Promocja prezydencka
24 kwi 2009 – 10:30Bieżące wydarzenia polityczne wykorzystują również twórcy kampanii marketingowych. Poniżej przykład sklepu Frisco (thx Garnek)

|
|
Bieżące wydarzenia polityczne wykorzystują również twórcy kampanii marketingowych. Poniżej przykład sklepu Frisco (thx Garnek)

Sorry, comments for this entry are closed at this time.
16 odpowiedzi na “Promocja prezydencka”
Niezłe. Nie ma to jak reklama z jajem.
Dario dnia 24 kwi 2009 | zablokuj
hehehe szkoda że nie dowiemy się, czy wzrosła im sprzedaż małpek
gregu dnia 24 kwi 2009 | zablokuj
Brudzinski czy inna Putra juz pewnie pisza pozew o znieslawienie glowy panstwa
Wildtom dnia 24 kwi 2009 | zablokuj
Na pewno mają deal z kancelarią:)
vannelle dnia 24 kwi 2009 | zablokuj
Właśnie oglądam TVN24. Ale jaja w sejmie. Pisowczyki miotają się jak niewiem co. Wczorajsza porażka zadziałała jak płachta na byka. Kurski, suski i inne pisowce najlepszy kabaret jaki widziałem.
antyedgar dnia 24 kwi 2009 | zablokuj
Ja jako szanujący sie konsument nie dam się nabrać, nie piję w małych ilościach, bo zawsze w towarzystwie i broń Boże nie z plastiku, a whisky rozcieńczone. Silną potrzebę trzeba mieć aby robić takie kombinacje z małpkami. Na pewno nie jest tzw. „kulturalne spożywanie alkoholu”. Podejrzewam, że rzeczywiście ktoś z Pałacu panicznie boi się latać samolotem stąd ukradkiem zagłusza ból latania. Nie jest dobrze, bo oznacza to tolerowanie pijaństwa w najbliższym otoczeniu Majestatu, na to chyba i paragraf by się znalazł, wszak Panowie są w pracy. A jakby tak sprawdzić alkomatem towarzystwo co wysiada z samolotu, to przypuszczam, ale głowy nie daję, że tylko pilot byłby trzeźwy. U nas bezwarunkowo wylatuje się za to z roboty. Może jednak ktoś będzie pił takie świństwo na znak solidarności z Jego Wysokością, to niech się ujawni, jeżeli jest oczywiście odważny.
kropka.i dnia 24 kwi 2009 | zablokuj
hahaha xD
Robert dnia 24 kwi 2009 | zablokuj
No więc była „choroba filipińska”, więc dlaczego nie miało by być „choroby lokomocyjnej”? Taka sama dobra, a tańsza, bo nie trzeba się tłuc taki kawał świata – wystarczy na Hel i z powrotem. A przy pewnych założeniach upraszczających nie potrzeba nawet samolotu – wystarczy np. winda lub ruchome schody…
ryszard dnia 24 kwi 2009 | zablokuj
to wsciekly i niczym nie zasluzony atak wiadomych kregow
zenobia dnia 24 kwi 2009 | zablokuj
Gdzie jaśnie oświecony, który się wydrze zaraz, jakaż to szatańska prowokacja, wściekły atak i niesłychana agresja?
threepwood dnia 24 kwi 2009 | zablokuj
ciekawe czy skladali zamowienia w Polmosie Palikota. to bylby dopiero numer hehe
Monoekann dnia 24 kwi 2009 | zablokuj
@ Monoekann
Palikot już od dawna nie ma udziałów w Polmosie.
ryszard dnia 24 kwi 2009 | zablokuj
@ryszard
moj blad.
Monoekann dnia 24 kwi 2009 | zablokuj
Kompetencje IPN wrecz porazaja: Instytut zazadal(!) od wladz Klimontowa w woj. swietokrzyskim przemianowania ulicy, ktora nosi obecnie imie Bruna Jasienskiego.
Uzasadnienie? Wedlug IPN Jasienski byl propagatorem staliznizmu i patronowanie przez niego ulicy to „forma gloryfikacji wymierzonej w niepodległosc Polski polityki Jozefa Stalina, zbrodniczej ideologii komunistycznej oraz jej reprezentantow”.
Pomijajac juz fakt, ze Jasienski znany jest raczej jako poeta i w swojej rodzinnej miejscowosci – wlasnie Klementowie – cenia go wystarczajaco, zeby nadac jego imie ulicy, od kiedy to IPN moze ZADAC czegokolwiek od samorzadow?
Oczywiscie, IPN wlasnie przeprosil. Za pismo, ktore zostalo wyslane do wojta Klementowa 1 kwietnia – i tylko dlatego, ze sprawa zajely sie media.
Wijt zapowiedzial, ze odpowie IPN-owi na pismie. I mam wrazenie, ze to moze byc ciekawa lektura – gosc wyglada na faceta z jajami
zrodlo: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,IPN-nazwal-wielkiego-poete-propagatorem-stalinizmu;-Kurtyka-przeprasza,wid,11068348,wiadomosc.html?ticaid=17e8b&_ticrsn=3
gsh dnia 24 kwi 2009 | zablokuj
Warto zacytować ostatnie zdanie tej wiadomości : „Aresztowany w ZSRR w czasie czystki w partii w 1937 roku, został skazany na karę śmierci i rozstrzelany”.
Andrzejjj dnia 24 kwi 2009 | zablokuj
To już kolejny o zmianie nazwy ulicy w miejscowości Klimontów. Każda, nawet drobna sprawa jest już wykorzystywana, byle tylko przypieprzyć IPN-owi. Przecież tym, którzy to rozdmuchują tylko o to chodzi, a nie o Jasieńskiego. Można zrozumieć emocjonalną postawę mieszkańców, którzy bronią swojego ex-ziomka, ale nie sposób zamykać oczu na fakty. Jasieński z pewnością znał świeżą historię zmagań Polski o niepodległość w wojnie na śmierć i życie z bolszewickim sąsiadem. Mimo to stał się obywatelem ZSRR, komunistą, a wręcz stalinistą z przekonania. Pisał po rosyjsku i swoje pióro oddał na służbę zbrodniczemu reżimowi. Taka jest prawda. Żadną miarą radziecki poeta i komunista nie zasługuje na wyróżnienie i hołd. A tu okazuje się, że ma nie tylko ulicę, ale, o zgrozo, jeszcze szkołę swojego imienia. Toż obrońcy Polski, którzy swe życie oddali w obronie ojczyzny przed bolszewicką zarazą w grobie się przewracają. To godzi w ich pamięć. Mieszkańcy Klimontowa! Opamiętajcie się. Zmieńcie nazwę ulicy i patrona szkoły. Jak was ta jego poezja fascynuje, to zróbcie sobie kółko literackie jemu poświęcone. Z tym nie ma problemu. Jednak nic ponad to. Honorowanie Jasieńskiego jest nie do zaakceptowania dla Polaka patrioty.
Arnolf dnia 28 kwi 2009 | zablokuj