.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do nowego serwisu www.DobrePaństwo.pl

Ostatni artykuł o LPR

6 marca 2009 – 20:15

To już chyba ostatni artykuł na temat polityka LPR (no chyba że Giertych pójdzie śladami Marcinkiewicza i znajdzie sobie młodszą żonę). Były minister edukacji, obecny szef LPR, Mirosław Orzechowski, został w czwartek, wg informacji policji, zatrzymany za prowadzenie pod wpływem alkoholu.

Wg informacji podanych przez rzecznika łódzkiej policji, Orzechowski cofając swoim samochodem uderzył w dwa inne. Alkomat wykazał 2,2 promila. Co na to sam Orzechowski? Tu zaczyna się robić wesoło.

Po pierwsze, nie po wielkim pijaństwie, tylko po wypiciu czerwonego wytrawnego wina. Po drugie nie cofał, tylko szedł chodnikiem w stronę bankomatu. Po trzecie, nie uderzył, tylko ktoś damskim przybornikiem zderzak porysował. Po czwarte, nie 2,2 promila, tylko 0,97 mg. Najlepszy kawał jest z tym ostatnim – ponieważ miligramy w Polsce na promile przelicza się mnożąc przez 2,1. Czyli wynik ten sam, ale wygląda o wiele lepiej.

Pana Orzechowskiego chcieliśmy zapytać, jak ma się pijaństwo w Wielkim Poście (2 promile to nie efekt 1 lampki) do sumienia przykładnego katolika? A czytelników chcieliśmy poinformować, że trzecim już przewodniczącym LPR po odejściu Wielkiego Romana zostanie Wojtuś Wierzejski. Amen.

PS. 2,2 promila to wynik w sumie niewiele odbiegający od ostatniego wyniku wyborczego Orzechowskiego w wyborach uzupełniających do Senatu w okręgu krośnieńskim, gdzie dostał 308 głosów…

  1. 40 odpowiedzi na “Ostatni artykuł o LPR”

  2. Darwin!!! Mój ulubiony Mirek “Darwin” Orzechowski! :D DD Na niego zawsze można liczyć – okazuje się, że jak nie powie, że ewolucji nie ma, to sobie łyknie i za kierownicą usiądzie! Czyli zawsze dostarczy rozrywki! :)

    Boromir dnia 6 marca 2009 | zablokuj

  3. dobrze, ze nikt nie zginal

    zenobia dnia 6 marca 2009 | zablokuj

  4. Heh już zapomniałem, że był ktoś taki jak Wierzejski :D

    Phaet dnia 6 marca 2009 | zablokuj

  5. Orzechowski twierdzi, że poparcie LPR rośnie. http://www.lpr.pl/?sr=!czytaj&id=6660&dz=kraj&x=1&pocz=0&gr=
    Czy Ojciec Dyrektor sugeruje, że następnym razem może dojść do śmiertelnej dawki promili?

    Kaśka dnia 6 marca 2009 | zablokuj

  6. Może teraz się uda. http://www.lpr.pl/?sr=!czytaj&id=6660&dz=kraj&x=1&pocz=0&gr=

    Kaśka dnia 6 marca 2009 | zablokuj

  7. To ten buc od negowania teorii ewolucji …

    Konrad dnia 6 marca 2009 | zablokuj

  8. 308 głosow, ja pierdziele! Toz to soltys malej wsi ma wieksze poparcie :P

    Tfu – przegrany kandydat w wyborach na soltysa :)

    taa teraz bedzie wielki come back Wojtka “Gamonie i Krasnoludki” W.

    BTW a gdzie jest ten drugi mlody z LPR, co u Wojewodzkiego sie pokazywal?

    Smarth dnia 6 marca 2009 | zablokuj

  9. No proszę – Darwinowi nie, ale staraniom o jego nagrodę (’honorary mention’) – tak! ;]

    threepwood dnia 6 marca 2009 | zablokuj

  10. Taa,po Wielkim Romanie kolej na p.Orzechowskiego…juz dawno mowilem ze gosciu nie odbiega od normy,lubi sobie chlapnac,klamie jak przystalo na polityka LPR a i z Darwinem tez sie pewnie dogaduje tylko moze tak nie wypada,no wiecie ,co innego prywatnie a co innego oficjalnie…No i ten bajer..tylko kieliszeczek,wino-pewnie mszalne.Panie Orzechowski,pij Pan jak mozna.wszak to dla katolikow Postu czas.

    Valdo dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  11. A to jest chyba jeden z najfajniejszych komentarzy na blogu fałszywie oskarżonego:
    “…Nigdy do niczego sie nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, mów że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj…”
    ~Młody wilk, 2009-03-06 20:00

    Flogiston dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  12. To też dobre:
    “Ciekawe, po co dyskredytowac osobę, która i tak już nie …
    … wiele znaczy w świecie polityki. Ale kto wie – być może to zemsta Teletubisi.
    ~ppp 2009-03-06 17:51″

    Flogiston dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  13. Trzeba kochać polityków. Tak szybko odchodzą …

    Najpierw Jan-Maria,
    tydzień później Krzywousty Marionetkiewicz,
    a teraz Przy-WÓDCE Ligi Pijanych Rodzin …

    Jak tak dalej pójdzie, to do końca roku w Sejmie nie będzie nikogo …
    Czyżby Kononowicz wziął się do roboty?

    Flogiston dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  14. I pomyśleć, że ta partia chciała wszystkich swego czasu uczyć moralności. A tu pijany gość powoduje stłuczkę, po czym w żywe oczy wykręca się, mimo iż właściwie sam się najpierw podał Policji na tacy. Plus hipokryzja i “lekkie” traktowanie zasad wiary, której ponoć tak gorliwym jest wuznawcą i obrońcą. I to bydło chce jeszcze do Sejmu, no Boże – widzisz i nie grzmisz!!!

    Dario dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  15. Prawdopodobnie mogło to być tak: Pili razem z Wierzejskim a potem jak Orzechowski wyszedł i wsiadł do samochodu to ten pierwszy zadzwonił na policję i złożył donos aby awansować automatycznie na szefa LPR. Oto typowa rozgrywka personalna na szczytach skrajnej przykościelnej prawicy, która obnaża kompletną obłudę i nicość moralną tych co tak bardzo lubią pouczać innych! Kolejny przykład daje nam PiS-owski eurodeputowany niejaki Libicki. Otóż ten stary dziadyga i wielki moralizator pochodzący z arcy pobożnej i arcy patriotycznej rodzinki okazuje się wysoko cenionym Tajnym Współpracownikiem SB, który szkodził ile się dało i opłacało swoim bliźnim! I tacy są oni wszyscy – gdyby wróciły czasy okupacji to do Gestapo pchaliby się drzwiami i oknami aby kapować na Polaków!

    kt dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  16. Widać jak nienawiść i pogarda do wszystkiego co polskie (choćby i prawo) wylewa się z LPR…

    Zonque dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  17. czekamy na paralelne oświadczenie Orzechowskiego , że nie świeciło nad nim Słońce Peru i za cholerę nic nie widział – MYŚLAŁ, że to wino, MYŚLAŁ ,że to bankomat- ta sama klasa, poziom i balkon co były koalicjant..

    prawdziwy berg dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  18. Pamiętam jak Orzechowski bronił u Lisa księży pedofilów. Widzę, że aniołek z niego niezły, przykładny katolik, Amen

    cez dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  19. Wersja jest jak dupa, każdy ma swoją.

    Lehoo dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  20. Co Wy chcecie od Prawdziwego Zioma???
    Ileż On musiał wycierpieć,żeby przyjąć dawkę jaką osiąga się po wprowadzeniu jedynie półlitra Ojczystej gorzały do krwioobiegu…
    Toż tego czerwonego( tfu!) winiucha musiał z parę litrów dla dobra Ojczyzny skosztować,aby się dowiedzieć,gdzie Czai się Wróg Prawdziwego Rodzinnego Polaka-Katolika!
    A potem taki despekt!
    Bankomat,wiadomo Pomiot Szatana,Czrcie Pilniki z Damskich Torebek pachnących Siarką,itd…
    Rydzyk-Fidzyk,ale goowno mu zrobią,bo to Człek Zacny i Zasłużony!

    qadam dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  21. Może to 5-procentowe poparcie mu tak uderzyło do głowy, że już się ma za parlamentarzystę i myśli że jest bezkarny? A poza tym jedno wino, czy pięć, dwa promile czy osiem, jest pijany i nie wolno mu siadać za kółkiem. A to jest art. 178a par. 1 Kodeksu Karnego. Grzywna, ograniczenie wolności lub do 2 lat paki. Dodatkowo art. 42 par. 2 KK i mamy obligatoryjne odebranie prawka. Tak się kończy chwila szaleństwa.
    Aha, jechał czy nie jechał, tylko z powodu chlania w Wielki Post mamy do czynienia z kolejnym zasranym hipokrytą, który z niewiadomego powodu uważa się za zwolnionego od przestrzegania prawa i własnych, podobno mocno zakorzenionych, zasad moralnych. No cóż, ale widocznie biedak nie mógł wytrzymać i MUSIAŁ strzelić w stopę sobie i swej partii. Nie trzeba wojować z katoprawicą, ona się wykończy dużo lepiej i szybciej sama niż z powodu zewnętrznych działań. I dobrze.

    Dario dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  22. skądinąd wiadomo,czemu służy instytycja spowiedzi:można zbydlić się na maxa,następnie chuchnąć klesze grzechy do ucha ,odwalić kilka oczyszczających zdrowasiek i żeś znowu Człek Honoru jak ta lala,do następnego razu…

    qadam dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  23. Ileż to tego mszalnego trzeba wytrąbić, żeby było 2,1 promila…

    ryszard dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  24. Jakoś nikogo nie interesuje przypadek SB-ka i TW w jednym niejakiego Libickiego a onegdaj pouczającego i prawiącego morały Polakom eurodeputowanego z ramienia kaczego PiS-u! To jeszcze większy hipokryta niż Orzechowski! Zawszy uważałem, iż podłość jest gorsza od głupoty – chociaż ładunek hipokryzji i obłudy tych meneli jest równie porażający! Szanowni Koledzy komentujmy świństwa popełniane przez takich osobników bo pamięć społeczeństwa (jeżeli coś takiego w ogóle istnieje) jest krótka a wybory dość odległe! I oby znów nie udało im się nas oszukać jako – wg Kurskiego – tzw. “ciemny lud”! Pozdrawiam światłą część naszego Narodu!

    kt dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  25. Śmieszne jest to, że właśnie Orzechowski będąc ministrem domagał się pełnej prohibicji w okolicach Woodstock, żeby chronić młodzież przed zgubnymi skutkami alkoholu.

    kompan dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  26. @kompan

    Hle, hłe, hłe – a wcale nieśmieszne. Jak się nie znasz, to nie gadaj:) Najpierw pan Orzechowski musiał na sobie zbadać temat, żeby wiedzieć, jakie to groźne, prawda? Bo teoretyków wszędzie pełno, a jak się człowiek poświęci i – nie bez wstrętu zapewne – do badań praktycznych weźmie, to zaraz mają za złe.

    O, teraz Orzechowski może z pełnym przekonaniem mówić do młodzieży, jak niedobrze przeholować z używkami, prawda?

    Simon dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  27. @Simon
    Coś w tym jest, bo mój belfer w podstawówce (o Boże, jak dawno to było!), znany z przewlekłego alkoholizmu, zawsze na początku lekcji (każdej) robił wykład o śmieszności, głupocie i prymitywizmie pijaków oraz o groźnych następstwach alkoholizmu. A potem słyszało się o kolejnych wpadkach naszego ukochanego belfra.
    Fachowo to się nazywa “robienie dobrej miny do złej gry”. Takie zjawisko psychologiczne: skoro robisz coś nagannego, to chociaż po-potępiaj to u innych (u bliźnich).

    Flogiston dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  28. @kt

    Libickiego też nie lubię, ale…
    No właśnie. Każdy, kto nie ograniczał swojej działalności opozycyjnej do przeczytania w kiblu znalezionej przypadkiem ulotki – prędzej czy później musiał się z SB-ecją zetknąć. I nigdy nie było to spotkanie miłe. Jeśli już Cię dopadli – wszystkimi sposobami próbowali a to coś wyciągnąć, a to zmusić do współpracy metodami tyleż przebiegłymi co podłymi. Powiem jeszcze więcej – im ktoś był wyżej, tym starania były usilniejsze i podlejsze.
    A często zdarzało się, że “figurant” był rejestrowany niejako “na wyrost”, nieświadomie i wbrew swojej woli. A w papierach zostało.
    Ponieważ sam miałem kilkakroć “przyjemność” być przesłuchiwany ( w różnych formach, szantażu też), więć wiem co mówię. A ponieważ po 1989 nie aspirowałem do żadnych funkcji publicznych, jak również mało mnie interesuje co na mój temat znajduje się w różnych IPN-ach, więc mam ten komfort “mania tego w dupie”. Natomiast wszystkie rewelacje dotyczące współpracy, donosicielstwa czy agenturalności osób publicznych budzą moją nieufność.
    Tym niemniej, tak jak pisałem na początku, Libickiego też nie cierpię.

    ryszard dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  29. he he Wierzejski? Czyli ten co kiedyś uzyskał mniej głosów od reprezentanta Partii Krasnoludków zastąpi zdobywcę 308 głosów, dobre :)

    libertyman dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  30. @ryszard
    Ale Libicki to tzw. “komsomolec-dobrowolec” on od 1961 r. służył na ochotnika, pisał precyzyjne i wysoko oceniane raporty, posiadał paszport na całą Europę i rozpracowywał personel “Radia Wolna Europa” to zawodowy inwigilator “pracujący” dla korzyści – o żadnym szantażu nie ma w tym przypadku mowy! A ty piszesz, iż go nie cierpisz ale jak gdyby wyrażasz wątpliwość. Ja osobiście jestem przeciwnikiem tego “hakowania’ i “teczkowania” czyli ukochanej zabawki braci mniejszych! No ale skoro chcą się tym bawić to niech tej zabawy ponoszą wszystkie konsekwencje – przecież sam sobie Jarcia czyścił teczkę 1,5 roku a tu pech bo znalazła się teczka Libickiego. Morał jest taki – jak ktoś siedzi w szambie zanurzony po uszy to niech nie krzyczy, że to perfumeria a na zewnątrz śmierdzi! Pozdrawiam!

    kt dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  31. Cóż rzec: Wystarczy popatrzeć na tą niedogoloną mordę w wyblakłymi wyłupiastymi gałami i koniec zastanawiania. Eutanazja powinna być przydzielona z urzędu dla takich osobników. Milion głosów zebranych w referendum i publicznie obwieszać na Piotrkowskiej. Albo lepiej na Molo w Sopocie. Bydzie paradniej.

    jasneżeja dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  32. @Flogiston

    Pewnie, że coś w tym jest. Sam na kacu tak nie lubię pijaków, że… uch, jak ja ich nie lubię:)

    Simon dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  33. sunset dnia 8 marca 2009 | zablokuj

  34. Wyjaśnienie jest proste.Po pijaku myślał że jest posłem i chroni go immunitet – a tu dupa zbita!

    stary dnia 8 marca 2009 | zablokuj

  35. @Dario/@Valdo:
    Post, post… – jak komu toto potrzebne do czegoś to robi z tego “właściwy” użytek (dla zdrowia, nie dla idei/przyrzeczeń/itp.).

    W żargonie komputerowców P.O.S.T. to “Power On Self Test”. Orzesiu dodał sobie %-owego powera ale ten “self test” mu jak widać, nie wyszedł :)

    Teraz “uczciwego obywatela”, który powiadomił “odpowiednie organa” będą ścigać niedobitki “Mołojców Wsiechpolszych” jako “donosiciela”. A że ten młody człowiek, kierowca Audi, był wtedy “rozentuzjazmowany” to znaczy tylko tyle, że ma w d… cały ten post i… ubezpieczoną brykę.

    soutys dnia 8 marca 2009 | zablokuj

  36. Po 2,2 promila (w jakimś programie informacyjnym pokazali na lampki wina, ile musiał wypić Orzechowski i wyszło dobre paręnaście, jeśli nie dwadzieścia parę, całkiem sporych kieliszków) wiele się mogło chłopu zdawać. Weźmy pod uwagę naturalnie wysoki u Orzesia poziom mitomanii (bo i na trzeźwo Orześ gada jakby miał te 2,2 we krwi, albo i więcej), a z alkoholem jego umysł może wyprodukować takie rzeczy, że głowa mała… Zarówno to, że jest posłem, jak i to że nie prowadził i nie zarysował, nie mówiąc o zadowoleniu innego człowieka z faktu, że jakiś pijak zarysował mu auto. No co za zaszczyt kopnął tego młodego człowieka, przewodniczący LPR-u wjechał mu w brykę na bani. Tylko pamiątkowe zdjęcie zrobić i powiesic nad kominkiem. Pozostaje pytanie, czy były poseł ma takie majaki, czy to po prostu “licencja poetica” (by nie napisac, że zełgał). Ale poczekajmy na wyrok, najdalej do jego ogłoszenia będą LPR-owcy cieszyć się z (niedoszłego) powrotu do Sejmu. Niech podziękują Orzesiowi.

    Dario dnia 8 marca 2009 | zablokuj

  37. W zakładach karnych siedzi już spora ilość złapanych na jeździe na “podwójnym gazie” kierowców i rowerzystów.Taki np.”kolarz”,który wypił dwa browary pod sklepem i wracał składakiem do domu,złapany za rogiem przez zmotoryzowany patrol,musi odkiwać średnio 3-6 miesięcy paki.Średnia krajowa w tym zakresie nie przekracza 1 promila.Ciekawe,jak to wyjdzie w sytuacji byłego posła i ministra – 2,2 na alkomacie,szkody w karoserii i piękna bajeczka o tym,jakie to nieszczęście go spotkało…
    Chciałbym widzieć teraz wszystkie miny tych,którzy “garują w kiciu” za promile….
    mimo przepełnienia więzień pewnie znajdzie się jakaś cela dla b.ministerka….

    rohan dnia 9 marca 2009 | zablokuj

  38. http://www.idg.pl/news/340913/Wirtualnyburdel.pl.adres.strony.Sejmu.brzdac.net.prezydenta.html

    ciekawe czy kancelaria prezydenta dołączy się do akcji przeciwko dowcipnisiowi

    zenobia dnia 10 marca 2009 | zablokuj

  39. nie zostana skazani. autorami tych stron sa administratorzy rzadowi, a tylko “autorzy stron” moga zostac skazani.

    dowcipnisie umiescili tylko przekierowanie na strony rzadowe pod domena w/w.

    dokument html forwardujacy niejest strona internetowa.

    po za tym slowa “burdel” sa chyba czasem uzywane przez samych poslow (cos mi sie w TV obilo o uszy).

    a czy Prezydent sie obrazi na “brzdaca” to ciezko okreslic. ale nieposadzal bym go o to.

    Monoekann dnia 10 marca 2009 | zablokuj

  40. poprawka:

    żydowskich gejów-masonów w trakcie jazdy na rowerach.

    sunset dnia 10 marca 2009 | zablokuj

  41. Najnowszy sondaż CBOS pokazuje, że przyczyna alkoholowego szaleństwa Orzesia była tylko krótkotrwałym skokiem wyborców. 5% przepadło bez śladu. Czy LPR powinna “podziękować” swemu byłemu szefowi, czy może po prostu “ciemny lud” z radością ujrzał stare oblicze Wielkiego Wodza i znowu go poparł? Swoją drogą tu dopiero wychodzi, kto tak naprawdę jest “chorągiewką na wietrze” (zarzut często stosowany przez pisiaków i ich wyznawców, a może to nadzieja?); gdyby prezes i jego przydupasy więcej bywali w mediach, biedacy zmienialiby zdanie częściej niż rękawiczki…
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Maleje-poparcie-dla-PO-a-rosnie-dla-PiS,wid,10934490,wiadomosc.html

    Dario dnia 12 marca 2009 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.