Wysoki prezydent
20 kwi 2009 – 16:22Dzisiaj w Radiu Zet piękny wywiad z Elżbietą Jakubiak przeprowadziła Monika Olejnik. Zapraszamy do lektury (thx Jendras).
Elżbieta Jakubiak: Wie pani, na przykład ja mogę powiedzieć tak prezydent, bez przerwy jest mówione o tym, że prezydent jest jakimś niskim człowiekiem. Aleksander Kwaśniewski jest takiego samego wzrostu.
Monika Olejnik: Nie, jest wyższy.
Elżbieta Jakubiak: Nie, nie jest wyższy.
Monika Olejnik: Jest wyższy trochę.
Elżbieta Jakubiak: Nie, nie jest wyższy, mamy dane dotyczące wzrostu prezydenta.
Monika Olejnik: To ile ma wzrostu.
Elżbieta Jakubiak: To objęte jest tajemnicą. Natomiast żaden
Monika Olejnik: 159 ma, nie 162 cm
Elżbieta Jakubiak: Natomiast żaden, Michał Boni jest naprawdę niższy od wszystkich, jak i również Maciej Łopiński nie jest też człowiekiem, dla mnie jest najprzystojniejszym brunetem, natomiast normalnie nie jest człowiekiem wysokim, nikt mu nie robi z tego powodu zarzutów.
Monika Olejnik: Kto jest najprzystojniejszym brunetem?
Elżbieta Jakubiak: Dla mnie, Maciej Łopiński.
Monika Olejnik: Aha, ale on jest blondynem.
Elżbieta Jakubiak: Nie, on jest brunetem. Widzi pani, każdy widzi, jak chce.
Monika Olejnik: Maciej Łopiński jest brunetem?
Elżbieta Jakubiak: Maciej Łopiński jest dla mnie ciemną osobą i bardzo takim człowiekiem silnym, w związku z tym na niego patrzę, jak na przystojnego bruneta.
Monika Olejnik: A, to w ten sposób. Aha.
.com
79 odpowiedzi na “Wysoki prezydent”
lmao…
thx.
to mi bylo potrzebne w ten przykry poniedzialek
AHHAhAHAhAHaHAHHAhsahhahaaha
Monoekann dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
„jak i również Maciej Łopiński nie jest też człowiekiem,”
Maciej Łopiński już o tym wie?
Pucha dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
najlepszy był fragment w wykonaniu Jakubiakowej, która stwierdziła że: prezydent nie jest gruby, on ma tylko okrągłą głowę xD
TCT dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
Kiedy takie nic nie wnoszące debaty się skończą? Kiedy PiS nie wejdzie do sejmu?
Kobayashi_ dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
jak moje siostrzyczki, gdy były jeszcze w podstawówce:
LALALA NIE SŁYYYSZĘ CIĘ LALALA!!..
co oni brali i gdzie to można dostać?
rysiek dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
No, nie, to jest jeszcze nie tak bardzo śmieszne, znacznie śmieszniejsze są wypowiedzi żony płemieła z Kłakoła. A i sam płemieł jest śmieszny (Ratujcie mnie, Niemcy mnie biją)
Flogiston dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
A Kazio Marionetka też, tu są obaj:
http://www.bijamnieniemcy.pl/
Flogiston dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
uaktualnij linka, na podanym przez Ciebie jest tylko jakas blond laska ktora trzeba ubrac w rozowa bluzke i czarne buciory.
Monoekann dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
Zamotało się babsko i wyszły ciekawe kwiatki.
Prezydenta filmują od dołu, więc wygląda na niskiego i to jest zawsze taki styl;
1) wzrost prezydenta jest tajemnicą państwową;
2) Maciej Łopiński nie jest też człowiekiem;
3) Maciej Łopiński jest osobą ciemną;
4) Elżbieta Jakubiak widzi blondynów jako brunetów (czyżbyśmy byli świadkami istnego ekstremum we wprowadzaniu w życie słynnej maksymy Jarosława? Widzi to, co chce zobaczyć, nie to, co jest prawdą?)
5) teraz po przeczytaniu tekstu w całości – o 8.15 „Nie, ja … bo jeszcze nie działa sejm dzisiaj, ale chciałam powiedzieć, że…”
6) Kwaśniewski przegrał wybory na swą trzecią kadencję – kiedy Olejnik jej wypomniała, że jest to niemożliwe – „Ja wiem, ale odpowiedziałam troszkę, nie powiedziałam też w przenośni, że jednak wracając do polityki, wracając do polityki…”
7) „prezydent nie jest grubym człowiekiem, ma oczywiście okrągłą głowę, ale nie jest grubym człowiekiem”
9) Niski Sarkozy ma buty na obcasie i staje na palcach, ale nie śmieją się z niego na poważnie
i takie tam.
Powstaje pytanie, jakim intelektem musi w takim razie legitymować się Łopiński, skoro takie coś jak Jakubiak (która też jest przykładem kariery opartej wyłącznie na znajomości z Lechem K.) twierdzi, że jest on dla niej osoba ciemną. Zwróćcie uwagę na nagminne wtrącanie słowka „no” w wypowiedziach lub przerywanie ciągu zdania słówkami „jaki”, „taki” i ich formami, widać ubogie słownictwo i niezborność wypowiedzi. Lepiej niż Fotyga, ale niewiele, a i bycie lepszym mówcą niż Pularda to też nie jest wielki wyczyn. Coś tam kobieta gada, ale sensu w tym za grosz. Z drugiej strony, to człowiek PiS, więc nie ma co się dziwić.
Dario dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
Wygląda na to, że p. Jakubiak utylizuje słynne „małpki”. „Elokwencja” to uzasadnia.
vannelle dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
Nie wiem jak was ale mnie ubawil najbardziej tekst, ze wzrost jego wysokosci jest tajemnica panstwowa
)))) Bozesz my tu bijemy piane czy prezio ma 159 czy moze 162 cm, ale lepiej (dla Panstwa pt. RP nr 3) by bylo gdyby ta pokraka sobie wstawila sztuczna szczeke/implanty bo wstyd jak jasna cholera, jak na forum UE szczerzy te 3 zeby na krzyz w kolorze czarny machon. Fuj.
Michal W. dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
No to w końcu mamy klucz do zrozumienia języka PiS-u. Łopiński jest brunetem, kaczyński jest wysoki, czrne nie jest czarne, a białe – białe. Dwa razy dwa jest pięć, Ziemia jest płaska, a PiS świetnie rządził i chce dobra Polski.
Po prostu należy każde wypowiedziane zdanie, każdą tezę i każde stwierdzenie rozumieć NA ODWRÓT!!!
Przykład: Prezydent twierdzi, że najlepszy rząd to był rząd PiS-u. Po zastosowaniu naszego klucza wychodzi nam, że nic gorszego jak rząd PiS-u Polsce nie mogło się przytrafić.
Przykład następny: Prezes mówi, że Tusk jest leniwy, a rząd PO – nieudolny. No to z tego wynika, że Tusk każdą chwilę poświęca dla kraju, a zespół jego ministrów to fachowcy najwyższej klasy.
jarosław wygłasza swoje słynne „my jesteśmy tam, gdzie wtedy, a oni tam, gdzie stało ZOMO”. Z tego z kolei jasno wynika GDZIE WTEDY STAŁ JAROSŁAW KACZYŃSKI !!!
Po zastosowaniu tego jakże prostego klucza dokładnie wiemy kim są i do czego dążą bracia kaczyńscy i jak należy rozumieć ich słowa.
ryszard dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
@ Ryszard
Ja na to wpadłem już dawno i konsekwentnie, od paru miesięcy, nazywam to zjawisko „teorią lustra” (wszak w lustrze prawe jest lewym i odwrotnie). Tak samo jak mówią źle o PO, to należy to rozumieć jako prawdę o PiS. Nie roszczę sobie jednak praw do tej nazwy, a to dlatego, że na bank to zostało dużo wcześniej opisane przez kogo innego (a i od dawien dawna psychiatria zna pojęcie „projekcji”, polegającej na przypisywaniu komuś własnych cech i zachowań, celem odwrócenia uwagi od swoich – identycznych co zarzucane; jest to jeden z objawów – uwaga – paranoi).
Biorąc pod uwagę to, co jest w nawiasie, a także domyślną rolę „pudła rezonansowego”, wiemy już, skąd ta atmosfera wielkiego spisku. Po prostu prezes nadaje się w kaftan, a cała jego hałastra jest od niego tak uzależniona, że nie pozostaje jej nic innego niż kopiowanie jarkowego odchyłu i karmienie rozdętego kaczego ego (aby przypadkiem nie pomyślał sobie, że ten czy ów jest „jednym z nich”). Gorzej tylko, że na zewnątrz nie zdaje to egzaminu, ale w sumie to i lepiej.
Dario dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
@Monoekann
jak już masz ten obrazek, to na dole, żółtym kolorem jest napisany następny link:
„… albo wróć do Monachium” –
-wystarczy go kliknąć i już masz grę, w której jesteś Niemcem i lejesz Płemieła w twarz i punkty lecą, lecą… , albo masz adnotację: „pudło!”
- spróbuj jeszcze raz tam zajrzeć!
@ryszard
Tak, właśnie to Twoje wyjaśnienie, bardzo mi przypadło do gustu, jest dokładnie tak jak piszesz. To właśnie tak w czasach wojny jaruzelsko-polskiej mówiło się o kłamliwej propagandzie komunistycznej. Było tak: wystarczyło do słowa „demokracja” dodać „socjalistyczna” i ten przymiotnik powodował zaprzeczenie rzeczownika „demokracja”. Jak do słowa „moralność” dodałeś przymiotnik „socjalistyczna”, to tam na pewno nie było żadnej moralności. A z kolei po dodaniu przymiotnika „socjalistyczna” do „sprawiedliwość” – oznaczało ni mniej ni więcej tylko – cholerną niesprawiedliwość.
Tamto nazywało się nowomową komunistyczną, a teraz dokładnie to samo jest z nowomową kaczystowską. Wszystkie systemy (niekoniecznie totalitarne) oparte o kłamstwo tak mają, że zaprzeczenie czemukolwiek stanowi prawdę, no bo już w samym założeniu – białe jest czarne, a czarne jest białe.
Flogiston dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
Ja myślę, że pani Jakubiak przed nagraniem korzystała z kateringu w pałacu u pana leszka.
antyedgar dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
@Flogiston
A wiesz czym różni się demokracja od demokracji socjalistycznej?
Tym, czym krzesło od krzesła elektrycznego…
Stary kawał…
ryszard dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
Ta Jakubiak się zamotała wyraźnie, to może było ze strachu, że jak coś żle powie, to się nie załapie do ichniej arki. Ale dobre jest też jak Olejnik cytuje fragm. wywiadu z prezydentem mówiącym o niedyspozycji Sikorskiego :
„Monika Olejnik: Ale nie, to nie jest doniesienie prasowe tylko to jest wywiad (W Newsweeku) z panem prezydentem. Pytanie „- podczas decydujących nocnych negocjacji w sprawie wyboru sekretarza generalnego NATO, rozmawiał pan prezydent z Radosławem Sikorskim, podobno była to nieprzyjemna rozmowa?”. I mówi prezydent: „KIEDY ZOBACZYŁEM MALEŃKIE ŚWIATEŁKO W TUNELU TO BYŁA RZECZWIŚCIE PÓŹNA NOC, to poprosiłem pana ministra na rozmowę, ale pan minister nie był w najlepszej formie…”
Najpierw małpki, a teraz prezydent widzi światełko w tunelu. Gdzie ja żyję ?
rabbi.t dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
Może właśnie oglądał „Ostatni dzwonek”
„Czy widzisz światełko w tunelu…
Ja widzę światełko w tunelu…”
RobertM dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
Jaka jest zaleta socjalizmu? Bez socjalistów świat nie byłby taki śmieszny.
threepwood dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
wzrost Lecha II Kaczki jest obiety tajemnica? Te 162 cm nieszczescia?
Liberalny Kalwin dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
odnośnie do koloru fryzury pana Macieja, to z tych włosków co to zostały, to to one tak na brązowe wyglądają..eksponat w muzeum z adekwatnym zdjęciem
wiewior_a dnia 20 kwi 2009 | zablokuj
temat wzrostu prezydenta jest naprawde ciekawy.
Pani jakubiak nie wie, ze „oficjalnie” pan prezydent ma 168 cm (czyli wychodzi, ze 6 cm nizszy od Tuska)
http://pytamy.pl/question/ile-ma-wzrostu-aleksander-kwa-niewski/1
Uwazam, ze tzreba przeprowadzic referendum i zmusic pana prezydenta, aby sie oficjalnie zmierzyl
zlappande dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Zmierzono poziom hipokryzji Prezydenta ale on też jest tajny
caleeb dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6520567,Prezydent_o_projekcie_ustawy_kompetencyjnej.html
„Ktoś, kto jest najwyższym przedstawicielem, z reguły nie może być podległy – powiedział Lech Kaczyński”
Są jeszcze jakieś pytania o wzrost prezydenta ?
rabbi.t dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Lech II Maly ale Wielki
No i oczywiscie brat Jaroslaw
Liberalny Kalwin dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
@rabbi.t – Kaczyński chce po prostu utrzymać status quo – czyli bajzel kompetencyjny. To daje mu pole do wtykania szpilek rządowi i pokazywania jaki on to nie jest hardy. Oczywiście że jest otwarty na dialog o kompetencjach z rządem ale dla niego jedyne rozwiązanie do przyjęcia jest takie samo jak w programie PiSu – że prezydent ma władzę absolutną. Jeżeli taka będzie propozycja Tuska to on się wielkodusznie zgodzi.
caleeb dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
„Widzi pani, każdy widzi, jak chce” i już wiadomo czemu PiS jest jaki jest.
Phaet dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
co te baby bredzą…luuuudzie gdzie ja jestem..
ciotkamatylda dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Zamotało się babie wyraźnie, ale tak to jest, kiedy się drży, coby przypadkiem jakiejś prawdy nie powiedzieć. Od kiedy to kadrowanie kogoś od góry optycznie zwiększa wzrost kadrowanego? I odwrotnie, od kiedy to filmowany od dołu wygląda na mniejszego? Przeca jak ujęcie jest niżej, to filmujący sam wygląda na niższego, przy tym robi się to tak, by nikt nie wpadł na to, iż ów filmujący się np. kładzie. Już nawet w takich serialach budżetowych dla młodzieży z tiktakiem zamiast mózgu typu „Power Rangers” to wiedzą.
A może Jakubiakowej po prostu się wydaje, że reporterzy klęczą lub kładą się TYLKO przed Kaczyńskim, wszak ona widzi, co chce? Na pewno oni by tak chcieli, ale jak zwykle na chęciach się kończy.
Frost dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
To normalne, że ludzie Kaczyńskich nie są tuzami intelektu – przecież nie mogą w tym względzie przewyższać zakompleksionych wodzów.
Generał Electric dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Miałem już dziś nie pić, ale się nie da!
kropka.i dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Wzrost Braci powinien być tajny bo zamachowiec mógłby rozpoznać ich po wzroście i sprzątnąć lepszego. W zasadzie nie pogniewałbym się zeby wizerunek xerobrothers też był tajny i występowali w orędziach, wiadomościach, TVSejm i kaczorynkach z takimi czarnymi prostokątami na oczach. W tej kancelarii to jednak chyba wszyscy chorują na syndrom oblężonej twierdzy, stąd i te trunkowe zamówienia i problemy z myśleniem i wysławianiem się gdy jest się poza „twierdzą”.
Mądrości ludowe skarbnicą narodu:
Jaki Pan taki kram!
Jerzy dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
O Bosh ale ci ludzie z pisu sa ograniczeni
podpisal_sie dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Skoro wzrost Lecha jest tajemnica panstwowa, nalezy natychmiast wycofac ze szkol wszystkie metody pozwalajace na jego wyznaczenie, jak chocby twierdzenie Talesa. A kto uzyje, srodze niech pociagniety bedzie!
Padre dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Ob. Padre niniejszym jest wezwany na rozprawę karną w dniu 11.05.2009 r., na godz. 10.30 w sali 124 Sądu Rejonowego w charakterze oskarżonego.
Akt oskarżenia obejmuje:
- rozpowszechnianie antypaństwowych treści
- posługiwanie się w tym celu danymi nieistniejących osób (niejaki Tales), których byt wystawiałby na szwank dobro Państwa i jego Najwyższych Urzędów
- rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na temat tajemnicy państwowej
Za wymienione wyżej zarzuty z artykułów (tu lekko nieczytelne) k.k. grozi kara pozbawienia wolności do lat ośmiu łącznie
Niestawiennictwo skutkować będzie doprowadzeniem przez policję
Simon dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
He, he wzrost Kaczyńskiego objęty tajemnicą państwową, dobre
. A swoją drogą mało kto wie że np. taki Stalin był bardzo niskim człowiekiem, ale potrafił to świetnie ukrywać, zawsze chodził w bardzo wysokich butach i zawsze fotografował się w towarzystwie niskich mężczyzn, nigdy nie przy wysokich. Z Hitlerem zresztą było podobnie. Na niewysokich polityków, którzy mają przerost własnego ego lepiej uważać
libertyman dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Z uwagi na niewymienienie polozenia sadu, przyjmuje ze rozprawa odbedzie sie w dowolnym sadzie w dowolnym punkcie czasoprzestrzeni?
Na wszelki wypadek tup tup tup tup tup…
(to odglosy Padre schodzacego do podziemia, a tymczasem do piwnicy)
Padre dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
@libertyman
No i widomo dlaczego Dorn nie jest już w PiS-ie, alimenty to była zasłona dymna /zresztą Gosiewski został/.
Dyskryminacja ze wzlędu na wzrost, to pomysł PiS…
Saba za wysoka…, Alik ok.
Sikorski też za wysoki….
Zalewski też….
Jerzy dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Wbrew staraniom urzędników wymiary pisdęta są łatwe do rozszyfrowania. A wiec jego wzrost jest równy 96 buteleczkom wódki ustawionym na sobie. Masa ciała jest wprost proporcjonalna do objętości 120 buteleczek whisky, a obwód w pasie jest nie mniejszy niż 96 buteleczek koniaku. Jeśli chcemy uzyskać iloraz inteligencji pisdęta, to wystarczy wszystkie trzy wymiary z sumować, podzielić przez 600 pracowników kancelarii, z tego co wyjdzie wyciągnąć pierwiastek do kwadratu (jako że braci było dwóch na jedno jajo) – i wychodzi nam IQ Lecha Kaczyńskiego.
Generał Electric dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
@General Electric
. Ale mam jeszcze miejsce w piwnicy, a i buteleczka (nomen omen) sie znajdzie… Zawsze to lepiej w towarzystwie w podziemiu.
Uwazaj, bo zaraz Cie Simon pociagnie z nieczytelnej ustawy
Padre dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
My tu śmichu chichu o Jakubiak i wzroście Lecha, a tu Mojzesowicz (przypomnijmy, kolega szkolny Leppera, który pokazał mu figę w zamian za ministerstwo po Lepperze) uniósł się „honorem” i rzucił pisowską legitką partyjną. Wszystko dlatego, że w Olsztynie kandydować do PE ma (inny znajomy z partii Leppera, jeszcze bardziej „wierny”) Rysio Czarnecki. Fakt, niejeden by się oburzył na wstawienie zamiast lokalnego działacza gościa, który jest poważnym kandydatem do tytułu największego partyjnego wędrowniczka w kraju i zarazem najbardziej oślizłego typa w polityce, ale Mojzesowicz wiedział chyba, gdzie się udaje. A może nagle profity się skończyły i w tym miejscu skończyła się także lojalność bylego przybocznego Srebrnowłosego Mulata?
Dario dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
@Dario
Zgadza się, ale chodziło chyba o Bydgoszcz – tak, dla porządku:)
Simon dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
A pani Jakubiak jest mądra i pełna wdzięku.*
*Użyj klucza
ryszard dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
@ Simon
Rzeczywiscie, kujawsko-pomorskie, a nie warmińsko-mazurskie. Ale poza tym reszta się zgadza. Na wp.pl jeden z rekordowych komentarzy:
„To jest celowe działanie PO,wstawić swojego
człowieka do PiS a potem zrobić aferę,że członek odchodzi i jeszcze przechodzi do PO a on przecież cały czas był z PO” – nie ma to jak naginanie rzeczywistości do wlasnych potrzeb…
Dario dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Chyba nikt jeszcze tego nie zauważył. Pani minister Jakubiak powiedziała „Ja uważam, że nasze życie prywatne nie powinno podlegać takiej WIWISEKCJI”. Za słownikiem wyrazów obcych „wiwisekcja – dokonywanie operacji na żywych zwierzętach w celach doświadczalnych.” Co pani minister miała na myśli?
Djuk dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Łehehehehehe. Pani Jakubiak ma iloraz inteligencji wprost proporcjonalny do swoim ponadprzeciętnych myśli.
cez dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Pomyślcie sobie zły sen –
Jest rok 2009, jesienią mają odbyć się wybory. Pani Jakubiak jest dalej ministrem sportu, CBA odkryła spisek kierowców walców drogowych, sabotujących decyzję o wydaniu warunków środowiskowych dla lokalizacji stadionu narodowego im „Budowniczych IV RP”. Na konferencji prasowej min Kamiński i min. Ziobro prezentując przed kamerami kufajki tymczasowo (na 5 lat) aresztowanych, oświadczają przerażonemu społeczeństwu: – w tych kufajkach już nikt nigdy walcem jeździć nie będzie!
W wyniku olbrzymich opóźnień władze UEFA podejmują decyzję o odebraniu Polsce organizacji mistrzostw Europy w 2012. jeszcze tego samego wieczora na konferencji prasowej premier w obecności min minister Jakubiak, min Ziobro, biją się w pierś i otwarcie przyznają, że to wina…. PO.
Generał Electric dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
@General Electric: no i teraz niebede mogl spac w nocy.
ale moglo byc gorzej. Wesoly Romek wprowadzil by mundurki dla wszystkich doroslych, Lepper z Lyzwynskim byli by przylapani z zonami paru waznych w „rzadzie wiekszosciowym koalicyjnym”, TVN zamkniete za obrazanie partii, i na kazdego zarejestrowanego katolika przymusowo 2 godziny posluchu jedynego Radia, oraz 1 godzina TV trwam.
dla wyrejestrowanych bylych katolikow i inno wyznaniowcow, odpowiednio 4 godziny radia i 2 godziny tv tram + obowiazkowe msze w kazdy nieparzystny dzien tygodnia – tak by mieli sie szanse nawrocic.
Monoekann dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
bardzo dobrze ze mamy takiego a a nie innego prezydenta jako przeciw wage dla tego pseudo liberalnego rządu tow TUska
generalnie hasło z z adresu strony adresuje do całej tzw klasy politycznej tej nieco tuningowanej PRL szumnie nazywającą się III lub IV RP
mir 67 dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Ja też miałem koszmarny sen:
Pewnego dnia obudziłem się i stwierdziłem, że jestem pracownikiem w Ministerstwie Prawdy. W moim mieszkaniu wisiał teleekran, z którego głos odczytywał kolumny cyfr. Teleekran był czymś w rodzaju lustra – śledził wszystkie moje poczynania i nadawał treści propagandowe. Niemożliwe było wyłączenie go. Na Ministerstwie Prawdy widniał napis: „Wojna to pokój; Wolność to niewola; Ignorancja to siła”. W Wolsce, bo tak nazywało się państwo, funkcjonowały jeszcze inne ministerstwa: Ministerstwo Pokoju ministra Szczygło (zajmujące się w rzeczywistości prowadzeniem ciągłych wojen), Ministerstwo Prawdy ministra Ziobro(zajmuje się propagandą), Ministerstwo Miłości ministra Kamińskiego (pilnujące za pomocą tortur porządku w państwie), Ministerstwo Obfitości ministra Gilowskiej (obcinające racje żywieniowe). Postanowiłem pisać pamiętnik, choć wiedziałem, że może to skończyć się karą śmierci. Przypomniałem sobie jednak dziewczynę, którą widziałem wczoraj w czasie „Dwóch Minut Nienawiści” (czyli pokazywania na ekranie twarzy kontrrewolucjonisty, Donalda Tuska i ciskania w ekran różnymi przedmiotami). Potem zorientowałem się, że na Spieprzaj Dziadu mam zapisane słowa: „Przecz z Wielkim Bratem”. A przecież to uważano za myślozbrodnię, która podlegała „ewaporowaniu”, czyli zniknięciu ze świata. O 7.15 obudził mnie głos budzika dochodzący z ekranu. Rozmyślałem o tym, że Wolska od zawsze prowadziła wojny, i że historia jest zafałszowana. W pracy zajmowałem się przerabianiem różnych tekstów na potrzeby PIS. Napawało to mnie obrzydzeniem. Uważałem też, że każdy zbyt inteligentny człowiek jest dla PIS niebezpieczny, bo ona potrzebuje tylko półgłówków i przeciętnych. Ponownie spotkałem dziewczynę, myśląc, że jest z Policji Myśli. Potem pisałem pamiętnik, z którego wynikało, że w Wolsce prezerwatywy są zakazane, a miłość fizyczna jest pokazywana jako coś brudnego, nieprzyzwoitego, nienormalnego. Miałem kiedyś żonę, ale rozstaliśmy się, ponieważ małżonka uważała spłodzenie dziecka za swój obowiązek wobec Partii. Następnie przejrzałem podręcznik do historii i snułem rozważania na temat fałszowania historii przez PIS. Twierdzono na przykład, że poprzedni reżim został obalony przez Wielkiego Brata, a Wałęsa to tylko zwykły donosociel Ancien régime. Jakiś czas później poszedłem do dzielnicy proli (tzw. „Ciemny lud” – według wielkiego rewolucjonisty Kurskiego) i chciałem wynająć, w wielkiej tajemnicy oczywiście, pokój w małym sklepiku. Wychodząc, zobaczyłem znów znajomą dziewczynę.
Potem, gdy wróciłem do domu, wszedłem za ekran, (żeby mnie nie mógł śledzić) i zapisałem w swoim pamiętniku:
Władza to nie środek do celu; władza to cel. Nie wprowadza się dyktatury po to by chronić rewolucję; wznieca się rewolucję w celu narzucenia dyktatury. Celem prześladowań są prześladowania. Celem tortur są tortury. Celem władzy jest władza.
c.d.n.n!
Flogiston dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Obecny PST, a Ówczesny Poprzedni Pierwszy Szeryf Jeszcze Nie IV RP popisał się fachowością w resorcie:
„Wyrokiem uniewinniającym zakończył się po blisko siedmiu latach proces w tzw. śląskiej aferze korupcyjnej.
Sąd uznał, że prokuratura nie przedstawiła dowodów jednoznacznie potwierdzających stawiane oskarżonym zarzuty. Stwierdził, że w niektórych przypadkach stawiała zarzuty bez dowodów lub nawet wbrew nim.
Akt oskarżenia w tej sprawie powstał po śledztwie przeprowadzonym na polecenie ówczesnego ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego przez prokuraturę w Gdańsku w 2002 roku.”
Zbigniew Z. miał od kogo brać lekcje
A propos:
„Płocka prokuratura rozważa, czy poskarżyć się do marszałka Sejmu na posła PiS Zbigniewa Ziobrę, który nie stawia się na przesłuchania (trzeci raz). Chodzi o śledztwo dotyczące domniemanych nacisków na prokuratorów, w czasie gdy Ziobro był ministrem sprawiedliwości.”
kompan dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
@ryszard
sorry za offtop, ale a propos naszych rozmów o ekologach
http://sanoihin.com/pokaz_magazyn.php?nazwa_xml=jez_01
polecam strony 40,41 i 42
Simon dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Piękne. Jak to mówią, albo pani Jakubiak powinna zmienić dilera, lub też powinna brać połowę tego, co do tej pory. Wyjdzie Jej na zdrowie, a i My nie będziemy skazani na wysłuchiwanie, że wzrost Kaczyńskiego jest objęty tajemnicą państwową. Czasem tak słucham i własnym uszom, oczom i wszystkiemy innemu nie wierzę. Ż E N A D A ! (po stokroć)
Paulina dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Teoria @Ryszarda o odwrotności tez PISu jest jak najbardziej prawdziwa. Instytut Spraw Publicznych ocenił pracę obecnych europosłów : http://blogue.blox.pl/2009/04/Co-Polacy-zdzialali-w-Europarlamencie.html i w omówieniu tego raportu ISP, można przeczytać coś takiego :
„blogUE, przy współpracy redakcyjnego kolegi Dominika Uhliga, prezentuje głównie wnioski z raportu. Są one odwrotne od tego, co w sobotę mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński. Na posiedzeniu Rady Politycznej PiS przekonywał on, że w Parlamencie Europejskim skuteczniej można reprezentować polski interes narodowy będąc w mniejszej grupie politycznej. Bo wtedy… nie trzeba iść na kompromis z przedstawicielami innych państw – tłumaczył.
ISP uważa inaczej. – To w dużej grupie politycznej można działać skuteczniej.”
rabbi.t dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Pomyślcie, co by było gdyby gadać z nią o naukach ścisłych.
- Psze pani, a ile jest 2+2?
- Siedem.
- Siedem?! Przecież to nie tyle!
- No tak, ale u nas to jest siedem, a ile wychodzi naprawdę, niestety nie możemy powiedzieć.
- Ale my umiemy liczyć i wiemy, że to cztery.
- Ale jak przenieść jedną kreseczkę z plusa i dodać jeszcze jedną, to wyjdzie z niego „3″, a 2 i 3 i 2 to siedem.
- Aha, w ten sposób…
Z takimi ludźmi nie warto dyskutować nawet o pogodzie.
szuran dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Link do tego zajebiaszczego wywiadu:
http://bi.gazeta.pl/im/2/6518/m6518352.mp3
Insane dnia 21 kwi 2009 | zablokuj
Ten wywiad Olejnik to przykład, który pokazuje jak można łatwo manipulować opinią publiczną.
Głupie podpuszczanie panią Jakubiak że Maciej Łopiński jest blondynem a przecież nie jest, co można łatwo sprawdzić tu:
http://www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Maciej_%C5%81opi%C5%84ski
Olejnik jest hyclem w Warszawie a nie dziennikarką. Ktoś ją spuścił,żeby kąsała i gryzła.
Zasługuje tylko na pogardę.Na nic więcej. Plujcie dalej na Kaczyńskiego.Mnie to nie przeszkadza. Mam wrażenie, że coraz więcej ludzi w Polsce zaczyna rozumieć i widzieć tą podłą grę.
Powoli masa krytyczna,tego gnoju jaki kubłami codziennie wylewana jest na głowę Prezydenta RP zaczyna być przekraczana.
Zmierzcie mu siusiaka w zwodzie i w zwisie,głębokość odbytnicy i policzcie mu wszystkie zęby dobre i złe. Głupie polaczki.To naprawdę porąbany kraj bezmózgowców.
Chudy Ruj dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
„Jeden z kluczowych niegdyś oficerów Centralnego Biura Antykorupcyjnego miał brać łapówki od biznesmenów, a może nawet dekonspirować agentów tej służby.
Maciej D. był jednym z założycieli CBA. Kiedy za czasów rządów PiS w Kancelarii Premiera powołano zespół, który przygotowywał powstanie nowej instytucji zwalczającej korupcję, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego oddelegowała do niego właśnie Macieja D.”
http://fakty.interia.pl/polska/news/zdrajca-w-szeregach-cba,1294153
Pamiętam, że w Muzeum śmialiśmy się z pomysłu antykorupcyjnego nadzoru nad tym tworem, w formie Centralnego Biura Kontroli CBA, następnie Najwyższej Izby Kontroli CBK CBA… itd. – okazuje się, że fakty są jeszcze śmieszniejsze.
kompan dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
@ChR
„Olejnik jest hyclem w Warszawie a nie dziennikarką. Ktoś ją spuścił,żeby kąsała i gryzła.Zasługuje tylko na pogardę.” Kaczyńscy są hyclami spuszczonymi przez papę rydzyka żeby psuli i niszczyli Polskę.
„Plujcie dalej na Kaczyńskiego.Mnie to nie przeszkadza. ” – Kaczyński nie jest tu opluwany – jest po prostu wyśmiewany. Każde jego posunięcie jest tak śmieszne/głupie/idiotyczne że nie można nad nim przejść obojętnie bez wyśmiania/oburzenia. Myślę jednak że Ci to przeszkadza głupi bezmózgowy polaczku.
„Mam wrażenie, że coraz więcej ludzi w Polsce zaczyna rozumieć i widzieć tą podłą grę.” – na jakiej podstawie masz takie wrażenie ? Czyżby to było to : http://www.spieprzajdziadu.com/2009/04/17/zmiany-sinusoidalne/?
caleeb dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
@caeeb
Nie zniżaj się do polemiki z czymś takim. Po prostu nie warto – z gównem nie należy się bić.
ryszard dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
Przed chwilą skończyło sie przesłuchanie przed Komisją Spraw Zagranicznych kandydatki na ambasadora przy ONZ – Anny „Rybie Oko” Fotygi. Gdyby nie teksty typu, że ambasador jedynie WYKONUJE politykę zagraniczną, a jej nie kreuje, to bym się wściekł do reszty, a i tak szlag mnie trafiał, gdy słyszałem to jednostajne, monotonne, powolne i bez przekonania klepanie po ogólnikach, przerywane dosyć często wymownym „eee” czy „yyy”. Nie mówiąc o tym, iż niedobrze mi się robiło, kiedy Fotyga bez żenady podlizywała się Ministerstwu, nawet kiedy ją na tym łapano. Sam jej sposób wypowiadania się był tak dobijający i nieprzekonujący, że nawet jako pionek ta kobieta nie nadaje się na funkcję, w której jednak inwencja odgrywa znaczącą rolę. Był targ – Sikorski za Fotygę – Sikorski przepadł, więc po co lansować to zero, które już wystarczająco udowodniło swą indolencję w dziedzinie polityki zagranicznej?
Dario dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
Komisja poparła Fotygę. Ech, szkoda gadać…
Dario dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
a pamietacie „it was a hardcore negotiations” w wykonaniu pani „adhd” Fotygi?
Monoekann dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
Wyobraźcie sobie jak to będzie, gdy na sali obrad ONZ, przewodniczący udzieli głosu polskiemu ambasadorowi – Annie Fotydze, w sprawie zaprezentowania polskiego stanowiska w jakiejkolwiek kwestii. Wówczas z ust naszego przedstawiciela padną jakże znane nam słowa (dla pani Fotygi jedyne znane słowa w dyplomacji): -Bez komentarza!
Generał Electric dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
@Monoekann
ona chyba nie ma ADHD. Moim zdaniem jest raczej autystyczna…
A hardcore a i owszem – sytuacja w której kierowniczka magla reprezentuje na arenie międzynarodowej duży kraj to faktycznie hardcore
(Bardzo przepraszam właścicielkę magla z ul Sobieskiego oraz inne nie znane mi osobiście kierowniczki magli za wysoce krzywdzące uogólnienie, nie wynika ono z mojej oceny Pań pracy czy kompetencji a jedynie z obiegowego określenia Anny F.)
Aya dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
znalazlem linka do naszej czolowej politykierki zagranicznej
http://www.youtube.com/watch?v=yzevoYYglPI
Monoekann dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
@Aya:
chodzilo mi o te jej obojetnosc. „adhd” mialo byc przeciwstawne.
dlatego w ” ” (np. Przemyslaw Peron Gosiewski bez ” „)
ale humanista niejestem… pisze co mi slina na palce przyniesie
Monoekann dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
Monoekann, bardzo przepraszam… cudzysłów zrozumiałam jako oznaczenie pseudonimu.
Ale ta opcja oznacza z kolei że zastosowałeś Ryszarda wykładnię pisowską a ja tuman się nie zorientowałam i teraz mi wstyd
Aya dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
@Dario
„Pacta sunt servanta” – prawdopodobnie chodzi właśnie o tę zasadę, która potwierdza wiarygodnoiść i zdolność do dotrzymywania słowa – czyli cechy człowieka (lub partii) honorowego.
Natomiast co do „pani Ambasador” – na szczęście nie stało się nic takiego złego. Dzisiejsza ONZ jest organizacją niemającą większego znaczenia, bardziej fasadową niż skuteczną, a jej rezolucje raczej są olewane niż przestrzegane. Trochę przypomina mi starego, nieco już stetryczałego wuja z początkami Altzheimera, którego rad i poleceń z grzeczności wysłuchujemy, a potem i tak robimy swoje.
Trochę szkoda jedynie, że taką synekurę dostaje ktoś, kto nie posiada żadnych zasług, żadnych osiągnięć i żadnych walorów.
ryszard dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
Rzadko mi się to zdarza, ale zmieniłem zdanie. Otóz przed chwilą wysłuchałem „wypowiedzi” „kuchty, tłumoka i idiotki” (przepraszam, ale to cytat), kandydatki na ambasadora – nieszczęsnej Fotygi. Po takiej ennucjacji stwierdzam, że nie nadaje się ona na stanowisko ambasadora gdziekolwiek, a nawet funkcja „konserwatora powierzchni płaskich” też leży poza jej kompetencjami.
Jeżeli stwierdza , że czuje się „pokiereszowana polityką zagraniczną tego rządu” – to oznacza – expressis verbis – że nie podporządkuje się instrukcjom, zaleceniom czy wytycznym MSZ, a więc składa oświadczenie o NIELOJALNOŚCI. To jest tak, jakby człowiek w czasie rozmowy kwalifikacyjnej przy przyjęciu do pracy na wstępie deklarował, że nie podporządkuje się poleceniom szefa – mało tego – uważa tegoż szefa za niekompetentnego szkodnika.
W takiej sytuacji rzeczywiście żadne „pacta…” nie muszą, a nawet nie powinny obowiązywać.
ryszard dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
A kiedy zostanie przekroczona masa krytyczna gnoju wylana na Solidarność, polską drogę do niepodległości, Okrągły Stół, KOR, Geremka, Kuronia, Michnika; prezydenta Wałęsę – a wreszcie na dziś urzędującego premiera? „Chudy Ruj” pięknie nas poucza o chamstwie i polaczkowaniu – dobrze by było, by zaczął od własnego nicka. Zdaje się, że z premierem gęsi nie pasał.
Rozpętali polskie piekiełko, od czterech lat tarzamy się przez nich w błocie, pomówieniach, ciągłym opluwaniu; od czterech lat nasza ojczyzna i rodacy są bezustannie obrażani ciągłymi podejrzeniami, że są debilami, którzy dali sobie ukraść państwo i rozkraść cały majątek. Bez przerwy słyszymy, że bohaterstwo połowy Narodu i bezkrwawa droga do niepodległości to spisek samych agentów był i że jest teraz gorzej, niż za komuny.
Tak się mówi o wolnej Polsce, za którą pokolenia młodzieży regularnie oddawały życie – a teraz służy byle Rydzykowi czy Kaczyńskiemu do wycierania sobie nią gęby i narzekania, jaka zła, sprzedajna i źle urzadzona – i jeszcze każą to nazywać patriotyzmem!
A do mierzenia siusiaka we wzwodzie i głębokości odbytu wyślemy Zyzaka, Żaryna, Kurtykę, Mularczyka i tym podobnych – oni w tych bojach zaprawieni.
Jak się z pomnikowej postaci robi agenta, jak się od tchórzy i nietykalnych wyzywa innego bohatera, który w dodatku już nie żyje; jak się o byłym prezydencie dowcipkuje, jak to sikał do chrzcielnicy – to wszystko jest walka z układem. Jak tylko wykazać Kaczyńskiemu jego RZECZYWISTE niegodziwości – to już jest obraza majestatu.
Jak się opluwało Wałęsę jako urzędującego prezydenta, wyzywało od chamów i publicznie paliło jego kukły – to skąd zaskoczenie, że gdy się jest samemu prezydentem, wszyscy nie padają na kolana?
Prawda jest taka, że PIS i Kaczyńscy zbierają dokładnie to, co sami zasiali. Darli się o korupcji – ich rządy były najbardziej korupcyjne w minionym dwudziestoleciu. Żądają szacunku? A komuż go kiedykolwiek okazali, poza samymi sobą? Krzyczeli, jaka to Samoobrona ubecka? Zrobili z niej koalicjanta. Kurski kłamał, że PO wyciągało kasę z PZU? A okazuje się, że najprawdopodobniej sam planował taki przewał.
Nagle Chudego Ruja boli zdziczenie obyczajów w polityce? To niech idzie wypłakać się znanym z savoir vivre Kaczyńskim. Im wolno dyszeć nienawiścią, publicznie kłamać (na co są wyroki sądowe!), rzucać po ludziach stokrotkami i spieprzajdziadami, napuszczać pół narodu na drugie pół, oczerniać Bogu ducha winnych ludzi, robić agentów z ludzi niewinnych – tak, im wolno!
Teraz sierotka father boss się rozpłakał, bo sie okazuje, że inni też potrafią!
Simon dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
@Simon
Rozumiem,że Cię poniosło (merytorycznie całkowicie się z Tobą zgadzam) – ale czy warto angażować się w dyskusję ze śmieciem?
ryszard dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
Ten chudy ruj to chyba pisze sie z bledem – zamiast ‘r’ powinno byc ‘h’.
marek dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
Komisja poparła Fotygę, bo ponoć Prezydent Swojego Brata blokował nominacje dla kilku ambasadorów, żeby za wszelką cenę swoją „poturbowaną” też wcisnąć.
Jestem niemal pewien, że za niedługi czas usłyszymy, jak to Tusk nie potrafi prowadzić polityki zagranicznej, bo stanowiska ambasadorskie były nieobsadzone itd.
Inna sprawa, że Tusk okazał się mjentki, bo rząd powinien stać twardo przy swoim, kadry obsadzić choćby pełniacymi obowiązki, a nie iść na rękę małym złośliwcom.
Raz, że wszelkie spójne działania się rozjeżdżają przez takie zgniłe wymuszenia (bo kompromisem nazwać nie idzie), a dwa – przyspawani w ten sposób do stołków mierni ale wierni będą tam bruździć jeszcze przez długi czas.
kompan dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
Ambasadorów chyba mianuje prezio (czy przy ONZ też?)… pewnie i tak postawiłby na swoim.
caleeb dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
Coś na temat odwołania Kurwskiego:
W dyskusji Arkadiusz Mularczyk z PiS powiedział, że sprawa ta jest prowokacją, której celem jest „obrzucenie błotem” posła Kurskiego. Przypomniał, że Kurski startuje do Parlamentu Europejskiego. – To wstyd i hańba. Będziecie się kiedyś za to wstydzić – powiedział Mularczyk.
I to mówi człowiek który łgał jak najęty przed TK!!!!
RobertM dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
@ RobertM
A czego innego można się po nim spodziewać? Przecież podstawówkę łgarstwa ukończył w Samoobronie, a potem przeniósł się na wyższy kurs krętactwa w PiS-ie. Znaczy, zdolny…
ryszard dnia 22 kwi 2009 | zablokuj
@marek:
chodzi o to „Chudy Ruj” zamien dwa pierwsze znaki z pierwszego wyrazu z pierwszym znakiem z drugiego wyrazu.
cos jak „Stoj Halina” lub „Roj Hektora” (tylko ze te dwa zawieraja blad ortograficzny czesto obserwowanych na murach osiedli wielbicieli policji
Monoekann dnia 23 kwi 2009 | zablokuj