.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do serwisu, który kontynuuje misję. www.DobrePaństwo.org

Kto dzieckiem w kołysce…

30 sty 2009 – 12:08

Prezydent Lech Kaczyński, urodzony 18 czerwca 1949, otrzymał Krzyż Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, jak mówi wpis w legitymacji, za działalność niepodległościową w latach 1945 – 1954. Pozostawimy to bez komentarza.

(Thx niestrudzony Jendras!)

  1. 74 odpowiedzi na “Kto dzieckiem w kołysce…”

  2. Minister: Witaj Rysiu, wiesz jak cię lubię chłopie! No patrz, tak mnie dopadła ta astma, że od świtu muszę pić te świństwa!
    Miś: Taki przyniosłem. Ooo!
    [Miś wchodzi do windy, w której odpoczywa Minister]
    Minister: To dla mego wnuka. Chłopak tak się garnie do sportu. Niech ma na zachętę!
    Miś: Właśnie!
    Minister: Oooooo, już wpół do szóstej, musimy znowu zmienić ciśnienie. Wsiadaj, wsiadaj! Pojedziesz ze mną… Naciśnij trzydziestkę, tam !
    Miś: Właśnie… nie bardzo wiedziałem co on uprawia, więc taki napis jest może… nie taki bardzo…
    Minister: Nic nie uprawia. Chodzi właśnie o zachętę, a co napisałeś?
    Miś: Eeee… Napisałem tam…: „Markowi Złotnickiemu, za zajęcie pierwszego miejsca”.

    kosmosiki dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  3. Za działalność niepodległościową w tzw. „lepszym miejscu” czyli willi na Żoliborzu – przyznanej za osiągnięcia w służbie „przewodniej sile narodu” czyli PPR a potem PZPR! Brawo! Tak dalej trzymać i odznaczać „zasłużonych” autorów prac powołujących się na myśli i wypowiedzi Włodzimierza Iljicza Lenina!!!!!

    kt dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  4. W najnowszych podręcznikach przeczytamy, że pod Grunwaldem dowodził król Polski Lech I Kaczyński.

    grzes dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  5. Bo choć tatuś lubił czerwonych tak bardzo, że dostał willę na Żoliborzu, a mamusia była gotowa umrzeć za ideały Lenina, on od grzechotki nienawidził realnego socjalizmu.

    Akwilon dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  6. A Breżniew dostał od Gierka Virtuti Militari….

    ryszard dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  7. Czekam, aż dostanie purpurowe serce czy jak to się tam nazywa (za postrzał na wojnie – w wojsku USA).

    threepwood dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  8. Prędzej dostanie order Orła Białego za bohaterstwo w walce z Rosjanami w Gruzji. Wszyscy się śmiali że co to za snajper że z 30 metrów nie trafił? To Lechu tak szybko pomykał w terenie że żaden snajper nie mógł trafić… ba ma nawet pocisk, którym w niego strzelali na dodatek złapany we własne zęby. Stąd wie że to Rosjanie byli – na pocisku napisane było „Wytworzone w Rosji, Pozdrowienia od Władymira dla Lecha”

    caleeb dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  9. No i co sie dziwicie. Skoro Suski (1958) moze nalezec do Zwiazku Zolnierzy AK, to Kaczynski (1949) moze do WiN.

    Marek dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  10. Pewnie osikał jakiegoś oficjela albo płakał tak głośno że rodzice mogli w spokoju słuchać radia wolna europa.

    twl dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  11. Poniższy komentarz dodałem we właściwym miejscu na „fgłos Rtydzyka” i otrzymałem informację, że nie puszcza tego filtr antyspamowy. Kuma ktoś o co tu chodzi?? >>> Ojciec Grzyb łże w sposób haniebny. Albo wykazuje kompletną nierznajomość matematyki. Co w jego kombinowanym finansowo przedsięwzięciu raczej nie wchodzi w rachubę. Otóż podaje on w swoim spocie puszczanym kilkanaście razy dziennie, że „Polska wydała zaledwie 0,3% funduszy europejskich, coś około 800 mln z należnych 60 mld.” To nie jest wierny cytat a i liczby zaokrąglone. Niemniej – nie wnikam w wielkości, a w proporcje – stanowi to ok. 1,2 , a nie 0,3 %.CZYKI i CZTEROKROTNIE WIĘCEJ NIŻ ŁŻE TEN ŚWIĄTOBLIWY KAUZYPERDA. Powie ktoś: co za różnica, 0,3, czy 1, 2 procenta. Oczywiście. Prawie żadna. Jakieś kilkaset milionów. Ja bym w takim razie spytał ojca Grzyba, czy zgdziłby się, aby mu czterokrotnie zmniejszyć wpływy z tacy i innych „dzieł” fundacyjnych , skoro uważa, że między 1,2 a 0,3 % różnica jest niegodna wspomnienia. HOWGH.

    jasneżeja dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  12. oj oj oj jaka w was mala wiara drzemie …

    Dżarek wraz z Dżechem juz w 3tygodnie po narodzinach ukladali plan sabotazu narodu polskiego przy okraglym stole (tak tak … oni wiedzieli ze to nastapi) a gdy tylko byli w stanie nie spac dluzej niz 3min powstal szczegolowy plan 4RP …

    jestescie … niesprawiedliwi, zlosliwi a pozatym ‘to wszystko tematy zastepcze majace na celu odwrocic uwage od realnych problemow naszego panstwa za ktore wciaz czujemy sie odpowiedzialni’ … czy jakos tak …

    reasumujac to wina Tuska i PO !!!

    sardzent dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  13. Nieeeee….
    Lech powinien dostać Medal of Honor a nie takie byle co…

    edit:
    w którymś wcześniejszym temacie już proponowałem odznaczenia dla Jarka(lub Lecha)
    Jeśli ktoś zapomnial to powtarzam:
    http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:DeutschesKreuzinGold.jpg&filetimestamp=20060423071846
    LUB http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Hero_of_the_Soviet_Union_medal_3.png&filetimestamp=20061106014946

    Kwa! dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  14. Panowie, nie podniecajcie sie tak.
    Na zdjęciach na tvn24 widać, że pisze „odznaczony honorowo”. Dostał jako prezydent. Należałoby sprawdzic, czy inni prezydenci nie dostali takiego orderu.

    Olo dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  15. Ja też mam dla Was miłą wiadomość
    Przebywający z oficjalną wizytą w Limie premier Donald Tusk spotkał się z prezydentem Peru Alanem Garcią.
    Później z rąk gospodarza szef polskiego rządy otrzymał najwyższe peruwiańskie odznaczenie państwowe Słońce Peru.

    Tez zostawię bez komentarza.

    father boss dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  16. Kaczuś rozdaje ordery, medale i krzyże na lewo i prawo więc nic dziwnego – i jemu też dają.

    To jest taka inflacja odznaczeniowa. Jeśli taki medal jest niemal dla każdego, to on nic nie znaczy, nie ma żadnej wartości. To jest dokładnie to samo, gdy się dodrukowuje pieniądze bez pokrycia w wartości towarów – INFLACJA ODZNACZENIOWA. To jest zapewne nowe zjawisko wytworzone przez Karłów Moralnych (nie-tylko-moralnych), jako skutek uboczny tzw. 4-tej rp

    Flogiston dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  17. Ech nie dokończyłem.
    Tusk pytany przez polskich dziennikarzy, dlaczego to właśnie on je otrzymał, odparł, że on sam nie ma żadnych szczególnych zasług dla Peru, lecz odznaczenie traktuje jako zbiorowe uhonorowanie ważnych dla Peru Polaków. Wymienił w tym kontekście Ernesta Malinowskiego (budowniczego kolei andyjskiej), Edwarda Habicha (twórcy pierwszej politechniki w Ameryce Południowej) oraz odkrywców najgłębszego na świecie kanionu Colca (he,he,he…)

    father boss dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  18. Ciekawe ile płaci Jarcia takiemu f. bossowi za owe he, he, he… i jak to się ma do kosztów utrzymania przeciętnego PiSiOR-a z bractwa OjDyra!

    kt dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  19. @Flogiston
    Czyżby tak Cię pochłonęła dyskusja z pierwotniakami typu Palestrina i father boss, iż nie raczysz odpowiedzieć na propozycje kolegów! Oto moja nowa interpretacja:
    Patologia inaczej Spakowana (PiS) co o tym sądzisz – wiedz, iż nie zależy mi na pochwałach tylko na merytorycznej ocenie!

    kt dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  20. To by wyjaśniało pewne ciemne plamki jeśli chodzi o okolicznosci śmierci tow. Stalina.

    Myślę że może to być podstawa do ubiegania się o rentę kombatancką dla siebie, brata i mamy.

    Proponuję tez aby ordery przypinać na plecach Kamińskiego, i Michaś będzie się obracał jak będą fotografować wodza z zasługami:
    zalety:
    - więcej się zmieści – orderów niż na piersi Lecha,
    - nie będziemy musieli oglądać Michasia od strony twarzy,
    - będzie w końcu pożyteczny.

    Jerzy dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  21. @kt
    No dopiero, gdy mnie zmusiłeś do myślenia zauważyłem głębszy sens. Mianowicie, kiedyś się mówiło, gdy się porównywało jednego złamasa z drugim, że to jest taki sam ch** tylko, że w innym opakowaniu. Tak więc, mamy obecnie kaczystowską patologię inaczej opakowaną (spakowaną). Nowe opakowanie to 3 sprotyzuowane dzierlatki czy tam jakieś hetery czy inne harpie

    Flogiston dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  22. @ father boss

    Zdaję sobie sprawę,że próba wytłumaczenia ci czegokolwiek da mniej więcej takie same rezultaty jak nauczanie rozwielitki tabliczki mnożenia, ale spróbuję…

    Otóż odznaczenia typu „Słońce Peru”, „Order Podwiązki” czy nawet „Legia Honorowa” – w przypadku głów państw – są w gruncie rzeczy kurtuazyjne i nie mają wiele wspólnego z rzeczywistymi zasługami.Dlatego też nikt nie wydziwiał, jak lech kaczyński dostał od braci Mongołów „Wielki Order Sfermentowanego Kumysu” czy jakoś tak.

    Natomiast order, krzyż czy inny medal ZA KONKRETNE ZASŁUGI – to, jak sama nazwa wskazuje, uhonorowanie RZECZYWISTYCH ZASŁUG.
    Nadanie ( i przyjęcie też) takiego odznaczenia komuś, kto w tym czasie srał, za przeproszeniem, w pieluchy, jest parodią i afrontem dla tych, którzy rzeczywiście walczyli wtedy o niepodległośc i suwerenność, którzy w tej walce tracili wolność, zdrowie a nawet życie.

    NIech sobie nasz PST* przyjmuje różne Odznaki Zasłużonych Hodowców Kotów czy Ordery Lenina, a jak by się wybrał do Peru, to „Słońce Peru” też pewnie by dostał. Ale niech nie wyciąga łapy po coś, co mu się po prostu nie należy**.

    *PST – Prezydent Specjalnej Troski

    **Tak jak Breżniewowi nie należało się Virtuti Militari

    ryszard dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  23. @Olo
    Na stronie L.K. (link jest w tekscie powyzej) jest napisane „Członkowie Kapituły Krzyża przyznali dotąd tylko 3 takie odznaczenia: Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II (1988 r.), Proporcowi Bojowemu żołnierzy AK- WiN „ Krysiacy” (1988 r.) i płk. Ryszardowi Kuklińskiemu (1997 r.). Lech Kaczyński otrzymał Krzyż i legitymację o numerze 004.”

    daniel dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  24. Proponuję ustanowić Order Największego Wroga i Szkodnika Narodu Polskiego – jak myślicie kto by otrzymał odznaczenie o numerze 001!!!???

    kt dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  25. Aby Jarci zrobić sztos
    dobry jest i father boss
    choć głowinę ma nietęgą
    ssanie jego jest potęgą!
    Stąd trzy baby już go znają
    i do Jarci dopuszczają
    tam zaś przyjemności same
    i nikt nie wie co jest grane!
    Czasem go zatrzyma Szczypa
    siostra basen niewyżyta
    lecz najbardziej jest niedobrze
    gdy boss wlezie w drogę Ziobrze!

    kt dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  26. Grzesioo dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  27. Co do Tuska w Peru – mały cytacik:

    „Alan García, prezydent Peru:

    Panie premierze rządu Polski, Donaldzie Tusk, Panie i Panowie,

    Gdy 187 lat temu Peru zdobyło swą polityczną niepodległość, Libertador José de San Martín, wielki wojskowy ojciec tej niepodległości, stworzył Order Słońca, aby wyróżnić wielkie osobistości tej walki o niepodległość, ale także tych którzy w swych narodach walczą o wolność i dobrobyt swych współobywateli.

    Dzisiaj chcemy, w imieniu wszystkich Peruwiańczyków, nadać Panu to odznaczenie Słońca Peru, zauważając, że jako szef rządu reprezentuje Pan wielowiekową walkę Polski o jej niepodległość, suwerenność, wolność i zjednoczenie. A także uosabia jasne i nowoczesne idee rządzącego, który wie że przez wolność polityczną i wolność gospodarczą, narody podążają do dobrobytu i sprawiedliwości.

    Polska się nam kojarzy z długą walką o niepodległość, ale także pełnymi dramatyzmu i estetyki utworami Chopina, którymi wszyscy się upajaliśmy. To także zdecydowana wiara w jasne ideały głównych polskich liderów i w osobie Jana Pawła II – Polaka uniwersalnego.

    Mieliśmy, w naszej własnej historii, kulturalny wkład wybitnych Polaków, ich pomoc w budowaniu republikańskiego Peru. Muszę przypomnieć tutaj Ernesta Malinowskiego, wielkiego geografa i konstruktora peruwiańskich kolei, który także walczył w obronie Peru i za naszą wolność w 1866 roku i który jest uznawany za narodowego bohatera.

    Także ten właśnie budynek, który Pan honoruje dzisiaj swą obecnością, jest owocem pracy innego znanego Polaka – architekta Ryszarda Jaxy Małachowskiego, który wybudował ten pałac w 1939 roku.

    Wielu jest Polaków, którzy przybyli do Peru i zmieszali tu swą krew i swe pochodzenie, aby zbudować to społeczeństwo, dlatego przyznajemy Polsce znaczny udział w kulturze i rozwoju Peru.

    Poprzez pańską osobę, dziękujemy pańskiemu Narodowi, Narodowi wiary i Narodwi walki. Dziękujemy za użyczenie nam wielu wybitnych ludzi, którzy po dziś dzień, ze swymi polskimi nazwiskami, odgrywają rolę w wielu kulturalnych i naukowych wydarzeniach naszej Ojczyzny.

    Dlatego też chcemy zobaczyć w Panu, poczętek nowego rozdziału, znacznie żywszego i energicznego, w stosunkach politycznych, kulturalnych i gospodarczych między naszymi narodami.

    Dzisiaj podzieliliśmy się bardzo podobnymi punktami widzenia, zdecydowanie zbiegającymi się, co do przyszłości naszych narodów, co do wolności jako niezłomnej podstawy każdego społeczeństwa, co so rozwoju gospodarczego opartego na integracji, na inwestycjach i postępie technologicznym.

    Jestem pewien, że od tego momentu nasza wymiana handlowa, obecnie bardzo niewielka, zacznie rosnąć; jestem pewien, że teraz zaczyna się nowy, ważny rozdział powiązań między naszymi narodwmi.

    Jestem pewien, że z pańską braterską pomocą już niedługo nasze narody będą miały porozumienia handlowe i zbliżające nas do Unii Europejskiej, a także że nasze dwa rządy będą energicznie zabiegać aby narody, które nadal żyją pod dyktatorskimi rządami i w modelach gospodarczych, które pozbawiają je dobrobytu, zostały uwolnione. Uwolnione dzięki wysiłkom Polski, Peru, a także innych narodów aktywnie wierzących w wolność społeczeństw.

    Proszę mi pozwolić wpiąć, w imieniu wszystkich Peruwiańczyków, to odznaczenie, aby Pan zawsze pamiętał o ziemi Inków, ziemi Peruwiańczyków, i chojnego wkładu tak wielu Polaków w rozwój Peru.”

    Polska cieszy się sporym szacunkiem w Ameryce Pd. gł. dzięki „Solidarności” i JP II. Oczywiście są też inne, starsze powody.

    Nadanie „Słońca Peru” nie ma charakteru takiej sobie decyzji, lecz jest znaczącym wyróżnieniem dla państwa przedstawiciela który jest tak odznaczany.

    Oczywiście zawsze można „pierd…” na każdy temat co się chce, ale chamstwo nie powinno byś jakimś szczególnym powodem do dumy i czymś czym należy się chwalić.
    Trochę poczucie wstydu do Jasnej Anielki. ;)

    Z tych samych powodów powinniśmy być zadowoleni z innych wyróżnień rangi państwowej dla przedstawicieli POLSKI – bo pośrednio nagradzani jesteśmy MY wszyscy.

    No… może bez medalu Lenina itp, ale czy to Peru, czy Mongolia, czy Stany Zjednoczone (tak, tak – ci „zbrodniarze” też*) to pozostaje nadal wyróżnieniem dla POLSKI.

    Okazując lekceważenie jedynie się ośmieszamy w oczach innych -
    dobrze o tym pamiętać, gdy kolejny raz ktoś opowiada jakiś idiotyzm o Polsce i Polakach…

    Pozdrawiam

    *celowo wymieniłem USA – dla różnych ekstremistów i domorosłych „politycznych ekspertów” to w końcu nowe imperium zła.

    Cegorach dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  28. Przepraszam, że troszkę nie na temat, ale cytat tak mnie zachwycił, że po wklepaniu go już w „glosie Rydzyka” nie mogę się powstrzymać, żeby nie walnąć go i tu:
    Fragment rozmowy z byłym posłem PIS, Arturem Zawiszą w dzisiejszej „GW”:

    „[...] – Nie obawia się nawet mówić o tej taktyce – w wywiadzie dla Rzeczpospolitej” odwoływał się do przykładu niemieckiej chadecji, sugerując, że przyjmowana przez PIS tożsamość katolicka jest elementem taktyki partii. Dramat wyborców katolickich polega na tym, że mając dostęp do takich wypowiedzi, nadal popierają PIS

    - Czemu tak jest?

    - Taki stan rzeczy utrwala sojusz polityczny Jarosława Kaczyńskiego i dyrektora Radia Maryja. Mogłoby być inaczej, gdyby o. Tadeusz Rydzyk chciał zachowywać się jak kapłan i prorok – nawet kontrowersyjny i krytykowany w „Gazecie Wyborczej” – ale przedstawiający tezy społecznego nauczania Kościoła. Niestety, kapłan zamienił się w biznesmena medialnego, który dba o interesy swojego przedsięwzięcia. I handluje poparciem w zamian za poparcie dla interesów medialnych. Stąd PIS jest hegemonem na prawicy.”

    He, jak to posłowie mniemanej prawicy zyskują na przenikliwości wobec RM, gdy pokłócą się z Jarosławem:)

    Wszyscy widzą, jak Rydzyk handluje wiernymi w zamian za mamonę i władzę, nawet jego byłe przypupaski – a co zrobić z całym morzem wcześniejszej hipokryzji?
    Oto, co ci „prawdziwi Polacy i katolicy” myślą tak naprawdę o Padre Direttore, do którego pielgrzymowali z interesikami…
    I bez złudzeń – tak samo myślał i Giertych i myśli Jarosław i Gosiewski…I vice versa Padre.
    Handlują tak sobie duszyczkami biednych, naiwnych pań w moherkach, zakłamani politykierzy, tylko z jakiej racji śmieją pchać w te swoje interesiki Chrystusa i Matkę Boską?!

    Simon dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  29. Przemówienie treściwe i świetnie npokazujące,że to nie średniowiecze, a Peru to najnormalniejszy kraj w południowej Ameryce z którym kontakty są rzeczą NORMALNĄ.

    Kwa! dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  30. Przepraszam was bardzo, ale jeszcze jeden cytat – ze znakomitego artykułu Waldemara Kuczyńskiego „Bolszewicy III RP”. To jest takie smaczne, że muszę zacytować – i polecić uwadze Ojca Dyrektora strony kwestię statutu PISu! Przeczytajcie całość, ja daję dwa smaczne kąski:

    „[…]Na 26 stronach statutu zwrot „Prezes PIS” występuje 57 razy, w większości przy definiowaniu uprawnień szefa partii. Dla porównania na 35 stronach statutu Platformy Obywatelskiej „przewodniczący Platformy” występuje 13 razy i znalazłem tylko dwa uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla niego: kierowanie Radą Krajową i zwoływanie pierwszego zebrania klubu parlamentarnego. To pod rozwagę mówiącym o wodzowskim charakterze PO. Te dwie partie nie tylko pod względem ideologii, ale i demokratyzmu dzieli przepaść.
    […] Bez zgody Kaczyńskiego nikt nie może być do partii przyjęty, natomiast na jego żądanie każdy może być zawieszony w prawach członka lub pozbawiony prawa zajmowania miejsca we władzach PIS, a zapewne też i wyrzucony. Prezes ma więc nieograniczone prawo zarządzania klasycznych czystek i korzysta z niego. Trzeci bliźniak pisze, ze to „praktyka powszechna” czy „quasi- masowa”. To bynajmniej nie wszystkie uprawnienia Kaczyńskiego. Samo ich pełne wyliczenie i omówienie wymagałoby obszernego tekstu. Dorn ma rację, że statut pozwala prezesowi jednoosobowo zawiesić (a pewno i wyrzucić z Prawa i Sprawiedliwości) wszystkich członków. Takich uprawnień nie miał pod koniec PRL nawet I sekretarz PZPR, no, może na początku lat 50 Bolesław Bierut.
    Wydawać by się mogło, że organizacja partii to jej wewnętrzna sprawa i także osobista sprawa członków, którzy godzą się być poddani tak ogromnej władzy jednego człowieka. Otóż to nieprawda. Dopóki wódz, z szeregami swych marionetek, jest trzymany z daleka od sterów państwa, to pół biedy. Gorzej, gdy totalitarnie zorganizowana partia zdobywa władzę, a jej wódz staje na czele rządu. Wtedy metody kierowania partią zaczynają być stosowane do kierowania państwem. Myśmy to widzieli i tego doświadczaliśmy przez dwa lata PIS u władzy”

    No, teraz czekam na to, aż przyjdzie ktoś w rodzaju Palestriny i powie, że artykuł jest nierzetelny, bo Kuczyński to agent, albo niegenetyczny patriota, albo z buzi brzydki:D

    Simon dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  31. J.K. urodzony w 1949.
    Krzyż za lata 1945-54.
    Z prostego rachunku wynika, że JK działał już wtedy, gdy go na świecie nie było. I to 4 lata w niebycie.
    Kolejny cud nad Wisłą.
    Pogratulować.

    mybloodyvalentine dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  32. Przypomina się niejaki Jacek Taylor (podobnie jak JK – zagorzały antykomunista), adwokat i obrońca oskarżonych w procesach politycznych. Otóż tenże oficjalnie uzyskał uprawnienia kombatanta w czasie, gdy sam był szefem Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Uzasadnienie – jako niemowlę przebywał niecałe 2 miesiące w niemieckim obozie przejściowym.

    Piotr 1 dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  33. @Piotr 1

    O.K., ale Taylor przynajmniej podlegał przez te dwa miesiące represjom (jakkolwiek by to nie zabrzmiało) i z tego tytułu – niejako automatycznie – „załapuje się”.To mimo wszystko trochę co innego.

    ryszard dnia 30 sty 2009 | zablokuj

  34. Oh ludzie małej wiary !

    Przecież to prezes PiS – czy to nie oczywiste , że jego moce wykraczają poza zdolność pojmowania wszystkich maluczkich krytykantów ? Zakrzywienie czasoprzestrzeni dla takiej postaci to przecież betka…..

    Klabzder dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  35. Tylko czekać aż kurduplos otrzymają krzyż walecznych za udział w odsieczy wiedeńskiej.

    Generał Electric dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  36. Nie wiem czy już było. Nasz wielki prezydent wzorem Obamy ma swój kanał na YouTube
    http://pl.youtube.com/user/wwwprezydentpl

    Grzesioo dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  37. Szkoda że za uczestnictwo w wypraw krzyżowych nie dają żadnego krzyża, bo wódz zapunktowałby u ojca Rydza.

    Jerzy dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  38. @simon
    Tak dla ścisłości przejrzyj statut PiS
    adres tu:
    http://www.pis.org.pl/download.php?g=mmedia&f=statut_pis_2006.pdf

    Zwrot „Prezes PIS” występuje 24 razy (trochę brakuje do tych 57)
    Przy definiowaniu uprawnień szefa partii zastrzeżonych wyłącznie dla niego tylko raz: „Zwoływanie Posiedzeń Kongresu”

    Najwyższą władzą w PiS jest Kongres,
    a w Platformie jest Przewodniczący Platformy

    Statu Platformy jest tu:
    http://opole.platforma.org/dokumenty/statut_po.pdf

    Faktycznie te dwie partie nie tylko pod względem ideologii, ale i demokratyzmu dzieli przepaść.

    Radzę przeczytać a potem wypowiadać zamiast powielać wypociny dziennikarzy GW chorych z nienawiści, oczywiście za sprawą Michnika.

    father boss dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  39. @Cegorach

    Co Ty byś napisał jakby Słońce Peru otrzymał Andrzej Lepper?

    father boss dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  40. @father boss

    „Co Ty byś napisał jakby Słońce Peru otrzymał Andrzej Lepper?”

    Pytanie jest równie głupie jak np. „Co Ty byś zrobił gdyby jarosław kaczyński zdradził żonę?”.

    P.S. Mówi się, że nie ma głupich pytań itd. Ale są wyjątki potwierdzające regułę,

    ryszard dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  41. Nowe mozliwosci rozwiazywania sejmu przez prezydenta – w tym na wlasne „widzimisie’, jesli rzad jest z przeciwnej opcji politycznej, w przeciagu 6 miesiecy od wyborow prezydenckich; mozliwosc odmowy powolania na premiera lub ministra „jeżeli istnieć będzie uzasadnione podejrzenie, że proponowana osoba nie będzie przestrzegać prawa lub będzie stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa”; bezposrednia wladza prezydenta nad Sadami (przewodnictwo w Krajowej Radzie Sądownictwa); powolywani senaorow z pominieciem procedur demokratycznych („w skład Senatu wchodziliby – na własne życzenie, bez konieczności poddania się procedurze wyboru – byli prezydenci RP”).

    Powyzsze to wyjatki z nowego programu pis, w wiekszej dawce obecne tu:

    http://www.tvn24.pl/-1,1584115,0,1,ten-caly-program-pis,wiadomosc.html

    gsh dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  42. a jak straca urzad prezydenta to bedzie pozniej taki sam placz jak teraz przy TVPis

    Wildtom dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  43. Nie rozumiem cię ryszard.
    Andrzej Lepper został wyróżniony barziej presztiżowymi odznaczeniami
    # 05.05.1995 r. odznaczony Medalem Nadziei Papieża Jana Pawła II przez Kapitułę Medalu.

    # 11.06.2001 r. B. Robert Kennedy na Kapitolu w Nowym Jorku w obecności senatorów wręczył przewodniczącemu Medal Za Działalność Na Rzecz Ochrony Zwierząt i Środowiska.

    Międzynarodową Akademią Zarządzania Personelem dała Andrzejowi Lepperowi doktorat w 2004 r

    Ukraińskaj Akademii Technologicznaj (z 2005 za działalność na rzecz zbliżenia polsko-ukraińskiego i wkład w rozwój socjalny polskiego społeczeństwa – doktorat.

    Moskiewska Państwowa Akademię Precyzyjna Techniki Chemicznej im. M. W. Łomonosowa – doktorat.

    Cały ten Donek i Lechu przy Przewodniczącym Andrzeju Lepperze to cieńkie Bolki.

    Moje pytanie było retoryczne, bo wiem co by napisał, bo jadu aż nadto.

    father boss dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  44. @father boss

    „@simon
    Tak dla ścisłości przejrzyj statut PiS
    adres tu:
    http://www.pis.org.pl/download.php?g=mmedia&f=statut_pis_2006.pdf

    Zwrot „Prezes PIS” występuje 24 razy (trochę brakuje do tych 57)”

    Wszedłem na podanego przez ciebie linka do statutu PISu. Rzeczywiście, po odliczeniu zwrotów Prezes okręgowy PIs nie naliczyłem zwrotu „Prezes PIS” 57 razy, tylko… 58 razy!!!!

    Że co ty mi radzisz?! Przeczytać i że kto jest chory z nienawiści?!
    To teraz wejdź z łaski swojej na link, KTóRY MI PODAłEś, i policz, ile razy występuje tam zwrot „Prezes PIS”!

    Nie umiesz liczyć do pięćdziesięciu, czy liczyłeś na to, że nikt nie sprawdzi?
    Raczysz teraz odszczekać i przeprosić Kuczyńskiego za te wypociny?! Takiż on chory z nienawiści, ale to ty kłamiesz, w dodatku powołując się na statut, który ponoć przeczytałeś, choć widać, jak na dłoni, że nie!

    Wchodźcie kochani na podani przez father bossa link i policzcie, ile to razy występuje tam zwrot „Prezes PIS”, a potem razem się zastanówmy, czy kłamstwo miłośnicy PISu i sami PISowcy mają za wzorem swego wodza już tak we krwi, że nie obawiają się nawet tego, co jest napisane czarno na białym?!

    Simon dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  45. A oto kilka wyjątków ze statutu PIS – żeby nie było wątpliwości, że Kuczyński pisał prawdę:

    „1. Uchwały i zarządzenia władz wyższych stopni sa wiążące dla władz niższych stopni PiS.
    2. Uchwała lub zarządzenie władzy niżzego stopnia może być uchylone, jeżeli narusza Statut, regulamin obrad, ordynacje wyborcza do władz PiS, zasady programowe, linie polityczna PiS, uchwały i zarządzenia, o których mowa w ust. 1 albo stanowi zagrożenie dla interesów PiS.
    4. Rada Polityczna z własnej inicjatywy lub na wniosek Prezesa PiS może uchylić uchwałę Zarządu Głównego lub Komitetu Politycznego w przypadkach, o których mowa w ust. 2.

    3. W przypadku rażącego naruszenia zasad statutowych i obowiązków członka PiS uniemożliwiajacego lub
    zagra-ającego realizacji celów programowych lub linii politycznej PiS, Zarzad Główny PiS może na wniosek:
    Prezesa PiS, Zarzadu Okregowego lub Klubu (Koła, Zespołu) Parlamentarnego PiS lub w uzasadnionych
    przypadkach jego Prezydium, podjąć uchwałę o wydaleniu członka z PiS albo o zakazie pełnienia przez
    niego funkcji we władzach PiS, przez okres od 6 miesięcy do 2 lat.

    [UWAGA!!!!]:

    Art. 29
    Prezes PiS może zawiesić członka w jego prawach w razie uzasadnionego przypuszczenia, i- naraził on dobre imię lub działał na szkodę PiS, w szczególności po wszczęciu przeciw niemu postępowania dyscyplinarnego do czasu rozpoznania sprawy przez Koleżenski Sad Dyscyplinarny lub do czasu wyjaśnienia sprawy, bedacej przyczyna zawieszenia.

    1. Kongres jest najwyższa władza PiS.
    2. Uprawnionymi do udziału w Kongresie sa delegaci.

    [ALE UWAGA!!!]
    Art. 34
    1. Posiedzenie Kongresu zwołuje Prezes PiS, co najmniej raz na cztery lata.”

    I co wy na to, kochani? „Chory z nienawiści” Kuczyński oczywiście miał rację, a nie potrafiący zliczyć do 57 father boss już wyraził swoją opinię na jefgo temat. Kłamiąc i podając od razu link, abyśmy to kłamstwo mogli zweryfikować.

    Ładnie, ładnie…

    Simon dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  46. @father boss

    Gdyby Lech K. dostał odznaczenie państwowe od np. kanclerz Niemiec czy Busha/Obamy – to by dostał i tyle, choć pewno też by było narzekanie. Poza tym co innego odznaczenie najwyższe państwa, a co innego „historyczne” – to tak jakby Lech K. dostał odznaczenie od Obamy za udział w walce po stronie Unii w… wojnie secesyjnej.

    No i co innego honorowe odznaczenie, jakie mógł otrzymać, a co innego normalne jakie otrzymał.

    threepwood dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  47. @father boss – typowa zmiana tematu przez Ciebie. Rozmowa o Kaczyńskim, który dostał odznaczenie ZA działalność, którą ponoć wykonywał jak nie był jeszcze nawet w planach… Skąd wziąłeś leppera do tego tematu albo nawet tuska – kompletnie niezwiązane z tematem.

    A zauważyliście że PiS w nowych pomysłach w ogóle nie rozwiązali tych wątpliwych spraw, które ostatnio wywołały burzę. Ba, dodali parę nowych.
    Można by dodać zapis do konstytucji o wymianie prezydenta po wyborach parlamentarnych…

    caleeb dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  48. @caeeb

    Probowałem to wytłumaczyć f.b., ale oczywiście nie zrozumiał ( co było do przewidzenia).A przecież to takie proste, że nawet rozwielitka by załapała. No ale rozwielitka jest jednak wielokomórkowcem…

    ryszard dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  49. @”Najwyższą władzą w PiS jest Kongres”

    Najwyższą władzą w PiS jest Jarosław „Wódz” Kaczyński a nie żaden Kongres. Tylko otumanieni PiSowską ideologią twierdzą inaczej.

    A tak na marginesie: dobre posty imć „father boss”. Dostarczyły mi sporo lekkiej rozrywki w sobotnie popołudnie.

    Anonymous dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  50. @simon

    Nie wiem czy rżniesz głupa czy taki jesteś. Mam nadzieję że nie, więc pozwól że Tobie wyjaśnię. Otwierasz tekst Statutu programem Adobe Acrobat. Tam Masz taką opcję w górnym Menu: Edycja, następnie wybierasz opcję Ynajdź. Piszesz słowa;
    „Prezes PIS” i teraz licz bo będzie się podświetlać. Na stronie 2 jest raz, na stronie 7 jest raz, na stronie 8-4 razy, na stronie 9-5 razy, na stronie 10-3 razy, na 11-1 raz,, na 12-3 razy, na 14-1 raz, na 25-2 razy.
    No i wyszło 21 razy. Przedtem wyszło 24 bo z rozpędu policzyłem słowa Wiceprezes PiS i Honorowy Prezes PiS. I proponuje wszystkim tak sprawdzic.

    father boss dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  51. @father boss

    Taka drobna podpowiedź:
    Zamiast szukać jedynie „Prezes PiS”, poszukaj jeszcze „Prezesa PiS”, „Prezesowi PiS” itd.
    Znajdziesz wiele ciekawych fragmentów.

    a przy okazji – fajna zmiana tematu ;)

    Leone dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  52. @father boss

    Jak byś nie wiedział (niedouku) w polskim języku istnieje coś tak zadziwiającego jak PRZYPADKI!(w ten sposób nikogo nie wkręcisz)

    Kwa! dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  53. Zanim powie do widzenia
    to się bawi w odznaczenia
    wciąż przyznaje lub zabiera
    i jak Breżniew blachy zbiera!
    Kumpli brata już odznaczył
    czym historii sens wypaczył
    a gdy wstrzymał rozwolnienie
    przyznał sobie odznaczenie
    teraz za swe z WiN-em walki
    otrzymuje znów „dyndałki”
    bo gdy w czasach okupacji
    pognał Niemców po kolacji
    i sam Hitler dostał czadu
    gdy usłyszał: -„Spieprzaj Dziadu!”

    kt dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  54. @Simon, Leone, kwa!

    Dajcie sobie spokój z tymi analizami statutów partyjnych, bo mają one znaczenie czysto symboliczne, jak zresztą jak wszystkie inne takie zbiory pobożnych życzeń.
    Przybysz z Kosmosu, przeczytawszy Konstytucję PRL-u czy innego Demoluda wpadłby pewnie w zachwyt po zielone uszy i powiedział „Co to musi być za raj!!” A jak by się dowiedział, że taka Wielka Brytania nie ma Konstytucji, a Konstytucja USA składa się głównie z poprawek…

    Otóż żadne Statuty, Konstytucję czy Regulaminy nie zapewnią przyzwoitego funkcjonowania żadnej organizacji, jeśli ludzie, którzy ją tworzą, nie zachowają elementarnej przyzwoitości. A każda partia, stowarzyszenie czy stronnictwo składająca się z karierowiczów czy ludzi zaślepionych, a dowodzona przez żądnego władzy apodyktycznego i zakompleksionego „wodza” nie będzie demokratyczna.I odwrotnie – ludziom mądrym i przyzwoitym wystarczą ogólne zasady organizacyjne, spisane na A4, a będą dobrze funkcjonować.

    Tak że spieranie się, czy w tekście słowo „prezes” występuje pięć czy pięćdziesiąt razy nie ma żadnego znaczenia, bo i tak wiadomo, kto jest prezesem i jaką ma władzę.O czym wiedział nawet świeżo wybrany prezydent, wygłaszjąc sławetn zdanie: „Panie Prezesie – melduję wykonanie zadania” – z pozoru tylko żartobliwie….

    ryszard dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  55. @father boss

    Przepraszam cię – napisałem, że kłamiesz. Nie kłamałeś, to fakt – nie potrafisz po prostu posłużyć się narzędziem „znajdź”.

    No, nie ma się o co gniewać – nie chciałeś specjalnie, niechcący plama, ja to rozumiem, też się mylę czasami – w statucie jest prezes PIS 58 razy, ale raz ci odpuszczę, bo w tytule artykułu. Czyli 57 razy. Podobnie jest z władzą prezesa, o której pisał Kuczyński – wystarczy statut przeczytać, dałem cytaty.

    A tyś już rzucił stosowną frazę o „wypocinach” i „nienawiści” – oczywiście dzięki Michnikowi.

    Proponuję ochłonąć i zastanowić się – bo może nie tylko w tej sytuacji nie potrafisz posługiwać się najprostszymi logicznymi narzędziami?
    Może paru politycznych krętaczy, grając na twoich emocjach, zrobiło ci małe pranie mózgu – a ty nie kłamiesz, tylko po prostu im wierzysz?
    Pomyśl: dałem ci prosty wątek za Kuczyńskim na temat PIS za pomocą jego własnego statutu, na co ty:
    - źle go przeczytałeś
    - obarczyłeś winą za jego jednobrzmiącą wymowę domniemaną michnikowską nienawiść Kuczyńskiego.

    Czyli klasyczne zachowanie, które obserwujemy tu bez przerwy: piszesz coś o przebeznadziejnym babolcu, jaki walnęła któraś kaczka na przykład, albo Gosiu – na co odpowiedź jaka? Ano, Tusk złe oczy ma, a w Ameryce Murzynów biją. W związku z tym nie temu statut winien, że taki jest, tylko Kuczyński winien, ze o tym napisał.
    Wiesz, to już podpada pod sekciarstwo:)

    Następnym modnym krokiem w PISie byłoby zrobienie z Kuczyńskiego agenta, albo chociaż byłego aparatczyka PZPR. A jak się nie da, to chociaż niepatriotę zaprzedanego obcym Polsce, miazmatycznym siłom.
    Zobacz, ja ci podałem za nim argumenty, a ty od razu go sklasyfikowałeś. Podobnie, jak we wcześniejszym przykładzie prof. Gomółkę. Nie wydaje ci się, że miłośnicy PISu z tobą włącznie coś zbyt łatwo stygmatyzują innych? A potem jest problem, gdy trzeba w popłochu kłamać – bo kiedy Zyta w PO, to beznadziejna – a w PISie najlepsza; gdy Lepper warchoł, to warchoł, ale tydzień później już odpowiedzialny; gdy traktat lizboński to zdrada, a gdy niebywały sukces prezydenta…
    Znamy to już wszystko do znudzenia.

    I wiesz, dlaczego nie uda się zmiana wizerunku PIS? Bo nie pierwsza to taka zmiana. A sekciarska mentalność zawsze wyjdzie na wierzch.
    Choćby Kaczyński nie wiem jakie garnitury pozakładał i nie wiem, w jak promiennym uśmiechu nie prezentował nowych koronek – to i tak w odpowiednim momencie jego natura wyjdzie na wierzch. Jego brata. Polityków PIS.
    „Spieprzaj dziadu”, „Wy jesteście tam, gdzie stało ZOMO”, „Jesteś stokrotko na mojej krótkiej liście”.
    I ta niezachwiana pewność, że rządzić mogą wyłącznie oni. Najlepiej dożywotnio. Bez żenady mówią na konferencjach, że rząd PISu byłby dla Polski „jedyny”, a na ministra sprawiedliwości nadaje się WYłąCZNIE Ziobro. Cóż za pogarda, jeśli sądzą, że tak można mówić do wolnych ludzi!
    To z nich zawsze wyjdzie – na nic sztuczny uśmiech i pozorny luz w czasie wywiadu – prędzej czy później wyłazi pogarda dla ludzi.

    I – tak, tak, tobą, father boss, także gardzą, a tym bardziej – że powielasz wszelkie prymitywne schematy myślenia, które panowie K. wtłaczają wraz z Macierewiczem od lat sekcie do głowy.
    Jak sądzisz – kto może bardziej gardzić manipulowanymi ludźmi: postronny obserwator, czy ten, kto nimi manipuluje?
    Tak samo Rydzyk gardzi moherami, czemu dał parę razy wyraz, gdy sądził, gdy go nie nagrywają; tak samo, jak poseł Czarnecki podsumował, tak samo, jak poseł Kurski wielbi „ciemny lud”.

    Wiem, odpowiesz zapewne w zwyczajowy sposób – to znaczy, że manipuluje i uzależnia Tusk, nie Kaczyńscy. Odpowiedz mi zatem: dlaczegóż to wierzysz, jak większość stronników PIS, że elektorat PO będzie się kurczył – i że może się skurczyć nawet do kilku procent (może, jestem tego świadom) – a jednocześnie wiesz, jak wszyscy tu przytomni – że PIS ma swój stały elektorat, KTóREGO NIGDY NIE STRACI (no, może jeśli pokłóci się z Padre Direttore, to część)?

    Dlaczegóż tak jest, że zadam dramatyczne pytanie?

    Albowiem stronnicy PISu biorą się głównie z ludzi zakochanych i wierzących ślepo w wodza i w to, co im zapoda. Nienowe to zjawisko – i zaiste, historia XX wieku dała nam aż nadto żenujących masowych przykładów takiego zachowania.
    Jednocześnie wyborcy innych partii w tym kraju w większości składają się z ludzi, którzy głosują na nie, by coś załatwiały. W tym sensie, jeśli Donek zawali sprawę, to przepadnie w wyborach – i choć głosowałem na jego partię, to jeśli sobie nie poradzi – nie będę po nim płakał.

    Natomiast miłośnicy PIS po Kaczyńskim płakali będą; mało – jak widać na twoim między innymi przykładzie i Palestriny – dokonają cudów logicznych, aby tylko udowodnić, że ich polityczne miłości nigdy się nie mylą i prą jeno do dobra ludzkości.

    Wiesz – przy takim ułożeniu socjologicznych akcentów – teksty pisowców o „manipulacji” i „lemingach” są dość żenujące…

    Simon dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  56. @ryszard

    Kiedy przeczytałem artykuł Kuczyńskiego, wiele zrozumiałem. Jeśli masz ochotę, zerknij na cytat z tego artykułu, który dałem wyżej.
    Otóż statut PIS nie jest, jak Konstytucja PRL, śliczny i w kwiatki – jest taki totalitarny i zamordystyczny, jakie rządy chcieliby wprowadzić w tym kraju Kaczyńscy!

    Ten statut nic nie ukrywa – przeciwnie, pokazuje prawdziwą naturę PIS! W tym sensie jest on jak najbardziej stosowany – i o czym się przekonuję, warto go znać – no, a może być jeszcze bardziej warto, jeśli nie daj Boże „wódz” wróci do władzy!

    Simon dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  57. @leone

    Chciałem to usłyszeć od simona.
    A potem, zadać mu pytanie czy ma cywilną odwagę przyznać, że dziennikarz GW Waldemar Kuczyński dokonał manipulacji porównując ilość wystąpień wyrażenia „Prezes PIS” przez wszelkie możliwe odmiany ze zwrotem „Przewodniczący Platformy” przez tylko tę jedną. No bo drogi Simonie policz teraz w Statucie Platformy ile jest wystąpień zwrotu „Przewodniczący Platformy” we wszystkich możliwych formach. Wierz mi, będziesz niemile zaskoczony. Dobrze się stało że ta sprawa wyszła. Miałem tu okazję udowodnić jak niektóre „niezależne” media manipulują bezmózgowcami.

    father boss dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  58. @father boss
    No to słuchaj:

    A więc jednak kłamiesz
    zwrot „Przewodniczący Platformy” WE WSZYSTKICH odmianach występuje w statucie PO 23 razy, łącznie z jednym nagłówkiem.

    Czyli Waldemar Kuczyński napisał PO PROSTU PRAWDę , natomiast ty KłAMIESZ. W dodatku tak żałośnie, że wszyscy mogą to sprawdzić, zaglądając do stosownych statutów, do których sam podajesz linki!

    Tyle na temat pisowskich tekstów o lemingach i manipulacjach!

    „Wierz mi, będziesz niemile zaskoczony. Dobrze się stało że ta sprawa wyszła. Miałem tu okazję udowodnić jak niektóre “niezależne” media manipulują bezmózgowcami.”

    Coś faktycznie udowodniłeś, ale zdaje się, że nie całkiem to, o co ci chodziło.
    A skoro okazało się, że nie chodzi jedynie o nieznajomość języka polskiego albo wykorzystywania narzędzi edytorskich – i pokazujesz taką hucpoę, jak nie przymierzając Jacek Kurski, kłamiąc w zaparte i jeszcze pokazując wszystkim przed oczy dowody swego kłamstwa – to jak mamy odbierać inne twoje rewelacje na temat PISu i PO?

    To ostatnie, to pytanie retoryczne, jakbyś się nie domyślił.

    Jak sądzę TY nie jesteś niemile zaskoczony – twardy PISowski stronnik zapewne przywykł do takich metod – wszak ryba psuje się od głowy.

    Ale teraz wiem przynajmniej, dlaczego nie wiesz, skąd u nas obrzydzenie dla tej partii. Ty po prostu nie jesteś w stanie tego zrozumieć, niestety.

    Simon dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  59. @father boss

    W statusie PO jest 24 razy Przewodniczący Platformy, we wszystkich możliwych przypadkach.
    Do tego warto zauważyć, że w niejednym miejscu zwrot ten jest używany w jednym punkcie (na zasadzie ‘Przewodniczący Platformy ma zrobić tak, aby partia była z Przewodniczącego Platformy zadowolona’).

    I taka prosta matematyka:
    PiS – 57/26 = 2,19
    PO – 24/35 = 0,69

    To tyle jeśli chodzi o częstotliwość o której tak gadasz.

    Przeczytaj uważnie post Simona.

    Leone dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  60. @ father boss

    I jeszcze parę retorycznych pytań:
    czy, jak się raczyłeś wyrazić, „bezmózgowca”, można by poznać po tym, że:
    - nie potrafi liczyć do dwudziestu i pięćdziesięciu?
    - nie wie, co to odmiany w języku polskim i że zwrot „uprawnienia prezesa PIS” wcale nie jest mniej ważny?
    - nie potrafi stosować najprostszych narzędzi edytorskich?
    - zarzuca innym, że są zmanipulowani, podczas gdy sam próbuje nieudolnie manipulować nawet liczbami?
    - gdy nie ma racji – obrzuca kogoś, kto ją ma podejrzeniami, że jest nienawistny, manipulatorski i niesprawiedliwy?
    - cieszy się jak dziecko, że ma rację i coś udowadnia – podczas gdy udowadnia coś całkiem przeciwnego?

    Ja także cieszę się, że ta sprawa wypłynęła. Albowiem sam PIS, jak i jego miłośnicy są w takich razach niezawodni! Stąd wiara w leczniczą moc PR i orędzia prezydenta, tudzież garnitur Jarosława albo uśmiech pisowskich pań – na nic.

    Bo ci i tak w stosownym czasie zaczną udowadniać, jak właśnie klinicznie ukazał to na swoim przykładzie father boss – że czarne jest białe i odwrotnie.

    To jak tam z tymi wodzowskimi partiami i demokracją w szeregach?

    @ryszard, wyrzekłbyś sie takiej radochy?!

    Simon dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  61. I dzięki Leone za teoretyczne wsparcie:)

    Simon dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  62. A to z bloga Palikota:
    „Ale ważniejsze jest, co prezes może. Otóż – może wszystko. Przede wszystkim zaś – może zawiesić w prawach członka, jeśli tylko działasz na szkodę PiS. Kto decyduje, czy działasz? Prezes decyduje. Prezes samodzielnie zwołuje kongres partii, wnioskuje, kieruje, zwołuje, powołuje, odwołuje, upoważnia, zarządza, wybiera. Wszystko – prezes. Dobrze, że nie kazali mu gotować, bo byłby już całkiem jak Koło Gospodyń Wiejskich.

    Prezes sam sobie jest partią, tą partią. Nie wierzyłem Kuczyńskiemu, który wskazywał na autorytaryzm Prawa i Sprawiedliwości, dając za przykład statut ugrupowania. Ale siedząc tutaj i czytając – czuję lekkie drętwienie na szyi. Ze strachu. Ile może prezes?”

    Widzę, że parę osób Kuczyńskiego przeczytało – zresztą sam Kuczyński napisał ten artykuł najprawdopodobniej za namową, a już przynajmniej wykorzystując jako casus – Dorna.

    Ot, kolejny obecnie napiętnowany, niegdyś w gronie świetych PISu:)

    Simon dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  63. @Simon

    Wykomałeś kawał dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty!
    Logicznie, merytorycznie i wyczerpująco udowodniłeś że czarne jest czarne a białe – białe.Sęk w tym, że próbowałeś głuchego uczyć śpiewu albo ślepego fotografii.

    Chłopie, przecież prędzej przekonałbyś Hamas do miłości do Izraela, łatwiej by Ci poszło nauczenie stonogi latania.

    Otóż f.b. czy P. są to osobniki po lobotomiii, ze śladową ilością szarych komórek i nieskomplikowanym intelekcie.I żadna Twoja ciężka praca „u podstaw” tego nie zmieni.

    A co do Statutu – chciałem tylko wykazać, że zasadniczy problem nie leży w zapisach, ale w ich interpretacji.To trochę tak, jak z bagnetem i nożem do chleba – i jednym, i drugim można i zamordować, i ukroić kromkę.

    ryszard dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  64. @ryszard
    Właśnie o to chodzi na tej stronie, żeby wykonywać tą syzyfową prace o nazwie uświadamianie PiSiaków!

    Kwa! dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  65. @ryszard

    Nie wiem zatem, po co w ogóle wchodzić na tę stronę, skoro i tak wszyscy wiemy, czym jest PIS. To raz. Chciałem pokazać, że Kuczyński twierdzi – i nie bez podstaw – że statut PISu jest totalitarny i bez interpretacji, a to wiele mówi o sposobie działania tej partii i jej wodza. To dwa. I zapewne będziemy mieli inne zdanie, co do godziwej rozrywki – ja tam lubię, jak pislamiści obnażają swe schematyczne, sekciarskie i niedojrzałe spojrzenie na świat. To trzy.

    Bo jako się rzekło – jeden lubi to, drugi tamto i pewnie będziemy się tu różnić.

    I oddaję honory, Panie Jarząbek:)

    Simon dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  66. @Simon

    Dobra, dobra, tak tylko zrzędzę…..

    ryszard dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  67. @ father boss

    I nie mogę sobie odmówić jeszcze jednej, drobnej złośliwości:

    „Chciałem to usłyszeć od simona.
    A potem, zadać mu pytanie czy ma cywilną odwagę przyznać, że [...]”

    To co, odwaga cywilna jednak nie staniała? Kogo teraz wezwiemy do zaprezentowania odwagi cywilnej?

    Ech, smarkateria…

    Simon dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  68. Jestem przy art. 39 ust. 5 i to nie jest nawet połowa tekstu, a już jest 25 razy (nie liczę określenia „Prezes Honorowy PiS”, a i tak wiadomo, że jest to Lesiu). Ktoś tutaj, podobnie jak PiS, liczył na to, iż ludziom naprawdę nie zechce się sprawdzać. Przykro nam, fb, nie o nas mówił swego czasu Jacek Kurski. Nie łykniemy z radością każdego głodnego kawałka, które nam podsunie Partia, ale myślimy, analizujemy i osądzamy. A jeśli okaże się, że próbują nas zrobić w bambuko, dajemy wyraz swemu niezadowoleniu i taki ktoś nie może liczyć na nasz głos. Jeśli juz przywołujesz nam tu dokumenty, to poczytaj sobie, jaką świetlana przyszłość obiecywała nam ta formacja w 2005, a potem zastanów się, gdzie są 3 do 4 milionów mieszkań, które to w programie wyborczym z tegoż roku PiS nam obiecał. Osobiście nie wierzę w pełni ŻADNEMU politykowi ani ugrupowaniu; po prostu patrzę mu na ręce, a jeśli nie uzyska tego, na co liczyłem, zrywam współpracę i odmawiam poparcia. Takie to proste. Tadeusz Rydzyk potrafił dac wyraz swemu niezadowoleniu z np. porażki projektu antyaborcyjnego; w sumei dalej próbuje tworzyć nową formację, bez sukcesów, ale jednak. Ja i on mamy tyle wspólnego, że pytamy, co będziemy mieć z poparcia kogoś tam (i właściwie nic więcej, bo absolutnie nie podzielam poglądów tego człowieka na świat) i nie dajemy się drugi raz wydymać
    (dasz się nabrać raz, zmądrzeć szybko czas;
    dasz się nabrać dwa razy, jesteś cymbał bez skazy).
    Niestety, o ile rzeczywiście nie masz jakichś korzyści z popierania PiS w necie, to bądź świadom tego, że wyrabiasz sobie opinię bezkrytycznego przedstawiciela „ciemnego ludu” i totalnie nic dobrego ci z tego nie przychodzi. Jeśli jesteś masochistą lub altruistą, zrozumiem. Wariatem – może. Ale nie mam krzty litości dla kogoś, kto, gdy mu plują w twarz, non stop udaje że deszcz pada…

    Dario dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  69. Poczytałem, oniemiałem. Dzisiaj nie jestem father boss. Imię me „R. P. McMurphy”

    father boss dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  70. No i na co ci udawanie wariata? Głównemu bohaterowi powieści Keseya też nie wyszło to na dobre…

    Dario dnia 31 sty 2009 | zablokuj

  71. I co my tu mamy?
    Próbę ucieczki. fb ani się nie przyznał do kłamstwa, ani nie spróbował coś wyjaśnić – nic z tych rzeczy.

    Nie tylko takie zachowanie jest żałosne. Żałosna jest osoba która tak robi.

    Leone dnia 1 lut 2009 | zablokuj

  72. A swoją drogą, wyciąg ze strony PiS, dotyczący funkcji Jarka:

    funkcje Poseł
    Partia, Prezydium Partii, Prezes
    Partia, Rada Polityczna, Prezes
    Partia, Zarząd Główny, Prezes PiS
    Partia, Komitet Polityczny, Przewodniczący
    Rząd (2005-2007), Prezes Rady Ministrów

    Jeszcze art. 28 ust. 3 statutu:
    3. W przypadku rażącego naruszenia zasad statutowych i obowiazków członka PiS uniemożliwiającego lub
    zagrażającego realizacji celów programowych lub linii politycznej PiS, Zarząd Główny PiS może na wniosek:
    Prezesa PiS, Zarządu Okregowego lub Klubu (Koła, Zespołu) Parlamentarnego PiS lub w uzasadnionych
    przypadkach jego Prezydium, podjąć uchwałę o wydaleniu członka z PiS albo o zakazie pełnienia przez
    niego funkcji we władzach PiS, przez okres od 6 miesięcy do 2 lat.

    Czyli i tak Prezes wszędzie jest, oprócz Koleżeńskiego Sądu Dyscyplinarnego (który i tak działa m.in. na jego wniosek) i Krajowej Komisji Rewizyjnej (która rozpatruje działalność niższych organów PiS pod kątem uchwał tych większych, a tam Prezes już jest i osobiście kieruje wszystkim).
    A co do poprzedniego przepisu (28 ust. 3), nic nie stoi na przeszkodzie, by Prezes oskarżył członka PiS o niezgodność z linią polityczną partii (bo krzywo spojrzał) i już możesz wylecieć, bo tak zechce dowodzony przez niego Zarząd Głowny. Tyle potrzeba. TO jest ta „demokratyczność” PiS, zawarta w statucie?

    Dario dnia 1 lut 2009 | zablokuj

  73. A Suski i tak był pierwszy z genetycznym patriotyzmem. Ciekawe, kiedy Jaro otrzyma. Jak dla mnie obciach z pięć razy większy niż u Suskiego, bo kto to widział, by głowa państwa dostawała (i przyjmowała) tak kuriozalne i zupełnie nienależne odznaczenia? Albo żeby organizacja niepodległościowa bez żenady właziła prezydentowi w rzyć, dając mu odznaczenie za zasługi uczynione w momencie, gdy jego rodzice nawet nie wiedzieli o swym istnieniu? Dobra, potem też jest, tylko niech mi ktoś wytłumaczy, jakie „zasługi” mógł mieć pięciolatek? Bo w takim razie ja też chcę order za działalność w latach 1980-89. Ważne lata, a ja urodziłem się w 1983. Podobnie jak prezydent wypełniam te ramy czasowe, a co…

    Frost dnia 1 lut 2009 | zablokuj

  74. Dla f.b oraz PXXV nadeszła przesyłka z Indii:

    http://pl.youtube.com/watch?v=dznHrddHQaI

    Może kompilacja muzyki,obrazu i tekstu pozwoli Wam się określić:czy z Was to już obrzydliwe politprostytuty,czy też jeszcze zwykłe qurewki,dające ciała na maxa każdemu pisuarowi?

    qadam dnia 1 lut 2009 | zablokuj

  75. Szczerze mówiąc, jak czytam f.b., to tęsknię za P…

    Poss dnia 1 lut 2009 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.