<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Prywatne orędzie</title>
	<atom:link href="http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/</link>
	<description>Fanklub IV RP</description>
	<lastBuildDate>Sun, 18 Apr 2010 19:57:25 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Marek</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/comment-page-1/#comment-92253</link>
		<dc:creator>Marek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 May 2009 20:35:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/#comment-92253</guid>
		<description>Panie ten, co mi nie-żoliborska kultura nie pozwala powiedzieć ani napisać, jedno pytanko, w związku z Hitlerem. Komu, pana zdaniem, bliżej do Hitlera? Kaczyńskiemu (i któremu), czy Tuskowi?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie ten, co mi nie-żoliborska kultura nie pozwala powiedzieć ani napisać, jedno pytanko, w związku z Hitlerem. Komu, pana zdaniem, bliżej do Hitlera? Kaczyńskiemu (i któremu), czy Tuskowi?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Simon</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/comment-page-1/#comment-92155</link>
		<dc:creator>Simon</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 May 2009 10:14:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/#comment-92155</guid>
		<description>@Obeliks

wielkie dzięki:)

@chudy Ruj

Ręce opadają.

Otóż Niemcy, to jeden z najliczniejszych ludnościowo w Europie krajów, z największym potencjałem gospodarczym, umiejscowiony strategicznie w najlepszym miejscu, w dodatku z dużymi tradycjami samorządowymi (landyzacja i historyczne rozdrobnienie) - stąd zawsze będzie jedną z najpotężniejszych gospodarek świata i na to nie ma rady:)
Było tak w wieku dziewiętnastym, dwudziestym i będzie w dwudziestym pierwszym.

Kolejny raz wychodzi na jaw Twoja nieznajomość historii - przykro mi bardzo, ale uważając, że to Hitler doprowadził Niemców do prosperity, mylisz się.
Hitler doszedł do władzy dzięki wielkiemu kryzysowi gospodarczemu, który rozpoczął się w latach 20 XX wieku i trwał aż do drugiej wojny światowej. Ocenia się, że po wybuchu tego kryzysu łączne PKB świata spadło o jakieś 30%!
Stąd wzięła się niestety moda na totalitaryzmy i zamordyzmy - nagle zbiednieli ludzie stali się łupem populistów i uwierzyli, że dzięki rządom silnej ręki nadejdzie dobrobyt. Ale szalenie się mylili!
Albowiem to, co zrobił Hitler, nazywa się po prostu wykorzystaniem w gospodarce środków prostych. Kiedy gospodarka dojdzie do takiego dna, że bezrobocie liczy się w dziesiątkach procent, a ludzie przechodzą z wymiany pieniężnej na towarową - można pobudzić gospodarkę właśnie rezerwami prostymi - czyli zwyczajną, nieskomplikowaną, masową pracą rąk. Wtedy gospodarka błyskawicznie podnosi się z ruiny - ale, uwaga! Na krótko, najwyżej na 10-20 lat - po czym znowu grzęźnie w miejscu.
To zjawisko wykorzystywali i Hitler i Lenin i Stalin. Żeby w ten sposób rozruszać gospodarkę, trzeba właśnie taniej i masowej pracy. Jak się to osiąga? Ano przez nacjonalizację i nakazowość produkcji, a także przez zwiększanie ilości niewolników. U Hitlera byli to więźniowie obozów koncentracyjnych, nieprawomyślni, a także w końcu ludzie z łapanek w całej Europie. U Stalina to były miliony więźniów w Gułagach. I na tym niestety ten &quot;cud gospodarczy&quot; polega. Myśmy zresztą - innymi metodami co prawda - zrobili po wojnie to samo - polska gospodarka, wykorzystując entuzjazm Polaków dla odbudowy, przez pierwsze 10 lat po wojnie rozwijała się błyskawicznie - ale dopóty, dopóki wystarczyło właśnie rezerw prostych. Kiedy one się kończą - pozostaje tylko wynalazczość, handel, wolność gospodarcza i umiejętności wprowadzania w życie unowocześnień. A tego gospodarki, bazujące wyłącznie na niewolniczej pracy, nie są w stanie dokonać. I jest kaput, niestety - w końcu taki system się załamuje i zdycha - czy to będzie III Rzesza Hitlera, blok tzw. demokracji ludowej, komunistyczna Kuba, czy Korea Pn.
Zastanów się zatem, czy o taki postęp gospodarczy Ci chodzi i czy aby na pewno przemyślałeś postulat taniego Hitlera dla mas:)

W istocie Hitler nie zbudował potencjału Niemiec, tylko go ROZTRWONIŁ. Jeśli spojrzy się na osiągnięcia naukowe uczonych urodzonych w Niemczech w XIX i XX wieku, jeśli spojrzy się na to, co Niemcy dokonały po II wojnie, jeśli porówna się ich szaleństwo ze spokojnymodrabianiem strat choćby przez Stany Zjednoczone czy Anglię - to widać, jaką im Hitler zrobił krzywdę, stosując totalitarno-feudalny model gospodarki.

Twoje niezrozumienie tych faktów wynika z tego, że mylisz politykę Hitlera zbrodniczą dla faktycznego potencjału Niemiec - z liberalną gospodarką zaprowadzoną tam po wojnie przez aliantów. Z taką samą gospodarką, którą my wprowadzamy teraz - dla Ciebie 20 lat, to może dużo, ale uwierz mi, od połowy XVII wieku Polska nie była tak bogata, jak dziś. W 20 lat! A Tobie mało? Przy średniej wzrostów z ostatnich 20 lat - za jakieś 15 lat gospodarczo zrównamy się z Hiszpanią. Za czym więc tęsknisz i co Ci nie pasuje?

Wydaje się, że nie trzeba tutaj bawić się w szczególne teoretyczne dyskusje, co by było, gdyby: rzeczywistość daje Ci aż nadto przykładów, co się bardziej opłaca. Hitler doprowadził swoim &quot;stawianiem gospodarki na nogi&quot; Niemcy na skraj istnienia, doprowadził do śmierci dziesiątków milionów istnień - a plan Marshalla i liberalna gospodarka doprowadziły ten kraj do rozkwitu w trzydzieści lat. Japonia pod rządami autorytarnymi atakowała pół Azji i wykorzystywała dobra i niewolniczą pracę ościennych narodów - ale dopiero liberalna gospodarka wprowadzona przez zwycięzców siłą spowodował awans gospodarki Japonii do pierwszej piątki na świecie. Mało Ci przykładów? To weź maleńki Hong Kong czy Tajwan - i porównaj sobie z wielkimi Chinami, które cały 20 wiek zmarnowały właśnie na gospodarkę rezerwami prostymi.

A zatem rozumiem Twój zachwyt z byłej wycieczki zagranicznej do RFN. Ale tym bardziej powinieneś być zadowolony, że właśnie to, co Cię tedy zachwycało - staje się udziałem naszym i naszych dzieci.
A nalepszą metodą, żeby to wszystko spieprzyć albo opóźnić, jest nie nauczyć się niczego z historii - i szukać właśnie jakiegoś kieszonkowego Hitlerka, może być nawet bliźniaczy:)który pokaże znowu, co potrafi - wszystko sam ręcznie załatwi, zniesie trójpodział władz, złodziei pogoni w skarpetkach, a ludowi da sprawiedliwość. Aż się posramy jak za lat dawnych z tego uszczęśliwiania na siłę.

Zanim zatem oddasz swój głos w następnych wyborach na ludzi, którzy Ci takie ręczne sterowanie obiecują - poducz się proszę, kim naprawdę był Hitler i co zrobił w istocie niemieckiej gospodarce.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Obeliks</p>
<p>wielkie dzięki:)</p>
<p>@chudy Ruj</p>
<p>Ręce opadają.</p>
<p>Otóż Niemcy, to jeden z najliczniejszych ludnościowo w Europie krajów, z największym potencjałem gospodarczym, umiejscowiony strategicznie w najlepszym miejscu, w dodatku z dużymi tradycjami samorządowymi (landyzacja i historyczne rozdrobnienie) &#8211; stąd zawsze będzie jedną z najpotężniejszych gospodarek świata i na to nie ma rady:)<br />
Było tak w wieku dziewiętnastym, dwudziestym i będzie w dwudziestym pierwszym.</p>
<p>Kolejny raz wychodzi na jaw Twoja nieznajomość historii &#8211; przykro mi bardzo, ale uważając, że to Hitler doprowadził Niemców do prosperity, mylisz się.<br />
Hitler doszedł do władzy dzięki wielkiemu kryzysowi gospodarczemu, który rozpoczął się w latach 20 XX wieku i trwał aż do drugiej wojny światowej. Ocenia się, że po wybuchu tego kryzysu łączne PKB świata spadło o jakieś 30%!<br />
Stąd wzięła się niestety moda na totalitaryzmy i zamordyzmy &#8211; nagle zbiednieli ludzie stali się łupem populistów i uwierzyli, że dzięki rządom silnej ręki nadejdzie dobrobyt. Ale szalenie się mylili!<br />
Albowiem to, co zrobił Hitler, nazywa się po prostu wykorzystaniem w gospodarce środków prostych. Kiedy gospodarka dojdzie do takiego dna, że bezrobocie liczy się w dziesiątkach procent, a ludzie przechodzą z wymiany pieniężnej na towarową &#8211; można pobudzić gospodarkę właśnie rezerwami prostymi &#8211; czyli zwyczajną, nieskomplikowaną, masową pracą rąk. Wtedy gospodarka błyskawicznie podnosi się z ruiny &#8211; ale, uwaga! Na krótko, najwyżej na 10-20 lat &#8211; po czym znowu grzęźnie w miejscu.<br />
To zjawisko wykorzystywali i Hitler i Lenin i Stalin. Żeby w ten sposób rozruszać gospodarkę, trzeba właśnie taniej i masowej pracy. Jak się to osiąga? Ano przez nacjonalizację i nakazowość produkcji, a także przez zwiększanie ilości niewolników. U Hitlera byli to więźniowie obozów koncentracyjnych, nieprawomyślni, a także w końcu ludzie z łapanek w całej Europie. U Stalina to były miliony więźniów w Gułagach. I na tym niestety ten &#8222;cud gospodarczy&#8221; polega. Myśmy zresztą &#8211; innymi metodami co prawda &#8211; zrobili po wojnie to samo &#8211; polska gospodarka, wykorzystując entuzjazm Polaków dla odbudowy, przez pierwsze 10 lat po wojnie rozwijała się błyskawicznie &#8211; ale dopóty, dopóki wystarczyło właśnie rezerw prostych. Kiedy one się kończą &#8211; pozostaje tylko wynalazczość, handel, wolność gospodarcza i umiejętności wprowadzania w życie unowocześnień. A tego gospodarki, bazujące wyłącznie na niewolniczej pracy, nie są w stanie dokonać. I jest kaput, niestety &#8211; w końcu taki system się załamuje i zdycha &#8211; czy to będzie III Rzesza Hitlera, blok tzw. demokracji ludowej, komunistyczna Kuba, czy Korea Pn.<br />
Zastanów się zatem, czy o taki postęp gospodarczy Ci chodzi i czy aby na pewno przemyślałeś postulat taniego Hitlera dla mas:)</p>
<p>W istocie Hitler nie zbudował potencjału Niemiec, tylko go ROZTRWONIŁ. Jeśli spojrzy się na osiągnięcia naukowe uczonych urodzonych w Niemczech w XIX i XX wieku, jeśli spojrzy się na to, co Niemcy dokonały po II wojnie, jeśli porówna się ich szaleństwo ze spokojnymodrabianiem strat choćby przez Stany Zjednoczone czy Anglię &#8211; to widać, jaką im Hitler zrobił krzywdę, stosując totalitarno-feudalny model gospodarki.</p>
<p>Twoje niezrozumienie tych faktów wynika z tego, że mylisz politykę Hitlera zbrodniczą dla faktycznego potencjału Niemiec &#8211; z liberalną gospodarką zaprowadzoną tam po wojnie przez aliantów. Z taką samą gospodarką, którą my wprowadzamy teraz &#8211; dla Ciebie 20 lat, to może dużo, ale uwierz mi, od połowy XVII wieku Polska nie była tak bogata, jak dziś. W 20 lat! A Tobie mało? Przy średniej wzrostów z ostatnich 20 lat &#8211; za jakieś 15 lat gospodarczo zrównamy się z Hiszpanią. Za czym więc tęsknisz i co Ci nie pasuje?</p>
<p>Wydaje się, że nie trzeba tutaj bawić się w szczególne teoretyczne dyskusje, co by było, gdyby: rzeczywistość daje Ci aż nadto przykładów, co się bardziej opłaca. Hitler doprowadził swoim &#8222;stawianiem gospodarki na nogi&#8221; Niemcy na skraj istnienia, doprowadził do śmierci dziesiątków milionów istnień &#8211; a plan Marshalla i liberalna gospodarka doprowadziły ten kraj do rozkwitu w trzydzieści lat. Japonia pod rządami autorytarnymi atakowała pół Azji i wykorzystywała dobra i niewolniczą pracę ościennych narodów &#8211; ale dopiero liberalna gospodarka wprowadzona przez zwycięzców siłą spowodował awans gospodarki Japonii do pierwszej piątki na świecie. Mało Ci przykładów? To weź maleńki Hong Kong czy Tajwan &#8211; i porównaj sobie z wielkimi Chinami, które cały 20 wiek zmarnowały właśnie na gospodarkę rezerwami prostymi.</p>
<p>A zatem rozumiem Twój zachwyt z byłej wycieczki zagranicznej do RFN. Ale tym bardziej powinieneś być zadowolony, że właśnie to, co Cię tedy zachwycało &#8211; staje się udziałem naszym i naszych dzieci.<br />
A nalepszą metodą, żeby to wszystko spieprzyć albo opóźnić, jest nie nauczyć się niczego z historii &#8211; i szukać właśnie jakiegoś kieszonkowego Hitlerka, może być nawet bliźniaczy:)który pokaże znowu, co potrafi &#8211; wszystko sam ręcznie załatwi, zniesie trójpodział władz, złodziei pogoni w skarpetkach, a ludowi da sprawiedliwość. Aż się posramy jak za lat dawnych z tego uszczęśliwiania na siłę.</p>
<p>Zanim zatem oddasz swój głos w następnych wyborach na ludzi, którzy Ci takie ręczne sterowanie obiecują &#8211; poducz się proszę, kim naprawdę był Hitler i co zrobił w istocie niemieckiej gospodarce.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: chudy ruj</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/comment-page-1/#comment-92153</link>
		<dc:creator>chudy ruj</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 May 2009 08:51:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/#comment-92153</guid>
		<description>Znowu się napociłeś Simon. I analizują Twoją logikę można się zgadzać lub nie. Na pewno Wałęsa jest człowiekiem nietuzinkowym. Kaczyński w wieku 9 lat nie zdobył by się na odwagę, aby nasikać do kropielnicy. Ale nie o tym chciałem. Ten wątek Hitlera chciałem zakończyć. Użyłeś małej manipulacji skacząc w czasie. Bo Egipt Faraonów i Francja Napoleona to spory rozrzut. Ale w swoim czasie mieli dobrze. Ze Janina ma 8 lat a Romek Psa to zupełnie bez sensu i logiki.
Mój śp. wujek został wysłany na roboty do Niemiec, po wyzwoleniu został tam bo poznał kobietę Angielkę. Opowiadał że w 1945r na ulicy był 1 szalet na kilkuset mieszkańców. Ja odwiedziłem go  w mając 7 lat w roku 67. RFN to był dla mnie kraj mlekiem i miodem płynący. Od końca wojny minęło zaledwie 22 lata. I tu jest sedno. Chrystus powiedział taką prawdę: -po owocach ich poznacie. Bolek obalał komunę też już ok 20 lat temu. I nie zrobiliśmy postępu takiego jak Niemcy po Hitlerze. Co dowodem na to są np. ostatnie strajki stoczniowców i kolejarzy. Naprawdę nóż się otwiera jak jeden z drugim mówi: darmozjady z naszych podatków itp. To weź ty jeden z drugim jak masz niepracującą żonę i wywal darmozjada z domu. Taka to teraz jedność Polaków. I wtedy za solidarności co drugi zakład był darmozjadem, ale dla Bolka robotnik był wtedy ważny. O co im chodziło widzimy po owocach.

Pewnie zaraz oburzone głosy że to pomoc amerykanów postawiła Niemcy na nogi. To tak jak teraz pomoc unijna nas stawia na nogi (nawet w rok paru kilometrów autostrad nie potrafimy zbudować).
Prawda jest taka po pierwsze dla wielu Niemców był bohaterem, przecież to Hitler postawił gospodarkę Niemiec na nogi i szacunek na arenie politycznej tylko, że z czasem ambicje wzięły górę na rozsądkiem. Nawet po potężnym zniszczeniu Niemiec w wojnie Niemcy stanęli na nogi bo rozgrabili pół Europy. Wymordowali miliony Żydów zawłaszczając ich majątki co pozwoliło inwestować w kraj aby odtworzyć III rzeszę. I co z przerażeniem stwierdzam że im się to udaje. Pewnie, że klepią nas teraz po plecach, ale tak zawsze nie będzie.
Po drugie Hitler jest przedstawiany w coraz to lepszy świetle. Polecam pooglądać parę ostatnich filmów o nim. Po trzecie dawniej nagminnie używano skojarzeń -hilterowskie Niemcy, hitlerowcy, hitleryzm. Teraz już tylko słychać Nazizm, Naziścy, Nazistowskie Niemcy.
Jeszcze parę lat i okaże się że to Polacy wywołali wojnę. Bo już się mówi że obozy koncentracyjne były polskie. 
Dlatego nam trzeba polityka na miarę Hitlera. Skoro tu się twierdzi że Kaczyński lub Lepper ma takie cechy to może nie jest takie złe. Bo przecież chcemy aby nas leczyli uśmiechnięci i dobrze zarabiający lekarze, aby uczyli nas dobrze zarabiający nauczyciele, darmowy internet, pływalnia w każdej wsi a Polacy wrócili z emigracji po praca tu będzie się opłacać. 
Jak na razie to nas tylko poklepują po plecach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Znowu się napociłeś Simon. I analizują Twoją logikę można się zgadzać lub nie. Na pewno Wałęsa jest człowiekiem nietuzinkowym. Kaczyński w wieku 9 lat nie zdobył by się na odwagę, aby nasikać do kropielnicy. Ale nie o tym chciałem. Ten wątek Hitlera chciałem zakończyć. Użyłeś małej manipulacji skacząc w czasie. Bo Egipt Faraonów i Francja Napoleona to spory rozrzut. Ale w swoim czasie mieli dobrze. Ze Janina ma 8 lat a Romek Psa to zupełnie bez sensu i logiki.<br />
Mój śp. wujek został wysłany na roboty do Niemiec, po wyzwoleniu został tam bo poznał kobietę Angielkę. Opowiadał że w 1945r na ulicy był 1 szalet na kilkuset mieszkańców. Ja odwiedziłem go  w mając 7 lat w roku 67. RFN to był dla mnie kraj mlekiem i miodem płynący. Od końca wojny minęło zaledwie 22 lata. I tu jest sedno. Chrystus powiedział taką prawdę: -po owocach ich poznacie. Bolek obalał komunę też już ok 20 lat temu. I nie zrobiliśmy postępu takiego jak Niemcy po Hitlerze. Co dowodem na to są np. ostatnie strajki stoczniowców i kolejarzy. Naprawdę nóż się otwiera jak jeden z drugim mówi: darmozjady z naszych podatków itp. To weź ty jeden z drugim jak masz niepracującą żonę i wywal darmozjada z domu. Taka to teraz jedność Polaków. I wtedy za solidarności co drugi zakład był darmozjadem, ale dla Bolka robotnik był wtedy ważny. O co im chodziło widzimy po owocach.</p>
<p>Pewnie zaraz oburzone głosy że to pomoc amerykanów postawiła Niemcy na nogi. To tak jak teraz pomoc unijna nas stawia na nogi (nawet w rok paru kilometrów autostrad nie potrafimy zbudować).<br />
Prawda jest taka po pierwsze dla wielu Niemców był bohaterem, przecież to Hitler postawił gospodarkę Niemiec na nogi i szacunek na arenie politycznej tylko, że z czasem ambicje wzięły górę na rozsądkiem. Nawet po potężnym zniszczeniu Niemiec w wojnie Niemcy stanęli na nogi bo rozgrabili pół Europy. Wymordowali miliony Żydów zawłaszczając ich majątki co pozwoliło inwestować w kraj aby odtworzyć III rzeszę. I co z przerażeniem stwierdzam że im się to udaje. Pewnie, że klepią nas teraz po plecach, ale tak zawsze nie będzie.<br />
Po drugie Hitler jest przedstawiany w coraz to lepszy świetle. Polecam pooglądać parę ostatnich filmów o nim. Po trzecie dawniej nagminnie używano skojarzeń -hilterowskie Niemcy, hitlerowcy, hitleryzm. Teraz już tylko słychać Nazizm, Naziścy, Nazistowskie Niemcy.<br />
Jeszcze parę lat i okaże się że to Polacy wywołali wojnę. Bo już się mówi że obozy koncentracyjne były polskie.<br />
Dlatego nam trzeba polityka na miarę Hitlera. Skoro tu się twierdzi że Kaczyński lub Lepper ma takie cechy to może nie jest takie złe. Bo przecież chcemy aby nas leczyli uśmiechnięci i dobrze zarabiający lekarze, aby uczyli nas dobrze zarabiający nauczyciele, darmowy internet, pływalnia w każdej wsi a Polacy wrócili z emigracji po praca tu będzie się opłacać.<br />
Jak na razie to nas tylko poklepują po plecach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Obeliks</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/comment-page-1/#comment-92145</link>
		<dc:creator>Obeliks</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 May 2009 00:14:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/#comment-92145</guid>
		<description>Simon
Pozdrawiam i gratuluje naprawde niezlego wywodu.
Jak juz jestesmy przy Hitlerze to uwazam ze wyrabianie sobie opinii o Walesie na podstawie raportow SB jest tak samo owocne jak wyrabianie sobie opinii o zydach na podstawie zapiskow z gestapo albo opinii o czarownicach z archiwow inkwizycji.
A co to polemiki z ludzmi w rodzaju Palestriny czy Chudego Ruja to chyba jeden z generalow marszalka Pilsudzkiego powiedzial najtrafniej: &quot;Nie lej kompotu do g. bo g. nie naprawisz a tylko kompot zepsujesz...&quot; uwierz mi, nie warto. Pozdrawiam serdecznie.
P.S. a w ogole to w Polsce powinno sie postawic pomnik z takim napisem: Bezimiennym funkcjonariuszom sluzby bezpieczenstwa w holdzie za obalenie komunizmu&quot;. Bo wyglada na to ze ludzie ktorzy naprawde przyczynili sie do obalenia komunizmu, i to bez wojny domowej co zasluguje na miano osmego cudu swiata, pracowali dla SB.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Simon<br />
Pozdrawiam i gratuluje naprawde niezlego wywodu.<br />
Jak juz jestesmy przy Hitlerze to uwazam ze wyrabianie sobie opinii o Walesie na podstawie raportow SB jest tak samo owocne jak wyrabianie sobie opinii o zydach na podstawie zapiskow z gestapo albo opinii o czarownicach z archiwow inkwizycji.<br />
A co to polemiki z ludzmi w rodzaju Palestriny czy Chudego Ruja to chyba jeden z generalow marszalka Pilsudzkiego powiedzial najtrafniej: &#8222;Nie lej kompotu do g. bo g. nie naprawisz a tylko kompot zepsujesz&#8230;&#8221; uwierz mi, nie warto. Pozdrawiam serdecznie.<br />
P.S. a w ogole to w Polsce powinno sie postawic pomnik z takim napisem: Bezimiennym funkcjonariuszom sluzby bezpieczenstwa w holdzie za obalenie komunizmu&#8221;. Bo wyglada na to ze ludzie ktorzy naprawde przyczynili sie do obalenia komunizmu, i to bez wojny domowej co zasluguje na miano osmego cudu swiata, pracowali dla SB.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Simon</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/comment-page-1/#comment-92143</link>
		<dc:creator>Simon</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 20:52:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/#comment-92143</guid>
		<description>I jeszcze jedna rzecz, o której zapomniałem.
Zapewne wiesz, że Kaczyńscy w latach 89-92 byli najbliższymi współpracownikami Wałęsy? Wiesz, że rządzili jego kancelariami, animowali jego &quot;wojnę na górze&quot; (którą zdaje się, sami wymyślili - po latach nawet jakby łatwiej zidentyfikować autorów, dość to dla nich typowe działanie:)), wymyślili także najprawdopodobniej &quot;puszczanie w skarpetkach&quot; - poznajesz ten szeryfowski sznyt?
I otóż Jarosław z Lechem tacy patryjoci - a pomagali robić karierę byłemu agentowi i pomagali windować go w górę?
Żebysz to jeszcze twierdził Jarosław, że o rzekomej agenturalnej przeszłości Wałęsy dowiedział się później - ale nie, on z cała bezczelnością twierdzi, że wiedział ponoć o tym &quot;od zawsze&quot;! a na pytania, dlaczego w takim razie tak gorliwie współpracował z 
Wałęsą - odpowiada nader mętnie - sam sprawdź.
A teraz spróbuj przeprowadzić taki eksperyment myślowy: przyjmij na chwilę, że mam rację - i zastanów się wtedy, w jaki sposób i jak łatwo panowie Kaczyńscy do spółki z Macierewiczem i Kurskim robią Cię w wała.
Przyjemne uczucie?

Chcesz jeszcze zaznać tego słodkiego uczucia? To proszę: wiadomo Ci może, że posieł Jacek Kurski, który od lat bezczelnie kłamie na temat tych różnych &quot;bolków&quot; i nocnych zmian - ma w &quot;GW&quot; wysoko postawionego brata - Jarosława Kurskiego?
Zadaj sobie zatem pytanie, jakież to porażające dowody na agenturalność Wałęsy ma środowisko PISSowskie, skoro Kurwski nie potrafi do tego przekonać nawet własnego brata?!
Powiesz: jeden albo drugi się po prostu sprzedał za srebrniki. To teraz się zastanów: Jacek jest reklamiarzem, specjalistą od PR i zarabia jako polityk pewnie z dziesięć razy więcej, od brata w &quot;GW&quot; - a jak się dostanie do 
PE, to i ze dwadzieścia razy więcej będzie zarabiał. Który ma więcej do stracenia i bardziej wygląda na to, że się sprzedał?
A może powiesz, który ma kilka wyroków za kłamstwa, a który żadnego?
Więc po raz wtóry zapytam - przyjemnie dać się robić w wała a propos najnowszej historii tylko dlatego, że Jacek Kurski lubi kaskę?

Mówię Ci, chłopie - obserwuj i ćwicz logikę - możesz być zdziwiony efektami, choć nie od razu. I doczytaj troszkę, abyś był &quot;jak brzytwa&quot;:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I jeszcze jedna rzecz, o której zapomniałem.<br />
Zapewne wiesz, że Kaczyńscy w latach 89-92 byli najbliższymi współpracownikami Wałęsy? Wiesz, że rządzili jego kancelariami, animowali jego &#8222;wojnę na górze&#8221; (którą zdaje się, sami wymyślili &#8211; po latach nawet jakby łatwiej zidentyfikować autorów, dość to dla nich typowe działanie:)), wymyślili także najprawdopodobniej &#8222;puszczanie w skarpetkach&#8221; &#8211; poznajesz ten szeryfowski sznyt?<br />
I otóż Jarosław z Lechem tacy patryjoci &#8211; a pomagali robić karierę byłemu agentowi i pomagali windować go w górę?<br />
Żebysz to jeszcze twierdził Jarosław, że o rzekomej agenturalnej przeszłości Wałęsy dowiedział się później &#8211; ale nie, on z cała bezczelnością twierdzi, że wiedział ponoć o tym &#8222;od zawsze&#8221;! a na pytania, dlaczego w takim razie tak gorliwie współpracował z<br />
Wałęsą &#8211; odpowiada nader mętnie &#8211; sam sprawdź.<br />
A teraz spróbuj przeprowadzić taki eksperyment myślowy: przyjmij na chwilę, że mam rację &#8211; i zastanów się wtedy, w jaki sposób i jak łatwo panowie Kaczyńscy do spółki z Macierewiczem i Kurskim robią Cię w wała.<br />
Przyjemne uczucie?</p>
<p>Chcesz jeszcze zaznać tego słodkiego uczucia? To proszę: wiadomo Ci może, że posieł Jacek Kurski, który od lat bezczelnie kłamie na temat tych różnych &#8222;bolków&#8221; i nocnych zmian &#8211; ma w &#8222;GW&#8221; wysoko postawionego brata &#8211; Jarosława Kurskiego?<br />
Zadaj sobie zatem pytanie, jakież to porażające dowody na agenturalność Wałęsy ma środowisko PISSowskie, skoro Kurwski nie potrafi do tego przekonać nawet własnego brata?!<br />
Powiesz: jeden albo drugi się po prostu sprzedał za srebrniki. To teraz się zastanów: Jacek jest reklamiarzem, specjalistą od PR i zarabia jako polityk pewnie z dziesięć razy więcej, od brata w &#8222;GW&#8221; &#8211; a jak się dostanie do<br />
PE, to i ze dwadzieścia razy więcej będzie zarabiał. Który ma więcej do stracenia i bardziej wygląda na to, że się sprzedał?<br />
A może powiesz, który ma kilka wyroków za kłamstwa, a który żadnego?<br />
Więc po raz wtóry zapytam &#8211; przyjemnie dać się robić w wała a propos najnowszej historii tylko dlatego, że Jacek Kurski lubi kaskę?</p>
<p>Mówię Ci, chłopie &#8211; obserwuj i ćwicz logikę &#8211; możesz być zdziwiony efektami, choć nie od razu. I doczytaj troszkę, abyś był &#8222;jak brzytwa&#8221;:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Simon</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/comment-page-1/#comment-92142</link>
		<dc:creator>Simon</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 20:27:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/#comment-92142</guid>
		<description>Równie dobrze możesz zapytać - Francja miała Napoleona, a Egipt faraonów - i kto ma lepiej? Równie sensowne pytanie.

Wszyscy wiedzą, że Polska była poszkodowana, albowiem wyparto jeden totalitaryzm na spółkę z innym, któremu potem trzeba było dać żer.
Zresztą lewicujący intelektualiści na Zachodzie do dziś nie potrafią przyznać, że sowiecki komunizm był nie lepszy od nazizmu - a może nawet gorszy, co mnie dość brzydzi.

Ale co do tego ma na litość boską Wałęsa?

To coś jakbyś spytał: skoro Janina ma osiem lat, a Roman psa - to dlaczego pan Stefan z czwartego piętra zmarł w ubiegły czwartek? Równie sensowne pytanie, bo mnie także chodzi o efekt końcowy - Stefan nie żyje. A co do cholery ma do tego Janina i Roman - pewnie tyle, co Wałęsa do konferencji jałtańskiej.

Jeśli już, to jakiś tam sens miałoby inne pytanie: &quot;W którym kraju żyje się lepiej? W tym co miał Hitlera, czy w tym podbitym przez Stalina?&quot;

Ale jak widać, zanim zacznie się udzielać odpowiedzi, warto posiąść umiejętność zadawania pytań. Bo jak powiedział Sokrates: wiem, że nic nie wiem. Możesz sobie kochać Samoobronę albo Kaczyńskich, mnie tam rybka - ale nie dziw się, że na tej stronie mają alergię na &quot;wyznawców&quot;. Wyznawcy nie potrafią zadać pytań idolom, tylko wierzą w każdy propagandowy kit. W tym wypadku kaczy. Ponieważ wierzą, że wiedzą. A mają tylko propagandowy pozór wiedzy, jak widać niestety na Twoim przykładzie.

Łyknąłeś &quot;Bolka&quot; nie tylko dlatego, że nie masz wiedzy historycznej i nie wiesz, że podpisanie jakiegoś świstaka nie musiało oznaczać współpracy, bo podsuwali wtedy do podpisania różne bzdety przy każdej okazji. Niezabitowskiej ciężko zachorowały dzieci, mąż już był w pace, a ją zaaresztowali. Żeby wyjść do dzieci, podpisała jakiś papierek, że nie będzie szkodzić PRL i tym podobne - każdy, jak się starał o paszport, takie świstki podpisywał. Nie podjęła żadnej współpracy, ostro konspirowała nadal w podziemiu i psa z kulawą nogą nie obchodziło, że skrobnęła jakiś nieistotny papierek, żeby oszukać reżim. Ale w niepodległej Polsce już trzeci sąd ją uniewinnia, ale dla sterowanych politycznie gówniarzy z IPNu to nie ma znaczenia - gnębią już tak będzie z pięć lat.
Wałęsę niezawisłe sądy już trzy razy uznawały za pokrzywdzonego - i co? I jajco, to dopiero, jak na Kaczyńskiego jakieś ksero Palikot wyciągnął psu z gardła, to się Kamiński oburzył, że Kaczka została uznana za pokrzywdzonego. Śmieszne i żałosne, prawda?
 
Ale Ty wierzysz w głupoty podane ci na kaczej tacy, nie tylko dlatego, że niestety nie masz pojęcia o najnowszej historii, ale także dlatego, że nie zastosowałeś zwykłej logiki.
Otóż teoria &quot;Bolka&quot; logicznie się kupy nie trzyma - ale to nie przeszkadza &quot;wyznawcom&quot; w nią wierzyć. Wiem, że to już nudne, ale:
- była cała komórka SB odpowiedzialna tylko za fałszowanie dokumentów o Wałęsie
- znamy z nazwy co najmniej dwie poważne akcje, które miały go skompromitować - w tym i ta z fałszywkami na Bolka
- każdy, kto potrafi logicznie myśleć, zada sobie pytanie - dlaczego władze PRLu nie wykorzystały nigdy rzeczywistych dowodów na współpracę, skoro niby je miały - tylko pakowały kupę wysiłku w robienie fałszywek
- jeśli współpracował - to czemu próbowano go skompromitować w ambasadzie Norwegii fałszywymi kwitami, miast prawdziwymi?
- jak to jest, że teraz Kaczyńscy z IPNem są w stanie &quot;znaleźć papiery&quot; dosłownie na każdego, kto im podppadnie - czy efektem nie jest kuriozalne twierdzenie, że komunizm obalili agenci SB?
- jakiego Wałęsa jest formatu, takiego jest - ale potrafisz sobie wyobrazić gościa, który oddaje w całości Nobla (jakieś będzie na dzisiejsze z milion złotych spokojnie) na rzecz podziemia, długo potem kolejne miliony za prawa do filmu o sobie - a sam skusił się kiedyś nadawać za jakieś marne grosze? Trzyma to się kupy?
- wreszcie, ostatecznie - oskarża się go o współpracę na podstawie notatek służb - które, jak się okazało, robiły TW z ludzi podsłuchiwanych. Zakładali podsłuch, spisywali - a potem w papierach było, że ten i ten powiedział to i to jako TW. Kiedy to się okazało - cała praca IPNu oparta na żelaznej wierze ubecji nieco zmieniła sens, nie uważasz?
Jak Ci dobrze z wiarą w głupoty, to twoja rzecz, ale nie dziw się, że będą Ci to na tym forum wytykać.

W związku z tym dopokąd będziesz cenił Leppera, jako byłego wicepremiera, uznawał Hitlera za liberała, Wałęsę za jakiegoś mitycznego &quot;Bolka&quot; i będziesz zadawał równie sensowne pytania, jak to, kto wyszedł lepiej: Niemcy na Hitlerze czy Polska na Wałęsie - dopotąd będziesz materiałem do niewybrednych żartów, przykro mi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Równie dobrze możesz zapytać &#8211; Francja miała Napoleona, a Egipt faraonów &#8211; i kto ma lepiej? Równie sensowne pytanie.</p>
<p>Wszyscy wiedzą, że Polska była poszkodowana, albowiem wyparto jeden totalitaryzm na spółkę z innym, któremu potem trzeba było dać żer.<br />
Zresztą lewicujący intelektualiści na Zachodzie do dziś nie potrafią przyznać, że sowiecki komunizm był nie lepszy od nazizmu &#8211; a może nawet gorszy, co mnie dość brzydzi.</p>
<p>Ale co do tego ma na litość boską Wałęsa?</p>
<p>To coś jakbyś spytał: skoro Janina ma osiem lat, a Roman psa &#8211; to dlaczego pan Stefan z czwartego piętra zmarł w ubiegły czwartek? Równie sensowne pytanie, bo mnie także chodzi o efekt końcowy &#8211; Stefan nie żyje. A co do cholery ma do tego Janina i Roman &#8211; pewnie tyle, co Wałęsa do konferencji jałtańskiej.</p>
<p>Jeśli już, to jakiś tam sens miałoby inne pytanie: &#8222;W którym kraju żyje się lepiej? W tym co miał Hitlera, czy w tym podbitym przez Stalina?&#8221;</p>
<p>Ale jak widać, zanim zacznie się udzielać odpowiedzi, warto posiąść umiejętność zadawania pytań. Bo jak powiedział Sokrates: wiem, że nic nie wiem. Możesz sobie kochać Samoobronę albo Kaczyńskich, mnie tam rybka &#8211; ale nie dziw się, że na tej stronie mają alergię na &#8222;wyznawców&#8221;. Wyznawcy nie potrafią zadać pytań idolom, tylko wierzą w każdy propagandowy kit. W tym wypadku kaczy. Ponieważ wierzą, że wiedzą. A mają tylko propagandowy pozór wiedzy, jak widać niestety na Twoim przykładzie.</p>
<p>Łyknąłeś &#8222;Bolka&#8221; nie tylko dlatego, że nie masz wiedzy historycznej i nie wiesz, że podpisanie jakiegoś świstaka nie musiało oznaczać współpracy, bo podsuwali wtedy do podpisania różne bzdety przy każdej okazji. Niezabitowskiej ciężko zachorowały dzieci, mąż już był w pace, a ją zaaresztowali. Żeby wyjść do dzieci, podpisała jakiś papierek, że nie będzie szkodzić PRL i tym podobne &#8211; każdy, jak się starał o paszport, takie świstki podpisywał. Nie podjęła żadnej współpracy, ostro konspirowała nadal w podziemiu i psa z kulawą nogą nie obchodziło, że skrobnęła jakiś nieistotny papierek, żeby oszukać reżim. Ale w niepodległej Polsce już trzeci sąd ją uniewinnia, ale dla sterowanych politycznie gówniarzy z IPNu to nie ma znaczenia &#8211; gnębią już tak będzie z pięć lat.<br />
Wałęsę niezawisłe sądy już trzy razy uznawały za pokrzywdzonego &#8211; i co? I jajco, to dopiero, jak na Kaczyńskiego jakieś ksero Palikot wyciągnął psu z gardła, to się Kamiński oburzył, że Kaczka została uznana za pokrzywdzonego. Śmieszne i żałosne, prawda?</p>
<p>Ale Ty wierzysz w głupoty podane ci na kaczej tacy, nie tylko dlatego, że niestety nie masz pojęcia o najnowszej historii, ale także dlatego, że nie zastosowałeś zwykłej logiki.<br />
Otóż teoria &#8222;Bolka&#8221; logicznie się kupy nie trzyma &#8211; ale to nie przeszkadza &#8222;wyznawcom&#8221; w nią wierzyć. Wiem, że to już nudne, ale:<br />
- była cała komórka SB odpowiedzialna tylko za fałszowanie dokumentów o Wałęsie<br />
- znamy z nazwy co najmniej dwie poważne akcje, które miały go skompromitować &#8211; w tym i ta z fałszywkami na Bolka<br />
- każdy, kto potrafi logicznie myśleć, zada sobie pytanie &#8211; dlaczego władze PRLu nie wykorzystały nigdy rzeczywistych dowodów na współpracę, skoro niby je miały &#8211; tylko pakowały kupę wysiłku w robienie fałszywek<br />
- jeśli współpracował &#8211; to czemu próbowano go skompromitować w ambasadzie Norwegii fałszywymi kwitami, miast prawdziwymi?<br />
- jak to jest, że teraz Kaczyńscy z IPNem są w stanie &#8222;znaleźć papiery&#8221; dosłownie na każdego, kto im podppadnie &#8211; czy efektem nie jest kuriozalne twierdzenie, że komunizm obalili agenci SB?<br />
- jakiego Wałęsa jest formatu, takiego jest &#8211; ale potrafisz sobie wyobrazić gościa, który oddaje w całości Nobla (jakieś będzie na dzisiejsze z milion złotych spokojnie) na rzecz podziemia, długo potem kolejne miliony za prawa do filmu o sobie &#8211; a sam skusił się kiedyś nadawać za jakieś marne grosze? Trzyma to się kupy?<br />
- wreszcie, ostatecznie &#8211; oskarża się go o współpracę na podstawie notatek służb &#8211; które, jak się okazało, robiły TW z ludzi podsłuchiwanych. Zakładali podsłuch, spisywali &#8211; a potem w papierach było, że ten i ten powiedział to i to jako TW. Kiedy to się okazało &#8211; cała praca IPNu oparta na żelaznej wierze ubecji nieco zmieniła sens, nie uważasz?<br />
Jak Ci dobrze z wiarą w głupoty, to twoja rzecz, ale nie dziw się, że będą Ci to na tym forum wytykać.</p>
<p>W związku z tym dopokąd będziesz cenił Leppera, jako byłego wicepremiera, uznawał Hitlera za liberała, Wałęsę za jakiegoś mitycznego &#8222;Bolka&#8221; i będziesz zadawał równie sensowne pytania, jak to, kto wyszedł lepiej: Niemcy na Hitlerze czy Polska na Wałęsie &#8211; dopotąd będziesz materiałem do niewybrednych żartów, przykro mi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Chudy Ruj</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/comment-page-1/#comment-92135</link>
		<dc:creator>Chudy Ruj</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 17:54:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/#comment-92135</guid>
		<description>Mnie tylko chodziło o efekt końcowy. Gdzie jest dobrze w Polsce czy w Niemczech? Albo inaczej. W którym kraju żyje się lepiej? W tym co miał Hitlera, czy ten co miał Bolka.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie tylko chodziło o efekt końcowy. Gdzie jest dobrze w Polsce czy w Niemczech? Albo inaczej. W którym kraju żyje się lepiej? W tym co miał Hitlera, czy ten co miał Bolka.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: marek</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/comment-page-1/#comment-92121</link>
		<dc:creator>marek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 13:42:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/#comment-92121</guid>
		<description>Rozumujac jak troll (CH.R. or R.H)) to i Boleslaw Chrobry byl liberalem bo za niego gorale tez mogli robic jak i co chcieli.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozumujac jak troll (CH.R. or R.H)) to i Boleslaw Chrobry byl liberalem bo za niego gorale tez mogli robic jak i co chcieli.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Simon</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/comment-page-1/#comment-92115</link>
		<dc:creator>Simon</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 11:29:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/#comment-92115</guid>
		<description>@ryszard

Ale zapytał, dlaczego sądzę, że mam rację ja, a nie on. Grzeczność wymaga odpowiedzieć:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ryszard</p>
<p>Ale zapytał, dlaczego sądzę, że mam rację ja, a nie on. Grzeczność wymaga odpowiedzieć:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ryszard</title>
		<link>http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/comment-page-1/#comment-92113</link>
		<dc:creator>ryszard</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Apr 2009 11:21:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/29/prywatne-oredzie/#comment-92113</guid>
		<description>@Simon
Też próbowałem dyskutować przy pomocy argumentów z różnymi plastelinami, fb czy też narządami męskimi o niekonwencjonalnym zabarwieniu (choć przyznam - z tym ostatnim niechętnie). I co? Jest to działanie typu &quot;głową w mur&quot; lub raczej &quot;dupą o sosnę&quot;. Efekt taki, że rozboli głowa albo dupa i nic ponadto. Nie trafia, bo &quot;ja mam czasu za mało, on ma mózgu za mało, a poza tym są inne sekrety&quot; *.

*Nieco sparafrazowany cytat z Levisa Carolla - &quot;Wyprawa na żmirłacza&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Simon<br />
Też próbowałem dyskutować przy pomocy argumentów z różnymi plastelinami, fb czy też narządami męskimi o niekonwencjonalnym zabarwieniu (choć przyznam &#8211; z tym ostatnim niechętnie). I co? Jest to działanie typu &#8222;głową w mur&#8221; lub raczej &#8222;dupą o sosnę&#8221;. Efekt taki, że rozboli głowa albo dupa i nic ponadto. Nie trafia, bo &#8222;ja mam czasu za mało, on ma mózgu za mało, a poza tym są inne sekrety&#8221; *.</p>
<p>*Nieco sparafrazowany cytat z Levisa Carolla &#8211; &#8222;Wyprawa na żmirłacza&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

