Prezydent liczy się z głosem internautów
4 lut 2009 – 17:22Ciąg dalszy naszej informacji o utworzeniu w serwisie Youtube kanału prezydenckiego: w opisie kanału pojawiła się ciekawa adnotacja:
UWAGA: Na razie wyłączona została możliwość komentowania i oceniania, ale nie oznacza to, że nie liczymy się z głosem internautów. Wszystkie uwagi i sugestie proszę przekazywać przez formularz kontaktu z użytkownikiem (poniżej). Na pewno zostaną przeczytane, a dobre pomysły uwzględnione w dalszych pracach nad rozwojem tej strony.
Absolutnie nie oznacza to, ze nie liczymy się z głosami internautów, liczymy się z nimi bardzo, po prostu nie chcemy, by ktokolwiek oprócz nas mógł się z nimi zapoznać.
.com
199 odpowiedzi na “Prezydent liczy się z głosem internautów”
Taki prymitywny zabieg socjologiczny – skoro nie mówi się o problemie, to problemu nie ma.
PiS to jedna, wielka socjologiczna manipulacja. Popatrzcie na blokowanie komentarzy na yt, istnienie Antka Emigranta, Jasia Śmietany i innych ch***-m*****, czy na blokowanie komentarzy na nk dla każdego, oprócz pisowców-znajomych. To wszystko ma sprawiać wrażenie, że poparcie dla PiS jest ogromne, a krytyków niewielu. Na szczęście naród się poznał i kopnął ich w tyłek.
threepwood dnia 4 lut 2009 | zablokuj
Cenzura (czy też moderacja) jest dość popularna w Internecie. Można oczywiście podejrzewać motywy, jakimi kierowano się w tym wypadku, ale w samej treści komunikatu nie widzę nic dziwnego.
Zamiast „po prostu nie chcemy, by ktokolwiek oprócz nas mógł się z nimi zapoznać.” rozumiałbym to raczej „po prostu większość komentarzy ma zerową wartość, więc po co je pokazywać”.
Nie wiem jak ekipie spieprzajdziadu, ale mi naprawdę nie zależy na zapoznawaniu się z bezsensownymi komentarzami (a w miejscu tak popularnym jak kanał prezydencki aż roiłoby się od „wartościowych uwag” ludzi pokroju Jasia Śmietany). Gdyby spieprzajdziadu miało tylu/takich czytelników jak Onet, to też by pewnie wprowadzono tu jakąś cenzurę, dla dobra czytelników nie-idiotów. Po przekroczeniu pewnej masy krytycznej albo się (jakoś) moderuje, albo cenne komentarze giną w potoku łajna. Niestety, tak działa internet.
Grzegorz dnia 4 lut 2009 | zablokuj
Piękny list, kilka słów i niezmiernie istotny przekaz, koniec z finansowaniem miernot i frustratów społecznych, chcesz być politykiem i będziesz dobry w tym, to ludzie i tak dadzą kasę.
A gosia nawet rozumiem, kto normalny w świadomy sposób będzie przeznaczał swoje pieniądze na kaczorynki i inne spoty o mordach. A to w rezultacie doprowadzi do medialnego zgonu PiSu, który i tak jest już pacjentem bez jakichkolwiek pozytywnych rokowań na przyszłość. Więc po co tracić pieniądze na reanimację denata??
GOSIU!!! to jest właśnie biznes, nie pakuje się pieniędzy w gówno!!!
gregu dnia 4 lut 2009 | zablokuj
Liczą sie z głosem niektórych internautów. Tych którzy popierają PiS. Co jest głupotą gdyż ktoś kto ma internet napewno nie popiera PiS.
Wkrótce zaczną cenzurować podręczniki historii.
Phaet dnia 4 lut 2009 | zablokuj
boja sie, ze ludzie beda mowic co mysla o (przy)[s]kurczu ; )
Bartek dnia 4 lut 2009 | zablokuj
Zwyczajnie chcą uniknąć ‘wściekłych ataków’, którymi są wszystkie przejawy krytyki prezydenta i PiS-u.
Poss dnia 4 lut 2009 | zablokuj
Przecież liczą się z głosami internautów i na tej zasadzie stwierdzili, że zamiast „moderować” (czyli cenzurować), po prostu wygodniej jest dać sobie spokój i w ogóle pozbyć się komentarzy. O wieeele mniej roboty.
I tak po obejrzeniu większości tych filmików ręce opadają, a fraza „bez komentarza” jest też niezamierzenie adekwatna, więc przyjmijmy, że taka myśl przewodnia przyświecała twórcom kanału prezydenckiego. Taka ukryta ironia.
Dario dnia 4 lut 2009 | zablokuj
Zachowanie prezydenta jest wyraźnie szkodliwe dla PO i rządu koalicyjnego, który został przecież wyłoniony w demokratycznych wyborach. Powiem więcej to zachowanie polegające na wetowaniu, ustawicznym obrażaniu się oraz totalnej obstrukcji (grymasy przy nominacjach generalskich, sędziowskich i innych) a także ośmieszaniu Polski na arenie międzynarodowej jest szkodliwe dla Polski ale również szkodzi wizerunkowi PiS-u ponieważ pokazuje, iż jest to nie partia polityczna ale prywatne przedsiębiorstwo braci Kaczyńskich a prezydent jest prezydentem tylko swojego brata!
kt dnia 4 lut 2009 | zablokuj
I tak oto w całej okazałości prezentuje nam się rozumowanie demokracji według PiSowców. Jesteś świetny i w ogóle cacy, jeżeli ich popierasz, jeżeli masz odmienne zdanie – jesteś niemile widziany… Na szczęście PiSiorów już nie ma, i już nie będzie u władzy.
kobayashi dnia 4 lut 2009 | zablokuj
Kt, Ameryki to ty nie odkryłeś. A poza tym podzielam twoje zdanie.
Dario dnia 4 lut 2009 | zablokuj
Dario! Oczywiście, iż nie odkryłem Ameryki dla Ciebie i kilku innych komentatorów tej strony ale myślę zawsze o tych pozostałych, którzy czytają nasze komentarze i których poglądów nie znam – być może niektórzy są zwolennikami PiS-u do których też powinna w końcu dotrzeć prawda o intencjach liderów tego ugrupowania. To tyle i tylko tyle! Pozdrawiam serdecznie!
kt dnia 4 lut 2009 | zablokuj
Zapewne już widzieliście najnowszy popis posła Artura Górskego, ale warto wkleić link:
http://wiadomosci.onet.pl/1910650,11,posel_pis_homoseksualizm_to_nikczemnosc,item.html
A słyszeliście jak go tłumaczył z wypowiedzi o Obamie poseł Suski? Proszę: „Artur Górski nie jest rasistą, on jest po prostu monarchistą”.
Elżbieta Witek (obecnie przewodnicząca poselskiej komisji etyki): „Nie myślę, ze to jest rasizm, to pogląd pana posła Górskiego na wybór tego kandydata”.
No kurwa gratuluję.
Poss dnia 5 lut 2009 | zablokuj
@kt muszę Cię niestety rozczarować. Większość wyznawców (sic!!) PiS jest impregnowana na jakiekolwiek argumenty. Ich główną cechą jest bezgraniczna wiara w Kaczyńskiego. Nawet jak Kaczyński będzie robił coś co jest niedobre dla rządu i ludzi to przecież jest walka z układem (którego przedstawicielem jest rząd) – teraz to oni już sami sobie znajdują wytłumaczenie dla działań Kaczyńskiego (chociażby bzdurne ale przecież Kaczyński jest patriotą i jedynym zbawcą narodu).
caleeb dnia 5 lut 2009 | zablokuj
http://politbiuro.pl/politbiuro/1,90039,6233530,Zgadnij__kto_to___.html
Warto zobaczyć – niezła fotka
Khamul dnia 5 lut 2009 | zablokuj
heh jak jaś fasola
caleeb dnia 5 lut 2009 | zablokuj
Moim zdaniem Górski to bardziej „attention whore” niż „głos moheru”. Zresztą spójrzcie na tego chłopinę, na pierwszy rzut oka intelektualny pisiak.
Dario dnia 5 lut 2009 | zablokuj
@Khamul
To zdjęcie się idealnie nadaje na tapetę!
(nie wiedzialem że kaczor to taka kaleka…)
Kwa! dnia 5 lut 2009 | zablokuj
Po prostu nie chcą aby furum pod filmami zmieniło się w stek wyzwisk i niecenzuralnych słów.
Znając „poziom” zwolenników PO i ich zajadłą nienawiść do Kaczyńskiego można się tego spodziewać.
Z innej beczki:
„Z kolei w Polsce rząd próbuje wyrównać mniejsze przychody z podatków poprzez cięcia w wydatkach. Kraj ten chce wszelkimi siłami spełnić kryteria z Maastricht, by w 2011 roku móc przystąpić do strefy euro. Tym samy jednak rząd ryzykuje, że kryzys gospodarczy jeszcze się zaostrzy i ostatecznie Polska nie zostanie przyjęta do klubu euro” – pisze „Die Welt”.
Zamiast koncentrować się na walce z kryzysem Tusk robi głównym celem wprowadzenie euro (przykład Hiszpanii, Niemiec i innych pokazuje że fakteycznie euro „chroni” gospodarkę przed kryzysem – Hahahahahaha)…
Niestety ekonomiczny analfabetyzm wychodzi z Tuska.
Palestrina2005 dnia 5 lut 2009 | zablokuj
wiesz co Palestrina?
dawniej starałem się Ciebie chronić przed obrażaniem, bo Ty bezpośrednio nikogo nie obraziłeś. ale tutaj przegiąłeś stanowczo. jedyne bluzgi jakie tutaj leciały to te, które pisali (sic!) Pisuary, któzy wpadali tutaj pobluzgać. a co do ekonomicznego analfabetyzmu, to pogadaj z Gosiem… jego wypowiedzi są wystarczająco idiotyczne aby zaspokoić Twój głód analfabetyzmu.
sunset dnia 5 lut 2009 | zablokuj
i przepraszam wszystkich za kolejną wypowiedź, ale : @Palestrina, łżesz jak pies.
sunset dnia 5 lut 2009 | zablokuj
Die Welt…? Ale przecież… przecież… Niemcy działają na niekorzyść Polski, więc krytyka rządu Tuska przez Die Welt to dowód, że rząd prowadzi właściwą politykę. Czy może z centrali przyszedł SMS z nowymi wytycznymi?
Helblindi dnia 5 lut 2009 | zablokuj
nie „jak pies”, tylko jak „bura suka”
zenobia dnia 5 lut 2009 | zablokuj
Prezydent i PiS
Zapewne próbowaliście już coś PiSać na stronie PiSu- i ………….nic………..nic, tylko tempe komentarze własne (kilka) i to wszystko.
cez dnia 5 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina2005
Jak Ci nie wstyd czytac – i cytowac publicznie! – niemieckie media! Przeciez wiadomo nie od dzis, ze to okreslone sily dzialajace na szkode Polski poprzez wsciekle ataki na prawych i sprawiedliwych patriotow!
Zdecyduje sie, czy gardzisz i kontestujesz wszystko, co zagraniczne i „polskojezyczne” media prezentuja, czy tez robisz to tylko wtedy, gdy Ci to wygodne?
(wiem wiem – przepraszam za podkarmianie
)
gsh dnia 5 lut 2009 | zablokuj
Prezydent liczy się z głosem internautów tak jak internauci liczą się z jego głosem.
alien dnia 5 lut 2009 | zablokuj
Palestrina
Rozumiem rozgoryczenie Niemców – dotują banki i przemysł samochodowy zadłużając się ponad miarę, a niewdzięczne banki dotowane przez niemieckich podatników, nie chcą wykupywać niemieckich obligacji rządowych. Dotowane niemieckie firmy motoryzacyjne zamiast podtrzymywać produkcję w Niemczech przy pomocy funduszy pomocowych, podtrzymują produkcję najbardziej opłacalnych linii produkcyjnych w Europie Środkowej. Taki dotowany i wspierany przez rząd włoski, a tym samym włoskich podatników – koncern Fiat chce już prawie całkowicie olać Włochy i przenieść większość produkcji do Polski. Nie dziwię się ich frustracji, że nasz rząd nie chce dotować polskich fili ich banków. A tu jeszcze szykuje się kolejna inwazja niemieckich konsumentów na Polskę, a w ślad za nimi, kolejny wypływ przedsiębiorców i kapitału.
POWIEDZMY SOBIE SZCZERZE I OTWARCIE – POLSKI RZĄD MOŻE OSZCZĘDZAĆ, BO NASZĄ GOSPODARKĘ POBUDZAJĄ PODATNICY NIEMIECCY. To z ich podatków pochodzi lwia część dopłat UE należnych Polsce. To ich podatnicy, podtrzymują niemieckie przedsiębiorstwa i koncerny, których istotnymi dostawcami są polskie filie lub firmy. Tak więc każde euro, które idzie na pomoc niemieckiej gospodarce w sporej części trafia do Polski, do podwykonawców. W dodatku poprzez osłabienie waluty – coraz bardziej konkurencyjnych.
Nie dziwię się, że Niemcy są wkurzeni na nas. Pierwszy raz w historii to my ich dymamy.
Generał Electric dnia 5 lut 2009 | zablokuj
Weźmy też pod uwagę, że Niemcom zaczyna brakować kadry inżynieryjnej, bo po prostu młodzież nie chce sie kształcić. Bo i po co, jak do niedawna na niemiecką gospodarkę zainwaniali na czarno Polacy, Turcy, Serbowie, Chorwaci i inne nacje, a zasiłek wynosił tyle, co wcale nie najniższa pensja? Teraz już się tak nie da, bo sąsiedzi ze wschodu tez są w UE. Z tej samej przyczyny po zadzie dostają Brytyjczycy i Francuzi. A ta tendencja nie wyhamuje tak łatwo, bo Niemcy dodatkowo mają wyjątkowo stare społeczeństwo. Ktoś jeszcze się dziwi, że są wkurzeni na to, iż utrzymują Unię?
Dario dnia 5 lut 2009 | zablokuj
@Dario – istnieje pełna zależność. W Polsce cokolwiek by rząd nie zrobił, jeśli w Niemczech będzie panował kryzys, to i u nas będzie zła sytuacja gospodarcza. Jeśli się poprawi sytuacja w Niemczech, to automatycznie poprawa nastąpi także w Polsce i reszcie krajów Europy Środkowej. Podobna zależność istnieje jeśli chodzi o Niemcy – USA (największy odbiorca nastawionej na eksport gospodarki niemieckiej). W dodatku sytuację Niemiec komplikuje fakt, że od początku lat 90-tych, niemieckie firmy umieściły sporą część produkcji wymagającej największych nakładów w innych krajach – w tym w Europie Środkowej. Zakłady w Czechach, na Słowacji czy w Polsce, są dzisiaj integralną częścią niemieckich koncernów i firm, które teraz wspomaga państwo niemieckie. W dodatku niemieckie firmy w ostatnich latach w sporej mierze uzależniły się od tańszych kooperantów z naszego regionu. W sytuacji gdy trzeba ciąć koszty, trudno jest rezygnować z tańszych podzespołów i usług – mimo, że pochodzą one spoza Niemiec. Czy też zamykać zakłady gdzie koszty pracy są o wiele mniejsze niż w na terenie Niemiec. Reasumując, możemy żyć w symbiozie z Niemcami jako (upraszczając trochę) – pasożyt w pewnej mierze.
Generał Electric dnia 5 lut 2009 | zablokuj
Ostatnio „GW” zrobiła sondaż z okazji 20-lecia III RP. Co się okazało? Najwięcej dobrego dla Polski zrobił… papież, potem Owsiak (kopany przez Kosciół za to, że nie pozwolił im się podessać pod WOŚP), Kuroń (Jacek, wrog narodu wg Romka G.), Wałęsa (wróg narodu wg Braci Mniejszych), Mazowiecki (tak samo). Kto przyniósł Polsce najwięcej zła? Trzej tenorzy pisowskiej „wielkiej koalicji” – Jaro, Romek i Jędruś. Czekam na komentarze w stylu „kłamliwy sondaż ubeckiej prasy zawsze będzie kopał w ojców narodu”.
http://wiadomosci.onet.pl/1910768,11,item.html
Dario dnia 5 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina
Po czy poznać głupiego? Po śmiechu jego….
ryszard dnia 5 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina
Po czym poznać głupiego? Po śmiechu jego….
ryszard dnia 5 lut 2009 | zablokuj
Palestrina, Palestrina.
Dzien sie konczy a noc zaczyna
slonce swieci, slonce gasnie
bedzie ciemniej albo jasniej
na spieprzaj dziadu, na spieprzaj dziadu
liczysz posty po swym komentarzu
Lech poklepie, Jarek pochwali
za te klamstwa coscie wciskali.
polityka polityka…
tu wojenna gra muzyka
podlozyc swinie, spalic komus kota
to dopiero profesjonalna robota.
co tusk naprawi, Lechu popsuje.
Niebeda nam kasy odbierac ch*je.
nas popieraja babcie i starcy
nic nam niewysla kasy, bo na rydzyka niestarczy
Ambasada ambasada
tutaj bomby sie podklada
w palacyku siedzi klika,
a Lech se przyznal order lotnika.
Monoekann dnia 5 lut 2009 | zablokuj
@Trollina
MASZ RACJĘ, jak zawsze!!!
threepwood dnia 5 lut 2009 | zablokuj
@Dario
Owsiak nie był „kopany” przez Kościół za niepozwolenie podessania się do WOŚP, ale za „styl bycia” Owsiaka (patrz:Przystanek Woodstock).
Kwa! dnia 5 lut 2009 | zablokuj
Azaliż nie okażecie miłosierdzia Prostytutinie? Niechby chociaż raz się okazało że chłopina prawdę rzekł, bo jeszcze gotów się pochlatać…
A tak nawiasem mówiąc: w telewizji powiedziali że 20 lat temu coś się u nas, znaczy w Polsce, zaczęło – ale nie usłyszałewm co takiego. Możecie mi objaśnić?
wehehe dnia 5 lut 2009 | zablokuj
@Kwa!
Tylko jakoś najczęstszym argumentem przeciwko Owsiakowi ze strony kleru sa rzekome machloje finansowe. Jednakże Owsiak co roku skrupulatnie się rozlicza, czego nie mozna powiedzieć o np. kościelnym Caritasie, czy innych klerowych „zbieraczach na zbożny cel” typu T.Rydzyk i stocznia. U Owsiaka jest wszystko jasne, w Caritasie… lepiej nie mówić. WOŚP pokazuje, że da się zbierać kasę i powstrzymać się od siorbania z tego dla siebie większej części, niż konieczne do utrzymania fundacji (bo przecież to też ludzie, ktoś tam musi pracowac, by zarządzać tymi środkami). Aha, w Katowicach już stoi taki jeden pałac dla emerytowanych księży – na to, a nie na chore dzieci, poszła tak naprawdę kasa z Caritasu. Najlepszą obroną jest atak…
A co do „stylu bycia” Owsiaka, osobiście mnie drażni ten jego luz, z tym że co roku przed Orkiestrą słyszę głównie zarzuty natury finansowej (i jak na razie nikt mu nic nie udowodnił). WOŚP zrobił więcej dla chorych dzieci (i poprawy wyposażenia szpitali) niż ci wielcy woodstockowi ubolewacze, którzy – dziwnym trafem – dotąd nie potrafią czymś zająć młodzieży w wakacje (i nie tylko). Z tej strony też proponuję klerowi coś więcej niż odwracanie uwagi od własnej indolencji…
PS. Nie uważam Owsiaka za jakiegoś niesamowitego człowieka, jednak ciekawi mnie to, iż znakomita większość jego krytyków okazuje się dziwnie cienka w uszach, jak przyjdzie co do czego (gwoli wyjaśnienia, Kwa! – nie mam na myśli nic osobistego).
Dario dnia 5 lut 2009 | zablokuj
@Dario jakiś niesamowity to on nie jest – jest zwykły, jąka się, dziwnie się ubiera i ma za dużo luzu ale serce ma na swoim miejscu i dla mnie to się chyba liczy najbardziej.
caleeb dnia 5 lut 2009 | zablokuj
To ja też wiem. On jest zwykły, ale robi coś naprawdę dobrego i z tej przyczyny tylu ludzi pomaga. Smutne w tym wszystkim jest tylko to, że szpitale w kwestii nowego wyposażenia bardziej liczą na WOŚP niż na państwo lub samorządy. A o Przystanku Woodstock nie wypowiadam się z prostej przyczyny – NIE BYŁEM, NIE WIDZIAŁEM.
Dario dnia 6 lut 2009 | zablokuj
„jedyne bluzgi jakie tutaj leciały to te, które pisali (sic!) Pisuary”
sunset,
Proszę bardzo – przykłady z tego wątku (pierwsze z brzegu):
„@Trollina
MASZ RACJĘ, jak zawsze!!!”
„Azaliż nie okażecie miłosierdzia Prostytutinie?”
Wyzywanie od prostytutek?
Skoro pod filmami Prezydenta RP miałyby się ukazywać komentarze nienawistnych Kaczyńskiemu miłosników PO na takim „poziomie” to nie dziwię się że tego nie chcą.
Co innego dyskusja i krytyka na poziomie, a co innego chamskie bicie piany i wyzwiska…
Właśnie powyżej miłośnicy PO i przeciwnicy Kaczyńskiego pokazując swój „poziom” przyznali rację twórcom kanału prezydenckiego…
Palestrina2005 dnia 6 lut 2009 | zablokuj
Minister Schetyna (mój ulubiony) powiedział.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji będzie pilnowało wszystkich procedur przekazywania szpitalom i przychodniom pieniędzy zebranych w czasie XVII Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Jak podkreślił wicepremier, osobom, które przekazały pieniądze na WOŚP, trzeba dać gwarancję, że ich datki zostaną rozdysponowane zgodnie z prawem.
No i to chyba godne poparcia.
Tylko czemu nasz darczyńca się obraża i pluje.
Jeżeli pan chce dopilnować czegoś, niech pan dopilnuje swój urząd -zwrócił się do ministra Schetyny Owsiak.
No trzymamy Schetynę za słowa. Ale pewnie na zapowiedziach się skończy jak to zawsze w PO.
father boss dnia 6 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina : niekoniecznie te posty musiałyby się tam pojawiać, z dwóch powodów.
Pierwszy to taki, że jeżeli się nie mylę to bardzo mało przeciwników PiS zajrzałoby na tą stronę na dłużej bo i po co? Żeby nasłuchać się o zmianach wizerunku (po raz kolejny) a następnie widzieć że to zmiana tylko w wyglądzie? Żeby zostać zwymyślanym przez dzielnych pretorian Kaczyńskich (takich jak Ty) ? Żeby na każdy argument słyszeć że Tusk to i Tusk tamto?
Drugi to taki że strona byłaby moderowana tak jak i forum Prawa i Sprawiedliwości. Posty antykaczyńskie (jakkolwiek by one nie były grzeczne i merytoryczne) po prostu by nie zostały dopuszczone.
A tak na marginesie : w internecie jak widać pisują również ludzie, którzy są skłonni użyć mocnych słów (które w ustach PiSowców mieszczą się w zasadach debaty politycznej a w ustach ich przeciwników już są bluzganiem i wściekłym atakiem
) – i to również są internauci. Z ich zdaniem prezio ponoć również się liczy.
caleeb dnia 6 lut 2009 | zablokuj
@father boss – co do WOŚP – to nigdy takie gwarancje nie były potrzebne. Te pieniądze zawsze były wydawane zgodnie z prawem i celem zbiórki. Cała akcja opiera się na zaufaniu i funkcjonuje całkiem nieźle.
Ciekawe dlaczego rząd, który mienił się być tym, który rozlicza – nie rozliczył machlojki Oćca Grzyba? Przecież wtedy mnóstwo ludzi zostało oszukanych. Wierzyło że dzięki ich pieniądzom uratuje się Stocznię. Stocznia z tych pieniędzy nie zobaczyła ani grosza. Pieniądze poszły na inny szczytny cel (ale już jaki to nie wiadomo).
caleeb dnia 6 lut 2009 | zablokuj
@caleeb: jak to nie wiadomo? Przypominam stary spot:
http://www.youtube.com/watch?gl=PL&v=vYy12NtJSX4
Piotr 1 dnia 6 lut 2009 | zablokuj
ehhhh po raz kolejny daliscie nabrac sie na modelowa zagrywke pisuarow …
post dosc prosty niedlugi i nietrudny ale plastelina
„Z innej beczki:” czyli klasyczna zmiana tematu a wy niestety zamiast wysmiac trola i zignorowac klamce dyskutujecie nad tym ;/
szkoda
sardzent dnia 6 lut 2009 | zablokuj
@sardzent:
Dziękuję za przywołanie do porządku. Qrcze, innym wytykam a sam się czasem jeszcze na to łapię…
Piotr 1 dnia 6 lut 2009 | zablokuj
sardzent,
Mijasz się z prawdą. Oczekuję przeprosin.
Tekst był o tym że pod filmami prezydenckimi nie ma możliwosci komentowania.
Ja napisałem że jeśli komentarze mają mieć taki „poziom” jak bluzgi i bicie piany przez miłosników PO których doświadczam na różnych forach (z tego forum też dwie takie wypowiedzi zacytowałem) to nie dziwię się że osoby zajmujące się publikacją prezydenckich filmów nie chcą tak chamskich komentarzy pod filmami głowy państwa, Prezydenta PR.
Co tu było nie na temat? Odniosłem sie wprost do treści wpisu.
sardzent,
Proszę więc o publiczne przeprosiny za Twoje kłamstwo…
Palestrina2005 dnia 6 lut 2009 | zablokuj
sardzent,
Mijasz się z prawdą. Oczekuję przeprosin.
Tekst był o tym że pod filmami prezydenckimi nie ma możliwosci komentowania.
Ja napisałem że jeśli komentarze mają mieć taki “poziom” jak bluzgi i bicie piany przez miłosników PO których doświadczam na różnych forach (z tego forum też dwie takie wypowiedzi zacytowałem) to nie dziwię się że osoby zajmujące się publikacją prezydenckich filmów nie chcą tak chamskich komentarzy pod filmami głowy państwa, Prezydenta RP.
Co tu było nie na temat? Odniosłem sie wprost do treści wpisu.
sardzent,
Proszę więc o publiczne przeprosiny za Twoje kłamstwo…
Palestrina2005 dnia 6 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina – masz rację jak zawsze … tylko że tym razem podwójnie
caleeb dnia 6 lut 2009 | zablokuj
@caleeb
Dobrze by było żebyś się dobrze zorientował jak dokładnie było z ratowaniem stoczni. Bo jak zwykle coś tam słyszałeś że dzwoni, ale w którym kościele to już nie wiesz.
Każdy kto chciał mógł odebrać Świadectwa Udziałowe . Przez ponad pół roku „leciały” ogłoszenia na antenie RM.
Nawet po tym czasie jeszcze były zwracane. Wszyscy co nie odebrali tych świadectw godzili się na to aby o. T.Rydzyk przeznaczył je na to co uważa i było to jasno powiedziane na Antenie.
Oczywiście mało się wspomina o całej aferze związanej z tymi Świadectwami za którą był odpowiedzialny kumpel Tuska p. J. Lewandowski.
No cóż: jeden dogmatyk jest teraz premierem a drugi europosłem i siedzi cichutko jak mysz pod miotłą
father boss dnia 6 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina2005
Klamcow, manipulatorow, lgazy oraz osob ktore zachowuja sie jak idioci nie mam w zwyczaju przepraszac zwlaszcza jesli nie czuje sie winny …
milego dnia
sardzent dnia 6 lut 2009 | zablokuj
Sardzent, leć przepraszać, tylko butów na wirażu nie zgub XD
Notoryczni łgarze,łżący prosto w oczy i bez zjąknięcia, co im się bez przerwy udowadnia (patrz, wcześniejsze wątki) – żądają „odwagi cywilnej” i „publicznych przeprosin”.
„Cabaret, oooooh cabaret!”
To jest właśnie ta zapierająca dech w piersiach, pisowska hucpa! Nawet z fantazją są goście:)
Wstydu i honoru Palestrina i father boss nie mają za grosz. A czy to nie najlepsze referencje dla miłośnika lub działacza PISu?
Simon dnia 6 lut 2009 | zablokuj
Gdybyś pożyczył komuś 50 zł i ten ktoś by powiedział że owszem odda te pieniądze ale jak sobie po nie przyjedziesz -to pojechałbyś? Wiedząc że podróż będzie Cię kosztowała mniej więcej tyle samo co sam dług?
Rydzyk nigdy nie rozliczył się z otrzymanych pieniędzy, pieniądze poszły na nie wiadomo co. Po prostu się rozpłynęły. Wielu ludzi przekazało Rydzykowi Świadectwa NFI. Wtedy warte były 160 zł każde. W momencie gdy ogłoszono że Rydzyk będzie oddawał to te świadectwa były warte grubo poniżej 100 zł.
Pamiętam jak Rydzyk ogłaszał że organizuje zbiórkę – równolegle ogłosił zbiórkę Krzaklewski. Ten drugi miał pozwolenie na zbiórkę a ten pierwszy nie. Mniejsza z tym. Pamiętam jak nawoływał „Upadłość kolebki „Solidarności” to jest nowoczesny rozbiór Polski! Ratujmy ojczyznę! Wykupmy Stocznię!” – i ludzie się nabrali na słowa oszusta. Jeżeli to jest według Ciebie w porządku to nie mam pytań.
caleeb dnia 6 lut 2009 | zablokuj
oj czepiacie się jakości zdjęcia a chyba nie o to tu chodziło. Zdjęcie 3 to dłoń zaciśnięta w pięść z opaską…
caleeb dnia 6 lut 2009 | zablokuj
sorry, proszę o usunięcie poprzedniego wpisu – tego również.
caleeb dnia 6 lut 2009 | zablokuj
@caleeb
Ja tylko posłużę się swoim przykładem. Jak dawałem swoje (i żony też) świadectwa udziałowe Rydzykowi to były po 60 zł. Jak mi je Rydzyk oddał, to zdematerializowałem (tak wtedy to się nazywało) je na giełdzie i wartość tych 15 spółek giełdowych dawała 170 na świadectwo. Jakbym nie dał Rydzykowi to bym sprzedał za 60 a tak zyskałem dzięki ojcu Tadeuszowi 11O zł za świadectwo. No i dla mnie to był dobry deal. Chodzi o to że ta sprawa ma wiele wymiarów. Dla Ciebie tylko jeden.
father boss dnia 6 lut 2009 | zablokuj
@Trollina
„sardzent,
Proszę więc o publiczne przeprosiny za Twoje kłamstwo…”
O, nasz troll poczuł się urażony. Chlip, chlip.
Jakbyś ty nas miał przepraszać za swoje kłamstwa i żałosne próby pokazania własnej (rzekomej tylko) wyższości to byś parę mega tekstu walnął… więc zamilcz, hipokryto. Sardzent dał ci taką odpowiedź, na jaką w pełni zasługujesz swoimi poczynaniami.
threepwood dnia 6 lut 2009 | zablokuj
wypowiedzi Palestriny brzmią, jakby żądał przeprosin, że uderzyliśmy go nosem w pięść…
błe…
sunset dnia 6 lut 2009 | zablokuj
No to dziwne rzeczy opowiadasz fb, bo moja babcia również oddała i były wtedy warte 160 zł. Nie odebrała tego świadectwa bo „ufała ojcu Rydzykowi” nie wiedząc nawet czy tej kasy nie przeznacza na wycieczki, nowe chałupki albo drogie bryki. W zasadzie nikt nie wie co się stało z tą kasą.
caleeb dnia 6 lut 2009 | zablokuj
threepwood,
Sardzent w swojej wypowiedzi kłamał. I złapałem go za rękę na kłamstwie.
I grzeczniej proszę, Twoje przezywanie mnie pokazuje tylko słuszność poczynań ludzi Kaczyńskiego, którzy nie chcą komentarzy pod filamami z prezydentem przeciwników PiS.
Bo jeśli miały by być to wypowiedzi tak „kulturalne” i tak „na poziomie”… to nie nadają się one jako wypowiedzi pod filmami głowy państwa.
Palestrina2005 dnia 6 lut 2009 | zablokuj
@caleeb
daj mi maila do ci prześlę moje operacje giełdowe. Jak Mówią uratujesz jedno życie to tak jakbyś uratował cały świat.
father boss dnia 6 lut 2009 | zablokuj
Jeżeli ktoś decyduje się wystawić swój konterfekt na widok publiczny – to MUSI wziąć pod uwagę, że będą tacy, ktorzy położą pod nim kwiatki, ale też może się zdarzyć, że ktoś domaluje mu wąsy, ośle uszy a nawet obrzuci gównem.Trudno, w normalnych krajach ludzie chcący uczestniczyć w życiu publicznym muszą mieć grubą skórę i nie dostawać rozwolnienia tylko dlatego, że ktoś nazwał ich kartoflem.
Chyba, że mamy do czynienia z PST, którego należy chronić przed stresami, zdenerwowaniem czy nadmiernym pobudzeniem – bo leki kosztują a oszczędzać trzeba…
ryszard dnia 6 lut 2009 | zablokuj
„I grzeczniej proszę”
„Nie chodź tam, gdzie cię nie proszą, bo usłyszysz coś, co cię nie ucieszy” (z „Baśni tysiąca i jednej nocy”)
Piotr 1 dnia 6 lut 2009 | zablokuj
a i karetki dyżurujące 24/7 też kosztują
sunset dnia 6 lut 2009 | zablokuj
Piotr 1,
Rozumiem że wypraszasz mnie z tego forum za „nieprawomyślność”… i chcesz się gotować w jednym sosie wyłącznie z zionącymi nienawiścią przeciwnikami PiS…
A gdzie tolerancja dla ludzi o odmiennych pogladach?????
Palestrina2005 dnia 6 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina2005
smiesznie brzmi gdy klamca klamie zarzucajac innym klamstwo …
to takie … pisowskie
co do tego kto klamal pozostawiam to do weryfikacji czytelnikow i niestety ty ddo nich tez zaliczasz sie wiec przezornie powtorze … jestes Pan lgarz, kretacz i notoryczny klamca
aha i przepraszam za jedno … zapomialem dodac … jak zawsze masz racje
sardzent dnia 6 lut 2009 | zablokuj
sardzent,
Dałeś się złapać za rękę na kłamstwie (że piszę nie na temat) i teraz wijesz się i właśnie piszesz nie na temat wstydząć się przyznać że skłamałeś…
Palestrina2005 dnia 6 lut 2009 | zablokuj
oj @Palestrina, Palestrina
„A gdzie tolerancja dla ludzi o odmiennych pogladach?????”
o to samo można zapytać, przy dopuszczaniu komentarzy internautów na temat PST ;>
ale oczywiście na to nie odpowiesz
sunset dnia 6 lut 2009 | zablokuj
hehe
nie odświeżam strony cały czas i nie widziałem ostatniej wypowiedzi Palestriny
@Palestrina
nawet jeśli @sardzent skłamał, co jeśli nawet, to nieumyślnie, to nikt nie umywa się do Ciebie.
wielokrotnie tak zakręcałeś swoje wypowiedzi, używałeś sofizmatów i innych metod uniknięcia powiedzenia prawdy, włącznie z udzielaniem odpowiedzi na inne pytanie niż zadane lub nie udzielanie odpowiedzi w ogóle, że naprawdę, Ty oskarżający kogoś o kłamstwo to klasyczna filozofia Kalego. zresztą filozofia Kalego to podstawa działań i wypowiedzi PiS. „PZPR i PRL to samo zło!!! no chyba że chodzi o ludzi z PZPR w naszych szeregach, tutaj oni są dobrzy, cacy.”
sunset dnia 6 lut 2009 | zablokuj
sunset,
Należy odróżnić dwie sprawy:
- tolerancja dla ludzi o innych poglądach
- tolerancja dla wyzwisk (typu prostytulina czy trollina) – trudno aby Prezydent RP, pierwsza osoba w państwie, głowa RP, dopuszczał chamskie wyzwiska na swojej stronie…
Palestrina2005 dnia 6 lut 2009 | zablokuj
nie wiem czy to piatek czy radosna ‘tworczosc’ Plasteliny ale usmialem sie i za to Ci dziekuje
kazdy twoj post przypomina mi dlaczego glosowalem niekoniecznie za PO ale definitywnie przeciw obludzie, zaklamaniu, chamstwu i glupocie pis …
dziekuje raz jeszcze
sardzent dnia 6 lut 2009 | zablokuj
Gdy sie czyta ‘wladcze’ skamlanie P do przeprosin do przypomina sie powiedzenie ‘ubral sie diabel w ornat i na ogonem na msze dzwoni’.
marek dnia 6 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina wybacz, ale sam się prosiłeś o tego typu traktowanie.
w normalnej dyskusji nie potrafiłeś prawidłowo zareagować na udowodnienie Ci, że nie miałeś racji i tym samym nie mają racji Kaczyńscy. nie odpowiadałeś na pytania, które były dla Was niewygodne, a jeśli nawet odpowiadałeś, to nie na te pytania, tylko na jakieś przez siebie wymyślone. nie potrafisz dyskutować i zachowujesz się, niestety, jak pełnowymiarowy netowy troll. (patrz: http://pl.wikipedia.org/wiki/trollowanie). niestety spełniasz wszystkie punkty tej definicji i mimo, że z zasady nie używasz wulgaryzmów, w przeciwieństwie do wielu Twoich pisowskich kolegów, to jednak dałeś się już we znaki wszystkim tutaj i nie dziw się, że jesteś traktowany tak a nie inaczej. ludzie albo w ogóle Cię olewają, albo denerwuje ich Twój sposób „dyskusji” i piszą o Tobie to co myślą, albo starają się przebić przez betonowy mur otaczający Twój umysł. sam przyznaję też kiedyś chciałem się przez ten mur przebić, ale szybko doszedłem do wniosku, że to robota dla Syzyfa.
skoro chcesz, aby Cię traktowano z szacunkiem, zasłuż na ten szacunek, bo do tej pory jakoś Ci się to nie udawało. przeszukaj to forum, poszukaj pytań, które zostały Ci zadane i na które nie odpowiedziałeś i odpowiedz. może wtedy zasłużysz na szacunek. oczywiście pod warunkiem, że odpowiedzi będą zgodne z zasadami dyskusji i zgodne z prawdą, a nie z prawdą Kaczyńskich. bo to, że Kaczyńscy kłamią to już dawno zostało udowodnione.
sunset dnia 6 lut 2009 | zablokuj
„Należy odróżnić dwie sprawy:
- tolerancja dla ludzi o innych poglądach
- tolerancja dla wyzwisk (typu prostytulina czy trollina) – trudno aby Prezydent RP, pierwsza osoba w państwie, głowa RP, dopuszczał chamskie wyzwiska na swojej stronie…”
No dobrze, w takim razie do której kategorii zakwalifikujesz „Spieprzaj pan/dziadu” albo „małpę w czerwonym”? Czy to mieści się jeszcze do innych poglądów czy już do wyzwisk spod budki z piwem? Jeżeli ktoś się obawia że ktoś wygarnie preziowi PiSu to co mu się należy – czyli obiektywną prawdę i to językiem, którym się adresat sam posługuje to już jest jego sprawa. Jasne że każdy woli wysłuchiwać samych superlatyw o sobie ale żeby być sprawiedliwym (no a chyba honorowy prezes partii mającej sprawiedliwość w nazwie taki jest no nie?) trzeba również wysłuchać tych drugich opinii.
Palestrino drogi – nie ulega żadnej dyskusji że czasem zachowujesz się jak troll – stąd trollina, nie ma również wątpliwości że często zachowujesz się jak prostytutka polityczna – stąd ta druga wariacja. Nie obrażaj się – nikt nie chce Cię tu obrazić ale należy nazywać rzeczy po imieniu. Jak ktoś zmienia poglądy jak chorągiewka bo tak również postąpił jego guru to jest taką właśnie prostytutką polityczną.
Father boss – nie podaję byle komu swojego maila – to są moje prywatne dane. Jeżeli chcesz się podzielić swoimi prywatnymi sprawami to proszę Cię żebyś udostępnił to na jakiejś stronie internetowej. Nie chcę żeby mi ktoś potem zarzucał że rozpowszechniam czyjeś prywatne sprawy. Nie chcę również spamu na mojej skrzynce. Poza tym nie mam poważania dla dokumentów przesyłanych w formie elektronicznej bo wiem że wszystko co w postaci cyfrowej da się bardzo łatwo podrobić.
caleeb dnia 6 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina
Nieco wyżej napisałem kilka uwag dotyczących „wrażliwego” prezydenta oraz praw dotyczących ludzi wystawiających się na tzw. „widok publiczny”.Musisz sobie uświadomić, że to w jakomś stopniu dotyczy również ciebie.
I musisz się pogodzić z tym, że tutaj kwiatków raczej ci nikt nie będzie dawał…
ryszard dnia 6 lut 2009 | zablokuj
„Piotr 1,
Rozumiem że wypraszasz mnie z tego forum za “nieprawomyślność”… i chcesz się gotować w jednym sosie wyłącznie z zionącymi nienawiścią przeciwnikami PiS…”
1. Słabo u ciebie z rozumieniem. Nawet nie zrozumiałeś cytatu. Znikąd cię nie wypraszam. Jeśli lubisz chodzić tam, gdzie cię mają za buraka, krętacza i oszołoma (bo sobie ciężką i wytrwałą pracą na taką opinię zasłużyłeś) – to sobie chodź. Prawdę mówiąc, jestem pełen podziwu dla bywalców SD że tak długo traktowali cię z szacunkiem, bo konsekwentny wysiłek jaki włożyłeś w zaprezentowanie się jako troll i politruk jest godny lepszej sprawy. Starczyłoby na budowę Kanału Sueskiego albo Kolei andyjskiej.
2. W jakim sosie chcę się gotować to moja broszka. Ważne, żeby był to sos bezpalestrinowy. Przypomina mi się stary dowcip z czasów stanu wojennego (dla niezorientowanych – to właśnie w czasie stanu wojennego obecny prezes PiS Jarosław Kaczyński po brawurowej ucieczce z obozu internowania ukrywał się i konstruował nadajniki radiowe na potrzeby podziemnego radia): „zamienię syna zomowca na córkę; może być kurwa”.
Pozdrowienia dla trola, bez odbioru. Pluj ile chcesz i komentuj mój poziom wypowiedzi; mam to w końcowym odcinku przewodu pokarmowego.
Piotr 1 dnia 6 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina
Dostajesz to, na co zasługujesz. Nie licz na to, że będę cię traktował na poziomie – pierwsza dyskusja z tobą (już dawno temu) wystarczyła mi do wyrobienia sobie odpowiedniej opinii na twój temat, a twoje wypociny tutaj w 100% pokrywają się ze standardowym zachowaniem trolla. Więc nie oczekuj, że będziesz traktowany inaczej.
threepwood dnia 6 lut 2009 | zablokuj
“Piotr 1,
Rozumiem że wypraszasz mnie z tego forum za “nieprawomyślność”… i chcesz się gotować w jednym sosie wyłącznie z zionącymi nienawiścią przeciwnikami PiS…”
1. Słabo u ciebie z rozumieniem. Nawet nie zrozumiałeś cytatu. Znikąd cię nie wypraszam. Jeśli lubisz chodzić tam, gdzie cię mają za buraka, krętacza i oszołoma (bo sobie ciężką i wytrwałą pracą na taką opinię zasłużyłeś) – to sobie chodź. Prawdę mówiąc, jestem pełen podziwu dla bywalców SD że tak długo traktowali cię z szacunkiem, bo konsekwentny wysiłek jaki włożyłeś w zaprezentowanie się jako troll i politruk jest godny lepszej sprawy. Starczyłoby na budowę Kanału Sueskiego albo Kolei andyjskiej.
2. W jakim sosie chcę się gotować to moja broszka. Ważne, żeby był to sos bezpalestrinowy. Przypomina mi się stary dowcip z czasów stanu wojennego (dla niezorientowanych – to właśnie w czasie stanu wojennego obecny prezes PiS Jarosław Kaczyński po brawurowej ucieczce z obozu internowania ukrywał się i konstruował nadajniki radiowe na potrzeby podziemnego radia): “zamienię syna zomowca na córkę; może być k..wa”.
Pozdrowienia dla trola, bez odbioru. Pluj ile chcesz i komentuj mój poziom wypowiedzi; mam to w końcowym odcinku przewodu pokarmowego.
Piotr 1 dnia 6 lut 2009 | zablokuj
P2005:
„Wyzywanie od prostytutek?” – pytasz. Odpowiem słowami najsłynniejszego Żyda: „Tyś powiedział”. A poza tym cóż, skoro nadal tkwisz w malignie przekonania że popieram Platfusów, to z litości będę określał cię „P i dwa zera”. Chyba nie zaprzeczysz że pokrywa się to z prawdą?
wehehe dnia 6 lut 2009 | zablokuj
Zauważyłem u szanownych Kolegów pewną niepokojącą tendencję.
Rozmawiać z Palestriną – jak najbardziej. Kłócić się na argumenty – ależ owszem. Spierać się – dlaczegóż by nie.
Ale nagle widzę, że Palestrina żąda przeprosin, a tu – łup, ciabas! – towarzystwo w lansadach zaczyna mu tłumaczyć, na czym polega niestosowność jego zachowania!
Nie mówię, żem sam bez winy:)
Ale tłumaczyć się przed Palestriną, czy father bossem nie musimy. Albowiem to kłamcy bez honoru.
Kiedy mimowolnie powie się fałsz – to nic nagannego. Kiedy ktoś ten fałsz sprostuje – powtarzanie go dalej jest po prostu zwykłym, mechatym, upartym łgarstwem.
I otóż Palestrina:
- wbrew moim napomnieniom nadal twierdzi, że raport TI stwierdza stan faktyczny korupcji w Polsce i tym samym udowadnia spadek tego zjawiska za rządów PIS i Ziobry
- wbrew zdrowemu rozsądkowi nadal twierdzi, że korupcja może zachodzić między podmiotami prywatnymi – bez udziału własności publicznej
- Wbrew podstawowej ekonomicznej wiedzy uparcie twierdzi, że wzrost gospodarczy w pierwszym roku rządów PISu zawdzięczamy PISowi, natomiast wskaźniki gospodarcze od wyborów zwycięskich dla PO – od razu są efektem władzy PO
- z uporem godnym lepszej sprawy twierdzi, że Zyta w PISie wysmażyła ekonomiczne cudo, natomiast PO od razu zdołowało budżet – choć powiedzieliśmy tu jasno, że budżet na 2008 rok był PISowski i powiedzieliśmy, dlaczego taki był
- nadal uparcie stwierdza, że Blida zastrzeliła się, albowiem była winna – choć dotychczasowe ustalenia prokuratury (także tej pisowskiej) – przeczą tej tezie
- z godną podziwu dezynwolturą udowadnia, że wszyscy wielcy ekonomiści i bankierzy tego świata nie przewidzieli tego, CO ON SAM PRZEWIDZIAł
- stwierdza, że ceny mieszkań, tudzież płace w Warszawie w następnych dekadach nie wzrosną, bo już są wysokie
- uważa, że banki są głupie, albowiem mają nieodpowiedzialnych pracowników – i podpiera się upadkiem trzech banków w USA. Nie jest natomiast skłonny zauważyć, że, jeśli weźmie kredyt, bankowi spłaci go w dwójnasób, tudzież tego, że kryzys wziął się właśnie z tego, że banki przestały udzielać kredytów. Bo nie są głupie.
Palestrina twierdzi, że banki są głupie, bo było dwóch czy trzech nieodpowiedzialnych zarządców.
Ja mówię: banki są nad wyraz mądre, bo tylko one w tym kryzysie nie stracą, natomiast straci Palestrina, płacący wyższą ratę za kredyt.
Gdzie kłamstwo? Ano w tym, że oskarża się o problem nie tego, kogo trzeba.
To tylko parę kłamstw z pamięci. Było tego więcej, ale komu by się tam chciało je łowić. Palestrina co powie – to skłamie – ileż półprawd jeszcze trzeba by tłumaczyć, a wiadomo, że najtrudniej tłumaczyć rzeczy oczywiste.
Natomiast Palestrina nader słabo odnosi się do:
- kłamstw Jarosława K.
- kłamstw Zbigniewa Z.
- afer w łonie najwyższych kręgów rządowych PIS
- zasiedlania tejże partii przez byłych ubeków, peerelowskich prokuratorów, tudzież reżimowych aparatczyków
- zamachów PISu na trójpodział władz i demokrację
- zwykłego faktu, że w rozliczaniu byłego aparatu nawet PO poszło dalej (właśnie odebrano przywileje emerytalne byłym esbekom i członkom WRON), niż PIS, który dużo trąbił, natomiast opierając się na esbeckiej Samoobronie nic nie robił
- statutu partii PIS, który jest po prostu totalitarny
- gróźb karalnych wobec zwykłych obywateli, tudzież pewnej dziennikarki – wyrzucanych z jestestwa jednego z braci
- generalnego, monstrualnego i jakże żałosnego kłamstwa, że wszyscy wielcy bohaterowie Solidarności byli agentami SB, za odrodzeniem niepodległej Polski stały wyłącznie takie persony jak Kaczyńscy, Macierewicz, czy antysemickie stadko Rydzyka, a wolność darowali nam sowieccy agenci
- generalnego, oczywistego, rzucającego się w oczy i kompromitującego amatorstwa w dążeniu do władzy braci K. Którzy, jak trzeba, będą całować rąbki szaty Rydzyka, będą socjalistami, liberałami, konserwatystami albo każdym, kto będzie mógł utrzymać władzę…
Co do father bossa: nie ten kaliber, co Palestrina. Palestrina jest bezczelny, ale się stara, troszkę kultury liznął, sofistykę i erystykę stosuje…
Natomiast father boss to partyjne doły: pokazać, jak łże, to sami widzieliście…
Reasumując: porozmawiać z nimi można. Uważam, że to ożywiające intelektualnie, pogadać z kimś, dlaczego uważa, że Ziemia jest płaska, i dlaczego wynalazł na to tysiąc argumentów.
Ale sugerować się ich stylistyką typu: publiczne przeprosiny”, tudzież „odwaga cywilna” w świetle ich łgarstw, krętactw i podłego zachowania – to jak przynieść nadwiędłą leliję w przeprosinach dresowi, żeśmy mu BMW nie wypucowali:)
Simon dnia 7 lut 2009 | zablokuj
@Simon
Popieram w pełni to, co tu napisałeś na temat P00. Dodam tylko, że czarna propaganda, którą ten osobnik tu uprawia, do złudzenia przypomina mi propagandę stanu wojennego głoszoną przez Urbana. Mam wstręt do Urbana i ludzi, którzy mimo upływu 20 i kilku lat zajmują się tym samym.
@Simon
P0.0 podpadł mi szczególnie wtedy, gdy twierdził, że Blida zamachnęła się na siebie, bo rzekomo była winna. P00 nie chce wiedzieć tego, że ludzie honoru niewinnie oskarżani są gotowi targnąć się na swoje życie, bo taka sytuacja jest dla nich nie-do-zniesienia. On nie może tego zrozumieć, ani wyobrazić, bo on nie posiada aż tak wysokiego poziomu poczucia honoru i godności osobistej.
Drugi moment, który spowodował, że z nim nie dyskutuję, to jego stwierdzenie, że demokracja polega na obalaniu autorytetów. On tak twierdzi, bo gdzieś zasłyszał to od Wielkiego Brata. A dla niego Wielki Brat jest znacznie większą wyrocznią niż sam Bóg dla wierzących w Niego. (i co, nie jest ten fakt dowodem na to, że PIS jest sektą?). Idąc tym tokiem rozumowania to należałoby obalić autorytet JP2, który wprawdzie jest autorytetem, ale miejscami w kręgach PIS-owskich lekceważy się go, bo namawiał społeczeństwo polskie do wstąpienia Unii, wbrew Rydzykowi i wbrew części hierarchów polskiego KK. Ale już na pewno trzeba koniecznie obalić mit i autorytet Wałęsy, bo to jest zdaniem P00 – podstawa demokracji!! Trzeba nawet fałszować historię, żeby tylko torować miejsce dla różnego typu nieudaczników typu Bracia_Mniejsi. To też jest podstawa demokracji! Stalinowskiej demokracji. Dlatego właśnie, z tych dwóch powodów z nim nie dyskutuję.
Flogiston dnia 7 lut 2009 | zablokuj
Odnośnie dyskusji o honorze i odwadze cywilnej – właśnie przeczytałem, że Jaruzelski, któremu odebrano wysoką emeryturę mundurową, oświadczył że nie wystąpi o należną mu, wyższą emeryturę prezydencką:
„To poniżej mojej oficerskiej godności, zwłaszcza gdy inni oskarżeni (w procesie autorów stanu wojennego) takiej możliwości nie mają.”
Jest wprawdzie postacią kontrowersyjną, ale też prezentuje niespotykaną dzisiaj klasę, i uważam, że m.in. za to należy mu się prawdziwy szacunek.
Porównajcie sobie takie zachowanie z wyszczekanymi, mającymi pełne gęby frazesów o patriotyźmie i narodzie, jedynymi „prawymi i sprawiedliwymi”, którzy sprzedadzą się za 300 zł. Przez pomyłkę oczywiście.
Ech.
kompan dnia 7 lut 2009 | zablokuj
@kompan
Nic dodać i nic ująć – gratuluję komentarza i pozdrawiam!
kt dnia 7 lut 2009 | zablokuj
Kompan. Jaruzelskiego uważałem za wroga /a jestem z pokolenia, któremu dokuczył osobiście, a nie historycznie/, ale mam dla niego szacunek od momentu, gdy zwrócił medal syberyjski, przyznany mu przez pst przez podobno pomyłkę – bezwiedny podpis. Z kolei zjawisk biologicznych nie uwazam za wrogów, bo to worki gnijących kartofli bez honoru, a szacunku mam tyle, co dla hohsztaplera, który „bezwiednym podpisem” wyłudza 300 złotych, czy drugiego, który takim samym „bezwiednym” tłumaczy nadanie odznaczenia i późniejsze jego odebranie odebranie.
andrzejjj dnia 7 lut 2009 | zablokuj
„Worki gnijących kartofli” – D O B R R R E E!!!
To dlatego ja tak lubię tu zaglądać na stronę SpDz, bo człowiek zawsze dowie się czegoś fajnego i nowego, czego sam przeważnie by nie wymyślił. Dyskusja między nami wszystkimi, będącymi w głębokiej opozycji w stosunku do Sekty PISjanistycznej – ma swój głęboki sens, wzbogaca nas w różne pomysły, stwierdzenia, określenia, czasami głębsze wyjaśnienia spraw ważnych, ale nie bardzo zrozumiałych (gdy człowiek sam łamie głowę, nie wszystko może zrozumieć, a tu zawsze znajdzie się ktoś, kto wyjaśni niezrozumiałe zachowanie jakiegoś polityka, jakieś niezrozumiałe zjawisko społeczne czy gospodarcze lub finansowe).
A Palestrinę i fatera bosego powinniśmy TOTALNIE IGNOROWAĆ, bo nas wybija z toku rozumowania, z głównego nurtu dyskusji, bo takie jest ich zadanie – siać zamęt, dezinformować, skłócać, mylić przyczyny ze skutkami i wprowadzać w ogólną niechęć do wszystkich pozytywnych zjawisk i do wszystkich nawzajem, a szczególnie do rządzących. W tak zrobionej przez nich „mętnej wodzie” – bardzo dobrze łapie się rybki. Nie dajmy się tym trollom, trzeba ich olewać. Traktujmy ich tak jak traktuje się pijanego osobnika usiłującego włączyć się do dyskusji poważnych ludzi – totalne olewanie i dalsze prowadzenie poważnej dyskusji na tle bełkotu pijaka. Tym bardziej, że tu bełkot tych osobników nam nie powinien przeszkadzać. A poza tym psy szczekają, a karawana jedzie dalej.
Flogiston dnia 7 lut 2009 | zablokuj
zauważcie, że w momentach takich jak ten, gdy pojawiają się pytania do 00P i fb, na które, gdyby odpowiadali zgodnie z prawdą, musieliby zdyskredytować swoich bogów – nawet się nie pojawiają, aby nie musieć odpowiadać
sunset dnia 7 lut 2009 | zablokuj
@Simon, Flogiston
Jestem za, a nawet przeciw – że zacytuję klasyka. No bo z jednej strony też mnie nieraz szlag trafia (a powinienem się oszczędzać, bo mam swoje lata i jestem po zawale), jak czytam te nieprawdopobne brednie w wykonani f.b. i P. i myślę sobie „a co będę uczył osła śpiewać” – lepiej olać.
Ale z drugiej strony – czy gdyby ich nie było – nie stalibyśmy się towarzystwem wzajemnej adoracji? I co to za dyskusja, w której wszyscy interlokutorzy zgadzają się ze sobą, mało tego, basują sobie na potęgę i miłośnie patrzą w wirtualne oczy?
A tak możemy znajdować sobie coraz to inne argumenty, które przydają się później nawet w realu.
W związku z tym apeluję do f.b i P. – wchodźcie sobie tu od czasu do czasu z tymi swoimi bzdurami i inwektywami (byle nie za często, bo jak pisałem wyżej, muszę się oszczędzać), bo zachęca to nas do jakiejś tam gimnastyki umysłu, a tego nigdy za wiele.
No i czy można obrazić się na konia z łękami?
ryszard dnia 7 lut 2009 | zablokuj
SPOT REKLAMOWY
Poprzez jazgot trzech tłumoków
Mściwy Jarcia wkracza z boku
i zapewnia „ciemne masy”
iż ma plan na lepsze czasy!
Bo bogaty w doświadczenia
wielu wsadził do więzienia
a podsłuchów, nagrań, haków
miał on więcej niż Polaków!
Wszak kajdanki, specnarady
w przerwach Hel i jazdy quadem
kanibalski smak przystawek
to był zestaw tych zabawek,
które z bratem ukochali
gdy do władzy się dorwali!
Wtedy „krzywdy” swe pomścili,
układ, front i sieć tropili
aż ich Naród w dupę kopnął
stąd dziś mają chęć okropną
by oszukać „ciemne masy”
i przywrócić „dobre czasy”!
kt dnia 7 lut 2009 | zablokuj
Łapaj, trzymaj, pozamiataj! – tak prezydent Wałęsa określił rolę bliźniaków w obradach okrągłego stołu! Ale dziś to oni twierdzą, iż byli najważniejsi! Otóż pierwsza opcja jest prawdziwa, gdyż oni nawet miejsc przy tym słynnym okrągłym stole nie mieli – „debatowali” w jednym z przyległych pomieszczeń, niektórzy twierdzą, iż było to pomieszczenie gospodarcze!
kt dnia 7 lut 2009 | zablokuj
@Kompan, Anrzejjj
Przykro mi, ale określenie Jaruzelskiego „człowiekiem honoru” jest wg mnie co najmniej nieporozumieniem.
W życiu każdego człowieka są momenty różne. Sądzę, że nie ma nikogo takiego, który miałby w życiorysie samo czarne lub samo białe.Są chwile, z których jesteśmy dumni, ale są również takie, o których pamiętać nie chcielibyśmy.
Tak samo jest i z Jaruzelskim.Rzeczywiście, pewne epizody (szczególnie z lat ostatnich), takie jak zrzeczenie się Krzyża Sybiraka czy rezygnacja z emerytury prezydeckiej są jakimś gestem, ale żeby zaraz „honor oficera polskiego”? Co najwyżej urażona ambicja.
A gdzie generał miał swój honor wtedy, gdy podległe mu wojsko jechało tłumić Praską Wiosnę ’68 ?.A co działo się z tymże honorem w grudniu ’70 – gdy masakrowano z broni maszynowej ludzi idących do pracy w Gdyni?
A wreszcie gdzie ten honor zapodział się w latach ’40 i ’50, kiedy bohaterów Polskiego Państwa Podziemnego więziono, torturowano i mordowano, a generał robił błyskotliwą karierę w LWP dowodzonym przez sowieckiego namiestnika Rokossowskiego?
Często dziś słyszy się argument o stanie wojennym, że było to „mniejsze zło”, że ucieczka przed interwencją, że ratunek dla upadającej gospodarki itp. Nawet jeśli istniała rzeczywista groźba sowieckiej agresji – to nie kto inny, jak generał przez lata robił wszystko, żeby utrzymać sowiecką dominację w Polsce, żeby utrwalać „realny socjalizm” w gospodarce (co doprowadziło do totalnej zapaści – bo przecież nikt rozsądny nie powie, że przyczyną zapaści były strajki sierpniowe).Stan wojenny był już tylko prostą tego konsekwencją.
Gdyby choć lata stanu wojennego wykorzystał na prawdziwą reformę – byłby to przynajmniej jakiś plus.Ale albo nie umiał, albo nie chciał, albo po prostu się bał.
Natomiast argument „ale przecież pokojowo oddał władzę” jest już czystą demagogią, bo po pierwsze: oddał ją, bo nigdy mu się należała
( i tu zgadzam się z Morawieckim), po drugie:zdał sobie sprawę, że w tym momencie ma szansę się wywinąć od odpowiedzialności, i po trzecie wreszcie sądził, że po raz kolejny uda się Polaków oszukać.
Jestem daleki od postrzegania Okrągłego Stołu oczami Morawieckiego, Gwiazdy czy Walentynowicz.Jestem również przeciwnikiem zamykania do więzień autorów stanu wojennego (choć może by należało).Ale jedyne, co może w ich wypadku wchodzić w grę – TO CO NAJWYŻEJ AKT ŁASKI I PRZEBACZENIA oraz pozostawienie w spokoju razem z piętnem namiestników okupanta.
A honor polskiego oficera pozostawmy jednak w rękach ludzi na to zaslugujących.
ryszard dnia 7 lut 2009 | zablokuj
@ryszard
Przed chwilą narzekałeś, że gdyby nie PAL00, to nie byłoby dyskusji a tylko potakiwanie jeden drugiemu. Ale jak widzisz, mimo, że wszyscy nie lubimy sekty PISjanistycznej, to jednak są różnice poglądów między nami. Ja, co prawda podobnie jak Ty, Jaruzela nie uważam za człowieka honoru, a inni mając anty-PISowskie poglądy Jaruzela postrzegają jako człowieka honoru. Frasyniuk twierdzi nawet, że trzeba mu postawić pomnik. Ja tak nie uważam. Był czas (w stanie wojennym), że obmyślałem sposoby zamachu na niego, bo nie mogłem ścierpieć wrednej propagandy, której piewcy twierdzili, że społeczeństwo popiera stan wojenny. Całe szczęście moich pomysłów nie zrealizowałem (teść mi wybił je z głowy). Obecnie złość mi przeszła, ale nadal Jaruzela nie uważam za człowieka honoru. Byłby człowiekiem honoru gdyby jak węgierski komunista, Imre Nagy, stanął na czele społeczeństwa przeciwko Sowieckiemu Sojuzowi nazajutrz po wprowadzeniu St. W. Lub gdyby podał się do dymisji w grudniu 1981r. A tak to jest tylko zwykłym cwaniakiem i cynicznym konformistą, broniącym socjalizmu jak niepodległości. I po co nam Palancina? Kiedy my sami mamy dostatecznie zróżnicowane poglądy?
Flogiston dnia 7 lut 2009 | zablokuj
@Flogiston
A nie przyszlo Ci do głowy, że f.b. jest to ….sam Administrator, który, aby ożywić dyskusję i nieco nas sprowokować – robi nam od czasu do czasu taką „wrzutę” ?
Ostatecznie „father boss” jest to nic innego jak „Ojciec Dyrektor”…
ryszard dnia 7 lut 2009 | zablokuj
Ryszard. Też w stanie wojennym marzył mi się zamach na Jaruzela. Nie znam motywacji jego postępowania kiedyś, nie chcę go rozgrzeszać z przeszłości. Ale teraz postępuje z honorem, temu zaprzeczyć nie można. To w tym dawnym wrogu szanuję. W odróżnieniu od worków ze zgniłymi kartoflami, którzy kiedyś byli /choć niewiele tam robili!/ po uczciwej stronie, ale dziś honoru nie mają wcale i są symbolem zaprzedania się nie obcym, a zaprzedania się swojej chorej żądzy władzy. Tymi się brzydzę /choć to chyba nieładnie, bo uważam, że obaj są psychicznie chorzy, więc powinienem raczej współczuć, ale obrzydzenie przeważa/.
andrzejjj dnia 7 lut 2009 | zablokuj
Ktoś tu te zgniłe kartofle kiedyś bardzo trafnie nazwał: „partyzanci z wyciętego lasu”.
A teraz co się tyczy honoru. Co to za honor zwrócić medal czy krzyż Sybiraka? Honorem byłoby podać do dymisji w obliczu zmuszania przez Moskwę do wprowadzenia stanu wojennego. Zrezygnowałby taki ze wszystkich stanowisk, poszedłby na emeryturę, pozostałby w pamięci Polaków jako człowiek honoru, a tak to został obrońcą śmierdzącej sprawy, a do tego ma krew niewinnych ludzi na rękach.
Co to za honor zasiadać przy okrągłym stole, kiedy ma się zamiar opozycję wyrolować? Czy oni mieli zamiar oddać tam władzę? Nie, po trzykroć nie! Im to wyszło jako wypadek przy pracy. A poza tym, co to za honor oddawać władzę, gdy Sowiecka Rosja jest spacyfikowana PIRESTROJKĄ? Gdy w Rosji Gorbaczowowskiej władza już dawno wymknęła się komunistom z rąk?
Oficerami honorowymi, moim zdaniem, są ci oficerowie, którzy nazajutrz po ogłoszeniu stanu wojennego w Polsce – zwrócili legitymacje PZPR (oczywiście natychmiast zostali zdegradowani i wyrzuceni z wojska, bez prawa do emerytury). Czy ktoś przynajmniej wie, że tacy byli? Czy ktoś zna przynajmniej ich nazwiska? Było ich tylko kilkunastu. Szykany nie zakończyły się na owych oficerach, szykanowano również ich rodziny. A gdzie tu honor pana Jaruzela, który prześladował tych ludzi?!
Flogiston dnia 8 lut 2009 | zablokuj
Hej, Flogiston. Ja nie twierdzę, że Jaruzel był człowiekiem z honorem. Obciąża go nie tylko wprowadzenie stanu wojennego /nikt chyba nie rozstrzygnie, czy to było mniejsze zło, czy łajdactwo i zdrada/, ale też wszystkie bestialstwa i małe złodziejstwa jego funkcjonariuszy. To widziałem i pamiętam. Twierdzę jednak, że teraz postępuje z honorem. Czy dlatego, że się zmienił, czy dla poprawy swojego obrazu – tego nie wiem. Ale kontrast pomiędzy bezwiednymi podpisami /do jednego worka wrzucam sprawę zawstydzających 300 zł i pomyłkowe przyznanie Krzyża Sybiraka/ i żałosnym tego tłumaczeniem, a honorowym oddaniem odznaczenia wraz z uprzejmym listem, otóż kontrast ten jest porażający. Zwłaszcza, że po jednej stronie jest komunistyczny aparatczyk, a po drugiej podobno bojownicy etosowej Solidarności z salonowym rodowodem.
Zauważmy też, że będąc prezydentem nie był szkodnikiem /można nieelegancko określić, że siedział jak mysz pod miotłą, ale krajowi nie szkodził/, czego o obecnym powiedzieć nie można.
andrzejjj dnia 8 lut 2009 | zablokuj
@ryszard (ws. FB & P00)
Przyznaję Ci rację, ale tylko częściowo (i to w części mniejszej). Jak zauważył Flogiston – także w grupie antypisiorów znajdziesz krańcowo odmienne poglądy na ważne sprawy. Nic dziwnego – wbrew propagandzie PiS’u („naskórkowy elektorat”) i oczywistym faktom zamanifestowanym w ostatnich wyborach parlamentarnych – jest to grupa bardzo liczna, a więc choćby z prostych praw statystyki wynika, że mamy między sobą o czym podyskutować a nawet pospierać się gorąco. Śmiem twierdzić nawet, że jedynym, co nas łączy, jest głęboka niechęć do PiS’u, a konkretnie do obłudnej, neo-bolszewickiej i fuehrerowskiej linii tej partii. Co zresztą niektórzy goście tego forum przytaczają jako… zarzut. Zupełnie jakby wtoczyli się na obrady Polskiego Związku Wędkarskiego i poprosili o udział w dyskusji, zarzucając wszystkim obecnym posiadanie wędek. Już to świadczy o miałkości ich intelektu – ale to ich problem. Choć zastanawia mnie, czy wchodząc na stronę WWW banku PKO spodziewają się tam znaleźć przepisy kulinarne, a gdy ich nie znajdują – czy wszczynają gorącą dyskusję na ten temat z adminem strony? Nawet jeśli to robią, to zapewne tenże admin robi to, co powinien – czyli olewa takie wrzuty ciepłą uryną.
Jak zdążyłem zauważyć przez kilka miesięcy uważnej obecności na SD, różnimy się w wielu sprawach – ot, choćby na świeżo poruszony temat stosunku do W. Jaruzelskiego i jego roli w polskiej historii. To tylko przykład pierwszy z brzegu. Klony P00 uważaja np. nagminnie, że zagorzali bywalcy SD to gorący zwolennicy PO – nic bardziej mylnego. Niektórzy może tak, ale to nie ma znaczenia – to tak, jakby próbować analizować, ilu bywalców SD jest blondynami, a ilu jest łysych. Próbowałem to kiedyś wytłymaczyć P00, ale – naturalnie – nie zrozumiał, bądź tylko udawał matołka.
Natomiast co do użyteczności biologicznej tworów takich jak „P z dwoma zerami” – to przestrzegałbym. Podam przykład – idąc ulicą widzisz zataczającego się, śmierdzącego szczynami menela, bełkoczącego przekleństwa i nachalnie zaczepiającego przechodniów o parę groszy na jabola. Masz prawo pomyśleć sobie: „no cóż, ja chodziłem do szkoły, rodzice wychowali mnie na porządnego człowieka, jestem szanowany w środowisku, etc., etc.” Masz prawo poczuć się lepszy – ale od kogo?
Jeśli wyznacznikiem naszych intelektualnych aspiracji ma być przewaga w dyskusji z ludźmi, którzy w kółko niezrażeni powtarzają te same kłamstwa, stosują tanie chwyty erystyczne i socjotechniczne i są w sensie moralnym wiernymi kopiami sekretarzy POP z lat 60-90 – to jakież my mamy aspiracje?
Piotr 1 dnia 8 lut 2009 | zablokuj
@flogiston
Pełna zgoda.Tych „zasług” generała można by mymienić jeszcze wiele, że wspomnę tylko udowodnioną współpracę z Informacją Wojskową, de facto agendą GRU w Polsce.
Natomiast co do kaczyńskich – to jednak bądźmy sprawiedliwi.Mimo wszystko, przy całej mojej antypatii do nich porównanie z Jaruzelskim jest w żadnej mierze nieuprawnione.Bo kaczory to są dwa zżerane chorymi ambicjami kurduple, żałosne i śmieszne, ale nie są to zbrodniarze.I jest oczywistą oczywistością, że do władzy ich dopuścić nie wolno, ale stawianie ich w jednym rzędzie z Jaruzelskim jest jednak nieuprawnione.
@andrzejjj
Będę się upierał – dzisiejsze „przejawy honoru” to tylko puste gesty, za które już nic nie grozii można sobie na to pozwolić.Z honorem nie ma to nic wspólnego.
ryszard dnia 8 lut 2009 | zablokuj
Jaruzelskiego z Kaczyńskimi łączy tylko jedno – są postaciami szeroko znanymi. Wszelkie porównania są równie zasadne jak próby analizowania podobieństw i różnic między pocztówką a kapslem do butelki.
Piotr 1 dnia 8 lut 2009 | zablokuj
@Flogiston
Nikt nie neguje faktu, iż generał Jaruzelski był sowieckim namiestnikiem oraz jego pełnej dyspozycyjności wobec poleceń moskiewskiej „wierchuszki”. Gdyby nie był w pełni dyspozycyjny to za jego plecami stał co najmniej batalion aparatczyków gotowych go zastąpić i prześcignąć w gorliwym wykonywaniu moskiewskich poleceń. No weźmy np. stan wojenny – gdyby generał odmówił to na jego miejscu przeprowadziłby to przedsięwzięcie inny i należy zadać pytanie: ile tysięcy ofiar byłoby w bilansie tego przedsięwzięcia. A dzisiaj gdy działacze PiS-u zachowują się gorzej niż generał to tylko dowód ich nicości moralnej!!!!
kt dnia 8 lut 2009 | zablokuj
Kurduplowate kartofle nikogo celowo nie zabijały w czasie swoich rządów tylko dlatego, że mamy nieco inne czasy. Gdyby ich postawiono w jednej linii, w jednym czasie z Jaruzelem na tych samych stanowiskach byliby takimi samymi mordercami jak Stalin i Hitler. To że nikogo świadomie nie zabili … niczego nie dowodzi. Niestety zmuszony jestem oderwać się od klawiatury … nie dokończę …
Flogiston dnia 8 lut 2009 | zablokuj
A Blida? Przecież Kaczorom „na wczoraj” potrzebny był duży, najlepiej lewicowy i powiązany z kluczową gałęzią gospodarki, układ. Podkupiona „Alexis” zeznała, co trzeba (zresztą tych zeznań do końca nie potwierdzono) i potem zrobiły się jazdy z funkcjonariuszką, co to „nie słyszała” strzału, podczas gdy cała okolica słyszała. Zresztą pokażcie mi samobójcę, który strzela sobie w brzuch, a potem jest jeszcze w stanie schować broń (trzymaną w łazience? – litości, to dopiero jest naciągane) pod szlafrok, a ponadto wytrzeć z niej odciski palców. Dołożywszy do tego jeszcze kontakty Jarka z Ziobrą w tej sprawie, pisiaki co najmniej liczyły się z możliwością takiego obrotu sprawy. Oto mimowolna męczennica za sprawę Czwartej. Zapewne w planach było jeszcze parę takich osób, jak Mazur, Stokłosa, Krauze czy doktor G., tylko z powodu nieudolności pisiaków osoby te nie zostały pożarte ku uciesze gawiedzi. Niemniej sprawa Blidy potwierdza, że Kaczki w drodze do władzy absolutnej nie cofną się przed niczym.
Dario dnia 8 lut 2009 | zablokuj
@kt, flogiston
Przykro mi, ale nie mogę się zgodzić ani z jednym, ani z drugim.
„Gdyby general odmówił…” Otóż po pierwsze – nie wiemy, co by było, gdyby odmowił (ale na to odpowiedzi nie dostaniemy), ale po drugie – to generał był jednym z głównych sprawców podporządkowania Polski Sowietom. A stan wojenny był wprowadzony NIE DLA RATOWANIA POLSKI, A DLA UTRZYMANIA W NIEJ SOWIECKIEJ OKUPACJI!!
Natomiast co do kaczyńskich – nie można człowieka oskarżać o czyny domniemane.
I – powtarzam – przy całej mojej dezaprobacie dla nich i ich polityki – będę ich bronił przed niesprawiedliwymi i bezzasadnymi posądzeniami i atakami.
P.S.A że kaczorów nie cierpię – to zupełnie inna sprawa.
ryszard dnia 8 lut 2009 | zablokuj
Hej, Piotrze 1. Możliwe, że dzisiejsze gesty Jaruzela, to tylko pozory. Ale ładne. A zachowania worków kartoflowych nie są gestami, są zachowaniami. I są obrzydliwe.
andrzejjj dnia 8 lut 2009 | zablokuj
Ja się na temat W. Jaruzelskiego w ogóle nie wypowiadam. Mam własny pogląd na jego osobę i rolę w historii Polski, ale przyjmuję, że SD jest poświęcone innym tematom.
Niniejszym składam wniosek do Ojca Dyrektora: proponuję założyć osobne pod-forum, coś w rodzaju Hyde Parku, gdzie będziemy mogli sobie podyskutować i pospierać się na tematy interesujące i kontrowersyjne, lecz inne niż pis(s). Dzięki temu nasze ciągoty intelektualne zostaną zaspokojone, a wątki okołopisiarskie nie będą rozmydlane. Nota bene, zauważyłem, że to jedna z ulubionych technik Plasteliny: dygresje. Piszemy: „Gosiewski zarzuca Dornowi nieuczciwość w płaceniu alimentów, a sam nie płaci”, na co Plastelina: „no ale Tuskowi śmierdzą skarpety”. Po czym wątek przeradza się w dyskusję nad aromatem premierowych skarpet.
Dzięki „Hyde Parkowi” będzie można zachować koncentrację na meritum.
Piotr 1 dnia 8 lut 2009 | zablokuj
@ Piotr 1
Nie do końca się z Tobą zgadzam.Bo rzeczywiście jest prawdą, że SD jest miejscem w którym GŁÓWNIE wyszukujemy i pokazujemy argumenty mające na celu NIEDOPUSZCZENIE KIEDYKOLWIEK PIS-U DO WŁADZY. Pełna zgoda i oklaski.
Ale…Zakładam, że wszyscy piszący tutaj interesują się polityką jako taką – a w takim razie trudno nam uniknąć jakiejś dygresji na temat aktualny, niekoniecznie związany z kolejnym dowodem na niekompetencję, hipokryzję czy wręcz wredotę tego towarzystwa.Bo jest tych argumentów tyle, że starczyłoby na kilka innych, nieco mniej szkodliwych partii czy ugrupowań.
Tak że dla zdrowia psychicznego – pozwólmy sobie od czasu do czasu na jakąś dygrsję.
ryszard dnia 8 lut 2009 | zablokuj
@Ryszard
Nie wiem czy dobrze zrozumiałeś moje wywody, otóż ja cały czas mówię o bilansie strat. Jaruzelski wykonał zadanie sowieckich pryncypałów przy stosunkowo najmniejszych stratach (ofiarach śmiertelnych). Każdy inny spowodowałby prawdopodobnie hekatombę ofiar wśród ludności cywilnej i to wszystko. Jestem zdecydowanym zwolennikiem „czeskiej drogi” rozwiązywania wszelkich problemów. Oni w tej chwili mają PKB per capita zbliżony do średniej w UE a my niecałe 50% owej średniej! Oni nie nie musieli odbudowywać zniszczonej stolicy i nie stracili ponad 6 mln zamordowanych obywateli, w tym całej inteligencji tak jak to zrobili nasi „bohaterscy” politycy. W końcu u nich kościół katolicki jest na swoim miejscu i nie napycha kabzy bez opamiętania tak jak to czyni u nas. U nich aborcja jest dozwolona a nasi debilni politycy walczą z metodą in vitro, itd., itp. Każda ocena kartofli i prywatnego, przydupaśno-kościelnego ugrupowania jakim jest PiS musi brać pod uwagę to, iż jest to zwornik – i w tej chwili – największy lider rodzimego ciemnogrodu, którego jedynym celem jest wyprowadzenie Polski z UE i bliźniaczo-bratnia dyktatura! Nadto, szkodzą i wetują w każdej istotnej dla społeczeństwa sprawie – to czysta dywersja i obstrukcja totalna. I w tym kontekście wyżej od nich cenię Jaruzelskiego bo on bezinteresownie Polsce nie szkodził! Po prostu robił to co mu kazali!
kt dnia 8 lut 2009 | zablokuj
Kartofle zawsze chcą tylko władzy reszta ich nie interesuje. Władza to dla nich głównie zaspokajanie własnych fochów i pokazywanie czym to ja (my) nie jesteśmy!? Ważnym atrybutem kaczo-kartoflanej władzy jest poniżanie wszystkich obywateli a głównie tych mądrzejszych od nich (vide: ZOMO, wykształciuchy, hołota dla hołoty, itp. wyzwiska) a także zemsta nad prawdziwymi a częściej urojonymi przeciwnikami – stąd umiłowanie podsłuchów, nagrań, gwoździ, teczek czyli wszelkich tzw. „haków” i sprywatyzowanych służb specjalnych, które im owe gadżety są w stanie dostarczyć! Ukoronowaniem tak pojętej „władzy” są narady (lub bratnie rozmowy telefoniczne) w sprawie aresztowań i zakładania kajdanek. Reszta istotnych dla społeczeństwa spraw kompletnie ich nie obchodzi i nawet się na nich nie znają. To chorzy z nienawiści do Narodu abnegaci!
kt dnia 8 lut 2009 | zablokuj
@kt
Jest jeszczw tysiąc powodów dla których kaczorów należy pogonić raz na zawsze.
Ale nijak się to ma dp „honoru” Jaruzelskiego.No bo mam go cenić czy poważać za to, że przyczynił się do śmierci „tylko” 100. osób, a nie np. 1000. czy 10000.? Przypomina mi się słynne „a mógł zastrzelić” o Dzierżyńskim.
Piszesz, że „on bezinteresownie Polsce nie szkodził”. A czymże innym, jak nie szkodzeniem Polsce była cała dzialalność generała – począwszy od walk z niepodległościowym podziemiem, wspópracę z GRU, podporządkowanie polskiego wojska okupantowi, pełną dyspozycyjność wobec sowietów w 1968 itd. itp.
Ile jeszcze trzeba przykładów na potwierdzenie tezy, że służył on tylko obcym interesom?
Czym różni się Jaruzelski od Petain’a czy Quislinga? Tylko tym, że Hitler przegrał wojnę, a Stalin wygrał.
Wybacz, ale nz jego temat zdania nie zmienię.
ryszard dnia 8 lut 2009 | zablokuj
@ryszard
Ja nie napisałem ani słowa o honorze bo akurat w polityce słowo to nic nie znaczy pisałem o bilansie strat. Zawsze będę zdania, iż gdy giną ludzie to rozwiązanie minimalizujące straty jest złe ale w sumie lepsze od hekatomby ofiar. To tylko tyle. I jeszcze jedno – nie przekonasz mię o jakichkolwiek dobrych dla Polski intencjach tych zionących nienawiścią do społeczeństwa karzełków! Pozdrawiam!
kt dnia 8 lut 2009 | zablokuj
Tak naprawdę to trudno jest powiedzieć, kto jest bardziej szkodliwy dla Polski i dla Polaków. Jaruzelski czy dwa małe, ale śmierdzące zgnilizną kartofle (czy ktoś wie, jak śmierdzą takie kartofle?). Gdyby Jaruzelski podał się do dymisji zamiast wprowadzać stan wojenny – nie byłby teraz osądzany, osądzani byliby ci, którzy stojąc za jego plecami – przejęliby po nim władzę i zajęli się rzezią narodu. Jaruzel, trzeba pamiętać, działał w epoce Breżniewa, jeszcze wciąż aktualna była doktryna Breżniewa. Jaruzel dobrze wiedział, czym może zakończyć przechodzenie na stronę Narodu (bo pamiętał Imre Nagy’ego i wiedział, jak bezkarni są sowieccy siepacze, wspierani przez miejscowy, karierowiczowski beton partyjny). Dobrze wiedział, czym zakończyła się Praska Wiosna z 1968 r. i znał los Dubczeka. Pole manewru, jak widać niewielkie.
W kontekście wyżej przedstawionym o wiele groźniej wyglądają nasze kartoflane karzełki. Oni tylko dla samej nagiej władzy byli gotowi podpalić pół Polski. Ich metody działania – wypisz-wymaluj rodem z PRL-u. Skąd to się wzięło? A no stąd, że nasze kartoflaki tak naprawdę nigdy nie byli opozycjonistami, więc metody stosowane przez bezpiekę, przejęli jako własne. Nigdy nie chodzili z kajdankami na rękach i to dlatego, tak chętnie zakładali te kajdanki wszystkim swoim opozycjonistom. Niestety, znów muszę odejść od klawiatury i znów niepełny komentarz …
Flogiston dnia 8 lut 2009 | zablokuj
@Flogiston
Muszę Ci podziękować za ten świetny komentarz. Polityka to przecież sztuka oceny sytuacji i wybór drogi prowadzącej do osiągania celów realnych. Po co szczekać jak nie można ugryźć! Kaczory pluły na społeczeństwo i obrażały obywateli bo sądzili, iż jest możliwość ugryzienia. Przecież pamiętasz jak oni heilowali po rozwiązaniu Sejmu. Po prostu sądzili, iż absolutna władza jest na wyciągnięcie ręki! Opatrzność Boska i otrzeźwienie wyborców uchroniło nas od katastrofy. A teraz pozostała im tylko dywersja i plucie jadem z IPN-owskich teczek! Ale nasz przyjaciel ryszard ma inne zdanie. Pozdrawiam!
kt dnia 8 lut 2009 | zablokuj
@flogiston, kt
A pokażcie mi w którym miejscu pisałem o jakichkolwiek dorych intencjach kaczorów lub o jakimkolwiek pozytywnym aspekcie ich rządów.Nie wmawiajcie mi dziecka w brzuch – że użyję kolokwializmu.
Ale powtórzę raz jeszcze – nie mamy podstaw do nazywania ich zbrodniarzami, zdrajcami czy przestępcami – nawet jeśli ich bardzo nie lubimy, i nawet jeśli wydawaje się nam, że są do tego zdolni.
Powtarzam – jest tyle rzeczowych argumentów przeciw nim, że nie musimy uciekać się do insynuacji, inwektyw czy pomówień.Takie metody zostawmy profesjonalistom (np. Radio Maryja czy Jacek Kurski) bo: po pierwsze – to nie przystoi, a po drugie – i tak im na tym polu nie damy rady.
Pzdrowienia
ryszard dnia 8 lut 2009 | zablokuj
Popieram w 100% Ryszarda choć trochę teraz zmienię temat i zachaczę o kwestie poruszane tutaj nieco wcześniej. To, że nie lubię kaczek nie daje mi żadnego prawa do przypisywania im wszystkiego co tylko najgorsze bo tak mi akurat pasuje do wizji świata. Po co mam bajerzyć, że niby diabeł ma większe rogi niż widziałem. To niepoważne. Apeluję więc do wszystkich komentatorów aby powstrzymali się od pisania takich stwierdzeń typu: ‘Ty masz chyba trociny zamiast mózgu skoro popierasz PiS, a Jaruś to gej i sypia ze swoim kotem. Haha.’ Ludzie nie zachowujmy się jak wyznawcy Kaczyńskich, nie upodabniajmy się do komentatorów z Onetu ani nie twórzmy towarzystwa wzajemnej adoracji jak ci z ivrp.pl. Wiem, że spojrzeć w lustro jest bardzo ciężko bo przecież wcale nie robię niczego niestosownego bo tylko piętnuje tych głupków, którzy nie potrafią zrozumieć rzeczy, które ja traktuję jak jasne jak słońce i to do kwadratu. Dla odrobiny autorefleksji podam złoty tekst typowego pisjanisty. Zrozumcie, że dokładnie tak samo wyglądacie w ich oczach.
„JAK DO NASZEGO PREZYDENTA MA SIĘ TEN TŁUK I NIERÓB tusk-ksut premierek -dupelek!???-leżący w barach sopockich!! -POPLACY NIECH SIE W KOŃCU „‘O B U D Z Ą ‘”
Tak więc więcej meritum panowie. Więcej meritum.
druciarz99 dnia 9 lut 2009 | zablokuj
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Nieźle się ubawiłem czytając je wszystkie…
Szczególnie tekst o tym, że ceny nieruchomości w Warszawie dalej będą rosnąć (pewnie przekroczą już niedługo poziom cen w Londynie i Paryżu;) był KAPITALNY.
Tak się pocieszają lemingi co to kupiły mieszkanka w latach 2007-2008 w szczycie bańki nieruchomosci (ja na szczeście kupiłem dużo, dużo wczesniej)….
W każdym bądź razie – Dziekuję.
Śmiechu miałem co niemiara….
Palestrina2005 dnia 9 lut 2009 | zablokuj
@ryszard
Zupełnie niepotrzebnie aż tak sie denerwujesz, nic takiego nie powiedziałem , co Ty z kolei mi wmawiasz. Kolega kt może i jest w opozycji do Ciebie, ale nie ja. Troche inaczej widzimy kacztstów i tyle. Nadal twierdzę, że na poczatku i przez całe 2 lata rzadów kaczyści mieli taką tendencję rewolucyjną, że upoważnia do porównywania ich zarówno do Stalina jak i Hitlera. Deptanie reguł demokracji też jest zbrodnią (tak twierdzi nawet Wielki Brat, oczywiście w kontekście szafy Lesiaka – jak zwykle wykazujac się filozofia Kalego). Jaruzela jak widzissz, też potępiam i nie sądzę, żeby mu można było nadawać status człowieka honoru. Teraz honor nioe wymaga odwagi, więc jest tani. Niechby honorem wykazał się wtedy, gdy groziła za to śmierć. Palestrinę NADAL OLEWAMY!!!!
Flogiston dnia 9 lut 2009 | zablokuj
Jeśli mogę zacytować ryszarda: „Poznać głupiego po śmiechu jego.”
Może nieco dosadne, ale wystarczy.
Simon dnia 9 lut 2009 | zablokuj
Przeczytał Palestrina, rozgrzał komórki, przeanalizował i wydalił z siebie… że ceny mieszkań nie będą już w następnych dziesięcioleciach wzrastać. Na cały ten spis zarzutów nie tylko moich:) Ja już abstrahuję od zjawiska ekonomicznej konwergencji biedniejszych krajów UE z bogatszymi – ale zwykła inflacja – to takie zjawisko, które znają nawet „ekonomiczni analfabeci…”
Bardzo się uśmiał, jak twierdzi – ale już słabiutko z uzasadnieniem, dlaczego. Dostał spis swoich kłamstw, krętactw i zaniechań, na które zareagował… krętactwem i zaniechaniem.
Życzę dalszego śmiechu, śmiech to zdrowie. I nie zapomnij wpadać tu częściej, my też zdrowia potrzebujemy.
Simon dnia 9 lut 2009 | zablokuj
„że ceny mieszkań nie będą już w następnych dziesięcioleciach wzrastać”
Simon,
Może i będą wzrastać jeśli najpierw spadną o 30-50% w dół… (w Japonii było 80% w dół)…
Wszelkie analizy z innych krajów mówią że cena długookresowej równowagi jest wtedy gdy średnia cena jednego metra to średnia płaca w danym rejonie (w długim okresie ceny nieruchomosci dążą do takiego poziomu).
Aktualnie cena jednego metra w Warszawie to duzo więcej niż średnia płaca… a kryzys powoduje że na razie wzrostu płac raczej nie będzie (jesli to tylko inflacyjny/minimalny)…
NBP (który prognozuje jak pokazałem całkiem dobrze) prognozuje ze do 2012r. ceny nieruchomości w Polsce będą spadać, a potem powolny wzrost (tylko pytanie kiedy po spadku 30-50% ceny znowu dojdą do poziomów z 2007r. – to zalezy od tego, czy znowu pojawią się na rynku lemingi)…
Palestrina2005 dnia 9 lut 2009 | zablokuj
@ryszard
Nie denerwuj się też na mnie, ponieważ ja cały czas mówię o bilansie strat i roli generała w aspekcie historycznym. Bo Jaruzelski to już historia a zagrożenie kaczymi fanaberiami dalej istnieje i jest realne. Oni przecież aktualnie i realnie szkodzą Polsce, wetują i prowadzą działania sabotażowo-dywersyjne w celu spotęgowania kryzysu. Nawet porządnie przeprosić nie potrafią oplutych przez siebie obywateli. Bo co to jest „inteligent prawdziwie etosowy” – toż to przecież oni sami bo za takich się uważają, chociaż „etos” przebiegał pod stołem u mamusi z kotem Alikiem u boku i lojalką w szafie Lesiaka! Tak, że nie denerwuj się na moje komentarze bo ja chcę tylko żyć w normalnym kraju a w tych kreaturach widzę tej egzystencji zagrożenie! Na zakończenie jeszcze raz powiem, iż w polityce – niestety – honor jest często utożsamiany z głupotą! Nikt Ci tego nie przypisuje co Cię zdenerwowało! Pozdrawiam!
kt dnia 9 lut 2009 | zablokuj
@Flogiston ,kt
Nie jest źle! Dzisiaj w samochodzie posłuchałem w TOK-FM rozmowy z niejakim Czarneckim (też, niestety , rysiem) i natchnęło mnie to optymizmem. No bo jeżeli zmiana wizerunku PiS-u polega na zastąpieniu półidioty pólkretynem* – to mamy ich z głowy na długie lata.Tylko tak dalej!!
*Nie będę rozwijał uzasadnienia – można sobie to odtworzyć ze strony TOK-FM.Ręce opadają i jaja więdną!!
ryszard dnia 9 lut 2009 | zablokuj
@ryszard
Jeszcze rekomenduję wywiad z Jarcią w Polsacie, który przeprowadziła Gawryluk to dopiero Cię zdenerwuje a może tylko rozśmieszy. Za co ta kobitka bierze pieniądze bo ten wywiad był na poziomie ostatniego PiS-owskiego spotu reklamowego! Pozdrawiam!
kt dnia 9 lut 2009 | zablokuj
Primo: nie wiem, dlaczego mówimy tylko o Warszawie – ważne są także ceny mieszkań w Białymstoku czy Kłaju. Ale może być i o Warszawie.
Secundo: gdyby miało być tak, jak piszesz, przez ostatnie trzy lata ceny mieszkań nie wyglądałyby, jak wyglądały. Otóż ich cenami, jak wszystkim na rynku, nie rządzi średnia płaca w jakimkolwiek mieście, tylko popyt i podaż oraz dostępność kredytów
- ceny mieszkań nie mogą spaść o 50% w dół, bo oznaczałoby to upadek developera i firmy budowlanej. No, chyba, że odbędzie się aukcja na majątku bankruta. To co piszesz, mogłoby dotyczyć rynku wtórnego, ale także nie w takim wymiarze. Nadal popyt i podaż – nie ma możliwości, aby ceny mieszkań spadły o 50%. Mamy kryzys, banki nie udzielają kredytów, deweloperzy ledwo dyszą, a ceny mieszkań spadły o średnio… 15%. I jakoś nie lecą dalej.
- Jeśli ktokolwiek twierdzi, że powiedzmy za piętnaście lat ceny mieszkań w centrum Warszawy będą wyglądały podobnie do obecnych (przypominam, że rezygnujemy z dyskusji o Białymstoku, Kłaju czy czy przedmieściach Warszawy, gdzie ceny już takie astronomiczne znowuż nie są, jak w ścisłym centrum) – to jest, zaraz, zaraz… jakby to ująć… Mam! Sorki za zapożyczenie, jest „ekonomicznym analfabetą”.
Ale to wszystko w sumie mało ważne. Ważne, że na listę twoich kłamstw i zaniechań dość dużego kalibru, raczyłeś odpowiedzieć jak zwykle wykrętem – że coś cię śmieszy (choć nie do końca wiadomo co) i pogadaliśmy sobie o cenach mieszkań w Warszawie.
Pasjonujące, ale nie zmienia to faktu, że ta zabawna dygresyjka i tak nie jest w stanie przykryć ton hipokryzji, kłamstw i manipulacji, które tu wypisywałeś.
Można powiedzieć, że uparłeś się wydestylować ekstrakt z siebie, aby nam podać na tacy: znów pominąłeś milczeniem słonia w składzie porcelany i bawisz nas tyradami o jakże słodkim, ale nieistotnym szczególiku.
Fajnie.
A co do twojej upartej obsesji na temat jakże sympatycznych zwierzątek, zwanych lemingami: otóż od biedy można by tak nazwać każdego wyborcę. Po wykazaniu ci szeregu kłamstw, niekonsekwencji i manipulacji PISu – na które nie odpowiedziałeś, co uznaję za przyznanie ich do wiadomości – wyborcę PIsu można by tak określić z pewnością.
Ale clou sprawy są tutaj samobójcze skłonności tych sympatycznych futrzaków: otóż każdy, kto patrzy na postępującą degrengoladę PISu, a także spadek zaufania publicznego (mnimo, że PIS jest w opozycji!) – i nadal eksponuje swą mmiło9ść dla tej partii na forum publicznym – to choćby postępował tak ze szlachetnych pobudek, politycznie kładzie głowę pod nóż – mało tego – butnie, z werwą i śpiewem na ustach:)
Chociaż więc nie jestem miłośnikiem tego określenia – w twoich ustach, Palestrino, przybiera ono rozkosznie perwersyjny smaczek X)
Simon dnia 9 lut 2009 | zablokuj
A mieliśmy olewać Palestynę … 0,0.
I spierać się na argumenty między sobą!
Dziś mieszkania i ich ceny, wczoraj poziom korupcji za Zioberii. Zawsze jakiś temat zastępczy, czyli odwracacz uwagi od głównego tematu, się znajdzie.
Flogiston dnia 9 lut 2009 | zablokuj
@kt
Słyszałem i widziałem. A żeby było śmieszniej – pani Gawryluk wyleciała z TVP za czasów Wildsteina(!) za zbytnie włażenie kaczorom dp dupy!!
ryszard dnia 9 lut 2009 | zablokuj
„Otóż ich cenami, jak wszystkim na rynku, nie rządzi średnia płaca w jakimkolwiek mieście, tylko popyt i podaż oraz dostępność kredytów”
1. popyt zależy od średniej płacy, zdolność kredytowa też.
2. banki nauczone kryzysem finansowmym w USA i UE, a także przykładami UK, Hiszpanii i innych gdzie nieruchomosci poleciały na łeb nie będą długo udzielały kredytów we frankach na 120% wartosci nieruchomosci.
Banki wiedzą że:
- cena nieruchomości moze spaść
- złoty moze spaść
To uczy ich ostrożności w udzielaniu kredytów.
I niech nikt nie gada że złe banki przez kryzys nie chca udzielać tanich kredytów.
Właśnie obecne warunki kredytowe (potrzebny wkład własny) to recjonalne zachowanie banków.
I wątpię aby przez najbliższe 5 lat banki zaczęły udzielać tanich kredytów na 120% nieruchomości.
A więc popytu nie ma i nie będzie.
Zresztą popyt często kreowany jest przez tzw. „oczy pęd” (czytałeś o tym w jakimś podręczniku?) ja bym to nazwał „owczym pędem lemingów” który powoduje w krótkim okresie przewartościowanie cen. Wtedy pompowana jest bańka spekulacyjna – która wcześniej czy później pęka w hukiem.
Tak jest na giełdach, tak jest z walutami, tak też jest z nieruchomościami.
Przykłądy Japonii, USA, Hiszpanii pokazują że zaklinanie nieruchomosci przez lemingi nic nie da
Co którzy kupili mieszkania w okresie do 2005r. postąpili rozsadnie.
Ci którzy kupili w okresie 2007-2008 (poza wyjątkowymi przypadkami) to najczęściej lemingi które poniósł „owczy pęd”…
Palestrina2005 dnia 9 lut 2009 | zablokuj
” ceny mieszkań nie mogą spaść o 50% w dół, bo oznaczałoby to upadek developera i firmy budowlanej. No, chyba, że odbędzie się aukcja na majątku bankruta.”
Co za problem – nie znasz zasad ekonomii? Czasem lepiej sprzedać ponizej kosztów aby utrzymać płynnosć finansową.
Nawet taki gigant jak Toyota prognozuje że 2009r. zamknie stratą – bo tam myślą.
Jesli deweloper realizował marżę 100% to jak teraz pojedzie na stratach ma szansę przeżyć.
Ci co są słabsi albo będą za długo czekać z obniżką cen – stracą płynność finansową i zbankrutują.
W USA i Hiszpanii bankrutowały potęgi deweloperskie.
Skoro tam bankrutowały potęgi – to dlaczego w Polsce nie mają zbankrutować?
Wszytsko zależy od ich kondycji i sprytu.
W każdym razie mówienie że ceny nie mogą spaść bo „deweloperzy nie mogą zbankrutować” świadczy o braku Twojej znajomości podstawowych praw rynku…
„Mamy kryzys, banki nie udzielają kredytów, deweloperzy ledwo dyszą, a ceny mieszkań spadły o średnio… 15%. I jakoś nie lecą dalej.”
Spokojnie spokojnie. Deweloperzy mają gotówkę więc jeszcze nie stracili płynności finansowej.
15% to spadły ceny oferowane. Spróbuj komuś teraz wcisąć takie mieszkanie 15% taniej. Wszyscy się targują…
Gotówka się skończy, zacznie się wśród deweloperów panika…
POnieważ mają sporo gotówki NBP prognozuje że spadek cen nie będzie bardzo gwałtowny ale długotrwały do 2012r.
A banki nie dadzą sie po kryzysie jeszcze długo naciągnąć na tanie kredyty na 100% – wiec popytu nie ma…
„- Jeśli ktokolwiek twierdzi, że powiedzmy za piętnaście lat ceny mieszkań w centrum Warszawy będą wyglądały podobnie do obecnych”
A niby dlaczego. uzasadnij dlaczego ceny mają być wyższe od obecnych? (mówimy o realnych cenach czyli po skorygowaniu o inflację).
Przyrost naturalny mamy ujemy.
Płace w Warszawie wzrosną ale już nie tak szybko teraz mamy stagnację.
Nawet jak wzrosną to i tak teraz cena metra jest dużo wyższa od przecietnej płacy.
Oczywiście może być następna bańka i lemingi.
Ale to krótkookresowy efekt.
Kto kupił mieszkanie w 2007r. i będzie je chciał sprzedać w 2015r. straci na pewno dużo kasy w porównaniu do opcji alternatywnej – trzymaniu kasy w PKB BP na lokacie.
Do pozostałych niemerytorycznych argumentów się nie odnoszę – bo to po proestu seans nienawiści antypisowskiej bez żadnych racjonalnych argumentów…
Palestrina2005 dnia 9 lut 2009 | zablokuj
plastelina szczeka i jatrzy ale karawana jedzie dalej … a jarcia i lesia moze steka dalej
sardzent dnia 9 lut 2009 | zablokuj
@P*****
„Co za problem – nie znasz zasad ekonomii?”
I kto to mówi…
„Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Nieźle się ubawiłem czytając je wszystkie…”
Tak samo jak my czytając twoje wypociny…
Trollik pokrzyczał, „obraził się” i żądał „przeprosin”, po czym powrócił do trollowania. Fajnie.
„Do pozostałych niemerytorycznych argumentów się nie odnoszę – bo to po proestu seans nienawiści antypisowskiej bez żadnych racjonalnych argumentów…”
Taaa, „nie wiem co powiedzieć/boję się, że znowu nie będę miał racji = przemilczę”. Jakoś dziwnie często PiSiaki stosują nowomowę republik ludowych. A o gadaniu bez racjonalnych argumentów nie mów nic, hipokryto.
I na koniec cytat podsumowujący twoją „twórczość”:
„W każdym bądź razie – Dziekuję.
Śmiechu miałem co niemiara….”
threepwood dnia 9 lut 2009 | zablokuj
@Simon, Palestrina
Śledzę od pewnego czasu Wasze spory na temat cen mieszkań, wahań kursów, prognoz ekonomicznych i ogólnie kryzysu. Z całym szacunkiem dla Waszej wiedzy ekonomicznej (piszę to bez ironii, bo sam jako prosty inżynier niewiele na ten temat wiem) powiem tak: Wielu uczonych mężów (Profesorow, Prezesów banków i innych Bugajów „zabierało glos” i „wypowiadało się ” na ten temat, a co jeden to mądrzejszy.Problem w tym, że ich zdania diametralnie różniły się od siebie, a ktoś, kto chciałby to wszystko brać na serio zgłupiałby do reszty.A prawda jest taka, że na to nie ma mądrych.Ekonomia w skali makro jest to zawsze układ równań, gdzie ilość niewiadomych jest zawsze większa od ilości równań.Pół biedy, jeśli jest to tylko (n+1).
Ktoś tu mnie karcił za dygresje.Owszem, mam takie odchylenia, ale staram się jednak, żeby był to margines.I nie, żebym się czepiał, ale Wy odjechaliście od głównego nurtu SD już poza horyzont.No, ale niech Wam będzie na zdrowie.
ryszard dnia 9 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina
Możesz pozostać przy swoim zdaniu, jeśli lubisz się ośmieszać.
Ale zdaje się, że nie zrozumiałeś mojego porzedniego postu.
NAPISZĘ WIĘC WIęKSZYMI LITERAMI: NIE OBCHODZI MNIE DALSZE SNUCIE WąTKU PT CENY MIESZKAń – MAM GłęBOKO TO, żE W „TYM TEMACIE” MASZ POGLąDY RóWNIE OD CZAPY, JAK W INNYCH. Nie obchodzi mnie, co o tym myślisz, tak jak ciebie nie obchodzi, co do ciebie ludzie mówią i o co cię pytają. Masz w nosie udowodnienie ci kłamstwa, manipulacji, prymitywizmu argumentów i logiki Kalego. Dlatego właśnie nazywają cię tu trollem.
Możesz twierdzić na ten temat co ci się żywnie podoba, bo mnie to nie interesuje. Interesowało mnie wykazanie, że na temat kłamstw i afer PISu, a także kłamstw własnych nie masz w gruncie rzeczy nic do powiedzenia. Nie za bardzo się musiałem starać, bo własciwie załatwiłeś to sam, ku nieustającej irytacji reszty forumowiczów.
Nie będę więc już nic pisał o cenach mieszkań, tak, jak nie będę ci tłumaczył, że Słońce grzeje, a żarówki nie da się zjeść – albowiem jest to zajęcie równie sensowne, jak oczekiwanie od ciebie reakcji na udowodnione ci łgarstwa.
Resztę obecnych przepraszam za wystawienie ich cierpliwości na próbę – ale chyba nie jesteście zdziwieni, że Palestrina zrobił to, co zwykle – czyli stwierdził, że NRD nadal istnieje, ludzie tam żyją szczęśliwie, ale to nie szkodzi, bo truskawki i tak potanieją…
Simon dnia 9 lut 2009 | zablokuj
„NAPISZĘ WIĘC WIęKSZYMI LITERAMI: NIE OBCHODZI MNIE DALSZE SNUCIE WąTKU PT CENY MIESZKAń – MAM GłęBOKO TO, żE W “TYM TEMACIE” MASZ POGLąDY RóWNIE OD CZAPY, JAK W INNYCH”
Nie krzycz…
Niestety to typowe dla przeciwnika PiS.
Postawiony pod ścianą, nie mając argumentów zaczyna krzyczeć, mówić coś w stylu „ośmieszasz się” bez żadnych argumentów, oskarża o kłamstwa itd. A merytoryki w odpowiedzi żadnej.
Jesteś typowym przeciwnikiem PiS – typowym do bólu…
Palestrina2005 dnia 9 lut 2009 | zablokuj
P.S. Proponuję abyś przedstawił swoje argumenty na temat prognozowanych wzrostów cen mieszkań np. na forum gazeta.pl w dziale „nieruchomości”. Zostaniesz wyśmiany przez większośc forumowiczów (i zwolenników PO i PiS i SLD i PSL) tak jak są tam od miesięcy wyśmiewane teksty Marka Wielgo, dyżurnego naganiacza deweloperów… Ja już w 2007r. na tym właśnie formu prognozowałem spadek cen mieszkań….
Palestrina2005 dnia 9 lut 2009 | zablokuj
oj Panowie wstyd … znowu plastelina, znowu lgaz lapie na lep swoich bezsensowych wypocin szanownych forumowiczow …
sardzent dnia 9 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina
Oj, jakiś ty mądry, jaki cacany, przenikliwy, przewidujący i wszechstronnie wykształcony*.
Prawie jak poseł Czarnecki i trzy makolągwy z reklamówi PiS-u razem wzięci.
Ale wiesz co? Daj se spokój i chociaż zmień temat, bo niezależnie, czy udało ci się trafić z wróżbami, czy nie – zanudzisz nas na śmierć.Chyba że o to ci chodzi!!
*Zpomniałem dodać: Jesteś jeszcze śliczny.
ryszard dnia 9 lut 2009 | zablokuj
@Ryszard, to do Ciebie, żeby nie było, że wdaję się w dalsze pyskówki z Palestriną:
„bo niezależnie, czy udało ci się trafić z wróżbami, czy nie – zanudzisz nas na śmierć”
Otóż w nic nie trafia, tylko wygaduje dyrdymały. To typowe pisowskie zajęcie: wygadywać oczywiste bzdury z natchnioną pewnością zawianego ćwierćinteligenta.
Palestrina raczył coś bąknąć, że ceny mieszkań w centrum Warszawy powinny być skorelowane ze średnią płacą. Nie ma pojęcia, o czym mówi – jak zwykle zresztą.
- Oczywiście fakt, że pół centrum zajmują firmy, ich biura i lokale
- że istnieje w Polsce coś takiego, jak szara strefa – i że pomieszkuje tu i ówdzie,
- że to nieprawda, że banki nie będą udzielać kredytów, bo już je dają
- że można kupić poza centrum, ale w Warszawie mieszkanie po 6-8 tys za metr
- że twierdzenie, że za 15, 20, 30 lat (czyli- kiedy zbliżymy się poziomem życia do Hiszpanii) ceny nieruchomości nie wzrosną;
Że te wszystkie twierdzenia są równie sensowne, jak twierdzenie, że jedzenie opon jest zdrowe dla włosów. Palestrina, podobnie jak father boss, liczy na to, że może bajdurzyć, a nikt tego nie sprawdzi. Ale tak się składa, że wiem co nieco o cenach nieruchomości w Warszawie; składa się też tak szczęśliwie, że mam małą firmę, której tylko w zeszłym tygodniu dwa banki zaproponowały kredyty – i to dość gorączkowo. Ja moge więc stwierdzić EMPIRYCZNIE, że Palestrina wciska propagandowy kit i nie muszę się bawić w szczególne zgłębianie, z jakiej to ekonomicznej szkoły można podważyć.
Ale mówię to do Ciebie, ponieważ mówiłeś coś o problemach z ekonomicznym przewidywaniem i dygresjach.
Otóż, niezależnie od celu, Palestrina rzuca dygresje, które same w sobie są piramidalnie głupie – co chciałem Ci pokazać.
Robi to rzecz jasna w wiadomym celu – aby odwrócić uwagę od zarzutów, jakie stawiamy PISowi, czy jemu bezpośrednio. Wszyscy to wiemy. Ale najzabawniejsze jest to, że czyni to w tak idiotyczny sposób – otóż twierdzenie, że ceny nieruchomości w następnych dekadach w Polsce nie wzrosną jest równie prawdziwe, jak to, że z Jarkacza mąż stanu. To oczywista bzdura – i skądinąd wiadomo, dlaczego ludzie pokroju Palestriny maja kompleksy wobec „wykształciuchów” i „lemingów”.
A do Palestriny:
„Nie krzycz…
Niestety to typowe dla przeciwnika PiS.
Postawiony pod ścianą, nie mając argumentów zaczyna krzyczeć, mówić coś w stylu “ośmieszasz się” bez żadnych argumentów, oskarża o kłamstwa itd. A merytoryki w odpowiedzi żadnej.”
- ja mówię „osmieszasz się” bez argumentów? No to cytuję: „Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Nieźle się ubawiłem czytając je wszystkie…” – rzecz jasna kompletnie bez argumentów.
- oskarża o kłamstwa? A i owszem: powiem więcej: JA WYLICZAM TWOJE KŁAMSTWA JEDNO PO DRUGIM, choć nie wszystkie jeszcze.
- merytoryki w odpowiedzi żadnej? No to wszyscy widzieli, czy nie było merytoryki. Smutne jest to, że ty Palestrina kłamiesz nawet wtedy, jak każdy to czarno na białym może stwierdzić – wystarczy, że sobie stronę poscrolluje i zobaczy, jak to tam u mnie z merytoryką.
- nie krzycz? A Z JAKIEJ RACJI?! NIE KRZYCZAŁEM, TYLKO NAPISAŁEM, ŻE PISZĘ CI WIĘKSZYMI LITERKAMI! ALE TERAZ KRZYCZĘ! TOBIE WOLNO ŁGAĆ W ŻYWE OCZY, MANIPULOWAĆ, WZYWAĆ INNYCH DOM KAJANIE SIĘ ZA WŁASNE GRZECHY – A MNIE NIE WOLNO KRZYCZEĆ? oTÓŻ WOLNO. OBRAŻAM CIĘ? SWIETNIE, BO TY MNIE BARDZIEJ, KŁAMIĄC W ŻYWE OCZY. ŻE COŚ JEST DLAM MNIE TYPOWE, JAKO PRZECIWNIKA PISU? OTÓZ CO NAJMNIEJ DWIE RZECZY:
- JESTEM CZŁOWIEKIEM WOLNYM – JAK BĘDĘ CHCIAŁ KRZYCZEĆ, TO BĘDĘ KRZYCZAŁ; A W CZASZCE MAM MÓZG, A NIE PRZYRZĄD DO UZASADNIANIA KOLEJNYCH WOLT PROPAGANDOWYCH PIS
- MAM ODROBINĘ ZDROWEGO ROZSĄDKU, KTÓRY POZWALA MI WIEDZIEĆ, CZEGO MOŻNA OCZEKIWAĆ OD POLITRUKA: W PRZECIWIEŃSTWIE DO CIEBIE NIE BĘDĘ OD CIEBIE OCZEKIWAŁ ANI ŻADNYCH „PUBLICZNYCH PRZEPROSIN”, ANI ODPOWIEDZI NA PYTANIA, ANI NAWET, ŻE PRZESTANIESZ KŁAMAĆ: NIE MASZ BOWIEM UCZCIWOŚCI ANI HONORU. wYLICZYŁEM TWOJE KŁAMSTWA, A TY ZMILCZAŁEŚ, UDAŁEŚ, ŻE PADA I ŁŻESZ DALEJ.
I tyle.
Simon dnia 9 lut 2009 | zablokuj
ależ powyższa wymiana poglądów jest /byłaby wprost idealnym potencjalnym modelem „dyskusji na temat” na panaprezydętowym serwillistycznym serwisiku.
Przynajmniej chciałbym cos tak merytorycznego zobaczyć.
NIewykluczone,że dałoby się to przeprowadzić bez ogłupiającego jazgotu dyżurnych bezmózgich pisuarów(jaki można zaobserwować wszędzie gdzie nie panuje reglamentacja wypowiedzi,np.u Palikota!!!),może trudno byłoby przekazać w kulturalny sposób swoje zastrzeżenia co do prezydentury i polityki prowadzonej w imieniu Jarka przez L.Kaczyńskiego.
Mimo wszystko miłoby się dowiedzieś,jak pisowski prezydent,klawiaturami swoich pracowników widzi dialog ze społeczeństwem…
Nawet gdyby pojawiły się obrzydliwe sugestie dotyczące prowadzenia się matki bliźniaków,czy też – oczywiście nieuzasadnione-wątpliwości co do stanu Brata Mniejszego,to sprawne służby prasowe powinny dać odpowiednie,satysfakcjonujące wyjaśnienie.
Zaś co do nieprzychylnych komentarzy:przecież niepodobna aby prezydent, profesor – podobno- intelektualista,chodząca życzliwość,dowiedziawszy się co Lud Miast i Wsi o nim sądzi,zrujnował dyspepsją system kanalizacyjny pałacu Namiestnikowskiego!
Odgradzali się od Głosu Umiłowanego Narodu tylko tacy demokraci jak J.Stalin,Mao,Caucescu,Kim Ir Sen…
Panie Lechu Kaczyński i Wy panaprezydenckie Saby: nie idźcie tą Drogą,Dajcie Prawdzie Szansę!!!
PS.
Może Koledzy z SD wyjaśnią mi o co chodzi z tymi lemingami???
czytam wyjaśnienia,opisy,przypisy i dalej nic nie rozumiem…
Lemingi kupują mieszkania:źle
Lemingi sprzedają: źle
Głosują:źle
Nie głosują: źle…
Czy te lemingi to jakieś takie współczesne odpowiedniki: np.Biblijnej szarańczy,czy jakiegoś Smoka Wielogłowca ca to tylko dziewice???
O co tu chodzi???
Z poważaniem
qadam dnia 9 lut 2009 | zablokuj
„ceny mieszkań w centrum Warszawy”
Dlaczego wkładasz w moje usta słowa których nie powiedziałm tj. „centrum”?
Pisałem o całej Warszawie – a ty specjalnie zawężasz temat i piszesz o lokalach biurowych zamiast o mieszkaniach.
Widzisz że przegrywasz w dyskusji więc wkładasz w moje usta tekst „centrum”…
„- że to nieprawda, że banki nie będą udzielać kredytów, bo już je dają”
Dają – ale z wkładem własnym i konserwatywnie liczoną zdolnością kredytową – bo zmądrzały.
Kogo stać aby w Warszawie kupić mieszkanie na zadupiu za 500000 zł (bo w centrum to będzie 1 mln zł) i dać wkład własny 100 tys. lub więcej.
A bank bez wkłądu nie da w tanich frankach. I ludzie nie kupują – nie dziwie się zresztą bo już zrozumieli ze ceny spadną i szkoda przepłącac.
„że można kupić poza centrum, ale w Warszawie mieszkanie po 6-8 tys za metr”
Czyli trzypokojowe mieszkanie na zadupiu za 500 tys. zł i dwie godziny dziennie (biorąc pod uwagę korki po godzinie w jedną stronę) na dojazd do Centrum do pracy.
„Gratuluję” frajerowi który płaci aż tyle za mieszkanie poza Centrum.
Ja nie kupiłbym powyżej 4 tys., no jakby było super osiedle to może 5k. I do takich poziomów już niedłuygo spadną ceny poza centrum w Warszawie.
Zresztą nawet jak leming będzie chciał kupić to musi mieć kasę na 2000 zł rat miesięcznie kredytu + 500 zł czynsz + 1000 zł żarcie itd.
jak to jest rodzina z dzieckiem zarabiająca średnią warszawską – nie ma szans. Jak bank bedzie uczciwie liczył zdolność kredytową – kredytu nie dostaną. Nie mówiąc o wkładzie własnym (np. 10%-20% nieruchomości) czy dodatkowych ew. ubazpieczeniu od spadku wartości nieruchomości.
A nawet jak kogoś stać – po co ma kupować po zawyżonych cenach – dlatego ruch zamarł. Rozmawiam ze znajomymi którzy nie kupili – nawet jak ich stać czekają na obniżki…
Palestrina2005 dnia 9 lut 2009 | zablokuj
PPS
Cholera, komputer chyba złapał jakiegoś wirusa(albo wyszukiwarka padła ?)!
Co wpiszę adres SD,to pokazuje mi się jakieś dziwne forum deweloperskie miasta Wawy, a ja chciałem o serwisie internetowym pana prezydenta…
qadam dnia 9 lut 2009 | zablokuj
qadam,
Juz wyjaśniam:
LEMING- obiegowa nazwa części wyborców PO. Mieszkańcy dużych miast, ale najczęsciej element napływowy z mniejszych miasteczek. Wykształceni – najczęściej mają licencjat lub jakoś doczłapali się do magisterki. Na egzaminach najczęściej ściągali. „Oczytani” – ostatnia przeczytana książka – Kod Leonarda da Vinci. ZnaFcy kina – najczęściej chodzą na „ambitne” polskie komedie romantyczne. Oglądają też „ambitne” programy w TVN i TVN24 – czyli telenowele „Magda M.”, „Szkło Kontaktowe” i inne. „Obieżyświaty” – byli w Chorwacji i Egipcie. Co do posiadanego majątku to jest to:
- mieszkanie – klitka na peryferiach kupiona w szczycie bańki spekulacyjnej nieruchomości za kredyt na 40 lat – do tyłu są co najmniej 100 tys. zł…
- wielki telewizor LCD lub plazma w Media Markt na raty zero procent
- tanie meble z IKEI tez na raty
- samochód – służbowa Skoda lub stary Passat (wiadomo „niemiecki”) na raty.
ZnaFcy ekonomii – przeczytali łopatologicznego McKenziego, Begga już nie do końca zrozumieli…
Uwielbiają firmowe gadżety – jak mogą wyciągną z firmy co się da… podniecają się drogimi „integracjami” gdzie czują ze ktoś o nich dba. Najwieksze ich marzenie życiowe to awans w pracy i podwyżka.
Gigantyczni KONFORMIŚCI- robią to co „wypada” i zachowują się tak jak większość.
Uwielbiają „autorytety” – nie lubią myśleć samodzielnie ktoś musi nimi kierować.
W pracy krzyczą że mają za mało samodzielności ale jak im dac tą samodzielność przychodzą do szefa z pytaniem „co robić”? „jaką podjąć decyzję”?
Mówią że są liberałami ale uważają ze to niesprawiedliwe że rynek pozwala na to aby budowlaniec zarabiał wiecej od nich.
Gardzą biednieszymi od siebie i starszymi uważając ich za podludzi.
Czują się niedowartościowani z powodu swojecho pochodzenia (czesto prowincja), nienajlepszego jednak wykształcenia i średnich dochodów.
Chcą się zaliczać do młodych, pieknych, inteligentnych i bogatych.
Dlatego też głosują na PO – bo tak każą „autorytety” a przecież tylko słuchając „autorytetów” można się poczuć tak jakby należało się do „elit”…
A „na PiS to przecież brzydcy ludzie głosują”(oryginalny cytat jednego z lemingów)
Palestrina2005 dnia 9 lut 2009 | zablokuj
Simon,
Widzę że nerwy już zupełni Ci puściły.
Tak to jest jak nie ma się argumentów.
Naprawdę poczytaj sobie jutro jak już ochłoniesz trochę opinii ekspertów (ale nie z firm doradców finansowych, deweloperów czy dziennikarzy ale kogoś kto nie ma interesu w pompowaniu bańki nieruchomości) na temat rynku nieruchomości, poczytaj tych co przewidzieli kryzys finansowy – wtedy przyznasz mi rację…
A może jesteś wkurzony – bo przeżywasz dysonans pozakupowy… kupiłeś mieszkanko w latach 2007-2008 (a nie np. w okresie 2003-2005) i wkurzasz sie że teraz jestes do tyłu…
W takim razie przepraszam ze trafiłem w czuły punkt…
Palestrina2005 dnia 9 lut 2009 | zablokuj
qadam,
OK – już więcej w tym wątku nie napiszę o cenach nieruchomości. Chcących dyskutować na ten temat zapraszam na forum gazeta.pl
Palestrina2005 dnia 9 lut 2009 | zablokuj
qadam,
A … i jeszcze skąd się wzięła nazwa leming…
Była kiedyś taka gra komputerowa która świetnie pokazywała lemingi.
Leming sam nie myśli, idzie tak gdzie skieruje go ktoś inny (autorytet?). Pójdzie nawet w przepaść i z niej bezmyślnie skoczy jeśli ktoś nim tak posteruje (autorytet?).
Leming to synonim człowieka nie myslącego samodzielnie, będącego jak owca.
Kupuje co innio kupują, ulega „owczemu pędowi”, słucha „autorytetów”, mediów, ulega bezrefleksynemu konformizmowi…
Palestrina2005 dnia 9 lut 2009 | zablokuj
No i teraz przeczytajcie sobie cztery ostatnie posty Palestriny?
Merytoryczne?
A najpiękniejszy jest ten profil psychologiczny wyborcy PO – najbardziej mnie rozczuliła ta Magda M. i ten Passat…
Ale najciekawsze jest to, czego Palestrina być może nie wie – że prezentując takie konstrukcje, wiele odkrywa z WłASNEGO profilu psychologicznego.
To pozwala zrozumieć wiele z jego miłości do PIS.
Lubimy mały stygmatyzowanko ludzi, prawda? Oglądają Magdę M., albo lemingami są, albo wykształciuchami… Dwie książki przeczytali, mieszkań kupować nie umieją, złe oczy Tuska ich nie straszą…
To chyba jednak ja trafiłem w czuły punkt z tymi kompleksami.
A co do mieszkań: ależ, Palestrina, pofolguj sobie, możesz na ten temat pisać jak najbardziej dalej. Poświęciłeś sporo akapitów na udowadnianie bzdur, jak dla mnie możesz poświęcić ich jeszcze ze sto.
Choć przyznam, że ciekawsze są fragmenty, w których wychodzi twoja pogarda dla ludzi (Kod Leonarda da Vinci -= no wprost genialne u faceta, który jak mówi o liberalizmie to przytacza książki… McKenziego. Oczywista, że ci, co nie lubią PISu, nie czytali Millsa, Talleyranda, Rawlsa, Friedmana, czy BAumana albo Chomskiego dla równowagi – oni Madgę M. oglądają:)
A wiesz: ciekawe, bo ja nie wiem, co ta Magda M., bo nie mam telewizora, kiepsko też orientuję się w cvenach IKEI – ale zdaje się, że tobie te tematy nie są obce?
Typowo PISowska pogarda… Tacy panowi, jak Palestrina, nazywają lemingami wszystkich tych, którzy nie mają ochoty czekać na wytyczne biura politycznego PIS..
„Leming to synonim człowieka nie myslącego samodzielnie, będącego jak owca.
Kupuje co innio kupują, ulega “owczemu pędowi”, słucha “autorytetów”, mediów, ulega bezrefleksynemu konformizmowi…”
- kupiłeś mieszkanie, Palestrina, prawda? Nie był to raczej dwustumetrowy apartament w centrum Wawy, ani kurna chata, jak sądzę. Założę się też, że stoi w nim plazma – zazdroszczę, bo widzisz, ja telewizora nie mam. Nie jest mi potrzebny. Tyle na temat kupowania tego, co inni
- słucha autorytetów – więc cóż znaczy ta uległość wobec braci K., Ziobry i tym podobnych „autorytetów”? Palestrina leci całymi wyrażeniami z byłego trzeciego bliźniaka i mówi coś o samodzielności myślenia… Paradne.
- Ulega bezrefleksyjnemu konformizmowi – to jak się głosowało w 2005 roku? Pewnie niekonformistycznie, co?
Żal.pl
Simon dnia 9 lut 2009 | zablokuj
Już wiem skąd u mnie takie zacofanie w sprawie pojęć: jakoś nigdy nie byłem fanem gier komputerowych.Ale,skoro lemingi mamy już z głowy ( chyba ogarnę złożoność pojęcia),to może by tak kolega Palestrina merytorycznie odniósł się do pierwszej części mego posta,części dotyczącej prezydenckiego serwisu internetowego.
Z góry dziękuję!
qadam dnia 9 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina
„Simon,
Widzę że nerwy już zupełni Ci puściły.
Tak to jest jak nie ma się argumentów”
AHAHAHAHAHA!!! Padłem… bełkoczący bez sensu (byle pokazać, że on i PiS mają rację) troll zarzuca innym brak argumentów
Słuchaj, nie próbuj okazywać swojej rzekomej (z naciskiem na to słowo) wyższości, bo w twoim wykonaniu jest to groteskowe i co najwyżej śmieszne. Zarzucasz wszystkim to, co sam robisz. Ale fakt – Jarek byłby dumny.
threepwood dnia 9 lut 2009 | zablokuj
@ qadam
Oj, naiwny, naiwny! Przecież Palestrina NIGDY nie odnosi się merytortcznie do kwestii, które są dla niego niewygodne.Zamiast tego a to poleci jakąś insynuacyjką, a to Cię obrazi (fakt, raczej bez używania „wyrazów”), a to rzuci od niechcenia „a wy Murzynów bijecie…”.
A swoją drogą ciekawe: Skąd taka dogłębna znajomość natury leminga? Autopsja?
ryszard dnia 9 lut 2009 | zablokuj
@ all
Może to i faktycznie naiwność,ale czasami odkrywam w sobie takie pokłady zwykłego ludzkiego ciepła,cierpliwości,życzliwości i bezinteresowności,że aż się sam siebie boję!Ukochałbym nawet szczurka kanałowego, a co dopiero naszego Palestrinę!
Gotów jestem wtedy pokochać pananprezydentazbratemjego,w takim stanie zaufałbym nawet i medialnej kampanii pisu,ale niech oni mi choć raz dadzą szansę…pliz…
PS.
panaprezydencka „nie małpa w czerwonym” poucza abnegackie żurnalisty, w czem mają paradować,jak chcą przed Oblicze Lecha dopuszczonymi być!
http://fotoguma.blox.pl/2009/02/Jak-z-filmu-Mis.html
qadam dnia 9 lut 2009 | zablokuj
Krótka charakterystyka przeciętnego wyborcy PiS.(Broń Boże nie leminga).
Mieszkańcy wsi i miasteczek, najczęściej pochodzący z Metropolii (np.Tokio, Londyn, Paryż itp).
Znakomicie wykształceni – matura najpóżniej w 12. roku życia, potem Oxford, Sorbona i Yale – wszystko zakończone co najmniej doktoratem.Na egzaminach głównie dawali ściągać.Znawcy literatury – „Ulissesa” zaliczyli w wieku lat 6. a „Iliadę” i „Odyseję” znają na pamięć i cytują w obszernych fragmentach.
Kino ich już nie bawi – zakończyli na Fellinim, Bergmanie i Kurosawie, bo potem to już tylko chłam.W telewizji oglądają „Misję specjalną” i „Trwam” jak leci.
Podróżnicy: byli na Antarktydzie (samotnie), w środku puszczy Amazońskiej i na dnie Rowu Mariańskiego.
MIeszkają w luksusowej willi z basenem przy głównej ulicy Chociwla, kupionej za drobne oszczędności z kieszonkowego. W garażu u nich Maybach, Aston Martin i ZIŁ-111. Nie uznają żadnych autorytetów ekonomicznych, bo sami wiedzą lepiej.Absolutni NONKONFORMIŚCI – najczęściej nie zgadzają się z własnymi poglądami.
Nie posiadają przełożonych, gdyż wrodzone cechy przywódcze wynoszą ich na najwyższe stanowiska(niekiedy wbrew ich woli i zdumieniu współobywateli).
Ich socjalistyczne poglądy są często przyczyną traumy, kiedy widzą że mądrzejsi i lepsi zarabiają mniej od nich.Ale na wszelki wypadek nie wesprą ubogich, aby nie wywoływać w nich poczucia niższości.
Pochodzenie swoje potrafią wywieść od Adama i Ewy (wierzący) lub od pierwszego wyprostowanego (ateiści) , z czego są dumni.
Chwalą się dookoła swoim wykształceniem i dochodami, bo jest czym.
Autorytetów nie uznają (lub nie rozumieją), a ponieważ chcą być starzy, biedni, brzydcy i durnowaci – to głosują na PiS.
OBYWATELU!! CHCESZ BYĆ STARY, BIEDNY, BRZYDKI I DURNOWATY – TO GŁOSUJ NA PIS!!
-
ryszard dnia 9 lut 2009 | zablokuj
@ryszard
Świetna charakterystyka!Najlepiej oddaje zwłaszcza osiągnięcia każdego PiSiora…
Kwa! dnia 9 lut 2009 | zablokuj
A teraz krótki konkurs. Kto to powiedział? Putra, Gosiewski, Kaczyński, Cymański, Dorn?
„Ten układ tworzą różnego typu sieci wzajemnych powiązań (czyli ludzi wspierających się nawzajem dla realizacji własnych interesów):
- byli członkowie PZPR
- byli tajni współpracownicy SBcy
- byli SBcy
- prawnicy (szczególnie Ci z PRLowską przeszłością)
- zawody przyzwyczajone do łapówek (np. lekarze).
- zwykli przestępcy (90% z nich głosowało na Tuska)”
„Wszystkie te „sieci powiązań” odgrywały dominujące znaczenie w III RP, rządziły w III RP. Prawnicy tworzyli monopole i brali łapówki na potęgę, PZPRowcy i SBcy dorabiali się fortun na nieuczciwych prywatyzacjach, gdy za bezcen wykupili majątek dawnych przedwojennych właścicieli z pominięciem praw tych drugich itd. Wszystkie te grupy, odsunięte od władzy na dwa lata, teraz starają się wykorzystać szansę (rządy Tuska) i szybko wracają do władzy, a ich wpływy rosną.”
„Poprzez dzielenie na lepszych i gorszych (nadludzi i podludzi) Tusk niszczy jedność narodową.”
„To wszystko + polityka zagraniczna „na kolanach” Donalda Tuska spowoduje podporządkowanie nas zewnętrznym ośrodkom decyzyjnym – w Berlinie i w Moskwie (czyli „sieci zewnętrznych ośrodków decyzyjnych”)”
„[pod rządami PIS] – nie rozmawialibyśmy z UE z pozycji na kolanach”
„Dlatego też głosują na PO – bo tak każą “autorytety” a przecież tylko słuchając “autorytetów” można się poczuć tak jakby należało się do “elit”…”
Wniosek – mają cienkich “analityków”.
„Tak samo jak Lehman Brothers, AIG i paru innych bankrutów i tak jak Tusk i Rostowski.
Nasz Skrzypek [sic!] od razu zaprognozował PKB na niższym poziomie…”
„Ale oczywiście jak wie kazdy wykształciuch”
„Ziobro nie zdążył wymienić wszystkich SBków i PZPRowców z “dołów” – i oni bokiem robili ta robotę.”
„Ci wszyscy starzy prokuratorzy, adwokaci, sędziowie (łacznie z częśćią tych z TK, SN) najcześciej byli członkowie PZPR (jak np. Ćwiąkalski), kolesie PZPR czy kapusie SB, przeżarci do cna korupcją nadają się tylko do jednego – wysadzić w powietrze.”
„Blida zabiła się sama – najprawdopodobniej wolała śmierć niż więzienie za przekręty.”
„A więc wypuszczanie pedofili, aferzystów, obcinaczy palców, niewyjasnione samobojstwa w pełni Ćwiakalskiego obciążają…”
„Okazało się właśnie że “fachowcy” z rzadu Tuska to zwykli ekonomiczni analfabeci.”
„ale już o potrzebie dodania inflacji w takim wskaźniku nie pomyśleli – typowa cecha wykształciucha).”
„Nigdy nic nie udowodniłeś.
To była jedynie Twoja subiektywna i wybiórcza interpretacja.”
„Przecież pisałem wielkorotnie że w przeciwieństwie do wielu wyborców PO (a szczególnie tzw. lemingów) wykształciuchem nie jestem…”
„Przy europejskich, unijnych “elitach” Jarosław Kaczyński jest wzorem demokraty.”
„Mam nadzieję że wieloznaczność słów to nie za wiele jak na ciasny umysł wykształciucha.”
„Trochę bardziej skomplikowany tekst a wykształciuchy już się gubią i nie rozumieją:)
„Cóż, w końcu Kaczyński ma doktorat. Dlatego przeciętny magister, który jakoś przeczłapał się przez studia nie zawsze go zrozumie….”
„A oto obiecane WŁAŚCIWE znaczenie słów Pana Premiera Jarosława Kaczyńskiego, których nie zrozumieliście (wiadomo – wykształciuchy z ledwie obronionym magistrem…):”
„w domyśle model ten został przejęty z wzorców III RP, czyli od „autorytetów” – czerwonych – SLD oraz różowych – UW i KLD. Również model propagandy został przejęty od czerwonych i różowych – histeria jaką rozpętał Tusk wobec PiS jest podobna do histerii jaką rozpętali czerwoni i różowi przy Nocnej Zmianie).”
„a więc tego, że Donald Tusk jest popierany, a w dużej mierze sterowany, przez stary różowo-czerwony Układ (UW, KLD, SLD/PZPR, SB), któremu Tusk zabezpiecza interesy.”
Eeeee, jestem zawiedziony… Wszyscy zgadli?! Tak się koledze nie robi!
Tak, tak, to cytaty z Palestriny. Tego Palestriny, który przestrzega nas przed uleganiem fałszywym autorytetom, wyobraźcie sobie! Tego Palestriny, który, niczym świątobliwy mędrzec, nawołuje nas do samodzielności myślenia! Tego Palestriny, zaprawdę powiadam wam, który za lemingów ma tych, co nie powtarzają wiernie mądrości biura politycznego PIS! Tegoż to, toczącego ze swadą swe pisowskie komunały wesołka, który uprasza nas o nie powtarzanie jak katarynki czyjejś propagandy i który apeluje do naszych niewrażliwych sumień, abyśmy nie byli podatni na manipulację!
Czyż to nie rozczulające?
Simon dnia 9 lut 2009 | zablokuj
By the way – ryszard, bardzo trafna charakterystyka wyborcy PISu!
Simon dnia 9 lut 2009 | zablokuj
A z nieco innej beczki: zauważyliście może, że nagle ewaporował szeryf Ziobro? Gość jakby się pod ziemie zapadł! Taki nieodżałowany fachowiec, taka medialna gwiazda, taka lokomotywa pijarowska PISu – i co, nagle porwany za młodu? Oddalił się w nieznanym kierunku? Dyktafonu zapomniał?
Oj, coś czuję, że mu się prokuratura do dupy dobiera i PIS wyprzedzającym zwodem bocznym usuwa niegdysiejszego szeryfa w cień…
Albo Jarkaczowi podpadł, a w PISie to jeszcze gorzej.
Tak mi się przypomniało, jak czytałem niegdysiejsze pełne entuzjazmu zachwyty Palestriny na temat tego nieustraszonego pogromcy zbrodni i korupcji:)
Czyżby i on nie dorósł jednak do historycznej roli, jaką w reformowaniu Wszechświata, ma spełnić PIS pod światłym przewodnictwem wodza permanentnej rewolucji, Jarosława K.?
Śpieszcie się kochać aparatczyków PIS – tak szybko odchodzą…
Proszę, taki tytan, co to miał nieledwie od nowa system sprawiedliwości w Europie Środkowej postawić i co to się odważył samego Endrju nagrać i w papę nie dostać – nagle dał smyra, jak jaka szara myszka…
Ani chybi to siepacze z PO się do niego dobrali:)
Simon dnia 9 lut 2009 | zablokuj
@ryszard
A co do tych charakterystyk wyborców jeszcze – teksty miłośników PISu o zwolennikach PO, co to się doczołgali do magisterki, o „wykształciuchach”, lemingach… Te profile konstruowane w wyobraźni przez Palestrinę, te misterne szczegóły o służbowej skodzie i ratach w Media Markt… Zaiste, Palestrina sporo o tym musi myśleć.
Stwierdzenie – jego śladem – że to jakiś osobisty kompleks – może jednak jest zbyt prostackie:) Przyszło mi do głowy, że może Palestrina zna przekrój socjologiczny wyborców PISu i PO (przed wyborami, w trakcie i po) – i może tymi „wykształciuchami” dodaje sobie animuszu?
No bo jak się zobaczy przekrój społeczny wyborców PIS (dane dostępne także w internecie), to, będąc miłośnikiem tej partii, można ręce załamać. Albo przejść do dezinformacyjnego kontrataku:D
Tak się tylko zastanawiałem, skąd oni ten kompleks mają…
Simon dnia 9 lut 2009 | zablokuj
Niech ta strona ma swoje motto:
OBYWATELU!! CHCESZ BYĆ STARY, BIEDNY, BRZYDKI I DURNOWATY – TO GŁOSUJ NA PIS!! – to chyba wyczerpuje całkowicie zestaw aspiracji przeciętnego wyborcy sekty-PIS
Flogiston dnia 10 lut 2009 | zablokuj
plastelna … z toba nikt nie dyskutuje …
z kaloryferem sie nie dyskutuje … z butem sie nie dyskutuje …
to ze potrafisz kopiuj – wkej nie znaczy ze jestes partnerem do dyskusji …
nawet sladowe iq nie czyni cie dyskutantem
kiedys moze dorosniesz zmienisz prace, zdasz test gimnazjalny i w koncu poznasz definicje dyskusji oraz magicznego slowa argument …
sardzent dnia 10 lut 2009 | zablokuj
Palestrino – Twoja definicja jest tak przepełniona nienawiścią do ludzi głosujących na PO że aż przykro. To była wypowiedź, która nie różni się od :
” leming – głupi, beznadziejny, brzydki, śmierdzi mu z ust i nie potrafi powiedzieć ‘inteligencja’ nie popełniając co najmniej 3 błędów wyborca PO.” Tylko ubrałeś tą wypowiedź w parę gładkich słówek i oczywiście to że nie potrafi sam myśleć i działać.
Aż tak Ci przeszkadza że Jaro i Lechu są tak kłamliwi i pełni złej woli że nikt przy zdrowych zmysłach nie chce na nich głosować że aż musisz nazywać kogoś lemingiem (według swojej definicji)?
caleeb dnia 10 lut 2009 | zablokuj
@Simon
Podzielam Twoje zaniepojenie nieobecnością pana „0″, ale tłumaczę je tak: Chłopina po prostu nie ma czasu.Musi przecież niemało zapłacić za doktora G., grozi mu jeszcze parę innych kosztownych wyroków, a skąd na to brać?Wobec tego zapewne siedzi gdzieś na kasie w hipermarkecie żeby te parę groszy dorobić.
A poważnie – wystarczy przyjrzeć się sondażom, w których wyprzedza nie tylko Jarosława, ale i Lecha.W takiej sytuacji jest oczywistą oczywistością, że trzeba go wyrzucić na bocznicę, kazać mu się schować i nie wychylać nosa.Zadziałał tu syndrom Marcinkiewicza = kiedy ta Doda poskiej polityki zaczął być niebezpiecznie popularny – trzeba było się go natychmiast pozbyć.
A swoją drogą nigdy nie pojmę mechanizmów wpływających na popularność. W jaki sposób pajac Marcinkiewicz lokuje się tak wysoko?
„Franek, jak zwykle, zabawia towarzystwo.To podskoczy, to pierdnie, to kutasa pokaże”
ryszard dnia 10 lut 2009 | zablokuj
Pomijając wszystko,warto było trochę podroczyć się z p i f.b.-nawet bardzo!
Nigdy nie dowiedzielibyśmy się w tak krótkim czasie aż tak wiele o pisiej mentalności i pisim postrzeganiu świata ,gdyby nie nasz omnipotentny Palestrina i jego zacny druh f.b.
Zrobili( skądinąd nieproszeni) pokazowy umysłowy striptease klasycznego zwolennika IV RP,dziwiąc się co chwila,że wizja idealnego świata który zagościł w ich pięknych umysłach jakoś nas nie przekonuje.
Cogito ergo sum.
Oni przynajmniej nie odczuwają bólu istnienia.
qadam dnia 10 lut 2009 | zablokuj
@ryszard
„A swoją drogą nigdy nie pojmę mechanizmów wpływających na popularność.”
Chciałbym się mylić, bo wydaje to się być zbyt proste, ale obawiam się, że tajemnica tkwi w mówieniu ludzkim głosem.
Polityka polega na sporze i forsowaniu swoich racji – ale ludzie prości nie są skłonni do rozumienia tej prawdy. Dla nich najważniejszy jest święty spokój i zgoda. Gdy nie mieli pojęcia o zakulisowych intrygach w PZPR i aparacie bezpieczeństwa, a władza wydawała im się monolitem – mieli złudne poczucie bezpieczeństwa i porządku.
Gdy teraz na scenie nienawistnie zaśliniają się bracia K., gdy bełkoce Gosiewski, gdy paluchem grozi i podskakuje Cymański, gdy epitetami rzuca Dorn, kiedy Niesiołowski zatraca się w nienawiści, miast rozmawiać uczciwie; kiedy wreszcie Palikot dąży do zwarcia – ludzie prości czują się zagrożeni. Najczęstszy komentarz, jaki słyszałem (od pań, bo panowie są bardziej dosadni): i znowu się kłócom i kradnom.
Dodaj do tego troglodytów w rodzaju Leppera czy Łyżwińskiego z ich akcjami na drogach – i kiedy pojawia się polityk, sprawiający wrażenie, że mówi mądrze, a w dodatku ludzkim głosem – to już wystarcza.
Z tego punktu widzenia nawet zaskakująco długie królowanie Tuska w sondażach i ślepą miłość magla dla Kazia można wytłumaczyć tym, że jak już wyjdą na scenę, to mówią spokojnie, koncyliacyjnie i sprawiając takie wrażenie, że słuchających ich obywateli mają za najważniejszych na świecie. Wtedy nawet to, co mówią, jest nieistotne. Uwodzą tłumy, sprawiając wrażenie, że załatwią wszystko po ich myśli. I nawet jeśli będą robić coś przeciwnego (a czasem trzeba wystąpić przeciw tłumom, choćby w sprawie emerytur) to łagodzą to dalszą hipnozą.
Ot i cała tajemnica – po szalonym seansie nagle wybuchłej podskórnej nienawiści i szału dzielenia każdego z każdym, tudzież negatywnego stygmatyzowania całych grup społecznych – wystarczyło, że Tusk wyszedł, zagadał ludzkim głosem i zgarnął całą pulę.
Z tego punktu widzenia, kiedy Palestrina mówi, że Tusk wygrywa pijarem i mydląc ludziom oczy, ma rację. Śmieszny jest tylko przez to, że nie zauważa tego samego u swoich politycznych miłości – czyli w PIsie:) Tam technika jest inna, bo inny jest – mówiąc brzydko – target wyborczy. Ale nie mniej prymitywna.
Dlatego ja mam świadomość, że politycy, to tylko politycy. Nie należy zbytnio ufać dyrdymałom o „układach”, „Polsce solidarnej” czy – z drugiej stronie – „polityce miłości”, bo to zasłony dymne. Polityków trzeba rozliczać za to, co robią realnie.
Co do Kaczyńskich – nie obchodzi mnie co wygadują – obchodziła mnie antydemokratyczna, socjalistyczno-etatystyczna, endecka w warstwie ideowej, niemoralna w warstwie społecznej, wreszcie antyeuropejska i szkodliwa dla znaczenia Polski w świecie polityka. Stąd nowy garnitur Kaczyńskiego, czy spoty reklamowe – to śmiechu wart złom.
Co do Tuska – za wcześnie na wyroki, bo równie dobrze może się jeszcze skompromitować. Ale wycofanie wojsk z Iraku, przeforsowanie ustawy o wcześniejszych emeryturach (akt odwagi, o który bym go nie podejrzewał), uspokojenie sytuacji w prokuraturach, ostatnie zdecydowane cięcia budżetowe, zdecydowane bronienie wysokości deficytu budżetowego, nie uleganie presji banków na wpompowanie do nich publicznych pieniędzy – wszystko to na razie napawa mnie nadzieją.
Mówiąc w skrócie: wolę, kiedy prymitywnym kłamstwem zdobywa poparcie polityk, który następnie uprawia dobrą z mojego punktu widzenia politykę niż taki, który jest skłonny po dojściu do władzy robić to, co Kaczyńscy.
Stąd zaklęcia Palestriny o lemingach niezmiernie mnie śmieszą: to jak rozmawianie na kolejnych szczeblach filozoficznej świadomości. Palestrina jest na szczeblu, na którym pieje, jak to Tusk i PO oszukują ludzi, a PIS wprowadzi odrodzenie moralne i uczciwość w polityce:)
Stąd ten zabawny dysonans poznawczy, kiedy musi biedaczek tłumaczyć kolejne niegodziwości w łonie PISu: on musi być naprawdę zaskoczony tym przykrym obowiązkiem. Ja tłumaczyć PO nie muszę, bo nie jestem wyznawcą. Ale na taki dystans trzeba zapracować intelektualnie, trzeba nie być tym… no… jak to było?
„Leming to synonim człowieka nie myslącego samodzielnie, będącego jak owca.
Kupuje co innio kupują, ulega “owczemu pędowi”, słucha “autorytetów”, mediów, ulega bezrefleksynemu konformizmowi…” – Copyright Palestrina:)
Simon dnia 10 lut 2009 | zablokuj
ZGINIE POLSKA GOSPODARKA
GDY RZĄD PRZYJMIE RADY JARKA
CAŁĄ POLSKĘ ON ROZWALI
BY PORZĄDZIĆ SOBIE DALEJ
Z NIM POWRÓCI CIEMNOGRODZIE
CHCIWY KLER I RÓŻNI GŁODZIE
RYDZYK BARDZO SIĘ WZBOGACI
I ODBIJE TO CO STRACIŁ
MAMROT Z UNII NAS WYMLASKA
BOŻA NAS OPUŚCI ŁASKA
GDY NAS GRUZJA ANEKTUJE
I W WOJENKĘ SWĄ WPAKUJE
TEŻ Z NIEMCAMI WOJNA BĘDZIE
LECZ POPRZEDZI JĄ ORĘDZIE
ZNAK POKOJU W SPORNEJ SPRAWIE
BĘDZIE TAKI – SPIEPRZAJ SZWABIE!
I GDY POLSKA WSZYSTKO STRACI
KRAJ OPUŚCI DWÓJKA BRACI
„LEPSZYCH MIEJSC” ZNÓW BĘDĄ SZUKAĆ
ABY „CIEMNY LUD” OSZUKAĆ!
kt dnia 10 lut 2009 | zablokuj
Najłatwiej skwitować tą dyskusję jednym zdaniem:
„Prezydent liczy się z głosem internautów”!
Kwa! dnia 10 lut 2009 | zablokuj
@Simon
Gdyby to polegało tylko na mówieniu ludzkim głosem – to pierszy z brzegu baran po nocy wigilijnej zostałby prezydentem.
Była kiedyś taka pioseneczka, STS-u czy innych Hybryd, której refren brzmiał mniej więcej: „Ludzie to lubią, ludzie to kupią, byle na chama , byle głośno, byle głupio”.
Nie na darmo trzon PiS-owego elektoratu to mniej wykształceni, starsi, z małych miast – jednym słowem mniej krytyczni do haseł, mniej rozumiejący, sieroty po PRL-u.Do takich trafiają obietnice 3 mln mieszkań czy „zabrać tym, co was okradli”.
Natomiast co do „klasy politycznej” – pełna zgoda.Powiem cynicznie – nie obchodzi mnie
szczerość deklaracji, wiernośc ideałom czy tym podobne dyrdymały – jestem na to za stary i nabrać się nie dam. Natomiast obchodzi mnie jedno – czy polityk zabiegający o mój głos jest na tyle mądry i sprawny, żeby w jakimś stopniu tych obietnic dotrzymać.I nie dlatego,że jest taki szlachetny, ale po to, żebym za 4. lata ZNÓW NA NIEGO ZAGŁOSOWAŁ!!
A moje wymagania są proste: Polityku – dobrze zarządzaj powierzonym Ci moim Państwem, nie wpieprzaj się z butami w moje życie, bądź w miarę uczciwy i w miarę prawdomówny, umiej przyznać się do błędu i staraj się nie obrażać mnie i mojej inteligencji. Jeśli spełnisz te warunki – to wynajmę Cię na następne cztery lata niezależnie od tego czy nazywasz się Tusk, Kaczyński czy inny Giertych.
ryszard dnia 10 lut 2009 | zablokuj
@ ryszard
j naiwny,naiwny,jak dziecko we mgle…
qadam dnia 10 lut 2009 | zablokuj
@qadam
PrzeczytAJ JESZCZE RAZ uważnie, a potem powiedz – gdzie tu naiwność. Toż to czysty PRAGMATYZM.
ryszard dnia 10 lut 2009 | zablokuj
Myślę że najlepiej by było gdyby zarządzaniem krajem zajął się jakiś zawodowy zarządca. Rozliczałoby się go z efektów. Polityk na miejscu zarządcy jest nieporozumieniem. Cała gospodarka jest zależna od opcji politycznej, którą w danej chwili reprezentuje władza. Ale wtedy znowu by było straszenie że to jakiś niepolak albo żyd jakiś … sprzeda Polskę. Tak samo z sejmem – nie byłby w zasadzie organem ustawodawczym tylko organem mającym inicjatywę ustawodawczą. Od ustaw byłby jakiś organ składający się z samych fachowców – ekonomistów z prawdziwego zdarzenia, prawników (ale nie takich, którzy kończyli studia przez 10+ lat tylko takich z praktyką, takich, którzy wykazują wiedzę prawną).
Ehhh rozmarzyłem się…
caleeb dnia 10 lut 2009 | zablokuj
caleeb,
„Rozliczałoby się go z efektów…”
To utopia.
W firmach ciężko rozliczyć z efektów – tyle jest zmiennnych (dlatego tylu prezesów mimo kiepskich wyników dalej siedzi na stołkach) a co dopiero w wielkim państwie.
Ja powiem Kaczyńki – miał wzrost, Tusk – nie miał.
W powiecie ale Tusk to to, a Kaczyński to to…
A jeszcze inny powie że SLD było najlepsze bo…
i tak możemy się spierać do śmierci…
„Polityk na miejscu zarządcy jest nieporozumieniem.”
też utopia
Masz rację a odnosisz się do idealnego wzorca kapitalistycznego.
Jakbyś popatrzył sobie na dzisiejsze korporacje to byś zobaczył że wszyscy zarządcy to najczęściej genialni politycy.
Aby zostać Prezesem czy choćby Dyrektorem w firmie musisz być przede wszystkim świetnym politykiem.
Oczywiscie fachowość jest pomocna. Ale sama fachowość najczesciej nie wystarczy, a sama polityka bez fachowości czasem wystarczy.
Tak jak politycy mamią wyborców tak menedżerowie rady nadzorcze i akcjonariuszy.
A więc to czego wymagasz to utopia.
Chciałbyś skomercjalizować politykę, a trend światowy jest dokładnie odwrotny – to polityka upolitycznia biznes… Nie mówię że to dobrze. To oczywiście bardzo źle. Ale taka jest rzeczywistośc w której żyjemy…
Palestrina2005 dnia 10 lut 2009 | zablokuj
No dobra, moi przedmówcy, czyli i Qadam i ryszard i Simon wywołali kolejny temat do dyskusji:
czymże do cholery różni się ten przebrzydły Tusk od tego obrzydliwego Kaczyńkiego? Dlaczego, mimo to Tuska lubimy, tolerujemy czy tam inaczej mówiąc pobłażliwie wiele mu wybaczamy, a Kaczorom – NIE?
* w zasadzie obaj populistycznie obiecują złote góry, a z dotrzymywaniem słowa u obu – nienajciekawiej,
* obaj obściskują się lub cackają się z hierarchami i w ogóle z tą czarną, rydzykową mafią
* w zasadzie obaj nic ciekawego dotychczas dla kraju nie zrobili,
* obaj sprawiają wrażenie takie, jakby w polityce znaleźli przypadkowo i że nie wiedzą jak się zabrać za rządzenie,
* itp.
* itd.
No to, dlaczego Kaczora zwalczamy ze wszystkich swoich sił i z wielkim zapałem, a Tuskowi pozwalamy na wiele? Przecież nie należymy do Układu i w zasadzie nie grozi nam pobudka o 6.00 i gleba + kajdanki.
No, wiem, ze jestem prowokatorem, ale chciałbym zebrać te wszystkie argumenty do kupy.
P.S. Nie wiem, jak Wy, ale ja nie cierpię tego głupiego określenia PR (typu „pijar”). W czasach Gomułkowsko-Gierkowskich i później używało się bardziej trafnego określenia: „propaganda”. A więc też była czarna propaganda i szara propaganda. Wydaje mi się, że „public relations” to znacznie szersze pojecie niż „propaganda”, a tego pierwszego używają niektóre lemingi (jak by powiedział klasyk – P0,0) w kontekście tego drugiego.
Flogiston dnia 10 lut 2009 | zablokuj
Flogiston,
Widzisz wreszcie udowodniłeś bezsens Waszej nienawiści do Kaczyńskich.
Pięknie napisałeś to z czego nabijałem się wielokrotnie w komentarzach do Waszych wypowiedzi…
Palestrina2005 dnia 10 lut 2009 | zablokuj
LUDZIE!!!!!!!!!!!!!!!
PALESTRINA pisze o „obrzydliwym kaczyńskim”? czyżby fundusze PIS-u były na wyczerpaniu, i zalegali Palestrinie z wypłatą?
Poważnie – Twój relatywizm w opisie Tusk v Kaczyński, sprawia wrażenie jakby cię Palestrina dopiero niedawno rozmrozili.
Generał Electric dnia 10 lut 2009 | zablokuj
Drogi Palestrino:
w pierwszych słowach mego internetowego listu,zapytuję się Ciebie,( bo nikt inny lemingowi takiemu jak ja nie zechce odpowiedzeć)dlaczego uważasz,że bezsensem jest nasze szczere uczucie żywione do kaczyńskich i ich akolitów???
My też chcemy Ich kochać.
Pokaż nam jak to zrobić.
Szczerze zainteresowany
PS
ZEchciej, o Łaskawco!odnieść się kiedykolwiek do wątku głównego i mego niegodnego Twej Uwagi Posta!
qadam dnia 10 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina
“Nigdy nic nie udowodniłeś.
To była jedynie Twoja subiektywna i wybiórcza interpretacja.” To na temat tego, co niby udowodnił Flogiston.
“a więc tego, że Donald Tusk jest popierany, a w dużej mierze sterowany, przez stary różowo-czerwony Układ (UW, KLD, SLD/PZPR, SB), któremu Tusk zabezpiecza interesy.”
“Poprzez dzielenie na lepszych i gorszych (nadludzi i podludzi) Tusk niszczy jedność narodową.”
A to na temat bezsensu twojej nienawiści do Tuska i wiary w spisek i układ.
Widzisz? To tylko cytaty z ciebie:)
Więc pozwól jeszcze jeden:
„Pięknie napisałeś to z czego nabijałem się wielokrotnie w komentarzach do twoich wypowiedzi…”
Nie musisz odpowiadać na zarzuty, pytania, wątpliwości, możesz dzielić włos na czworo w pobocznych wątkach i bazargumentacyjnie – jak wyżej – podsumowywać swe mniemane polemiczne zwycięstwa.
A mnie wystarczy tylko cytować ciebie:D I już wychodzi całe pustactwo.
Z bolszewickim pozdrowieniem.
Simon dnia 10 lut 2009 | zablokuj
„dlaczego uważasz,że bezsensem jest nasze szczere uczucie żywione do kaczyńskich”
Właściwie nie muszę odpowiadać.
Bo doskonale cały bezsens Waszej nienawiści pokazał powyżej Flogiston….
Palestrina2005 dnia 10 lut 2009 | zablokuj
Palancino,
nie wcinaj się, bo to nie było do Ciebie!
Chciałem sprowokowac dyskusję, ale nie z tobą, bo Ty nie nadajesz się do dyskusji, Ty jesteś wyznawcą i chyba członkiem sekty żartobliwie zwanej „prawo i sprawiedliwość”. To była prowokacja skierowana do kolegów, którzy tak samo jak ja nie cierpią bolszewików spod znaku „Popieprzonych i Skretyniałych”.
Flogiston dnia 10 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina
Nic nie pokazał wyżej Flogiston.
„To tylko twoja subiektywna i wybiórcza interpretacja.”
I tak – nie musisz odpowiadać, wszak quadam zapodał:
“Trochę bardziej skomplikowany tekst a wykształciuchy już się gubią i nie rozumieją:)”
Nie zrozumiałeś ironii, ale to nie szkodzi, bo:
“Przecież pisałem wielkorotnie że w przeciwieństwie do wielu wyborców PO (a szczególnie tzw. lemingów) wykształciuchem nie jestem…”
nikt nie ma wiec za złe, że czegoś nie rozumiesz.
Chłopaki, to nawet lepsze, niż powtarzać „Palestrina, masz rację” Wystarczy Palestrinie odpowiadać… Palestriną:)
Simon dnia 10 lut 2009 | zablokuj
Flogiston,
„Nie lubię, „bo nie”…”
„Nie cierpię Kaczyńskich „Bo nie”, chociaż sam wykazałem że właściwie nie ma się o co do nich przyczepić”
Taka Twoja „argumentacja”….
Palestrina2005 dnia 10 lut 2009 | zablokuj
Bo widzicie, drogie dzieci, Palestrina ma argumenty, poglądy i (zawsze) rację. A my nie dość, że nie mamy żadnego z powyższych, to jeszcze nasza nienawiść do Kaczyńskich i PiS jest wynikiem manipulacji Tuska, SLD i mediów (kij z tym, że np. ja nie popieram ani Tuska, ani lewicy – najwyraźniej zmanipulowali mnie tak, żebym popierając ich nie wiedział, że ich popieram), bo przecież ON wie, że nie jest racjonalna. A Palestrina wie wszystko (polecam jego wypowiedzi o broni i gospodarce – gadał i gadał, dopóki nie wyszło, że tak naprawdę niewiele wie).
Aha, Palestrina nie jest trollem. Nie jest. Naprawdę nie jest. Ani trochę
threepwood dnia 10 lut 2009 | zablokuj
Palestrino, może nie lubimy Zjawiska Biologicznego choćby za „bezwiedne podpisy” z których drugi był karalną próbą wyłudzenia 300 złotych, a pierwszy kompromitacją Urzędu Prezydenta i wzorcowym pokazem niezgulstwa. Czy nie uważasz, że już tylko tyle wystarczy, aby mieć wyrobione o uczciwości i o kompetencjach Zjawiska
andrzejjj dnia 10 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina
Nie wiem jak inni, ale ja nie trawię kaczyńskich za:
1.Insynuacje i kłamstwa w kampanii wyborczej wykraczające jednak nawet poza przyjęte w polityce zwyczaje (np. kurskiego „dziadek z Wermachtu”)
2.Stworzenie koalicji z Lepperem i Giertychem
- chyba nie muszę uzasadniać
3.Zawłaszczenie mediów publicznych w sposób, ktory nie miał jak dotąd precedensu.
4.Używanie urzędów państwowych do walki politycznej (różne numery Ziobry z ałamanie transplantologii, używanie CBA do niszczenia konkurencji, tolerowanie we własnyn rządzie przestępców póki mogli się na coć przydać – vide Lepper, Lipiec, zawłaszczenie IPN po to, żeby mscić się na Wałesie))
5.Język agresji i pomówień („….a oni tam, gdzie stało ZOMO”)*
6.Wielokrotne łamanie danego słowa ( znowu Lepper)
7.Wybiórcze traktowanie przeszłości u swoich i konkurentów lub krytyków ( sędzia Kryże i np. ojciec Ewy Milewicz)
8.Fatalna polityka zagraniczna, wystawiająca nas na pośmiewisko świata, której skutki cału czas odrabiamy.
9.Przyzwolenie na zarządzanie edukacją człowiekowi o mentalności pruskiego kaprala i drugiego, który wierzy, że ziemia jest płaska.
10.Hołubienie Rydzyka, jednego z największych szkodników Polsce, człowieka, którego rola i działalność jest co najmniej dwuznaczna.
11.A w sferze imponderabiliów – stworzenie atmosfery oskarżeń, pomówień i insynuacji, w której normalny człowiek po prostu się dusił.
Mało? Można jeszcze dorzucić dziwne sprawy finansowe ( spółka „Srebrna”, konszachty z „Art-B” czy niewyjaśniona jednak do końca sprawa FOZ). A jeszcze korupcja polityczna (taśmy Beger) czy nawet drobiazgi typu wyłudzenie 300 zł.
Wszystko to są chyba wystarczające powody, dla których nie chcę ich w ogóle oglądać, a przy władzy w szczególności.
*Tu mam powody osobiste: Otóż 14. grudnia ’81 osobiście przez radiowęzeł ogłaszałem strajk, a za płotem stało uzbrojone po zęby ZOMO. A dzisiaj ten tchórz, dekownik, maminsynek ze „sfałszowaną” lojalką – czyli jarosław kaczyński – ma czelność mówić coś takiego?
Gdybym go spotkał to choćby tylko za te słowa ręki bym mu nie podał.
ryszard dnia 10 lut 2009 | zablokuj
@ryszard
Ode mnie jeszcze:
- zamach na trójpodział władz, czyli – ustawa wysmażona przez Ziobrę, dzięki której mógł zwalniać i zawieszać sędziów (niezawisłość sędziowska), próby wpływania na orzeczenia TK poprzez groźby i nocne akcje posła Mularczyka z IPN, ręczne sterowanie prokuratorami
- areszty wydobywcze w celu zdobycia haków na przeciwników politycznych
- korumpowanie dziennikarzy przez polityków i odwrotnie (Dorota Kania ze sprawą Dochnala, Pati Koti)
- zaniechanie jakichkolwiek reform gospodarczych – w tym prowadzących do zniesienia przywilejów emerytalnych i wprowadzenia euro
- istotne zmniejszenie możliwości przetargowych Polski na forum państw UE – dzięki hockom – klockom z traktatem lizbońskim (jak nam to szybko zaszkodziło, zobaczyliśmy od razu przy sprawie Gruzji, Ukrainy i problemów z energią)
- Pozwolenie na rozmontowanie polskiego wywiadu i kontrwywiadu ideologicznemu wariatowi – co nie tylko skutkuje problemami w Iraku i Afganistanie, ale przede wszystkim tym, że na dziesięciolecia jesteśmy przezroczyści dla Moskwy, a mało wiarygodni dla poważnych partnerów w NATO. Stąd pogłoski o polskim szefie NATO po wyczynach Macierewicza możemy między bajki włożyć.
- skłócenie ze sobą całych grup społecznych i zawodowych: lekarzy z pielęgniarkami, pracowników naukowych szkół wyższych ze sobą, nauczycieli z lekarzami, inteligencji z robotnikami i odwrotnie
- zniszczenie całej masy energii obywatelskiej, która w postkomunistycznym kraju jest na wagę złota – poprzez rozpętanie atmosfery sugerującej, że wszystko co prywatne, obywatelskie, samorządowe – to złodziejstwo, korupcja i prywata
- centralizacja administracji i nadbudowanie całej masy nowych „służb” i agencji dublujących kompetencje i tak już nadmiernie rozrosłej administracji
- całkowite zahamowanie prywatyzacji
- związane z tym ostateczne i nieodwołalne wykończenie stoczni
I to tylko to, co mi się na szybko przypomniało…
Simon dnia 10 lut 2009 | zablokuj
@ ryszard.
Wygadywanie kłamstw w żywe oczy np. podpisywanie się pod nie swoimi sukcesami, którym się nawet przeciwdziałało np. uznanie becikowego za sukces PiSu podczas gdy wiadomo że PiS głosował przeciw albo uznawanie dobrej sytuacji gospodarczej za swój sukces (podczas gdy wiadomo że nastąpiła ona w większości dzięki wstąpieniu do unii – PiS był przeciwny wstąpieniu do unii). Kłamstwa te są o tyle ordynarne że obrażają inteligencję wyborców – każdy może sprawdzić czy to faktycznie kłamstwa ale PiS liczy na to że nikomu się nie będzie chciało (ukłon w stronę father boss).
dodam jeszcze coś od siebie.
1) podobno twardy rząd Kaczyńskiego ugiął się pod kilofami górników dając im przywileje podczas gdy innym się odbiera,
2) zagłuszanie pielęgniarek, mówienie – to nie my a potem tuszowanie sprawy.
3) kompletne zniszczenie polskiego wywiadu i kontrwywiadu dzięki czemu mamy taką sytuację jak niedawno w Pakistanie.
4) traktowanie wyborców jak idiotów „ciemny lud to kupi”,
5) o zawłaszczaniu „odzyskiwaniu” instytucji już było ale nie było o wypieraniu się w żywe oczy.
6) majstrowanie przy sądownictwie, dzięki czemu nadwerężone zostało zaufanie do nich.
7) Robienie ze swoich ludzi świętoszków mimo że istnieją nagrania świadczące że nimi nie są. Np. „Spieprzaj dziadu” wypowiedziane przez męża stanu i człowieka troszczącego się o każdego Polaka, albo „Stokrotka, jest pani na mojej krótkiej liście” wypowiedziane przez prezydenta gentlemana, który jest niezwykle rycerski jeżeli chodzi o kobiety itd.
Wiele wiele innych zasług PiSu i jego wojowników, których nie wymieniłem.
caleeb dnia 10 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina
Masz, co chciałeś. Jeszcze mało? W dalszym ciągu uważasz, że nie mamy argumentów? Jeśli tak, to przekonaj nas, że nie mamy racji, że to nieprawda, że wymyśliśmy sobie te wszystkie sprawy z czystej nienawiści. Tylko błagam, nie używaj argumentów typu „wilcze oczy” i spróbuj unikać pomówień i inwektyw.
Do dzieła!!!
ryszard dnia 10 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina
A jak ci się spodobała charakterystyka wyborcy PiS-u? Pasuje do ciebie?
ryszard dnia 10 lut 2009 | zablokuj
„Insynuacje i kłamstwa?”
A co powiesz o:
- radykalnie zwiększymy płace w budzetówce
- zdynamizujemy wzrost gospodarczy (gdy każdy przecietnie inteligentny ekonomista wiedział że na świecie idzie spowolnienie gospodarcze)
- będą cuda
itd.
W liczbie pustych obietnic Tusk przebił Kaczyńskiego – to nie jest argument.
„Stworzenie koalicji z Lepperem i Giertychem”
A Tusk ma/miał w rzadzie:
- byłego SBckiego kapusia (Boni)
- byłego członka PZPR (Ćwiąkalski)
- człowieka z kilkunastoma wyrokami sadów (Czuma).
Gorzej?
„Zawłaszczenie mediów publicznych w sposób, ktory nie miał jak dotąd precedensu”
Oj tam – bez precedensu. Nie pisz bzdur.
A program o Tymińskim jak to bije dzieci i żonę na dzień przed wyborami prezydenckimi recznie sterowany przez Wałęsę i UW za który potem TVP przeproaszała.
A „Dramat w trzech aktach” w TVP szkalujacy Kaczyńskiego za który TVP też przepraszała.
Zauważ że takich jawnych ataków politycznych w TVP nie było.
A więc TVP już nie jest tak ręcznie sterowana jak za Wałęsy czy UW. Już tak nie niszczy ordynarnie przeciwników politycznych.
A telewizja propagandowa Kwiatkowskiego i afera Rywina i zmiany w ustawach na boku za SLD?
Więc nie pisz bzdur że „bez precedensu”
Poza tym pierwsze co PO robi to stara się „odzyskać” TVP i wsadzić na stołki swoich ludzi. Ustawa proponowana przez PO to ręczne sterowanie rządu TVP – więc PO jest tu gorsze od PiS…
Palestrina2005 dnia 11 lut 2009 | zablokuj
„.Używanie urzędów państwowych do walki politycznej”
To przecież polska tradycja.
A Miodowicz z PO i sprawa Cimoszewicza. Ładnie go służbami PO załatwiło…
„Język agresji i pomówień”
Mówisz o Palikocie i Niesiołowskim?
„Wybiórcze traktowanie przeszłości u swoich i konkurentów lub krytyków”
Mówisz o PO i Czumie (a przy tym krytyce Leppera)?
„Fatalna polityka zagraniczna, wystawiająca nas na pośmiewisko świata”
Mnie tam nie obchodzi czy się z nas śmieją. Bardziej mnie obchodzi abyśmy twardo bronili swojego.
O Brytyjczykach też europejska prasa mówi że „cała Europa się z nich smieje”. Nie przejmowali się i twardo negocjowali swoje interesy.
Dalczego jak my cos robimy to jest to „niedopuszczalne”, „protekcjonizm”, „łamanie zasad unijnych” a jak np. Francja narzuca protekcjonizm w swoim przemyśle samochodowym (koncerny mają przenosić produkcję do Francji w zamian za kasę – to skandal łamiący zasady wolnego rynku i unijnego wspólnego rynku) to jakoś niewielu krzyczy.
Walczmy o swoje. Najpierw się będą śmiali (bo to element negocjacji – onieśmielenie przeciwnika) ale jak wystarczajaco długo będziemy twardzi osiągniemy swoje.
Palestrina2005 dnia 11 lut 2009 | zablokuj
A i jeszcze odniose się do jednej wypowiedzi Simona pokazującej że jednak należy zaliczyć go do grupy lemingów:
„no wprost genialne u faceta, który jak mówi o liberalizmie to przytacza książki… McKenziego. Oczywista, że ci, co nie lubią PISu, nie czytali Millsa, Talleyranda, Rawlsa, Friedmana, czy BAumana albo Chomskiego dla równowagi – oni Madgę M. oglądają:)”
Simon,
Chciałeś mi zaimponować wyliczając wybitnych ekonomistów i pokazując jak „wykształceni” są wyborcy PO.
Jednak równoiczesnie pokazałeś swoją ignorancję ekonomiczną i podejście leminga.
Wymieniłeś jak typowy konformista ekonomistów „modnych” tych o których najwięcej mówią „autorytety” (zapytaj przecietnego leminga z czym mu się kojarzy ekonomia a powie „Friedman”, bo o nim najwiecej obecnie mówią „autorytety” w mediach i jest symbolem liberalizmu). A zapomniełeś o dwóch najwybitniejszych ekonomistach wszechczasów którymi byli:
- Adam Smith
- John Maynard Keynes
Tak naprawdę 90% tego co napisali współcześni ekonomiści to podanie w nowym ładnym opakowaniu, wariacje, rozwinięcia i uzupełnienia tego co napisali i powiedzieli Smith i Keynes.
Ale typowy leming zawsze jak usłyszy „ekonomia” krzyknie najpierw „Friedman” bo to cool i trendy…
To tak jak ze specami od marketingu w Polsce. Wielu z nich zna setki specjalistycznych terminów ale równocześnie nie za bardzo wie czym tak naprawdę ten marketing jest.
Tak samo z wiedzą lemingów na temat ekonomii….
Palestrina2005 dnia 11 lut 2009 | zablokuj
Aha, i jeszcze jedno.
Śmiejecie się gdy pisze że wieloma firmami zarzadzają idioci.
„Opcje walutowe staja się coraz większym problemem dla gospodarki. Tylko kopalnie mogły utopić w nich 600 mln złotych – informuje „Dziennik”.
w spekulacje walutowe mogło być zaangażowanych aż 10 tysięcy firm , a ich straty z tego tytułu mogą sięgnąć nawet 50 mld złotych.”
Opcje, z natury rzeczy są instrumentem ZABEZPIECZAJĄCYM przed ryzykom kursowym i są pomocne dla firm handlujących z zagranicą.
A tu się okazało że nasi „oświeceni” menedżerowie zamiast wykorzystywac opcje jako zabezpieczenie przed ryzykiem kursowym bawili się w spekulacje i bardzo duże ryzyko.
W sumie potwierdza się moja teza o zbyt słabej kontroli właścicieli nad pracownikami i menedżerami firm.
przeciętny menedżer sobie pomyślał – to nie moja kasa tylko firmy i jej włascicieli więc zaryzykuję. Będzie większy zysk – będzie większa premia. Będzie strata – to nie moja kasa. Wezmę odprawę i odejdę…
Palestrina2005 dnia 11 lut 2009 | zablokuj
pitu pitu platelinnu plastelinu a karawana jedzie dalej i biale ciagle jest biale a czarne czarnym pozostalo
sardzent dnia 11 lut 2009 | zablokuj
Tradycyjnie już, żeby zarobić na okruchy ze stołu Karłów Moralnych, pan Plastelina „wyżywa się” w komentowaniu bieżącego wpisu, ponieważ wie, że już tu nikt mu nie bedzie próbował obalać jego głupkowatych argumentów, z racji wyczerpania wątku. Palestyna natomiast będzie mógł pokazać Wielkiemu Bratu jak dzielnie walczył z „Układem” i z „wykształciuchami” tudzież innymi „łże-elitami”
Flogiston dnia 11 lut 2009 | zablokuj
@widzisz ryszard, co wysmażył Palestrina?
1. „A Tusk ma/miał w rzadzie:
- byłego SBckiego kapusia (Boni)
- byłego członka PZPR (Ćwiąkalski)
- człowieka z kilkunastoma wyrokami sadów (Czuma).”
Co do Ćwiąkalskiego i Czumy – to sprawa jasna, co tu pisać – zwykła pisowska nikczemność (co do Czumy zwłaszcza). A co do Boniego? Jak to u Palestriny – ŁGARSTWO. cytat z Wprost, czyli dziennika ogłoszeniowego PISu: „„Wprost” dotarł do materiałów zgromadzonych w IPN na temat Michała Boniego. W zachowanych aktach nie ma dowodów na jego rzeczywistą współpracę z SB.” Każdy to wie od momentu nagłośnienia sprawy. Palestrina wie również, więc łże.
2) „Poza tym pierwsze co PO robi to stara się “odzyskać” TVP i wsadzić na stołki swoich ludzi. Ustawa proponowana przez PO to ręczne sterowanie rządu TVP – więc PO jest tu gorsze od PiS…”
Otóż wszyscy widzą, że PO zostawiło sprawę i pozwala rządzić telewizją i radiem publicznym byłym przystawkom – czyli, min, Rudomino i Farfałowi. Ustawa nie jest gorsza od pisowskiej – bo jej po prostu nie ma, jest wziąć konsultowana (acz niezmiernie powoli) z SLD, które ma pomóc ją przepchnąć.
Palestrina o tym nie wie, czy łże?
3)“.Używanie urzędów państwowych do walki politycznej”
To przecież polska tradycja.
A Miodowicz z PO i sprawa Cimoszewicza. Ładnie go służbami PO załatwiło…”
Ciekawe, w jaki sposób, skoro PO nie miało wtedy władzy i było w opozycji. Jeśli coś brudnego załatwia się rękami dziennikarzy, to nie jest to „używanie władzy państwowej”, której się wszak nie ma.
Łże w sposób prymitywny.
4)”Dalczego jak my cos robimy to jest to “niedopuszczalne”, “protekcjonizm”, “łamanie zasad unijnych” a jak np. Francja narzuca protekcjonizm w swoim przemyśle samochodowym (koncerny mają przenosić produkcję do Francji w zamian za kasę – to skandal łamiący zasady wolnego rynku i unijnego wspólnego rynku) to jakoś niewielu krzyczy.”
Otóż wielu krzyczy i jest skandal na całą Europę. Łże, czy struga durnia?
5)”A zapomniełeś o dwóch najwybitniejszych ekonomistach wszechczasów którymi byli:
- Adam Smith
- John Maynard Keynes”
Nie napisałem też o Benthamie i o Misesie. Nie napisałem też nic o miastach włoskich średniowiecza, bez których kapitalizm nie byłby możliwy.
A miałem wyliczyć Palestrinie WSZYSTKICH liberałów?
Oskarża mnie o własne kompleksy: ja wyliczam nazwiska, żeby się popisać. A jednocześnie wyliczam ich za mało.
I to pisze megaloman, który ma większość finansistów świata za durniów, a Friedman mu za lekki – bo pewnie populistyczną Nagrodę Nobla dostał. I nie spędza wakacji samotnie na Arktyce.
Jak widać nieostrożny dobór nazwisk – i już jestem lemingiem. Trzebaż lepszego dowodu na tą zakompleksioną, stygmatyzująca, pisowską mentalność:)
6) „Tak naprawdę 90% tego co napisali współcześni ekonomiści to podanie w nowym ładnym opakowaniu, wariacje, rozwinięcia i uzupełnienia tego co napisali i powiedzieli Smith i Keynes.”
Taki ci biegły w myśli Adama Smitha – to niech z łaski swojej zainteresuje się jeszcze, co na temat pomysłów panów Kaczyńskich ma do powiedzenia polskie centrum Adama Smitha.
Co na to odpowie? Wszak znamy pisowską mentalność: Gwiazdowski miał wujka w aparacie, który sypał z własną matką, która zresztą była w KPP; a poza tym myśl Smitha właściwie zrozumiał jedynie Jarosław Kaczyński.
Czyli, jak opisałem w punktach 1-4 – Palestrina jak zwykle bezczelnie łże. W punktach 5-6 pokazuję, pewnie niepoptrzebnie, że większość jego argumentacji jest niemerytoryczna, niedojrzała, stygmatyzująca rozmówców, ujawniająca rozliczne kompleksy, wreszcie opierajaca się na argumentach ad personam, wybiórczym traktowaniu faktów i nagminnym stosowaniu argumentów „a w Ameryce Murzynów biją”.
Tak to właśnie Palestrina domagał się dowodów na niegodziwość Kaczyńskich, a gdy je dostał, jak wiele razy wcześniej, zareagował, jak wiele razy wcześniej:
- prymitywnie nałgał – prymitywnie, bo łatwo te łgarstwa sprawdzić
- skierował temat na innych (jakoby to miało usprawiedliwiać Kaczyńskich)
- zabawił się w argumenty ad personam – i to prymitywnie i małostkowo: stygmatyzując uczestników dyskusji, małodusznie bawiąc się w argumenty na poziomie gimnazjum (pominę milczeniem rechot z Friedmana i prośbę, żebym mu wymieniał liberalną książkę telefoniczną, bo inaczej tylko szpanuję. Nie przyjdzie mu do głowy, że ktoś mógł tych liberałów FAKTYCZNIE przeczytać – sam wszak błyszczy tu wiedzą z bryków)
Tegośmy się spodziewali? A jakże.
A potem dziwi się, że go trollem nazywają.
Simon dnia 11 lut 2009 | zablokuj
„małodusznie bawiąc się w argumenty na poziomie gimnazjum ”
nie do końca się z tym zgodzę…
emocjonalnie na poziomie poziomie gimnazjum – z tym bym się zgodził, argumentacja na poziomie gimnazjum – z tym się nie zgadzam, gimnazjaliści argumentują lepiej
sunset dnia 11 lut 2009 | zablokuj
@Simon
Ale Cię zapętlił w dyskurs typu „mówił dziad do obrazu a obraz do niego ani razu” bo to jest rozmowa z pustką intelektualną typu P 2005. Przecież on kopiuje i kompiluje ciągle te same bzdety za jakąś gratyfikacją otrzymywaną od Jarci. Oni wszyscy są jednakowi – Stwórca niezbyt się wysilił tworząc ten model. To jest po prostu uproszczenie genetyczne mniej więcej takie jak zwalczanie „układu” poprzez rozbijanie po pijaku meleksów na Cyprze lub znajomość ekonomii polegająca na wyłudzeniu 300 złotych. Reasumując – oszczędzaj nerwy i olej tą szczekającą nicość! Pozdrawiam!
kt dnia 11 lut 2009 | zablokuj
Boni – podpisał zobowiązanie do współpracy – czyli jakby umowę o pracę.
Ja jak podpiszę umowę staję się pracownikiem firmy X.
Boni podpisał – stał się kapusiem.
Nie mówiąc już o kłamstwach Boniego w 1991r. gdy słusznie znalazł się na liście Macierewicza.
Dlaczego wtedy się nie przyznał tylko dopero teraz.
Dlaczego Boni do tej pory nie przeprosił Macierewicza za swoje kłamstwa?
„Ustawa nie jest gorsza od pisowskie”
Ustawa autrostwa PO to znacznie większe ręczne sterowanie rządu…
„Ciekawe, w jaki sposób, skoro PO nie miało wtedy władzy”
Kwestionujesz załatwienie Cimoszewicza przez Miodowicza z PO, faceta mającego powiązania w służbach specjalnych?
„Otóż wielu krzyczy i jest skandal na całą Europę”
Oprócz wyśmiewanych ostatnio Czechów wszyscy wielcy mają to gdzieś i samo zajmują się niezgodnymi z zasadami wspólnego rynku Unii działaniami protekcjonistycznymi. Jak tak dalej pójdzie UE jako unia gospodarcza stanie się fikcją bo Francja i inni podważają podstawy funkcjonowania Unii. Śmieszne jest w kontekście tego co robi Francja mówienie że Kaczyński czy Klaus to hamulcowi Unii. W tej chwili w kwestionowaniu unii gospodarczej i zasad wspólnego rynku Francja przebiła wszystkich…
„Nie napisałem też o Benthamie i o Misesie. Nie napisałem też nic o miastach włoskich średniowiecza, bez których kapitalizm nie byłby możliwy.
A miałem wyliczyć Palestrinie WSZYSTKICH liberałów?”
Co innego wyliczyć wszystkich ekonomistów, a co innego zapomnieć o DWÓCH NAJWYBITNIEJSZYCH.
To tak jakbym mówił o ludziach którzy mówili, że Ziemia jest okrągła i pominął Kopernika, bo przecież „wszystkich którzy tak twierdzili wyliczyć nie mogę”. Osmieszasz się tylko takim tłumaczeniem… Pokazałeś swoją lemingowatość i tyle…
Ośmieszyłeś się wyliczjąc ekonomistów i zapominając o dwóch najwybitniejszych. A jezeli masz wątpliwości że ci dwaj w największym stopniu wpłynęli na rozwój myśli ekonomicznej – wracaj do szkoły i zacznij się uczyć ekonomii od podstaw…
Palestrina2005 dnia 11 lut 2009 | zablokuj
I koniec – w tym wątku już nie piszę bo widzę że tracę tylko czas na Simona, którego z wrony w orła nie zamienię….
Palestrina2005 dnia 11 lut 2009 | zablokuj
Dla mnie osobiście osoba, która ministrem skarbu zrobiła byłego aparatczyka PZPR nie ma moralnego prawa wypowiadać się na tematy związane z opozycja. Osoba, kora szefem swojej kancelarii zrobiła osobę która podpisała deklaracje lojalności wobec władz PRL, nie ma moralnego prawa wypowiadając się na tematy związane z opozycja. Osoba, która wiceministrem sprawiedliwości zrobiła byłego członka PZPR, syna mordercy, który wydawał wyroki śmierci na żołnierzy AK nie ma prawa wypowiadając się na tematy związane z demokratyczna opozycja. Osoba, która w swojej pracy doktorskiej pochwalała marksizm i leninizm, nie ma prawa oceniać postępowania innych ludzi. Oraz ostatnie osoba, której nie naciskano , nie przesłuchiwano, która z własnej nie przymuszonej woli sprzedała się Sb nie ma moralnego prawa wypowiadać się na tematy związane z opozycja.
szalony_iwan dnia 11 lut 2009 | zablokuj
@szalony_iwan
masz racje ale nie do konca …
my to rozumiemy i wiemy ze istnieje cos takiego jak elementarna przyzwoitosc …
jednakze Polska trafila na dwoch takich co ukradli Telegraf i mysla ze maja monopol na prawde i patriotyzm
a osobniki pokroju Plastelny … cos naplujesz im w twarz a uslyszysz ze deszcz pada plus standardowe ze to wina tuska bo za jarci to bylo slonce …
sardzent dnia 11 lut 2009 | zablokuj
@palestrina
W zasadzie szkoda klawiatury, ale zaapeluję:
Spróbuj jeszcze raz przeczytać to, co napisałem. Czy to takie trudne? Czy naprawdę nie potrafisz inaczej, jak tylko inwektywami i ” a wy Murzynów…”.
Zamiast odpowiedzieć na nasze argumenty – wyciągasz różne zaszłości i archiwalia, niemające nic wspólnego z dzisiejszą sytuacją (afera Rywina).Równie dobrze mógłbyś pwiedzieć, że ja urodziłem się za Stalina (co jest bez wątpienia prawdą, tylko CO Z TEGO?).
Zrozum, że my, w odróżnieniu od ciebie, nie jesteśmy wyznawcami PO, a po prostu LUDŹMI MYŚLĄCYMI. I potrafimy odróżnić pic wyborczy od rzeczywistych rezultatów.
Zaręczam ci, że zdecydowana większoścć wyborców PO nie jest zakochana w Tusku i jeżeli dojdziemy do wniosku, że zawiódł nasze zaufanie – bez wahania Go skreślimy. I żadne podpowiedzi „usłużnych” suflerów nie są nam do tego potrzebne.
Ale musisz pojąć coś jeszcze – że istnieje wyraźne podobieństwo wyborów 1989 i 2007. Otóż i w jednych, i w drugich większość głosowała bardziej PRZECIW niż ZA. I jak do tej pory za owym PRZECIW cały czas przemawia zarówno pamięć jak i chwila obecna.Bo tej twojej ukochanej nie pomoże ani nowy makijaż, ani dieta, ani na siłę założony kaganiec, bo spod nowej maski cały czas wyziera facjata starej, zakłamanej i złośliwej jędzy.
ryszard dnia 11 lut 2009 | zablokuj
No i na tym potrzeba tłumaczenia czegokolwiek Palestrinie się kończy. Nie to, żeby nie rozumiał – po prostu kontynuuje swoją trollową dziłalność. I daj mu Boże zdrowie, popisuje się jak potrafi. Wszyscy przeczytali, co napisałem (zresztą nie do niego) – i jak odpowiedział.
Kiedy napisałem, że kłamie, jakoby Boni był agentem, po czym podałem dowód – odpisał, że Boni był agentem. Napisze, że Czuma to złodziej, Wałęsa agent, Tusk Niemiec, Kaczyński Bonaparte, czarne jest białe i odwrotnie; zasyp go górą argumentów – a on odpowie, że jesteś niemerytoryczny, rzuci tektami o lemingach i pomówieniami – a potem rzeknie, że inni są niemerytoryczni.
Otóż nie zamierzam więcej pisać ani do Palestriny, ani o Palestrinie – i ja i wielu przedmówców wykazaliśmy, że jest trollem na argumenty odpowiadającym świadomie kłamstwami, wykrętami, argumentami ad personam i od czapy.
Miałem zamiar pisać do niego własnymi cytatami, ale nawet to jest bez sensu.
Nie da się rozmawiać ze świadomym łgarzem.
Kłócić się, tak; nie zgadzać – owszem, ale rozmawiać z osobą, która stwierdza, że nie masz racji, bo ci z ust śmierdzi; a ponadto nie masz racji, bo jest udowodnione, że Ziemia jest płaska, a ponadto nie masz racji, gdy mówisz o niegodziwości Kaczyńskiego, bo dinozaury dawno wymarły.
Nie ma to sensu.
Zatem: nie karmić trolla!
Amen.
Simon dnia 11 lut 2009 | zablokuj
@Palestrina
„A Tusk miał w rządzie
- byłego SBckiego kapusia (Boni)
- byłego członka PZPR (Ćwiąkalski)
- człowieka z kilkunastoma wyrokami sadów (Czuma).”
A Kaczyński to co? Ten to dopiero miał skansen PRL w Sejmie i rządzie… ale rozumiem, że ty, trolliku, to przemilczysz.
Kartezjusz powiedział „myślę, więc jestem”. Dewiza Palestriny to natomiast „jestem, więc bredzę”.
threepwood dnia 11 lut 2009 | zablokuj
Dlaczego długi Czumy – spłacone lub nie, długi, o których wiemy tylko z prasy, mają być powodem dymisji, a ewidentna próba oszustwa dla 300 zł nie jest powodem do postępowania karnego i nikt nie woła do sprawcy, aby odszedł z polityki?
andrzejjj dnia 11 lut 2009 | zablokuj
Nie wiem, ale Palestrina, słońce na niebie i półboska istota, ci to z pewnością wytłumaczy.
threepwood dnia 11 lut 2009 | zablokuj