Premier jest tylko jeden
6 kwi 2009 – 14:17Poseł Zbigniew Girzyński postanowił zadbać o kulturę wypowiedzi sejmowych. Nawiązując do naszego muzealnego artykułu pt. „Premier jest tylko jeden” zaapelował (thx Jendras):
Mam jedną gorącą prośbę do pana marszałka, jeśli mogę z tego miejsca skorzystać, aby pan marszałek ten bardzo ładny zwyczaj, który wprowadził w Sejmie i który kultywowali także wcześniej jego poprzednicy, że do byłych marszałków Sejmu zwyczajowo zwraca się „panie marszałku”, przeniósł także na byłych premierów polskiego rządu. Myślę, że laska marszałkowska z ręki by panu z tego powodu nie wypadła, a byłoby milej i grzeczniej.
Oczywiście zgadzamy się z posłem Girzyńskim i chcieliśmy tutaj napiętnować podobne zachowania innych polityków również wobec obecnego premiera. Jesteśmy pewni, że poseł Girzyński przyłączy się do nas i poprosi autora poniższych wypowiedzi, by było milej i grzeczniej.
[...] a coraz więcej ludzi teraz dostrzega, że Donald Tusk ma z tym wyraźny problem.
Nie jestem znawcą Donalda Tuska i nie potrafię powiedzieć, jakie ma kłopoty.
Kto Tuskowi bronił zmiany tych przepisów?
Aby ułatwić posłowi Girzyńskiemu zadanie informujemy, że uwagę temu politykowi może zwrócić już na najbliższym posiedzeniu zarządu PiS-u a inicjały jego to J. K.
.com
24 odpowiedzi na “Premier jest tylko jeden”
Well done, Father!
jendras dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
W IPN-ie gra muzyka
dyryguje sam Kurtyka
nuty mają po SB-kach
a melodia była w tekach
No i motyw się powtarza
by Polaków wciąż obrażać
pluć na godła i symbole
taką dał im Jarcia rolę!
kt dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
Pan Prezydent obrażony
bo braciszek nie ma żony
pan prezydent się nie wita
bo Jarkowi więdnie pyta!
Niesioł zatruł w Sejmie klimę
oraz zepsuł Sex-Maszynę
i wystraszył PiSociotki
lecz to chyba tylko plotki!
No bo prawda to jest taka,
iż ten Jarcia nie ma ptaka
Nelli ponoć to zbadała
po czym rzewnie zapłakała
lecz jest nieźle bo jak wiecie
Jarcia ma swój pistolecik!
kt dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
Och, strasznie urażono poczucie estetyki posła Girzyńskiego, natomiast umyka mu to, iż jego szef przy każdej okazji pokazuje niemożność pogodzenia się z utratą stanowiska (i związaną z tym frustrację). Czy obecny premier nie zasługuje na to, by go tytułowano premierem? Znowu powiało hipokryzją.
Dario dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
Bardzo podobają mi się żądania dożywotniego tytułowania premierem BYLEGO premiera Kaczyńskiego w ustach tych, którym przez usta nie przechodzi ten tytuł wobec OBECNEGO premiera.
Dożywotnia tytulatura pewnych stanowisk nie jest obowiązkiem – jest raczej dobrym obyczajem.
Nietrudno zauważyć, kto tu jest gorzej wychowany i dlaczego pasuje tu powiedzenie: „przyganiał kocioł garnkowi”
Co do polityków – każdy jest chamem lub lwem salonowym na własny rachunek – koniec końców to wyborcy oceniają. A jeśli posłom PIS tęskno do dobrych obyczajów w Polityce, to niech się zastanowią, jak wyglądał poprzedni sejm i poprzednia koalicja. Czysty savoir vivre.
Dzięki niestrudzonej idiotycznej działalności partii PIS, nie ma obecnie prawie żadnej sprawy, w której wypowiedź jej posła nie pachniałą by hipokryzją albo prowokacją. To daje do myślenia na temat tej partii, oj daje…
Simon dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
W zasadzie zdziwiło mnie tylko to, że jeszcze żaden ze świty geniusza Żoliborza nie zażądał aby jego imieniem upamiętnić np autostardę A1. Autostrada Jarosława Kaczńskiego! A i każde miasto powinno dac mu jakąś ulicę lub/i pomnik lub/i honorowe obywatelstwo lub/i …..
Po wypowiedziach dworzan Jarsławo/Lecha zaczynam miec ogólnie nastroje womitoryjne. Ostatni wylot nielota i dyskusje po nim napawają mnie potrzebą exodusu – byle dalej od głupoty, małości, złośliwości, chamstawa, kłamstwa i kultu jednostki. Nieznane mi są logiczne powody dla których p. Kaczyński trzyma tę sforę biermych, miernych ale wiernych kundelków i czasem daje jej jeść. Jedymym dla mnie rozwiazaniem, w miarę logicznym, tego problemu to stworzenie tła. Na zasadzie że wśród ślepców jednooki jest królem, albo byc najmądrzejszym, najwyższym i najfajniejszym wsród tej zgrai dupowłazów. A w związku z tym że poziom Xerobrothers jest dość niski należy sprawić aby otoczenie obniżyło się jeszcze bardziej – co z ochotą owe otoczenie robi – Girzyński, Brudziński, Kurski, Karski, Szczygło, Kowal /żal człowieka, ale jego sprawa/, Gosiewski, Bielan i pozostali swoimi czynami i wypowiedziami.
Jerzy dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
A ja mam pomysł – może by tak nazywać byłych premierów panie „były premierze” ?? Ciekawe czy spodobałoby się to wiecznie niezadowolonemu?
caleeb dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
Co ten Gizynski zalosnie trzepiacy oczkami tak w d… wlazi,po co?
Valdo dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
Fakt, widziałem i słyszałem. I zwracam uwagę na dwie sprawy:
1.Zwracanie uwagi Marszałkowi Sejmu przez byle gówniarza, i to jeszcze w sposób tak impertnencki jest przykładem „niebywałego chamstwa” – że zacytuję ulubiony zwrot Wzorca Ogłady i Dobrego Wychowania, Wielkiego Wodza i Ukochanego Przywódcy – Jarosława K.
2. Zwracanie się do byłych premierów i innych ministrów per „Panie Premierze, Ministrze itp” może i jest dobrym obyczajem, ale np. w studio TV lub podczas wywiadu na korytarzu. Natomiast w czasie oficjalnego posiedzenia Sejmu, a szczególnie w obecności urzędującego Premiera – zwracanie się w ten sposób do innych byłoby dziwne – a powinno być wręcz zabronione. Urzędujący Premier jest jeden.
ryszard dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
I jeszcze jedno: Zwróciliście uwagę, że miłościwie nam panujący PST ostatnio mówi o sobie W TRZECIEJ OSOBIE?!!! Jak jakiś Cysorz czy inny Generalissimus! No przecież to już zupełny odjazd – żeby w takim kurduplu mieściło się tak przerośnięte ego i tak przewartościowane poczucie – nie wiem: ważności? godności?
Nie wiem, czy zauważyliście jak sika mały piesek. Otóż biedaczek zadziera tylną nóżkę jak tylko może (czasem nawet się przy tym przewróci) po to, żeby nasikać maksymalnie wysoko. W ten sposób oznacza terytorium i daje sygnał innym: „Oho, wysoko nasikane, znaczy duży pies tędy przechodził!!!”
W przypadku małych piesków jest to śmieszne, natomiast w przypadku małych człowieczków – żałosne i żenujące.
ryszard dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
Przypomina mi to dawny krakowski dowcip na temat tytulologii:
-Cofnij, cofnij Panie Szofer!
-Juz cofam Panie Stroz!
marek dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
A tak swoją drogą, zwyczaju nie da się wprowadzić ot tak, jednoosobowo, od razu. Do powstania zwyczaju potrzebne są: a) czas, b) powszechność stosowania. To, że np. Girzyński nazwie Jarka „generalissimusem”, nie czyni od razu zwyczaju. Bo co to ma być, „nowa świecka tradycja” rodem z Barei? Ja wiem, że w PiS Jarcio tupnie nogą i jest inna pora doby, a potem tupnie jeszcze raz i jest królem, ale w normalnym demokratycznym obiegu tak nie ma. Ale co tam, nie wymagajmy od posła PiS wiedzy, szczególnie na temat tworzenia prawa, nawet wewnętrznego. To nie ten kaliber…
Dario dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
znowu, jak zły szeląg, wraca motyw źdźbła i belki…
sunset dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
Czy to jeszcze jest zabawne, ciag dalszy:
Lech Kaczynski ma zamiar odznaczyc okolo 20 pracownikow IPN „zasłużonych w dokumentowaniu najnowszej historii Polski”, w tym Kurtyke, Gontarczyka i Zaryna.
Wiecie za co? Za „ofiarną działalność publiczną, przekraczanie zwykłych obowiązków służbowych i zasługi dla państwa lub obywateli”.
zrodlo: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6473018,Prezydent_odznaczy_pracownikow_IPN.html
gsh dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
Za zasługi w kształtowaniu Czwartej, czyli alternatywnej rzeczywistości, w której szpiegami i agentami są Wałęsa, Kwaśniewski i wszyscy inni, których oni nie lubią, oni sami zaś są wzorami cnót wszelakich. Swoją drogą, kiedy przekroczyliśmy krytyczny moment, po którym prezydenckie odznaczenia przestały być powodem do dumy, a stały się wyznacznikiem sprzedajności?
Dario dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
wszyscy inni, których bracia nie lubią, znaczy się. Jedno słówko mi wyleciało.
Dario dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
Co za bohaterstwo i ofiarność, tytani intelektu, przodownicy pracy, 200% normy, wzór dla całego narodu. A przekraczanie obowiązków to już w ogóle
Aż się przypomina klasyczne „jak gospodarz domu parowóz na własnych plecach podtargał pod dom, a teraz pali dzień i noc żeby mu lokatorzy nie marzli”.
kompan dnia 6 kwi 2009 | zablokuj
No a odznaczenie dla zygzaka? Ten tez się zasłużył, to niesprawiedliwe. Może Medal ZSMP ( Związek Sprawiedliwej Młodzieży Prawej)
RobertM dnia 7 kwi 2009 | zablokuj
Każden, co pluje na Wałęsę, zasługuje na Medal!! Toż to herosi, pełni glorii i chwały, oni zapamiętali dobrze SB-ckie fałszywki: Wałesę trzeba zniszczyć!
Bracia jeszcze powrócą! Zwłaszcza ten jeden, któren jest najlepszym premierem od Mieszka I. On jeden mówi, że trzeba zlikwidować wszystko i nic nie bedzie. Matka Kurka już przekupiony, zajmuje się głównie obsrywaniem rządu i pomnijszaniem szans wyborczych Donaldu Tusku, a przez to – powiększaniem szans wyborczych karłom (nie tylko moralnym).
Flogiston dnia 7 kwi 2009 | zablokuj
Ja nie wiem o co chodzi… Przeciez Donaldu nie jest BYŁYM premierem…
Karol dnia 7 kwi 2009 | zablokuj
Cóż – Giżyński to tylko taka mała swołocz,która próbuje bez mydła wejść do dupy swojemu prezesowi…
stary dnia 7 kwi 2009 | zablokuj
@Karol
Nie jest BYŁYM – jest obecnym, więc tytuł premiera tym bardziej mu przysługuje. Tylko jeden wredny mały dupek i jego paczka nie mogą strawić tego, że to oni są byłymi. A swoją drogą, może mi coś umknęło, ale nie zauważyłem, by Girzyński i jego partyjni koledzy tytułowali swego szefa „premierem”, przynajmniej tak często, jak to on sam proponuje. Jeśli już Girzyński tak gorliwie próbuje wleźć Jarkowi w tyłek, że nie wiadomo, czy to jeszcze on, czy już Kaczyński, to może niech sam zacznie ten zwyczaj. A skoro nawet posłowie PiS potrzebują oficjalnego nakazu (przy czym nie byłoby to już zwyczajem, tylko np. aktem prawa wewnętrznie obowiazującego), to chyba i tak ten konwenans by się nie przyjął.
Dario dnia 7 kwi 2009 | zablokuj
http://www.jontek.yoyo.pl/fotka4/
pawel dnia 7 kwi 2009 | zablokuj
Sprawdziłem. Girzyński generalnie w swoich wypowiedziach tytułuje Donalda premierem, ale i jemu czasami się zdarza o tym zapomnieć.
Panek dnia 9 kwi 2009 | zablokuj