Zabójcza konsekwencja
12 marca 2009 – 16:05Politycy PiS-u konsekwentnie (od czasu przejścia do opozycji) promują udział opozycji w różnych gremiach, których skład ustala rząd. Tym razem popisał się Przemysław Gosiewski (thx Jendras):
[...] Po trzecie chcemy takiego kształtu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, który odwoływałby się do wyniku wyborczego i do pozycji sił politycznych w parlamencie. [...] Jesteśmy przeciwni sytuacji, w której największa partia opozycyjna, jaką jest PiS, miałaby być wyłączona z udziału w pracach KRRiT, ponieważ to buduje tylko podziały na scenie politycznej. Nie jest tu najważniejsze, ilu członków będzie miała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Rada musi być reprezentatywna, bo nie można tworzyć sytuacji, z której wyłącza realną opozycję z udziału w jej pracach. Nie liczba ma więc znaczenie, ale sposób wyłaniania Rady i jej reprezentatywność
Konsekwencji gratulujemy.
.com
158 odpowiedzi na “Zabójcza konsekwencja”
Poproszę Plastelinę o komentarz i wytłumaczenie… Znając oślizłość tego trola jest jakieś.
RobertM dnia 12 marca 2009 | zablokuj
He he, co do bredzenia Edgara Kadłubka Perona Pro-Paniom-Dlatego-Bo o tym, że opozycja powinna siedzieć w KRRiT, zestawiając to z ich ustawą medialną (wróć: “odzyskaniem” mediów) ze stycznia 2006 w ogóle nie ma co pisać – najbardziej rozbawił mnie fragment “Nie liczba ma więc znaczenie”. Ta drobnostka mogłaby przejść niezauważona, więc przypominam tu, że kiedy w 2006 “odzyskiwali”, ich koronnym argumentem było “oszczędzanie” i “odchudzanie administracji państwowej”, czym argumentowali to, że ograniczają liczbę członków KRRiT o te 2 czy 3 osoby (przepraszam, dokładnej liczby nie pamiętam). Pomijając już absolutnie kosmiczny absurd twierdzenia, że państwo stanie się tańsze jak się poświęci miesiąc na pisanie i przeforsowywanie ustawy mającej na celu zmniejszenie liczby urzędników o 2, najzabawniejsze jest to, że wtedy używali tegoż kuriozum jako jednego z koronnych argumentów. Oj, propana Kadłubka, dobrą ma Pan pamięć, ale taaaaaką króciutką.
No, a teraz czekamy, aż nasz Pasterz nad nami błądzącymi owieczkami, Palestrina, zjedzie mnie za zmianę tematu.
Boromir dnia 12 marca 2009 | zablokuj
Panowie
nie tak szybko
najpierw sam jarek i zbysio musza zrozumiec co zostalo powiedziane i przygotowac instrukcje
to potrwa poniewaz jak wiemy ich mocna strona nie jest myslenie
sardzent dnia 12 marca 2009 | zablokuj
Z pożegnalnego listu samobójcy,Ex V-Premiera Edgara,do byłego Premiera Jarosława:
“Panie Premierze, mam wrażenie i to nie tylko ja mam to wrażenie w Polsce, że często Pan stoi w rozkroku!
Dlaczego naciski, naciski, a przecieki, dlaczego przecieków nie ma badanych?
Ja wiem,że potrafi Pan pracować dobrze, potrafi coś tam coś tam, proszę jednak mnie zbadać alkomatem …!”
qadam dnia 12 marca 2009 | zablokuj
Warto przeczytać cały wywiad, zwłaszcza fragmenty, w których Gosiek opisuje praktyki w KRRiT za PiS-u. Jakoś nie zająknął się na temat upolityczniania rady za nieboszczki Czwartej, natomiast coś mu się tam wydaje i znowu próbuje przedstawić siebie i PiS jako wielkich orędowników demokracji. Ponieważ ludzie jednak mają pamięć (albo urządzenia do zapisu dźwięku i obrazu
), słabo widzę jego szanse. A wypowiedź Jarka z jakiego okresu, bo chyba nie za Tuska?
Dario dnia 12 marca 2009 | zablokuj
Kali ukraść krowę to dobrze, Kalemu ukraść krowę to źle!
Łepetynka zajęta przes sianko, kadłubek przez słoninkę – to gdzie? – się pytam – ma podziać sie rozumek i pamięć? Zwłaszcza że akurat te organy są w obecnej sytuacji Edgara niepotrzebne – bo od pamięci jest IPN a od myślenia prezes. A w wolne miejsca w organiźmie najlepiej wsiąka coś tam coś tam ze sklepu z butelkami.
Jerzy dnia 12 marca 2009 | zablokuj
Była kiedyś taka seria dowcipów o różnych szczytach, a to szybkości, a to lenistwa itd. Był też szczyt bezczelności, który leciał mniej więcej tak:
Nasrać komuś na wycieraczkę, zapukać i poprosić o papier.
Niniejszym zostało to przebite, i to o kilka długości. No bo jak inaczej, jak nie szczytem bezczelności nazwać domaganie się udziału opozycji (czytaj:PIS-u) w składzie KRRiTV w sytuacji, kiedy mniej więcej dwa lata temu “wycięło się w pień” wszystkich kandydatów opozycji, mając w dupie wypracowane już zwyczaje, kulturę polityczną czy po prostu elementarną przyzwoitość. Taka bezczelność powala, zatyka dech i wręcz odbiera na chwilę mowę. A jak już tę mowę się odzyska – to ma się ochotę puścić w kierunku Perona taką wiąchę, jakiej nie powstydziłby się najstarszy bosman na najstarszym żaglowcu.
(Dla jasności – osobiście uważam, że jeśli już taki twór jak KRRiTV istnieć musi, to nie może być opanowana przez jedną partię, nieważne czy PO, SLD czy inną PPPP. Bo to do zawsze prowadzi do patologii.)
Ale, na miłość boską, trochę pokory, trochę umiaru i wstydu. Panie Peron, w sytuacji do której pan żeś sam doprowadził – możesz pan jedynie przeprosić, obiecać poprawę i pokornie poprosić o jedno małe miejsce gdzieś w kącie tak, aby się zbytnio w oczy nie rzucać.
ryszard dnia 12 marca 2009 | zablokuj
Cóż za konsekwencja i sprawiedliwa koncepcja demokracji. PiS to po prostu personifikacja patologii społecznych, a nie partia.
threepwood dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Plastusiu mowę ci odjęło czy nie dostałeś jeszcze dyrektyw od tęgich głów pis-u co z tym fantem zrobić?
RobertM dnia 13 marca 2009 | zablokuj
@P005 (vel Palestrina2005) może być odpowiedział na ostatnią wypowiedź Ryszarda?
ale jak znam życie, to tego nie zrobisz
sunset dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Ależ o co Wam chodzi, są przecież bardzo konsekwentni – po prostu uważają, że w KRRiT powinno być jak najwięcej PiSu
M dnia 13 marca 2009 | zablokuj
My tu gadu-gadu z trolem, a od rana fajne newsy sie pokazuja…
http://wiadomosci.onet.pl/1933229,11,item.html
Ciekawe co z tego wyjdzie, ogolnie o podsluchiwaniu przez Ziobre i spolke bylo mozna uslyszec i przeczytac od dawna… Z tego co pamietam, bo informacje niesmialo podawaly dwie gazety. Oj marzy mi sie wysokie wyroki dla kilku cwaniaczkow
KoVal dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Przeceniacie Waszego (mój nie, bo już dawno przestałem go karmić) trolla; na poprzednim wątku wspomniał przecie, że ustosunkowuje się tylko do tematów, o których napisano na SD. O tym zaś (”Zabójcza konsekwencja”) nic tu nie napisano, więc się nie ustosunkuje, Wy natomiast – komentując informację, która się przecież nie ukazała, (po raz kolejny) dajecie dowód na zdziczenie Waszych obyczajów i ograniczenie umysłowe, bo omawiacie nieistniejący wątek.
Dobrze podłapałem konwencję i metodologię?
Piotr 1 dnia 13 marca 2009 | zablokuj
A co do nowych, ciekawych informacji:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Gniew-prezesa-za-wypowiedx-o-szczurze-w-PiS,wid,10938619,wiadomosc_prasa.html
Myślę, że ta gazeta powinna wydrukować nazwiska wszystkich obywateli RP, którzy nie byli autorami tej wypowiedzi. To mogłoby być całkiem opasłe wydanie
Piotr 1 dnia 13 marca 2009 | zablokuj
A słyszeliście o “szczurze”? Otóż w PiS jest wtyczka Układu, zajmująca się oczernianiem partii. Wielokrotnie, przez całe lata, było widać w mediach wypowiedzi tzw. “anonimowego polityka PiS-u” (co ja po prostu traktowałem jako znak, że np. honor i prawda są w tej formacji wartościami niemile widzianymi), ale ostatnio szczur wzmógł działania dywersyjne i np. podał info o szykującej się zmianie na stanowisku szefa klubu, czy też o spocie z trzema ciociami stwierdził, iż “w Klubie PiS trudno znaleźć panie, które dobrze wyglądają i mają coś do powiedzenia”. Jarosław zawrzał i zażądał głowy szczura, a przestraszeni gniewem wodza pisowcy rzucili się na poszukiwania. Delikwenta spotka wylot z partii i list wyborczych.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Gniew-prezesa-za-wypowiedx-o-szczurze-w-PiS,wid,10938619,wiadomosc_prasa.html
Ech, tak to jest z partią opierającą się na kłamstwie – chwila niezamierzonej szczerości i katastrofa, śledztwo, szum itd. Inna sprawa, że jakby szczura nie było, to należałoby go stworzyć. Choćby po to, by zwalić na kogoś innego swoje mielenie jęzorem, albo by wzmóc dyscyplinę partyjną, bo pewnie teraz piśki prześcigają się w wierności partyjnym “zasadom”.
Aha, pytanie o prezesa być może jednak było próbą “zaszczurzenia” Edgara, który jednak (o dziwo) w miarę inteligentnie wybrnął. A może po prostu rewelacje o wykańczaniu Perona zawierały ziarno prawdy?
Dario dnia 13 marca 2009 | zablokuj
“Łepetynka zajęta przes sianko, kadłubek przez słoninkę – to gdzie? – się pytam – ma podziać sie rozumek i pamięć?”
Nie to, Jerzy, żebym pisowców miał od razu za geniuszy, ale nie przesadzajmy w drugą stronę. Gosiewski jest aż tak głupi, że komentując zachowanie rozwodnika sam zapomniał, że ma rozwód? Aż taki z niego idiota, że nie pamięta, co się wyrabiało z KRRiTV za PISu? To takie niewinne w tym PISie duszyczki, jeno zdebilałe, że aż strach?
Oj, chyba jednak nie, to chyba takie raczej “cwane gapy”, jak raz podobni do swoich apologetów (nawet trolli z tych łamów). To, że wygadują takie bzdury bez wstydu i zażenowania, oprócz poziomu moralności i paru innych rzeczy jeszcze – wskazuje także na rzecz najważniejszą. Otóż na to, jak ludek służący Kaczyńskim, wraz z nimi samymi zresztą, postrzega wyborców. Otóż właśnie postrzega ich jak zaślepione nienawiścią, głupiutkie stadko bez pamięci.
Przeraża to, że co do całkiem sporej liczby ludzi mają sporo racji – patrzcie żelazny elektorat PISu.
Także ja bym z tą głupotą nie przesadzał – Gosiewski to raczej taka cwana gapa – idzie na bezczela, bo liczy na to, że lud ciemny kupi, a co mu tam oburzenie “wykształciuchów”, jak i tak go znają?
Simon dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Hmmm, wódz szuka szczura w szeregach…
Byłżeby to znak, że po wnikliwym namyśle ścisłe kierownictwo partii (czytaj sam wódz) postanowiło potępić pewne błędy i wypaczenia w łonie partii (czytaj: wypaczenia poprawnej i jedynie słusznej linii partyjnej, mimo błędów tej partii przedstawicieli – wyłączając wodza, ten błędów nie robi)? Byłżeby to znak, że czas już spuścić w kanał towarzyszy, którzy nadto się słoneczku żoliborskiemu rozbisurmanili? A któż to będzie: szeryf Ziobro, peron Gosiewski czy jaki inny kontrrewolucjonista?
Kto by to jednak nie był, przewiduje konieczność kolejnych retuszy partyjnych zdjęć na kolejne plena, tfu… zjazdy:)
Simon dnia 13 marca 2009 | zablokuj
I nie zapominajcie, kochani, że za wszystkie błędy i wypaczenia, w tym te byłe drobiazgi z KRRiTV winny jest szczur i ten przebrzydły kontrrewolucjonista Troc.. eee, znaczy, Dorn.
Simon dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Simon, tak całkiem serio mówiąc, to się z Tobą zgadzam odnośnie Edgara Kadłubka. Większość PiSowców – i w ogóle większość polityków – tak działa; to nie kwestia głupoty, tylko wspomnianego przez Ciebie “na bezczela”.
Inna sprawa, że Peron specjalnie inteligentny nie jest, ale oczywiście swoje manipulacje doskonale rozumie. Taktyka “ciemny lud to kupi” po prostu jest najskuteczniejsza we wciąż stosunkowo mało świadomym społeczeństwie, a moralność i sumienie należy schować jak najgłębiej, żeby przypadkiem nie wyjrzały gdzieś i nie pomachały rączką przy okazji patrzenia w lustro. Patrzenie stałoby się wtedy trudniejsze.
Boromir dnia 13 marca 2009 | zablokuj
@Boromir
Powiem więcej: zbyt duża inteligencja i wrażliwość może politykowi szkodzić. Za dużo ma wtedy rozterek i wątpliwości. A jeszcze jak próbuje połączyć inteligencję z cwaniactwem – bo mu się wydaje, ze taki cwany – to się kończy szybciutko.
Sam popatrz, jak kończą zbyt inteligentni: Olechowski i Rokita w PO, Borowski w SLD, Zalewski czy Dorn w PIS (co do ostatniego – wiem, lekka przesada, ale na tle reszty partii nawet on prezentował się jak niezwykły bystrzak).
Najlepszy w polityce jest niezbyt inteligentny, niezbyt etyczny, za to cwany i dobrze rozpoznający stosunki interpersonalne pragmatyk bez skrupułów.
Taka pani Jadzia z sąsiedztwa z piosenki “Jurków” – co to wszystko o sąsiadach wie i wszystkich bez wysiłku w okolicy ustawi – tylko w wersji z krótszym ozorem i męskiej raczej.
Simon dnia 13 marca 2009 | zablokuj
A ja szczególnych złudzeń co do skutecznych polityków nie mam – ale jak ta “pani Jadzia” ma mi życie ustawiać, to niech to robi sensownie.
Kiedy więc wybieram między Kaczyńskim a Tuskiem, to mnie obchodzi mnie, czy który pokurcz czy Adonis, czy rudy czy mlaska, czy skuteczniej wycina konkurentów i czy bardziej grzmi o patryjotyzmie, Biozi i honorze, czy raczej słodko kląska o miłości miłości w Narodzie: mnie obchodzi ich stosunek do wolności i prywatnej własności, programy polityczne i ich realizacja.
Simon dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Szukajcie pisowcy, szukajcie szczura, bo pogryzie wam kartofle. Obydwa
No i co to jest? Czy ktoś miał chwilę niezamierzonej szczerości (i miarka się przebrała), czy może okazał się nielojalny w oczach Wodza? Może jedno i drugie? A może prezes po prostu lubi sobie popatrzeć, jak mróweczki uciekają przed promieniem z lupy? Ja obstawiam wariant b – Edgar, pakuj się.
Frost dnia 13 marca 2009 | zablokuj
hehe a może to nowoczesna wersja legendy o królu Popielu? Teraz mamy prezesa kartofla i szczura zamiast myszy? Ale tak na poważnie : zauważcie jakie oni (PiSowcy) stosują wygodne wybiegi … wcześniej był układ i szara sieć na garba których dało się wrzucić dosłownie wszystko co złe, bo się nie bronią tylko coś cichaczem knują… teraz jest wewnętrzny szczur, na którego można też wszystko zwalić, nawet to że tak zohydził ten wspaniały filmik o dokonaniach partii… Zawsze jest to jakiś enigmatyczny wróg narodu, z którym PiS dzielnie walczy, jakieś uosobienie wszelkiego zła i korupcji. Z PO to się tak bardzo nie da bo członkowie PO się odgryzają i potrafią celnie wytknąć bezeceństwa ale za to można ich pognębić za to że nie walczą z tym wymyślonym wrogiem. Ostatnio na poparcie tezy o istnieniu jakiegoś ogólnokrajowego spisku i układu modny jest argument że przecież największym sukcesem diabła jest to że przekonał ludzi że nie istnieje (tak jak układ).
caleeb dnia 13 marca 2009 | zablokuj
PiS bardzo chciał włączyć sie do dyskusji o ustawie medialnej po jej zakończeniu w nadziei, że uda się w ten sposób zastopować prace nad nią. A dlaczego? Ano dlatego, że wływy PiS-u w tzw. telewizji publicznej dalej są ogromne.Wszechpolak zwolnił zaledwie kilkunastu dyrektorów. Reszta pomazańców pisowskich dalej zarządza. Trzeba wam wiedzieć, że PiS dokonał niebywałej czystki w telewizji, kiedy ją zawłaszczył. W wywalaniu ludzi na bruk prym wiódł pan Wildstein, który wsławił się wszak kradzieżą i jako “święty” złodziej IV RP miał wolną rękę do czynienia swojej katowskiej powinności. Teraz w nagrodę ma własny program, który daje mu bezpieczeństwo ekonomiczne. Ale tak: pan W. obsadzał stanowiska swoimi ludźmi, to samo czynił Urbański no, a teraz – pan F. Nie istnieje pojęcie bezpartyjnego fachowca w sytuacji, gdy ktoś korzysta z politycznej protekcji. Zatem dalej na czele anten stoją pomazańcy pisowscy, tacyż sami dyrektorzy agencji, kierownicy redakcji, ich zastępcy, redaktorzy prowadzący, sekretarki, asystenci no i dziennikarze – jakże prawi i sprawiedliwi i starannie dobrani pod kątem głoszenia prawdy. Prawdy PiS-u. A ci, którzy nie są politycznie obrotowi (a zatem niepoprawni i niepewni z punktu widzenia PiS) siedzą na ławce i czekają na nową ustawę. Tymczasem pani Anita G., “wybitna publicystka” i autorka kultowego dla IV RP widowiska propagandowego pt. “Misja specjalna” ma nowy program – “Sekcja śledcza” (wtorki, 14.30) robiony tym samym zespołem i pod tym samym, świetlanym (jej, oczywiście) przywództwem. Więc z czym się spieszyć? Z nową ustawą? A po co…
Nutka57 dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Na pogrzebie prof. Religi (o 13.00 transmisja) przemawiali obaj Kaczyńscy i oczywiście Jarosław musiał wcisnąć swą agitkę polityczną. Ten to ma tupet. Ech, ręce opadają…
Dario dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Religa powinien na chwilę wstać, kopnąć kurdupla w kuper, wytargać za ucho i ponownie zamknąć nad sobą wieko.
Dawno już nie było tak nekrofilnego ugrupowania jak PiS; to jest temat na habilitację dla psychologa klinicznego. Czymże oni by żyli bez grobów, trupów, ekshumacji, pośmiertnego odznaczania i odbierania orderów i innych okołonekrofilnych rozrywek?
Wstrętne i godne pogardy.
Piotr 1 dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Skoro tak strasznie prosicie abym się wypowiedział to zrobię to i ponownie (który to już raz) Was oświecę:
Jest wiele mądrości w słowach Przemysława Gosiewskiego. I powinniście do tych słów podejść bez zbędnych uprzedzeń, bez lemingowatości, którą próbuje Wam narzucic Donald Tusk mówiący “tylko moje pomysły sa dobre”…
Po prostu przemyślcie dobrze słowa Przemysława Gosiewskiego i głęboko, na spokojnie zastanówcie się nad ich sensem…
Jak kazdy miłośnik demokracji, wolności słowa i pluralizmu Pan Przemysław Gosiewski chciałby aby telewizja publiczna była: pełana wolnosci słowa, pluralizmu i różnych, ścierajacych się z sobą poglądów od lewa do prawa…
A więc w Krajowej Radzie powinni być ludzie z najróżniejszych partii.
A wśród prowadzących programy dziennikarzy powinni być zarowno tacy którzy popierają lewicę jak i tacy którzy popierają prawicowe LPR czy UPR…nie mówiąc już o centrowym PiS…
Nie ma ludzi bezstronnych. Dlatego najlepszą receptą na taką bezstronność jest pluralistyczna i różnorodna telewizja publiczna.
Jak więc widzicie Pan Gosiewski trafnie podsumował potrzeby nowoczesnej publicznej telewizji…
Palestrina2005 dnia 13 marca 2009 | zablokuj
cholera, zapomnielismy wszyscy ze Pan Premier Kaczynski, Premier Tysiaclecia zaapelowal do “ciemnego luda” zeby zapomniec co bylo jak rzadzili. Dla tych co juz zapomnieli o przeszlosci slowa Perona Hipokryty maja faktycznie gleboki sens i sa przesycone troska o dobro i ponadpartyjnosc telewizji publicznej
Wzruszylem sie jego bezinteresowna troska o odbiorce i telewizje, z pewnoscia nie ma ona nic wspolnego z tym ze dookola slychac kwik odrywanych od telewizyjnego koryta “funkcjonariuszy” PiSowskich
Wildtom dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Oczywiście, ze drogi Palestrino trafnie pan G. podsumował. Czy byłbyś tak miły i wyjaśnił mi wcześniejsze zagarnięcie radia i Tv przez pana G i jego kolegów,skutkiem przepchnięcia na chama tej czy innej ustawy,hm? Czy nastąpiło to z wymienionych przez Ciebie szlachetnych pluralistycznych pobudek?
culture.vulture dnia 13 marca 2009 | zablokuj
O, naczelny politolog P2005 znowu się gubi.
“Jak kazdy miłośnik demokracji, wolności słowa i pluralizmu Pan Przemysław Gosiewski chciałby aby telewizja publiczna była: pełana wolnosci słowa, pluralizmu i różnych, ścierajacych się z sobą poglądów od lewa do prawa…”
I dlatego jego partyjka obsadziła KRRiT tylko ludźmi koalicji? Palestrina… Jesteś po prostu śmieszny. Wszystko, co tu produkujesz, ku chwale Kaczorów mniejszych, ma się nijak do rzeczywistości i 2 lat katastrofy, jaką były rządy socjalistów z PiS.
Ty nas nie oświecasz. Ty nam po prostu dajesz trochę rozrywki swoim bełkotem. Mało ambitnej, niezbyt śmiesznej i momentami wprost żałosnej, ale zawsze rozrywki.
threepwood dnia 13 marca 2009 | zablokuj
threepwood,
Nie będę odpowiadał na osobiste wycieczki więc od razu przejdę do meritum.
teraz w TV rzadzi LPR a nie PiS. To po pierwsze…
PiS musiał w poczatkowej fazie obsadzić TVP swoimi (ale przecież nie tylko swoimi) ludźmi po to aby zrobić porzadek po Kwiatkowskim i do cna przeżartej korupcją telewizji SLD (nie muszę chyba przypominać że PiS ma wielkie sukcesy w walce z korupcją o czym świadczą wyniki miedzynarodowego raportu TI).
Jestem przekonany że gdyby jeszcze trochę porządzili przyszedłby czas na fazę drugą – czyli pełną pluralizmu telewizję.
Nie zapominaj że to za rzadów Urbańskiego (choć przyznaje wolałem Wildsteina) pracę w TVP dostał proPOwski Tomasz Lis.
Poza tym nie rozumiem dlaczego wracacie do przeszłości zamiast odnieść się ściśle do tematu wątku – czyli do obecnych poglądów Przemysława Gosiewskiego na temat pluralizmu w mediach…
Palestrina2005 dnia 13 marca 2009 | zablokuj
@ Palestrina
Skoro chcesz nas oświecać, to zrób to porządnie. Od kiedy konkretnie Gosiewski stał się “miłośnikiem demokracji”? Przypominam, że należy do partii, która usunęła z Krajowej Rady wszystkie partie opozycyjne. Teraz “po prostu przemyśl dobrze” te słowa, “i głęboko, na spokojnie zastanów się nad ich sensem.” A następnie oświeć nas – czy w związku z powyższym, jako miłośnik demokracji, Gosiewski nie powinien wystąpić z PiS i wstąpić do jakiejś innej partii?
Kaśka dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Yessss!!!!!! Yes, yes, yes! (cytując pewnego zabawnego polityka)
Nasz Pasterz znów nas oświecił swą przenikliwą mądrością i dzięki niemu mamy szansę, jak te syny marnotrawne, stać się lepsi!
:):) Dziękujemy Ci uniżenie, my, małe i głupiutkie lemingi!
A tak swoją drogą, mieliście też wrażenie – ja miałem – czytając posta Palestriny, że ktoś się pod niego podszył i sparodiował jego styl? Mnie po prostu nie udało się zachować powagi już po pierwszym zdaniu…
Boromir dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Jest!!!! Wytknął też zmianę tematu! Tak, jak pisałem w pierwszym poście!
Odhaczamy punkcik za prześwietlenie trolla.
P.S. Sorry za dwa posty pod rząd – pierwszy pisałem, zanim pojawił się drugi post Palestriny i odpowiedź Kaśki.
Boromir dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Widzę dużą niekonsekwencję w tym co piszecie złośliwie na mój temat, która świadczy (mówię tu z przykrością) o Waszej lemingowatości.
Piszecie że jestem “trollem” a zarazem “osobą bezkrytycznie wierzącą Kaczyńskiemu” i “miłośnikiem PiS”
Jedno przeczy drugiemu jeśli znacie definicję trolla…
Nie będę jednak pisał dlaczego jedno przeczy drugiemu. Poczytajcie definicje, pomyślcie, zastanówcie się. I moze ktoś udowodni że lemingiem nie jest…
Palestrina2005 dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Ja może troszkę nie na temat, ale mnie rozbawiły trzy rzeczy dzisiaj:
1) niezwykle bezstronny doktor politologii Migalski, który szalenie obiektywnie pełnił w TVP dyżury “naukowca” i objaśniał nam maluczkim łaskawie meandry krajowej polityki ex cathedra i z podpisem “dr politologii” – startuje do PE z list… PISu. Ktoś zaskoczony?
2) Swego czasu PIS próbował wrobić mecenasa Widackiego w jakoweś machloje ze światem przestępczym. Widacki stwierdził wtedy, że dojdzie do kompromitacji, ale metod rządzenia PISu. Nie przepadam za Widackim, ale już wtedy było widać, że to kolejna niegodziwość szeryfa Zerro. No i właśnie odbywają się rozprawy w tej sprawie, w których Widacki jest oskarżonym. I co się drodzy Państwo okazuje?
Otóż główny świadek, niejaki “Woźny”, zaczyna zeznawać, że przychodzili do niego panowie oficyjerowie od Kamińskiego (specjalisty od wskazywania na kogo głosować w dzień przed wyborami i zamiatania pod dywan sprawy Lipca”), niejaka pani Kania – czyli stara dobra gwardia od misji specjalnych IV RP i totumfackich Zerra w TV, tudzież znani politycy z parlamentu, a także dwóch członków sejmowej komisji specjalnej. Przychodzili w odwiedziny do ARESZTU, wyobraźcie sobie. I namawiali niejakiego “Woźnego”, żeby wrobił Widackiego, bo nie podobał się jego udział w wiadomej komisji – no i, trzeba było, po bolszewicku, na człowieka paragraf znaleźć. Jak się posypała sprawa Blidy, Dochnala i tym podobne – tak teraz się okazuje, że Wasserman i Zerro nie wahali się przed wykorzystywaniem kryminalistów do kompromitowania przeciwników politycznych.
Ciekawe – kiedy Zerro wyląduje w pierdlu – bo jeśli się wywinie i wsadzą Kanię i jakiegoś podrzędnego śledczego albo prokuratora – będzie oznaczało, że IV RP nadal żyje i rozsiewa ohydny korupcyjno-niemoralny smrodek.
3)A propos pluralizmu w mediach, przypomniało mi się kilka dowcipów, które niedawno słyszałem:
- ponoć w publicznym radiu pracowała dwójka komisarzy ludowych Czabański-Targalski, którzy to zwalniali wszystkich z niewłaściwym rokiem urodzenia, nazywając to czyszczeniem złogów gierkowsko-gomułkowskich. Potem kilku dziennikarzom, którzy sprzedali im dusze i zaczęli głosić chwałę PIS, tak przepisali kontrakty, że teraz radio, jak ich zwolni, to musi zapłacić odprawy nie jednomiesięczne, tylko dziewięciomiesięczne i półroczne. I otóż zamiast wydać na odprawy dla takich fachowców jak Wolski czy Skowroński 250 tys zł – będzie musiało bulnąć ok 2,5 mln. Rzecz jasna decyzje powstawały w gronie Czabański-Targalski – bez kłopotania jakichś tam rad nadzorczych – a panowie zwykli załatwiać sprawy poprzez dopiski na dokumentach i podpisywanie premii samym sobie (a co, jak fachowiec, to fachowiec).
Swoją drogą – świetni ci “pluralistyczni” dziennikarze i naukowcy! Co dupy dali, to dali – ale frukta z tego jakie!
- chodził tez taki wic, że kochanka Ministra Sprawiedliwości decydowała, co ukaże się w głównych Wiadomościach w telewizji publicznej – a było jej łatwo, bo minister zwykł jej pożyczać służbowego laptopa.
- Taki kawał też słyszałem – o, to jest dobre – że dziennikareczka budująca IV RP poprzez wypełnianie błotnych misji specjalnych (tropienie agentów na czczo i do kolacji) brała sobie forsę od adwokatki Dochnala i pisała sobie wesołe, a wyssane z palca artykuliki, jaki to Widacki przestępca.
- Niezwykle zabawne były też dowcipy, jak to WPROST ma stałą współpracę ze służbami specjalnymi – to niby miało tłumaczyć, dlaczego Kania i reszta redakcji tak nagle zapałali dozgonną miłością do PISu
- albo taki numer: wiecie, że ponoć regionalnym ośrodkiem radia zarządzał gość od hurtowni cukierków? Bo to dobry przyjaciel PISu był.
- albo to, to, słuchajcie, to jakiś niezły jajcarz wymyślił – że zrobili szefem telewizji byłego szefa kancelarii prezia…żeby…BYŁ APOLITYCZNY, BUHAHAHA! Ludzie to sobie jaja robią, nie mogę – jakby ktoś miał w to uwierzyć…
- niezłe też było, że ponoć nową ustawę o KRRiTV przepychano w nocy i nie miało tam być nikogo z opozycji, więc ilość członków zmniejszono do pięciu. No i jeszcze takie jaja – ale to już ktoś się musiał zajarać, żeby to wymyślić – o obsadzie szefa publicznej telewizji dwa razy decydował szef partii. Akle to już nawet śmieszne nie jest – dowcip musi być choć trochę prawdopodobny, żeby śmieszył, no nie?
Ludzie to sobie jaja robią, co:) Taaa, sa niemożliwi jajcarze w tym kraju…
Nie!!!
Zalewacie?!
TO PRAWDA WSZYSTKO????!!!
Jezu, idę się napić. I co Gosiewski teraz mówi?! Nie, nie da rady, muszę się napić…
Rany boskie
Simon dnia 13 marca 2009 | zablokuj
A ja do tej pory myślałem, że Urbański zatrudnił Lisa i Lisową, bo już PIS nie miał większości w ciałach decyzyjnych radia i telewizji i miał nadzieję, że stołek uratuje… Ale nie wolno igrać z półbogiem na kaczych łapach. Teraz za to zapłaci w dwójnasób. Co prawda, jak się okazało, że Pontonowi i tak nic z tego nie przyjdzie, szybciutko chciał wywalić Lisową, a Lisa zawiesił – ale na nic to się zdało, bo już go zeżarły przystawki…
A teraz się okazuje, że to też było na poważnie? Że to pluralizm jest?
Hosanna, czyli wolno kraść – bo to ulga w zdejmowaniu bliźniemu balastu i wolno gwałcić – bo to zmuszanie do zdrowego ruchu.
A wyznaczanie szefa telewizji publicznej przez prezia partii to pluralizm jest.
Wszystkim zatroskanym wilczymi oczami i ryżą strzechą Tuska: w nowej ustawie medialnej do KRRiTV wejdzie po dwóch przedstawicieli sejmu, senatu i prezia; ale UWAGA – wszyscy będą musieli mieć “co najmniej dwie rekomendacje uczelni akademickich lub ogólnopolskich stowarzyszeń twórców i dziennikarzy.”
Tak to PIS walczył z korupcją i odpolityczniał, a także krzewił pluralizm – a PO zawłaszcza:)
Wolałbym, żeby mediów publicznych nie było w ogóle – ale wolę już takie, niż pisowskie tuby.
A co ciekawe: PIS ma pretensje, że powinno być więcej członków KRRiTV z PISu, bo to nieprawda, że ci od prezia będą pisowscy!
Ot i pluralizm. PLURALISTYCZNA LOGIKA – niezobowiązująca i wieloznaczna:)
Simon dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Szanowni! Palestrina jest tak prawdomówny, jak jego partia. Czyli, mówiąc wprost – łże jak nakręcony. Otóż twierdzi, że w TVP była korupcja. Poproszę o jakiekolwiek dowody. Choćby jeden. Malutki. Nie ma? No, nie ma…Kiedy nastał PiS, po telewizji kręciło się CBA, gdyby cokolwiek znaleźli – wiedzielibyśmy z pierwszych stron gazet. To jedno. Po drugie – zanim pisowcy dokonali zamachu stanu w mediach, telewizją rządził Jan Dworak, nie Kwiatkowski. Tenże Dworak wyprostował to, co pokręcił Kwiatkowski, ale musiał odejść. Bo był z wrażej PO. Tak nawiasem mówiąc – sympatie “propeowskie” były o wiele cięższą zbrodnią, niż skomuszenie. Znam pewną emerytkę (pracowała w TVP od 1976 roku!), którą przywrócono do pracy. Co więcej – obdarowano niezłą funkcją za duuuże pieniądze. Wcześniej pracowała w informacji. Przypomnę – od 76 roku, bez przerwy na stan wojenny. Ale ten zług gierkowski był pożyteczny, nie jakaś chołota z PO. Wracając do Dworaka. Nikt z jego ludzi nie dostał takich odpraw, jakie zafundowali sobie chłopcy od Wildsteina. Nie wiem, czy W. tez dostał. Ale dostał swój program i sowite honoraria za niego. O ile mi wiadomo, dalej nas straszy z ekranu, pomimo wszechpolaka na stolcu prezesa. Więc sami widzicie, jakie bzdury wypisuje Palestrina.
Nutka57 dnia 13 marca 2009 | zablokuj
PiS-
All they are?
All they are, they are all
All they need
euro-hillbilly dnia 13 marca 2009 | zablokuj
@ Palestrina
Piszesz, że w słowach “w tym zakresie” Perona jest wiele słuszności. Zaskoczę cię, bo ci powiem: Masz rację. Jest wiele sluszności w tym, że media nie powinny być zawłaszczane przez jedną opcję polityczną, choćby nie wiem jak się nam podobała. Prawdą jest również to, że opozycja powinna być reprezentowana w KRRITV i że stan dzisiejszy jest nie do zaakceptowania. Tyle że dlaczego on to mówi DOPIERO DZISIAJ? Dlaczego nie mówił tego wtedy, kiedy jego jedynie słuszna partia zawłaszczała media na słynnej “nocnej zmianie” a kaczor palcem wskazywał kolejnych prezesów?
Pisałem tu już o szczycie bezczelności.Przecież ten człowiek nie ma za grosz godności, honoru czy wręcz przyzwoitości – licząc na krótką pamięć społeczeństwa lub jego skrajną głupotę.
Na szcęście taki kit może tylko kupić “ciemny lud”, którego, na szczęście, jest coraz mniej, pomimo usilnych starań kaczyńskich, gosiewskich i palestrin.
ryszard dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Palestrinka, Ty jesteś po prostu słodziutki!
Uwielbiam Cię – już nie raz to mówiłem!
Jesteś swego rodzaju zjawiskiem.
Dziękuję Ci pięknie za Twoje wszystkie posty, które pozwalają mi wzbogacić swoje życie, wpajając mi mądrość świata tego!
Boromir dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Robię wyjątek, bo to silniejsze ode mnie:
Palestrina, mam nadzieję, że nie masz aktualnie chłopca. Bo, wiesz… bardzo chciałbym z Tobą chodzić.
Piotr 1 dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Ryszard – co do honoru, godności, przyzwoitości to “oczywista oczywistość” – patrz choćby “bezwiedny podpis” za 300 zł kasy. Ta sprawa jest dla mnie bardzo wyraźnym wskaźnikiem, takim papierkiem lakmusowym wartości moralnej tych osobników. Bo różne złamania własnego słowa, koalicje z SO i LPR, obelgi itp mozna tłumaczyć wykrętnie racją stanu, emocjami w dyskusji, uczuleniem na klimatyzację – i lud to kupuje. Ale te 300 zł to czyste złodziejstwo /prawniczo to chyba jest próba wyłudzenia nienależnej korzyści/ i to na tak małą skalę, że prawdziwemu złodziejowi byłoby wstyd. A oni jeszcze nas pouczają…
andrzejjj dnia 13 marca 2009 | zablokuj
@ andrzejjj
Proponuję narodową ściepę: Dajmy im jeszcze po 300 złotych, ale niech się więcej nie pokazują!!
ryszard dnia 13 marca 2009 | zablokuj
@ P2005 Jak to jest, żaliłeś się biedaku że mówimy że jesteś “osobą bezkrytycznie wierzącą Kaczyńskiemu” i “miłośnikiem PiS” A nie jesteś ? To tego nie powiedziałeś : “Jest wiele mądrości w słowach Przemysława Gosiewskiego” i jeszcze “Jestem przekonany że gdyby jeszcze trochę porządzili..” Tego nie powiedziałeś ?
A trolle z definicji są apolityczne
Pozdrawiam lemming – rabbi.t
PS. Sorry, ale nie moglem się powstrzymać.
A co do Edgara Perona Gosiewskiego, to on to mówi do ciemnego luda. Mam kolegę, niemal wyznawcę PISu, który na moje próby tłumaczenia czegokolwiek ma jedną odpowiedź “nie grzebmy w przeszłości, patrzmy w przyszłosc”.
rabbi.t dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Jak sama nazwa wskazuje, pluralizm polityczny pochodzi od plucia na przeciwników politycznych, nieprawdaż Peronowy Kadłubku?
Rusek dnia 13 marca 2009 | zablokuj
A tu może coś z innej beczki. Dwa dni temu zaczął się proces cywilny o ochronę dóbr osobistych Arkadiusza Mularczyka przeciwko byłemu prezesowi TK Jerzemu Stępniowi. Przy okazji wyszło na jaw, że koszt pozwu pana Mularczyka opłaciła partia PiS. http://wyborcza.pl/1,75478,6371847,PiS_dotuje_spory_posla_Mularczyka.html
To tak na marginesie, gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości że próba wyeliminowania 2 sędziow Trybunału Konstytucyjnego nie była sprawą polityczną.
rabbi.t dnia 13 marca 2009 | zablokuj
No nieźle. Ale to jest po prostu …/&#*>… Za nasze pieniądze tak się chłopcy bawią? I pani sędzia nie oddali pozwu, tym się będzie zajmować przez najbliższe 6 lat, zamiast wziąć się do poważnych spraw ludzi, co się na wyroki całymi latami doczekać nie mogą? I IPIN PRAWA NIE ZŁAMAŁ????? To jak to nazwać, jeśli robi coś niezgodnie z prawem, ale prawa nie złamał? Czasem tak by się chciało mięchem rzucić.
Kaśka dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Ale to pikuś. “Najlepsze” jest co na ten temat napisał organ prasowy Rydzyka, czyli Nie Nasz Dziennik. W jednym artykule pan Mularczyk przedstawia swoją wersję wydarzeń, a opatrzone jest to takim tytułem “Stępień idzie w zaparte”. A w drugim pt. “Zostałem poddany ostracyzmowi” stwierdza on na wstępie “W ostatnich latach nie było większego otracyzmu niż wobec mnie”. Normalnie w d… kopany męczennik za wiarę w IV RP.!!!! Byłoby to śmieszne i żałosne, gdyby nie fakt że jest trochę ludzi którzy w to uwierzą.
rabbi.t dnia 13 marca 2009 | zablokuj
A jakie to ma znaczenie, za kogo on się uważa, czy inni go uważają? Wolność mamy, jak ktoś chce się ośmieszać, to ma do tego konstytucyjne prawo. Niech sobie plecie, co mu ślina na język przyniesie. Ale dlaczego niby ma się to dziać naszym kosztem? I dlaczego za nasze pieniądze? Czy polskie prawo nie mówi nic o tym, na co partie mogą wydawać nasze pieniądze, a na co nie?
A IPiN to już tak się zeszmacił, takiego dna sięga, że nie widzę ratunku dla tej instytucji.
Kaśka dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Małe dopowiedzenie
- Opłata została uiszczona przez partię polityczną, która nie jest stroną procesu. Partia nie może angażować swoich środków w sprawie prywatnej, nawet jeśli dotyczy jej członka – oświadczyła obrońca Stępnia i zażądała zwrotu pozwu.
- Teoretycznie pani mecenas ma rację – skomentowała sędzina, ale wniosek jednak oddaliła, argumentując, że pozew został już doręczony, a kwestia opłat zostanie rozstrzygnięta w wyroku
Pytanie czy jeśli Mularczyk przegra, to znowu (po Ziobrze) powstanie jazgot, że chcą mu zabrać oszczędności życia ?
A IPN sie faktycznie zeszmacił. Ale ja nie zgadzam się żeby takie coś miało w nazwie Pamięć Narodową. Jaka to była nazwa po tej aferze z Mularczykiem ? A, już wiem IPN – Interesujące Papiery Natychmiast
rabbi.t dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Tak, ja rozumiem. To jest napisane na początku artykułu, że niby nie mogą, ale skoro wniosek nie został oddalony, a pani mecenas ma tylko “teoretycznie” rację, to chyba w naszym prawie nie jest jasno powiedziane, że z dotacji państwowych – bo przypominam, że na tych durniów płacimy PODATKI, czy nam się podobają, czy nas obrażają – można pieniądze przeznaczać na to, a na tamto już nie.
Swoją drogą, są tu na forum osoby o wykształceniu prawniczym, to może wyjaśnią, co to znaczy, że prawnik “teoretycznie ma rację”. To prawo zostało złamane, czy nie zostało złamane?
Kaśka dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Przepraszam, miało być: skoro wniosek został oddalony.
Kaśka dnia 13 marca 2009 | zablokuj
Chyba prawnicy tu nie zaglądają. A swoją drogą, to ciekawe jak długo jeszcze będziemy się dowiadywać o nieprawidłowościach, jakich dopuszczali się Prawi i Sprawiedliwi gdy byli u władzy ?
rabbi.t dnia 14 marca 2009 | zablokuj
Ja bym się nawet wolała nie dowiadywać. Jestem wrzodowcem.
Kaśka dnia 14 marca 2009 | zablokuj
Ktoś tam wyżej określił Lisa jako proPOwskiego dziennikarza. Super żart. Kiedy Lis przeszedł za ciężką kasę do TVP, pierwsze co zrobił, to wychwalał Urbańskiego pod niebiosa. Tego samego Urbańskiego, którego z taką zajadłością atakował w Polsacie. Lis nie jest żadnym proPOwskim dziennikarzem, to jest po prostu perfidny oportunistyczny ślizgacz, który dopnie się tam gdzie mu akurat pasuje. Ostatnio trafił do TVPiS i dostał tam swój program, w którym dalej wciska ludziom kit o swoim talencie dziennikarskim. Talentu ostatnio nie widać, za to ciągle widoczne jest chamstwo i buractwo Lisa. Takiego bezdusznego karierowicza dawno nie było, przebija nawet swych mocodawców. A żonka, robiąca początki w TVP dzięki czerwoniutkim rodzicom, jest jego warta. W sumie dobrze, że takiego gada jak Lis zeżarły przystawki.
Dario dnia 14 marca 2009 | zablokuj
@Kaśka
Bój się Boga, w tym wieku?!!
ryszard dnia 14 marca 2009 | zablokuj
@Dario
Lis to nie gad, to ssak. A poza tym – coś w tym jest.
ryszard dnia 14 marca 2009 | zablokuj
Nie ma to jak szczery rechot z rana
“Gosiewski chciałby aby telewizja publiczna była: pełana wolnosci słowa, pluralizmu i różnych, ścierajacych się z sobą poglądów od lewa do prawa”
A ja chciałbym, żeby wszyscy byli piękni, zdrowi i bogaci. Byłoby fajnie? Pewnie że tak.
Zatem czy to świadczy o mojej niezmierzonej mądrości w wygadywaniu rzeczy oczywistych? Nie, tylko o tzw. bezczelnej zagrywce pod publiczkę, demagogii, populizmie – bo utopijne pomysły są wątpliwe w realizacji.
“PiS musiał w poczatkowej fazie obsadzić TVP swoimi ludźmi po to aby zrobić porzadek po Kwiatkowskim”
A czym się różni zawłaszczanie i czystki od “robienia porządku”? Pewnie tym, że “zawłaszczanie to Oni, a porządki to My”. I nasze działania są słuszne, bo my mamy rację. I nasza racja jest najlepsza, skoro sami tak powiedzieliśmy.
“Jestem przekonany że gdyby jeszcze trochę porządzili przyszedłby czas na fazę drugą – czyli pełną pluralizmu telewizję.”
Ja też jestem przekonany, że w zasadzie politycy, kierując się odpowiedzialnością za państwo, najchętniej zagarnęliby pełnię władzy, zrobili takie porządki że obywatele nie posiadaliby się z zachwytu, a potem tę władzę spokojnie oddawali. Taaaak.
Zapomniałem dopisać “za siedmioma górami, za siedmioma lasami” oraz “żyli długo i szczęśliwie”, ale to dlatego, że brzuch boli mnie od śmiechu na samą wizję opisaną powyżej
kompan dnia 14 marca 2009 | zablokuj
“PiS musiał w poczatkowej fazie obsadzić TVP swoimi ludźmi po to aby zrobić porzadek po Kwiatkowskim”
“Jestem przekonany że gdyby jeszcze trochę porządzili przyszedłby czas na fazę drugą – czyli pełną pluralizmu telewizję.”
Toż to Lenin w czystej postaci i jego następca siepacz Józio D. Jak to się skończyło u ruskich wiemy. W główce zjawiska_biologicznego widać zostało uwielbienie do Kraju Rad i ich przywódców. Pewnie się dobrze zakuwał na studiach podstawy marksizmu i leninizmu. Teraz do Plasteliny – przypominasz mi takie niepozorne zwierzątko – “żuka gnojarza” – co Jarek wysra (czyt. wyduma w swoim nieprzeniknionym i genialnym umyśle) ty roznosisz po lesie (czyt. trolujesz na forach internetowych) i na dodatek się tym żywisz. Jesteś więc KOPROFAGIEM. W sumie to bardzo pożyteczne zwierzątko. Tak jak i ty, bo bez ciebie część czytelników być może by i pomyślała, że ktoś normalny jest w partii, żartobliwie zwanej prawem i sprawiedliwością.
Z koprofagowym pozdrowieniem. RobertM.
RobertM dnia 14 marca 2009 | zablokuj
Przepraszam, bo nie na temat, ale nie miałam gdzie wpisać, żeby było na temat.
Wielki Ekonomista, zwołujący szczyty ekonomiczne w Pałacu Prezydenckim i nawet mający brata, który ma konto w banku, zwala na rząd odpowiedzialność za kryzys. Okazuje się, że zawetował swego czasu ustawę, która mogła nas uchronić przed klęską związaną z opcjami walutowymi.
http://wiadomosci.onet.pl/1934112,11,item.html
Kaśka dnia 14 marca 2009 | zablokuj
Jest oczywiście oczywiste, że to wina Tuska, bo gdyby to Jarek był premierem i rządził rządem pisowskim, to ustawa by przeszła i byłoby wszystko w porządku. A tak na poważnie, to w okresie “do 1 listopada 2007″ nie kto inny, a Wielki Przywódca rządził krajem. Z powodu nieimplementowania dyrektywy na Polskę mogą spaść kary finansowe. Wychodzi, że za to, a także za brak rozwiązania, o którym mówi Pawlak, powinno się winić rząd… ale poprzedni. Wzrost gospodarczy PiS przespał, przespał też początki kryzysu. Czekam na tłumaczenia Jarka, może na Leppera zwali (wszak to nim się zajmował w roku 2007, a raczej jego wykończeniem), a może znowu na układ i określone siły. Chętnie posłucham, jak Kaczyński wyjaśni swoje zaniedbania.
Dario dnia 14 marca 2009 | zablokuj
Okazuje się, iż PiS raz chce drugi raz nie chce rozmów o uzgodnionej i proponowanej przez pozostałe kluby parlamentarne ustawie medialnej. No i znów jest to dobry przykład awanturnictwa oraz bezczelnej hucpy, z której słynie ta szkodliwa dla społeczeństwa Polskiego „jaczejka”! Jej fuhrerzy liczą na krótką pamięć społeczeństwa oraz – jak zwykle – na głupotę tzw. „ciemnego ludu”, którego jedynym zadaniem jest popierać bezwarunkowo aspiracje wodzowskie braci Kaczyńskich i wielbić ich bezkrytycznie i bezrozumnie zarazem! Ale jeszcze raz przypomnijmy nocny skok z przed 2 lat na media publiczne i haniebne podpisywanie w nocy niekonstytucyjnych ustaw przez prezydenta swojego brata oraz bezczelne targi o obsadzanie stanowisk w KRRiT i mediach w wyniku których to mafijnych działań ukształtował się obecny chory układ! Zatem dziś niech dziś przynajmniej milczą!
kt dnia 14 marca 2009 | zablokuj
Jest informacja, iż największy szkodnik i wetownik oraz zwolennik ograniczenia uprawnień wyborczych niepełnosprawnych obywateli a także przeciwnik rozszerzenia edukacji najmłodszych przydzielił sobie za w/w osiągnięcia nagrodę-premię w wysokości 50 tysięcy złotych! Należy tu przypomnieć, że uprzednio ten sam osobnik otrzymał “Krzyż WiN za walkę w latach 1945 – 1954! Przypominamy, iż prezydent urodził się w 1949 roku! I cóż tu komentować – był “aktor dziecięcy” teraz okazuje się, że i “bojownik dziecięcy” też!!!
kt dnia 14 marca 2009 | zablokuj
Z ostatniej chwili: siły wszechobecnego układu otoczyły szerokim frontem ostatnie “lepsze miejsca” na warszawskim Żoliborzu, nasilają się naloty lotnictwa i trwa intensywny ostrzał artyleryjski. Z wojskami układu współpracuje miejscowa podwórkowa hołota, która służy za przewodników oddziałom szturmowym a także pomaga w dorzynaniu – ukrywających się w podziemnych bunkrach – ostatnich członków “watahy”. Fuhrer owej “watahy” ukrywa się w schronie pod tajną kancelarią IV RP gdzie towarzyszy mu kot Alik oraz wierna towarzyszka w dziele zagłuszania pielęgniarek a obecnie kandydatka na żonę. Trwają ostatnie czystki i rozstrzeliwania niewiernych pretorianów. Huk dział nie milknie a w tajnym schronie z głośników płynie muzyka Kapeli znad Baryczy!
kt dnia 14 marca 2009 | zablokuj
To jest komentarz à propos tej strony, czyli Spieprzaj Dziadu:
http://wiadomosci.onet.pl/116041,4,komentarz.html
Flogiston dnia 14 marca 2009 | zablokuj
u Wiktora Suworowa jest opis pogadanek politruków Armii Czerwonej, którzy przez dekady tłumaczyli żołnierzom, że komunizm jest idealny, a wszelkie wypaczenia ZSRR brały się z tego, że komunizmu w nim nie było … oni cały czas do niego dążyli, w pocie czoła go budowali. I tak samo byłoby z etapem II rządów PiS-u w TVP: PiS cały czas byłby w okresie przejściowym między etapem I (czystka) a etapem II (pluralizm). Latami planowaliby etap II.
YKW dnia 14 marca 2009 | zablokuj
DZIESIĘĆ ZOBOWIĄZAŃ PLATFORMY
Polska zasługuje na cud gospodarczy
1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy
2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki,
zwiększymy emerytury i renty
3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych,
mostów i obwodnic
4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i
zlikwidujemy NFZ
5. Uprościmy podatki – wprowadzimy podatek liniowy z ulgą
prorodzinną, zlikwidujemy ponad 200 opłat urzędowych
6. Przyspieszymy budowę stadionów na Euro 2012
7. Szybko wypełnimy naszą misję w Iraku
8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować
w Polsce
9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet
10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją.
York dnia 15 marca 2009 | zablokuj
Od objęcia premierostwa przez J. Kaczyńskiego Joachim Brudziński to sekretarz generalny i przewodniczący zarządu głównego PiS, a od jesieni ubiegłego roku prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego. Teraz władza w PiS rozkłada się tak: Jarosław Kaczyński ma rząd, Kuchciński odpowiedzialny jest za klub parlamentarny, a Brudziński za partię. W kuluarach sejmowych szeptano, że Brudziński spodobał się prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu bardziej niż Marcinkiewicz, dlatego że nie ma parcia na medialny rozgłos. Być może wiemy, dlaczego nie chciał medialnego szumu wokół siebie. Prawdopodobnie bał się, że ktoś rozpozna w nim dawnego łobuza z Zespołu Szkół Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu. Brudzińskiego koledzy nazywali Jojo. – Jojo wyleciał ze szkoły za rozbój i kradzież, której dokonał na torach przed budynkiem szkoły – mówi w rozmowie z nami ówczesny wicedyrektor szkoły i przewodniczący szkolnego zespołu wychowawczego Czesław Hinc. I tacy oni wszyscy – spece od kradzieży, rabunku, rozbijania meleksów, chlania za państwowe pieniądze, łgarstwa, totalnej niekompetencji, rozbijania rodzin i niepłacenia wystarczających alimentów oraz kupczenia intratnymi posadkami!
kt dnia 15 marca 2009 | zablokuj
O Bredzińskim i jego “wyczynach” już dawno było głośno. Chamstwo i prostactwo zostało mu dalej. Podobny typ trenował boks w szkole i też miał kłopoty z powodu uderzenia nauczyciela, a nazywano go “Mulatem”. Fakt, iż “Mulat” był tylko skoligacony z Partią, ale podobnie nieprzyjemnie się robi, kiedy bandziorstwo pcha się do władzy…
Dario dnia 15 marca 2009 | zablokuj
Sprawdzian lojalności PiS-ie przebiega następująco: Jarcia pyta delikwenta ile to jest 2 raz 2? Jeżeli odpowiedź brzmi – 4, sprawdzany dostaje kulę w łeb bo za dużo wiedział! Podanie każdej innej liczby automatycznie zapewnia sprawdzanemu status podejrzanego – bo coś tam coś tam jednak kombinuje!
Jaka zatem jest prawidłowa odpowiedź? A no taka: Panie Prezesie 2 razy 2 to jest tyle ile Pan na dzisiaj ustalił!
kt dnia 15 marca 2009 | zablokuj
Kaśka,
“Okazuje się, że zawetował swego czasu ustawę, która mogła nas uchronić przed klęską związaną z opcjami walutowymi.”
Piszesz piramidalne bzdury świadczące że jesteś laikiem w temacie. Dałaś się zrobić w leminga przez propagandystów z PO…
Prezydent zawetował tą ustawę dlatego że zawierała zapisy ograniczające suwerenność NBP.
To właście taka socjotechnika PO – pod słuszne ustawy podłączaja dodatkowe przepisy “pod siebie”…
A więc Prezydent nie zawetował ustawy z powodu zapisu o opcjach ale w trosce o suwerenność NBP (o którą zawsze tak walczył np. Balcerowicz).
A co do opcji – jak Dyr Finnasowy (bądź co bądź specjalista od finansów) jakiejś firmy robił sobie z pieniędzy firmy kasyno (a przecież z reguły Dyr Finansowy nie jest od spekulowania ale od zapewnienia stabilnego finansowania) – to moim zdaniem firma powinna zapłacić a Dyrektor już dawno powinien dostać dyscyplinarkę.
Palestrina2005 dnia 16 marca 2009 | zablokuj
tak … plastelina masz racje jak zawsze a nawet czesciej
sardzent dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Plasic-fantastic.
Czy ustawa zawetowana przez LK nie zawierała zapisów obligujących banki do wyczerpującego informowania klentów o zasadach działania produktów bankowych? Bo z tego co piszesz była to ustawa tylko o ograniczeniu suwerenności NBP.
Może ja mieszkam w równoległej rzeczywistości… wraz z kilkoma milionami innych ludzi?
A zwrot “…Prezydent w trosce o…” – to już mi się przejadł. Chyba że LK walczy o przydomek: Leszek I Troskliwy /numeracja w IV RP zaczyna się od I/, chociaż ja zacząłbym od zera – Lesio Troskliwe 0.
Odpowiedzialność dyrektorów – masz rację, z tym że wszyscy łącznie z Twoim Wodzem i Podwodzem powinni ponosić odpowiedzialność za czyny i słowa. Bo umożliwianie popełniania przestępstw jest tez przestępstwem – a jak wiesz nasze “gorejące słońce” ma takie narządzie jak zaskarżanie zapisów ustaw do TK. Cyba że nikt w nie czyta tego co bohater wojenny karpacko-kaukaski wetuje.
Jerzy dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Jerzy,
Czy Ty umiesz czytać?
Chyba napisałem jasno powyżej.
ustawa zawierała “zapisy obligujących banki do wyczerpującego informowania klentów o zasadach działania produktów bankowych” a RÓWNOCZEŚNIE zawierała zapisy “ograniczające suwerenność NBP” dopisane do tej ustawy ni w pięc ni w dziesieć.
Skoro nie rozumiesz wytłumaczę prościej:
Jesteś Prezydentem – ktoś daje ci do podpisu usatwę:
Art 1 – Super, nie masz zasrzeżeń
Art 2 – Super, nie masz zasrzeżeń
Art 3 – Super, nie masz zasrzeżeń
Art 4 – Super, nie masz zasrzeżeń
Generalnie ustawa wspaniała i bardzo korzystna dla Polski.
Ale…
Ktoś ni w pięć ni w dziesięć do ustawy dopisał jeszcze:
Art 5 – Kazio, Donek, Bronek, Januszek, Julcia i ich rodziny mają na koszt budżetu państwa zapewnione dożywotnie pensje w wysokości 10 tys. zł miesięcznie.
Co byś jako Prezydent zrobił? Artykuły 1-4 ustawy są OK, ale Art 5 nie możesz podpisać.
Więc co robisz – wetujesz ustawę i mówisz – wywalcie art 5 to ją podpiszę.
Dałeś się złapać jak leming na socjotechnikę PO
Palestrina2005 dnia 16 marca 2009 | zablokuj
@Kłamco Plastelino w przedostatnim poscie napisałeś:
@Piszesz piramidalne bzdury świadczące że jesteś laikiem w temacie. Dałaś się zrobić w leminga przez propagandystów z PO…
@Prezydent zawetował tą ustawę dlatego że zawierała zapisy ograniczające suwerenność NBP.
To właście taka socjotechnika PO – pod słuszne ustawy podłączaja dodatkowe przepisy “pod siebie”…
A więc Prezydent nie zawetował ustawy z powodu zapisu o opcjach ale w trosce o suwerenność NBP (o którą zawsze tak walczył np. Balcerowicz).
@A co do opcji – jak Dyr Finnasowy (bądź co bądź specjalista od finansów) jakiejś firmy robił sobie z pieniędzy firmy kasyno (a przecież z reguły Dyr Finansowy nie jest od spekulowania ale od zapewnienia stabilnego finansowania) – to moim zdaniem firma powinna zapłacić a Dyrektor już dawno powinien dostać dyscyplinarkę.
W Ostatnim:
@Jerzy,
Czy Ty umiesz czytać?
Chyba napisałem jasno powyżej.
@ustawa zawierała “zapisy obligujących banki do wyczerpującego informowania klentów o zasadach działania produktów bankowych” a RÓWNOCZEŚNIE zawierała zapisy “ograniczające suwerenność NBP” dopisane do tej ustawy ni w pięc ni w dziesieć.
Jerzy nie mógł przeczytać tego co napisałeś, bo tego nie napisałeś…. Próbowałem nawet znaleźć twoją wypowiedz używając takiej funkcji w przeglądarce jak znajdź na stronie i co znalazłem NIC… Takie NIC ja twoje puste odpowiedzi… Kłamiesz i łżesz jak Bura Suka… (że zacytuje klasyka, wszystkie suki przepraszam). Of Topic.
KoVal dnia 16 marca 2009 | zablokuj
KoVal,
To co piszesz to piramidale bzdury pokazujące że nie umiesz czytać ze zrozumieniem bardziej skomplikowanych tekstó i wszystko trzeba Ci tłumaczyć łopatologicznie.
napisałem odpowiadajac na tekst o opcjach:
“Prezydent zawetował tą ustawę dlatego że zawierała zapisy ograniczające suwerenność NBP.
To właście taka socjotechnika PO – pod słuszne ustawy podłączaja dodatkowe przepisy “pod siebie”…
A więc Prezydent nie zawetował ustawy z powodu zapisu o opcjach ale w trosce o suwerenność NBP (o którą zawsze tak walczył np. Balcerowicz).”
Chyba z tego tekstu jednoznacznie wynika że:
“ustawa zawierała “zapisy obligujących banki do wyczerpującego informowania klentów o zasadach działania produktów bankowych” a RÓWNOCZEŚNIE zawierała zapisy “ograniczające suwerenność NBP” dopisane do tej ustawy ni w pięc ni w dziesieć.”
Jak to mówił Anioł w Alterantywy 4:
Niektórym wystarczy słowo aby zrozumieli, a innym cała litania nie wystarczy.
Ale cieszę się że nie zakwestionowałeś sensowności samego weta Przydenta.
Nie może byc tak, że ktoś (w tym wypadku PO) dokleja pod jakąś ustawę punkty zawierające swoje prywatne interesy nie mające wiele wspólnego z tą ustawą.
W takim przypadku Prezydent nie ma wyjścia – musi taką ustawę zawetować.
A potem lemingi łykają socjotechnikę PO…
Palestrina2005 dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Czytać tekst ze zrozumieniem umiem…
A do weta no cóż moim zdaniem prezydent wetując ustawę zrobił to pod siebie i dla interesów swoich i swojego brata i oczywiście dla swoich znajomych.
KoVal dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Btw jest jedna zasada jak dwoje mówi ci, że jesteś pijany, to i idź spać… A z tego co pamiętam to nie raz mówiliśmy ci, że pierniczysz farmazony… Nie jestem wyborcą PO, nigdy na nich nie głosowałem i zapewne nie będę głosował… więc wypraszam sobie mówienie o mnie jak o jakimś lemingu… Bo twoja wypowiedz jest bardzo podobna do wypowiedzi kilku osób udzielających się na onet.pl…. wiec nie zdziwię się, że jesteście jedną i tą samą osobą, lub przebywacie ze sobą bardzo dużo czasu… Gdzieś w siedzibie PiSuarów.
KoVal dnia 16 marca 2009 | zablokuj
KoVal,
“Czytać tekst ze zrozumieniem umiem…”
Właśnie merytorycznie wykazałem powyżej że jednak nie umiesz.
“A do weta no cóż moim zdaniem prezydent wetując ustawę zrobił to pod siebie i dla interesów swoich i swojego brata i oczywiście dla swoich znajomych.”
Za “twoim zdaniem” nie idą żadne konkrety.
Ja swoje zdanie uargumentowałem – PO chciało ograniczyć przy okazji ustawy o opcjach suwerennosć NBP. A jak pamiętasz kiedyś także Balcerowicz był za szerokoą suwerennością NBP.
Więc nawet ludzie z innych opcji niż Kaczyński popierają suwerenność NBP i są przeciwni jej ograniczaniu.
A podpinanie tego przez PO pod ustawę o czymś zupełnie innym to już szczyt socjotechniki na którą lemingi niestety sie złapały.
“Btw jest jedna zasada jak dwoje mówi ci, że jesteś pijany, to i idź spać… A z tego co pamiętam to nie raz mówiliśmy ci, że pierniczysz farmazony…”
Czyli jak kilka osób powie “A”, a jedna “B” to wg Ciebie znaczy, że właściwa odpowiedź to “A” bo podało ją wiecej osób?
Idac Twoim tokiem rozumowania:
Jedzmy GÓWNO. Miliardy much nie mogą się mylić…
Palestrina2005 dnia 16 marca 2009 | zablokuj
@ KoVal
Z kim rozmawiasz? Z wcieleniem Anioła z Alternatywy 4? To już nie masz ciekawszych rozmówców?
Kaśka dnia 16 marca 2009 | zablokuj
KoVal, tak się kończy próba dyskusji na argumenty z wyznawcą lub najemnikiem. Nie zawsze wygrasz prawdą i argumentami, czas się z tym pogodzić. Nie karmić trolla, bo psuje powietrze. Jeśli nie chce widzieć hipokryzji wylewającej się ze słów Gosiewskiego, to nic mu nie pomoże. Szkoda energii na głupoty, nie sądzisz?
gtdpiter dnia 16 marca 2009 | zablokuj
@Właśnie merytorycznie wykazałem powyżej że jednak nie umiesz.
A ja merytorycznie czekam na odpowiedz na pytania które ci kiedyś zadałem….
@Za “twoim zdaniem” nie idą żadne konkrety.
Tak samo jak za twoim…. Moimi argumentami są:
- prezydent zawetował ustawę, gdyż chciał tego jego brat i koledzy.
- Miedzy innymi niejaki Skrzypek, bo mógłby na tym stracić (część władzy).
- Pisuarom zależy na tym, żeby wywołać większy kryzys niż jest a na pewno zależy im na chaosie, bo wtedy może zwiększyć im się poparcie.
- zawetował w myśl zasady “Bo Tak”, bo ma w dupie Polskę, bo lubi, przeciwnikom politycznym
podstawiać nogę.
@Idac Twoim tokiem rozumowania:
Jedzmy GÓWNO. Miliardy much nie mogą się mylić…
Jeśli jestem muchą to jest to poprawne rozumowanie…
A nie pomyślałeś, że ograniczenie roli NBP, może wiązać się z planowanym wprowadzeniem Euro. Czasy się zmieniają i to co było potrzebne kiedyś, teraz jest zbędne. Of Topic.
KoVal dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Wiem ale są takie momenty, że człowiek nie wytrzymuje… Przepraszam
To się już nie powtórzy…
KoVal dnia 16 marca 2009 | zablokuj
“Polska miała implementować tę dyrektywę do 1 listopada 2007 roku, jednak z powodu skrócenia kadencji parlamentu tak się nie stało. Nowy Sejm uchwalił stosowne przepisy, ale ustawa, w której się one znalazły, została skierowana przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Trybunału Konstytucyjnego.”
Czy mi się wydaje, czy żaden z powyższych piszących nie umie czytać ze zrozumieniem? Skierowanie ustawy do TK do jest co innego niż weto! Po orzeczeniu TK (przy okazji zwracam uwagę, że dotąd nie bardzo wiadomo, jakiej treści ono jest) prezydent już nie ma nic do gadania. A tu wszyscy jak jeden mąż klepią o wecie, tak nasz “wszechwiedzący” Palestrina, jak i jego przeciwnicy. Weźmy jednak pod uwagę, iż kroki prezydenta dotyczyły ustawy PO-wskiej, skierowanej pod obrady już po terminie implementacji dyrektywy. Przypominam – 1 listopada 2007, CZYLI ZA RZĄDÓW PiS. KTOŚ TU CHYBA ZASPAŁ, CO?
Pytam się, czemu pisowski rząd nie podjął kroków w tym celu i zawalił ów termin? Może na to pytanie odpowiesz mi, Palestrysiu? Znowu się bowiem okazuje, że wobec kryzysu pisowcy umieją tylko wrzeszczeć, pluć, krytykować i zwalać winę na innych, zaś sami nie kwapią się nawet do realizacji swych podstawowych obowiązków, takich jak wdrożenie prawa wspólnotowego. Tak, to jest obowiązek rządu. I oto widzimy, jak “najlepszy rząd po 1989 roku” w głupi sposób zawala sprawę. Co TYM razem przeszkodziło – układ, określone siły, ZOMO, wściekła opozycja czy może po prostu kompletna indolencja PiSowców, którzy zamiast rządzić woleli robić przepychanki o władzę?
Dario dnia 16 marca 2009 | zablokuj
To ja palnęłam o vecie. Z rozpędu. Veto, nie veto, prezydent nie podpisał.
Kaśka dnia 16 marca 2009 | zablokuj
@ Kaśka
I nieświadomie zastawiłaś na Palestrinę pułapkę, a on w nią wpadł. Zmarnował piękną okazję, by nas wysmiać, a sam się skompromitował, rozpisując się o wecie, którego nie było.
Taaak, wymyślaj, Palestrysiu, “merytoryczne” argumenty, dorabiaj obronę dla pisowskich zagrań – nawet nie spostrzegłeś się, geniuszu, że ośmieszasz się na całego. Ktoś podrzucił ci tekst, a ty ślepo poszedłeś za tym, nawet się nie zastanawiając. Nie wykręcaj się teraz, że sobie jaja robiłeś – merytorycznie wykazaliśmy ci teraz, ŻE PISZESZ BZDURY. Piramidalne, żeby podkreślić twoją sztampowość i tępotę, mistrzuniu. Jak to jest, niedowidzisz czy sam nie umiesz czytać ze zrozumieniem? A może po prostu styki pod kopułką nie kontaktują najlepiej? I kto tutaj dał się zrobić w leminga? I czyje “merytoryczne argumenty” są teraz funta kłaków niewarte? TO SIĘ NAZYWA STRZAŁ W STOPĘ, I TO Z GRUBEJ BERTY! Czy muszę dodawać, kto w tym starciu wygrał, a kto poniósł sromotną porażkę w kiepskim stylu?
Dario dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Dario, ja rozumiem, Ty jesteś prawnikiem, więc dla Ciebie to kolosalna różnica. Ja i większość społeczeństwa nie jesteśmy prawnikami, więc wisi nam i dynda do jakiej procedury się odwołano, bo dla nas ważny jest skutek. A skutek jest taki sam. Prezydent nie podpisał, więc ustawy nie ma. I to jest ważne.
Kaśka dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Dario,
Zawetował czy wysłał do TK – na jedno wychodzi.
PO chciało podpiąć pod ustawę o opcjach kwestie marginalizacji roli NBP – czyli przy okazji jednej ustawy załatwić swoje prywatne interesiki.
I słusznie że Prezydent skierował to do TK.
Bo przecież w myśl obecnej Konstytucji NBP “przysługuje wyłączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej”.
A więc wszelkie próby PO ograniczania kompetencji NBP w tym zakresie są zamachem na Konstytucję RP.
A najbardziej żałosne jest że PO nie odważyło się pod to napisać odrębnego projektu ustawy tylko przepycha swoje niecne pomysły jako dodatki do innych ustaw na inny temat.
Ale cóż, komentarz Kaśki dowodzi że ciemny lud nabrał się na socjotechnikę PO…
Palestrina2005 dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Palestrina
Przestań pierniczyć, bo tego nie da się już czytać. Interesiki? Idź się lecz.
Do wszystkich: przed chwilą powiedzieli w radio, że dziś mamy międzynarodowy dzień mózgu. Świętujmy i używajmy go w celach produktywnych. Rozmowy z osobami mającymi w tym miejscu legitymację partyjną nie mają sensu.
Kaśka dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Skutek może być zależny od treści orzeczenia, bo równie dobrze TK jest w stanie zakwestionować pewne przepisy i jednocześnie orzec, iż nie są one nierozerwalnie związane z ustawą, co spowoduje konieczność podpisania ustawy przez prezydenta BEZ niezgodnych z Konstytucją fragmentów. I nie ma żadnego dodatkowego głosowania, nic. A co do samego orzeczenia, ciężko stwierdzić, czy takowe w ogóle wyszło i jakiej treści.
Natomiast co do faktu, iż nie ma ustawy, to wychodzi, iż za PiS-u nawet procedury legislacyjnej nie było. Gdyby Jarcio zajął się swoimi obowiązkami, zamiast walką z opozycją, być może nie byłoby konieczności tworzenia projektu, będącego przedmiotem naszych dywagacji. Jednakże w oczach naszego trolla walka z opozycją była uzasadniona i priorytetowa, na co zwykle rzucał tony tekstu. Będąc tak świetnie zorientowanym w zamiarach i działaniach PiS wręcz hurtowo wylewał z siebie tą “wiedzę”. Oczekuję zatem, iż teraz także znajdzie uzasadnienie dla kaczego zaniedbania. kto wie, może się okaże, iż PiS przygotował doskonały projekt, złośliwie jednak pogrążony głosami opozycji…
Dario dnia 16 marca 2009 | zablokuj
czyzby plastelina nadawal czy tez woda w sedesie znowu specyficznie rezonuje ?
sardzent dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Kaśka,
Jak coś już piszesz to pisz merytorycznie.
Napisałem że Przydent wysłał do TK ustawę o opcjach nie z powodu opcji a z tego powodu że Tusk “podpiął” pod ta ustawę przepisy ograniczjące kompetencje NBP co jest niezgodne z konstytucją.
Dlaczego PO nie napisało prostej ustawy na temat tylko i wyłącznie opcji?
Dlaczego podłączyło do tej ustawy przepisy na zupełnie inny temat, a nie zrobiło drugiej – oddzielnej ustawy na temat kompetencji NBP?
Odpowiedź jest prosta – Tusk bał się forsowac wprost ustawę ograniczającą kompetencje NBP – chciał w ten spoósb oszukać wykształciuchów.
Socjotechnika na którą Ty dałaś się nabrać….
Palestrina2005 dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Popieram Kaśkę i powtarzam – skoro nasz drogi troll nie widzi np. nic złego w tym, co powiedział Gosiewski – jest sprawą straconą. I tyle. Nie uratujecie wszystkich
. Szkoda energii, po co sobie psuć krwi? Może by tak zmiana tematu poza tym, bo znowu jest nie na temat, a ewidentny troll staje się gwiazdą posta? To co z tym mózgiem??
gtdpiter dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Przyznam się ze wstydem, że jestem fanką pisania nie na temat. Ile można piłować jeden wpis? Tyle ciekawych rzeczy się dzieje. Nie można by tak dodawać jednego wpisu dziennie? Bo piąty dzień o Gosiewskim to już chyba każdy zdążył napisać, co miał do napisania… No nie wiem. Może jestem zbyt wymagająca.
Kaśka dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Palestrysiu, a dlaczego PiS NIE WYDAŁ ŻADNEJ USTAWY, felernej czy nie, czemu PiS zawalił termin implementacji dyrektywy? To jest pierwotny powód, dla którego Pawlak w ogóle poruszył temat. Dlaczego PiS nie napisał “prostej” ustawy (przy założeniu, że taka ustawa byłaby prosta, co przy tak obszernym zagadnieniu, jak instrumenty kontroli finansowej, jest po prostu niemożliwe) w odpowiednim terminie? Nie odwracaj kota ogonem, tylko odpowiedz na pytanie, czemu PiS skrewił.
Dario dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Kasiu, ja rozumiem. Naprawdę. Tylko czemu ten temat zamienił się w “Trollina2005 vs Reszta Świata”? Ja z chęcią podyskutuję na każdy temat, tylko niech rozmówca nie budzi we mnie mieszanki współczucia i odrazy. Zobacz, ile osób jest teraz tym zajętych. Kogo chcą przekonać? Po co? Palestrina stał się nagle autorytetem moralnym, który trzeba przeciągnąć na swoją stronę? Daliśmy mu szansę na sensowną dyskusję i nie skorzystał. Czas go zignorować i pozwolić trollowi zdechnąć z głodu. A co do zmiany tematu – zapytałem kiedyś i chyba nie dostałem od nikogo odpowiedzi – coś dalej wiadomo co z Karskim i meleksami? Może odkryli już na Cyprze rosyjską szarą sieć?
O tym chętnie poczytam.
gtdpiter dnia 16 marca 2009 | zablokuj
@ gtdpiter
Bo trolle budzą namiętności. A namiętności – miłość czy nienawiść – są treścią naszego życia. Co do melexa nic nie słyszałam. Pewnie jak nie żył, tak nie żyje dalej. Swoją drogą nie miała ta koalicja szczęścia do kierowców, oj nie miała.
Kaśka dnia 16 marca 2009 | zablokuj
U mnie budzą tylko nudności, ale każdemu wg. potrzeb
gtdpiter dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Pamietacie Pietrzaka kabaret za komuny? Mowil,ze jak sie naucza jakiegos nowego slowa to go powtarzaja bez przerwy z luboscia. Zupelnie tak jak teraz Plastelina-Wazelina : ‘lemingi i socjotechnika’
marek dnia 16 marca 2009 | zablokuj
I “piramidalne”. Ja rozumiem, że można się czymś podniecić, ale żeby rzucać tym w każdym poście? Czyżby czyjeś słownictwo było zbyt ubogie? Czy kogoś nie stać nawet na wyrazy bliskoznaczne? Wysil się, trollu, jeśli już mamy cię gnębić, spraw chociaż by to było jakimś wyzwaniem intelektualnym…
A co do Gosiewskiego, to Palestrinę stać było jedynie na “Gosiewski mówił bardzo mądre rzeczy, posłuchajcie go, a nie Tuska, jaki ten Gosiewski szlachetny i demokratyczny” itp. Natomiast o tym, że to Gosiu i jego firma doprowadziła do stanu, nad którym Edgar teraz fałszywie lamentuje, nasz troll nawet się nie zająknął. Mimo iż go wielokrotnie o to pytaliśmy. I ten hipokryta zarzuca nam niemerytoryczność. Kpi czy o drogę pyta?
Dario dnia 16 marca 2009 | zablokuj
@ marek
Faktycznie. Pamiętam, że za niejakiego Krzaklewskiego (pamiętacie, że kiedyś był taki?) było słówko “consensus” powtarzane w co drugim zdaniu. Może każda ekipa ma taką lingwistyczną maskotkę? Jakoś mi to wcześniej do głowy nie przyszło.
Kaśka dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Nie karmcie trolla, bo to tylko budzi niezdrowe emocje.
Można rozmawiać z przeciwnikiem politycznym, z kimś, kto ma inne zdanie, z innymi punktami widzenia.
Rozmowa z kimś, kto permanentnie kłamie, zauważa tylko to, co mu wygodne, stosuje argumenty Kalego i o biciu Murzynów w Ameryce – a robi to tylko po to, żeby jego post był ostatni – ni mając argumentów merytorycznych – to strata nerwów i czasu.
Po co zagłębiać się w dygresyjne poematy, które niczego nie wnoszą, a mają sprawiać wrażenie, że wchodzący na tę stronę miłośnicy PIS jednak mają jakieś argumenty.
NIE MAJĄ. Jedyne, co mają, to ośli upór w kierowaniu rozmowy na boczne tory i w szerzeniu kłamstw.
Możecie je prostować setki razy – to na nic – troll będzie odstawiał antka emigranta – z jakich powodów, nie wnikam, bo mnie to nie obchodzi, ale będzie.
Tak więc podniecacie się kochani sofistyczna dyskusją, czy prezio nie podpisał ustawy przeciw opcjom bo zagrażała niezależności NBP, albo pomimo tego.
I o to chodzi trollowi – albowiem prezio nie uczynił ani tego, ani tego; z tej prostej przyczyny, że ustawa, którą wysłał do TK, nie zagrażała niezależności NBP.
Sądziliście, że z trollem można rozmawiać uczciwie, choć nieraz juzż kłamał w żywe oczy.
Rzuci więc kłamstwem, a wy się kochani tłumaczcie argumentacyjnie.
Serdecznie więc zachęcam do wstąpienia do elitarnego klubu, który założył Piotr1. Mam zaszczyt, jak widzę, posiadać zaszczytną legitymację antytrollowego klubu nr 002. Nasze hasło: CHCESZ BYĆ GŁUPI, STARY I BRZYDKI – GŁOSUJ NA PIS.
Co do rozsądnych głosów, że miło jest rozmawiać z przeciwnikami ideowymi, a intelekt obumiera kisząc się w sosie takich samych poglądów – też byłem tego zdania i nadal jestem. Jednakowoż po jakimś czasie na SD można nauczyć się, dlaczego warto rozmawiać z osobami o innych poglądach – a nie warto z trollem, choćby poglądy nawet miał zbliżone.
HOWGH!
Simon dnia 16 marca 2009 | zablokuj
@Simon
W oryginale hasło brzmiało tak:
“CHCESZ BYĆ STARy, BIEDNY, BRZYDKI I DURNOWATY – TO GŁOSUJ NA PIS”
Autor
ryszard dnia 16 marca 2009 | zablokuj
ryszard,
Twoje “mądre” hasło pokazuje właśnie we wspaniały sposób sposób myślenia leminga który myli skutek z przyczyną.
CHCESZ BYĆ STARy, BIEDNY, BRZYDKI I DURNOWATY – TO GŁOSUJ NA PIS
Od głosowania na PiS nikt nie stanie się ani głupszy, ani biedniejszy ani brzydszy.
natomiast lemingi głosujące na PO faktycznie wierzą w ten slogan (nie żartuję – oni autentycznie w to wierzą) i dowartościowują się głosujac na PO.
Myślą że ponieważ na PO głosują “młodzi, wyksztalceni, z dużych miast” to leming dzięki głosowaniu na PO i Tuska stanie się:
- mądzrejszy
- lepiej wykształcony
- będzie miał więcej kasy
- bedzie ładniejszy, bardziej atrakcyjny i bardziej “cool i trendy”.
To tak jak nastolatki, które noszą taką samą biżuterię jak Madonna, czeszą się jak gwiazdy filmowe, noszą ciemne okulary Ray Ban bo Tom Cruise je nosi, ubierają sie wg mody kreowane przez gwiazdy. Robiąc to myślą że będą ładniejsi, atrakcyjniejsi i bogatsi.
Dokładnie te same motywy przyświecają lemingom głosującym na PO. Poprzez konformizm i podążanie za trendami (głosuj na Tuska- bądź cool) czują się bardziej dowartościowani i polepsza się ich samoocena.
Przez swoje hasło świetnie pokazałeś sposób myślenia leminga głosujacego na PO…
Palestrina2005 dnia 16 marca 2009 | zablokuj
mialem sen … w tym snie wszyscy idioci byli szczesliwi, kazdy zadowolony i przekonany o swojej nieomylnosci
mialem sen … w ktory ludzie normalni podejmowali sie opieki nad uposledzonymi i starali sie z nimi rozmawiac …
moj sen ziscil sie … i chyba latwo dojsc mozna gdzie plastelina wyladowal …
sardzent dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Może się i ziścił, z wyjątkiem zakończenia. “Normalni” trochę się zniechęcili i poszli w cholerę.
Kaśka dnia 16 marca 2009 | zablokuj
@ Ryszard
W sumie oryginalne hasło jest pełniejsze i bliższe prawdy, patrząc chocby na gospodarczą indolencję PiS i edukacyjne wygibasy przystawek. Mógłbym ubiegać się o członkostwo w klubie? Przy okazji postuluję, by w haśle (lub chociaż jego tłumaczeniu – dla takich, którzy potrzebują) znalazło się miejsce na wyrazy “pozbawiony poczucia humoru i dystansu do rzeczywistości”. A zreszta, i bez tego slogan jest za długi.
A że może niektórym kojarzyć się z tępą, konformistyczną młodzieżą? To prztyczek w nos tych, którzy wybierając nie to, co rozsądne (a czasem i oczywiste), tłumaczą to “własnym zdaniem” i “niechęcią do podzielania owczego pędu”. Nonkonformizm a bezmyślna przekora to dwie różne rzeczy i warto umieć je odróżniać. Ja rozumiem, że kogoś przegranego życiowo boli chęć rozwoju u innych, ale to jego problem, a nazywanie tego “owczym pędem” świadczy raczej o rosnącej liczbie ludzi myślących i wstecznictwie krytykanta, a nie odwrotnie, choćby nie wiem jakie krzyki i płacze delikwent wznosił, by udowodnić że białe jest czarne. Niestety (dla nas stety), jesteśmy zbyt otwarci, zbyt inteligentni i zbyt pełni życia, by głosować na formację szukającą zgorzkniałych i przegranych, by wykorzystać ich frustrację i potem kopnąć ich w zady. Nie podoba mi się grupa, która opluwa mnie za niepasujący tej grupie sposób myślenia, a nie robi nic rozsądnego, by w jakikolwiek sposób przekonać mnie do siebie. Nie interesuje mnie partia, która ma ofertę tylko dla siebie, natomiast żadnej dla obywateli, tym bardziej młodych i dopiero startujących w dorosłe życie.
Tak można by godzinami, jednak kto do tej pory nie zrozumiał, o co chodzi, widocznie nie jest tym, do kogo chcemy przemawiać.
Dario dnia 16 marca 2009 | zablokuj
@ Dario
“Niestety (dla nas stety), jesteśmy zbyt otwarci, zbyt inteligentni i zbyt pełni życia”. Zapomniałeś dodać “i urodziwi”.
Kaśka dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Jest!
:):)
Dzięki temu znowu możemy stać się mądrzejsi, tyle, że tym razem nie dzięki objawieniu przez Pasterza pewnych ogólnych prawd o świecie, tylko dzięki możliwości spojrzenia we własną duszę, którąż to Palestrina prześwietlił jak tomograf komputerowy!
Teraz, poznając tajniki własnego “ja”, możemy w sposób bardziej otwarty postrzegać świat.
Palestrinka, nasz Pasterz Przemądry i Przewielki, poinformował nas, w jaki sposób myślimy i co naszym postępowaniem kieruje!
Stary, no ja chcę Twój autograf!
W życiu nie widziałem kogoś, kto byłby tak nieskazitelnie przekonany o swojej wyższości nad wszelkimi potencjalnymi rozmówcami i w sposób tak jawny to okazywał!
Nie pierwszy raz obraziłeś mnie na tym forum, pisząc dyrdymały o wyborcach PO, ale, szczerze mówiąc, zupełnie mi to nie przeszkadza, bo jesteś okazem tak wyjątkowym, że wszystkie Twoje wypowiedzi należałoby zebrać, napisać o nich rozprawę habilitacyjną a potem umieścić w muzeum!
Serdecznie pozdrawiam!
Boromir dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Wybacz ryszard, że przekręciłem – choć duch w literze został chyba zachowany:)
Co do meritum mojego postu – jeśli ktoś miał jakieś wątpliwości albo miał słuszne obawy, że wyrażam się zbyt mało ściśle – troll sam zadbał, żeby wszystko było jasne i dopowiedziane, nieprawdaż?
Naprawdę ktoś ma ochotę rozmawiać na tym poziomie?
@Dario
Pewnie, że mógłbyś się ubiegać. Zobacz – ja się nie ubiegałem, a w klubie jestem. Wystarczy nie paść trolli:)
Może nie jest to aż do przesady elitarny klub, bo w końcu ja nim jestem – za to z poczuciem gustu, jak sądzę. W dyskusji nie wypada schodzić poniżej pewnego poziomu, co brać internetowa zwykła nazywać unikaniem syndromu “onetowca”, albo “dziecka neostrady”.
Ale uważam, że jeśli ktoś chce bawić się z trollem – jego sprawa. Zazdroszczę cierpliwości, podziwiam za stalowe nerwy:)
Simon dnia 16 marca 2009 | zablokuj
I znowu ten LEMING. Gdyby zapytac trolla o znaczenie wyrazow, ktore uzywa, to podalby takie definicje:
1) leming – kazdy, kto ma inna opinie niz Prezio i jego jedynie prawdziwie pisuarowska partia, ktora wiedzie narod ku swietlanej przyszlosci ( znane? – tak samo definiowano kiedys wroga narodu).
2) socjotechnika – socjalne manipulowanie masami przez wrogow narodu, tfu! – antypisuarow.
marek dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Tak nawiasem to lepiej byloby gdyby Prezio zmienil nazwe partii na Prwo i Sprawiedliwosc Spoleczna. Akronym PISS pasowalby jak ulal.
marek dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Już mi się znudziło… od teraz przechodzę na tą białą (czyli czarną) stronę mocy. Nie chce mi się już myśleć, zamiast tego będę powtarzał o lemingach, będę głosił jedyną prawdę oświeconą, będę się zachwycał głębią myśli Pana Przemysława Gosiewskiego i wreszcie będę wam wytykał “piramidalne” bzdury.
Ehh jakie to życie byłoby wtedy proste…
caleeb dnia 16 marca 2009 | zablokuj
@ Simon
Klub jest bardziej elitarny, niż myślisz. Trudne bowiem jest zapanowanie nad sobą i powstrzymanie się od odpowiedzi na wołające o pomstę do nieba teksty trolla. Nierzadko jest to prawdziwym wyzwaniem. Ponadto zwykle człowiek ma przekonanie o racjonalności rozmówcy, o granicach cudzej odporności na argumenty. Podświadomie wierzymy, iż troll to tylko człowiek i jako człowiek da się w końcu przekonać. Możliwe, że owe argumenty są rzeczywiście skuteczne i odniosłyby skutek w stosunku do kogoś, kto na nie reaguje. W przypadku trolla mamy do czynienia z sytuacją typu “gadał dziad do obrazu…”, natomiast ignorowanie go z powodu uświadomienia sobie betonowatości trollowych poglądów to jak skok na bungee. Niby wymyka się zdrowemu rozsądkowi, ale jednak człowiek po tym dalej żyje i ma się świetnie. na bungee już skakałem, czas na zagłodzenie Palestriny i jemu podobnych.
Dario dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Palestryna ma rację. To po pierwsze.
Po drugie – obywatelu, jak chcesz być bez humoru, stary, głupkowaty, brzydki i wydutkany za pomocą tacy OjDyra, to głosuj na PIS!
Stefan ps. NIESIOŁ bardzo trafnie nazwał prezia (Wielkiego Brata) Gomułką, a Frglesi zrobił taki fajny montażyk:
http://img214.imageshack.us/img214/5610/fraglesi20061227np2.jpg
(było ich wiecej, ale gdzieś pogubiłem)
Flogiston dnia 16 marca 2009 | zablokuj
A ja tu sobie siedzę na plaży… Popijam drinka… Opalam się… Pełen luzik… I nawet nie wiem, o czym wy gadacie?
Drzwi klubu są otwarte – wystarczy tylko wejść…
Piotr 1 dnia 16 marca 2009 | zablokuj
@ Piotr 1
Ale on już sobie poszedł. Chodzi ci o to, żeby nikt się nie odzywał tak zupełnie?
Kaśka dnia 16 marca 2009 | zablokuj
$#%$%^$#%^@!@#$@#$
tego co pisze troll nie daje się czytać!!!!
wobec tego: NIE KARMIĆ TROLLI…
sunset dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Skoro to forum przestaje funkcjonować, to ja się wypisuję.
Kaśka dnia 16 marca 2009 | zablokuj
@Palestrina
“Chcesz być stary, biedny, brzydki i durnowaty – to głosuj na PiS”.
Nie wiem czy masz taką sklerozę, czy też rżniesz głupa. ale przypominam ci, że hasło to powstało w odpowiedzi na twoje charakterystykę wyborcy PO, która kończyła się mniej więcej tak: Wyborcy PO głosują na nią, bo chcą być młodzi, bogaci, piękni i mądrzy. (Kto ciekawy niech pogrzebie w archiwaliach, a na pewno się dokopie.)
Dobry człowieku – po prostu tak mi się podłożyłeś, że grzechem byłoby nie skorzystać!
P.S. Piszesz, że od głosowania na PiS nikt nie stanie się ani brzydszy, ani biedniejszy, ani głupszy. Jak to nikt – a ty?!!!
ryszard dnia 16 marca 2009 | zablokuj
@ Palestrina
Mam prośbę – następnym razem wymyśl coś sensowniejszego, bo dokopanie ci staje się zbyt łatwe i przestaje mnie bawić.
ryszard dnia 16 marca 2009 | zablokuj
“Wyborcy PO głosują na nią, bo chcą być młodzi, bogaci, piękni i mądrzy” – to jest zarzut czy reklama? Nie żebym już tego nie miał (no może poza bogactwem), ale jeśli można być jeszcze piękniejszym, mądrzejszym i bogatszym, to czemu nie? Młodszym być nie można, ale potraktuję to jako odniesienie do tych, co dosłownie potraktowali teksty o cudach.
Co do przemian – po pierwsze, po gospodarczych zaniedbaniach PiS można się stać biedniejszym. Po drugie, wpadnięcie w szpony ideologii, radykalizacja i usztywnienie poglądów, nieumiejętność przyznania się do błędu, negacja rzeczywistości – to w sumie oznaki głupoty. A po trzecie – podatność na tani populistyczny kit i sterowanie emocjami skutkuje łatwościa, z jaką można wywołać u osobnika gniew na pewne podmioty, na jakie zwala się winę za własne porażki, a złość piękności szkodzi. Starość przychodzi sama, ale tak się dzieje u wszystkich, bez względu na wybraną frakcję. Czyli coś w tym klubowym haśle jest…
Dario dnia 16 marca 2009 | zablokuj
Co was tak zamurowało .
Kiedy Tusk wyjdzie z Szafy i opowie
o swoich kolegach co lody kręcą
tusk dnia 16 marca 2009 | zablokuj
@Kaśka
Nie wiem, jak inni, ale ja serdecznie zapraszam wszystkich o poglądach odmiennych od moich, żeby się ze mną pokłócili. Chętnie dam się przekonać miłośnikowi PISu, jeśli podejmie ten wysiłek. Dobrze byłoby tez poznać inne punkty widzenia na różne sprawy – nawet te pisowskie.
Problem w tym, że nie dostaniesz tego wszystkiego od trolla. Rozumiem twoje rozdrażnienie nagłym kopaniem “kozła ofiarnego”. Jesteś tu po prostu od niedawna.
Ja już się przekonałem, że p05 jest złośliwym trollem, bo wchodzę tu już od jakiegoś czasu.
Przypuszczam, że Piotr bywał tu przede mną po prostu, wiec wiedział, co jest grane.
Każdy rozsądny dyskutant na tej stronie przechodzi parę faz, co do traktowania trolli (tak jak przy wiadomości, że się umiera: niedowierzanie, agresja, zaprzeczenia, apatia, akceptacja:))
Najpierw traktuje się trolla poważnie. ?Odpowiada się mu, sypie się argumentami, ze swadą podejmuje się coraz to nowe wątki.
Po jakimś czasie z irytacją zauważasz, że gość nie reaguje na argumenty i pytania. Jak go przygwoździsz, zmienia temat.
Ale to nic, to normalne – nawet radocha jest, bo się kompromituje.
Ale zauważasz, że zaczyna kłamać – i to w zywe oczy.
Więc prostujesz kłamstwo.
Troll nie odpowiada, tylko czeka, aż odpłyniesz z forum. Czasem nawet i tydzień.
Po czym bezwstydnie zaczyna kolportować to samo kłamstwo, licząc na to, że nie zareagujesz. Reagujesz – znowu wdaje się w dygresje. Wypunktowujesz kłamstwa.
Dwa wątki dalej bezczelnie powtórzy je znowu.
Nie da się rozmawiać z kłamcą.
Cały szereg technik rozwalania dyskusji: nieistotne dygresje, argumenty ad personam, wyprowadzanie dyskutantów z równowagi grubiaństwami i inwektywami, udawanie, że się nie słyszy, odpowiadanie, gdy ci wygodnie i temu, komu wygodnie – i wreszcie łgarstwo, łgarstwo, łgarstw…
Zastanawiało się tu już parę osób, po co tacy ludzie jak P05 to robią. Niektórzy maja pomysły, że może to jacyś funkcyjni PISu na szczeblu powiatowym nudzą się w biurze – inni mają interesujące przemyślenia na temat meandrów ludzkiej psychiki…
Ale czy to ważne, z jakich powodów ktoś śmieci? CB radiowcy znają na przykład jakiegoś gówniarza, który koło Częstochowy siedzi w domu i syczy do CB: “szszszszszs” – bo to najbardziej denerwujący dźwięk w CB. Po co to robi? Że mu się chce wysiadywać godzinami i syczeć do mikrofonu, żeby tylko komuś nerwy popsuć?Skąd tyle wytrwałości i samozaparcia?
Ot i masz Palestrinę. Uwierz mi Kaśka, jak po raz kolejny nie zauważy, że udowodniłaś mu jaskrawe kłamstwo, jak po raz setny wyjedzie z tym samym, co wyśmiano już setki razy, jak po raz tysięczny uda, że pojawia sie z jakimś argumentem po raz pierwszy, podczas gdy kupa ludzi zrobiła już z tego argumentu na tym forum dziesiątki razy ścierwo – to Ci Kaska, zbrzydnie.
Piotr 1 – jest w fazie ostatnie. Ja wszedłem na SD później, więc pouczałem go, dlaczego warto rozmawiać z ludźmi o innych poglądach. Teraz doszedłem do fazy akceptacji trolla – uwierz mi, nic nowego nie powie – czy ma wytyczne, czy robi to z czystej złośliwości – zasmieca tylko pole dyskusji.
Nie wiem, Kaśka, czy skłonna byłabyś mnie zrozumieć – ale jakieś takie mam złe przeczucia, że co do trolli na tym forum, w rodzaju antka, father bossa czy Palestriny i Ty dojdziesz w końcu do tej fatalnej konstatacji, że nie da się gadać z automatem – w dodatku dość prymitywnym.
Może zbyt gęsto się tłumaczę, ale chciałbym, żebyś zrozumiała, dlaczego dla niektórych jest strata czasu rozmowa na poziomie gimnazjalisty, który i tak odmrozi sobie uszy. Pośmiać się można. Poprzekonywać – jak najbardziej. Pozdumiewać bezczelnością we łgarstwie – i owszem. Ale w końcu każdy trolle się znuży.
Wybacz ten przydługi wywód – ale jedyne, co mógłbym temu przeciwstawić, to zachęta, żebyś przejrzała wątki z SD z kilku miesięcy. A to przecież wariactwo.
Nie wypisuj się zatem, ale postaraj się zrozumieć, że są tacy, którzy nie maja już ochoty przekrzykiwać się osiemdziesiąty piąty raz z jakimś rozwydrzonym bachorem, który i tak na końcu, wbrew oczywistości, wysunie jęzor i powie: lalalala, wygrałem, wygrałem, bo splunąłem najdalej!
Simon dnia 17 marca 2009 | zablokuj
Ach, Kaśka, wiem, że to nieco bezczelne, ale mam ochotę jeszcze inaczej to zobrazować.
Wyobraź sobie, że troll pisze jakąś wołającą o pomstę do nieba, szaloną obrazę rozumu.
Jako, że obraza rozumu jest gargantuiczna (jak to przy PISie bywa), pałasz świętym gniewem i wysmażasz epistołe, która w sposób bezlitosny, chłodny – aczkolwiek zgrzytasz zębami na ludzką głupotę – i niepodważalny, punkt po punkcie wykazuje; dlaczego rozum został obrażony.
Po czy ze zdumieniem odkrywasz, że nie ma na to żadnego odzewu! Otóż troll się w tej sprawie nie wypowie, bo to tylko Ty dyskutujesz – on dyskusje udaje.
Ale to mało. Pośmiali się wszyscy, pogwarzyli. Troll swoje odczeka – po czym za dwa, trzy wątki powtórzy tę samą horrendalną obrazę rozumu nawet nieszczególnie zmieniając słowa i szyk wyrazów!
Uwierz mi, to jest zabawne do czasu. Po pewnym czasie widzisz, że troll po prostu chce zaśmiecić forum, żeby się wydawało, że jest jakaś równowaga argumentacyjna – stąd próbuje zawsze miec ostatnie słowo, choćby nie odnosił sie do postów im powtarzał wciąż to samo.
Simon dnia 17 marca 2009 | zablokuj
@ Simon
Ale ja trolli wcale nie bronię. Z Palestriną nie rozmawiam i nikogo nie namawiam, chociaż już z ks. Henryckiem USA, który znów się dziś pojawił myślę, że możnaby porozmawiać bardzo przyjemnie. Rzecz w tym, że jak pojawia się troll (czyli średnio co 3 dni) wy przestajecie rozmawiać w ogóle. Nawet ze sobą. To co ja mam robić na martwym forum?
Miałam nie zaglądać, a i tak zajrzałam.
Kaśka dnia 17 marca 2009 | zablokuj
Cenna i trafna uwaga Kaśki, jeszcze bardziej dowodząca sukcesu trolla. To forum już jakiś czas temu przekształciło się w fan klub Palestriny – i to do tego stopnia, że gdy go zabrakło – forum “siada”.
Gdyby nie to, że z trollami nie gadam – pogratulowałbym mu świetnej partyjnej roboty. “Panie prezesie, melduję wykonanie zadania! Gadają tylko o mnie lub wcale”.
Piotr 1 dnia 17 marca 2009 | zablokuj
No dobrze, to o czym mamy gadać? Wątki wiszą już długo (ten jest tu od 5 dni) i każdy zdążył się – nawet parokrotnie – wypowiedzieć na temat. Sami podrzucamy inne przedmioty dyskusji, jak choćby o szczurze czy dyrektywie MiFiD. W sumie rzucamy różne zdania wobec tej samej kwestii, jednak nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż nasze spektrum poglądowe jest zbyt wąskie na prawdziwą dyskusję. Brakuje nam kogoś o przeciwstawnych (czy nawet znacząco innych) poglądach i stąd tak radośnie witamy trolle. Po prostu za często zgadzamy się ze sobą. To są główne bolączki tej strony – zbyt mała różnorodność zdań i zbyt rzadkie pojawianie się nowych wątków.
A co proponuję w takim razie na dzisiaj, skoro już wytknąłem problem ilości wątków? Może “politykę prorodzinną” w wykonaniu posłów?
http://www.tvn24.pl/-1,1591098,0,1,europensja-dla-siostry-i-bratowej,wiadomosc.html
Nie podoba mi się wpychanie na siłę rodzinki do kolejki po państwową kasę, w szczególności gdy jest to wbrew prawu. Nie podoba mi się podejście PSL i Pawlaka, który ostatnio powoduje u mnie przemyślenia, czym właściwie PSL różni się od Samoobrony poza mniejszą agresywnością. Nie życzę sobie robienia z państwa prywatnego folwarku i nie podoba mi się, że Tusk udaje, że nie ma problemu. Tylko dlatego, że opieprzenie “Cyborga” tak, jak na to zasługuje, spowodowałoby zapewne rozpad koalicji. Moim zdaniem Pawlak powinien się ze wszystkiego wytłumaczyć, zamiast kombinować. A jeśli ktoś potraktował służbę publiczną jako sposób na nabicie kabzy, to w wyborach należy mu pokazać figę.
Dario dnia 17 marca 2009 | zablokuj
Ależ już dawno temu pisałem o tym, że celem trolla jest wybijanie nas z głównego wątku dyskusji. Gdy pali się (lub czasami tli się) ogień naszej dyskusji, przychodzi sobie troll, chlusta cysterną wody w naszą dyskusję i po …. ogniu. Skupiamy wszyscy uwagę na trollu, dyskusji nie ma. Wszyscy starzy tutejsi bywalcy dobrze o tym wiedzą. Gorzej, że nowi próbują wyszukiwać argumenty dla trolla. A troll zaciera ręce, bo o to mu przecież chodzi, żeby “lemingom” zmienić wątek dyskusji, zmienić temat rozmowy. Troll zawsze odnosi zwycięstwo, bo to jest nieważne, czy go opierniczamy, pouczamy czy polemizujemy – bo za każdym razem walczymy na jego polu jego bronią i o to mu chodzi. MOŻNA BYŁOBY ZNEUTRALIZOWAĆ TROLLA, GDYBY WSZYSCY SOLIDARNIE POTRAKTOWALI GO JAK POWIETRZE. UDAJEMY, ŻE NIE WIDZIMY JEGO WPISÓW I PROWADZIMY DALEJ SWOJĄ DYSKUSJĘ NA TEMAT ZADANY PRZEZ Ojca Dyrektora
Flogiston dnia 17 marca 2009 | zablokuj
Flogiston,
Jak zwykle piszesz piramidalne bzdury, jak na leminga przystało.
Zobacz sobie wątek. W pierwszych dwóch komentarzach pada mój nick i pytanie do mnie choć na formu mnie nie było.
W kolejnych kilku wypowiedziach, zanim się jeszcze pojawiłem na forum, padały pytania do mnie.
Sami mnie wywołujecie gromadnie “do tablicy” do odpowiedzi nawet jak się nie wypowiadam… a potem się dziwicie ze piszę.
Skoro sami zadajecie pierwsi pytania do mnie to odpowiadam…
Palestrina2005 dnia 17 marca 2009 | zablokuj
Przypadkowo znalazłem “to” na Frondzie:
—————
W intencji trolli by stały się dobrymi elfami
Autor: Tristan Publikacja: czwartek, 19. lutego 2009 01:47
W intencji wszystkich, którzy logują się na Frondzie z intencją służenia Złemu, aby opuścili portal, a Dobry Bóg niech sprawi by do nas powrócili przemienieni, byśmy wspólnie mogli przyczyniać się do budowy Królestwa Niebieskiego. By nasze wysiłki przynosiły dobre owoce. Jedyny Miłosierny Boże, w Trójcy Przenajświętszy zmiłuj się nad nami. Amen
—————–
??? metod opartych na modlitwie oraz wierze,że nawet zatwardziały troll pod wpływem modlitwy może się przemienić w cudnego elfa…
Jak da się zauważyć, mocno pryncypialni skądinąd Frondyści imają się czasami łagodnych
Może i My spróbujemy
))
Kwestie wiary są mi głęboko… obojętne,ale przypuszczam,że i Tu znajdzie się ktoś,kto za Nasze Trolliny zechce pomodlić się szczerze i żarliwie!
Może pomoże…
Ja mogę odwołać się jedynie do
przyrodzonej ponoć każdej Myślącej Istocie-niezależnie od przynależności partyjnej-Elementarnej Godności,Uczciwości i Prawości.
Pamiętając,że Errare Humanum Est-a przez to
uznając prawo każdego z Nas do błędu- ufam,że nawet Zakute Łby z czasem zaczną myśleć i opadną z ich oczu łuski ideologicznego zaślepienia.
Niech więc Zaczyn Myśli pozwoli Trollinom stać się Ludźmi,a Nam cieszyć się z Ich cudownej przemiany!!!
Tak Nam dopomóż Wszechmocny Rozumie!
sceptycznie,choć z pewną dozą nadziei
))
qadam dnia 17 marca 2009 | zablokuj
Palestrina, po prosty wszyscy wierzymy, że takim idiotą jakiego Ty udajesz nie można być.
Wierzymy, że każdy człowiek ma coś takiego jak honor i nikt nie może tak bezczelnie kłamać.
Zdajemy sobie sprawę, że to naiwność, ale cóż.. chcemy wierzyć, że ludzie nie są takimi chamami, albo idiotami jak Ty sobą przedstawiasz.
Leone dnia 17 marca 2009 | zablokuj
qadam,
Czasami dyskutując z Wami mam wrażenie że rozmawiam z “wyznawcami” religii Tuskolicyzm.
Włeściwie czym Wy różnicie się od najbardziej fanatycznych wyznawców Radia Maryja.
Chcielibyście aby wszyscy wypowiadający się na forum znali tylko jedną “prawdę objawioną”:
że “PiS jest BE”…
Już nawet Matka Kurka na swoim blogu zauważył że wyznawcy Tuska są nudni. Że gdy pisał przeciw PiS klaskali, a jak wytyka błędy PO – konsternacja.
Przy okazji zapraszam na mojego bloga na kontrowersje.net:
http://www.kontrowersje.net/node/1979
Tam jakoś dziwnie, mimo że jest zdecydowana przewaga osób anty-PiS, nikt nie nazywa mnie trollem…
Może to jednak Wy jesteście dziwnymi, fanatycznymi wyznawcami skrajnej ideologii “PiS to wyłącznie samo zło”…
Palestrina2005 dnia 17 marca 2009 | zablokuj
@Dario
No właśnie, ojciec dyrektor już raz mnie posądził o posługiwanie się teorią spiskową, ale znowu jestem przekonany, że ostatni atak na koalicję PO-PSL, to wcale nie jest robota ani dziennikarzy ani wzajemnie zżeranie się koalicjantów, a jak zwykle robota sekty PISjanistycznej. To już nie pierwszy taki atak – najpierw zaatakowano ministra Drzewieckiego za nieczystą przeszłość z końca XX wieku, później marszałka Komorowskiego za przekroczenie prędkości samochodu służbowego, ciągłe ataki na ministra Ćwiąkalskiego, atak za brzydką przeszłość ministra Czumę. A w tym tygodniu to już atak za atakiem, najpierw na Pawlaka potem na senatora Misiaka. Może to i dziennikarze robią, bo taki jest obowiązek czwartej władzy. Ale za bardzo (jak dla mnie) pachnie to krecią robotą Wielkiego Brata. Tym bardziej, że taka podstępna gra Kurdupla powoduje atak na koalicję już ze wszystkich środowisk, nawet ze strony “czystych jak łza” SLD-owiczów.
Flogiston dnia 17 marca 2009 | zablokuj
W tym kontekście dobrze, że są wiadomości pokazujące także przewałki pisowców. Pawlakowi i Misiakowi jak na razie nic nie udowodniono, natomiast w przypadku Krupy jaskrawo widać, że postępuje niezgodnie z regulaminem PE. Kolejny kandydat PiS do PE figuruje w IPN jako TW, donoszący na Radio Wolna Europa. Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie nawet oplucie całego świata nie zrobi z donosiciela bohatera. Partia, która tak ochoczo wzywa wszystkich do rezygnacji ze stanowisk na sam cień podejrzenia (wysuwanego nierzadko bez jakiejkolwiek podpórki dowodowej) sama w obliczu dużo konkretniejszych sytuacji w swoim gronie udaje, że nie ma tematu. To się dopiero nazywa hipokryzja.
Dario dnia 17 marca 2009 | zablokuj
Troll sadzi innych wedlug siebie. Mysli, ze kazdy musi byc balwochwalca bo on sam nim jest. Jest wyznawca hasla ‘Kazdy kto nie z PISem ten z Tuskiem’. Kompletny idiota!
marek dnia 17 marca 2009 | zablokuj
Pamiętacie orędzie prezydenta z gejami? Teraz tak bardzo ich nasz Kaczorek lubi, że życzy im wszystkiego najlepszego i zaprasza do Polski. Czy jemu się tak miesza wszystko, czy liczy na krótką pamięć, łatwowierność i debilizm Polaków, a także ludzi, którymi kiedyś tych Polaków straszył? To juz zakrawa na kpinę.
http://www.tvn24.pl/0,1591178,0,1,jak-kancelaria-prezydenta-koresponduje-znbspgejami,wiadomosc.html
Dario dnia 17 marca 2009 | zablokuj
P.S.
Flogiston,
Zawsze lubiłeś cytować Matkę Kurkę.
Więc tym razem ja zacytuję Twój autorytet – wpis z dnia dzisiejszego – doskonale pasuje do zachowania Tuska, PO i Waszej antypisowskiej histerii:
“W Polsce od prawie dwóch lat powstał jeden wielki opar absurdu i wyborcę straszy się opozycją, co jest najbardziej klasycznym zachowaniem państw totalitarnych. W demokracji krytyce poddaje się przede wszystkim władzę, władzy patrzy się na ręce”
Palestrina2005 dnia 17 marca 2009 | zablokuj
Misiak leci z PO. I dobrze. PSL niech samo posprząta u siebie. To jest treść dzisiejszego wpisu Matki Kurki:
http://kontrowersje.net/node/2239
A ja przy okazji zapytam, jak tam sie trzyma Gosiewski, który swego czasu pchnął korzystną dla SKOK-ów ustawę, a potem dostał kredyt, którego nie powinien był dostać ze względu na zbyt niską zdolność kredytową? Tak to Jarek z mównicy oburza się o “interesach”, sam zaś trzyma w swej partii całą plejadę interesownych polityków i powieka mu nie drgnie z tego powodu (oczywiście poza momentami, kiedy jakieś łże-media się przyczepią). Czyżby znowu wartości, będące w nazwie swej partii, Jarek zostawiał dla innych do przestrzegania?
Dario dnia 17 marca 2009 | zablokuj
Jarosław Kaczyński o sobie: “we mnie jest czyste dobro” :@
Co do ostatniej wypowiedzi Jarosława w sprawie posła Misiaka: “jest polityka. Interesy, interesy, i jeszcze raz interesy”. To już kiedyś przecież Włodzimierz Ilicz powiedział podobnie: “Młodzież powinna uczyć się, uczyć się, i jeszcze raz uczyć się”
rabbi.t dnia 17 marca 2009 | zablokuj
Wow, prezydent pojechał do Piotrkowa Trybunalskiego z wykładem dla studentów: “Aktualne problemy społeczno-gospodarcze i rola państwa w ich rozwiązywaniu”. I było ciekawie, najpierw wrogie siły usłowały strącić na pana prezydenta elementy dekoracji http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6394443,Dekoracja_zrobila__zamach__na_prezydenta.html A potem studentka zadała panu prezydentowi tendencyjne pytanie http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6394652,Ile_zarabiamy_zdaniem_prezydenta_Kaczynskiego.html
rabbi.t dnia 17 marca 2009 | zablokuj
Misiak powinien dostać kopa z PO, ażby się gdzieś na Księżycu cwaniaczek zatrzymał.
Przy okazji całej tej sprawy bardziej mnie jeszcze wpienia Pitera. Pani przeuczciwa i pieprząca w kółko o jakichś standardach – a tutaj coś tam, że to nieładnie, ale zgodnie z prawem, że pierdu pierdu, ble, ble, ble. Co z tego, że nie doszło do złamania prawa, jak doszło właśnie do złamania tych standardów, o których w kółko chrzaniła, a teraz buzia w ciup?!
Można się było spodziewać, że postkomunistyczne pomysły PIS przyniosą właśnie takie owoce. Zamiast likwidować państwowe agencje, ograniczać styk państwowego z prywatnym, likwidować uznaniowość urzędników i tysiące bzdurnych przepisów – zamiast wreszcie zerwać z tymi wszystkimi koncesjami i przerośniętą biurokracją, tudzież omnipotencją państwa w sprawach małych, a bezradnością w podstawowych – przeciwnie, powołali nowe agencje i urzędy antykorupcyjne. W myśl stalinowskiej zasady: ufaj przez kontrolę.
A PO beztrosko sobie ten pasztet z urzędami i pełnomocnikami antykorupcyjnymi ciągnie. Choć wiadomo, że jeśli PIS miał na coś jakiś pomysł, to żeby było sensownie, trzeba wdrażać pomysł przeciwny. No i mamy błazenadę z Piterą jako pseudoministrem do pseudowalki z korupcją. Jak za PISu mieliśmy jakąś czkawkę homo sovieticusa z kontrolowaniem kontrolowanych, z biegunką ustawodawczą, z ciągłym stawianiem obywateli w sytuacji podejrzanych, z niechęcią do przedsiębiorczości i własności prywatnej; z wiarą w centralne planowanie i skuteczność kolejnych powoływanych molochów instytucjonalnych; jak za PISu mieliśmy kabaret z “szeryfem” Ziobrą, który zabawiał publikę konferencjami prasowymi i swoja indolencją prawniczą, podczas gdy jego rząd w najlepsze trawiły kolejne afery korupcyjne; jak za PISu wreszcie mieliśmy walkę z korupcją przeciwskuteczną – bo zamiast zwalczać przyczyny, brała sie za skutki – i to dość kiepsko – jak to wszystko miało miejsce, to był chyba czas, żeby wyciągnąć jakieś wnioski, do cholery!
Nie wiem, ile komisja Palikota na razie usunęła bubli prawnych (zawsze jak sądzę będzie w tym kraju ich za dużo) – ale to był krok w dobrym kierunku. Jak słyszę, także większość szpitali powoli zamierza zmieniać osobowość prawną na spółki – a więc wreszcie służba zdrowia sama się sprywatyzuje, ku pożytkowi wszystkich. Życzyłbym sobie jednakowoż więcej działań na rzecz wolności gospodarczej obywateli i ograniczenia omnipotencji państwa, a mniej popisowskich pierdół z jakimiś urzędasami i szeryfami, co to maja z korupcja walczyć – bo to socjalistyczny, by nie powiedzieć postkomuniostyczny idiotyzm jest.
Daj pan, panie Tusk, Piterę na jakiś odpowiedzialny odcinek prac biurowych w jakiejś kancelarii i skończ pan z tym popisowskim kretynizmem ręcznego sterowania walką z korupcją – bo kompromitacje Pitery do tej pory mogą się okazać małym piwem przy tym, co jeszcze może nawarzyć.
Miło byłoby, żeby PO bardziej pamiętało, że większość ludzi głosowało w poprzednich wyborach nie na PO, ani na sieroty po POPISie, ale przeciw PIS! A to znaczy, że ludzie mieli dość kaczej głupoty. Warto zatem z kaczymi pomysłami na “uzdrawianie”, “zapobieganie” i IV RP rodem z Orwella zerwać i pokombinować ciut więcej. A jeśli nie – no cóż, kara nadejdzie za dwa lata. I choć to na razie dobry rząd, choć dobrze sobie radzi z kryzysem – to może polec na głupotach w rodzaju Pitery czy Radziszewskiej i na niesmaku wyborców.
Simon dnia 17 marca 2009 | zablokuj
@ Palestrina
…”PiS to wyłącznie samo zło” …
Absolutnie się z tym nie zgadzam. Najwyżej w połowie. Druga połowa to głupota.
A nieco poważniej – nie sądź wszystkich według siebie. Zrozum – tu nie ma wyznawców ani PO, ani PSL, ani żadnej innej Samoobrony. Tu po prostu są ludzie myślący i wyciągający wnioski. A dla człowieka myślącego dwa lata rządów PiS-u, przyprawione przydentem specjalnej troski – to wystarczający powód, aby uczynić wszystko, co w ludzkiej mocy, żeby się już to nie powtórzyło.
Nie bez kozery wybory 2007 jako żywo przypominają te z czerwca 1989. Wtedy również lwia częśc społeczeństwa, tak przecież zróżnicowanego, głównie głosowała PRZECIW. Przeciw PZPR, przeciw sposobowi sprawowania władzy, przeciw opresjom i represjom.
Oczywiście – ani opresji, ani represji JESZCZE nie było. Podkreślam: JESZCZE. Ale naród, nauczony doświadczeniem tamtych lat, i mający w pamięci tamtą atmosferę dokonał szybkiej refleksji i powiedział: Panom już dziękujemy. Już wiemy, co jesteście warci i do czego zdolni.Na więcej wam pozwolić nie możemy.
Wdzisz, P. – ot i cała tajemnica.
ryszard dnia 17 marca 2009 | zablokuj
@rabbi.t
Widać, jak bardzo Kaczorowi Mniejszemu brakuje wiedzy o podstawowych problemach ludzi. Jeździ taki po kraju, gada bzdury, nie ma o niczym pojęcia, a potem dumny i blady że się spotyka z narodem. Aha, nie fochnął się przypadkiem? Jeśli nie, to naprawdę postęp…
Dario dnia 17 marca 2009 | zablokuj
@rabbit
Tu pewnie chodzi znowu o to że białe jest czarne czy coś takiego…
“Jarosław Kaczyński o sobie: “we mnie jest czyste dobro” :@” – i to nie jest jogurt
@ryszard
Napisałeś to co już tu zostało napisane wiele razy, dlaczego łudzisz się że Palestrina zrozumie?? Czasem zostało to napisane naprawdę prosto jak krowie przy rowie czasem tylko zostało wspomniane że PRZECIW PiS a nie ZA PO ale i tak Palestrina ciągle nazywa nas wyznawcami Tuskjanizmu i lemingami wierzącymi w cuda… Nie żebym Cię krytykował – nie, bo napisałeś to przystępnie i każda istota rozumna by zrozumiała.
@Simon
Jeżeli chodzi o Piterę to ja osobiście jestem mocno rozczarowany. Miało być tak pięknie, że będzie pilnować i pociągać do odpowiedzialności również tych swoich (a może głównie) a co się okazuje? Że ta Piotrusia stosuje kalizm stosowany dokładnie taki jaki można było zaobserwować tylko w PiS (ale za to nagminnie).
Palikot to jest niewątpliwie gość, dzięki któremu PO ma ludzką twarz, jest mocnym punktem tej partii. Jeżeli chodzi o tą jego komisję to chociażby usunęli jeden wadliwy przepis to się opłacało.
caleeb dnia 17 marca 2009 | zablokuj
niestety…
zapominacie że troll nie widzi tego czego nie chce zobaczyć.
nie chce zobaczyć między innymi tego, że naprawdę mało kto tutaj jest za PO.
bo tak naprawdę to PO to tylko “mniejsze zło” od PiS-u.
ale tutaj określenie “mniejsze” robi dużą różnicę, bo daje nam jakąś alternatywę. i nie mówię tutaj o Alternatywy 4.
sunset dnia 17 marca 2009 | zablokuj
Jak to przecież są Alternatywy 4 : PIS, PO, PSL, SLD
A poważniej, to cały czas jestem pod wrażeniem przemówienia prezesa na ostatnim kongresie PIS. Jarosław mówi tam mniej więcej tak musimy przygotować struktury do wojewodów wzwyż, tak aby za 2 lata szybko zaskoczyć. Każdy z szeregowych członków PIS nosi buławę w tornistrze, oczywiście pod warunkiem że będzie bezgranicznie lojalny wobec wodza. No i oczywiście te słowa “nasz sukces będzie równocześnie sukcesem Polski” Więc żaden Pi.eR żadne np. gadki o solidarnym państwie nie przekonają mnie że Kaczyńskim chodzi tylko i wyłącznie o władzę.
rabbi.t dnia 17 marca 2009 | zablokuj
@caleeb
Pitera okazała się być wydmuszką – dużo hałasu o nic. ale ja jestem zdania, że choćby nie wiadomo jaki geniusz był na jej miejscu, to i tak wiele więcej by nie zdziałał. Bo samo założenie, że jakiś superurzędnik na szczeblu centralnym ma ścigać korupcję – jest idiotyczne i chore. Takie pisowskie z ducha i warte tych, którzy je wymyślili.
Także to, co prezentuje sobą Pitera, to jedna strona medalu – a systemowy i instytucjonalny idiotyzm – druga, moim zdaniem.
Simon dnia 17 marca 2009 | zablokuj
@calebb
Mam uczucia, jak to się ładnie mówi, ambiwalentne. Bo z jednej strony masz rację – Ty, i Piotr 1 i jeszcze paru innych – olać go. NIe karmić. Mieć w dupie. No bo ile razy można udowadniać że 2 x 2 = 4.Że suma kątów w trókącie, a cało zanurzone… itd.
Ale na tę stronę zaglądają różni ludzie – czasem nieprzekonani, czasem przypadkowi – i w związku z tym tych palestrińskich bzdur chyba nie można pozostawić bez komentarza, bo milczenie czasem oznacza zgodę, a brak reakcji na nonsens – akceptację.
A poza tym tak się nieraz niebożątko podkłada, że po prostu nie można sobie odpuścić.
ryszard dnia 17 marca 2009 | zablokuj
Proszę nie obrażać największego politologa SD
:D:D
threepwood dnia 17 marca 2009 | zablokuj
@ryszard trochę zmieniłem zdanie po argumentach Kaśki że forum bez przerzucania się przeciwnymi argumentami jest martwe. Palestrina jest potrzebny (chociaż na merytoryczne argumenty z nim nie porozmawiasz) na tym forum. Miałem tylko wrażenie że masz ciągle nadzieję że nagle po kolejnym wypowiedzianym zdaniu Pufff… Palestrina zacznie myśleć samodzielnie a nie tylko kłamać i powtarzać bezkrytycznie kłamstwa. Moim zdaniem na zmianę zachowania Palestriny nie ma szans. Palestrina nadaje się chyba jedynie do tego żeby nas rozbawiać (a w końcu to strona o zabarwieniu humorystycznym) i ewentualnie udowadniać po raz kolejny oczywistą prawdę.
Jeżeli Palestrina uważa że jestem POwskim lemingiem to nikt nie może go przekonać że tak nie jest.
@Simon ręczne sterowanie czymkolwiek po prostu nie ma sensu. Jestem z zawodu programistą i osobiście brzydzę się (co niejako wynika z zawodu) jakimiś rozwiązaniami niezautomatyzowanymi (oczywiście tymi na najwyższym poziomie abstrakcji). Jeżeli coś jest sterowane ręcznie to jest najbardziej podatne na korupcję, takie rozwiązania oparte o subiektywną ocenę jednostki aż proszą się o korupcję. Wiadomo przecież że KAŻDY człowiek ma swoją cenę (nie mówię tutaj tylko o pieniądzach ale również i o zdrowiu i życiu własnej rodziny).
caleeb dnia 18 marca 2009 | zablokuj
Nasz Wiecznie Niedoinformowany i Zdumiony nie wyobraża sobie że można utrzymać rodzinę za 900 zł. Przecież średnia krajowa to 3200 zł !!! I się cieszy zróżnicowanym społeczeństwem. Zgromadzona publika przyjęła odpowiedz ze zrozumieniem (salwy śmiechu). Trybun ludowy i obrońca uciśnionych pod rządami okupacyjnymi nie wie nawet ile ludzie zarabiają.
RobertM dnia 18 marca 2009 | zablokuj
więcej:
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6394652,Ile_zarabiamy_zdaniem_prezydenta_Kaczynskiego.html
RobertM dnia 18 marca 2009 | zablokuj
@ryszard:
To może podejdę do sprawy systemowo:
1. Jeśli jest problem, to można go albo zaakceptować, albo rozwiązać.
Każdy sam sobie niech odpowie, czy obecność tutaj trolla – w 1000% impregnowanego na argumenty, kłamiącego w żywe oczy, obrażającego inteligencję uczestników forum, wywołującego niesnaski, przypisującego nam motywacje i poglądy których nie mamy, generującego emocje i de facto od czasu do czasu ROZWALAJĄCEGO to forum jest problemem, czy nie.
2. Jeśli uznamy, że to jest problem – to na trolla jest tylko jeden sposób – i nikt nigdy nie wymyślił innego. Zakręcić mu tlen. TYLKO i WYŁĄCZNIE wtedy jest szansa, że troll odejdzie. Przećwiczono to tysiące razy na rozmaitych forach. Tylko i aż całkowity, bezwarunkowy ignor. Każdy przejaw zainteresowania nim natychmiast daje mu pożywkę i przywraca go do życia – niczym przetrwalnika bakterii. Nawet mój niniejszy post daje trollowi dawkę tlenu, nad czym ubolewam – ale żal mi patrzeć, jak się miotacie. Lecz powtarzać się nie będę.
3. Usprawiedliwienia typu “ale czasem ktoś tu zagląda nowy i nie wolno zostawić trolla bez komentarza, bo sobie (ten nowy) pomyśli, że na tym forum toleruje się idiotów i poprzez brak komentarza wyrażamy swoją akceptację tych poglądów” jest WYMÓWKĄ. Tak jak alkoholik mówi sobie: “no jak to, przecież na imieninach teścia muszę się napić, bo się obrazi”. Współczuję osobom uzależnionym – czy to od papierosów, czy to od dyskusji z idiotami; nie mogę dla Was zrobić nic poza zwróceniem Wam uwagi na ten fakt.
A “nowym” pozwólcie się kierować własnym rozumem. Kimże jesteśmy, żeby próbować brać odpowiedzialność za stan inteligencji innych ludzi? To się chyba nazywa pycha i chyba należy do grzechów głównych (wersja dla wierzących) czy też jest po prostu nieprzyzwoite (wersja dla ateistów).
Wersja “ale on tak ładnie nas rozśmiesza” – też tego nie kupuję. Jak chcecie zabawy – polecam programy kabaretowe w TV lub na DVD, lub – po prostu – obserwację codziennych poczynań Partii Idiotów Samobójców. Korzystanie z trolla jako narzędzie rozrywki na forum jest niemoralne, bo kosztem doraźnej zabawy psuje większą sprawę. Jak seks z zarażoną dziwką – parę minut przyjemności i miesiące leczenia.
Jeśli chodzi o mnie, to na punkt 1. sam sobie odpowiedziałem “tak”, a potem po prostu postępowałem konsekwentnie.
Aha, i jeszcze jedno – odpowiadając trollowi sami stajecie się trollami.
A teraz – wybór należy do Was. Powiem tylko, że od kiedy przestałem omijać wzrokiem posty trolla, znacznie wzrósł mój komfort psychiczny.
Pozdrawiam
P1
Piotr 1 dnia 18 marca 2009 | zablokuj
Ha, ha, ha – co za znamienna pomyłka – oczywiście w ostatnim zdaniu powinno być “kiedy ZACZĄŁEM omijać wzrokiem”. Widzicie, jakie to silne?
No i na pytanie nr 1 nie odpowiedziałem “tak” tylko “problem wymaga rozwiązania”.
Piotr 1 dnia 18 marca 2009 | zablokuj
@ Piotr 1
Może masz rację, ale w jednym punkcie zgodzić się z Tobą absolutnie nie mogę.
Otóż programy kabaretowe w TV nie dość, że nie rozśmieszają, ale są po prostu NIE DO OGLĄDANIA!!!*
No ale ja się wychowałem na “Kabarecie Starszych Panów” i “Piwnicy pod Baranami”…
* Może z wyjątkiem “Mumio”.
ryszard dnia 18 marca 2009 | zablokuj
Ale wdepnążłem! Szok! Nie miałem pojecia , ze miejsca takie jak te istnieją. Nie wierzyłem w istnienie POmatrixu, ale teraz widzę, że taki istnieje naprawdę. Ten język , ta kultura, ponadprzciętna wiedza wiekszości adwersarzy. Sam miód na moje uszy. A juz twierdzenie, ze Tusk to ekspert w każdej dziedzinie a Kaczyński osioł skończony … wy Panowie nauki ze Szkiełka Kontaktowego pobieracie, czy istnieje jakies inne zródełko tej oszałamiajacej znajomosci życia? Chetnie sam zaczerpnę… Dobra, idę po chusteczkę, bo czytajac Wasze wypowiedzi wylałem w wyniku smiechu kawę na klawiaturę … bawcie się dalej.
Brandnew dnia 31 marca 2009 | zablokuj