Nowy alfabet PiS-u
1 lut 2009 – 00:55PiS nie jest partią wodzowską. Wcale a wcale. Ma tylko specyficzny alfabet.
http://www.pis.org.pl/ludzie.php?p=szukaj&g=all&n=

|
|
PiS nie jest partią wodzowską. Wcale a wcale. Ma tylko specyficzny alfabet.
http://www.pis.org.pl/ludzie.php?p=szukaj&g=all&n=

Sorry, comments for this entry are closed at this time.
43 odpowiedzi na “Nowy alfabet PiS-u”
Bez komentarza.
threepwood dnia 1 lut 2009 | zablokuj
1. Jarosław Kaczyński
2. Pan Bóg
3. Wszyscy Święci
4. pozostałe miliardy
Amen
Simon dnia 1 lut 2009 | zablokuj
wszystko sie zgadza, sortowanie jest alfabetycznie (powiedzmy, bo jest to sortowanie tablica ascii; a w ascii spacja jest przed literami)
zenobia dnia 1 lut 2009 | zablokuj
Przy posłach i liderach to samo, tylko jakoś dziwne, że poniżej K jest na swoim miejscu, a zatem PO literkach B,G,J (w przypadku liderów) i w przypadku posłów A,B,C,Ć,D,F,G,H,J. Czyżby w PiS Prezesa (i Honorowego Prezesa) nie obowiązywał nawet alfabet? W sumie to wiele wyjaśnia…
Dario dnia 1 lut 2009 | zablokuj
The big one,
Numero uno,
Samyj pierwyj,
First class,
Das Erste,
.
Jerzy dnia 1 lut 2009 | zablokuj
Wszyscy sie podniecają, ze Mały Brat jest pierwszy przed bogiem i nie zauważyli innej sensacji, którą widać na powyższym zrzucie ekranu. Wódz ma e-maila…
irasiad dnia 1 lut 2009 | zablokuj
Sortowanie rekordów odbywa się wg ukrytego pola, które akurat przybiera taką samą wartość co nazwisko, z wyjątkiem rekordu kaczora. Dla kaczora jest tam wpisany NULL. Bo kaczor jest nullem jakby na to nie patrzeć. Poza tym święte powiedzenie bazodanowców: „pamiętaj ciulu o nullu”.
El Moherro dnia 1 lut 2009 | zablokuj
Jarek jest po prostu zawsze numero uno!
Kozioł dnia 1 lut 2009 | zablokuj
@Simon
Proponuję małą modyfikację Twojej kwalifikacji:
0. Ojciec Rydzyk – warunkowo gdy popiera PiS
1. Jarosław Kaczyński
2. Lech Kaczyński
3. Pan Bóg – jeżeli CBA i IPN nie zgłosi veta
4. Wszyscy Święci zlustrowani przez IPN
5. reszta czyli ci co stali tam gdzie stało ZOMO
Dalsze modyfikacje w trakcie opracowania – wstępnie przewiduje się wprowadzenie klasy VIP!
kt dnia 1 lut 2009 | zablokuj
Mnie też od razu to uderzyło. Mniejsza o listę. Ale On ma e-maila! Co jest?! Patrzę dalej – ma stronę www! Normalnie koniec świata. Ale nie, to tylko kancelaria Sejmu mu przypisała to wszystko z urzędu…
Swoją drogą, jest obciach, jak cały ten PiS – nie chciało mi się sprawdzać jak jest dalej, ale napierwszej stronie wykazu oprócz tych co podali mail na sejm.pl są same popularne darmowe serwisy – wp, o2, neostrada, poczta.onet itd. To jest dobre do użytku prywatnego, ale nie w miejscu gdzie ludzie mają się jakoś prezentować. Żeby gmail albo hotmail chociaż jakiś. Niektórzy nawet nie mają w adresie nazwisk tylko jakieś nicki. Nie byłoby zdziwienia, gdyby gdzies tam się trafił na przykład jakiś buziaczek.pl…
slawkas dnia 1 lut 2009 | zablokuj
powinien byc jeszcze pod „P” jak premier
a w ogole to powinien byc co drugie nazwisko, zeby nikt nie mial problemu ze znalezieniem. w ten sposob dodatkowo podwoilby liczbe „czlonkow” PiSu
Wildtom dnia 1 lut 2009 | zablokuj
Kaczor jest po prostu „pierwszym z senatorów”!
(princeps)
Kwa! dnia 1 lut 2009 | zablokuj
o w morde.. na poczatku byl Kaczynski potem chaos i cala reszta ;]
Bartek dnia 1 lut 2009 | zablokuj
Slawkas zwrócił moją uwagę na maile i rzeczywiscie, ciężko zachować powagę, gdy ktoś podaje się za polityka i jednocześnie pisze z adresu „dzirbek21@wp.pl”. A co do listy, tak czy siak wychodzi, że Kaczyński traktowany jest tam jak ktoś kompletnie poza regułami. A lizusostwo (wódz jest zawsze pierwszy) widać jak na dłoni. Po co to komu?
Dario dnia 1 lut 2009 | zablokuj
właśnie włączyłem sobie podgląd tego zjazdu i cały czas leci muzyczka z (ambitnym) tekstem ‘I see you baby shaking that arse’. W zasadzie to pewnie na pozimie odpowiednim dla partii…
dan dnia 1 lut 2009 | zablokuj
Jak o alfabetach to też coś wrzucę:
http://www.rp.pl/artykul/78833.html
father boss dnia 1 lut 2009 | zablokuj
@father boss
Bardzo na temat.
threepwood dnia 1 lut 2009 | zablokuj
ale patrzcie dalej..
61. Barbara Bartuś 600 xxxxxx email:basia_lipinki(at)tlen.pl
105. Bernadeta Biskup 510 xxxxxx email: deta21(at)op.pl
Kazimierz Bogucki 665 xxxxxx email:solidarnosc.gora(at)neostrada.pl
128. Waldemar Bonkowski 602 xxxxxx email:w.b.jednowka(at)wp.pl
131. Czesława Borkowska 87 xxxxxx email:alamila(at)o2.pl
137. Piotr Borsukiewicz 501 xxxxxx email:prezesami(at)op.pl
148. Krzysztof Bryk 691 xxxxxx
14 xxxxxxx email:fhwisla(at)poczta.onet.pl
dotarlem tylko do strony 3ciej… komedia
(uzycie (at) zamiast malpy umyslne.. a tak by niebyc posadzonym o to ze spam boty wylapia adresy z komenta, a numery telefonow tez wyixowalem z zasady… ;-p)
Monoekann dnia 1 lut 2009 | zablokuj
Inteligent etosowy
to dla PiS-u chłop morowy
etos sprawdzą w IPN-ie
który podda go wycenie!
Czy Wałęsy nie popierał
i czy nie jest on liberał
a gdy spał na styropianie
czy podzielał Jarci zdanie!
I gdy etos już sprawdzony
to zostanie przeproszony
reszta to niech siedzi w domu
lub spierdala tam gdzie ZOMO!
kt dnia 1 lut 2009 | zablokuj
email:solidarnosc.gora(at)neostrada.pl
Już wiemy, co robią dzieci neostrady jak dorosną
threepwood dnia 1 lut 2009 | zablokuj
Jak wiemy polityka miłości dotknęła także PiS
http://www.tvn24.pl/2195965,28377,0,0,1,wideo.html
Jest pewien utwór (dość stary) ale cierpliwie czekał na ten moment:
proponuję nowy hymn PiS-u
http://pl.youtube.com/watch?v=5Yo5i3BRTEU
cez dnia 1 lut 2009 | zablokuj
@father boss
suplement
Wildstein Bronisław – intelektualista z niedokończoną edukacją, kontestator wszystkiego i wszystkich, zasłużony tym, że przyjażnił się z zamordowanym Stanisławem Pyjasem. W głębokich archiwach IPN są schowane jego akta, wskazujące na jego wiodącą rolę w odzyskaniu przez Polskę niepodległości.Poszukiwania trwają.
Nie chcąc być posądzany o tanie kombatanctwo wynikające z prześladowań przez reżim komunistyczny (jak np. niejaki Michnik) na wszelki wypadek najgorsze lata 80-te przesiedział w Paryżu, żywiąc się jedynie bagietkami i czerwonym winem ( od tego czasu wszędzie i w każdym widzi czerwonego).
Wspaniale wygląda w niezkazitelnie białej koszuli i z wypisanym na twarzy przekonaniem o własnej nieomylności.
ryszard dnia 1 lut 2009 | zablokuj
Kiedyś spróbowałem oglądnąć ten jego program publicystyczny (Wildsztajna znaczy się). Wyniosłem z niego wrażenie że jego goście byli mu potrzebni tylko po to żeby nie przekonywał sam siebie…
caleeb dnia 1 lut 2009 | zablokuj
najnowsze wiesci… prezes jedynie slusznej partii wyznal ze gral w pilke reczna w szkole
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6224325,Kaczynski_ujawnia__i_ja_gralem_w_pilke_reczna.html
ciekawe co jeszcze ten karzel zrobi by przypodobac sie ludziom…
Monoekann dnia 1 lut 2009 | zablokuj
@ryszard
Ale listę z IPN-u wyniósł. Ponoć najbardziej nienawidzą go ci co na tej liście byli.
@caleeb
Z niejakim Lisem jest tak samo. Z tym,że on jeszcze ma swoją publikę aby mu przyklaskiwała.
father boss dnia 1 lut 2009 | zablokuj
@fb
a całkiem możliwe. Ja patrzę na Lisa z perspektywy jego książki PiSneyland – czasem widzę w jakimś programie i nie jestem jego sympatykiem. Dość celnie punktuje tą partię.
A jak Ci się podobają nowe szaty PiSu? Przez tyle lat Kaczyński i sitwa udowadniali że są pełni nienawiści, ich przemówienia, konferencje prasowe, dziady, małpy itd… a teraz mówi że on nie musi przekonywać ludzi że on łagodny i pokojowy jak baranek bo to wynika z jego osobowości… Ludzie, którzy się na to nabiorą to chyba naiwniacy, którzy uwierzą że czarne jest białe.
caleeb dnia 1 lut 2009 | zablokuj
@fb
„Ale listę z IPN-u wyniósł…”
Wyniósł listę, bo mu ją dano.A dano mu ją po to, aby zamącić, zamieszać i obrzucić błotem kogo się da.Są na niej ludzie zarejestrowani przez SB, na zasadzie „Nieważne, czy Kowalski ukradł rower, czy Kowalskiemu ukradziono rower – tak czy owak Kowalski jest zamieszany w kradzież roweru”.
A poza tym jakie moralne prawo do osądzania innych (a opublikowanie tej listy jest uzurpowaniem sobie takiego prawa) ma ktoś, kto ponury czas stanu wojennego przeczekał na Zachodzie i do kraju wrócił „na gotowe”.I nikt mi nie wmówi, że go do tego zmuszono.Otóż mnie też próbowano zmusić (i wielu innych).I nie trzeba było szaleńczej odwagi, zeby odmówić – może jedynie trochę godności i przyzwoitości.
Dlatego owo „Ale listę…” nie jest w żadnym razie argumentem „za”, a wręcz przeciwnie.Bo nie sztuka być wojującym antykomunistą wtedy, kiedy antykomunizm jest zapisany w Konstytucji.I bardzo łatwo jest być odważnym wtedy, kiedy odwaga staniała tak, że już nic nie kosztuje.
ryszard dnia 1 lut 2009 | zablokuj
@ryszard
Z tego co mi wiadomo za Kieresa raczej by mu nie dali. Przecież ten spis w siedzibie IPN był jawny! A tak zabezpieczyli dyski przed kopiowaniem – powyjmowali stacje dyskietek, a on skopiował przez USB. To wszyscy wiedzą.
Nie wiem czy emigracja nie była większą odwagą niż siedzenie w kraju. Weźmy takiego Niesiołowskiego. Psioczy na komunę, jaki to był prześladowany. 3 lata więzienia. Ale tytułem profesora szasta na lewo i prawo a dostał go od komunistów. Jakby miał honor to by te tytuły pooddawał. Wilstein nie ukończył studiów. Na emigracji był 9 lat. Za tą listę to wywalili go z roboty. Na nie wiem kto więcej ucierpiał. Za granicą taki chleb lekki nie jest. Ja bym np. wolałbym być na miejscu Niesiołowskiego. Tytuły profesorskie zdobył. Słynną Anastazję obracał. Choć teraz gość, ostatnio jakiś przygaszony.
father boss dnia 1 lut 2009 | zablokuj
Przypomnij, fb, kiedy to Kaczyńscy zdobywali tytuły doktorskie? Czy czasem nie za okresu trwania „ustroju hołoty dla hołoty”, jak to czarująco Jarcio kiedyś określił? I jakoś nie noszą się z ich odrzuceniem, panie hipokryto. Aha, Niesiołowski uzyskał tytuł profesora w 2005. Powiesz że za Kwacha, ale przynajmniej jest to prawdziwy, zwyczajny profesor, nie nadany przez uczelnię i tylko przez tą nadającą uznawany. Taki tytuł ma Lech Kaczyński, ale nie przeszkodziło mu to umieścić „prof.” na plakatach wyborczych z 2005. I nie przeszkadza to Małej Dziewczynce wspominać o tytule za każdym razem, kiedy gada o prezydencie. To jak z tym szastaniem?
Dario dnia 1 lut 2009 | zablokuj
@fb
Po pierwsze: Przywołałeś „Niezłomnego Brońcia”, więc puściłem ci wyczerpującą charakterystykę – tylko co ma do tego Niesiołowski?
Po drugie: Poraża mnie bezczelność i chamstwo takich jak ty, mówiących z – nie wiem – pogardą? lekceważeniem? o latach spędzonych w więzieniu za przekonania i walkę z prześladujących nas reżimem.
Można się z Niesiołowskim nie zgadzać.Można mieć mu za złe ostry język, a nawet newyparzoną gębę.Ale to, co ty tu piszesz po prostu nawet trudno skomentować.
Dam ci radę: ukradnij coś (bo pewnie masz wprawę), daj się złapać i idź posiedzieć na trzy lata, a potem zabieraj głos.
ryszard dnia 2 lut 2009 | zablokuj
Ciekawe.. bardzo ciekawe.. w jednym temacie dokładnie przedstawiono kłamstwa (manipulacje) father bossa.
Więc co on zrobił? Polazł do innego, gdzie znów podrzucił inny temat i zaczął zgrywać wielkiego znawcę.
Doprawdy, nie sposób zrozumieć sensu jego zachowania.
Leone dnia 2 lut 2009 | zablokuj
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Pijany-kierowca-wiozl-autobusem-delegatow-z-kongresu-PiS,wid,10804836,wiadomosc.html?ticaid=176e1&_ticrsn=3
pytanie w jakim stanie byli przewozeni skoro nie zorientowali sie ze jada wezykiem
Wildtom dnia 2 lut 2009 | zablokuj
@Ryszard
Dlatego Niesiołowski, bo to twój ulubieniec.
@Leone
To ja w jednym temacie wykazałem manipulacje a i tak wywrócono kota ogonem. Czyż był sens dyskutować dalej? Są ciekawsze tematy.
father boss dnia 2 lut 2009 | zablokuj
W jednym temacie Tobie wykazaliśmy manipulacje. I co? Dalej dyskutowałeś, a potem okazało się, iż znalazłeś jeszcze okazję do sammośmieszenia (tj. odmiana przez przypadki wyrażenia „Prezes PiS”). Jeśli mamy na myśli ten sam temat, to nie spiesz się tak bardzo z twierdzeniem, iż to TY wykazałeś manipulacje.
Dario dnia 2 lut 2009 | zablokuj
Tzn. Samoośmieszenia (ręka się omsknęła). Mimo to i tak nie masz się z czego cieszyć, bo wykazałeś głownie to, że liczysz na wciśnięcie nam każdego kitu, ktorego my nie sprawdzimy. Litości, nie z nami takie żałosne numery, tym bardziej na własnym terenie.
Dario dnia 2 lut 2009 | zablokuj
father, gratuluję. Dawno prawdziwego idioty nie widziałem.
Rozumiem, że można próbować manipulować. Cóż, nie sami święci żyją. Ale robić to w tak beznadziejny sposób?
Nawet moja trzyletnia kuzynka potrafi sensowniej kłamać.
Leone dnia 2 lut 2009 | zablokuj
Panowie father boss i Palestrina to nic innego jak czysta nie zmieszana „Religia polityczna”, o ktorej pisal Jacques Ellul… Polecam bardzo krotki az tresciwy tekst
KoVal dnia 2 lut 2009 | zablokuj
Caleeb, też próbowałem to oglądać – ten problem Wildsteina – i muszę ci powiedzieć, że wrażenie niesmaku zostało do dzisiaj. Pamiętam zajawki przed programem: oto młodzi adepci sztuki dziennikarskiej razem z Wildsteinem zrobią odważny i bezkompromisowy program.
No i wyszło, jak zwykle: Wildstein zaprezentował swój stały zestaw o salonach i układzie, rzecz jasna nie zaprosił nikogo reprezentującego odmienny punkt widzenia (wolno mu to autorski program – tylko, ze ładne daje wzorce swoim młodym dziennikarzom – zamiast obiektywizmu – agitka).
A w czasie programu usiadł przed swoim młodym dziennikarskim stadkiem, jako mentor, i kazał sobie zadawać „bezkompromisowe” pytania. Jak należało się spodziewać, „bezkompromisowe” pytania były głównie o tym, dlaczego salon tak długo rządzi i dlaczego układ.
No, żenuła, po prostu.
A co do słynnej „listy Wildsteina” – złamał prawo, ale tu bym się za bardzo nie czepiał – skoro prawo głupie. Jestem za pełnym otwarciem archiwów – żeby ludzie pokroju Macierewicza i Kaczyńskich na jałowej grze teczuszkami nie robili karier.
Bo zabawa była, jak zwykle: Wildstein wyniósł listę, na której były osoby współpracujące – jak i tylko inwigilowane przez SB. I wiadomo, że kaczy taliban zrobił to co zwykle (podobnie, jak za Olszewskiego) – nazwał to „listą agentów”
Czyli wyniesienie przez Wildsteina jednego z indeksów osobowych, poszatkowanego, jak groch z kapustą, nie zmieniło w sytuacji dokładnie NIC.
Rozśmieszają mnie też żale nad tym, że Wildstein stracił po tym pracę w „Rzepie”. Otóż te indeksy dla dziennikarzy i historyków nie były tajne – stąd Wildstein miał do nich dostęp. Tajne to one były dla szerokiej publiczności. Czyli Wildstein po prostu:
- złamał prawo (ale niech tam, można by to podciągnąć pod obywatelskie nieposłuszeństwo dla dobra sprawy)
- komentarzami po tym fakcie pokazał, że, jako dziennikarz, obiektywizmu nie ma za grosz.
I, żeby było jeszcze śmieszniej, nagrabił dla swojego pisma tyle, że zwolniła go PROPISOWSKA gazeta, przypominam.
Stąd trauma Wildsteina po wyrzuceniu z propagandowego szmatławca PISu zestawiana z Niesiołowskim, siedzącym w komunistycznym więzieniu – to zabieg, który zabija swoim idiotyzm.
A co do father bossa i jego cytatu z „Alfabetu Wildsteina”. Czekam na dalsze sformułowania o manipulacjach i lemingach – f.b. zacytował taką wildsteinowską, śmieszną agitkę (kto czytał, ten wie, jaka zabawna) bez żadnych wątpliwości i pytań – że najwyraźniej własna mózgownica mu niepotrzebna. Wildsteina wystaczy:)
Lubię te słowa o „chorobliwej nienawiści” i „michnikowszczyźnie” – po czym daje się link do płodu wildsteinowskiej myśli, który zawarta w sobie zawiścią i paranoją po prostu wprowadza w osłupienie:D
Simon dnia 2 lut 2009 | zablokuj
jestem też ciekaw, czy ktoś zweryfikował to co pokazał Dziki kamień. Przecież jak wyniósł to mógł i przefiltrować według własnego uznania – tzn. wywalić wszystko o swoich ulubieńcach itd. Albo po prostu zachować dla siebie.
Przypominam – zwolniony z Rzepy (propisowskiej) -> przyjęty zaraz do TVP (propisowskiej) jako prezes zarządu TVP -> zrzucony ze stołka (i zastąpiony Urbańskim) -> przyjęty znowu do Rzepy -> TVP znowu (Cienie PRL i Bronek Dziki Kamień przedstawia). Jakoś dziwnie bryluje w tym PiSowskim sosie.
caleeb dnia 2 lut 2009 | zablokuj
aż chce się zaśpiewać:
„Jeden mistrz w Polsce jest , jedna krwóa w Polsce jest…”
edi dnia 2 lut 2009 | zablokuj
Proponuje przejżeć oświadczenie majątkowe Jarosława bo ciekawy ma ten pan zawód a mianowicie poseł zawodowy.
WPJoker dnia 2 lut 2009 | zablokuj
@WPJoker:
wiesz..Dokarmiacz Kota niebrzmi dumnie
Monoekann dnia 2 lut 2009 | zablokuj
niezle, no comments
Lukasz dnia 10 lut 2009 | zablokuj