słowa;
    “Prezes PIS” i teraz licz bo będzie się podświetlać. Na stronie 2 jest raz, na stronie 7 jest raz, na stronie 8-4 razy, na stronie 9-5 razy, na stronie 10-3 razy, na 11-1 raz,, na 12-3 razy, na 14-1 raz, na 25-2 razy.
    No i wyszło 21 razy. Przedtem wyszło 24 bo z rozpędu policzyłem słowa Wiceprezes PiS i Honorowy Prezes PiS. I proponuje wszystkim tak sprawdzic.

    father boss dnia 31 styczeń 2009

    Musiałem jak widzisz pokazać łopatologicznie bo pewnie by nie zrozumiał. Lecz przyznam, jak skopował o co chodzi to przeprosił.
    #

    Później jak wyszło na moje to odezwał się jakiś Leone, bo Simona zamurowało.

    @father boss

    Taka drobna podpowiedź:
    Zamiast szukać jedynie “Prezes PiS”, poszukaj jeszcze “Prezesa PiS”, “Prezesowi PiS” itd.
    Znajdziesz wiele ciekawych fragmentów.

    a przy okazji – fajna zmiana tematu ;)

    Leone dnia 31 styczeń 2009

    Chodziło o artykuł Kuczyńskiego który liczył wszystkie odmiany słowo prezes w statucie PIS, ale słowo przewodniczący występujące w statucie PO policzył w jednej odmianie. Udowodniłem manipulacje co można sprawdzić, bo tę dyskusję można odszukać.

    Ale takie macie metody jak już trudno znaleźć argumenty to zakrzyczeć, obrazić i rżnąć głupa,przypominać w co jakiś czas, bo nikt nie pamięta dokładnie jak to było.
    Więc przypominam.

    father boss dnia 24 maj 2009 | zablokuj

  172. Oczywiście father bosss bezczelnie kłamie. W zasadzie nawet nie powinienem chyba odpowiadać – ale to, co napisał wyżej, wiele mówi o jego metodzie dyskusji w ogóle.
    Wtedy nie wiedział, niemota, specjalista od „relacyjnych baz danych”, że w zależności od wyszukiwarki powinien był wstukać prez, bądź prez* – ponieważ język polski ma deklinacje. Zblamował się doszczętnie, ponieważ okazało się, że jak zwykle rżnie głupa, nie mając racji – albowiem zwroty zawierające perezesa PISSu występowały akurat tyle, ile podał Kuczyński, a za nim ja.
    Mało tego – ten internetowy guru musi otwierać Adobe Acrobata, jakby w większości przeglądarek (ja akurat mam Firefoxa, ale w zasadzie każda to ma) – nie było opcji znajdź:) I jeszcze nam to tłumaczył w wątku:) Tak jak ostatnio tłumaczył, że linki można wklejać – ale nie wiedział, niebożę, że niektórym trzeba sprawdzić daty publikacji:)
    Father boss: to, że świat jest okrutny i co i rusz stawia Cię w idiotycznym położeniu, nie oznacza, że wszyscy wkoło są równie błyskotliwi, jak Ty, i musisz tłumaczyć do upadłego, co to jest klawiatura – w dodatku błędnie. Wydaje się, że Twoje osądzanie innych podług siebie poszło w tym względzie stanowczo za daleko.

    Zachował się idiotycznie do tego stopnia, że kiedy pojawił się niejaki leone i zaczął z niego drwić – stropił się i zaczął coś bredzić o paragrafach 22 i, że „już nie wie, co powiedzieć”. Zabawne – może ta krótka pamięć (ewidentny blamaż zapamiętał jako swój Blietzkrieg niemalże :D ) tłumaczy, dlaczego zarzucamy Go tonami argumentów na cymbalstwo kaczej rewolucji, których On najwyraźniej następnego dnia nie pamięta. Taka amnezja wybiórcza, jak i w tym przypadku.
    To tyłem króciutkiego wyjaśnienia: jeszcze raz – to wątek z 30.01 – „Kto dziecięciem w kolebce”, czy jakoś tak.

    W zasadzie nie wiem, czemu father boss po raz kolejny robi z siebie głupka i jak zwykle kłamie tam, gdzie nietrudno jego kłamstwo sprawdzić, bo każdy może przeczytać w archiwum, jak się popisał. Do tego stopnia zblondynił, że aż jendras to zapamiętał :D

    Ty father boss chyba nie masz instynktu samozachowawczego, a przez ulice z zamkniętymi oczami przechodzisz: przecież teraz sporo osób cofnie się i sprawdzi te rewelacje, co wyżej naskrobałeś – i wyrobi sobie chyba wystarczające mniemanie, jaką ty masz „prawdę” przeciwko naszym prawdom?

    PS.: Zwykle nie poprawiam błędów stylistycznych, ale zwrot: „pozwól, że Tobie wyjaśnię” dodaje Twojej hucpie dodatkowej pikanterii… Ach, wietrzże nasze umysły, Cyceronie:D

    Simon dnia 24 maj 2009 | zablokuj

  173. I oczywiście, żebym nie był gołosłowny, podsumowanie tamtej wymiany zdań, wpisane przez leone:

    „I co my tu mamy?
    Próbę ucieczki. fb ani się nie przyznał do kłamstwa, ani nie spróbował coś wyjaśnić – nic z tych rzeczy.

    Nie tylko takie zachowanie jest żałosne. Żałosna jest osoba która tak robi.

    Leone dnia 1 luty 2009″

    Simon dnia 24 maj 2009 | zablokuj

  174. O Dżizas!

    Dopiero teraz przyszło mi do głowy, dlaczego father boss uznał, że warto napomknąć o tym wątku z jego punktu widzenia.
    On nie kłamie.
    On naprawdę NIE SKUMAŁ, że zrobiono z niego osła!

    Brrr, przerażające…

    Simon dnia 24 maj 2009 | zablokuj

  175. @simon
    To już nawet przestaje być śmieszne – oczywiście było dokładnie odwrotnie niż pisze ten palant, co oczywiście każdy może sprawdzić. Ta idiota nie zauważyła, że odpowiedziałeś mi w innym wątku, podając dokładny namiar i liczy, że nikt tego nie znajdzie.

    Summa summarum – po raz nie wiem który wyraźnie pokazuje się, że mamy do czynienia w najlepszym wypadku z idiotą, a tak naprawdę po prostu z chamskim i pozbawionym wszelkich skrupułów idiotą-kłamcą. Dlaczego idiotą? Bo nawet pies Pawłowa, po dziesiątkach obnażonych przez nas kłamstw, już dawno zorientowałby się, że takie numery tu nie przechodzą.

    Pouczające w tym wszystkim jest to, że – jakby ktoś jeszcze nie wiedział – dokładnie wychodzi na tym przykładzie co znaczy typowy PiSjanizm, który w całości bazuje na najzwyklejszych łgarstwach w żywe oczy.

    Wniosek dla nas jest jeden (ja wiem, że postulowano to już setki razy i nic z tego – także za moją sprawą – nie wychodziło): rzeczywiście konsekwentnie ignorować drania, bo wchodzenie z nim w jakiekolwiek dyskusje nie tylko stanowi stratę czasu, ale powoduje odruch wymiotny.

    Przy okazji – nie identyfikując się z atakami na Katarynę muszę jednak stwierdzić, że ci, którzy w tej chwili ją flekują, w sensie ogólnym mają na myśli coś takiego jak fb, który po kretyńsku uważa, że anonimowość zwalnia z jakichkolwiek norm moralnych, honorowych, elementarnej przyzwoitości itp. Niezależnie od pryncypiów, to fb grubo się z ta anonimowością jednak myli, bo namierzenie go dla przeciętnie utalentowanego zaawansowanego internauty, znającego parę sztuczek i metod, to jest – jak sądzę – bułka z masłem.

    PS. Założę się, że zaraz zacznie rozpaczać, że go szantażujemy i nasyłamy nań służby ;)

    jendras dnia 24 maj 2009 | zablokuj

  176. @Simon
    Nie masz racji Simon, on doskonale wie, że wyszedł wtedy na wała, tylko teraz, licząc na powszechną amnezję (jak pisałem wyżej – nie zapercepował Twojej odpowiedzi w innym wątku), usiłuje bezsensownie się odwijać. Skąd taka pewność? Ano stąd, że po prostu odwrócił sytuację, twierdząc, że to Ty miałeś problemy z deklinacją. Gdyby nie kumał nie zrobiłby tego, tylko jakoś mętnie się wyślizgiwał.

    jendras dnia 24 maj 2009 | zablokuj

  177. Miałem Cię simon za poważnego faceta, chyba się pomyliłem. Rozpaczliwie szukasz jak by przyłożyć komuś, kto obnaża twoją indolencję.
    Taki tani chwyt, jak nie ma poważnych argumentów to:
    Zwykle nie poprawiam błędów stylistycznych, ale zwrot: “pozwól, że Tobie wyjaśnię” dodaje Twojej hucpie dodatkowej pikanterii
    Ach, wietrzże nasze umysły, Cyceronie (no tu trzeba się pochwalić oczytaniem).
    Jakie to żałosne.
    No to może popraw jendrasa za jego „Ta idiota”.
    http://www.synomix.pl/historia/idiota.html

    No i ten jendras.
    Obelga za obelgą. Tak jak wcześniej stwierdziłem. Zauważcie jak mi się oberwało. W parę chwil zarzucono mi chamstwo, kłamstwo, łgarstwo, nazwano idiotą, idiotą-kłamcą, niemotą, osłem, wałem.
    I to za co? Za to że wykazałem manipulację Kuczyńskiego.
    Nie wiem dlaczego Ojciec Dyrektor pozwala tak obrażać gościa.

    Czy jestem kłamcą to można sprawdzić w ten sposób.
    Przeczytać ten artykuł:
    http://wyborcza.pl/1,75515,6218219,_Bolszewicy__III_Rzeczpospolitej.html
    Pobrać statuty PO i PIS.
    I policzyć wystąpienia: „Prezes Pis” przez wszystkie odmiany i tak samo wystąpienia „Przewodniczący Platformy” na tych samych zasadach. Na koniec porównać to z tym co podał Kuczyński. Jakie to proste.

    father boss dnia 24 maj 2009 | zablokuj

  178. @All
    Potwierdzam: to ja napisałem o chamstwie, kłamstwie, łgarstwie, nazwałem idiotą, idiotą-kłamcą, a w dodatku palantem i wałem. Przyznaję się też do niepoprawnego tekstu „ta idiota”, który faktycznie powinien brzmieć „ta gupia idiota”. Co ciekawsze wszystkie te określenia polegają na prawdzie, co łatwością sprawdzić można tu:

    http://www.spieprzajdziadu.com/2009/01/30/kto-dzieckiem-w-kolysce/#comments

    jendras dnia 25 maj 2009 | zablokuj

  179. father boss, zawsze Cię miałem za manipulanta, kłamcę i jeszcze parę pejoratywnych określeń by się znalazło. Teraz jednak przechodzisz sam siebie i próbujesz udowodnić że czarne jest białe. Żałosne.

    jakuszyn dnia 25 maj 2009 | zablokuj

  180. Chudy Ruj dnia 25 maj 2009 | zablokuj

  181. Za ewidentne kłamstwa w żywe oczy – dla fb alias Chudego Ruja może być tylko ignor.
    Szkoda, bo czasem fajnie było się z niego ponabijać.
    Ale niestety, trza będzie rozmawiać „obok” niego, tak jak z Palestriną – nie da się rozmawiać z kłamcami, w dodatku nieudolnymi:
    „Masz trzy ręce.”
    Ty mu na to:
    „Człowieku, ocipiałeś, dwie mam, dwie – popatrz, policz, od lewej, teraz od prawej, jeszcze raz – dwie, widzisz, dwie, do k. nędzy – J E D N A, D R U G A, Zwei Renken, Two Ręks – na palcach popatrz – dwa palce, Rozumiesz?!”
    - „A nie, bo trzy, dokładnie policzyłem – a ty się nie znasz i właśnie wykazałem twoją indolencję”
    I nie ma dyskusji – bo równie dobrze można nawijać drut kolczasty na CD – podobna przyjemność i sens.

    Dla wyjaśnienia FB, bo jest akurat na takim poziomie umysłowym, że nie rozumie dowcipu u jendrasa, mnie uczy funkcji „znajdź”, a ironię trzeba mu zaznaczać flarami: nie, nie mówiłeś nic o rękach, to jest przykład, orle.

    Pozostaje tylko – kto ma cierpliwość – zalecić właśnie to, co proponuje sam idiota:

    „Czy jestem kłamcą to można sprawdzić w ten sposób.
    Przeczytać ten artykuł:
    http://wyborcza.pl/1,75515,6218219,_Bolszewicy__III_Rzeczpospolitej.html
    Pobrać statuty PO i PIS.
    I policzyć wystąpienia: “Prezes Pis” przez wszystkie odmiany i tak samo wystąpienia “Przewodniczący Platformy” na tych samych zasadach. Na koniec porównać to z tym co podał Kuczyński. Jakie to proste.”

    Tak, to jest dla wszystkich szalenie proste, więc mogą się w spokoju ducha zastanowić, czy jesteś kłamcą, czy wtórnym analfabetą, który nie potrafi liczyć do pięćdziesięciu.

    PS:I w przeciwieństwie do ciebie, ja nigdy nie miałem złudzeń, że jesteś poważny – ale po powyższym nie mam już także złudzeń, że nie dość, że jesteś mimowolnym klownem, to jeszcze z gatunku tych mało zabawnych.

    Simon dnia 25 maj 2009 | zablokuj

  182. Jak się pojawił wątek o liczeniu „Prezes PiS” to nawet sam się skusiłem i przeliczyłem, drugi raz nie będę ale jak ktoś ma ochotę to proszę bardzo. Miłego liczenia.

    jakuszyn dnia 25 maj 2009 | zablokuj

  183. Czytając wasze chore posty, zastanawiam się kpią, czy o drogę pytają?…Żydowska, walterowska propaganda, zasiała swoje owoce w umysłach ludzi, o płaskim wykresie inteligencji!. Zbiorową histeryczną nienawiść, nazywa się odruchem Pawłowa!. Została wam zakodowana. Jak popularne na tym smętnym, będącym towarzystwem wzajemnej adoracji forum, poglądy. Kaczyńscy kłamią!. Różnią ludzi!. Zawłaszczają kraj!. Te wszystkie slogany pasują jedynie do Platformy. Specem od kłamstw jest wnuk dziadka z Wehrmachtu. Nie on jeden zresztą. Rostowski, Chlebowski, Drzewiecki i Schetyna to nie tylko mistrzowie przekrętów, ale i propagandy w żywe oczy. Zupełnie jak wy. Żałośni pajace!. Palestrinie nie dorastacie do pięt. To wy, nie on, jesteście jak dawni PZPR-owscy agitatorzy. Ani kulturą, ani ogładą, ani wreszcie spójnością przedstawianych faktów, nie możecie się zupełnie wykazać!. Wy macie tylko slogany!. Jesteście jak sowiecki motłoch. Zakodowani i bezmyślnie klepiący mantrę, Tusio nasz!,Tusio nasz!.

    sekator dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  184. Za to sekator wykazał się kulturą, otwartością umysłu i ogładą.
    W zasadzie post sam powyżej wszystko wyjaśnia i sam siebie komentuje.

    Tak, w tym stylu, to my w większości nie jesteśmy w stanie dorównać miłośnikom PISS. Tak jak nie potrafilibyśmy pewnie swego czasu sprostać nowomowie przemówień Gomułki. „żydowska propaganda”, „histeryczna nienawiść”, „odruchy Pawłowa”, „mistrzowie przekrętów”, „agitatorzy” – ty byś, sekator, zrobił karierę w jakiejś Podstawowej Organizacji Partyjnej za czasów nieboszczki PZPR.

    Twoje wynurzenia, jak na tej stronie jest Tuskowa propaganda, nie ma argumentów, a slogany są po stronie antypisowskiej, dobitnie pokazują, że tej strony nie czytujesz. Ale to nie ma znaczenia – napisałbyś to samo, czy byś ją czytał, czy nie.
    Tysiące merytorycznych argumentów, na które NIKT z pislamistów nie udzielił nam tu odpowiedzi. Dziesiątki napomknień, że to nie jest strona „proPO”, tylko „antyPiss”. I co?
    Odezwie się niemota propagandowa.
    Ale to innym zarzuci propagandę, manipulacje i brak kultury.
    No to swoim postem pokazał, kto ma argumenty i kulturę.

    Quod erat demonstrandum, pissowskie chamstwo i tyle.

    Pytasz, kto kpi, a kto o drogę pyta? Pytaliśmy o afery korupcyjne w rządzie PISS, ja zestawiłem listę osiągnięć PO z listą, której nie ma PISS, pytaliśmy, dlaczego Kaczyńscy i Kurski bezczelnie kłamią – co jest poświadczone wyrokami sądowymi – i jeszcze o tysiące rzeczy pytaliśmy. Jak potrafisz na te pytania odpowiedzieć – a Palestrina, jak widać nie potrafi, zastanawiając się nad znaczeniem słowa „Murzyn” i tym podobnymi ważkimi kwestiami – to odpowiedz, próbując zrobić to ARGUMENTAMI, a nie propagandowym bełkotem z Jarkacza. Od tego wystarczy mi posłanka Kempa i podobne towarzystwo.

    A jak nie potrafisz odpowiedzieć merytorycznie na te wszystkie pytania – a jedyne, co masz, to powyższy przykład pissowskiej głupoty – to: patrz tytuł strony.

    Simon dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  185. sekator, czyżby nowe wcielenie chudego ruja vel father bossa? To co chciałem napisać napisał już Simon. Nie jestem bezkrytyczny wobec PO i tuska ale PiS i Kaczyńscy zasługują na krytykę po tysiąckroć bardziej niż Tusk.

    jakuszyn dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  186. Wszystko wskazuje na to, że sekator to Włodzimierz „Ja już tu nigdy nie wrócę” Fiat Sedici (vide http://www.spieprzajdziadu.com/2008/12/30/slowo-arystokraty/)

    Ojciec Dyrektor dnia 26 maj 2009 | zablokuj

  187. To się da stwierdzić po IP. Admini od razu mają odpowiedź (albo przynajmniej bardzo wyraźną sugestię), my łapiemy się, analizując wypowiedzi. Ten sam bełkot na jedno kopyto, w dodatku ta wzajemna adoracja – wszystko jasne. Kolejny troll. Ciekawe, jak długo przetrwa.

    Dario dnia 26 maj 2009 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.