4 kadencje prezydenta Kaczyńskiego

24 lutego 2009 – 13:51

W obozie PiS-u podnoszą się niepokojące głosy. Na początku temat ignorowaliśmy, ale jest coraz więcej przesłanek mówiących o tym, że w głowach braci Kaczyńskich ulągł się perfidny plan zmonopolizowania stanowiska prezydenta RP.

18 października 2008 w wywiadzie dla Dziennika temat zasygnalizował Jacek Kurski:

„Dziennik”: Ziobro będzie kandydował na prezydenta?
JK: Może za 17 lat.
Dz: Siedemnaście?
JK: Dwie kadencje Lecha, potem dwie kadencje Jarosława Kaczyńskiego (śmiech).
Dz: Matko, Marta Kaczyńska nie będzie kandydowała?
JK: Nie sądzę.

Można by to obrócić w żart, gdyby nie to, że w dzisiejszym wywiadzie dla RMF ideę podniósł Joachim Brudziński:

Konrad Piasecki: A wzorem prezesa też pan sobie wyobraża jakąś kobietę na czele rządu?
Joachim Brudziński: Oczywiście.
Konrad Piasecki: Którą na przykład? Grażynę Gęsicką – tak jak Zbigniew Wassermann wczoraj tutaj?
Joachim Brudziński: Gdyby koniunktura polityczna na to pozwoliła i Jarosław Kaczyński po kolejnej kadencji Lecha Kaczyńskiego był np. prezydentem Rzeczpospolitej, to oczywiście tak – wyobrażam to sobie.
Konrad Piasecki: Naprawdę?
Joachim Brudziński: Tak.
Konrad Piasecki: A to, że Lech, a potem Jarosław? Dynastię Kaczyńskich założymy?
Joachim Brudziński: Proszę pana, ufam, że i pan kiedyś przekona się, że warto na polityków Prawa i Sprawiedliwości, a szczególnie Jarosława Kaczyńskiego, stawiać.

W tym kontekście to chyba dobrze, że się trzeciego bliźniaka pozbyli… (Thx Jendras!)

Aktualizacja: Do grona dołączyła poseł Jakubiak:

To były premier, szef największego klubu opozycyjnego, prezes partii. Trudno o lepsze polityczne przygotowanie. Nie ujmując nic Lechowi Kaczyńskiemu i Donaldowi Tuskowi, takiego kandydata w najnowszej historii Polski jeszcze nie było.

Wyjątkowo zgadzamy się z poseł Jakubiak. Takiego kandydata jeszcze nie było.

  1. 158 odpowiedzi na “4 kadencje prezydenta Kaczyńskiego”

  2. A ostanio taki wierszyk usłyszałem na temat spotów reklamowych Pisiorków :” Pisowskie spoty na cztery cioty” .
    Sukces gwarantowany na reelekcję! Panowie kompletnie oderwani od rzeczywistości, słów brakuje.

    krabek dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  3. to moze od razu niech koronuja jarka bedzie szybciej i taniej ;-)

    sardzent dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  4. Optymizm przede wszystkim. Lesio z 60% elektoratem negatywnym, Jarcio jeszcze więcej. Po wyborach kiedy kartofel nie wejdzie do 2 tury Bredziński powie że to był taki żarcik.. partyjny :)

    RobertM dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  5. RobertM dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  6. Przepraszam, ale ja nic sensacyjnego w tych materiałach nie widzę. Takie rozwiązanie jest przecież oczywiste. Ja o tym mówiłam jeszcze za premierostwa Jarosława i mam na to świadków. I to raczej nie świadczy o żadnych moich proroczych zdolnościach, bo ich nie posiadam. Wydawało mi się po prostu, że taki pomysł sam się narzuca i jest na tyle absurdalny, że prawem Murphy’ego PiS będzie chciał go zrealizować.
    Nie wiem, czy Murphy sformułował takie prawo, ale powinien był.

    Kaśka dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  7. JarKacz zdementował dzisiaj te plotki – więc na pewno będzie kandydował.

    wujek_manfred dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  8. To ja pojadę trochę Star Trekiem:
    KAŻDE BŁAZEŃSTWO MA SWOJE GRANICE – PIS ZMIERZA TAM GDZIE JESZCZE NIKT NIE DOTARŁ. EKSPLORUJE NOWE ŚWIATY.

    RobertM dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  9. Pani minister Jarząbek, o pardon – Jakubiak, przeszła chyba samą siebie:

    “Byłabym bardzo szczęśliwa gdyby Jarosław Kaczyński zdecydował się ubiegać o fotel prezydenta. To były premier, szef największego klubu opozycyjnego, prezes partii. Trudno o lepsze polityczne przygotowanie. Nie ujmując nic Lechowi Kaczyńskiemu i Donaldowi Tuskowi, takiego kandydata w najnowszej historii Polski jeszcze nie było.”

    Kto mnie wierzy, nich sprawdzi: http://www.dziennik.pl/polityka/article327323/Szef_PiS_Nie_bede_prezydentem.html

    jendras dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  10. Alzheimer galopuje – powinno być: “Kto nie wierzy, niech sprawdzi”

    jendras dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  11. Też powiem jak niejaka Kaśka, ze to oczywiste. Po blamażu tego rządu, tego głupka Tuska, przecież nikt go nie wybierze na prezydenta. Wyborcy przecież widzą efekty prac tego rządu. A więc pewna II reelekcja. Następnie nastąpi wyraźna poprawa sytuacji gospodarczej. Więc naród słusznie wybierze Jarosława. A potem… wiadomo, kto mógłby dalej uczciwie poprowadzić kraj naprzód. Tylko Jarosław. A Tusk? pewnie będzie malował kominy.

    Tak Kaśka. prawa Murphy’ego.
    # Nigdy nie kłóć się z głupcem – ludzie mogą nie dostrzec różnicy.
    # Jeżeli myślisz, że idzie dobrze – na pewno nie wiesz wszystkiego.
    # Trudne problemy zostawione same sobie staną się jeszcze trudniejsze.
    # Jeżeli udoskonalasz coś dostatecznie długo – na pewno to zepsujesz.
    # Druga kolejka jest zawsze szybsza.

    father boss dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  12. A ja tam nie jestem pewien, czy będzie kandydował. Przecież zdobycie urzędu prezydenta RP to dla niego degradacja! W hierarchii urzędów państwowych w Polsce przecież pierwszą i absolutnie najważniejszą osobą jest prezes PiS. ;-) A jakby został preziem, to pewnie zrezygnowałby z szefowania PiS (prezesem zostałby Lech). No jedyna możliwość to taka, że poświęciłby się w imię miłości braterskiej, aby imię imć Lecha również widniało w annałach Rzeczpospolitej i całego świata, że Lech ma w CV najważniejsze stanowisko na naszym globie (drudzy ex aequo są wiceprezesi PiS, potem długo długo nic i w dalszej kolejności Ojciec Dyrektor a potem prezydent USA). ;-)

    Boromir dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  13. Na pierwszy rzut oka absurdalne, ale nie byłbym optymistą tak do końca.
    Po pierwsze: Coś na pewno kombinują, bo te wszystkie teksty, wygłaszne niby żartem – w rzeczywistości są próbnymi balonami, puszczanymi “w publikę” pod hasłem “zobaczmy, co oni na to”. Prawie na pewno w tych łukaszenkowych mózgownicach taka myśl zaświtała.
    Po drugie: Parę lat temu nikomu rozsądnemu nie wpadło by do głowy, że niejaki Lepper wejdzie do Sejmu, nie mówiąc już o rządzie. I co?
    Po trzecie: Tak jak wymyślili sposób, na zawłaszczenie mediów (a na taką bezczelność reszta po prostu oniemiała), tak prawdopodobnie będą sie starali tak obejść wybory, żeby wygrać ( w myśl słów klasyka Wisarinowicza Dżugaszwili ” Nieważne jak głosują, ważne kto liczy głosy”). A po nocnej ustawie RTV wszystko jest możliwe.

    Na koniec powiem tak: Można sobie robić żarty, można patrzeć z niedowierzaniem, ale nie wolno lekceważyć. Człowiek normalny nigdy nie przewidzi tego, co może się ulęgnąć w chorej mózgownicy.

    ryszard dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  14. Oto stan aktywów prezydentury lechoojarka na dzień 24.02,2009:
    “Jeszcze 667 dni do końca kadencji prezydenta”

    Jutro będzie dokładnie
    666
    dni do jej końca,czyli intencjonalne zaklęcia kaczych szamanów mają głęboki sens!
    Tak to się robi w kaczej wersji voodoo,aby przypadkiem inni szatani czynni nie byli….

    qadam dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  15. Dżentelmeni o kartoflach nie dyskutują:)

    vannelle dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  16. ja tam swoje wiem :-)

    pomimo pobożnych życzeń niektórych trolli oraz ich mylnych ocen, jest rzeczą wszem znaną, że Lk & J-”Q”K mają tak minimalne poparcie w społeczeństwie, ze względu na fakt, że lub nie jest do końca ciemny, że nie mają szans ani na reelekcję (lub jak jeden z trolli pisał “II reelekcję” ;-) ) ani na elekcję (w drugim przypadku)

    czy na Tuska bym głosował – nie wiem jeszcze, ale wiem, że gdybym miał do wyboru któregoś z kaczorów i Tuska, nie wahałbym się nawet 5 sekund, tylko głosowałbym na Tuska.

    jako patriota z dziada-pradziada, ale nie “genetyczny patriota” zawsze spełnię obowiązek patriotyczny i będę głosował przeciwko zjawisku biologicznemu.

    mój świętej pamięci dziadek, zawsze komentował komunistów (czy to z przekonania czy też karierowiczów) następująco: “a to psiekrwie, a to ścierwojady!” i tak samo mam ochotę nazywać tych, którzy dla własnej korzyści usiłują walczyć z Polską, aby zdobyć władzę, którą utracili poprzez własną niekompetencję.

    sunset dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  17. A mnie się przypomniał taki dowcip, w tej chwili już z brodą: dobrze, że Kaczyńscy nie są trojaczkami, bo i stanowisko prymasa by obsadzili.

    Swoją drogą – wiele już powstało analiz na temat mitycznej IV RP. I to, że ministrem sprawiedliwości, a jednocześnie faciem zdolnym wywalać na pysk sędziów, winien być gostek, którego kochanka będzie redagowała wiadomości w “publicznej TV”. I to, że dostęp do najważniejszych dokumentów, a także do faktycznej władzy tak wewnętrznej, jako i zagranicznej może mieć kolo, który nie jest nawet premierem (Jarkacz za Marcinkiewicza). Że rządzić winni jeno genetyczni patrioci. Itd w ten deseń.

    Dużo się mówiło, że ta IV RP, to coś na wzór afrykańskiej republiki bananowej – w czym wiele racji.

    Ale ja teraz widzę, że to bardziej takie rodzinne przedsiębiorstwo.

    Może sobie Jakubiak z Kurskim tylko żartują, ale nawet jeśli, to nawet samymi żartami pokazują, jak w rzeczywistości postrzegają Polaków.
    Ja tam nie jestem szczególny altruista, jest sporo ludzi, za którymi nie przepadam – ale żebym miał większość Polaków za takich debili, którzy pozwolą zrobić braciom K. prywatny folwark z Polski na lat 20 – to wstydziłbym się o tym mówić, raczej bym stąd spierdzielał, gdzie normalniejsi ludzie mieszkają.

    Ale, Bogu dzięki, nie taki ten lud ciemny, jak mu się wmawia. Na jedną kaczkę starczyło na dwa lata cierpliwości – a erupcja niechęci do pislamu była dość symptomatyczna. Szczęściem Polacy, przy rozlicznych narodowych wadach, akurat wolność sobie cenią – a już na pewno nie dadzą założyć sobie kagańca jakimś smętnym bełkocącym pajacom podpierającym się Lepperem.

    Na prezia naród cierpliwość musi mieć większą, bo tak mu każe konstytucja – kadencja kadencją, ale jaka jest miłość do “głowy państwa” w narodzie, to mniej więcej widać.

    “Bo taka głuuuuuupia to ja już nie jestem, głuuuupia moooooże, ale taaaaaaka, to już nie!”

    Simon dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  18. R dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  19. A moze tak pan prezio odpieprzy sie od nas i wybierze sobie jakies inne spoleczenstwo ?

    Lehoo dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  20. I niech się Chavez uczy.
    A któryś kabaret (chyba Neo-Nówka) jeszcze nie dawno śmiał się, że po wyborach prezydentowi zmieni się tylko imię. Oj nie ładnie tak złorzeczyć społeczeństwu.

    Akwilon dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  21. @Simon

    Na poważnie – myślę, że ani Kurski, ani Brudziński, ani Jakubiakowa nie żartują, ale – wzorem Jarząbka Wacława, trenera drugiej klasy – nagrywają się do szafy w gabinecie prezesa. Ten sam rytuał stosowali zresztą np. Kuchciński z “prezesem, który nie pomylił się ani razu od 16 lat”, Hofman w swoim liście pochwalnym, czy całe stada innych buców z tego kabaretu (stosowne cytaty w Muzeum). Po prostu tego typu wazeliniarstwo jest Partii nieodzownym środkiem okazywania lojalności, a prezes takich hołdów oczekuje. Sedno tkwi w tym, że o ile Ochódzki traktował to z dystansem, to Wódz bierze to za dobrą monetę i łakomie zlizuje przysłowiową lukrowaną wazelinę, budując na tym później swoje plany polityczne.

    Przy okazji – co do wiarygodności jego deklaracji o desinteresment wyborami prezydenckimi, to pamiętamy wszyscy, że “jeżeli brat będzie prezydentem”, to miał nie być premierem, z ludźmi o takiej reputacji przyrzekał już nie rozmawiać, zaklinał się, że nie zagłuszał pielęgniarek, na sali sejmowej nie był, bo miał ważne obowiązki i podpisał bezwiednie oraz dziesiątki tym podobnych deklaracji (stosowne cytaty również w Muzeum).

    jendras dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  22. http://wiadomosci.onet.pl/1922811,11,item.html

    Rydzyk namaszczył prezesa :-

    Krzycho dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  23. Może niezupełnie na temat, ale wesołe i warto wiedzieć, że w filmie “O dwóch takich…” głos bliźniaków był podkładany, patrz http://www.tvn24.pl/5370,1,szklo_kontaktowe.html

    andrzejjj dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  24. Suma sumarum:
    W kraju ciemniakow polglupek jest najlepszym kandydatem na krola.

    euro-hillbilly dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  25. Kononowicza na prezydenta!
    Nie wiem, dlaczego o nim tak mało ostatnio się mówi w kontekście wyborów prezydenckich. Przecie Konon obiecał wszystko zlikwidować, a Kaczyńscy zlikwidowali tylko Wywid i Kontrwywiad. Oj, nie, transplantologię też zlikwidowali!
    I jeszcze parę rzeczy zlikwidowali, a Kononowicz i tak jest lepszy, bo obiecał wszystko zlikwidować i “żeby nic nie było!”

    Flogiston dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  26. Kononowicz to Himalaje intelektu w porównaniu z Otępiałym Lesiem i Mściwo-Jadowitym Jarcią!

    kt dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  27. A później kto? Maria, czy Alik?

    Leone dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  28. Przecież Kurski powiedział, że potem Ziobro! No co Ty, przecież Maria to liberałka i czarownica!

    zewsząd i znikąd dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  29. euro ;-)

    nie półgłupek, tylko cały głupek
    ale za to półgłówek :-D

    sunset dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  30. Hm. Potem Jasiu Śmietana.

    threepwood dnia 24 lutego 2009 | zablokuj

  31. Wypada tylko zacytować Kazika:
    “Bóg tak ukochał naród nasz, że dał nam Syna Swego Jedynego
    W którym miał umiłowanie, premiera Kaczyńskiego
    By trafił na ołtarze ku ludu uciesze
    Ja też się z tego tak strasznie, strasznie cieszę…”
    Amen.

    Teodor P dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  32. Jeszcze 666 dni do końca kadencji prezydenta

    …im słoneczko wyżej,tym Kaczyńscy niżej!

    qadam dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  33. Kaczyński to najlepszy kandydat ale na szubienice

    Phaet dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  34. W chwili obecnej prezydent to ostatni bastion kaczyzmu, więc o niego się wspierają. Czyżby podwładni “Wielkiego Stratega” zdołali zauważyć, iż w parlamencie PiS wiele nie ugra, zwłaszcza jako opozycja, nie wspominając o tym, że z obecnym programem (skierowanym na siebie) nie mają szans wyjść z tej roli? A Lechu bardziej szkodzi Tuskowi i Polsce niż opozycyjny Jarek, bo często i chętnie korzysta z prawa weta, ponadto skacząc do oczu Rosjanom i Niemcom. Poza tym ludzie widzą, iż obecna głowa państwa jest jedynie marionetką w rękach swego brata i narzędziem walki przeciwko PO o odzyskanie władzy w kraju. A takie medialne falstarty jedynie ośmieszają obóz pisowski w oczach ludzi, powodując skutek odwrotny do zamierzonego, jeśli chodzi o poparcie. I nie tylko one.

    A poniższy link dedykuję osobie o nicku father boss:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,PO-odrabia-straty-odnowiony-PiS-traci,wid,10883861,wiadomosc_prasa.html

    Dario dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  35. @Dario ;-)

    karmisz trolla ;-)

    musimy kupić olej i posługiwać się nim wobec oszołomów ;-)

    sunset dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  36. Smaczku linkowi podanemu przez Dario dodaje fakt, że o sondażu pisze “Rzeczpospolita”

    Simon dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  37. Jeszcze 666 dni zostało do końca kadencji prezydęta ;)

    Việt Nam dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  38. Ale do przewidzenia było, że inteligencja (ani nikt, kto ma mózg nie tylko do dociążenia czaszki na wypadek wichur) nie złapie się na – dość kiepską, nawiasem mówiąc – ściemę marketingową PiS, a wojujące mohery, które kupią wszystko, kupią i to, po czym (zdegustowane podlizywaniem się Jarka układowi) odsuną się od niego, przynajmniej w części. Nie ma to jak długofalowa, przemyślana strategia, choć taka w wykonaniu PiS jest właściwie niemożliwa, o czym świadczy ostatnia idiotyczna porażka banalnego planu.

    Dario dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  39. Sondaże tak ładnie wychodzą dla PO.

    A jak poczytać posty pod tą informacją to tylu internautów to zlewa. Może towarzystwo wzajemnej adoracji ze Spieprzajdziadu.com się tym zajmie?

    http://wiadomosci.onet.pl/1922956,11,sondaz_rosnie_poparcie_dla_po,item.html

    Dziwne to. Co nie?

    father boss dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  40. Ostatnie wybory też były sfałszowane!

    jendras dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  41. podobno sondaże wskazują na wzrost poparcia dla PO (nie zauważyłem wpisu fb) i podobno jacyś internauci pod takimi informacjami wypisują co wypisują. Według mnie to są właśnie aktywiści PiSu którzy dostali instrukcje. Jakoś podobnie było przed ostatnimi wyborami – najwięcej szumu na forach robili właśnie zwolennicy PiS (dzwon dzwoni tak głośno bo jest pusty), pisali że to jakieś manipulacje są, a tylu ich było że człowiek faktycznie mógł pomyśleć że to większość narodu. A kto wygrał wybory to już wiemy.

    caleeb dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  42. Nie to tak zwany efekt snobizmu. Wszyscy dobrze WIEDZĄ, że PO to ci dobrzy a PiS to ci źli (co zresztą zostało udowodnione w ciągu ostatnich kilku lat). Każdy jak bierze udział w sondach to popiera PO lecz jeśli trzeba coś powiedzieć w komentarzach to chce sobie poudawać debila i wygłasza głupie pisowskie hasła w stylu “lech kaczyński to najlepszy prezydent od 996 roku!”.
    To smutne.

    Phaet dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  43. Z cyklu – jak się robi “sondaże”

    Cytat:
    Jak sondownia GFK Polonia przeprowadziła u Smoka wywiad

    Zdarzenie miało miejsce w sobotnie popołudnie. Zadzwonił telefon. Smok podniósł słuchawkę i usłyszał panienkę o ciepłym aksamitnym głosie. Dziewczę przedstawiło się ,ze dzwoni z GFK Polonia i zapytało czy może przepytać smoka na temat “sytacji polityczno społecznej w kraju”. Smok zwierzę polityczne -uradowane ,ze po 45 latach życia ma szansę uczestniczyć w swoim pierwszym sondażu odpowiedział ochoczo – tak!. Pierwsze pytanie panienki o wykształcenie i -smok odpowiada – wyższe. Panienka notuje. Panienka w drugim zadaje ciężkie pytanie “jakie ugrupowanie pan popiera ?” Smok odpowiada – PIS, po stokroć PIS.:) Panience odebrało mowę. Po chwili odpowiada zmrożonym głosem formułkę ” a to przepraszam, jest pan w grupie osób na których badania już nam się skończyły” … i zanim smokowi zdążyła opaść kopara rozłączyła się. Smok teraz ma dylemat -czyżby limit wyborców PISu z wyższym wykształceniem się szybciej wyczerpał niż taka samo wykształcona grupa zwolenników np ryżego thuska – i to znaczy nas kaczystów po politechnikach i innych takich jest więcej niż ich thuskomaniaków? Zostaje jeszcze druga ewentualność- wszystkie to sondaże są manipulowane na każdym etapie ich sporządzania. Wniosek jest jeden – smok o sondażach wyrobił sobie zdanie na wieki wieków amen.

    father boss dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  44. heh a najbardziej mnie rozwalił kawałek rozmowy :
    enard_astucieux :
    Wściekłość dusi, prawda, zacni pisowcy? Przyzwyczajajcie się, przyzwyczjajcie, bo to jeszcze nie koniec. Nic nie pomogły bilboardy z dwumetrowym niemowlakiem we wronym krawacie z trzema wystraszonymi pisgracjami w tle.
    (a zapłaciliśmy za nie z naszych podatków)

    ~roflcopter:
    enard_astucieux POwcu… do lekarza bo cisnienie masz za duze Dla Ciebie swiat dzieli sie na Twoich z PO i ich z PiSu. Dla mnie sa zawsze ludzie…ale o tobie nie wiem co powiedziec chyba zal.kp

    mądrzy zauważą co tu takiego śmiesznego a fb musi niestety uwierzyć na słowo.

    caleeb dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  45. @fb
    no a gdzie tu czerwony kapturek? W każdej bajce musi być kapturek, smok już jest…

    caleeb dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  46. A tam, o sondażach to sobie można mówić ;)
    Pracowałem trochę przy sondażach i innych akcjach ‘badających’ i mogę powiedzieć, że one nic nie znaczą.
    Bo część społeczeństwa będzie sobie żartować, część się wnerwi na kogoś ze swej ulubionej partii i powie, że by głosował na drugą, ktoś tam powie prawdę, ktoś tam się wnerwi na dzwoniącego i powie cokolwiek.
    Z resztą.. 5000 osób, to nie jest zbyt duża grupa reprezentacyjna.

    Za to mamy fajne wyniki wyborów :)

    Leone dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  47. niech będzie tylko link

    http://www.polityka.pl/samotnosc-w-klarysewie/Text01,933,273984,18/

    nie bedę opisywał swoimi słowami tego samego…

    qadam dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  48. Niektórzy nie potrafią pojąć że sondaż to nie jest wynik wyborów tylko orientacyjne poparcie dla partii.

    caleeb dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  49. Każde słowo Kaczyńskiego wzmacnia franka szwajcarskiego….

    Brunner dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  50. Atakowanie wyniku sondażu jest tak naprawdę uznanie go za coś wartego ataku. Skoro PiSowcy tak bardzo olewają wyniki sondażu to czemu tak zaciekle atakują? Coś mi się wydaje że to właśnie PiSowcy biorą wyniki sondażu pod uwagę dużo bardziej niż inni.

    caleeb dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  51. Franek Szwajcarski to podobno również członek układu, IPN już go sprawdza.

    Poss dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  52. Sondaż, jak sondaż – moją uwagę zwróciło coś innego. Że opublikowała go Rzeczpospolita – i jej dziennikarze wyciągnęli wnioski, że uładzenie wizerunku Jarkacza przyniosło takie efekty, jakie przyniosło – czyli żadne.

    Gdzieś tam wcześniej zapodawałem cytat z felietonu Michała Ogórka – jak to medialni hunwejbini PISu, różne tam Semki, Terleckie, Ziemkiewicze i doktory Migalskie – tak się podminowali walką o IV RP, że mogą teraz wybuchnąć:)

    To jak to, oni zwierali szeregi w walce z agenturalną i korupcyjną III RP, sprzedali gęby i nazwiska dla sprawy (i powiedzmy sobie otwarcie – dość tanio; na miłość nie ma rady) – a tu im wódz zaczyna coś bredzić za Tuskiem o miłościach, przeprosinach i współpracy?!

    O, niedoczekanie! Trzeba szybciutko przypomnieć wodzowi, jaka powinna być jego twarz i o co i jak ma walczyć. Jak zapomni, to mu Rzeczpospolita przypomni:)

    A na osłodę dostanie komentarz “politologa” Migalskiego, który stwierdził, że PO musi podziękować PISowi, że zrobiło CBA, bo dzięki temu nie ma teraz więcej afer, niż za PIS (cudne naukowe spostrzeżenie, nieprawdaż? – PO to złodzieje więksi znaczy, ale CBA działa:)); i że Jarosław w zastraszającym tempie odzyskuje poparcie społeczne, podczas gdy Tusk je traci (jakież bezstronne podejście, a jak osadzone w faktach!)

    I tak zjawisko_biologiczne jest zakładnikiem własnej mordy, którą sobie przypięło: i dziesięć razy Klarysew nie pomoże – nawet ci, pożal się Boże, pisowscy naukowcy (Migalski, Zybertowicz, Legutko) przesiąknęli tą paranoją w takim stopniu, że nie bardzo jest z tego odwrót. Nie mówiąc o dyspozycyjnych dziennikarzach – czasem zastanawiałem się, czemu politycy PIS tak chętnie mówili o manipulowaniu narodu przez media – może wyciągali wnioski ze współpracy ze “swoimi” dziennikarzami czy Kurskim? Jak się słucha Semki, to faktycznie, można nabrać obrzydzenia do medialnej manipulacji.

    I bardzo dobrze – niech “słuszni”, patriotyczni dziennikarze i naukowcy stoją na straży prawomyślności pisowskiego aparatu. Abyśmy przypadkiem nie zapomnieli, z czym mieliśmy do czynienia. Żebyśmy nie dali nabrać się na gładkie słówka, które nieudolnie próbują przykryć zamordyzm, doktrynerstwo, pychę i gołą żądzę władzy.

    Simon dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  53. jeszcze tylko 666 dni do konca kadencji pana mniejszego! HURRRRA!

    Michal dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  54. Przeciętny wyborca PO jest trochę skołowany. Za Kaczyńskiego znajomych spotykał w Supermarketach w Centrach Handlowych. A teraz za Tuska znajomych spotyka w Biurze Pośrednictwa Pracy. Myśli sobie: -co jest grane? Może się pomyliłem w wyborach. A oto widzi poparcie PO 60% i rośnie. Uff kamień spadł z serca może dalej pluć na PiS.
    Bo odruchy Pawłowa trzeba utrwalać. Z czego GFK Polonia znakomicie zdaje sprawę.

    Z kolei na tej stronie widać poparcie PO.
    Tak od Lipca 2008 ten wykres wygląda jak ścieżka pijanego.
    http://sondaz.wp.pl/?ticaid=17919
    Należy sądzić z dużym prawdopodobieństwem że ten pijany wkrótce się wy……li w dół. Tylko żeby się jeszcze nie zabił.

    Za to GW obrała inną drogę aby wyborcy którzy jeszcze popierali PO czasem nie poparli PiS, więc wskazuje zniechęconym do PO trzecią drogę:
    http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/lpr-ma-szanse-wejsc-do-sejmu,36850,1

    Nieszczęsny Michale zapomniałeś tylko o drobnym szczególe. 666+1825! He he he…

    father boss dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  55. @Simon
    Nie zostawiłeś suchej nitki na Zybertowiczach, Legutkach, Ziemkiewiczach, Semkach i innych Krasnodębskich. Powiem tak: I słusznie, i niesłusznie.
    Słusznie dlatego, że bronią ewidentnie złej sprawy, nie dostrzegając zagrożenia jakie płynie ze strony kaczorów.
    Natomiast niesłusznie – bo być może uwierzyli w “kaczy patriotyzm”, dali się nabrać na puste deklaracje i nic nie warte hasła. Weź pod uwagę, że zaraz po II wojnie wielu ludzi pióra, intelektualistów i dziennikarzy również dało się nabrać na “wolność, równość, braterstwo” w wydaniu Stalina i Bieruta, nie mówiąc o tych, którzy jeszcze przed wojną za tę wiarę zapłacili najwyższą cenę (np. Bruno Jasiński).
    Wielu z tych ludzi w końcu przejrzało na oczy i z wielbicieli systemu stali się jego zaciętymi wrogami (że wspomnę Woroszylskiego czy choćby Kuronia), ale wielu błądziło do końca (np Tuwim).
    Być może część z tych dzisiejszych “huwejbinów” rzeczywiście uwierzyło w te kacze deklaracje i teraz idzie w zaparte – bo człowiek to takie zwierzę, które nawet samo przed sobą nie chce się przyznać, że dał się zrobić w ch***.

    Tak że nie potępiałbym ich w czambuł, bo być może ” nie wiedzą co czynią”.

    ryszard dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  56. Paradygmat. Za wszystko odpowiada fałszywy paradygmat. Panowie: semka, zybertowicz, janke, ziemkiewicz i tym podobni propagandyści mają fałszywy obraz rzeczywistości. Oni naprawdę wierzą w te hasła, które głoszą. Ich paradygmat jest daleki od rzeczywistości. Można to porównać do trzech ślepców, którzy obmacując słonia rękoma próbowali oPISać wygląd słonia. Ten, który podszedł od strony ogona – dotykając ogona, twierdził, że słoń jest włochaty. Ten, który dotknął kła słoniowego – twierdził, że słoń jest twardy jak kamień, a trzeci zaprzeczał tym dwóm pierwszym i dotykając trąby słonia – twierdził, że słoń jest wilgotny i pomarszczony. Który miał rację? Żaden, bo wszyscy mieli fałszywy paradygmat.

    Dlaczego redaktorzy z kaczystowskiej gazety i zybertowicz mają tak fałszywy obraz rzeczywistości? Nie wiem. Odpowiedzi może udzielić albo psycholog, albo psychiatra. Nie mieści się to w moich kompetencjach. Ich nie przekona nic, ani nikt, oni naprawdę nie uwierzą, że białe jest białe. Wspomnicie moje słowa, panowie @ryszard, @Simon, że kaczym kiedyś upadnie i pójdzie tam gdzie jego miejsce – na śmietnik historii, a panowie reda-chtorzy z Rzopy, nadal będą głosić poglądy kaczystowskie. Fałszywego paradygmatu trudno jest się pozbyć!

    Flogiston dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  57. @ryszard
    Jeśli idzie o dziennikarzy – zgoda

    Ale jeśli idzie o naukowców – to zgody nie ma. Ponieważ dziennikarz nie musi być obiektywny – a wobec naukowca wymóg obiektywizmu, to oczywistość i zasada sine qua non jego działania.
    Gdyby ci panowie występowali jako ludzie prywatni, względnie nie mieszali do swoich wypowiedzi politycznych dziedzin nauki, którymi się zajmują – nie byłoby sprawy. Dopóki Niesiołowski nie podbudowuje swego autorytetu w dyskusji politycznej mrówkami, a Giertych bredzi o smokach – nie ma sprawy.

    Ale jak pojawia się pan, który firmuje własne jawnie stronnicze polityczne wypowiedzi swoją dziedziną nauki (socjologia, politologia czy nawet historia) i podpiera je swoją katedrą i tytułami naukowymi – to postępuje niegodnie i niemoralnie.

    Ja już nie mówię o etyce zawodu i o tym, że ludzie wierzą bardziej osobom z prof czy dr przed nazwiskiem.
    Chodzi o to, że tacy panowie sprzeniewierzają się nauce, którą ponoć uprawiają! Albowiem można nie żądać obiektywizmu od dziennikarza, od polityka, od działacza społecznego – ale nie wolno żądać obiektywizmu od naukowca!

    Taki Geremek na przykład – doktor habilitowany historii, ale kiedy wypowiadał się o polityce, nie czynił tego jako czynny naukowiec – jakkolwiek słusznych rzeczy by wg siebie nie mówił.

    Tymczasem tu występuje sobie dr politologii Migalski, na winietkach w telewizjach a jakże z pełnym tytułem naukowym; robi happeningi na rodzimej uczelni z pracą habilitacyjną i polowaniami na agentów i wygłasza w mediach pseudonaukowe komentarze, które dotyczą jego osobistych perypetii tudzież poglądów!

    Ja już nie wspomnę o Zybertowiczu, który “rozwibrowywał” służby specjalne i tworzył przeróżne fantastyczne agenturalne konstrukcje na łamach gazet!

    Nie cenię sobie szczególnie socjologii czy politologii, ale to, co wyprawiają ci panowie powoduje, że status tych dziedzin nauki w Polsce jeszcze spada!

    O ile dziennikarzy mogę ganić za kłamstwo i manipulację – ale nie mam się co przychrzaniać do ich poglądów (wolno im być, jak Semka, “konserwatystą” konserwującym zadawnione lęki po PRL – mnie nic do tego) – o tyle naukowcom nie wolno w żadnym wypadku być tubami jakiejkolwiek partii.

    Więc powiem tak: co do dziennikarzy, kwestia gustu – ja nie lubię śliskich krętaczy, ale jest takich pełno po każdej stronie; co do naukowców – to już nie kwestia gustu, lecz braku moralności i politycznej prostytucji, tudzież dewaluacji tego, czego akurat oni powinni bronić.

    Simon dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  58. errata, albowiem jak ma zabraknąć słówka, to oczywiście najważniejszego:
    jest:
    “ale nie wolno żądać obiektywizmu od naukowca!”
    a powinno być rzecz jasna:
    “ale nie wolno NIE żądać obiektywizmu od naukowca!”

    A do postu Flogistona się nie odniosłem, bo raz, że słuszny; dwa, że go jeszcze nie było:)

    Simon dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  59. @Simon :-)
    słusznie :-)

    ale należy rozróżnić Naukę i “naukę”. wśród moich znajomych, zazwyczaj dobrze wykształconych i zajmujących się różnymi dziedzinami nauki zwykło się mawiać:
    jedni prowadzą badania naukowe, a inni badania naukawe.
    i ja przyznaję temu rację, miałem do czynienia różnymi wykwitami nauki, którym oprócz tytułów, daleko było do jakiejkolwiek nauki. raz nawet natknąłem się na docenta, który nigdy magistrem nie został. ale za to jaki był wierny partii !! ;-)
    i musimy jednak przyznać, że fakt, że ktoś jest doktorem lub profesorem wcale nie oznacza, że ten ktoś jest kompetentnym naukowcem. sam, osobiście, znałem profesorów, którym prace habilitacyjne pisali technicy i laboranci.
    tyle na temat naukawychwypowiedzi.

    sunset dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  60. @sunset
    Gwoli jeszcze dorzucenia kamyczka do tego tematu:
    profesorowie (już nie wnikam – zwyczajni, czy funkcyjni) – Bender, Giertych, Nowak, Wolniewicz – czy to nie nadto dowodu, że nie wykształcenie świadczy o mądrości?

    Czy nikt nas nie spotkał na studiach zadufanych w sobie głupków z całą kolekcją tytułów naukowych, którzy przy bliższym poznaniu okazywali się nieskomlikowanymi głąbami, którzy opanowali sztukę tworzenia pseudokariery z pseudoosiągnięć? Jedyne, co w nich było naprawdę wielkie, to poczucie własnej wartości.

    I nie dotyczy to tylko Polaków rzecz jasna – jak czytam Noama Chomskiego to mi się chce śmiać, jak słyszę o Irvingu, to mi się nóż w kieszeni otwiera, że nie wspomnę o historycznie doniosłych postaciach, jak Miczurin czy panowie profesorowie od frenologii…

    A żałosne jest właśnie to, że tego rodzaju smętne postaci próbują implementować swoje dość kuriozalne poglądy na naukę – i na odwrót, usiłują nam wmówić, że za ich brednie są udowodnione naukowo.

    Jak ktoś zna antyewolucyjne poglądy na temat rozwoju języka, proponowane przez Chomskiego jako “naukowe”, to wie, że wynikają one z jego marksistowskiego światopoglądu. To, że zaprzecza im zwykła empiria – takiego profesora nie konfunduje.

    Można powiedzieć, że szczególnie ostatnie 300 lat było jednym wielkim eksperymentem społecznym, politycznym, gospodarczym. Świat Zachodu przetestował chyba wszystkie możliwe rozwiązania i empirycznie, na milionach królików doświadczalnych niestety, mógł zobaczyć, do czego prowadzą różne rozwiązania ustrojowe, polityczne czy światopoglądowe.

    I co? I nic. Mogą sobie być profesorowie, którzy mają tyle rozumu, co pierwszy lepszy facio spod budki z piwem. A cała para poszła w nauczenie się takich terminów, jak “konkret”.

    Że wiele ze stosunków społecznych jest rytuałem i fikcją, wie każdy socjolog – ale wiemy to także z doświadczenia. Otóż moim zdaniem jedną z takich fikcji jest w społeczeństwie przywiązywanie nadmiernego znaczenia do tytułów naukowych. Zybertowicz powinien o tym wiedzieć – ale, jak większość z nas, zapewne wypiera ze świadomości rzeczy dla siebie niewygodne:)

    A nie wiem, czy zauważyliście, jak rozrośnięte ego mają tacy profesorowie! Ho, ho, odwrotnie proporcjonalne do faktycznych osiągnięć, jak się zdaje.
    Ci najlepsi, znani w świecie (a więc w Polsce dość nieliczni) – no, pierwsze z brzegu przykłady: nieżyjąca już biblistka Świderkówna, Wolszczan – skromni, poukładani ludzie.

    Widział ich ktoś kiedyś, jak wyprawiają igrce dla tłumu, jak robią sobie drwiny ze zdrowego rozsądku, biegunkowo organizując jakieś Przełomy, Przewroty, czy Koalicje Narodowe? Jak tokują przymykając z lubością oczy i uszy, jak nienawidzą kogokolwiek o innych poglądach, jak nie potrafią słuchać – bo nigdy tego nie umieli – więc jak mogą cokolwiek zbadać?

    I jakoś tak się złożyło, że takie to właśnie persony przejściowo przykleiły się do PISu. Przejściowo, albowiem głupota jest zazwyczaj radykalna – i po jakimś czasie znajdą bardziej “polackich Polachów”, niż Jarkacz.
    Ale póki co, także i to zjawisko – jak wiele innych negatywnych – PIS wykorzystywał dla utrzymania i zdobycia władzy.

    Obyśmy o tym nie zapomnieli.

    Simon dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  61. my o tym staramy się pamiętać i staramy się, aby inni nasi znajomi pamiętali.

    ale nie jesteśmy w stanie skłonić nie tylko o pamiętaniu, ale nawet o pomyśleniu o tym co poniektórych person. z dwóch powodów:
    1. myślenie boli.
    2. samodzielne myślenie jest nieprawomyśle

    sunset dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  62. Te niechlujne dwa prosiaki
    z żoliborskiej “lepszej paki”
    Naród Polski obrażają
    i zadymy wciąż wzniecają!
    To ich ZOMO prześladuje
    front szeroki spiski knuje
    układ szarą sieć zakłada
    a psychiatra ich nie bada!
    A powinien to już zrobić
    zanim zdążą Polskę dobić
    i niech leczą paranoję
    w wariatkowie te dwa gnoje!

    kt dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  63. @Simon. sunset

    Widzę, że rozpętałem burzę (powiedzmy burzkę) próbą zrozumienia strony przeciwnej.
    Powiem tak: Żyję już wystarczająco długo, aby wiedzieć że świat nie jest czarno-biały. Nie ma czegoś takiego jak jedynie słuszne poglądy czy prawda objawiona. Również nie ma ludzi do końca złych i podłych, ale też nie ma chodzących wzorców cnót wszelakich.
    Spójrzmy prawdzie w oczy: Możemy śmiać się z postaci typu Anna Sobecka czy niezapomniana Bogumiła Boba, mamy również prawo do obrony przeciw narzucaniu nam ich poglądów. Ale nie zapominajmy, że te panie NAPRAWDĘ wierzą w to, co mówią. Musimy przyjąć do wiadomości, że istnieją Amisze (nawet w Polsce) z filozofią odrzucającą zdobycze cywilizacji, a Świadkowie Jehowy wolą umrzeć niż poddać się transfuzji krwi.
    Dlatego zakładam z dużą dozą prawdopodobieństwa, że różne Semki czy Wróble (co do Ziemkiewicza nie byłbym taki pewien) to jednak nie to samo, co Wolskie czy Rosiewicze. Bo z jednej strony jest to jednak rodzaj wiary, a z drugiej czyste kurewstwo. Dlatego nie postawię w jednym rzędzie wspomnianej wyżej Sobeckiej z Kryżem czy Karskim.

    Na koniec przypomnę to, o czym już raz tu pisałem. Otóż to, że w 1981 nie poszedłem siedzieć, a tylko wyleciałem z roboty zawdzięczam ówczesnemu I Sekretarzowi POP, który postawił się w mojej obronie ( o czym dowiedziałem się dużo później i nie od niego). A skądinąd wiem, że tzw. socjalizm i władzę ludową miał dokładnie tak samo w dupie jak ja, tyle że głośno o tym nie mówił i postawił na karierę zawodową przy pomocy PZPR (co zresztą do pewnego stopnia mu się udało}.
    Na koniec powtórzę raz jeszcze: Świat nie jest czarno-biały.

    ryszard dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  64. I widzisz Ryszard czarne jest białe a białe czarne.
    Ale głowa do gory. Alleluja i do przodu. Wkrotce poparcie dla PO 90%. Jak w dla PZPR.

    father boss dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  65. @ryszard

    Wszystko zgoda. Tylko, że każdy ma inną wrażliwość na odcienie. Ja mam uczulenie na łamanie etyki zawodowej przez naukowców. Ale kiedy powątpiewałem co do tego, czy Rydzyk jest szalonym wyznawcą tego, co sam prawi, czy tylko zwykłym cynicznym manipulatorem – nie miałeś wątpliwości.
    I zapewne miałeś rację.
    Tylko, że każdy inaczej odczytuje postawy innych, różne bywają stopnie naiwności, różne możliwości czytania przekazów pozawerbalnych czy doświadczenie życiowe…

    Otóż co do Zybertowicza, to uważam, że nie jest do szpiku zły, tylko uwiedziony i niemądry. Ale co do Semki, czy Migalskiego – jak czytam ich przekaz pozawerbalny i na ile mnie życie postaw ludzkich nauczyło – uważam ich za podłe typy po prostu. I gdybym miał kierować się wyłącznie treścią przekazu werbalnego – Semka i Migalski są nieporównanie bardziej “ułożeni” i “gładcy” od dość prostolinijnego Zybertowicza. Ale nie dałbym za ich moralność i uczciwość złamanego grosza…

    Z kolei co do Sobeckiej, czy Boby – tu według mnie w grę wchodzą skutki ich poczynań. W przypadku ludzi, którzy mają większe prawa – należy także oczekiwać większej ilości obowiązków i większej odpowiedzialności.
    Przepraszam za porównanie – gdyby Hitler był tylko kiepskim malarzem, lejącym żonę w jakiejś ruderze – to nadal miałby złą i czarną duszyczkę, ale mniej byśmy od niego oczekiwali.
    Jeżeli ktoś z butami pcha się do polityki i podejmuje działania, które ważą na losach milionów ludzi, decyduje się tym samym na większą odpowiedzialność i surowszy osąd swoich poczynań.

    O ile można mieć i należy wyrozumiałość dla szeregowych miłośników PISu, dziennikarzy – apologetów czy tych nieszczęsnych naukowców – to dla źle robiących polityków nie ma taryfy ulgowej – bo oni realnie mogą niszczyć czyjeś życie.

    Dla mnie Rydzyk nie jest groźny przez swoje jaskiniowe poglądy – on jest dla mnie groźny, bo de facto uprawia politykę i jest dość skuteczny.

    O ile więc możemy pobłażać wyborcy PIS, czy dyspozycyjnemu dziennikarzowi – to politykowi już pobłażać nie wolno, bo może nam zrobić z życia bagno paroma prostymi ruchami.
    I mniej mnie już tu obchodzi, czy zrobił to z głupoty, czy z wyrachowania. Więc dla Sobeckiej nie ma uśmiechów, aczkolwiek świat nie jest czarno-biały, jak piszesz.
    Albowiem posłanka Sobecka sama, z własnej i nieprzymuszonej woli, postawiła się w regułach świata czarno-białego, decydując o zostaniu politykiem. Co więcej – sama jest wyznawczynią czarno-białego świata, co czyni ją jeszcze bardziej wdzięcznym obiektem oceny.

    Jeśli zatem masz jakieś ciepłe uczucia dla byłego sekretarza POP, to zapewne nie masz ich dla Kiszczaka. Bo pierwszy mógł świństw unikać, a drugi narobił ich całą masę.
    “Po owocach ich poznacie”.
    I to, że oceniam Kiszczaka dość surowo – nie ma chyba przyczyn w tym, że postrzegam świat czarno-biało. Niektóre ekstrema są po prostu ekstremami – a dla mnie czymś takim są właśnie dyspozycyjni wobec PISu “naukowcy”,

    Ale mogę się mylić:)

    Simon dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  66. Jak wygląda patriotyzm wg. PIS ? Ano tak: “W tej Polsce która jest, w takiej Polsce jaka jest, z takimi mediami, z takim nastawieniem do nas, musimy zabiegać NASZ SUKCES. Który będzie jednocześnie sukcesem Polski” – J.Kaczyński na ostatnim (mam nadzieję :-) ) kongresie partii. deja vu ?
    A tu ciekawa analiza poczynań brata
    p://wyborcza.pl/1,88975,6317929,Prezydent_nie_lubi_rynku.html

    Rabbi.t dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  67. Pardon, wcieło linijkę, powinno być
    “wola partii, wolą Narodu” deja vu ?

    Rabbi.t dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  68. @Rabbi.t

    Dobry artykuł. Już parę razy różni ludzie tutaj, łącznie z niżej podpisanym, wyjaśniali, dlaczego porównywanie mentalności kaczorów i PISu do gomułkowskiej nie jest tylko pustą figurą retoryczną.

    Samiśmy zresztą widzieli na tej stronie, iż spory elektorat tej rzekomo prawicowej i antykomunistycznej partii mogą tworzyć sieroty po PRLu…

    Różne są tylko diagnozy zjawiska: ja jestem zdania, że czerwone zawsze miało blisko do brunatnego – i środowiska postendeckie (czyli RM i PIS) potajemnie wzdychają za komuną; natomiast ryszard na przykład widzi to, jako czysta pragmatykę dążenia do władzy (bez żadnej ideologii) – jeśli dla władzy trzeba być populistą, to się nim jest i wygaduje się różne, nawet sprzeczne ze sobą głupoty:)

    Czyli, różniąc się co do przyczyn – zgadzamy się na ogół co do skutków – i dobrze, że nie tylko my i wybory były, jakie były…

    Simon dnia 25 lutego 2009 | zablokuj

  69. @Simon
    Trochę się nie zrozumieliśmy. Otóż próba zrozumienia kogoś absolutnie NIE JEST JEDNOZNACZNA z pobłażniem czy, nie daj Bóg, akceptacją. Zawsze i z pełnym przekonaniem będę ośmieszał i zwalczał POGLĄDY Sobeckiej, Górskiego czy Morawieckiego, bo uważam je za szkodliwe i niebezpieczne. Należy jednak odróżnić poglądy czy przekonania od koniunkturalnego kurewstwa typu Karski czy Kryże, czym innym jest fanatyzm typu Macierewicz, a całkiem inną kategorią jest bezwyznaniowa żądza władzy, znamienn dla kaczora starszego (młodszy jest tylko nędznym echem i podnózkiem).

    ryszard dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  70. No cóż, człowiek żywcem wyjęty z tamtej epoki. Poglądy gospodarcze jak Gomułka. Zastanawiam się tylko, odnosząc się do wywodu ryszarda, na ile Kaczyńscy naprawdę wierzą w PRL i zdobycze “świetlanego ustroju”, a na ile podlizują się rzeszom sierot po realsocu, odbijając ich poglądy głównie w celu dojścia do władzy. Patrząc na agresywność każdego z tej dwójki można odnieść wrażenie, iż daleko bardziej cynicznym graczem jest Jarosław, bo Lech ma już od dawna łatkę dupy wołowej, raczej niezdolnej do takiej zagrywki. Ale pewnie obaj mają takie cechy, zaś Jarcio jest po prostu bardziej sfrustrowany, bo nawet włosy na głowie mu nie chcą wyjść, Lech zaś chociaż coś w życiu zaliczył…

    Dario dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  71. Ten własciwy link jest tu (bo tamten nie chodzi):
    http://wyborcza.pl/1,88975,6317929,Prezydent_nie_lubi_rynku.html

    A tak w ogóle, to: Dyrektor III Programu Polskiego Radia Krzysztof Skowroński odwołany:
    http://wyborcza.pl/1,97602,6319787,Skowronski_odwolany_z_szefa_Trojki.html

    I kto teraz bedzie nagrywał wieczorem mlasknięcia Jarkacza, po to, żeby bladym świtem następnego dnia puszczać wywiady “na żywo” z Kurduplem?

    Flogiston dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  72. Z przykrością muszę poinformować. Że chyba (jeszcze nie jestem tak do końca zdecydowany) będę musiał Was opuścić.
    Formuła braku reakcji na moje posty bardzo by mi odpowiadała, ponieważ nie musiałbym tracić energii na polemikę z osobami, których percepcja świata jest trwale zwichrowana. Jednak pomyślałem, że mógłbym dzielić się celnymi spostrzeżeniami punktującymi indolencję rządu obecnego. Przywoływać konkretne przykłady, które niestety są tutaj taktownie przemilczane. Udowadniać że to co się wydaje białe jest w istocie czarne i na odwrót. Jednak okazało się, iż nie bardzo mogę wyrażać swoich opinii ponieważ pan moderator mnie blokuje. Moje najlepsze myśli, przekazywane nie bez pewnego przecież trudu, niestety przepadają. Nie jest to przyjemne jak człowiek poświęca trochę pracy, komentarz czeka na zatwierdzenie i co cenzura nie puszcza. Nie muszę przypominać kiedy takie metody stosowano. Nie używałem niecenzuralnych słów, starałem się nie obrażać. Pisałem tylko prawdę. Teraz już wiem, że należało przekazywać tylko jedynie słuszne opinie.

    Nie płacz Ewka, bo tu miejsca brak
    Na twe babskie łzy
    Po ulicy Miłość hula wiatr
    Wśród rozbitych szyb
    Patrz poeci śliczni prawdy sens
    Roztrwonili w grach
    W półlitrówkach pustych S.O.S.
    Wysyłają w świat

    Żegnam was, już wiem
    Nie załatwię wszystkich pilnych spraw
    Idę sam właśnie tam
    Gdzie czekają mnie
    Tam przyjaciół kilku mam, od lat
    Dla nich zawsze śpiewam, dla nich gram
    Jeszcze raz, żegnam was
    Nie spotkamy się

    NIECH ZWYCIĘŻY IV RP!!!

    father boss dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  73. @ryszard… widzę że każdy zrozumiał Twoją wypowiedź na swój sposób (vide fb :) ). Niektórzy to potrafią tylko kopiuj/wklej a jak już trzeba coś zrozumieć i napisać od siebie to się po prostu kupy nie trzyma.

    caleeb dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  74. W zagranicznych reklamach przy numerach do infolinii widnieje zwykle napis “Toll Free”.

    Z zadowoleniem zauważam, że niedługo SD będzie się mogło reklamować jako “Troll Free”.

    No i co? Nie bolało, prawda? Tylko odrobina dyscypliny. A jaka ulga (bezcenna).

    Nie wątpię, że czeka nas kolejne wcielenie (lub cudowny, zaskakujący i zupełnie przypadkowy w czasie powrót innego, znanego adwersarza).

    Receptę już znacie.

    Piotr 1 dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  75. A nie mówiłem :)

    RobertM dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  76. fb jako że to Twój ostatni post (mam nadzieję) to Ci odpowiem.
    “Przywoływać konkretne przykłady, które niestety są tutaj taktownie przemilczane.” – nie przemilczane tylko systematycznie punktowane, pokazywana jest ich pustka. Widać nie czytasz wszystkich wypowiedzi. Na część twoich wypowiedzi faktycznie nie było odzewu ale to z tego powodu że powtarzasz swoją wypowiedź po wielokroć mimo że już na nią odpowiedzieliśmy. Może lubisz się powtarzać ale ja niespecjalnie. Praktycznie na większość moich postów odnoszących się do Twoich postów nie odpowiedziałeś a jak odpowiedziałeś to nie wyjaśniłeś w odpowiedzi nic tylko atakowałeś “ryżego, który ma 90% poparcia”.
    Poza tym, jak skomentować wypowiedź typu :
    “I widzisz Ryszard czarne jest białe a białe czarne.” – no tylko taktownie przemilczeć.

    “Jednak pomyślałem, że mógłbym dzielić się celnymi spostrzeżeniami punktującymi indolencję rządu obecnego.” – tak samo jak palestrina nie zauważyłeś chyba nazwy tego forum. Nie jesteś również w stanie pojąć że ten kto jest anty PiS niekoniecznie jest pro PO. W zasadzie ludzie, którzy się tutaj zbierają nie obrażają Cię tylko potwierdzają to co mówisz swoimi postami – jesteś idiotą, który nie rozumie tego co czyta – piszesz coś i na potwierdzenie swojego tekstu podajesz linka, który (jak go dobrze zrozumieć) mu zaprzecza.

    “Nie muszę przypominać kiedy takie metody stosowano.” – ale ja przypomnę – najbliżej na TuskWatch i forum na stronie PiS.

    “Pisałem tylko prawdę.” – prawdę ?? wielokrotnie dowodziliśmy logiką i argumentami że to co wypisujesz to wierutne kłamstwo (czyli “pisałem TYLKO prawdę” jest kolejnym kłamstwem :) ). Może kiedyś gdzieś napisałeś prawdę ale nie zauważyłem a przecież przeczytałem każdą Twoją wypowiedź z zapartym tchem.

    Podsumowując : ADIOS. albo jak to mawiają koledzy tirowcy : “bajo i szerokości”.

    caleeb dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  77. Kolejny szczyt i znowu dwa tyłki na jedno krzesło. Znowu widać, kto tu nie chce konfliktu, a kto do niego dąży…
    http://www.tvn24.pl/-1,1588144,0,1,premier-wplywa-kojaco-na-prezydenta,wiadomosc.html

    Dario dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  78. @f.b.

    Tak trzymaj!!!

    ryszard dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  79. śmiać mi się tylko troszkę chce, bo troll protestuje, że jest cenzurowany, a jakoś jego wypowiedzi się pojawiają :-)
    wnioski z tego mogą być dwa:
    1. cenzurowane są niektóre, niecenzuralne wypowiedzi, tym bardziej, że widzieliśmy już mięsko w wypowiedziach trolla
    2. troll znowu kłamie, tym razem na temat cenzury.

    ale jeśli ze swoim odejściem troll nie kłamie, to mogę być spokojny. (uważam, że nie jestem spokojny ;-) )

    sunset dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  80. @ Dario

    W przypadku kaczorów NIE MA MOWY o wierze w PRL. To są tylko zakodowane z dzieciństwa wzorce. Przytaczałem już kiedyś wyznanie jarosława z dzieciństwa o jego marzeniu bycia premierem. Jestem mniej więcej jego rówieśnikiem. Otóż TAMTEN WZORZEC KAŻDEMU NIORMALNEMU CZŁOWIEKOWI, NAWET DZIECKU – BYŁ WROGI I OPRESYJNY, A MARZENIE O SPRAWOWANIU WŁADZY – CHORE. A odwoływanie się do sierot po PRL-U jest czystą socjotechniką.

    ryszard dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  81. @sunset

    Myślę, że troll kłamie i znowu się pojawi. Tylko to już nie będzie fb ani palesrina. Znowu zmieni nick i na początku będzie się starał rzeczowo potem bardziej napastliwie a z czasem po całości ctrl c i v.
    FB jak już idziesz to przy okazji zajdź do Ojdyra po swoje świadectwo udziałowe. Żony też odbierz.

    Autopilotoff dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  82. Nie, troll nie kłamie, ale rzeczywiście, jeśli wsadzimy do komentarza więcej niż jeden link, to komentarz “wisi” i czeka na zatwierdzenie. Tu, parę komentarzy wcześniej wisi mój komentarz z dwoma linkami i czeka na zatwierdzenie, ale ja nie twierdzę, że to jest cenzura. Troll o tym nie wie i pieprzy głupoty o cenzurze. Poza tym to troll ma dużo czasu, żeby takie linki do artykułów (wcześniej przeczytanych) wklejać. Widać, że albo jest bezrobotny, albo mu płacą właśnie za to, że te linki tak ochoczo i gęsto wkleja.

    Flogiston dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  83. Tak, niech zwycięży IV RP!!!

    …w staraniach o złotą malinę polityki.

    threepwood dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  84. Czekam na powrót P00. Nowe mądrości które nam obwieści dotyczyć będą związku przyjęcia przez kraje eurolandu nowej waluty a małym wzrostem PKB tamże. I pytanie: po co nam te euro? Zgodnie z linią partii.

    RobertM dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  85. Kłamca zawsze kłamie. Jak mówi, że znika, to się na pewno pojawi. A jak się naprawdę nie pojawi to będziemy mieli po prostu paradoks. Kłamcy oczywiście.

    Poss dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  86. Przed chwilą podano w radio, że na szczyt pojedzie tylko jeden tyłek. I to premiera. Nie wiem, jak to się stało i co o tym myśleć. Przemiana przemianą, ale tego prezydent po dobroci by sobie nie darował.

    Kaśka dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  87. JedenPies dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  88. moze sie Pan Prezydent zorientowal ze jak pojedzie sam to wyjdzie na Durnia.

    chociaz nieposadzam ani Jego Wysokosci, ani jego blaznow o tak daleko idace wnioski

    Monoekann dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  89. Gdybym miała postawić pieniądze, to chyba obstawiałabym wersję, że Topolanek zadzwonił i WYRAŹNIE, w prostych słowach powiedział, że członkowie szczytu czekają na Tuska i żeby nie odstawiać więcej szopek.

    Kaśka dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  90. Topolanek zadzwonil do Pana Prezydenta:
    Topolanek:niechcemy Pana na szczycie
    Prezydent:ale jak to. mam tyle do powiedzenia
    T:Panie, spieprzaj pan.
    P:slucham?
    T:spieprzaj dziadu!

    nastepnego dnia Pan Prezydent robi konferencje prasowa:
    Prezydent:Mam doskonala wiedze jak pokonac kryzys. Nawet zagraniczni liderzy mnie cytuja w swoich wypowiedziach!

    Monoekann dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  91. :D

    Kaśka dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  92. Może Lechoo chce lecieć na ten summit w roli gościa/obserwator. Jeżeli tak to może niech użyje jakiejś linii lotniczej… Lufthansy na ten przykład. Bo “There’s no better way to fly (out of a plane :) )”

    caleeb dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  93. Kaczorek wyszedł z jakże odkrywczą myślą, że to rząd i minister finansów odpowiadają za finanse, więc on nie leci. Z jednej strony dobrze, że wie, gdzie się nie pchać, z drugiej znowu spycha na rząd odpowiedzialność za całą sytuację. Pewnie strasznie by się burzył jako brat premiera, gdyby prezydent Tusk powiedział to samo o Jarku. I tylko dobrze, że nie będą z nas aż tak zlewać.
    http://www.tvn24.pl/-1,1588174,0,1,prezydent-nie-leci-na-szczyt,wiadomosc.html

    Dario dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  94. @ Kaśka

    Nie masz więcej dobrych wiadomości?
    Proponuję: Proszę Państwa, w dniu 22. grudnia 2010 skończył się w Polsce Kaczyzm!!

    ryszard dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  95. @ ryszard
    Jeszcze nie mam, ale jestem czujna.

    Kaśka dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  96. spokojnie ryszardzie, jeszcze ma czas (665 dni). Jeszcze wiele się może zdarzyć. Tusk może np. oddać władzę, następnie premier Gęsicka (Kaczyński) przedłuży kadencję prezydenta o kolejne 5 lat (albo i więcej) naturalnie żeby zapewnić ciągłość w “naprawianiu” i “odzyskiwaniu” instytucji państwowych (i tych niepaństwowych też).
    Nie dzielmy mundurka na kartoflu…

    caleeb dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  97. @caleeb

    Weź przestań, co za czarne wizje!! To już wolałbym chyba nawet SLD z dwupółgłówkowym przywództwem i Filipińczykiem w tle.

    Odwołaj natychmiast, bo a nuż wykraczesz!!

    ryszard dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  98. @ryszart
    “wykraczesz” jest passe
    juz od dawna sie mowi “wykwakasz” (ew. “wykwaczesz”)

    :D

    Monoekann dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  99. Gratuluję wszystkim wreszcie konsekwencji – braki komentarzy na posty pewnego “dęciaka” przyniosły skutek w postaci bojkotu przez niego stronki/coś mi to przypomina…?już kiedyś taki bojkot widziałem… /ale jak znam życie,już niedługo powróci na łamy SD w nowej szacie…
    wzorem już sprawdzonym i rozpocznie krucjatę w obronie WC i reelekcji….obym się mylił…..

    rohan dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  100. mialo byc ryszard* a nie ryszart

    przepraszam Cie

    Monoekann dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  101. @Monoekann

    Nie gniefam się.

    ryszard dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  102. @Dario
    Ale kaczorek odkrył tą prawdę w momencie ciągłego pogłębiania się kryzysu finansowego. Jak zawsze szczury pierwsze opuszczają tonący okręt.
    Zapewne przygotowują się już do oceny nieskuteczności jedynego sprawcy kryzysu – Tuska.

    grzes dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  103. palestryś udziela teraz nauk wszelakim lemingom ( w swoim własnym,niepowtarzalnym stylu)u Matki Kurki.
    Zobaczymy jak długo tam wytrzyma,gdyż u Kuraka można sobie włączyć własną wersję bana,czyli ignora.
    niby taki osobnik jest,ale i tak go nie ma ;-)
    U nas pomaga jedynie samodyscyplina!

    qadam dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  104. To może tak : “Z przykrością zawiadamiam, że dnia 26 lutego odszedł od Nas, ojciec (father) boss”
    PS. @RobertM – P00 szaleje na blogu Azraela. Zgodnie z wytycznymi partii oczywiście.

    rabbi.t dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  105. @rabbit.t wiem, wiem czytuję blog Azraela. Kilku znajomków z SD też tam bywa :)
    Czekam kiedy go wypieprzą i niestety powróci zaśmiecać jakże miłe moim przekonaniom forum.

    RobertM dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  106. http://www.tvn24.pl/-1,1588198,0,1,pomnik-ofiar-polskich-szownistow,wiadomosc.html
    I zapowiada się nowa wojenka… a Władzio Putin zaciera ręce. Wiwat polska V kolumna na czele z mniej_ważnym_bratem. Czy naprawdę potrzebne jest rozdrapywanie 60-letnich ran?

    RobertM dnia 26 lutego 2009 | zablokuj

  107. Panowie i Panie, moje uznanie :)
    Walkę z trollizmem przy pomocy ignorowania przerabiałem lata temu na gdańskim forum GW pt. K@wiarenka Trójmiasto. Myśmy się tego wtedy dopiero uczyli, ale widzę, że Wam poszło przednio. Chapeau bas!

    belissarius dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  108. Nikt nie zastanawia sie jakim cudem w ciągu 17 lat PiS zamierza wyciągnąć Ziobre z więzienia?

    Phaet dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  109. Jeszcze tam nie trafił, a poza tym spieprza do Brukseli (zarówno przed tym, jak i przyszłym gniewem prezesiny z powodu silnej pozycji ZZ). Ale bez obaw, ścignie się go i tam. Poza tym zarówno zero na prezydenta, jak i cztery, a nawet dwie kacze kadencje na tym stanowisku to kolejny objaw mitomanii. Bo jakoś nie wydaje mi się, by zakładnik jednej opcji politycznej i swoich, oderwanych od rzeczywistości, poglądów na świat miał jakieś szanse. Popiera go jedynie elektorat PiS, który jest dość wąski i nie rośnie, natomiast elektorat negatywny jest i będzie o wiele większy. Czyli jeszcze 664 dni…

    Dario dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  110. kolejny wspaniały pomysł PiS.
    przecież nikt nie jest dyskryminowany ;-)
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6324600,PiS_zerwal_sesje_Rady_Warszawy.html

    sunset dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  111. sunset dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  112. no i jeszcze odnośnik do pewnych wypowiedzi trolla ;-) z jego pewnością o reelekcji mniejszego ze zjawiska biologicznego ;-)

    http://www.tvn24.pl/-1,1588304,0,1,kaczynski-daleko-za-tuskiem,wiadomosc.html

    sunset dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  113. A jaki pomysł na kampanię do PE mają – dyskredytacja innych.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6325076,PiS_zniszczy_Huebner.html
    Żadnych pozytywów, tylko plucie na przeciwnika. Identyczna taktyka, przypomnijmy, posłała PiS w piach przy ostatnich wyborach samorzadowych i parlamentarnych. Zero własnej oferty. A ja dalej czekam na dane mówiące mi, dlaczego miałbym głosować na PiS. Zamiast tego otrzymujemy teksty, dlaczego mamy nie głosować na PO (jakby tylko te dwie partie były). Czyżby znowu się klęska szykowała?

    Dario dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  114. Wracając do szeryfa “zero” – rozpocząl się proces o korupcję przeciwko doktorowi G. I jak dotąd – wszyscy świadkowie albo nie mieli nic do powiedzwnia, albo byli niewiarygodni, albo wręcz zeznawali na jego korzyść. Jeżeli jeszcze okaże się, że i zarzuty korupcyjne są funta kłaków niewarte (a wiele na to wskazuje)- to gdzie powinien wylądować Zbigniew Z. wraz z Mariuszem K.? I kto będzie odpowiadał za NIEWYKONANE operacje serca w czasie, kiedy doktor G. przebywał w więzieniu? I co na to główny inspirator, Jarosław K.?
    A co do Zbigniewa K. to miejmy nadzieję, że przez jego nieodpowiedzialne działania nikt już z powodu braku pomocy lekarskiej życia pozbawiony nie będzie!

    ryszard dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  115. No to zero poleci za zniesławienie i fałszywe oskarżenie. A przy okazji, jak i tak to jest jawne (bo media przecież o tym mówią i nikt im tego nie zakazał), warto odpłacić pięknym za nadobne i rozgłosić, że przeciwko kandydatowi do PE z ramienia PiS prowadzone jest postępowanie karne o przekroczenie uprawnień (bo udostępnił osobie nieuprawnionej tajne informacje). Już nie jest tak miło z kampanią negatywną, co? W to, że już nikt przez tego pana pozbawiony czci nie będzie, nie wierzę, ale powinien dostać po nosie za obsobaczanie ludzi w imię kaczyzmu.

    Dario dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  116. Dlatego powinno być prawo, które pozwala przeciętnemu obywatelowi pierdzielnąć porządnie po mordzie polityka co gada bez sensu albo raz mówi jedno a potem drugie lub mówi jedno a robi drugie. Obywatel, który pierwszy to odkryje może normalnie podejść i zasunąć z prostej takiemu politykowi albo nawet kopnąć w jajca oraz napluć na leżącego. I nie będzie za to ścigany.
    Kurde sformułumy taką ustawe i zbierzmy podpisy! Nie przejdzie ale da do myślenia całemu PiSowi.

    Phaet dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  117. @Phaet: jestem przeciw.
    po 1. to czy ktos mowi z sensem zalezy od tego kto za kim jest. dla pisiorkow jest to Tusk, dla nas jest to Prezio.

    po 2. chcial bys ogladac parlamentarzystow z twarzami poobijanymi mocniej niz kibole po ‘ustawkach’ ??
    niewszystkich tam lubie, ale to juz by bylo przegiecie ;)

    z drugiej strony fajnie bylo by tak lopata ****Kacza przez lep zdzielic.
    albo chociaz Kurskiego za niebezpieczna jazde i bzdurne tlumaczenia (o znajomosci przepisow niewspomne)

    Monoekann dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  118. R dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  119. @SD
    napiszcie o ostatniej kaczorynce

    (…)Nie można twierdzić, że euro uchroniłoby Polskę przed kryzysem. Nasz największy partner handlowy – Niemcy – posiadają przecież euro, a jego wskaźniki gospodarcze są jeszcze gorsze od naszych.(…)

    pelny tekst oredzia
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6324615,Pelny_tekst_oredzia_prezydenta_Lecha_Kaczynskiego.html

    raf dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  120. Krzycho dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  121. ja to odbieram raczej jako dowod na to, ze czolowi politycy PiSu coraz mniej patrza realnie, a coraz bardziej bujaja w oblokach, choc rzeczywiscie – wizja tych wszystkich (takze moja), ktorzy czekaja i odliczaja kazdy dzien do konca kadencji Lecha, ze po lechu przyjdzie Jarek albo jakis inny glupi Waldek (niewazne kto w sumie) napawa naprawde strachem.

    W kontekscie tego, co mowi pani Jaubiak odbieram to, ze wewnatrz PiSu “zmiana oblicza” dokonana przez Jaroslawa jest uznawana chyba za jakis blysk geniuszu. Wedlug mnie dowodzi znow jak malo pani Jakubiak sie zna i nie potrafi obserwowac rzeczywistosci – najbardziej prawdopodobny scenariusz jest chyba taki, ze obecnie – podchmieleni pierwszymi sliwkami-robaczywkami, ze tak latwo im przyszlo z autu wyjsc znow na prosta nie zauwaza, ze znow uporczywe stosowanie zaklinania wkrotce znow obnazy smutna prawde o PiSie: PiS moze i wie, jak prowadzic agresywna (w pozytywnym znaczeniu tego slowa) polityke, ale nie za bardzo potrafi wypelnic swoje dobre intuicje wypelnic trescia, wiec wkrotce wyjdzie, ze jedyne, co potrafi w kryzysie poradzic, to ze “wezmy sie i zrobmy wszystko, aby kryzysowi zapobiec” i “nie mozemy dopuscic do wzrostu bezrobocia” (he he he) albo “rzad nie robi nic, aby kryzysowi zapobiec. Jaroslaw tez nie robil a nawet przeszkadzal, ale nie rozmawiajmy ciagle o przeszlosci, skupmy sie na kryzysie” itd itd

    Nowy spot prezesa – w sensie warsztatowym udany, ale wszyscy widza chyba, ze do roli amanta obsadzono kogos o aparycji Jana Peszka

    zlappande dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  122. @zlappande
    Generalnie się zgadzam, że strategia medialna PIsu nadaje się, żeby o kant d. ją rozbić. Bo, chociaż jak wszystko w polityce, miała być tylko zasłoną dymną – to i nawet dymi słabo. Ale nie skupiałbym się na kwestiach medialnych, jakości garniturów, czy tym co myśli pani Jakubiak.

    Ja sobie poczytałem, jak wygląda program antykryzysowy PISu – i to mi dopiero włosy na głowie postawiło!

    Simon dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  123. Zjawisko biologiczne chce tylko władzy ale nie tej dobrej dla Polski – przecież nawet dyktatura może realizować cele prospołeczne i patriotyczne. Dla nich władza to:
    - głównie nieustanne pokazywanie “czym to ja nie jestem”;
    - poniżanie i zemsta nad każdym kto przerasta ich chociażby o milimetr;
    - bezustanne obrażanie się i żądanie przeprosin;
    - generowanie awantur i prymitywnych zadym;
    - kompletny brak kompetencji i profesjonalizmu w każdej sprawie oprócz intryg i pomówień;
    - ośmieszanie i szkodzenie Polsce na arenie międzynarodowej;
    - delektowanie się tzw. “hakami”, teczkami, podsłuchami i nagraniami z podsłuchów oraz zagłuszaniem i śledzeniem przeciwników prawdziwych i urojonych;
    - antyeuropejskość i konsekwentne dążenie do wypchnięcia Polski z UE;
    - sojusz z Ciemnogrodem i skrajne służalstwo wobec agentury toruńskiej;
    - wetowanie i blokowanie pracy rządu oraz ustawiczne próby skłócenia koalicji;
    - bezustanna dywersja gospodarcza mająca na celu ściągnięcie kryzysu i nędzy na społeczeństwo polskie;
    - kompletny brak zasad i jakiejkolwiek moralności;
    - ciągłe kwestionowanie historii i usiłowanie napisania jej od nowa z wyeksponowaniem głównej roli dwóch kurdupli;
    i tak można by pisać w nieskończoność o tym czym jest władza dla tych dwóch arcyszkodników!!!!!!

    kt dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  124. Jakie przesłanie niesie najnowszy kaczy spot?
    Ano mniej więcej takie:
    Na tylnym siedzeniu samochodu (bo nie ma prawa jazdy) siedzi stary grzyb i trochę jak nadzorca, a trochę jak podglądacz obserwuje młodych ludzi zajętych swoimi sprawami- które tak naprawdę są mu obce (jak np. młodzieńcza miłość), których nie rozumie (choćby informatyka) czy chęć poznawania świata ( bo całe życie siedział w żoliborskiej willi pod opieką mamusi).
    Ktokolwiek z nas, mając lat 20, uwierzyłby starej pierdole. Każdy młody człowiek ma niejako genetycznie zakodowany sprzeciw przed pieprzeniem starych repów – nawet jeśli byliby to rodzice. No bo z drugiej strony jakim autorytem może być dla młodego człowieka ktoś bez prawa jazdy, nieznający świata, dla którego intrnet jest wynalazkiem szatana, a na dokałdkę jest trzy razy starszy!

    Konkludując – kolejna żałosna próba podlizania się jakiejś grupie społecznej, na dodatek – jak zwykle głupawa i śmieszna.

    ryszard dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  125. ryszardzie
    Nie przesadzaj. Po pierwsze my wszyscy mamy 20 lat, czyż nie? Nie mam wrażenia, żeby małolaty przy wyborach kierowały się wiekiem. A Zjawisko ma przecież spory elektorat wśród pryszczatych. Może nie wśród studentów, ale tych po technikach i zawodówkach to sporawy. Przepraszam, jeśli ktoś tu się poczuł przypadkowo dotknięty z racji odebranego wykształcenia. To ma być tylko prawidłowość statystyczna.
    Spot jest moim zdaniem nudny i bez wyrazu. Zobaczcie, że czysto wizualnie zaprzecza temu, o czym mówi. Miał pokazywać, jak doskonale Prezes rozumie młodzież. Tym czasem przez większość spotu oddziela go od niej szyba!! Co prawda samym końcu jest szybciutkie ujęcie, a właściwie ujątko, jak stoi między młodzieżą. Ale przecież oni stoją prawie na baczność, nie rozmawiają, nie ruszają się, no po prostu boją sie głośno odetchnąć. Oni słuchają. Nie on ich. On jest nadawcą przekazu, oni w postawie zasadniczej przyswajają to, co trzeba. Oni mają rozumieć, on ich nie musi.
    Gdyby było ujęcie, jak na lotnisku, no nie mówię, że podchodzi, ale przynajmniej przechodzi obok tej parki i ze smutkiem się ogląda, gdyby pomachał chociaż tym rolkarzom. NIe. Gdyby w ostatniej scenie oni z nim rozmawiali, zamiast wysłuchiwać przemówienia… To może i by coś to dało.

    Kaśka dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  126. Wiersz w jezyku angielskim pasujacy idealnie do jadowitej jarci

    He feeds on fear
    He feeds on pain
    He wants to rule again
    With growing hate
    He will gain
    Their faith again

    No light in the darkness
    Is too small to see
    There’s always a sparkle of hope
    If you just believe

    He told the tale so many times
    About the dream not meant to be
    In a world of the free

    Plays with your mind

    As faith for the future faded fast
    He grows strong with their displeasure
    It sets him free

    Deceiver of hearts
    Deceiver of fools
    He rules with fear
    Deceiver of hopes
    Deceiver of fools
    He rules again

    He feeds on fear
    Poisons the truth
    To gain their faith
    To lead the way
    To a world of decay

    Rules their heart

    He’ll sell your soul to the grave
    Without a hesitation to make
    He belongs to the dark

    Please awake
    And see the truth
    He can only be
    If you believe what he tells you
    Remember who you are
    What you stand for
    And there will always be a way

    In your heart there is a place
    In your heart there is a trace
    Of a small fire burning
    A sheltering ray shines through this night
    Although it’s small, it’s bright
    But darkness is lurking

    He will sell your soul to bitterness and cold
    Oh fear him

    Deceiver of hearts
    Deceiver of fools
    He rules with fear
    Deceiver of hopes
    Deceiver of fools
    Shall he rule again?

    euro-hillbilly dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  127. euro-hillybilly
    Nie demonizuj go, bo mu tylko schlebiasz. Mały człowieczek w za dużych butach i tyle.

    Kaśka dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  128. Jeśli juz jesteśmy przy tekstach, to lepiej pasuje “Leper Messiah” Metalliki, a do relacji Jarcio – Darth Moher dobry jest “Master of puppets”. Zwłaszcza końcowe wersy…

    Dario dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  129. Zabawna jest najnowsza ofensywa memłacza w ramach poprawiania wizerunku, w której oczywiście nie mogło zabraknąć “szczytu” (onegdaj były to tzw. rady gabinetowe) oraz wymamrotanego orędzia całkowicie bezsensownego w treści. I co – a no nic bo w rezultacie w sondażach 2 punkty w dół. Ja i tak się dziwię, iż jakieś 13% chce ponownie osadzić w fotelu prezydenckim owego dywersanta i szkodnika oraz bezmyślnego wetownika, który pokorniutko – w myśl poleceń braciszka – prowadzi wrogie działania przeciw interesom społeczeństwa Polskiego oraz jest bezwolnym sługą toruńskiego rezydenta o czym świadczy obstrukcja w podpisywaniu traktatu lizbońskiego! Można wiele złego powiedzieć o premierze Tusku i rządzie PO ale w porównaniu z tzw. „kaczą alternatywą” jest sytuacja nieskończenie lepsza bo owa alternatywa zakończyłaby się niechybnie końcem naszej państwowości!

    kt dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  130. kt
    Ale to orędzie jest sensowne. Może głupie, ale wiadomo o co w nim chodzi. Żeby podburzyć ludzi przeciwko euro.

    Kaśka dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  131. Co do nowego spotu PiS podanego przez Krycha: jak patrzę na tego żałosnego idiotę Jarosława, to skutecznie mnie to przekonuje do NIE głosowania na tych baranów. Do młodych chciał trafić, co za osioł. On może sobie trafić rzutką w plakat Tuska, ale do mnie to ten człowiek nie trafi. Chyba, że mnie trafi jak na niego spojrzę, ale on do mnie nigdy.

    Poss dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  132. Z przykrością stwierdzam, że obraziłem piękne zwierzęta takie jak barany, porównując do nich członków PiS. Również niejeden osioł pewnie by się oburzył, gdyby potrafił zrozumieć kim jest Jarosław Kaczyński i że został do niego porównany. Przepraszam.

    Poss dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  133. @euro-hillbilly Widzę że mamy podobne gusta muzyczne :) A sama piosenka to chyba powinien być nieoficjalny hymn PiSu.

    caleeb dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  134. @Kaśka
    Ależ oczywiście! Te wszystkie wystąpienia bliźniaków to tylko czysta dywersja i mącenie ludziom w głowach!

    kt dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  135. O, ktoś się do mnie odezwał. Już myślałam, że mnie też uznaliście za trolla.

    Kaśka dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  136. kt
    Piękne wiersze piszesz. Napiszesz coś o zgubie, jaka nas czeka po przyjęciu euro?

    Kaśka dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  137. Widzę, że jednak nic tu po mnie.

    Kaśka dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  138. @kt

    “- poniżanie i zemsta nad każdym kto przerasta ich chociażby o milimetr;”

    czyli poniżenie i zemsta nad wszystkimi? ;-)

    sunset dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  139. @kaśka
    Ja mam 3×20, ale nie mam sklerozy i doskonale pamiętam swój owczesny odbiór takich dziadów. Jak masz 20. lat, to jesteś przekonana że ludzie tak długo nie żyją! I trzeba naprawdę wielkiego i talentu, i autorytetu żeby trafić takiemu do rozumu, a najlepiej do serca. Taki dar miał JP II, taki dar ma Bartoszewski i być może jeszcze paru innych, ale na pewno nie ten, co jak piszesz, “jest go dwóch” (bardzo śliczne, nie znałem).
    W związku z tym jestem głęboko przekonany, że jak zwykle trafili jak kulą w płot, a ów “młodzieżowy Guru” jest jednak bardziej “Dołu”.
    I nie bądź taka kokietka!!

    ryszard dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  140. Czy ktoś wie czy samochód mial klimatyzacje ? :) Odpowiedź mlodzieży powinna być w zasadzie jedna : SPIEPRZAJ DZIADU !
    W ostatnim Przekroju jest genialny rysunek Marka Raczkowskiego : Facecik z trybuny mówi “Nawet trzynastoletnie dziewczynki wytrzymują w klimatyzowanych salach, panie prezesie Kaczyński

    rabbi.t dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  141. @ ryszard
    No widzisz, mówiłam że wszyscy mamy 20. Ty nawet trzykrotnie BARDZIEJ 20 niż reszta. Nadal uważam, że przesadzasz. Ja w pierwszych wyborach, w których brałam udział (tak na prawdę pierwsze to były do Sejmu kontraktowego, ale skoro nie pamiętam, na kogo głosowałam, to chyba niezbyt świadomie to zrobiłam, wiec nie liczę) głosowałam na Mazowieckiego. Szczerze go podziwiałam i jakoś do głowy mi nie przyszło, żeby się zainteresować, ile ma lat. Charyzma się liczy, a nie wiek.
    A “Kaczyńskiego jest dwóch” wymyśliłam sama i bardzo lubię tak mówić.
    Dlaczego kokietka? Bo nie mam z kim pogadać?

    Kaśka dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  142. @Kaśka

    Ciekawostka taka, ale wyobraź sobie, że ja też po raz pierwszy brałem udział w tych samych wyborach!
    A teraz chodzę na wszystkie, nawet na referenda. Nadrabiam zaległości.

    ryszard dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  143. @ ryszard
    To się chwali ;) Ja chodziłam na wszystkie, ale nie wiem, czy dalej będę. Głosuję z coraz cięższym sercem, wiec coraz mniej mi się chce.
    A jeśli chcesz zapytać, ile mam lat, tylko ci głupio (takie mam wrażenie), to ja się nie wstydzę. W zeszłym tygodniu obchodziłam 38 urodziny.

    Kaśka dnia 27 lutego 2009 | zablokuj

  144. @caleeb

    Karmi sie strachem
    Karmi sie bolem (nieszczesciem)
    Chce rzadzic znowu
    Z wzrastajaca nienawiescia
    Bedzie rosla jego sila
    I ich wiara w niego

    (Jednak) najmniejsze swiatelko w ciemnosci
    Mozna tez zobaczyc
    Jest zawsze iskierka nadzieji
    Jesli sie w nia wierzy

    On swoje wymysly (opowiastki) mowil juz wiele razy
    O niespelnionych snach
    Gdy nastala wolnosc (swiat sie wyzwolil)

    On bawi sie waszym (ich) stanem umyslow
    Gdy wiara w przyszlosc sie wali
    On rosnie w sile na waszych (ich) problemach
    I wyzwala (podbudowuje) sie

    Opetuje (oszukuje) ich serca
    Opetuje ich umysly
    Napawa sie straszeniem
    Opetuje ich nadzieje
    Opetuje ich umysly
    I ponownie zaczyna panowac

    Karmi sie straszeniem
    Zatruwajac prawde
    Zdobywa wladnie (ich wiare w niego)
    Aby doprowadzic ich
    Swiat do rozsypki
    Zawladnac ich sercami (i umyslami)
    Sprzeda wasze (ich) dusze
    Bez zadnego wahania
    On nalezy (wywodzi sie z) do ciemnosci

    Prosze was, obudzcie sie
    Zobaczcie cala prawde
    On mami was (chce byscie)
    Uwierzyli w jego swiat (w to co mowi)
    Pamietajcie kim jestescie
    Kim chcecie sie stac
    I wtedy zawsze bedzie droga (wyjscie)

    Ze znajdziecie w waszych sercach miejsce
    Ze znajdziecie w waszych sercach slad
    Gdzie malutki ogieniek sie pali
    Gdzie chronicie promyczek oswietlajacy noc
    Ktory choc maly jasnym jest
    Nie dajcie ciemnosci go zniszczyc

    Obawiajcie sie tej ciemnosci ktora
    Spowoduje wasze zycie gorzkim i ozieblym

    Opetuje (oszukuje) serca
    Opetuje umysly
    Napawa sie straszeniem
    Opetuje nadzieje
    Opetuje umysly
    Czy chcecie aby on powrocil do wladzy?

    Sharon del Adel (Within Temptation) “Deceiver Of Fools” z malutkimi moimi korektami

    Niestety wierszokleta nie jestem i moge tylko oddac sens (mam nadzieje), ale dla mnie to w wersji angielskiej pasuje jak ulal do jadowitej jarci.
    Na hymn PiSu sie to nie nadaje bo otwieralo by oczy ciemniakom. Im najlepiej jednak ten wolski pasuje.

    euro-hillbilly dnia 28 lutego 2009 | zablokuj

  145. Spineless from the start, sucked into the part
    Circus comes to town, you play the lead clown
    Please, please
    Spreading his disease, living by his story
    Knees, knees
    Falling to you knees, suffer by his glory
    You will

    Time for lust, time for lie
    Time to kiss your life goodbye
    Send me money, send me green
    Heaven you will meet
    Make a contribution
    And you’ll get a better seat
    Bow to Leper Messiah

    Marvel at his tricks, need your sunday fix
    Blind devotion came, rotting your brain
    Chain, chain
    Join the endless chain, taken by his glamour
    Fame, fame
    Infection is the game, stinking drunk with power
    We see

    Time for lust, time for lie
    Time to kiss your life goodbye
    Send me money, send me green
    Heaven you will meet
    Make a contribution
    And you’ll get a better seat
    Bow to Leper Messiah

    Witchery, weakening
    Sees the sheep are gathering
    Set the trap, hypnotize
    Now you follow

    Time for lust, time for lie
    Time to kiss your life goodbye
    Send me money, send me green
    Heaven you will meet
    Make a contribution
    And you’ll get a better seat

    Metallica “Leper Messiah” – to też nieźle pasuje, jeśli chodzi o otwieranie oczu. A jeśli ktoś chce superostrego spojrzenia, niech przeczyta sobie flagowe dzieło Orwella. Zaręczam, po lekturze można być wręcz przeczulonym na zamordystyczne zagrania.

    Dario dnia 28 lutego 2009 | zablokuj

  146. W telegraficznym skrócie:
    Na Słowacji szaleje kryzys. Wprowadzono zaciemnienie. Aby udowodnić tę oczywistą oczywistość Jarosław Kaczyński odbył lot rekonansowy “licząc światła”. Niestety pilot, należący niewątpliwie do układu przeleciał nad terenem pokrytym mgłą. Ta prowokacja spotkała się z natychmiastowym odzewem ze strony Prezesa. Następne liczenie odbędzie się z tylnego siedzenia limuzyny. Zaplanowano przeloty nad kolejnymi krajami w celu potwierdzenia nieomylności PiS w sprawie euro. Adam Bielan, rozszyfrowujący w lot myśli i zamiary wodza, elokwentnie tłumaczy o co chodzi “najlepszemu premierowi od 966r. – “nie wiem”

    RobertM dnia 28 lutego 2009 | zablokuj

  147. RobertM dnia 28 lutego 2009 | zablokuj

  148. @Kaśka

    Nietrudno policzyć, więc nie musiałem pytać. A na wybory chodź, bo “inni wybiorą za Ciebie”.

    ryszard dnia 28 lutego 2009 | zablokuj

  149. Bratnie rozmowy cd….

    Jarcia dzwoni do Memłacza
    i zadanie mu wyznacza
    euro poprzyj ogłup Tuska
    lecz waluta będzie ruska
    bo jak z Unii nas wyrzucą
    transferowe ruble wrócą!
    Tak to Jarek nim kieruje
    resztę wszystko Lech wetuje!
    A dla Polski chcą kryzysu
    bo to główny cel jest PiS-u!

    kt dnia 28 lutego 2009 | zablokuj

  150. @Kaśka,
    Nie idź na wybory,
    Szaman z Toruńskiej Siedziby Szatana wraz ze swoimi Moherowymi hufcami wybierze Ci rząd najlepszy od Mieszka Pierwszego. Ale potem już nie narzekaj, tylko klaszcz:
    “Dziś w telewizji nie wystapi zespół Nowi,
    bo cały program poświęcony jest Kaczorowi …”

    Hitler też sam się nie wybrał, wybrało go społeczeństwo, umęczone kryzysem lat 1928-1932 i ponoszeniem konsekwencji wywołania I Wojny Światowej …

    Flogiston dnia 28 lutego 2009 | zablokuj

  151. @RobertM
    Moj sasiad zwykl byl handlowac bronia. Teraz jest juz na emeryturze ale moze jeszcze gdzies ma w piwnicy kilka exocetow klasy ziemia powietrze. Moge spytac. Mieli byscie jarcie raz i na zawsze z glowy.
    Ale co ja proponuje takie radykalne rozwiazania.
    No jarcia, no fun anymore for most of you.

    euro-hillbilly dnia 28 lutego 2009 | zablokuj

  152. @ euro to na jakie konto wpłacać za te rakiety?

    caleeb dnia 28 lutego 2009 | zablokuj

  153. Gorf dnia 28 lutego 2009 | zablokuj

  154. @euro-hillbilly pamiętam że podczas wojny piloci i obsługa naziemna podpisywała swoim imieniem bomby spadające na niemieckie miasta. A ponieważ jestem leniwy zamiast exoceta wezmę pocisk “patriot” dopiszę “a” i jestem w domu. Pozdrawiam

    RobertM dnia 28 lutego 2009 | zablokuj

  155. Swiat sie konczy… ne dosc, ze konto w banku, to jeszcze – tu cytat z SE – “zalozone przez Internet” i przez ten wynalazek szatana obslugiwane…

    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/kaczynski-zaozy-konto-w-banku_91418.html

    czy to znaczy, ze trzeba zaczyna kupowac zywnosc w puszcze i okopywac sie w piwnicy? :)

    A moze kryzys dal sie tak we znaki naczelnemu trzystuzlotowcowi, ze niespodziewane wplaty na konto nie sa juz niebezpieczne i podejrzane, ale wyczekiwane? ;)

    gsh dnia 28 lutego 2009 | zablokuj

  156. Nie wiem, czy wiecie, ale za poprzedniego rządu nadciągała Ciemna Strona Mocy!!
    http://wyborcza.pl/1,75248,6328159,Jaroslaw_Kaczynski__Calkiem_odnowiony_jestem.html

    W dnia 28 lutego 2009 | zablokuj

  157. @W jeśli Bóg chce kogoś ukarać odbiera mu rozum. Bełkot tego karła moralnego potwierdza klęskę PR-owców w kreowaniu nowego wizerunku. Na szczęście dla nas. ” Jesteśmy gorsi od Samoobrony?” Nie, jesteście równorzędni w 100%.

    RobertM dnia 28 lutego 2009 | zablokuj

  158. Zadajmy sobie pytanie – czy ktoś naćpany psychotropami oraz dodatkowo opity winem i wrogo nastawiony do interesów społeczeństwa może sprawować jeden z najwyższych urzędów w państwie?! I czy my – obywatele – mamy cierpliwie czekać aż spuści portki w sali obrad UE albo jednym potężnym klepnięciem powali na glebę nieogolonego dziada Kownackiego bo mu się z Tuskiem pomyli! Może wtedy impeachment będzie oczywisty i automatycznie zostanie uruchomiona stosowna procedura – tylko Polski szkoda w tej całej ćpuńsko-alkoholowej aferze! Nadto, chciałem zauważyć, iż ten drugi bardziej mściwy i jadowity czyli Jarcia też ma jakąś przypadłość psychiczną i chociaż prawdopodobnie nie szprycuje się tak jak Lesio to do normalności mu daleko! Ciekawe co powiedzą o tym nasi psychiatrzy bo ja posiadam inne kwalifikacje a więc mógłbym powiedzieć coś co mijałoby się z prawdą! To tylko – powtarzam – pytania zatroskanego krzywdą Polski obywatela!!!

    kt dnia 7 marca 2009 | zablokuj

  1. 1 Trackback(s)

  2. listopada 15, 2009: SpieprzajDziadu.com » Jak Jacka Kurskiego fantazja poniosła

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady i pamiętaj,

nie karm trolla