.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Trzy mgnienia Jarosława

6 maj 2009 – 12:15

Pierwsze mgnienie archiwalne, dla miłośników Kalibra 44

Drugie mgnienie z wizyty w Piszu, gdzie Jarosław wezwał do głosowania na Platformę

Trzecie mgnienie z witryny Gazety Współczesnej z wizyty w Łapach

wspolczesna.jpg

  1. 111 odpowiedzi na “Trzy mgnienia Jarosława”

  2. az mi sie przypomnialo calkiem swierze:
    Stoj Halina: „W spocie chodzi o przesłanie a nie o reportaż z wydarzeń sprzed 6 lat! A okoliczności w jakich uchwycono Tuska nie mają ŻADNEGO ZNACZENIA, ważne, że kadr był odpowiedni i pasował do spotu – nic więcej….”

    szczegolnie „okolicznosci w jakich uchwycono tuska niemaja ZADNEGO ZNACZENIA”

    :)

    Monoekann dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  3. Z małego przejęzyczenia robicie wielką aferę.

    Szkoda że nie dostrzegacie o wiele istotniejszych spraw dziejących się w Polsce.

    Np. kłamstwa Rostowskiego i Tuska że chcemy i mamy szansę wejść do ERM2 w tym roku.
    Takie teksty to obrażanie inteligencji myślących wyborców.

    Cytat z money.pl:

    „Marek Knitter
    Money.pl

    Rząd wykazuje wolę wprowadzenia Polski do strefy euro. To dobrze. Ale przy tym działa w stylu przypominającym dawniejsze czasy: Wejdźmy do ERM2, a potem się zobaczy… A w tym wypadku stawka jest zbyt wysoka, gdyż konsekwencje mogą być porażające.
    Spowolnienie gospodarcze powoduje, że pod znakiem zapytania staje spełnienie coraz większej liczby kryteriów stawianych kandydatom do eurolandu. Najtrudniej będzie poradzić sobie z rosnącym deficytem budżetowym, który w tym roku może przekroczyć nawet 6 proc. PKB. Wydaje mi się, że rząd z ulgą przyjmie decyzję Komisji Europejskiej, która przesunie w czasie nasze ewentualne wejście do ERM2. Politycy będą mogli wtedy mówić, że rząd chciał, ale to KE nie pozwoliła…”

    Palestrina2005 dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  4. Te, Plastelina, fajnie że o ERM2 piszesz. Bo z tego co pamietam, za rządów Jarosława Wielkiego była koniunktura, można było zmniejszyć deficyt, złotówka była silna, i co? I nic, Jarosław wolał szastać publiczną kasą na lewo i prawo, a od szatańskich wynalazków w rodzaju Euro trzymał się jak najdalej, bo mu tadzio zabronił.

    A zarzucanie kłamstwa Tuskowi gdy mówi że mamy SZANSĘ na wejście do ERM2 jest raczej symptomem wtórnego analfabetyzmu – szansa z definicji oznacza, że istnieje pewne prawdopodobieństwo niepowodzenia. Jest na przykład szansa, że Jacek Kurski podczas następnego występu powie prawdę. Albo jest szansa, że PiS zgodnie z prawomocnym orzeczeniem sądu przeprosi PO.

    wujek_manfred dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  5. Wujek,
    Jaki był deficyt za PiS?
    Spełniał kryteria wejścia do euro… A że nie weszliśmy to dobrze – zobacz na przykłady Litwy, Łotwy i Estonii które są w ERM2 i mają recesję – ponad 10% spadku PKB… Tusk chcąc być szybko w ERM2 mimo kryzysu pokazuje że jest ekonomicznym analfabetą.

    Jaki jest teraz – UE prognizuje że będzie dwa razy wiekszy.
    PO miała być taka „lyberalna” a KRUSu nie zlikwidowała i wymyśla nowe rozdawnictwa (na spłacanie kredytów dla bezrobotnych, na dopłaty do nowych samochodów itd.)…
    Nie umieją rzetelnie zaplanować wydatków i dochodów, łudzili się jak dzieci że wzrost PKB bedzie ponad 3% (pod koniec zeszłego roku żadnen rozsądny ekonomista w to nie wierzył) oszukiwali Komisję Europejską że deficyt w 2008r. był niższy niz był w rzeczywistosci co pokazał GUS. I teraz „zdziwieni” że deficyt może sięgnąć 6% PKB…

    „A zarzucanie kłamstwa Tuskowi gdy mówi że mamy SZANSĘ na wejście do ERM2″

    Przy obecnym deficycie, kryzysie, i tragicznych przykładach państw które są teraz w ERM2 (Litwa, Łotwa, Estonia) nie mamy ŻADNYCH SZANS na ERM2 w tym roku.

    Tusk i Rostowski mówiąc że „mamy szansę” są:
    1. kłamcami
    2. ekonomicznymi idiotami…

    Palestrina2005 dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  6. Palestrino – nikt nie robi wielkiej afery.

    To po prostu bardzo zabawne :)

    szapiel dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  7. Wujek,
    Jaki był deficyt za PiS?
    Spełniał kryteria wejścia do euro… A że nie weszliśmy to dobrze – zobacz na przykłady Litwy, Łotwy i Estonii które są w ERM2 i mają recesję – ponad 10% spadku PKB… Tusk chcąc być szybko w ERM2 mimo kryzysu pokazuje że jest ekonomicznym analfabetą.

    Jaki jest teraz – UE prognizuje że będzie dwa razy wiekszy.
    PO miała być taka „lyberalna” a KRUSu nie zlikwidowała i wymyśla nowe rozdawnictwa (na spłacanie kredytów dla bezrobotnych, na dopłaty do nowych samochodów itd.)…
    Nie umieją rzetelnie zaplanować wydatków i dochodów, łudzili się jak dzieci że wzrost PKB bedzie ponad 3% (pod koniec zeszłego roku żadnen rozsądny ekonomista w to nie wierzył) oszukiwali Komisję Europejską że deficyt w 2008r. był niższy niz był w rzeczywistosci co pokazał GUS. I teraz „zdziwieni” że deficyt może sięgnąć 6% PKB…

    „A zarzucanie kłamstwa Tuskowi gdy mówi że mamy SZANSĘ na wejście do ERM2″

    Przy obecnym deficycie, kryzysie, i tragicznych przykładach państw które są teraz w ERM2 (Litwa, Łotwa, Estonia) nie mamy ŻADNYCH SZANS na ERM2 w tym roku.

    „szansa z definicji oznacza, że istnieje pewne prawdopodobieństwo niepowodzenia”

    Jesli prawdopodobieństwo niepowodzenia wynosi 100% to już nie jest szansa ale kłamstwo/idiotyzm.

    Tusk i Rostowski mówiąc że „mamy szansę” są:
    1. kłamcami
    2. ekonomicznymi idiotami…

    Palestrina2005 dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  8. Po pierwsze – Freud się kłania – po prostu tak silna obsesja, że już niekontrolowana (ciekawe jak z trzymaniem moczu?).
    Po drugie – Chór Wujów nie zasługuje na uwagę i dyskusję.

    ryszard dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  9. Te, Plastuś, łącząc recesję na Litwie, Łotwie i Estonii z ERM2 sam pokazujesz, że jesteś ekonomicznym idiotą. Islandia nie należy od ERM2, i co, lepiej ma? Tusk przynajmniej temat członkostwa Polski w sterfie Euro ruszył, a wasz Jarosław tylko kolana potrafił wycierać w Toruniu.

    I jak to jest, że wejście ERM2 jest złe i w czasach kryzysu, i w czasach koniunktury? Powiedzcie wprost, psy łanuchowe rydzyka, że jesteście wrogiem wszystkiego co europejskie, i wtedy będzie jasność w temacie.

    Co do likwidacji KRUS – czy PiS go zlikwidował? A może chociaż próbował? Cokolwiek?

    Jeśli chodzi o rozdawnictwo, to PiS pobił wszelkie rekordy rozdając mieszkania które do niego nie należały (jak wiadomo cudze rozdaje sie najłatwiej). W latach czterdziestych też była akcja rozkułaczania, ale wtedy przynajmniej organizatorzy nie kryli że są komunistami.

    Więc daj sobie na wstrzymanie Plastuś, bo na każdą wpadkę PO (które się oczywiście zdarzają) można znaleźć 7 PiSowskich.

    wujek_manfred dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  10. Jareczek jak zwykle krytykuje innych, a nawet to mu za dobrze nie wychodzi. Co więcej, ma obsesję na punkcie PO. Tak silną, że zdecydowaną większość jego słów wypełnia Platforma. Nie jest w stanie nawet stworzyć pisowskiego programu (albo go wyartykułować), bo teksty i hasła w stylu „więcej dla Polski” czy „trzeba zwalczać kryzys” wymyślić może każdy, i to w ciągu jednego posiedzenia na kiblu. A tak swoją drogą, to rok w rok mamy deficyt budżetowy, za „złotych lat” PiSu także. Non stop pożyczamy kasę i zaciągamy kolejne długi na spłacenie starych. Co w takiej sytuacji proponuje prezes? Zwiększenie deficytu jako środek na kryzys. Uzasadnienie? Państwa „Starej Unii” też tak robią. Pojawia się pytanie, czy Kaczyński wie, iż deficyt na zachodzie jest dużo mniejszy niż u nas, czy może dziwnym trafem nie zorientował się przez okres swojego rządzenia? Czy dorzucając do (i tak już znacznego ) polskiego długu publicznego Kaczor nie zdaje sobie sprawy, iż może to dobic nasz budżet (czyli sam jest ekonomicznym analfabetą), czy świadomie chce zasrać nam finanse dla zemsty i zwalenia wynikłej katastrofy na Tuska? Jak to jest, Palestrysiu? Szkodnik czy dyletant? Co wybierasz?

    Dario dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  11. @wujek_manfred:

    Widzę, że – niczym bohater filmu „Piękny umysł” – prowadzisz dysputę z nieistniejącą osobą. To się zdarzało i innym na tym forum, ale się wyleczyli, kiedy lekarz im unaocznił, że te „osoby” są absolutnie impregnowane na wszystkie argumenty i w kółko na zasadzie „kopiuj – wklej” powtarzają te same niedorzeczności i jawne łgarstwa, niezależnie od tego, ile razy im się wykaże czarno na białym, że łżą jak bura suka. Może ten ich problem wynika z tego, że czarne nie jest czarne a białe nie jest białe – więc im się (co za adekwatny czasownik) „zlewa”. A może z tego, że tak naprawdę nie istnieją – niczym mityczne gobliny, elfy i trolle.

    To tak gwoli wytłumaczenia – na wypadek, jeśliś tu nowy. Inni już przez to przechodzili, a najlepiej uczyć się na cudzych błędach.

    Pozdrawiam.

    boka dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  12. wujek_manfred ,

    Widzę że już zupełnie ZERO ARGUMENTÓW.

    Pośrednio przyznajesz że Tusk kłamie mówiąc o ERM2 w tgym roku.

    Co do zalezności miedzy ERM2 a recesją na Litwie, Łotwie – trzeba być ekonomicznym analfabetą aby nie wiedzieć zależności miedzy wywalaniem rezerw walutowych Banku Centralnego na obronę waluty, zawyżonym kursem krajowej waluty spowodowanym koniecznością trzymania się w wężu ERM2 a brakiem konkurencyjności eksportu, brakiem konkurencyjności rodzimej produkcji wobec wyrobów importowanych, a co za tym idzie gigantyczną recesją na Litwie, Łotwie i Estonii

    Jesli uważasz że zasługą Tuska jest że „ruszył temat” to się ośmieszasz.
    Co to znaczy „ruszył temat’ – popaplał sobie trochę?
    Bo tyle znaczy jego gadanie o euro – teraz nie ma szans na wejście w takim kryzysie i niestabilności – wręcz byłoby to dla nas zabójcze.

    Tak samo ja mogę „ruszyć temat” lotu polskiej załogi na Marsa w 2020r.
    też moge sobie pogadać że mamy szansę i będzie miało to tyle sensu co gadanie że w tym roku wejdziemy do ERM2…

    Palestrina2005 dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  13. „Przy obecnym deficycie, kryzysie, i tragicznych przykładach państw które są teraz w ERM2 (Litwa, Łotwa, Estonia) nie mamy ŻADNYCH SZANS na ERM2 w tym roku.”

    To się homo pseudo sapiens zdecyduj czy brać euro czy nie bo już nie wiadomo z który pogląd cię pojechać.Na zmianę bulteriery ględzą, że Euro jest dobre i Tusk jest zbyt powolny i nagle zmieniają zdanie, bo Euro jest beeeeee, i powoduje kryzys.

    Kwa! dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  14. P.S.

    „I jak to jest, że wejście ERM2 jest złe i w czasach kryzysu, i w czasach koniunktury? Powiedzcie wprost, psy łanuchowe rydzyka, że jesteście wrogiem wszystkiego co europejskie, i wtedy będzie jasność w temacie.”

    I taka miedzy nami rozmowa;

    Ja: sztywne trzymanie waluty w trudnych czasach kryzysu powoduje wywalanie rezerw banku centralnego na obronę waluty, słaba waluta w czasach kryzysu może stymulować eksport i łagodzic spadek popytu będacy skutkiem kryzysu, produkcja krajowa jest bardziej konkurencyjna w stosunku do importu, siła robocza jest tańsza w stosunku do innych krajów = mniejsze bezrobocie. W kryzysie własna waluta może być buforem bezpieczeństwa, ERM2 – to wycyckanie się z rezerw i upadek eksportu/produkcji/usług – na co mamy przykład na Litwie, łotwie i Estonii.

    Twój jedyny argument – euro i ERM2 jest takie „euorpejskie” takie „fajne” takie „cool” i „trendy”….

    Porównaj sobie teraz Twoje i Moje arguemnty…

    Palestrina2005 dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  15. Kwa!,
    Nie brać.
    I Tusk jest podwójnym idiotą:

    1. że chce szybkiego wejścia do ERM2
    2. że nie wie że szybkie wejście jest nierealne

    A ponieważ Rostowski już mu na pewno powiedział że ERM2 w tym roku nie będzie – nie ma szans – to i Tusk i Rostowski są kłamcami…

    Palestrina2005 dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  16. „słaba waluta w czasach kryzysu może stymulować eksport i łagodzic spadek popytu będacy skutkiem kryzysu”

    A słaba armia jest cool i trzeba zrobić konkurs, kto będzie miał mniejszą(wartość waluty albo armię).Na pewno nikt nam nie podskoczy…

    Kwa! dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  17. P.S. nad euro można się zastanowić – rozważyć za i przeciw i wejść do strefy euro.

    Ale na spokojnie, w czasach gospodarczje stabilności a nie „na szybko”, bez pomyślunku i w czasach największego od kilkudziesięciu lat kryzysu i pierwszej od poczatku lat 90tych recesji w Polsce.

    Tusk zachowuje się jak mały chopiec w krótkich spodenkach.

    Palestrina2005 dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  18. Dario,
    Przecież PO realizuje w zakresie defucytu program PiS – a nawet przekracza pomysły PiS.

    UE prognozuje deficyt w Polsce w tym roku na ponad 6% – gdzie te oszczedności PO?

    tylko gadali że będą robić inaczej a tak naprawde w kwestii deficytu przebili to co chciał PiS…

    Palestrina2005 dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  19. Posty, które Palestrina zakończył trzykropkiem: 6 na 7. Czyli jest postęp: w jednym zapomniał.

    Boromir dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  20. Trzykropek oznacza myśl niedokończoną.Wiecie jak brzmi dokończenie? Heil Kaczyński!

    Kwa! dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  21. @all:

    Przestańcie wreszcie do qrwy nędzy karmić trolla – widać, że wygłodniały i łyka bez gryzienia jak bezdomny kundel, któremu ktoś z łaski coś rzucił. A potem już – tak jak od tego kundla – się nie opędzicie.

    boka dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  22. Zawsze trzeba choć próbować nawrócić trolla.Poza tym Palestrina to nie troll, tylko jeden z Brainiaców!

    Kwa! dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  23. Kwa!, tu się mylisz. Równie dobrze mógłbyś próbować nauczyć imbryk tabliczki mnożenia.

    Ja z trollami nie gadam, bo nie jestem psychiatrą ani psychoterapeutą, więc nie umiem im pomóc, a każda interakcja z trollem czyni mu krzywdę, bo daje mu paranoiczne poczucie siły.

    Przegrywasz już w momencie, kiedy na zawołanie trolla otwierasz usta – zupełnie niezależnie od tego, co chcesz powiedzieć.

    boka dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  24. Widocznie skończyły mu się pigułki z suszonej żaby. :(

    KoVal dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  25. Ale pzrynajmniej można się pośmiać z debila.

    Kwa! dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  26. ej Palestrina mam pytanie, podrzuc mi kontakty tej osoby co ci placi za wypisywanie tych rzeczy, tez by mi sie przydalo troche hajsu i tez potrafie calkiem niezle powtarzac zaslyszane argumenty bez zrozumienia i wymyslac wlasne palca wyssane.

    pax dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  27. Kwa! dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  28. Oj jak zaczynacie czerpać temat ERM2 to kolejne posty są coraz krótsze, a przecież tutaj tematem jest szef na tylnym siedzeniu, dopuszczenie przez współpracowników aby boss nietrzeźwy wszedł na mównicę i dał popis szczerości /co jak co, ale żeby już samemu sobie tłumaczyć co się chciało powiedzieć – ale się coś innego powiedziało to już koniec blisko/; i gazeta z podlasia którą trzeba będzie zamknąć, a fotografa rozstrzelać za profanację.
    Tak na marginesie to chyba Jakubiak narzekała ostatnio że jej dobrodzieja filmuja z góry i przez to wydaje się niski, bo ma okrągłą głowę, a teraz się okazuje że jak fotografują z dołu to też źle bo ma okrągą dup..?

    Jerzy dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  29. Tak jak Mussoliniego – zbieg okoliczności.

    Kwa! dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  30. Kwa!
    Genialne! Widzisz jakie to proste. Elektorat Platformersów można tak łatwo wytresować jak tego psa. Z całym szacunkiem dla psa.

    Chudy Ruj dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  31. Elektorat PiSu jest do d***. Z całym szacunkiem dla d***.

    Kwa! dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  32. albo zalamienie pogody i deszczowka przepelnila szamba albo czuc trola …

    a taki ladny weekend byl i to bez grila :)

    sardzent dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  33. Moze nie w temacie ale mnie to troszku przerazilo.

    Cytat z przesluchania pani Kaczmarek:

    Jerzemu Engelkingowi, zastępcy prokuratora generalnego za rządów PiS zarzuciła, że nie licząc się z zasadami demokracji i konstytucji stosował podsłuchy. – Największym szokiem było dla mnie, że po wyłączeniu sprawy mojego męża, podejrzanego o składanie fałszywych zeznań, prokuratorzy Engelking i Barski (prokurator krajowy za rządów PiS) przyjęli zaproszenie na spotkanie od mojego męża – osoby, którą podsłuchiwali i inwigilowali – mówiła Kaczmarek. I przypomniała, że kiedyś Engelking powiedział w jej domu, że 80-90 proc. społeczeństwa powinno być podsłuchiwane, żeby zapobiegać przestępstwom. Na jej pytanie, co z tymi, którzy nie będą podsłuchiwani miał – według niej – odpowiedzieć, że „będą podsłuchiwać”.

    Jesli ktos ma jeszcze watpliwosc ze K&Z szykowali panstwo policyjne razem ze swoimi znajomymi oznacza dla mnie, ze chyba zostawil zdrowy rozsadek gdzies daleko bardzo daleko.
    Inny ciekawy news to fakt, ze peron G. chcial wywiesc pielegniarki do lasu….

    Jak czytam cos takiego to przypomina mi sie 3 Rzesza z Gestapo, ZSRR z KGB, NRD ze STASI.

    KoVal dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  34. KoVal
    „Jak czytam cos takiego to przypomina mi sie 3 Rzesza z Gestapo, ZSRR z KGB, NRD ze STASI.”

    Ośmieszasz się.
    Co to takiego za tego strasznego PiS stało się że demokracja była zagrożona.

    Strona SD nie działała? ktoś ją inwigilował, nie mogłeś pisać w Internecie co chciałeś.

    Jedyna niby-afera to „święta” Blida która popełniła samobójstwo na 99% dlatego że była umoczona i bała się więzienia.

    Poczytaj sobie co robiło Gestapo czy KGB i nie ośmieszaj takimi porównaniami. Pała z historii kolego – proponuję powrót do podstawówki…

    Co do totalitaryzmu – to jak nazwiesz kontrolę na UJ bo ktoś napisał „niepoprawną polityczne” pracę (po krytyce mediów PO się wycofało), zabieranie UJ dotacji, odwoływanie uroczystości Solidarności bo ktoś będzie protestował i nie wypadną jak pochód pierwszomajowy za PRL, oskarżanie blogera z HGW Watch itd., wyroki sądu zabraniajace krytyki rzadu, umarzanie spraw o nieprawidłowości finansowania posła PO (Palikota), straszenie ludzi którzy niepochlebnie piszą o Wałęsie i chęć cenzurowania książek o Wałęsie przez Tuska.

    Gdyby te wszystkie w/w sprawy robiło nie PO lecz PiS już byłby jazgot że mamy III Rzeszę i Stalinizm na dodatek…

    Pomyśl, zanim zaczniesz się ośmieszać…

    Palestrina2005 dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  35. @Jedyna niby-afera to “święta” Blida która popełniła samobójstwo na 99% dlatego że była umoczona i bała się więzienia.

    Udowodnij mi to!!!!

    @jak nazwiesz kontrolę na UJ bo ktoś napisał “niepoprawną polityczne”

    Metodologicznie ta praca jest dnem nie mozna mieszac faktow historycznych z badaniami pseudo-jakosciowymi jestem Etnografem i Antropologiem Kultury i cos o tym wiem. Rechot studentow i kadry (w srodowisku antropologicznym, ktore robi badania jakosciowe) dotyczacy tej pracy slychac od bardzo dawna. Gosciu wylozyl sie metodologicznie. Nie mam zamiaru z toba o tym polemizowac, bo sie na tym nie znasz. A kontrole uwazam za zasadna, bo w imie walki politycznej nie mozna wypuszczac prac politycznych a do tego pseudonaukowych.

    Gdyby PO, PSL, SLD robily to co pisuary to rowniez mialbym ciarki na plecach. A tobie radze ostanti raz pomysl samodzielnie i kup te pastylki z suszonej zaby one na prawde dzialaja.

    KoVal dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  36. „Udowodnij mi to!!!!”

    A co tu udowadniać – babka popełniła samobójstwo i tyle – jeśli wyznajesz jakieś spiskowe teorie to Ty musisz je udowodnić…

    Co do motywów – czyli umoczenia napisałem – na 99% była umoczona w aferę węglową lub jakąś inną aferę. 1% – była chora na raka i miała wszystkiego dość…

    „Metodologicznie ta praca jest dnem nie mozna mieszac faktow historycznych z badaniami pseudo-jakosciowymi jestem Etnografem i Antropologiem Kultury i cos o tym wiem.”

    Badania jakościowe mają to do siebie że zazwyczaj są „pseudo”… i trudno na ich pdostawie wyciągać jakieś daleko idące wnioski… zawsze można te wnioski zakwestionować co nie oznacza że w pracach naukowych badań jakościowych nie można stosowac..
    Gross miał jeszcze gorszą metodologię a jakoś prasa uznaje jego ksiażkę…

    Zresztą – PO wycofało się z kontroli – co najlepiej swiadczy o tym że zawstydziły ich własne totalitarne zapędy. Tusk przestraszył się gdy w mediach zrobiło się o tym głośno…

    A już propozycja obcięcia dotacji – to typowa chęć karania za „niepoprawne” wypowiedzi i cenzury…

    „w imie walki politycznej nie mozna wypuszczac prac politycznych a do tego pseudonaukowych.”

    W imię jakiej walki? Wałęsa nie jest czynnym politykiem, nigdzie nie kandyduje.
    To że PO się pod niego podczepia oznacza że żaden student nie może go skrytykować?
    Poza tym każda praca historczna jest właściwie polityczna, subiektywna i ideologiczna. Jeśli tego nie wiesz to znaczy że poziom Twojej naiwności sięga poziomu przedszkolaka…

    Nie rozumiesz pojęcia „wolność słowa”, „wolność badań naukowych” – wracaj do szkoły !!!!!

    Palestrina2005 dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  37. @Palesyrina – to mój pierwszy i ostatni post pod Twoim adresem.

    Zawsze myślałem, że jesteś trollem.

    „Jedyna niby-afera to “święta” Blida która popełniła samobójstwo na 99% dlatego że była umoczona i bała się więzienia.”

    „A co tu udowadniać – babka popełniła samobójstwo i tyle – jeśli wyznajesz jakieś spiskowe teorie to Ty musisz je udowodnić…”

    Ty nie jesteś trollem. Ty jesteś śmieciem i ścierwem.

    P. S. Nie głosowałem na PO – to uprzedzając Twoje śmieciowe i ścierwowe reakcje. Bo na żaden Twój post nigdy już nie odpowiem. Do tej pory z Tobą nie gadałem, bo rozmowę z trollami uważam za bezsens. Teraz zmieniłem motywację – nie będę nigdy z Tobą rozmawiał, bo brzydzę się ścierwa.

    boka dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  38. Palestrino, czy ty masz jakies problemy z rozumieniem tekstu? Setki razy probowano wbic do twojego pustego lba fakt, ze nie jest to strona poswiecona temu co powiedzial Tusk i dlaczego jest to nieprawda, jest to strona majaca na celu wyciaganie i wysmiewanie wpadek ludzi z partii o nazwie PiS. I nikt tu nie robi z tych wpadek wielkich afer, kazdy raczej je wysmiewa lub ironicznie/sarkastycznie komentuje, co dalekie jest od „robienia wielkiej afery”.
    I gowno mnie obchodzi co powiedzial Tusk, bo na niego nie glosowalem i glosowac nie bede, a nawet jesli wykazesz, ze Tusk gdzies tam faktycznie klamal to i tak dalej nas wlasciwie wszystkich to gowno obchodzi, bo fakt przylapania Tuska na klamstwie nie spowoduje u nikogo z przegladajacych to forum potrzeby silnego zaglosowania na PiS. Wiec wlasciwie gosciu… o co ci chodzi?

    Poss dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  39. Palestrina mialem przygotowana odpowiedz ale zadam ostatnie pytanie ILE CI PLACA????

    KoVal dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  40. Palestrina napisal:

    „Jaki był deficyt za PiS?
    Spełniał kryteria wejścia do euro… A że nie weszliśmy to dobrze – zobacz na przykłady Litwy, Łotwy i Estonii które są w ERM2 i mają recesję – ponad 10% spadku PKB… ”

    Ja tylko jeszcze chcialem ciebie prosic, abys na 100% potwierdzil, ze wedlug ciebie to znaczy, ze recesja w w/w krajach spowodowana jest obecnoscia w strefie ERM2. Jezeli potwierdzasz, to ja od razu zamieszcze moj komentarz: Hahahahahahaha!
    I ty kogos nazywasz ekonomicznym analfabeta? Troche powagi.

    Poss dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  41. Wybaczcie Koledzy i Kolezanki, bo zgrzeszylem :(

    KoVal dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  42. @KoVal

    wybaczamy … jako pokuta 34 min sluchania Radio MaRyja i dwa rodzialy pracy doktorskiej Leszka K.

    sardzent dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  43. O, chyba tzw. „radio erewań” znów nadaje głośno i nieomylnie.

    Potem wprawdzie się okazuje, że nie w Moskwie a w Leningradzie, nie na Placu Czerwonym a na Placu Rewolucji, nie samochody tylko rowery, i nie rozdają tylko kradną… ale poza tym to najszczersza prawda!

    I nikt nas nie przekona… a jeśli twierdzicie inaczej, to jest teoria spiskowa… i macie ją udowodnić… a ja nie muszę, bo przecież samą prawdę głoszę…

    ROTFL

    kompan dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  44. juz na wstepie przepraszam za przydlugawy post, ale zdaje sie ze pare osob powinno chociaz rzucic okiem na zalaczany komentarz Lexa umieszczony na blogu Waldemara Kuczynskiego (http://kuczyn.com/2009/04/28/debata-we-mgle/#comment-75817)

    32 zasady nieuczciwego prowadzenia dyskusji wg. Schopehauera

    *
    Uogólnienie (instantia) – rozszerzając wypowiedź przeciwnika poza jej normalne granice (bardziej ogólnikowe twierdzenie łatwiej zaatakować).
    *
    Zastosowanie homonimii do jakiegoś słowa użytego przez przeciwnika, by rozszerzyć jego wypowiedź i wtedy ją obalić.
    *
    Przyjąć twierdzenie powiedziane w sensie relatywnym jako powiedziane absolutnie lub ujmując je pod innym kątem i w ten sposób je obalić (relative – absolute).
    *
    Podawanie rozproszonych przesłanek (także błędnych) tak by przeciwnik nie zorientował się do czego zmierzamy a kiedy przeciwnik już zaakceptuje wszystko co potrzebne robimy z nich wniosek przez niego nie spodziewany.
    *
    Ukryta petitio principii: Zakładać to, co chcemy dowieść używając na początku zmienionych nazw, lub posługując się na początku ogólnikami, które łatwiej zaakceptować.
    *
    Zadawać wiele pytań naraz i obszernie, ukrywając to, na czym zależy nam w odpowiedziach przeciwnika – trudno mu wtedy zorientować się w biegu rozumowania i przeoczy nasze ewentualne błędy i braki we wnioskowaniu.
    *
    Wyprowadzić przeciwnika dyskusji z równowagi (przez bezczelne zachowanie względem niego), zdenerwowany nie będzie w stanie wszystkiego przemyśleć i dopilnować.
    *
    Pomieszać kolejność wnioskowania (zadając pytania w niewłaściwej kolejności) tak że przeciwnik pogubi się w wywodzie.
    *
    Zadawać pytania do poszczególnych przypadków na które przeciwnik prawidłowo odpowie i następnie, bez pytania go, założyć, że zgodził się z tezą, którą potwierdzałyby te przypadki (choć wcale nie musi ona koniecznie z nich wynikać).
    *
    Wybrać słowa/porównania, które będą nam pasowały. Np. kiedy przeciwnik proponuje jakąś zmianę nazwać ją złośliwie “nowinką” i przeciwstawić “zastanemu porządkowi”. Natomiast kiedy od nas wychodzi taka propozycja przeciwstawiamy ją “zacofaniu”. Podobnie inne rzeczy – nadając nazwy pozytywne lub negatywne w zależności od potrzeby.
    *
    Dać przeciwnikowi do wyboru między proponowaną przez nas tezą a przejaskrawioną antytezą. (Szare obok białego wydaje się czarnym, a obok czarnego wydaje się białym).
    *
    Triumfalnie ogłosić, że dowiodło się czegoś, choć wcale z dyskusji tak nie wynika (często skutkuje przy nieśmiałym przeciwniku).
    *
    Przedstawić przeciwnikowi jakiekolwiek słuszne, choć nie oczywiste, stwierdzenie. Jeśli odrzuci (przez podejrzliwość) – wykazujemy, że jest słuszne i triumfujemy; jeśli przyjmie – mamy plus, bo zgodził się z naszym twierdzeniem.
    *
    Argumentum ad hominem lub ex concessis: Szukać w tym co przeciwnik mówi jakiejś sprzeczności z akceptowaną przez niego szkołą, grupą, do której należy lub sposobem postępowania. Np. I ty Polak mówisz takie rzeczy!?
    *
    Kiedy przeciwnik postawił mocny kontrargument, wykorzystać podwójne znaczenie tego co powiedzieliśmy, mimo że początkowo nie o to znaczenie nam chodziło.
    *
    Mutatio controversiae: Widząc, że przeciwnik podąża argumentacją, którą nas pobije, wytrącić go z biegu, zmienić temat, odwrócić uwagę.
    *
    Kiedy przeciwnik żąda konkretnych argumentów przeciw jego twierdzeniu, a ich nie znajdujemy, uciec się do ogólników powiązanych z jego tezą i później je podważyć argumentując choćby omylnością ludzkiej wiedzy.
    *
    Fallacia non causae ut casae: Traktując uzgodnione wspólnie przesłanki jako dowód naszej tezy, choć brakuje wśród nich jeszcze kilku, których nie przyjęły obydwie strony.
    *
    Kiedy przeciwnik użył argumentu tego typu, o jakich piszemy (nieuczciwych), lepiej jest nie tyle wykazać jego pozorność, ale użyć podobnego argumentu, który postawi przeciwnika w gorszej pozycji niż gdybyśmy wykazali pozorność jego argumentu.
    *
    Podać to, do czego przekonuje nas przeciwnik za petitio principii kiedy przekonuje nas do czegoś wątpliwego, spornego. Wydaje się to wtedy bardzo prawdopodobnym dla słuchaczy, bo widzą w tym także problem tak jak w głównym problemie dyskusji.
    *
    Opierać się tak długo argumentacji przeciwnika, nie uznając jej, aż rozszerzy je poza granice prawdy, tak że łatwo obalimy taki argument. Powstaje wtedy wrażenie, że obaliliśmy główny argument.
    *
    Argumentum ad auditorem – jeżeli ktoś dobrze zna się na rzeczy może użyć argumentu sprzecznego z prawdą, wiedząc, że nikt ze słuchaczy nie jest na tyle zorientowany w materii, aby to zauważyć.
    *
    Dywersja: Widząc, że zaczynamy przegrywać rozpoczynamy mówić zupełnie o czymś innym, jak gdyby to było argumentem przeciwnym (bezczelne, kiedy nie dotyczy to w ogóle tematu dyskusji).
    *
    Argumentum ad verecundiam: Używać zamiast argumentów odwołań do autorytetów, szczególnie tych, którzy są powszechnie szanowani, w razie potrzeby przekręcając lub fałszując cytaty. Jeśli przeciwnik jest dobrze zorientowany może to wykazać, lub podać inny autorytet mający inne zdanie w tej kwestii.
    *
    Jeśli jest się bardzo szanowanym przez słuchaczy, można powiedzieć “przechodzi to moje słabe możliwości pojmowania” – w ten sposób słuchacze, którzy nas szanują, uznają że jest to jakiś nonsens.
    *
    Kiedy twierdzenie przeciwnika podobne jest do jakiejś herezji, błędnej nauki, ktoś może przyczepić mu etykietkę nazywając ją spirytualizmem, idealizmem itp.
    *
    Powiedzieć, że w teorii to ładnie wygląda, ale praktyka pokazuje inaczej. (Jak gdyby teoria czegoś nie uwzględniała).
    *
    Zadać pytanie związane z tematem, na które przeciwnik nie będzie w stanie odpowiedzieć i w ten sposób przekonać wszystkich, że mamy rację.
    *
    Argumentum ab utili: Zadziałać na wolę a nie na rozum – kiedy uda nam się przekonać, że korzystniej dla wszystkich (a przynajmniej słuchaczy, zwolenników), żebyśmy przyjęli takie rozwiązanie (choćby było ono zupełnie błędne).
    *
    Sprawić przez potok bezsensownych słów (pozornie wyglądający dobrze, z poważną miną), że przeciwnik pogubi się, uznając je za najważniejszy argument tezy. Działa szczególnie wtedy, gdy przeciwnik udaje, że wszystko zrozumiał.
    *
    Jeśli przeciwnik ma rację, ale użył błędnej argumentacji obalić argument uznając, że obaliliśmy całą tezę (chyba najczęstsze zagranie w nieuczciwych dyskusjach).
    *
    Argumentum ostatni – ad personam: Widząc, że przeciwnik jest mocniejszy atakować go osobiście, obrażać lub w jakikolwiek sposób, porzucając prawdziwy przedmiot sporu.

    olek dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  45. Zasada domniemanie niewinności obowiązuje. Czy to się komuś podoba czy nie. Pamiętajmy: ” To, ze dowodów nie ma znaczy się, ze zostały zniszczone. Drogi Palestrinko, immanentna zasada prawa karnego; jest to kto oskarża(prokuratura) ma obowiązek udowodnić winę” ty ani ty ani twój szef tego nie przeskoczycie. Mówisz winna, przedstaw dowody, akta razem z sygnaturami, dowody rzeczowy, itd .Jeśli na konferencji prasowej minister sprawiedliwości RP stwierdza czyja winę, nie ma prawa zajmować żadnego stanowiska w aparacie sprawiedliwości

    szalony_iwan dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  46. KIEPRZYĆ PACZYŃSKICH.
    I już. :)

    JKLK dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  47. Mamy kolejnego ścierwojada, hienę i sępa.
    Barbara Blida nie była z mojej bajki. I nie wiem, czy miała coś na sumieniu, czy nie – i nic mnie to nie obchodzi. Barbara Blida nie żyje – każdy, kto w tak chamski i prymitywny sposób próbuje używać cudzej tragedii jak niektórzy na tym forum – jest po prostu godny pogardy.
    Powiedziałem sobie, że nie będę zauważał ludzi głupich, prymitywnych i zakłamanych, jak również staram się unikać ataków „ad personam” ale tym razem zrobię wyjątek i powiem wprost – Palestrina, jesteś hieną i ścierwojadem, po takich testach nie zasługujesz na miano człowieka – i tak właśnie cię traktuję.

    ryszard dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  48. Jezu, patrzę, oczy przecieram i nie wierzę – do kogo Wy do cholery piszecie?! Czy ja mam coś z softwarem nie tak – bo nie widzę gościa?

    Był tu kiedyś taki Palestrina, ale po tym, jak ośmieszaliśmy go w dyskusji raz za razem, poddał się i już się więcej nie pojawił. Pojawił się tylko jakiś bot, który wkleja fragmenty jego starych postów bez ładu i składu – a że już pierwej nie były zbyt składne, to i tym bardziej nie wyszło im na zdrowie:)

    A wy dopowiadacie na jakieś kopiuj/wklej, powtórzone setny raz, w dodatku kompletnie bez związku z wątkiem.

    Chociaż z drugiej strony sam tak robiłem, kiedy jeszcze myślałem, że Palestrina to żywy człowiek, a nie pisowski automat spamujący:)

    Co do tych wypowiedzi Kaczyńskiego – to jest człowiek uwięzły w nowomowie. Nieprzypadkowo porównywano go do Gomułki nie tylko za poglądy i działania, ale i za styl wypowiedzi.

    On nie musi za wiele myśleć – wszak i tak wypowiada się sloganami – że co jakiś czas przekręci?
    Zresztą to środowisko PISowskie ma dwa problemy komunikacyjne: raz – że ta nowomowa; dwa – że obrona swego stanowiska zawsze i nawet wbrew oczywistym faktom – zmusza do gwałtu na logice i rozsądku.

    Dziś słuchałem sobie rozmowy w Trójce rano – i jednym z gości był niezawodny redaktor Janecki z „Wprost” (drugi był zdaje się Ziomecki, ale nie jestem pewien, bo włączyłem w trakcie). otóż redaktor prowadzący rozmowę pyta panów, co sądzą o tym, że Wałęsa pozwał Jarkacza za to, iż ten stwierdził, że był agentem Bolkiem.

    I co przeobiektywny Janecki na to? Normalnie, jak usłyszałem, to chciałem, żeby mnie ktoś uszczypnął:)
    Poleciał w ten deseń, że sędzia będzie miał trudny orzech do zgryzienia albowiem cała sytuacja wyglądała tak: pani Gawryluk zapytała, czy Wałęsa był agentem Bolkiem, a na to Jarkacz powiedział „Tak”.
    I Janecki miał problem – bo skąd sąd teraz będzie wiedział, co się pod tym „tak” kryje i czy Kaczyński faktycznie stwierdził, że Wałęsa był „Bolkiem”.

    I teraz popatrzcie – jak daleko zaszła ta pisowska degrengolada, ten kalizm, to naigrawanie się ze zdrowego rozsądku dla krótkowzrocznej propagandy – skoro dla redaktora wielkonakładowego tygodnika słowo „tak” kryje w sobie niejednoznaczną głębię!
    Jakie można mieć do cholery wątpliwości co do znaczenia słowa „tak”?!

    Czy może dziwić bezwstyd tych wszystkich pisowskich polityków, redaktorów, „naukowców” i „historyków” w odwracaniu kota ogonem i podnoszeniu kłamstwa do rangi cnoty – skoro jeden z nich mimowolnie ukazał ten boski mechanizm: jeśli dobro PISu tego wymaga, to MOŻNA MIEĆ WĄTPLIWOŚCI CO DO ZNACZENIA SŁOWA „TAK”.
    Czysty Orwell.

    Zatem kochani: Jarkacz może zupełnie spodziewanie powiedzieć, że:
    - tak naprawdę mówił o PISSie, a nie o PO – tylko media przekręciły (że jest dowód na nagraniu? Zmanipulowany – polecam piękny wątek zapodany wcześniej o wypowiedziach niejakiego Coltrane na forum PISS)
    - Że mówił o PO, bo była to dalekosiężna strategia (polecam genialny popis logiczny nieodżałowanego Palestriny – Kaczyński to taki genialny strateg, że oddał władzę, bo – wyobraźcie sobie – przewidział kryzys i nie chciał się z nim borykać – swoją drogą, pislamiści naprawdę uważają Jarkacza za Boga:))
    - że to układ w czerwonej sieci ze stokrotek go zmylił

    I tak dalej. Bo sam Kaczyński, zauważcie, jak twierdzą jego przydupasy – „Nigdy się nie pomylił i nie zrobił błędu”
    Ustalenie kto z wierchuszki PISS odpowiada za powyższy kompromitujący cytat, pozostawiam najwytrwalszym.

    Otóż Kaczyński może powiedzieć to wszystko – i będzie w prawie, albowiem animuje partię, dla której kwestie czerni i bieli są niejasne – i która, będąc tak bezkompromisową wobec innych, jeśli idzie o moralność – wobec siebie ma problemy z jednoznacznością słowa „tak”!

    Co właśnie udowodniła ustami jednego ze swoich hunwejbinów – w dodatku takiego, który zawodowo nie powinien mieć problemów z posługiwaniem się słowami.

    Pozostaje mi tylko zauważyć, że – paradoksalnie – i Jarosławowi Kaczyńskiemu zdarza się powiedzieć prawdę, co nieopatrznie ujawniło się w jednym ze spotów:)

    Simon dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  49. @Olek: 3 punkty, uścisk dłoni prezesa, fanfary i konfetti. Najlepsza charakterystyka tak miłych naszym uszom, a niestety nieobecnych od dłuższego czasu trolli leśnych.

    Ojciec Dyrektor dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  50. Swego czasu był tutaj taki Palestrina – nawet próbowałem z nim polemizować. Ale jego posty to jest idealna ilustracja zasad, które opisałeś Olek.

    caleeb dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  51. Gdyby ktoś był ciekaw, to Jarosław też bronił pracę doktorską, tylko wcześniej, w 1976 r : „Rola ciał kolegialnych w kierowaniu szkołą wyższą”
    Więcej : http://www.polityka.pl/doktorat-premiera-kaczynskiego/Text01,1139,222398,18/

    Mały fragmencik „Premier Kaczyński pytany przez „Fakt” o pracę doktorską brata, okraszoną odwołaniami do klasyków marksizmu-leninizmu, odpowiedział, że „w latach 70. w Polsce w każdej praktycznie pracy doktorskiej z dziedziny prawa gdzieś tam Marks czy Lenin był wspominany”. Ale okazuje się, że tych klasyków nie ma w pracy doktorskiej Jarosława. Jest za to sporo odwołań do wypowiedzi przywódców i ideologów PRL: Gomułki, Bieruta, Cyrankiewicza, Kliszki, Sokorskiego, Werblana, Kąkola oraz do referatów na partyjne zjazdy i plena KC…”

    rabbi.t dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  52. NEKROLOG

    Zmarł niejaki Palestrina. Od tygodni już nie widziano go na tym forum. Nie żeby to była jakaś wielka strata, ale przecież wprowadzał – marny i miałki, ale jednak – koloryt.

    Cóż, pamięć o nim przeminie, boć nawet Lenin okazał się nie być wiecznie żywy.

    R.I.P.

    A w duchy to już chyba nikt nie wierzy.

    Piotr 1 dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  53. A prosiłem o olanie gnoja.
    Prowokuje Was drodzy koledzy jak dzieci.
    Może czas na męską decyzję.

    RobertM dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  54. Aha zapomniałem.
    SPIEPRZAJ DZIADU!!!

    RobertM dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  55. @ Ojciec Dyrektor

    Slowa Ojca polachotaly moja leminza dume niezmiernie, ale jak kazdy typowy leming nie jestem autorem tych slow, a jedynie bezmyslnym „cytatorem” komentarza Lexa znalezionego blogu W.Kuczynskiego.

    olek dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  56. I trzeba powiedzieć, że olek uczciwie powołał się na źródło (że ze Schopenhauera). To z jego „Erystyki, czyli sztuki prowadzenia sporów”, polecam swoją drogą:)

    Simon dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  57. Dzieci powiedziały tacie na ulicy, że Bolek dwóję i uwagę w zeszycie dostał. Po przyjściu do domu tato prosi o zeszyt. Otwiera, a tam kartki wyrwane. Bolek pewny siebie mówi: Widzisz, nie dostałem dwójki ani uwagi.

    Na co Lech Kaczyński może liczyć?
    Na niezależny i obiektywny Sąd Polski? BBBUUUAAHHHAAAHHHAAAA!!!!!
    Pozostaje mu jedynie Urban i jego redaktor, który wcześniej w telewizji 997 prowadził, a potem książkę z rozdziałem o historii TW Bolka napisał. Rozdział ten zawierał m.in. wywiad z żołnierzem służby czynnej, który Lecha W. do stoczni rządową motorówką podwoził. Gość był konkretny i opisał z nazwiskami historię współpracy i werbowania od końca lat 60-tych. Pozostaje jeszcze jeden ważny świadek: Prezydent Aleksander Kwaśniewski, ale czy jest on prawym i porządnym Polakiem?

    Chudy Ruj dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  58. „Na co Lech Kaczyński może liczyć?”

    A Kacynsky, to może liczyć, że mu jakąś małpkę przyniosę, gdy po zakończeniu kadencji PISdenta trafi do pierdla za wielokrotne ujawnienie ściśle tajnych tajemnic państwowych

    Flogiston dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  59. Miałem napisać o tym, że JarKacz jest niezwykle przewrotny; wiedząc, że nikt mądry nie posłuch tego co mówi, poprosił o głosowanie na Platfusów…
    Ale nie! Bo oto zaśmierdziało w starym stylu panem P z dwoma zerami, który po raz n-ty chce wmówić że czarne jest białe w sprawie nieboszczki B. Blidy! Nic to, że tydzień po tygodniu, komisja powołana w tej sprawie obnaża kolejne kłamstwa, manipulacje i „braki pamięci”, zarówno siepaczy z ABWehry jak i hunwejbinów z prokuratury, w tym samego Ziobrofona, o czym piszą: prawicowy (!) „Dziennik Zachodni”, „Przegląd” a nawet „GW”, nie wpsominając o „Trybunie” lub „NIE” – ale P zero zero wie lepiej, bo oprogramowanie mu się zawiesiło i ciągle odtwarza ten sam plik! To jest to, o czym pisał hrabia Małachowski: „Jeżeli tyran orzeknie że trójkąt jest kołem, natychmiast zbierze się gromada bezrozumnych sługusów, którzy zażądają zmiany w odwiecznych regułach geometrii”. Voila!

    wehehe dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  60. Drodzy Przeciwnicy PiS,

    Popatrzcie sobie na komentarze, które powypisywaliście powyżej i spokojnie zastanówcie się jaki wniosek wyciągnie na Wasz temat ktoś trzeci, czytając je na spokojnie.

    Takiego zbioru braku merytorycznych argumentów, wyzwisk, argumentów ad personam dawno nie widziałem ze strony przeciwników PiS.
    Można powiedzieć, że Wasze komentarze do reszty kompromitują przeciętnego przeciwnika PiS.

    Bo jaki wniosek można wysnuć czytając Wasze komentarze?
    Że przeciętny przeciwnik PiS to niedouczony wykształciuch lub pryszczaty, z lekka chamowaty młodzieniaszek wkurzający się na maksa gdy ktoś ma inne poglądy niż on sam.

    Przytoczę tylko kilka Waszych „argumentów”

    Wyzwiska:
    Na moje stwierdzenie że Blida popełniła samobójstwo (większość mediów pisze o „samobójstwie Blidy” więc nie piszę nic odkrywczego) i że moim zdaniem na 99% dlatego że była umoczona (chyba demokracja daje mi prawo do własnego zdania) odpisaliście:
    „Ty jesteś śmieciem i ścierwem” (boka)

    Pseudoargumenty i argumenty ad personam:
    Na moje szczegółowe wyjaśnienie że wejście do ERM2 usztywnia kurs waluty krajowej, czyni ją łatwą dla ataków spekulacyjnych (słynny atak na UK też był wtedy gdy byli w weżu walutowym), powoduje straty w rezerwach finansowych banku centralnego (trzeba bronic kursu) i brak elastyczności waluty która pomaga w walce kryzysu – a to wszystko powoduje że wejście do ERM2 w czasach kryzysu jeszcze ten kryzys pogłębi czego przykładem są Litwa, Łotwa i Estonia odpowiedzieliście:

    „…recesja w w/w krajach spowodowana jest obecnoscia w strefie ERM2. Jezeli potwierdzasz, to ja od razu zamieszcze moj komentarz: Hahahahahahaha!
    I ty kogos nazywasz ekonomicznym analfabeta? Troche powagi.” (Poss)

    Cóż potwierdzam i dałem na to szczegółowe argumenty, dlaczego w czasach kryzysu wejście do ERM2 może pogłębić recesję, czego przykładem są kraje nadbałtyckie gdzie recesja jest większa niż w innych krajach UE.
    „Argument” Poss to „hahahaha”… Szkoda, że nie napisał dlaczego jego zdaniem kryzys w krajach nadbałtyckich jest dużo większy niż w innych krajach UE i nie był w stanie obalić moich argumentów punkt po punkcie (że bank centralny nie wycacka się z rezerw, że sztywny kurs waluty nie pogłębi recesji, że przewartościowane waluty które nie osłabiły się w krajach nadbałtyckich jak złoty w Polsce, nie spowodowały spadku eksportu, produkcji dóbr i usług w krajach nadbałtyckich i nie osłabiły konkurencyjności tych krajów). Zamiast obalić moje argumenty punkt po punkcie Poss użył „argumentu”: „hahahaha”…

    Jeszcze „lepszego” argumentu użył wujek_manfred który mówi o Islandii która nie należy do ERM2 ani do euro – co ma jednak ten kraj do problemów Litwy, Łotwy i Estonii doprawdy nie wiem. Typowy argument nie na temat. Oczywiście aby zwiększyć siłę rażenia swoich „argumentów” Wujek zaczął mnie przezywać nazywając Plastusiem. Bardzo „merytoryczne”.
    Na koniec Wujek wyciągnął koronny argument wykształciuchów – że powinniśmy mieć euro jak najszybciej bo to takie EUROPEJSKIE. Nie napisał jednak nic konkretnego – ile od tej dodatkowej europejskości wzrośnie nam PKB, ile każdy będzie miał więcej w kieszeni, co to nam konkretnie da, dlaczego szybko, i czy to jakoś pomoże nam w walce z kryzysem. Ważne że to EUROPEJSKIE.

    Kolejny „argument” to teksty niejakiego KoVal’a. Porównał on PiS do III Rzeszy, Gestapo, ZSRR i KGB.
    Cóż, w internetowych dyskusjach powszechnie się uznaje, że osoba która pierwsza wyskakuje z porównaniem kogoś do faszysty, nazisty, Hitlera czy III Rzeszy jest automatycznie przegraną w dyskusji – bo to właśnie świadczy o braku argumentów i bezsensownym graniu na emocjach.

    To tylko część przykładów ośmieszania się przeciwników PiS.
    Czy ktoś z Was napisał powyżej cokolwiek sensownego. Niestety 90% Waszych tekstów to chłam, wyzwiska i ataki personalne które ośmieszają przeciwników PiS…

    Palestrina2005 dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  61. P.S.

    Jaka jest podstawowa różnica miedzy mną a Wami?

    Myślę że podstawowa różnica miedzy mną a Wami to podejście do kwestii pluralizmu w opiniach, wolności słowa, demokracji.

    Zauważcie że ja prezentuję swoje poglądy, staram się Was do nich przekonać, ale nie wkurzam się i nie wyzywam Was gdy zostajecie przy swoich poglądach. Jest to dla mnie normalna sprawa, że każdy może mieć inne poglądy – to istota demokracji, pluralizmu i wolności słowa.

    Natomiast Wy próbujecie mnie przekonać, a jak Wam się to nie udaje – wściekacie się, atakujecie mnie personalnie i wyzywacie mnie.
    Do głowy Wam nie przychodzi, że wielość poglądów to normalna sprawa w demokracji. Pluralizm opinii i wolność słowa to nieodłączne cechy demokracji.
    Wy jednak wyznajecie „jedyną słuszną prawdę” i wściekacie się gdy ktoś głosi inne opinie.

    W przyszłości będę musiał popracować nad nauczeniem Was tolerancji dla pluralizmu w poglądach i wolności słowa.

    Do zobaczenia. Koniec Dyskusji.

    Palestrina2005 dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  62. „Takiego zbioru braku merytorycznych argumentów, wyzwisk, argumentów ad personam dawno nie widziałem ze strony przeciwników PiS.”

    Niemerytoryczne odpowiedzi na bzdurne pytania.Proste jak drut.

    Kwa! dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  63. „Na moje szczegółowe wyjaśnienie że wejście do ERM2 usztywnia kurs waluty krajowej, czyni ją łatwą dla ataków spekulacyjnych (słynny atak na UK też był wtedy gdy byli w weżu walutowym)”

    Co z tego, jeśli bez zmiany sytuacji Polska pozostanie zadupiem walutowym(jeszcze bardziej podatnym na ataki spekulantów).

    Kwa! dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  64. Ile ci placa palestrina za bycie scierwem?

    KoVal dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  65. @Kwa!

    Lemingu … jak smiesz zadawac takie bezczelne pytania … za kare 3ci rodzial pracy doktorskiej Jarci i 2 rodzial pracy nazwanej magisterska tego od oralnej historii ;-)

    Bluznisz klamiesz i nie dostrzegasz oczywistej oczywistosci ze Klamczynski sa darem niebios i powinnismy im poklony bic jako i plastelina czyni … my tu nie od myslenia i zadawania klopotliwych pytan tylko mamy chwalic geniusz Jarka i dyplomacje Leszka … AMEN

    sardzent dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  66. „Historyk Andrzej Anusz badając w IPN dokumenty dotyczące NSZ, odkrył donosy Bogusława Kowalskiego, posła PiS związanego ze środowiskiem Radia Maryja – informuje „Rzeczpospolita”.

    Według zapisów ewidencyjnych Kowalski miał się posługiwać pseudonimami TW Mieczysław oraz TW Przemek i donosić na działaczy Niezależnego Zrzeszenia Studentów, m.in. Mariusza Kamińskiego, obecnego szefa CBA i Pawła Lisickiego, obecnie naczelnego redaktora „Rzeczpospolitej”. Brał za to od SB pieniądze.

    Kowalski zaprzecza współpracy z SB. Natomiast pion lustracyjny IPN nie wyklucza, że wznowi postępowanie dotyczące złożenia przez posła fałszywego oświadczenia lustracyjnego.”

    Kto IPNem wojuje od niego zginac musi :D

    KoVal dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  67. przestać zdecydowanie..nie karmić trolla…niech idzie w cholerę..

    ciotkamatylda dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  68. @KoVal

    Jak nie będziemy „nawracać” trolli, to o czym ma się tu toczyć dyskusja?

    Kwa! dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  69. Jego sie nie da to tyko mi czasem nerwy puszczaja… On zaklina rzeczywistosc, zmienia lub przemilcza fakty niewygodne dla siebie i swej wiary. To czysta religia polityczna wg opisu Ellula.

    KoVal dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  70. KoVal

    Jego wszystkie zarzuty są słuszne. Nie odpowiada się tutaj mu, wyzywa od ścierwa i nie reaguje na argumenty.

    Ale robi się tak dlatego, że kiedy mu się swego czasu odpowiadało – odpowiadał ad personam, kłamał, udawał, że argumentów nie widzi – a potem udawał, że nie padły – a potem jeszcze przeklejał całe swoje posty niemal bez zmian.

    A więc teraz spotkają go tu wyłącznie wyzwiska i nikt na serio z nim nie pogada.
    Pluralizm może i tak – ale z godnością.
    Nikt nie będzie napraszał się na rozmowę z kłamcą, który w dodatku nie zachowuje kultury dyskusji – bo albo odpowiada tylko na wygodne pytania i zmienia temat przy niewygodnych, albo udaje, że pytań nie widzi albo wreszcie stosuje trolling pt. kopiuj/wklej za parę wątków.

    Co do pluralizmu i naszych w tym względzie niedomagań, jako przeciwników PISu – zalecam mały eksperyment: pójźcie na dowolne forum związane z PISem albo RM, napiszcie rzeczowo, co myślicie, a potem popatrzcie, ile wasz post tam pobędzie:)

    A teraz zajdźcie na „czarnosecinne” i niepluralistyczne „Spieprzaj Dziadu” i sprawdźcie, jak tu nikt trolli pisowskich nie wycina.
    Tyle na ten temat – miłośnik PISu wzywający do pluralizmu to mniej więcej jak starsza pani w moherze nawołująca do wolnej miłości:)
    Nietrudno sprawdzić, jak jest w rzeczywistości.

    Simon dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  71. Ach, KoVal – i jeśli jeszcze ktoś nowy na tym forum będzie chciał dyskutować z trollem – to moim zdaniem wystarczy mu wysłać końcówkę ostatniego trollowego posta:

    „W przyszłości będę musiał popracować nad nauczeniem Was tolerancji dla pluralizmu w poglądach i wolności słowa.

    Do zobaczenia. Koniec Dyskusji.”

    A ode mnie: Koniec dyskusji, był na nią czas, kiedy kłamałeś. Popracuj nad pluralizmem na forach PISSU, gdzie wycinają moje posty. Spieprzaj Dziadu!

    Ja przynajmniej mam zamiar tak robić. Od teraz będę to wklejał.
    I jeśli ktoś po takiej wklejce będzie miał jeszcze ochotę dyskutować z chamem, który na jednym oddechu poucza go, jak będzie go uczył otwartości poglądów i pluralizmu – i jednocześnie popisuje się od razu gówniażerią pt. „koniec dyskusji” – to już jego sprawa.

    Simon dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  72. byłem w zomo byłem w ormo tera jezdem za platformo (partią ludzi inteligentnych)

    !@# dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  73. Nieco nie na temat (bo ileż można?)

    Pamiętacie zapewne „chorobę wściekłych krów” ? Panika, wielkie tytuły w prasie, komunikaty jak z frontu wojny z Marsjanami – a w konsekwencji wybicie milionów Bogu ducha winnych zwierząt, katastrofalny spadek popytu na wołowinę – jednym słowem horror. A producenci świń i drobiu zacierali ręce.
    Nie minęło parę lat – i mieliśmy ptasią grypę. Scenariusz mniej więcej ten sam, tyle że w roli głównej wystąpił biedny drób – znowu psychoza, miliony zagazowywanych kur, kaczek, indyków – jednym słowem masowa eksterminacja. Dosięgło nawet naszych łabędzi. I znowu – tym razem w dupę dostali hodowcy drobiu, a ci od wołowiny i wieprzowiny itd.
    No to teraz – gwoli sprawiedliwości – trzeba by się było dobrać do świń. Zaczęło się w Egipcie (wybicie stad) , ale na szczęście jakoś się nie rozprzestrzenia – może tym razem ludzie nie dadzą się zwariować?
    A tak naprawdę – na różne choroby odzwierzęce co roku umiera mniej więcej tyle samo ludzi – czy to na „ptasią grypę” , czy na inne „wściekłe myszy”. I nikt z tego powodu nie robi paniki, nie robi konferencji, nie zamyka granic. Więc o co chodzi? „Jeśli nie wiadomo o co chodzi – to znaczy że chodzi o pieniądze”.Nie dajmy się zwariować!!!

    P.S. A poza tym różne maski, środki antyseptyczne i tym podobne zabawki – i znowu szmal.

    ryszard dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  74. Dziennikarze już od dawna załapali „świński bakcyl”.

    Generał Electric dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  75. To już można zacząć wybijać ryby bo następna będzie choroba Karpia dżuma.

    caleeb dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  76. moge zasugerowac topienie?

    Monoekann dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  77. „W przyszłości będę musiał popracować nad nauczeniem Was (…)”
    Juuupiiiiiii!!! Znowu dostąpimy zaszczytu uzyskania lekcji od Mentora! I znowu dostaniemy okazję by stać się lepszymi – dzięki nieograniczonej wielkoduszności Pasterza Naszego! Czuję się zaszczycony i onieśmielony! Odwracam wzrok, jak Król Artur, widząc Boga w pewnej niezwykle zabawnej komedii. ;)

    Boromir dnia 7 maj 2009 | zablokuj

  78. „Przełożeni szyfranta przez dwa tygodnie nie wiedzieli, że zniknął człowiek z niebezpieczną wiedzą. Szyfrantów państwo strzeże zwykle jak źrenicy oka, bo to oni pierwsi czytają niezaszyfrowane depesze i znają ludzi, którzy je dostarczają. Mogą być więc cennym nabytkiem na przykład dla obcych służb.

    Jak się okazało, szyfrant miał poważne problemy osobiste, o czym również wywiad nie wiedział. Zielonka cierpiał na depresję, myślał o przejściu na emeryturę. Przez ostatnie dwa lata żył w zawieszeniu, bo jako były żołnierz WSI nie został zweryfikowany ani pozytywnie, ani negatywnie. – Ci ludzie są zawiedzeni i mówią więcej niż powinni – skomentował w TVN24 były wiceszef UOP Piotr Niemczyk.”
    http://www.tvn24.pl/-1,1599197,0,1,szyfrant-zniknal–ale-wywiad-go-nie-szukal,wiadomosc.html

    Ktoś powinien pogratulować Macierewiczowi i innym lustratorom profesjonalnej reformy służb specjalnych.

    kompan dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  79. Bo już dawno napisałem tu na tym forum – gdyby istniała II Rzeczypospolita – do której nawiązują bracia K – to właśnie bracia K, Wasserwanna, i Maciarewicz po krótkim procesie stanęliby przed plutonem egzekucyjnym za zniszczenie polskiego wywiadu.

    Generał Electric dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  80. Sejmowa Komisja ds. Służb Specjalnych dowiedziała się o zaginięciu szyfranta Zielonki z mediów.Posłowie speckomisji nie kryli oburzenia. Ten rząd to nierząd to przedszkole!
    Kolego „kompan” czy to Maciarewicz obciął Zielonce pensję?
    „Przez ostatnie dwa lata żył w zawieszeniu, bo jako były żołnierz WSI nie został zweryfikowany ani pozytywnie, ani negatywnie.” A kto przez ostatnie dwa lata rządzi służbami specjalnymi?
    Więc kolego „kompan” przypomnę:
    Jacek Cichocki w kancelarii premiera odpowiada za służby specjalne. A całą odpowiedzialność ponosi premier. I wbij se to do łepetyny.

    Ludzie myślcie, bo wmówią Wam że Kaczyńscy są winni też za świńską grypę.

    Chudy Ruj dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  81. @Chudy – nie udawaj głuchoniemego i w dodatku niewidomego, który nie widział zniszczenia polskiego wywiadu wojskowego -a później korespondencyjne 5 dniowe kursy oficerskie – blokowanie weryfikacji przez pupilka Kaczyńskich – niemotę Olszewskiego – złamanie wszelkich procedur w trakcie zagarnięcia akt WSI przez pałac prezydencki. Blokowanie wszelkich inicjatyw mających przyspieszyć weryfikację – a zresztą weryfikacja i takie tam idiotyzmy nie mają znaczenia – po zdekompletowaniu wywiadu i zniszczeniu osobowych źródeł informacji – trzeba będzie lat, może dziesięciolecia aby odbudować wywiad i zaufanie do tych instytucji. I za to należałoby rozstrzelać twoich idoli – właśnie za zdradę żywotnych interesów państwa Polskiego! Bo dla mnie nie ma wątpliwości, że Kaczyńscy i Maciarewicz – to agenci wpływu Moskwy.

    Generał Electric dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  82. Popieram w pełnej rozciągłości Generała Elektryka. Mimo, że ta strona ma prześmiewczy charakter, ma służyć nabijaniu się z poj**banych kaczorów i ich lizodupów, to jednak tym razem mi też nie jest do śmiechu. Rzeczywiście polski wywiad i kontrwywiad wojskowy został totalnie zniszczony, a to co powstało teraz i udaje służbę specjalną – jest jedynie zbrojnym, opłacanym z kasy państwowej, ramieniem >Ojca Dyktatorrra

    Flogiston dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  83. Wy dalej swoje. I nic nie zrozumieli. Ręce opadają. Może to do Was dotrze:
    http://ja.tu.tylko.wrzucam.wrzuta.pl/film/2cB1JnwCwg4/protest_szol

    Chudy Ruj dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  84. @Chudy – załamka – mogłęś dać link do Rosiewicza „Dwa Ziobra…’ czy coś takiego – byłoby przynajmniej straszno i śmieszno… i w waszym stylu.

    Generał Electric dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  85. Wymagacie od Chudego za wiele.

    to tak jak zmusic sparalizowanego by wygral tour the france na kolazowce z jedna dzialajaca przezutka.
    (z calym szacunkiem dla osob sparalizowanych-poprostu potrzebowalem kontrastu)

    Monoekann dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  86. Podkarmię, bo jakiś taki zabiedzony…

    „Nosił się z zamiarem przejścia na emeryturę. Dał się jednak namówić dowódcom, by nie zrzucał munduru, bo w służbach brakuje szyfrantów.”

    Oczywistą oczywistością jest, że to Tusk robił czystki w służbach i on ponosi odpowiedzialność za decyzje sprzed dwóch lat. A pomagał mu ten co wszędzie widział obcych agentów, no… Antoni Palikot :D

    kompan dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  87. @General Electric

    Masz rację, ale Ty komuś odpowiadasz? Ja nie zauważyłem nikogo wartego odpowiedzi.

    ryszard dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  88. Tyle tylko powiem.

    Pan Macierewicz …to nasza chluba,bo za tego rządu nie łatwo jest o sprawiedliwość
    Aż 374 strony zawiera raport z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Po uzyskaniu pozytywnych opinii marszałków Sejmu i Senatu prezydent Lech Kaczyński zadecydował o ujawnieniu raportu dotyczącego działalności WSI. Zawarte w nim materiały nierzadko są szokujące i wskazują na opanowanie struktur gospodarczych, politycznych i medialnych w Polsce przez agentów i współpracowników służb specjalnych, często dyspozycyjnych wobec środowisk przestępczych i rosyjskiego wywiadu. Raport ujawnia m.in. kulisy działalności WSI na rynku paliwowo-energetycznym, powiązań z mafią paliwową, inwigilację mediów i środowisk politycznych.
    Szczekająca swołocz, sieroty po PRL-u, nie są godne teczki za Panem Maciarewiczem nosić. Antoni Macierewicz to człowiek – instytucja. Jeden z niewielu autentycznych polskich autorytetów. Człowiek jak nikt inny, godny najwyższych urzędów w Naszym Państwie.

    Chudy Ruj dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  89. Macierewicz to chluba PISSU!!!! Nic dziwnego, jedyny wywiad, ktory zacieral rece ze zniszczenia WSI to rosyjski. Wszystkie zachodnie wywiady ze zdumieniem patrzyly na to co wtedy Polska wyczyniala i teraz niewiele chca miec z polskim wywiadem wspolnego – kto wie moze za jakis czas znow w Polsce opublikuja znow nazwiska wszystkich czlonkow wywiadu? No ale jak glownym zadaniem jest wzmacniac wywiad rosyjski to Macierewicz MUCI BYC CHLUBA PISSU.

    marek dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  90. Ten palant, czołowy ideolog PiSjanistyczny i największy (po Kuchcińskim, Suskim i Edgarze) erudyta współczesności, wziął i skopiował (nawet bez przeróbek) tekst z „Naszego Dziennika”:

    [http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20070217&id=po01.txt]

    jendras dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  91. BTW – jak wstawić w posta działający link?

    jendras dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  92. Drogi jendras
    Musisz pozbyć się nawiasów kwadratowych
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20070217&id=po01.txt
    Polecam przeczytać w całości.

    Chudy Ruj dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  93. Ojciec Dyrektor dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  94. Mam parę pytań do @chudego ruja – wybaczcie. Uważasz że Wałęsa był agentem, skoro tak, to Solidarność i cały ten „karnawał Solidarności” to była wg. Ciebie UBecka prowokacja, tak ? To co sądzisz w takim razie o KOR (komitet obrony robotników), wszak mówi się że to był praprzodek Solidarności. Co o nim sądzisz ?

    rabbi.t dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  95. lubu dubu,
    lubu dubu,
    niech nam zyje
    Antoni Maciarewicz
    z PiS klubu,
    niech zyje nam.

    Czasem, aż oczy bolą patrzeć jak się przemęcza, dla naszego klubu, Antoni Maciarewicz, naszego klubu chluba i tęcza.Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja – Chudy Ruj. Niech żyje nam Antek sto lat!

    olek dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  96. Bardzo dobrze, rabbi.t, ciągnij temat:?) a ile w tym KOR było osób o „niewłaściwym” pochodzeniu1 Toż to nawet jeszcze gorsze, nie? T ro jeszcze byłą właściwie lewica laicka – fuj, i przyszły matecznik Michnika!

    Mam nadzieję, że Ryży stosownie oceni tę imprezę – wszak prawdziwi patrioci byli wtedy w PZPR lub satelitach – Bender, Nowak, Wolniewicz.
    A kiedy już słusznie zmiesza nasz father boss tę niecna Targowicę z lat 70 z błotem, to rabbi.t zaiste nie będzie wiedział, co mu odpowiedzieć :D

    By the way – co do zasług Macierewicza – jego zasług z lat PRLu nikt nie przekreśla.
    Ale w normalnym kraju osoba, która publicznie rozpowiadając o technikach tego działania rozwiązuje tajne służby, zatrudnia w to miejsce harcerzy i nazywa większość ministrów spraw zagranicznych swojego państwa agentami wywiadu byłego ościennego mocarstwa; tudzież twierdzi, że jego kraj nie jest niepodległy (podczas gdy on jest w nim ministrem) – trafia raczej do czubków, niż na ministerialne stołki.

    To jeszcze jeden przykład, jak IV RP była niezdrowa… psychicznie też:)

    Simon dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  97. @ Simon

    „co do zasług Macierewicza – jego zasług z lat PRLu nikt nie przekreśla.”

    Dzieki za te slowa. Mozemy sie smiac z AM (bo nic innego nie pozostaje), ale mimo wszystko musimy pamietac, ze bez takich ludzi jak on, Walesa, Michnik itd. nie bylibysmy tu, gdzie jestesmy teraz.

    olek dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  98. Ze względu na to, że Polska była niegdyś w „obozie państw socjalistycznych”, mieliśmy niezłe kontakty z Arabami – nasz wywiad także. Nie wiem, czy pamiętacie, jak polski wywiad przyczynił się parę lat temu do odbicia amerykańskich jeńców – żaden wywiad nie dał rady, tylko nasz.
    Kontakty z byłych demoludów i u sowietów także były bezcenne.
    No i przyszedł Macierewicz, część tych ludzi wywalił, część nie mogła się u Olszewskiego doprosić weryfikacji – i zamiast starych oficerów zaczęli na misje jeździć już ci od Macierewicza.

    Na efekt nie trzeba było długo czekać:) Zaraz chłopaki od antyterrorystów błysnęli, wrzucając swoją fotkę na Naszą Klasę.

    A przypominam, że wszyscy ci oficerowie (także WSI) – już raz w wolnej Polsce przeszli weryfikację! Ale trudno, znak czasów – może trzeba było je rozwiązać – za czym głosowała także PO. Ale żeby robić z tego publiczne igrzyska!? Żeby publikować metody działania polskiego wywiadu i kontrwywiadu w jakichś ogólnodostępnych księgach i raportach?! Żeby oficerów z potencjalnie ogromnie niebezpieczną wiedzą, wywalić i zostawić na lodzie – toż to proszenie się o kłopoty!
    Nie pierwszy to raz, kiedy ci, co to wrzeszczą, jakimi są rdzennymi patryjotami – swoją głupotą wysługują się rosyjskiej racji stanu…

    A pamiętacie „rozwibrowywanie służb” Zybertowicza? Ten ci geniusz wpadł na pomysł, że należy wszystkich oficerów służb specjalnych doprowadzić do białej gorączki, sprawić, żeby żaden nie był pewien swojej przyszłości, cały czas trzymać te służby w stanie permanentnego zawieszenia, strachu i intryg – aby – a jakże by inaczej – odsiać ziarno od plew. Jak taki wywiad i kontrwywiad będzie działał dla dobra kraju, aż boje się pomyśleć.

    Kto wie, czy właśnie nie działania tych paranoików z kuku na muniu na temat agentów wywiadów i tajnych służb nie pozostaną tą szkoda po IVRP, która będzie nam się dawać we znaki najdłużej.

    Jakoś Polska poradzi sobie z Farfałem w mediach, z konferencjami Ziobry i Lepperem wicepremierem – ale jak długo będą płaciły nasze służby specjalne za zabawy paranoików-amatorów? Nie darmo akt tajnych w Wielkiej Brytanii nie odtajnia się przez kilkadziesiąt lat – może i tyle przyjdzie nam płacić.

    Bo – jak słusznie zauważył marek – mało który wywiad czy agent będzie teraz z nami współpracował – musiałby mieć pod sufitem nierówno przynajmniej tak, jak Macierewicz:)

    Simon dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  99. @rabbi.t

    A ciekawe co nasz Chór Rudych powiedziałby na to, że Antek policmajster za młodu był maoistą, a nawrócił go na opozycję… Michnik:)
    Jakże ta rzeczywistość jest okrutna dla PISSowskiej propagandy

    Simon dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  100. @Ojciec Dyrektor
    Uprzejmie informuję, że przyczyny dla których LK nie był łaskaw opublikować aneksu klarownie wyjaśnili pospołu:

    1. Sam Antonio Maciavera w wypowiedzi dla PAP (14.11.2007):
    „Mam nadzieję, że w ciągu tych najbliższych dni ten materiał zostanie przekazany do wiadomości publicznej [...] Gdyby miało się tak nie stać, gdyby Platforma miała go zatrzymać, czego rzeczywiście się obawiam, to by znaczyło, że chce ukryć cały szereg przestępstw, nieprawidłowości dotyczących ludzi dzisiaj decydujących na nowo i o służbach, i o mieniu narodowym, którego rozgrabianie jest zarzucane w aneksie.”

    2. Jego Wielebność prezes Jarosław na konferencji prasowej (26.07.2008):

    „Kto może być zainteresowany tym, że aneks nie jest publikowany? Ci, którzy mają jakieś powody do obaw. W wyjaśnieniach prawniczych bardzo ważne jest pytanie: czyj interes? Sądzę, że warto, by tutaj takie pytanie postawić.”

    Przy okazji zachęcam Szanownego Ojczulka do zapoznania się z eksponatem „Lech Kaczyński agentem WSI” w naszym Muzeum, w którym wyjaśnienia te poparte zostały precyzyjną i rzetelną analizą naukową.

    jendras dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  101. @olek

    Bo ja zawsze byłem za tym, żeby oddzielać to, co było, od tego, co jest. Wałęsa nie zachwycał mnie jako prezydent i nie za bardzo za nim przepadam dla jego megalomanii – ale jest bohaterem narodowym.
    Macierewicz, Wyszkowski, Gwiazda, Walentynowicz – dziś zachowują się głupio albo nikczemnie, ale przed 1989 dawali wiele razy wyraz swojej odwagi i walczyli o niepodległość tego kraju. Kaczyńscy również zresztą.

    Dlatego ja, kiedy mi pokazują jakieś ksero z teczek Jarosława, zwyczajnie w nie nie WIERZĘ. Problem w tym, że trudno spodziewać się po tych panach wzajemności – ksero na Wałęsę to już jest wystarczający powód dla zawistnego obrzucania go g..nem.
    Zatem oddzielmy to co wtedy 9i za to czapki z głów) od tego, co teraz (i za to słuszna drwina).

    Simon dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  102. @ Simon

    nic dodac nic ujac… no moze tylko tyle, ze z takim mysleniem do PiSu bys sie nie dostal (ewentualnie zostalbys blyskawicznie skreslony z powodu skreslenia)

    Pozdrowienia

    olek dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  103. Oj @Simon popsułeś mi mój misterny plan :) Chociaż kto wie, może jeszcze chór wujów odpowie.

    A propo obchodów 4 czerwca, co powiedział Gwiazda dla tvn24 :
    „- Ja nie wiem co nam każą świętować 4 czerwca. Wynik tych wyborów był znany zanim ludzie poszli do urn. To nie były wybory, to było głosowanie. Na podział mandatów umówiono się przy okrągłym stole, nie ma tu mowy o demokracji – przekonywał Gwiazda…”
    I taki człowiek jest w Kolegium IPN (z rekomendacji PIS) !!!
    I taki człowiek został przez prezydenta Kaczyńskiego odznaczony Orderem Orła Białego !!!

    rabbi.t dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  104. @rabbi.t
    Gwiazda, Walentynowicz, Wyszkowski, Morawiecki, Macierewicz, Olszewski – to ludzie bardzo zasłużeni dla naszej wolności i demokracji. Piszę to bez ironii, z pełnym przekonaniem i świadomością. Ale też Bogu dziękuję, że po *89 roku nie dane im było sprawować realnej władzy. Próbkę ich działań mieliśmy okazję widzieć w czasie rządów Olszewskiego i sławetnej „walki z układem w WSI” Macierewicza za rządów PiS.
    To byli znaomici ludzie na czas „burzy i naporu”, wtedy kiedy trzeba było walczyć, narażać się i trwać na posterunku. Ale tak jak rybie wody – im do życia potrzebny jest wróg. Nie przeciwnik polityczny, nie ktoś o odmiennych poglądach, ale właśnie wróg. A wrogiem może być każdy, kto ma choć odrobinę inne zdanie i odważy się je wypowiedzieć. To są charaktery typu Robespierre czy Dzierżyński. To w demokracji są szalenie nebezpieczni ludzie.
    Dokonale pamiętam 13. grudnia 1981 i swoje tego dnia emocje. Gdybym mógł, to całą WRONĘ z Jaruzelskim na czele utopiłbym własnymi rękami, każdego spotkanego Zomowca z przyjemnością bym udusił, a Rakowskiego, Urbana i całą resztę towarzyszy wysłałbym na biegun północny bez prawa powrotu.
    Na szczęście po tych prawie trzydziestu latach mnie te emocje przeszły*. Im nie.

    *Może i przeszły, ale jak przeczytałem dzisiaj skargi biednego Kiszczaka na odebranie emerytury, i że przecież „z ich rąk przejęliśmy władzę” to – przyznaję – szlag mnie trafił.Na szczęście tylko na chwilę.

    ryszard dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  105. @Ryszard wyraziłem się trochę nieściśle, więc dopowiem. Ta ostatnia wypowiedź Gwiazdy tylko przelała czarę. Pamiętam jak Gwiazda przyrównał premiera Mazowieckiego do Cyrankiewicza „trudno znaleźć w historii Polski równie szkodliwego szefa rządu, mógłby się w tym ścigać z Cyrankiewiczem”, albo powiedział że „Okrągły Stół zaplanowany został w Moskwie”. Stąd moje wkurzenie, mam nadzieję że też tylko chwilowe.

    rabbi.t dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  106. Ojcze Dyrektorze
    Z tego co mi wiadomo, obecnie ośmiusetstronicowy aneks oczekuje na odtajnienie w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Część informacji przeciekła do prasy i zrobił się straszny rwetes, że wyciekają tajne informacje. Poczekamy zobaczymy.
    WSI było jak wrzód na tyłku Polski. Wrzód to może za lekko powiedziane. Ja bym to porównał do raka i to złośliwego. Nie udało się szybko zoperować, choć taka próba była podejmowana. Ale wiemy jak to się skończyło. Obalono rząd Olszewskiego. A jaka banda w tym brała udział też wiemy. Próba likwidacji WSI spowodowała nagonkę na PiS na niespotykaną skalę.
    Skończyło się nowymi wyborami.
    Dlatego zwracam się do Simonów, Ryszardów i innych:-zamiast powtarzać jak papugi w kółko to samo należałoby wcześniej ten raport przeczytać i wyrobić sobie o nim zdanie.
    tutaj link:
    http://www.wsi.emulelinki.com/
    lub
    http://slimak.onet.pl/_m/info/wsi/Raport_WSI.pdf

    father boss dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  107. Niby offtop, ale zważywszy na ostatnie wypowiedzi, nie do końca:)
    Przeczytałem sobie dzisiaj dość ciekawą rozmowę z byłym aparatczykiem z KC (w Dużym Formacie) – gość nazywa się Wojciech Wiśniewski i jest takim zdemoralizowanym typkiem, co to służył partii dla kariery. Bardzo ładne obserwacje obyczajowe schyłku KC opowiada – choć kto go tam wie, na ile prawdziwe. Ale parę rzeczy z niego mnie ujęło – i macie jeden cytacik:

    „- Był lęk przed wariantem rumuńskim, jakąś spóźnioną rewolucją, zemstą?

    - Nie. Oddaliśmy przecież władze pokojowo. Liczyliśmy raczej na wyrozumiałość. I tak się zachowało wobec nas środowisko późniejszej Unii Wolności. Nikt nie pomyślał, że wypłynąć mogą później jakieś Kaczory. Gdyby o takim wariancie wiedziano – nie byłoby oddania władzy. Wielu z nas – w tej ostatniej fazie ustroju – modliło się o radykałów w obozie „S”. Mówiono: „Jak się pojawią awanturnicy, to ten oferma Jaruzelski wreszcie się przestraszy, wyciągnie jakiegoś generała Pożogę, a ten przywróci porządek”.
    A tu – na złość – Kościół, Wałęsa, Geremek cały czas mówili o kompromisie. Wciągnęli generała w tę zabójczą dla nas grę.”

    Tamże ciekawe konstatacje na temat nastrojów góry partyjnej pod koniec lat osiemdziesiątych.

    A więc mamy wiele spojrzeń na historię ostatnich trzydziestu lat: od byłych kacyków partyjnych, przez środowiska związkowe, „Tygodnik Powszechny” – aż do „michnikowszczyzny”. Wszystkie, różniąc się nawet w imponderabiliach, w roli Solidarności i poszczególnych ludzi, są zgodne co do jednego – strona solidarnościowa wykiwała komunę, co ją zresztą samą zdziwiło – a komuna okazała się być zamkiem na piasku. Rzeczony aparatczyk ma też na to swoją teorię – warto się zapoznać:)

    Tylko jedna interpretacja – macierewiczowsko-radiomaryjna zakłada, że Solidarność dała się wykiwać komunistom. Jest to równie absurdalne twierdzenie, jak to, że Wałęsa był Bolkiem – nie zdaje po prostu testu logicznego.
    Co najciekawsze – idiotyzm tej kretyńskiej interpretacji pokazują losy tych, którzy ją lansują – nie kto inny siedział przy Okrągłym Stole i w Magdalence, jak Kaczyńscy, nie kto inny promował rzekomego „agenta” na prezydenta, jak Kaczyńscy (w dodatku twierdzą dziś, że zawsze wiedzieli o jego rzekomej agenturalności!), nie kto inny współdziałał z Michnikiem i Kuroniem, jak Macierewicz i Olszewski.
    Otóż ta przezabawna interpretacja o tyle się kupy nie trzyma, że ci, którzy ją głoszą, jednocześnie siebie wskazują jako winnych zdrady narodowej. Trzyma się to kupy? Ano nie.
    Tak jak nie trzymają się kupy rewelacje o „Bolku”, kiedy nie wiadomo dlaczego komuna ich nie wykorzystała, tylko produkowała fałszywki. Cenckiewicze z Zyzakami chcą kogoś przekonać, że komuniści mieli prawdziwe materiały na współpracę Wałęsy, a prokurowali fałszywki? Chcą udowodnić, że Kaczyńscy, wiedząc, że Wałęsa był agentem, zrobili z niego prezydenta?! Kurski takie ci ma przekonanie, że Wałęsa był agentem, że nie może do tego przekonać własnego brata pracującego w „GW”? No to musi mieć zaiste mocne argumenty :) Pewnie takie, jak zwykle – które się kończą wyrokami sądowymi.

    Zatem wszystkie te konstrukcje są tak idiotyczne, że aby w nie uwierzyć, trzeba:
    a) mieć małą wiedzę o świecie i historii. Wtedy można pleść bzdury, że komunizm rozwalił Gorbaczow, a nie Solidarność.
    Otóż wystarczy popatrzeć na Chiny – gdyby zamiast Jaruzelskiego na bagnetach ruskich wszedł partyjny beton, mielibyśmy dziś być może gospodarkę rynkową, a system „demokratyczno-ludowy”. dokładnie jak w Chinach. ale skąd może mieć o tym pojęcie człowiek nie mający pojęcia o polityce i historii poza sprzedanym mu gotowym, a przy tym nielogicznym schematem? Jak mu się schemat nie zgodzi, to wywiedzie skomplikowaną i piętrową konstrukcję, z której wyniknie, że… to komuniści chcieli obalenia komunizmu. Widzieliście to wyżej, nieprawdaż? Widać, że autor tych słów urodził się niedawno i mało czyta do tego ze źródeł:)

    b) być łatwowiernym. Otóż – jak wyżej – teorie macierewiczowskie logicznie się kupy nie trzymają. Nie są więc oferowane tym, którzy MYŚLĄ, albowiem takie osoby odkryją w nich natychmiast te paradoksy, o których wyżej. Te teorie są skierowane do osób, które WIERZĄ. I tu mamy wyjaśnienie strategi PISSu: tych pohukiwań o „agentach”, „sieciach”, „zdrajcach” i „patriotyzmie”. Nawet sama nazwa partii – tak rozkosznie infantylna – jest obliczona na efekt emocjonalny u „wierzących”.

    Nie wiem, jak wy, ale ja przywykłem, że przy tej ilości ludzi na świecie, swoich zwolenników znajdzie najgłupsza nawet teoria. A im głupsza, tym lepiej. Uwierzylibyście, że są ludzie, którzy wierzą, że można się karmić słońcem wyłącznie? A scjentolodzy – toż to kupa śmiechu.
    Nie ma takiej głupoty, żeby zaraz nie znaleźli się wyznawcy.
    Kiedy zatem Rydzyk z Kaczyńskimi i Macierewiczem odwołali się do najciemniejszych pokładów zawiści i ciemnoty – znaleźli jak zwykle odpowiednią statystycznie liczbę wyznawców.
    A że ich poglądy się kupy nie trzymają? Tym bardziej zapiekli, gdy im się to wykaże:)

    Zatem, rabbi.t: skoro kilkadziesiąt milionów ludzi potrafi rzucić się na inne kilkadziesiąt w imię jakichś durnot – to dlaczegóżby się spodziewać po człowieku logiki i rozsądku?
    Jeszcze nie takie rzeczy Lechkacz z Gwiazdą zrobią, nie takie…

    A i trolle z tego forum udowodnili, że dialektycznie są w stanie dowodzić, iż komunizm obalili komuniści. Dowiodą więc również bez trudu, że Solidarność z Wałęsą starała się im maksymalnie przeszkodzić:D
    Gdy rozum śpi, budzą się upiory…

    Simon dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  108. @FB
    Ty chyba jednak – jak twierdzą niektórzy – nadajesz się do czubków: raport jest powszechnie znany chyba wszystkim oprócz Ciebie, a linki do niego od pierwszego dnia po publikacji wiszą w naszym Muzeum.

    Gdybyś rzeczywiście zechciał – jak sugerujesz innym – zapoznać się z jego treścią, to doskonale wiedziałbyś, że oprócz podania jak na patelni mnóstwa wrażliwych danych, liczb i nazwisk(!!!), które normalnie obce wywiady uzyskują (albo i nie) w wyniku wieloletnich działań operacyjnych (np. liczby agentów w różnych instytucjach i firmach – zupełne kuriozum!!!: „PLL LOT, gdzie było 141 współpracowników i MSZ – 108 współpracowników.”), operuje w 90 % tak porażającymi dowodami, jak – powtarzane jak mantra – sformułowanie „Nie można wykluczyć, że”, „Nie należy wykluczać, że”, „Niewykluczone, że”.

    Najbardziej kuriozalna (zresztą bliźniacza do sławnego tekstu Kurskiego, że „brak dowodów jest poważną przesłanką, że zostały one zniszczone”) jest fraza: „Nie można wykluczyć, że osoby, które nie znalazły się w aktach sprawy, realizowały przedsięwzięcia tak dalece naruszające prawo, że prowadzący sprawę nie zaryzykowali ich udokumentowania.” (chłe, chłe, chłe).

    Jeżeli do tego dodać widoczne nieuzbrojonym okiem niedoróbki redakcyjne, wynikające z pospiesznego usuwania niektórych nazwisk (chodziło np. o będącego jeszcze wtedy cacy Radzia S.), to cały ten raport jest po prostu jednym wielkim kabaretem. Masz rację – jak najszybciej powinieneś się z nim zapoznać, a nie bezmyślnie klepać to, co napisali ci w instrukcjach szefowie, bo nawet ci nieliczni, którzy traktowali Cię tu w miarę serio, zwątpią w stan Twojej szarej komórki.

    Chyba, że o to Ci właśnie chodzi.

    PS. Na wszelki wypadek uprzejmie informuję, że nie oczekuję PiSjanistyczno-dialektycznych wyjaśnień uzasadniających niesłychanie oczywiście oczywistą konieczność historyczną podawania liczb agentów w poszczególnych resortach, ujawniania nazwisk agentów, kryptonimów akcji i ich zasięgu terytorialnego itd. Podejrzewam, że mój mały rozumek nie będzie i tak w stanie tego przyswoić, a tym bardziej przetworzyć.

    jendras dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  109. @FB
    Umkło mi: aleś odpowiedział Ojczulkowi – przecież wszyscy od dłuższego czasu doskonale wiedzą, że „aneks oczekuje”, pytanie OD było „dlaczego”. Gdyby chciało Ci się sięgnąć kilkanaście postów wcześniej, to z postu niejakiego jendrasa wiedzę taką – i to zaczerpniętą z wypowiedzi Twoich największych autorytetów – możesz łatwo pozyskać.

    jendras dnia 8 maj 2009 | zablokuj

  110. Nie dam się sprowokować i nie będę polemizował z całym tym towarzystwem zwanym dla ułatwienia Chór Wujów*. Nie ma sensu. Szkoda zdrowia. SZkoda nerwów. Szkoda wszystkiego.

    *Kto jeszcze nie wpadł, niech sobie przestawi pierwsze głoski.

    ryszard dnia 9 maj 2009 | zablokuj

  111. Co do Macierewicza to powiem tylko tyle. Mój historyk ze szkoły średniej znał go ze studiów i kiedyś na jednej z lekcji powiedział takie oto zdanie „Antoś od kiedy pamiętam zawsze miał nierówno pod sufitem” i jak widac zostało mu to do dzisiaj.

    antyedgar dnia 9 maj 2009 | zablokuj

  112. Zadałem niedawno @chudemu rujowi pytanie co sądzi o KOR ? Widać nic nie sądzi, bo wpisuje na zasadzie „COPY/PASTE”. Odpowiedź na to pytanie przekracza Jego możliwości

    rabbi.t dnia 9 maj 2009 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.