Richard Henry Czarnecki

28 kwietnia 2009 – 13:38

Pan EU-poseł Ryszard Czarnecki kilka dni temu z radością opisał na swoim blogu, jak to nr 1 na liście PO w Krakowie, pani Róża Thun, będzie musiała występować na liście pod swoim pełnym nazwiskiem, a mianowicie Róża Maria Gräfin von Thun und Hohenstein.

Tymczasem jak donosi nasz tajny korespondent Jendras, sam pan Czarnecki, podpisujący się imieniem Ryszard, tak naprawdę nazywa się Richard Henry Czarnecki. Ciekawe, czy będąc konsekwentnym politykiem, poprawi tytuł swojego bloga.

  1. 16 odpowiedzi na “Richard Henry Czarnecki”

  2. W dzisiejszym ‘kontrwywiadzie’ w RMF wyraznie powiedzial, ze wczesniej na listach wystepowal jako ‘Ryszard’ i teraz tez tak bedzie.
    Fakt, ze w bazie PESEL wystepuje jako pod innym imieniem nie ma dla niego znaczenia…

    dan dnia 28 kwietnia 2009 | zablokuj

  3. A co tu się dziwić.

    Niewłaściwe nazwisko, czyli zapewne niewłaściwe pochodzenie. Nieważne – niemieckie, żydowskie, kałmuckie czy staroolmeckie i nieważne, czy od praprapradziadka, czy prapraprapraprababci – ważne, że zła krew się zmieszała!

    Bogu dzięki są jeszcze zdrowe rodzime buraki, które można do europarlamentu wybrać. Henry sie nazywają:) I chętnie wystąpią pod egidą rodzimych kartofli. Krupa, Bender, Czarnecki – wszyscy z list PISSu, cudnie – obronią nas teraz przed socjalizmem Tuska i jego działaniami, żeby Polaków było 15 mln.

    Ten gość jest naprawdę poza wszelką estetyką, i bez członkostwa (tak, wiem, byłego, jak większość jego członkostw) w Samoobronie już był obrzydliwy. Znamienne, że startował w ZCHNowskim zaduchu.

    Ważne, jak się kto nazywa – i już jakiś domorosły arbiter vulgarum brudnym paluchem rozdzieli, kto Polak, a kto nie – niech się (p)osieł Czarnecki zastanowi, dlaczegóż to ostatni ponoć bastion prawdziwego patryjotyzmu, Padre Dictatore, ma zamiar popierać do nierządnicy europejskiej osoby kandydujące z partii założonej przez obcokrajowca i z obcych pieniędzy dotowanej.

    Piękny zestaw nazwisk ma PISS na listach, nie ma co – prawdziwie liberalny, patriotyczny i zdroworozsądkowy. Tylko przyklasnąć dalszej degrengoladzie:)
    Przy takim samozaparciu ciekawe, ile czasu zajmie, kiedy Prawo Od Właściwych Sądów i Sprawiedliwość Zawsze Po Naszej Stronie skończy, jak Samoobrona…

    Simon dnia 28 kwietnia 2009 | zablokuj

  4. wildtom dnia 28 kwietnia 2009 | zablokuj

  5. @Simon,
    oby tak było! Oby!
    Ja tam całą nadzieję pokładam w Ojcu Dyktatorze, który gdy znajduje lepszego konia – porzuca starego. Optymalne, co może zdarzyć się, to gdy te różne rydzykowe i prawicowe mrzonki libertasowe zabiorą ciut poniżej progu wyborczego, a plankton lewicowy choćby nieznacznie, ale przekroczą ten próg. Pi-SS miałby wtedy jakieś 15%. I to już byłoby do zniesienia>

    Flogiston dnia 28 kwietnia 2009 | zablokuj

  6. Offtopic – klikając przy okazji trochę w linku podanym we wpisie, w katalogu osób rozpracowywanych przez SB jakoś nie mogłem się doszukać niejakiego Wałęsy Lecha, natomiast – oczywista oczywistość – znajduje się tam Największy Antykomunista Wszech Czasów, Kaczyński Jarosław. I to jest miara niesłychanych sukcesów IPN w odkłamywaniu historii.

    jendras dnia 28 kwietnia 2009 | zablokuj

  7. Hehehe Harry :D Nie lubie tego kolesia. Kiedyś przemawiał u mnie w Kościele po mszy i nawoływał do głosowania na siebie. Dawno to było nie pamiętam dokładnie kiedy ale miało to miejsce. Wtedy postanowiłem, że na tego durnia nigdy nie zagłosuję. I słowa dotrzymam.

    Phaet dnia 28 kwietnia 2009 | zablokuj

  8. Polecam – napisane w 2003 roku, a nadal aktualne.

    Prześlij link koledze lub koleżance z kujawsko-pomorskiego!

    http://www.kult.art.pl/pl/informacje/felietonyn/64.html

    agerius dnia 28 kwietnia 2009 | zablokuj

  9. To ja może też trochę offtopic, podobnie jak @Jendras – w sprawie braku Wałęsy w publikacjach PISowsko-IPNowskich. Przypadkiem natknąłem się na książkę 3 historyków z krakowskiego IPN-u (dr. Macieja Korkucia, dr. Filipa Musiała i Jarosława Szarka) wydaną przez Wyd. Kluszczynski w 2007 r. “Po dwóch stronach barykady PRL” W książce tej są 2 części :
    1. Towarzysze, zdrajcy – a tam : Minc, Moczar, Gomułka, Jaruzelski, Ks. Czajkowski, Maleszka, A. Szczypiorski, Aleksander Kwaśniewski
    2. Bohaterowie, niezłomni – i tu są : są rtm. Pilecki, Jasienica, Józef Kuraś “Ogień”, bp. Tokarczuk, ks. Popiełuszko, Herbert, Kornel Morawiecki, Jan Olszewski, Andrzej Gwiazda, Anna Walentynowicz

    Oczywiście nazwiska Lecha Wałęsy wśród bohaterów zabrakło !

    rabbi.t dnia 28 kwietnia 2009 | zablokuj

  10. To jeszcze raz ja :) Co do tego co powiedział @Jendras.
    Sprawa braku Wałęsy w tym katalogu nie jest nowa, opisywała ją np. Wyborcza 26.08.08 http://wyborcza.pl/1,91250,5627658,IPN__Walesa_do_weryfikacji.html ale njciekawsze jest to : dzisiaj katalog osób rozpracowywanych liczy 2598 osób, natomiast 26.08.08 jak pisała Gazeta, w katalogu tym było tych osob 2129. To teraz zadanie matematyczne jeśli IPN dopisuje osoby represjonowane do katalogu w tempie 470 osób na 8 miesięcy, to kiedy zakończy się ten katalog wiedząc że osób represjonowanych jest 50 000 ??? :)
    A tak poważniej to co właściwie robi ten IPN ?

    rabbi.t dnia 28 kwietnia 2009 | zablokuj

  11. Dziwne, że poważne media zapraszają do studia tę polityczną, sprzedajną ździre. Miejsce czarneckiego jest na śmietniku historii, razem z samoobroną do której wstąpił. Toż to gnida jakich mało.

    moherek_pospolity dnia 29 kwietnia 2009 | zablokuj

  12. jaki rysio jest,każdy widzi.Jedynym wytłumaczeniem jego przypadłości (oraz zaskakującej kariery)jest wielokrotnie powtarzana plotka, iż jest synem pewnego hierarchy KK.Miejsce urodzenia (Londyn)można Mu wybaczyc.Nie tacy idioci się tam rodzili…

    qadam dnia 29 kwietnia 2009 | zablokuj

  13. Chyba będę musiał podać go do sądu. Za poniewieranie przyzwoitego imienia!

    ryszard dnia 29 kwietnia 2009 | zablokuj

  14. Wszystkie Ryśki to fajne chłopy!!!!

    RobertM dnia 29 kwietnia 2009 | zablokuj

  15. Najzabawniejsze, ze teoretycznie hrabina (Graffin) von Thun, jest od 2002 roku juz Furstin (Ksiezna) von Thun.

    Nie do konca rozumiem sporu o jej nazwisko – ilosc nazwisk “nie polskich” w Polsce jest spora. I co z tego?

    Liberalny Kalwin dnia 29 kwietnia 2009 | zablokuj

  16. Ano to że teraz PiSki będą drzeć buzie że władzę przejmują niemcy – Tusk to przecież podnóżek Merkel no nie ?

    Jakuszyn dnia 29 kwietnia 2009 | zablokuj

  17. Czarnecki robi sobie jaja, a sam będzie cienko piszczał, gdy ogłoszą wyniki i listę europosłów. Łyso mu będzie, jak hrabianka czy księżna Thun und cośtam dostanie się do PE, a pan “gdzie ja to nie byłem” Czarnecki dostanie kopa. Swoją drogą, znowu Rysio chciał błysnąć, ale zpowodu własnej hipokryzji i nieudolności mu nie wyszło. I kto tu się z kogo śmieje?

    Dario dnia 29 kwietnia 2009 | zablokuj

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady i pamiętaj,

nie karm trolla