.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Klasyczny podwójny standard

25 mar 2009 – 16:40

25.03.2009 – rzecznik klubu sejmowego PiS Mariusz Błaszczak, uzasadniając na konferencji prasowej złożenie przez PiS wniosku do Centralnego Biura Antykorupcyjnego o zbadanie prawidłowości oświadczenia majątkowego Jacka Rostowskiego:

Podejrzewamy, że minister nie wypełnił rzetelnie swojego oświadczenia majątkowego. [...] Każdy poseł czy członek rządu w oświadczeniu powinien podać nie tylko sumę zaciągniętych kredytów, ale również napisać wobec kogo ma zobowiązania.

Popieramy w całej rozciągłości – przypominamy tylko, że klub PiS powinien rozszerzyć doniesienie:

ror 35.000,-

Wpis w rubryce „Zobowiązania pieniężne powyżej 10.000 zł, w tym zaciągnięte kredyty i pożyczki oraz warunki, na jakich zostały udzielone (wobec kogo, w związku z jakim zdarzeniem, w jakiej wysokości):” w oświadczeniu majątkowym posła PiS Tadeusza Cymańskiego.

Współkredytobiorca (de facto żyrant) kredytu hipotecznego na remont mieszkania pp. [...]. w kwocie 11 tys. franków szwajcarskich zaciągniętego w 2003 r. na 10 lat, spłata miesięczna w ratach.

Wpis w rubryce „Zobowiązania pieniężne powyżej 10.000 zł, w tym zaciągnięte kredyty i pożyczki oraz warunki, na jakich zostały udzielone (wobec kogo, w związku z jakim zdarzeniem, w jakiej wysokości):” w oświadczeniu majątkowym posła PiS Zbigniewa Girzyńskiego.

O czym doniósł nam, jak zawsze niezawodny, korespondent Jendras.

  1. 71 odpowiedzi na “Klasyczny podwójny standard”

  2. Po prostu –
    BEZ KOMENTARZA…

    Kwa! dnia 25 mar 2009 | zablokuj

  3. normalka

    Monoekann dnia 25 mar 2009 | zablokuj

  4. Jest to typowo esbecka metoda pomawiania, obrzucania błotem, podrzucania fałszywek i prób dyskredytowania. Pefidna, obrzydliwa i niegodna, prowadzona na zasadzie: plećmy różne idiotyzmy – może ciemny lud to kupi.
    Jako żywo przypomina mi to sławetną „rozmowę Wałęsy z bratem” , spreparowaną przez esbecję i zaprezentowaną w TV z dokładnie takim samym zamiarem: „Ciemny lud to kupi”. Po prostu rzygać się chce!!!

    ryszard dnia 25 mar 2009 | zablokuj

  5. nie dość, że ciemny lud to kupi, to jeszcze jest to całkowite sq…syństwo. wedle zasady: „nie widzisz w swoim oku belki, ale źdźbło w oku sąsiada – owszem”.

    sunset dnia 25 mar 2009 | zablokuj

  6. Tak,pelna zgoda z przedmowca”zawsze zdzblo w czyims ogrodku jest bardziej wodoczne”-co to za zaklamane s….stwo!

    Valdo dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  7. Ten cały Jendras mnie przeraża, że takie rzeczy znajduje.

    Phaet dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  8. @Phaet bo Jendras do jest pewnie agent PO zakochany w Donku jakby to powiedział „sam wiesz kto”.

    caleeb dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  9. boka dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  10. @Phaet: że zacytuję tekst Kazika:

    „Widzę to co widzę i niczego się nie wstydzę; niech się wstydzi ten kto robi, nie ten kto widzi”.

    boka dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  11. @phaet

    Chm, co Mossad, to Mossad, nie tam jakieś PO! Żeby się jeszcze bardziej uwiarygodnić:

    „1) Kredyt hipoteczny na budowę dom od 1999. Po konsolidacji w 2003 r. na kwotę 212 tyś. zł, w CHF na 20 lat od 2003 r.
    2) Kresyt 80.000 zł (skonsolidowany z kredytem z 1999 r. i 2003 hipotecznym) od 2006 r. w CHF na budowę budynku mieszkalnego z garażem o pow. 140 m2″ – Elżbieta Jakubiak w oświadczeniu …

    http://orka.sejm.gov.pl/osw6.nsf/($All)/DC093DBB09A3C330C125743B005A94D1/$File/OSW1_126.pdf?OpenElement

    A na deser zapis z tego samego pola w aktualnym (z 20 04.2008) oświadczeniu ulubieńca seniorit, posła Jacka Kurskiego:
    #*””Ten formularz jest inny niż dotychczasowe i nastręcza kłopotów z wypełnieniem. W poniedziałek 4 maja złoże korektę oświadzenia. To składam, żeby zmieścić się w ustawowym terminie.””

    http://orka.sejm.gov.pl/osw6.nsf/($All)/64D969468D1CC1CFC12574400054678D/$File/OSW1_199.pdf?OpenElement

    Z tajnym pozdrowieniem od przerażającego agenta

    jendras dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  12. Chyba ze względu na zbyt dużą liczbę linków wpis oczekuje, więc ponawiam w wersji zmodyfikowanej:

    @phaet

    Chm, co Mossad, to Mossad, nie tam jakieś PO! Żeby się jeszcze bardziej uwiarygodnić:

    “1) Kredyt hipoteczny na budowę dom od 1999. Po konsolidacji w 2003 r. na kwotę 212 tyś. zł, w CHF na 20 lat od 2003 r.
    2) Kresyt 80.000 zł (skonsolidowany z kredytem z 1999 r. i 2003 hipotecznym) od 2006 r. w CHF na budowę budynku mieszkalnego z garażem o pow. 140 m2″ – Elżbieta Jakubiak w oświadczeniu …

    http://orka.sejm.gov.pl/osw6.nsf/($All)/DC093DBB09A3C330C125743B005A94D1/$File/OSW1_126.pdf?OpenElement

    A na deser zapis z tego samego pola w aktualnym (z 20 04.2008) oświadczeniu ulubieńca seniorit, posła Jacka Kurskiego:
    ”Ten formularz jest inny niż dotychczasowe i nastręcza kłopotów z wypełnieniem. W poniedziałek 4 maja złoże korektę oświadzenia. To składam, żeby zmieścić się w ustawowym terminie.” (link w nastepnym poście)

    Z tajnym pozdrowieniem od przerażającego agenta

    jendras dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  13. jendras dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  14. Czemu mnie to nie dziwi? Czyżby nikt tam nie sprawdzał możliwości wystąpienia u oskarżycieli zdarzeń będących przedmiotem oskarżenia, a w związku z tym ośmieszenia, oskarżeń o hipokryzję i ewentualnie postępowań przeciwko nim samym? Czy też po prostu bagatelizuje się taką możliwość, wierząc że ryzyko jest akceptowalnie małe (w sumie po tylu wpadkach jeszcze jedna wiele nie zmieni, jeśli chodzi o wizerunek tej partii) lub licząc (często zresztą słusznie – ale tylko w odniesieniu do tzw. szarych obywateli) na to, że nikt nie sprawdzi? Jak często można wpadać na te same grabie, jak często można ignorować dociekliwość mediów i ludzi takich jak Jendras (szacun)? Czy nikt tam nie zastanowi się dwa razy nad jakimkolwiek posunięciem? A potem dziwić się, że ludzie mają wrażenie, jakoby w PiS i przy tej partii byli sami idioci. Ech, ci ludzie ukazują pełnię mądrości przysłowia „kto pod kim dołki kopie, sam w nie wpada”…

    Dario dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  15. @boka

    Cały czas mówiłem i pisałem, że ZZ za mocno wyrósł pod bokiem Kaczorka i w związku z tym wylatuje z kraju, by mu nie zagrażać. Poza tym wychodzi, że ludzie głosują teraz nie tyle przeciwko PiS, ile przeciw Jarkowi. Tyle że bez Jarka (i tylko bez niego) PiS dalej będzie pełen paskudnych, bezdusznych sępów, którzy myślą głównie o władzy i forsie (a oprócz tego o zemście), lizusów gotowych dopiąć się do każdego tyłka zdolnego pociągnąć ich w górę i ogólnie mend, które idą do celu po trupach, państwo uważają za swą własność, a wyborców jako narzędzie do realizacji swych planów. A bez kaczki czy z kaczką, PiS i tak będzie szambem.

    Dario dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  16. Skoro już się obnażyłem, to pewnie wypada wykazać się odpowiednim dla elitarnych służb profesjonalizmem – poniżej kolejne cytaty z oświadczeń majątkowych przedstawicieli przewodniej siły narodu (linków nie daję – kto ma potrzebę niech se sam wytropi i sprawdzi):
    1. „kredyt mieszkaniowy 48 871 zł, kredyt gotówkowy 7 500 zł, stan konta osobistego minus (-) 3 922 zł” – poseł PiS Jacek Falfus
    2. „Pożyczka 20 tys. zł” – poseł PiS Kazimierz Gołojuch
    3. „Kredyt w wysokości 50000,00 zł zaciągnięty na gospodarstwo agroturystyczne w 2004 r. do spłaty pozostało 10 300,00 zł. Kredyt w wysokości 154 000,00 zł zaciągnięty na zakup mieszkania do spłaty pozostało 148 300,00 zł – poseł PiS Kazimierz Gwiazdowski
    4. „1. Kredyt mieszkaniowy – 22 000 zł, 2. Poręczenie kredytu inwestycyjnego dla osób prowadzących własną działalność – 190 000 zł, 3. Kredyt w walucie wymienialnej na zakup mieszkania dla syna 50 000,00 CHF” – poseł PiS Jerzy Rębek
    5. „Poręczenie synowi Łukaszowi kredytu na zakup mieszkania na kwotę 81.500,- zł” – p[oseł PiS Krzysztof Tchórzewski
    6. „36.729 zł kredyt odnawialny na rachunku ROR, 525 zł. 10 gr – kredyt na zakup sprzętu AGD” – posłanka PiS Marzena Wróbel
    7. „pożyczka bankowa na zakup samochodu 50 tys zł na zwykłych warunkach kredytowych zaciągnięta”” – senator PiS Zbigniew Cichoń
    8. „kredyt hipoteczny na budowę domu jednorodzinnego w wysokości 120 tys. zł na okres 20 lat, wspólność majątkowa” – senator PiS Władysław Dajczak

    jendras dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  17. Troszkę jest pisiaków w izbach, ale na stronach Sejmu i Senatu są dostępne oświadczenia majątkowe (że już podpowiem), więc miłej lektury. Jak głębiej spojrzeć, to znowu przypomina się przypowieść o belce i źdźble w oku. Ale to już typowe dla tej formacji. Ech, żeby za każdym razem strzelać sobie w stopę dokładnie w ten sam sposób, to albo trzeba mieć inteligencję bliską zeru, albo po prostu to kochać. Patrząc na ilość i rodzaj tych wszystkich, wymyślonych lub nie, mniej lub bardziej aktywnych oraz mniej lub bardziej interesownych wrogów PiS (a także na „spójność” i rozsądność tego pisowskiego mitu „oblężonej twierdzy”), jedno i drugie jest równie prawdopodobne:)

    Dario dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  18. I nie zapominajmy, że trzeba w jakiś sposób przypominać o istnieniu PiS i wszelkich zjawisk z nim związanych, podobnie mniej lub bardziej fantastycznych i bezsensownych. Z drugiej strony, zawsze można by zaistnieć mądrzej, bo głupiej już się chyba nie da…

    Dario dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  19. JarKacz tylko małpuje Zero organizując codziennie konferencje prasowe po to tylko żeby paplać byle co.Jak najdłużej,nawet jeżeli bez sensu.

    stary dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  20. heh PO wystawia do europarlamentu boskiego Maryjana :) PiS go nie chciał :) Jak widać PO też lubi sobie w stopę strzelić :)

    caleeb dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  21. To może być nawet więcej – strzał w kolano – bo ani Don Mariani wiele na Podkarpaciu pod szyldem PO nie zwojuje, ani reszta wyborców platformy nie będzie szczególnie zachwycona… Ale to może być taki balon próbny, na co jeszcze w przyszłości, przy następnych wyborach może sobie PO pozwolić… Bo jak nie teraz ryzykować, to kiedy:)

    Simon dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  22. Wczoraj w Szkle Kontaktowym pokazano „pigułę” z konferencji nadprezydenta z zeszłego tygodnia. Codzienna gadka o niczym. Czyżby kolejna „strategia” – pleść byle co , dorzucając kolejne grudki błota. Nieważne, że są to insynuacje i pomówienia, nieważne że idiotyzmy – ważne że z tych idiotyzmów trzeba się tłumaczyć. A jak ktoś się tłumaczy – znaczy coś jest na rzeczy. Tak jak już pisałem – typowo esbecka gra fałszywkami – a nuż się coś przylepi.
    Chciałoby się odpłacić pięknym za nadobne i wymyślić że np. prezydent jak nikt nie widzi bije żonę, a prezes kota – tyle że byłoby to zejście do ich poziomu, a na to nie pozwala wrodzona przyzwoitość.

    ryszard dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  23. Nie widzę w tym nic śmiesznego:
    - suma kredytów Rostowskiego wynosi ok 1 mln zł. a to dość dużo,
    - Niewykluczone ze Rostowski zaciągał swój kredyt np bezpośrednio w takim JP Morganie, a najprawdopodobniej żaden z powołanych posłów pis – nie,
    - w przypadku posłów pis, nawet jesli niewłasciwie wypełnili oświadczenie, sytuacja nie jest specjalnie niebezpieczna, gdyż nie występuje praktycznie żaden konflikt interesów – dopóki są w opozycji.,
    - podnoszenie tej sprawy (w przypadku gdy samemu nieprawidłowo samemu się wypełniło oświadczenie) zaliczam na plus dla pisu.Podnoszą bowiem istotną dla racji stanu sprawę, mimo, ze sami mogą ponieśc pewne konsekwencje.

    Martel dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  24. @Martel
    Zalecałbym przeczytanie ze zrozumieniem pierwszego z cytatów w tej notce. A co do tego, że to już wcale nie jest śmieszne – pełna zgoda: głupota Pisiorków staje się po prostu tragiczna.

    jendras dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  25. @Martel – to jest taka wiara w dobre chęci posłów PiSu. Otóż przypomnę Ci sprawę z alimentami – wypominali tylko po to żeby dokopać (chyba nie ma co do tego wątpliwości) a potem się okazało że parę takich samych kwiatków się znajdzie i w PiS. Poza tym co z tego że są w opozycji – jeszcze jakiś czas temu byli u władzy – już wtedy mieli te kredyty no nie? Dlaczego już wtedy nie poruszyli tego tematu? Bo był dla nich niewygodny. Poruszyli go teraz żeby dokopać rządowi. Tusk ogłosił że zrobi listę tych mających kredyty no i PiS nie miał wyjścia – przecież nie będą gorsi – jakby to wyglądało?
    To jest takie typowe myślenie Kalego (znowu) – jak rządził PiS i jego posłowie mieli kredyty to nie było żadnego konfliktu interesów – teraz rządzi PO i ten konflikt jest… Dziwne.

    „Niewykluczone ze Rostowski zaciągał swój kredyt np bezpośrednio w takim JP Morganie, a najprawdopodobniej żaden z powołanych posłów pis – nie” – no mistrzu manipulacji – jak nie wiesz czy Rostowski i ci z PiSu zaciągali kredyty w JPMorganie to mówisz że prawdopodobnie Rostowski zaciągał i prawdopodobnie ci z PiS nie zaciągali… :) Z tego kawałka nie wynika absolutnie nic poza tym że jesteś negatywnie nastawiony do Rostowskiego i pozytywnie do PiS (do czego masz absolutne prawo).

    „- podnoszenie tej sprawy (w przypadku gdy samemu nieprawidłowo samemu się wypełniło oświadczenie) zaliczam na plus dla pisu.Podnoszą bowiem istotną dla racji stanu sprawę, mimo, ze sami mogą ponieśc pewne konsekwencje.” – już nie raz było tak że jak PiS komuś coś zarzucał to było cacy a potem jak ktoś zarzucił to samo PiSowi to okazywało się że media, które tak mówią są w obcych rękach – czyli nieobiektywne, że to jest wściekły atak na jedyną patriotyczną partię … że szara sieć znów stara się oczernić itd.
    Na takim działaniu PiS teoretycznie zyskuje podwójnie bo obrzucił kogoś błotem i się przylepiło a z drugiej strony pogłębia swój wizerunek jako oblężonej twierdzy. Niektórzy się dają nabrać.

    caleeb dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  26. @Martel
    Nie jest to czasem nader adekwatna ksywa?

    ryszard dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  27. Witam. Czytam sd juz chwile, ale jakos nigdy nie ciagnelo mnie do komentowania, jednakze w tej chwili, jako, ze odpowiednie informacje znalazlem, to zeby upewnic Martela, ze JP Morgan zamieszany nie jest, powiem tylko, ze Rostowski w oswiadczeniu napisal, ze kredyty ma zaciagniete w Cheltenham and Gloucester Building Society (grupa LLoyds z tego co mi wiadomo) i Paragon Mortagages PLC (Paragon group). A tu tresc oswiadczenia:

    „Nie posiadam akcji żadnego banku, nie doradzam żadnemu bankowi ani od 10 lat nie współpracuję z żadnym bankiem czy funduszem inwestycyjnym” – oświadczył w specjalnym komunikacie w reakcji na wniosek PiS minister Rostowski. Podał też nazwy instytucji, w których wziął trzy kredyty mieszkaniowe. Kredyt na sumę 32 tys. funtów zaciągnięty był w Cheltenham and Gloucester Building Society w roku 1993 na przebudowę domu. Pozostałe dwa kredyty zaciągnięte były w Paragon Mortagages PLC na zakup mieszkań na sumy: 80 tys. funtów w 1998 r. (obecnie do spłacenia pozostaje ok. 51 tys. funtów) i 102 tys. funtów w 2000 roku.”

    Faf dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  28. A ja myślę że @Martel to po prostu @father boss. No bo Martel > Kartel > mafia, Father, boss > ojciec, boss > mafia. Prawda, że to logiczne :)
    A poważniej to PISowcy szczują ludzi na ten rząd bez dwóch zdań. A najgorsze jest że próbują wmawiać ludziom że jest odwrotnie. Że to oni są ofiarami. Koszmarne to jest ! I najgorsze że im bliżej wyborow tym będzie gorzej.
    A we wczorajszym Nie Naszym Dzienniku PIS zaczął (nioficjalnie oczywiście) kampanię wyborczą. Jest tu omówienie programu PIS, zrobione przez samego Jarosława Kaczyńskiego. Przytoczę tylko tytuł : Polska jest jedna. Wierność zasadom. (sic!) Praca na rzecz rozwoju. O programie Prawa i Sprawiedliwości „Nowoczesna, solidarna i bezpieczna Polska” – Ciemny lud to kupi.
    Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że ten program PIS zaprezentował 2 mies. temu na kongresie w Krakowie. Wnioskiem tego, jak Palikot pyta się o jakieś porozumienie Rydzyk-PIS, to musi coś być na rzeczy.

    rabbi.t dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  29. A ja wrócę do nieco już zapomnianej sprawy sprzed lat kilku – a mianowicie głośnej swego czasu sprawy finansowania Porozunienia Centrum przy pomocy lewej kasy z FOZ.
    Przypomnijmy: w tym czasie kaczory za wszelką cenę próbowały jakoś zaistnieć na scenie politycznej, a do takich działań są niezbędne pieniądze. Jestem przekonany, że kaczyński, aby te swoje wizje zrealizować, wziąłby forsę nawet od diabła.Przypominam : Telegraf, Srebrna, dziwne powiązania z Art-B (bliski współpracownik obu braci, niejaki Zalewski, ostrzegł tych dwóch „biznesmenów” z czystej przyjażni? Tak ich polubił, że aż poszedł do pierdla?)
    Dwóch pozostałych „przyjaciół” wymienianych w kontekście tej afery, mianowicie Glapiński i Siwek, na długi czas znikło z pierwszych szeregów, ale w końcu zostało wynagrodzonych – jeden fuchą w TV, drugi synekurą w kancelarii drugiego z braci. Czy kaczor kupił ich milczenie?
    W sprawie tej jest tyle niejasności, niedomówień i mataczenia, że może by kwalifikowało się to na komisję śledczą? Chyba jeszcze nie przedawnione.

    ryszard dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  30. I jeszcze jedno: Może kaczory z taką determinacją dążyły do przejęcia kontroli nad Służbami i Sprawami Wewnętrznymi, aby definitywnie zatrzeć wszelkie ślady? Warto się nad tym zastanowić.

    ryszard dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  31. A szafa Lesiaka?
    Czyż nie jest takim złodziejskim chwytem – łapaj złodzieja?!
    Jak się później okazało, szafa Lesiaka to tylko mały pikuś przy tych wszystkich „gwoździach”, zgubionych krawatach na 40-tym piętrze Mariota, gdzie czerwona kropka goniła niebieską, zagrywkach CBA w stylu NKWD w stosunku do posłanki Sawickiej. Zastanawia mnie tylko ciamcia-ramcia, dlaczego ona nie robi nic, żeby odwrócić ten trynd i obronić się atakując pis-dzielstwo niczym Alina Balladynę dwoma nożami (wrrróć, gwoździami!!).

    Flogiston dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  32. Dziś dowiadujemy się, że niejaki Mariusz Handzlik, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP odpowiedzialny za sprawy międzynarodowe, był zarejestrowany przez SB w 1987 r. jako Tajny Współpracownik (TW) „Piotr”. I to jest dobre bo eurodeputowany PiS-u niejaki Libicki – też zarejstrowany jako TW – wszak musi mieć z kim pogadać na swojskie tematy w tej nudnej Brukseli! A swoją drogą to czy pozostał w tym PiS-ie jeszcze ktoś kto nie był TW, działaczem PRON-u (Karski) czy rozbójnikiem jak „Jojo” Brudziński! Toż to same dobrane bandziory!

    kt dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  33. Boka napisal: „A bez kaczki czy z kaczką, PiS i tak będzie szambem”. Gdy PiS powstawał, nazwa mi się spodobała i obserwowałem tę partię z życzliwym zainteresowaniem. Krótko, do czasu, gdy działacze PiS zaczęli robić straszną rozróbę medialną na temat posłów lewicy, którzy głosowali „na cztery ręce”. I jakiś dziennikarz spytał bodajże Dorna /czy innego tuza/ jak to jest, że teraz taką awanturę robicie w sprawie takiego glosowania, a niedawno przyjęliście do swej partii kilku posłów PSL, którzy zostali kilka lat temu przyłapani na takim samym oszukańczym głosowaniu „na cztery ręce”. Odpowiedź brzmiała mniej więcej tak: no rzeczywiście, ale oni się już nauczyli, oni więcej nie będą, oni już są dobrzy. A ja czytając to już wiedziałem co myśleć o Prawych i Sprawiedliwych w PiS. No i nie pomyliłem się.
    Przy okazji – czy ktoś wie jakichkolwiek konsekwencjach takiego fałszywego głosowania? Bo czytałem książkę napisaną przez Miecugowa /to on przyłapał kamerą tych z PSL, bodajże w roku 1993/ i jest tam wzmianka, że już po 15 latach od wydarzenia Miecugow został przesłuchany w tej sprawie jako świadek…

    andrzejjj dnia 26 mar 2009 | zablokuj

  34. a propos rzucania błotem…

    już wiem, dlaczego PiS obrzucając kogoś błotem trafia w siebie ;-)

    poprostu rzucają za mocno i gruda okrąża ziemię ;-)
    i trafia w same plecy rzucającego :-D

    a później mają pretensje, żę inni obrzucają ich błotem :-D

    sunset dnia 27 mar 2009 | zablokuj

  35. Ciekawe, co się stało, że wczoraj nasz ukochany Wódz, nasz Fidel nie zrobił kolejnej kaczorynko-konferencji?! No i cały drżę z niepokoju, czy aby dziś będzie kolejna fidelo-kaczorynka?! A może to skutek tego, że Palikot prosił, zeby już więcej nie robić tych kaczorynek po pijaku?

    Flogiston dnia 27 mar 2009 | zablokuj

  36. Piechuła dnia 27 mar 2009 | zablokuj

  37. @Piechuła
    Dawno temu, w latach 60-tych, na uczelniach funkcjonowało tzw. Studium Wojskowe *. Gdańska Politechnika też miała takie, a w nim pracował niejaki podpułkownik Rodzik. Pod- jest tu wyjątkowo trafne, bo karakan był niewyrośnięty, a wredny i durnowaty – typowy
    oficer frontowy, co to „nie matura, lecz chęć szczera….”.

    Zajęcia SW w PG odbywały się w suterenie, w salach wykładowych. No i przed zajęciami ktoś napisał na tablicy „Rodzik Smrodzik”.

    Wszedł Rodzik, spojrzał, najeżył się
    i pyta: Kto to napisał? Oczywiście nikt się nie przyznał.
    Ale Rodzik nie dał za wygraną. Hasełko wził w ramkę, po kolei wołał delikwentów do tablicy i kazał pisać „Rodzk Smrodzik”. Taki więcej grafolog – że niby po charakterze pisma…
    Kiedy mniej więcej połowa tablicy była zapisana „Rodzikami…” a kolejny student pisał następnego do sali wszedł dowódca Studium (prawie dwumetrowy pułkownik Oleszkiewicz, jeden z nielicznych sensownych facetów w tym towarzystwie). Spojrzał na tablicę, na Rodzika, pokiwał głową, powiedział: „Oj Rodzik, Rodzik” i wyszedł.

    No i teraz ja pokiwam głową i powiem:
    ” Oj Piechuła, Piechuła…”

    *Raz w tygodniu w mundurze – do czwartego roku włącznie – koszmar!

    ryszard dnia 27 mar 2009 | zablokuj

  38. @ryszard
    Szalenie mi się ta odpowiedź podoba:)

    A ja, jak zwykle pożałuję, ale musiałem Piechule odpowiedzieć… no nie mogłem się oprzeć po prostu:) Ciekawe, czy mnie wymoderuje.

    Simon dnia 27 mar 2009 | zablokuj

  39. @ Simon

    Zajrzałem znowu na stronę tej Piechuły i wyczytałem, że „silisz się na inteligentne komentarze” i takie tam. Wiesz co Ci powiem? Napisz mu ” Oj Piechuła, Piechuła…”

    P.S. A historyjka z Rodzikiem jest jak najbardziej autentyczna i znam ją z bezpośredniego przekazu mojego kolegi z klasy, który studiował Elektronikę na PG. A z Rodzikiem też miałem zajęcia – kafar był wyjątkowy.

    ryszard dnia 27 mar 2009 | zablokuj

  40. @ryszard

    analogia wydała mi się trafiona właśnie przez to, że taki Piechuła vel Rodzik, jak mu się co nie podoba, to powie: a wy się towarzyszu/obywatelu nie wymądrzajcie, my władza i tak wiemy lepiej, rozejść się, rozejść się albo wam pokażemy kto tu mądry i wam się żartów odechce :D

    Simon dnia 27 mar 2009 | zablokuj

  41. @ryszard

    He, już mi zdaje się załatwił stałego bana:) Od razu mi się żartów odechciało.
    Patrzajcie, jaki to wrażliwy na swobodę mediów i manipulacje i jak to pięknie wszędzie linki wkleja – a jak ktoś brzydko pisze, to ban.

    Skoro nie mogę tam, to chociaż tutaj:

    Oj, Piechuła, Piechuła…

    Simon dnia 27 mar 2009 | zablokuj

  42. @Simon – i ja się doczekałem bana u Piechuły :) Po to nas zapraszał żeby zbannować. Jak będę chciał to i tak wejdę ale jak mu to banowanie sprawia taką radochę to niech ma.

    caleeb dnia 29 mar 2009 | zablokuj

  43. @Simon, caleeb

    Mnie też Piechuła już nie lubi….I co ja teraz zrobię, biedna kocina? Chyba się pochlastam albo co…

    ryszard dnia 29 mar 2009 | zablokuj

  44. Pewnie już odtrąbił swoje zwycięstwo nad obrońcami stacji TVN…

    caleeb dnia 29 mar 2009 | zablokuj

  45. @ryszard, caleeb

    Pozostaje mu jeszcze tylko pokasować komentarze i pozamiatane.
    Zabawne przy tym, jaki Piechuła czuły na obiektywizm mediów i ich odbiorców:)

    Z drugiej strony, co się dziwić – w Polsce zawsze było kupę hipokryzji, a od paru lat mamy wręcz nieustający festiwal hipokryzji. Ryba psuje się od głowy – to co tam taki Piechuła przy ogonku:D

    Simon dnia 29 mar 2009 | zablokuj

  46. Piechuła z rana, załatwi Wam bana ! :)
    Po prostu Piechuła na swojej stronie umieścił baner Spieprzaj Dziadu. :)

    rabbi.t dnia 29 mar 2009 | zablokuj

  47. @Simon, caleeb, ryszard

    Byłem, zobaczyłem, obśmiałem się jak norka – subtelnie Was, mądrale, załatwił ten Piechuła :)

    jendras dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  48. @jendras
    No i teraz spać nie mogę z rozpaczy!

    ryszard dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  49. I kolejny poseł pisu ma kłopoty z alkoholem. Miłośnik jabłek Marek Łatas manipulując informacją o zawartości alkoholu, twierdzi że miał tylko 0.34, z tym że „zapomniał” powiedzieć że chodzi o mg/l w wydychanym powietrzu, co daje rzeczywiście 0.7 promila we krwi. ZASADY ZOBOWIĄZUJĄ!!!

    RobertM dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  50. A tak nawiasem mówiąc to ci z pseudoprawicy to jakieś słabe łby mają. Orzechowski po lampce wina do obiadu miał 2 promile, ten po jabłkach 0.7 na dzień dobry. Nawet Lesio, miłośnik gruzińskich destylatów, po spożyciu z Donkiem nie wylazł na mównicę przemówić do narodu. Idzie ku gorszemu…

    RobertM dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  51. Oj, jak oni ślicznie idą w zaparte… Naprawdę tęgie umysły i ich zwodnicze tłumaczenia. Cudo. Oczywiście wszyscy uwierzymy, tak samo jak uwierzyliśmy w jedną lampkę wina, prowokację rosyjskich służb specjalnych i pewnie jeszcze kilka innych, które wyleciały mi w tym momencie z głowy. Brak wstydu wśród członków PiS’u jest naprawdę zadziwiający.

    gtdpiter dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  52. Lesio i Pałac odetchną z ulgą, bowiem TK odroczył BEZTERMINOWO rozprawę dotyczącą wojny samolotowej. To jak na razie znaczy, że Kaczor Mniejszy wciskać się będzie, gdzie chce, bo nikt nie zabronił. A TK ma chwilowo problem z głowy. A swoją drogą już różne Antki zaczęły obsobaczać Trybunał i ubierać go w czerwień czy protuskowe szaty (gdyby doszło do wydania orzeczenia, zaśmiałbym się że ktoś tu nie umie przegrywać i nie szanuje judykatywy, ale z powodu braku orzeczenia nie mogę, niestety). Poczekamy jeszcze trochę, ale co się odwlecze, to nie uciecze…
    http://www.prawnik.pl/wiadomosci,z_ostatniej_chwili,102607,Trybunal-odroczyl-sprawe-dotyczaca-sporu-kompetencyjnego-Prezydent–Premier.html

    Dario dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  53. @Simon, Jendras, caleeb

    PIECHUŁA W ŁASKAWOŚCI SWOJEJ ODPUŚCIŁ MI!!!
    MOGĘ ZNOWU WEJŚĆ !!!
    Ale wiecie co? Chyba nie skorzystam…

    ryszard dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  54. @Simon, Jendras, caleeb

    A Wy jak tam? Macie jeszcze karę?

    ryszard dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  55. Jestem typ niepokorny i Piechuła niestety nie jest w stanie mnie nie wpuścić na swojego bloga… Znaczy się mam neostradę i cały urok zmiennych adresów IP :)

    caleeb dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  56. Jest szczyt! Prezydent oczywiście leci, a żeby nie okazało się, że Polska nie ma kompletnie nic sensownego do powiedzenia, leci też Tusk. Szczyt UE-USA będzie miał miejsce 5 kwietnia, a dotyczyć będzie kryzysu, bezpieczeństwa i zmian klimatycznych. Tylko co Kaczor tam będzie robił, przecież o żadnej z tych kwestii nie ma pojęcia. Nie wspominając, że jak przyjdzie do realnej dyskusji, ustalania i negocjacji, Kaczyński zwieje i zostawi wszystko na barkach Tuska. Pałac opóźnił wydanie wyroku, by prezydent zdążył się jeszcze na jeden szczyt wepchnąć. Z tym że jedyne co mu się tam uda zrobić, to po raz kolejny udowodnić, że zarówno jego wizyty za granicą, jak i cała jego prezydentura, przynoszą krajowi więcej szkody niz pożytku i nie mają sensu.
    Dodatkowo pogada z Obamą. Ciekawi mnie, w jakim języku (bo przecież angielski go śmieszy, a po polsku też nie za bardzo), o czym (jak nie dość, że LechKacz o niczym nie ma pojęcia i własnego zdania, to jeszcze w praktyce nie może o niczym sam decydować i wprowadzać w życie) i z jakiej pozycji (wszak to kaczy obóz chciał tarczy za darmo, z bożym błogosławieństwem, jednocześnie próbując uchodzić za „hardcore negotiators” (cytując równie „kompetentną” minister Annę „rybie oko” Fotygę), a także to, jak nasz orzeł przekręci nazwisko amerykańskiego prezydenta i jaką jeszcze strzeli gafę. Ja obstawiam „Burak Banana”.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prezydent-poleci-do-Pragi-na-szczyt-UE-USA,wid,10990059,wiadomosc.html

    Dario dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  57. @ryszard

    Ni du du. Piechuła zdecydował, że nie mogę się u niego silić i zgrywać intelektualisty. Najzabawniejsze jest to, że w ostatnim poście u niego napisałem, że jeśli mu się nie podoba, co piszę, niech da mi znać, to sobie pójdę.

    A ten mi bana dał:)
    No tak, lepiej mieć pewność, że nikt nie będzie burzył ładnie ułożonych literek i psuł dobre samopoczucie.

    A propos – jest po polsku jakaś nazwa na zaproszenie kogoś,a potem wywalenie z hukiem, bo gość mędrkował nie po naszej myśli? U nas to częste nie tylko na blogach, ale i w polityce.
    Jakoś nic nie przychodzi mi do głowy, zaczem mam zaszczyt zaproponować „casus Piechuły” względnie neologizm „piechulizm” – w myśl ekonomii języka, która każe unikać konstrukcji opisowych, a ceni trafne określenia.
    Jak się wam podoba? :)

    Simon dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  58. @Dario

    Klaus ochrzanił ministra SZ Czech za to, że wyraził poparcie dla kandydatury Sikorskiego na szefa NATO. Prezydent Litwy także stwierdził, że Litwa będzie popierała Duńczyka.
    Obaj panowie to kumple naszego prezia ponoć, który to prezio zechciał oświadczyć wielce szacownymi ustami swoimi, tudzież nieco mniej szacownymi ustami Kamińskiego – iż popiera kandydaturę Sikorskiego i robi, co może, by dla niego dyplomatycznie zadziałać.
    Nasuwa to zatem automatycznie niejako trzy pytania:
    - Czy poparcie Kaczyńskiego może komukolwiek pomóc, czy raczej zawsze szkodzi?
    - Jak się ma takie działanie (tudzież brak działania) prezydenta do ciągłych ataków jego, a także PISu na obecną politykę zagraniczną i jej rzekomą nieskuteczność?
    - Czy, skoro prezydent chcąc pomagać, nieodmiennie szkodzi – nie wydaje się, że jest ofiarą losu, której działania na rzecz czegokolwiek w tym kraju może być ciężko w przyszłości odkręcić albo zneutralizować; czy też przeciwnie – prezio ma same złe zamiary i jest we wcielaniu tych zamiarów w życie dość skuteczny? I który przypadek byłby lepszy?

    Simon dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  59. no i znowu ban :)

    caleeb dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  60. A co do podwójnych standardów: pamiętacie może kochani prawicowe bicie w tarabany, jak to nam Unia zabiera niepodległość i jak to zagrożona jest polska suwerenność? Ten i ów ze stałych bywalców Radia Maryja twierdził wprost, że wszetecznica europejska już dawno pozbawiła nas niepodległości, Polska właściwie nie istnieje i jedyne, co może nam pomóc, to Giertych, Zawisza i Łopuszański u władzy plus natychmiastowa interwencja Matki Boskiej.

    Że ci panowie po takich szopkach zostają sobie europosłami, to jeszcze małe miki. Że Padre Direttor, nadal zionąc nienawiścią do zgniłych miazmatów Zachodu znaczniej milej patrzy na słodkie pieniążki stamtąd, to też mało jeszcze.

    Otóż czytam ja sobie – wcześniej w portalach internetowych, a dziś w Wyborczej – i oczy nprzecieram. Oto osobiści znajomi Matki Boskiej, na ty z ojcem Rydzykiem (sam nie wiem, co trudniejsze i bardziej świątobliwe) panowie Zawisza i Pawłowiec (a za nimi zapewne niemałe aktywa różnych wszechpolskich młodzieży, LPRów tudzież innych giertychoidów) są wiceprezesami polskiego oddziału Libertas.

    Czyli:
    - są wiceprezesami partii, co za szefa ma obcokrajowca (tego Irlandczyka Declaya),
    - biorą na to forsę z zagranicy (na wybory biorą pożyczkę żyrowaną przez Declaya – w razie niepowodzeń on spłaca).

    I to są dopiero, drodzy moi, Himalaje hipokryzji. Otóż ci patryjoci płaczący nad wyprzedawaniem ojcowizny, łkający nad losem Matki Ojczyzny rozrywanej przez obce zaborcze siły, szlochający rozdzierająco nad przemożnym wpływem instytucji międzynarodowych na naszą suwerenność; drący szaty i włosy z głowy, jak to za stanowiska i srebrniki wyprzedajemy, co nasze – oto za obcą forsę szykują sobie posadki w europarlamencie!
    Może Orzechowski szczuć na Woodstock za alkohol, robić potem karambole po pijaku i jeszcze się w żywe oczy wypierać? To może i Zawisza pleść o zagrożeniach dla suwerenności, a potem za pieniądze jakiegoś podejrzanego gościa z Irlandii robić europolitykę.

    I to wszystko z buzią w ciup, z rączkami w małdrzyk, z Bogiem, Honorem i Ojczyzną na gębach, odmienianą na setki sposobów od rana do wieczora.

    Tak i miłościwie panujący nam prezydent PISu może Sikorskiego jednocześnie popierać i zwalczać.

    Co tam przy tym taki jakiś pijany szarak z PISu.

    A tak nawiasem mówiąc: nie uderza Was to, jakie matoły kreują w tym kraju prawo? Nie chodzi już o wiedzę, zdolności, szkoły czy cokolwiek w tym stylu – tylko elementarne zdolności rozumowania, różniące nas od małpy. Jakbyście już robili tę karierę polityczną, z takim nakładem środków i poświęconej uczciwości – tudzież miłości własnej – dostali się do tego parlamentu. Zarabiali tam ok 10 patyków diety, wiedzieli, że dziennikarze polują, wiedzieli, ile było podobnych przypadków – a mimo to nie wzięli tej cholernej taksówki za kilkadziesiąt złotych, tylko koniecznie po pijaku za kółko?
    Popatrzcie: nie oszukujmy się, w tym kraju policjant nie stoi na każdym rogu; ja jeżdżę samochodem dobre dziesięć lat, a policjanci zatrzymywali mnie ze cztery razy – to skoro co i rusz jakiś poseł wpada, to statystycznie pół sejmu non stop na bani jeździ! Mimo tego wszystkiego, o czym pisałem wyżej.

    Czasem mam wrażenie, że małpa byłaby cwańsza, niż połowa tych gości.
    A to jest wszak elita, wybrańcy ludu.
    O tempora, o mores!

    Simon dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  61. A propos Radia Maryja i czołowego „intelektualisty” tegoż czyli Jerzego Roberta Nowaka – słyszałem dzisiaj w
    I PR coś już zupełnie kuriozalnego (mówił to co prawda Jerzy Wiatr, a więc facet zupełnie nie z mojej bajki, ale nie sądzę żeby kłamał).
    Otóż powiedział on mniej więcej coś takiego:
    Na początku stanu wojennego (1982) rzeczony JRN napisał analizę sytuacji społeczno-politycznej na zamówienie jakiejś instytucji partyjnej (którą Wiatr wtedy kierował). Otóż w tej analizie zawarte były m.in. sugestie działań wobec opozycji – aby władza zastosowała tzw. wariant węgierski, tzn. roztrzelać kilkuset najważniejszych, a potem stopniowo „odpuszczać” aż do całkowitej „normalizacji”.
    Jeśli to rzeczywiście jest prawda – nie powinno to pozostać bez echa. Trzeba to wyjaśnić nie dlatego, by się jakoś mścić, ale dlatego, że rzuca to całkiem nowe światło na rolę i powiązania RM w dzisiejszej Polsce.

    ryszard dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  62. @ Simon

    Czasami rzeczywiście mam wrażenie, że Lesio (i nie tylko on, właściwie cały obóz) celowo srają we wspólne gniazdo, by potem narzekać, że jest paskudnie i wali. Przy założeniu dobrej wiary są po prostu nieudolni, chcąc dobrze, tylko dziwnym trafem im nie wychodzi (delikatnie mówiąc). Bardziej realistycznie, ci ludzie czego się nie dotkną, to spieprzą (do tego stopnia, że często nawet nie udaje im się spieprzyć czegoś komuś), a przynajmniej niewiele dobrego wynika z ich działań. Tak samo z Sikorskim. Poparcie udzielone przez prezydenta to jak pocałunek śmierci, na arenie międzynarodowej „reputacja” jaką zasłużenie „cieszy się” Kaczor, może skutecznie zepsuć Polsce szyki w tej i innych sprawach. Ten człowiek, tak jak i formacja, z której się wywodzi, to niemalże symbol niekompetencji, prywaty, nieudolności i obciachu, nie przepuszczając przy tym żadnej okazji, by to potwierdzić.

    Dario dnia 30 mar 2009 | zablokuj

  63. @ryszard
    Po odpowiedzi Piechuły na mój post nie próbowałem już tam się wymądrzać, gdyż doszedłem do wniosku, że ten gościu to zwykły troll, z całym klasycznym arsenałem środków:
    - piszesz dokładnie „w temacie”, a on twierdzi, że nie będzie z tobą dyskutował, bo piszesz nie na temat,
    - zwraca uwagę na manipulacje, a parę zdań później twierdzi, że to Platfusy dopatrują się wszędzie manipulacji,
    - przytacza przekręcony w sensie praktycznym o 180 st. cytat, a po zwróceniu na to uwagi odpowiada, że nie musi cytatów znać na pamięć, a sens i tak jest taki sam (co jest oczywistą bzdurą),
    - przytacza cytat jako dowód nierzetelności i manipulacji TVN, a po zwróceniu uwagi, że cytowana kwestia pochodzi z TVP spokojnie pisze, że „zupełnie nieistotne jest” w jakim medium to zostało powiedziane, bo – w domyśle – i tak winne jest TVN,
    - ma przetrenowane zwrociki typu „wiele to o Tobie mówi”, „twoja wypowiedź świetnie ilustruje …” itp, które z założenia są ostatecznym argumentem praktycznie zamykającym wszelką wymianę zdań i przygotowują teren do wyproszenia z forum,
    - w standardowy dla trolla sposób, poczuwszy niepewny dla siebie grunt natychmiast atakuje ad personam (skąd my to znamy).

    Summa summarum wdawanie się tam w dalsze „polemiki” i komentowanie coraz bardziej nerwowego piechulenia, to strata czasu. Bezradność autora wobec „nalotu szarańczy z SD” zauważył zresztą jakiś facio z Salonu i zaprosił go tam, gdzie „można podyskutować na poziomie”. Tam to będzie dobry, klasyczny model dyskusji, pomiędzy oponentami mającymi takie samo zdanie: TVN jest be i już, a o fakty mniejsza, bo i tak co trzeba, to się zmoderuje.
    Pozdrawiam

    jendras dnia 31 mar 2009 | zablokuj

  64. Dzięki jendras, „piechulenie” brzmi lepiej, niż „piechulizm”:)

    Simon dnia 31 mar 2009 | zablokuj

  65. Właśnie miałem przesłać piechule napisanego już posta. Klikam na wyślij i co ? „to nie jest miejsce do biegania idź sobie”. Trochę mi ten jego temat przypomina scenę z monty pythona o czarownicy.
    http://www.youtube.com/watch?v=zrzMhU_4m-g

    caleeb dnia 31 mar 2009 | zablokuj

  66. @caleeb, Simon, jendras

    No i co można na to powiedzieć? jedynie
    ” oj Piechuła, Piechuła…”

    ryszard dnia 31 mar 2009 | zablokuj

  67. Jendras,
    A czy przypadkiem Wasze perory na SD nie są aby klasycznym przykładem dyskusji pomiędzy oponentami mającymi takie samo zdanie?
    Pozdo/Heniek

    Heniek Kapusta dnia 31 mar 2009 | zablokuj

  68. @Heniek
    Niekoniecznie, pod wieloma względami się nie zgadzamy, gdybyś śledził dyskusje na SD to wiedziałbyś o tym.

    caleeb dnia 1 kwi 2009 | zablokuj

  69. @Henio
    Ja udzielam się tu nieprzesadnie często, ale pamiętam, że miałem okazję kilka razy z kimś się pożareć.

    Po drugie – czy może słyszałeś coś o tym, że jakiś Palestrina, Bossy Ojciec czy ktokolwiek inny został na SD zbanowany?

    jendras dnia 1 kwi 2009 | zablokuj

  70. A w ogóle jest taka opcja???

    Dario dnia 1 kwi 2009 | zablokuj

  71. Heńku Kapusto, tutaj łączy nas (prawie) wszystkich bardzo duża niechęć do obozu PiS-u i różnych jego przystawek, ale od kółka wzajemnej adoracji to forum jest bardzo dalekie. Dyskusje i spory, które się tu toczą to naprawdę kawał dobrej dyskusji. Poczytaj, pośledź niektóre, wcześniejsze wątki. Warto.

    Poss dnia 1 kwi 2009 | zablokuj

  72. * kawał dobrej lektury.

    Poss dnia 1 kwi 2009 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.