.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Doktorat Lecha Kaczyńskiego

5 maj 2009 – 18:42

Dzięki niezwykle ofiarnej postawie jednego z naszych wiernych czytelników (thx Michał!) możemy Wam przedstawić relację oraz fotorelację z publicznego czytania pracy doktorskiej Lecha Kaczyńskiego w Muzeum Zamoyskich w Kozłówce. Oddajmy głos reporterowi:

Impreza fajna, wszystko zorganizowane jak należy, okolica piękna, samo muzeum to okoliczna perełka. Wszystko przypomniało pochód 1 majowy (nie ma się co dziwić, jaki prezydent, taka praca doktorska, jaka praca doktorska taki happening.

Punktualnie o 11 lud pracujący miast i wsi wszedł głównym wejściem (przy akompaniamencie takich przebojów jak Budujemy nowy dom czy tez Autobus czerwony) z Januszem Palikotem na czele (tych zdjęć nie posiadam, bo sam w nim uczestniczyłem z szturmówką w łapach :)

W oczy rzuciła się masa zupełnie przypadkowych ludzi z całej Polski. Piszący te słowa zrobił 450km aby posłuchać mądrości płynących z głowy mniejszego stratega. Razem było nas, ze 200 osób, może ciut więcej. (Nie licząc przedstawicieli mediów i organizatorów)

Młodzi pionierzy nieśli podobizny Marksa, Engelsa, Lenina i braci Kaczyńskich.

Po chwili Janusz Palikot wytłumaczył iż sama praca jest ściśle tajna i niedostępna szerszej publiczności, ale podstępnymi metodami udało się ją po kawałku skopiować. Samo przemówienie zwracało uwagę bardziej ze względu na formę przekazu niż na treść. Typowy kaczy bełkot, z którego nic nie wynikało. Wygląda na to, że Kaczyński nigdy nie miał niczego sensownego do powiedzenia. Szkoda, bo myślałem, że taki prosty wiejski rzemieślnik jak ja, dowie się czegoś ciekawego od wielkomiejskiej inteligencji z Żoliborza. No niestety ;)

W uszy rzuciły mi się jedynie takie perełki:

„… że scentralizowany system, jest systemem wręcz idealnym”
„… Socjalizm ma tę przewagę na kapitalizmem, że podaż siły roboczej,
jest wręcz nieograniczona”

Najlepszym komentarzem wydaje się być występ emerytowanego górnika, absolwenta słynnej „Sorbony” (Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu-Leninizmu) Który to, nie ukrywając braku sympatii do PO, powiedział, że takich bzdur to nawet na WUML-u nie trzeba było wypisywać, żeby dostać dyplom. Na pamiątkę podarował muzeum swój dyplom ukończenia w/w studiów ;)

Pojawiła się też jedna (słownie sztuk jeden) nawiedzona baba która darła się do Janusza Palikota „Co Pan robił wtedy” Została zbiorowo obśmiana a następnie zignorowana. Palikot odpowiedział grzecznie, że w przeciwieństwie do Jarka Kaczyńskiego który to siedział w domu u mamy, on spędził ten dzień w areszcie. (13 grudnia)

Smutnym wydaje się być fakt, że jedyny komentarz jaki widziałem w mediach ze strony PiS-u to oburzenie, wynikające z faktu, że mama braci mniejszych jest ciężko chora. Argumentów odnoszących się merytorycznie do temu rozprawy przyszłego doktora Kaczyńskiego zupełnie brak …

Pozdrawiam

Michał W.

PS2. Januszowi bardzo spodobała się nasza koszulka „Przeżyłem IV RP” Obiecałem mu, że po wyborach prezydenckich, kiedy to duch IV RP odejdzie na zawsze, dostanie od nas w prezencie koszulkę z napisem „Obaliłem IV RP…”

  1. 6 odpowiedzi na “Doktorat Lecha Kaczyńskiego”

  2. Janusz Marian Palikot (ur. 26 października 1964 w Biłgoraju). 13 grudnia 1981r spędził w areszcie mając 17 lat. Zaiste w 2 klasie liceum był opozycjonistą (pewnie na złość staremu, który należał wtedy do PZPR) W tym Biłgoraju musiał być terror. Bo jak my poprosiliśmy profesora o prawdę o Katyniu to grzecznie nam wytłumaczył. A takiego Palikota ponoć zawiesili jak o to samo zapytał. Ciekawe jak to wyglądało, stanął na środku klasy i krzyknął mówcie prawdę o Katyniu a wtedy przyleciał dyrektor i go zawiesił. Ciekawe że miały zakazem uczęszczania do szkół na terenie dawnego województwa zamojskiego, a w Warszawie już nie. Miał wilczy bilet ale na KUL go przyjęli. Jego genialna praca magisterska to „Krytyka czystego rozumu Immanuela Kanta”, ale to nie jest pewne bo inne źródła podają że tytuł pracy był „Transcendentalna jedność a percepcja u Kanta”. Złośliwi twierdzą że tytuł jego pracy brzmiał „Transcendentalny handel paletami drewnianymi”. Ciekawe co miał Palikot w swojej pracy do powiedzenia. Może ktoś ma linka do tej pracy chętnie bym się zapoznał.

    Michał-pierdnął w gacie i się skichał ( tak w przedszkolu wołało się na Michałów)
    Tenże Michał taką perełkę wyłowił:
    “… że scentralizowany system, jest systemem wręcz idealnym”
    No toż to najważniejsza teraz doktryna Unijna którą Kaczor przewidział już na studiach.
    druga perełka:
    “… Socjalizm ma tę przewagę na kapitalizmem, że podaż siły roboczej,jest wręcz nieograniczona”
    Toż to oczywista prawda.
    Być może się mylę i to nie była kpina, tylko podziw dla dalekowzroczności Kaczora.

    Chudy Rój dnia 5 maj 2009 | zablokuj

  3. Jak już Palikot jest taki mądry to niech chociaż poda tytuł doktoratu prof. Rostowskiego no i prof. Bartoszewskiego. Ciekawe czy znajdzie?

    Cudy Ruj dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  4. Ośmielam się przypomnieć, że w naszym Muzeum eksponat „Doktorat”, poświęcony temu wiekopomnemu dziełu LK, znajduje się od 19 listopada 2006 r. Tam jest trochę więcej cytatów, które również wzbudzają niekwestionowanie szczery podziw (a nawet zachwyt) i świadczą o niespotykanie niesłychanej dalekowzroczności autora.

    jendras dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  5. Pociąg do centralizacji został dalej, co było widać u obu braci przez te nieszczęsne dwa lata. Wychodzi, iż kryptokomunizm zjawiska biologicznego odebrał mowę pisiaczkom, bo zdołali wykrztusić z siebie tylko tekst o chorobie matki prezydenta (ciekawe tylko, że sam PiS nie uciszył się ani na trochę, kiedy umierała matka premiera, ale nie oczekuję konsekwencji u notorycznych hipokrytów), natomiast te czerwone ciągoty albo tak zaszokowały „pudło rezonansowe”, albo po prostu im to zwisa.
    A i tutaj obserwujemy brak argumentów odnoszących się do samego doktoratu, tylko atak na Palikota. Okraszony solidną ilością domysłów i bajdurzeń. Szkoda tylko, że to nie zmienia faktu, iż braciszki się zwyczajnie farbują. I nie zmieni, choćbyście wysypali tonę błota na Palikota. Ale rozumiem, nikomu nie jest przyjemnie, kiedy dociera do niego, że został wydymany.

    Dario dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  6. hehehehe nie dziwota ze ten bialy kruk znajduje sie pod kluczem….

    A tu Kaczynski z Freudowska pomylka:
    http://www.onet.tv/przejezyczenie-j-kaczynskiego,4957932,1,klip.html#

    Jasiu dnia 6 maj 2009 | zablokuj

  7. Chudy Róju, „Michał-się-skichał” (swoją drogą też tak mam na imię, dzięki za obrazę na dzień dobry) przynajmniej podpisał się pod swoimi słowami imieniem i nazwiskiem. Czy ty masz odwagę podpisać się pod swoimi poglądami?

    szuran dnia 6 maj 2009 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.