.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do nowego serwisu www.DobrePaństwo.pl

Jarek w grupie G20

21 marca 2009 – 16:24

Nasz ukochany Jarek po raz kolejny popisał się ignorancją godną prezesa największej partii opozycyjnej. Tym razem opowiedział o “wielkiej porażce polskiej polityki zagranicznej, wielkiej porażce rządu Donalda Tuska i osobiście Donalda Tuska”, jaka jest pozostanie Polski poza składem G20.

Polska gospodarka, wedle różnych obliczeń, jest na miejscu od 18 do 21 na świecie, przy czym – jeśli chodzi o możliwość bycia w tej grupie – to nigdy nie jesteśmy poniżej 20 miejsca. Dlaczego? Bo, według pewnych obliczeń, przed nami jest Tajwan a wiadomo, że Tajwan w tego rodzaju przedsięwzięciach nie uczestniczy, nie jest uznawany przez ogromną większość państw na świecie. Czyli zawsze jesteśmy co najmniej dwudzieści. [...] Sam fakt niebycia w tej grupie oznacza degradacje Polski i sygnał do wszystkich stolic europejskich i światowych jak do Polski należy podchodzić”.

Bardzo cieszymy się, że Polska jest na miejscu od 18 do 21. Naprawdę. Jedyny problem polega na tym, że skład grupy G20 nie jest sterowany bieżącymi rankingami ekonomicznymi. Ale, żeby o tym wiedzieć, trzeba wejść do internetu na stronę www.g20.org i przeczytać, że:

There are no formal criteria for G-20 membership and the composition of the group has remained unchanged since it was established.

Więc nie tylko trzeba korzystać z internetu, ale również trzeba znać angielski, by przekonać się, że nie istnieją żadne formalne kryteria przynależności do G20 oraz że skład grupy nie był modyfikowany od momentu jej powstania w 1999 r. Nic więc dziwnego, że przez 2 lata rządów PiS-u Polska do G20 nie weszła i stan ten jest w takim samym stopniu (czyli w żadnym) winą PiS-u, co PO. Ale co tam, dobra to okazja, by przyłożyć Tuskowi. Szkoda, że przy okazji samemu sobie.

  1. 65 odpowiedzi na “Jarek w grupie G20”

  2. Kolejny raz wychodzi bezczelne żerowanie na niewiedzy ludzi. Proszę państwa, po czym poznać że Jarosław Kaczyński, albo inny pisiak, ma nas za idiotów? Ano po tym, iż do nas mówi. Ale dzień bez krytyki Tuska to dzień stracony. Bez kompromitacji też, jak widać, obejść się nie można. Cóż, ten typ tak ma.

    PS. Niedawno zwracałem uwagę na zbyt rzadko pojawiające się nowe wątki, a dzisiaj to już czwarty artykuł. Rozumiem, że admin siedzi przy kompie, więc chyba to jeszcze nie koniec. Będzie tego więcej?

    Dario dnia 21 marca 2009 | zablokuj

  3. Po prostu Kaczyńskiemu dali mu mikrofon do ręki…

    Kwa! dnia 21 marca 2009 | zablokuj

  4. Mściwo-Jadowity Jarcia to istota bardziej zbliżona mentalnie do złośliwej małpy niż do polityka w państwie należącym do UE. Uważam, iż w Gabonie też – po kilku “występach” – zostałby zmarginalizowany albo odesłany do ZOO jako bardzo cenny okaz wynaturzeń fauny tropikalnej! Przecież ten kartofel nic nie wie lub nienawiść do Tuska odebrała mu rozum – jego postępowanie to czysta patologia!

    kt dnia 21 marca 2009 | zablokuj

  5. w G-20 nie ma np. Holandii, Hiszpanii ani Szwajcarii, a więc państw “nieco” lepiej rozwiniętych niż Pomroczna… Ale strategowi to oczywiście nie przeszkadza, ciemny lud nastroi radyjko na RM a potem wszystko kupi…

    jacek dnia 21 marca 2009 | zablokuj

  6. Ale spójrzmy na skład – to samo źródło:

    The G-20 is made up of the finance ministers and central bank governors of 19 countries: Argentina, Australia, Brazil, Canada, China, France, Germany, India, Indonesia, Italy, Japan, Mexico, Russia, Saudi Arabia, South Africa, South Korea, Turkey, the United Kingdom and the United States of America, and also the European Union who is represented by the rotating Council presidency and the European Central Bank.

    Biorąc pod uwagę powyższe, JESTEŚMY w grupie G20, a w drugiej połowie 2011 roku będziemy w niej bezpośrednio, osobiście reprezentować UE. Jednakże to znowu zależne od Kaczyńskiego czy Tuska nie jest, tylko od ludzi, którzy odpowiadają za nasz akces do Unii. Zatem do grupy G20 wprowadził nas…Miller. Cieszycie się?

    Dario dnia 21 marca 2009 | zablokuj

  7. A czego innego można się spodziewać? Kryzys – winien Tusk i PO. Putin zamknął kurek – winna PO i Tusk. Nie złapali mordercy – winien Tusk. Złapali go – winna PO że mordował. Powódź w marcu, przymrozek w maju, gradobicie w lipcu – winien Tusk i PO lub odwrotnie.
    Po prostu ten facet tak już jest zaślepiony nienawiścią do wszystkiego co niejest PiS-em i do każdego, który nie jest kaczyńskim że przestaje się już kontrolować i wygłasza po prostu brednie, nie dostrzegając że robi z siebie po prostu durnia, i że wykazuje się taką ingnorancją w podstawowych sprawach, że nawet już niektórzy wyznawcy zaczynają przeglądać na oczy.
    Na szczęście brnie w te swoje obsesje coraz bardziej i jak tak dalej pójdzie – skończy się to zakładem zamkniętym i będzie po sprawie.

    ryszard dnia 21 marca 2009 | zablokuj

  8. Pan Extraburak K.J.M.J.Kaczyński stwierdził, że jesteśmy co najmniej “dwudzieści”. Onegdaj nasz genialny sprawozdawca olimpijski (z Seulu) niejaki Wyrzykowski, w trakcie wyścigu wioślarskiego stwierdził, że nasi zaczęli świetnie, bo byli najpierw drudzy, potem trzeci, ale potem było gorzej i niestety, skończyli jako óśmi
    Buraków ci u nas dostatek…

    jasneżeja dnia 21 marca 2009 | zablokuj

  9. A ja pamiętam, że było jeszcze lepiej. Za Gierka byliśmy 8 potęgą świata. Widać tamten facet miał więcej fantazji niż zgrzebny worek zgniłych kartofli…

    andrzejjj dnia 21 marca 2009 | zablokuj

  10. Pięć razy przeczytałem ten tekst i nie wiem pojebany adminie o co ci chodzi.

    Więc przetłumaczmy:
    There are no formal criteria for G-20 membership and the composition of the group has remained unchanged since it was established. Nie istnieją żadne formalne kryteria członkostwa w G-20 i składu grupy pozostał niezmieniony, ponieważ został on ustanowiony.

    Teraz taki tekst: Nie istnieją żadne formalne kryteria prezesury PiS i składu kierownictwa partii PiS Pozostały niezmienione, ponieważ został on ustanowione.

    Już widzę jak tutejsze pojeby krytykują Prezesa za dyktaturę, autokratyzm itp.

    Tak więc ćwoki śmieszni jesteście i tyle.

    zorro dnia 21 marca 2009 | zablokuj

  11. Altzheimer… straszna choroba.

    Phaet dnia 21 marca 2009 | zablokuj

  12. A tam Alzheimer…kurwica powyborcza i tyle. Jarcio nie może ścierpieć, że zabrano mu największą zabawkę w życiu (tzn. kraj, który już przed nim nie klęka i nie drży) i daje temu wyraz tak często jak to możliwe. Zatem kiedy go tylko dopuszczą do mikrofonu, wydala te swoje frustracje na zewnątrz. Gdyby chociaż jakoś urozmaicał te wypowiedzi albo chociaż rzadziej je produkował… a tak przypomina się ciekawe zdanko, które kiedyś znalazłem w necie:
    “O ileż piękniejszy byłby świat, gdyby ci, co nie mają nic do powiedzenia, nie ubierali tego w słowa”.
    Ale niestety nie jest i musimy czekać, aż karły się zadławią własną nienawiścią…

    Dario dnia 21 marca 2009 | zablokuj

  13. Co by Freud powiedział? ;]

    threepwood dnia 21 marca 2009 | zablokuj

  14. Yarek udzielił ostatnio wywiadu dla “The Times Polska”. Na pytanie dziennikarza:
    “Jak można określić pana poczucie humoru?” -
    - Kurdupel odpowiedział:
    “Ponury kaczyzm”

    Niniejszym pozdrawiam wszyskich piszących na Spieprzaj Dziadu –

    - z ponurym kaczystowskim pozdrowieniem!

    Flogiston dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  15. To że JarKacz od dawna bredzi bez sensu już spowszedniało.Dziwi mnie dlaczego takie idiotyzmy są nagłaśniane a przez to propagowane?

    stary dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  16. Widocznie Jarcio marzy o tym, by się go wszyscy bali. “Ponury kaczyzm” brzmi, jakby ktoś śnił o byciu jakimś Mrocznym Lordem typu jakikolwiek Darth. Imperatorem nie jest, bo tą funkcję dzierżył i dzierży Darth Moherius. Ale sami powiedzcie, czy polityk nie powinien jednak mieć innych (moim zdaniem PRZEDE WSZYSTKIM) innych celów niż władza? Taka wypowiedź jak dla mnie świadczy, że władza i wynikające z niej konsekwencje są dla Kaczora na pierwszym miejscu, a dalej jest przepaść. Ciągoty zamordystyczne ewidentne. Tym bardziej oczekuję dnia, kiedy zjawisko biologiczne odejdzie na śmietnik historii.

    Dario dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  17. @Dario

    Jarek odszedł na śmietnik historii 21.10.2007. Tylko, że on dalej o tym nie wie. Z każdym następnym rokiem warstwa śmieci będzie przykrywała prezesa coraz bardziej, aż w końcu ulegnie on zwykłemu procesowi biodegradacji ;)

    dość dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  18. Nie no, Dario, nie przesadzajmy – jeśli faktycznie tak powiedział, to znaczyłoby, że doznał niezwykłego dla siebie paroksyzmu poczucia humoru i autoironii.
    Ale nic nie jest stracone – na pewno ma na to jakieś tabletki – bo gdyby ujawniał ludzkie oblicze częściej, mógłby wypaść z roli:)

    Simon dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  19. Flogiston dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  20. Również ciekawości zajrzałem. I teraz:
    “Jakie ma Pan poczucie humoru?
    - Widzę, że “Gazeta Wyborcza” całkiem już straciła wpływy. Jakie ja mam poczucie humoru – ponury kaczyzm.”
    Przepraszam, ale może mi ktoś wyjaśnić o co mu chodzi z tą GW nagle? A poza tym: “Naród, Kościół, Ojczyzna to są moje wartości i czym więcej moich Rodaków będzie je traktowało poważnie, tym będziemy mocniejsi, szczęśliwsi, a także zasobniejsi”.
    Czyli mam rozumieć, że od momentu, gdy zacznę chodzić do Kościoła będę czuł się zasobniejszy? Hmm, może i się będę czuł, ale będę pewnie uboższy o jakieś drobne na tacę, więc nie za bardzo rozumiem to pieprzenie Jarka.

    Poss dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  21. Niedługo w ogóle dojdzie do tego, że na każde pytanie Jarek będzie odpowiadał tak:

    - Czy lubi pan lody owocowe?
    - Donald Tusk nie wywiązał się z obietnic wyborczych i ma wilcze oczy, a lody owocowe – owszem – lubię.

    - Czy gra pan na jakimś instrumencie?
    - Gazeta Wyborcza i TVN cały czas kłamią, a grywam tylko na puzonie.

    Poss dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  22. Mściwo-Jadowitemu Jarci pomyliła się G-20 z Ali Babą i 40-stoma rozbójnikami. Aktualnie w jego bandzie jest jeden rozbójnik z certyfikatem – jest to Brudziński, którego ksywa brzmi “Jojo”. Od rozbijania meleksów ma natomiast Karskiego +1 ale co to za rozbójnicy. W każdym razie do 40-tu jeszcze daleko a i Jarcia na Ali Babę nie ma zadatków!

    kt dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  23. W tym wywiadzie dla Polska the Times Jarosław mówi m. in. takie zdanie “Bo w Polsce modernizacji, we właściwym tego słowa znaczeniu, może dokonać tylko taka siła jak PiS.”
    A teraz proponuję fragment wypowiedzi Wiesława Walendziaka “Byłem w PiS, zanim jeszcze ta partia doszła do władzy w 2005 r. Udało się nam wtedy uruchomić prace nad programem reformy państwa z udziałem ludzi merytorycznie do tego przygotowanych: Zbigniewa Derdziuka, Jarosława Bauca, Kazimierza Marcinkiewicza. Pracowaliśmy nad budżetem zadaniowym, nad reformą finansów, nad scenariuszem szybkiego wejścia do strefy euro. Na nasze spotkania przychodzili Jarosław Kaczyński, Wojciech Jasiński, Andrzej Diakonow, Ludwik Dorn. Po paru miesiącach okazało się, że ta praca nie będzie nikomu potrzebna, bo Jarosław Kaczyński ma zupełnie inne priorytety. Dla niego głównym celem było budowanie struktury partyjnej i umacnianie wpływów w państwie, a nie reforma tego państwa.
    Tu jest całość tego wywiadu http://wyborcza.pl/1,88975,6398393,Walendziak__Dlaczego_rzucilem_PiS.html
    I niech ktoś teraz mi powie, że dla Kaczyńskiego ważne jest dobro kraju. Liczy się tylko to co jest dobre dla partii PIS, i tyle ! Ale co ja mówię, przecież to “oczywista oczywistość”

    rabbi.t dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  24. Dziękuję rabbi.t. Co innego przeczucia i goły ogląd, a co innego świadkowie:)

    Simon dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  25. z tego samego źródła:
    “Wasz program został w PiS uznany za zbyt liberalny?

    - Nie rozpatrywano tego w kategoriach ideowych. Jarosław Kaczyński uznał po prostu, że nasz program to recepta na przegranie wyborów. Tłumaczyłem mu, że to recepta na rządzenie dobrym państwem, ale jego zdaniem należało najpierw zbudować strukturę partyjną, a jak PiS będzie silny, to wtedy można realizować takie ekstrawaganckie pomysły jak reforma finansów publicznych. A póki nie ma mocnej struktury partyjnej w każdej gminie, to nasze projekty nadają się tylko do szuflady.”

    to przecież w każdej gminie i w każdym zakładzie była POP PZPR…
    czyli jarcia sam się przyznał, że idzie w tą stronę :-)

    sunset dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  26. Na Ali Babę na pewno, choćby dlatego, że ta postać była pozytywnym bohaterem w tej bajce i na pewno nie miała ze sobą całego gangu niemilców. No to jaką postacią mógłby być Jarcio? Może tym głównym złym z Power Rangers czy innego budżetowego “serialu dla młodzieży”? Co rusz wymyśla “genialny” plan zawładnięcia światem i co rusz cały ten plan szlag trafia, ku wściekłości “szefa” i przerażeniu jego jakże nieudolnych sług. A wszystko to z porażającą wręcz sztampowością. Oto życiowa rola “Wielkiego Stratega”.

    Dario dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  27. tak czekam i czekam czy Plastelina coś napisze i mnie rozbawi a tu cisza. Pracuje tylko w dni powszednie?

    bobycob dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  28. Ale co my się tutaj, przecież wywiad z panem Walendziakiem opublikowała “ta” Wyborcza. :)

    Po przeczytaniu wywiadu Jarosława w dzienniku Polska, widzę że teledysk Kaczyński-Rammstein jest ciągle aktualny. Gdyby ktoś nie widział to tu http://www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8 ,a najciekawsze wg. mnie są 2 zdania “Chcemy abyście nam zaufali. Chcemy abyście nam we wszystko wierzyli”. Normalnie to prawie credo PIS. Wy tylko ślepo nam wierzcie – a my Was już urządzimy na cacy. Ilu ludzi uwierzy np. w to co mówił Jarosław o Radiu Maryja “uważam, że to jest siła modernizacyjna w Polsce.” ?

    rabbi.t dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  29. Sorki, się rozpisałem trochę, ale Jarosław w Dzienniku Polska mówi o Radiu Maryja też tak “Podoba mi się to, że ktoś w Polsce broni Kościoła, Narodu, Państwa, Polski po prostu. Nie z każdym argumentem muszę się zgadzać, ale Naród, Kościół, Ojczyzna to są moje wartości i czym więcej moich Rodaków będzie je traktowało poważnie, tym będziemy mocniejsi, szczęśliwsi, a także zasobniejsi. Tak to jest, a kto głosi co innego, głupstwa głosi.”
    Tia, to ja niewierny, przecież PIS proponując przepis nakazujący mi wywieszenie flagi w święto 3 maja chciał mnie po prostu uszczęśliwić.

    rabbi.t dnia 22 marca 2009 | zablokuj

  30. No zaraz, zaraz, w oryginale było:
    “Bóg, honor i ojczyzna”
    Zatem, zdaniem Yarka, Bóg=kościół?? I to jeszcze nie byle jaki kościół, bo spod znaku sekty OjDyra kościół, zdaniem Yarka, jest Bogiem!

    Flogiston dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  31. @ Flogiston: Jestem święcie przekonany, że Jarek należy do tej grupy katolików, dla której Bóg to kościół i odwrotnie. Bardziej stosują się do przykazań kościelnych, niż dziesięciu przykazań Bożych. Nauki Rydza robią swoje.

    Poss dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  32. Ja natomiast jestem przekonany, że katolicyzm jest dla niego po prostu podkładką dla chorych kaczych pomysłów, a także narzędziem do pozyskiwania i utrzymywania elektoratu. On nie wierzy, on się stara posługiwać Kościołem.

    Dario dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  33. Z tych wypowiedzi wyłania się “oczywista oczywistość”, o którą PiS z prezesem na czele był podejrzewany już od początku tzw. IV RP:

    – Władza nie jest środkiem do realizacji jakiegoś celu. Władza to cel sam w sobie. (Orwell)

    A przy okazji, parę znalezionych, jakże adekwatnych, wikicytatów:

    – Wiedza to władza. Ale niewiedza, niestety, nie oznacza jeszcze braku władzy. (Bohr)

    – Ten, kto ma władzę, nie musi nikogo za nic przepraszać. (Machavelli)

    – Władcy lubią tylko tych, którzy są im przydatni i tylko tak długo, dopóki ich potrzebują. (Bonaparte)

    – Władza najlepiej sprawdza charakter człowieka. (Arystoteles)

    – Władza zawsze przyciąga osobowości patologiczne. (Herbert)

    kompan dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  34. Też jak tak myślę, że ta retoryka przy-kościelna jest tylko instrumentem w walce o władzę za wszelką cenę. Gdyby w Polsce nadal był komunizm, to by Yarek zasłynął jako betonowy antyklerykał. Pech chciał (dla niego pech), że komunizm upadł. Gdyby nie upadł, Yaruś byłby już co najmniej sekretarzem KC, a może i członkiem Biura Politycznego KC PZPR: o, choćby tu mamy przykład:
    http://hardkor.wordpress.com/2007/11/07/z-leninem-spij/

    Flogiston dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  35. Hmm, mamy w tym roku kilka rocznic. Mam nadzieję że nikt z “fachowców” z Belwederu nie wpadnie na pomysł “świętowania” zajęcia i okupacji Zaolzia…

    RobertM dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  36. Z drugiej strony Zolzie zostało przez Czechów zajęte zbrojnie w trakcie wojny z Kraje Rad – czy nie traktować tego jak nuż wbity w plecy?

    bobycob dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  37. Kaniuszy dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  38. @bobycob Rzeczpospolita zaakceptowała ten stan rzeczy podpisując odpowiednie umowy międzynarodowe. A potem wykorzystując słabość Czechów, rzuciła się jak sęp na skrawek ziemi, de facto dokonując rozbioru razem z Adolfem. piękna karta polskiej historii to nie jest…

    RobertM dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  39. Kaczyńscy są chorzy na władzę. To wiemy, nie ma takiego kitu jakiego nie usiłowaliby wcisnąć, byle tylko dojść do władzy. Przekroczyć te 30 %. Oczywiście chodzi tylko o zdobycie elektoratu. Wedle zasady : cel uświęca środki. Mogę zrozumieć szergowych PISowców, będą kłamać w żywe oczy. Bo widzą za tym korzyści dla siebie. Przecież na Kongresie PIS prezes zasugerował wyraźnie że dla wszystkich są stanowiska “musimy przed wyborami zbudować struktury od wojewodów wzwyż, aby jak wygramy wybory szybko wskoczyć” jest tylko jeden warunek – trzeba być lojalnym wobec wodz… (pardon) przezesa “każdy z Was nosi buławę marszałkowską w plecaku, tylko musi być lojalny wobec mnie” Ta lojalność oznacza jedno, skoro prezes mówi że czarne to białe, to tak samo mają mówić szeregowi PISowcy. Kurski pytany przez Monikę Olejnik w Zetce o kandydowanie do Parlamentu UE odparł “Ale każdy ma swoje zdanie. Ja zgłosiłem swój akces. Zdanie prezesa jest takie, że posłowie nie będą kandydować, więc dopóki to zdanie się nie zmieni, ja się z przyjemnością podporządkowuję każdej decyzji prezesa.”
    Oni robią tak bo widzą za tym jakąś korzyść. Dlatego nie mogę zrozumieć mojego kolegi (prostego robotnika wykwalifikowanego) który jest wyznawcą PISu. Nie tylko wierzy w te wszystkie kłamstwa, ale i je dalej rozpowszechnia. Jaką bedzie miał korzyść z dojścia do władzy PISu ? Chyba tylko taką – po wygranych wyborach “spieprzaj dziadu”!

    rabbi.t dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  40. Za rok mamy kolejną “rocznicę” – bunt Żeligowskiego i przejęcie tzw. Litwy Środkowej…

    RobertM dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  41. Zdanie prezesa ponad wszystkim? Czyli ludzie chcą kandydować, ale nie mogą z powodu przeciwnego zdania prezesa? To się nazywa demokratyzm w partii! Iście po pratchettowsku (jeden człowiek, jeden głos – kto czytał, ten rozumie), ale bez tego ironiczno-absurdalnego podtekstu, za to z “ponurym kaczystowskim”. No cóż, tak to jest, kiedy pozycja człowieka zależy w całości od fanaberii jednego człowieka (bo przecież nie od kompetencji) – jak balon, pusty w środku, od wewnątrz duży i piękny, ale jedna szpileczka, jeden ruch – puk! – i nie ma. Tak było z Dornem, tak będzie i z Kurskim, o ile odważy się zrobić najmniejszy ruch nie po myśli mężczyzny swego życia.

    Dario dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  42. Nie wiem czy Jarek wie, chyba nie, ale w Polsce wydobywa się ropę naftową i gaz ziemny, może też część exportuje się, więc w zasadzie chyba można wymagać, aby rząd /no bo jest od tego/ zapisał nas do OPEC.

    Jarek do boju…, choć to kartel jest, ale do OPEC nie należy już nasz odwieczny ciemiężyciel – Gabon/od 1994 roku/.

    Jerzy dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  43. @zorro
    Widze że twój angielski (pewnie użyłeś translatora bo nie wierze żeeby ktokolwiek znający angielski chocby na podstawowym poziomie przetlumaczyl to w tak bezmyslny sposob) jest na poziomie native speakera Lecha Aleksandra Kaczyńskiego, siła logiki i argumentacji dorównuje samemu legendarnemu Przemysławowi Edgarowi Gosiewskiemu a z kulturą osobistą mogłbyś stanąć w szranki z Kurskim.

    Pięć razy przeczytałeś text – to był baardzo długi dzien co?

    K.K.K dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  44. @K.K.K u PiSowców to standard więc na pewno zorro nie wie że zachował się po chamsku, wulgarnie i nie zrozumiał o czym mowa. Dla PiSowców wszyscy, którzy mówią normalnie po Polsku, starają się wzbogacać czasami swój język jakimiś nowymi słówkami (nie takimi jak słynny imposybilizm bo to jest po prostu pogarda dla języka ojczystego – stworzone pod wpływem impulsu przez Kaczyńskiego jakby nie mógł użyć jakiegoś polskiego zamiennika) są po prostu wykształciuchami ąę … Bardziej swojsko dla takiego zorro będzie brzmiała wypowiedź chłopa na furze z gnojem z niedopałkiem między wargami (żeby zaznaczyć że jest to bełkot pokroju Gosiewskiego pre pani albo Kaczyńskiego giętki język).

    caleeb dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  45. > “Naród, Kościół, Ojczyzna to są moje wartości i czym więcej moich Rodaków będzie je traktowało poważnie, tym będziemy mocniejsi, szczęśliwsi, a także zasobniejsi”.

    To jest bardzo smutne, bo szalenie komunistyczne. Nie wiem, czy zwrociliscie uwage na te dziwna zaleznosc:

    x, y i z to sa MOJE wartosci, a jak bedziecie je traktowac powaznie, tym bardziej bedziemy wszyscy szczesliwsi

    Nie dziwi w zwiazku z tym filozfia Kalego.

    Dodam tylko, ze wielu ludzi moze miec swoje wlasne pojecie Narodu, Ojczyzny czy Kosciola i to zupelnie odmienne od Jarka . Jak rozumiem, w przyplywie szczerosci Jarek daje nam do zrozumienia, ze takie “inne” pojecia (nie-MOJE) sie oczywiscie nie licza.

    To samo przeklamanie (jeszcze raz podkresle, ze jest to wlasnie komunistyczne) widzielismy juz odnosnie “Solidarnosci”, 13 grudnia , kto stoi tam, gdzie stalo ZOMO, kto z dawnej opozycji jest super a kto nie i kilku innych spraw, wiec jakas konsekwencja (komunistyczna) w tym wszystkim jest.

    Powiem szczerze: za to gnojka nienawidze.

    zlappande dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  46. @ zlappande To się wpisuje w strategię, którą Jarosław zawarł w jednym zdaniu, wypowiedzianym na kongresie partii: “sukces PIS, będzie równocześnie sukcesem calej Polski”
    Prezes teraz medialnie bryluje, i błyska wiedzą ekonomiczną, poucza nt. kryzysu. I tylko kiedyś słyszałem jak stwierdził, że jego partia jest za “wszystkim, co zwiększa nasz dochód narodowy, nasze PKB”. Taki to z Niego znawca ekonomii.

    rabbi.t dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  47. @ zorro
    Ponieważ zdanie, z którym masz takie problemy, jest krótkie i proste jak budowa cepa, a do jego zrozumienia wystarczy półtora roku nauki na poziomie 0, domyślam się, że właśnie zacząłeś edukację w szkole podstawowej. Zapytam więc z innej beczki – czy rodzice wiedzą, czym się zajmujesz, zamiast odrabiać lekcje?

    Oczywiście wcale mnie tu nie było.

    Kaśka dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  48. Naród, Kościół, Ojczyzna – Naród zamienić na Honor bo po co to komu (ten honor – chyba do kogoś dotarło czego mu brak więc nawet nie wspomina) a Bóg to przecież Kościół Katolicki bo co innego? Została Ojczyzna z oryginału (czyżby Wolska? – czyżby połowa sejmu erpe). Ideały niby szczytne ale wszyscy widzą jak się ten buras zachowuje i jak głęboko je ma co podkreśla tylko jego hipokryzję…

    caleeb dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  49. Kaśko :)

    niezależnie od tego czy byłaś tutaj, czy nie, fajnie jest czasami zobaczyć, jakiego idiotę może z siebie zrobić oszołom w typie zorro ;-)

    sunset dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  50. Naturalnie, że mnie nie było.
    Może zainteresuje kogoś materiał, który pojawił się na onecie i przed chwilą zniknął. Ciekawy jest tylko początek.
    http://wiadomosci.onet.pl/1939358,11,item.html

    Kaśka dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  51. @rabbi.t

    “Program partii programem narodu”.
    Pytanie za 5. punktów – czyje to hasło i kiedy “obowiązywało” ?
    (Dla ułatwienia dodam: był to okres kiedy “byliśmy 10. potęgą gospodarcvzą świata”.

    ryszard dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  52. @Kaśka
    http://wyborcza.pl/1,76842,6412788,CBA__pan_wezmie_te_100_tys_.html
    A to, jak Ci się podoba? Pełna profeska, nie? I w dodatku kasa przepadła:)

    W wywiadzie harcerskie asy od Macierewicza, a w CBA orły Kamińskiego. Czyli typowo po polsku: z dużym zadęciem, ale amatorsko i bez sensu.

    Simon dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  53. @kaśka
    To utwierdza mnie tylko w uczuciu obrzydzenia jakie mam na wspomnienie niejakiego
    Zbigniewa Z. Ten niedouczony aplikant powinien raz na zawsze zniknąć z życia publicznego, a za całokształt działalności powinien być postawiony przed Trybunał Stanu, a nawet i zwykły Sąd (nie wiem, czy T.S. dla tej kreatury to nie jest zbytnia nobilitacja).
    A na marginesie: Dlaczego nikt nigdy nie postawił pytania – ilu ludzi ZAWDZIĘCZA ŻYCIE Doktorowi Garlickiemu? Ilu ludzi żyje z przeszczepionym przez Niego sercem?
    I pytanie do aplikanta Zbigniewa Z. Ilu ludzi zmarło tylko dlatego, że Doktor Garlicki nie mógł ich operować, bo przez chore pana ambicje siedział w więzieniu? I czy nie ma pan wyrzutów sumienia, i czy nie ma pan uczucia, że to d z i ę k i p a n u oni stracili życie?

    ryszard dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  54. Ale ta pani pochodzi z jakiejś małej miejscowości i pewnie ma zwierzęta gospodarskie. Dlaczego nie zapytali, czy doktor G. nie żądał usług seksualnych istoty zwierzęcej?
    Wiem, że to okropne, co piszę, ale do tego już naprawdę mały kroczek.

    Kaśka dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  55. @ Simon
    To prawda. Pełne zawodowstwo. Ale ten numer jest nam już przecież znany. Tak samo było z tą posłanką PO, nazwisko mi wypadło z pamięci, czyli przekroczenie uprawnień na całej linii. Tylko pani posłanka kasę oddała. Jedyna różnica.

    Kaśka dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  56. @ Ryszard
    Program partii programem narodu to było sztandarowe hasło propagandowe PZPR-u chyba z końca lat 70-tych, lub początku lat 80-tych (nie wiem czemu mi się kojarzyło tak : wola partii wolą narodu) Co oczywiście nie zmienia w żaden sposób faktu, że prezes PIS dziś odwołuje się do tego hasła, choć nie dosłownie. A mowią że PIS to partia nowoczesna :)
    Wygrałem 5 punktów ? :)

    rabbi.t dnia 23 marca 2009 | zablokuj

  57. Szkoda że nie padło proste pytanie: który z ponad 200 oficjalnie zarejestrowanych w RP kościołów i związków wyznaniowych JK miał na myśli.

    wehehe dnia 24 marca 2009 | zablokuj

  58. @rabbi.t

    Wygrałeś! A to niee jedyne podobienstwo między PiS a PZPR. Ta sama czołobitność wobec
    I Sekretarza, to samo powtarzanie za nim ewidentnych idiotyzmów, te same metody, czyli pomówienia, szczucie, przypisywanie opozycji cech diabolicznych, insynuacje czy wręcz sugestie o agenturalności – wypisz, wymaluj katalog działań Gomułki, Jaruzelskiego czy też Urbana.
    Jest oczywistą oczywistością, że ambicją kaczora nie jest bycie premierem czy prezydentem, ale I Sekretarzem z uprawnieniami Gierka czy Bieruta. Na szczęście jest to już niemożliwe. I dobrze!

    ryszard dnia 24 marca 2009 | zablokuj

  59. Propnuję nową ksywę dla kaczora:

    “Gomułourban”

    ryszard dnia 24 marca 2009 | zablokuj

  60. @ryszard :-)

    teraz mamy układ, szarą sieć itp.
    a wcześniej mieliśmy zaplutego karła reakcji…

    zapluty karzeł teraz też jest, ale… po stronie pisuarów..

    sunset dnia 24 marca 2009 | zablokuj

  61. A cóż to jest reakcja? To chęć przywrócenia starego porządku w sytuacji, kiedy nie przystaje on do nowej rzeczywistości politycznej. Patrząc z tego punktu widzenia, Kaczory są reakcjonistami…

    Dario dnia 24 marca 2009 | zablokuj

  62. Jak by nie wymyślać dla nich ksywek (moja propozycja to Gomułgierek, a pamiętacie jak przezywano Gomułkę – Gnom) to i tak Jarosław ma mentalność I sekretarza. A po tych podsłuchach Leperów, gwoździach Ziobry, czy latających punkcikach po 40 piętrze hotelu Mariott, proponuję jednego z Kaczorów (do wyboru) nazywać – brat “”wielkiego”" brata :)

    rabbi.t dnia 24 marca 2009 | zablokuj

  63. i w dodatq zaplutymi karłami ;-)
    także noralnie :-)

    sunset dnia 24 marca 2009 | zablokuj

  64. Ryszard, Rabbi.t – protestuję przeciw Waszym ksywkom. Gomułka, smętna postać, ale chyba ideowa /nie podzielam tej idei oczywiście!/. Urban, wyjątkowa wprost swołocz, ale trzeba przyznać, że bardzo inteligentna. Gierek jakoś wyglądał, a i język francuski nie był mu chyba obcy. Ten nasz dwupostaciowy nic z tego nie ma i dla mnie jest tylko workiem zgniłych kartofli /wyobrażacie sobie, jak gra w nogę z Tuskiem lub w tenisa z Kwachem? albo choćby tylko podbiega do autobusu…/.

    andrzejjj dnia 24 marca 2009 | zablokuj

  65. hej, ale dlaczego nie można zmienić składu g20? bo jest tak napisane na jakiejś stronce? bo nigdy tak nie było? odwagi! trzeba próbować!!!:)

    Michal dnia 1 kwietnia 2009 | zablokuj

  1. 1 Trackback(s)

  2. lutego 3, 2010: SpieprzajDziadu.com » Jak Lech Kaczyński skład grupy G20 zmieniał

Sorry, comments for this entry are closed at this time.